Data: 10.09.2019 22:36

Autor: UltraMarynek

Czy zastanawiałeś się…

dlaczego kupa śmierdzi? (✌ ゚ ∀ ゚)☞ To z pozoru kretyńskie pytanie ma jedną, poprawną odpowiedź – żebyś jej nie zjadł kretynie. Ale to pytanie ma głębszy sens – dlaczego uważamy, że coś śmierdzi? Co nam daje ta informacja? W dzisiejszych czasach niewiele zastanawiamy się nad swoimi zmysłami. Zapach pozwala nam uzyskać kilka informacji – pierwsza i najważniejsza – czy coś da się zjeść. Pokarmy, które mogą nam w jakiś sposób zaszkodzić (np. gnijące mięso) zwykle pachną dla nas dużo mocniej niż inne, i często wiążą się ze skurczem żołądka mogącego skończyć się wymiotami (które też są de facto systemem obronnym przed toksynami). Kolejną rzeczą jest informacja o otoczeniu, przede wszystkim czy wchodząc do jaskini możemy natknąć się na niedźwiedzia. Lokalizacja – jesteśmy w stanie poprzez zapach zlokalizować coś, co nas może zainteresować, np. (kto by się spodziewał) jedzenie. Niektóre zmiany chorobowe wywołują nieprzyjemny zapach, co też mówi nam, że do takiej osoby lepiej się nie zbliżać. I nie chodzi mi tu o "dojrzewającego" pana menela, tylko choroby potencjalnie zakaźne. Ostatnią i nie do końca opisaną funkcją jest wykrywanie feromonów. Podczas jednego z badań dano do wąchania paniom, przepocone męskie koszulki. Panie potrafiły wskazać, który pot był najbardziej atrakcyjny. Wiązało się to z ilością testosteronu – im więcej, tym lepiej pachniał.

#ciekawostki #ewolucja #zmysly

Synestezja: rośnie liczba ludzi z ponadzdolnościami

Data: 26.08.2019 20:35

Autor: ziemianin

treborok.wordpress.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #nauka #synestezja #zmysly

Intensywna aktywność intelektualna może prowadzić do połączenia postrzegania kilku zmysłów. Naukowcy nazywają to synestezją. Dlaczego na świecie jest coraz więcej synestetyków?

Synestezja: rośnie liczba ludzi z ponadzdolnościami

Jednolite postrzeganie

W 1905 roku rosyjski biofizyk, akademik Piotr Łazariew zaczął studiowanie mechanizmów postrzegania przez człowieka świata zewnętrznego. Napisał artykuł „O wzajemnym wpływie narządów wzroku i słuchu” i opublikował kilka książek na ten temat.

„Pokazał, że synestezja, gdy dwa układy receptorów łączą się, nie jest blefem a faktem. Intuicyjnie wysunął postulat, że taki związek jest możliwy i jest to naturalny proces fizjologiczny” – powiedział o tym na konferencji „Hipokamp i pamięć: norma i patologia” Henryk Iwanicki, która odbyła się w czerwcu w Instytucie Biofizyki Teoretycznej i Eksperymentalnej Rosyjskiej Akademii Nauk.

Pomimo wielkich zasług, w 1937 r. Łazariew został oskarżony o pseudonaukę, i atakowany w prasie. Badania w tym kierunku były jednak kontynuowane.

Uczucia pomagają pamięci

W 1968 r. Radziecki neuropsycholog Aleksander Luria opublikował broszurę „Mała Księga Wielkiej Pamięci”. Opisał tam szczegółowo fenomenalne umiejętności reportera, a później profesjonalnego mnemonisty, Salomona Szereszewskiego.

Młody mężczyzna został wysłany na spotkanie z psychologiem przez swojego przełożonego, redaktora. Okazało się, że pamięć Szereszewskiego nie ma „wyraźnych granic”. Po wielu latach odtworzył on zapamiętaną serię słów.

Ujawniła się u niego niezwykle rozwiniętą synestezja – połączenie informacji z dwóch zmysłów. Dźwięki muzyki, głosy były zabarwione w jego umyśle różnymi kolorami. W sumie Szereszewski miał kilka synestezji, w których łączył przepływy pięciu zmysłów.

Jego obserwacje pozwoliły Lurii dojść do wniosku, że synestezja przyczynia się do dobrego przechowywania informacji w pamięci.

„Dlaczego potrzebujemy synestezji? Niszczy ona nieokreśloność” – uważa Henryk Iwanicki.

Ogłosił wyniki eksperymentu przeprowadzonego w jego laboratorium. Z sześciu fragmentów konieczne było złożenie dwóch całych postaci: kwadratu i prostokąta. Wszyscy poradzili sobie z tym zadaniem w ciągu kilku minut, nie zauważając, że istnieje wiele opcji montażu. Malowanie postaci w różnych kolorach nie eliminowało dwuznaczności. Dopiero dodanie kolejnego znaku – rysunku węża – pozwoliło poprawnie rozwiązać zadanie.

Według profesora każdy nowy znak ułatwia zapamiętywanie. Na tym oparte są techniki mnemoniczne. To wyjaśnia również, dlaczego synestetycy mają dobrą pamięć.

Twórczość i synestezja

W dzisiejszych czasach synestezja jest w centrum zainteresowania naukowców. Na przykład neuropsycholog Willanur Ramachandran w swojej książce „Mózg opowiada. Co czyni nas ludźmi” opisuje postrzeganie pacjenta-synestetyka. Naokoło twarzy każdego człowieka widział kolorową aureolę. Alkohol wzmacniał doznanie: kolor stawał się intensywniejszy i rozchodził po całym człowieku.

U tego pacjenta zdiagnozowano zespół Aspergera, specjalną formę autyzmu, która utrudnia komunikację. Nie potrafił intuicyjnie czytać emocji, musiał wyciągać z nich wnioski na podstawie kontekstu. Ponadto każda emocja miała swój własny kolor.

Nie ma zgody co do tego, w jaki sposób zachodzi proces synestezji. Można ją odziedziczyć lub może powstać w wyniku przystosowania organizmu do zmian środowiskowych.

Według jednej hipotezy synestezja rozwija się, gdy dziecko poznaje abstrakcyjne pojęcia: litery, cyfry.

„Po tym, jak przemysł poligraficzny zaczął produkować kolorowe elementarze, liczba synestetyków wzrosła. Litera A – arbuz. Jest pomalowana na czerwono. B – banan, pomalowana na żółto. Ten, kto jest genetycznie predysponowany do fuzji systemów receptorowych, maluje litery w swojej głowie. Stopniowo pozostaje to jako stały znak. Co więcej, człowiek nie zdaje sobie z tego sprawy” – powiedział Henryk Iwanicki.

Nic dziwnego, że najczęstszymi rodzajami synestezji są kolory grafo-kolorowe i cyfro-kolorowe.

„Wcześniej istniało dwa procent synestetyków wśród ludzi, teraz jest ich dwanaście. Nie jest jasne ze względu na co metody ich rozpoznawania uległy poprawie, takich osób jest więcej – przekonuje profesor.

W artykule opublikowanym w najnowszym numerze czasopisma „Sukcesy nauk fizycznych” sugeruje, że praca intelektualna i kreatywność przyczyniają się do wzrostu liczby synestetyków.

Praca artysty, pisarza, kompozytora, naukowca wymaga asocjacyjnego myślenia opartego na wyliczeniu wielu powiązań między skupiskami neuronów. Jeśli system hamowania w mózgu jest nieodpowiedni, może wystąpić kombinacja przepływów informacji.

„Dla wielu kreatywnych ludzi z intensywną pracą umysłową percepcja receptorów łączy się, co tworzy żywy świat nowych obrazów w modelu wirtualnego mózgu”, podsumowuje.