Reżyserki, etyczki, filozofki, ministry… Najbardziej irytuje mnie gościni

Data: 08.12.2019 13:35

Autor: malcolm

tygodnik.tvp.pl

#feminizm #glupota #lgbt #koalicjaobywatelska

W formie żeńskiej – podsekretarka stanu?

Nie brzmi to dość śmiesznie? Zwracał na to uwagę w „Encyklopedii «drugiej płci»” Władysław Kopaliński. Mówił o trudnościach technicznych – tak to nazywał – tworzenia nazw żeńskich od niektórych zawodów. Na przykład: syndyk masy upadłościowej. Kobieta zostanie syndyczką? Niby nie ma przeciwwskazań…

Inny przykład: tapicer – tapicerka. Albo pilotka. (tak jak rodzaj powszechnie znanej czapeczki :-)

Co się stało z Wojną Idei i jak można pomóc?

Data: 08.12.2019 13:09

Autor: Bing

youtube.com

Minął już grupo ponad tydzień od zniknięcia kanału, a YouTube odpowiada, że “nie mogą podać żadnych informacji”. Jeśli ktoś również chce się dowiedzieć co się stało z Wojną Idei to zapraszam do wzięcia udziału w nagłaśnianiu sprawy.

#wojnaidei

Poznajcie POLSKI warsztat W DUBAJU! #VlogDubai

Data: 08.12.2019 11:49

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zjednoczoneemiratyarabskie #dubai #samochody #naprawa #podroze #VlogDubai #zea #ciekawostkimotoryzacyjne

Tym razem w Dubaju trafiłem do polskiego warsztatu! Bentley, Lamborghini, Rolls-Royce czy Ferrari to dla nich codzienność. Poznałem tam Jacka, który oprowadził mnie i pokazał wszystkie projekty, nad którymi pracują w Brilliant Cars #VlogDubai 😉

Poznajcie POLSKI warsztat W DUBAJU! [#VlogDubai](/t/VlogDubai)

Węgry: Urząd Ochrony Konkurencji wymierzył rekordową grzywnę Facebookowi

Data: 08.12.2019 09:41

Autor: kisiel

fakty.interia.pl

​Rekordową grzywnę w wysokości 1,2 mld forintów (3,6 mln euro) wymierzył Facebookowi węgierski Urząd Ochrony Konkurencji (GVH). Urząd poinformował o tym w piątek. Według GVH Facebook dopuścił się naruszenia prawa przez to, że na głównej stronie reklamował swoje usługi jako bezpłatne. Użytkownicy rzeczywiście nie musieli płacić za korzystanie z Facebooka, ale z ich aktywności i danych firma czerpała zysk, płacili więc za jej usługi w inny sposób.

#wegry #newsy #newsyzeswiata #facebook

Projekt III RP, a upadek porządku jałtańskiego.

Data: 08.12.2019 06:01

Autor: false_nine

eioba.pl

Gdy w 1987 r. w Helsinkach dziennikarze zapytali ministra spraw zagranicznych E. Szewardnadze, czy ZSRR mógłby się zgodzić na zjednoczenie Niemiec, usłyszeli że tak, pod warunkiem istnienia strefy buforowej między Rosją a Niemcami. Taka strefa- to kraj nie prowadzący samodzielnej polityki, bez armii i przemysłu, słowem – państwo teoretyczne.

#polska #takaprawda #solidarnosc #historia #rosja #niemcy #usa #bolek

Servws Linuxiarze.pl dzięuje za wsparcie na większy serwer 2019

Data: 07.12.2019 23:44

Autor: R20_New

linuxiarze.pl

Bardzo dziękujemy Wam za wsparcie, jesteśmy wdzięczni za każdy Wasz gest wsparcia i chęć pomocy, co jest niezwykle ważne w dzisiejszych czasach.

Pełna lista naszych Darczyńców dostępna jest na stronie:

https://sparkylinux.org/october-2019-donation-report/

oraz:

https://sparkylinux.org/november-2019-donation-report/

Już wkrótce ruszymy z przeprowadzką naszych serwisów na większy serwer (o terminie poinformujemy Was kilka dni wcześniej na kanałach społecznościowych), tak więc gdyby któraś ze stron chwilowo nie działała, to znaczy że ma to związek z przeprowadzką, także prosimy o wyrozumiałość i cierpliwość w tym względzie.

Jak pisaliśmy wcześniej, potrzebujemy nowszego laptopa, niestety nikt nie zgłosił się z zamiarem podarowania nam takiego sprzętu, ale żeby w nieskończoność nie przedłużać tego tematu postanowiliśmy, iż od nowego roku będziemy co miesiąc zbierać min. 1000 zł. To niewielka kwota, ale pozwoli nam na opłacanie comiesięcznych rachunków oraz na nieco większe wydatki związane ze zakupem drobnych sprzętów do pracy, jak choćby dysków na archiwizację danych, których stale przybywa, nasze stare dyski pękają już w szwach. Być może zdołamy również z tych pieniędzy uzbierać na potrzebny laptop czy desktop, który wkrótce będziemy musieli wymienić oraz hektolitry kawy, byśmy mogli wlać ją sobie do oczu lub kroplówką do żył 🙂

Jeszcze raz bardzo bardzo dziękujemy za kolejny rok z Wami.

Pamiętajcie o nas również i w kolejnym miesiącu.

Aneta i Paweł

#linux #unix #opensource #linuxiarzepl

Dodane do bazy: SharpBang #linux

Data: 07.12.2019 23:28

Autor: R20_New

linuxiarze.pl

SharpBang GNU/Linux (♯!) to bootowalny obraz ISO live, który można użyć do zainstalowania wstępnie skonfigurowanego pulpitu Openbox/Tint2 działającego na stabilnej wersji Debiana.

System live-build służy do tworzenia live ISO, podobnie jak w przypadku oficjalnych obrazów Debiana. Pełny zestaw narzędzi do ratowania i odzyskiwania znajduje się w środowisku live, a tryb ratowania jest dostępny z menu rozruchowego, który można użyć do uruchomienia powłoki w zainstalowanym systemie.

Nazwa użytkownika dla systemu live jest ‚user’ a hasło jest ‚live’.

#linux

Klasztor São Vicente de Fora

Data: 07.12.2019 23:00

Autor: doportugalii

doportugalii.pl

Klasztor São Vicente de Fora (św. Wincentego za Murami) w Lizbonie jest wybitnym przykładem portugalskiego manieryzmu. Położony wśród stromych zboczy jednej z najstarszych dzielnic miasta – urokliwej Alfamy – obiekt został poświęcony świętemu Wincentemu z Saragossy, patronowi Lizbony, którego pomnik można zobaczyć na pobliskim Largo da Portas do Sol.

#portugalia #architektura #podrozujzlurkiem

Nie samą pracą człowiek żyje! Buddha - "Droga ciszy i spokoju" (Audiobook PL)

Data: 07.12.2019 18:38

Autor: Thanos

youtube.com

Bardzo mocno ubóstwiam filozofię wschodu. Buddyzm ma u mnie szczególne miejsce (jednak niżej niż Taozim i Chrześcijaństwo). Dla początkujących, którzy chcą poznać ten wspaniały świat orientalnego Pajet-Maj-Son, polecam ten #audiobook. Stanowi on świetną podstawę do zgłębienia filozofii buddyjskiej. Zabiera nas w podróż do samego źródła, dokładnie tam, gdzie to wszystko się zaczęło. Jest to wspaniała książka opisująca życie bohatera, pokazująca jego całkowitą przemianę, koleje losu, motywację, przemyślenia itd.

#Ksiazka ta to jakby odpowiednik naszego Nowego Testamentu. Miłego słuchania! :))

Piekarska chce emerytur dla psów z policji i wojska

Data: 07.12.2019 17:52

Autor: kisiel

wmeritum.pl

Katarzyna Piekarska z Koalicji Obywatelskiej przygotowała projekt ustawy przewidującej przyznanie emerytur dla psów odchodzących ze służby np. w policji lub wojsku. Posłanka liczy w tej kwestii na poparcie Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o takie formacje jak policja, Straż Graniczna, Straż Ochrony Kolei, Służba Celno-Skarbowa, Żandarmeria Wojskowa, Służba Więzienna, Służba Ochrony Państwa czy wojsko.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju

Rząd w tajemnicy tworzy radę, która pozwoli zwiększyć zadłużenie Polski?

Data: 07.12.2019 12:30

Autor: raptor

next.gazeta.pl

Według nieoficjalnych informacji, 'na ostatniej prostej' są w rządzie prace nad powołaniem nowego organu. Rada Polityki Fiskalnej miałaby doradzać, jak wydawać pieniądze. Wedle części analityków mogłaby jednak być sposobem na zwiększenie zadłużenia kraju, a nawet ominięcie żelaznej reguły wydatkowej.

#polska #ekonomia #polityka #podatki #pieniadze #bekazpisu

35 lat temu urodził się Robert Kubica, miłośnik pierogów i człowiek od rzeczy niemożliwych . . .

Data: 07.12.2019 11:37

Autor: ziemianin

pl.wikipedia.org

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #rk88 #robertkubica #kubica #motosport

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Robert !


Robert Kubica, podobnie jak wiele gwiazd Formuły 1, zaczynał karierę od wyścigów gokartów. Pierwszy raz za kierownicą tego pojazdu zasiadł, gdy miał zaledwie sześć lat.

Wiki – 35 lat temu urodził się Robert Kubica, miłośnik pierogów i człowiek od rzeczy niemożliwych . . .

Pierwsze "kółka" kręcił na asfalcie obok stadionu żużlowego klubu Wanda Kraków, pierwszy oficjalny start zaliczył jako jedenastolatek. Wystartował wtedy na zawodach w Poznaniu i… nie miał sobie równych. W latach 1995 – 1997 zdobywał tytuły mistrza Polski w różnych kategoriach wiekowych. W sumie złoty medal mistrzostw kraju wywalczył sześc razy.

Gdy Polska zrobiła się dla Kubicy "zbyt wolna", postanowił szukać szczęścia na torach we Włoszech, dokąd wyjechał w wieku trzynastu lat. Już w debiucie pokazał, że przyjechał do Italii zwyciężać. W pierwszym starcie w mistrzostwach Włoch juniorów wywalczył pole position, w 1998 roku został międzynarodowym mistrzem Włoch, wicemistrzem Europy i zdobył prestiżowy Monaco Kart Cup. Rok później powtórzył to ostatnie osiągnięcie, a do kolekcji dorzucił tytuły międzynarodowego mistrza Włoch i międzynarodowego mistrza Niemiec. W mistrzostwach Europy zajął piąte miejsce, ponownie wygrał Monaco Kart Cup i rozgrywany w paryskiej hali Bercy wyścig ELF MASTERS.

Po kilku latach startów w gokartach przyszedł czas na kolejny krok w karierze. w 2001 roku Kubica podpisał kontrakt z Renault F1 Team oraz Flavio Briatore Ltd., rozpoczął rywalizację w Formule Renault 2000 i wywalczył pierwsze Pole Position w wyścigach samochodowych. Już rok później wygrał cztery wyścigi, m.in. na torach Imola i Spa Francorchamps, zdobywając tytuł wicemistrza Włoch Formuły Renault 2000. Posmakował też zwycięstwa na brazylijskim torze Formuły 1 – Interlagos, gdzie gościnnie wystartował w mistrzostwach kraju kawy.

Kolejne lata to dalszy rozwój kariery Kubicy i pasmo sukcesów. Polak zaczął startować w Formule 3 w zespole Prema Powerteam i w debiucie wygrał dwa wyścigi na ulicznych torach w Norymberdze i w Cagliari. W 2004 roku, związany już z zespołem Muecke Mercedes Kubica, zajął drugie miejsce w klasyfikacji FIA Intercontinental Cup w Macau, czyli nieoficjalnych mistrzostwach świata Formuły 3 w Macau. Wywalczył tam Pole Position i ustanowił rekord toru.

Już wtedy o polskim kierowcy było w moto światku bardzo głośno, już wtedy mówiono, że niebawem trafi do Formuły 1. Zanim to jednak nastąpiło, Kubica jeszcze raz potwierdził, że jak najbardziej na to zasługuje. W 2005 roku został mistrzem World Series by Renault. Wygrał 4 wyścigi, aż 11 razy stawał na podium zaliczanych do tego cyklu zawodów. W nieoficjalnych mistrzostwach świata Formuły 3 znów był drugi, a ekipa Renault F1 zaproponowała mu jednodniowe testy. Za kierownicą bolidu zasiadł na torze Catalunya pod Barceloną.

Marzenia o startach w Formule 1 spełniły się w 2006 roku. Kilka miesięcy wcześniej koncern BMW wykupił większościowy udział w zespole Sauber i zgłosił zamiar przekształcenia go we własną stajnię fabryczną, która będzie rywalizować w Mistrzostwach Świata. Kierowcami na sezon 2006 zostali Niemiec Nick Heidfeld oraz Kanadyjczyk Jacques Villeneuve, jednak Wkrótce pojawiły się informacje, że "trzecim" będzie Robert Kubica. 20 grudnia 2005 roku stajnia BMW Sauber podpisała kontrakt z polskim kierowcą. Oficjalny debiut krakowianin zaliczył 25 stycznia 2006 podczas testów na torze Catalunya. W ten sposób rozpoczął się pierwszy, bardzo udany sezon niemieckiego zespołu, który rywalizację zakończył na piątym miejscu w klasyfikacji konstruktorów. Kubica znów "błysnął" talentem, 10 września 2006 roku zajął trzecie miejsce w wyścigu na torze Monza.

Kolejny rok był jeszcze lepszy. Zespół z Hinwil stał się trzecią siła w Formule 1, a Robert Kubica jedenaście razy kończył wyścigi w czołowej ósemce. Zdobył 39 punktów, w mistrzostwach świata uplasował się na szóstym miejscu, tuż za Heidfeldem. 2007 rok kibice wspominają także z uwagi na makabrycznie wyglądający wypadek Polaka. 10 czerwca, podczas wyścigu o Grand Prix Kanady, prowadzony przez Kubicę bolid przeleciał w powietrzu kilkadziesiąt metrów, uderzył w betonową bandę i przekoziołkował. Kierowcy nic poważnego się nie stało, ale w kolejnym wyścigu nie wystartował.

W 2008 roku Kubica przedłużył umowę z niemieckim teamem, który zrealizował kolejny ważny cel. Na tym samym torze w Kanadzie, na którym doszło do wspomnianej kraksy, Polak wygrał pierwszy wyścig dla BMW Sauber. Drugie miejsce zajął wtedy Nick Heidfeld. Wcześniej Kubica wywalczył Pole Position na torze w Bahrajnie, a sam wyścig ukończył na trzeciej pozycji. Był też drugi w Grand Prix Malezji, Grand Prix Monaco i Grand Prix Japonii, trzeci w Grand Prix Europy i Grand Prix Włoch, a mistrzostwa świata ukończył na czwartym miejscu klasyfikacji generalnej.

Sezon 2009 przyniósł zmianę przepisów w Formule 1, a te pociągnęły za sobą całą gamę technicznych eksperymentów. Dla BMW Sauber bardzo nieudanych. Pod koniec lipca koncern podjął decyzję o wycofaniu się z tego sportu. Robert Kubica został o tym poinformowany wcześniej i już w maju podpisał umowę z Renault. Dla niemieckiej ekipy zdołał wywalczyć jeszcze jedno podium, zajmując drugie miejsce w wyścigu o Grand Prix Brazylii.

Rok za kierownica bolidu Renault to kolejne sukcesy Polaka. Zajął drugie miejsce w Grand Prix Australii oraz trzecie w Grand Prix Monako i w Grand Prix Belgii. W "generalce" mistrzostw świata zdobył 136 punktów, co dało mu ósmą pozycję.

Podczas zimowych przerw w rywalizacji na torach Formuły 1, Kubica startował w rajdach samochodowych. 6 lutego 2011 uległ bardzo poważnemu wypadkowi podczas pierwszego odcinka specjalnego rajdu Ronde di Andora. Po bardzo długo trwającej rehabilitacji o powrocie do F1 nawet nie myślał, ale znów zasiadł za kierownicą rajdówki. Już w 2013 roku ścigał się w zawodach ERC i WRC2. W tej drugiej kategorii wygrał m.in. rajdy Grecji, Sardynii, Niemiec, Francji i Hiszpanii, zostając mistrzem świata. W klasyfikacji ogólnej WRC był trzynasty.

Podczas Rajdu Walii, Kubica zaliczył debiut w samochodzie WRC Citroen.

W 2104 roku Kubica nawiązał współpracę z Fordem i bez większych sukcesów startował w rajdach modelem Fiesta WRC. Rok później, wciąż z pilotem Maciejem Szczepaniakiem, jeździli już we własnym zespole. Sezon rozpoczął udanie w Rajdzie Monte-Carlo. Był najlepszy na czterech odcinkach specjalnych, na dwóch zajął drugie pozycje. Po awarii hamulców nie walczył już jednak o wysokie pozycje.

Lata 2015 i 2016 to kolejne rajdowe próby Kubicy, która najczęściej kończyły się niepowodzeniem. W grudniu 2016 Polak wziął udział w testach na na torze Circuit de Catalunya, gdzie dla Olimp Racing Team sprawdzał samochód Porsche 911 GT3 R. Zespół napisał wtedy:

– Gościć Roberta Kubicę w naszych szeregach to prawdziwy zaszczyt i czysta przyjemność. Z każdym przejechanym kilometrem, z każdą sesją na torze spędzoną w jego towarzystwie, nasz mogliśmy wyciągnąć z jego ogromnego doświadczenia cenną wiedzę.

W 2017 Kubica służył doświadczeniem ekipie ByKolles Racing, jeżdżąc samochodem CLM P1/01 o mocy 600KMem. Po kilku dniach postanowił zerwać tę współpracę.

Kolejne testy zbliżały krakowianina do Formuły 1. Po sześciu latach przerwy ponownie prowadził single-seatera i pokonał 70 okrążeń. Po testach powiedział:

– Wróciłem do wód, w których pływałem przez tak wiele lat i muszę powiedzieć, że odczucia są naprawdę wspaniałe. Potwierdzam, że byłem zaskoczony, bo choć minęło tak wiele czasu, wyczucie toru i samochodu natychmiast powróciły. Choć test był ekstremalny, odzyskałem wyczucie, które może dać tylko jednomiejscowy samochód.

2 maja 2017 Kubica testował bolid Formuły E na Donington Park, później sprawdzał możliwości prototypowych pojazdów zespołów SMP Racing i Trident, aż wreszcie w czerwcu zasiadł za kierownicą testowanego na torze Ricardo Tormo w Walencji bolidu Renault F1 E20. Na fotel samochodu F1 wrócił po 2315 dniach przerwy.

Później ruszyła cała seria testów. Na torze Paul Ricard we Francji, na Hungaroringu pod Budapesztem, na Siverstone, gdzie prowadził samochód Williams F1 z 2014 roku, na torze Abu Zabi, gdzie zasiadł już w Williamsie FW-40 z 2017 r. Współpraca z brytyjską ekipą była coraz ściślejsza. Na początku 2018 roku, za kierownicą F1 Williams FW-41 Kubica "kręcił kółka" podczas testów na torze Catalunya. W maju wziął udział w sesji treningowej przed Grand Prix Hiszpanii i był najszybszy w swojej ekipie. Po treningach mówił:

– Brakuje mi rywalizacji, ale im dłużej jest się od niej z dala, tym mniej to doskwiera. Cieszę się z tego, gdzie jestem. Skupiam się na swojej pracy i okazji, jaką ona stwarza. Mogę żyć swoją pasją, a także postrzegać Formułę 1 z nowej perspektywy.

W czerwcu Kubica jeździł podczas treningów przed GP Austrii, w lipcu testował opony na torze Silverstone, a w sierpniu prowadził Williamsa FW-41 podczas testów na Hungaroringu. Każde pojawienie się Polaka na torze wzbudzało ogromne emocje i było pretekstem do dyskusji, czy Kubica wróci do startów w cyklu Grand Prix. W czwartek 22 listopada 2018 roku dowiedzieliśmy się, że tak.

Co do roku 2019, to sami widzieliście.

Kubica po dwóch latach postanowił rozstać się z Williamsem. 4 grudnia 2019 roku ogłoszono, że Polak weźmie udział w testach za kierownicą BMW w serii DTM (Deutsche Tourenwagen Masters). To oznacza, że Polak jest o krok, aby w przyszłym sezonie ścigać się dla niemieckiej stajni w tej prestiżowej klasie aut turystycznych.

Tajny układ rządu z banksterami. Polskie złoto za wycofanie gotówki.

Data: 07.12.2019 11:28

Autor: false_nine

youtube.com

Czy rząd zawarł tajny układ z przedstawicielami światowej finansjery? Czy ceną za powrót polskiego złota do skarbca narodowego jest rezygnacja z gotówki na terenie kraju? Rozmowa Wojciecha Dobrzyńskiego z Piotrem Jankowskim.

#polska #zloto #youtube

NATO zgłoszone do Pokojowej Nagrody Nobla! To nie żart...

Data: 07.12.2019 11:24

Autor: false_nine

wolnemedia.net

Po szczycie NATO w Londynie norweski deputowany prawicy Erlend Wiborg ogłosił oficjalne zgłoszenie Sojuszu Północnoatlantyckiego do Pokojowej Nagrody Nobla w związku z 70. rocznicą jego powstania. Do tej pory nie było jeszcze zbrojnej interwencji NATO, która nie przyniosłaby masy nieszczęść, lecz zdaniem wnioskodawców Nobel „należy się” organizacji za „niedopuszczenie do wojny w Europie”.

#nobel #ciekawostki #nato #wtf

Chemsex, narkotyki, legalizacja prostytucji. Warszawski ratusz i miliony na organizacje LGBT

Data: 07.12.2019 10:45

Autor: malcolm

tvp.info

#lgbt #dewiacja #dewianci #narkotyki

Portal tvp.info dotarł do analizy przygotowanej przez posła Sebastiana Kaletę. Z raportu, który przedstawia działalność niektórych organizacji pozarządowych korzystających z dotacji warszawskiego samorządu.

W lipcu Fundacja uruchomiła portal skierowany do osób, które mają, miały lub zamierzają mieć kontakty seksualne połączone z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych – tzw. chemsex. W poradniku wideo nazwanym „Męskie Branie” widzimy te same osoby, co w wymienionym wyżej spocie. Mężczyźni instruują, jak zażywać narkotyki przed seksem, chociaż we wstępie do nagrania napisano, że nie ma ono na celu propagowania zażywania środków psychoaktywnych.

„Wiemy o tym, że seks i dragi bardzo często są obok siebie” – słyszymy na nagraniu. Dalej edukator wymienia, jakie narkotyki zazwyczaj używane są do takiego seksu – mefedron, pigułka gwałtu, metamfetamina.

Mężczyźni podkreślają, że należy wiedzieć, jakie narkotyki się przyjmuje, robić to w warunkach sterylnych, „zwłaszcza na grupówce”. „Nigdy nie łącz kropel GBL z alkoholem, przyjmuj dawki z odpowiednimi przerwami. Używaj pipety albo strzykawki z miarką do odmierzania dawek” – tłumaczą edukatorzy.

Śmieciowy armagedon w Polsce, opłaty poszły do góry nawet o 400%

Data: 07.12.2019 08:40

Autor: false_nine

zmianynaziemi.pl

Wiem, że średnio wam leży to źródło, ale tekst tego newsa jest jak najbardziej słuszny! Sytuacja w branży śmieciowej po wymuszonych kilka lat temu zmianach, staje się coraz gorsza dla klientów. W konsekwencji dziwnych decyzji tworzących lokalne monopole w zakresie odbioru odpadów, doprowadzono do kilkuset-procentowej podwyżki opłat za śmieci. Co gorsza w przyszłym roku nadciągają kolejne wzrosty opłat.

#polska #informacje #newsy

Odpowiedź na Gretę Thunberg. 16-letnia Izabella Nilsson Jarvandi zdobywa w Szwecji coraz większą...

Data: 07.12.2019 00:14

Autor: ziemianin

nczas.com

#codziennaprasowka #informacje #aktualnosci #wiadomosci #szwecja #IzabellaNilssonJarvandi

16-letnia Izabella Nilsson Jarvandi rzuca rękawicę swojej rówieśniczce ze Szwecji, Grecie Thunberg. Jej poglądy są jednak na przeciwnym biegunie. Protestuje przeciwko globalizacji, propagandzie LGBT w szkołach, opowiada się za ochroną tradycyjnych wartości rodzinnych i walką z nielegalną emigracją.

Odpowiedź na Gretę Thunberg. 16-letnia Izabella Nilsson Jarvandi zdobywa w Szwecji coraz większą popularność

Nilsson Jarvandi również pochodzi ze Szwecji, urodziła się w Goeteborgu. Tym, co zainspirowało ją do aktywności politycznej, było to, że Szwecja poparła Światowy Pakt w sprawie Migracji stworzony przez ONZ. 16-latka, która dorastała na ulicach szerzącego się w Goeteborgu terroru powiedziała: dość.

– Moi drodzy rodacy, nie jest kłamstwem to, że mamy w Szwecji problem z gangami gwałcicieli i większość grupowych gwałtów jest popełniana przez ludzi, którzy mogliby być deportowani ze Szwecji – mówiła podczas jednego z protestów ulicznych w Szwecji.

Jej słowa stały się już symbolem młodzieńczego oporu i zaczęły zdobywać w kraju Trzech Koron ogromną popularność. Wielu zastanawia się, czy w najbliższym czasie może przebić Gretę Thunberg, za którą stoją jednak potężne siły lewicowe.

Siły te już zaczęły dyskredytować Jarvandi. Ta zwraca uwagę nie tylko na problemy kobiet w Szwecji, które masowo padają ofiarami gwałcicieli, ale wyraziła również zdecydowany sprzeciw wobec środowisk LGBT, globalizacji, a także opowiedziała się za ochroną tradycyjnych wartości rodzinnych.

– Wy, którzy macie czelność prześladować mnie za poglądy tylko dowodzicie, że mam rację – odpowiedziała swoim krytykom na Twitterze. – To przez takich jak wy i czyny takie jak wasze walczę i nie schylę głowy w poddaniu. Urodziliśmy się wolni i chcę, żeby przyszłe pokolenia też takie były.

Jak na razie Nilsson Jarvandi przebija się w świadomości rodaków. Jest stałą bywalczynią protestów szwedzkich „żółtych kamizelek”, uczestniczy w debatach radiowych, aktywnie dyskutuje w mediach społecznościowych. Czas pokaże, czy stanie się równie sławna, co jej rówieśniczka – aktywistka Thunberg, która porzuciła szkołę i właśnie dopłynęła statkiem do Hiszpanii.

It’s important to remember that we don’t have a home in Sweden. Sweden has a home in us.



When you see the nation crumble and heat builds up… It’s her screaming for attention because you can’t see that in reality she lives within us. Not outside.



She’s the fire heating blood. pic.twitter.com/KXDsgEyRA1



— Izabella Nilsson Jarvandi (@izabellanilsso1) November 6, 2019



[View this post on Instagram](https://www.instagram.com/p/B4jB4UVFsO5/?utm_source=ig_embed&utm_campaign=loading)



📍Celebrating Gustav II Adolf at the square in Gothenburg with his statue on his death day. I even had the honour to put the wreath at the statue. An important initiative and great gathering thanks to [@afsgoteborg](/u/afsgoteborg) . As usual kudos to [@eric_denriktige_eliasson](/u/eric_denriktige_eliasson) for taking so many pictures.



A post shared by @ izabellanilssonjarvandi on Nov 6, 2019 at 6:24pm PST



Wszyscy znają Greta Tyrnberg, ale z jakiegoś powodu nikt nie zna Izabeli Nilsson Jarvandi. Też ma 16 lat i też jest ze Szwecji. Protestuje przeciwko globalizacji, propagandzie LGBT w szkołach, opowiada się za ochroną tradycyjnych wartości rodzinnych i walką z nielegalną emigracją pic.twitter.com/0x49JQjDDk



— Bartłomiej Pejo (@bartlomiejpejo) [December 5, 2019](https://twitter.com/bartlomiejpejo/status/1202546082661699584?ref_src=twsrc%5Etfw)

“El Confidencial”: Za Gretą Thunberg stoją duże koncerny i fundusze

Data: 06.12.2019 21:35

Autor: Enviador

forsal.pl

“El Confidencial”: Strajki klimatyczne i wielki biznes. Za Gretą Thunberg stoją duże koncerny i fundusze

Za organizatorami strajków klimatycznych, zainicjowanych przez ekolożkę Gretę Thunberg, stoją duże koncerny, a także firmy inwestujące w sektorze energii – twierdzi w piątek “El Confidencial”. W Madrycie, gdzie wydawany jest dziennik, od poniedziałku trwa szczyt klimatyczny ONZ COP25.

#gretathunberg #strajkklimatyczny #zmianyklimatu #manipulacja #4konserwy

Zorin OS odpiera zarzuty dot. telemetrii

Data: 06.12.2019 20:05

Autor: Kielbasa

teamquest.pl

Podczas korzystania z Zorin OS-a twój komputer może okazjonalnie wysyłać nam ping zawierający anonimowy unikalny identyfikator twojego komputera. Wykorzystujemy tę informację, aby poznać liczbę aktywnych użytkowników Zorin OS-a. Unikalny identyfikator nie identyfikuje cię (lub kogoś działającego w twoim imieniu), jeśli go nie ujawnisz. Możesz wyłączyć pingi, usuwając paczkę Zorin-os-census ze swojego komputera.

#linux #zorinos

Wpadła w hipotermię w górach. Powrót krążenia uzyskano po ok. 6 godz.

Data: 06.12.2019 19:00

Autor: ziemianin

bbc.com

#codziennaprasowka #ciekawostki #informacje #aktualnosci #nauka #medycyna #Pireneje #hipotermia

U 34-letniej Brytyjki, której serce przestało bić przez wyziębienie, spontaniczne krążenie wróciło dopiero po ok. 6 godz. Kobieta wpadła w ciężką hipotermię, gdy 3 listopada podczas wspinaczki w Pirenejach została zaskoczona przez burzę śnieżną. Pacjentka, która już niemal w pełni doszła do siebie, zapowiada, że wiosną znów ruszy w góry.

Wpadła w hipotermię w górach. Powrót krążenia uzyskano po ok. 6 godz.

Schoeman, która na co dzień mieszka w Barcelonie, najpierw zaczęła mieć problemy z mówieniem i poruszaniem się. Później straciła przytomność. Wtedy jej mąż Rohan zadzwonił po pogotowie. Czekając na przybycie służb, myślał, że Audrey już nie żyje. Próbowałem wyczuć tętno. Nie wyczuwałem jednak ani oddechu, ani bicia serca.

Kiedy po 2 godzinach zjawiła się ekipa ratunkowa, temperatura ciała Brytyjki wynosiła tylko 18°C. Gdy pacjentkę przetransportowano do Hospital Universitario Valle de Hebrón w Barcelonie, nie było żadnych oznak życia.

Lekarz Eduard Argudo podkreśla, że hipotermia, przez którą doszło do zatrzymania krążenia, pomogła w ocaleniu życia 34-latki. [Pacjentka] wyglądała jak martwa. W kontekście hipotermii wiedzieliśmy jednak, że miała szansę przeżyć. Obniżona temperatura mogła bowiem ochronić organizm, w tym mózg, przed szkodliwymi zmianami.

Ścigając się z czasem, specjaliści zastosowali ogrzewanie pozaustrojowe (by-pass z oksygenatorem i wymiennikiem ciepła). Po podwyższeniu temperatury do 30°C, ok. 6 godz. od wezwania pomocy przez męża, akcję serca (spontaniczne krążenie) przywrócono dzięki wykorzystaniu defibrylatora.

Po 12 dniach kobietę wypisano ze szpitala. U Schoeman pozostały tylko niewielkie problemy z poruszaniem i czuciem w dłoniach. Zważywszy, że […] powrót krążenia uzyskano po tak długim czasie, obawialiśmy się powikłań neurologicznych – opowiada dr Argudo.

Odnosząc się do wypadku, Schoeman podkreśla, że niczego nie pamięta z 6 krytycznych godzin. Dodaje, że stał się cud, do którego w znacznym stopniu przyczynili się barcelońscy lekarze.

W Hiszpanii to niespotykany przypadek, jednak w literaturze przedmiotu nie brakuje opisów norweskich pacjentów, u których spontaniczne krążenie udało się przywrócić niekiedy po godzinach zabiegów resuscytacyjnych i ogrzaniu pozaustrojowym. W 2014 r. w piśmie Resuscitation ukazał się nawet artykuł pod wiele mówiącym tytułem Nobody is dead until warm and dead: Prolonged resuscitation is warranted in arrested hypothermic victims also in remote areas – A retrospective study from northern Norway.

Studenci PW zbudowali bolid dla niepełnosprawnego Maksa

Data: 06.12.2019 18:50

Autor: ziemianin

pw.edu.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #technologia #samochody #elektrycznybolid

Jest biało-niebieski, ma 2,4 m długości, waży 110 kilogramów, a jego prędkość użytkowa to 30 km/h – to elektryczny pojazd e-MaksPower. Studenci Politechniki Warszawskiej właśnie zakończyli prace nad projektem. Bolid skonstruowali dla Maksa – dziesięciolatka z dystrofią mięśniową i wielkiego fana motoryzacji.

Studenci PW zbudowali bolid dla niepełnosprawnego Maksa

6 grudnia 2019 roku w Gmachu Głównym PW odbyła się uroczysta premiera pojazdu. W jej kulminacyjnym momencie Maks zasiadł w bolidzie i pokazał jego możliwości, wykonując kilka przejazdów po Dużej Auli.

Galeria zdjęcia z premiery bolidu

– Cieszymy się, że mogliśmy wykorzystać nasze inżynierskie umiejętności, by komuś pomóc – mówi Łukasz Krawczuk vel Walczuk, kierownik projektu.

Cel: spełnić marzenie

Pomysł zrodził się podczas targów, w których uczestniczyli studenci z Koła Naukowego Adek. – Podszedł do nas tata Maksa i opowiedział o zamiłowaniu syna do elektromobilności i gokartów – opowiada Łukasz Krawczuk vel Walczuk. – A że ADek zajmuje się właśnie taką tematyką, to postanowiliśmy spełnić marzenie Maksa i zbudować bolid dostosowany do jego potrzeb.

Prace rozpoczęły się w lutym 2018 roku. W przedsięwzięcie zaangażowali się studenci z czterech kół naukowych Politechniki Warszawskiej: Studenckiego Koła Aerodynamiki Pojazdów, Koła Naukowego Robotyków (oba koła działają przy Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa), Koła Naukowego ADek (działającego przy Wydziale Elektrycznym) i Międzywydziałowego Koła Naukowego SmartCity (działa przy Wydziale Inżynierii Lądowej). To oni zajęli się kwestiami inżynierskimi. Z pomocą graficzną przyszedł Rafał Tomczak – student wzornictwa przemysłowego na ASP w Warszawie.

Podążając za trendami

Po konsultacjach z Maksem i jego rodzicami młodzi konstruktorzy zaprojektowali pojazd w pełni sterowalny za pomocą drążka sterowego, umożliwiającego kontrolę nad zespołem napędowym, układem kierowniczym i hamulcowym. Zaplanowali, że układ napędowy będzie w pełni elektryczny – zgodnie z aktualnymi motoryzacyjnymi trendami. Bolid miał mieć aerodynamiczne poszycie, dostosowane do tego typu konstrukcji, zaprojektowane i wykonane przez studentów.

– Kolory bolidu nie są przypadkowe – Maks wybrał biały i niebieski, kiedy zobaczył pierwsze wizualizacje przygotowane przez Rafała Tomczaka – zaznacza Łukasz Krawczuk vel Walczuk.

Bez pomocy ani rusz

Wymyślić i zaprojektować – to jedno. Ale zbudować – drugie i poważniejsze wyzwanie. Tak ambitne przedsięwzięcie wymagało sporych nakładów finansowych. Prace nad e-MaksPowerem wsparło wiele firm i instytucji: ABB, Budimex, AVL Software and Functions, AC SA, TME, Wamtechnik, Cubic Inch, LED Solar System, PSPA, Fundacja PGE, Maridex Meble, Profar Lakiernia, 3D Reaktor, efilament3d i oczywiście Politechnika Warszawska. Swoje serca i portfele otworzyło też 143 darczyńców – uczestników akcji crowdfundingowej na portalu PolakPotrafi.pl. Z pomocą przyszły także media, przekazujące informacje o projekcie i zorganizowanej na jego potrzeby zbiórce.

Studenci mogli liczyć na ciągłe wsparcie rodziców Maksa. Byli z nimi w stałym kontakcie

i na bieżąco informowali o postępach w pracy. – Projekt trwał dłużej, niż zakładaliśmy, ale nie traciliśmy motywacji, bo wiedzieliśmy, że Maks czeka i w nas wierzy – przyznaje Łukasz Krawczuk vel Walczuk.

Nowe cele

Teraz chłopiec może cieszyć się z bolidu, a jego twórcy – z wykonanej pracy. – Sprawdziliśmy zdobytą wiedzę i umiejętności w praktyce, nauczyliśmy się cierpliwości, pokory, zarządzania swoim czasem, odpowiedzialności – wylicza Łukasz Krawczuk vel Walczuk.

Radość i duma z wykonanej pracy nie przysłaniają jednak twórcom e-MaksPowera kolejnych celów.

– Przeprowadziliśmy wstępną rozmowę z osobami zainteresowanymi rozwojem projektu – mówi Łukasz Krawczuk vel Walczuk. – Mamy nadzieję na kontynuację (już pod inną nazwą) i dalsze pomaganie w spełnianiu dziecięcych marzeń.

Na różnych etapach projektu nad bolidem pracowało około 30 osób. Trzon zespołu tworzyli: Łukasz Krawczuk vel Walczuk (kierownik projektu), Hubert Graczyk (odpowiedzialny za układ sterowania oraz komputer pokładowy), Piotr Saffarini (opracował układ kierowniczy i konstrukcję wielu elementów w bolidzie), Michał Stasiuk (architekt systemu sterowania i elektronika), Marcin Staszewski (odpowiadał za dobranie i implementację systemu bateryjnego S), Michał Wielgosz (symulował aerodynamika i nadzorował wykonanie poszycia poszycie bolidu), Robert Juchniewicz (projekt i wykonanie instalacji elektrycznej), Łukasz Grab (programowanie mikrokontrolerów), Piotr Lange (mechanika płyty jezdnej), Joanna Kacprowska (pozyskiwanie sponsorów), student Akademii Sztuk Pięknych Rafał Tomczak (design oraz cały branding projektu).

Podstawowe dane techniczne e-MaksPowera:

Masa pojazdu: 110kg

Prędkość maksymalna projektowa: 80km/h

Prędkość użytkowa: 30 km/h

Zasięg: 20km

Moc: 3 kW

Pojemność baterii: 1kWh

Wymiary: 2,4 [m] x 1,3 [m] x 0,9 [m]

Poszycie z włókna szklanego

Koszt: 80 tys. zł

Ostre starcia we Francji. KE nabrała "wody w usta"

Data: 06.12.2019 18:23

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#uniaeuropejska #prawo #demokracja

Komisja Europejska nie chciała odpowiadać w piątek na pytania dziennikarzy o "brutalne" działania francuskiej policji wobec protestujących. Jej rzecznik zaznaczył, że KE "szanuje prawo do demonstracji, ale policja ma swoją rolę do odegrania w zapewnieniu bezpieczeństwa.

Dziennikarka dopytywała, czy to oznacza, że KE nie wezwie nawet do powściągliwości w kontekście protestów, tak jak wzywała wcześniej w przypadku demonstracji w Iraku, Iranie, Boliwii i Chile. Pytała, jakie są kryteria dot. komentowania protestów i czy KE nie wydaje oświadczeń w przypadku tych państw, które są wpływowe.

Francja ma system prawny i procedury, które odpowiadają na wszelkie potencjalne skargi w odniesieniu do brutalności policji – powiedział Mamer, dodając, że KE ma w tej kwestii zaufanie do francuskich organów.

Ukraina chce w 2020 roku UPAmiętnić członków OUN UPA

Data: 06.12.2019 15:20

Autor: kisiel

kresy.pl

Ukraiński parlament w specjalnej uchwale zdecydował, że w przyszłym roku na poziomie państwowym mają być uczczeni członkowie OUN i UPA, m.in. Andrij Melnyk czy odpowiedzialny za mordy na Polakach Wasyl Sydor. Dodatkowo, strona ukraińska zafałszowuje w dokumentach historię, m.in. ws. obrony Zamościa przed bolszewikami.

#ukraina #newsy #newsyzeswiata #upa

Niemieccy biskupi: homoseksualizm to normalność

Data: 06.12.2019 14:05

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Homoseksualizm to „normalna forma predyspozycji seksualnej” – tak orzekli wczoraj niemieccy biskupi, seksuolodzy, prawnicy kościelni oraz teolodzy dogmatyczni i moralni podczas wspólnego posiedzenia w Berlinie. We wczorajszym komunikacie Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Niemiec ogłosiło, że w spotkaniu wzięli udział biskupi Heiner Koch z Berlina, Franz-Josef Bode z Osnabrück, Wolfgang Ipolt z Görlitz, Peter Kohlgraf z Moguncji oraz kilku niewymienionych z nazwiska hierarchów reprezentujących Komisję Wiary i Rodziny niemieckiego Episkopatu.

#lgbt #niemcy #newsy #newsyzeswiata #chrzescijanstwo

Aktualizacja do Windows 10 darmowa przez rok to marketingowa papka? Przytaczamy nowe fakty!

Data: 06.12.2019 12:27

Autor: ziemianin

windowsreport.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #microsoft #aktualizacje #windows10 #windows7 #oprogramowanie #systemoperacyjny

Z pewnością pamiętacie słynną zapowiedź Microsoftu, że aktualizacja do Windows 10 będzie bezpłatna TYLKO przez okres roku od premiery. Po upływie tego okresu okazało się, że aktualizacja wciąż jest możliwa. Minęły już ponad cztery lata i również się to nie zmieniło. Podejrzewamy, że tak samo będzie po 14 stycznia, kiedy zakończy się wsparcie dla Windows 7. Po co więc Microsoft trąbił o darmowym roku? Cóż, chyba już znamy odpowiedź.

Jak wynika z wyznania anonimowego użytkownika Reddita, podającego się za pracownika Microsoftu, cały ten "darmowy rok" był marketingową papką. Poniżej możecie przeczytać całą wypowiedź.

wymagany angielski

Aktualizacja do Windows 10 darmowa przez rok to marketingowa papka? Przytaczamy nowe fakty!

Oczywiście nie sposób zweryfikować, czy wszystko w tym poście jest prawdą, dlatego warto potraktować to z dozą rezerwy. Z drugiej strony wszystkie informacje zdają się prawdopodobne i zbieżne z wcześniejszymi domysłami. Od dawna wiadomo, że Microsoftowi zależało na powiększaniu bazy użytkowników Dziesiątki — nawet kosztem sprzedaży licencji. Nie wygląda też na to, by miało się to zmienić. Wspomniany wcześniej Terry Myerson, szef grupy Windows and Devices, odszedł z Microsoft na początku 2018 roku i nie wpłynęło to na zmianę podejścia firmy względem darmowej aktualizacji. Upragnionym kamieniem milowym pozostaje 1 miliard aktywnych urządzeń z Windows 10. Niedawno udało się już osiągnąć 90% tego celu.

Mikołajkowe paczki zostały uznane za kontrabandę i zostały zatrzymane na granicy polsko-ukraińskiej

Data: 06.12.2019 12:21

Autor: kisiel

magnapolonia.org

Ukraińscy celnicy nie przepuścili przez granicę w Medyce autobusu z Tarnowa z mikołajkowymi paczkami dla Polaków z wiosek w obwodzie lwowskim – informuje Polskie Radio Kraków.

W autobusie podróżowało 26 osób, które wiozły łącznie 800 paczek. Akcja jest organizowana już po raz 28 przez tarnowską młodzież, pedagogów i Towarzystwo Przyjaciół Lwowa i Kresów Południo – Wschodnich w Tarnowie.

Po przymusowym powrocie do Tarnowa prezes towarzystwa Stanisław Siadek powiedział Radiu Kraków, że ukraińscy celnicy uznali, że paczek w autobusie jest zbyt dużo.

#polska #ukraina #newsy #newsyzkraju

Wiedźmina od Netflix obejrzysz dokładnie tak jak lubisz

Data: 06.12.2019 12:06

Autor: ziemianin

benchmark.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #kultura #filmy #seriale #wiedzmin #lektor #napisy #dubbing

"Na co dzień milczący, dzisiaj ma Wam ważną kwestię do przekazania. Kwestię po polsku.

Głosu użyczył: Michał Żebrowski (Geralt), Justyna Kowalska (Yennefer) , Marcin Franc (Jaskier), Natalia Smagacka (Ciri).

Wiedźmin z polskim dubbingiem lub lektorem tylko na Netflix 20 grudnia."

Wiedźmin zasili katalog Netflix już za dwa tygodnie (20 grudnia). Przedstawiciele serwisu oficjalnie potwierdzili, że trafi do niego w trzech wersjach, dzięki czemu każdy z nas obejrzy go dokładnie tak jak lubi.

Wiedźmina od Netflix obejrzysz dokładnie tak jak lubisz

Wiedźmin od Netflix to jeden z najbardziej wyczekiwanych seriali na horyzoncie. Producenci są tego świadomi i dlatego też postanowili zadbać, by każdy, kto będzie chciał poznać tę opowieść, mógł zrobić to w taki sposób, w jaki lubi. Co to tak konkretnie oznacza? Ano to, że przynajmniej pierwszy sezon będzie dostępny w trzech wersjach: z napisami, z lektorem oraz z dubbingiem!

Serial Wiedźmin od Netlifx w 3 wersjach – zobacz najnowszy spot

Dobrze słyszeliście! Michał Żebrowski jako Geralt w serialu Wiedźmin od Netflix

O ile napisy i lektor to już właściwie standard, to dubbing jest miłym dodatkiem. Szczególnie, że Geralt z Rivii przemówi głosem… Michała Żebrowskiego – aktora, który wcielał się w Białego Wilka w filmie i serialu Wiedźmin z 2001 i 2002 roku! Oprócz niego w projekt wytwórni Netflix zaangażowali się między innymi: Justyna Kowalska (którą usłyszymy w roli Yennefer), Natalia Smagacka (jako Ciri) oraz Marcin Franc (jako Jaskier).

Wiedźmin od Netflix tuż, tuż – premiera serialu za dwa tygodnie

Serial Wiedźmin trafi do katalogu Netflix już 20 grudnia. Konkretnie zadebiutuje wówczas osiem odcinków składających się na pierwszy sezon. Już teraz wiemy, że na tym się nie skończy – producenci potwierdzili drugi sezon, a showrunnerce nie brakuje pomysłów na znacznie więcej.

Gra w Chińczyka z Unią Europejską.

Data: 06.12.2019 09:16

Autor: seBASTUS

blog.rigroup.pl

Jeżeli zapytalibyśmy przeciętnego przechodnia, jaki naród najwięcej pije alkoholu, bez wątpienia przechodnie wskazaliby na Rosjan. Co nie do końca jest zgodne z rzeczywistością, gdyż zgodnie z danymi za 2018 rok są to Białorusini. Gdy zapytalibyśmy co myślą o towarach wyprodukowanych w Chinach, bez wątpienia większość przechodniów odpowiedziałaby, że są to towary o bardzo niskiej jakości. Czy tak jest w rzeczywistości, czy jest to stereotyp? Przyjrzyjmy się bliżej tej sprawie. Tak jak ojciec przygląda się chłopakowi, z którym idzie jego córka na bal: „Mam cię na oku”!

Święty Mikuś

Data: 06.12.2019 09:12

Autor: seBASTUS

blog.rigroup.pl

Szósty grudnia to wspaniały czas, aby rozejrzeć się nieco uważniej dookoła siebie. To wspaniały czas dawania prezentów. Nie chodzi tu jedynie o dobra materiale, ale przede wszystkim może i ważniejsze od tych materialnych rzeczy, są rzeczy niematerialne, takie jak uśmiech, dobre słowo, pomoc.

Szymon Hołownia to kandydat promowany przez lobby finansowe?

Data: 06.12.2019 08:07

Autor: malcolm

tvp.info

#news #wyboryprezydenckie

Nie jestem przekonany, czy Szymon Hołownia to rzeczywiście kandydat obywatelski, czy raczej kandydat promowany przez lobby finansowe – powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki w wywiadzie udzielonym „Polska Times”.

Czyli stara bajka od nowa :-). Dla PO na starcie wrogiem było UW/AWS a potem wierchuszkę przejęła i oni sterują PO, Nowoczesna też powstała jako opozycja do PO i potem się połączyli. Teraz Hołownia – nowa nadzieja – nowy petru polskiej polityki ? :D

Dobry wywiad z dobrym gościem. Nie ściemnia. Nie ma łatwych odpowiedzi.

Data: 06.12.2019 01:28

Autor: Cheater

medonet.pl

#porno #narkotyki #spoleczenstwo #medycyna #przegryw #wykop

Wywiad z (za Wiki):

Mateusz Gola (ur. 1984) – doktor habilitowany, profesor nadzwyczajny Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk[1] oraz profesor w Institute for Neural Computation na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego[2], specjalizujący się w badaniach uzależnień behawioralnych (np. od pornografii, zachowań seksualnych, gier komputerowych, czy hazardu) oraz uzależnień od substancji.

Fragmenty:

• Z pornografii korzysta regularnie aż 70 proc. młodych mężczyzn w Europie.

• – Seks w filmach pornograficznych jest coraz bardziej agresywny i poniżający dla przedstawianych tam kobiet. Rzadko pokazywana jest jakakolwiek gra wstępna i intymność, coraz więcej jest scen seksu oralnego zakończonego wytryskiem na twarz – mówi prof. Mateusz Gola.

• Jeszcze nigdy treści pornograficzne nie były tak łatwo dostępne. Mamy z nimi kontakt niemal od dziecka. Jak to zmieni nasze życie seksualne?

• Wielu młodych mężczyzn, którzy mieli bogate doświadczenia z porno i masturbacją w momencie inicjacji seksualnej ma problemy z erekcją. Realna partnerka nie jest tak atrakcyjna jak setki tysięcy tych, które wcześniej widzieli.

• To mit, że uzależnieni od pornografii mają większe libido. Badania polskich naukowców pokazały, że działa tu mechanizm podobny do innych uzależnień. Dzięki temu WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) może wreszcie uzna nałogowe zachowania seksualne za realnie istniejący problem.

Straż pożarna cofa policję podczas ulicznych protestów we Francji

Data: 06.12.2019 00:32

Autor: Enviador

twitter.com

Link: Straż pożarna cofa policję podczas protestów we Francji

Straż pożarna w pokojowy sposób idzie jako pierwsza linia tłumu protestujących powodując cofanie się jednostek policji przed tłumem protestujacych na ulicach Francji. Więcej na temat strajku: https://www.leftvoice.org/france-paralyzed-by-largest-general-strike-in-decades

#YellowVest #Paris #GiletsJaunes #ParisProtest #Francja #protesty

Tails 4.1 Została wydana

Data: 05.12.2019 20:53

Autor: R20_New

linuxiarze.pl

Została wydana nowa wersja Tails 4.1.

Tails (The Amnesic Incognito Live System) jest specjalistyczną dystrybucją Linuksa typu live, służącą do bezpiecznego i anonimowego korzystania z internetu. System bazuje na Debianie z gałęzi stabilnej.

Tails 4.1 bazuje na Debianie z gałęzi stabilnej „Buster” i dostarcza zmiany, takie jak:

– keys.openpgp.org jako domyślny serwer kluczy OpenPGP

– Tor Browser 9.0.2

– Thunderbird 68.2.2

– zastąpiono rozszerzenie TorBirdy własnymi ustawieniami i łatkami w Thunderbird, które zapewniają równoważną prywatność

– zaktualizowano Enigmail do wersji 2.1.3, który ma uproszczony kreator instalacji i automatycznie tworzy klucz OpenPGP dla nowych kont e-mail

– jądro Linux 5.3.9

– ponownie dodano opcję Show Passphrase w Tails Greeter

– naprawiono informację wyświetlania błędu, gdy GDM nie uruchamia się

– ponownie dodano opcję „Otwórz w terminalu”, klikając prawym przyciskiem myszy (na komputerze Mac, kliknij dwoma palcami) w folderze w przeglądarce plików

– poprawiono instalację dodatkowego oprogramowania

#linux #tails

ONZ uzna Żydów za "pokrzywdzonych" i kolejna kasa będzie płynąć do ich kieszeni

Data: 05.12.2019 20:52

Autor: ziemianin

rp.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #onz #zydzi #polityka #pieniadze

"Ambasador Danny Danon poinformował Zgromadzenie Ogólne ONZ o planach przedstawienia rezolucji, która ma być poświęcona "zapomnianym żydowskim uchodźcom".

ONZ uzna Żydów za "pokrzywdzonych" i kolejna kasa będzie płynąć do ich kieszeni

Nie jest jasne, co znajdzie się w rezolucji, oprócz tego, że "uzna ona krzywdy" wyrządzone Żydom i "zadośćuczyni niesprawiedliwościom, których doświadczyli".

Danon oszacował, że ok. 850 tys. Żydów musiało uciekać z Iraku, Egiptu, Maroka i Iranu, a także wielu innych krajów w XX wieku, po tym jak doświadczyli tam przemocy i prześladowań. Wielu z nich wyjechało do Izraela" – pisze rp.pl

Sprytni są ci żydzi.

U nas będą inkasować grube miliardy za mienie bezspadkowe, czyli ustawa 447 JUST.

W Iraku, Egipcie, Maroku i Iranie zainkasują kolejną kasę za "krzywdy", jakie te państwa dopuściły się względem żydów.

Zapewne będzie to forma emerytur lub jednorazowej rekompensaty.

Zamiast atomu będzie elektrownia zasilana gazem z Niemiec? PiS czy PO, a robią dokładnie to samo

Data: 05.12.2019 20:40

Autor: ziemianin

biznes.pap.pl

#ccodziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #biznes #polityka #polska #niemcy #pge #elektrownia #energia #niewygodneinfo

Kontrolowana przez rząd największa firma energetyczna w kraju (PGE), właśnie oświadczyła, iż do 2030 roku planuje uruchomić pierwsze farmy offshore, rozwinąć program fotowoltaiki i zbudować elektrownię gazową w Dolnej Odrze (woj. zachodniopomorskie). Wszystko ma kosztować 13 mld euro (czyli jakieś 56 mld zł). Informacja o planach inwestycyjnych PGE zbiega się z wypadającą niebawem 10. rocznicą powołania do życia spółki PGE EJ1, która miała wybudować pierwszą polską elektrownie atomową, a do dziś nie wybrała nawet jej lokalizacji. Zmiana władzy z PO na PiS nic nie dała.

Zamiast atomu będzie elektrownia zasilana gazem z Niemiec? PiS czy PO, a robią dokładnie to samo

Kilka dni temu na łamach tego bloga opisywałem plany naszych zachodnich sąsiadów, które przewidują, iż Niemcy staną się europejskim hubem gazowym i głównym dystrybutorem rosyjskiego Gazpromu. Warunkiem koniecznym powodzenia tego planu jest niedopuszczenie do sytuacji, w której potencjalni nabywcy rosyjskiego gazu z kierunku zachodniego (czyli np. Polska) budują własne systemowe źródła mocy, gdzie energia będzie pochodziła z węgla lub atomu.

Jakub Wiech, ekspert z dziedziny energetyki, nie ma wątpliwości: – "Niemcy walczą z czystą energetyką jądrową w Europie, by w jej miejsce weszły jednostki opalane gazem – a tym paliwem handlować ma Berlin dzięki Nord Streamom. Nie ma to nic wspólnego z ochroną klimatu, ale dużo z niemieckim interesem".

Nie chce mówić, że na wieść o ogłoszeniu przez PGE planów budowy dużej elektrowni gazowej tuż przy granicy z Niemcami, u naszych sąsiadów (zarówno tych po zachodniej, jak i wschodniej stronie) strzeliły korki od szampana, ale nie mam wątpliwości, że nikt tam przeciwko takiej inwestycji protestować nie będzie. Chodzi bowiem o potencjalnie bardzo dużego odbiorcę gazu ziemnego, który – tu znowu kluczowe słowo – potencjalnie może być dostarczany z Rosji do Niemiec (poprzez Nord Stream), a dalej odsprzedawany do PGE. Na takiej transakcji zarobiliby zarówno Rosjanie, jak i Niemcy. To przede wszystkim w ich interesie leży, aby na terytorium Polski powstawały tego typu inwestycje. To w ich interesie jest również to, aby pierwsza polska elektrownia atomowa nie powstała nigdy, a nowe bloki węglowe, takie jak Ostrołęka C, były rząd porzucane (co podobno się właśnie dzieje – więcej info tutaj swoją drogą jeśli to prawda i rząd PiS rzeczywiście chce porzucić realizację elektrowni "Ostrołęka C" – którą miała budować amerykańska firma i teraz trzeba będzie płacić Amerykanom wielomilionowe odszkodowania za zerwanie kontraktu – to mamy do czynienia z gigantyczną aferą, do opisania na blogu w odrębnym artykule).

Ktoś powie, że do nowej elektrowni gazowej PGE w Dolnej Odrze będzie dostarczany norweski gaz z Baltic-Pipe. No i pewnie tak będzie, tylko najpierw wspomniany Baltic-Pipe musi powstać. A póki co istnieje on tylko na papierze i taki stan może jeszcze trochę potrwać. Tymczasem Nord Stream 1 już działa, a budowa Nord Stream 2 zakończy się najdalej w drugiej połowie przyszłego roku.

Powtórzę zatem raz jeszcze – decyzja o budowie dużej elektrowni gazowej przy granicy z Niemcami będzie pozytywnie odbierana w Berlinie (i pośrednio w Moskwie). Wątpię, aby ktokolwiek po niemieckiej stronie chciał zablokować tę inwestycję, tak jak zablokowano polską inwestycję w atom, kiedy to w 2011 roku nasi zachodni sąsiedzi oraz działające tam organizacje ekologiczne wysłały do Komisji Europejskiej w tej sprawie specjalny list protestacyjny, a rząd Tuska otrzymał aż 20 tys. indywidualnych niemieckich zastrzeżeń dotyczących polskiego programu jądrowego.

Offshore, fotowoltaika i elektrownia gazowa będą kosztowały PGE ok. 13 mld euro

Medycyna - Przełomowy zabieg. Ożywiono serce zmarłego pacjenta

Data: 05.12.2019 20:16

Autor: ziemianin

corporate.dukehealth.org

#medycyna #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #serce #operacja

Lekarzom z Duke University udało się ożywić serce zmarłego dawcy za pomocą mechanizmu, dzięki któremu możliwe było pompowanie krwi przez narząd, podczas gdy pozostawał on poza ciałem. Po przywróceniu funkcji serca organ został przeszczepiony biorcy, co zakończyło się sukcesem. Eksperci podkreślają, że to ogromny krok w walce z problemem niewystarczającej liczby narządów do przeszczepów.

wymagany angielski

Medycyna – Przełomowy zabieg. Ożywiono serce zmarłego pacjenta

Niezwykły zabieg przywrócił serce "do życia"

Technika, dzięki której udało się “reanimować” narząd, pozwoliła krwi, tlenowi i elektrolitom przepływać przez serce pozostające poza ciałem, dzięki czemu zaczęło ono bić. Metodę po raz pierwszy zastosowano w szpitalu Royal Papworth Hospital w Wielkiej Brytanii w 2015 roku. Od tamtej pory dzięki procedurze organy otrzymało 75 pacjentów ośrodka. Zabieg nazywany jest DCD (and. donation after cardiac death), czyli przeszczep po śmierci sercowej.

Problemy światowej transplantologii

W 2018 roku w Polsce przeprowadzono 1390 przeszczepów nerek, serc, płuc i trzustek. Jak podaje Poltransplant, to o 141 mniej niż w 2017 roku. Na ten wynik wpływa niewystarczająca liczba narządów do transplantacji. Podczas gdy w 2018 pobrano je od 500 osób, zwłaszcza zmarłych, w 2017 roku wykorzystano organy 560 dawców. Potencjalnych dawców jest dużo więcej, jednak od znacznej liczby osób zdrowych organów pobrać nie można.

Jak podkreśla dr Jacob Niall Schroder, autor filmu zamieszczonego na Twitterze, zaprezentowana technika może zwiększyć liczbę dawców nawet o 30 proc.

Tkanka serca zwykle zaczyna ulegać uszkodzeniom jeszcze przed stwierdzeniem śmierci pacjenta z powodu osłabienia organu i, co za tym idzie, niskiego poziomu tlenu. Zanim dojdzie do zgonu chorego, serce może być zbyt zniszczone, aby móc je przeszczepić. Dlatego organy niezbędne do życia obecnie są pobierane od dawców, u których doszło do śmierci mózgu, ale których narządy nadal funkcjonują. Zanim serce zostanie przeszczepione, zwykle trzyma się je w zimnych warunkach, aby zapobiec uszkodzeniom, co nie może jednak trwać dłużej niż sześć godzin.

Historia bez cenzury - Psychol level master - Ted Bundy. Historia Bez Cenzury

Data: 05.12.2019 19:49

Autor: ziemianin

youtube.com

#ciekawostkihistoryczne #ciakwostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #hbc #historiabezcenzury

Dzisiaj odcinek bardzo brutalny, dlatego uprzedzamy, że nie jest odpowiedni dla osób wrażliwych. Usłyszycie dzisiaj historię Teda Bundy’ego – jednego z najbardziej znanych seryjnych morderców, który według ekspertów mógł zabić nawet ponad sto osób. Jakim dzieckiem był ten degenerat? W jaki sposób wabił swoje ofiary? Jak wpadł i jak wyglądały ostatnie minuty jego życia? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego odcinka. Zapraszamy do oglądania!

Historia bez cenzury – Psychol level master – Ted Bundy. Historia Bez Cenzury

Komentarz Tygodnia: Prawda o zarzutach dla Banasia

Data: 05.12.2019 19:29

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #polityka #gadowskitv #komentarztygodnia

O zgromadzeniach we Wrocławiu, o okrzykach Frasyniuka, o Marianie Banasiu i zarzutach w jego sprawie, o strachu w PiS-ie, o czterech wielkich aferach i co je łączy, o zagadkowej rezygnacji prezesa Pekao, a także o nowych produktach w księgarence.

Komentarz Tygodnia: Prawda o zarzutach dla Banasia

Kaleta: Nagle niektórym sędziom przestała podobać się treść polskiej konstytucji

Data: 05.12.2019 18:07

Autor: malcolm

tvp.info

#sady #prawo #konstytucja

"Dzisiaj ci sędziowie mówią, że prawo unijne jest ponad polską konstytucją. Przypominam, że przez ostatnie cztery lata opozycja i część sędziów biegała w koszulkach „konstytucja” "

Grupa TVN usunęła reportaż o sędzim Juszczyszynie - cenzura?

Data: 05.12.2019 16:41

Autor: malcolm

tvp.info

#cenzura #tvn #media #sady

Materiał „Gospodarstwo przejęte za wartość wadium”, który zniknął ze strony TTV – telewizja należąca do grupy TVN – opowiadał historię Zbigniewa Parowicza. Przedsiębiorca zmarł w nędzy, zadłużony, gdyż – jak wynikało z reportażu – sędzia Paweł Juszczyszyn nie wyegzekwował należnych Parowiczowi pieniędzy za sprzedane przez komornika gospodarstwo.

„Hołownia to kolejny produkt fabryki, która wyprodukowała Biedronia, Petru, Palikota”

Data: 05.12.2019 15:56

Autor: malcolm

tvp.info

#newsy #newsyzkraju

"– Mam nadzieję, że coraz więcej Polaków będzie wiedziało, że to jest nieświeży, odgrzewany, pomielony kotlet, obsypany nową panierką – na nowo opakowany i sprzedawany po raz piąty"

Trump na muszce Tuska. - zabawy rodem z piaskownicy.

Data: 05.12.2019 15:52

Autor: malcolm

tvp.info

#polityka #tusk #kultura #burak

"Szef Europejskiej Partii Ludowej opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie w gronie światowych przywódców. Miało być ono prawdopodobnie podsumowaniem szczytu NATO, który zakończył się dzień wcześniej. „Pomimo sezonowych zawirowań nasza przyjaźń transatlantycka musi trwać” – podpisał zdjęcie były szef Rady Europejskiej."

Dobrze, że nie obsiakał nogawki albo pająk albo muchy do obiadu nie wrzucił..

Nielegalni dostawcy IPTV zarabiają prawie 1 mld euro rocznie

Data: 05.12.2019 10:28

Autor: kisiel

satkurier.pl

Według nowego raportu Urzędu Unii Europejskiej ds. własności intelektualnej EUIPO konsumpcja pirackich filmów, treści telewizyjnych i muzycznych w Unii Europejskiej zaczęła spadać. Dostęp do pirackich treści internetowych w Unii Europejskiej jest już stanowczo mniejszy, ale nielegalni dostawcy IPTV zarabiają na tym bardzo dużo – ocenia się, że to prawie 1 miliard euro.

#piractwo #ue #newsy #europa

Nowa Twierdza będzie wciągać jeszcze bardziej - tak zmieni się symulacja życia w zamku

Data: 05.12.2019 10:01

Autor: ziemianin

youtube.com

#gry #czaswolny #kultura #StrongholdWarlords #TwierdzaWladcy #grykomputerowe

Jeśli uwielbiacie Stronghold, ale nie jesteście pewni, czy warto czekać na grę Twierdza: Władcy, to ekipa Firefly postanowiła dać wam kilka dodatkowych powodów. Zobaczcie jakie nowości zmierzają do tej strategicznej serii.


Aż mi się przypomniał Cesarz: Narodziny Państwa Środka


Nowa Twierdza będzie wciągać jeszcze bardziej – tak zmieni się symulacja życia w zamku

Pół rok temu studio Firefly zapowiedziało grę Twierdza: Władcy – kolejną odsłonę świetnej strategii. Tym razem zabiera nas na Daleki Wschód, gdzie spróbujemy swoich sił, kierując mongolskimi, chińskimi czy japoński armiami. I choć pod wieloma względami będzie to stary-dobry Stronghold, to nie zabraknie też nowości.

Twierdza: Władcy to (więcej niż) stary-dobry Stronghold

Najważniejszą z tych nowości jest system władców. Będziemy ich rekrutować i ulepszać, a sztuczna inteligencja pokieruje nimi na polu bitwy i nie tylko. Ich unikalna charakterystyka zwiększy nasz potencjał bojowy, przemysłowy lub techniczny i może dać nam faktyczną przewagę. Ale na tym nowinki wcale się nie kończą.

Wcześniej już twórcy zapowiadali na przykład, że w grze Twierdza: Władcy pojawi się bardziej dopracowany system murów obronnych – ich stawianie będzie prostsze, a możliwości wykorzystania będą większe. Nasi żołnierze zaś będą ze sobą lepiej współpracować i ominą przeszkody na drodze zamiast w nie wpadać.

Teraz listę nowości autorzy wydłużają o elementy związane z symulacją życia w zamku. Będziemy mogli na przykład wprowadzać narzędzia tortur (aby zwiększyć wydajność pracy), opery i ogrody (aby zwiększyć morale jednostek), drogi (aby usprawnić produkcję i transport), świątynie (aby poprawiać samopoczucie ludu) oraz różne rodzaje domów.

Chcecie dowiedzieć się więcej na temat tych nowości? Koniecznie obejrzyjcie zatem najnowszy materiał wideo, w którym są one szczegółowo omawiane. Oto on…

Zobacz najnowsze wideo z gry Twierdza: Władcy

Premiera gry już w przyszłym roku, oczywiście wyłącznie na PC.

Poseł Lewicy: Spróbujcie się utrzymać w Warszawie za 9 tys. zł

Data: 05.12.2019 09:59

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

Proponuję spróbować się utrzymać w Warszawie za 6,5 tys. zł na rękę i dietę 2,5 tys. zł – mówi Interii poseł Marcin Kulasek, sekretarz generalny SLD. Polityk narzeka na warunki w sejmowym hotelu, podkreśla, że poselski budżet znacząco obciąża brak aneksów kuchennych w pokojach.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #lewica

OBI wycofuje ze sprzedaży obrazki z Żydem liczącym pieniądze

Data: 05.12.2019 08:56

Autor: Lukmar

donald.pl

Eh. (-‸ლ) I właśnie przez reagowanie na takie idiotyczne posty jak pana Sikory, Polakom przykleja się łatkę antysemity. Wystarczyłoby olać i by nie było tematu.

#obi #polska #uuuuuu #zydzi


W ofercie marketów budowlanych OBI do niedawana można było znaleźć obrazek Żyda z sakiewką czy też monetą. Okazuje się, że po interwencji muzyka Tomasza Sikory sieć sklepów postanowiła wycofać ten produkt ze swojej oferty.

Sikora tydzień temu na Facebooku opublikował zdjęcie obrazków z marketu i nazwał to "brzydką grą stereotypów":

"Żyd z pieniążkiem" w polskiej kulturze utrwalił się jako talizman, mający zapewnić dostatek finansowy. Łączony jest z powiedzeniem: "Żyd w sieni, pieniądz w kieszeni".

Niestety jest on także powiązany ze stereotypowym postrzeganiem Żydów, często mającym podłoże antysemickie.

Pod wpisem Sikory pojawiły się krytyczne komentarze. Głos postanowił zabrać także market OBI. Zapewniono, że produkt zostanie wycofany z jego oferty:

"Dzień dobry Panie Tomaszu, dziękujemy za zgłoszenie tego problemu. Pragniemy potwierdzić, iż firma OBI potępia wszelkie działania i jakiekolwiek przejawy antysemickie i rasistowskie wyrażone m.in w wyborze asortymentu. Wskazany przez pana produkt nigdy nie miał na celu obrażenia czyiś uczuć" – napisano.

"Chcemy jeszcze raz podkreślić, że sprzedaż asortymentu nie miała intencji obrażania uczuć i wywoływania negatywnych skojarzeń. Po rozmowach podjęliśmy decyzję, że produkty z tej serii zostaną wycofane z naszych marketów natychmiast. Zapewniamy, że w przyszłości będziemy dokładać większych starań w doborze asortymentu, który może być negatywnie kojarzony. Mamy nadzieję, że takie rozwiązanie spotka się z Państwa aprobatą. Pozdrawiamy, Zespół OBI" – dodano.

Ekonomia biedy pod lupą

Data: 05.12.2019 08:33

Autor: false_nine

forsal.pl

Walka z problemami biedy wymaga wzięcia ich pod lupę, a nawet pod mikroskop, a następnie znalezienia efektywnych rozwiązań na drodze serii eksperymentów, a także naprawy instytucji publicznych – przekonują tegoroczni nobliści z ekonomii Abhijit V. Banerjee i Esther Duflo w książce „Poor Economics”.

#ekonomia #praca #bieda #takaprawda

Rosja: Przerzucał imigrantów przez fałszywą granicę. Pomysłowy przemytnik z zarzutami

Data: 04.12.2019 22:12

Autor: ziemianin

rmf24.pl

#codziennaprasowka #aktualnosci #informacje #wiadomosci #Rosja #migranci #FSB

Wytyczył fałszywą granicę rosyjsko-fińską i za pieniądze przerzucał przez nią nielegalnych imigrantów. Mowa o pomysłowym przemytniku, którego zatrzymali rosyjscy pogranicznicy. Obywatel jednego z krajów byłego Związku Radzieckiego w ten sposób oszukał co najmniej czterech cudzoziemców z Azji Południowo-Wschodniej.

Rosja: Przerzucał imigrantów przez fałszywą granicę. Pomysłowy przemytnik z zarzutami

Tę niebywałą sytuację opisują rosyjskie agencje powołując się na służby graniczne FSB. Proceder wyszedł na jaw, gdy funkcjonariusze służby granicznej w pobliżu prawdziwej granicy zatrzymali całkowicie zaskoczonych nielegalnych imigrantów. Byli przekonani, że są już na obszarze Unii Europejskiej w Finlandii.

Okazało się, że wynajęli przewodnika, który za ponad 10 tysięcy euro obiecał im przerzut przez granicę. Mężczyzna najpierw wiózł ich samochodem głównymi drogami, potem wjechał na lokalne szlaki i wydłużał podróż. Następnie zostawił pojazd i kazał iść za sobą pieszo. Miał ze sobą ponton – jak tłumaczył – na wszelki wypadek. Przewodnik z imigrantami obszedł jedno z jezior w okolicach Wyborga, następnie podszedł do miejsca, które – jak się okazało – wcześniej przygotował. W lesie postawił słupy graniczne i prowizoryczny szlaban. Tam pożegnał swoich klientów, którzy niedługo potem wpadli w ręce rosyjskich pograniczników.

Mieszkańców Azji Południowo-Wschodniej wydalono już z Rosji, zapłacili też kary administracyjne. Natomiast fałszywy przewodnik nie odpowie, za pomoc w nielegalnym przekroczeniu granicy – bo do tego nie doszło – usłyszał jednak zarzuty oszustwa.

Dlaczego sedzia Juszczyszyn i komornik nie siedza w wiezieniu?

Data: 04.12.2019 21:46

Autor: ziemianin

wiadomosci.onet.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #sady #komornik #bandazlodziei

"Sędzia Juszczyszyn nadzorował sprzedaż gospodarstwa za 32 tys. zł, choć było warte ponad pół miliona zł

Dlaczego sędzia Juszczyszyn i komornik nie siedzą w wiezieniu?

Sędzia Paweł Juszczyszyn orzekał w 2015 r. w sprawie Zbigniewa Parowicza, którego majątek został sprzedany w licytacji komorniczej. Sąd Rejonowy w Olsztynie przysądził wtedy własność gospodarstwa wartego pół mln zł po wpłacie zaledwie 32 tys. zł. Życie Zbigniewa Parowicza legło wtedy w gruzach – informowała telewizja TTV.

Za niewielki dług komornik zlicytował 13-hektarową działkę, piętrowy dom i budynki gospodarcze, warte pół miliona złotych

Sąd przysądził własność gospodarstwa jedynie po wpłacie wadium w wysokości 32 tys. zł, sprawę tę w 2015 r. prowadził sędzia Paweł Juszczyszyn

W sumie w licytacji komorniczej majątek został sprzedany za ponad 200 tys. zł, ale zaległe pieniądze nigdy nie wpłynęły do sądu

O Juszczyszynie zrobiło się w ostatnich dniach głośno, ponieważ kilka dni temu prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie go zawiesił w wykonywaniu obowiązków na miesiąc, w niedzielę w kilku miastach odbyły się marsze poparcia dla sędziego

Pan Zbigniew Parowicz przez 20 lat prowadził gospodarstwo rolne. Z powodu spadku cen zmuszony był zaciągnąć kredyt, w sumie 50 tys. zł. Spłacił połowę zobowiązania, jednak nie był w stanie regularnie płacić kolejnych rat. Pewnego dnia do jego drzwi zapukał komornik.

Za niewielki dług komornik zlicytował 13-hektarową działkę, piętrowy dom i budynki gospodarcze, warte pół miliona złotych. Sąd przysądził własność gospodarstwa po wpłacie… 32 tys. zł. Jak do tego doszło? Osoba, która kupiła na licytacji majątek pana Zbigniewa za ponad 200 tys. zł, wpłaciła jedynie wadium. O pozostałej części spłaty zapomniano, a komornik i sąd uznali egzekucję za zakończoną. Wierzyciel za swój dług od Parowicza wciąż domagał się spłaty.

Pan Zbigniew po trzech latach zwrócił się o pomoc do posłanki Lidii Staroń, która na podstawie dokumentów ustaliła, że do sądu nie wpłynęło 180 tys. zł za zlicytowane gospodarstwo. Ta suma okazała się zbyt mała, ponieważ przez ten czas dług Parowicza cały czas rósł.

Sprawa komornika, który zrujnował mężczyznę, trafiła do prokuratury. Wtedy właśnie po raz pierwszy uznano, że gospodarstwo było warte ponad pół miliona złotych. Sprawa została jednak umorzona.

Dziennikarze TTV próbowali uzyskać komentarz zarówno do komornika, jak i od Juszczyszyna. Żaden z nich nie chciał wtedy rozmawiać.

Będzie NATO-wski plan obronny dla Europy Wschodniej

Data: 04.12.2019 20:07

Autor: ziemianin

pap.pl

#nato #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #obronnosc #swiat

Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg, a wcześniej litewski prezydent Gitanas Nauseda, poinformowali o zaakceptowaniu przez Turcję planów obronnych dla Polski i państw bałtyckich. Przed zakończonym właśnie szczytem NATO pojawiały się bowiem głosy, że tureckie władze nie poprą „Deklaracji londyńskiej” dopóki nie dostaną zielonego światła do zwalczania Kurdów w północnej Syrii.

Będzie NATO-wski plan obronny dla Europy Wschodniej

Nauseda jako pierwszy poinformował o spotkaniu szefów delegacji państw Europy Środkowo-Wschodniej z tureckim prezydentem Recepem Tayyipem Erdoğanem, w którym brał udział także Andrzej Duda. Informację podaną przez kancelarię litewskiego przywódcy potwierdził następnie na specjalnej konferencji prasowej Stoltenberg, także mający za sobą rozmowy z Erdoğanem.

Ostatecznie uczestnicy szczytu NATO w Londynie podpisali „Deklarację londyńską”, mającą być odpowiedzią na ostatnie krytyczne słowa wobec Sojuszu, które były wypowiadane przez jego największych członków. Z tego powodu dokument zawiera odwołania do traktatów ustanawiających NATO, potwierdzając między innymi ich zobowiązanie do przyjścia z pomocą sojusznikom zaatakowanym przez kraje trzecie.

Jako swoje największe zagrożenie organizacja uznaje Rosję, co nie powinno szczególnie dziwić jeśli brać pod uwagę przygotowywanie specjalnych planów obronnych dla naszego kraju i regionu bałtyckiego. We wspomnianym dokumencie czytamy więc, że „agresywne zachowania Rosji stanowią zagrożenie dla euroatlantyckiego bezpieczeństwa; terroryzm we wszystkich formach i przejawach pozostaje trwałym zagrożeniem dla nas wszystkich”.

Swoje pięć minut w trakcie dwudniowego szczytu miał wspomniany już Duda. Polski prezydent krytykował bowiem swojego francuskiego odpowiednika, Emmanuela Macrona, przestrzegając go przed stawianiem tez o coraz gorszej kondycji NATO. Zamiast tego Duda oczekiwał przedstawienia realnych rozwiązań, których celem byłoby poprawienie modelu współpracy państw należących do tej organizacji.

Prezydent Zambii krytykuje Amerykę za obronę homoseksualistów

Data: 04.12.2019 20:02

Autor: ziemianin

bbc.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #usa #zambia #homosie #pederasci

Amerykański ambasador w Zambii zaczął krytykować władze tego kraju, ponieważ obowiązuje w nim wciąż ustawodawstwo zakazujące kontaktów homoseksualnych. Groźby obcięcia pomocy rozwojowej spotkały się z reakcją zambijskiego prezydenta Edgara Lungu, stąd zapowiedział on złożenie skargi do Białego Domu w związku z zachowaniem dyplomaty.

wymagany angielski

Prezydent Zambii krytykuje Amerykę za obronę homoseksualistów

W Zambii ma wciąż obowiązywać prawo wprowadzone jeszcze w czasach kolonialnych, gdy terytorium tego kraju należało do Imperium Brytyjskiego. Z tego powodu nie tylko nie uznaje on oficjalnych związków tej samej płci, lecz dodatkowo przewiduje kary za kontakty homoseksualne. Tymczasem sąd skazał właśnie dwójkę pederastów na 15 lat więzienia za utrzymywanie intymnych relacji.

To nie spodobało się amerykańskiemu ambasadorowi. Daniel Foote stwierdził, że był przerażony informacją na temat sądowego wyroku, bo jego zdaniem dewianci „pozostawali w dobrowolnym związku, nie wyrządzającym nikomu krzywdy”. Jednocześnie dyplomata zagroził obcięciem pomocy rozwojowej, przyznawanej przez Stany Zjednoczone niektórym państwom afrykańskim.

Na słowa Foote’a ostro zareagował Lungu. Zambijski prezydent zapowiedział złożenie oficjalnej skargi do swojego amerykańskiego odpowiednika, krytykując jednocześnie dyplomatę za ingerowanie w wewnętrzne sprawy kraju. Dodatkowo Lungu powiedział, że nic nie zmieni jego poglądu na temat homoseksualizmu, dlatego jego państwo będzie mieć nad nim dalszą kontrolę.

Apokalipsy Globalnego Ocieplenia, które już przeżyliśmy:)

Data: 04.12.2019 15:38

Autor: Cheater

thenewamerican.com

Dobre wyjaśnienie sekty globalnego ocipienia – zebrane przepowiednie z przeszłości największych "amerykańskich naukowców" (w tym NASA, Pentagonu, IPCC, UCLA, Cambridge… niektóre ze wstydu próbowano ukryć:)

Połowa UK i Beneluxu już dawno miała być pod wodą, świat miał wyglądać jak w Fallout lub MadMax, miało się pojawić 1,5mld "uchodźców klimatycznych", itp. Dobra beka i ostateczne zaoranie sekty GO. Polecam

#globalneocieplenie #klimat #nauka

Niemiecki smalec z drutem wycofany z Aldi

Data: 04.12.2019 14:55

Autor: malcolm

tvp.info

#zdrowie #zywnosc #niemcy

Państwowa Inspekcja Sanitarna ogłosiła wycofanie z rynku niemieckiego smalcu „Thalheimer Bauernwurst”. Apeluje też o jego niespożywanie. W słoiczkach można znaleźć fragmenty metalowego drutu. Smalec sprzedaje sieć Aldi.

Na decyzję Państwowej Inspekcji Sanitarnej wpłynęły skargi konsumentów.

Ci, którzy kupili smalec (sprzedawany w różnych wariantach smakowych), znaleźli fragmenty drutu.

Sędzia - Prezes Iustitii z 55 zarzutami dyscyplinarnymi.

Data: 04.12.2019 14:53

Autor: malcolm

tvp.info

#prawo #sady

"Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko prezesowi Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” Krystianowi M. i przedstawił mu zarzuty popełnienia 55 przewinień dyscyplinarnych."

Banaś nie ustąpi

Data: 04.12.2019 14:27

Autor: kisiel

wmeritum.pl

Oświadczenie Banasia zaczyna się od zapewnienia, że był „gotów złożyć urząd prezesa NIK”. Wyjaśnia, że taką decyzję podjął w związku z medialnymi doniesieniami o jego działalności, ale przede wszystkim kierowany „troską o przyszłość Najwyższej Izby Kontroli”.

Dalej Banaś zauważa, że jego osoba „stała się przedmiotem brutalnej gry politycznej”. „Jako prezes Izby nie mogę pozwolić, by stała się ona przedmiotem politycznych rozgrywek i targów. Nie. Na to zgody nie będzie.” – brzmi oświadczenie Banasia.

Obecny szef NIK zwrócił też uwagę, że mediach pojawiły się „wątpliwości” co do jego przeszłości. Uznał, że za „kłamliwe i krzywdzące” i zapewnił, że jest w stanie je wyjaśnić śledczym. „Jeśli zajdzie taka potrzeba, jestem gotów zrzec się immunitetu prezesa NIK” – czytamy.

W dalszej części Banaś oświadczył, że ustępować nie ma zamiaru. „Przypominam, że podwaliny pod nowoczesną ideę niezależnej kontroli państwowej położył już w latach 90. prezes Izby śp. Lech Kaczyński. W pełni zgadzam się z taką filozofią funkcjonowania Najwyższej Izby Kontroli, dlatego w poczuciu odpowiedzialności za Najwyższą Izbę Kontroli będę kontynuował powierzoną mi przez parlament misję.” – brzmi oświadczenie Banasia.

#pis #nik #polityka #polska #newsy #newsyzkraju

PiS przez niekontrolowaną migrację tworzy problem samotnych mężczyzn - twarde dane

Data: 04.12.2019 12:16

Autor: xeerxees

migracje.gov.pl

#polska #imigranci #demografia

W latach 2010-2019 liczba imigrantów wg. strony migracje.gov.pl wyniosła 2,01 mln z czego 61,6% stanowili mężczyźni (znaczna większość to młodzi ludzie w wieku reprodukcyjnym). W Polsce już bez imigracji brakuje około 300 tys. kobiet w wieku reprodukcyjnym. "Na 100 młodych kobiet przypada aż 116 mężczyzn. Na 100 mężczyzn przypada jedynie 85 kobiet. Można więc śmiało powiedzieć że mamy ogromny deficyt młodych kobiet w Polsce i nawet co szósty mężczyzna z pokolenia lat 90 może być samotny."

Niekontrolowana imigracja tylko pogłębia ten problem. Jak pokazują wszystkie zestawienia wysoka liczba samotnych mężczyzn sprzyja niepokojom społecznym, zwiększonym wskaźnikiem przestępczości. Brak celu i motywacji do działania młodych mężczyzn bez rodziny to coś z czym mierzą się takie kraje jak Indie, Chiny etc. , jak widać nasz rząd importuje nam te same problemy. Jak chcemy działać z negatywną demografią skoro zaburzamy stosunek płci w społeczeństwie, przed tym problemem stanęła również Kanada która wprowadziła parytety migracyjne i od 2000 roku co roku przyjmuje więcej Kobiet około 51% imigrantów stanowią kobiety. Zważywszy na nasz deficyt kobiet, kroki naszego rządu powinny być bardziej radykalne i promować zwiększoną migrację kobiet aby zasypać obecną dysproporcję.

Sławomir Mentzen POGRZEBAŁ intelektualnie Joannę Senyszyn

Data: 04.12.2019 10:55

Autor: kisiel

nczas.com

– W czerwcu 1941 roku dwaj okupanci, którzy podzielili się Polską znowu się poróżnili i Hitler najechał Stalina. Czy o zajęciu przez Niemców polskich Kresów też pani mówi, że to jest wyzwolenie polskich ziem spod okupacji sowieckiej? Nie! Nikt normalny tak nie mówi, bo to nie było wyzwolenie tylko zmiana okupanta – tłumaczył Sławomir Mentzen z Konfederacji.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #konfederacja #lewica

Benagil – najpiękniejsza jaskinia w Portugalii

Data: 04.12.2019 10:35

Autor: doportugalii

doportugalii.pl

Widoczna już z plaży w Benagil (uproszczona wymowa: Benażił) niewielka grota jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w Portugalii. I choć na wielu zdjęciach „pozuje” na wielką, tak miejsce w środku znajdzie się dla góra kilkudziesięciu turystów. Piaszczysta plaża, wpadające znad skał słońce i piękny, żółtawo-pomarańczowy kolor skał czynią grotę w Benagil wyjątkową.

#portugalia #podrozujzlurkiem

Norwegia od 5 lat jest krajem wolnym od żymian. (artykuł z 2014)

Data: 04.12.2019 06:38

Autor: Cheater

nportal.no

W ciągu najbliższych kilku tygodni, Norwegia stanie się "Judenrein" – jedynym z niewielu krajów w Europie bez Żydów). Ostatnich 819 powiązanych z żydowską synagogą zaczynają opuszczać kraj z powodu rosnącego antysemityzmu, muzułmańskiej imigracji, a także przez zakaz uboju rytuanego i zakaz obrzezania. #antysemityzm #norwegia #zydzi #polityka

„Gwałcicielami byli zapewne Mieszko I, Napoleon i niejeden z wyklętych”. Środa broni Polańskiego

Data: 03.12.2019 23:27

Autor: malcolm

tvp.info

#pedofilia #feminizm #lgbt #glupota

„»Korzystanie« z młodych kobiet (»same się o to prosiły!«) wśród celebrytów hollywoodzkich, mimo że prawo już wtedy karało za seks z nieletnimi, było zapewne nagminne, a przez swoją powszechność nie wywoływało poczucia winy. Są to pewne »okoliczności łagodzące«” – pisze Środa.

„Nawrócenie jest cenne dla wszystkich i zmazuje winy osoby nieprawej. Polański sprawia wrażenie kogoś, kto odpokutował za grzechy wieloletnią poniewierką po świecie, a przede wszystkim swoim talentem i splendorem,(..)

Feministki w obronie podejrzanego pedofilie i gwałcenie małych dzieci po uprzednim naćpaniu – świat się kończy… To prawie jakby biedroń gejów potępił…

Projekt Greta wkracza w nowy etap. Wagarowiczka będzie demontować systemy ucisku

Data: 03.12.2019 18:31

Autor: Enviador

wsensie.pl

Projekt Greta wkracza w nowy etap. Wagarowiczka będzie demontować systemy ucisku

"Feministki zapiały z zachwytu. Okazuje się bowiem, że do systemów ucisku przenajświętszy autorytet świata "postępu" zaliczył m.in. "patriarchalizm", cokolwiek przez to sformułowanie rozumie. A czy Greta posiadła elementarną wiedzę i czy właściwie rozumie słowa, które stosuje można mieć poważne wątpliwości. Jak bowiem wiadomo, dziewczynki dawno nie widziano w szkole."

#gretathunberg #totalitaryzm #manipulacja #4konserwy #zmianyklimatu

Firefox 71: finalna wersja przeglądarki już dostępna.

Data: 03.12.2019 17:01

Autor: R20_New

instalki.pl

O wersji 71 przeglądarki Mozilla Firefox słyszymy już od października bieżącego roku. Długi czas oczekiwania dobiegł jednak końca i użytkownicy pobierać mogą już najnowszą wersję oprogramowania. Wprowadzone zmiany mogą spodobać się ogromnej rzeszy konsumentów.

Ciekawą nowością zaimplementowaną w Firefox 71 jest tzw. tryb kiosku umożliwiający uruchomienie przeglądarki internetowej bezpośrednio w trybie pełnoekranowym. Chcielibyśmy jednak dziś skupić się na dodanym trybie Picture-in-Picture, który już od dawna gości, np. w przeglądarce Opera. Ta funkcja z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom portalu YouTube i innych serwisów wideo.

Znajdując się na platformie należy najechać kursorem na odtwarzany materiał i kliknąć niewielką ikonkę „Obraz w obrazie”. Rezultat możecie zobaczyć na poniższym zrzucie ekranu, które wykonaliśmy dla Was już pewien czas temu.

#programy #linux #firefox #przegladarki #windows #macos

"Tu jest Polska, a nie Polin!" - wygrywa w sądzie

Data: 03.12.2019 15:23

Autor: kisiel

bibula.com

– Sąd przychylił się do mojego stanowiska, uznając, że antysemityzm, który próbuje zarzucić mi dyrekcja Muzeum Auschwitz, jest owocem jakiejś chorej imaginacji – dla wPrawo.pl mówi Adamek, po czym wskazuje na nieocenione zaangażowanie w sprawię mecenasa Szymona Janigi, który go reprezentował. – Zaznaczyłem, że w Konstytucji nie ma słowa „Polin”, podobnie w polskim paszporcie, dowodzie osobistym, banknotach czy łańcuchu sędziego.

Po wyjściu z sali rozpraw, sędzia został nagrodzony gromkimi brawami. Przypomnijmy, że w postanowieniu, krakowska prokuratura zaznaczyła, że każdy Polak ma prawo sprzeciwiać się obcej „narracji”, w tym wypadku żydowskiej, co gwarantuje konstytucyjne prawo do wolności słowa. Od dziś mamy na papierze, że robienie z Polaków antysemitów z powodu artykułowania oczywistego faktu, że „tu jest Polska a nie Polin” nie ma nic wspólnego z szerzeniem nienawiści, a wrocławski magistrat, próbując dowieść, że jest to hasło antysemickie, które było jedną z przesłanek do delegalizacji Marszu Polaków 11 listopada 2019, stoi po stronie zamordyzmu i polakożerców.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #polin

Danuta Dmowska-Andrzejuk kandydatką na ministra sportu?

Data: 03.12.2019 14:37

Autor: ziemianin

polskieradio24.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #sport

Nowym ministrem sportu ma zostać utytułowana polska szpadzistka, Danuta Dmowska-Andrzejuk. Nominacja utytułowanej reprezentantki Polski w szermierce ma zostać ogłoszona w czwartek.

Danuta Dmowska-Andrzejuk kandydatką na ministra sportu?

"Przedstawiam państwu kandydatkę na urząd Ministra Sportu. Utytułowana szpadzistka, silna i zdecydowana kobieta sukcesu, błyskotliwa rozmówczyni. Można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że Danuta Dmowska-Andrzejuk jak mało kto ma złote ręce do sportu. I oby tak pozostało!" – napisał premier w mediach społecznościowych.

Dodał, że cieszy się, że będą mogli współpracować w ramach rządu.

Dmowska-Andrzejuk to była mistrzyni świata – w 2005 roku zwyciężyła w Lipsku. Pięć lat później wygrała mistrzostwo Europy w drużynie. Oprócz tego ma na koncie trzy srebrne medale drużynowe – z mistrzostw świata w Antalyi, oraz europejskich turniejów w Zalaegerszeg i Płowdiwie.

Jedna z najbardziej utytułowanych polskich szpadzistek zdobywała także tytuły krajowe – mistrzostwa i Puchar Polski.

Obecnie funkcję ministra sportu pełni tymczasowo premier Mateusz Morawiecki. W poprzedniej kadencji to stanowisko piastował Witold Bańka, który od początku 2020 roku zostanie szefem Światowej Agencji Antydopingowej (WADA).

Co wspólnego ma „sprawa Jedwabnego” z ustawa 447/JUST?

Data: 03.12.2019 14:25

Autor: ziemianin

salon24.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polityka #polska #zydzi #klamstwo #jedwabne #rosja #niemcy #katyn #zbrodnia

"Niektóre bitwy wygrywają miecze i włócznie, a inne gęsie pióra i kruki."

George R.R. Martin

Co wspólnego ma „sprawa Jedwabnego” z ustawa 447/JUST?

"Cisza, która zaległa nad ustawą 447/JUST wydaje się bardzo źle wróżyć. Dla każdego rozumnego człowieka jest to oczywistością i mylenie tropów lub infantylna nonszalancja niczego w tej kwestii nie są w stanie zmienić. O powodach, dla których ten akt prawny trzeba traktować absolutnie serio można by długo. Tylko po co? Jedni, umiejętnie wykorzystujący przymioty umysłu, utwierdzą się w przekonaniu o niebezpieczeństwie wynikającym z przyjęcia przez parlament USA tej ordynacji, drudzy, przedkładający odczucia nad fakty, z uporem maniaka będą sprawę lekceważyć. Szkoda zatem bić pianę kolejny raz. Dużo bardziej pożytecznym wydaje się zobrazowanie konstrukcji, dzięki której uchwalenie 447/JUST stało się w ogóle możliwym.

Latem tego roku przejrzałem wiele – dostępnych w sieci – dokumentów poświęconych wydarzeniom z lipca 1941 w Jedwabnem. Wśród nich znalazły się m.in. relacje świadków, akta procesu i sentencja wyroku z 1949 r. oraz postanowienie o umorzeniu śledztwa IPN z roku 2003. Setki stron! Lektura ta pozwoliła mi przyjąć, iż rewelacje prof. Grossa oraz wtórujących mu afirmantów, to niezwykła brednia. Niezwykła, bo powstała w określonym celu. Taki też pogląd – powołując się na źródła – prezentowałem podczas dyskusji na jednym z forów poświęconych tematyce historycznej. Stronnicy odmiennej opcji (trudno uwierzyć ilu ich jest!) przywoływali wyświechtane i wątpliwej wartości argumenty z zapałem godnym lepszej sprawy. Gdy straciłem już wiarę w możliwość reedukacji lub choćby zasiania ziarna wątpliwości w głowach interlokutorów, jeden z uczestników sporu napisał tak: „Kolejna sprawa, to ten rynek i co kazano Żydom robić. Ustawiano ich czwórkami i kazano maszerować, śpiewać? Wyrywać zielsko z pomiędzy bruku? Serio? Nikomu z miejscowych nie przyszło to do głowy wcześniej że to nieestetycznie wygląda, czy coś? Przypominam, to byli ludzie prości, 6 klas to pewnie był szczyt ich możliwości, sporo niepiśmiennych, a tu nagle takie coś. Rynek jest ufafluniony, czas na porządki. A potem defilada. Akurat jak Niemcy wkroczyli, u których wiadomo "ordnung muss sein", to Polakom się tryb sprzątania włączył.” Gdybym był prof. Grossem mógłbym zakrzyknąć: eureka! Do olśnień tłumaczących wszystko mam jednak stosunek mocno ostrożny. Nie mniej, to – pozornie nieistotne – spostrzeżenie anonimowego miłośnika dziejów potwierdziło moje przypuszczenia, że masakra w Jedwabnem to robota Niemców.

Niestety, mimo potwierdzenia w faktach, konstatacja ta ma wyłącznie charakter nieformalny. Oficjalna narracja zbudowana jest na niedomówieniach i fałszu. I co najgorsze, rozbrzmiała już na wszystkie strony świata. Dla wielu z nas zaprzestanie, a następnie zablokowanie ekshumacji ofiar omawianych wydarzeń jawi się więc jako niezrozumiałe. Godne pochwały są zatem próby zdjęcia blokady i ujawnienia prawdy. Czy jednak są na to jakieś szanse? Aby zrozumieć prawdziwe przyczyny takiego stanu rzeczy trzeba bezwzględnie spojrzeć na to w szerszym kontekście.

Historia uczy, iż praktycznie wszystkie agresje wymagają pretekstu. Również te o jawnym czy też ukrytym podłożu ekonomicznym. Wspomnijmy dla przykładu, że nawet tacy carowie zbrodni jak A. Hitler i J. Stalin potrzebowali wymówki by uzasadnić atak na Rzeczpospolitą. Pamiętamy, że oficjalnym i bezpośrednim powodem uderzenia na Polskę było dla Niemców rzekome zaatakowanie przez jednostkę Wojska Polskiego Radiostacji w Gliwicach, a Sowieci w oficjalnej nocie wręczonej ambasadorowi Grzybowskiemu w dniu 17 września 1939 r. napisali, że „rząd sowiecki nie może również pozostać obojętnym w chwili, gdy bracia tej samej krwi, Ukraińcy i Białorusini, zamieszkujący na terytorium Polski i pozostawieni swemu losowi, znajdują się bez żadnej obrony.” Przekaż wysłano w świat, a świat ten przekaz „łyknął”. Bajęda o masakrze w Jedwabnem dokonanej rzekomo z inicjatywy i rękoma ludności polskiej ma to samo zadanie. Rozpropagować i utwierdzić wśród mieszkańców najważniejszych państw globu, że Polacy ponoszą winę za holokaust. Więcej nawet! Stworzono ciąg logiczny w postaci: zwierzęcy antysemityzm – barbarzyńskie mordy – zagrabienie mienia… Dla ludzi nie znających realiów okupacji na obszarach Europy środkowej, taka hagada jest do zaakceptowania. I to bez „popitki”! Skoro autorzy logicznej fałszywki przekonają opinie publiczne licznych krajów (bo niektóre rządy taką narrację już akceptują), cóż będzie stało na przeszkodzie aby przejść do działań otwartych? Które z wpływowych gremiów nad Sekwaną, Tamizą czy Potomakiem ujmie się za ubabranymi po pachy w posoce troglodytami znad Wisły?

Przypisanie zbrodni w Jedwabnym naszemu narodowi jest fundamentem, ofiarą zakładzinową i opoką dla narracji o polskim zezwierzęceniu i bezpośrednim pretekstem do wysuwania roszczeń materialnych. Powrót do ekshumacji i ukazanie światu jak było naprawdę stanowi warunek sine qua non rozbicia w proch kłamliwej hagady, a co za tym idzie – żądań „rekompensaty” za przejęte mienie bezspadkowe. Podjęcie badań przez archeologów musi nastąpić jak najszybciej, bo czasu mamy niewiele. Dlatego wszystkie wysiłki wolontariuszy, ośrodków opinii, propaństwowych środowisk naukowych i politycznych, winny skoncentrować się na tym zadaniu. Przepychanki o to co powiedział ten czy inny dyplomata izraelski lub funkcjonariusz „Przedsiębiorstwa Holokaust” to naprawdę sprawy trzeciorzędne. A tę walkę można jeszcze wygrać. Tym bardziej, że rozstrzygnięcie nie zapadnie na polu bitwy, ale w ludzkich głowach."

Źródła:

PDF – VII. Akta procesu z 1949 roku dwudziestu dwóch oskarżonych o udział w zbrodni na ludności żydowskiej w Jedwabnem

Piotr Gontarczyk przedstawia wyrok wydany przez Sąd Okręgowy w Łomży w 1949 roku

PDF – Jedwabne postanowienie

Durczok przyznał się do podrobienia podpisów na wekslach

Data: 03.12.2019 14:06

Autor: malcolm

tvp.info

#newsy #prawo

"Były dziennikarz Kamil Durczok przyznał się do podrobienia przed dekadą podpisu byłej żony na wekslu – podał portal se.pl. Według ustaleń śledczych w 2009 r. dziennikarz złożył w banku „weksel własny” – na kwotę ponad 2 mln franków szwajcarskich – jako poręczenie kredytu na zakup nieruchomości. Na papierze widniały podpisy Durczoka i jego ówczesnej żony. Podpis żony miał zostać sfałszowany. "

Czyli tylko Hołownia pozostał – bo Biedroń dał d.. a na Durczoka żeby kandydował na prezydenta trzeba będzie trochę lat poczekać..

Niemcy odkryli zbrodnię, a zrzucono winę na nich - historia kłamstwa katyńskiego

Data: 03.12.2019 12:58

Autor: Enviador

histmag.org

Niemcy odkryli zbrodnię, a zrzucono winę na nich – historia kłamstwa katyńskiego

Ujawnienie przez Niemców w 1943 informacji o znalezieniu w Lesie Katyńskim ciał polskich oficerów stało się bombą, która wywołała kryzys w stosunkach rządu RP z ZSRR, skutkujący zerwaniem relacji dyplomatycznych między nimi, a sprawa katyńska stawała się problemem całej koalicji antyhitlerowskiej.

#historia #katyn #zajebanezwykopu #4konserwy

Stereotypowe myślenie utrudnia mężczyznom obronę przed przemocą kobiet

Data: 03.12.2019 09:03

Autor: malcolm

tvp.info

#przemoc #spoleczenstwo #newsy

Ponad 10 tys. mężczyzn rocznie w Polsce pada ofiarą przemocy ze strony kobiet – wynika z danych policji. Są to tylko przypadki ujawnione. Wielu mężczyzn nie przyznaje się do tego ze względu na stereotypowy wzorzec męskości – powiedziała psycholog Małgorzata Wincenciak.

Mężczyzna zgwałcony przez Białorusinkę-Zmasakrowane zwłoki w lesie

Data: 03.12.2019 09:00

Autor: malcolm

tvp.info

#prawo #przemoc #gwalt

Mężczyzna, który został zamordowany, był w bliskich relacjach z Natalią M. oraz Galiną J. – Białorusinką, Pożyczył od kobiet pieniądze – 900 zł. Za to, że w wyznaczonym terminie nie oddał długu, postanowiły go zastraszyć.

Jak tłumaczyła Natalia M., którą ostatecznie oskarżono o pomocnictwo w zabójstwie, „mieliśmy go tylko pobić i zgwałcić”

Zaufana Trzecia Strona - Nie dajcie się złapać na tę sprytną sztuczkę w czasie zakupów

Data: 02.12.2019 23:15

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #cyberbezpieczenstwo # #Allegro #falszywysklep #OLX #oszustwo #PayU #platnosc

Black Friday, Cyber Monday, święta tuż za pasem… Nic dziwnego, że przestępcy wszelkiej maści powrócili do oszustw z wykorzystaniem prawdziwych płatności PayU w fałszywych serwisach internetowych. Sprawdźmy, co nowego wymyślili.

Zaufana Trzecia Strona – Nie dajcie się złapać na tę sprytną sztuczkę w czasie zakupów

Oszustwa tego typu spopularyzowały się kilka miesięcy temu. Na z3s opisywaliśmy już okradanie nieświadomych użytkowników zarówno na fałszywym, jak i na prawdziwym Allegro. Sztuczkę tę z powodzeniem stosowali także twórcy stron podszywających się pod różne sklepy internetowe. Na trop kolejnych oszustów wpadli specjaliści działu bezpieczeństwa Ceneo.pl, którzy podzielili się z nami swoimi ustaleniami – za co dziękujemy.

Oszustwo krok po kroku

Zaczyna się od oferty sprzedaży sprzętu elektronicznego, np. iPhone’a, w bardzo atrakcyjnej cenie. Oszust (lub oszustka) publikuje ją w którymś z serwisów ogłoszeniowych – poniżej macie przykład z OLX. Pracownicy Ceneo, którzy badali sprawę, donoszą, że podobne ogłoszenia pojawiały się też w mediach społecznościowych.

Kolejnym krokiem jest rozmowa z potencjalnym klientem – albo telefonicznie, albo z użyciem SMS-ów. Przestępca umawia się na sprzedaż za pośrednictwem stron udających Allegro (takich jak allegro.media.pl i allegro.targi.pl) albo zarejestrowanych na nowo domen po nieistniejących już sklepach (np. rcplus.net.pl), które oszust rekomenduje ofierze.

Obie znane nam domeny prowadzące do fałszywego Allegro zostały zarejestrowane za pośrednictwem 101domain GRS Ltd. z siedzibą w Irlandii. Domenę allegro.targi.pl utworzono 23 listopada, a allegro.media.pl – 20 dni wcześniej i w jej sprawie toczy się już postępowanie wyjaśniające. Dane abonenta, jak to zwykle w takich przypadkach bywa, zostały utajnione. Pod adresem rcplus.net.pl jeszcze w ubiegłym roku funkcjonował sklep dla miłośników modelarstwa i zdalnie sterowanych pojazdów, cieszący się dobrą opinią na Ceneo i Opineo. Według ogólnie dostępnych rejestrów firma zawiesiła działalność pod koniec sierpnia 2018 r. Do ponownej rejestracji domeny – tym razem za pośrednictwem serwisu Domena.pl – doszło 10 października, niestety tutaj również dane abonenta nie są dostępne.

Wróćmy jednak do naszego oszusta. Jeśli ofiara złapie przynętę, zamawia on w legalnie działającym sklepie jakiś produkt, tak by kwota płatności zgadzała się z tą, którą ustalił z klientem. Oczywiście nie płaci za zamówienie, tylko – podobnie jak w opisywanych przez nas wcześniej przypadkach – link do płatności wysyła ofierze lub zamieszcza na podrobionej stronie.

Po zaksięgowaniu płatności legalnie działający sklep wyśle towar na adres, który został podany przez oszusta – chodzi zwykle o paczkomaty. Zdarzało się też, że pod adresem pocztowym paczkomatu osoba działająca na zlecenie przestępcy odbierała przesyłkę od kuriera. Sprawą zainteresowali się już funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie z Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością. W chwili pisania tego artykułu żadna z wymienionych w nim stron nie działała, co nie znaczy, że nie pojawiły się nowe.

Jak się bronić przed takimi oszustwami

Przede wszystkim nie zapominajcie – i uświadomcie swoich znajomych – że jeśli jakaś oferta wygląda na zbyt piękną, by była prawdziwą, to prawdopodobnie prawdziwa nie jest. Inną ważną zasadą jest opłacanie tylko tych zamówień, które zostały przez was samodzielnie wygenerowane na stronach odpowiednich serwisów (uważajcie zwłaszcza na linki wysyłane SMS-em). Przed dokonaniem zakupów w konkretnym sklepie sprawdzajcie, czy aby na pewno korzystacie z właściwej strony – często adresy fałszywych sklepów zawierają drobne literówki lub dodatkowe słowa.

"Był ciężko ranny, ale się nie wycofał". Tak Polak walczył z terrorystą

Data: 02.12.2019 22:47

Autor: ziemianin

polskieradio24.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #londyn #polak #swiat #WielkaBrytania #terroryzm

– Drzwi się otworzyły, terrorysta wybiegł na zewnątrz, zaraz za nim pobiegł Łukasz. Krzyczał, by ludzie zeszli mu z drogi, by wrócili do budynku. Terrorysta wymachuje dwoma nożami. Łukasz zdejmuje ze ściany kieł narwala i podejmuje walkę – tak o ataku nożownika w Londynie i bohaterskim zachowaniu Polaka mówi brytyjskim mediom jego szef.

"Był ciężko ranny, ale się nie wycofał". Tak Polak walczył z terrorystą

Usman Khan zaatakował nożami kuchennymi uczestników seminarium na temat reintegracji przestępców i groził zdetonowaniem ładunków wybuchowych

Terrorysta został obezwładniony na Moście Londyńskim, m.in. przez Polaka, a następnie zastrzelony przez policjantów

Walecznemu Polakowi podziękował premier Mateusz Morawiecki

Polak opuścił szpital i czuje się dobrze

Szef Polaka, który stawił czoła terroryście z Mostu Londyńskiego, opowiedział stacji BBC o bohaterstwie podwładnego. W rozmowie z telewizją zarządzający budynkiem Fishmongers' Hall Toby Williamson zaznaczył, że Łukasz wykazał się niezwykłą odwagą. Jako pierwszy, mimo odniesionych obrażeń, wybiegł za terrorystą z budynku, jeszcze przed pojawieniem się na miejscu policji.

W rozmowie z dziennikarzami stacji Sky News Williamson ujawnił z kolei, że Polak odniósł pięć ran. – Nie zobaczycie Łukasza. Po pierwsze, jest zbyt skromny, a po drugie, nie ma materiału filmowego – powiedział.

londyn 1200 pap.jpg

Tadeusz Płużański: zagrożenie terrorem w Europie nie zniknęło

– Drzwi się otworzyły, terrorysta wybiegł na zewnątrz, zaraz za nim, jako pierwszy, pobiegł Łukasz. Krzyczał, by ludzie zeszli mu z drogi, by wrócili do budynku. To niespotykane zachowanie w naszych czasach, społeczeństwo nie angażuje się w takie akcje. Ludzie robią tylko to, czego się od nich oczekuje. A oni pobiegli za terrorystą. Łukasz osłabł z powodu obrażeń, ale jego misja została spełniona – relacjonował w rozmowie z mediami Williamson.

Bloody hell – this account of Lukasz the narwhal tusk-wielding hero of London Bridge is epic pic.twitter.com/an0Hj108Wr

— Rupert Myers (@RupertMyers) 2 grudnia 2019

Opuścił już szpital

Polak, który uczestniczył w obezwładnianiu terrorysty na Moście Londyńskim, został wypisany ze szpitala – poinformował w poniedziałek dziennik "Daily Mail", powołując się na źródła w polskim MSZ. Gazeta poinformowała też, że polscy dyplomaci są w kontakcie z brytyjską policją oraz że tożsamość Polaka, o którym wiadomo tylko, że ma na imię Łukasz, nie jest ujawniana ze względu na jego bezpieczeństwo.

The guy with the whale tusk is a Polish chef named Luckasz.

Worth noting this for the next time someone says, ‘we’ve let too many Eastern Europeans into this country’. pic.twitter.com/obV0sGX5qm

— Piers Morgan (@piersmorgan) 30 listopada 2019

W Fishmongers' Hall w piątek odbywało się seminarium na temat reintegracji przestępców. Usmar Khan – skazany w przeszłości za terroryzm, a w grudniu zeszłego roku warunkowo zwolniony – zaatakował jej uczestników nożami kuchennymi, zabijając dwie osoby, i groził zdetonowaniem ładunków wybuchowych, które później okazały się atrapą. Khan po ucieczce z budynku na most został zastrzelony przez policję.

Bohaterska reakcja Polaka oraz pozostałych osób, które podjęły walkę z terrorystą, spotkała się z powszechnym uznaniem w Wielkiej Brytanii. Wyrazy uznania i podziękowania złożyli m.in. królowa Elżbieta II, premier Boris Johnson i burmistrz Londynu Sadiq Khan.

W ataku zginęły dwie osoby – 23-letnia Saskia Jones i 25-letni Jack Merritt. Oboje byli absolwentami uniwersytetu w Cambridge i uczestniczyli w organizowanym przez tę uczelnię programie reintegracji skazanych Learning Together. Merritt był jego koordynatorem, a Jones jedną z wolontariuszek.

Khan, dla którego jednym z warunków wcześniejszego zwolnienia z więzienia był zakaz przyjeżdżania do Londynu, uzyskał specjalne zezwolenie, by wziąć udział w seminarium.

"Polska jest z Pana dumna"

Polakowi z Londynu, który pomógł w ujęciu terrorysty, podziękował też premier Mateusz Morawiecki.

"«Cholerni Polacy znowu ratują Londyn» – te słowa dzisiaj dominują w Londynie w przekazach medialnych o dzielnej postawie Pana Łukasza, Polaka, który nie zawahał się i ruszył na terrorystę, "uzbrojony" w…. kieł narwala, który akurat znalazł się pod ręką. Przeciwko terroryzmowi każda broń jest dozwolona. Panie Łukaszu, Pana postawa zasługuje na szczególne podziękowanie i szacunek. Polska jest z Pana dumna!" – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

Wcześniej Jan Kanthak, rzecznik prasowy Solidarnej Polski zapowiedział na Twitterze, że minister sprawiedliwości zwróci się do prezydenta z wnioskiem o rozważenie odznaczenia Polaka. "Minister Zbigniew Ziobro za takie czyny, taką odwagę, osobiście nagradzał Polaków, ale w tym przypadku uznał, że w związku z tym, że heroizm Pana Łukasza ma wymiar międzynarodowy, warto nadać temu odznaczeniu wyższą rangę" – napisał na Jan Kanthak.

Coraz więcej państw ma już dość dolara

Data: 02.12.2019 22:37

Autor: ziemianin

silentcrownews.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polityka #dolary #chiny #japonia #indie #iran #syria #irak #pakistan #ue #uniaeuropejska #usa

Coraz więcej krajów na całym świecie jest sfrustrowanych amerykańskimi sankcjami, co sprawiło, że pojawiło się wiele ważnych umów handlowych wykorzystujących własne waluty z pominięciem dolara. Oto kilka ostatnich wydarzeń z lat 2017-2018.

Coraz więcej państw ma już dość dolara

CHINY I JAPONIA KUPUJĄ CORAZ MNIEJ AMERYKAŃSKICH PAPIERÓW SKARBOWYCH

Jak wynika z raportu opublikowanego w październiku 2018 roku przez RT News, dwie główne potęgi ekonomiczne Chiny i Japonia zmniejszyły swoje zasoby amerykańskich papierów skarbowych. W raporcie czytamy również, że Japonia podąża śladami Chin, ograniczając swoje udziały w amerykańskim długu.

Raport wspomina ponadto o innych, którzy stosują tę samą strategię redukcji amerykańskich papierów skarbowych z powodu napięć gospodarczych, finansowych i geopolitycznych, do których dochodziło na przestrzeni wielu lat: „Turcja i Indie poszły w ich ślady. Turcja, podobnie jak Rosja, wypadła z listy pierwszych trzydziestu posiadaczy amerykańskiego długu po konflikcie z Waszyngtonem z powodu próby zamachu stanu w tym kraju dwa lata temu. Chociaż Indie pozostają w pierwszej trzydziestce, ten kraj także zmniejszył swoje udziały w zasobach skarbowych USA po raz piąty z rzędu ze 157 miliardów dolarów w marcu do 140 miliardów dolarów w sierpniu”.

W pewnym momencie swojej historii Chiny gromadząc amerykański dług, stworzyły bezpieczną przystań dla tak zwanych „chińskich rezerw walutowych”, w ramach których Chiny oferowały USA pożyczki, aby amerykańscy konsumenci mogli kupować chińskie towary tak długo, jak długo Chiny miały gospodarkę napędzaną eksportem, co doprowadziło do dużych nadwyżek w handlu z USA. To pozwalało Chinom przez wiele lat kupować amerykański dług, ale teraz już tak nie jest. Handel i napięcia geopolityczne między Chinami i Stanami Zjednoczonymi z biegiem lat wzrosły, głównie ze względu na wzrost potęgi gospodarczej Chin. Chińska inicjatywa Jeden Pas, Jedna Droga zablokowała plany zdominowania regionu Azji i Pacyfiku przez Waszyngton.

W sytuacji wspierania przez Waszyngton tajwańskich dążeń do niepodległości i gotowości marynarki wojennej USA do rozszerzenia swojej obecności na Morzu Południowochińskim Chiny nadal będą sprzedawały amerykańskie papiery skarbowe i rozszerzały swoje rynki na całym świecie w ramach inicjatywy Jeden Pas, Jedna Droga, rozbudowując jednocześnie swój potencjał militarny i zapędzając Waszyngton do narożnika.

Chiny, Rosja, Japonia i inne kraje stosują podobne strategie odchodzenia od dolara. Napięcia między Pekinem i Waszyngtonem będą się nasilać tak długo, jak długo wpływ Chin na świecie będzie rósł, zaś ich wzrost gospodarczy będzie pozwalał im wyprzedzać gospodarkę USA.

ROSJA I SYRIA WYKORZYSTUJĄ KRAJOWE WALUTY DO WZAJEMNYCH ROZLICZEŃ

W ramach strategicznej gospodarki Rosja i Syria zgodziły się unikać dolara, jeśli chodzi o „wzajemne rozliczenia i poszukiwania źródeł energii w Syrii”, co stanowi istotną zmianę godną rozważenia. Jak podaje opublikowany w grudniu 2018 roku raport RT.com zatytułowany „Rosja i Syria zamierzają zrezygnować z dolara we wzajemnym handlu i uzgadniać wspólne projekty energetyczne”, Władimir Padalko, wiceprezes Rosyjskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, powiedział dziennikarzom przy okazji corocznego spotkania rosyjsko-syryjskiej komisji do spraw współpracy handlowej, gospodarczej, naukowej i technicznej odbywającej się w Damaszku: „Moim zdaniem kwestie wzajemnych rozliczeń, transportu i logistyki zostały uzgodnione”.

„Rosyjski urzędnik dodał, że te kraje wybrały 200 rosyjskich i syryjskich firm do wzięcia udziału we wspólnych projektach odbudowy zniszczonego wojną kraju. Strony są gotowe podpisać porozumienie, które obejmuje 10 kluczowych obszarów powojennej odbudowy syryjskiej gospodarki”.

IRAK I IRAN USUWAJĄ AMERYKAŃSKIE DOLARY Z HANDLU

Innym interesującym wydarzeniem jest porozumienie zawarte między Irakiem i Iranem w zakresie wzajemnego handlu w celu ominięcia dolara i wykorzystywania w rozliczeniach euro (to właśnie sprawiło, że prezydent Iraku Saddam Husajn naraził się śmiertelnie Waszyngtonowi) oraz lokalnych walut, a nawet stosowania barteru w wymianie towarowej.

W raporcie opublikowanym 10 września 2018 roku przez PressTV zatytułowanym „Irak oficjalnie pozbywa się amerykańskiego dolara w rozliczeniach z Iranem” można przeczytać: „Dolar amerykański został usunięty z listy walut używanych przez Iran i Irak – kraje te wykorzystują irańskiego riala, euro i irackiego dinara w transakcjach finansowych” – powiedział lokalnym mediom Yahya Al-e Es’haq, prezes Irańsko-Irackiej Izby Handlowej.

Nie tylko rządy Iraku i Iranu unikają dolara w handlu, ale także kupcy, którzy już teraz angażują się w operacje barterowe.

INDIE I IRAN REZYGNUJĄ Z DOLARÓW W HANDLU ROPĄ NAFTOWĄ

Indie to kolejny kraj, który omija dolara, płacąc za importowaną z Iranu ropę rupiami, aby uniknąć amerykańskich sankcji. Według strony RT News: „Zgodnie z umową płatności za ropę będą dokonywane za pośrednictwem prowadzonego przez Indie państwowego banku o nazwie UCO Bank, który nie ma ekspozytury w Stanach Zjednoczonych. W celu uniknięcia sankcji USA oba kraje rozważają również zastosowanie systemu barterowego”.

W zeszłym roku Indie kupiły rekordową ilość 27,2 miliona ton surowej irańskiej ropy, która to transakcja według rosyjskiej rządowej agencji informacyjnej Sputnik „zakończyła się w marcu 2018 roku”. Obliczono, że był to wzrost o 114 procent. Minister spraw zagranicznych Indii Sushma Swaraj powiedziała, że jej kraj zignoruje sankcje handlowe USA wobec Iranu: „Indie będą przestrzegać sankcji ONZ, a nie sankcji wymierzanych przez poszczególne kraje”.

PAKISTAŃSKO-CHIŃSKA INICJATYWA JEDEN PAS, JEDNA DROGA

W grudniu zeszłego roku nowy premier Pakistanu Imran Khan udzielił wywiadu gazecie „The Washington Post” na temat stosunków Pakistanu z USA i zacieśniających się relacji jego kraju z Chinami.

Zapytany o przyszłe stosunki z USA i Chinami Khan odpowiedział, podając prawdę i fakty dotyczące tego, co rzeczywiście działo się w Pakistanie: „Nigdy nie chciałbym być w związku, w którym Pakistan byłby traktowany jak wynajęty morderca, któremu daje się pieniądze na walkę w cudzej wojnie. Nigdy więcej nie powinniśmy pozwolić na stawianie nas w takiej pozycji. To nie tylko kosztowało ludzkie życie, zniszczenie naszych obszarów plemiennych, ale także naszą godność”.

W artykule opublikowanym przez Agencję Reutera 17 grudnia 2017 roku czytamy: „Pakistan rozważa plan wykorzystania juana w handlu z Chinami”, co wyjaśnia, jak Pakistan traktuje propozycję zastąpienia dolara chińskim juanem w najbliższej przyszłości.

Waszyngton niepokoi współpraca między Chinami i Pakistanem i to, co wiąże się z Korytarzem Gospodarczym Chiny-Pakistan (CPEC). Chiny już zobowiązały się zainwestować 57 miliardów dolarów w Pakistanie na sfinansowanie CPEC w ramach inicjatywy Jeden Pas, Jedna Droga, której celem jest zbudowanie nowego lądowego Jedwabnego Szlaku oraz morskich szlaków handlowych w ponad 60 krajach w Azji, Europie i Afryce.

UE PRAWDOPODOBNIE NIE STWORZY WŁASNEGO SYSTEMU PŁATNOŚCI

Według Jima Rickardsa, autora książki „Currency Wars” („Wojny walutowe”), niektóre kraje w Unii Europejskiej chętnie odeszłyby od dolara. Niedawno napisał on artykuł o tym, jakie działania UE rozważa w celu ustanowienia własnego unijnego systemu płatności – niezależnego od zdominowanego przez USA systemu płatności SWIFT (Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication).

Artykuł Rickardsa zatytułowany „The world is ganging up against the dollar” („Świat spiskuje przeciwko dolarowi”) informuje: „USA odniosły wielki sukces w prowadzeniu wojny finansowej, w tym w nakładaniu sankcji. Ale każde działanie wywołuje równą i odwrotną reakcję. Ponieważ USA coraz częściej używają dolara jako broni, reszta świata pracuje coraz usilniej nad uniezależnieniem się od dolara”.

Niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas wezwał niedawno do wprowadzenia nowego systemu płatności w UE, niezależnego od USA i systemu SWIFT, który nie obejmowałby płatności w dolarach amerykańskich.

Rickards opisuje system SWIFT jako „centrum nerwowe globalnej sieci finansowej. Wszystkie główne banki transferują główne waluty za pomocą systemu SWIFT. Odcięcie kraju od SWIFT to jak odcięcie mu tlenu”.

Biorąc pod uwagę fakt, że Europa jest pieskiem salonowym Waszyngtonu, jeśli chodzi o politykę zagraniczną i ekonomię, balansowałaby na cienkiej linie, gdyby zdecydowała się stworzyć nowy system płatności z pominięciem Waszyngtonu. Nie liczmy więc na to, że stworzy system, który zniszczyłby ekonomiczną hegemonię Waszyngtonu na rynkach europejskich.

Jednak Rosja już dokonała odejścia od systemu płatności SWIFT na rzecz systemu SPFS (System Przesyłu Komunikatów Finansowych). Według „RT News”: „Rosyjski system transferu pieniędzy, opracowany jako alternatywa w stosunku do SWIFT, jest obecnie popularniejszy niż ta globalna sieć” – oświadczył Anatolij Aksakow, szef rosyjskiej komisji parlamentarnej do spraw rynków finansowych. Wyjaśnił, że Moskwa jest już zaangażowana w rozmowy z chińskimi, tureckimi i irańskimi agencjami rządowymi nadzorującymi finanse w sprawie integracji swojego systemu SPFS z systemami komunikatów finansowych tych krajów”.

„Liczba użytkowników naszego wewnętrznego systemu przesyłania wiadomości finansowych jest już większa niż podmiotów korzystających ze SWIFT. Prowadzimy już rozmowy z Chinami, Iranem i Turcją, a także kilkoma innymi krajami, w sprawie połączenia naszego systemu z ich systemami” – powiedział Aksakow.

SWIFT to system, który pozwala instytucjom finansowym wysyłać i odbierać informacje dotyczące transakcji finansowych w bezpiecznym środowisku opartym na systemie dolara. Jednak system SWIFT jest również narzędziem używanym przez USA przeciwko innym krajom w celu egzekwowania swojej polityki zagranicznej. Na przykład w latach 2014-2015 USA zablokowały kilku rosyjskim bankom dostęp do SWIFT, ponieważ stosunki amerykańsko-rosyjskie były wtedy na najniższym poziomi w historii. W roku 2018 USA zagroziły Chinom zakazem korzystania z tego systemu, jeśli nie zastosują się do sankcji ONZ wobec Korei Północnej.

Te działania USA zmusiły ponadto Chiny i Rosję do zwiększania rezerw złota w celu zminimalizowania konieczności korzystania z dolarów i uniknięcie problemów w transakcjach finansowych dokonywanych za pośrednictwem systemu płatności zdominowanego przez USA. Kogo więc za to winić?

CZY WASZYNGTON ROZPOCZNIE KOLEJNĄ WIELKĄ WOJNĘ, ABY URATOWAĆ AMERYKAŃSKIEGO DOLARA?

W trzeciej wojnie światowej będzie chodziło głównie o utrzymanie potęgi amerykańskiego dolara. Interesy wielkich korporacji, waszyngtońskiego i londyńskiego establishmentu, banków i pewnego interesującego plemienia, którego nasiona zostały zasadzone na Bliskim Wschodzie w roku 1948, opierają się na sile dolara.

Dolar jest kręgosłupem, narzędziem, które pozwala Waszyngtonowi kontynuować dominację geopolityczną nad światową gospodarką i jej zasobami naturalnymi, chronionym jego potęgą militarną. Dolar pozwala Waszyngtonowi zastraszać suwerenne kraje sankcjami ekonomicznymi i jest narzędziem pozwalającym wywierać wpływ lub sprawować bezpośrednią kontrolę nad ich polityką i gospodarką w interesie Waszyngtonu, co stało się głównym powodem przyśpieszania rezygnacji z dolara amerykańskiego na całym świecie i może doprowadzić nas do poważnej wojny światowej, która może zacząć się od kraju posiadającego mnóstwo ropy, takiego jak na przykład Wenezuela lub Iran.

Niemcy są przeciw energii atomowej w Polsce, bo chcą nam sprzedawać rosyjski gaz z Nord Streamu

Data: 02.12.2019 22:31

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #energetyka #energetykajadrowa #niemcy #rosja #polska #polityka #niewygodneinfo

Dlaczego nasi zachodni sąsiedzi tak intensywnie walczą o powodzenie Nord Streamów? Odpowiedź jest prosta: chodzi o gigantyczne pieniądze. Dzięki tym gazociągom Niemcy staną się europejskim hubem gazowym i głównym dystrybutorem rosyjskiego Gazpromu. Zyski z tego tytułu będą olbrzymie. Dlatego też niemieccy politycy starają się dławić w zarodku wszelkie inicjatywy, które są na kursie zderzeniowym z ich gazowymi interesami. Rozwój energetyki atomowej w Polsce i w UE jest na takim kursie. Stąd m.in. 20 tys. oficjalnych niemieckich protestów w/s polskiej elektrowni atomowej.

Niemcy są przeciw energii atomowej w Polsce, bo chcą nam sprzedawać rosyjski gaz z Nord Streamu

Niemieccy europosłowie zaproponowali, aby treść unijnej deklaracji ws. kryzysu klimatycznego, która ma być zaprezentowana na zbliżającym się szczycie COP25 w Madrycie, zawierała zapowiedź wygaszenia wszystkich elektrowni atomowych na terenie Unii Europejskiej. Dlaczego niemieccy politycy chcą wyłączenia wszystkich elektrowni jądrowych UE, skoro nie emitują one żadnych gazów cieplarnianych podczas produkcji energii i są kompletnie neutralne z punktu widzenia zmian klimatycznych?

Odpowiedzi na to pytanie udzielił w książce "Energiewende. Nowe niemieckie imperium" Jakub Wiech, ekspert z dziedziny energetyki: – "Niemcy walczą z czystą energetyką jądrową w Europie, by w jej miejsce weszły jednostki opalane gazem – a tym paliwem handlować ma Berlin dzięki Nord Streamom. Nie ma to nic wspólnego z ochroną klimatu, ale dużo z niemieckim interesem".

Jednym z założeń niemieckiej polityki energetycznej jest utworzenie z tego kraju "europejskiego huba gazowego", który miałby dystrybuować rosyjski gaz dostarczany przez gazociągi Nord Stream 1 & 2 na całą Unię Europejską. Aby wszystko "spięło się" jednak z ekonomicznego punktu widzenie, trzeba najpierw wygenerować odpowiedni popyt na gaz ziemny dostarczany do Niemiec po dnie Bałtyku przez Gazprom. Wpływ na taki popyt bez wątpienia miałoby przeforsowanie pomysłu likwidacji elektrowni atomowych funkcjonujących na terytorium UE. Wszak w przypadku realizacji tak sformułowanego postulatu elektrownie jądrowe będą musiały być zastąpione innymi siłowniami o znaczeniu systemowym. Węgiel jest na cenzurowanym, a OZE nigdy nie zapewnią stałych dostaw mocy. W takich okolicznościach elektrownie na gaz sprowadzany z Rosji i dystrybuowany przez niemieckie firmy byłyby "idealnym" rozwiązaniem.

Patrząc przez pryzmat powyższego nie powinno nas dziwić, że w zawartej w 2018 roku umowie koalicyjnej między głównymi partiami rządzącymi Niemcami stwierdzono, iż energetyka atomowa jest zagrożeniem dla możliwości eksportowych niemieckich firm na rynkach międzynarodowych.

Warto również przypomnieć, że już w 2011 roku nasi zachodni sąsiedzi oraz działające tam organizacje ekologiczne wysłały do Komisji Europejskiej specjalny list protestacyjny w sprawie planowanej w Polsce pierwszej elektrowni atomowej. Do rządu w Warszawie trafiło również – uwaga – aż 20 tys. indywidualnych zastrzeżeń dotyczących polskiego programu jądrowego (!). Niemcy po prostu dbali o swoje interesy. Wiedzieli, że jeśli w Polsce powstanie siłownia jądrowa, to produkowana w naszym kraju energia będzie – po pierwsze – tańsza od energii produkowanej przez niemieckie wiatraki, a po drugie – nie będzie zwiększonego zapotrzebowania na dostawy gazu dla nowych elektrowni opalanych tym surowcem, bowiem takich elektrowni po prostu u nas nie będzie. Obecnie mamy rok 2019 i elektrowni atomowej w Polsce jak nie było, tak nie ma. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest deficyt mocy wytwórczych skutkujący koniecznością kupowania sporej ilości energii z Niemiec oraz rozważania na temat budowy nowych elektrowni na gaz, które mogłyby być zaopatrywane w rosyjski surowiec z kierunku niemieckiego.

Źródła

Jakub Wiech Twitter

Niemcy biją w atom. "UE miałaby wygasić swoje elektrownie jądrowe"

Niemcy protestują przeciw atomowi w Polsce

Niemiecka umowa koalicyjna uderza w polską siłownię jądrową

WTF? Olga Tokarczuk dostanie od Wrocławia… willę. Za czyje pieniądze?

Data: 02.12.2019 22:07

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #olgatokarczuk #ukrainka #willa #Wroclaw

Olga Tokarczuk, którą otrzymała piątą dla Polski nagrodę Nobla w dziedzinie literatury, dostanie od Wrocławia… willę. Kto za to zapłaci?

WTF? Olga Tokarczuk dostanie od Wrocławia… willę. Za czyje pieniądze?

Olga Tokarczuk otrzymała piątą dla Polski nagrodę Nobla z dziedziny literatury. Była to nagroda przyzna za rok 2018, w podziękowaniu „za wpływową pracę, która z językową pomysłowością badała peryferie i specyfikę ludzkiego doświadczenia”. Znana z lewicujących i antynarodowych przekonań Tokarczuk otrzyma teraz od Wrocławia willę.

Chodzi o willę Marii i Tymoteusza Karpowiczów przy ulicy Krzyckiej. Budynek trzeba wyremontować. „Miasto odrestauruje wille, chcemy zrobić to jak najszybciej”, powiedział prezydent miasta, związany z Koalicją Obywatelską Jacek Sutryk. Współpraca miasta z lewicującą noblistką nie dziwi. Także Wrocław od lat ze szczególną zajadłością stara się zwalczać opozycję narodową w mieście. Manifestacje nacjonalistów bywają rozbijane, jak miało to miejsce 11 listopada br.

Miasto wyremontuje więc willę za pieniądze podatników, aby wesprzeć działalność nowej fundacji artystki, która zasłynęła na prawicy między innymi takimi wypowiedziami: „Trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy, jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów”. Nie dziwi oburzenie wielu mieszkańców Wrocławia.

NSA: Rodzicami dziecka w prawie polskim mogą być tylko matka i ojciec

Data: 02.12.2019 19:27

Autor: malcolm

tvp.info

#prawo #lgbt #dzieci

"Nie jest możliwe wpisanie w polskim akcie stanu cywilnego zamiast ojca dziecka – rodzica, który nie jest mężczyzną; byłoby to sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego w Polsce – wynika z uchwały siedmiorga sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego."

Znany były dziennikarz TVN Kamil D. ponownie zatrzymany. Usłyszał nowe zarzuty

Data: 02.12.2019 19:16

Autor: malcolm

tvp.info

#media #tvn

"Kamil D. został doprowadzony do siedziby Prokuratury Regionalnej w Katowicach, gdzie usłyszał zarzuty podrobienia weksla i oświadczeń swojej byłej żony w celu wyłudzenia kredytów kwocie niemal 2,9 min zł. (..)Jak się dowiedzieliśmy, Kamil D. sfałszował oprócz tego oświadczenie o poddaniu się egzekucji do kwoty niemal 5 mln zł, oświadczenie o ustanowieniu hipoteki na spółdzielczym prawie do lokalu mieszkalnego w Katowicach. Dokumentację tę Kamil D. przedstawił pracownikom banku. Usiłował on wytworzyć w nich mylne przekonanie o ustanowieniu zabezpieczeń przewidzianych w umowie kredytowej."

Polska rewolucja konsumencka

Data: 02.12.2019 17:04

Autor: false_nine

gf24.pl

Przez lata popularny żart tak opisywał współczesnego rodaka: „Polak wstaje rano, włącza japońskie radio, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo. Siada przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku zleca przelewy za internetowe zakupy w Anglii. Potem wsiada do czeskiego samochodu i jedzie do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu jedzenia (hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino) wraca do domu i gotuje obiad na rosyjskim gazie. Na koniec siada na włoskiej kanapie i… bezskutecznie szuka pracy, studiując ogłoszenia w niemieckiej gazecie”.

#publicystyka #polacy #polska

Jak firmy farmaceutyczne przekupują lekarzy do przepisywania konkretnych leków

Data: 02.12.2019 13:33

Autor: HowardLovecraft

ncbi.nlm.nih.gov

*Moim zadaniem jest ustalenie ceny lekarza. Dla niektórych jest to obiad w najlepszych restauracjach, dla innych wystarczające przekonujące dane, aby pozwolić im ufać przepisom, a dla innych to moja uwaga i przyjaźń … ale na najbardziej podstawowym poziomie wszystko jest na sprzedaż, a wszystko jest wymianą.

—Shahram Ahari*

W 2000 r. Firmy farmaceutyczne wydały ponad 15,7 miliarda dolarów na promocję leków na receptę w Stanach Zjednoczonych. Ponad 4,8 miliarda dolarów wydano na bezpośrednią promocję środków farmaceutycznych lekarzom. Średnie wydatki sprzedawców wynoszą 875 milionów USD rocznie.

#zdrowie #leki #lapowka #farmacja #swiat #biznes

Aplikacje szachowe na Androida i iOS — wielkie podsumowanie

Data: 02.12.2019 11:15

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

Niniejszy spis aplikacji kończy 5-częściową sagę poświęconą aplikacją szachowym na smartfony i iPhone'y. Przedstawiam w nim kolejną „dziesiątkę” mobilnych gier szachowych, z których tylko jedna nie jest dostępna za darmo. Zwieńczeniem tego artykułu jest podsumowanie całej serii szachowej, które przedstawia się nader okazale. Zatem jedziemy z tym koksem, rozpoczynając od jednej z lepszych aplikacji szachowych w tym zestawie. #gry #szachy #android #ios #ciekawostki #zainteresowania

Ultra kondensatory, czyli super skondensowana wiedza o wyjątkowym sprzęcie

Data: 02.12.2019 11:08

Autor: seBASTUS

blog.rigroup.pl

Każdy „szanujący się” humanista, już po przeczytaniu trzech pierwszych słów zawartych w tytule, zapewne „załamie się” i albo już nie pamięta pierwszego słowa, albo nie czyta tego tekstu. A można inaczej. Osobom z tak zwanym ścisłym umysłem trudno zrozumieć „Cierpienia młodego Wertera”, oni też na swój sposób cierpią, czytając to dzieło. A można inaczej. Tym wszystkim, którzy jeszcze ostali się, chciałbym w sposób interesujący opowiedzieć o bardzo ciekawych urządzeniach elektronicznych. Fizyka nie musi być dla wybranych, fizyka jest interesująca i elektronika taką jest. Warto dać jej szansę, a ona zaskoczy cię jak Linda w roli księdza Robaka. Z tekstu dowiesz się, że być może kondensatory już wkrótce zastąpią akumulatory. Odważnie prawda? To tak jakby napisać, że gumka od majtek może zostać naszą lodówką (a wierzcie mi, że może).

"Wolne sądy" znowu na ulicach miast Polski.

Data: 02.12.2019 09:35

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#sady #prawo

W Warszawie protestujący mieli transparenty z hasłami: "Cześć i chwała sędziom niezłomnym", "Nasz Boże dobry wybaw Polskę od Ziobry", "Niezależne sądy prawem każdego obywatela"; niosą też flagi unijne.

Minister Dworczyk ocenił, że „w skali całej Polski, było to ok. 4 tysięcy osób”.

Nie było to żadne masowe zgromadzenie, lecz oczywiście nie bagatelizujemy tych wystąpień. Nierzadko jednak pojawiały się tam antyrządowe, wulgarne hasła. Tym samym dotarły tam osoby zmobilizowane politycznie, zdeterminowane do walki z rządem. Niekoniecznie protestowano wczoraj bezpośrednio w sprawie sędziego Juszczyszyna – wskazał szef Kancelarii Premiera.

Szkoda, że minister nie zauważył że część osób mogła protestować faktycznie przeciwko wolnym sądom bo przewlekłość wielu spraw jest szokująca. ( ͡º ͜ʖ͡º)

Syn Polki może zostać adoptowany przez homoseksualistów - reakcja RP

Data: 02.12.2019 08:43

Autor: malcolm

tvp.info

#spoleczenstwo #dzieci #lgbt

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik zapowiedział interwencję ws. Polki z Wielkiej Brytanii, której syn może trafić do adopcji do pary homoseksualistów. – Podejmiemy wszelkie działania, żeby to dziecko, jeżeli już musi być adoptowane, było adoptowane przez kobietę i mężczyznę – powiedział. Od pracowników opieki społecznej, którzy zajmują się adopcją, Polka – matka chłopca – dowiedziała się, że jej dziecko zostanie adoptowane przez parę homoseksualistów . Czy PO, SLD, PSL etc. będą protestować przeciw działaniom ministra który tym czynem neguje równość płci? Co na to środowiska LGBT? TVN i GW będą wrzucać oburzone komentarze do takiego działania rządu Kidawy czy innych kandydatów oświeconego świata?

Realia Wojny Informacyjnej: Jak rozpoznać agenta?

Data: 01.12.2019 23:58

Autor: Enviador

youtube.com

TL;DR

1) Donosy (w tym do opinii publicznej)

2) Nadgorliwość

3) Zmiany przekonania

Link do filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=tAE4jygy8To&list=PLZXNPBJTpPbsmyVHwO4wR4atiwxp2gCCT&index=4

Polecam też inne filmiki z kanału NAI Warszawa. W tym serię Vademecum Wojny Informacyjnej (VMI) oraz Realia Wojny Informacyjnej (RWI): https://www.youtube.com/channel/UCcGHR-SttOS4qGLMa-ef0zA/playlists

#wojnainformacyjna #informacja #agencjawywiadu #4konserwy #inwigilacja

Enso OS Z połączenia Xubuntu oraz Elementary powstało szybkie, lekkie i naprawdę ładne distro

Data: 01.12.2019 23:13

Autor: R20_New

rootblog.pl

Świat Linuksa jest bogaty w wiele przeróżnych dystrybucji i masie z nich ciężko jest się przebić do pingwiniego mainstreamu. Czym więc wyróżnia się Enso OS?

Enso OS, czyli dopieszczone Ubuntu

Nie będę tego ukrywać – Enso OS bazuje na Ubuntu (a dokładnie na Xubuntu 18.04.2). Czy to jednak minus? Oczywiście, że nie! System ten wykorzystuje popularne i bardzo lubiane przeze mnie środowisko graficzne XFCE w wersji 1.14.x.

Warto sprawdzić: Zorin OS 15 już jest, czyli co nowego w „Linuksowym Windowsie”?

Deweloperzy w systemie zaimplementowali wiele ciekawych elementów. Warto zaznaczyć, że XFCE nie wygląda zbyt nowocześnie, natomiast Enso wyróżnia się kolorowym i naprawdę fajnym wyglądem, który kojarzy mi się z Deepin OS. Twórcy zapożyczyli wiele elementów z innego systemu, a dokładnie z Elementary OS – między innymi launcher Panther, oraz sklep z aplikacjami App Hive.

Z połączenia Xubuntu oraz Elementary powstało szybkie, lekkie i naprawdę ładne distro. Można powiedzieć, że jest ono czymś na wzór mojego marzenia, bowiem uwielbiam środowisko XFCE, natomiast nigdy nie chce mi się go przerabiać tak, aby wyglądało bardzo ładnie – po prostu jest to czasochłonne, a Enso OS już na start oferuje świetny wygląd.

Deweloperzy reklamują Enso OS w bardzo ciekawy sposób. Opisują go jako idealny dla sprzętu, który został zapomniany przez MacOS i Windows. Ciężko się z tym nie zgodzić, bowiem, tak jak pisałem wcześniej, XFCE to naprawdę lekka nakładka graficzna.

#linux

W lubelskim kościele powstanie pierwszy elektroniczny terminal płatniczy

Data: 01.12.2019 13:41

Autor: kisiel

wolna-polska.pl

Już niedługo w lubelskiej parafii archikatedralnej powstanie możliwość składania ofiar za pomocą terminala płatniczego, tzw. „Ofiaromatu”. – To eksperyment, wyjście naprzeciw potrzebom współczesnego człowieka, który coraz częściej w rozliczeniach używa karty płatniczej – tłumaczy ks. dr Adam Jaszcz, rzecznik prasowy Archidiecezji Lubelskiej.

#polska #newsy #newsyzkraju #kosciolkatolicki

Jeremy Clarkson miażdzy Gretę Thunberg: „To idiotka. Niczego nie rozwiąże”

Data: 01.12.2019 12:21

Autor: ziemianin

indy100.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #GretaThunberg #JeremyClarkson #motoryzacja #strajkklimatyczny

Jeremy Clarkson, popularny prowadzący programów motoryzacyjnych, postanowił odnieść się do Grety Thunberg i skrytykować działalność szesnastolatki. Mimo ostrej krytyki nie zamierza przepraszać za swoje słowa.

Jeremy Clarkson miażdży Gretę Thunberg: „To idiotka. Niczego nie rozwiąże”

Jak przyznaje były prowadzący Top Gear – 16-letnia aktywistka sprawiła, że nastolatki mniej interesują motoryzacją: „W szkołach wbijają im do głowy, że samochody są złe. Wiedzą to, zanim nauczą się mówić „mama i tata”. Żadna ze znanych mi osób poniżej 25. roku życia w najmniejszym stopniu nie interesuje się motoryzacją. Greta Thunberg zabiła pokazy samochodowe”

To idiotka. Opowiadanie dookoła, że wszyscy umrzemy, niczego nie rozwiąże. To nie ma sensu. Mógłbym w tej chwili pożyczyć 50-metrowy jacht i popłynąć do Stanów i nakrzyczeć na Trumpa. Po co? Niczego tym nie osiągnę” – powiedział w „The Sun”.

O dziewczynce informowaliśmy już rok temu. 15-latka rozpoczęła strajk, ponieważ… zmienia się klimat. Uczennica uznała, że nie chodząc lekcje wpłynie na decyzje polityków. Dziewczynka siadała przed parlamentem i trzymała transparenty. Na jednym z nich widniał napis: „Robię to, ponieważ wy, dorośli, spiep***liście moją przyszłość”.

Od tego czasu Greta tylko nakręcała się w swoim strajku klimatycznym. Gdy siedziała przed szkołą „przypadkiem” przechodził Ingmar Rentzhog, założyciel platformy mediów społecznościowych. Okazuje się, że promocja akcji przez Ingmara to ściśle zaplanowany kampania, która ma na celu nacisk na polityków, aby zmusić ich do przeznaczenia gigantycznych funduszy na „zielone” inwestycje, za którymi stoją członkowie Global Challenge.

Imigranci napadają na niemieckie dzieci, bo „w przeciwieństwie do Turków nie bronią się”

Data: 01.12.2019 12:15

Autor: ziemianin

twitter.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #niemcy #atak #dzieci #imigranci #islam #turcy

Znany niemiecki dziennikarz śledczy wprost przyznał, że imigranci napadają na niemieckie dzieci, bo „w przeciwieństwie do Turków nie bronią się”.

Imigranci napadają na niemieckie dzieci, bo „w przeciwieństwie do Turków nie bronią się”

O sprawie informuje na Twitterze Adam Gwiazda: „Znany dziennikarz śledczy Olaf Sundermeyer o swych rozmowach z przestępcami imigrantami: otwarcie przyznają, że napadają tylko na niemieckie dzieci i młodzież, ponieważ w przeciwieństwie do Turków, dzieci romskich i innych imigrantów, ci się nie bronią”

🇩🇪 Znany dziennikarz śledczy Olaf Sundermeyer o swych rozmowach z przestępcami imigrantami: otwarcie przyznają, że napdają tylko na niemieckie dzieci i młodzież, ponieważ w przeciwieństwie do Turków, dzieci romskich i innych imigrantów, ci się nie bronią. [Deutsche wehren sich nicht – Experten Analyse bei Hart aber Fair über Clan Kriminalität](https://t.co/itZZtNpkdM)

— Adam Gwiazda (@delestoile) [28 listopada 2019](https://twitter.com/delestoile/status/1200155611167707139?ref_src=twsrc%5Etfw)

Na młodzież napadają nie tylko dorośli imigranci, ale także ich dzieci. Atakowani są także duchowni. Urzędnicy podkreślają jednak, w typowym dla siebie tonie, że „prawdopodobnie są to przypadki incydentalne, które nie powinny zepsuć pozytywnych relacji chrześcijańsko-muzułmańskich w jego lokalnej społeczności”.

Problem z agresją wobec dzieci mają jednak nie tylko Niemcy, ale i Duńczycy. Problem jest na tyle poważny, że policja „dla dobra śledztwa” ukrywała, iż imigranci napadali na dziewczynki i gwałcili. Rodzice boją się o dzieci – policja ponadto twierdzi, że rodzice… sami powinni pilnować swych dzieci.


Ciekawe czy polskie dzieci będą się bronić?

Gavin i Angry foreigner ucinają sobię małą pogawędkę.

Data: 01.12.2019 11:46

Autor: Jazzy44

youtu.be

W sumie, jeżeli ktoś zna tych dwóch panów, to powinno być wiadomo o czym mogą rozmawiać, ale tą lekcję… historii powszechnej chciałem udostępnić z Wami, bo jak Szwed i Brytyjczyk rozważają "Czemu Polacy mają więcej jaj od Nas", no to może warto posłuchać.

Dziś rozpoczyna się Adwent - czas oczekiwania na przyjście Zbawiciela

Data: 01.12.2019 09:47

Autor: kisiel

gosc.pl

Dziś, w niedzielę 1 grudnia, Kościele katolickim rozpoczyna się Adwent. Jest to bogaty w symbolikę, czterotygodniowy okres przygotowania do Bożego Narodzenia oraz wzmożonego oczekiwania na koniec czasów i ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa. Czterotygodniowy czas Adwentu, który nie jest okresem pokuty, ale radosnego oczekiwania, obfituje w zwyczaje i symbole. Jest podobny do całego ludzkiego życia, które jest oczekiwaniem na pełne spotkanie z Bogiem.

#polska #newsy #newsyzkraju #chrzescijanstwo #wiara #religia

Przepis na złotą zupę - Rosół

Data: 01.12.2019 00:26

Autor: ziemianin

martabrzoza.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #jedzenie #rosol #kuchnia #gotowanie #przepisykulinarne

Rosół, bo o nim mowa, towarzyszy nam od wczesnego dzieciństwa. Nasze babcie i mamy nie wyobrażały sobie niedzielnego obiadu bez nieodzownego, pysznego rosołu.

Przepis na złotą zupę – Rosół

Rosół w dzieciństwie

Od dzieciństwa pamiętam, w czasie każdej choroby i po niej również, karmiono nas pożywnym rosołkiem. I powracaliśmy szybciej do zdrowia, rosół bowiem przywracał nam siły.

Nasze babcie i mamy dobrze wiedziały, że rosół długo gotowany, na małym ogniu przywraca zdrowie, więc jest najlepszym dobrodziejstwem dla naszego zdrowia.

Domowy rosół, leczy choroby układu oddechowego, łagodzi katar, jak i kaszel poprzez to, że regeneruje błony śluzowe, hamuje procesy zapalne, wspomaga wytwarzanie komórek odpornościowych.

Sama jego postać płynna, ułatwia połykanie, jak i trawienie.

W trakcie gotowania uwalnia się cysteina, która hamuje migracje białych krwinek i rozrzedza śluzy. To właśnie cysteina sprawia, że rosół jest tak zdrowy. Substancja ta jest obecna w wywarze, nawet gdy go rozrzedzimy parokrotnie.

Natomiast powstała glutamina i kolagen naprawiają błony śluzowe.

Aminokwasy prolina i glicyna, wspomagają lepsze trawienie, a tym samym mniejsze zużycie energii na metabolizm.

Jeśli do takiego wiejskiego rosołu dodamy trochę soku z cytryny, dużo włoszczyzny, to wspomoże on wydobyć minerały z mięsa i warzyw. Oczywiście nie ma mowy tu o doprawianiu takiego rosołu kostką rosołową ani gotowymi mieszankami przypraw. Wtedy taki rosół nie ma zdrowotnych aspektów, a wręcz nam szkodzi. Rosół to spora dawka potasu, fosforu, wapnia, magnezu i żelaza, witamin E, A i beta-karotenu.

Dodajmy sami czy to liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, lekko przypieczoną cebulę z łupiną {kwercetyna}, można też wsypać łyżkę kurkumy, lubczyka, cząber lub ząbek czosnku. Przed podaniem powinniśmy go posypać świeżo skrojoną natką pietruszki, która dostarczy nam dodatkową porcję witaminy C i wzbogaci jego smak.

I wtedy jest to wspaniałe lekarstwo dla nas.

Jest to chyba jedyna zupa, która znana jest na całym świecie.

Czym jeszcze wzbogaca rosół nas?

Na pewno błyskawicznie nas rozgrzeje po całym dniu, kiedy nie jedliśmy nic ciepłego, nasyci i zaspokoi nasz głód, uzupełni niedobory w naszym organizmie, jest lekarstwem na różne infekcje.

Ludzie, którzy regularnie spożywają rosół, rzadziej się przeziębiają, nie chorują na grypę. Gdy już jednak zachorujemy, to talerz gorącego, pożywnego rosołu doda nam sił do walki z infekcjami, dostarczy nam niezbędnych składników odżywczych.

Najlepszy jest rosół ugotowany z wiejskiej kury, to on wykazuje działanie przeciwzapalne, rozgrzewające i stymuluje nasz układ odpornościowy, łagodzi kaszel, katar, rozrzedza śluz, łagodzi ból gardła.

Każdy, ale to każdy jest w stanie ugotować rosół i nie potrzeba mieć żadnych zdolności kulinarnych do jego przygotowania.

Sekret każdego dobrze ugotowanego rosołu to powolne jego gotowanie na małym ogniu nawet kilka godzin. Tylko taki rosół jest zdrowy, aromatyczny i klarowny. Dobrze też jest gotować go w wolnowarze zwanym również slow cocker.

Jak przyrządzić rosół?

Wkładamy wszystkie produkty do garnka, zalewamy zimną wodą, przykrywamy i na małym ogniu, wolno gotujemy kilka do kilkunastu godzin. W przypadku wolnowara [slow cocker], nastawiamy na 8 godzin. Po tym czasie rosół będzie gotowy do spożycia.

Ja biorę:

średniej wielkości kurę, 1 do 1 i 1/2 kg. 

2 duże marchewki, obrane i dobrze umyte.

1 pietruszkę, obraną i umytą, 

kawałek selera – korzeń, obrany i umyty,

średnią cebulkę przypieczona ze skórką,

por,

2 ząbki czosnku,

kilka ziaren ziela angielskiego,

kilka ziaren pieprzu czarnego,

2-3 listki liścia laurowego,

suszony lubczyk,

sól kłodawską do smaku,

na końcu pokrojoną świeżą natkę pietruszki.  

Można dodać również łyżkę kurkumy lub trochę imbiru.

Naukowcy z Kanady twierdzą, że po zjedzeniu rosołu, poziom serotoniny w naszej krwi wzrasta, a to z kolei prowadzi do polepszenia naszego samopoczucia.

Dodatkowo udowodniono, że po takim rosole nie przytyjemy, bo wbrew pozorom jest on pożywny, ale nie kaloryczny. Przytyjemy, ale po makaronie lub kluskach dodanych do rosołu. Wiec wszystko musimy robić z umiarem.

Korzystajmy więc z dobrodziejstw najzdrowszej zupy świata.

„Cholerni Polacy znowu ratują Londyn” – premier o bohaterskim Łukaszu

Data: 30.11.2019 23:56

Autor: ziemianin

facebook.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #londyn #lukasz #kielnarwala #terrorysta #premier #mateuszmorawiecki #morawiecki

„Cholerni Polacy znowu ratują Londyn” – napisał, cytując brytyjskie media, premier Mateusz Morawiecki. To komentarz do doniesień na temat Polaka, który pomógł w Londynie ująć terrorystę szarżując na niego kłem narwala. „Panie Łukaszu, Pana postawa zasługuje na szczególne podziękowanie i szacunek. Polska jest z Pana dumna!” – zapewnił szef rządu.

„Cholerni Polacy znowu ratują Londyn” – premier o bohaterskim Łukaszu

W ataku terrorystycznym, do którego doszło w piątek na Moście Londyńskim, zginęły dwie przypadkowe osoby, a trzy zostały ranne. Sprawca, który uzbrojony był w nóż i miał atrapy ładunków wybuchowych, został zastrzelony przez policję. Jak podał w sobotę dziennik „The Times”, jedną z osób, które ryzykując życiem pomogły powstrzymać terrorystę, był Polak o imieniu Łukasz, szef kuchni pracujący w budynku, gdzie rozpoczął się atak. Do walki z terrorystą użył on półtorametrowego kła narwala.

Nie tylko premier Morawiecki skomentował w mediach społecznościowych bohaterski czyn Polaka. Niektórzy porównywali kieł morskiego ssaka do husarskiej kopii (na załączonej grafice)

Achoo! to bootowalny system live, który umożliwia szybką i „bezbolesną” instalacją Arch Linux.

Data: 30.11.2019 23:45

Autor: R20_New

linuxiarze.pl

System live działa w trybie tekstowym i oferuje instalator systemu działający również w trybie tekstowym (cli).

Achoo! jest dobrym rozwiązaniem dla starszych maszyn z ograniczoną ilością pamięci RAM i słabszym procesorem.

Głównym założeniem projektu jest oszczędzenie czasu, zużywanego podczas instalacji systemu.

Instalacja za pomocą Achoo! ogranicza się do odpowiedzi/wybrania konkretnych opcji i pozostawienia całej pracy skryptom instalacyjnym.

Oprócz instalacji systemu podstawowego Arch Linux, instalator pozwala na zainstalowanie:

– środowiska graficznego (Cinnamon, Enlightenment, Fluxbox, Gnome, LXDE, LXQt, MATE, Openbox, Xfce)

– aplikacji z grup: akcesoria, grafika, internet, multimedia, biuro, programowanie

– jądra Linux LTS lub najnowszego.

Achoo! nie jest już rozwijane, lecz zostało przemianowane na Feliz

#linux #arch

Spotkanie opłatkowe bez opłatka w postępowej Warszawie

Data: 30.11.2019 21:16

Autor: kisiel

fronda.pl

Warszawski ratusz usiłuje być bardzo nowoczesny. Promuje LGBT, chce wprowadzić edukację seksualną, wprowadził kartę LGBT do szkół, a także walczy ze wszystkim, co kojarzy się z Kościołem. "To ma być już świecka tradycja: spotkanie opłatkowe obywa się w innym dniu niż sesja rady miasta, bez zapraszania duchownych." – pisze "Wyborcza".

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #warszawa

Shaina West - Samurider - To miasto potrzebuje bohatera

Data: 30.11.2019 19:38

Autor: ziemianin

the-samurider.com

#fotografia #ladnadziewczyna #ladnapani #ShainaWest #sportywalki #kaskaderka #ladnadziewczyna #ladnapani

Shaina West jest certyfikowanym trenerem osobistym, samoukiem sztuk walki i aspirującym aktorem kaskaderskim. Czerpiąc inspirację z zamiłowania do japońskiej kultury, sztuk walki, samurajów, anime i motocykli, narodziła się „Samurider”.

Shaina West – Samurider – To miasto potrzebuje bohatera

Michał Kamiński: można mówić o Banderze, tylko to Ukraińcy bronią Polski przed Rosją

Data: 30.11.2019 13:11

Autor: kisiel

kresy.pl

Można cały czas mówić o Banderze i Wołyniu, tylko dzisiaj to ukraińscy żołnierze na wschodzie bronią Europy i Polski przed rosyjskim imperializmem – twierdzi Michał Kamiński, wicemarszałek Senatu z ramienia PSL – Koalicji Polskiej. Zaznaczył też, że podczas spotkań z Ukraińcami może „z dumą mówić”, o tym, że jeżeli nawet polska scena polityczna bywa dzisiaj podzielona, to w takich sprawach, jak „poparcie dla integralności terytorialnej Ukrainy, poparcia dla walki Ukraińców z rosyjskim imperializmem i poparcie dla ukraińskich aspiracji europejskich i atlantyckich” mówi jednym głosem.

Jak coś to tytuł był za długi, aby umieścić newsa, więc musiałem dokonać małej manipulacji.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #ukraina

Obowiązek wysłuchania bicia serca dziecka przed dokonaniem aborcji na Słowacji?

Data: 30.11.2019 10:14

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

Parlament Słowacji zajmie się projektem w myśl którego kobiety chcące dokonać aborcji będą musiały posłuchać bicia serca swojego nienarodzonego dziecka.

Projekt ustawy został zgłoszony przez trzech parlamentarzystów konserwatywnej Słowackiej Partii Narodowej. Politycy tłumaczą, że celem ich inicjatywy jest "zapewnienie, aby kobiety były informowane o obecnym etapie ciąży" przed aborcją.

#newsy #newsyzeswiata #slowacja #aborcja

Atak nożownika w sercu Londynu!

Data: 29.11.2019 20:49

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Co najmniej dwie osoby zginęły w wyniku ataku terrorystycznego na Moście Londyńskim – podała w piątek wieczorem stacja BBC, powołując się na anonimowe źródła. Liczba ta nie uwzględnia sprawcy, który został zastrzelony przez policję. Burmistrz Londynu Sadiq Khan mówił wcześniej o „pewnej liczbie” osób, które odniosły obrażenia w czasie ataku, przy czym niektóre z tych obrażeń były poważne.

#newsy #newsyzeswiata #uk #wielkabrytania

Idzie nowa fala kłamstw nt. Polski! Piszą o marszu "dziesiątek tysięcy neonazistów" i "gay-free...

Data: 29.11.2019 19:25

Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #dzienniepodleglosci #twitter #fakenews

Ostatnio znowu nasiliły się kłamliwe narracje na temat naszego kraju. Część zachodnich portali informacyjnych, a w ślad za nimi spora grupa influenserów, zaczęła rozpuszczać fake-newsy, jakoby 11 listopada po ulicach Warszawy przeszedł marsz "dziesiątek tysięcy neonazistów". Inni zaczęli sugerować, że w Polsce oficjalnie istnieją "strefy wolne od gejów". O klasyku w postaci "współodpowiedzialności za Holocaust" nawet nie wspominam. Czyżbyśmy byli w przededniu jakiejś większej, skoordynowanej akcji mającej na celu zohydzenie Polski na arenie międzynarodowej?

Źródła informacji:

CJ Werleman (Twitter

Guy Verhofstadt (Twitter

Marcin Makowski Twitter

CJ Werleman to znany angielskojęzyczny publicysta i aktywista walczący z islamofobią, który jest związany głównie z prasą bliskowschodnią. Na Twitterze śledzi go ponad 181 tys. osób. Tydzień temu opublikował na wspomnianym medium społecznościowym zdjęcia z tegorocznego Marszu Niepodległości (m.in. fotografię dwóch mężczyzn niosących obraz "Jezu ufam tobie", fotografię dziecięcej grupy rekonstrukcyjnej w mundurach z II RP i z biało-czerwonymi opaskami na ramionach oraz zdjęcie tłumu ludzi z biało-czerwonymi flagami) opisując je następujący tekstem: "Tens of thousands of neo-Nazis take to the streets in Warsaw, Poland to protest against Muslims, Jews, and feminists". Zdanie to można tłumaczyć jako: "Dziesiątki tysięcy neonazistów na ulicach Warszawy protestuje przeciwko Muzułmanom, Żydom i feministkom". Dodatkowo CJ Werleman wpis ten opatrzył tagiem "#terrifying" (czyli: przerażając

Kłamstwo wybrzmiewające z wpisu CJ Werlemana jest oczywiste. 11 listopada ulicami Warszawy nie przeszła grupa "kilkudziesięciu tysięcy neonazistów", którzy protestowali przeciwko Muzułmanom, Żydom i feministkom. Niestety dla wielu ludzi na świecie ten fałszywy opis będzie kreował faktyczny, w ich odczuciu, obraz współczesnej Polski.

Z narracją CJ Warlemana współgra fake-news rozpuszczany przez Guy'a Verhofstadt'a, jakoby w Polsce miały istnieć "gay-free zones" (strefy wolne od gejów). O innych kłamliwych narracjach na temat naszego kraju (z "klasycznym" już oskarżeniem Polski o "współudział w Holocauście" na czele) nawet nie wspominam.

Jakby tego było mało fałszywe obrazy na temat Polski i Polaków tworzone są także w pop-kulturze. Marcin Makowski, publicysta WP.pl i komentator polityczny, oglądał serial pt. "8 dni". Oto jego krótka notka na jego temat:

Niemiecki serial "8 dni" na HBO. Tyle zostaje Europie Zachodniej zanim uderzy meteoryt. Niemiecka rodzina ucieka przez Polskę do Rosji. Polacy:

– Biorą więcej kasy za przemyt niż ustalono

– Kradną obrączki

– Bluzgają

– Żyją w barłogu, są brudni

– Gwałcą

– Chcą zabić Niemców

Pisałem o tym już jakiś czas temu w kontekście procesów dyfamacyjnych, które dotykają nasz kraj, ale myślę, że nie zaszkodzi powtórzyć: Trwa wojna informacyjna i każdy nasz ruch, każda nasza nieprzemyślana reakcja będzie wykorzystana przeciwko nam. Trzeba narzucać innym swoje narracje/kontrnarracje, wpływać na postrzeganie świata przez innych, uwzględniając nasze interesy i nasz punkt widzenia oraz – broń Boże – nie obrażać się na tych, którzy zostali przez kłamliwe narracje zmanipulowani. Syndrom "oblężonej twierdzy" jest w tych okolicznościach najgorszym co sami sobie możemy zrobić. Jeśli teraz przegramy wojnę na "soft power", to tym bardziej przegramy ją w wersji "hard". Warto o tym pamiętać i jednocześnie mieć świadomość, że zohydzanie Polski i Polaków poprzez rozpuszczanie kłamliwych narracji może być przygotowaniem do tego drugiego rodzaju wojny.

Em. Generał Paul Vallely potwierdza istnienie „Q” w wywiadzie

Data: 29.11.2019 15:25

Autor: HowardLovecraft

patriotssoapbox.com

Generał Paul E. Vallely (generał dywizji, USA, Em.) 14 października 2019 r. udzielił wywiadu dla internetowego radia AmeriCanuck w Kanadzie, W szeroko zakrojonym wywiadzie Vallely odpowiadał na pytania dot. Q-Anon, Antifa, Deep State, politykę i największe zagrożenia, przed którymi stoi USA.

Gen. Vallely został zapytany przez słuchacza na czacie radia: „Kim jest osoba lub grupa osób identyfikująca się jako Q?”

Gen. Vallely odpowiedział na następujące pytanie: „Q-Anon to informacja pochodząca z grupy o nazwie„ Armia Północnej Wirginii ”. Jest to grupa specjalistów wywiadu wojskowego składająca się z ponad 800 osób, które doradzają prezydentowi. Prezydent nie ma już większego zaufania do CIA lub DIA (Defense Intelligence Agency). Prezydent polega za tym na prawdziwych operatorach, którzy są w większości odpowiedzialni za przeprowadzanie operacji specjalnych. Tak właśnie „Q” zbiera niektóre z swoich informacji.”

https://www.youtube.com/watch?v=KVeDKuHPDK8

#qanon #q #wwg1wga #teoriespiskowe #usa #donaldtrump #swiat

Szymon Hołownia będzie kandydował na prezydenta

Data: 29.11.2019 14:40

Autor: kisiel

fronda.pl

Szymon Hołownia będzie kandydował na prezydenta Polski. TVN-owski "katolik liberalny" ma już napisany program. Takie informacje podał portal "Gazeta.pl" powołując się na informacje od współpracowników tego wojującego wegetarianina.

"To już pewne, oficjalna decyzja zostanie ogłoszona niedługo, najprawdopodobniej w ciągu dwóch, trzech tygodni" – powiedział rozmówca Gazeta.pl.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju

Strajk klimatyczny w Black Frajer, czyli każda okazja, aby nie iść do szkoły jest dobra

Data: 29.11.2019 12:29

Autor: kisiel

salon24.pl

W 38 polskich miastach młodzież wyszła na ulice, by protestować w obronie klimatu. Data strajku nieprzypadkowo zbiega się z dniem wielkich wyprzedaży w sklepach – Black Friday. Hasło protestu to "Dosyć słów, teraz czyny!"

Protest odbywa się w wielu miastach Polski, m.in.: Białymstoku, Bielsko-Białej, Bydgoszczy, Częstochowie, Gdańsku, Gliwicach, Inowrocławiu, Katowicach, Kielcach, Koninie, Krakowie, Łodzi, Mikołowie, Nowym Sączu, Pile, Poznaniu, Rybniku, Rzeszowie, Suchej Beskidzkiej, Szczecinie, Świdnicy, Trzebiatowie, Tychach i w Warszawie.

#polska #newsy #newsyzkraju #strajk #strajkklimatyczny

Czy aby to celny wybór

Data: 29.11.2019 09:07

Autor: seBASTUS

blog.rigroup.pl

Osoby, które na co dzień zajmują się importem lub eksportem, zapewne już zauważyły te zmiany. Osoby zajmujące się odprawami sporadycznie, być może jeszcze nie. Natomiast osoby niezajmujące się w ogóle importem lub eksportem, mają wspaniałą okazję poznać coś ciekawego. Być może jest to najlepszy czas, aby rozpocząć wielką przygodę z handlem

Niepublikowany zapis wideo z rozmów w Magdalence z 1989 roku

Data: 28.11.2019 21:45

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #magdalenka #solidarnosc #polityka #bandaczworga

Niepublikowane wideo z rozmów w Magdalence z 1989 roku

Do internetu wyciekło nagranie rozmów w Magdalence. Były to nieformalne rozmowy NDZZ „Solidarność” z władzami PRL. Miały one na celu przygotowanie obrad Okrągłego Stołu.

W spotkaniu uczestniczyli m.in. Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki Władysław Frasyniuk, Lech Kaczyński reprezentujący opozycję oraz Czesław Kiszczak, Bolesław Strużak, Aleksander Kwaśniewski reprezentujący ówczesną władzę. Łącznie w rozmowach brały udział 42 osoby. Część z filmów znalazła się w archiwach TVP, które jako pierwsze wyemitowało ich fragmenty. Filmy wyciekły jednak do internetu w całości. Nie było żadną tajemnicą, że ówczesne władze nagrywają i protokołują spotkanie. Zajmowali się tym: Krzysztof Dubiński, Kazimierz Kłoda i Jacek Ambroziak.

Zdaniem niektórych, podczas tajnych obrad w Magdalence doszło do porozumienia komunistów z opozycją na mocy którego część z nich uzyskała różne przywileje.

Solidarność energetyczna jest dobra tylko wtedy, gdy jest dobra dla Niemiec. Berlin chce . . .

Data: 28.11.2019 21:36

Autor: ziemianin

polskieradio24.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #tsue #polska #niemcy #energetyka #gaz

We wrześniu Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) wydał korzystny dla Europy, a niekorzystny dla Niemiec i Rosji wyrok w/s gazociągu OPAL. TSUE uznał, że Komisja Europejska zgwałciła unijną zasadę solidarności energetycznej (w 2016 roku brukselscy eurokraci zgodzili się na to, aby Gazprom wykorzystywał niemiecki gazociąg OPAL w sposób zagrażający interesom państw Europy Wsch.). O ile KE odpuściła i nie odwołała się od wyroku TSUE, to w zaparte idą Niemcy. Do Trybunału w Luksemburgu właśnie trafiła ich apelacja, a to oznacza otwarty spór przeciwko Polsce!

Solidarność energetyczna jest dobra tylko wtedy, gdy jest dobra dla Niemiec. Berlin chce wojny z Polską przed TSUE

Gdy chodzi o dodatkową kasę jaką Berlin może zarobić z tytułu realizacji wspólnych interesów z Kremlem, to kwestie związane ze wspólnotową zasadą solidarności energetycznej niestety muszą odejść na drugi plan. Do takich wniosków można dojść śledząc najnowsze doniesienia medialne w sprawie gazociągu OPAL, czyli ulokowanego wzdłuż granicy polsko-niemieckiej gazociągu, biegnącego po niemieckiej stronie.

Istnienie gazociągu OPAL ma sens tylko wtedy, gdy będzie on traktowany jako lądowe wydłużenie gazociągu Nord Stream. Z tego powodu Rosjanie i Niemcy chcieli wykorzystywać OPAL na 100 proc. możliwości. Taka opcja przeczy jednak zasadzie solidarności energetycznej, której funkcjonowanie można wyinterpretować z treści artykułu 194 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Artykuł ten reguluje politykę Unii Europejskiej w dziedzinie energetyki, której celem jest zapewnienie bezpieczeństwa dostaw energii w UE. Tymczasem rozbudowa gazociągu Nord Stream 2 (oraz gazociągów towarzyszących takich jak OPAL) z pominięciem Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej w istocie przeczy temu celowi. Właśnie dlatego Polska (oraz Litwa i Łotwa) wniosła do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) skargę na decyzję Komisji Europejskiej z 28 października 2016 r., która umożliwiała większe wykorzystanie przepustowości niemieckiego gazociągu OPAL przez rosyjski Gazprom.

TSUE we wrześniu br. wydał werdykt, w którym podzielił obawy Polski. Sędziowie orzekli, że Komisja Europejska w 2016 roku nie zastosowała się do przepisów traktatowych o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Zdaniem TSUE eurokraci z Brukseli nie zbadali wpływu zwiększenia wykorzystania przepustowości gazociągu OPAL na sytuację państw trzecich, w tym Polski, i skutków przekierowania na trasę Nord Stream–OPAL części gazu przesyłanego wcześniej gazociągami Jamał i Braterstwo oraz nie wyważyła tych skutków z zyskami, jakie niósłby dla bezpieczeństwa dostaw gazu do UE wzrost wykorzystania gazociągu OPAL.

Wyrok TSUE z września wszedł w życie natychmiastowo. To oznaczało, że Niemcy z Rosjanami musieli istotnie ograniczyć przesył gazu przez OPAL. Najbardziej dotknięci tą decyzją byli nasi zachodni sąsiedzi. Irytacja Berlina była na tyle duża, że niemieccy politycy zaczęli wywierać naciski na Komisję Europejską, aby ta odwołała się od wyroku TSUE. Taka decyzja wymagałaby jednak konsensusu na poziomie komisarzy, a to – z oczywistych względów – było niemożliwe.

Co zatem zrobił niemiecki rząd? Na dzień przed upływem terminu do złożenia apelacji od orzeczenia TSUE, do sekretariatu Trybunału w Luksemburgu wpłynęło pismo procesowe. Okazało się, że było to podpisane odwołanie od wrześniowego wyroku TSUE. W praktyce Niemcy już oficjalnie wstępują w spór sądowy przeciwko Polsce. Gra toczy się zatem, z jednej strony, o zachowanie bezpieczeństwa energetycznego i zagwarantowanie dostaw gazu przez terytorium Polski, a z drugiej – o gigantyczne zyski niemieckich firm. Które interesy zostaną uwzględnione przez sędziów badających odwołanie? Rozstrzygnięcie powinno być znane do końca przyszłego roku.

Niemcy złożyły apelację od wyroku unijnego Trybunału ws. gazociągu OPAL

Cios w interesy Gazpromu. Wyrok TSUE w sprawie gazociągu OPAL

Hucpa wokół Jedwabnego. Wołanie o ekshumacje.

Data: 28.11.2019 21:15

Autor: ziemianin

matusiakj.blogspot.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #zydzi #jedwabne #niemcy #nkwd #sd #RSHA #zsrr #matusiakblog #historia

Wizytówką niemieckich sadystów na okupowanych terenach Europy były płonące stodoły i magazyny do który spędzono mordowane ofiary. Strzelano też do ofiar, aby utrudnić im ratowanie się.

Hucpa wokół Jedwabnego. Wołanie o ekshumacje.

Mieszkańcy sennego, biednego miasteczka Jedwabne żyli w miarę zgodnie.

Zgodnie z umową Hitler – Stalin miasteczko Jedwabne w 1939 roku znalazło się w rękach sowietów którzy szybko zaprowadzili tam swój terror. Według precyzyjnych danych NKWD w 1940 roku w Jedwabnym mieszkało prawie 2500 osób a w tym dokładnie 562 Żydów. Gdy Niemcy napadli na Sowietów od razu zaczęli na okupowanych terenach mordować!

Po wojnie USA postanowiły rozprawić się z mordercami z Einsatzguppen …, ale rozpoczęła się Zimna Wojna i mordercy pozostali na zachodzie praktycznie bezkarni.

http://matusiakj.blogspot.com/2015/10/usa-einsatzgruppen-to-nasze-sukinsyny.html

"USA: Einsatzgruppen to nasze sukinsyny

Einsatzgruppen to specjalne niemiecki mordercze oddziały utworzone przez SD, w celu eksterminacji elementów niewygodnych i niepożądanych za linia frontu. Einsatzgruppen w Polsce dopuściły się bezmiaru zbrodni.

Rozkaz nr 6 wydany dnia 31 lipca 1939 stwierdzał: "Zadaniem Specjalnych Oddziałów Operacyjnych Policji Bezpieczeństwa jest zwalczanie wszelkich elementów wrogich Rzeszy i antyniemieckich w kraju nieprzyjacielskim na tyłach walczących wojsk"

Po napaści III Rzeszy na Związek Radziecki Einsatzgruppen mordowały do 1944. Oblicza się, że wymordowały tylko w ZSRR 1 milion 250 tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci, głównie Żydów, Cyganów i komisarzy bolszewickich, ale także innych bezbronnych i niewinnych ludzi.

Sprawozdania zbiorcze sporządzane w RSHA na podstawie meldunków poszczególnych Einsatzgruppen, pod nazwą Ereignismeldungen UdSSR (meldunki o wydarzeniach dot. ZSRR), rozsyłano według rozdzielnika w 50 egzemplarzach m.in. dla Himmlera, Heydricha, dowódców SS i policji w prowincjach Rzeszy i krajach przez nie okupowanych. Zachowane są w Archiwum Federalnym (Bundesarchiv) w Koblencji. Jest tam 195 raportów zbiorczych na 2579 kartach datowanych od 23 czerwca 1941 do 24 kwietnia 1942, rozsyłanych początkowo codziennie, a później co 2–3 dni.

Od 1 maja 1942, gdy ruchome Grupy Operacyjne przekształciły się w stacjonarne komendy Sipo i SD, ich raporty zbiorcze z okupowanych obszarów na wschodzie (Meldungen aus den besetzten Ostgebieten) rozsyłano co tydzień. W Koblencji jest 55 takich raportów, liczących 1668 kart. W sumie 4247 kart.

Dokumentacja Einsatzgruppen wpadła w 1945 roku w ręce Amerykanów. Proces Einsatzgruppen to dziewiąty z 12 procesów norymberskich, które toczyły się przed Amerykańskimi Trybunałami Wojskowymi po zakończeniu głównego procesu hitlerowskich zbrodniarzy wojennych przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze. Proces odbył się w dniach 29 września 1947 – 10 kwietnia 1948.

Ława oskarżonych miała liczyć 24 osoby, lecz jeden z oskarżonych zachorował a drugi zmarł.

Zapadło 14 wyroków śmierci. Jedynie 4 wyroki śmierci wykonano, pozostałe (podobnie jak kary dożywocia i terminowego pozbawienia wolności) stopniowo łagodzono. W 1958 roku wszyscy skazani byli już na wolności.

Wstrząśnięci sędziowie amerykańscy w uzasadnieniu wyroku na niemieckich zbrodniarzy napisali:

„Mamy tu do czynienia z udziałem w zbrodni o niespotykanej nigdy dotąd brutalności i o takim niepojętym okrucieństwie, że umysł wzdraga się przed wyobrażeniem sobie tego, a wyobraźnia zawodzi przy rozważaniu takiego upodlenia, jakiego ludzka mowa nie jest w stanie wyrazić”. I dalej: „W wielkim smutku, lecz pełni nadziei przystępujemy do przedstawienia tej rozmyślnej rzezi miliona niewinnych i bezbronnych mężczyzn, kobiet i dzieci”, dokonanej przez „ponure bandy w postaci Einsatzgruppen, które licząc ok. 3000 ludzi zamordowały w ciągu niespełna dwóch lat co najmniej 1 milion ludzi”.

Omawiając meldunki Einsatzgruppen sąd stwierdzał: „Każda niemal strona tych sprawozdań ocieka krwią i jest otoczona żałobną obwódką tragedii i rozpaczy”.

Zainspirowane przez Żydów śledztwo w sprawie zbrodni w Jedwabnym prowadziły matołki (nikt z śledczych młodzieńców w UB nie miał skończonej szkoły podstawowej) i sadyści z UB oczywiście bijąc na pierwszy rzut oka przypadkowych podejrzanych. Jak się okazało z dokumentacji UB oskarżano głównie osoby, które nowa władza obsadzona przez sowietów podejrzewała o nielojalność lub wręcz wrogość. Prokuratura wysmażyła prymitywny akt oskarżenia przeciwko 22 podejrzanym.

Dostępna jest całą dokumentacją śledztwa i procesu oraz dokumenty po procesowe.

https://depot.ceon.pl/bitstream/handle/123456789/12219/Akta_procesu_z_1949_roku.pdf?sequence=1

Nikt nie przyznał się przed sądem do zbrodni. Sąd Okręgowy w Łomży po farsie – dwudniowym procesie 16-17 maja 1949 roku słusznie [tak się wydaje, ale tylko wydaje] skazał folksdojcza – żandarma (drugi oskarżony został żandarmem później w 1942) Karola Bardonia na karę śmierci zamienioną w drodze łaski na 15 lat więzienia. W 1953 roku zmarł on w więzieniu w Szczecinie. 9 oskarżonym wymierzono kary więzienia za rzekome spędzanie na niemiecki terrorystyczny rozkaz (faktycznie zagrożony pobiciem, obozem albo śmiercią) Żydów na rynek i pomoc w pędzeniu ich w kierunku stodoły. Z tej grupy po apelacjach 3 osoby uniewinniono. Sąd 12 oskarżonych od razu uniewinnił.

Zeznania złożone przez świadków przed sądem nikogo skazać nie pozwalały, toteż plugawy sąd dawał wiarę wysmażonym papierom UB. Mieszkańcy pomagali Żydom i ich ukrywali. Połowa z nich ocalała i dopiero później wywieziono ich do getta a później zamordowano. Sędzia i dwóch ławników popełnili stalinowską – zbrodnie komunistyczną.

Plugawy sąd doskonale wiedział, że zbrodni dokonali Niemcy i ich żandarmi. Znamienne jest zeznanie:

"2) Julia Sokołowska, l. 45, zam. w Jedwabnem, obca, katoliczka.

Na żandarmerii pracowałam jako kucharka. Oskarżony Bardoń zawsze pracował na posterunku. Chodził w cywilnym ubraniu, ale w tym czasie już wyjechał na wsie z żandarmami.

Dnia krytycznego Bardoń był cały dzień na mieście. Znam tylko starego Laudańskiego, syna jego nie znam i nic o nich nie wiem. Dnia krytycznego było 68 gestapowców, bo dla nich szykowałam obiad, zaś żandarmów było bardzo dużo, bo przyjechali z różnych posterunków.

Sąd odczytał zeznania świadka złożone w dochodzeniu, k. 157.

Świadek zeznaje dalej:

Żadnego z oskarżonych nie widziałam, aby spędzali żydów. Wiadomo mi, że Mariana Żyluka zbili Niemcy za bydło i za paszporty. Dnia krytycznego widziałam Miciurę, że pracował on na posterunku żandarmerii. Bardoń dnia krytycznego przychodził tylko na obiad i na śniadanie."

Świadek pomyliła Gestapowców z funkcjonariuszami SD Einsatzgruppen ale o to było łatwo a byli tam dopiero od niedawna.

Sabotażyści z IPN prowadząc "śledztwo" w latach 2000-2004 nikomu nie postawili zarzutów stwierdzając, że wszyscy już zostali osądzeni w 1949 roku lub zmarli. Zebrane przez nich zeznania kompletnie nic nie wniosły do sprawy z uwagi na upływ czasu i pamięć wiekowych świadków. "Ustalenia" IPN są sprzeczne z informacjami jakie ogólnie dostępne są o działalności Niemców w tamtym okresie na tym terenie. Żadnych wartościowych informacji IPN od organów państwowych Rosji, USA, Wielkiej Brytanii i Niemiec nie uzyskał.

IPN w końcu bezczelnie stwierdził, że w zbrodni pomagało około 40 mężczyzn z Jedwabnego i okolic. Po apelacjach proces z 1949 roku zakończył się skazaniem przez komunistyczny sąd 7 osób. W jaki sposób w głowach matołów z IPN powstała liczba 40 tego nie wiadomo. Instytut Pamięci Narodowej po przerwanej próbie ekshumacji zwłok w 2001 ocenił liczbę zamordowanych na około 340 osób.

Na polecenie ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego ekspertom prowadzącym czynności ekshumacyjne „zabroniono podnoszenia kości”. „Eksperci wskazali, że nakazany sposób postępowania wyklucza możliwość udzielenia odpowiedzi na szereg istotnych pytań, np. co do liczby zwłok oraz przyczyn śmierci poszczególnych ofiar”. Kwestię ekshumacji konsultowano ze stroną żydowską. Rabin Warszawy i Łodzi Michael Schudrich powiedział: „Szacunek dla kości naszych ofiar jest dla nas ważniejszy niż wiedza, kto zginął i jak, kto zabił i jak”.

Wydaje się, że Lech Kaczyński jest już wystarczająco odbrązowiony, aby usunąć go z Wawelu.

Hucpa na temat niemieckiej zbrodni w Jedwabnym obraża też Zamordowanych!

Nieostrożny prezydent zdradził możliwości szpiegowskiego satelity

Data: 28.11.2019 20:41

Autor: ziemianin

sattrackcam.blogspot.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #usa #nasa #Trump #satelitaszpiegowski #Iran #tweet #wypadek #analiza

Gdy 30 sierpnia bieżącego roku prezydent Trump opublikował na Twitterze wpis dotyczący wypadku, jaki miał miejsce w irańskim Porcie Kosmicznym im. Imama Chomeiniego w pobliżu Semnan, specjaliści natychmiast zwrócili uwagę na wysokiej jakości fotografię dołączoną do wpisu. Zastanawiano się, czy wykonał je dron, samolot czy też satelita.

wymagany angielski

Nieostrożny prezydent zdradził możliwości szpiegowskiego satelity

Niektórzy odrzucili hipotezę o satelicie argumentując, że zdjęci jest zbyt szczegółowe jak na wykonane z kosmosu. Jednak już 2 dni po wpisie prezydenta, osoba amatorsko zajmująca się śledzeniem satelitów opublikowała szczegółową analizę, wskazującą, który satelita wykonał fotografię. Okazało się, że swoim wpisem prezydent ujawnił możliwości jednego z tajnych satelitów szpiegowskich.

Z analizy wynika, że fotografia została wykonana przez jednego z KH-11 EVOLVED ENHACED CRYSTAL. To szpiegowskie satelity należące do US National Reconnaissance Office (NRO). Urządzenia te przypominają teleskop Hubble'a i wiadomo, że są wyposażone w lustro o średnicy 2,4 metra. Teoretycznie mogą z orbity sfotografować obiekt o rozmiarach nie przekraczających 10 centymetrów.

Dokładna lokalizacja Portu Chomeiniego jest znana, wiadomo też, na jakiej wysokości nad poziomem morza się znajduje. Na podstawie rozkładu cieni można było określić, że fotografię wykonano pomiędzy godziną 9 a 10 czasu uniwersalnego. Na podstawie zniekształceń obrazu określono azymut satelity w momencie wykonania zdjęcia. Teraz wystarczyło tylko sprawdzić, który satelita mógł wykonać takie zdjęcie. Okazało się, że zostało ono zrobione przez urządzenie USA 224 (2011-002A). Ten tajny szpiegowski satelita jest znany amatorom śledzącym ruch tego typu obiektów. Dzięki regularnym obserwacjom można było stwierdzić, że wykonał on fotografię 29 sierpnia o godzinie 9:43:47 UT.

Wszystko wskazuje na to, że prezydent Trump wykazał się co najmniej sporą nieroztropnością publikując fotografię. A właściwie fotografię fotografii, bo z analizy wynika, że prezydent otrzymał wydruk i zrobił mu zdjęcie telefonem komórkowym. W 1984 roku analityk wywiadu USA Navy poszedł do więzienia za ujawnienie prasie trzech zdjęć wykonanych przez jednego z satelitów KH-11. Pokazanie takich zdjęć zdradza bowiem przeciwnikowi istotne dane na temat możliwości satelity.

Dotychczas opinia publiczna miała tylko trzykrotnie okazję zobaczyć zdjęcia z KH-11. Trzeci przypadek ich ujawnienia miał miejsce wraz z publikacją materiałów ujawnionych przez Snowdena.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że przed 6 laty NRO przekazało NASA dwa nieużywane teleskopy klasy Hubble'a. Niewykluczone, że KH-11 są wyposażone w takie właśnie teleskopy. A raczej były wyposażane, gdyż, jak słusznie zwrócił uwagę jeden z naszych czytelników: skąd (za jakie pieniądze) oni wzięli 2 teleskopy wielkości Hubble'a oraz czym teraz dysponują skoro oddają „złom” naukowcom.

Po zakończeniu ciąży kobiety często czują fantomowe kopnięcia dziecka

Data: 28.11.2019 20:31

Autor: ziemianin

psyarxiv.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #ciaza #kopnieciafantomowe

Wiele kobiet ma po porodzie wrażenia przypominające kopnięcia dziecka. Fantomowe kopnięcia mogą występować latami od zakończenia ciąży. U rekordzistki z australijskiego badania utrzymywały się one od ok. 28 lat.

wymagany angielski

Po zakończeniu ciąży kobiety często czują fantomowe kopnięcia dziecka

Disha Sasan z Monash University przeprowadziła online'owe wywiady. Spośród 197 uwzględnionych kobiet 39,6% miało przypominające kopnięcia wrażenia po zakończeniu pierwszej ciąży. Kopnięcia fantomowe były odczuwane także po kolejnych ciążach, ale ze względu na niewielką wielkość próby Australijczycy skupili się na danych zebranych w odniesieniu do pierwszej ciąży.

Określając największą częstotliwość wrażeń, 19,7% odczuwających fantomowe kopnięcia wspominało o odczuciach występujących codziennie, a 36,9% o kopnięciach pojawiających się częściej niż raz w tygodniu.

W przypadku kobiet, które wypełniając kwestionariusz, stwierdziły, że ich wrażenia związane z kopnięciami nigdy się nie skończyły (21), średni czas, jaki upłynął od poczęcia, wynosił 6,8 r. (zakres długości tego okresu wynosił 1-28 lat).

Kobiety opisujące fantomowe kopnięcia po 1. ciąży najczęściej uważały, że były one "przekonujące". Dość często wspominały też o trzepotaniu czy realnych kopnięciach. Dla 25% były to pozytywne emocjonalnie doświadczenia (nostalgiczne, uspokajające/cudowne itp.); 27% odbierało je zaś jako coś zasmucającego albo wprawiającego w zakłopotanie (działo się tak szczególnie u kobiet, które urodziły martwe dzieci).

Z danych zgromadzonych przez autorów publikacji z PsyArXiv wynika, że w okresie poporodowym fantomowe kopnięcia są dość powszechnie odczuwanym zjawiskiem. Uzyskane wyniki mają implikacje dla opieki około- i poporodowej. Fantomowe kopnięcia mogą bowiem być czynnikiem ryzyka depresji czy zaburzeń lękowych w grupie podatnych kobiet, np. tych, które poroniły albo doświadczyły stresujących powikłań. W ich przypadku fantomowe odczucia mogą pogłębiać traumę.

Mechanizm stojący za tym zjawiskiem nie jest na razie znany, ale może mieć coś wspólnego ze zmianami dot. homunculusa (człowieczka) czuciowego czy propriocepcji (czucia głębokiego) w czasie ciąży.

Feministyczne problemy pierwszego świata: „Jestem hetero i to tragedia mojego życia”

Data: 28.11.2019 17:31

Autor: kisiel

medianarodowe.com

„Z sobotniej feministycznej manifestacji przeciw przemocy wobec kobiet w Paryżu. „Jestem hetero i to tragedia mojego życia”. Natomiast dziewczyny z hasłami o związkach przemocy i imigracji („Wczoraj Kolonia, jutro Paryż”) wyrzucono z manifestacji przy użyciu siły” – informuje Adam Gwiazda z Twittera.

#francja #newsy #newsyzeswiata #feminizm #lewackalogika

Śmiszek chce delegalizacji organizacji narodowych

Data: 28.11.2019 17:27

Autor: kisiel

nczas.com

– 24 listopada złożyłem interpelację do MSW ws. konieczności delegalizacji takich organizacji jak Ruch Narodowy, Młodzież Wszechpolska, Obóz Narodowo-Radykalny, Niklot, Falanga. Konieczność delegalizacji wynika z rekomendacji ONZ [przypis: było o tym na Lurku], które zostały wydane we wrześniu tego roku – napisał na Twitterze poseł Krzysztof Śmiszek.

#polska #newsy #newsyzkraju #polityka #onz #ruchnarodowy

Taksówką na front - początki motoryzacji. Historia Bez Cenzury

Data: 28.11.2019 16:45

Autor: ziemianin

youtube.com

#historiabezcenzury #hbc #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motoryzacja #ciekawostkihistoryczne

Dzisiaj opowiemy Wam o niezwykle pasjonujących początkach motoryzacji. Kto jako pierwszy otrzymał prawo jazdy? Dlaczego pierwsze masowo produkowane samochody zawsze były czarne? W jaki sposób szwedzcy inżynierowie uratowali miliony ludzi? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego odcinka. Zapraszamy do oglądania!

Taksówką na front – początki motoryzacji. Historia Bez Cenzury

Alt Linux 9.0 wydany!

Data: 28.11.2019 16:35

Autor: R20_New

linuxiarze.pl

ALT Linux do dystrybucja systemu GNU/Linux zapoczątkowana w 2001 roku na bazie pakietów Mandrake Linux. ALT Linux oferuje zestaw kilku wersji systemu o różnym zastosowaniu, które skierowane są do różnych odbiorców.

Wydanie trzech nowych produktów w wersji 9.0 oparte jest na dziewiątej platformie ALT (p9 Vaccinium): Alt Workstation 9, Alt Server 9, Alt Education 9. Tworząc dystrybucje Alt OS w wersji 9.0 dla szerokiej gamy platform sprzętowych, programiści Alt skupili się na potrzebach klientów korporacyjnych, instytucji edukacyjnych i osób fizycznych.

Jednym z głównych trendów we współczesnym rozwoju technologii komputerowej jest różnorodność platform sprzętowych, w tym w Rosji, gdzie istnieją własne zmiany w architekturze procesorów. Stacje robocze i serwery w rosyjskich procesorach są dziś poszukiwane w sektorze publicznym, edukacji i służbie zdrowia, w dużych firmach i organach ścigania.

Nowe wersje systemów operacyjnych ALT dostępne są jednocześnie dla siedmiu rosyjskich i zagranicznych platform sprzętowych. Teraz Alt OS działa na następujących procesorach:

  • Alt Workstation 9 – dla x86 (Intel 32 i 64-bit), AArch64 (zestaw dewelopera NVIDIA Jetson Nano, Raspberry Pi 3 i inne), e2k i e2kv3 (Elbrus), mipsel (terminal Meadowsweet).

  • Alt Server 9 – dla x86 (32- i 64-bitowy), AArch64 (Huawei Kunpeng, ThunderX i inne), ppc64le (YADRO Power 8 i 9, OpenPower), e2k i e2kv3 (Elbrus).

  • Alt Education 9 – dla x86 (Intel 32 i 64 bit), AArch64 (zestaw deweloperów NVIDIA Jetson Nano, Raspberry Pi 3 i inne).

Użytkownicy dystrybucji zbudowanych na platformie ósmej (p8) mogą aktualizować system z gałęzi p9 repozytorium Sisyphus.

Trwają prace nad przeniesieniem dystrybucji Alt OS na nowe platformy sprzętowe. W szczególności planowane jest wydanie wersji dla systemów na Baikal-M i Raspberry Pi 4.

#linux

Komentarz Tygodnia: Matnia Banasia

Data: 28.11.2019 16:13

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #komentarztygodnia #gadowskitv

O spotkaniu w Szwecji i o Alfredzie Trzęsowskim, o umorzeniu postępowania w sprawie słów Jana T. Grossa o Polakach, o kłopotach z wynajęciem sali na spotkanie z Wojciechem Sumlińskim, o Marianie Banasiu i podziemiu gospodarczym tuż pod jego nosem, o zatrzymaniach przemytników leków w Jeleniej Górze, o sprowadzeniu 100 ton polskiego złota do kraju.

Komentarz Tygodnia: Matnia Banasia

Fake Friday kontra Black Friday. Na tej stronie można śledzić manipulacje sprzedawców

Data: 28.11.2019 16:00

Autor: ziemianin

https://fakefriday.org

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #BlackFriday #Polska #sklepy #czarnypiatek

Strona Fake Friday śledzi zmiany cen tysięcy produktów przed Czarnym Piątkiem. Jak pisze twórca, stworzył on bota, który kilka razy w miesiącu sprawdzał ceny produktów w sklepach z elektroniką

Fake Friday kontra Black Friday. Na tej stronie można śledzić manipulacje sprzedawców

Promocje na sprzęt AGD, telewizory, telefony, czy nowy zestaw nagłaśniający – Black Friday to bez wątpienia święto handlu, ale w tym czasie szczególnie trzeba mieć się na baczności. W sieci powstała strona Fake Friday, na której specjalny bot przez 6 ostatnich miesięcy śledził zmiany cen tysięcy produktów elektronicznych. Można dzięki niej sprawdzić, czy przypadkiem sprzedawca przed świętem promocji nas nie oszukał, sztucznie zawyżając ceny.

29 listopada zaczyna się święto promocji – Black Friday. Ten dzień w Polsce cieszy się coraz większą popularnością. Eksperci prognozują, że w tym roku prawdopodobnie zostanie pobity rekord dziennych obrotów w handlu detalicznym. Z danych Smartscope wynika, że Polacy tego dnia wydać mają łącznie 2,3 mld zł, a statystyczny konsument zrobi zakupy za średnio 382 zł (rok temu było to 190 zł).

Fake Friday – strona do tropienia oszukanych cen podczas Black Friday

Często jednak zdarza się, że sklepy manipulują cenami, podnosząc je na kilka dni przed Black Friday, aby później móc je obniżyć. Koniec końców konsument płaci wtedy niewiele mniej niż za produkt w standardowej cenie, bądź nawet przepłaca.

Niejako w odpowiedzi na te praktyki w internecie pojawiła się strona Fake Friday, która pokazuje najniższą cenę danego produktu w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Sprawdzając ją, możemy się zorientować, czy przypadkiem w dniu promocji nie została ona specjalnie zawyżona.

"Napisałem bota, który kilka razy w miesiącu sprawdzał ceny produktów w sklepach z elektroniką. Podaję tutaj najniższą cenę jaką bot odczytał w ostatnich 6 miesiącach. To są ceny takie jakie podawały strony. Łącznie kilkadziesiąt tysięcy produktów ma tutaj swoje ceny" – czytamy na stronie.

Aby sprawdzić dany produkt, należy wpisać producenta i model produktu – zaznacza anonimowy autor strony.

Policjant z Katowic oddał własne buty bezdomnemu

Data: 28.11.2019 15:09

Autor: kisiel

wmeritum.pl

Policjant wraz z drugim mundurowym w środę rano patrolował ulicę Warszawską w Katowicach. Funkcjonariusze zauważyli mężczyznę idącego w kierunku dzielnicy Zawodzie. Uwagę mundurowych przykuł brak butów na jego nogach. Mężczyzna miał stopy owinięte czymś, co wyglądało na worki foliowe. Niestety bezdomny szybko wszedł między kamienice i zniknął policjantom z pola widzenia. Około południa, sierż. sztab. Jarosław Zieliński rozpoznał tego mężczyznę w centrum miasta. Tym razem miał założone mocno zniszczone, letnie obuwie, nie zapewniające odpowiedniej ochrony przed obecnie panującymi warunkami pogodowymi. Policjant postanowił porozmawiać z mężczyzną, który potwierdził, że rano szedł bez butów. Jak przyznał, nie ma on innego obuwia i ubrań odpowiednich na okres zimowy.

#polska #newsy #newsyzkraju #katowice

Turcja uzależnia obronę NATO od decyzji w sprawie Syrii

Data: 28.11.2019 12:53

Autor: ziemianin

reuters.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polityka #aktualnosci #Estonia #litwa #lotwa #NATO #Polska #Syria #turcja

Doniesienia agencji prasowej Reuters sugerują sprzeciw Turcji wobec planów obronnych Sojuszu Północnoatlantyckiego, dotyczących przede wszystkim obrony Polski i państw bałtyckich przed rzekomymi zagrożeniami. Władze w Ankarze dopuszczają możliwość zmiany swojego stanowiska, ale pod warunkiem uznania kurdyjskich sił w Syrii za ugrupowanie terrorystyczne.

Turcja uzależnia obronę NATO od decyzji w sprawie Syrii

Jedna z najbardziej prestiżowych światowych agencji powołuje się na cztery niezależne źródła, które ma posiadać wewnątrz NATO. Z ich wypowiedzi wynika, że Republika Turcji nie jest zainteresowana wsparciem dla zbiorowych planów bezpieczeństwa, jakie ów sojusz wojskowy przygotowuje od czasu rosyjskiej aneksji Krymu w 2014 roku. Strategia obronna opracowana przez NATO dotyczy bowiem ochrony Polski i państw bałtyckich w razie rosyjskiego ataku.

Rozmówcy Reutersa twierdzą, że działania Turcji są tak naprawdę destrukcyjne, ponieważ ogłoszenie wspomnianych planów ma być demonstracją jedności Sojuszu. Jest ona potrzebna jego zwolennikom głównie z powodu ostatnich wypowiedzi liderów największych państw zachodnich, które podkopują zaufanie co do możliwości NATO. Chodzi oczywiście o prezydentów Francji i Stanów Zjednoczonych, Emmanuela Macrona i Donalda Trumpa, sugerujących między innymi przestarzały charakter tej organizacji.

Rząd w Ankarze miał polecić swojemu przedstawicielowi przy NATO nie podpisywać dokumentu, lecz jednocześnie jest on gotów na ustępstwa w tej sprawie. Dotyczą one jednak kontrowersyjnej kwestii związanej z wojną w Syryjskiej Republice Arabskiej. Turcy chcą bowiem uznania Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) za ugrupowanie terrorystyczne, chociaż tworzący je Kurdowie byli wspierani przez NATO podczas kampanii wymierzonej w tzw. Państwo Islamskie.

„Alarm!”: Paragony mogą zagrażać zdrowiu, a nawet wywołać raka

Data: 28.11.2019 10:09

Autor: malcolm

tvp.info

#zdrowie #srodowisko #nauka #badania #zakupy

Paragony wydawane w wielu polskich sklepach mogą powodować groźne choroby, w tym raka czy zaburzać płodność, zarówno u kobiet jak i mężczyzn. Bisfenol A zawarty w papierze światłoczułym wchłania się przez skórę, ale poziom tego wchłaniania jest rzędu 10-30 proc.

Problem znany od lat z którym nikt nic nie robi bo lobby silne. Wiadomo – technologia tania a do tego paragon po paru miesiącach nieczytelny i połowa reklamacji mniej :DDD

Gdzie "zieloni"? Gdzie inni obrońcy środowiska? Czy Komisja Europejska podejmie tematykę paragonów?

Czarzasty: Holocaust jest częścią polskiej historii, a sowieccy żołnierze wyzwalali Polskę

Data: 28.11.2019 08:12

Autor: kisiel

tvp.info

Fragmenty:

– Znam polską historię. W polskiej historii jak się pojawiały strefy wolne od kogokolwiek, od jakiejkolwiek ideologii, źle się to kończyło – mówił Czarzasty.

Zapytany o konkretne przykłady z polskiej historii, odpowiedział: „Strefa wolna od Żydów, to jest II wojna światowa, to jest Polska, to są strefy Judenfrei”, dodając że choć stali za tym Niemcy, jest to element polskiej historii.

– Na terenie Polski zginęło, łącznie z obozami, 700 tys. żołnierzy radzieckich (…) Tereny odzyskane były wyzwalane przez dwie armie: jedna armia to była armia Wojska Polskiego, m.in. był w niej gen. Jaruzelskie, a druga armia to była armia, w której byli żołnierze rosyjscy bądź radzieccy, a byli i ukraińscy i różni. Nie mogli dać wolności ludzie, którzy tej wolności sami nie mieli, ale jeżeli ktokolwiek powie do mnie i obciąży żołnierzy radzieckich, którzy ginęli, to niech pan to powie matkom, które miały synów – mówił prezes SLD.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #sld #lewackalogika

Nie chcą Romana Polańskiego w Łodzi! "Skrajnie niestosowny akt" ???

Data: 28.11.2019 00:13

Autor: malcolm

film.interia.pl

#prawo #pedofilia #pedofile #gwalt #feminizm

Interia na główniej stronie piętnuje a dalej łagodzi. Chodzi o apel studentów :

"Szkoła Filmowa tak jak każda inna placówka edukacyjna powinna być miejscem, w którym potępia się przemocowe zachowania seksualne. Pan Roman Polański jest oskarżany o przynajmniej pięć tego rodzaju zachowań. Najmłodsza z domniemanych ofiar miała dziesięć lat. Nie do nas należy osądzanie, czy te oskarżenia są prawdziwe, czy nie. Jednocześnie uważamy, że powaga tych oskarżeń oraz ich ilość sprawiają, że spotkanie z panem Polańskim na terenie Szkoły byłoby lekceważące wobec wszystkich osób, które doświadczyły przemocowych zachowań seksualnych. Takie osoby są również wśród nas, są częścią społeczności naszej Szkoły"

Do wniosku studentów odniósł się rektor Szkoły Filmowej – Mariusz Grzegorzek.

"Drodzy studenci, wytyczamy własne drogi, podejmujemy własne decyzje. W pewnym sensie przeraża mnie ta nagła aktywność i epatowanie podnieconą, ciemną energią w obliczu atomizacji, anemizacji i twórczego kryzysu, które przerabiamy na co dzień. Nie czuję, że mam jakiekolwiek prawo do moralnej oceny życia Romana Polańskiego. Na jakiej podstawie miałbym ją sobie wyrobić? Rozdygotanych doniesień medialnych, stanowiska amerykańskiego organu sprawiedliwości, własnych intuicji? Wzajemny szacunek i ograniczona wiara w racje kreowane przez media, w tym media społecznościowe, to dla mnie priorytet. Namawiam Was do tego samego, kto nie czuje się przekonany, może przecież nie przychodzić" – zaapelował Grzegorzek.

Czy będą protesty kodomitów? Czy będzie to relacjonować TVN i GW? Gdzie feministki?

Netflix zrobił w konia Polaków!

Data: 27.11.2019 14:12

Autor: kisiel

fronda.pl

Na obietnicach się skończyło. Netflix po reakcji premiera Mateusza Morawieckiego ws. skandalicznej mapki, jaka znalazła się w serialu „Iwan Groźny z Treblinki”, obiecał naniesienie poprawek. Minęło kilkanaście dni, a zmian jak nie było, tak nie ma.

#polska #newsy #netflix

Byli członkowie i pracownicy NXIVM opisują kult satanistyczny związany z Clintonami

Data: 27.11.2019 13:52

Autor: HowardLovecraft

nationalfile.com

Byli członkowie i pracownicy kultu NXIVM powiedzieli National File, że NXIVM było centralnie zaangażowane w przemyt ludzi z Ameryki Środkowej i Meksyku, że praktykowano w nim satanizm Lucyferian, i że cieszył się cichym poparciem Clintonów i innymi czołowych polityków, z którymi komunikowano się za pośrednictwem wysłanników zatrudnionych przez kult. Nowojorska Senator, Kirsten Gillibrand, była pracownikiem, a jej macocha, która również jest jej pierwszą kuzynką, była aktywnym członkiem. By nadać kultowi wiarygodności opłacono Dalajlamę, by w wystąpieniach publicznych wypowiadał się pozytywnie o NXIVM.

#nxivm #clintonfoundation #clinton #handelludzmi #satanizm #przemoc #pedofilia

Programy i serwisy genealogiczne — na których za darmo zbudujesz własne drzewo rodzinne

Data: 26.11.2019 21:36

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

W dobrym stylu jest pamiętać o swoich przodkach. Najlepszym sposobem ich upamiętnienia jest sporządzenia wielopokoleniowego drzewa genealogicznego. Jego tworzenie jest naprawdę frapującym zajęciem, dzięki któremu można odkryć wielu nieznanych członków rodziny. Wymaga to jednak odpowiednich narzędzi do tworzenia i obrazowania danych genealogicznych. W związku z tym postanowiłem zarekomendować specjalistyczne programy genealogiczne dostępne na licencji Freeware — Ahnenblatt i Gramps. Każdy z nich stanowi bez wątpienia spore wzmocnienie darmowej oferty działu „Genealogia” na DP. Na okrasę dodałem też dwa serwisy dla pasjonatów genealogii, które również świetnie sprawdzą się w tworzeniu drzewa genealogicznego rodziny. Bez przedłużenia zapraszam wszystkich chętnych do zaznajomienia się z ich bogatą ofertą. #zainteresowania #genealogia #ciekawostki #rodzina #polska

Pijany bezdomny terroryzuje bełchatowskie liceum. Uczniowie nagrywają...

Data: 26.11.2019 20:29

Autor: amongplend

ddbelchatow.pl

W II LO im. Jana Kochanowskiego w Bełchatowie doszło do sytuacji, która zaniepokoiła niektórych z rodziców. Na teren szkoły wtargnął bezdomny mężczyzna, który wszedł do klasy, gdzie odbywały się lekcje – najprawdopodobniej był on pod wpływem alkoholu. Niezbędna okazała się interwencja…

#szkola #edukacja #interwencja #polska

Koniec europejskiej puli adresów internetowych IPv4

Data: 26.11.2019 19:12

Autor: R20_New

kopalniawiedzy.pl

W Europie skończyła się pula adresów IPv4. Dzisiaj o godzinie 15:35, 25 listopada 2019 roku przyznaliśmy ostatnie adresy IPv4. Tym samym pula adresów IPv4 uległa wyczerpaniu, oświadczyła RIPE NCC, organizacja zajmująca się zarządzaniem zasobami internetowymi dla Europy, Bliskiego Wschodu i części Azji.

Wyczerpanie się puli IPv4 nie jest zaskoczeniem, przewidywano je od dawna.

RIPE NCC informuje jednocześnie, że fakt wyczerpania się puli IPv4 nie oznacza, iż adresy takie nie będą w przyszłości przyznawane. Organizacja będzie bowiem zajmowała się odzyskiwaniem zwolnionych adresów. Można je pozyskać od firm, które przestały działać czy też od sieci, które zrezygnowały z używania części przyznanych adresów. Odzyskane numery IPv4 będą przyznawane członkom RIPE NCC w kolejności ich zapisywania się na listę oczekujących. Trafią one wyłącznie do tych, którzy wcześnie n ie otrzymali żadnych adresów IPv4 do RIPE NCC. Ocenia się, że każdego roku odzyskanych zostanie kilkaset tysięcy adresów. To kropla w morzu potrzeb.

Adresy IPv4 to 32-bitowe numery wykorzystywane do identyfikowania urządzeń podłączonych do internetu. Na całym świecie jest zatem 232 (4,2 miliarda) takich adresów, jednak do sieci podłączonych jest tak wiele urządzeń, że zaczyna brakować numerów IPv4. W 2012 roku IANA (Internet Assigned Numbers Authority) przyznało RIPE NCC ostanią przysługującą tej organizacji pulę IPv4. Od tamtej pory były tylko kwestią czasu, kiedy pula się wyczerpie.

Następcą IPv4 jest IPv6. Wykorzystuje on 128-bitowe numery, zatem liczba adresów wynosi tutaj 2128 (340 undecylionów czyli 340 miliardów miliardów miliardów miliardów). Problem jednak w tym, że pomimo powtarzanych od wielu lat ostrzeń, IPv6 został wdrożony w niewielkim stopniu. Jedynie 24% ruchu internetowego korzysta z nowego systemu, a w bieżącym roku odsetek ten spadł w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Bez powszechnego zaimplementowania IPv6 grozi nam sytuacja, w której rozwój internetu zostanie niepotrzebnie ograniczony, nie przez brak inżynierów, sprzętu czy inwestycji, ale przez brak unikatowych identyfikatorów sieciowych, ostrzega RIPE NCC.

Autor: Mariusz BłońskiŹródło: RIPE NCC

#ip #ipv4 #RIPE #informatyka #siecikomputerowe #internet

„Tajemnicza siła zamyka usta europejskim politykom”

Data: 26.11.2019 17:39

Autor: malcolm

tvp.info

#religia #chrzescijanstwo #holokaust #ludobojstwo

Wobec prześladowania chrześcijan „Europa milczy” – „tajemnicza siła zamyka usta europejskim politykom i paraliżuje im ręce”, a o prześladowaniu chrześcijan można mówić tylko jako problemie humanitarnym – powiedział

Jednak według niego ci, którzy tratują prześladowanie chrześcijan wyłącznie jako problem humanitarny, nie mówią o tym, co najważniejsze – że celem zorganizowanych ataków są nie tylko ludzie i społeczności, lecz także cała kultura. Formy tego ataku są różne: wymiana ludności, imigracja, wykpiwanie czy kaganiec politycznej poprawności – ocenił szef węgierskiego rządu Wiktor Orban.

Umorzono śledztwo w sprawie słów "Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców"

Data: 26.11.2019 16:18

Autor: kisiel

fakty.interia.pl

"Jan T. Gross nie znieważył narodu polskiego, wyrażając opinię, że Polacy, będąc 'słusznie dumni z oporu swojego społeczeństwa wobec nazistów', 'podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców'- uznała katowicka prokuratura i umorzyła postępowanie w tej sprawie.

#polska #zydzi #newsy #newsyzkraju #niemcy

Cat Mackiewicz "Pusta myśl polityczna Niedopuszczanie osób wybitnych"

Data: 26.11.2019 15:02

Autor: ziemianin

pl.wikipedia.org

#ciekawostkihistoryczne #publicystyka #publicysta #CatMackiewicz #ksiazka

Cat Mackiewicz, „Chciałbym przekrzyczeć kurtynę żelazną”:

"Nasza działalność, nasza myśl polityczna ogranicza się do stwierdzenia krzywd, których doznaliśmy. Niemcy mordowali i znęcali się nad nami, Rosjanie nas deportowali, rozstrzeliwali, pozbawili Wilna i Lwowa, pozbawili niepodległości; Anglicy nas oszukali, nie dotrzymali umowy,sprzedali; Roosevelt zachował się wobec nas jak oszust, Francuzi nie dotrzymali umowy wojennej. Wszystko to absolutna prawda, ale stwierdzenie krzywd nie zastępuje jeszcze programu politycznego"

"O jedenastej – powiada aktor – sztuka jest skończona":

"Polacy, jak zresztą i Anglicy, nie lubią ludzi zbyt inteligentnych na swoim czele. Tylko że Imperium Brytyjskiemu to niedopuszczanie wybitnych inteligencji do kierownictwa nawą państwową nie może przynieść zbyt wielkich szkód, zresztą Anglicy gotowi są zawsze ustąpić z tej zasady gdy zachodzi potrzeba lub gdy Anglii grozi niebezpieczeństwo. Polacy, będąc narodem inteligentów, obstają przy matołach nawet w najcięższych dla swego bytu narodowego chwilach."

Cat Mackiewicz "Pusta myśl polityczna Niedopuszczanie osób wybitnych"

Babcia Tina kończy 80 lat (26 listopada 1939)

Data: 26.11.2019 14:43

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #tinaturner #muzyka #kultura

Dziś Tinę Turner nazywa się ikoną pop kultury, a jej życie nie było łatwe. Maltretowana przez męża Ike’a, pozbawiona kontraktu płytowego na przełomie lat 70 i 80 – powróciła triumfalnie albumem „Private Dancer”.

Tina Turner – Private Dancer

Biografia wokalistki rozpoczyna się w czasach, które trzeba uznać za słusznie minione. Urodziła się w rodzinie Murzyna i półkrwi Indianki, którzy jako potomkowie niewolników dzierżawili uprawę bawełny. Jako osiemnastoletnia dziewczyna przyłączyła się do grupy The Kings Of Rhythms. Jej liderem był Ike Turner.

Po dwóch latach, kiedy stali się małżeństwem, stworzyli zespół The Ike And Tina Turner Revue. To w tamtych okresie powstały pierwsze przeboje duetu „A Fool In Love”, „I Idolize You”, „It’s Gonna Work Out Fine” czy „I Pity The Fool”.

W 1966 r. głosem i osobowością Tiny zainteresował się słynny amerykański producent Phil Spector. Zaproponował jej pracę nad wspólną płytą. Album „River Deep, Montain High” firmowana była przez duet, ale Ike nie wziął udziału w sesji. Powodzenie tytułowego przeboju było w pełni zasługą wokalistki, która samodzielnie wylansowała jeden z największych przebojów lat 60.

Trzy lata później duet został zaproszony do wspólnej amerykańskiej trasy koncertowej z The Rolling Stones. Jeden z występów zarejestrowano w pamiętnym filmie o zespole Jaggera „Gimme Shelter”.

Turnerowie szokowali fanów programem pełnym erotyzmu. W czasie „I’ve Been Loving You Too Long” Otisa Reddinga wykonywali niedwuznaczną pantomimę nie bez gestów typowych dla małżeńskiej bójki.

Wkrótce repertuar duetu stał się eklektyczny: znalazły się w nim przeboje The Rolling Stones, The Beatles, Stevie Wondera czy nawet Led Zeppelin. Na początku lat 70 nie zabrakło w nim kompozycji Tiny, najczęściej dynamicznych, autobiograficznych jak „Notbush City Limits” czy „Sexy Ida”. Specjalizacją Ike’a stały się syntezatorowe aranżacje. Niestety małżeństwo przeżywało coraz silniejszy kryzys. Ostatecznie rozpadło się w 1974 r.

Początek solowej kariery zapowiadał się obiecująco. Tina zagrała sugestywnie Królową Narkotyków w filmowej wersji rock-opery „Tommy”. Nowy repertuar, mimo że wyszedł spod pióra tak utalentowanych twórców jak Leo Sayer, Bob Seger czy Willie Nelson – nie spodobał się jednak publiczności.

W najcięższych dla siebie czasach, gdy utraciła kontrakt płytowy, w grudniu 1981 r. wystąpiła w skandalicznych warunkach na warszawskim Torwarze.

Niedługo potem zaczęła odbijać się od dna. Zaczęło się od wspólnego nagrania z Heaven 17 „Ball Of Confussion”, nowej wersji hitu The Temptations. Później zaśpiewała „Let’s Stay Together” Ala Greena, a po 5-letniej przerwie ukazał się bestselerowy album „Private Dancer” (1984). W sesji wzięli udział tacy muzycy jak Jeff Beck, Mark Knopfler. W czasie koncertów wspomagał wokalistkę David Bowie, Eric Clapton i Bryan Adams. Szlagierem stała się tytułowa piosenka Knopflera.

Od tego czasu Tina Turner na stałe ugruntowała swoją gwiazdorską pozycję. Potwierdzała ją kolejnymi hitami — „We Don’t Need Another Hero” z filmu „Mad Max III” czy „Goldeneye” z kolejnej części przygód Jamesa Bonda.

W 2000 r., już jako wielka gwiazda, powróciła do Polski i dała imponujący show na terenie wyścigów w Sopocie. Rok wcześniej ukazał się jej ostatni album studyjny „Twenty Four Seven”. Na ostatnie tournee pojechała w 2008 r.

Obecnie jest obywatelką Szwajcarii, na co zapracowała zdając trudny egzamin z wiedzy o kraju. Jednocześnie zrzekła się obywatelstwa amerykańskiego.

W 2017 przeszła operację przeszczepu nerki, którą oddał jej mąż Erwin Bach.

Antoni Kępiński – Rzadki przykład człowieka

Data: 26.11.2019 11:48

Autor: FiligranowyGucio

swiatlekarza.pl

"Symboliczne jest to, gdzie w klinice psychiatrii znajdował się gabinet Kępińskiego, w którym przyjmował pacjentów. To były podziemia, piwnice. Przez okno w gabinecie widać było tylko nogi przechodniów. Zajął pokój z grubymi, pancernymi drzwiami, z otworem do podawania posiłków, w którym za czasów austriackich przetrzymywano tych najciężej chorych, najbardziej agresywnych. (…) Zaczynał proces zdrowienia w miejscu, które było symbolem upodlenia tego pacjenta. (…)

Kochany, szanowany i podziwiany przez pacjentów. To z ich wspomnień dowiadujemy się najistotniejszych prawd: „otwierały się drzwi, pacjent wchodził, Kępiński mówił: cieszę się, że cię widzę; dobrze, że przyszłaś. Był bardzo serdeczny”. „Miałem szczęście być jego pacjentem przez kilka lat. Nie waham się użyć określenia „szczęście”, choć do jego gabinetu sprowadziła mnie choroba, a więc cierpienie… Był równorzędnym partnerem tych „podróży w głąb mojej duszy”. Ja czułem się jego przewodnikiem, bo to było moje wnętrze, nie jego. Poruszaliśmy się, jak by to była wyprawa grotołazów do niezbadanego, podziemnego labiryntu. Ja szedłem pierwszy i mówiłem, co widzę. Jednocześnie czułem się asekurowany przez postępującego za mną krok za krokiem profesora”.

#psychologia #terapia #zdrowie #ludzie #wspomnienia

"Rz": 12 mężczyzn w Parlamentarnej Grupie Kobiet

Data: 26.11.2019 10:00

Autor: kisiel

fakty.interia.pl

"Grupa zawsze jak źrenicy oka strzegła zasady, że jej członkami mogą być wyłącznie kobiety (…). Prawdopodobnie jedynym przypadkiem, gdy w skład grupy weszli mężczyźni, była kadencja z lat 2007-2011. Wtedy do zespołu zapisali się Ryszard Galla z Mniejszości Niemieckiej i Jarosław Wałęsa z PO. (…) Obaj z prac grupy szybko się wycofali" – czytamy w dzienniku.

#polska #newsy #newsyzkraju #polityka #rownouprawnienie

Atak zimy w Rosji. Niemal 95 proc. terytorium kraju znalazło się pod śniegiem. Polsat

Data: 25.11.2019 22:01

Autor: R20_New

polsatnews.pl

Miejscami zaspy mają kilka metrów wysokości, a temperatura w niektórych rejonach spada poniżej 50 stopni mrozu. Szczyt zimy jednak dopiero nadejdzie.

W Tatrach zima. Na Kasprowym Wierchu 33 cm śniegu

W Tatrach zima. Na Kasprowym Wierchu 33 cm śniegu

"Wolne od białego puchu są tylko podnóża Kaukazu oraz czarnomorskie i kaspijskie wybrzeża. Najwięcej śniegu na obszarach nizinnych leży w środkowej i wschodniej Syberii. Pokrywa ma tam grubość powyżej pół metra, ale zaspy sięgają nawet kilku metrów" – informuje portal twojapogoda.pl

#ocieplenieklimatu #rosja

Miał dwa zakazy prowadzenia pojazdów, uciekał Mercedesem CLK 63 AMG na lewych tablicach.

Data: 25.11.2019 21:22

Autor: malcolm

tvp.info

#newsy #prawojazdy #prawo

Kierowca Mercedesa CLK 63 AMG uciekał, bo był poszukiwany do odbycia kary więzienia za wiele wykroczeń. Miał dwa zakazy prowadzenia pojazdów. A do tego uciekał autem na lewych tablicach. Kiedy policjanci go dopadli, okazało się, że w czasie jazdy konsultował się już z adwokatem.

Mała sonda? Ile będzie w areszcie? Trzeci zakaz prowadzenia pojazdów? Prawa jazdy mu nie zabiorą przecież bo już nie ma :D

Jasność pomroczna?

Nadchodzi 64-rdzeniowy Ryzen Threadripper 3990X

Data: 25.11.2019 20:24

Autor: malcolm

benchmark.pl

#it #komputery

Procesor został wyposażony w 64 rdzenie i 128 wątków oraz 288 MB pamięci podręcznej (64x 512 KB pamięci L2 i 256 MB pamięci L3). W końcu po latach przestoju paropocentowych wzrostów wydajności rocznie w końcu nastąpiło przyspieszenie. Jak widać najgorsze są monopole. Niestety realnego konkurenta dla google, microsoftu czy facebook nie widać..

Linux 5.4 dodaje obsługę systemu plików exFAT

Data: 25.11.2019 20:21

Autor: R20_New

benchmark.pl

w najnowszej wersji linuksowego jądra – oficjalnie dodana została obsługa systemu plików exFAT. Odpowiada za niego właśnie gigant z Redmond, który w ten sposób poradził sobie z limitem 4 GB dla przesyłania plików (z jakim mieliśmy do czynienia w systemie FAT32) i uprościł strukturę względem NTFS.

#linux #komputery #kernel

Fragment książki "Christine. Powieść o Krystynie Skarbek" Vincent V. Severski (audiobook)

Data: 25.11.2019 19:25

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ksiazka #audiobook #vincentvseverski #krystynaskarbek

Bohaterką książki jest Krystyna Skarbek, polska agentka brytyjskiej tajnej służby nazywana przez Winstona Churchila „ulubionym wywiadowcą“. Krystyna jest w Belgradzie i stara się nawiązać jak najwięcej konspiracyjnych kontaktów, a także za wszelką cenę nie dopuścić, aby Jugosławia przystąpiła do wojny po stronie Niemców. Jest też w posiadaniu ważnych dokumentów dotyczących inwazji Niemiec na Związek Radziecki. Jej misja nie kończy się powodzeniem.

Fragment książki "Christine. Powieść o Krystynie Skarbek" Vincent V. Severski. Audiobook. Czyta Krzysztof Gosztyła

Skarbek – kobieta z mgły - #przekroj recenzja książki „Christine. Powieść o Krystynie Skarbek“

Data: 25.11.2019 19:21

Autor: ziemianin

przekroj.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #powiesc #literatura #ksiazka #VincentSeverski #KrystynaSkarbek #Recenzja #opinie #przekroj

Czas: trzy kwietniowe dni w 1941 r. Miejsce: Belgrad, elitarna sceneria hotelu Majestic, wytwornych ulic i Teatru Narodowego, w którym odbywa się specjalny spektakl Jeziora łabędziego. Na scenie tancerze od Diagilewa, na widowni pierwszy garnitur polityków Jugosławii, międzynarodowi dyplomaci oraz kwiat wywiadów: niemieckiego, brytyjskiego, radzieckiego, tureckiego, włoskiego… W kuluarach i lożach wymienia się spojrzenia, krótkie i z pozoru zdawkowe zdania, a przede wszystkim: informacje i dezinformacje. Vincent V. Severski – emerytowany agent i znakomity pisarz – powtarza, że w pracy agentów to nie pistolety i sztylety są głównym orężem – informacja to najpotężniejsza broń. I każdy dobrze wyszkolony pracownik wywiadu wie, że od informacji, które posiada, może zależeć życie wielu ludzi.

Skarbek – kobieta z mgły – [#przekroj](/t/przekroj).pl recenzja książki „Christine. Powieść o Krystynie Skarbek“ Vincent V. Severski

Wtedy w Belgradzie ważyły się losy wielu, a dokładniej: milionów żołnierzy radzieckich. Skomplikowana gra umysłowa i psychologiczna, jaką Severski stara się z największą wiarygodnością odtworzyć w powieści Christine, toczy się o to, by wyprowadzić Hitlera z równowagi. Zwrócić jego uwagę na choćby kilka tygodni, sprowokować go do ataku na Jugosławię i związać tam jego siły bojowe, by opóźnić – oczywisty już dla wielu – atak na ZSRR. Aby zadanie się powiodło, musi dojść do historycznego porozumienia dwóch, dotąd zwalczających się wywiadów – radzieckiego i brytyjskiego. To mało znany epizod II wojny światowej, ale wydarzył się i spowodował, że Niemcy uderzyły na Związek Radziecki dopiero w czerwcu – za późno, dzięki czemu nie ugrzęźli, jak niegdyś Napoleon, w stalowym uścisku radzieckiej zimy.

Te trzy dni, w jeszcze niezniszczonym i pięknym Belgradzie, stanowią tło jednego z ważnych epizodów w karierze Krystyny Skarbek – polskiej Żydówki i hrabianki, miłośniczki jazdy konnej i nart, władającej językiem francuskim i męskimi umysłami – zwerbowanej przez brytyjskie SOE, służbę powołaną do pracy dywersyjnej wśród Niemców. Czy Skarbek była także pracownicą brytyjskiego wywiadu MI6 – nie wiadomo, ale jest to prawdopodobne. Epizod bałkański w jej międzynarodowym losie (pracowała także na Węgrzech, w Palestynie, Egipcie…) Severski uważa za kluczowy, katapultujący ją do pracy w wysokich sferach społecznych i kręgach polityki międzynarodowej, gdzie angażuje się szpiegów o wyjątkowych umiejętnościach. Książka pozwala sobie wyobrazić, na czym polegały. Krystyna Skarbek, według przybranej legendy Christine Granville, a dla niemieckiego wywiadu Kristin, znakomicie rozgrywa swoje relacje z mężczyznami pracującymi dla obcych sił. Uwodzi, gra, hipnotyzuje, jednocześnie panując nad emocjami i nie pozwalając się zdekonspirować. Jej zadanie w arcyskomplikowanej układance zabiegów i manipulacji kilku wywiadów grających przeciwko sobie może wydawać się niewielkie – ostatecznie rolą Christine jest „jedynie“ doprowadzenie do spotkania pewnego Brytyjczyka z pewnym Niemcem, by mogli przekazać sobie informacje. Ale to niepozorne zdarzenie ma kluczowe znaczenie dla powodzenia skomplikowanej operacji.

Severski nie zajmuje się całą biografią Christine Granville, nie rozpisuje szerokiego fresku, zamiast tego dostajemy fragment jej losu w postaci fabuły o wysokim prawdopodobieństwie. Lektura tej książki, napisanej lekko, zgodnie z prawidłami gatunku skupionej na intensywnej i poganianej przez czas akcji, która zagęszcza się z każdą stroną, sprawia dużo intelektualnej frajdy, ale stwarza ryzyko przeoczenia. Dla zbudowania takiego literackiego zmyślenia potrzebne są tony wiedzy, wywiadów, przerzuconych akt – ostatecznie Severski pisze przecież o kobiecie z mgły, agentce otoczonej milionem niesamowitych, nieraz absurdalnych i pomniejszających ją legend. O kobiecie, o której niemal niczego nie wiadomo na pewno. Prawda pozostaje ukryta w archiwach brytyjskich, nieodtajnionych. W zbieraniu informacji o Skarbek pisarzowi pomagał inny specjalista – Piotr Niemczyk, niegdyś twórca Urzędu Ochrony Państwa i ekspert białego wywiadu. Obaj nagłowili się, by maksymalnie uprawdopodobnić zdarzenia okryte szczelną tajemnicą.

Severski pokazuje kobietę w sytuacji granicznej, na którą (dosłownie!) napierają wielkie siły historii. Polską patriotkę, która decyduje się na pracę dla Churchilla, ale musi jednocześnie prowadzić inteligentną grę z Niemcami, bo w Warszawie pozostała jej matka, która żyje poza gettem, wierząc, że jako arystokratce nic jej się nie stanie. Autor stawia tezę, że hrabina Goldfeder była przez lata zakładniczką Gestapo. Nie pozwoliła wywieźć się z Polski, mimo kilku prób córki. Zginęła na Pawiaku. Życie prywatne zazębia się z profesjonalnym: Skarbek utrzymuje relacje z kilkoma mężczyznami, z tymi, których uwodzi w celach zawodowych, ale też z Andrzejem Kowerskim, bohaterem wywiadu i polskiego podziemia, z którym łączyło ją chyba najwięcej. Zostali pochowani w jednym londyńskim grobie.

Krystyna aka Christine, aka Kristin lawiruje, gra, manipuluje, godząc wodę z ogniem. Pole jej osobistego manewru jest ograniczone. Jej rola jako agentki – istotna, ale wpisana w zawsze grupowy i szerszy plan. Momenty satysfakcji – znikome.

Severski tworzy w powieści drugą kobiecą postać, rodzaj alter ego Skarbek, by móc opowiedzieć o cieniach wywiadowczej pracy pań. Olga, agentka radziecka, ryzykuje swym ciałem, życiem i poczuciem godności, by uwikłać niemieckiego oficera we współpracę z ZSRR. Jedyne, o co może poprosić przełożonych, to bycie świadkiem momentu, w którym prawda odsłoni się przed Niemcem. Jego upokorzenie będzie niewielką nagrodą za jej sińce i poświęcenia.

Zakończenie powieści o bałkańskiej akcji Christine Granville jest otwarte. A cała książka napisana została obrazami, wydaje się więc świetnym materiałem do kontynuacji i filmowych adaptacji. Severski mawia, że Krystyna Skarbek narodziła się dopiero w 1952 r., a więc wtedy, gdy została zasztyletowana. Wcześniej nic o niej nie wiedziano i nikt się nią nie interesował. Dopiero po śmierci wybuchł gejzer z legendami. Być może tylko literatura i fabularny talent pisarski mogą wystawić adekwatny pomnik niezwykłej kobiecie i agentce, która kończyła życie, ścieląc łóżka, sprzedając w Harrodsie i kelnerując na liniowcach pływających do Nowej Zelandii.

Severski wie, że za adrenalinę pracy wywiadowczej kobiety płacą wysoką cenę – wypalenia i nieumiejętności zwykłego życia. W Christine pokazał nam Skarbek na szczycie, w najjaśniejszym momencie jej losu.

Oszust Michałkiewicz?

Data: 25.11.2019 14:14

Autor: ziemianin

facebook.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #sady #gwalt #proces #facebook #Michalkiewicz

Oszust Michałkiewicz?

źródło: facebook Zbigniew Nowak

Jakiś czas temu Staś Michalkiewicz ogłosił światu, że szuka finansowego wsparcia w celu wykupienia mieszkania, bo w przypadku braku wykupu groziłaby mu eksmisja. Nie znam wyników zbiórki, ale jakiś efekt na pewno ta szeroko zaistniała akcja przyniosła. Może nie tak duży jak u braci Sekielskich, ale Michalkiewicz mógł się wzbogacić w ten sposób o jakieś 100 000 zł.

Nie wnikam w czyjeś tego rodzaju akcje, od czasu do czasu sam zbieram na koszty mojej działalności w ten sposób. Jest jednak jedno, ale! O ile same tego rodzaju działania są w dzisiejszym świecie czymś normalnym, to nadużyciem, wręcz oszukaniem donatorów się poszukiwanie środków finansowych pod fałszywym pretekstem.

Red. Michalkiewicz – jak wszystko wskazuje na to – nie zabiegł o pomoc na wykup mieszkania a szukał środków na zapłatę zadośćuczynienia w kwocie 150 tys. zł, zasadzonych od jego osoby w ramach pozwu wytoczonego mu przez panią Katarzynę, która była, jaki dziecko gwałcona przez księdza z Towarzystwa Chrystusowego a którą nazwał k… W procesie cywilnym Staś Michalkiewicz nie uczestniczył, bo zapewne uznał, że jak nie przystąpi do procesu, licząc na to, że jak nie odbierze awiza, to proces się nie odbędzie. I to był błąd.

W ostatnim czasie Staś napadł na wymiar sprawiedliwości reprezentowany przez komornika, że ten go "prześladuje" bo zajął mu konto na 200 tys. zł. udając, iż nic nie wie o żadnym procesie z art. 24 Kc.

Prawda okazała się inna. Pani Kasia całą sprawę opisała na swoim blogu

Cytat:

Dziś wydarzył się mój kolejny dramat!! Dramat, na który nie mam już sił. To jest ponad moje siły wszystko.

Z racji tego, że nie byłam żadną kurwą, tylko dzieckiem, kiedy gwałcił mnie ksiądz, to wytoczyłam Panu Stanisławowi Michalkiewiczowi proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych. Mówiłam o tym od początku, że zamierzam tak zrobić. Więc to nie jest nic nowego.

Nie ma we mnie zgody na to, aby ktoś, kto zwłaszcza jest autorytetem, osoba publiczną wyrażał się w taki sposób o ofierze, w ogóle o drugim człowieku. Nie ma we mnie zgody, na mowę nienawiści! Stojąc przed Sądem, jasno się wyraziłam, że trzeba reagować na takie zachowania, potępiać je, że w przestrzeni publicznej nigdy takie słowa nie powinny paść! Zwłaszcza z ust człowieka, który ma taki zasięg, możliwości, tylu zwolenników. Skrzywdził mnie, nie tylko ten człowiek swoimi słowami, ale również po jego wypowiedzi, wiele osób z jego kręgu życzyło mi śmierci, pisali, że dobrze, że mi się to stało i wiele innych obraźliwych słów. Reakcji pod filmem było mnóstwo, film trafił do kilkudziesięciu tysięcy osób.

Stanisław Michalkiewicz swoją skandaliczną wypowiedź dał następnego dnia, po decyzji Sądu. W trudnym dla mnie okresie, kiedy nie zdążyłam nawet jeszcze dojść do siebie. Po jego słowach poczułam, że to wszystko, co robię, o co walczę, nie ma sensu. Poddałam się. Wszystko, co udało mi się zbudować w ciągu chwili, runęło.

Bardzo się bałam kolejnego procesu, nie wiedziałam, czy udźwignę go psychicznie, ale nie mogłam pozwolić na to, aby ten człowiek nie poniósł konsekwencji. Pan Michalkiewicz obraża nieustannie wiele osób, a na to nie ma mojej zgody, bo każdy ma prawo być kim chce i wierzyć w co chce! A to, co robi ten człowiek zasługuję na największe potępienie! Mam nadzieję, że ten proces będzie dla niego dotkliwą nauczką, bo widocznie tylko konsekwencje finansowe mogą na niego wpłynąć.

Tylko reagując na takie zachowania, możemy coś zmienić!

Jego oświadczenie jest przekłamane!! Pełne kłamstwa i manipulacji! Proces trwał krótko, a on świadomie nie odbierał pism z Sądu, jak również spodziewał się doskonale pozwu i jego prośba do ludzi jakoby mu wpłacali pieniądze na wykupienie mieszkania, była celowym kłamstwem, wprowadzeniem ludzi w błąd… on doskonale wiedział, że do tego pozwu dojdzie i chciał się zabezpieczyć!! Nie prawdą jest również, że tam nie mieszka.

Detektyw potwierdził jego adres zamieszkania, następnie Pani Sędzia sama sprawdziła w swojej bazie czy się zgadza, a ostatecznie sam Stanisław Michalkiewicz kilka dni temu w rozmowie z komornikiem przyznał, że mieszka w tym mieszkaniu, ale żadnej korespondencji nie widział. Jest to nie możliwe, bo było przynajmniej kilka wysłanych listów z Sądu. I każdy list nieodebrany jest ponaglany awizem. Kolejne kłamstwo to to, że zajęto mu kwotę ponad 180 tys. złotych!! W trakcie zajęcia, które nastąpiło kilka dni temu, na koncie miał 100 tys. i prosił komornika, by ten się ze mną skontaktował i poprosił, abym mu resztę kwoty rozłożyła na raty po 10 tys. miesięcznie…

Sędzia przyznała mi 150 tys. złotych tytułem zadośćuczynienia, jak również przeprosiny w formie papierowej! Michalkiewicz po tym, jak mój prawnik się nie zgodził na płacenie w ratach, gdyż nie można jemu ufać i oczywiste jest, że będzie próbował zrobić wszystko, aby mi nie zapłacić, po prostu się na mnie zemścił. Upublicznił moje imię i nazwisko… Kolejny raz wiedział, co zrobić, aby mnie zabolało. I standardowo dalej uważa, że przypomniało mi się po latach, że była molestowana i że pozwałam go tylko dlatego, iż uznałam, że przegram proces z zakonem i potrzebowałam kasy?! Dalej mnie obraża…

Do wszystkich, również jego obrońców, którzy od dawna próbowali mnie zniszczyć, upokorzyć, zastraszyć – tak NIE NAZYWAM SIĘ KASIA!!!! W końcu się Wam udało!! Od wielu miesięcy w różny sposób próbowaliście jak zadać mi ból, to kłamaliście na mój temat, groziliście mi, manipulowaliście faktami, obwinialiście, umniejszaliście krzywdę, straszyliście w różny sposób, czy podawaliście moje dane. Nie daliście mi czasu, szansy, nic. Abym mogła dojść do siebie, odpocząć, ułożyć jakoś choć trochę życie i wtedy podać moje dane, na spokojnie, w zgodnie ze sobą. Nie mam już siły z wami walczyć dalej. Jestem, dzięki wam wszystkim wrakiem człowieka, który boi się wejść na skrzynkę pocztową, bo przez ostatnie miesiące zalaliście mnie takim hejtem jak nigdy dotąd. Jako ofiara byłam i jestem gorzej traktowana niż moi oprawcy.

Poddaje się! Mam już tego wszystkiego dość. Proszę się ze mną nie kontaktować w żaden sposób. Nie będę odpowiadać na wiadomości…….

…koniec cytatu z bloga pani Kasi.

Jak widać Staś wg mnie oszukał swoich czytelników, aż dwa razy. Raz kiedy zbierał kasę na wykup mieszkania, drugi zatajając fakt, że 200 tys. zł zajęcia przez komornika nastąpiło a konto przegranego procesu.

Pana Stasia w złym świetle stawia to, że olał proces sądowy o naruszenie dóbr osobistych.

P.S

Kasia miała i ma cierpieć na stres pourazowy… a jak widać "rajcuje" ją wdawanie się w utarczki słowne i ostre polemiki w internecie ze zwolennikami Michalkiewicza.

Osobiście myślę, że Pani Kasia ma głowę pełną strachu z innego kierunku. I niemały stres. Przed nią proces kasacyjny przed SN. Kasacja może okazać się skuteczna a jeżeli Towarzystwo Chrystusowe zapłaciło, to kasa będzie do zwrotu. Może być tak, że Pani Kasia może mieć te środki na koncie i odda je pozwanemu, jednak jak pisze Ewa Want, adwokat miał wziąć aż 300 tys. zł z tego miliona. W takim przypadku Pani Kasia ma szanse przeżyć prawdziwe załamanie. I stać się niewypłacalną.

Miedzy czasie wokół pani Kasi powstał ruch wsparcia, złożony gównie z lewactwa, popierany przez przeciwników KK, żądający "sprawiedliwego" procesu przed SN, określonego składy sędziowskiego, bo wg. nich tylko taki skład "daje" gwarancje, że pani Kasia nie przegra kasacji.

Lewactwo i KODowcy biegają za napisem KONSTYTUCJA, ale sprawiedliwego składu chcą – jak widać – tylko dla Pani Kasi. Innych podsądnych mają w poważaniu.

Sojusz Izraela i Rosji groźny dla Polski? Celem mogą być pieniądze oraz rozszerzenie strefy wpływów

Data: 25.11.2019 14:04

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #rosja #izrael #zydzi #niewygodneinfo

Mało kto wie, że w ciągu ostatnich 3 lat przywódcy Rosji i Izraela spotykali się ze sobą lub rozmawiali telefonicznie co najmniej kilkadziesiąt razy. Polityków obu państw (a dokładniej – ich administracje rządowe) łączy wiele wspólnych interesów. Czy osłabianie roli Polski poprzez szerzenie kłamliwych narracji, które uderzają w naszą reputację może być jednym z nich? Wszak akcja dyfamacyjna ułatwia izolację Polski na arenie międzynarodowej, a w takich okolicznościach kwestie roszczeń czy rozszerzenie strefy wpływów wydają się być możliwe do realizacji…

Sojusz Izraela i Rosji groźny dla Polski? Celem mogą być pieniądze oraz rozszerzenie strefy wpływów

Źródła informacji:

„Polska najbardziej antysemickim krajem”. Kontrowersyjna interpretacja ankiety TVP.info

Stanislas Balcerac Twitter

Kilka dni temu dużo zamieszania w polskim internecie wywołał sondaż przeprowadzony na zlecenie żydowskiej organizacji Liga Przeciw Zniesławieniu (Anti-Defamation League, ADL), z którego wynikało, iż Polska jest obecnie najbardziej antysemickim krajem. Aż 48 procent Polaków ma prezentować "antysemickie przekonania". Teraz wypływają informacje, zgodnie z którymi wspomniany sondaż miała na zlecenie ADL przeprowadzić firma zarządzana przez Zeva Fursta – byłego rzecznika rosyjskiego Lukoilu w USA. W zarządzie tej firmy ankietowej siedzieć ma zaś Rosjanka.

Przypadek? Być może. Chociaż w ostatnim czasie podobnych przypadków, świadczących o taktycznym sojuszu Rosji i Izraela jest znacznie więcej. Władimir Putin i Binjamin Netanjahu w ciągu 3 lat spotkali się (lub zdzwonili) kilkadziesiąt razy. Oba kraje mają wiele wspólnych interesów. W Izraelu żyje potężna (pod względem liczebnym) grupa Rosjan, którzy wyemigrowali do tego państwa w ciągu ostatnich 30 lat. O przychylność tej grupy zabiega zarówno przywódca Izraela (ze względów polityki wewnętrznej – Żydzi pochodzenia rosyjskiego to duży elektorat wyborczy) oraz przywódca Rosji (ze względów wizerunkowo-reputacyjnych).

Niejako "przy okazji" ustaleń dotyczących rosyjskiej mniejszości w Izraelu można dogadać się co do innych spraw. Oba państwa mają własne kwestie związane z Polską, których realizacja na dzisiaj jest niemożliwa (roszczenia za żydowskie mienie pozostawione w Polsce po II wojnie światowej oraz przejęcie Polski do rosyjskiej strefy wpływów). Podkreślam – realizacja tych kwestii jest niemożliwa na dzisiaj. Nie można jednak wykluczyć, że za kilka lat sytuacja się zmieni. Jak do tego doprowadzić?

Rozprzestrzenianie kłamliwych narracji o Polakach, którzy "niechęć do Żydów czerpią z mlekiem matki" i Polsce, jako światowym centrum antysemityzmu z pewnością ułatwi izolację Polski na arenie międzynarodowej. A tylko w takich okolicznościach realizacja wspomnianych interesów stanie się możliwa. Oskarżenie o masowy antysemityzm odbierane jest na świecie jednoznacznie negatywnie. Stąd uważam, że w najbliższym czasie będzie wypływać coraz więcej "kwiatków" pokroju sondaży ADL tworzonych przez środowiska żydowsko-rosyjskie nieprzychylne Polsce i Polakom.

Lingwistka: znajomość języka nie wystarczy, by dogadać się z każdym

Data: 25.11.2019 13:59

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #ciakawostki #lingwistyka #komunikacja #jezykpolski

Znajomość wspólnego języka – np. polskiego – nie wystarczy, abyśmy się z każdym dogadali – mówi PAP dr Celina Heliasz-Nowosielska z UW. Lingwistka bada, na co zwracają uwagę ludzie w komunikacji. I co wnoszą np. do rozmowy gesty, mimika, intonacja.

Lingwistka: znajomość języka nie wystarczy, by dogadać się z każdym

Czy partner właśnie poprosił nas, żebyśmy posprzątali w domu, czy może raczej brzmiało to jak rozkaz? Jak zrozumiemy to, że w odpowiedzi na pytanie ktoś wzruszył ramionami? Czy streszczając komuś jakąś rozmowę będziemy też opowiadać o czyimś tonie głosu, postawie, mimice? Dr Celina Heliasz-Nowosielska z Wydziału Neofilologii Uniwersytetu Warszawskiego bada to, jak ludzie opowiadają o aktach komunikacji, których byli świadkami – i jak bardzo zwracają uwagę na to, co dzieje się poza słowami. A to ciągle – jej zdaniem – obszar bardzo słabo zbadany.

"Badamy tzw. komunikację multimodalną – taką, w której wykorzystuje się nie tylko słowa, ale i jednocześnie gesty, mimikę, intonację, postawę ciała. Są to więc elementy werbalne w połączeniu z niewerbalnymi" – mówi w rozmowie z PAP dr Celina Heliasz-Nowosielska. Naukowcy chcą się przekonać, jak czyjaś wypowiedź – albo interakcja między kilkoma osobami – jest postrzegana przez obserwatorów. I jak to, co badany uznał w swojej opowieści za ważne, zależy np. od jego płci, wieku czy wykształcenia.

"Fascynuje mnie wielość punktów widzenia w komunikacji. To, gdzie ludzie zgadzają się lub różnią swoimi interpretacjami. I jak to wpływa na ich zdolności porozumiewania się" – mówi badaczka z UW.

W ramach eksperymentu badani mieli oglądać fragmenty filmów, na których dochodzi do różnych form komunikacji. A potem proszono ich, aby opowiedzieli, co zobaczyli. Korzystano z filmów dokumentalnych udostępnionych przez Szkołę Filmową w Łodzi. Były to np. wypowiedzi bohaterów do kamery, nieme scenki, rozmowy kilku osób i sceny nieme, czy obrazy niektóre komentowane przez narratora.

Dzięki temu powstał duży zbiór opowieści różnych osób streszczających te same sceny. Teraz dr Heliasz-Nowosielska porównuje, co łączy i co dzieli te opowieści. Sprawdza, na co badani zwracają uwagę. Kiedy najważniejsze są dla nich słowa, a kiedy również elementy pozawerbalne. Sprawdza też, jak często obserwatorzy zwracają uwagę na intencje czy emocje bohaterów albo skutki ich aktu komunikacyjnego. "Wyłoniło się kilka strategii narracyjnych" – uśmiecha się badaczka. Dodaje, że na razie jeszcze analizuje zebrane materiały, a wnioski ze swoich badań przedstawi dopiero w przyszłym roku.

Według dr Heliasz-Nowosielskiej to, czy się z kimś potrafimy porozumieć, zależy m.in. od tego, jak postrzegamy komunikację, która odbywała się wcześniej między nami i czy jest między nami zgoda co do przebiegu tej komunikacji. "To, że porozumiewamy się językiem polskim nie gwarantuje, że każdy z każdym się dogada. Mamy różny sposób używania słów i tego, co ukrywa się poza słowami. To w skali społeczeństwa jest słabo zbadane" – mówi językoznawczyni.

"Dzięki tym badaniom będziemy lepiej wiedzieć, co jest w komunikacji w ważne, a w związku z tym – co decyduje o osiąganiu porozumienia lub nie. Bo wchodzić w konflikty jest stosunkowo łatwiej niż osiągać porozumienie. Brakuje nam porozumienia i potrzebujemy wiedzy o tym, jak je osiągać. A w tym przyda się wiedza o różnicach o naszym sposobie postrzegania tego, co się dzieje w ramach komunikacji" – podsumowuje językoznawczyni.

Badania realizowane są dzięki grantowi z Narodowego Centrum Nauki.

Konfederacja podsumowuje ostatnie wydarzenia w Sejmie. „Raport”

Data: 25.11.2019 13:53

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polityka #sejm #polska #konfederacja #narodowcy #PartiaKORWiN #ruchnarodowy #wolnosciowcy #aktualnosci

Konfederacja podsumowuje drugą część pierwszego posiedzenia Sejmu IX kadencji. Z „raportem z frontu” można zapoznać się na Facebooku Konfederacji.

Konfederacja podsumowuje ostatnie wydarzenia w Sejmie. „Raport”

Konfederacja jawi się jako jedyna realna opozycja względem tzw. „bandy czworga”, podnosząc z jednej strony hasła narodowe (dzięki Ruchowi Narodowemu) oraz wolnościowe (dzięki korwinowcom), które mogą być zdrową, wolnorynkową odtrutkę na etatystyczne zapędy PiS i ich „koalicjantów” z Lewicy. Konfederacja zwraca na to uwagę w swoim raporcie.

[RAPORT] [#DruzynaKonfederacji](/t/DruzynaKonfederacji) podczas drugiej części pierwszego posiedzenia Sejmu IX kadencji!Stało się. Miłościwie…

Opublikowany przez [Konfederacja Niedziela, 24 listopada 2019](https://www.facebook.com/KONFEDERACJA2019/photos/a.1972780433028557/2145484855758113/?type=3)

„Stało się. Miłościwie opodatkowujący nas rząd PiS zaczął nową kadencję Sejmu od… a jakże, podniesienia podatków! Pod pozorem troski o zdrowie Polaków (jacy oni kochani prawda?) podnieśli akcyzę na alkohol i wyroby tytoniowe o 10%. Aż nie wiemy jak im dziękować”. Politycy Konfederacji piszą także o złamaniu obietnicy przez kilku posłów PiS.

„Nigdy nie zagłosuję za podniesieniem podatków” u wielu skończyło się na pierwszym posiedzeniu Sejmu nowej kadencji. „Dzięki wytężonej pracy i Waszemu wsparciu przebijamy się do wielu ludzi, co przekłada się na poparcie – w ostatnim badaniu wyprzedziliśmy już PSL i z 9% poparcia wskazano nas jako czwartą siłę polityczną!”

Łomnicki aktor wybitny, ale niechciany nawet po śmierci

Data: 25.11.2019 13:47

Autor: ziemianin

rp.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kultura #aktor #filmy #serial #TadeuszLomnicki

Wyobraźcie sobie państwo następujące zdarzenie: ktoś, komu jest żal, że pomnik jednego artysty przenoszony jest z kąta w kąt, postanawia umieścić go na trwałym cokole. Sęk w tym, że aby to uczynić, zwala z tegoż cokołu innego wybitnego artystę, który na tym cokole przed laty został ustawiony. I co więcej, który na ów cokół również zasługiwał.

Dla tych którzy nie wiedzą kto to to wyjaśniam, wybitny aktor Tadeusz Łomnicki między innymi odtwórca roli pułkownika Wołodyjowskiego w serialu Pan Wołodyjowski z roku 1969

Łomnicki aktor wybitny, ale niechciany nawet po śmierci

Jeśli uznaliby państwo to za skandal, to całkowicie podzielam tę optykę. A tak właśnie postąpili niedawno ludzie odpowiedzialni za kulturę w Warszawie. Chcąc pomóc Teatrowi Żydowskiemu, zdecydowali się na likwidację Teatru Na Woli. Używając wcześniejszych porównań, poszukując miejsca dla jednych figur, chcą zwalić popiersie Tadeusza Łomnickiego.

Decyzja jest nie tylko nierozsądna i nieprzemyślana, ale po prostu niewytłumaczalna i zwyczajnie głupia. Świadczy o totalnej ignorancji i nieznajomości historii polskiego teatru i roli, jaką odegrał w niej Tadeusz Łomnicki – nie jeden z najwybitniejszych, ale najwybitniejszy polski aktor teatralny XX wieku. Teatr Na Woli, nosząc jego imię, przechowuje automatycznie pamięć o tym wielkim artyście. Wymazując tę scenę z teatralnej mapy Warszawy, wymazuje się jednocześnie pamięć o jej patronie. A Tadeusz Łomnicki z pewnością na to sobie nie zasłużył. Jego postacie grane na deskach Teatru Współczesnego, Narodowego czy Studia były kamieniami milowymi w historii polskiego teatru. To, że był największym z wielkich, przysparzało mu nie tylko niezwykłe w tym zawodzie uznanie, ale też niewyobrażalną wręcz zawiść.

Ci, którzy przypominają o jego o przynależności do PZPR, zapominają, że dzięki temu mógł bez ingerencji władz rektorować warszawskiej PWST (jego rządy do dziś wspominane są jako jedne z najlepszych), a potem uzyskać zgodę na przekształcenie kina Mazowsze na nowoczesny Teatr Na Woli. Partię wystrychnął na dudka, zapewniając, że tworzy scenę dla robotników, a przecież tu miały polskie premiery „Gdy rozum śpi", „Do piachu" czy „Amadeusz", a w gronie reżyserów byli Wajda, Kutz czy Polański. Z zawiścią ludzką spotykał się nawet tu, bo niektórzy uczniowie, których zaprosił do zespołu, po zaledwie pięciu sezonach pozbyli się go z teatru. Symbolem upokorzenia była przygoda z Learem, którym pragnął zwieńczyć swoją karierę. Wędrował „po prośbie" coraz bardziej rozgoryczony, od sceny do sceny i zrozumienie znalazł dopiero w poznańskim Teatrze Nowym. Tam, jak wiadomo, nie doczekał premiery, bo dzień wcześniej zmarł. Fakt, że umarł na scenie, również było przedmiotem zawiści ze strony kolegów. Przypominam w pigułce te tragiczne dzieje geniusza polskiej sceny, bo widzę, że władze Warszawy może nieopatrznie dopisują do nich nowy rozdział.

Śmiejemy się, kiedy jedna z dziennikarek stacji komercyjnych wpada w konsternację, gdy podczas rozmowy z amerykańską aktorką słyszy jej podziw dla jakiegoś Grotowskiego. Albo gdy jeden z polityków, chcąc zabłysnąć wiedzą o teatrze, wśród słynnych reżyserów wymienia Krystynę(!) Lupę. Ale upominanie się o pamięć Tadeusza Łomnickiego w kontekście nieprzemyślanej decyzji o wymazaniu jego imienia z wolskiej sceny i przekazanie siedziby teatru innej instytucji kultury, uważam za swój nie tylko teatrologiczny obowiązek.

Fakt, że Teatr Żydowski w Warszawie powinien mieć stałą siedzibę, nie podlega dyskusji (pisałem o tym w felietonie „Gołda Courage i jej dzieci"). Warto jednak dodać, że to nie władze stolicy wyrzuciły go przed kilku laty na bruk. Zrobiło to Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce, sprzedając budynek usytuowany w sercu miasta bogatemu deweloperowi. Tak więc to TSKŻwP, a nie ratusz, zobowiązany był do zagwarantowania zespołowi aktorów Gołdy Tencer miejsca, w którym będą mogli normalnie funkcjonować. Władze miejskie zobowiązane były jedynie do zapewnienia środków na funkcjonowanie placówki. Mogą oczywiście zasugerować Towarzystwu miejsce na ewentualną siedzibę dla teatru. Proponuję np. dawne kino Relax. Świetna lokalizacja i brak poczucia krzywdy, które – znając nasze społeczeństwo – wywoła oczywiste akcenty antysemickie.

Dobrym posunięciem władz Warszawy był zakup budynku Teatru Na Woli i oddzielenie go od Teatru Dramatycznego. Teraz tylko trzeba jeszcze powołać dobrego dyrektora i stworzyć mu szansę działania na miarę Teatru Tadeusza Łomnickiego.

Bułgarski nurek-amator Vladimir Penchev znalazł jedną z najstarszych monet na świecie

Data: 25.11.2019 13:36

Autor: ziemianin

archaeologyinbulgaria.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #zabytki #archeologia #moneta #Sozopol #bulgaria #ApolloniaPontyjska #zloto #srebro

W Morzu Czarnym u wybrzeży miasta Sozopol nurek znalazł monetę liczącą sobie co najmniej 2650 lat. Może to być najstarsza moneta pochodząca z Bułgarii i jedna z najstarszych na świecie.

Bułgarski nurek-amator Vladimir Penchev znalazł jedną z najstarszych monet na świecie

Wykonana z elektrum, czyli stopu złota i srebra, moneta powstała w Lidii w VII wieku przed Chrystusem. Jak poinformowało bułgarskie Narodowe Muzeum Historii, monetę znaleziono na głębokości 1 metra na plaży w Sozopolu. W VII wieku przed naszą erą greccy koloniści z Miletu założyli tutaj miasto Antheia, które bardzo szybko zmieniło nazwę na Apollonia Pontyjska. Później, w pierwszym wieku naszej ery stało się znane jako Sozopolis.

Władimir Penczew, numizmatyk z Muzeum Narodowego, mówi, że znaleziona właśnie moneta może być najstarszą znaną z ternu Bułgarii. Jako, że monety wynaleziono w Lidii, starożytnym królestwie obejmującym tereny dzisiejszej zachodniej Turcji, niewykluczone, iż mamy tutaj do czynienia z jedną z najstarszych monet na świecie.

Moneta waży 0,63 grama i ma wartość 1/24 statera, głównej jednostki monetarnej starożytnej Grecji. Jej odkrywcą jest Dimitar Kutsew, nurek-amator, który od 25 lat poszukuje w Morzu Czarnym zabytków i wszystko, co znajdzie, przekazuje Muzeum Narodowemu. Tym razem dokonał naprawdę wyjątkowego odkrycia. Nigdy wcześniej na terenie Bułgarii nie znaleziono lidyjskiej monety.

Jednak sama obecność tej monety w Apollonii Pontyjskiej nie jest zaskoczeniem. Milet, skąd pochodzili założyciele miasta, również znajdował się na terenie dzisiejszej zachodniej Turcji, prowadził nawet wojnę z państwem lidyjskim, które próbowało go podbić. Nie dziwi więc, że koloniści z Miletu mieli przy sobie lidyjskie monety. Losy Miletu, najpotężniejszego i najbogatszego w tym czasie greckiego państwa-miasta, były silnie związane z Lidią. W VI wieku przed naszą erą Persowie pod wodzą Cyrusa podbili rządzoną przez Krezusa Lidię, a ich wojskom nie oparł się też Milet.

Pornhub oferuje dożywotnie członkostwo LifePlan specjalnie na Black Friday

Data: 25.11.2019 13:21

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #pornhub #rozrywka #sex #porno #nsfw #blackfriday

Dożywotni dostęp do PornHub jako prezent pod choinką? Według wiceprezesa serwisu, to idealny pomysł.

Pornhub oferuje dożywotnie członkostwo LifePlan specjalnie na Black Friday

Kto nie wiem czym jest Pornhub, niech pierwszy rzuci kamieniem… Ten niezwykle popularny serwis, który stał się niemal synonimem porno w internecie oferuje specjalną okazję na Black Friday. Miłośnicy filmów dla dorosłych będą mogli kupić specjalny, dożywotni dostęp LifePlan Premium, płacąc tylko raz. Ma to być alternatywa dla tradycyjnych zakupów i prezentów. Cena to tylko lub aż 299 dolarów – a jej atrakcyjność oczywiście jest bardzo subiektywna. Dla przeciętnego Kowalskiego cena będzie zaporowa, ale dla regularnego użytkownika serwisu dożywotnie członkostwo, może być nie lada gratką.Już w ten piątek będzie można kupić LifePlan – dostęp do usług premium w serwisie Pornhub na całe życie. Patrząc na obfitą bazę materiałów w darmowej bibliotece oraz około 125000 filmów w kategorii premium, będzie potrzeba zapewne całego życia, żeby je obejrzeć. W ramach rozszerzonego członkostwa, użytkownicy Premium otrzymają rozszerzone opcje jakości filmów, w tym 1080p i 4K, dostęp do materiałów wirtualnej rzeczywistości oraz dodatkowe treści, niedostępne dla zwykłych amatorów porno. Warto wspomnieć, że użytkownicy Premium nie będą doświadczać żadnych rozpraszających reklam.

Corey Price, wiceprezes Pornuba stwierdził, że taki pakiet do idealny prezent dla kogoś bliskiego na Święta Bożego Narodzenia. "Każdego roku podczas Black Friday, który jest często najbardziej pracowitym dniem roku, widzimy masę ofert dotyczących elektroniki, ubrań i innych rzeczy. Jednak kupując takie tradycyjne prezenty należy pamiętać, żeby podarować tym najbliższym prezent, którego naprawdę chcą i który jest im naprawdę potrzebny" – mówił Price w oświadczeniu, odnosząc się do pakietu LifePlan.

Środowiska LGBT chcą tęczowego ronda w Szczecinie

Data: 25.11.2019 13:07

Autor: kisiel

wpolityce.pl

W Szczecinie powstanie tęczowe rondo? To pomysł grupy mieszkańców miasta, która twierdzi, że byłby to symbol pokoju, otwartości i tolerancji umieszczony w przestrzeni publicznej miasta. Jednak rondo wywołało niemałą dyskusję. Mieszkańcy Szczecina przeciwni tej inicjatywie zbierają podpisy pod petycją do Rady Miasta Szczecin.

#polska #newsy #newsyzkraju #lgbt #szczecin

MITY IDEI WOLNOŚCIOWYCH i KONFEDERATÓW

Data: 25.11.2019 07:52

Autor: Harnas

krzysztofwojczal.pl

Tytułowy temat stanowi tylko pretekst do głębszej refleksji nad współczesnym systemem ekonomiczno-finansowym, którego mechanizmy de facto przeczą po części teoriom „wolnościowców” liberałów gospodarczych (do których sam się zaliczam). Jak to bowiem jest, że im więcej wydajemy (np. na socjal), tym mniejszy mamy dług?* Dlaczego nie sprawdza się teoria mówiąca o tym, że wydatkowanie przewyższające przychody prowadzi do bankructwa?** W jaki sposób podwyższanie płacy minimalnej oraz wzrost cen może uratować finanse publiczne? Czy rosnący z każdą minutą dług publiczny rzeczywiście jest problemem, czy też służy do utrzymywania i podkręcania prosperity? Innymi słowy, jak to jest, że czarne scenariusze kreślone od wielu lat przez „wolnościowców”, libertarian i liberałów gospodarczych się nie sprawdzają, a socjaliści dzięki rozdawnictwu wygrywają kolejne wybory?

Przykład

"W 2000 roku Państwo A dysponuje gospodarką o wielkości PKB równej 10 mld. Przy takim PKB, za pomocą systemu podatkowego, Skarb Państwa uzyskuje np. 1 mld. Rozrzutny rząd postanawia jednak wydać w tym roku aż 2 mld. Tym samym zadłuża państwo na 1 mld, co w relacji do PKB daje 10%-wy poziom zadłużenia. By spłata długu (i odsetek) nie była tak uciążliwa i obciążająca dla budżetu, rząd doprowadza do realnego wzrostu cen o 100% (przykład skrajny, ale chodzi o obraz i mechanizm). Z tegoż powodu, PKB państwa (liczonego m.in. wg wysokości konsumpcji) wzrasta do 20 mld (to oczywiście duże uproszczenie). Z 20 miliardowej gospodarki, rząd ściąga do Skarbu Państwa w następnym roku aż 2 mld w postaci podatków (konsumpcyjnych jak VAT czy akcyza, dochodowych i innych). Wszystko to bez podwyższania podatków! Tym samym poziom długu w 2001 roku maleje do 5% PKB, a dla rządu dysponującego 2 miliardami, dług w postaci 1 miliarda i odsetek nie stanowi już takiego problemu do spłaty. Rząd może w tej sytuacji spłacić dług, lub przeznaczyć nadwyżkę na inne potrzeby (jak inwestycje w infrastrukturę lub socjal)."

#gospodarka #finanse #geopolityka

Iracki minister obrony wyłudzał zasiłki w Szwecji, gdzie mieszkał jako… uchodźca

Data: 24.11.2019 18:45

Autor: ziemianin

fl24.net

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #irak #zasilek #islam #aktualnosci

Międzynarodowe media donoszą o niecodziennym przypadku – iracki minister obrony wyłudzał zasiłki w Szwecji, gdzie miał mieszkać jako… uchodźca.

Iracki minister obrony wyłudzał zasiłki w Szwecji, gdzie mieszkał jako… uchodźca

Iracki minister obrony wyłudzał zasiłki w Szwecji, gdzie mieszkał przez kilka lat jako uchodźca pod innym nazwiskiem. Ma cały czas fikcyjny adres na przedmieściach Sztokholmu, a nawet obywatelstwo szwedzkie, czego zakazuje ministrom iracka konstytucjahttps://t.co/WfCVDr5Cg6

— Adam Gwiazda (@delestoile) [24 listopada 2019](https://twitter.com/delestoile/status/1198516358448848896?ref_src=twsrc%5Etfw)

„Iracki minister obrony wyłudzał zasiłki w Szwecji, gdzie mieszkał przez kilka lat jako uchodźca pod innym nazwiskiem. Ma cały czas fikcyjny adres na przedmieściach Sztokholmu, a nawet obywatelstwo szwedzkie, czego zakazuje ministrom iracka konstytucja” – poinformował na Twitterze Adam Gwiazda.

52-letni Nadżah Hasan Ali asz-Szammari przybył do Szwecji wraz z rodziną jeszcze w 2012 roku. Polityk i rodzina zostali zameldowani na przedmieściach – minister w kraju nie miał stałej pracy, przebywał na zwolnieniu lekarskim, kilkukrotnie starał się o zasiłek – udało mu się uzyskać je pod innym nazwiskiem, otrzymywał je jednak w czasie, gdy przebywali w Iraku.

Eurowizja Junior 2019: Viki Gabor wygrała konkurs. Polska zwycięża drugi rok z rzędu

Data: 24.11.2019 18:27

Autor: kisiel

radiozet.pl

Polska wygrała Eurowizję Junior 2019 z piosenką „Superhero”. Reprezentantka Polski Viki Gabor zwyciężyła w Konkursie Piosenki Eurowizji dla Dzieci 2019, który odbył się w niedzielę w Gliwicach. To pierwszy raz w historii, kiedy jeden kraj wygrał drugi rok z rzędu.

#polska #newsy #newsyzkraju #eurowizja

Mózg – błyskotliwy idiota czyli krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko

Data: 24.11.2019 18:18

Autor: ziemianin

rp.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #kultura #ksiazki #nauka #ziemia #ludzkosc #ewolucja #heheszki #zprzymruzeniemoka

Nasz umysł potrafi wymyślać koncerty, miasta i teorię względności, a jednak bez pięciu minut bolesnych rozważań nie umie zadecydować, jakie chipsy chcemy sobie kupić. Przez większość czasu twój mózg (i mój) jest strasznym idiotą.

Mózg – błyskotliwy idiota czyli krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko

Około siedemdziesięciu tysięcy lat temu istoty ludzkie rozpoczęły pierwsze prawdziwe dzieło zniszczenia.

W tym czasie nasi przodkowie rozpoczęli migrację z Afryki i rozprzestrzeniali się po całej kuli ziemskiej – najpierw dotarli do Azji, chwilę później do Europy. Unieszczęśliwili przy tym mnóstwo innych istot ludzkich, bo tak się złożyło, że nasz gatunek, Homo sapiens, nie był wtedy jedynym gatunkiem rozumnym na tej planecie – wcale nie. To, ile dokładnie innych gatunków ludzi pałętało się tu wówczas, jest kwestią dyskusyjną. Zbieranie fragmentarycznych szkieletów czy fragmentarycznego DNA i próba ustalenia, co właściwie uznaje się za odrębny gatunek albo podgatunek, albo tylko za nieco dziwną wersję tego samego gatunku, jest nie lada sztuką (jest to również idealny sposób na wszczęcie dyskusji, jeśli kiedyś znajdziesz się w gronie paleontologów, którzy mają trochę czasu do zabicia). Ale jakkolwiek je klasyfikować, na Ziemi żyły co najmniej dwa inne gatunki człowieka, z których najsłynniejszy to Homo neanderthalensis – lepiej znany jako neandertalczyk. W rezultacie wcześniejszych migracji z Afryki neandertalczycy przez ponad sto tysięcy lat zamieszkiwali większą część Europy i znaczne obszary Azji. Zasadniczo nieźle im się wiodło.

Niestety, ledwie kilkadziesiąt tysięcy lat po tym, jak nasi przodkowie wtarabanili się na scenę – mgnienie oka w kategoriach ewolucyjnych – neandertalczycy i wszyscy inni nasi krewni zniknęli z powierzchni Ziemi. Taki był początek schematu, który szybko stał się typowy dla całej historii ludzkości: gdy tylko gdzieś się zjawiamy, święty spokój diabli biorą. W ciągu kilku tysięcy lat od wejścia tak zwanych współczesnych ludzi na tereny zajmowane przez neandertalczyków ci drudzy zaczęli znikać z zapisów kopalnych, zostawiając po sobie tylko kilka widmowych genów, które wciąż nawiedzają nasze DNA (najwyraźniej dochodziło do krzyżowania się neandertalczyków z intruzami, którzy ich wypierali. Jeśli jesteś pochodzenia europejskiego albo azjatyckiego, istnieje duża szansa, w przedziale od jednego do czterech procent, że masz neandertalskie DNA).

To, dlaczego i jak my przeżyliśmy, a nasi kuzyni pojechali ekspresem do Wymarłowa, jest kolejnym dyskusyjnym tematem. Właściwie mnóstwo najbardziej prawdopodobnych wyjaśnień wiąże się z zagadnieniami, które często będą się przewijać w tej książce. Może doprowadziliśmy do wymarcia neandertalczyków niechcący, przywlekając ze sobą choroby, na jakie nie byli odporni (większa część historii ludzkości jest tak naprawdę tylko historią chorób, które złapaliśmy podczas naszych podróży, a potem przekazaliśmy innym). A może byliśmy lepsi w przystosowywaniu się do zmian klimatycznych? Dowody wskazują, że nasi przodkowie żyli w większych grupach społecznych, komunikowali się i handlowali na znacznie większym obszarze niż bardziej odizolowani, skostniali neandertalczycy, co oznacza, że mogliśmy lepiej sobie poradzić, gdy uderzyła fala chłodów.

A może po prostu ich wymordowaliśmy, ponieważ, hej, właśnie to lubimy robić.

Zapewne – jak to zwykle bywa – nie ma jednego zgrabnego wyjaśnienia. Ale wiele z najbardziej wiarygodnych wyjaśnień łączy jedno – nasze mózgi i to, jak ich używamy. To niezupełnie takie proste jak stwierdzenie, że „My byliśmy mądrzy, a oni głupi". Neandertalczycy nie byli ociężałymi matołami z popularnego stereotypu. Mieli mózgi równie duże jak my i w Europie przez dziesiątki tysięcy lat wyrabiali narzędzia, rozniecali ogień, tworzyli abstrakcyjne dzieła sztuki i biżuterię, zanim przyszedł Homo sapiens i zaczął podnosić poprzeczkę. Nasza przewaga nad neandertalskimi kuzynami miała związek przede wszystkim z myśleniem przekładającym się na umiejętności przystosowawcze, lepsze narzędzia, bardziej złożone struktury społeczne czy sposoby komunikowania się w obrębie grupy i pomiędzy grupami.

W sposobie myślenia ludzi jest coś, co nas wyróżnia jako wyjątkowych. Poważnie. Wskazuje to sama nazwa naszego gatunku: Homo sapiens, czyli „człowiek rozumny" (skromność, bądźmy szczerzy, nigdy tak naprawdę nie należała do naszych typowych cech).

I oddając sprawiedliwość naszemu ego, ludzki mózg jest niezwykłą maszyną. Umiemy dostrzegać w otoczeniu wzory i na ich podstawie odgadywać, jak coś działa, bo tworzymy złożony mentalny model świata obejmujący więcej niż to, co widzimy. Następnie możemy wykorzystać ten model jako punkt wyjścia do twórczych skoków: jesteśmy w stanie wyobrazić sobie zmiany, które poprawią naszą sytuację. Możemy przekazać te koncepcje innym ludziom, żeby mogli wprowadzić ulepszenia, o jakich my nie pomyśleliśmy, i obrócić wiedzę i inwencję we wspólny wysiłek przekazywany kolejnym pokoleniom. Następnie możemy przekonać innych, by wspólnie pracowali przy realizacji jakiegoś planu, który wcześniej istniał tylko w naszej wyobraźni, tak by dokonali przełomu, jakiego nikt z nas nie mógłby dokonać w pojedynkę. A później powtarzamy to na setki tysięcy sposobów, na okrągło, i to, co kiedyś było szokującymi innowacjami, staje się tradycją, która rodzi nowe innowacje, aż wreszcie kończy się czymś, co nazywamy kulturą albo społeczeństwem.

Clerkenwell nie była gniazdem tajnych agentów Wehrmachtu

Pomyśl o tym w ten sposób: pierwszym krokiem jest spostrzeżenie, że okrągłe przedmioty toczą się ze wzgórza lepiej niż kanciaste. Drugi krok to wykombinowanie, że jeśli coś zaokrąglić przy użyciu jakiegoś narzędzia, to będzie się toczyć lepiej. Trzecim krokiem jest pokazanie kumplom nowych turlających się przedmiotów, po czym rodzi się pomysł, że można połączyć cztery takie, żeby zrobić wóz. Czwarty krok polega na zbudowaniu floty imponujących rydwanów, żeby ludzie mogli lepiej pojąć świetność twojej dobrotliwej, a zarazem bezlitosnej władzy. A piąty krok to jazda vauxhall insignią po A-dziesiątce przy słuchaniu kompilacji klasycznych softrockowych hymnów i pokazywanie kierowcy ciężarówki środkowego palca. (…)

Ale ludzki mózg, choć niezwykły, jest również wyjątkowo dziwaczny i skłonny do popełniania fatalnych omyłek w najmniej odpowiednim momencie. Wciąż podejmujemy koszmarne decyzje, wierzymy w idiotyzmy, ignorujemy dowody, które mamy przed oczami, i tworzymy plany pozbawione nawet odrobiny sensu. Nasz umysł potrafi wymyślać koncerty, miasta i teorię względności, a jednak bez pięciu minut bolesnych rozważań nie umie zadecydować, jakie chipsy chcemy sobie kupić.

Jak to się stało, że nasz wyjątkowy sposób myślenia pozwala nam na przeróżne sposoby kształtować świat zgodnie z naszymi pragnieniami, ale również dzięki niemu ustawicznie dokonujemy absolutnie najgorszych wyborów, chociaż jest jasne, że są złe? Krótko mówiąc: wysłaliśmy człowieka na Księżyc, a jednak wciąż wysyłamy TAKI tekst do naszych eks? Wszystko sprowadza się do tego, w jaki sposób ewoluował nasz mózg.

Rzecz w tym, że ewolucja jako proces nie jest bystra – jest tępa, i to w bardzo uparty sposób. Dla ewolucji ma znaczenie tylko to, żebyś przetrwał tysiące strasznych niebezpieczeństw, które czyhają na każdym kroku, i przekazał swoje geny następnemu pokoleniu. Jeśli się uda, zadanie wykonane. Jeśli nie, pech. To oznacza, że ewolucja naprawdę nie jest dalekowzroczna. Jeżeli jakaś cecha zapewnia nam przewagę w danej chwili, zostanie wybrana bez względu na to, czy w końcu nie obciąży naszych prapraprapraprawnuków czymś, co jest żałośnie przestarzałe. Ewolucja nie daje punktów za przewidywanie – argument „Och, ta cecha teraz jest przeszkodą, ale wierz mi, stanie się naprawdę przydatna dla moich potomków za milion lat" absolutnie do niej nie trafia. Ewolucja osiąga wyniki nie przez planowanie, ale raczej przez proste rzucanie absurdalnie wielkiej liczby głodnych, napalonych organizmów w niebezpieczny, bezwzględny świat i patrzenie, kto padnie ostatni.

To oznacza, że nasz mózg nie jest wynikiem drobiazgowego procesu projektowania, mającego na celu stworzenie jak najlepszych myślących maszyn; jest luźnym zbiorem klisz, improwizacji i skrótów, które uczyniły naszych przodków o dwa procent lepszymi w znajdowaniu pożywienia albo o trzy procent lepszymi w przekazywaniu informacji „O cholera, uważaj, to lew".

Te skróty myślowe (formalnie rzecz ujmując, nazywają się „heurystyką") są absolutnie konieczne do przetrwania, do kontaktów z innymi i do uczenia się na błędach: nie można każdorazowo siadać i opracowywać od podstaw wszystkiego, co chce się zrobić. Gdybyśmy za każdym razem, aby uniknąć szoku na widok wschodzącego słońca, musieli stosować poznawczy odpowiednik wielkoskalowego badania randomizowanego z grupą kontrolną, jako gatunek doszlibyśmy donikąd. Rozsądniejsze dla naszego mózgu jest przyjęcie „O tak, słońce wstaje" po tym, jak kilka razy widzieliśmy to zjawisko. Na tej samej zasadzie, jeśli Jeff mówi, że się zrzygał po zjedzeniu tych fioletowych jagód z tamtego krzaka nad jeziorem, prawdopodobnie lepiej po prostu uwierzyć mu na słowo, niż próbować to sprawdzić.

Ale tu również zaczynają się problemy. Nasze skróty myślowe (jak wszystkie skróty), jakkolwiek przydatne, czasami spychają nas na niewłaściwą ścieżkę. I w świecie, gdzie problemy, z którymi mamy do czynienia, są bardziej skomplikowane niż „Czy powinienem zjeść te fioletowe jagody?", prowadzą do wielu błędów. Mówiąc wprost, przez większość czasu twój mózg (i mój, i zasadniczo wszystkich innych ludzi) jest strasznym idiotą.

Na początek weźmy wspomnianą wcześniej zdolność dostrzegania wzorców i związków. Rzecz w tym, że nasze mózgi są tak bardzo zainteresowane ich szukaniem, że zaczynają widzieć je wszędzie – nawet tam, gdzie ich nie ma. Nie jest to wielkim problemem, kiedy dotyczy czegoś takiego jak na przykład pokazywanie gwiazd na nocnym niebie i mówienie: „Spójrz, to lis polujący na lamę". Ale jeśli wymyślony wzorzec, który zauważamy, jest czymś w rodzaju „Większość przestępstw popełnia jedna konkretna grupa etniczna", to… cóż, wtedy robi się naprawdę duży problem.

Istnieje mnóstwo określeń na ten rodzaj błędnego postrzegania, na przykład „korelacja iluzoryczna" czy „iluzja grupowania". Podczas drugiej wojny światowej wielu ludzi w Londynie było przekonanych, że niemieckie pociski V-1 i V-2 (już same w sobie ogromnie przerażające) spadają na miasto w ściśle określonych skupiskach – co skłaniało londyńczyków do szukania schronienia w rzekomo bezpieczniejszych dzielnicach czy do podejrzeń, że w pewnych, pozornie nietkniętych, rejonach mieszkają niemieccy szpiedzy. Sytuacja była na tyle niepokojąca, że brytyjski rząd zlecił statystykowi, niejakiemu R.D. Clarke'owi, sprawdzenie, czy to prawda.

Do jakich wniosków doszedł? „Skupiska" nie były niczym więcej jak sztuczkami płatanymi przez umysł, iluzorycznymi duchami dopasowywania wzorców. Okazało się, że Niemcy nie dokonali dramatycznego przełomu w technice naprowadzania pocisków i że dzielnica Clerkenwell nie była gniazdem tajnych agentów Wehrmachtu; bomby wystrzeliwano w kierunku miasta na chybił trafił. Ludzie widzieli wzory tylko dlatego, że właśnie tak reagują nasze mózgi.

Kotwiczenie i dostępność, czyli skróty myślowe mózgu

Nawet wysoko wykwalifikowani profesjonaliści mogą paść ofiarą tego rodzaju iluzji. Na przykład wielu pracowników medycznych z głębokim przekonaniem powie, że pełnia Księżyca nieuchronnie prowadzi do koszmarnie złej nocy na szpitalnym oddziale ratunkowym – napływ pacjentów, dziwaczne obrażenia, psychotyczne zachowanie. Kłopot w tym, że przeprowadzono badania i o ile wiadomo, to po prostu nieprawda: nie ma związku pomiędzy fazami Księżyca a liczbą pacjentów przyjmowanych przez SOR-y. A jednak gromada utalentowanych, doświadczonych profesjonalistów przysięgnie, że taki związek istnieje.

Dlaczego? Cóż, wiara nie bierze się znikąd. Przekonanie, że w czasie pełni ludzie dziwnie się zachowują, pokutuje od wieków. Stąd słowo „lunatyzm", stąd mitologia wilkołaka (może być z tym również związane przekonanie o rzekomej korelacji między fazami Księżyca a cyklem menstruacyjnym kobiet). I kiedyś rzeczywiście mogło to być swego rodzaju prawdą. Przed wynalezieniem sztucznego oświetlenia – zwłaszcza latarni ulicznych – światło Księżyca miało znacznie większy wpływ na ludzkie życie. Jedna z teorii mówi, że Księżyc w pełni nie dawał spać bezdomnym koczującym pod gołym niebem, a bezsenność nasilała ich problemy ze zdrowiem psychicznym (…).

Bez względu na to, skąd się wziął pomysł na dziwaczny wpływ Księżyca, na długi czas utrwalił się kulturze. I kiedy ktoś usłyszy, że pełnia zwiastuje noc wariactw, prawdopodobnie przypomni sobie wszystko, co potwierdza te słowa – a zapomni wszystko, co im zaprzecza. Mózg nieumyślnie stworzył wzór z przypadkowości.

Powtarzam, dzieje się tak dlatego, że nasz mózg używa skrótów myślowych. Dwa główne skróty to „heurystyka zakotwiczenia" i „heurystyka dostępności". I oba bez końca sprawiają nam kłopoty.

Kotwiczenie oznacza, że gdy podejmujemy jakąś decyzję, zwłaszcza nie za bardzo mając się na czym oprzeć, niewspółmiernie duży wpływ ma na nas pierwsza zasłyszana informacja. Na przykład w sytuacji, gdy brak nam niezbędnej wiedzy, żeby dokonać w pełni przemyślanej oceny – powiedzmy domu, który widzimy tylko na zdjęciu (uwaga dla milenialsów: domy to te wielkie ceglane rzeczy, na których kupno nigdy nie będzie was stać). Nie mając żadnych informacji, możemy tylko spojrzeć na zdjęcie, stwierdzić, że dom wygląda mniej lub bardziej fajnie, i strzelić w ciemno. Ale ocena może zostać dramatycznie wypaczona, jeśli wcześniej usłyszymy sugerowaną sumę – jak choćby w formie pytania: „Jak sądzisz, ten dom jest wart mniej czy więcej niż czterysta tysięcy funtów?". Ważne jest, by zrozumieć, że tak naprawdę pytanie nie dostarczyło nam żadnych pożytecznych informacji (na przykład za ile ostatnio zostały sprzedane domy w tej okolicy). A jednak ludzie, którym podsunie się sumę sześciuset tysięcy funtów, ocenią dom znacznie wyżej niż ci, którym podsunięto sumę dwustu tysięcy. Takie pytanie, chociaż nie zawiera żadnych informacji, wpływa na naszą ocenę, ponieważ dostaliśmy „kotwicę" – mózg ją chwyta jako punkt odniesienia i dostosowuje się.

Robimy to niemal do absurdalnego stopnia: strzęp informacji, którego używamy jako kotwicy, może być równie mało pomocny jak przypadkowo wygenerowana liczba, lecz mimo to nasz mózg będzie się go trzymać i od niego uzależniać nasze decyzje. To może być naprawdę niepokojące: w swojej książce „Pułapki myślenia" Daniel Kahneman podaje przykład eksperymentu przeprowadzonego w 2006 roku na grupie doświadczonych niemieckich sędziów. Pokazano im szczegóły sprawy sądowej, w której kobieta była winna kradzieży w sklepie. Następnie poproszono ich, by rzucili dwiema kośćmi, które (o czym nie wiedzieli) były obciążone w taki sposób, że zawsze wypadało łącznie trzy albo dziewięć oczek. Zapytano ich, czy kobieta powinna zostać skazana na więcej lub mniej miesięcy niż wyrzucona liczba oczek, a na koniec mieli podać długość wyroku.

Można się domyślić rezultatu: sędziowie, których kości pokazały wyższą liczbę, skazali kobietę na znacznie dłuższy pobyt w więzieniu niż ci, którzy wyrzucili mniej oczek. Uśredniając, rzut kośćmi sprawiłby, że kobieta spędziłaby w więzieniu trzy miesiące więcej. To nie jest pocieszające.

Z kolei dostępność oznacza, że dokonujemy oceny na podstawie tego, co najłatwiej przychodzi nam na myśl, zamiast głęboko rozważać wszystkie dostępne nam informacje. To zaś oznacza, że mamy tendencję do postrzegania świata przez pryzmat niedawnych zdarzeń albo tych wyjątkowo dramatycznych i zapadających w pamięć, podczas gdy stare, prozaiczne wspomnienia, które prawdopodobnie są dokładniejszym wyznacznikiem codziennej rzeczywistości, po prostu… się zacierają.

Właśnie dlatego sensacyjne doniesienia o potwornych zbrodniach każą nam myśleć, że wskaźnik przestępczości jest wyższy, niż jest w istocie, podczas gdy suche dane statystyczne mówiące, że ten wskaźnik spada, nawet w przybliżeniu tak na nas nie oddziałują. Między innymi dlatego wielu ludzi bardziej się boi katastrofy lotniczej (są rzadkie, ale dramatyczne) niż wypadków samochodowych (zdarzają się częściej i jako takie są mniej ekscytujące). I to dlatego akty terroryzmu mogą spowodować błyskawiczne odruchowe reakcje społeczeństwa i polityków, podczas gdy znacznie bardziej niebezpieczne, ale również bardziej banalne zagrożenia dla życia są odsuwane na bok. W latach 2007–2017 w USA więcej ludzi zginęło od kosiarek niż z rąk terrorystów, a mimo to rząd amerykański dotąd jeszcze nie wypowiedział wojny kosiarkom (chociaż, bądźmy szczerzy, w świetle niedawnych wypadków nie można tego wykluczyć).

Współdziałając, heurystyka zakotwiczenia i heurystyka dostępności są naprawdę przydatne do szybkiego wydawania sądów w chwilach kryzysu albo podejmowania tych wszystkich drobnych, codziennych decyzji, które w gruncie rzeczy nie mają większego znaczenia. Ale gdy chce się powziąć bardziej przemyślaną decyzję, biorąc pod uwagę całą złożoność współczesnego świata, mogą okazać się koszmarem. Umysł będzie próbował wśliznąć się do strefy komfortu, korzystając z czegoś, co słyszeliśmy niedawno albo co najszybciej wpada nam do głowy.

Tom Phillips jest brytyjskim dziennikarzem i pisarzem, redaguje internetowy serwis Full Fact, zajmujący się sprawdzaniem faktów (https://fullfact.org). Wcześniej był dyrektorem wydawniczym brytyjskiej wersji serwisu BuzzFeed.

Książka Toma Phillipsa „Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko", przeł. Maria Gębicka-Frąc, ukazała się w listopadzie nakładem wydawnictwa Albatros, Warszawa 2019. Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji

Kasza z glifosatem. GIS zapowiada kontrole

Data: 24.11.2019 13:19

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #jedzenie #kaszagryczana #swiatrolnika #zdrowie #glifosat #handel

Zbadano kasze gryczane z polskich sklepów na obecność pozostałości glifosatu. 40% z nich nie powinna znaleźć się w sklepach! GIS zapowiada kontrole

Kasza z glifosatem. GIS zapowiada kontrole

Po płatkach śniadaniowych przyszedł czas na kasze gryczane. Program FoodRentgen i Fundacja Konsumentów opublikowali dziś w sieci raport z wynikami badań kasz gryczanych z polskich sklepów na obecność glifosatu – kontrowersyjnego herbicydu, który może być używany do suszenia zbóż. Jego spożywanie zwiększa ryzyko wielu chorób, m.in. nowotworowych.

Sześć z dziesięciu kasz gryczanych znanych marek dostępnych w dużych sieciach handlowych w całej Polsce przeszło pozytywnie badanie laboratoryjne na obecność pozostałości glifosatu. Z czego w czterech produktach nie wykryto pozostałości tej substancji, a w kolejnych dwóch były obecne ilości glifosatu, mieszczące się w granicach Najwyższych Dopuszczalnych Prawem Poziomów tej substancji w produkcie. W czterech tego niebezpiecznego dla zdrowia pestycydu było tak dużo, że produkty nie powinny znaleźć się w sprzedaży.

Informacja o przekroczeniach trafiła już do Głównego Inspektoratu Sanitarnego, który przekazał sprawę inspektorom w województwach, w których siedziby mają producenci skażonych kasz. W oficjalnym piśmie przesłanym organizatorom akcji Inspektorat zapowiada „niezwłoczne podjęcie działań nadzorowych”.

Polsat promuje markę fruturiankę i sztywną wegetariankę, dla której ziemniaki nie są już . . .

Data: 24.11.2019 13:14

Autor: ziemianin

polsatnews.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #wegetarianizm #idioci #zywnosc #dzieci #rodzina #rodzice #usa

Aga Kirchner z kanału i bloga Aga in America często jest oskarżana w internecie o nakłanianie dzieci do szkodliwych diet, o pouczanie Polaków jak jeść etycznie i zdrowo. PolsatNews.pl podkreślił, że na blogerkę spadł niezasłużony hejt. Bez wątpienia, jak na każdego blogera, bowiem świat pełen jest hejterów. Jednak czy ten styl życia zwłaszcza matki warto promować?

Polsat promuje markę fruturiankę i sztywną wegetariankę, dla której ziemniaki nie są już kanoniczne . . .

Dziennikarz zapytał co to znaczy surowy wegetarianizm, który promuje Aga Kircher.

"Wiele osób uważa, że jedząc na surowo, spożywamy wyłącznie trawę i liście (śmiech). To nie do końca prawda. Jest wiele odmian surowego weganizmu. Niektórzy jedzą tylko naturalne warzywa i owoce, niektórzy nie. Na surowo można zrobić chociażby pizzę. Blendujesz surową kukurydzę z odrobiną wody. Potem ją suszysz i masz gotowy spód. Jest wiele możliwości, choć, według mnie, najzdrowiej jeść surowe owoce i warzywa, z naciskiem na owoce"

– odpowiedziała.

"Jedyna zasada, choć nie lubię tego słowa, mówi o tym, że surowe jedzenie nie podlega obróbce cieplnej powyżej 45 stopni Celsjusza. (...) Ziemniaki nie mają już dla mnie smaku, nawet gdy są przyprawione. Przywykłam do "żywego" smaku owoców. Teraz już nie za bardzo czuję to, co wcześniej"

– dodała.

Wielbicielka owoców przyznaje jednak, że czasami skusi się na wegetariańskie sushi… Wcześniej media publikowały anorektyczne dla wielu zdjęcia blogerki, która chciała leczyć różne choroby trudno uleczalne owocami odżegnując się w dużej mierze od tradycyjnej medycyny.

Działacze na rzecz ochrony klimatu rozpoczynają strajk głodowy z . . . herbatą z cukrem

Data: 24.11.2019 13:09

Autor: ziemianin

hessenschau.de

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #ekoswiry #ekooszolomy #niemcy

Sarah Haenßgen – studentka z Frankfurtu nad Menem rozpoczęła strajk głodowy, aby – jak to ujęła – wstrząsnąć swoją postawą i zasygnalizować, że zmiany klimatyczne są straszliwą klęską ludzkości. Jej kolega z Berlina również podjął się tej formy protestu.

wymagany niemiecki

Działacze na rzecz ochrony klimatu rozpoczynają strajk głodowy z . . . herbatą z cukrem

Rzecz jednak w tym, że strajk „głodowy” nim do końca nie jest, ponieważ nie chcąc ryzykować zbyt wiele, Sarah będzie piła w nieograniczonych objętościach gorącą herbatę z cukrem, a z takim „niejedzeniem” można żyć i żyć.

To jedna ze znanych metod „strajku głodowego”, którego uczestnicy mogą protestować w ten sposób bez końca. Ważniejszy jest jednak cel, jakiemu poświęca swe młode "życie" aktywistka z Niemiec.

Zatroskanie o los planety przy jednoczesnym wstrząśnięciu opinią publiczną są powodami jej „desperackiego” kroku. Akcji towarzyszy tydzień strajków na niemieckich uniwersytetach, który ma się zakończyć tzw. „globalnym” piątkiem.

Aktywiści ekologiczni we Frankfurcie wzywają studentów i wykładowców do spędzenia tygodnia na uniwersytecie, lecz zamiast zajęć, uczestniczenia w warsztatach i seminariach dotyczących zmian klimatycznych.

I co? Od takich działań, będzie padało więcej deszczu w Europie, susze ominą kraje dotknięte tą klęską, czy może wyprodukujemy więcej zielonej energii?

A przysłowiowa herbata z cukrem, którą głodująca ma spożywać, aby przeżyć swój protest, nie będzie przewożona do Europy przez statki zatruwające środowisko? Buraków cukrowych, albo trzciny nie będzie się uprawiać, aby zaoszczędzić przyrodzie gazów cieplarnianych i spalin wytwarzanych w czasie jej mechanicznego siewu, sadzenia i zbioru?

To czym posłodzi zimną wodę młoda studentka, skoro jej podgrzanie jest zbytnim obciążeniem dla środowiska, a xylitol użyty zamiast cukru rośnie na drzewach?

Czym dojadą na uczelnię ekolodzy? Jeśli nie wybiorą zatruwających środowisko autobusów, czy samochodów, mogą przyjechać rowerami. Rowery najpierw trzeba wyprodukować, a to oznacza odlanie stali lub aluminium. Może na uczelnie udadzą się nago, aby nie zatruwać atmosfery podczas produkcji materiałów odzieżowych, by później je dystrybuować do sklepów pojazdami, które zatruwają środowisko?

To wszystko jest jednym, wielkim nonsensem. Słuszna bądź co bądź idea, bo ochrona środowiska jest szczytnym celem, nie może stać się karykaturą troski o jej los. Idąc tropem myśli niby wykształconych ludzi, za jakiś czas cofniemy się do epoki kamienia łupanego lub gładzonego. Choć może to okazać się trudne, skoro podczas procesu łupania lub gładzenia kamienia wydziela się ciepło, a ono podwyższa globalny bilans temperaturowy na Ziemi.

Już nie kradną zwierząt. teraz podpalają . . .

Data: 24.11.2019 13:03

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #zwierzeta #hodowla #ekoswiry #ekooszolomy #swiatrolnika #pozar

To już trzeci pożar w ciągu półtora tygodnia w naszych gospodarstwach. Tym razem województwo mazowieckie i wina prądu. Trochę dużo tych zbiegów okoliczności w tak krótkim czasie – napisał na Twitterze Szczepan Wójcik, który razem z bratem prowadzą hodowle zwierząt futerkowych oraz bydła.

Już nie kradną zwierząt. teraz podpalają . . .

To już trzeci pożar w ciągu półtora tygodnia w naszych gospodarstwach.

Tym razem województwo mazowieckie i wina prądu. Trochę dużo tych zbiegów okoliczności w tak krótkim czasie. pic.twitter.com/R3s0e4SWir

— Szczepan Wójcik (@szczepan_wojcik) November 16, 2019

W przypadku drugiego podpalenia, sprawca został już ujęty. Motywy podpalenia są nieznane.

Niestety pożar gospodarstwa z 11.11 przyniósł większe ogólne straty niż myśleliśmy.

2,3 mln PLN straty (sama słoma 1,1mln).

Sprawca zatrzymamy -motyw nadal nieznany. Gospodarstwo niedawno wyremontowane. Nie zdążyliśmy ubezpieczyć 😔 pic.twitter.com/irbaX7uSFA

— Szczepan Wójcik (@szczepan_wojcik) November 19, 2019

Dotąd napadano na hodowców głównie hejtując ich w Internecie. Czasami kradnąc (zdaniem pseudo-animalsów "uwalniając") zwierzęta. Dzisiaj hodowcy stają się ofiarami podpalaczy.

Sprawę bada policja i stosowne służby.

Ekooszołomy znowu w akcji. Rozpoczęli głodówkę w Warszawie

Data: 24.11.2019 12:57

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #warszawa #ekoterroryzm #Ekooszolomy

Ekolodzy rozpoczęli kolejną szopkę w Warszawie – będą się głodzić ponieważ polski rząd nie zajmuje się w dostatecznym stopniu zmianami klimatu.

Ekooszołomy znowu w akcji. Rozpoczęli głodówkę w Warszawie

Lewicowi aktywiści chcą w Warszawie zwrócić uwagę na zmiany klimatu. Klimatyści rozpoczęli więc głodówkę w obronie ziemi – Oko Press podało, że akcja trwa od wczoraj. 22 listopada siedem osób postanowiło rozpocząć strajk głodowy – co ciekawe podobne protesty mają miejsce na całym świecie.

To nie pierwsza taka akcja ekologów. We wrześniu organizacje na celownik wzięły sobie polskie elektrownie. ClientEarth pozywa Elektrownię Bełchatów. To pierwszy tego typu pozew w Polsce: „Pozew jest bezprecedensowy o tyle, że do tej pory nikt nie używał tej podstawy prawnej wobec tak dużej instalacji” – komentował prezes organizacji Marcin Stoczkiewicz.

Czego chcą prawnicy? „Zaprzestania działalności powodującej zagrożenie dla środowiska jako dobra wspólnego poprzez odejście od spalania węgla w Elektrowni Bełchatów najpóźniej do 2035 r., lub zainstalowanie w elektrowni urządzeń redukujących emisję CO2 do zera w tym samym terminie”.

Polscy piloci stracili uprawnienia na Mig-29. Myśliwce uziemione

Data: 24.11.2019 12:49

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lotnictwo #polska #heheszki #polityka #Mig29 #mysliwce #samoloty #MON #aktualnosci

„W Polsce nie ma ani jednego pilota, który może dziś latać na myśliwcach Mig-29” – informuje portal Onet. Myśliwce zostały uziemione.

Polscy piloci stracili uprawnienia na Mig-29. Myśliwce uziemione

„To patowa sytuacja. Nikt nie wie, jak z niej wybrnąć” – komentuje jeden z lotników. Okazuje się, że maszyny nie latają od kilku miesięcy – sytuacja przedkłada się przede wszystkim na nastroje wśród pilotów, którzy nie mogą wykonywać lotów na myśliwcach.

Uziemienie maszyn potwierdza płk pil. Stobiecki, dowódca bazy w Mińsku Mazowieckim oraz rzecznik prasowy bazy w Malborku. Informacjom zaprzecza jednak wojsko. „W chwili obecnej wszyscy piloci z baz lotniczych w Mińsku Mazowieckim i Malborku posiadają uprawnienia do lotów na samolotach MiG-29” – komentuje dla Onetu płk Marek Pawlak.

Przypominamy, że rok temu w okolicy Pasłęka rozbił się Mig-29 Sił Powietrznych. Pilot katapultował się, lecz niestety nie przeżył. Samolot należał do 22 (Nr boczny 4103) Bazy Lotnictwa Wojskowego w Malborku. Rozbił się we wsi Sakówko, tj. około pół kilometra od zabudowań mieszkalnych, podczas nocnych lotów ćwiczeniowych.

WTF? Kierowca który wjechał w pieszych - rok w zawieszeniu

Data: 24.11.2019 12:44

Autor: ziemianin

fakty.interia.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #kierowcy #wypadek #prawo #sady #kumpelkrolika #wtf

Na rok więzienia w zawieszeniu na cztery lata skazał w piątek Sąd Rejonowy w Stargardzie (woj. zachodniopomorskie) 19-latka, który w ubiegłym roku wjechał samochodem w pieszych – prawdopodobnie podczas nielegalnych zawodów. Młody mężczyzna dostał też 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów.

WTF? Kierowca który wjechał w pieszych – rok w zawieszeniu

Młody kierowca Damian M. w nocy 18 sierpnia ub.r. podczas zjazdu z ronda przy pl. Wolności w Stargardzie stracił panowanie nad kierownicą, najechał na barierki ochronne, oddzielające chodnik od jezdni i wjechał na chodnik. Spowodował obrażenia u ośmiu osób. Mężczyzna był trzeźwy. Po tym zdarzeniu trafił na blisko 30 dni do aresztu.

Wypadek efektem nielegalnych zawodów?

Jak donosiły lokalne media, mężczyzna brał udział w nielegalnych zawodach, a do wypadku doszło podczas próby driftu – jazdy w kontrolowanym poślizgu.

Zarówno prokuratura, jak i sąd uznały jednak, że nie ma materiału dowodowego świadczącego o tym, że Damian M. brał udział w drifcie.

"Sąd nie może wyjść poza granice oskarżenia w tym miejscu, ale trzeba mieć na uwadze, że to nie była zwykła przejażdżka. To nie było tak, że oskarżony znalazł się akurat w tym miejscu przypadkowo i postanowił sobie pojechać naokoło ronda" – wskazała w piątek sędzia Halina Waluś. Dodała, że w samochodzie wyłączone były systemy bezpieczeństwa, a kierowca przekroczył dozwoloną prędkość co najmniej o 15 km/h.

Sędzia: Oskarżony ma szczęście

Sędzia przyznała jednak, uzasadniając wyrok, że w świetle dowodów, m.in. zeznań pokrzywdzonych i świadków, protokołu oględzin miejsca zdarzenia i pojazdu czy opinii biegłego z zakresu badania wypadków drogowych, "wina oskarżonego nie budzi wątpliwości". Wskazała też, że "oskarżony ma ogromne szczęście".

"Ma ogromne szczęście przede wszystkim dlatego, że jest duża liczba osób pokrzywdzonych, ale ich obrażenia na szczęście nie okazały się tak poważne, jak mogłoby się wydawać" – powiedziała sędzia. Dodała, że znaczące było też, iż obrońca nie starał się udowodnić, że Damian M. nie ponosił winy. Podkreśliła, że mężczyzna starał się zadośćuczynić pokrzywdzonym – napisał do nich przeprosiny, prowadzone były też rozmowy i negocjacje, przekazał im także kwoty, o które wnioskowali.

Damian N. skazany

Sąd wymierzył mężczyźnie najniższą z możliwych kar "po to, żeby móc zastosować wobec niego instytucję warunkowego zawieszenia wykonania tej kary". Wzięte pod uwagę zostało nie tylko zachowanie Damiana M. przed rozprawą, ale też w trakcie procesu. "Artykuł 54 (kodeksu karnego), mówi o tym, ze osoby młodociane należy przede wszystkim wychowywać, a nie karać" – wskazała sędzia Waluś.

Zaznaczyła, że także pokrzywdzeni wskazali, iż kara pięciu lat więzienia, o którą wnosił prokurator, jest zbyt surowa.

Sędzia wskazała też, że po zakończeniu okresu zakazu prowadzenia pojazdów Damian M. "będzie już osobą dojrzałą i myślę, że nie będzie sprawiał zagrożenia nie tylko dla siebie, ale dla innych uczestników ruchu drogowego".

Wyrok nie jest prawomocny."

Jeden z komentarzy:

"Gdyby nie miał prawka ,ubezpieczenia i jechał niesprawnym autem to by był całkiem niewinny."

O systemie obrony, który sam siebie wykluczył.

Data: 24.11.2019 12:40

Autor: ziemianin

matusiakj.blogspot.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lotnictwo #polska #usa #rosja #heheszki #polityka #Mig29 #F16 #mysliwce #samoloty #MON #f35

Polska armia ma 29 myśliwców MiG-29, 48 myśliwców F-16 i 12 SU-22. SU pochodzą z lat siedemdziesiątych. Nie wiadomo ile F-16 jest sprawnych. Prawdopodobnie kilka do kilkunastu. Remonty F-16 są długotrwałe i kosztowne.

O systemie obrony, który sam siebie wykluczył.

Wszystkie maszyny MiG-29 zostały uziemione przez Dowódcę Generalnych Rodzajów Sił Zbrojnych w marcu, kiedy to jedna z nich runęła na ziemię. W Polsce nie ma teraz ani jednego pilota, który mógłby latać myśliwcem MiG-29 Przywracanie uprawnień potrwa co najmniej pół roku. Piloci nie mają uprawnień i nic nie robią ale wysoką pensje biorą.Według przepisów SYSTEMU problem pojawia się, kiedy dany rodzaj samolotu jest uziemiony dłużej niż pół roku. Przyjmuje się ze po tak długim czasie piloci maszyn sporo zapomnieli, stracili umiejętności i wyszli z wprawy. Po rocznym postoju maszyny mogą być niebezpieczne.

Pozostaje sprzedać za grosze sprawne myśliwce MIG-29 w Afryce i będzie 0.1% na koszt zakupu F-35, które od razu są niesprawne ! To jest istotna różnica F-35 od F-16 i MiG-ów. Na pozostałe 99.9% kosztu F-35 Polska weźmie kredyty !

Prezydent Władimir Putin w przygotowanej dla niego prasówce przeczytał o tym. Zadzwonił do ministra obrony i zamówił szampana.

-Gratuluje. Ilu naszych agentów nad tym pracowało i ile to kosztowało ?

-Nie pracowaliśmy nad tym. Zero agentów i zero rubli.

-Naprawdę ! Wypijmy za ich głupotę i naszą dobrą gwiazdę !

-Bismarck miał powiedzieć że wystarczy Polakom dać się rządzić to się sami wykończą.

-Dlatego bardzo cenie kanclerz Merkel. Ona mówi żebyśmy się nie denerwowali bo poszczekująca Polska nie stanowi żadnego zagrożenia i ona daje mi słowo honoru na to.

-Panie prezydencie. Proponuje napuścić na Polskę żydów Netanjahu

-Robię to od 5 lat. Jest rewelacyjnie. Też zero agentów i zero rubli. Nasze zdrowie !

  1. Obecnie podatnicy płacą urzędnikom nazywającym się "żołnierz" i emerytom nie dostając w zamian zupełnie nic.

  2. Trzeba, najlepiej w nocy, klepnąć ustawę i anulować utratę uprawnień pilota z mocą wsteczną !

  3. Atrapa państwa z dykty robi się coraz zabawniejsza

  4. Dobrze zarabiają kapelani i biskupi polowi.

  5. Stan naszej armii to jawne zaproszenie dla Rosji.

Ustawa 447. Sytuacja jest tragiczna. A będzie gorzej.

Data: 24.11.2019 11:58

Autor: FiligranowyGucio

forumzydowpolskichonline.org

#ustawa447 #zydzi #polska #polityka #holokaust

Artykuł z FŻP.

Cyt. Rezultatem będzie wzrost emocji antyżydowskich, wzrost emocji antypolskich, nienawiść i wszystkie konsekwencje takiego zjawiska. Bardzo ponure, złe, agresywne jak złośliwy rak, nieusuwalne przez czas niedający się przewidzieć. Pośmiertny triumf Hitlera.

Domagający się odszkodowań za „mienie bezspadkowe” wykorzystają to propagandowo. Hasło będzie proste: „żydowska własność nie może pozostać w rękach antysemitów„.

Martwi mnie i przeraża to, co nachodzi, bo gigantyczna kłótnia o pieniądze ostatecznie i trwale pogorszy trudne relacje polsko-żydowskie. A dla ludzi, który dziś mają po 15 czy 20 lat, Holokaust będzie się na resztę życia kojarzył przede wszystkim z wielką, obrzydliwą awanturą o pieniądze po wymordowanych.

Organizacje domagające się „własności bezspadkowej” otworzyły – z chciwości, cynicznie – „puszkę Pandory”. Senat Stanów Zjednoczonych to bezrozumnie podstemplował pieczęcią z amerykańskim orłem.

Niewyobrażalny błąd.

Gorzej niż błąd: zła wola.

Wyroki dla biedaków za palenie węglem to okrucieństwo

Data: 23.11.2019 23:29

Autor: false_nine

strajk.eu

Polacy nie palą węglem dlatego, że są wrednymi sku***synami, lubią jak się wesoło w piecu hajcuje, cieszy ich smród czy bawią czarne obłoczki wydobywające się z kominów. Kupują ten węgiel i ładują do kopciuchów, bo tak im wychodzi najtaniej. Na krótką metę, e życie biednego jest nieprzewidywalne, przez co można zapomnieć o strategiach mikroekonomicznych, którymi bawią się klasośredniacy.

#polska #ekologia #klimat #wegiel #publicystyka

F1 VLOG 155: Wracają plotki o kierunku Racing Point dla RK. Problemy Ferrari i "sukcesy" Hulka

Data: 23.11.2019 13:35

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motosport #f1 #formula1 #f1vlog #rk88 #robertkubica #kubica

Dziś jeszcze parę zdań na temat rozważań o opcjach RK

Następnie przechodzimy przez najnowsze wydarzenia i najciekawsze wypowiedzi. Od sytuacji między kierowcami Ferrari, poprzez kwestie silników i zarekwirowanych systemów paliwowych aż do odrodzenia Gaslyego, smutnej sytuacji Hulka oraz sposobu Gunthera Steinera na biadolenie Romana.

Kończymy paroma zdaniami o WRC.

F1 VLOG 155: Wracają plotki o kierunku Racing Point dla RK. Problemy Ferrari i "sukcesy" Hulka

Jak dbać o zdrowie - fundamenty zdrowia fizycznego oraz mentalnego

Data: 23.11.2019 11:34

Autor: Thanos

youtube.com

Ciekawy wywiad z Markiem Purczyńskim

#fizjoterapia #zdrowie

(Marek Purczyński to fizjoterapeuta z Wrocławia, którego kanał śledzi obecnie prawie 100k osób. Bardzo kumaty, rzeczowy koleś. Polecam danie mu suba z dzwoneczkiem :))