Japończycy zapowiadają możliwość wyboru płci dziecka jeszcze przed zapłodnieniem

Data: 16.08.2019 18:28

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #medycyna #CHROMOSOMX #CHROMOSOMY #CHROMOSOMY #MEDYCYNA #MYSZY #NASIENIE #PlEc #SPERMA #ZAPlODNIENIE

Wygląda na to, że doczekaliśmy się prawdziwego przełomu, który już niebawem może wpłynąć na nasze życie, bo za sprawą specjalnej techniki separacji nasienia naukowcom udało się wyhodować myszy wybranej przez siebie płci.

Japończycy zapowiadają możliwość wyboru płci dziecka jeszcze przed zapłodnieniem

Źródło: PLOS – wymagany angielski

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu rodzice musieli czekać do narodzin swojego dziecka, żeby przekonać się o jego płci, później do akcji wkroczyło badanie ultrasonograficzne, które znacznie skróciło czas niepewności, a teraz… być może za jakiś czas będziemy w stanie wybrać płeć malucha jeszcze przed jego poczęciem! Właśnie doczekaliśmy się bowiem przełomu w zakresie genetyki, a wszystko za sprawą japońskich badaczy, którym udało się opracować metodę pozwalającą wcześniej wybrać płeć całego miotu myszy.

Badania miały miejsce na Hiroshima University, gdzie naukowcy robili wszystko, by znaleźć biomarkery, które będą w stanie rozróżnić chromosomy X od chromosomów Y, które są przenoszone przez spermę i odpowiadają za potomstwo kolejno żeńskie i męskie. Podobne próby rozróżnienia ich przed zapłodnieniem podejmowano już wcześniej, ale dopiero najnowsze posunęły prace nad tym zagadnieniem do przodu. Jak wynika z analiz na myszach, chromosom X przenosi więcej genów niż chromosom Y, a badaczom udało się zidentyfikować ok. 500, które były aktywne i unikatowe dla nasienia przenoszącego ten pierwszy, a nieobecne w tym drugim.

W następnej kolejności z tych 500 wyodrębniono 18, które potrafią tak wpływać na receptory, żeby upośledzić ruchomość nasienia przenoszącego żeńskie DNA – to pozwala zaś zastosować chemiczne procedury ukierunkowane na takie właśnie receptory, które z sukcesem hamują zdolność poruszania się plemników. Po zastosowaniu tej techniki u spermy myszy, udało się uzyskać nasienie podróżujące w różnym tempie, a w efekcie odseparowanie plemników niosących chromosom X od plemników z chromosomem Y.

Kiedy wykorzystano szybszą grupę do zapłodnienia, miot był w 90% męski, a wybór wolniejszej grupy owocuje miotem w 81% żeńskim. Oczywiście wciąż daleko tu do ideału, czyli pewnego wyboru płci, ale to znaczny postęp względem tradycyjnego albo chłopiec, albo dziewczynka. Naukowcy zapewniają jednak, że prace będą trwały, bo w kontekście błyskawicznie następujących zmian klimatycznych, wybór płci potomstwa będzie kluczowy i to szczególnie w przypadku zwierząt hodowlanych, a nie człowieka – dla przykładu, męskie osobniki krowy zapewniają więcej mięsa niż żeńskie. Tak czy inaczej, nowatorskie metody są drogie, a do tego niosą ze sobą ryzyko uszkodzenia DNA, ale naukowcy są pewni, że pewnego dnia będą bezpieczne i dostępne dla ludzi.

Diament, grafen, grafit, fulereny i... cyklokarbon! Zaobserwowano nową odmianę węgla

Data: 16.08.2019 15:36

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #nauka #wegiel #grafen #diament #cyklokarbon #Chemia

Podręczniki do aktualizacji? Diament, grafen, grafit, fulereny (a także nanorurki) nie są już jedynymi znanymi odmianami węgla! Zaobserwowano węgiel w kolejnej postaci: to cyklokarbon – atomowej wielkości węglowy pierścień. Odkrycie odnotowane w "Science" jest zasługą m.in. Polaka.

Diament, grafen, grafit, fulereny i… cyklokarbon! Zaobserwowano nową odmianę węgla

Struktury złożone jedynie z atomów węgla mogą mieć różne właściwości, w zależności od tego, jak atomy tego pierwiastka łączą się ze sobą. I tak diament (atomy węgla tworzące regularną krystaliczną, trójwymiarową siatkę) to jeden z najtwardszych znanych dotąd materiałów; jest przezroczysty i nie przewodzi prądu elektrycznego. Grafen za to (jednoatomowej grubości płachta węgla o strukturze plastra miodu) jest niemal przezroczysty, odporny na rozciąganie i świetnie przewodzi elektryczność. Grafit z kolei – znamy go z ołówków (złożony z wielu warstw grafenu) – jest szaroczarny, kruchy, a prąd przewodzi bardzo dobrze. Fulereny zaś (nanopiłki futbolowe z atomów węgla) są ciemne, mogą być nadprzewodnikami lub półprzewodnikami. Niektórzy do odmian węgla zaliczają jeszcze nanorurki (płachty grafenu zwinięte w rurkę) – które są niezwykle wytrzymałe.

. . . reszta wiadomości w artykule

Obwoźny Marsz Równości

Data: 16.08.2019 15:28

Autor: Zaden_Podrabianiec

youtu.be

"Równość, tolerancja, otwartość i solidarność. Wierzymy, że takie hasła są bliskie wielu mieszkańcom Płocka." Takie słowa mogliśmy przeczytać przed pierwszym marszem równości w Płocku. Teraz już wiemy, że obok płocczan mieliśmy zwiezionych autobusami z całej polski polityków i tęczowych aktywistów, którzy sami przyznają, że jeżdżą tak od miasta o miasta.

#4konserwy #polska

Najlepsze przyprawy: naturalne leki

Data: 16.08.2019 15:25

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #zdrowie #przyprawy #zprzymruzeniemoka

Depresja, otyłość, cukrzyca, rak prostaty, ból zęba . . . Tym i wielu innym problemom zdrowotnym możesz zapobiec – albo nawet je rozwiązać – bez szpikowania się lekami. Wystarczy, że przygotowując jedzenie, doprawisz je odpowiednimi przyprawami.

Najlepsze przyprawy: naturalne leki

Szczegóły w artykule.

9 przypraw na 9 dolegliwości

Wykorzystaj współpracę medycyny klasycznej z tradycyjną i lecz się nie tylko skutecznie, ale i aromatycznie.

Na nudności: mięta

Na cukrzycę: cynamon

Na biegunkę: imbir

Na otyłość: chili

Na ból zęba: goździk

Na wysoki cholesterol: czosnek

Na depresję: szafran

Na raka: kurkuma

Na serce: kardamon

Ludzie mają być chorzy psychicznie

Data: 16.08.2019 15:07

Autor: ziemianin

rebeliantka.neon24.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #leki #koncernyfarmaceutyczne #choroba #chorobapsychiczna #placebo #przekupnilekarze #oszustwamedyczne #nieuczciwareklama #fabrykowaniechorob

Ludzie mają być chorzy psychicznie

Diagnozy stają się coraz bardziej niejasne, a leki coraz bardziej nieskuteczne.

Pacjenci szukający pomocy u lekarza psychiatry ze względu na zaburzenia nastroju mają dużą szansę otrzymania diagnozy choroby, która nie istnieje oraz otrzymania recepty na lek, który jest tylko trochę skuteczniejszy od placebo.

Przemysł farmaceutyczny wyszukuje dla danego leku największy możliwy rynek, a następnie trąbi o groźnych chorobach, np. depresji klinicznej i schizofrenii, których status naukowy wprawia specjalistów w zakłopotanie.

W psychiatrii znalazły się całkiem nowe diagnozy z kryteriami tak szerokimi, że otrzymać by je mogła ogromna ilość ludzi.

Antydepresanty i depresja kliniczna zaczęły iść ręka w rękę i żyć obok siebie. Były to nieskuteczne leki dla nieistniejących chorób.

"Nowym problemem jest rozszerzenie pojęcia „schizofrenia” na większy krąg ludzi z „syndromem ryzyka psychozy” [ang. psychosis risk syndrome]. Nawet jeśli pacjent nie ma ostrej psychozy z halucynacjami i złudzeniami, ekscentryczne zachowanie może zbudzić podejrzenie, że pewnego dnia zapadnie na psychozę. Powiedzmy, że jego mowa jest „nieskładna”. Odnosi się to do mniej więcej połowy moich studentów. Natychmiast podać im Seroquel! Grozi im „syndrom ryzyka psychozy”!"

Wraz z DSM-V amerykańska psychiatria zmierza . . . w kierunku: określania coraz szerszych kręgów społeczeństwa jako chorych psychicznie, stawiania diagnoz niejasnych i ogólnikowych, a leczenie zdając na bardzo mocne leki.

Czescy pedofile chcą uznania ich za kolejną „mniejszość seksualną”

Data: 16.08.2019 15:01

Autor: Immortal_Emperor

pch24.pl

Po raz szósty osoby o skłonnościach pedofilskich wzięły udział w manifestacji środowisk LGBT+ „Prague Pride”. Czescy pedofile cieszą się ze zmiany stosunku do nich policji, która niedawno ich zatrzymywała, a teraz już chroni. Za to w relacjach prasowych obrońców rodziny i wiary określa się mianem „ekstremistów”.

#pedofilia #LGBTP #lewackalogika

Spurek z Wiosny martwi się o wystrzelone ptaki. Padły mocne KOMENTARZE: "A aborcja?!"

Data: 16.08.2019 11:07

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Sylwia Spurek, zanim rozpoczęła karierę polityczną, była zastępcą rzecznika praw obywatelskich. Co z tego, jeśli bardziej ujmuje się za… ptakami. Internauci byli oburzeni. Przypomnieli europosłance Wiosny o zabijaniu nienarodzonych dzieci.

"PO PIERWSZE, NIE ZABIJAJ! Każdy przyzwoity człowiek powinien głośno protestować, kiedy krzywdzone i zabijane są zwierzęta, zabijane niestety w majestacie prawa. Od 15.08 w PL zaczyna się masowe zabijanie dzikich ptaków. Rocznie myśliwi zabijają ponad 200 tys. ptaków!" – pisze Spurek.

#polska #newsy #newsyzkraju #aborcja #polityka

Aplikacje randkowe ujawniają informacje o lokalizacji ponad 10 mln użytkowników

Data: 16.08.2019 11:05

Autor: ziemianin

#Bezpieczenstwo #API #APLIKACJERANDKOWE #DANEWRAzLIWE #LOKALIZACJA #PARY #PODATNOsc #RANDKI ONLINE #WYCIEK #codziennaprasowka #wiadomosci

Chociaż wydaje się to nieprawdopodobne, to obecnie wystarczy, że sprawny haker zna naszą nazwę użytkownika, żeby bez problemu odnaleźć nas w rzeczywistości.

Aplikacje randkowe ujawniają informacje o lokalizacji ponad 10 mln użytkowników

Wymagany angielski

Źródło: PenTestPartners

Jak informują socjologowie z Uniwersytetu Stanforda, aplikacje randkowe online są obecnie najpopularniejszą formą łączenia się w pary, z wynikiem blisko 50% wszystkich heteroseksualnych par – w monitorowanym czasie między 2009 a 2017 roku tendencja ta ciągle rosła. I choć większość z nas zdaje sobie sprawę, że nasza obecność na tego typu stronach daleka jest od anonimowej, głównie za sprawą mnogości informacji, jakimi się w nich dzielimy, np. pracodawca, adres czy obecna lokalizacja, to raczej mało kto spodziewa się, że jest to wręcz kopalnia złota dla hakerów.

Tym bardziej, że jak się właśnie okazuje, wiele aplikacji randkowych ma pewną podatność w interfejsie programistycznym (API), dzięki której hakerzy są w stanie uzyskać dostęp do naszej lokalizacji i wykorzystać ją w dowolnym celu. I trzeba tu podkreślić, że jedyne, czego potrzebuje taka osoba, to nasza nazwa użytkownika. Podatność została odkryta przez zajmującą się bezpieczeństwem firmę Pen Test Partners, której udało się zademonstrować atak z jej wykorzystaniem i uzyskanie dostępu do informacji na temat miejsca zamieszkania czy pracy konkretnych użytkowników.

Badacze ujawnili, że same tylko aplikacje Romeo, Grindr, 3Fun i Recon mogły w ten sposób narazić aż 10 milionów użytkowników! Przy okazji wyznali też, że reakcja twórców tych popularnych serwisów była mieszana – Romeo wyjaśnia, że ich aplikacja ma opcję podawania przybliżonej lokacji, ale nie jest domyślnie włączona, Recon zapewnił, że już pracuje nad stosownym fixem, by zmniejszyć precyzję lokalizacji, a Grindr nie zdecydował się na odpowiedź (wcześniej twierdził, że podaje mało precyzyjną lokalizację, która nie stanowi zagrożenia, choć testy Pen Test Partners pokazały coś innego).

Jeżeli zaś chodzi o 3Fun, naukowcy twierdzą, że jest najbardziej podatne na ataki, z łatwością udostępniając nie tylko lokalizację, ale i zapis rozmów, zdjęcia czy seksualne preferencje. Mówiąc krótko, bezpiecznie nie jest i Google oraz Apple powinny z pewnością pochylić się nad stworzeniem API dla aplikacji randkowych, aby deweloperzy mogli samodzielnie zredukować precyzyjność danych lokalizacyjnych. Czy jest na to szansa? Najprawdopodobniej tak, skoro obaj giganci usuwają już ze swoich sklepów aplikacje randkowe, które umożliwiają korzystanie zbyt młodym użytkownikom, ale nie zmienia to faktu, że sami też powinniśmy mieć świadomość zagrożeń, jakie mogą płynąć z podawania swoich danych w sieci.

Łatwiejszy dostęp do fast foodów to większa liczba zawałów serca

Data: 16.08.2019 09:53

Autor: Harnas

naukawpolsce.pap.pl

Obszary z większą liczbą restauracji typu fast food cechują się większą liczbą zawałów serca – twierdzą naukowcy. Wykazali oni również, że każda nowa restauracja typu fast food to w skali roku cztery dodatkowe zawały serca na 100 tys. mieszkańców.

#zdrowie #fastfood #zycie

Znany lubelski ksiądz odchodzi z kapłaństwa. Przyznał, że jest gejem

Data: 16.08.2019 09:37

Autor: kisiel

wmeritum.pl

Ksiądz Łukasz Kachnowicz odchodzi z kapłaństwa. Popularny w sieci duchowny od jakiegoś czasu pojawiał się na Marszach Równości i teraz przyznał, że jest gejem. Wcześniej został upomniany przez metropolitę lubelskiego, abp. Stanisława Budzika.

#polska #newsy #newsyzkraju #geje

Policyjne oszustwo na pomiarze predkości.

Data: 15.08.2019 17:30

Autor: psyfox

tvn24.pl

Policja dokonuje oszustw przy pomiarze predkosci.Radar w radiowozie pokazuje predkosc nie kogos innego tylko wozu policyjnego.Przekret polega na tym ze to woz policyjny przekracza predkosc a mandat chcą dawac jakiejs przypadkowej osobie.Aby sztucznei zawyzyc i ukryć predkosc uzywaja zoomu zblizenia auta i sami przyspieszają aby wyszla wieksza predkosc co widac na tym filmie doskonale.Ci oszuści robia tak zeby dostac premie za wypisnay mandat.Nie przyjmowac mandatów za takie osszustwo co dziwne skorupowane sady czesto staja po stronie ludzi w tym temacie – PATOLOGIA!

Hartman: "To Polacy napadli na Rosję"

Data: 15.08.2019 13:09

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

"W sprawie wojny z bolszewicką Rosją w 1920 r. to tylko chciałem nieśmiało przypomnieć, że to Polacy napadli na Rosję, a nie odwrotnie. Mieliśmy niezbyt mądry obyczaj rajdów na wschód, a potem się oburzaliśmy, że zabory, że inwazje. Trza w domu siedzieć." – przekonuje prof. Jan Hartman, filozof z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

#polska #newsy #newsyzkraju

LGBTQWERTY chcą pozwać Youtube za "dyskryminację". Dlaczego? Bo algorytm ich demonetyzuje

Data: 15.08.2019 00:25

Autor: Kamien23

youtube.com

TL;DR Rok temu YouTube pod naciskiem lewicowych grup, wprowadził algorytm, który automatycznie demonetyzuje nagrania w których padają odpowiednie słowa. Użycie słów takich jak: nazista, SJW, lewactwo itp skutkuje odebraniem możliwości zarabiania takiemu filmikowi. Problem w tym, że komentatorzy polityczni często omawiają sprawy dotyczące grup LGBT, które to coraz głośnie domaga się nowych praw. Do algorytmu trafiły więc słowa takie jak LGBT, gej, transwestyta itp. Teraz ci którzy domagali się cenzury nie mogą przez nia zarabiać pieniędzy. Czujecią tą ironie?

#lgbt #polityka #4konserwy

Małżeństwo z dwójką dzieci wyrzucone z apartamentu w Zakopanem

Data: 14.08.2019 17:26

Autor: kisiel

tvp.info

Do zakopiańskiej policji dotarło zgłoszenie o brutalnym potraktowaniu rodziny z dziećmi, która przyjechała do Zakopanego na wakacje. Z wynajętego apartamentu „Tatrzanka ” miały ich wyrzucić siłą z użyciem paralizatora dwie kobiety, które dzień wcześniej wynajęły im obiekt. Zajście zostało nagrane przez turystów i upublicznione.

#newsy #newsyzkraju #afera

Rozwój OZE w energetyce przyczyną piątkowego blackoutu w Wielkiej Brytanii.

Data: 14.08.2019 16:36

Autor: stawo73

biznesalert.pl

W piątek popołudniu doszło do dużej awarii energetycznej w Wielkiej Brytanii, która spowodowała, że pozbawionych energii elektrycznej było blisko milion odbiorców. Brytyjki rząd zlecił działającemu w jego strukturach Komitetowi Wykonawczemu ds. Zagrożeń Energetycznych zbadanie sprawy. Awaria ta jest ostrzeżeniem dla całej Europy – pisze „Rzeczpospolita”, podkreślając, że systemy elektroenergetyczne nie są przygotowane na rosnące zapotrzebowanie na energię oraz coraz większą ilość źródeł odnawialnych.

Dodatkowo w temacie:

Rezygnacja z atomu i węgla naraz może skończyć się blackoutem w Niemczech:

https://biznesalert.pl/niemcy-oze-wegiel-atom-blackout-energetyka/

#oze #energetyka #wielkabrytania #blackout

Przerobiony kabel Lightning do iPhone'a pozwala zdalnie przejąć komputer Apple Mac

Data: 14.08.2019 16:05

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #Apple #iPhone #cyberbezpieczenstwo #bezpieczenstwoit #haker

Specjalnie spreparowany przez hakerów kabel Lightning do iPhone'a pozwala przejąć komputer, do którego zostanie podłączony. W ramach demonstracji (szukać samemu, jest video w sieci) edukacyjnej zaprezentował go specjalista ds. cyberbezpieczeństwa, który w internecie posługuje się pseudonimem MG.

Przerobiony kabel Lightning do iPhone'a pozwala zdalnie przejąć komputer Apple Mac

Taki kabel można podrzucić albo podarować niczego nie podejrzewającej ofierze.

Komputery i smartfony Apple posiadają reputację sprzętu bezpieczniejszego nić ich odpowiedniki na Androidzie, Windowsie czy innych systemach, nie są jednak odporne na wszystko. Zwykły kabel Lightning może zostać podmieniony na spreparowaną wersję i za jej pomocą haker może uzyskać dostęp do sprzętu ofiary. Już wcześniej w tym roku pojawiały się pierwsze informacje na temat kabli O.MG, ale teraz podczas corocznej konferencji Def Con, badacz bezpieczeństwa i twórca zmodyfikowanych kabli, który znany jest jako MG, postanowił nieco przybliżyć swój wynalazek.

"To wygląda jak prawdziwy kabel i działa tak samo. Nawet komputer nie zauważy różnicy. Dopóki ja, jako atakujący, zdalnie nie przejmę kontroli nad kablem" – powiedział MG. Ponieważ odróżnienie kabla od oryginalnego produktu Apple jest prawie niemożliwe, łatwo można zamienić zmodyfikowaną wersję z wersją oryginalną, nie wzbudzając niczyich podejrzeń. Kabel może być również podarowany nieświadomej ofierze. Kabel zawiera implant, który umożliwia hakowanie. Kabel oczywiście spełnia podstawowe funkcje, ale po podłączeniu do komputera Mac hakerzy mogą uzyskać dostęp do sprzętu za pośrednictwem utworzonego hotspotu Wi-Fi. Mają także zdalny kill switch, aby ukryć swoją obecność.

Atakujący mogą znajdować się w odległości do 100 metrów od kabla i nadal móc włamać się do komputera Mac. Odległość można zwiększyć za pomocą anteny. MG powiedział również, że "kabel można skonfigurować tak, aby działał jako klient pobliskiej sieci bezprzewodowej. A jeśli ta sieć bezprzewodowa ma połączenie z internetem, odległość w zasadzie staje się nieograniczona". MG chce stworzyć kable O.MG jako legalne produkty bezpieczeństwa i mówi, że firma Hak5 jest gotowa je sprzedawać – chociaż będą tworzone od zera, a nie przerabiane na bazie kabli Apple. Klienci Def Con otrzymają wczesny dostęp do narzędzi, których cena wynosi 200 USD.

Margaret chce dokonać apostazji

Data: 14.08.2019 15:12

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

W najbliższym czasie planuję dokonać apostazji – ogłosiła Margaret.

O swoich planach związanych z Kościołem piosenkarka poinformowała w wywiadzie dla magazynu "Playboy". Margaret przyznała, że kiedyś chodziła na Msze święte, bo była do tego "przymuszana", jednak miała problem z podejściem Kościoła do cielesności.

– Mam takie wspomnienie z okresu nastoletniego, gdy jeszcze regularnie byłam przymuszana do chodzenia do kościoła i co tydzień spowiadałam się z masturbacji. LOL. Of course I did. Z perspektywy czasu przeraża mnie, jak bardzo poznawanie własnego ciała było i jest stygmatyzowane – powiedziała. Artystka, która już wkrótce będzie jurorką programu TVP "The voice od Poland" oświadczyła, że z tego właśnie powodu planuje wkrótce dokonać apostazji.

#polska #newsy #newsyzkraju

Sikorski: Dla ludu PiS-owskiego najważniejsze są transfery socjalne

Data: 14.08.2019 15:01

Autor: kisiel

tvp.info

Dla ludu PiS-owskiego transfery socjalne są najważniejsze, wszystko inne jest drugorzędne – powiedział w TVN były minister spraw zagranicznych, obecnie europoseł Platformy Obywatelskiej Radosław Sikorski. Polityk skomentował w ten sposób sondaż TVN, z którego wynika, że na PiS chce zagłosować 44 proc. badanych.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju

Unia chce znakować nieekologiczne produkty. To będzie cios dla Polski

Data: 13.08.2019 18:44

Autor: reflex1

rp.pl

W dużym uproszczeniu żywność będzie znakowana jak sprzęt AGD pod kątem wpływu na środowisko. Ślad środowiskowy będzie analizą całego cyklu życia, np. jakie było pochodzenie energii elektrycznej, która posłużyła do wytworzenia produktu, lub ile w tym procesie zużyto wody. Ta niepozorna informacja może mieć fundamentalne znaczenie dla polskich producentów żywności, którzy 80 proc. swojego eksportu wysyłają na rynki unijne.

#jedzenie #prawo #ekologia #polska #ue

Niemiec do spółki z imigrantem zgwałcił swoją rodaczkę

Data: 13.08.2019 16:51

Autor: kisiel

medianarodowe.com

Niemcy od lat stawiają na multikulti przekonując Europę, że imigranci doskonale się asymilują. Tymczasem do praktyk imigrantów dostosowują się rodzimi Niemcy.

Niemiec zgwałcił na wakacjach swoją rodaczkę. Przyłączył się do niego przybysz z Afganistanu. O gwałcie poinformował hiszpańska policja. Służby aresztowały na Majorce dwóch podejrzanych o gwałt na 20-letniej kobiecie.

#multikulti #niemcy #hiszpania

Co się dzieje po zjedzeniu zupki chińskiej? 17:11

Data: 13.08.2019 16:44

Autor: ziemianin

youtube.com

#zupkachinska #jedzenie #makaron #wiadomosci #codziennaprasowka #TBHQ #konserwant #zywnosc

Co się dzieje po zjedzeniu zupki chińskiej? 17:11

Wymagany angielski lub tłumacz

Wiki: TBHQ, tertiary butylhydroquinone

Konserwant żywności

W żywności TBHQ jest stosowany jako środek konserwujący nienasycone oleje roślinne i wiele jadalnych tłuszczów zwierzęcych. Nie powoduje przebarwień nawet w obecności żelaza i nie zmienia smaku ani zapachu materiału, do którego jest dodawany. [1] Można go łączyć z innymi konserwantami, takimi jak butylowany hydroksyanizol (BHA). Jako dodatek do żywności jego numer E to E319 . Jest dodawany do szerokiej gamy produktów spożywczych, z najwyższym dopuszczalnym limitem (1 gram / kg) dozwolonym dla mrożonych ryb i produktów rybnych. Jego podstawową zaletą jest wydłużenie czasu przechowywania. [1]

Inne

W perfumerii jest stosowany jako środek utrwalający w celu obniżenia szybkości parowania i poprawy stabilności.

Jest stosowany przemysłowo jako stabilizator do hamowania autopolimeryzacji organicznych nadtlenków .

Jest stosowany jako przeciwutleniacz w biodieslu. [2]

Jest również dodawany do lakierów , lakierów , żywic i dodatków do pól naftowych.

Bezpieczeństwo i przepisy

Zarówno Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) [3], jak i Amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (FDA) ocenili TBHQ i ustalili, że można bezpiecznie spożywać w stężeniach dopuszczonych w żywności. [4] FDA ustala górną granicę 0,02% zawartości oleju lub tłuszczu w żywności. [5] Przy bardzo dużych dawkach ma pewne negatywne skutki zdrowotne dla zwierząt laboratoryjnych, takie jak wytwarzanie prekursorów nowotworów żołądka i uszkodzenie DNA. [6]

TBHQ tłumi reakcję immunologiczną, którą wzmacnia organizm podczas walki z grypą. W dawce odpowiedniej dla diety człowieka TBHQ osłabia pierwotną i pamięćową odpowiedź immunologiczną na zakażenie grypą. Zmniejsza również skuteczność szczepionki przeciw grypie poprzez jej wpływ na komórki T. [7] [8]

Wiele badań wykazało, że długotrwałe narażenie na bardzo wysokie dawki TBHQ może być rakotwórcze [9], szczególnie w przypadku guzów żołądka. [10] Inne badania wykazały jednak odwrotne skutki, w tym hamowanie przeciw karcynogenezie indukowanej przez HCA (przez obniżenie aktywacji metabolicznej) dla TBHQ i innych fenolowych przeciwutleniaczy (TBHQ był jednym z kilku, a nie najsilniejszym). [11] EFSA uważa, że ​​TBHQ nie jest rakotwórczy. [4] Przegląd literatury naukowej z 1986 r. Dotyczący toksyczności TBHQ wykazał, że istnieje szeroki margines bezpieczeństwa między poziomami spożycia przez ludzi a dawkami, które wywołują działania niepożądane w badaniach na zwierzętach.

Ładna Chinka długo nie wytrzymała i musiała coś ugotować z pędów bambusa.

Data: 13.08.2019 16:25

Autor: ziemianin

#ciekawostki #ladnachinka #LiziqiChannel #codziennaprasowka #wiadomosci #chiny #gotowanie #kuchnia #syczuan #jedzenie #dziwniesatysfakcjonujace

Ładna Chinka długo nie wytrzymała i musiała coś ugotować z pędów bambusa.

Lato to sezon na przetwarzanie słodkich pędów bambusa. Zrobiłam marynowane pędy bambusa. Ślimaki rzeczne i kości wieprzowe są duszone przez wiele godzin, aby stworzyć wyśmienity bulion. Garść makaronu ryżowego, kilka plasterków warzyw, marynowane pędy bambusa i fasolkę szparagową, kawałki grzyba „ucho z drewna” i suszoną rzodkiewkę daikon. Tuż przed podaniem posyp smażonymi orzeszkami ziemnymi i skórką tofu i dodaj łyżkę oleju chili. Kwaśna, ostra, pikantna, przepyszna i gotowana na parze – w ten sposób powstaje miska Liuzhou „Luosifen”, legendarnej kuchni, która została wymieniona jako jedno z niematerialnych dziedzictwa kulturowego Chin.

Tym razem ładna Chinka Liziqi nic nie gotuje, ale za to haftuje. Coś dla płci pięknej.

Data: 13.08.2019 16:20

Autor: ziemianin

youtube.com

#ciekawostki #ladnachinka #LiziqiChannel #codziennaprasowka #wiadomosci #chiny #haftowanie #rekodzielo #syczuan #dziwniesatysfakcjonujace

Tym razem ładna Chinka Liziqi nic nie gotuje, ale za to haftuje. Coś dla płci pięknej.

Jeden ścieg i jedna linia to podstawa, a jedna to kultura.

Na haftowanych tysiącletnich zwyczajach Syczuanu i Chongqing

Zima nadchodzi do wiosny, kolejny rok!

Tysiąclecie płynie, a piękno haftu wciąż istnieje!

Niech więcej ludzi wie o doskonałej tradycyjnej kulturze Chin

Szef SLD stwierdził, że adopcja dzieci przez pary jednopłciowe to "właściwy kierunek"

Data: 13.08.2019 13:00

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Czarzasty przyznał, że współtworzona przez SLD koalicja jest za wprowadzeniem tzw. małżeństw homoseksualnych. Zapytany o wprowadzenie prawa do adopcji przez takie pary ocenił, że gdy "przyjdzie na to czas" i społeczeństwo zostanie do tego przygotowane, to będzie to "właściwy kierunek".

W dalszej części rozmowy Czarzasty podkreślił, że podczas kampanii lewicowa koalicja będzie podnosić postulat państwa świeckiego. Działacze SLD, Wiosny i Razem mają ponadto kłaść nacisk na sprawy socjalne, prawa kobiet czy kwestie związane z Unią Europejską.

#polityka #polska #lewica

Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin dołącza do Konfederacji

Data: 13.08.2019 12:54

Autor: kisiel

nczas.com

Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin dołączyło do Konfederacji. Poinformowano o tym podczas konferencji prasowej w Sejmie, na którym – oprócz lidera grupy Czesława Kwaśniaka – obecni byli Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun i Krzysztof Bosak.

– Do Konfederacji dołącza dziś kolejne środowisko o profilu konserwatywnym i chrześcijańskim. Jest z nami dziś koordynator struktur Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, Czesław Kwaśniak – powiedział Krzysztof Bosak i dodał, że będzie on „liderem listy Konfederacji w okręgu tarnowskim”.

– ZChR podpisało porozumienie, które daje nam szansę wejścia do ogólnopolskiej polityki dzięki startowi z listy Konfederacji. ZChR szczególnie będzie walczyło o całkowitą ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci – zadeklarował lider ugrupowania Czesław Kwaśniak.

#konfederacja #polityka #polska

Trump nie będzie rozmawiał z Polakami o ustawie 447

Data: 13.08.2019 11:17

Autor: kisiel

nczas.com

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha uważa, że podczas wrześniowej wizyty w Polsce Donalda Trumpa nie będzie poruszanego bardzo ważnego tematu ustawy 447. Według Muchy, obowiązujące w Polsce w tej kwestii prawo jest wystarczające i na pewno nie będzie żadnych specjalnych zmian.

#447 #polityka #polska #newsy #trump

Przełom? Buty na abonament, ale na razie tylko dla najmłodszych

Data: 13.08.2019 10:57

Autor: kisiel

antyweb.pl

Nike Adventure Club — amerykański gigant startuje z nową usługą, w ramach której można kupować buty na abonament. Póki co — wyłącznie w rozmiarach dla najmłodszych, ale kto wie, jak temat się sprawdzi — może niebawem doczekamy się większej oferty.

#buty #newsy #newsyzeswiata

Koniec świata wegan. Rośliny czują ból, rozpoznają swych krewnych i wspierają ich

Data: 13.08.2019 10:35

Autor: Harnas

tygodnik.tvp.pl

Rośliny, nasi zieloni bracia mniejsi. Odczuwają dotyk. „Słyszą” wibracje, gdy ktoś je podżera i alarmują innych, by byli gotowi na podobny atak. Chętniej dbają o krewnych, niż o całą resztę. Dla rodziny potrafią się poświęcić. Choć nie mają mózgu, to według ekolog ewolucyjnej Moniki Gagliano uczą się. I cechuje je inteligencja.

#cywilizacja #rosliny #swiadomosc

Wojny diadochów

Data: 12.08.2019 20:57

Autor: KLAssurbanipal

Ilustracja przedstawia starcie Seleukidów i Ptolemeuszy podczas wojen diadochów (rys. Manu La Canette).

Wojny diadochów były to konflikty zbrojne pomiędzy dawnymi wodzami Aleksandra III Wielkiego toczone po jego śmierci o panowanie nad stworzonym przez niego imperium, w którym zaczął kształtować się świat hellenistyczny. Stąd okres ten w dziejach Grecji nazywamy hellenistycznym i nastąpił on po okresie klasyczny, od śmierci Aleksandra Wielkiego w 323 roku p.n.e. Wojny diadochów toczyły się z przerwami w latach 321–281 p.n.e. Wodzów nazywano diadochami (gr. diadochoi, pl. następcy). W 301 roku p.n.e. doszło do decydującej rozgrywki pod Ipsos, po której ostatecznie załamała się dominacja Antygonidów, jednak przez jeszcze kilkanaście lat diadochowie walczyli między sobą o poszczególne części imperium Aleksandra. Po zakończeniu wojen nastał okres względnej równowagi pomiędzy państwami, w których władzę sprawowali następcy diadochów, będących założycielami wielkich dynastii królów. Macedonią rządzili Antygonidzi (sprawujący także niepewną kontrolę nad większością Grecji), nad Egiptem panowali (ze stolicy w Aleksandrii) Ptolemeusze, natomiast Seleukidzi władali ogromnym (ale i niejednorodnym) obszarem rozciągającym się od Azji Mniejszej, poprzez Syrię, Mezopotamię, Iran, aż do granic Indii. Oprócz trzech wielkich monarchii istniało kilka mniejszych państw, odgrywających jednak niekiedy ważną rolę. I tak w zachodniej części Azji Mniejszej istniało (od ok. 280 p.n.e.) państwo Attalidów ze stolicą w Pergamonie, ok. 250 p.n.e. od Seleukidów oderwała się Baktria (obejmująca mniej więcej tereny dzisiejszego Afganistanu), niezależne pozostały także m.in. Rodos (potęga morska), Sparta czy Syrakuzy.

Na załączonej ilustracji widzimy przekrój uzbrojenia stosowanego w wojnach diadochów okresu hellenistycznego. Uzbrojenie tego typu ma korzenie greckie i ewoluowało z czasów klasycznych. Nie jest tu przedstawiony stricte konkretny rok, ponieważ uzbrojenie pochodzi zarówno z wczesnego i późnego okresu hellenistycznego. Do wcześniejszego należą m.in. hełmy frygijskie (hełm ma elementy czerwone, biało-czarny pióropusz) i trackie z dużymi osłonami policzków (upadający wojownik), a także żelazny kirys (w szeregu falangi) oraz hełm (na słoniu) odnalezione w grobowcu z Werginy uważanym za miejsce spoczynku Filipa II Macedońskiego. Nowsze typy uzbrojenia to hełmy typu konos (wojownik przebity strzałą) oraz późniejsze trackie (m.in. ten niebieski i obok żelazny), a także płaska tarcza thureos. Elementami charakterystycznymi dla całej epoki są płócienne pancerze (linothorax), małe tarcze falangitów (pelte) oraz długie włócznie (sarisy). Warto zwrócić na opancerzenie słonia charakterystyczne dla Seleukidów.

#Aleksander #Seleukidzi #Ptolemeusze #Pergamon #Sparta #falangici #slonie #diadochowie #Grecja

SS48: Gasly wraca na właściwe miejsce. Czas Albona! Czy Robert naprawdę ma problem z oponami?

Data: 12.08.2019 20:55

Autor: ziemianin

youtube.com

#F1 #Formula1 #Kubica #wiadomosci #codziennaprasowka #szybkistrzal #cezarygutowski

Przerywamy program wypoczynkowy, aby skomentować dwa najgłośniejsze newsy dnia.

SS48: Gasly wraca na właściwe miejsce. Czas Albona! Czy Robert naprawdę ma problem z oponami?

Najpierw hit – w końcu doktor Marko wykonał swój firmowy ruch. Błyskawiczna roszada między "byczymi" ekipami. Pierre Gasly wraca do Toro Rosso, ale zastąpi go Alex Albon. Czy to policzek dla Kwiata?

W drugiej kolejności odgrzewany kotlet. W sezonie ogórkowym serwisy robią newsy ze starych wypowiedzi. Ta pochodzi z sobotnich wywiadów podczas GP Węgier i należy do Dave'a Robsona, który podtrzymuje teorię George'a Russella, że Robert ma problem z oponami. A ja… polemizuję z tą tezą. Jak zwykle pod prąd ;)

Starożytne bikini

Data: 12.08.2019 20:19

Autor: KLAssurbanipal

Większość z Was miała prawdopodobnie bikini za współczesny wynalazek? Nic bardziej mylnego.

Mozaika z IV wieku n.e. z Villa Romana del Casale na Sycylii w sali „Dziesięciu młodych dziewcząt” przedstawia młode kobiety wykonujące różne ćwiczenia sportowe i otrzymujące nagrody. Stroje dziewcząt łudząco przypominają współczesne bikini. Jednocześnie upadają dwa mity – bikini jako cechy naszych czasów oraz myślenia, że w starożytności uprawiano sport wyłącznie nago.

#bikini #antyk #fitness #rzym #starozytnosc #kostium

Firefox Quantum zmienia nazwę i logo. Nadciąga wersja 70

Data: 12.08.2019 19:54

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #internet #webbrowser #firefox #mozilla #Firefoxquantum

Firefox przechodzi kolejną transformację. Mozilla zamierza zrezygnować z człona "Quantum" w nazwie, który towarzyszył przeglądarce od 2017 roku, kiedy to dostała potężny zastrzyk wydajności. "Firefox Quantum" to praktycznie oficjalna nazwa używana przez Mozillę od wydania 57. Nadciąga tymczasem okrągła wersja 70, która ma się ukazać w październiku – już pod zmienioną nazwą "Firefox Browser".

Firefox Quantum zmienia nazwę i logo. Nadciąga wersja 70

Źródło: NeoWin – wymagany angielski

W wersji tej zmieni się nie tylko nazwa, ale najwyraźniej też wizerunek. Zestaw nowych logotypów Mozilla zaprezentowała wcześniej w tym roku, a ostatnia kompilacja Firefox Nightly została wydana już z nowym logo. To jasno sugeruje, że ujrzą je wszyscy w październikowym wydaniu. Nadchodzący branding w pełnej krasie prezentuje się tak na załączonym zdjęciu w komentarzu.

Oczywiście nowe wydanie to nie tylko zmiany kosmetyczne, ale też funkcjonalne. Przeglądarka będzie powiadamiać użytkowników, gdy zapisane w menedżerze dane logowania będą zgodne z danymi pochodzącymi z włamań, dzięki czemu dowiemy się, czy nasze hasło zostało wykradzione. Firefox Lockwise, rozwijany jako dodatek, stanie się w wersji 70 wbudowanym menedżerem haseł. Inną ważną zmianą jest to, że Firefox będzie aktualizowany w tle przy pomocy technologii Microsoftu – chodzi tu konkretnie o mechanizm Background Intelligent Transfer Service (BITS).

Wróćmy jeszcze to głównego tematu, czyli nazwy. Zdaje się, że większość użytkowników i tak nazywa przeglądarkę "Firefox" (a niektórzy nawet "Mozilla"!), dlatego "Firefox Browser" nie będzie zapewne w powszechnym użyciu. Rozróżnienie to wydaje się jednak potrzebne, by oddzielić przeglądarkę od innych usług i narzędzi sygnowanych marką Firefox, takich jak Firefox Send, Firefox Monitor i Firefox Lockwise.

Firefox 70 nadal znajduje się w dość wczesnej fazie rozwoju. Deweloperzy chcą wypuścić go na kanale beta 3 września, zaś ogólna premiera nastąpić ma 22 października.

Węgrzy z partii Nasza Ojczyzna mają dość LGBT w wykonaniu Coca-Coli

Data: 12.08.2019 18:49

Autor: kisiel

nczas.com

Działacze prawicowej węgierskiej partii Nasza Ojczyzna zablokowali w poniedziałek wjazd do zakładu Coca-Coli w Dunaharaszti, pod Budapesztem, w proteście przeciwko kampanii reklamowej tej firmy przedstawiającej homoseksualne pary.

Jak poinformowała telewizja Hir TV, członkowie partii zastawili czterema samochodami wjazd na teren zakładu i rozwinęli transparent z napisem „Co będzie następne? Pedofilia?”. Przedstawiciel firmy powiedział portalowi Index.hu, że protestujący uniemożliwiają wjazd pracownikom i samochodom dostawczym.

Policjanci wylegitymowali uczestników protestu i zaapelowali do nich o opuszczenie terenu, ci jednak odmówili.

W czwartek Nasza Ojczyzna zaapelowała o bojkot produktów Coca-Coli w związku z kampanią.

#lgbt #homopropaganda #newsyzeswiata #wegry

Od GP Belgii Albon w miejsce Gasly'ego w Red Bull Racing. Brawo Byki, za wielkie jaja!

Data: 12.08.2019 13:46

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#formula1 #f1 #motosport #codziennaprasowka #wiadomosci #RedBullRacing #AlexanderAlbon #PierreGasly

Red Bull Racing potwierdził, że Alexander Albon będzie ścigał się u boku Maxa Verstappena do końca obecnego sezonu Formuły 1. Pierre Gasly wróci do Toro Rosso.

Od GP Belgii Albon w miejsce Gasly'ego w Red Bull Racing. Brawo Byki, za wielkie jaja!

Red Bull zwerbował Gasly'ego na ten rok za Daniela Ricciardo, kiedy ten postanowił przejść do Renault F1. Francuz zalicza jednak słaby sezon. Zdobył zaledwie 63 punkty, podczas gdy Max Verstappen ma ich już 181.

Zespół wielokrotnie podkreślał, że miejsce Gasly'ego w ekipie nie jest zagrożone, ale dziś oficjalne poinformowano, że Francuz wraca do Toro Rosso, a do głównej ekipy zostanie wypromowany Albon.

23-latek, trzeci w Formule 2 w zeszłym sezonie, w tym roku zadebiutował w F1, jeżdżąc właśnie dla Toro Rosso. Do tej pory zdobył szesnaście punktów.

– Alexander Albon został wypromowany do Aston Martin Red Bull Racing i będzie jeździł obok Maxa Verstappena, podczas gdy Pierre Gasly wróci do siostrzanego zespołu Red Bulla – Toro Rosso – czytamy w oświadczeniu. – Red Bull dzięki swojej wyjątkowej pozycji, w ramach której ma czterech utalentowanych kierowców Formuły 1, może zmieniać ich między Aston Martin Red Bull Racing i Toro Rosso.

– Zespół wykorzysta kolejne dziewięć wyścigów do oceny wyników Alexa, aby podjąć świadomą decyzję, kto będzie jeździł razem z Maxem w 2020 roku. – Wszyscy w Aston Martin Red Bull Racing nie mogą doczekać się powitania Alexa w zespole i wspierania go podczas następnej fazy jego kariery w Formule 1.

Albon pierwszy weekend wyścigowy w barwach RBR zaliczy podczas Grand Prix Belgii (29.08-01.09).

Parę słów o wyścigach w Cesarstwie Rzymskim

Data: 12.08.2019 05:25

Autor: KLAssurbanipal

Na ilustracji wypadek kwadrygi podczas wyścigu na Circus Maximus w Rzymie (rys. Oliver Frey).

Na początek trochę teorii, a na koniec parę faktów z życia sportowców. Kwadryga była antycznym rzymskim wozem dwukołowym, zaprzężonym w cztery konie znajdujące się obok siebie. Powożona z pozycji stojącej, używana była głównie do wyścigów oraz jako wóz służący podczas pochodów triumfalnych w trakcie różnych uroczystości.

Cyrki były monumentalnymi budowlami przeznaczonymi do wyścigów kwadryg. Najstarsze z cyrków antycznego Rzymu powstawały jako odpowiedniki greckich stadionów i hipodromów. Arena cyrku oddzielana była od amfiteatralnej widowni najczęściej rowem w celu zapewnienia widzom bezpieczeństwa. Circus Maximus był najstarszym i największym cyrkiem starożytnego Rzymu. Był usytuowany pomiędzy wzgórzami Palatynu i Awentynu. Jego początki wiążą się z panowaniem Tarkwiniusza Starego. Od VI w. p.n.e. do IV w. n.e. cyrk wielokrotnie rozbudowywano i przebudowywano. Za panowania Augusta dodano lożę dla cesarza (pulvinar) oraz ustawiono obelisk o wysokości 23,7 m przywieziony z Heliopolis (obelisk został przeniesiony w 1587 r. na polecenie papieża Sykstusa V na plac przed Bazyliką św. Piotra). W 36 r. cyrk spłonął. Odbudowany został przez cesarza Klaudiusza. Po raz drugi zniszczony przez pożar w 64 r. został odbudowany na polecenie Nerona. Kolejny pożar miał miejsce za panowania Domicjana. Odbudowa została zakończona dopiero w 104 r. przez Trajana. W tym okresie budowla miała długość ok. 600 m i szerokość ok. 200 m. Podczas panowania Antoninusa Piusa miała miejsce katastrofa, w wyniku której część budowli zawaliła się. Po odbudowie dokonano kolejnych modyfikacji: Karakalla – poszerzył bramę, Aurelian – postawił na spinie (długi, niski i szeroki mur rozdzielający tory w cyrku rzymskim; wokół niego odbywały się wyścigi kwadryg) świątynię słońca, Konstantyn Wielki – dodał dodatkowe portyki i ozdobił budynek złotymi kolumnami, Konstancjusz II ustawił na spinie obelisk o wysokości 32,5 m przywieziony z Teb (obelisk od 1587 r. stoi na Placu św. Jana na Lateranie). Ostatnie igrzyska w cyrku zostały rozegrane w 550 r. Obecnie na powierzchni nie ma zachowanych pozostałości cyrku, tylko wyniesienie terenu nad gruzami dawnego cyrku ukazuje obszar, który zajmowały jego zabudowania. Powierzchnię cyrku porasta trawa.

Ogromna popularność wyścigów sprawiała, że woźnice stawali się gwiazdami. Najsprawniejsi mogli liczyć na sławę i ogromną fortunę. Miało to jednak swoją cenę. Na liczącym niewiele ponad 600 metrów długości torze Circus Maximus jednocześnie mogło rywalizować aż 12 kwadryg. Wszystkie one musiały pokonać kilka okrążeń, wchodząc w bardzo ciasne zakręty. Przy tym wszystkie chwyty były dozwolone – woźnica mógł siec przeciwników batem, zajeżdżać drogę i spychać na dzielącą proste odcinki toru spinę. W takich warunkach konie i woźnice nieraz odnosili rany, a nawet ginęli. Śmierć na torze miała dosięgnąć jednego z najsłynniejszych woźniców – żyjącego 27 lat Scorpusa, który był jednym z mistrzów cyrku, wygrywając ponad 2 tys. wyścigów i gromadząc ogromny majątek. Rekordzistą był Pompejusz Musclosus, który w karierze odniósł 3559 zwycięstw. Innym znanym woźnicą był Gajusz Apulejusz Diokles, który w swojej karierze wystąpił w 4257 wyścigach, przy czym odniósł 1462 zwycięstwa, 862 razy był drugi i 567 razy trzeci. Diokles zgromadził na wyścigach największy wśród sportowców majątek, który wart był 35 863 120 sestercji, co było możliwe dzięki zwycięstwom w najwyżej premiowanych wyścigach. Według wyliczeń Petera Strucka z Uniwersytetu w Chicago jego majątek wart był 15 mld współczesnych dolarów amerykańskich. Jego dochody, rzędu 1,5 mln. sestercji rocznie, znacznie przewyższały dochody senatorów takich jak np. Tacy. Karierę zakończył w wieku 42 lat. W 147 roku kibice wyścigów rydwanów i inni zawodnicy sfinansowali powstanie inskrypcji z okazji przejścia Dioklesa na emeryturę, uznając go za mistrza wśród woźniców rydwanów. We współczesnej Hiszpanii uznawany jest za pierwszego sportowca pochodzącego z tego kraju.

#igrzyska #wyscigi #Rzym #Cesarstwo #Rome #kwadrygi #rydwany #chariots #antyk #sport

Siatkówka - kwalifikacje IO: jedziemy do Tokio!

Data: 11.08.2019 22:40

Autor: piotre94

igrzyska24.poinformowani.pl

Mamy to! Polscy siatkarze wygrali bilet do Tokio! Do awansu na igrzyska olimpijskie wystarczyłby im tylko jeden set. Po wczorajszej doskonałej wygranej przeciwko niebezpiecznym Francuzom, przyszedł czas na trudną Słowenię. Dziś także ten zespół pokazał, że potrafi grać świetną siatkówkę. Na szczęście, po zaciętym boju, to nasi reprezentanci wygryźli zwycięstwo za trzy punkty w całym tym spotkaniu. #swiat #polska #sport #siatkowka #igrzyskaolimpijskie

Windows Defender - jednym z najlepszych antywirusów wg niezależnych testów

Data: 11.08.2019 18:16

Autor: ziemianin

purepc.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #bezpieczenstwo #antywirusy #microsoft #oprogramowanieantywirusowe #windows10 #Windows Defender

Windows Defender, wraz z trzema innymi produktami antywirusowymi, został wybrany najlepszym oprogramowaniem tego typu. Testów dokonało niezależne laboratorium AV-Test.

Windows Defender – jednym z najlepszych antywirusów wg niezależnych testów

Jeśli chodzi o oprogramowanie antywirusowe, do najpopularniejszych dostawców tego typu programów należą Avast, ESET (NOD32), Malwarebytes, Bitdefender, AVG, Kaspersky czy McAffee. W Windows 10 od samego początku było dostępne rozwiązanie o nazwie Windows Defender. Przez kilka lat był początkowo krytykowany za swoją małą efektywność oraz konflikty, jakie zachodziły pomiędzy innymi antywirusami. Jeszcze dwa lata temu trudno było sobie wyobrazić, że ta usługa systemowa mogłaby być postrzegana jako wiodące rozwiązanie w swojej kategorii. Tak jednak właśnie stało się teraz. Niezależne laboratorium AV-Test uznało, że Windows Defender jest najlepszym bezpłatnym antywirusem na rynku.

Windows Defender w ostatnim zestawieniu AV-Test otrzymał idealne noty we wszystkich trzech kategoriach, w jakich laboratorium testuje oprogramowanie: ochrona, wydajność oraz użyteczność. W okresie maj-czerwiec 2019 AV-Test sprawdził 20 antywirusów przy domyślnych ustawieniach. Defenderowi dorównały jedynie trzy inne produkty, mianowicie F-Secure SAFE 17, Kaspersky Internet Security 19.0 oraz Norton Security w wersji 22.17. Rozwiązanie Microsoftu ma jednak nad nimi znaczącą przewagę. Jest całkowicie darmowe. Nie trzeba było długo czekać na to aż firma z Redmond odpaliła szampana.

W komunikacie na Twitterze Brad Anderson, szef segmentu Commercial Management Experiences w Microsofcie, pochwalił się osiągnięciem Defendera, jak również dodał, że jest to najczęściej stosowane oprogramowanie antywirusowe w sektorze enterprise. Według badań AV-Test, Windows Defender wykrył wszystkie 307 luki typu zero-day pochodzące z sampli złośliwego oprogramowania. Branżowa średnia skuteczności wynosi 97,1 procent. Jeśli chodzi o malware wykryty w zeszłym tygodniu, Defender był w stanie rozpoznać wszystkie 2248 próbki. Tutaj jednak konkurencja ma się lepiej, gdyż średnia wykrywalność wynosi 99,8%. Postrzeganie Windows Defendera zmieniło się znacząco w minionych kilku latach i począwszy od ostatniego kwartału 2018 zaczął on zyskiwać uznanie w branży IT. Badanie AV-Test może przypieczętować reputację Windows Defendera nie tylko jako popularnego (50% udziału w rynku), lecz także efektywnego narzędzia antywirusowego.

Maroko: młode Belgijki w szortach poruszyły cały kraj

Data: 11.08.2019 18:10

Autor: ziemianin

strajk.eu

#codziennaprasowka #wiadomosci #maroko #afera #belgia #afryka #nogi #idioci

Trzy dziewczęta zagrożone ucięciem głowy wróciły już do domu, ale 34 pozostałe ciągle pracują pod wzmocnioną ochroną marokańskiej żandarmerii. Wolontariuszki z Europy zszokowały małą wieś na południu kraju pokazując nogi, co niektórzy odebrali jako obrazę boską. Z kolei Marokańczycy przywykli do zachodnich turystów manifestują solidarność z oskarżonymi o sianie zgorszenia.

Maroko: młode Belgijki w szortach poruszyły cały kraj

Źródło: HibaPress – wymagany arabski :)

Grupa dziewczyn pojechała na południe Maroka, by budować dojazd do wsi Adar niedaleko Tarudantu. Stanowiły część stowarzyszenia Bouworde, które organizuje wyjazdy wolontariuszy w wieku 15-30 lat na budowy różnych projektów w Azji, Afryce i Europie. Prawie wszystkie pracowały w szortach, co obruszyło niektóre miejscowe starsze panie i młodego wiejskiego nauczyciela, który zaczął wołać o pomstę do nieba, a potem wyraził swe oburzenie na facebooku.

„Skandaliczne” pokazywanie nóg zmusiło go do wezwania do obcięcia głów „przestępczyniom”, które oskarżył o obsesje seksualne, prowokację i zamach na moralność. Wkrótce dołączył doń jeden z religijnych marokańskich posłów – ubranie dziewcząt wydało mu się zdecydowanie zbyt lekkie. Nauczycielem zajęła się miejscowa służba bezpieczeństwa: już siedzi, oskarżony o nawoływanie do terroryzmu. Wszyscy mają jeszcze w pamięci morderstwo dwóch skandynawskich dziewcząt w ubiegłym roku.

Stowarzyszenie Bouworde zostało zapewnione przez władze, że nic się wolontariuszkom nie stanie, ale postanowiło nie wysyłać już więcej młodych dziewcząt do Maroka, po zakończeniu pracy przez pozostałą tam jeszcze grupę. Groźby wobec dziewcząt wywołały oburzenie marokańskich mediów i dziesiątek tysięcy marokańskich internautów. Niektóre media wezwały do manifestacji, która ma się odbyć jutro na plaży w Casablance – wszyscy mają przyjść w szortach. Powstała też inicjatywa „Yes, we short” – petycja przeciw obskurantyzmowi, pod którą podpisały się setki marokańskich osobistości. Wielu Marokańczyków wysłało belgijskiemu stowarzyszeniu bukiety kwiatów z podziękowaniami za jego pracę.

Z poniedziałku na wtorek (12-13 sierpnia 2019) przypada noc "spadających gwiazd"

Data: 11.08.2019 17:57

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #nauka #kosmos #astronomia #spadajacegwiazdy #meteor #meteory #perseidy

W nocy z poniedziałku na wtorek (12/13 sierpnia) przypada maksimum aktywności roju Perseidów. To okazja do obserwacji licznych "spadających gwiazd". Mniej więcej w tym terminie w różnych miejscach organizowane są astronomiczne pikniki i pokazy nieba.

Z poniedziałku na wtorek (12-13 sierpnia 2019) przypada noc "spadających gwiazd"

Popularne określenie "spadająca gwiazda" to w języku astronomów "meteor" – krótkotrwały, świetlny ślad na niebie. Wbrew obiegowej nazwie, meteory nie są jednak gwiazdami. Zjawisko meteoru powstaje, gdy w ziemską atmosferę wpadnie mały skalny okruch z przestrzeni kosmicznej (tzw. meteoroid). Jeżeli bryła jest na tyle duża, by przetrwać lot przez atmosferę i spaść na powierzchnię, wówczas nazywana jest meteorytem. Szczególnie jasne meteory, których blask jest większy niż jasność planety Wenus, nazywane są bolidami.

Spadające gwiazdy można zobaczyć praktycznie przez cały rok – pojawiają się losowo, choć niektóre występują grupowo. Te drugie nazywane są rojami meteorów.

Znanych jest wiele rojów meteorów. Do najaktywniejszych i najbardziej regularnych należą właśnie sierpniowe Perseidy. Rój ten kojarzyli już starożytni. Inna jego nazwa to "łzy Świętego Wawrzyńca", bowiem 10 sierpnia przypada rocznica jego męczeńskiej śmierci.

Cały okres aktywności Perseidów przypada od 17 lipca do 24 sierpnia. W okresie maksimum w ciągu godziny może się ich pojawić nawet do 150, a w ciągu 2-3 minut można obserwować od kilku do kilkunastu meteorów.

Są szybkie, mają białą barwę, a ich ślady przez moment "utrzymują się" na niebie.

Jak obserwować meteory? Nie wymaga to astronomicznego sprzętu, wystarczy gołe oko. Najlepiej znaleźć w okolicy miejsce, które jest najmniej oświetlone, by lampy nie świeciły w oczy. Im ciemniejsze – tym lepiej, bo więcej meteorów można wówczas dostrzec. Można patrzeć na całe niebo, przy czym najlepiej nie wpatrywać się w sam radiant (punkt na niebie, z którego meteory wydają się wylatywać), a na fragmenty nieba położone w odległości kilkudziesięciu stopni od niego (radiant Perseidów w okresie maksimum znajduje się w gwiazdozbiorze Perseusza).

Przy okazji podziwiania meteorów można też obserwacji innych obiektów na nocnym niebie. 12 sierpnia wieczorem nad południowym horyzontem widać Księżyc (prawie w pełni), a blisko niego świeci Saturn (po prawej stronie). Nieco dalej dostrzeżemy Jowisza. Z kolei wysoko na niebie można zobaczyć tzw. Trójkąt Letni. W jego wierzchołkach znajdują się trzy jasne gwiazdy: Wega z konstelacji Lutni, Deneb z gwiazdozbioru Łabędzia oraz Altair z Orła.

15 procent szans Kubicy

Data: 11.08.2019 17:48

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #robertkubica #rk88 #kubica #formula1 #f1 #motosport

Roger Benoit, uznany dziennikarz zajmujący się Formułą 1, na łamach szwajcarskiego dziennika Blick przedstawił szanse kilku kierowców na zachowanie posady w sezonie 2020. Według Benoita Robert Kubica na 85 procent opuści Williamsa.

15 procent szans Kubicy

Miesięczna przerwa dzielącą Grand Prix Węgier od rywalizacji na kultowym Spa-Francorchamps sprzyja wszelkiego rodzaju podsumowaniom, a emocje podtrzymane są dzięki mniej lub bardziej prawdopodobnym przypuszczeniom oraz plotkom.

Benoit w swoim artykule wziął pod lupę sześciu kierowców, których – jego zdaniem – posady są najbardziej zagrożone. Wśród z nich znalazł się Robert Kubica.

– Ktoś, kto wraca po ośmiu latach do Formuły 1, z wyraźną niepełnosprawnością i przechodząc pod drodze niezliczoną ilość operacji, zasługuje na szacunek – napisał Benoit.

– Jednak w tej chwili w Williamsie szybszy jest George Russell. Kubica z kolei jako trofeum ma punkt „odziedziczony” po Alfie Romeo [30-sekundowe kary dla obu zawodników włoskiej marki pozwoliły Kubicy awansować na dziesiąte miejsce w Grand Prix Niemiec].

Dziennikarz szansę na utratę fotela przez Polaka ocenia na 85 procent. Głównie z powodu potencjalnego następcy, który ze względu na pokaźny budżet może być interesujący dla, niecierpiącej na nadwyżki w finansach, ekipy z Grove.

– Na miejsce czeka już Nicholas Latifi z walizką pieniędzy od swojego taty. W grę wchodzi nawet 30 milionów dolarów amerykańskich.

Obok Kubicy do najbardziej zagrożonych utratą miejsca kierowców Benoit zalicza: Pierre'a Gasly'ego, z którego formy niezadowolony jest Red Bull Racing, Nico Hulkenberga z Renault czy Valtteriego Bottasa z Mercedesa.

Autor: Tomasz Kaliński

12 mitów na temat whisky, piwa i wina

Data: 11.08.2019 17:43

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #wiadomosci #zdrowie #piwo #wino #alkohol #whisky #zprzymruzeniemoka

Weekendowy wieczór przy drinku z przyjaciółmi może być dobrą okazją, aby popisać się wiedzą na temat właśnie pitego alkoholu. Oto garść mitów na temat popularnych trunków, których znajomość pozwoli Ci zrobić dobre wrażenie na wszystkich gościach.

12 mitów na temat whisky, piwa i wina

3 mity na temat whisky


Każda whisky smakuje inaczej. Różnorodność świata whisky jest ogromna. Na końcowy smak trunku mają wpływ m.in. kraj i region, z jakiego whisky pochodzi. Różnorodność gatunków, marek, sposobów serwowania może wprawić w zdumienie.

  1. Whisky to męski trunek

Szkocka to trunek dla ludzi o otwartym umyśle, niezależnie od szerokości geograficznej czy płci. Każda kobieta z pewnością odnajdzie w różnorodnej ofercie whisky tę ulubioną. Np. Ballantine’s Finest – można w niej odnaleźć delikatną równowagę aromatów i ciekawe nuty wanilii, owoców i miodu.

  1. Whisky dojrzewa w butelce

Zabutelkowana whisky ma już postać ostateczną i przechowywanie jej w butelce nie wpływa na dalsze starzenie się whisky. Celebrujmy zatem miłe chwile z whisky i nie odkładajmy ich na później!

  1. Whisky ocenia się zmysłem smaku

Whisky oceniamy głównie zmysłem węchu. Przed wypiciem powąchaj trunek. Przeciętnie człowiek rozróżnia około 32 zapachów, a Master Blender potrafi zidentyfikować ich ponad 80! Opisowi smaku towarzyszyć może wrażenie słodyczy, kwaśności, goryczy i słoności.

Niekoniecznie z lodem. Szkoci twierdzą, że każdy sposób na konsumpcję whisky jest dobry. Dodana do szklanki odrobina wody uwolni ukryte w whisky aromaty i smaki – pokaże jej pełne oblicze.

Zbyt duża ilość lodu – wręcz przeciwnie – schłodzi nasz trunek, zatrzyma aromaty i utrudni nam rozpoznanie whisky. Gdy pijesz młody blend, jak Ballantine’s Finest, i lubisz whisky „on the rocks”, jedna lub dwie kostki lodu będą idealne.

5 mitów na temat piwa


Piwo ma doskonałe właściwości odżywcze, zawiera około 40 związków mineralnych oraz potrzebnych witamin. Dodatkowo jest izotonikiem, czyli idealnym napojem do picia po treningu. Musimy przywrócić mu dobre imię.

  1. Piwo tuczy

Kufel piwa to ok. 200 kcal (dla porównania – kieliszek czystej wódki to ok. 250 kcal). Samo piwo pite z umiarem wcale nie tuczy. Tyjemy od podjadania przy piciu, bo ten napój pobudza apetyt. Więc ostrożnie z czipsami.

  1. Ciemne piwo ma więcej kalorii

Akurat. Kalorie w różnych piwach pochodzą głównie z alkoholu. Im piwo mocniejsze, tym bardziej kaloryczne.

  1. Piwo z butelki smakuje lepiej

Puszka lepiej chroni piwo, ponieważ izoluje je od światła. Dlatego piwo w puszce dłużej zachowuje swój smak. To ma znaczenie, gdy piwo stoi na oświetlonej półce w sklepie.

  1. Im zimniejsze piwo, tym lepsze

Serwowanie lodowatego piwa (w temperaturze bliskiej zeru) mija się z celem, bo przestajemy czuć jego smak. Piwa jasne podaje się w temperaturze od 4 do 7 st. C, piwa ciemne nawet w 16 st. C.

  1. Piwo ogłupia

Wcale nie. Naukowcy udowodnili, że picie 1-6 piw tygodniowo obniża ryzyko wystąpienia demencji starczej.

4 mity na temat wina


Nie musisz być wybitnym znawcą wina, aby cieszyć się jego smakiem, ale warto znać trochę faktów i nie ulegać rozpowszechnionym mitom. Dzięki temu łatwiej Ci będzie wybrać w sklepie coś odpowiedniego i niekoniecznie najdroższego.

  1. Im starsze wino, tym lepsze

Powyższe jest prawdą w odniesieniu do 1% światowej produkcji. 85% win znajdujących się na półkach sklepowych jest przeznaczonych do szybkiego wypicia. Po kilku latach tracą swoje walory smakowe.

  1. Tylko kiepskie wina mają zakrętkę

Obecnie coraz częściej producenci dobrych win do korkowania butelek używają zakrętek. Zakrętki okazały się bowiem szczelniejsze niż korki z tworzywa.

  1. Wino z siarczynami szkodzi

Związki siarki od wieków są używane do konserwacji wina i nie ma w tym nic podejrzanego. Dopuszczalna ilość siarczynów w winie wynosi 10mg/l i jest absolutnie bezpieczna dla zdrowia.

  1. Medal na butelce świadczy o jakości wina

Wiele tzw. międzynarodowych konkursów to zwykła lipa i medal (których tam przyznają setki) pełni tylko funcję marketingową. Za nieliczne miarodajne specjaliści uważają Decanter World Wine Awards i International Wine Challenge.

Koniec samowolki w kwestiach modyfikacji genetycznych u ludzi

Data: 11.08.2019 17:36

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #dna #CHINY #CRISPR #CRISPR-CAS9 #HEJIANKUI #MEDYCYNA #MODYFIKACJEGENETYCZNE #ZDROWIE

Modyfikacje genetyczne, dokonane u trojga chińskich dzieci przez He Jiankuiego zostały okrzyknięte przez świat naukowy niemoralnymi i nietycznymi. Teraz w końcu doczekaliśmy się zdecydowanej tamtejszego rządu.

Koniec samowolki w kwestiach modyfikacji genetycznych u ludzi

Źródło: Nature – wymagany angielski

Przypomnijmy, że He Jiankui, biotechnolog do niedawna pracujący na Południowochińskim Uniwersytecie Nauki i Technologii w Shenzhen, dokonał modyfikacji genetycznych u dzieci. Jego celem było nic innego, jak ich udoskonalenie. Z pomocą potężnego narzędzia biotechnologii ostatnich lat, czyli CRISPR-Cas9, usunięto z ich embrionów gen CCR5, którego brak w genomie ludzi skutkuje całkowitą odpornością na zarażenie się wirusem HIV oraz zwiększeniem sprawności intelektualnej.

Jego badania były utrzymywane w tajemnicy, zarówno przed władzami uniwersytetu, jak i rodzicami dzieci oraz rządem. Gdy Jiankui sam ogłosił to światu w mediach elektronicznych, przez naszą planetę przelała się fala kontrowersji odnośnie jego działań. Rząd Chin natychmiast uwięził naukowca w areszcie domowym, a nawet zapowiedział, że grozi mu kara śmierci. Jednak dopiero teraz, po blisko 9 miesiącach od ujawnienia tego procederu, władze kraju zdecydowały się na wprowadzenie nowego prawa, które będzie regulowało te kwestie.

Tak jak mogliśmy się spodziewać, od teraz wszystkie firmy i placówki biotechnologiczne działające na terenie całego kraju, będą niezwykle bacznie monitorowane pod względem wykonywania eksperymentów na ludziach, a dokładnie embrionach i komórkach macierzystych, oraz wykorzystania technologii CRISPR-Cas9, wraz z jej pochodnymi. Oznacza to, że nie dojdzie już do niekontrolowanych przez instytucje rządowe modyfikacji genetycznych u ludzi.

He Jiankui, po serii eksperymentów, chciał ruszyć z masową produkcją dzieci zmodyfikowanych genetycznie na życzenie. Miał tego dokonać z pomocą rodzimych i zagranicznych firm. Najważniejszym aspektem jego pracy miało być podniesienie u dzieci sprawności intelektualnej, odporność na wirus HIV, choroby serca oraz całego układu krążenia, a także eliminacja wszystkich defektów genetycznych. W przyszłości, wraz z rozwojem genetyki, naukowiec miał sukcesywnie rozszerzać swoją ofertę ulepszania dzieci. Podobno w Azji takie usługi mogą cieszyć się gigantycznym zainteresowaniem przyszłych rodziców, którzy chcą, by ich pociechy wyróżniały się spośród innych czymś nadzwyczajnym.

Wizje Jiankuiego stały się teraz przeszłością. Cel nowego prawa chińskiego rządu jest prosty i zrozumiały. Chodzi o niedopuszczenie do masowych eksperymentów, dokonywanych przez samozwańczych bogów, które wiążą się z masową śmiercią istot żywych i mogą doprowadzić do powstania potwornie groźnych dla ludzkości wad genetycznych. Rząd nie zamierza jednak całkowicie rezygnować lub blokować wykonywanie tego typu eksperymentów. Będą one jednak ściśle kontrolowane i prowadzone w jak najbardziej bezpieczny, przemyślany i przewidywalny sposób, a przede wszystkim, etyczny i moralny.

Rosja niemal jak trzy dekady temu lakonicznie informuje o incydencie nuklearnym

Data: 11.08.2019 17:12

Autor: lisq

planeta.pl

Na poligonie doświadczalnym w obwodzie archangielskim w Rosji doszło do wybuchu rakiety. Wzrosło promieniowanie, ale władze twierdzą, że nic się nie stało.

Mimo zabezpieczeń Google witryny nadal wiedzą, czy używamy trybu Incognito

Data: 11.08.2019 17:01

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #google #Incognito #internet #google #chrome #firefox #opera

Mimo zabezpieczeń Google witryny nadal wiedzą, czy używamy trybu Incognito

Źródło: NeoWin.net – wymagany angielski

W zeszłym miesiącu Google obiecywał zamknąć lukę w API FileSystem, wykorzystywaną przez strony do rozpoznawania, czy użytkownik odwiedza je w trybie Incognito. Poprawki zostały wprawdzie zaimplementowane, ale okazują się nie do końca skuteczne. Przykładowo witryna New York Times w jakiś sposób nadal może wykryć tryb prywatny – zwłaszcza gdy użytkownik dochodzi do jej paywallów.

Jak to w ogóle możliwe? Badacze zabezpieczeń – Vikas Mishra i Jesse Li – odkryli, w jaki sposób witryny obchodzą zabezpieczenia Google. Wcześniej sprawdzały one, czy żądanie zapisu bezpośrednio na dysku użytkownika, kierowane do API Filesystem, zwracało błąd. Wskazywało to, że przeglądamy w Incognito. Google naprawił to, nakazując Chrome zapisywać dane do RAM i zaraz po tym je czyścić.

Witryny mogą jednak używać API Quota Management, by exploitować różnice w sposobie przechowywania tymczasowego między trybem Incognito a zwykłym przeglądaniem. Analogicznie strony mogą też śledzić prędkość zapisywania, by wykryć, czy dane są zapisywane na dysku twardym, czy też w pamięci RAM, jako że ten drugi sposób zapisu jest znacznie szybszy. Sposoby te są co prawda niebezpośrednie i strony jedynie zgadują, z jakim trybem mają do czynienia, jednak ich przewidywania okazują się często trafne.

Ogłaszając prace nad poprawką, Google obiecało potraktować prywatność użytkowników w sposób priorytetowy, a także na bieżąco udoskonalać tryb Incognito. Firma słowa dotrzymała, ale przed nią jeszcze sporo pracy, by użytkownicy mogli rzeczywiście zachować prywatność na stronach.

Milioner oskarżony o handel nieletnimi popełnił samobójstwo w celi. Największa afera w historii USA

Data: 11.08.2019 16:41

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #usa #afera #przestepczosc #wallstreet #JeffreyEpstein #pedofilia

Jeffrey Epstein, milioner i finansista oskarżany o handel nieletnimi w celach seksualnych, popełnił samobójstwo w swojej celi. Groziło mu do 45 lat więzienia

Milioner oskarżony o handel nieletnimi popełnił samobójstwo w celi. To jedna z największych afer w historii USA

Jeffrey Epstein, 66-letni finansista oskarżony o handel nieletnimi dla celów seksualnych, a wcześniej skazany za nagabywanie do prostytucji, popełnił samobójstwo w swojej celi w sobotę 10 sierpnia. Przebywał wówczas w areszcie na Manhattanie w Nowym Jorku, gdzie prokuratura badała jego sprawę. Jego śmierć budzi liczne pytania, bo w aferę, jedną z największych i najgłośniejszych tego typu w historii USA, mogło być zamieszanych wielu amerykańskich biznesmenów i polityków.

Jeffrey Epstein to milioner, który w 2008 r. został skazany za nagabywanie do prostytucji, ale wówczas uniknął poważniejszych zarzutów dzięki pozasądowej umowie



W lipcu 2019 r. nowojorska prokuratura ponownie oskarżyła go o handel nieletnimi w celach seksualnych w latach 1999-2005



Już wcześniej mógł próbować popełnić samobójstwo lub ktoś mógł atakować go w więzieniu

Epstein według wstępnych informacji powiesił się w swojej celi ok. 7.30 lokalnego czasu i został znaleziony przez strażników, opisuje "New York Times". Miesiąc wcześniej prokuratura z Nowego Jorku postawiła mu m.in. zarzut handlu nieletnimi, w tym 14-letnimi dziewczynkami, dla celów seksualnych. Groziło mu do 45 lat więzienia, on sam nie przyznawał się jednak do winy. Jego proces miał rozpocząć się w czerwcu 2020 r. Sąd nie zgadzał się na uwolnienie go z aresztu za kaucją, m.in. z obawy o ucieczkę.

Samobójstwo Jeffrey Epsteina rodzi wątpliwości

FBI wszczęło śledztwo mające sprawdzić, czy na pewno Epstein dokonał samobójstwa. Swoje oburzenie odnośnie tego incydentu wyraził również prokurator generalny USA William Barr. Jak stwierdził, śmierć Epsteina "rodzi poważne pytania, na które trzeba odpowiedzieć". Z kolei republikański senator Ben Sasse, który nakłaniał Departament Sprawiedliwości do przyjrzenia się poprzedniemu postępowaniu ws. Epsteina, za skandaliczny uznał brak nadzoru nad celą milionera. – Rząd po raz kolejny zawiódł ofiary – podkreślił polityk.

Dwa tygodnie wcześniej, 24 lipca w nocy, Epstein został znaleziony w celi nieprzytomny i ze śladami na szyi. Według CNBC już wtedy mógł próbować popełnić samobójstwo lub został zaatakowany. Telewizja nie wykluczała jednak sfingowanej próby samobójstwa, dzięki której milioner miałby być przeniesiony do innego więzienia.

Teoretycznie w sprawie Epsteina nie oskarżono nikogo innego, ale prawnicy ofiar milionera już zapowiedzieli, m.in. w rozmowie z "Washington Post", że będą dalej walczyć o sprawiedliwość. Na dzień przed samobójstwem Epsteina, w piątek 9 sierpnia, światło dzienne ujrzały zeznania jednej z jego ofiar, które opisuje m.in. Bloomberg. Virginia Giuffre, obecnie dorosła, zeznała, iż jako nieletnia dziewczynka została wysłana przez Epsteina do ówczesnego gubernatora stanu Nowy Meksyk Billa Richardsona, a także byłego senatora USA George'a Mitchella i finansisty Glenna Dubina, którzy mieli wykorzystywać ją seksualnie. Wszyscy trzej zaprzeczyli tym oskarżeniom. Giuffre oświadczyła także, iż była "seksualną niewolnicą" Epsteina w latach 2000-2002. W swoim zeznaniu opowiedziała również, że była wysyłana i zmuszana do kontaktów seksualnych z profesorem prawa z Harvardu Alanem Dershowitzem, a nawet brytyjskim księciem Andrzejem, który jest trzecim dzieckiem i drugim synem królowej Elżbiety II. Obaj mężczyźni zaprzeczyli, jakoby sytuacje opisane przez Giuffre miały miejsce.

Chociaż wymienianym mężczyznom prokuratura nie stawia żadnych zarzutów, to jak opisuje Bloomberg, powiązania z Jeffreyem Epsteinem kładą się cieniem na ich reputacji. Niektórzy z nich podkreślali, że "nigdy nie widzieli Epsteina w towarzystwie nieletnich". Finansista Glenn Dubin i jego żona oświadczyli, że posiadają dowody, m.in. w postaci rejestru lotów, pokazujące, że nigdy nie doszło do opisanych przez Virginię Giuffre wydarzeń.

Obecne śledztwo jest już drugim, w którym Jeffrey Epstein był ścigany za przestępstwa na tle seksualnym. Jak jednak opisywaliśmy, w 2007 r. milioner uniknął oskarżeń prokuratury, m.in. o wykorzystywanie nieletnich, dzięki znajomości z ówczesnym prokuratorem, a do niedawna sekretarzem Departamentu Pracy USA Alexandrem Acostą. Polityk wówczas uchronił Epsteina od poważnych zarzutów w ramach tajnej umowy. Milioner w zamian przyznał się wtedy do nagabywania do prostytucji i jej dostarczania – również wobec nieletnich – i odbył karę 13 miesięcy więzienia. Pozwalano mu jednak opuszczać je… na sześć dni w tygodniu, by pracował. W 2008 r. finansista został oficjalnie zarejestrowany jako przestępca seksualny. Acosta zrezygnował ze stanowiska w Departamencie Pracy w lipcu 2019 r. – po tym, jak 6 lipca Epsteina aresztowano pod zarzutem handlu nieletnimi na tle seksualnym.

Tym razem jednak milionera oskarżyła prokuratura z Nowego Jorku – śledczy twierdzą, że finansista wielokrotnie dopuszczał się wykorzystania seksualnego nieletnich dziewcząt zarówno w swoim domu na Manhattanie, jak i Florydzie, w latach 1999-2005.

Epstein miał stworzyć całą sieć powiązań związanych z wykorzystywaniem seksualnym i handlem nieletnimi. Jego pracownicy i współpracownicy "rekrutowali" dziewczęta, a niektóre z ofiar miały same zostawać "rekruterkami". Jak opisywało "Vanity Fair", Epstein przywoził dziewczyny prywatnym odrzutowcem również na swoją karaibską wyspę St. Thomas jeszcze w 2019 roku. Według świadków wyglądały one na nieletnie, niektóre poniżej 16. roku życia. Samoloty miały, jak wynika z rejestru lotów, zatrzymywać się w wielu miejscach na drodze do St. Thomas – w Paryżu, Londynie, Słowacji, Meksyku czy Maroko. Niektóre z dziewczyn miały wysiadać z "torbami pełnymi zakupów", z towarami, których nie dało się kupić na Karaibach.

Według prokuratury, Epstein miał rekrutować "dziesiątki" dziewcząt i wykorzystywać je seksualnie, jako najmłodsze wskazane są 14-latki. Finansista nie przyznał się do winy. Już po aresztowaniu prokuratura wskazywała także, że Epstein w 2018 r. zapłacił po 350 tysięcy dolarów swoim dwóm współpracownikom, którzy mogli zostać wezwani do zeznawania przeciwko niemu. Tym samym Epstein mógł dalej oskarżony również o przekupowanie świadków.

Kim był Jeffrey Epstein? Finansista miał powiązania m.in. z Donaldem Trumpem

Epstein nazywany jest "finansistą", a przez wiele lat pisano o nim również jako "miliarderze", ale w lipcu 2019 r. "New York Times" ujawnił, iż jego majątek to ok. 500 mln dolarów, powołując się na dokument z banku. W dokumentach dotyczących śledztwa sam Epstein zaś wycenił swój majątek na nieco ponad 559 mln dolarów, w tym:

56,5 mln dol. w gotówce,



112,6 mln dol. w akcjach,



194,9 mln dol. w funduszach inwestycyjnych,



14,3 mln dol. w innych papierach wartościowych,



ok. 181 mln dol. w nieruchomościach.

I chociaż to nie czyni go miliarderem, to bardziej istotne jest, że tak naprawdę nie ustalono nigdy, jak dokładnie Epstein dorobił się takiego majątku. Posiadał m.in. dwie prywatne wyspy na Karaibach – Great St James Island wartą 22,4 mln dol. oraz Little St James wycenioną na 63,8 mln dol. Do tego był właścicielem kilku bardzo drogich – swego czasu nawet najdroższych – nieruchomości na nowojorskim Manhattanie, a także Nowym Meksyku, na Florydzie i w Paryżu. Epstein miał też samolot, Boeinga 727, którego nazwał… "Lolita Express". Dodatkowo, śledczy znaleźli w jego mieszkaniu fałszywy paszport z lat 80. XX wieku.

Jak opisywaliśmy, milioner w Deutsche Banku stworzył w ciągu kilku lat sieć kont i finansowych powiązań i dopiero w 2018 r. bank zdecydował się wstrzymać jego operacje. Wcześniej obsługiwał go amerykański JP Morgan, który jednak już w 2013 r. odmówił dalszej współpracy ze względu na "reputację" finansisty.

Przez lata Epstein kreował wizerunek dobrego biznesmena – powołał m.in. specjalną fundację, która łącznie przekazała 30 mln dolarów Uniwersytetowi Harvarda. Znał się m.in. z byłym prezydentem USA Billem Clintonem, a także obecnym prezydentem Donaldem Trumpem. Trump w przeszłości chwalił Epsteina, mówiąc, że zna go od kilkunastu lat. – To świetny gość. Można się z nim naprawdę dobrze bawić. Mówią nawet, że lubi piękne kobiety tak samo jak ja, a wiele z nich jest młodszych – mówił Trump w rozmowie, obecnie znów często cytowanej, z "New York Magazine" w 2002 roku.

Wizerunek rozrywkowego finansisty zaczął pękać w 2005 roku, gdy władze w Miami zarzuciły mu wówczas wykorzystanie seksualne nieletnich. Dzięki pomocy wspomnianego wcześniej Alexandra Acosty Epstein wtedy uniknął poważnych zarzutów, które wróciły dziesięć lat później – w lipcu 2019 r. Aż do tego czasu wielu biznesmenów i polityków nie wstydziło się jednak – mimo wyroku z 2008 r. – znajomości ze skazanym prawomocnie seksualnym przestępcą-milionerem.

Onet przeprasza za kłamliwe i chamskie wykorzystanie zdjęcia Polek!

Data: 11.08.2019 10:48

Autor: kisiel

twitter.com

Onet przeprasza p. Krystiana Brodackiego, którego mama została rozstrzelana w Palmirach za zamieszczenie zdjęcia Polek prowadzonych tam na egzekucję jako ilustracji do artykułu o prostytucji. Reduta Dobrego Imienia wspierała ten proces organizacyjnie, finansowo i prawnie.

#polska #newsy #newsyzkraju #onet

Rozmowy o Grand Prix Miami coraz bardziej zaawansowane

Data: 10.08.2019 20:48

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#formula1 #f1 #motosport #usa #miami #codziennaprasowka #wiadomosci

Chase Carey, dyrektor generalny Formuły 1, zdradził, że jego rozmowy na temat przyszłego wyścigu w Miami są coraz bardziej zaawansowane.

Rozmowy o Grand Prix Miami coraz bardziej zaawansowane

Liberty Media pierwotnie chciało, by wyścig odbył się w okolicach nabrzeża i portu. Właściciele serii włożyli wiele wysiłku, by zaprojektować tor i uzyskać wsparcie odpowiednich władz.

Jednak komplikacje dotyczące pozwoleń i sprzeciw lokalnych mieszkańców sprawiły, że promotor RSE Ventures postanowił przenieść swoją uwagę na tereny wokół piłkarskiego stadionu Hard Rock, które są własnością firmy. Rozwiązanie to nie spotyka się z tak dużym sprzeciwem i nie spiętrza biurokratycznych spraw.

Carey podkreślił, że rozpowszechnianie marki F1 w Stanach Zjednoczonych poprzez dodatkowy wyścig w Miami lub Las Vegas pozostaje priorytetem.

Lokalizacja wokół stadionu jest znacznie mniej atrakcyjna, ale może się okazać, że jest jedyną szansą na organizację rundy w domowym kraju Liberty Media.

– Całkiem otwarcie informujemy o naszych celach związanych ze Stanami Zjednoczonymi – przyznał Carey udzielając wywiadu analitykom z Wall Street. – Nasza publiczność telewizyjna znacznie się w tym roku powiększyła. Pozytywną niespodzianką jest również technologia cyfrowa, z którą do tej pory nic wielkiego nie robiliśmy. Mierzyliśmy jedynie przy jej pomocy stopień zaangażowania [widza] jaki mieliśmy w Stanach.

– Jest tu [w USA] o wiele więcej fanów niż się ludziom wydaje, więc jesteśmy podekscytowani możliwościami. Rozmawialiśmy o dodaniu wyścigu w tzw. miastach docelowych jak Las Vegas i Miami.

– Jesteśmy tam od roku mocno zaangażowani i sądzę, że poczyniliśmy spore postępy. Kontynuujemy spotkania z podmiotami, odbyłem je miesiąc temu. Czujemy, że to ważne, i że czynimy kolejne kroki.

– Zdajemy sobie sprawę, że w rozwoju i budowaniu sportu ważne jest wiele elementów, między innymi zaangażowanie kibiców. Robimy postępy. Prawdopodobnie pierwszym krokiem byłoby dodanie wyścigu w Miami lub Las Vegas.

Zapytany o harmonogram na przyszły rok, Carey odpowiedział: – Spodziewamy się ogłosić kalendarz na 2020 rok w ciągu kilku najbliższych tygodni. W dużej mierze jest on sfinalizowany.

– Ogólnie rzecz biorąc spodziewamy się, że liczba wyścigów wzrośnie w ciągu kilku przyszłych lat. Jest pewien limit, ale przewidujemy lekki wzrost. Po ogłoszeniu kalendarza przedstawimy więcej informacji.

Dyrektor generalny serii spodziewa się wzrostu przychodów od gospodarzy grand prix. Z jednej strony dodane zostaną nowe wyścigi, z drugiej ci organizatorzy, którzy mieli do tej pory małe opłaty na skutek umów z Bernie Ecclestonem będą musieli zapłacić więcej.

– Uważamy, że jest to obszar wzrostu naszych przychodów. Nie chodzi o wszystkie wyścigi, każdy z nich jest nieco inny. Dodanie kilku rund jest głównym czynnikiem. Jesteśmy podekscytowani popytem, liczbą miejsc, które chcą gościć F1. Popyt i podaż są ważne.

– Cenimy nasze historyczne relacje, ale ważne jest, by znaleźć możliwości dodania nowych wyścigów tam gdzie jest zapotrzebowanie i apetyt – zakończył Chase Carey.

Europol: aresztowano 70 osób uwikłanych w handel dziećmi.

Data: 10.08.2019 15:42

Autor: arti

polsatnews.pl

Dzięki operacji zdołano m.in. zidentyfikować 53 nieletnich jako potencjalne ofiary organizacji przestępczych, co umożliwi ich ochronę.

W toku operacji skontrolowano m.in. 127 tys. osób i 63,8 tys. pojazdów. Policja przeprowadziła również kontrolę prywatnych domów, sklepów, hoteli, dworców i lotnisk oraz przejść granicznych.

34 osoby aresztowano pod zarzutem uprawiania handlu ludźmi, a 36 osób za rozpowszechnianie treści związanych z seksualnym wykorzystywaniu dzieci oraz dopomaganiu w nielegalnej imigracji.

Ciekawe jakiej byli karnacji ( ͡º ͜ʖ͡º)

#handelludzmi #europol

Dlaczego bohaterowie seriali i filmów o zombie, unikają używania słowa „zombie”?

Data: 10.08.2019 13:08

Autor: Kamien23

porcjawiedzy.pl

Serial „Żywe trupy” pokazuje zmagania grupki ludzi w postapokaliptycznym świecie opanowanym przez „szwendaczy”. „The Last of Us” to gra komputerowa, w której dwójka ludzi stara się przeżyć w świecie pełnym „zainfekowanych”. Podobną nazwę otrzymują ożywione trupy z filmu „28 dni później”. Wspólną cechą tych dzieł jest fakt, że ich bohaterowie jak ognia unikają słowa „zombie”, mimo iż potwory, z którymi się zmagają, wyglądają dokładnie jak zombie. Dlaczego?

#ciekawostki #seriale #filmy #gry #zombie

Rozporządzenie wykonawcze, które ma zmienić oblicze mediów społecznościowych

Data: 10.08.2019 12:33

Autor: Mirrodin

edition.cnn.com

Planowane rozporządzenie ma regulować dokładnie jak i kiedy prawo (słynna sekcja 230 Telecommunications Act) ma chronić serwisy, których baza użytkowników przekracza 1/8 populacji US, odnośnie treści zamieszczanych oraz co najważniejsze usuwanych przez te serwisy. Cenzura czy walka z nią?

Działacz na rzecz nielegalnych imigrantów, zabity przez salwadorskiego imigranta

Data: 10.08.2019 12:06

Autor: Bayonetta

dailymail.co.uk

Sean Buchanan, 45, zginął potracony przez pijanego kierowcę, którym okazał się Miguel Ramirez Valiente. Imigrant nie miał ważnego prawa jazdy, gdyż przez ośmioma miesiącami popełnił podobne przestępstwo, za które miał zostać deportowany. Sean osierocił 5 dzieci, w tym 2 sierot adoptowanych z Afryki.

#swiat #imigranci #wydarzenia #kryminalne #usa #ciekawostki

„Diabeł zrzucił szaty czerwone i przebrał się w szaty tęczowe” - bp Ignacy Dec

Data: 10.08.2019 10:17

Autor: kisiel

nczas.com

Mocne przemówienie w obronie tradycyjnej rodziny przed ideologią LGBT, będącą elementem cywilizacji śmierci, wystosował kolejny hierarcha kościelny. Tym razem mowa o słowach bp Ignacego Deca, który przemawiał w Częstochowie.

W ostatnim czasie głośno było o słowach arcybiskupa Jędraszewskiego, który sparafrazował wiersz z czasów Powstania Warszawskiego i powiedział, że dziś musimy się przeciwstawić czerwonej, a nie tęczowej zarazie. Bo tych słowach uderzających w szerzących ideologię LGBT lewactwo podniosło głosy oburzenia.

Teraz kolejny hierarcha kościelny stanął w obronie tradycyjnej rodziny przed cywilizacją śmierci. Mowa o słowach biskupa Deca, który przemawiając w Częstochowie mówił o „diable”, który przebrał się w „tęczowe szaty”.

#lgbt

Biały dom chce przekazać nadzór nad mediami społecznosciowymi w ręce FCC i FTC

Data: 10.08.2019 01:30

Autor: Kamien23

youtube.com

Wstępny zarys rozkazu prezydenckiego zakłada przekazanie nadzoru nad portalami społecznościowymi Federalnej komisji komunikacji i Federalnej komisji handlu. Orgaznizacje te miałby opracować nowe przepisy, regulujące działalnośc mediów a w szczególności skupić się na praktyce usuwania i blokowania uzytkowników przez te portale.

O sprawie regulacji mediów społecznościowych mówi się od dawna, jednak temat właśnie powrócił, za sprawą bana nałożonego na sentora USA, który zamieścił na Twitterze filmik, z agresorami prostestującemi pod jego domem. Twitter uznał, że jest to naruszenie regulaminu.

#ciekawostki #wydarzenia #polityka #facebook #twitter #internet

Agent CBA: marszałek Kuchciński został nagrany, jak uprawiał seks z dziewczynką mającą 14 lat.

Data: 09.08.2019 17:40

Autor: ziemianin

youtube.com

#jestafera #codziennaprasowka #wiadomosci #polityka #sex #polska #WojciechJanik #agent #CBA #Sejm #burdel #agencjatowarzyska #pis #

Agent CBA: marszałek Kuchciński został nagrany, jak uprawiał seks z dziewczynką mającą 14 lat.

Agent zeznaje: Scena była obrzydliwa. Według mojej wiedzy to był marszałek

Wojciech Janik, agent CBA, w Sejmie zeznaje o aferze podkarpackiej. Mówi, co widział na najsłynniejszej w Polsce taśmie. Zeznania są wstrząsające.

Urzędnicy i politycy chodzili do domów publicznych, gdzie w specjalnym pokoju byli nagrywani.

Agent widział film, na którym osoba podobna do jednego z polityków PiS, uprawiała seks z dziewczynką mającą 14 lat.

Tym politykiem był już były marszałek sejmu: Marek Kuchciński.

Proszę zwrócić uwagę.

Ten polityk, inni politycy i urzędnicy państwowi byli nagrywani w domach publicznych. Takie nagranie upublicznione, powoduje polityczny zgon.

Co oni zrobią przeciwko narodowi lub czego nie zrobią dla narodu, kiedy ktoś zaszantażuje upublicznieniem nagrań?

Jak można być tak głupim człowiekiem, albo . . . zdemoralizowanym, aby czynić takie rzeczy?

Wniosek może być tylko jeden: partia PiS w wielu kwestiach nie będzie działać dla dobra narodu, ponieważ służby, grupy nacisku mają na nich teczki/taśmy.

Autor: Robert Brzoza

Polacy dokonali niezwykłego odkrycia. „Nasza galaktyka wygląda zupełnie inaczej”

Data: 09.08.2019 17:26

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#ASTRONOMIA #CEFEIDY #DROGAMLECZNA #GALAKTYKA #KOSMOS #POLSKA #wiadomosci #codziennaprasowka #nauka #technika

Astronomowie z Uniwersytetu Warszawskiego stworzyli pierwszą w historii tak dokładną trójwymiarową mapę Drogi Mlecznej. Dzięki niej odkryliśmy, że do tej pory myliliśmy się, co do kształtu naszego kosmicznego domu.

Polacy dokonali niezwykłego odkrycia. „Nasza galaktyka wygląda zupełnie inaczej”

Droga Mleczna w trzech wymiarach

W ramach Eksperymentu Soczewkowania Grawitacyjnego (OGLE), polscy naukowcy śledzili 2400 cefeid. Są to gwiazdy zmienne pulsujące, olbrzymy, które są wyjątkowo jasne, tysiąc lub nawet dziesięć tysięcy razy jaśniejsze od Słońca. Badacze dowiedzieli się ze swoich obserwacji, że pulsacje tych gwiazd wskazują na to, że mają podobny wiek i powstały w podobnym czasie w jednym z ramion naszej galaktyki.

Do tej pory myśleliśmy, że nasza galaktyka jest płaskim dyskiem, tymczasem w rzeczywistości jest zakrzywiona na krańcach nawet o 4,5 tysiąca lat świetlnych od płaszczyzny dysku. Naukowcy uważają, że jest to wynikiem oddziaływania gazu międzygalaktycznego i ciemnej materii.

„Zakrzywienie dysku podejrzewano już wiele lat temu, ale dopiero teraz po raz pierwszy możemy użyć indywidualnych obiektów do badania jego kształtu w trzech wymiarach” – powiedział Przemek Mróz, doktorant UW zajmujący się badaniem parametrów dysku Galaktyki.

Astronomowie przygotowali też animację, dzięki której możemy zobaczyć, jak mniej więcej wygląda to w rzeczywistości oraz z perspektywy statku kosmicznego, który opuścił naszą galaktykę. Droga Mleczna jest galaktyką spiralną z tzw. poprzeczką. Jej średnica wynosi 120 tysięcy lat świetlnych i ma masę 1,5 biliona Słońc.

Rosyjska armia opublikowała film z oblotu drona bojowego Ohotnik-B

Data: 09.08.2019 17:21

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#MinisterstwoObrony #UAV #lowca #rosja #dron #HUNTER-B #LOTNICTWO #MILITARIA #OHOTNIK-B #wiadomosci #codziennaprasowka

Siły powietrzne tego mocarstwa niebawem wzbogacą się o nową maszynę, która będzie konkurowała z najnowszymi amerykańskimi i chińskimi bezzałogowcami w obecnie odbywających się lub dopiero nadchodzących konfliktach.

Rosyjska armia opublikowała film z oblotu drona bojowego Ohotnik-B

Źródło: [@rusencenter](/u/rusencenter)

Dron bojowy wykonany w technologii latającego skrzydła, czyli na wzór słynnych amerykańskich bombowców strategicznych B-2 Spirit, ochrzczony został nazwą Hunter-B oraz Ohotnik-B. Projekt rozpoczął się w 2011 roku, ale pierwszy raz pojazd został dostrzeżony pod koniec 2018 roku, gdy odbywały się jego testy w ekstremalnych warunkach w Nowosybirsku. Teraz armia opublikowała pierwszy materiał filmowy, na którym możemy zobaczyć jeden z jego oblotów z dnia 2 sierpnia.

Za projekt drona odpowiada znana na całym świecie rosyjska firma Suhoj. Na razie oficjalnie niewiele wiadomo o tej maszynie. Jest to niewielki dron o długości 13,6 metra, rozpiętości skrzydeł 17,6 metra i masie 20 ton, przeznaczony do precyzyjnego zrzutu bomb. Ohotnik-B napędzany jest pojedynczym turbowentylatorem AL-41F instalowanym również na myśliwcach Su-35S i prototypach Su-57.

Według planu koncernu, maszyna ma wspierać myśliwce Su-57, a także odbywać samodzielne misje. Na razie dron odbył swój dziewiczy lot pod koniec maja, a większe obloty miały miejsce w lipcu i trwają obecnie. Niedawno Pentagon zapowiedział, że jego plany na przyszłość rozwoju lotnictwa są silnie związane właśnie z tego typu maszynami. Rosja najwidoczniej w tej kwestii myśli podobnie.

W przyszłości misje realizowane przez pilotów zostaną mocno ograniczone. Zastąpią ich roboty, operatorzy naziemni oraz zaawansowane technologie sztucznej inteligencji. Takie systemy nie tylko zapewnią o wiele większe bezpieczeństwo pilotom i żołnierzom, ale również znacznie od nich lepiej będą wykonywały nawet najtrudniejsze misje.

Huawei zaprezentował oficjalnie HarmonyOS – system, który mógłby zastąpić Androida

Data: 09.08.2019 16:45

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#Huawei #technologia #smartfony #OS #Android #Chiny #HarmonyOS #codziennaprasowka #wiadomosci

Chiński koncern Huawei zaprezentował podczas konferencji dla programistów system HarmonyOS. Firma uważa, że mógłby on zastąpić Androida – chociaż potwierdza, że woli korzystać z amerykańskich rozwiązań.

Huawei zaprezentował oficjalnie HarmonyOS – system, który mógłby zastąpić Androida

Huawei oficjalnie zaprezentował HarmonyOS, czyli swój nowy system operacyjny. Wcześniej mogliśmy przeczytać o nim plotki. System nazywano wcześniej Hongmeng – taką nazwę HarmonyOS nosić będzie w Chinach. Z czasem system Huaweia może zastąpić Androida, o ile chińska firma pozostanie na czarnej liście w USA.

HarmonyOS pokazano na konferencji Huaweia dla programistów, która odbyła się w Dongguan w południowych Chinach. Firma zbudowała tam pokaźną siedzibę.

HarmonyOS oficjalnie pokazane przez Huawei

HarmonyOS będzie oprogramowaniem typu open source – oznacza to, że wszyscy będą mieli do niego dostęp. Trafi na smartfony, komputery, telewizory i inne urządzenia. Richard Yu, szef działu konsumenckiego Huawei, powiedział, że będzie to "coś zupełnie innego niż Android czy iOS".

Dodał, że programiści będą mogli bardzo łatwo dostosować aplikacje pod kątem różnych urządzeń z systemem HarmonyOS.

Pierwszym urządzeniem wyposażonym w nowy system będzie telewizor Honor Vision TV, który trafić ma do chińskich sklepów lada dzień. Nieoficjalnie mówi się, że pierwszym smartfonem z nowym system mógłby być Huawei Mate 30 Lite przeznaczony na rynek chiński.

Firma zaznacza jednak, że woli wciąż korzystać z Androida i Windowsa. HarmonyOS trafiłyby na Zachód, gdyby firma została do tego zmuszona działaniami innych krajów – przede wszystkim Stanów Zjednoczonych.

Intensyfikacja wysiłków

Huawei, drugi co do wielkości producent smartfonów na świecie, zintensyfikował prace nad HarmonyOS w tym roku po tym, jak rząd USA umieścił firmę na czarnej liście, obawiając się, że chiński rząd wykorzystuję ją do szpiegowania.

W wyniku decyzji administracji Trumpa Google zerwał tymczasowo więzi z Huaweiem. Do 19 sierpnia sankcje wobec chińskiej firmy zostały złagodzone, a rząd USA przekazał, że wyda licencje umożliwiające firmom sprzedaż produktów i technologii Huaweiowi. Bloomberg podawał niedawno, że amerykańscy urzędnicy opóźniają decyzje o przyznawaniu licencji.

Yu powiedział w piątek, że trudno będzie Huaweiowi osiągnąć poprzedni cel, jakim było zostanie największym na świecie producentem smartfonów w 2019 roku. Bez ograniczeń ze strony USA firma byłaby w stanie sprzedać 300 milionów smartfonów w tym roku.

Google pod lupą amerykańskiego resortu sprawiedliwości

Data: 09.08.2019 16:39

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #google #usa #afera #jestafera #Bloomberg

Google podpadł amerykańskiemu departamentowi sprawiedliwości ze względu na możliwość nadużywania swojej pozycji na polu reklamy cyfrowej.

Google pod lupą amerykańskiego resortu sprawiedliwości

Ministerstwo sprawiedliwości USA wszczęło dochodzenie antytrustowe, w ramach którego sprawdzi udział Google'a w rynku reklamy cyfrowej oraz usługę wyszukiwania oferowaną przez koncern – podaje agencja Bloomberga, która podkreśla, że postępowanie może potrwać wiele miesięcy.

Bloomberg wskazuje, że przedstawiciele amerykańskiego resortu sprawiedliwości w ostatnim miesiącu wielokrotnie spotykali się z przedstawicielami firm wyrażających niezadowolenie z praktyk rynkowych Google'a. Chodzi m.in. o wydawców oraz konsumenckie strony internetowe, ale też o firmy z branży reklamy i technologii dla marketingu – informuje agencja. Wśród firm, które w przeszłości otwarcie wystąpiły przeciwko Google'owi znajdują się m.in. Oracle, News Corp oraz firma Yelp.

Cała para w śledztwo

Wydział antytrustowy ministerstwa sprawiedliwości według Bloomberga zaangażował w dochodzenie ws. Google'a duże zasoby, m.in. decydując o przesunięciu do zespołu odpowiedzialnego za dochodzenie prawników pracujących obecnie przy innych sprawach. Dodatkowo, jak twierdzą źródła, obecnie nie określono zakresu zainteresowania ministerstwa, które analizuje rynek reklamy internetowej i wyszukiwania, ale prawdopodobnie w dalszych częściach postępowania będzie zawężało jego zakres merytoryczny.

Bloomberg przypomina, że Google kontroluje znaczną część technologii reklamowych, które wykorzystują branżę reklamową oraz medialną. Koncern z Mountain View według agencji większość swoich przychodów pozyskuje właśnie z reklam. W ubiegłym roku branża reklamy pozwoliła firmie zarobić 116,3 mld dol., co przekłada się na 85 proc. całkowitych wyników sprzedaży Google'a.

Duży może więcej?

Wydawcy oraz konkurencyjne względem koncernu firmy od dawna argumentują, że dominacja rynkowa Google'a przyczynia się do tłamszenia konkurencji na rynku. Wcześniej w tym roku natomiast Komisja Europejska zdecydowała o nałożeniu na firmę kary w wysokości 1,7 mld dol. za naruszanie prawa antymonopolowego. Przedstawiciele Google'a z kolei, podczas lipcowego wysłuchania przed panelem ds. antymonopolowych w Senacie USA argumentowali, że innowacje firmy przyczyniły się do obniżenia cen, a także zwiększenia możliwości wyboru na wielu rynkach.

Agencja podaje, że sprawą osobiście zainteresował się prokurator generalny USA William Barr, który oddelegował do zespołu dochodzeniowego swoją przedstawicielkę – Lauren Willard. Resort sprawiedliwości USA w lipcu poinformował o zamiarach przyjrzenia się potencjalnym nieprawidłowościom w zakresie konkurencyjności rynku wielkich firm technologicznych. Miało to miejsce po sygnałach płynących z Waszyngtonu, który twierdzi, iż firmy te stały się zbyt wielkie i zbyt potężne. Wówczas jednak ministerstwo nie sprecyzowało, wobec jakich koncernów podejmie swoje działania.

Elżbieta Witek nowym marszałkiem Sejmu

Data: 09.08.2019 16:35

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#sejm #rzad #polska #polityka #codziennaprasowka #wiadomosci

Elżbieta Witek została wybrana nowym marszałkiem Sejmu. Dotychczas pełniła funkcję szefowej MSWiA.

Elżbieta Witek nowym marszałkiem Sejmu

Elżbieta Witek została w piątek wybrana nowym marszałkiem Sejmu. Na tym stanowisku zastąpiła Marka Kuchcińskiego, który został zdymisjonowany w związku informacjami o jego licznych lotach rządowymi samolotami.

Elżbieta Witek w ostatnim czasie stała na czele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wcześniej, w latach 2015-2017 była szefem gabinetu politycznego premier Beaty Szydło, a później Mateusza Morawieckiego. W latach 2015-2016 pełniła też funkcję rzecznika rządu.

Liczne loty marszałka

Pod koniec lipca Radio Zet podało, że marszałek Sejmu latał rządowymi samolotami wraz z rodziną. Później prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że podjął działania ws. uregulowania przepisów dotyczących lotów służbowych.

W ostatni poniedziałek na stronach Sejmu opublikowano wykaz podróży. Zawiera on 85 pozycji opisujących podróże krajowe Marka Kuchcińskiego między 17 marca 2016 r. a 22 lipca 2019 r., 70 z nich odbywało się na trasie między Warszawą i Rzeszowem (w tym często z drogą powrotną). Później jednak na jaw wyszło, że oprócz żony Marek Kuchciński zabierał na pokład innych członków swojej rodziny, a także polityków PiS.

Ostatecznie Marek Kuchciński na wspólnej konferencji z Jarosławem Kaczyńskim ogłosił, że zrezygnuje z funkcji marszałka Sejmu.

„Jeździ autem drugiego sortu, co w Williamsie oznacza samochód trzeciej klasy”

Data: 09.08.2019 16:23

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #motosport #formula1 #f1 #robertkubica #kubica #rk88 #AntonioGiovinazzi #Williams #AlfaRomeoSauberF1

Na stronie redbull.com pojawił się ciekawy tekst włoskiego dziennikarza, Giorgio Terruzziego, który pisze o sytuacji Roberta Kubicy oraz Antonio Giovinazziego, którzy mają być bardzo surowo traktowani przez swoje zespoły.

„Jeździ autem drugiego sortu, co w Williamsie oznacza samochód trzeciej klasy”

„Mam problem mówiąc o Antonio Giovinazzim i Robercie Kubicy. Powodem jest moja sympatia do tych dwóch chłopaków, ale przede wszystkim dlatego, że bardzo trudno rozszyfrować i zrozumieć ich sytuację. Teoretycznie mierzą się oni z trudnymi rywalami – Kimim Raikkonenem i George Russellem. Bardzo doświadczonym i bardzo utalentowanym młodym człowiekiem. Obaj – Giovinazzi i Kubica – wracają do F1 po długiej i bardzo długiej przerwie. Ich sytuacje są skomplikowane. Zarówno Alfa Romeo jak i Williams dysponują słabą formą, a do tego nie wykazują poświęcenia dla obu kierowców. Giovinazzi doświadczył od zespołu czegoś, co trudno nazwać wsparciem. Kubica jeździ natomiast stabilnie maszyną drugiej klasy, co w przypadku Williamsa oznacza samochód serii C” – pisze Terruzzi.

„Obawiam się, że Kubica będzie miał problem by nadal jeździć w F1, ale mam nadzieję, że ten ostateczny powrót, da mu przynajmniej spokój ducha. Tacy jak on pojawiają się raz na jakiś czas, dlatego myślę o nim z żalem” – dodaje dziennikarz, który pisze, że Kubica to wielki talent, który radziłby sobie z topowymi zespołami, takimi jak Ferrari.

Źródło: redbull.com

Kaja Godek opuszcza Konfederację

Data: 09.08.2019 16:02

Autor: kisiel

pch24.pl

Skupione wokół Kai Godek środowisko obrońców życia nie jest już częścią Konfederacji. Lider fundacji Życie i Rodzina poinformowała o tym w rozmowie z telewizją wRealu24.

– Ja dzisiaj miałam spotkanie z kilkoma panami z Konfederacji i skończyło się w taki sposób że panowie wstali od stołu i wyszli. Środowisko naszej fundacji zostało postawione przed takim ultimatum, że albo się zgadzamy na określone warunki albo koniec współpracy. Ja apelowałam do rozsądku panów, ale niestety to się jakoś nie wydarzyło – powiedziała Kaja Godek zaznaczając, że jej zdaniem nie jest to konflikt natury personalnej.

– Jest to takie usuwanie określonego postulatu z partii, postulatu który miał być tam silnie obecny. Była taka próba zepchnięcia, zmarginalizowania pro-liferów w Konfederacji, natomiast ja patrzę od tej strony, że reprezentujemy prawie milionową inicjatywę przeciwko aborcji i tutaj jest odpowiedzialność za sprawę, tej sprawy nie można zmarginalizować i albo ta sprawa jest traktowana poważnie, albo trudno mówić o współpracy – stwierdziła.

#polityka #konfederacja #godek

Rewolucja seksualna to wynalazek bolszewicki

Data: 09.08.2019 00:27

Autor: Macer

historia.org.pl

To, co obecnie dzieje sie na zachodzie w kwestii związków i seksualności jest kopią pomysłów bolszewików na zniszczenie rodziny jako burżuazyjnego przeżytku i ostoi własności prywatnej. Wszystko było: upowszechnienie rozwodów, aborcja na życzenie, przyzwolenie na prosrytucje i homoseksualizm. Skończyło się, a jakże, chorobami wenerycznymi i dramatycznym spadkiem rozrodczości. Próbowano tego w latach 20, zakończył to Stalin. Rewolucja seksualna to główna przyczyna kryzysu demograficznego wsrod bialych.

#zwiazki #lgbt #historia #komunizm

Amerykański senator zalokowany na Twitterze. Bo nagrał groźby lewaków

Data: 08.08.2019 20:05

Autor: Kamien23

youtube.com

TL;DW – pod domem sentora zgromadzili się protestujący działacze lewicowi. Zaczeli oni ubliżać i grozić senatorowi i jego rodzinie. Senator nagrał ich i zamieścił to na twitterze. Platforma usuneła nagranie i zablokowała konto.

Pamiętajcie, cenzura konserwatystów to teoria spiskowa (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)\

#polityka #lewackalogika #bekazlewactwa #twitter

Komentarz Tygodnia: Marszu Polaków nikt nie zatrzyma - GadowskiTV

Data: 08.08.2019 15:39

Autor: ziemianin

youtube.com

#GadowskiTV #wiadomosci #codziennaprasowka #komentarztygodnia #roszczeniazydowskie #usa #senatusa #zydzi #warszawa #jazz

O liście amerykańskich senatorów, o słowach abpa Marka Jędraszewskiego w rocznicę Powstania Warszawskiego, o byłym szefie Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, o odejściu Brunona Kwietnia, o znanym muzyku jazzowym, o ciekawym zdarzeniu z warszawskiej Pragi, o którym nie usłyszycie nigdzie, o lotach marszałka Kuchcinskiego i jego rodziny, o Marszu, który już za tydzień i o wydanej pośmiertnie książce Tomasza Krzyżanowskiego.

Komentarz Tygodnia: Marszu Polaków nikt nie zatrzyma – GadowskiTV

Gwiazda Dawida: dlaczego Żydzi czczą bożka remfana?

Data: 08.08.2019 15:04

Autor: ziemianin

youtube.com

#izrael #flaga #godlo #zydzi #wiadomosci #codziennaprasowka #historia #biblia

Gwiazda Dawida

Link do pełnego filmu – wymagany angielski, 1 godzina i 48 minut

Autor: Robert Brzoza

Państwo żydowskie używa sześcioramiennej gwiazdy, jako symbol swojego istnienia. Umieścili ją na fladze i nazwali: "Gwiazdą Dawida".

Czy ma to uzasadnienie biblijne?

Czy istnieje "Gwiazda Dawida"?

Nigdzie w Biblii nie jest napisane, że Dawid miał symbol gwiazdy. Mało tego. Współcześni żydzi nie umieją wytłumaczyć, skąd taki znak pojawił się na ich fladze (zobacz film pod artykułem).

Największym oszustwem żydów, czyli osób stanowiących zlepek wielu narodów jest podpięcie się pod biblijny Izrael. Państwo żydowskie, które ukradło i zawładnęło tereny Palestyny, nie ma nic wspólnego z biblijnym Izraelem wybranym przez Boga.

90-99% obecnych żydów, to Chazary oraz osoby, które z różnych narodowości przyjęły judaizm. Nie mają powiązania ani z Abrahamem, ani z 12 pokoleniami Izraela. Słowo Żyd pochodzi z języka francuskiego Juda [Żuda], a obecnie na siłę lansują je, jako synonim słowa: Judejczyk [Żuden]. W pierwszym pokoleniu nazywano ich prozelitami, a już w kolejnych Żydami, wymazując ich pogańskie pochodzenie, w ten sposób powstał dzisiejszy naród żydowski.

W taki sposób podszyli się pod biblijny naród izraelski.

Gwiazda Dawida, również jest szwindlem na skalę światową. Wielu badaczy biblijnych, historyków łączy gwiazdę istniejącą na fladze państwa żydowskiego z bożkiem remfana.

Biblia tak pisze na ten temat:

"Obnosiliście raczej namiot Molocha i gwiazdę bożka Remfana, wyobrażenia, które zrobiliście, aby im cześć oddawać. Przesiedlę was za to poza Babilon" – Dzieje 7:41-43.

Gwiazda bożka remfana jest tym samym symbolem, który umieszczono na fladze dzisiejszego Izraela. Nie ma nic wspólnego z Bogiem.

Z tego wynika, że państwo żydowskie czci wymyślonego bożka remfana, który jest kolejnym wcieleniem szatana.

W innym miejsce Biblia tak pisze:

(23) A więc pójdźcie precz z waszych pieśni wrzawą nie chcę już dłużej słuchać waszej gry na harfach. (24) Niech zaś sprawiedliwość popłynie jak rzeka, a prawość niech się wyleje jak nie schnący potok. (25)Czyż nie składaliście Mi ofiar i darów przez lat czterdzieści na pustyni wy wszyscy, synowie domu Izraela? (26) A przecież wtedy nosiliście boga Sakkuta jako króla waszego, i waszego boga gwiazd, Kijjuna, a także wszystkich tych bogów, których sami żeście zrobili! (27) Dlatego przesiedlę was daleko poza Damaszek. Tak mówi Pan, a imię Jego jest Bóg Zastępów" – Amosa 5: 23-27.

Gdzie pojawia się Gwiazda Dawida?

Gwiazda Dawida ma kilka nazw. Jedną z nich jest "Tarcza Dawida" inną "heksagram". W okultyzmie częściej używają nazwy: "Pieczęć Salomona". Wygląd jest zawsze ten sam, czyli sześcioramienna (lub pięcioramienna) gwiazda złożona z dwóch zachodzących na siebie trójkątów równoramiennych (najczęściej równobocznych) obróconych względem siebie.

Dla innych grup satanistycznych jest to gwiazda piwowarska, gdzie wierzchołki jednego trójkąta symbolizują trzy żywioły: wodę, powietrze i ogień. Drugi trójkąt oznacza: kiełkowanie, scukrzanie i fermentację.

Sześcioramienna gwiazda była również związana z egipskim kultem byka Apis. Prawdopodobnie tego, którego czciła grupa odstępczych Izraelitów po wyjściu z Egiptu.

W tantryzmie hinduistycznym znana była jako "Wielka Yantra". Trójkąt skierowany wierzchołkiem do dołu symbolizował pradawna samicę, istniejącą przed początkiem świata. Wytworzyła ona nasienie, które wyrosło w męskość, reprezentowaną przez trójkąt skierowany wierzchołkiem ku górze.

Żydowska kabała przejęła ten symbol z pełną świadomością jego charakteru płciowego, heksagram kabalistyczny pokazywał złączenie męskiego bóstwa z jego żeńską esencją Szechiną.

Na koniec tych krótkich rozważań, należałoby zadać pytanie: dlaczego naród, który fałszywie przyjął schedę po biblijnym Izraelu, jawnie wielbi szatana?

Nie zdaje sobie z tego sprawy, że jest to świadoma forma satanizmu?

Proszę również zwrócić uwagę, jak w wielu religiach gwiazdę remfana w formie pięcioramiennej, umieszczają na ubraniach tzw. duchownych, na flagach, w logo korporacji, w reklamach, na różnych produktach . . .

Toshiba prezentuje nowy standard SSD NVMe wielkości karty SIM

Data: 08.08.2019 14:36

Autor: ziemianin

purepc.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #technologia #nand #nvme #ssd #toshiba #XFMEXPRESS

XFMEXPRESS ma oferować obecnie przepustowość do 4 GB/s, a kolejna generacja ma podwoić tą wydajność za sprawą 8 GB/s.

Źródło: STH (Serve TheHome)

Toshiba prezentuje nowy standard SSD NVMe wielkości karty SIM

Pogoń za miniaturyzacją osiąga momentami granice absurdu. To właśnie z tego powodu w smartfonach wymienne baterie są już rzadkością, a większość elementów laptopów jest lutowana – procesory, układy graficzne, a nawet pamięci RAM czy pamięć wewnętrzna. W efekcie w przypadku awarii czy zużycia danego elementu, konieczna jest wizyta w autoryzowanym serwisie. A to, zwłaszcza po gwarancji, potrafi być sporym wydatkiem. Toshiba postanowiła coś zmienić w tej materii, wcale nie walcząc z samą minituryyzacją. Mowa o pamięciach XFMEXPRESS, które są odpowiednikiem SSD NVMe ale w rozmiarze karty SIM. Mimo tego nie są na stałe wlutowywane w PCB urządzenia.

Na wydarzeniu Flash Memory Summit japońska firma Toshiba zaprezentowała nowy standard dla pamięci wewnętrznej. Mowa o XFMEXPRESS oferującym wydajność nośników półprzewodnikowych z interfejsem NVMe, acz w zdecydowanie mniejszym rozmiarze niż klasyczne, nawet najmniejsze dyski SSD M.2. Co więcej całość nie jest lutowana jak znane nam już moduły eMMC czy UFS. Zamiast tego układ wsadzany jest w nieco większy koszyk będący integralną częścią płyty głównej urządzenia. Pozwala to na zachowanie niewielkich wymiarów, co docenią wielbiciele ultrabooków, UMPC czy SFF, przy jednoczesnej możliwości wymiany modułu na większy w przyszłości czy zastąpienia uszkodzonego nowym.

Jak ma się sprawa wydajności? Cóż, Toshiba XFMEXPRESS oficjalnie ma wspierać standard PCI Express 3.0 i 4.0 (x2 i x4) więc teoretycznie mowa o przepustowości do 4 GB/s. Robi to wrażenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę niewielkie wymiary w postaci 18 x 14 x 2,2 milimetrów w porównaniu do SSD typu BGA (lutowanych), czyli 11,5 x 13 mm dla tych z interfejsem PCIe x2 i 16 x 20 mm dla tych z interfejsem PCIe x4. Pytanie tylko jak to wszystko będzie wyglądało pod względem ceny produkcji i wdrożenia, co standardowo będzie najważniejszym czynnikiem dla producentów rozważających ewentualne wprowadzenie nowego standardu.

Wpływowa i piękna. Polka na czele MSW Litwy

Data: 08.08.2019 12:29

Autor: arti

rp.pl

Jedno z najważniejszych stanowisk na Litwie obejmuje Rita Tamašuniene, dotychczasowa szefowa sejmowej frakcji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Dobry wybór – chwalą eksperci.

Tak istotnego miejsca w polityce litewskiej Polacy nigdy nie mieli. Oprócz Rity Tamašuniene na stanowisko ministerialne do nowego rządu wchodzi jeszcze Jarosław Narkiewicz, poseł Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL), który będzie szefem resortu łączności. Kandydatury przedstawione przez szefa AWPL Waldemara Tomaszewskiego uzyskały w środę akceptację nowego prezydenta Gitanasa Nausedy.

#sprawymiedzynarodowe #litwa #polska

NVIDIA publikuje specyfikację starszych interfejsów, otwiera się na Open Source.

Data: 08.08.2019 10:41

Autor: JuliaMay

dobreprogramy.pl

"NVIDIA wydała publiczną, ogólnodostępną (na licencji MIT) dokumentację części swojego interfejsu sprzętowego GPU. Prace cały czas trwają; nie wszystkie interfejsy zostały opisane" – oświadcza rzecznik zielonych, cytowany przez Michaela Larabela z Phoronix.

Jak możemy się dowiedzieć, całość trafia na GitHuba na licencji MIT, czyli takiej, która umożliwia kopiowanie, modyfikowanie i dalsze rozpowszechnianie, również komercyjne.

https://github.com/NVIDIA/open-gpu-doc

#it #nvidia #opensource

NIK: Urzędy nie radzą sobie z obsługą cudzoziemców. To zniechęca do pracy w Polsce

Data: 08.08.2019 07:14

Autor: piotre94

rynekinfrastruktury.pl

Czas legalizacji pobytu cudzoziemca w Polsce w ciągu czterech lat wydłużył się ponad trzykrotnie – wskazuje Najwyższa Izba Kontroli. Obecnie wynosi średnio 206 dni. Administracja publiczna nie jest przygotowana do obsługi rosnącej liczby cudzoziemców – stwierdza NIK. Zniechęceni cudzoziemcy – ważni dla rynku pracy – mogą wyjechać z kraju – przestrzega organ kontrolny. #polska #ludzie #imigranci #gospodarka #praca

Milli Vanilli - najsłynniejszy przekręt w historii muzyki pop

Data: 08.08.2019 06:53

Autor: ziemianin

youtube.com

#muzyka #przekret #ciekawehistorie #MilliVanilli #ciekawostki

Milli Vanilli – najsłynniejszy przekręt w historii muzyki pop

Źródło: Wiki – Milli Vanilli – niemiecki zespół muzyczny założony przez producenta Franka Fariana w 1988 roku, w którym występowali Fabrice „Fab” Morvan i Robert „Rob” Pilatus. Mistyfikacja związana z zespołem okazała się jedną z największych w historii muzyki rozrywkowej.

Jak dochodzić przed sądem odszkodowania za opóźniony lub odwołany lot?

Data: 07.08.2019 22:54

Autor: Graf_Spee

aircompensa.com

Z dniem 1 kwietnia 2019 r. przestała istnieć Komisja Ochrony Praw Pasażera, która rozpatrywała skargi na przewoźników. Od tej pory jedynym skutecznym środkiem dochodzenia odszkodowania za opóźniony lub odwołany lot jest wystąpienie na drogę sądową. Sądem właściwym do rozpatrywania powództwa jest sąd miejsca siedziby przewoźnika, miejsca wylotu lub miejsca przylotu według wyboru pasażera.

#prawo #lot #odszkodowanie

Zobacz, jak SpaceX łapie w locie osłonę ładunku wartą 3 miliony dolarów

Data: 07.08.2019 18:02

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #Astronomia #ELONMUSK #FALCON9 #KOSMOS #OSLONY #RAKIETA #SPACEX

Elon Musk pochwalił się na swoim profilu na Twitterze fajnym materiałem filmowym, na którym możemy zobaczyć spektakularnie wyglądający moment złapania w sieci osłony ładunku z rakiety Falcon 9 z misji AMOS-17.

Zobacz, jak SpaceX łapie w locie osłonę ładunku wartą 3 miliony dolarów

Start misji z satelitą zbudowanym przez Boeinga dla izraelskiej firmy Spacecom nastąpił z platformy startowej SLC-40, znajdującej się na przylądku Canaveral. Co ciekawe, pierwszy stopień wcześniej brał udział w misjach z satelitami Telstar 19 VANTAGE i Es'hail-2. W misji AMOS-17, inżynierowie ze SpaceX postanowili spróbować odzyskać jedną z owiewek.

Odzyskiwanie tych elementów rakiet, pozwoli jeszcze bardziej obniżyć koszty misji kosmicznych. Wydawałoby się, że owiewki to tanie konstrukcje, a jednak produkcja dwóch sztuk to koszt ok. 5-6 milionów dolarów. Stożek ochronny rakiet ma długość 13 metrów, a jego średnica wynosi 5 metrów. Do tej pory były one odrzucane tuż przed odłączeniem ładunku w przestrzeni kosmicznej i swobodnie spadały do wód Atlantyku i Pacyfiku.

Problem w tym, że zanurzone w słonej morskiej wodzie nie nadają się do ponownego wykorzystania. SpaceX jakiś czas temu kupiło duży statek, który następnie zmodyfikowano, właśnie z myślą o łapaniu owiewek. Na pokładzie Mr Tree (wcześniej Mr Steven) zainstalowano duże i szerokie ramiona, a pomiędzy nimi znalazła się wytrzymała siatka. Ma ona powierzchnię aż 3700 metrów kwadratowych, a jej zadaniem jest wyłapywanie lądujących na spadochronach osłon.

Rocket fairing falling from space (higher res) pic.twitter.com/sa1j10qAWi



— Elon Musk (@elonmusk) August 7, 2019

Za pomocą statku Mr Tree udało się zeszłej nocy (07.08) złapać jedną z owiewek. Co prawda nie jest pewne, którą – pasywną czy aktywną, ale ważne, że się udało odzyskać 3 miliony dolarów. Pierwszy raz Mr Steven, całkiem przypadkowo, pomyślnie wykonał ten manewr w styczniu bieżącego roku. Jest szansa, że teraz będzie to już rutyną.

Inwestorzy mają w oczach strach. Złoto już po 1500 dolarów za uncję

Data: 07.08.2019 17:41

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #zloto #ropanaftowa #wojnahandlowa

W czasie rynkowej zawieruchy najlepiej schować się pod "złoty parasol". Inwestorzy uważają bowiem, że złoto zapewni im bezpieczeństwo. W efekcie notowania żółtego metalu zaczęły rosnąć.

Inwestorzy mają w oczach strach. Złoto już po 1500 dolarów za uncję

Gdy trwoga to do… złota – tak można powiedzieć o zachowaniu inwestorów, którzy w obawie przed skutkami wojny handlowej zaczęli poszukiwać bezpiecznej przystani dla swoich pieniędzy. A za taką uważane jest złoto. W efekcie cena żółtego metalu przekroczyła już cenę 1500 dolarów za uncję i jest najwyższa od sześciu lat.

Równocześnie nerwowa atmosfera na rynku dołuje notowania ropy naftowej, które są najniżej od siedmiu miesięcy. o gorsza, sytuacja ta szybko się nie zmieni, bo widać, że o zgodę w handlu pomiędzy USA i Chinami łatwo nie będzie. A taka sytuacja wpływa na ograniczenie popytu na surowce.

Ropa tanieje, złoto drożeje

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku była wyceniana w środę rano (7 sierpnia) po 53,7 dolarów. Ropa Brent w dostawach na październik kosztowała z kolei 58,96 dolarów. Na Międzynarodowej Giełdzie Paliw w Szanghaju ropa taniała o 2,1 proc. do 421,5 juanów za baryłkę.

Przypomnijmy: Wojna handlowa między USA a Chinami zdaje się zaogniać. Kilka dni temu Donald Trump ogłosił chęć wprowadzenia nowych ceł na chińskie towary, w odwecie Chiny zakazały kupowania amerykańskich dóbr. W poniedziałek (5 sierpnia) juan osłabił się wobec dolara do najniższego poziomu od ponad dekady. Stany Zjednoczone odebrały to jako próbę manipulacji kursem juana, która może rozpocząć wojnę walutową.

Wśród analityków zaczęły pojawiać się opinie, że konflikt pomiędzy krajami sprowadzi ceneę ropy nawet do 45 dolarów za baryłkę.

W czasie rynkowej zawieruchy najlepiej schować się pod "złoty parasol". Inwestorzy uważają bowiem, że złoto zapewni im bezpieczeństwo. W efekcie notowania żółtego metalu zaczęły rosnąć. Cena przekroczyła już 1500 dolarów za uncję i jest na poziomie niewidzianym od sześciu lat. Przez ostatnie 3 miesiące złoto podrożało o 16 proc.

Człowiek od cudów czyli coś do ekspertów . . .

Data: 07.08.2019 17:23

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#formula1 #f1 #sport #motosport #rk88 #robertkubica #kubica #codziennaprasowka #wiadomosci

Miał już nigdy nie wrócić do F1. Miał nie radzić sobie w Monako, deszczu i innych okolicznościach. Wszystkie te mity obalił. Nadal jednak musi spotykać się z wątpliwościami. Gdy dokona kolejnego cudu, trzeba będzie wymyślić coś nowego.

Człowiek od cudów czyli coś do ekspertów . . .

Obiektywizm

Coraz częściej są nam cytowane wypowiedzi ekspertów Formuły 1, krytykujących formę Roberta Kubicy i wieszczących szybki koniec „drugiej” kariery Polaka. Poweekendowe oceny występów Kubicy są „miażdżące”, szczególnie w porównaniu z George Russellem.

Oczywiście, ktoś przyglądający się tylko wynikom, może nabrać przekonania, że Robert Kubica „stracił to coś” i nie powinien jeździć w Formule 1. Jeżeli obcowanie z Formułą 1 ogranicza się u kogoś tylko do sprawdzenia tabeli grand prix i klasyfikacji generalnej, to rzeczywiście nie wygląda to ciekawie.

Ale czy, ktoś, kogo nazywamy ekspertem, powinien patrzeć na sprawę tak powierzchownie? Raczej nie. Ignorowanie niektórych „standardów” w Williamsie, myślenie, że obaj kierowcy są traktowani równo – to nie przystoi. Odnoszę wrażenie, że niektórzy – również w Polsce – zaczęli utożsamiać w sprawie Kubicy i Russella „obiektywizm” z bezgraniczną wiarą w posiadanie przez Kubicę i Russella równych warunków dościgania. A zatem jeżeli ktoś uważa, że Russell i Kubica są inaczej traktowani to nie jest obiektywny. Otóż obiektywizm to umiejętność brania pod uwagę wszystkich czynników i rozważania różnych możliwości. Szczególnie gdy nie zna się pełnej prawy. A w tej sprawie prawdę zna bardzo niewielu.

Jednocześnie to, że według mnie Robert Kubica nie traci do George Russella tyle, ile pokazuje papier, nie znaczy, że sądzę że Polak jest lepszy on Anglika. Russell to wielki talent, naparzający regularnie od wielu lat w topowych seriach – zaznajomiony z oponami, wychowany technicznie na bolidach hybrydowych. Inteligentny, szybki, z PR-ową kindersztubą. Media mogłyby jednak wziąć sobie do serca niedawne przemyślenia Toto Wolffa o „spalaniu” młodych kierowców. Bo tak jak dziennikarze zbyt szybko wydają wyroki o Kubicy, tak zbyt szybko robią z młodych zawodników mistrzów świta.

Problemy

Jeszcze 3 lata temu wszyscy eksperci komentujący dziś formę Roberta Kubicy, mówili, że nie ma już szans by wrócił do Formuły 1. miał nie zmieścić się do kokpitu, nie móc obracać kierownicą. Potem, gdy zaczęły się testy w F1, wszedł temat braku możliwości jazdy na wszystkich torach czy w określonych warunkach.

Kubica miał sobie nie radzić z nawrotem w Monako – zaliczył tam najlepszy występ w sezonie i tylko fatalna strategia zespołu zabrała mu 15. miejsce.

Miał mieć problem w startowym zamieszaniu – zaliczył w pierwszych 9 wyścigach 13 miejsc zysku na pierwszym okrążeniu. Williamsem.

Miał mieć problem w jeździe w deszczu – zaliczył jako jeden z niewielu prawie bezbłędny wyścig w Niemczech i zdobył punkt. Williamsem.

Wniosek z tego jest taki, że Robert Kubica robi rzeczy, które się ekspertom nie śniły. Mogą zatem przyznawać mu 3/10 po wyścigach, wciąż podkreślać, że jest wolniejszy od Russella i ignorować kontekst sytuacji w Williamsie. Kubica nadal będzie dokonywał cudów. Oni potem pewnie będą się chętnie nimi zachwycać, szczególnie gdy stanie się to modne.

Aktorzy o reakcjach na ich wypowiedzi o LGBT. „Nie mogę już być twoim kolegą”

Data: 07.08.2019 03:21

Autor: Kamien23

tvp.info

Zerwane kontrakty, obelgi, kłamstwa. Znani aktorzy opowiedzieli w „Minęła 20” o reakcjach na ich wypowiedzi dotyczące LGBT. – Nagle mój kolega Andrzej Pągowski pisze wiadomość, że nie może być moim kolegą – powiedział aktor Jarosław Jakimowicz.

#lgbt #bekazlewactwa #ciekawostki

Kukiz wnioskuje, by Sejm na najbliższym posiedzeniu zajął się projektem anty-447

Data: 06.08.2019 20:45

Autor: raptor

polsatnews.pl

Lider Kukiz'15 Paweł Kukiz w piśmie do marszałka Sejmu wnioskuje, aby na najbliższym posiedzeniu Sejmu posłowie zajęli się projektem ustawy Anty-447, która w założeniu zabezpiecza Polskę przed roszczeniami do mienia bezdziedzicznego.

#polska #polityka #kukiz15 #447 #zydzi

Skazany za organizowanie zamachu na Sejm Brunon Kwiecień nie żyje

Data: 06.08.2019 20:40

Autor: raptor

magnapolonia.org

Brunon Kwiecień został we wtorek znaleziony martwy w swojej celi w więzieniu we Wrocławiu. Kilka lat temu mężczyzna został skazany na dziewięć lat więzienia za plany wysadzenia Sejmu w powietrze. Nie wiadomo, jaka jest przyczyna śmierci 52-latka. Zdaniem służby więziennej, nie chorował .

#seryjnysamobojca

Od jabola do Opola. Kukiz jedynką PSL w okręgu opolskim.

Data: 06.08.2019 19:39

Autor: piotre94

agrolajt.pl

Stało się! PSL zaorał antysystemowy ruch Kukiz'15. Znany piosenkarz w wyniku trwających kilka tygodni konsultacji dogadał się w końcu z liderem ludowców Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. PSL może więc liczyć na przebojową piosenkę wyborczą i.. być może jeszcze kilku posłów od Pawła Kukiza. #polska #polityka #wybory #kukiz #psl #opole

Facebook nie przyjął pozwu. Tłumaczy, że jego prawnicy… nie znają polskiego

Data: 06.08.2019 19:21

Autor: Kamien23

m.niezalezna.pl

Obecnie nawet 16 mln użytkowników Facebooka stanowią Polacy, z którymi sieć społecznościowa zawarła umowę przy założeniu konta. Mimo to firma odmówiła przyjęcia polskiego pozwu w związku z blokowaniem wpisów aktywistów antynarkotykowych. Tłumaczyła to… brakiem prawników znających język polski #Facebook #ciekawostki #wydarzenia #internet

Neringa - spokojne miejsce na spędzenie wakacji nad morzem

Data: 06.08.2019 17:45

Autor: Nimaskalisto

youtube.com

#ciekawemiejsca #turystyka #morze

Nerynga – miasto na Litwie, położone na Mierzei Kurońskiej. Nerynga składa się z 4 dawniej rybackich, a obecnie turystycznych wsi położonych na mierzei: Juodkrantė, Preili, Pervalki i Nidy. Połączenie nastąpiło w 1961.

Miasto rozciąga się wzdłuż mierzei na 50 km.

8 lipca 1626(?) pod Neryngą (Noringa) wylądowało 6 tysięcy żołnierzy króla Szwecji Gustawa Adolfa.

Nida (wówczas w granicach Niemiec) około 1900 stała się modnym kurortem, który przyciągał malarzy i poetów, szczególnie z Królewca. Od 1929 domek letniskowy posiadał tu Thomas Mann.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Nerynga

Wraca 447, senatorowie USA apelują do Pompeo z żądaniem nacisku na PL

Data: 06.08.2019 13:15

Autor: kisiel

tvn24.pl

Większość amerykańskich senatorów podpisała w poniedziałek list do sekretarza stanu Mike'a Pompeo wzywający go do interwencji w sprawie mienia ofiar Holokaustu w Polsce. Wśród sygnatariuszy są między innymi kandydaci do nominacji na prezydenta. Członkowie wyższej izby Kongresu USA apelują do Pompeo o działania zmierzające do wypłacenia ofiarom Holokaustu lub ich rodzinom odszkodowań lub zwrotu nieruchomości, "które zostały bezprawnie przejęte przez nazistów, a następnie znacjonalizowane przez komunistów". Petycję zainicjowaną przez demokratkę Tammy Baldwin oraz republikanina Marco Rubio sygnowało dotychczas 88 z 100 senatorów USA. Znaleźli się pośród nich między innymi kandydaci do nominacji Partii Demokratycznej na urząd prezydenta – Elizabeth Warren, Kamala Harris, Kirsten Gillibrand, Bernie Sanders oraz Cory Booker.

#447 #polityka #polska #polin #newsy #newsyzeswiata

Mężczyzna w biały dzień porąbany mieczem przez imigranta. Niemcy nie mogą uwierzyć . . .

Data: 06.08.2019 10:02

Autor: ziemianin

nczas.com

#wiadomosci #codziennaprasowka #niemcy #imigranci

W biały dzień na jednym z placów Stuttgartu zamordowano mieczem mężczyznę. Dziesiątki osób było świadkami przerażających scen.

https://twitter.com/delestoile/status/1156901657390788614

Mężczyzna w biały dzień porąbany mieczem przez imigranta. Niemcy nie mogą uwierzyć co się dzieje w ich kraju

Według relacji świadków dwóch mężczyzn kłóciło się na Europaplatz w dzielnicy Stuttgartu Fasanenhof. W pewnej chwili jeden z nich wyciągnął coś co później okazało się mieczem i zadał klika ciosów krzycząc: dlaczego to zrobiłeś.

Ofiara upadła na jezdnię i wykrwawiła się zanim pojawił się ambulans. Sprawca uciekł na rowerze. Policja podjęła pościg używając nawet helikoptera.

Rzecznik policji Stefan Keilbach powiedział, że w związku z tym morderstwem wieczorem aresztowano jedną osobę. Według „Neue Ruhr Zeitung” zatrzymano 28-letniego imigranta z Syrii, który przyjechał do Niemiec w 2015 roku.

36-letni zabity był pochodzącym z Kazachstanu rezydentem w Niemczech.

Co Ty wiesz o pupie?

Data: 06.08.2019 09:48

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #zprzymruzeniemoka #kobieta #pupa #

Modelki z Instagrama śmiało eksponują wypracowane przysiadami kształty i motywują do działania dziesiątki kobiet. W imieniu facetów – uprzejmie dziękujemy. Po latach kultu chudości okrągła pupa wraca do łask. Pozostaje nam tylko zapoznać się z instrukcją jej obsługi.

Co Ty wiesz o pupie?

Rozmiar

Czasy ekstrachudych pośladków minęły. Dziś kanony piękna kobiecej pupy wyznaczają zawodniczki bikini fitness i modelki z Instagrama, co oznacza, że im krąglej, tym lepiej. Dziewczyny chętnie wrzucają do sieci swoje zdjęcia podczas robienia przysiadów i chcą, by ich wysiłek został doceniony.

Co z tym zrobić? To, że modne są krągłe pośladki, nie oznacza, że masz określać jej pupę jako "dużą". Uważaj, bo jedno nierozważne słowo może zapewnić Ci miano buraka roku. Lepiej postaw na określenia: "seksowny", "kobiecy", "kształtny" – trafisz bez pudła.

Bielizna

Nieważne – szczupła czy mocno zaokrąglona – pupa w dobrze dobranej bieliźnie prezentuje się po prostu zachwycająco. Co z tym zrobić? Kup jej majtki podkreślające sylwetkę: bokserki wydłużą nogi i podkreślą słabo zarysowaną talię; majtki z wysokim stanem nadadzą okrągłej pupie nieco perwersyjny styl "pin-up girl"; figi biodrówki optycznie zaokrąglą wąskie pośladki. Stringi kup tylko, jeśli Twoja dziewczyna ma figurę aniołka Victoria's Secret.

Twerking

Jeśli nie oglądasz MTV i innych takich, możesz nie wiedzieć, że to spopularyzowany jakiś czas temu przez Miley Cyrus taniec polegający na potrząsaniu wypiętymi pośladkami. Dziewczyny coraz odważniej wykonują go w klubach. Któraś może nawet zatańczyć go dla Ciebie.

Co z tym zrobić? Przede wszystkim schowaj wywalony jęzor – choć taniec wygląda wyzywająco, nie jest zaproszeniem do łóżka. Więc nie waż się łapać jej za tyłek czy rzucać niewybrednych komentarzy, bo dostaniesz w twarz. Możesz położyć ręce na jej talii i skomplementować jej taneczny kunszt.

Seks

Odkąd "50 twarzy Greya" stało się bestsellerem, kobiety przesunęły nieco granicę dopuszczalnych eksperymentów. Choć seks analny to dla wielu trudny temat, szanse na próbę są coraz większe. Co z tym zrobić? Bądź bardzo delikatny i czujny. Zacznijcie od wspólnego prysznica – pieść jej plecy od karku do pośladków. Zapytaj o pozwolenie i pozwól jej dyktować tempo. Jeśli zobaczysz oznaki bólu, natychmiast się wycofaj. I, oczywiście, nawet nie zaczynaj bez lubrykatu!

Spanking

Czyli zabawa w dawanie klapsów. Jeśli ona zgodzi się być niegrzeczną uczennicą, upewnij się, że prawidłowo ją ukarzesz. Co z tym zrobić? Nie pij alkoholu tej nocy – musisz szybko zareagować, gdy tylko wyczujesz, że nie podoba jej się ta zabawa. Po przełożeniu jej przez kolano dawaj jej klapsy – raz płaską, raz ugiętą dłonią. Ważne, żeby zmieniać doznania i nie przesadzić z siłą: podniecający nie jest ból, tylko akt uległości. Masaż na koniec zwieńczy dzieło.

Sport

Idealna pupa to wyrzeźbiona pupa. Modne dziś krągłe pośladki też powinny być efektem treningu. Co z tym zrobić? Najlepiej zostań trenerem personalnym swojej dziewczyny. Razem ćwiczcie na rowerku, stepie orbitreku czy rolkach – wszystkie te aktywności świetnie rzeźbią pośladki. A poza tym to dużo większy fun niż odliczanie kolejnych przysiadów przed lustrem. Za efekty sam sobie podziękujesz.

Architektura mózgu: jak podkręcić jego osiągi?

Data: 06.08.2019 09:37

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #mozg #zdrowie

Najwyższy czas popracować nad procesorem. Zobacz, jak zwiększyć wydajność centralnej jednostki sterującej – Twojego mózgu.

Architektura mózgu: jak podkręcić jego osiągi?

Architektura

Najważniejsze części Twojego mózgu. Czym zarządzają i jak je stuningować.

  1. Pień mózgu

Zarządza układem oddechowym

Podkręć go: Jabłkami. Koreańscy uczeni zauważyli, że tzw. polifenole, występujące w roślinach, chronią komórki mózgowe przed wpływem stresu oksydacyjnego. Wzmocnij swój układ oddechowy, jedząc pięć jabłek tygodniowo. Taka dawka polifenoli poprawia pojemność płuc o 3%, zwiększając dostawy tlenu do mózgu.

  1. Podwzgórze

Odpowiada za metabolizm, temperaturę ciała i podniecenie seksualne.

Podkręć je: Przyprawami. Najlepiej przyprawiaj żarcie na ostro. Uczeni z University of California w Los Angeles wykazali, że kurkumina (substancja występująca w curry) chroni przed uszkodzeniem komórki mózgu.

  1. Kora mózgowa

Szara warstwa pofałdowanej tkanki. To tu odbywa się myślenie.

Podkręć ją: Zieloną herbatą. Japońscy uczeni odkryli, że wypijanie filiżanki zielonej herbaty dziennie zmniejsza ryzyko starczego otępienia aż o 73%. Trzymaj torebkę w filiżance co najmniej przez trzy minuty – wtedy uwalnia się z niej najwięcej dobroczynnych polifenoli.

  1. Wzgórze

Zajmuje się rozdzielaniem informacji dostarczonych przez zmysły.

Podkręć je: Rozmarynem. Według uczonych z Japonii dieta wzbogacona tą przyprawą zmniejsza ryzyko uszkodzenia mózgu spowodowane niekorzystnym wpływem wolnych rodników, czyli chroni przed takimi chorobami, jak choroba Alzheimera czy ALS (na to choruje Steven Hawking).

  1. Kresomózgowie

Największa część mózgu – to tutaj mieści się intelekt.

Podkręć je: Puzzlami. “Żeby poprawić inteligencję, mózg potrzebuje treningu” – mówi Philipp Carter z Mensy. Na początek odpowiedz na takie pytanie: Jeżeli przedwczorajsze jutro jest w niedzielę, to jaki dzień będzie dwa dni po dzisiejszym pojutrze?

  1. Układ limbiczny

Kontroluje m.in. emocje i popędy, bicie serca i trawienie.

Podkręć go: Marchewką. Uczeni z Harvard University wykazali, że mężczyźni, którzy przez 15 lat przyjmowali 200 mg beta-karotenu tygodniowo, byli w lepszej kondycji umysłowej niż ich rówieśnicy. Nie lubisz tabletek? Jedz marchewkę pięć razy w tygodniu.

  1. Móżdżek

Odpowiada za zmysły i koordynację ruchową.

Podkręć go: Treningiem. Ruch i myślenie działają niezależnie, zatem jeśli w trakcie ruchu zastanawiasz się nad nim właśnie, Twój mózg działa jak swój własny nadzorca, nie poprawiając wcale jego płynności. Lepiej więc skoncentruj się na tym, jak ma wyglądać np. idealny skok, niż zastanawiać się, kiedy i gdzie postawić nogę.

Zabytek Miesiąca: XVIII-wieczna zabawka erotyczna z Podwala Przedmiejskiego w Gdańsku

Data: 06.08.2019 09:28

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #historia #wykopaliska #penis #dildo #zabawkaerotyczna #Gdansk

Podczas badań archeologicznych przy ul. Podwale Przedmiejskie w Gdańsku w jednej z latryn natrafiono na nietypowy zabytek – skórzaną zabawkę erotyczną w formie męskiego członka z jądrami. Znalezisko jest unikatowe, to jedyny tego typu skórzany przedmiot na świecie!

Zabytek Miesiąca: XVIII-wieczna zabawka erotyczna z Podwala Przedmiejskiego w Gdańsku

Przedmioty erotyczne są obecne w kulturze od zarania dziejów. Niektóre z nich miały znaczenie symboliczne (magiczne), inne zaś były używane praktycznie, do zaspokajania potrzeb seksualnych.

Na przestrzeni wieków pojawiały się dilda wykonane z różnych materiałów, np. z kamienia, kości albo szkła. Pierwsza pisemna wzmianka o sztucznych penisach ze skóry pochodzi ze starożytnej Grecji. Miasto Milet było nie tylko ośrodkiem kultury i gospodarki greckiej, ale też popularnym miejscem wyrobu i sprzedaży sztucznych fallusów. Grecy używali ich dla uciechy i nazywali olisbos. Przedmioty te były wykonane z kamienia, drewna i wygarbowanej skóry.

W ikonografii z XVII–XVIII w. znajdujemy liczne przedstawienia, na których widnieją zabawki erotyczne. Szczególnie interesująca jest rycina z francuskiego podręcznika seksualnego dla kobiet, pióra Nicolasa Choriera: Aloisiae Sigaeae, Toletanae, Satyra sotadica de arcanis amoris et Veneris (ok. 1690 r.). Ilustracja pokazuje sklep z dildami, podobnymi do tego odkrytego w Gdańsku. Ze względu na realistyczne odwzorowanie oraz rzemieślniczy kunszt można powiedzieć, że wysokiej jakości sztuczne penisy były towarami luksusowymi.

Gdański fallus został wykonany z jednego kawałka skóry, uformowanego w prącie oraz dwa jądra. Wypchany jest w całości włosiem zwierzęcym. Żołądź uformowano z tkaniny – aksamitu, który zapewne miał potęgować doznania erotyczne.

Zabytek znaleziono w podwórkowej latrynie na obszarze podmiejskiej dzielnicy. Dlaczego trafił do ubikacji? Czy ktoś go wyrzucił, a może wypadł podczas erotycznych uciech? Nie wiadomo.

Jednym z hipotetycznych miejsc pochodzenia przedmiotu jest pobliska szkoła fechtunku, albowiem nieopodal, w kolejnej latrynie odnaleziono dwa drewniane florety ćwiczebne. Źródła historyczne umiejscawiają budynek szkoły po przeciwnej stronie ulicy. Latryny znajdowały się na tyłach kamienic, które mogły służyć szermierzom za prywatne lokum.

Okolica znana była również z prostytutek. To właśnie stąd wzięła się nazwa ul. Zbytki. Kobiety lekkich obyczajów szukały klientów także po drugiej stronie Podwala Przedmiejskiego, na Żabim Kruku.

Nie można też wykluczyć, że przedmiot należał do jakiejś bogatej mieszczanki, mieszkającej w przyległej kamienicy.

Zapata buduje teraz latający sportowy samochód, który osiągnie 400 km/h

Data: 06.08.2019 09:23

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #Lotnictwo #FRANCJA #FRANKYZAPATA #LATAJaCYSAMOCHoD #MOTORYZACJA #SPORT #ZAPATA #ZAPATARACING

Francuski mistrz świata w wyścigach na skuterach wodnych pomyślnie pokonał kanał La Manche i niebawem rozpocznie realizację projektu budowy futurystycznego pojazdu, którym ustanowi nowe historyczne rekordy.

Źródło: bfmtv.com

Zapata buduje teraz latający sportowy samochód, który osiągnie 400 km/h

0-letni fan sportów ekstremalnych w tajemnicy buduje ze swoim zespołem wyśmienitych inżynierów unikalny pojazd latający, jakiego jeszcze nie było. Ma to być sportowy samochód, który będzie osiągał w powietrzu prędkość ok. 400 km/h i dysponował zasięgiem ok. 120 kilometrów.

W tej chwili niewiele o nim wiadomo, ale nie jest tajemnicą, że pierwsze jego testy odbyły się pomyślnie. Wynalazek docelowo ma posiadać 10 silników elektrycznych. Francuz zdradził, że przez najbliższe 2 tygodnie będzie odpoczywał z rodziną po ciężkich zmaganiach związanych z lotem nad kanałem La Manche, a później weźmie się do pracy nad dokończeniem swojej nowej latającej miłości.

Zapata ujawnił też, że wynalazek będzie gotowy jeszcze w tym roku. Nie jest dokładnie jasne, czy będzie to kolejna latająca taksówka, tylko w wersji sportowej czy jednak latający samochód, który może startować z parkingu. Tak czy inaczej, na pewno przykuje uwagę fanów sportów ekstremalnych.

Jest wielce prawdopodobne, że ten unikalny pojazd ujrzymy oficjalnie podczas Letniej Olimpiady w Tokio, która odbędzie się już w przyszłym roku. Japończycy zapowiedzieli, że pojawią się tam najbardziej zjawiskowe i zaawansowane technologicznie urządzenia w historii ludzkości.

Co ciekawe, pomysłami Zapaty, a szczególnie Flyboardem Air, zainteresował się również rząd Francji. Tamtejsza armia dofinansowała prace nad nim i nowymi pojazdami kwotą ponad miliona euro. Możemy więc spodziewać się, że niebawem żołnierze będą przemieszczali się po przyszłych polach walki futurystycznymi pojazdami rodem z filmów sci-fi.

Byli twórcy "Wiedźmina" zrobili grę o podróżach. Polacy szukali nowej formy artystycznej ekspresji

Data: 06.08.2019 08:56

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #gry #grykomputerowe #podroz #turystyka #podrozowanie

Warszawskie studio Different Tales stworzyło grę "Wanderlust Travel stories". To antologia interaktywnych opowieści o podróżach.

Wanderlust Travel Stories

Byli twórcy "Wiedźmina" zrobili grę o podróżach. Polacy szukali nowej formy artystycznej ekspresji

Każdy z nas przeżywa podróże na swój własny sposób. Jedni przygotowują całą listę punktów do odwiedzenia jeszcze przed wylotem, a inni podchodzą do wyjazdu całkowicie spontanicznie. Część szuka nowych smaków, część chce poznać nowych ludzi. Jedni starają się robić zdjęcia wszystkiemu, a drudzy w ciszy i spokoju obserwują nieznany im świat. To zróżnicowane podejście do podróży stara się przedstawić polskie studio Different Tales, które przygotowało grę "Wanderlust Travel Stories".

Jacek Brzeziński i Artur Ganszyniec – weterani polskiej branży producentów gier – stworzyli studio Different Tales

Przygotowali grę "Wanderlust Travel Stories", która opowiada o podróżach

Ich produkcja przypomina bardziej interaktywną książkę. Mają nadzieję, że trafią z nią do szerszego grona odbiorców

Odwiedziłem warszawską siedzibę studia. Pograłem chwilę w "Wanderlust Travel Stories" i porozmawiałem z jednym z twórców gry – Arturem Ganszyńcem.

W grze do wyboru mamy cztery główne historie opowiadane przez jedno z czworga podróżników – oraz powiązane z nimi krótkie opowieści. Mogłem odwiedzić Barcelonę, Tajlandię, Antarktydę lub podróżować przez Afrykę. Wybór padł na Tajlandię.

Wysiadam z taksówki w samym centrum Bangkoku, zaraz po przyjechaniu z lotniska. Od razu zaczepia mnie lokalny przewodnik, który próbuje namówić na wycieczkę. Odmawiam i ratuję się ucieczką. Rośnie mój poziom stresu, a dopiero co przyjechałem na miejsce.

Najważniejsze jest jednak to, jak przedstawiona została cała akcja. "Wanderlust Travel Stories" nie jest typową grą. Niektórzy mogą zastanawiać się, czy w ogóle powinno ją się uznawać za grę. Produkcja Different Tales przypomina trochę interaktywną książkę. O wszystkim, co się dzieje, po prostu czytamy. Jeśli rozmawiamy z kimś, np. w barze, to na ekranie pojawiają opcje dialogowe. Jeśli znajdujemy się na ulicy, to na mapie wybieramy jeden z kilku punktów, do których możemy się udać.

Wszystkie nasze wybory – w tym sposób w jaki prowadzimy rozmowy – wpływają na nasze samopoczucie w grze. Będąc w barze, pokłóciłem się z poznaną tam osobą i wyszedłem z niego smutny (a właściwie smutna, bo postać, w którą się akurat wcierałem była kobietą). To wpływało z kolei na wyświetlany tekst. – W wielu przypadkach to, jakie wybory podejmujemy, wpływa na emocje postaci. Wydarzenia mogą być te same, ale spojrzymy na nie zupełnie inaczej – tłumaczy Artur Ganszyniec.

Cały tekst w grze to ponad 300 tysięcy słów, czyli więcej niż w pierwszej i drugiej części growego "Wiedźmina" łącznie. Ukończenie wszystkich historii powinno zająć łącznie ponad 12 godzin.

Każde podejście do "Wanderlust Travel Stories" będzie zatem inne. Ganszyniec w rozmowie zaznacza, że na pewno innych wyborów dokonywałbym np. w ciągu dnia, a innych wieczorem, gdy staram się wyciszyć.

– Obserwowałem dwie osoby, które przechodziły opowieść o podróży po Barcelonie. Postać prowadzona przez jedną z nich była cały czas smutna, czytała książki, z nikim nie chciała rozmawiać. W przypadku drugiej osoby postać była zadowolona, wszystkich zagadywała, patrzyła w okno. Dwie osoby i dwa zupełnie różne podejścia – tłumaczy Ganszyniec.

Dlaczego podróże?

– Mój wspólnik Jacek jest podróżnikiem. Był w ponad 100 krajach świata – tłumaczy Ganszyniec. – Gdy zaczęliśmy wspólnie pracować, padł pomysł zrobienia gry o podróżowaniu, bo nie ma gier o takiej tematyce – dodaje. Studio chciało wykorzystać tę niszę.

– Postanowiliśmy nie tworzyć symulatora żmudnych rzeczy związanych z podróżowaniem, ale oddać to, jak czujemy się podczas podróży – mówi Ganszyniec.

– W pewnym momencie postanowiliśmy nie udawać, że nie robimy książki. Można powiedzieć, że stworzyliśmy interaktywną antologię opowieści podróżniczych – mówi nam Artur Ganszyniec i dodaje, że w "Wanderlust Travel Stories" nie znajdziemy elementów kryminału czy fantastyki.

– Były już oczywiście gry oparte na tekstach. Zresztą wiele pierwszych gier komputerowych tak wyglądało. Polegały one jednak na tym, że idziesz po lochach i zabijasz szkielety – mówi Ganszyniec. – U nas wiele wyborów dotyczy też tego, gdzie iść, w końcu to gra o podróżowaniu, ale pytamy głównie: co o tym sądzisz? Jak się z tym czujesz? – tłumaczy.

Dodaje, że z niektórymi bohaterami nie musimy się wcale zgadzać. – Chcemy wybić graczy z ich przekonań o świecie. Tak, by musieli zastanowić się nad czymś, nad czym już dawno się nie zastanawiali – mówi Artur Ganszyniec. Tajlandię w grze można zwiedzić jak park rozrywki, ale można też "zajrzeć za kulisy" i dowiedzieć się czegoś o mieszkańcach oraz warunkach ich życia.

Palcem po mapie – kursorem po ekranie

Za grę odpowiadają Jacek Brzeziński i Artur Ganszyniec. Pierwszy z nich był kierownikiem projektu przy produkcji pierwszej części "Wiedźmina", jak i "Dead Island Riptide". Pomagał również w pracach nad "Dying Light" i "Hitmanem". Ganszyniec to główny scenarzysta pierwszego "Wiedźmina" – pracował później w AT Games i 11bit studios.

Przy "Wanderlust Travel Stories" pomagała im grupa pasjonatów: podróżników, dziennikarzy, tłumaczy, antropologów. Postacie w grze są fikcyjne, ale wiele podróży w grze inspirowanych jest prawdziwymi historiami. – Zbieraliśmy informacje od reporterów, dziennikarzy, znajomych i na stole kreślarskim łączyliśmy je w interaktywne opowieści – tłumaczy Ganszyniec. Mnóstwo zdjęć wykorzystanych w "Wanderlust Travel Stories" wykonanych zostało przez członków zespołu Different Tales i ich znajomych.

W prace nad "Wanderlust Travel Stories" zaangażowano siedmioosobowy zespół. Do tego dochodzi jeszcze czworo kompozytorów, którzy tworzyli muzykę do gry.

Slow gaming

– Gry to dla mnie przede wszystkim dziedzina kultury i medium do przekazywania opowieści – tłumaczy Ganszyniec. – Wykorzystuje do tego swoje własne, konkretne narzędzia, tak jak robi to również opera czy teatr – dodaje.

Ganszyniec przygotował manifest slow gamingu, który opublikował na platformie Medium. Przyznaje w nim, że w pewnym momencie życia musiał po prostu zwolnić. Gdy mu się to udało, zmienił się również jego gust dotyczący gier. "Potrzebowałem gier, które zwolnią razem ze mną, które zachęcą mnie do refleksji, które sprawią, że poczuję coś więcej niż gniew, strach, frustrację czy euforię. Gier, które odpowiadać będą na moje dorosłe potrzeby. Gier, które dadzą mi przestrzeń do rozwoju" – czytamy.

Ganszyniec zaznacza, że inspirował się ruchami pokroju slow living lub slow food. Jego zdaniem slow gaming powinien wyróżniać się m.in. zrównoważonym podejście do etapu produkcji gry, inspiracjami lokalną kulturą, oryginalnością treści i poczuciem spełnienia.

– Pokazywaliśmy "Wanderlust Travel Stories" wielu osobom, które nie zajmują się grami. Słyszeliśmy od nich często: "ale to nie jest gra" – mówi Ganszyniec. – I bardzo dobrze. To książka. To doświadczenie. Wiele osób, które nie uznają siebie za graczy, a może i podchodzą niechętnie do tematu gier, odbierają "Wanderlust Travel Stories" za wartościowy kawałek kultury – tłumaczy.

Rośnie średnia wieku graczy, a w Polsce również średnia wieku ich twórców. – Mamy mniej czasu na granie. Gdy wracasz zmęczony z pracy, to czasami po prostu nie chce ci się próbować sił w zręcznościowym tytule, w którym możesz przegrać. Chcesz odpocząć. Poza tym wiele gier nie oferuje wiele w warstwie fabularnej – tłumaczy Piotr Gnyp, head of bizdev w Walkabout Games, wydawcy "Wanderlust Travel Stories". – Tutaj nie muszę niczego udowadniać. Mogę grać w swoim tempie – dodaje.

Nowe formy artystycznej ekspresji

– W naszej grze nie możesz przegrać. Możesz ukształtować ją na wiele różnych sposobów, a później możesz być np. rozczarowany tym, jak zmienił się bohater. Nie zobaczysz jednak planszy z napisem "Game Over" – mówi Ganszyniec.

Czy następna gra Different Tales będzie podobna do "Wanderlust Travel Stories"? Tego twórcy na razie nie wiedzą. Postawili na coś nowego i muszą sprawdzić, jak zareaguje na to rynek. – Może okazać się, że hardkorowi gracze tego nie potrzebują, a do ludzi, którym produkcja by się spodobała, może nie uda się dotrzeć – tłumaczy Ganszyniec i przyznaje, że to ryzykowny projekt.

Premiera gry odbędzie się niebawem na platformach PC i iOS.

Figa z soi, czyli Chiny nie kupią od amerykańskich rolników

Data: 06.08.2019 08:48

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #Chiny #USA #wojnacelna #polityka

Prezydent Chin Xi Jinping wizytował niedawno gospodarstwa w prowincji Mongolia Wewnętrzna. Ostatnie rozmowy między amerykańskimi i chińskimi negocjatorami w Szanghaju nie przyniosły konkretnych efektów.

Figa z soi, czyli Chiny nie kupią od amerykańskich rolników

Chińskie ministerstwo handlu poinformowało we wtorek po północy czasu lokalnego, że chińskie firmy przestały kupować produkty rolne z USA. Pekin nie wyklucza także nałożenia ceł importowych na amerykańskie produkty rolne, które zostały kupione po 3 sierpnia.

Resort nie ujawnił wartości amerykańskiego importu produktów rolnych, który może podlegać nowym taryfom.

Kierunek: eskalacja

Agencja Reutera zauważa, że jest to kolejna decyzja, która eskaluje wojnę handlową na linii Pekin-Waszyngton.

Chińska państwowa agencja informacyjna Xinhua podała, że chińskie firmy zawiesiły zakup amerykańskich produktów rolnych w ramach działań odwetowych na plan prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczący dalszego podnoszenia ceł na chiński import.

Kolejna podwyżka taryf stanowi "poważne naruszenie konsensusu osiągniętego między dwoma prezydentami" – oświadczył chiński rząd, cytowany przez Xinhuę.

Jeszcze 30 i 31 lipca negocjatorzy handlowi z ChRL i USA rozmawiali w Szanghaju na temat zakupu przez Chiny amerykańskich towarów rolnych. I chiński resort handlu informował wówczas, że kolejne spotkanie odbędzie się we wrześniu w USA.

Było to pierwsze spotkanie obu zespołów od maja. Według źródeł Reutera miało ono być poświęcone głównie doprecyzowaniu "gestów dobrej woli", takich jak zakup amerykańskich produktów rolnych przez Chiny czy złagodzenie sankcji nałożonych przez Waszyngton na chiński koncern telekomunikacyjny Huawei.

Nici z wznowienia rozmów

Wznowienie rozmów uzgodnili w czerwcu prezydent USA Donald Trump i przywódca Chin Xi Jinping, którzy spotkali się w kuluarach szczytu G20 w Osace. Po tym spotkaniu Trump ogłosił, że nie wprowadzi na razie nowych karnych ceł na chińskie towary, a Chiny zaczną kupować od USA "olbrzymie ilości" produktów rolno-spożywczych.

30 lipca Trump opublikował jednak serię wpisów na Twitterze, w których zarzucił Chinom, że nie wywiązują się ze zobowiązań i próbują zmieniać zapisy negocjowanej umowy handlowej na swoją korzyść. Przestrzegł też, że jeżeli Pekin stara się odwlekać umowę handlową, czekając na wybory prezydenckie w USA w 2020 roku, to w przypadku jego reelekcji stanowisko Stanów Zjednoczonych stanie się jeszcze twardsze.

W reakcji na tweety Trumpa rzeczniczka chińskiego MSZ Hua Chunying oceniła, że to działania USA odpowiadają za nagłe zmiany w czasie trwających od roku dwustronnych negocjacji.

1 sierpnia prezydent USA napisał na Twitterze, że 1 września nałoży kolejne, 10-procentowe cła na chińskie dobra eksportowe o wartości 300 mld USD.

Dzień później rzeczniczka MSZ Chin oświadczyła, że jeśli USA wprowadzą nowe cła na chińskie towary, Pekin będzie zmuszony na to odpowiedzieć. ChRL nie chce wojny handlowej, ale się jej nie boi – oświadczyła.

Handel replikami dowodów i praw jazdy wciąż kwitnie

Data: 06.08.2019 08:44

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#dokument #replika #falszerstwo #prawojazdy #wiadomosci #codziennaprasowka #polska

Ustawa o dokumentach publicznych weszła 12 lipca. Jej główny cel to – jak twierdziło MSWiA – m.in. walka z fałszerstwami dokumentów – pisze "Rz".

Handel replikami dowodów i praw jazdy wciąż kwitnie

W internecie cały czas można kupić repliki dowodów osobistych i praw jazdy. Osoby produkujące i sprzedające tzw. dokumenty kolekcjonerskie nie boją się nawet tego, że za taki proceder grożą dwa lata więzienia – pisze "Rzeczpospolita".

Jak czytamy, obowiązująca od blisko miesiąca ustawa, mająca ukrócić obrót kolekcjonerskimi dokumentami i co za tym idzie – fałszerstwa, do których są wykorzystywane, na razie pozostaje na papierze. "W internecie nadal ogłaszają się producenci replik – nie boją się kar" – zauważa dziennik.

Wiceprezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji Wiesław Paluszyński mówi, że "ustawa w żadnym razie nie rozwiązuje problemu tzw. dokumentów kolekcjonerskich. Żeby się z nimi uporać, należało całkowicie zabronić posiadania replik, które są identyczne z prawdziwymi dokumentami".

Fałszowanie dokumentów i sprzedaż w sieci

Według "Rz" MSWiA po wprowadzeniu ustawy twierdziło, że jej celem jest "walka z fałszerstwami dokumentów oraz z wykorzystywaniem ich do przestępstw np. wyłudzania kredytów". Czytamy dalej, że art. 58 tej ustawy przewiduje za posługiwanie się falsyfikatami karę grzywny, ograniczenia wolności, a nawet do dwóch lat więzienia.

"Jednak "replikowy biznes" jest najwyraźniej tak dochodowy, że groźba kar nie działa. W internecie wciąż można nabyć "dokumenciki" – dowody osobiste, prawa jazdy i nawet zezwolenia na pobyt, średnia cena 350-600 zł" – informuje dziennik.

Kolejny genialny pomysł PKP. Dworzec Centralny ma wyglądać… jak w latach 70-tych

Data: 06.08.2019 00:28

Autor: Immortal_Emperor

bezprawnik.pl

Chyba trudno w to uwierzyć tym, którzy regularnie podróżują pociągami, ale PKP ma najwyraźniej poważną nadwyżkę budżetową. Państwowy gigant chce bowiem zmodernizować (już zmodernizowany kilka lat temu) warszawski Dworzec Centralny. Stacja ma… odzyskać oryginalny wystrój z lat 70.

#kolej #pkp #warszawa

Huffington Post: zamachowiec był skrajnie lewicowym eco-nazistą, ale ... to i tak wina Trumpa.

Data: 05.08.2019 18:20

Autor: arti

huffpost.com

Manifest zamieszczony w internecie na krótko przed sobotnią masakrą w supermarkecie Walmart w El Paso wciąż jest badany przez śledczych czy rzeczywistym autorem był zamachowiec.

W treści manifestu skrajnie lewicowy eko-terrorysta obwinia imigrantów o niszczenie środowiska i przyczynianie się do przyśpieszenia zmian klimatycznych, proponując ludobójstwo jako drogę do zrównoważonego rozwoju ekologicznego.

Jednak w dalszej części artykułu kontrowersyjny autor Alexander C. Kaufman przekonuje, że bez względu na wszytko to i tak wina Trump'a i jakichś bliżej nieokreślonych "białych nacjonalistów".

W innej publikacji podkreśla się, miedzy innymi, że zamachowiec był zwolennikiem dochodu podstawowego :

https://www.sebgorka.com/the-el-paso-shooter-admits-he-is-a-progressive-leftist/

#zamach #huffpost #lewica #nienawisc #ekologia #ekoterrozym

Archeolodzy znaleźli skarb ukryty w zabytkowym kościele w Barczewie

Data: 05.08.2019 13:29

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #historia #Barczewo #skarb #archeologia #wykopaliska

Pod posadzką kościoła p.w. św. Andrzeja Apostoła w Barczewie na Warmii archeolodzy odkryli skarb złożony z około tysiąca srebrnych monet, pochodzących prawdopodobnie z pierwszej połowy XVII wieku.

Archeolodzy znaleźli skarb ukryty w zabytkowym kościele w Barczewie

Prowadzący badania archeologiczne w prezbiterium kościoła franciszkanów Barczewie dr Arkadiusz Koperkiewicz powiedział PAP, że pod posadzką, po demontażu stalli, znaleziono ceramiczny glazurowany kubek z uchem, wypełniony monetami. Monety były też rozsypane wokół tego naczynia. Skarb ukryto pod ziemią w północno-zachodnim narożniku prezbiterium, przy tzw. łuku tęczowym.

Jak mówił, wstępne oględziny znaleziska wskazują, że możemy mieć do czynienia z dużą ilością dość dobrze, a nawet doskonale zachowanych monet. Na obecnym etapie prac wiadomo jedynie, że wśród znalezisk są srebrne monety koronne z czasów króla Zygmunta III Wazy – grosze, półtoraki, trojaki i rzadziej szóstaki, bite w latach 20. XVII w. Jest również wiele szelągów pruskich księcia Jerzego Wilhelma Hohenzollerna, który był lennikiem Rzeczypospolitej.

"To rewelacyjne znalezisko, jeśli idzie o kontekst odkrycia i ładunek informacji naukowej; powiązane bezpośrednio z dziejami klasztoru barczewskiego i historią Warmii; oddające charakter miejsca, ale też specyfikę kryzysu monetarnego tamtych czasów; nie do przecenienia w końcu, jako datownik w dalszych pracach konserwatorskich" – ocenił archeolog.

We wnętrzu świątyni prowadzone są obecnie tzw. wyprzedzające badania ratownicze, związane z planowanym drugim etapem prac przy wzmocnieniu gruntu pod fundamentami kościoła.

Kościół św. Andrzeja Apostoła wzniesiono wraz z klasztorem franciszkanów pod koniec XIV w. Barczewski konwent zakonny – podobnie jak inne pruskie klasztory – podupadł i opustoszał w okresie reformacji w pierwszej połowie XVI w.

Przywrócono mu blask dzięki życzliwości biskupów warmińskich, w tym bratanka króla Stefana Batorego – bp. Andrzeja Batorego, który osadził w zrujnowanym klasztorze bernardynów i przyczynił się do przebudowy świątyni w duchu renesansu. Ukoronowaniem prac remontowych było wybudowanie w 1598 r. w kaplicy św. Antoniego nagrobka bp. Andrzeja Batorego i jego brata Baltazara. Nagrobek autorstwa wybitnego flamandzkiego rzeźbiarza i architekta Willema van den Blocke jest jednym z najcenniejszych zabytków rzeźby manierystycznej zachowanych w Polsce.

Konwent bernardynów został zlikwidowany przez władze pruskie w 1810 r. Dopiero po II wojnie światowej do Barczewa powrócili franciszkanie, którzy odzyskali kościół św. Andrzeja Apostoła.

Jak przyznał dr Koperkiewicz, można przypuszczać, że skarb został umieszczony pod posadzką w prezbiterium kościoła przez samych zakonników. Jest on dość liczny pod względem ilości egzemplarzy, ale są to na ogół najmniejsze nominały. Na wielu czytelne są ślady długiego pozostawania w obiegu, a w jednym przypadku otworek świadczy, że monetka mogła być noszona na szyi.

Według niego ukrycie monet miało miejsce w czasach największego rozkwitu bernardyńskiego konwentu w XVII w., kiedy zakon otrzymywał liczne dotacje od biskupów warmińskich. Pozostaje jednak tajemnicą z jakiego powodu umieszczono monety w takim miejscu i dlaczego do dzisiaj pozostawały w ukryciu.

Szeroko zakrojony program badań archeologicznych, architektonicznych i konserwatorskich prowadzonych w kościele pw. św. Andrzeja Apostoła w Barczewie ma związek z trwającym kompleksowym remontem i pracami konserwatorsko-budowlanymi, które mają potrwać do 2021 r.

Jak powiedział PAP kierownik prac konserwatorskich mgr Przemysław Gorek z firmy Gorek Restauro, będącej generalnym wykonawcą prac, zakres projektu obejmuje konserwacje wszystkich elewacji kościoła, remont więźby dachowej i wymianę pokrycia dachów, restauracje okien, prace konserwatorskie przy zabytkowych polichromiach a także pobiałach ścian i sklepień prezbiterium oraz kaplicy św. Antoniego.

Gorek dodał, że projekt zakłada również poddanie restauracji zabytkowej posadzki z wapienia gotlandzkiego w prezbiterium i kaplicy św. Antoniego wraz z konserwacją krypty pod kaplicą, która po zakończeniu projektu zostanie udostępniona dla zwiedzających. Ma się tam znaleźć ekspozycja multimedialna przybliżająca nie tylko historię barczewskiego kościoła, ale też znaczenie i rolę zakonu franciszkanów na Warmii i w Polsce.

"Uczynimy wszystko, co w naszej mocy, by odkryty właśnie skarb mógł być eksponowany właśnie tu w barczewskiej świątyni w specjalnie dla tego celu zaaranżowanej przestrzeni wystawienniczej" – zapewnił.

PAP – Nauka w Polsce, Marcin Boguszewski

Opętańczy żywot Nattramna z Silencer

Data: 05.08.2019 08:02

Autor: dobrochoczy

andrzejtarnowski.blogspot.com

O Nattramnie z Silencer słyszał każdy maniak depresyjno-suicydalnego black metalu. Nie może być wszakże inaczej bo gość miał najbardziej obłąkańczą manierę wokalną w historii muzyki metalowej. Te wszystkie piski, jęki, darcia, ryki i skowyty, które z siebie wydobywał Nattramn, były symptomem coraz bardziej pogarszającego się stanu jego psyche. Zrozumiałym jest więc, że historia życia tak wyniszczonej psychicznie i wyalienowanej społecznie persony — jest mocno zagmatwana i pełna plotek. Bez szukania taniej sensacji w tym tekście odniosę się do potwierdzonych faktów z życiorysu Nattramna — które i tak mogą wprowadzić wrażliwego czytelnika w stan konsternacji. #muzyka #blackmetal #dsbm #ciekawostki #psychiatria

Ciepło, ciepło, zimno. Czyli tego jeszcze nie wiesz o półprzewodniku.

Data: 05.08.2019 07:36

Autor: seBASTUS

blog.rigroup.pl

Ogniwo Peltiera, czyli zabawa w ciepło, ciepło, zimno, zimno z półprzewodnikiem. Czy myślisz, że już wszystko wiesz o półprzewodnikach? Ogniwo Peltiera jest jak herbata. Czy gorąca, czy mrożona zawsze jest dobra. Jeżeli poświecisz kilka minut, zmieni się zupełnie twoje wyobrażenie o półprzewodnikach. Dowiesz się między innymi, jak działa i jak jest zbudowany tytułowy moduł. Należy pamiętać, że półprzewodniki to nie tylko diody, tranzystory, to również moduły Peltiera. Mało kto o nich słyszał, są tajemnicze niczym listy poparcia. Moduł Peltiera w ciekawy sposób chłodzi, czy można zbudować z niego lodówkę?

Top 101 RPG-ów wszech czasów wg RPG Codex

Data: 05.08.2019 04:35

Autor: Bethesda_sucks

rpgcodex.net

Społeczność RPG Codex głosowała na najlepsze erpegi wszech czasów z uwzględnieniem również najnowszych tytułów. Ponad 5 lat temu sporządziliśmy podobną listę (pod wieloma względami lepszą niż ta), ale ta zawiera genialne Age of Decadence (choć dopiero na 11 miejscu co jest najlepszym wynikiem wśród erpegów po 2010 r.) więc warto się nią zainteresować. Co ważne każda gra z listy posiada zwięzły opis/recenzję, eksponującą największe zalety danej produkcji. Dzięki temu można tu natrafić na perełki, które z jakichś względów nie zostały uwzględnione w poprzedniej edycji (druga strona medalu jest taka, że lista zawiera więcej gniotów niż poprzedniczka).

#gry #pcmasterrace #rpg #crpg #ciekawostki #bethesdasucks

Strategy and Future - nowy projekt Jacka Bartosiaka dla zainteresowanych geopolityką.

Data: 04.08.2019 23:15

Autor: arti

strategyandfuture.org

Chcemy zapewniać profesjonalny dostęp do wiarygodnych informacji, komentarzy i analiz i w ten sposób przyczyniać się do budowania kultury strategicznej. Mamy nadzieję, że pozwoli to nam i Państwu przeżyć fascynującą przygodę, jaką jest kontakt ze światową geopolityką.

Ruszamy już wkrótce!

#geopolityka #strategia #bartosiak

Koniec z marnotrawstwem żywności przez markety. Jest ustawa

Data: 04.08.2019 22:13

Autor: Kamien23

tvp.info

Sklepy będą miały obowiązek przekazywania nieodpłatnie niesprzedanej żywności organizacjom pozarządowym na cele charytatywne – stanowi ustawa, do której Senat nie wniósł poprawek. „Za” głosowało 84 senatorów, nikt nie był przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Teraz Ustawa o przeciwdziałaniu marnowania żywności trafi do podpisu prezydenta.

#polityka #polska #prawo #wydarzenia

Dziwne odkrycie w Wielkiej Piramidzie. „Może skupiać energię elektromagnetyczną”

Data: 04.08.2019 20:03

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #fizyka #KOSMICI #KOSMOS #OBCECYWILIZACJE #PIRAMIDY #TAJEMNICA #zprzymruzeniemoka

Niektórzy twierdzą, że piramidy egipskie są pozostałością po egzystencji na Ziemi obcej cywilizacji. Podobno są one antenami, dzięki którym kosmici mogą mieć kontakt z ludzkością lub mieć wpływ na nasze przyszłe losy.

Dziwne odkrycie w Wielkiej Piramidzie. „Może skupiać energię elektromagnetyczną”

Źródło: EurekAlert – wymagany angielski

Chociaż brzmi to niedorzecznie, to jednak najnowsze badania międzynarodowego zespołu naukowców z Rosji i Niemiec rozpalają wyobraźnię i mogą sugerować, że jest w tym ziarenko prawdy. Naukowcy z Uniwersytetu ITMO i Laser Zentrum Hannover postanowili sprawdzić, czy Wielka Piramida w Gizie wchodzi w interakcje z falami elektromagnetycznymi. Obliczenia wykazały, że w stanie rezonansu piramida może koncentrować energię elektromagnetyczną w wewnętrznych komorach, a także pod jej podstawą, gdzie znajduje się trzecia, niedokończona komora. Wnioski takie zostały wyciągnięte na podstawie fizycznego modelowania numerycznego i metod analitycznych.

Naukowcy najpierw ocenili, że rezonanse w piramidzie mogą być indukowane falami radiowymi o długości od 200 do 600 metrów. Następnie stworzyli model odpowiedzi elektromagnetycznej piramidy i obliczyli przekrój wyginięcia. Ta wartość pomaga oszacować, która część energii fali padającej może zostać rozproszona lub pochłonięta przez piramidę w warunkach rezonansowych. Wreszcie, w tych samych warunkach, naukowcy uzyskali rozkład pól elektromagnetycznych wewnątrz piramidy.

Aby sprawdzić słuszność wyników i swoich wniosków, fizycy przeprowadzili analizę multipolową, która jest szeroko stosowana w fizyce do badania interakcji między złożonym obiektem a polem elektromagnetycznym. Obiekt rozpraszający pole zostaje zastąpiony zbiorem prostszych źródeł promieniowania: multipoli. Zbiór promieniowania wielopierścieniowego pokrywa się z rozpraszaniem pola przez cały obiekt. Dlatego znając typ każdego multipola, można przewidzieć i wyjaśnić rozkład i konfigurację rozproszonych pól w całym systemie.

Wyniki bardzo zaskoczyły naukowców. Okazuje się, że w stanie rezonansu Wielka Piramida może koncentrować energię elektromagnetyczną, ale na razie pozostaje tajemnicą, do czego może to służyć. Jest jednak wielki plus tych badań. Fizycy uważają, że wyniki mogą znaleźć ważne praktyczne zastosowania.

„Wybierając materiał o odpowiednich właściwościach elektromagnetycznych, możemy otrzymać piramidalne nanocząsteczki z obietnicą praktycznego zastosowania w nanoczujnikach i przy budowie bardziej efektywnych ogniw słonecznych” – powiedziała dr Sc. Andrey Evlyukhin, opiekun naukowy i koordynator badań.

Tak więc Wilka Piramida posiada kolejne niezwykłe właściwości, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Jest wielce prawdopodobne, że dzięki niej uda nam się opracować bardziej efektywne panele solarne, ograniczyć emisję CO2 do atmosfery, skuteczniej walczyć z globalnym ociepleniem i lepiej zadbać o naszą piękną planetę.

Zbiór wskazówek bezpieczeństwa OWASP podany w zwięzłej formie

Data: 04.08.2019 19:01

Autor: hellboy

cheatsheetseries.owasp.org

Seria OWASP Cheat Sheet powstała, by przekazać zwięzłą kolekcję wartościowych informacji na różne tematy związane z bezpieczeństwem aplikacji. Ściągawki zostały przygotowane przez profesjonalistów zajmujących się na co dzień tematyką bezpieczeństwa IT.

Prezentowane materiały posiadają wiele linków do zewnętrznych źródeł i dokumentacji, które, w razie zainteresowania, pozwalają zgłębić temat.

#security #bezpieczenstwoit #internet #appsec #DoS #XSS #owasp

USA wprowadzają kolejne sankcje przeciwko Rosji za użycie gazu nowiczok.

Data: 04.08.2019 18:03

Autor: arti

belsat.eu

Ten akt naraził życie tysięcy ludzi w Salisbury i doprowadził do hospitalizacji Skripalów, oficera brytyjskiej policji i dwóch cywilów, z których jeden zmarł następnie w wyniku kontaktu (z trucizną – Belsat.eu) – napisano komunikacie prasowym Departamentu Stanu USA.

Amerykańskie władze zapowiedziały, że będą sprzeciwiać się udzielaniu pożyczek, wsparcia technicznego Rosji przez międzynarodowe instytucje finansowe takie jak MFW. Wprowadziły dla amerykańskich banków zakaz udziału w operacjach refinansowania rosyjskiego długu państwowego poprzez np. emisję obligacji. A także wprowadziły ograniczenia w wydawaniu licencji eksportowych do Rosji. Rozporządzenie wejdzie w życie 26 sierpnia 2019 r.

#usa #rosja #nowiczok #zamach

Nagi i naćpany. Do aresztu trafił mężczyzna, który zaatakował policjanta na festiwalu Pol’and’Rock.

Data: 04.08.2019 17:55

Autor: arti

nczas.com

36-letni mężczyzna, nagi i agresywny, wszedł w czwartek na zatłoczone skrzyżowanie między samochody, gdzie ruchem kierowała policja, i nie chciał go opuścić. W pewnej chwili zaatakował policjanta, któremu na pomoc przyszli funkcjonariusze ruchu drogowego i oddziałów prewencji. 36-latka obezwładniono, mimo to nadal stawiał opór. Podczas interwencji policjant doznał urazu więzadeł barkowych.

Jak podała policja, występek miał znamiona czynu chuligańskiego „co będzie miało wpływ na zaostrzenie odpowiedzialności karnej”.

#owsiak #festiwal #narkotyki #policja

Historia o tym jak dwóch farmerów zbudowało rewolucyjny kombajn

Data: 04.08.2019 17:16

Autor: Monte

youtu.be

Dwóch farmerów wybudowało nowoczesny kombajn z rewolucyjnym systemem omłotu, znaleźli fundatorów oraz firmy pomagające w zbudowaniu tego rewolucyjnego kombajnu, który powstał w 1994 roku i może konkurować z dzisiejszymi nowoczesnymi kombajnami.

Jak działa i jak ta historia się zakończyła odpowiedź znajdziecie w filmie

#rolnictwo #inzynieria #ciekawostki #motoryzacja

Showrunnerka Wiedźmina Netflixa komentuje „słowiańskiego ducha”

Data: 04.08.2019 12:30

Autor: JuliaMay

gry-online.pl

Lauren S. Hissrich, czyli showrunnerka netfliksowego serialu The Witcher, poruszyła na Twitterze wątek słowiańskiej tożsamości omawianego Wiedźmina. Odniosła się także do kwestii ras i narodowości aktorów biorących udział w pracach nad omawianą produkcją. Jednym z poruszonych wątków była sprawa dość kontrowersyjna w naszym kraju – tzw. „słowiański duch” Wiedźmina. Odnosząc się do tej kwestii, twórczyni przy okazji skomentowała także problematykę rasy i narodowości w świecie fantasy.

#netflix #wiedzmin #gry #seriale

Wyciek danych osobowych ponad 2 tysięcy uczestników E3!

Data: 04.08.2019 12:19

Autor: JuliaMay

gry-online.pl

ESA zaliczyło wpadkę na niewyobrażalną skalę. Niezabezpieczony plik z wszystkimi danymi kontaktowymi dziennikarzy czy YouTuberów krąży sobie po sieci, co na pewno będzie służyło nadużyciom. Taka wpadka odbije się bardzo źle na E3 i wiele firm oraz reprezentantów mediów może za rok nie chcieć się dzielić swoimi danymi, a w rezultacie nie pojawi się na imprezie- mówi Michał Mańka uczestnik E3 i redaktor GryOnLine.

#gry #technologia #cyberbezpieczenstwo #e3

Strzelanina w supermarkecie w Teksasie. Zginęło 20 osób prawdopodobnie Meksykanów.

Data: 04.08.2019 10:47

Autor: arti

wiadomosci.dziennik.pl

Policja przekazała wcześniej, że sprawca strzelaniny został zatrzymany. Nie wiadomo, jakie były motywy działania 21-latka, ale wiadomo na podstawie jego aktywności w internecie, że przygotowywał swą akcję od miesiąca.

Od k***wa miesiąca było wiadome, że przygotowuje zamach!!!

Z manifestu, jaki sprawca opublikował na Facebooku, wynika, że dopuścił się on zbrodni na tle nienawiści etnicznej i z pobudek rasistowskich – piszą media w USA. "Manifesto" to tekst pełen mowy nienawiści, nawołujący do przemocy, przekonujący o wyższości białej rasy i obfitujący pogróżki wobec różnych mniejszości w USA, w tym wobec imigrantów.

Czy to wam nie przypomina naszego polskiego "WAFEL-SS" ?

Zamachowiec rzekomo ma wychwalać politykę Trumpa. Ciekawe, że gdy tylko sąd najwyższy przyznaje fundusze na budowanie muru na raz wyskakuje jakiś zamachowiec, a przecież jest rzeczą oczywistą , że swoim aktem nie pomógł w budowaniu muru za to bardzo zaszkodził. Czy zamachowcy , którzy są na tyle inteligentni, żeby zorganizować zamach oraz ogłosić swój manifest w internecie ( by nikt nie miał wątpliwości na kogo wszystko zrzucić), są jednocześnie tak głupi, ze nie są wstanie przewidzieć konsekwencji swoich czynów? Jakoś to do mnie nie przemawia.

#usa #zamach

Sąd wydał precedensowy wyrok ws. Ringier Axel Springer / Onet.pl kontra Krystian Brodacki !!!

Data: 03.08.2019 19:12

Autor: arti

rdi.org.pl

Sąd nakazał przeproszenie Krystiana Brodackiego na głównej stronie Onet.pl, w ramce wielkości ¼ ekranu oraz zasądził na rzecz powoda kwotę 100 000 zł tytułem zadośćuczynienia. Wyrok ma związek z publikacją Onet.pl z marca 2016 r., w której ilustracją do tekstu o kolaboracji z Niemcami było zdjęcie kobiet prowadzonych przez Niemców na egzekucję w Palmirach. Jedną z takich kobiet była matka Krystiana Brodackiego, Maria Brodacka. Wyrok jest prawomocny.

#niemcy #polska #drugawojnaswiatowa #onet

Cztery małe zwycięstwa konserwatystów

Data: 03.08.2019 18:09

Autor: Kamien23

youtube.com

Feminitka, która złapała reportera Infowars za krocze, została uznana za winną molestowania seksualnego.

Lewaczka, która rzuciła napojem w swojego przeciwnika przynała się i czeka na wyrok.

Lewak, który groził pobiciem zwolennikom Trumpa został aresztowany.

Reporter, który chciał wyjść 'na solo' z doradcą z Białego domu starcił przepustkę

Do wysłuchania tych wiadomości polecam znany utwór zespołu Kool and the Gang

#bekazlewactwa #lewackalogika #heheszki #polityka #4konserwy

Heiko Maas: Sprawa reparacji jest zamknięta

Data: 03.08.2019 17:38

Autor: arti

bankier.pl

Czaputowicz: reparacje nie są zamkniętą kwestią

Minister Jacek Czaputowicz powiedział podczas wizyty szefa MSZ Niemiec, że szkody wojenne nie zostały naprawione, co uniemożliwia Polakom uznanie kwestii reparacji za zamkniętą. Heiko Maas prosił Polaków o przebaczenie.

https://www.dw.com/pl/czaputowicz-reparacje-nie-s%C4%85-zamkni%C4%99t%C4%85-kwesti%C4%85/a-49849954

#polska #niemcy #sprawymiedzynarodowe

Rafał Gaweł i OMZRiK niezależnie składają zawiadomienia do prokuratury przeciw abp Jędraszewskiemu.

Data: 03.08.2019 16:41

Autor: arti

dorzeczy.pl

Słowa arcybiskupa Marka Jędraszewskiego o "tęczowej zarazie" wywołały falę komentarzy i kontrowersji. Duchowny wygłaszał w czwartek kazanie z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. – Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa – wskazał w przemowie abp Jędraszewski.

Słowa duchownego nie spodobały się m. in. Rafałowi Gawłowi, założycielowi Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Skompromitowany działacz, który zbiegł do Norwegii przed karą więzienia za oszustwa finansowe, potwierdził, że złożył w piątek zawiadomienie do prokuratury ws. słów arcybiskupa.

Dodaje, że zawiadomienie złożył również sam Ośrodek

#wolnoscslowa

Facebook wkrótce zmieni nazwę serwisom Instagram i WhatsApp

Data: 03.08.2019 15:20

Autor: ziemianin

purepc.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #facebook #whatsapp #instagram #socialmedia #internet

Wkrótce Instagram i WhatsApp zmienią nazwy, z dodanym członem "from Facebook". Decyzja Facebooka jest oficjalna.

Facebook wkrótce zmieni nazwę serwisom Instagram i WhatsApp

Coraz częściej ostatnio dochodzi do rebrandingu popularnych marek. Przyczyną tego rodzaju posunięć jest z reguły dążenie do lepszego wyeksponowania firmy stojącej za danym produktem. Tak między innymi stało się z iTunes, które zostało rozbite na Apple Music, Apple TV i Apple Podcasts. Podobna sytuacja będzie teraz miała miejsce z serwisami Instagram i WhatsApp ze strony Facebooka, do którego należą te dwie marki. Serwis The Information uzyskał informacje na temat ich planowanej zmiany nazwy bezpośrednio od amerykańskiej korporacji. Tak naprawdę pewne przesłanki dotyczące rebrandingu pojawiły się już w marcu, po tym jak założyciele oryginalnych spółek zrezygnowali z pełnionych obowiązków, a zastąpili ich ludzie z zarządu Facebooka.

Dwa popularne serwisy, Instagram i WhatsApp mają otrzymać dodatkowy człon "from Facebook" w swojej nazwie. – Chcemy być bardziej transparentni odnośnie tego, jakie produkty i usługi należą do Facebooka – przekazał rzecznik Facebooka serwisowi The Information. Decyzja ta miała być umotywowana presją ze strony organów antymonopolowych. Nowa nazwa miałaby widnieć w sklepie App Store / Google Play. Przypuszczalnie zobaczymy ją również na ekranie startowym aplikacji. Natomiast ikonka ze skrótem na pulpicie pozostałaby bez zmian.

W teorii Facebook tą decyzją wiele na pierwszy rzut oka nie zyska. Może natomiast wizerunkowo bardziej stracić, ze względu na skandale związane z m.in. naruszeniem prywatności, jakie przytrafiały się wartej (na 2 sierpnia 2019 – wg NASDAQ) 539 miliardów dolarów korporacji. Do tej pory Instagram i WhatsApp operowały jako niezależne spółki, a ich produkty raczej nie były w żaden ścisły sposób sprzężone z popularnym portalem społecznościowym. W styczniu 2019 pojawiły się jednak doniesienia o tym, że Facebook zamierza umożliwić skonsolidować komunikację pomiędzy WhatsApp, Messengerem i Instagramem, pozwalając na wysyłanie wiadomości użytkownikom tych serwisów bez konieczności żonglowania aplikacjami. Facebook nie zapowiedział jeszcze dokładnego terminu rebrandingu swoich aplikacji.

Ośmiu uczniów z Covington pozywa celebrytów, którzy szkalowali ich w internecie

Data: 03.08.2019 01:57

Autor: Kamien23

youtube.com

Dla przypomnienia: na początku tego roku grupa studentów liceum katolickiego została oskarżona o prześladowanie rodowitego indiania. Media opisały sprawę jako rażący przykład rasizmu a w internecie na głowy studentów posypały się groźby śmierci. Jednak szybko okazało się, że uczniowie w żaden sposób nie zawinili, ani nawet nie sprowokowali sytuacji.

Najbardziej widoczny na wiralowych filmikach Nick Sandman wytoczył proces przeciw gigantom medialnym o odszkodowanie. Proces przeciw Wall Street Journal został oddalony, gdyż według sędziego język użyty w artykule, jest zbyt ogólny, a artykuł to jedynie 'opinia'. Sprawy przeciw CNN CNBC i innym koncernom są w toku.

Tymczasem inni studenci zaczeli wytaczać procesy celebrytom, którzy pisali na ich temat różne rzeczy i odmówili przeprosin. Wśród oskarżonych sama śmietanka lewicowych oszołomów: Kathy Griffin (ta od odciętej głowy Trumpa), Shaun King (biały twierdzący, że jest murzynem), Elisabeth Warren (kandydatka na prezydenta) i kilku innych.

Szykujcie popcorn (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

#polityka #czujedobrzeczlowiek #bekazlewactwa #lewackalogika

Hamilton chętnie pojeździ z Verstappenem w jednym zespole

Data: 02.08.2019 10:03

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #F1 #sport #Hamilton

Lewis Hamilton jest gotowy, aby zostać partnerem zespołowym Maxa Verstappena. W ten sposób dowiedziałby się, kto z nich jest lepszy w równej walce.

Hamilton chętnie pojeździ z Verstappenem w jednym zespole

Były partner Hamiltona, mistrz świata z 2016 roku – Nico Rosberg, uznał niedawno Verstappena za najlepszego kierowcę w obecnej Formule 1. Jest zdania, że pokonałby Brytyjczyka, gdyby jeździli w jednej ekipie.

Hamilton nie ma nic przeciwko takiemu duetowi.

– Szczerze mówiąc to dla mnie nie problem – powiedział Hamilton. – Jak już mówiłem, lubię pracować z Valtterim, natomiast nie wiem, jak nasz duet z Verstappenem wpłynąłby na zespół.

– Nie jestem w stanie stwierdzić, czy byłoby dobrze, czy źle. Widzę zarówno pozytywy, jak i negatywy takiej sytuacji. – kontynuował. – Oczywiście każdy, z kim pracujesz ma swoje dobre i złe strony, ale w tym przypadku nie mam konkretnej opinii.

– Teraz spotykam się z takimi historiami bowiem mamy różne samochody i tylko dlatego go pokonuję, ale to dałoby możliwość pokazania, że tak nie jest – stwierdził.

Tymczasem Max Verstappen zaprzecza plotkom, że faktycznie trafiłby do Mercedesa w 2020 roku, podobnie jak doradca Red Bull Racing – dr Helmut Marko.

– Po wygranej na Hockenheim jest dla mnie jasne, że Max u nas zostanie – mówił Marko.

Verstappen natomiast o perspektywach walki o tytuł w tym roku, powiedział: – Prawdopodobnie to mogłoby się udać w przyszłym sezonie, ponieważ teraz Mercedes za bardzo dominuje. Oczywiście nie można być pewnym takich rzeczy na sto procent, tak jak Mercedes nie może być pewny, że w przyszłym roku też będzie dominował.

Najdziwniejsze medyczne wynalazki w historii

Data: 02.08.2019 09:59

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#ciekawostki #wiadomosci #codziennaprasowka #wynalazki #menshealth

Choć trudno w to uwierzyć, każdy z pokazanych tu przedmiotów jest autentyczny. Każdy był reklamowany jako cudowne lekarstwo na różne dolegliwości i – co najdziwniejsze – każdy znalazł nabywców.

Najdziwniejsze medyczne wynalazki w historii

Dziś 235 najbardziej spektakularnych pomysłów znalazło schronienie w salach Muzeum Wątpliwych Wynalazków Medycznych w Minneapolis w stanie Minnesota. Bob McCoy, pomysłodawca i kurator ekspozycji, wyjaśnia, że chociaż wystawa ma akcenty humorystyczne, ma też za zadanie uświadomić ludziom, że powinni nieco ostrożniej podchodzić do wszelkiego rodzaju cudownych rozwiązań, wszak chodzi tu o ich zdrowie.

W końcu, jakby na to nie patrzeć, nieco unowocześnione wersje urządzeń w rodzaju magnetycznego aparatu do wzmacaniania kręgosłupa, urządzenia do powiększania penisa czy biustu są sprzedawane (a więc i kupowane!) do dziś. „Gdy widzę, jak ludzie śmieją się, patrząc na te aparaty – mówi Mc Coy – podchodzę do nich i mówię, żeby włączyli telewizor późnym wieczorem, a zobaczą, że aż roi się od reklam produktów równie absurdalnych, jak te w moim muzeum”.

Wysysacz włosów (1936)

Podstawowym elementem tej machiny jest potężna sprężarka. Wystarczy założyć gumową czapeczkę, hełm i uszczelkę, ustawić pokrętło na odpowiedni poziom i wcisnąć przycisk. Ty się relaksujesz, a podciśnienie przyciąga krew do Twojej głowy i wspomaga w ten sposób porost włosów albo (jeśli za mocno przekręcisz gałkę) wydłuży Ci głowę o parę centymetrów.

Automat do masażu oczu (1930)

Kauczukowe nakładki trzeba było przycisnąć do oczu. Maszyna wibrowała, wzmacniając w ten sposób mięśnie gałki ocznej. Według reklamy, to plus ścisła dieta, nudyzm i bieganie po lesie miały poprawiać wzrok. Naszym zdaniem, nudyzm wystarczyłby.

Erektor (1927)

„Lekarstwo” zawarte w tych buteleczkach było reklamowane jako cudowny afrodyzjak i środek na impotencję. W rzeczywistości zaś była to woda destylowana wzbogacona radem. Sprzedano około 400 tys. buteleczek po dolarze za sztukę. „Lek” wycofano ze sprzedaży, gdy jeden z nałogowych użytkowników zmarł.

Pas męskiego wigoru (1915)

Przeciwieństwo pasów cnoty, zakładanych pozostawianym w domu żonom i córkom. Po założeniu na biodra miał „ożywiać” wyczerpany organ. Reklamowany jako pas „elektryczny”, w rzeczywistości był jedynie nasączony wyciągiem z papryki, co powodowało, że pod wpływem potu okolice uciskane przez pas po prostu piekły. Wynalazcy i tak byli łaskawi, każąc to zakładać na biodra, a nie troszkę niżej.

Powiększacz biustu (1970)

W porządku, wiemy, że na pierwszy rzut oka nie jest to urządzenie dla faceta, ale jeśli się chwilę zastanowić, po co kobietom większe piersi, to okazuje się, że pośrednio jednak dla nas. Jak to działało? Należało umieścić miseczkę na biuście, a następnie pompując stopą wytworzyć podciśnienie i w ten sposób powiększyć objętość do rozmiaru E.

Neonowy aparat na porost włosów (1960)

Po wciśnięciu odpowiedniej sekwencji guziczków na konsoli, łysiejący mężczyzna miał usiąść pod lampą i wchłaniać „niezwykłe promieniowanie stymulujące porost włosów”. W rzeczywistości była to zwykła neonówka – równie skutecznie działa siadanie pod neonowym szyldem Żywca w barze.

Psychograf (1930)

To urządzenie mierzyło wypukłości na czaszce, których układ pozwalał rzekomo ocenić zalety i wady osobowości. Dołączony wykres pozwalał użytkownikowi na natychmiastową ocenę, do którego z 46 wymienionych na nim zawodów nadaje się najbardziej. Nasz test wykazał, że powinniśmy natychmiast porzucić dziennikarstwo i zostać stewardami na sterowcach.

Świece do uszu (1977)

Włożenie tych około 20-centymetrowych świeczek do uszu i podpalenie ich z drugiego końca miało powodować rozpuszczanie woskowiny. Jedna z użytkowniczek tak zachwalała ten wynalazek: „Muszę to częściej aplikować mężowi. Znowu zaczyna wrzeszczeć bez powodu”.

Mechamasażysta (1940)

To metalowe urządzenie, również bardziej przypominające narzędzie tortur niż cokolwiek „leczniczego”, wisiało u fryzjerów nad fotelem. Opuszczane na głowę klienta, masowało nieszczęśnikowi skórę głowy, stymulując tym samym porost włosów. Nie zanotowano przypadków powtórnego zamówienia zabiegu.

Podgrzewacz prostaty (1918)

Z jednej strony włóż to do gniazdka, a z drugiej, hm, no cóż… tam, gdzie można znaleźć prostatę. To ponure narzędzie tortur lub nieortodoksyjnej rozkoszy rozgrzewa- ło się do około 37O, co wydaje się niezbyt zauważalnym źródłem ciepła. Czemu miało służyć? Przez stymulację „brzusznego mózgu” wzmacniało libido, a 3-metrowej długości kabel pozwalał na podskoki do sufitu.

Przeciwerektor (1905)

Na przełomie XIX i XX wieku zmazy nocne, czyli polucje, czyli mimowolne ejakulacje podczas snu, były postrzegane jako zjawisko złe i szkodliwe dla zdrowia. Tę aluminiową obrożę z 14 ostrymi zębami zakładano na penisa, by – w razie erekcji – ból obudził użytkownika i pozwolił mu szybko pomyśleć o czymś zupełnie, ale to zupełnie innym.

Odtworzono ubiór Celtyjki, pochowanej 2200 lat temu w trumnie z pnia drzewa

Data: 02.08.2019 09:40

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #historia #kobieta #Celtyjka #szwajcaria

Szwajcarscy naukowcy odtworzyli ubiór i pochówek ok. 40-letniej dobrze sytuowanej Celtyjki.

Odtworzono ubiór Celtyjki, pochowanej 2200 lat temu w trumnie z pnia drzewa

Jej szczątki odkryto w marcu 2017 r. podczas wykopalisk w kompleksie szkolnym Kern w dzielnicy Aussersihl w Zurychu, ale rekonstrukcje zaprezentowano dopiero teraz.

AfS Archäologie/Sibylle Heusser, Oculus Illustration/Stadt Zürich

Ok. 2200 lat temu kobietę pochowano w drewnianej trumnie wydrążonej w pniu drzewa. Zmarłą ubrano w wełnianą suknię, szal, pelerynę z owczej skóry, a także naszyjnik z bursztynu i szklanych paciorków.

Badaniem szczątków zajmowali się specjaliści z Biura Rozwoju Miejskiego w Zurychu. Zespołowi zależało na określeniu stylu życia, stanu zdrowia oraz wieku zmarłej.

Badanie izotopowe kości pokazało, że kobieta pochodziła z okolicy i prawdopodobnie dorastała w Limmattal.

W chwili śmierci miała ok. 40 lat, a to dużo jak na tamte czasy. Stan kończyn sugeruje, że nie pracowała fizycznie. Analiza uzębienia pokazała, że jej dieta była bogata w cukry i skrobię.

Naukowcy podkreślają, że pochowek kobiety znajdował się w odległości mniej niż 300 m od pochówku Celta, znalezionego tu w 1903 r. Przy mężczyźnie znajdowały się miecz, włócznia i tarcza. Ubiór wojownika także identyfikował go jako członka wyższej warstwy.

Ransomware na Androida rozprzestrzenia się dzięki symulatorowi seksu

Data: 02.08.2019 09:33

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #android #malware #wirus #ransomware #apk #FilecoderC

W przypadku instalacji oprogramowania z nieznanych źródeł trzeba zachować wzmożoną czujność, zwłaszcza w przypadku aplikacji ze stron o symulatorze seksu ;)

Ransomware na Androida rozprzestrzenia się dzięki symulatorowi seksu

Wiele osób przechowuje ważne pliki na urządzeniach mobilnych, nie myśląc nawet o utworzeniu kopii zapasowej na komputerze. To sprawia, że ​​ich telefony są atrakcyjnym celem oprogramowania ransomware, a teraz pojawił się nowy atak na telefony z Androidem. Nowe złośliwe oprogramowanie Android Filecoder.C wykorzystuje dość specyficzne strony reklamujące "symulator seksu", aby nakłonić ludzi do pobrania programu. Osoby, które tego dokonają, mogą stracić dużo więcej niż tylko kilka chwil na zadanie sobie pytania "co ja robię na tej stronie?". Filecoder.C pojawiło się po raz pierwszy na forach Reddit i XDA pod postacią spamerskich wiadomości, kierujących ludzi do wspomnianego symulatora seksu. Co jednak bardzo ciekawe, ludzie faktycznie klikali w te reklamy i pobierali aplikację. Potęga seksu jest niesamowita i pokazuje jak ludzie potrafią wyłączyć myślenie. Drugim sposobem rozprzestrzeniania są wiadomości tekstowe.

Android ma bardziej niezawodny system kontroli niż Windows, co uniemożliwia instalowanie aplikacji w tle, podczas odwiedzania złośliwej witryny. Dlatego jedynym sposobem na zarażenie się Filecoder.C jest pobranie pliku .apk, ominięcie ostrzeżenia pobierania, uruchomienie instalatora i włączenie instalacji z nieznanych źródeł. Pomimo tylu ostrzeżeń, ludzie wciąż kontynuują instalację ransomware na swoich urządzeniach. Po instalacji Filecoder.C przeszukuje smartfona w poszukiwaniu dokumentów, zdjęć, filmów i różnych innych plików. Szyfruje je i generuje parę kluczy prywatny-publiczny. Klucz prywatny zostaje przesłany na zdalny serwer, a klucz publiczny pozostaje na urządzeniu. W przeciwieństwie do niektórych innych tego typu programów, Filecoder.C nie blokuje całego urządzenia i nie dotyka plików apk. Sugeruje to, że został stworzony na podstawie komputerowego ransomware, takiego jak WannaCry.

Jak zwykle w przypadku oprogramowania ransomware, program wyświetla informację gdzie dokonać płatności i wyjaśnia że dane zostały zaszyfrowane. Jedynym sposobem na odblokowanie plików jest zapłacenie w bitcoinach – w tym przypadku kwota jest generowana losowo i wynosi od 94 do 188 dolarów. Złośliwe oprogramowanie obiecuje po uiszczeniu opłaty przesłać klucz prywatny, w celu odszyfrowania. W międzyczasie Filecoder.C wysyła również wiadomości SMS do wszystkich kontaktów ofiary. Program ma zakodowane na stałe 42 języki i wybiera ten, który pasuje do ustawienia języka urządzenia. Póki co nie ma jasnej instrukcji odzyskania zaszyfrowanych plików, bez płacenia.

Wikińska wojowniczka z duńskiej wyspy mogła pochodzić z Polski

Data: 02.08.2019 09:10

Autor: ziemianin

crazynauka.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #historia #archeologia #kobieta #wojowniczka #dania

W grobie z X wieku, w którym miała spoczywać wojowniczka wikingów, leży prawdopodobnie kobieta z terenu dzisiejszej Polski.

Wikińska wojowniczka z duńskiej wyspy mogła pochodzić z Polski

Na wikińskim cmentarzu na duńskiej wyspie Langeland dawno temu odkryto szkielet kobiety pochowanej z toporem. Owa broń zainteresowała archeologa dr. Leszka Gardełę pracującego w Katedrze Języków i Literatur Skandynawskich na Uniwersytecie w Bonn, który ustalił, że topór pochodzi prawdopodobnie z terenu dzisiejszej Polski. Był to jedyny grób zawierający broń na tym cmentarzu. O tym, że również zmarła osoba mogła pochodzić z obszarów Polski, świadczy charakterystyczna forma pochówku – grób komorowy z dodatkową trumną. Grobowiec liczy nieco ponad tysiąc lat, o czym z kolei świadczy znaleziona w nim arabska moneta z X wieku.

Obecność kobiety z terenu Polski na cmentarzu wikingów w Danii nie jest niczym dziwnym. X-XI wiek to okres intensywnych kontaktów pomiędzy Skandynawią a słowiańskim Wolinem, który był wówczas jednym z największych miast i portów tej części Europy. Oprócz wymiany handlowej dużą rolę odgrywały też kontakty militarne – Wolin i słowiańskie wybrzeże Bałtyku były celem wikińskich wypraw łupieskich. Na Wolinie miał też dokonać żywota król Danii Harald Sinozęby.

W skandynawskich sagach pełno jest wojowniczek, wśród których prym wiodą Walkirie, córki Odyna. Kto czytał mitologię nordycką albo oglądał kolejne części „Thora” Marvela, ten o tym doskonale wie. Ale archeolodzy często powątpiewają, czy kobiety rzeczywiście odgrywały taką rolę, jaką im się przypisuje w pieśniach. Ich szczątki, odkrywane w otoczeniu wikińskich militariów – najczęściej toporów, ale też grotów strzał czy włóczni – zdają się potwierdzać tezę o tym, że 1000 lat temu panie wojowały na równi z panami. Ja sama dwa lata temu pisałam o odkryciu grobu wikińskiej wojowniczki z terenu dzisiejszej Szwecji, który to pochówek niejako automatycznie przypisano najpierw mężczyźnie, a dopiero potem analizy DNA zdradziły, iż należy jednak do kobiety.

Tym niemniej zamieszanie wprowadza fakt, iż w grobach kobiet wikingów znajdowane są często obok prawdziwej broni jej miniatury, a więc małe tarcze, topory czy miecze. Co więcej, część pełnowymiarowych toporów, które trafiły do grobów kobiet, wygląda na świeżo zaostrzone i wykonane tuż przed pochówkiem. Dr Gardeła uważa, że mogły zostać stworzone tylko na potrzeby pogrzebu, co świadczyłoby o tym, że wikińskie kobiety nie posługiwały się bronią na co dzień, tylko sięgały po nią okazjonalnie.

Dr Gardeła poszukuje skandynawskich grobów kobiet z IX-X wieku, które na ostatnią podróż wyposażono w broń, w ramach projektu „Amazons of the North” („Amazonki Północy”), prowadzonego na uniwersytetach w Bonn i Bergen. Poszukiwania te prowadzi na terenie Danii, Szwecji i Norwegii. Do niedawna sądzono, że istnieje około 20 takich pochówków, ale polski archeolog zwiększył tę liczbę o kolejnych 10, w tym o grób domniemanej Słowianki z Langeland.

Istnieje sporo wątpliwości co do tego, kto naprawdę leży w tych grobowcach. W wielu z nich nie zachowały się kości, a o płci zmarłego świadczy jedynie obecność kobiecych ozdób i biżuterii. Na szczęście w przypadku grobu rzekomej Słowianki kości przetrwały, jednak nie sposób na ich podstawie stwierdzić, co było przyczyną zgonu.

Wychodzi jednak na to, że pomimo nazwy projektu – „Amazonki Północy” – polski archeolog uważa, że podania o Walkiriach nie do końca znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości, a kobiety w świecie wikingów raczej nie bywały wojowniczkami. Wojna w Europie miała tylko męską twarz.

[EDIT]

Kiedy opublikowałam ten artykuł, autor odkrycia, dr Leszek Gardeła przysłał mi taką uwagę:

"Bynajmniej nie kwestionuję istnienia kobiet wojowniczek, twierdzę natomiast, że nie były tak powszechne, jak niektórzy sądzą."

Nowa funkcja ratunkowa na Androidzie. Czemu nikt wcześniej na to nie wpadł?

Data: 02.08.2019 09:03

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #google #numeralarmowy #android

Dyspozytor numeru alarmowego 112 odbiera nawet 200 połączeń dziennie, jednak co w przypadku, gdy osoba dzwoniąca nie może mówić albo nie słyszy? W końcu w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia jest to całkiem możliwe. Scenariusz jak z koszmaru! Rozwiązanie znalazło Google, które zaimplementowało w Androidzie funkcję, którą można wybrać przy nawiązaniu połączenia z numerem alarmowym.

Nowa funkcja ratunkowa na Androidzie. Czemu nikt wcześniej na to nie wpadł?

Źródło: wymagany angielski

Kiedy komunikacja werbalna jest niemożliwa, z obsługą numeru i tak będzie można się porozumieć. Otrzyma on informacje o rodzaju potrzebnej pomocy oraz naszą lokalizację. W trakcie połączenia można wybrać jedną z trzech opcji, by wyjaśnić, czy potrzebujemy pomocy medycznej, staży pożarnej, czy policji. Operator usłyszy wówczas komunikat odczytany maszynowo przez usługę głosową Androida. Otrzyma on również nasze koordynaty GPS. Funkcja trafi niebawem do aplikacji Telefon na urządzeniach Pixel i wybranych telefonach z Androidem.

Jak wyjaśnia Google, usługa działa na urządzeniu, co oznacza, że wygenerowane informacje pozostają między użytkownikiem a operatorem numeru ratunkowego. Funkcja działa niezależnie od tego, czy mamy transmisję danych. Nawet po jej wybraniu można nadal, jeśli warunki na to pozwalają, rozmawiać z dyspozytorem.

Funkcja zadebiutuje w USA w nadchodzących miesiącach, począwszy od telefonów Pixel. Google będzie zbierało feedback od organizacji bezpieczeństwa publicznego, by upewnić się, że funkcjonalność jest tak pomocna, jak to możliwe.

Jeff Bezos sprzedał akcje Amazona warte ponad 1,8 mld dol.

Data: 02.08.2019 08:52

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #amazon #technologia #Jeff Bezos #BlueOrigin #akcje

Jeff Bezos sprzedał 965 612 akcji Amazona. Stanowiło to 1,6 proc. całkowitego pakietu akcji Bezosa w firmie.

Jeff Bezos sprzedał akcje Amazona warte ponad 1,8 mld dol.

Jeff Bezos sprzedał mnóstwo akcji Amazona. Zgodnie z dokumentami przekazanymi Komisji Papierów Wartościowych i Giełd 31 lipca wieczorem, Bezos pozbył się 965 612 akcji w ostatnich trzech dniach lipca. Biorąc pod uwagę, że jedna akcja Amazona wyceniana jest na ok. 1900 dolarów, Bezos powiększył w ten sposób swoje zasoby gotówkowe o ponad 1,8 mld dol.

Forbes zaznaczył, że może być największą pod względem wartości sprzedaż akcji przez Bezosa od czasu założenia firmy Amazon w 1994 roku. Według Bloomberg Billionaires Index całkowity majątek Jeffa Bezosa wynosi 117 miliardów dolarów.

Jeff Bezos pozbywa się akcji Amazona

965 612 akcji stanowiło 1,6 proc. całkowitego pakietu akcji Bezosa w Amazonie. Obecnie założyciel firmy posiadać ma 58 142 479 akcji.

Bezos powiedział w zeszłym roku, że co roku sprzedaje akcje o wartości ok. 1 miliarda dolarów, by uzyskać pieniądze na działalność firmy Blue Origin, zajmującej się budowaniem rakiet i lotami w kosmos.

Nie wiadomo na razie, czy pieniądze z lipcowej sprzedaży również zostaną przeznaczone na działalność kosmicznej firmy.

Wg prelegenta gdańskich obchodów „Schleswig-Holstein” był… statkiem pasażerskim

Data: 01.08.2019 19:33

Autor: Immortal_Emperor

tvp.info

Niemiecki pisarz Jobst Bittner uważa, że „Schleswig-Holstein” – symbol ataku na Polskę w 1939 roku – był „niemieckim statkiem pasażerskim”, na którym „ukryło się 220 niemieckich żołnierzy. Tak mówi w filmie, na którym zaprasza na gdańską Konferencję Przyjaźni Polsko-Niemieckiej. Bittner będzie jednym z prelegentów. Trzydniowe wydarzenie – które prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz objęła patronatem – jest częścią obchodów 80. rocznicy wybuchu wojny.

#lewackalogika #gdans #drugawojnaswiatowa #historia

Komentarz Tygodnia: Pamięć, Marsz i... Homotęcza

Data: 01.08.2019 12:46

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #komentarztygodnia #GadowskiTV #witoldgadowski #powstaniewarszawskie

O Powstaniu Warszawskim w przeddzień 75. rocznicy jego wybuchu, o przeskoku Pawła Kowala i listach wyborczych PO, o historycznej wizycie Justina Trudeau w barze gejowskim, o tym, co nas czeka po wygaszeniu elektrowni w Bełchatowie, O Jerzym Machejku, który powraca jako Jerzy Neustadt w Instytucie Łączności, o firmie Kapsch i systemach poboru opłat w niektórych krajach europejskich, o planach obchodów rocznicy 1 września w Gdańsku, o Kamilu Durczoka i celebrytach III RP, a na koniec filmowa zapowiedź Marszu Polaków i Polonii i fragment piosenki przygotowanej specjalnie na Marsz.

Komentarz Tygodnia: Pamięć, Marsz i… Homotęcza

Łączą nas wartości | 75. rocznica Powstania Warszawskiego

Data: 01.08.2019 12:46

Autor: L3stko

youtu.be

Z okazji 75. rocznicy Powstania Warszawskiego Muzeum wraz z producentem filmowym Oto Film przygotowało spot „Łączą nas wartości”. Muzeum Powstania Warszawskiego od wielu lat podejmuje inicjatywy mające na celu kontynuowanie i rozpowszechnianie wartości powstańczych. Muzeum zależy na tym, aby wartości, którymi Powstańcy kierowali się walcząc o wolną Polskę, łączyły pokolenia.

Reżyserem spotu jest Tadeusz Śliwa, a producentem Studio Filmowe OTO Film. Autorem muzyki jest Radzimir Dębski.

#patriotyzm #powstaniewarszawskie #iiwojnaswiatowa #historia

447 wróci jesienią? PiS zapłaci Żydom?

Data: 01.08.2019 11:45

Autor: kisiel

tysol.pl

"Prawdę mówiąc mam świadomość, że ten temat nie zniknie. Być może nigdy, a na pewno do czasu, ż Polska nie zdecyduje, jak do niego podejść. Nie jestem w stanie jako ambasador rozwiązać tego sporu." – powiedziała na temat Act. 447 Mosbacher.

"Ale rząd wyraził się jasno: żadnej restytucji pożydowskiego mienia bezspadkowego nie będzie."

– zauważył red. Marcin Makowski.

"Jak widać, nie jest to rozwiązanie satysfakcjonujące, skoro problem stale wraca. I będzie wracać, aż coś się z tym zrobi. Nie wiem co, bo to temat niezwykle bolesny, emocjonalny, osobisty. Co smutne, ten konflikt jest niszczący dla wszystkich biorących w nim udział stron: Ameryki, Polski i Izraela. To jedna z rzeczy, która mnie szalenie frustruje, bo wiem, jak złożone jest to zagadnienie i jak daleko poza moim zasięgiem. Naprawdę liczę na to, że Polska i społeczność żydowska w USA znajdą wspólne rozwiązanie" – odpowiedziała pani ambasador.

#447 #polska #usa #ustawa447 #zydzi #pieniadze

Prof. Marczak: Polska dwukrotnie więcej wpłaca do unijnej kasy niż zyskuje w formie dotacji

Data: 01.08.2019 09:50

Autor: ziemianin

bibula.com

#polska #polityka #uniaeuropejska #dotacje #wiadomosci #codziennaprasowka

Prof. Marczak: Polska dwukrotnie więcej wpłaca do unijnej kasy niż zyskuje w formie dotacji

Znane są wyliczenia m.in. francuskiego ekonomisty Thomasa Piketty, z których wynika, że Polska 2-krotnie więcej wkłada do kasy unijnej aniżeli uzyskuje w formie dotacji. Te wyliczenia są znane naszemu rządowi. Dlaczego więc pozwalamy się szantażować władzom unijnym właśnie tym rzekomym obcięciem nam dotacji? To jest niezrozumiała sprawa i trzeba apelować do rządu o jasne postawienie tej kwestii – powiedział w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. Tadeusz Marczak, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Lot nad zniszcząną Warszawą - City of Ruins (Warsaw of 1945)

Data: 01.08.2019 09:42

Autor: ziemianin

youtube.com

#wiadomosci #codziennaprasowka #film #animacja #hostoria #powstaniewarszawskie #warszawa #tragedia #niemcy

Film jest symulacją lotu samolotu Liberator nad zniszczoną Warszawą w 1945 roku. Obraz sugestywnie oddaje grozę i skalę zniszczenia stolicy po II wojnie światowej.

Jeśli nie widziałeś tego na własne oczy, pojedyncze zdjęcia z czasów wojny nie będą go przekazywać. Dopiero film, który naprawdę pokazuje, jak wyglądała Warszawa zaraz po zakończeniu wojny i z jakich ruin powstał, Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. zachęca odwiedzających do przyjazdu do Muzeum i obejrzenia filmu.

[Lot nad zniszcząną Warszawą – City of Ruins (https://www.youtube.com/watch?v=ca6sBaNsluo)

Hoplita z epoki archaicznej

Data: 01.08.2019 00:44

Autor: KLAssurbanipal

Hoplita z epoki archaicznej w bardzo dobrym, drogim wówczas uzbrojeniu (fot. Ana Belen Rubio).

Podstawowe uzbrojenie hoplity z okresu archaicznego składało się z:

– włócznia – dory (około 2,5–3 m długości),

– krótki miecz – machaira (na zdjęciu) lub kopis,

– dużo okrągła i wypukła tarcza – aspis (na zdjęciu),

– hełm z brązu – najczęściej w stylu korynckim (na zdjęciu), czasem iliryjskim,

– pancerz z brązu – kirys muskularny (na zdjęciu),

– nagolenice z brązu (na zdjęciu).

Czasem pojawiały się dodatkowe elementy ochronne z brązu na:

– uda,

– stopy z palcami,

– ramię (na zdjęciu),

– przedramię (na zdjęciu),

– pachwiny (na zdjęciu).

Pełne wyposażenie hoplity ważyło około 30–35 kg.

#hoplita #Grecja #starozytnosc #historia #militaria