"Avengersi" to przy tym bajka dla dzieci. "The Boys" jest serialem 18+, którego potrzebowaliśmy

Data: 25.08.2019 03:03

Autor: ziemianin

youtube.com

#filmy #seriale #AmazonPrimeVideo #superbohaterowie #masakra #komiks #

„The Boys” Amazona to adaptacja popularnej serii Gartha Ennisa i Darick Robertson. Tytułowa grupa zajmuje się eliminacją superbohaterów.

The Boys

"The Boys" to niekonwencjonalny serial o superbohaterach dla osób, którym tradycyjna formuła mocno się przejadła. W produkcji Amazona nie dostajemy wzorowych heroin i herosów, których plakaty powiesimy nad łóżkiem. To przede wszystkim zgraja "superpatusów", którym raczej życzymy rychłej śmierci niż kibicujemy.

Świat serialu "The Boys" Prime Video poznajemy z perspektywy Hugh Campbella. Mężczyzna pracuje w sklepie z elektroniką i znajduje się w szczęśliwym związku ze swoją dziewczyną, Robin. W trakcie spaceru i pogawędki dziewczyna schodzi o pół kroku z chodnika i zostaje z całą mocą potrącona przez najszybszego człowieka na świecie, A-Traina. Pozostają po niej tylko para rąk i plama krwi na jezdni. Kilka tygodni później wściekły Hughie odrzuca zapłatę ze strony firmy Vought International, która zarządza superherosami. Na jego drodze pojawia się jednak Billy Butcher, który daje mu okazję do zemsty za śmierć Robin.

JavaScript - Mario #17

Data: 24.08.2019 14:52

Autor: EQS

youtu.be

W filmach z serii "JavaScript – Mario" prezentuje jak za pomocą html, css i js napisać grę w stylu Mario, którą będziemy mogli odpalić w naszej przeglądarce. Mam nadzieję, że uda mi się zachęcić was do stworzenia tej, jak i innych gier, które sami wymyślicie.

W dzisiejszym odcinku zajmiemy się stworzeniem poruszającej się platformy, która będzie mogła nas przetransportować między oddalonymi od siebie kawałkami mapy.

Pliki z tego odcinka: https://github.com/EqsGIT/Mario/tree/Mario_Ep17

#programowanie #javascript #nauka #ciekawostki #eqs #gamedev

Łukasz Łyczkowski – rynek muzyczny jest brutalny (wywiad)

Data: 24.08.2019 14:16

Autor: Roszp

youtu.be

Łukasz Łyczkowski, finalista Voice of Poland to bardzo szczery rozmówca, dlatego też chciałem przeprowadzić z nim wywiad.

Rozmawialiśmy nie tylko o brutalnym rynku muzycznym, ustawionych listach radiowych, kolesiostwie na rynku, czy crowdfoundingu. Zadałem Łukaszowi kilka niewygodnych pytań – między innymi o to, dlaczego 5 Rano (zespół, w którym jest wokalistą) nagrała tak mało płyt?

#muzyka #rock #polskamuzyka

Partia Wiosna, chce aby wszyscy Polacy przeszli na wegetarianizm

Data: 24.08.2019 12:30

Autor: ziemianin

robertbrzoza.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #idioci #wegetarianie #wegetarianizm #masakra

Wegetarianie, weganie i wszyscy inni . . . "anie" zapewne rzucą się teraz do klawiatur, aby skrytykować statystyki, ale jednak. Polacy to zdecydowanie fani mięs i potwierdzają to kolejne badania.

Partia Wiosna, chce aby wszyscy Polacy przeszli na wegetarianizm

Pomimo, że „postępowi” starają się zrobić wszystko, aby zmusić nas do zmiany diety, to nadal jesteśmy krajem kochającym przysłowiowego schabowego.

Matematyka jest w tym przypadku bezlitosna. Jak wynika z raportu w 2018 r. średnie miesięczne bilansowe spożycie mięsa na jednego Polaka wyniosło ok. 6,38 kg, czyli 76,5 kg rocznie, co oznacza wzrost o 6 proc. w porównaniu do 2003 r.

Załamana może być m.in. europoseł partii Wiosna, Sylwia Spurek, która jeszcze niedawno zaprezentowała światu pomysł, na „przekonanie” Polaków i Europejczyków do wegetarianizmu. Jej zdaniem wszystko, co związane z mięsem powinno być dodatkowo opodatkowane, do tego stopnia, aby statystycznego Polaka nie stać było na zakupy.

Musimy sprawić, by produkcja wyrobów odzwierzęcych była trudniejsza i droższa – przekonywała Spurek na twitterze.

Choć wegetarianie praktycznie siłą chcą namówić Polaków do przejścia na dietę bezmięsną to jednak w liczbach widać doskonale, że Polacy coraz rzadziej sięgają po owoce i warzywa. Łatwo zatem wywnioskować, że w gospodarstwach domowych zdecydowanie częściej spotkamy kotlet mielony niż sojowy.

W analizy spożycia żywności w latach 2003 r. – 2018 r. wynika, że Polscy mniej jedzą owoców, warzyw, mleka i jaj. Średniomiesięczne spożycie owoców w gospodarstwach domowych spadło o 6 proc. do 3,75 kg, warzyw, czyli aż o ponad 37 proc. do 7,92 kg na osobę. W 2018 r. odnotowano również mniejsze średniomiesięczne spożycie mleka i jaj o około 30 proc. w porównaniu do danych z 2003 r.

[Poza tym Polacy jedzą za mało owadów, o których wartościach smakowych i odżywczych przekonuje nas „międzynarodowa” prasa – admin]

Warto podkreślić, że Polskim hitem eksportowym w Unii Europejskiej jest drób. W 2018 r. wartość eksportu tego mięsa wyniosła aż ponad 2,7 mld euro.

Czy nasiona konopi są zdrowe?

Data: 24.08.2019 12:25

Autor: ziemianin

martabrzoza.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #zdrowie #konopie #natura #olejkonopny #konopieindysjkie

Co zawierają nasiona konopi indyjskich i jaki to ma wpływ na nasze zdrowie?

Czy nasiona konopi są zdrowe?

Ludzie, słysząc słowo „konopie” wpadają w panikę. Kojarzą je od razu z narkotykami i ich psychoaktywnymi właściwościami.

Tyle się ostatnio mówi o oleju z konopi indyjskich (Cannabis Indica) i jego cudownym działaniu. I jest to niezaprzeczalna prawda.

Przyjrzyjmy się jednak tym razem nasionom konopi, które jak się przekonasz, też mają wyjątkową wartość odżywczą i przez to są również cenne dla naszego zdrowia.

Tymczasem okazuje się, że konopie włókniste są bardzo bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę E. Mają ich nawet więcej, niż orzechy włoskie czy nasiona lnu.

Praktycznie nie ma drugiej takiej rośliny, tak bogatej w nienasycone kwasy tłuszczowe.

Ostatnio znów pojawiły się w sprzedaży i są bardzo popularne. Zostały nawet zaliczone w poczet: „superfoods”.

Nasiona konopi indyjskich zawierają:

nienasycone kwasy Omega 3: zapobiegają starzeniu się komórek i ich obumieraniu, regulują poziom dobrego i złego cholesterolu, normalizują ciśnienie krwi, obniżają krzepliwość krwi, czyli zmniejszają ryzyko wystąpienia zawałów serca i zatorów. Nasiona te również wykazują działanie przeciwzapalne, przeciwcukrzycowe i działają przeciw powstawaniu nowotworów. Ponadto wspierają nasz układ odpornościowy. Poprawiają jakość i stan naszej skóry, paznokci i włosów.

NNKT, czyli niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Proporcja pomiędzy kwasem linolowym Omega 6, a kwasem linolenowym Omega 3 jest idealna. Nasza sprawność umysłowa ulega znacznej poprawie przy ich regularnym przyjmowaniu.

GLA, czyli kwas gamma linolenowy, reguluje prawidłowe funkcjonowanie naszych komórek, nerwów, mięśni i wielu organów naszego ciała. Badania wykazały, że aż o 25% spada ryzyko zapalenia stawów. 

Białko zawarte w nasionach konopi włóknistych jest lekkostrawne, nie wykazuje żadnych alergii i jest doskonale przyswajalne przez nasz organizm, lepiej nawet od białek roślin strączkowych czy nawet orzechów. Białko to zawiera argininę. Z argininy powstaje tlenek azotu, który poprawia ukrwienie i odżywianie komórek mięśniowych oraz rozszerza nasze naczynia krwionośne. Nasiona konopi zawierają wszystkie aminokwasy, które potrzebne są naszemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania, nawet te, których sam nie jest w stanie sobie wyprodukować.

Błonnik, zawarty w nasionach konopi włóknistych jest rozpuszczalny i nierozpuszczalny. Jest go wysoka zawartość w tych nasionach. Rozpuszczalny błonnik tworzy w naszym żołądku żel, który ochrania nasz przewód pokarmowy, a błonnik nierozpuszczalny oczyszcza, czyli wymiata z niego resztki niestawionych pokarmów, toksyny i wiele innych niepotrzebnych i złych produktów ubocznych.

Notujemy wysoką zawartość witamin E w nasionach konopi włóknistych. Jest ona zaliczana do jednego z najsilniejszych antyoksydantów. Ochrania nasze komórki przed uszkodzeniem.

Posiada duże ilości takich pierwiastków jak: magnez, cynk, fosfor, żelazo, które to również są nam niezbędne do prawidłowego funkcjonowania.

Jedzmy więc i dodajmy nasiona konopi do naszych codziennych posiłków.

Nasiona konopi włóknistych są smaczne i możemy je dodawać do płatków, musli, do jogurtów, do napojów, do sałatek, makaronów, a nawet przy pieczeniu ciast czy chlebów.

Na liście superfoods zajmują wysoką pozycję obok takich pozycji jak: miód, buraki czy kapusta kiszona.

Rydwan za 147,6 tys. zł. Festiwal influencerek i instra. itp. za 575 tys.! Gdańsk wciąż zaskakuje

Data: 24.08.2019 12:16

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #wydarzenia #przesada #gdansk #masakra

Ledwo dwa miesiące temu wypłynęła sprawa zakupu przez Gdańsk od brytyjskiej firmy Letrangere Limited rydwanu za 147,6 tys. zł (mówią, że to sztuka współczesna), a miasto, w którym założono Platformę Obywatelską idzie za ciosem. Właśnie wyszło na jaw, że 575 tys. zł z kasy miasta pójdzie na "festiwal dla blogerek, influencerek, instragramowiczek, youtuberek, trendsetterek oraz wszystkich kobiet, które są aktywne w Internecie". Ciekawe co by było gdyby Gdańsk zorganizował taki festiwal, ale tylko dla mężczyzn – gwiazd YouTube czy Instagrama? RPO chyba by oszalał . . .

Był rydwan za 147,6 tys. zł. Będzie festiwal influencerek i instragramowiczek za 575 tys.! Gdańsk wciąż zaskakuje

Źródło: trojmiasto.pl

Gdańsk – przez niektórych złośliwie nazywany "polskim Palermo", przez innych matecznikiem Platformy Obywatelskiej – to bardzo fajne, nowoczesne miasto. Czasami jednak wspomniana nowoczesność wchodzi "za mocno". Efektem może być np. zakup wykonanego kilka lat temu rydwanu za 147,6 tys. zł, który ma być esencją sztuki współczesnej.

Innym przykładem tego, że nowoczesność może czasem wejść "za mocno" jest decyzja władz Gdańska, aby przeznaczyć 575 tys. zł na organizację Festiwalu Kobiet Internetu dla "kobiet aktywnych w Internecie, które wykorzystują media społecznościowe do słusznych celów".

Jak ustalił portal Trojmiasto.pl – ze strony organizatora tego festiwali jasno wynika, że jest on kierowany wyłącznie dla kobiet, tj. blogerek, influencerek, instragramowiczek, youtuberek, trendsetterek oraz wszystkich tych, które są aktywne w Internecie.

A co z mężczyznami? Wszak formuła "tylko dla kobiet" może być dyskryminująca. Art. 33. ust. 1. Konstytucji stanowi bowiem jasno, że "Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym". Czemu miasto Gdańsk nie organizuje Festiwalu Mężczyzn Internetu? Czyżby obawiało się interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich

Swoją drogą ciekawe czy w Gdańsku będzie np. ta pani :-) MASAKRA!!!

Teraz płoną lasy amazońskie – czy faktycznie jest gorzej niż w ostatnich latach?

Data: 24.08.2019 11:58

Autor: ziemianin

crazynauka.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #amazonia #pozar #amerykapoludniowa

W Brazylii – przede wszystkim w tamtejszych lasach deszczowych – od połowy sierpnia 2019 roku wybuchło ponad 9500 nowych pożarów. Giną rzadkie zwierzęta i rośliny, kurczą się „płuca” Ziemi. Tymczasem władze Brazylii nie widzą w tym nic nadzwyczajnego. Dlaczego?

Teraz płoną lasy amazońskie – czy faktycznie jest gorzej niż w ostatnich latach?

Do topniejącej Grenlandii oraz płonącej tundry i tajgi w Arktyce dołącza kolejny wyraźny sygnał zmiany klimatu: większe niż zwykle pożary puszczy amazońskiej – największej na świecie połaci lasów deszczowych i skarbca bioróżnorodności.

Od początku tego roku naukowcy naliczyli aż 74 tys. pożarów w Brazylii, głównie w lasach amazońskich. To o 83 procent więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku – podaje brazylijski Narodowy Instytut Badań Kosmicznych (Instituto Nacional de Pesquisas Espaciais, INPE). 19 sierpnia 2019 roku prowincja Amazonas, która zajmuje sporą część należących do Brazylii lasów deszczowych, ogłosiła stan wyjątkowy.

Dlaczego powinniśmy się przejmować tym, co się dzieje w odległej Brazylii?

Bo to wpływa na cały klimat Ziemi. Największe lasy równikowe na świecie (5,5 mln km kw.) odgrywają rolę jego regulatora, pochłaniając ogromne ilości dwutlenku węgla i wytwarzając tlen (co jest naturalną funkcją fotosyntezy). Pożary oznaczają więc nie tylko gwałtowny wyrzut znacznej objętości CO2 do atmosfery, ale też złe prognozy na przyszłość, kiedy to będziemy mieć do dyspozycji mniej roślin zielonych niż przed tą katastrofą. Mniejsza zdolność ziemskich lasów do pochłaniania dwutlenku węgla i wytwarzania tlenu zapewne nie pozostanie obojętna dla klimatu ocieplającego się wskutek wzrostu emisji CO2.

Ponadto lasy amazońskie zamieszkuje ponad połowa gatunków roślin i zwierząt na świecie. Wraz z pożarami ich liczba się kurczy, boleśnie maleje różnorodność biologiczna.

Co z tymi pożarami?

Sytuacja w Amazonii jest bardzo poważna, jednak tu i ówdzie odzywają się głosy mówiące, że pożary lasu w lasach amazońskich to nic nadzwyczajnego o tej porze roku. Rzeczywiście: w Brazylii trwa obecnie pora sucha i towarzysząca jej „queimada”, czyli sezon tradycyjnego wypalania pól przez rolników, który to proceder powtarza się co roku. Dane INPE (widoczne nieco poniżej na wykresie z niebieskimi słupkami, opublikowanym przez BBC na Twitterze) pokazują, że tegoroczna liczba pożarów na terenie Brazylii jest faktycznie najwyższa od 2013 roku (od kiedy istnieje monitoring satelitarny), choć tylko nieznacznie przewyższa wynik z 2016 roku.

Poniższy film pokazuje widok lotniczy płonących lasów w Amazonii. Jeszcze niżej widać wykres z niebieskimi słupkami, pokazujący liczbę pożarów w Brazylii od stycznia do sierpnia w latach 2013-2019:

The National Institute for Space Research (Inpe) said its satellite data showed an 84% increase of fires in Brazil compared to 2018

But US space agency NASA said overall fire activity across the entire Amazon basin was slightly below average this yearhttps://t.co/2GhUcjY2CQ pic.twitter.com/g72dWGjkqQ

— BBC News (World) (@BBCWorld) August 22, 2019

Z kolei NASA podaje, że tegoroczna liczba pożarów w lasach amazońskich utrzymuje się w okolicach średniej z ostatnich 15 lat. W stanach Amazonas i Rondônia pożarów jest więcej niż zazwyczaj, ale już w pozostałych stanach zajmowanych przez las deszczowy – Mato Grosso i Pará – pożarów jest mniej niż w ubiegłych latach o tej porze roku.

Czy więc nie ma sensu bić na alarm?

Tego nie powiedziałam. Sytuacja jest bardziej skomplikowana, niż to wygląda na pierwszy rzut oka.

Do uspokajających głosów dołączył prezydent Brazylii Jair Bolsonaro, który nie kryje tego, że ochrona lasów deszczowych nie jest jego priorytetem. Opozycja krytykuje Bolsonaro za to, że jego rząd toleruje wylesianie w lasach amazońskich: zmniejszył nakłady na monitorowanie niezgodnej z prawem wycinki, praktycznie zaprzestał konfiskaty nielegalnie pozyskanego drewna i zmniejszył kary za ten proceder oraz za wydobywanie złóż na obszarach chronionych. Tylko w lipcu 2019 roku lasy amazońskie skurczyły się o 1345 km kw., co odpowiada obszarowi niemal trzykrotnie większemu od powierzchni Warszawy.

Jednak prezydent Brazylii, który objął rządy na początku 2019 roku, jest tylko częściowo odpowiedzialny za dużą liczbę tegorocznych pożarów w puszczy amazońskiej. Warto wiedzieć, że już wcześniejsze rządy tolerowały wylesianie w Amazonii – w 2018 roku proceder ten zwiększył się o niemal 14 proc. względem poprzedniego roku, osiągając najwyższy poziom od dekady.

W szerszej skali za złą sytuację lasów deszczowych w tej części świata można winić znacznie więcej osób – tych kilka pokoleń, które doprowadziły do obserwowanej obecnie zmiany klimatu i obojętnie patrzyły na potężne wylesianie Amazonii.

Jeszcze do niedawna uznawano, że dzięki naturalnej wilgotności lasy deszczowe są w zasadzie odporne na pożary. Niestety, szybkie i drastyczne wylesianie sprawiło, że stały się podatne na susze. Susze w puszczy amazońskiej?! I owszem. Zdarzenia te, dawniej uznawane za takie, które pojawiają się może raz na sto lat, w ciągu ostatnich 15 lat nawiedziły Amazonię aż trzykrotnie: w 2005 roku, 2010 roku i w latach 2015-2016. Przyczyną większej częstotliwości pojawiania się susz jest ocieplanie się klimatu – to samo zjawisko, które wywołało w tym roku m.in. suszę i zwiększenie intensywności pożarów na Syberii, Alasce i w północnej Kanadzie, a także rekordowe topnienie lądolodu Grenlandii.

Co susza oznacza dla lasu deszczowego?

Mniejsza dostępność wody sprawia, że drzewa zrzucają liście lub umierają. Wskutek tego przerzedza się parasol tworzony przez liście, co sprzyja jeszcze większej ucieczce wilgoci z poszycia lasu. Sytuację dodatkowo pogarsza selektywna wycinka niektórych gatunków drzew oraz wypalanie połaci lasu przez rolników. W efekcie kondycja puszczy amazońskiej szybko się pogarsza i nietrudno przewidzieć, że wskutek dalszego wylesiania i postępującej zmiany klimatu pożary ją nawiedzające będą coraz bardziej intensywne i trudniejsze do opanowania.

O skali pożarów w Amazonii świadczy to, że dymy znad płonących lasów pokryły ogromną połać nieba nad Ameryką Południową i dotarły do odległego São Paulo, gdzie w środku dnia zrobiło się niemal ciemno.

🌎Just a little alert to the world: the sky randomly turned dark today in São Paulo, and meteorologists believe it’s smoke from the fires burning *thousands* of kilometers away, in Rondônia or Paraguay. Imagine how much has to be burning to create that much smoke(!). SOS🌎 pic.twitter.com/P1DrCzQO6x

— Shannon Sims (@shannongsims) 20 sierpnia 2019

Chciałabym, żeby to był już koniec złych wiadomości, jednak wystarczy rzut oka na pokazującą pożary lasów na świecie mapę Global Forest Watch Fires, by dostrzec, że mnóstwo pożarów trawi obecnie m.in. Afrykę na południe od równika. Temu jednak zachodnie media nie poświęcają zbyt wiele miejsca, zdecydowanie skupiając się np. na doniesieniach z Gran Canarii na Wyspach Kanaryjskich, gdzie z powodu pożaru trzeba było ewakuować 9000 turystów. Cóż, świat płonie, a my i tak nie widzimy niczego poza czubkiem własnego nosa.

Dwaj mężczyźni weszli na Giewont w nocy po tragicznej burzy i pomazali krzyż

Data: 24.08.2019 11:29

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Grupa turystów została w czwartek po południu rażona przez piorun na szczycie Giewontu w Tatrach. Są ofiary śmiertelne i ranni. Na nic jednak ostrzeżenia, apele i zwykła ludzka przyzwoitość. Po tragicznej w skutkach burzy, dwaj mężczyźni w nocy, wspięli się na szczyt Giewontu i pomazali krzyż.

#polska #newsyzkraju #newsy

Australijska Rafalala, dostała wyrok 9 lat za zaatakownie ludzi siekerą

Data: 24.08.2019 02:15

Autor: Kamien23

abc.net.au

Trans kobieta (albo facet jak kto woli) zaatakował(a) siekierą dwóch przypadkowych ludzi w sklepie spożywczym. Teraz twierdzi, że nie pamięta zdarzenia, a wpływ na nie mogły mieć przyjmowane hormony, amfetamina, marichuana i alkohol. Sąd nie dał wiary pokrętnym wymówkom.

Tak na marginesie, jeśli hormony naprawdę mają taki wpływ na organizm, to jakim prawem ci ludzie chcą nimi faszerować dzieci 乁(ツ)

#lgbt #wydarzenia #4konserwy #bekazpodludzi

Odejście z hukiem - zamach na Kennedy'ego. Historia Bez Cenzury

Data: 23.08.2019 22:16

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #HBC #HistoriaBezCenzury #historia #usa #Kennedy #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne

O życiu i prezydenturze Johna F. Kennedy’ego już Wam kiedyś opowiadaliśmy. Jeśli ktoś przegapił ten odcinek, to świetna okazja, żeby teraz go obejrzeć:

https://www.youtube.com/watch?v=PXzSm…

Obiecaliśmy Wam wtedy, że o zamachu przygotujemy osobny materiał i słowa dotrzymujemy. Zapraszamy do oglądania!

Odejście z hukiem – zamach na Kennedy'ego. Historia Bez Cenzury

Żydowskie zadłużenie wobec Polski

Data: 23.08.2019 14:27

Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #wiadomosci #zydzi #polska #usa #historia

Poniżej treść e-maila wysłanego do ambasady amerykańskiej – proszę o upowszechnienie

Żydowskie zadłużenie wobec Polski

Warszawa 2019.03.03

Polsko Polonijne Zgromadzenie Niepodległościowe

mgr inż. Adam Bednarczyk

Obywatel US/PL

Ambasada amerykańska w Warszawie

adam.bednarczyk@protonmail.com

Proszę o zapoznanie się z moimi obliczeniami i zaprezentowanie ich władzom USA. Ile Żydzi winni Polakom za nieoddane długi – według stanu z 1764 roku. Sprawę długów kahalnych szczegółowo opisał słynny naukowiec, historyk i historiozof profesor Feliks Koneczny w książce „Cywilizacja żydowska”.

Według F. Konecznego dla żydowskich kahałów było „złotym interesem, żeby zapożyczać jak najwięcej u zamożniejszych Polaków; zadłużano się tak, aż strunka nareszcie pękła (..) W roku 1764 wyniosły długi organizacji żydowskich w ogóle bajeczną na owe czasy sumę półtrzecia miliona (tj. 2,5 miliona ówczesnych złotych), z czego około półtora miliona przypadło na pretensję duchowieństwa (przeważnie Jezuitów, Dominikanów i Franciszkanów), a około 900 tys. złotych polskich na pretensję magnaterii. Tego doliczyła się komisja sejmowa, wybrana do tego w roku 1764. Ileż pożyczek nie zarejestrowało się!

Drobniejsze wierzytelności zamożniejszej szlachty wiejskiej pozostały zapewne poza spisem; drobniejsze szczegółowo, lecz tak liczne, iż w sumie złożyłyby się również na jaki milion. (Por. F. Koneczny: „Cywilizacja żydowska”, Londyn 1974, s. 311). Wypożyczone żydowskim kahałom pieniądze ostatecznie nigdy nie zostały spłacone. W ten sposób niespłacone długi kahalne okazały się dla Żydów świetnym sposobem na okradzenie Polaków (głównie magnaterii i duchowieństwa), czymś w rodzaju dzisiejszych piramid finansowych. http://jerzyrnowak.blogspot.com/ Powyższy tekst wzięty z opracowania Pana M. Góździa bazującego na publikacji Prof. Jerzego Roberta Nowaka.

Obiegowe złote polskie były równoważne polskim złotym czerwonym w proporcji w zależności od okresu od czterech do sześciu złotych obiegowych za jeden polski czerwony. Każdy polski czerwony złoty zawierał 3,5 grama złota. Przyjąłem średnią wartość jednego złotego czerwonego jako pięć złotych obiegowych. 2500000 złotych obiegowych jest równoważne 500000 polskich złotych czerwonych. Zawartość złota w 500000 polskich złotych czerwonych wynosi:

500000złpc x 3,5g/(złpc) = 1750000 [g]=1750kg złota. Jedna uncja zawiera 31,1 [g] złota

Liczba uncji w 1750000 gramach złota: 1750000 [g] /(31,1g/unc.)=56270 uncji

Cena złota w dniu 2018.05.11 o szóstej rano wynosiła 1320 USD/za uncję co 56270 uncji odpowiada sumie 74276500 USD. Pieniądze te pracowały dla Żydów przez (2018-1764)= 254 lata.

Wykorzystując te pieniądze Żydzi udzielali biednej szlachcie kredytów na wysokie odsetki. Przyniosło im to fortuny. Żydzi najlepiej wiedzą, że pieniędzy nie pożycza sie za darmo. Polacy tego doświadczyli po 1989 roku kiedy to w latach od 1989 do 1998 ustawowe odsetki wynosiły od 30-192,2 %. Obciążmy ukradzioną kwotę odsetkami wynoszącymi tylko 5%, co obecnie daje (dług) sumę do spłacenia:

74276527x(1,05)exp254=1,79x10exp13 = 17,9x1012=17900 miliardów dolarów =17,9 bilionów USD

W przeliczeniu na złoto po cenach 1320 USD za uncję wynosi to 421734 ton złota

Powyższa suma obejmuje jedynie zarejestrowane długi zaciągnięte przez kahały żydowskie u duchowieństwa i arystokracji. W sumie tej nie zostały ujęte długi zaciągnięte u bogatej szlachty, których wielkość Prof. F. Koneczny ocenił na około jednego miliona złotych. Po dodaniu tego około jednego miliona złotych do uprzednich dwóch i pół miliona złotych i po przeprowadzeniu rachunków jak powyżej dla trzech i pół miliona złotych z roku 1764 domniemywana suma obecnego żydowskiego długu względem Polski i Polaków wynosi 25 bilionów USD. Policzmy ilość ton złota jaką można kupić za sumę 25 bilionów USD przy cenie 1320 USD za uncję:

            [(25x10exp12$: 1320$/U)x31,1g/U]: 10exp6  g/t =589015 ton złota

Maksymalnie długi pociąg towarowy według obecnych przepisów może zawierać 43 wagony. Jeśli użyjemy czteroosiowych wagonów towarowych o ładowności 40 ton każdy, to taki pociąg może być załadowany 1720 – tonami złota. Ile takich pociągów jest niezbędnych do przywiezienia tego złota do Polski:

                    N= 589015 ton złota/(1720ton/pociąg)=342 pociągi

Suma 25 bilionów USD obejmuje jedynie krótki okres polsko – żydowskich kontaktów finansowych.

Ile są obecnie Żydzi winni Polsce i Polakom z racji nieuczciwych relacji pożyczkowych od początku ich osiedlania się w Polsce do chwili obecnej? Wielkość ta jest trudna do oszacowania i wymagałaby tytanicznej pracy historyków. Według oceny jednego ze współczesnych historyków amerykańskich przyczynę rozbiorów Polski stanowił brak środków finansowych na utrzymanie armii. Stosując obecne praktyki bankowe wprowadzające karne odsetki bankowe za niespłacanie długu zgodnie z umową suma długu żydowskiego byłaby tysiące razy większa.

Uwzględniając jedynie nie budzącą wątpliwości sumę z roku 1764 to jest 17900 mld USD i odejmując od tej sumy obecne żądania żydowskie wynoszące 300 mld USD to w dalszym ciągu Żydzi maja do spłacenia 17600 mld dolarów tylko za tę jedną szkodę finansową wyrządzoną Polsce i Polakom. Rzeczywista wartość żydowskich długów jest znacznie znacznie wyższa.

Obliczenia powyższe w pierwotnej wersji zaprezentowałem na zjeździe w Krakowie zorganizowanym przez Pana Zbigniewa Potockiego Prez. RP na uchodźctwie w dniu 2018.05.12. W dniu 2018.05.22 Pan Hrabia Z. Potocki złożył w ambasadzie Izraela notę z żądaniem zapłaty dla II R.P. kwoty wynoszącej 17,9 bilionów USD.

                                                                                                             Adam Bednarczyk

Jeden bilion polski jest równoważny jednemu trylionowi zachodniemu

USD oznacza dolar amerykański

Formula 1 - „Concept-car 2021” przetestowany

Data: 23.08.2019 14:03

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #motosport #Formula1 #F1 #bolidyf1

Formuła 1 ujawniła pierwsze zdjęcia bolidu zbudowanego w oparciu o część regulaminowych zmian, które wejdą w życie w 2021 roku. Główny nacisk położono na efekt przyziemny.

Formula 1 – „Concept-car 2021” przetestowany

We współpracy z FIA, wewnętrzny zespół techniczny F1 coraz mocniej szykuje się do rewolucyjnej zmiany przepisów, które obowiązywać będą od sezonu 2021.

Po serii wirtualnych testów CFD [Computational Fluid Dynamics] , grupa robocza stworzyła model w skali 1:2, który poddany został badaniom w tunelu aerodynamicznym Saubera.

Według Nikolasa Tombazisa, szefa technicznego bolidów jednomiejscowych z ramienia FIA, analizy CFD wykazały, że rozwiązania techniczne znajdujące się w nowych regulaminach, pozwolą bolidom na utrzymanie znacznej części siły docisku [utrata jest obliczana na około 5-10 procent] podczas jazdy w strudze „brudnego” powietrza, wytwarzanego przez poprzedzające je auto. Obecne samochody tracą niemal 45 procent docisku.

Zdaniem Greka wyniki otrzymane w tunelu szwajcarskiej ekipy korelują z wcześniej opracowanymi danymi.

– Zasadniczo CFD były prawidłowe – oznajmił Tombazis w wywiadzie dla Formula1.com. – Nie było większych niespodzianek.

– Występuje utrata około 5 do 10 procent siły docisku, względem 50, które mamy dziś. Choć zależy to od testowanej konfiguracji.

Dzięki efektowi przyziemnemu, wytworzonemu przez tunele (zwężki) Venturiego, przyszłe samochody nie będą musiały mieć tak mocno rozwiniętych sekcji bocznych, które widzimy w aktualnej specyfikacji.

Wprowadzane zmiany są częścią dążenia do poprawy widowiska poprzez umożliwienie samochodom łatwiejszego utrzymywania się jeden za drugim i zwiększenie częstotliwości wyprzedzania bez pomocy takich systemów jak DRS.

Pat Symonds, dyrektor techniczny najważniejszej wyścigowej serii świata, pochwalił dotychczasowe prace, doceniając przede wszystkim „wyjątkowe” wyniki uzyskane w symulacjach i testach.

– Rezultaty są w rzeczywistości wykraczające poza to, co myślałem, że możemy osiągnąć, gdy rozpoczynaliśmy ten projekt – powiedział Symonds. – Dzięki konfiguracjom, które mamy obecnie wyniki są świetne.

Innym obszarem pozostającym w kręgu zainteresowań inżynierów jest przednie skrzydło. Nos będzie mocowany bezpośrednio do głównego płata skrzydła. Liczbę elementów skrzydła zredukowano z pięciu do trzech.

Zamontowano również deflektory, które mają wpływać na przepływ powietrza wokół kół oraz tylne skrzydło, przeprojektowane tak, by zmniejszyć wywoływane przez nie turbulencje.

– Głównym punktem wspólnym tego wszystkiego jest to, że staramy się zmniejszyć stratę jaką ponosi znajdujący się z tyłu samochód – zaznaczył Tombazis. – Uproszczenie aerodynamiki „prowadzącego” samochodu także pomoże.

Dalsze potwierdzone zmiany to pojawienie się osłon na nowych, 18-calowych kołach, a także przeprojektowane halo, które będzie teraz lepiej współgrać z całym projektem samochodu.

Narzucony przez F1 termin ratyfikacji nowych przepisów to koniec października bieżącego roku.

Jak myśli mężczyzna - hormony, mózg, nawyki

Data: 23.08.2019 13:52

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #kobieta #mezczyzna #mozg #hormony #nawyki #myslenie

Jak myśli mężczyzna – hormony, mózg, nawyki

Kobiety są trochę inaczej zbudowane niż my. I chwała Stwórcy za to. Różnice są też w budowie mózgu. Myślimy i czujemy inaczej. Dlatego, jeśli Twoja dziewczyna znowu poirytowana zapyta "O co Ci w ogóle chodzi?", pokaż jej ten tekst. Może w końcu zrozumie . . .

Stary dowcip mówi, że gdyby na aukcji wystawić mózg kobiety i mężczyzny, ten pierwszy byłby droższy. Bo nieużywany. Oczywiście, kobiety (te inteligentne) natychmiast odwdzięczyły się nam wyjaśnieniem, że cięższy mózg mężczyzny powoduje, że mamy taki ciężki pomyślunek. Więc w dowcipach mamy remis.

A w rzeczywistości? W gruncie rzeczy chyba też, choć różnice w funkcjonowaniu mózgów odmiennych płci istnieją, i to znaczne. Nie sposób rozstrzygnąć, który mózg jest lepszy. Wiadomo tylko, że są różne. Zobacz, czym się różnimy od kobiet i spróbuj tę wiedzę wykorzystać, by dogadywać się z nimi jeszcze lepiej.

  1. Za wydzielanie hormonów płciowych odpowiedzialnych za pożądanie odpowiada podwzgórze. Biologia jednak tak to urządziła, że u faceta ten gruczoł jest największy w okolicach szesnastego roku życia, kiedy ma stale przepocone skarpetki i sto pryszczy na nosie, a u kobiety – w okolicach pięćdziesiątki, kiedy, szczerze mówiąc, zdecydowanie chętniej umówilibyśmy się z jej córką.

    Ocenia się, że w ludzkim mózgu jest i przekazuje informacje mniej więcej bilion, czyli milion milionów neuronów.

  2. Ośrodek słuchu w mózgu mężczyzny (space-specific neurons) jest znacznie mniejszy niż u kobiet. One słyszą lepiej (czasami nawet słyszą rzeczy, których nigdy nie powiedziałeś), natomiast my jesteśmy znacznie mniej wrażliwi na hałas, co wpływa m.in. na nasze preferencje muzyczne. Ona chętniej słucha Nory Jones albo George'a Michaela, a Ty czujesz się sfrustrowany, jeżeli chociaż przez pół godziny dziennie nie posłuchasz System of a Down.

  3. Męska kora wzrokowa, czyli obszar mózgu odpowiedzialny za przetwarzanie impulsów świetlnych w obrazy, jest większa niż u kobiet, dlatego szybciej reagujemy na to, co widzimy. Dzięki tej właściwości faceci nadążają uchylić się przed spadającym na nich znienacka wałkiem, gdy wracają nieco później (gdzieś tak koło drugiej w nocy) z roboty. Nawet gdy są bardzo zmęczeni nadgodzinami.

  4. Ośrodek sterujący naszymi reakcjami na krytycyzm znajduje się w płatach czołowych. Mężczyźni używają tu częściej prawej półkuli, która sprzyja postawie "ja kontra świat", kobiety zaś korzystają z półkuli lewej; uczeni podejrzewają, że ta strona łagodzi wolę walki i agresję. Nie licząc oczywiście sytuacji, kiedy ona kłóci się akurat z Tobą.

  5. Centrum kontroli lotów w stronę pornografii i niegrzecznych zachowań znajduje się w corticomedial nucleus. Tak, tak, słusznie się domyślasz – oczywiście, u facetów jest on większy niż u przedstawicielek płci pięknej.

  6. Umiejętność czytania, pisania i wyrażania własnych myśli jest sterowana przez spoidło wielkie i spoidło przednie. Obie te części w mózgach mężczyzn są mniejsze niż u kobiet. To właśnie z tego powodu one chętniej kupują, wypisują i wysyłają kartki świąteczne. No, pomyśl sam, kiedy ostatnio wysłałeś do kogoś kartkę, a nie lakonicznego e-maila lub SMS-a?

  7. Rejony mózgu odpowiedzialne za węch są u mężczyzn osiem razy mniej aktywne niż u kobiet wykazały badania dociekliwych uczonych.Dlatego właśnie należy unikać kontaktów z wyperfumowanymi kobietami co najmniej na 7 godzin przed powrotem do domu. Inaczej ona (ta, która Cię po powrocie obwącha) i tak bez specjalnego wysiłku wyczuje, że coś tu pachnie…

  8. Jądro podstawno-boczne w obszarze jądra migdałowego steruje wydzielaniem hormonów odpowiedzialnych za agresję. Oczywiście, my tych hormonów i receptorów mamy więcej. Dlatego jesteśmy gotowi walczyć o to, w co wierzymy, np. o swoją ukochaną drużynę albo o prawo do jeszcze jednego drinka.

  9. Ponieważ mężczyźni mają mniej połączeń w korze mózgowej, z reguły są mniej sprawni manualnie niż kobiety. Oczywiście rzeczy, które Ty umiesz robić od dawna (jak np. wbijanie gwoździ), a ona nie robiła ich nigdy – Ty wykonasz lepiej. Ale spróbujcie równocześnie zrobić coś, czego nigdy nie robiłeś ani Ty, ani ona. Przekonasz się, że jej pójdzie to znacznie lepiej. Jaka z tego korzyść? No jak to? Przecież to najlepszy z możliwych dowód, że właśnie ona powinna myć naczynia. W końcu tak łatwo się tłuką…

  10. Faceci mają mniej receptorów w układzie limbicznym, który odpowiada za kontrolę nad emocjami. Dlatego właśnie łatwiej się wkurzamy, gdy gramy, a czasami nawet gdy oglądamy mecz. To też jeden z powodów, dla których znacznie chętniej niż kobiety w trakcie gorącej dyskusji jako ostatecznych argumentów używamy pięści.

  11. Ryzyko zapadnięcia na demencję starczą jest odwrotnie proporcjonalne do liczby neuronów w korze mózgowej. Dzięki temu, że masz tych neuronów więcej, mniejsze jest prawdopodobieństwo tego, że na starość zgubisz się w drodze z pokoju do kuchni.

  12. Płaty czołowe mężczyzny, w których ulokowały się funkcje poznawcze, są słabiej zaopatrzone w istotę szarą, kontrolującą impulsywność. To właśnie dlatego jesteśmy bardziej skłonni do ryzyka, a raz podjąwszy jakąś decyzję, staramy się zrealizować zadanie, nie zastanawiając się setki razy nad tym, czy wybraliśmy właściwą drogę do osiągnięcia celu. I tak to właśnie działa, że rzadziej niż panie pytamy o drogę, a jednak zazwyczaj jakoś docieramy do celu. Jak? Jakoś.

Chłopak Rabieja wrzucił nagie zdjęcie z wiceprezydentem pod kołdrą

Data: 23.08.2019 12:58

Autor: kisiel

tvp.info

Partner życiowy wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja Michał Cessanis opublikował na platformie Instagram wspólne zdjęcie obu panów. Nie byłoby żadnego problemu ze zdjęciem, gdyby nie fakt, że jest to zdjęcie „łóżkowe”, na którym obaj wydają się być nago. Internauci komentujący zdjęcie podkreślają, że takie publikacje nie licują ze sprawowaną przez Pawła Rabieja funkcją.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #homopropaganda

Piotr Woźniak-Starak nie żyje

Data: 22.08.2019 20:35

Autor: Emil18

tawernaskipperow.pl

To już potwierdzone – Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Rano z jeziora Kisajno wyłowiono zwłoki mężczyzny. Jego tożsamość została potwierdzona, o czym poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie oraz prokuratura.

Na jeziorze Kisajno od kilku dni trwała akcja poszukiwawcza Piotra Woźniaka-Staraka. Zwłoki mężczyzny znaleźli dziś o 5 rano członkowie Grupy Specjalnej Płetwonurków RP.

Informacji udzieliła także prokuratura. "Identyfikacja potwierdziła, że w jeziorze Kisajno znaleziono ciało mężczyzny, który 18 VIII uczestniczył w wypadku i co do którego Prokuratura Rejonowa w Giżycu prowadzi śledztwo. Od poniedziałku szukano Piotra Woźniaka-Staraka" – czytamy w komunikacie. – „W wyniku przeprowadzonych dzisiaj z udziałem prokuratora czynności identyfikujących, potwierdzono, iż znaleziono w jeziorze Kisajno ciało mężczyzny, który w dniu 18 sierpnia 2019 r. uczestniczył w wypadku, co do którego Prokuratura Rejonowa w Giżycku prowadzi śledztwo z art. 177§2kk".

Izabela Niedźwiedzka-Pardela z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie powiedziała PAP, że na miejscu będą wykonywane czynności procesowe z udziałem policyjnych techników kryminalistycznych i prokuratora. Policja nie udziela bliższych informacji dot. Piotra Woźniaka-Staraka.

W poszukiwaniach Piotra Woźniaka-Staraka brała udział m.in. Grupa Specjalna Płetwonurków RP. Od niedzieli powierzchnię, dno i brzegi jeziora przeszukiwali policyjni wodniacy, straż pożarna, ratownicy MOPR i WOPR z Gdyni – wyposażeni w specjalistyczny sprzęt, w tym sonary i robota do prac pod wodą. W akcji poszukiwawczej Piotra Woźniaka-Staraka brała także udział m.in Grupa Specjalna Płetwonurków RP.

Śledztwo w sprawie "wypadku w ruchu wodnym, na skutek którego jedna osoba prawdopodobnie poniosła śmierć" prowadzi od wtorku Prokuratura Rejonowa w Giżycku. Na tym etapie postępowania, śledczy nie informują o szczegółach zdarzenia, nie ujawniają żadnych dowodów znajdujących się w aktach sprawy, ani nie odnoszą się do doniesień medialnych.

Tragedia na Giewoncie. Piorun uderzył w grupę turystów. Kilka osób nie żyje, kilkanaście rannych

Data: 22.08.2019 15:46

Autor: Immortal_Emperor

tvp.info

Na Giewoncie piorun uderzył w grupę turystów; na masywie przebywało wówczas 20 osób. – Kilkanaście osób rażonych piorunem w okolicy Giewontu. Mamy bardzo ciężką sytuację. Odnotowano też kilka zgonów w różnych miejscach – powiedział naczelnik TOPR Jan Krzysztof. Na miejscu trwa akcja ratunkowa. Przez Tatry przechodzi gwałtowna burza.

#newsy #gory #wopr #turystyka #smierc

Polskie wojsko jedzie walczyć u boku Izraela. Polacy będą tam jako 'siły ONZ'

Data: 22.08.2019 14:45

Autor: false_nine

nczas.com

Skoro Polacy nie chcą sami zaangażować się w walkę to trzeba ich do tego "zmotywować". Czyli jak nadszarpnąć całkiem dobrą reputację polaków wśród arabów i narażać własne państwo na ataki terrorystyczne. To w prawdzie skok myślowy, ale moim zdaniem odpowiedni w tej sytuacji. W piątek na poligonie w Wędrzynie odbędzie się ostatni etap certyfikacji 1. zmiany polskiego kontyngentu wojskowego udającego się na misję w ramach sił ONZ do Libanu; sprawdzian obserwował będzie szef MON Mariusz Błaszczak – poinformowało w czwartek MON.

#polska #izrael #liban #wojna #onz #informacje #newsy

NW:Kanibalizm występuje w całym królestwie zwierząt-dlaczego więc jest to ostateczne tabu dla ludzi?

Data: 22.08.2019 14:43

Autor: HowardLovecraft

newsweek.com

Powolne urabianie społeczeństwa do momentu kiedy nieunikniona prawda o elitach wyjdzie na jaw.

#29

Some things must remain classified to the very end. (…)

The pedo networks are being dismantled.

The child abductions for satanic rituals (ie Haiti and other 3rd world countries) are paused (not terminated until players in custody).

We pray every single day for God’s guidance and direction as we are truly up against pure evil.

Q

#kanibalizm #newsweek #swiat

A może w Polsce wcale nie jest tak najgorzej?

Data: 22.08.2019 10:36

Autor: kujda

news5cleveland.com

Funkcjonariusz policji z USA – Solomon Nhiwatiwa, próbował zaprosić nastolatkę do swojego samochodu, kiedy ta czekała na przystanku na autobus. Kiedy dziewczynka odmówiła, zaparkował samochód na pobliskim parkingu, wrócił na przystnek, wyjął swoje przyrodzenie i … ją obsikał, a całe zdarzenie podobno nagrał. Na szczęście nagrania nie ma w sieci, link do artykułu o zdarzeniu – angielski wymagany. Policjant został zawieszony w czynnościach służbowych.

#usa #policja #przestepczosc

Amerykańska demokracja w działaniu

Data: 22.08.2019 10:29

Autor: ziemianin

alexjones.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #polityka #demokracja #usa #JeffreyEpstein

W życiu politycznym każdego kraju zawsze zdarzają się sytuacje, kiedy ktoś posunie się za daleko, ujawni lub zagrozi ujawnieniem wielu zbyt kompromitujących faktów i zagrozi, w ten sposób, funkcjonowaniu całego układu. I wtedy układ reaguje. W państwach niedemokratycznych, zdarza się, że taki człowiek znika, natomiast w tak zwanych krajach demokratycznych, taka osoba, najczęściej uprzejmie popełnia samobójstwo lub ginie w wypadku.

Amerykańska demokracja w działaniu

I do takiej sytuacji doszło w USA, owej ojczyzny demokracji i jej absolutnym wzorcem, który narzuca się całemu światu. Otóż niejaki Jeffrey Epstein, amerykański miliarder żydowskiego pochodzenia, został znaleziony martwy w celi aresztu na Brooklynie. Był on oskarżony o nakłanianie do prostytucji i wykorzystywanie nieletnich dziewcząt, czyli pedofilię, oraz o handel ludźmi.

Rzecz w tym, że wspomniany Epstein miał bardzo wielu znajomych, także z najwyższych kręgów politycznych USA, dla których organizował spotkania z nieletnimi dziewczętami na swojej prywatnej wyspie i dowoził ich tam własnym odrzutowcem Boeing 727, który był nazywany „Lolita Express”. Tę wyspę, Little Saint James, nazywaną też wyspą grzechu, wyspą orgii lub wyspą pedofilii, obecnie przeszukują agenci FBI. Do jego znajomych i gości należeli: były prezydent Bill Clinton, obecny Donald Trump, a ponadto cała masa polityków i celebrytów, wśród których byli m.in. Woody Allen, Tony Blair, Ehud Barak i Andrzej brytyjski książę Yorku. Co ciekawe, Epstein miał już za sobą wyrok więzienia, wydany w roku 2008, za nakłanianie do prostytucji nieletniej dziewczynki.

Widzimy jak głęboko posunęła się degrengolada zachodnich elit. Przypomina to ostatnie lata starożytnego Rzymu, kiedy to upadek zasad moralnych i religii spowodował ostateczny kryzys i upadek cywilizacji na tym obszarze na wiele wieków. To porównanie narzuca się samo i pozwala przypuszczać, że i tym razem zmiana nie odbędzie się wewnątrz obecnego systemu, ale będzie to kompletna i głęboka destrukcja, taka właśnie, do jakiej doszło w Rzymie 16 wieków temu.

Taką ciekawostką jest fakt, że przodkowie Epsteina pochodzą z Polski i Litwy gdzie, jak podaje żydowski magazyn „Forward”, większość rodziny zginęła w holokauście. Teraz, po śmierci Epsteina, uwaga śledczych zostanie skierowana na jego najbliższą współpracownicę, Ghislaine Maxwell, która, jak piszą, organizowała jego zajęcia. To córka magnata prasowego i aferzysty Roberta Maxwella, znanego miedzy innymi z okradzenia funduszu emerytalnego pracowników własnego koncernu. Maxwell pochodził z Zakarpacia na obecnej Ukrainie i należał do uratowanych z holokaustu. Epstein ponoć popełnił samobójstwo, choć przebywał w celi gdzie był 24 godzinny monitoring, który miał właśnie na celu zapobiec takiemu przypadkowi. Jak widać interes demokracji potrafi i taką przeszkodę pokonać.

U nas także tego rodzaju sprawy się zdarzają. Ostatnia, to śmierć w celi boksera Dawida Kosteckiego, który mógł coś wiedzieć o aferach na Podkarpaciu z udziałem tamtejszych elit polityczno-biznesowo-towarzyskich. Ponoć ma być śledztwo, bo są jakiś wątpliwości. Sądzę, że wątpliwości będą musiały ustąpić przez wymogami demokracji. Polska jednak także przybliżyła się do USA. W ZSRR żartowano sobie kiedyś, że ostatnie słowa Majakowskiego przed samobójcza śmiercią brzmiały: „towarzysze nie strzelajcie!”. W przypadku Epsteina mogło to być: Please No! Please No!

Chrześcijanie obecnie najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie

Data: 22.08.2019 10:29

Autor: kisiel

ekai.pl

Dziś, 22 sierpnia po raz pierwszy obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Upamiętniający Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie. Rezolucję w tej sprawie jednogłośnie przyjęło w maju br. Zgromadzenie Ogólne ONZ z inicjatywy polskiej dyplomacji. Od dawna już najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie są chrześcijanie, których – jak wynika z najnowszego raportu Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP) – w 2018 zginęło co najmniej 4305 a ponad 1,8 tys. świątyń chrześcijańskich zniszczono lub przynajmniej zaatakowano. W sumie ponad 327 mln wyznawców Chrystusa w różnych częściach świata jest obecnie prześladowanych lub dyskryminowanych.

#newsy #newsyzeswiata #chrzescijanstwo

Roberta Kubica i Anna Kiełbasińska, czyli co łączy wyścig F1 i sprint na 400 m

Data: 22.08.2019 10:13

Autor: ziemianin

youtube.com

#robertkubica #rk88 #kubica #ciekawostki #codziennaprasowka #annakielbasinska #ORLEN #ORLENTeam

Emocje przed startem, maksymalne prędkości – między innymi o tym rozmawiali Robert Kubica i Anna Kiełbasińska. Łapcie kolejną rozmowę naszych sportowców. Wspólnie z nimi zapraszamy na VERVA Street Racing już w ten weekend w Gdyni.

Roberta Kubica i Anna Kiełbasińska, czyli co łączy wyścig F1 i sprint na 400 m

Znamy listę piw zawierających glifosat! Podejrzany o rakotwórczość w 19 na 20 marek browarów!

Data: 22.08.2019 10:09

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #piwo #wino #alkohol #browar

"Przeprowadzone w USA testy wykazały, że 19 z 20 badanych marek piw i win zawierało glifosat, włącznie z markami ekologicznymi. Glifosat jest głównym środkiem popularnego herbicydu, Roundupu, i podejrzewany jest o wywoływanie nowotworów"

Znamy listę piw zawierających glifosat! Podejrzany o rakotwórczość w 19 na 20 marek browarów! A co z polskimi alkoholami? Sprawdziliśmy!

Nie tylko większość piw, ale także wina znanych marek zawierają środek o nazwie Roundup nazywany częściej glifosatem. Tak wynika z raportu amerykańskiej grupy PIRG ds. Nadzoru Publicznego. Nie inaczej wyglądają niemieckie badania. Jak zatem stoi browar polski na tle zachodnich?

O jakie piwa i wina chodzi?

 "Grupa amerykańskich rzeczników testowała pięć win i piętnaście piw. Wśród testowanych marek piwa znalazły się najlepiej w USA sprzedające się: Budweiser, Coors, Miller Lite, Sam Adams, Samuel Smith Organic i New Belgium. Badane marki win obejmowały Beringer, Barefoot i Sutter Home. Spośród łącznie 20 badanych marek, glifosat stwierdzono w 19 z nich – w tym w 3 z 4 ekologicznych"

Wina:

– Sutter Home Merlot: 51.4 ppb

– Beringer Founders Estates Moscato: 42.6 ppb

– Barefoot Cabernet Sauvignon: 36.3 ppb

– Inkarri Malbec, Certified Organic: 5.3 ppb

– Frey Organic Natural White: 4.8 ppb

Piwa:

– Tsingtao Beer: 49.7 ppb

– Coors Light: 31.1 ppb

– Miller Lite: 29.8 ppb

– Budweiser: 27.0 ppb

– Corona Extra: 25.1 ppb

– Heineken: 20.9 ppb

– Guinness Draught: 20.3 ppb

– Stella Artois: 18.7 ppb

– Ace Perry Hard Cider: 14.5 ppb

– Sierra Nevada Pale Ale: 11.8 ppb

– New Belgium Fat Tire Amber Ale: 11.2 ppb

– Sam Adams New England IPA: 11.0 ppb

– Stella Artois Cidre: 9.1 ppb

– Samuel Smith’s Organic Lager: 5.7 ppb

Czy glifosat jest nadmiernie demonizowany?

"Kontrowersje wokół tego herbicydu wynikają z kilku powodów. Po pierwsze, powszechne jest przekonanie, że jest on szkodliwy dla zdrowia ludzi i zwierząt, w szczególności, że może wywoływać nowotwory. Po drugie, część ruchów obrońców przyrody obawia się jego wpływu na środowisko. Trzecią istotną kwestią jest fakt, że glifosat został wyprodukowany i opatentowany przez Monsanto – koncern biotechnologiczny, znienawidzony przez działaczy anty-GMO"

A jak wyglądają marki browarów popularnych w Polsce? Lepiej nie wiedzieć czy przeciwnie?

"W niemieckim piwie wykryto pestycydy! To glifosat, składnik środka chwastobójczego uznany za „potencjalnie rakotwórczy”. Badania przeprowadził Instytut Ochrony Środowiska w Monachium. Zbadano 14 najpopularniejszych marek na rynku niemieckim. Glifosat wykryto w każdym!"

"Polscy piwosze mogą nadal spokojnie raczyć się naszymi piwami"

– uspokajał Paweł Kwiatkowski, rzecznik prasowy Kompanii Piwowarskiej (piwa Tyskie, Lech, Żubr, Dębowe, Wojak, Redds, Gingers, Grolsch, Pilsner Urquell, Książęce, Kozel).

 "Dostawy słodu i chmielu zaopatrzone są w certyfikaty wystawiane przez dostawców, w których oznaczane są poziomy różnych substancji potencjalnie szkodliwych – np. metali ciężkich, mykotoksyn oraz pozostałości pestycydów. Certyfikaty te opracowuje się na podstawie badań wykonywanych przez wysoko specjalizowane i uprawnione laboratoria zewnętrzne na zamówienie dostawców. Certyfikaty nie wykazują obecności żadnych z tych substancji"

– jeśli nawet byłyby obecne, to w ilościach poniżej poziomu wykrywalności.

Także zostajemy przy swoim i pamiętajmy, nie wszystkie polsko brzmiące nazwy browarów są nadal polskie!

Kraków/ W mieście jest prawie 2,5 tys. wolno żyjących kotów

Data: 22.08.2019 10:02

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #krakow #koty #NaukawPolsce #pap #sterylizacja

Prawie 2,5 tys. wolno żyjących kotów zamieszkuje Kraków – wynika z badań przeprowadzonych w ciągu trzech miesięcy przez sześciu rachmistrzów. Najwięcej dziko żyjących futrzaków jest w starej części Nowej Huty, na starym Podgórzu, na Zwierzyńcu i Dębnikach.

Kraków/ W mieście jest prawie 2,5 tys. wolno żyjących kotów

Joanna Korta z krakowskiego magistratu poinformowała PAP w środę, że wyniki badań potwierdziły, że populacja kotów wolno żyjących zmniejsza się, mimo opieki, jaką zapewniają im mieszkańcy i organizacje działające na ich rzecz.

Trwające od połowy kwietnia do połowy lipca badania były pierwszymi na taką skalę, opierającymi się na wywiadzie środowiskowym przeprowadzonym przez rachmistrzów wśród krakowian w całym mieście.

Spis przeprowadzony został na zlecenie Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta Krakowa, który zawarł umowy z rachmistrzami spisowymi. Każdy z nich liczył koty w jednym z sześciu obszarów miasta. Podstawą były rozmowy z mieszkańcami, osobami sprawującymi na co dzień opiekę nad kotami wolno żyjącymi, prowadzącymi sklepy, warsztaty, zarządzającymi nieruchomościami, ale także z osobami zamieszkującymi na danym terenie i mogącymi się podzielić własnymi spostrzeżeniami.

Pozyskane informacje zostały usystematyzowane i na ich podstawie powstała mapa obrazująca lokalizację i gęstość populacji tych zwierząt na terenie całego miasta.

Podczas spisu ustalono, że Kraków zamieszkuje 2416 wolno żyjących kotów, z czego ok. 20 proc. to osobniki wykastrowane lub wysterylizowane. "Oczywiście część zwierząt mogła zostać policzona dwa razy, a inne wcale, dlatego szacunkowa liczba waha się między 2000 a 3000 osobników" – czytamy w podsumowaniu raportu.

Najwięcej kotów – 410 – doliczono się w Nowej Hucie. Wysoko plasują się też Wzgórza Krzesławickie, Dębniki i Podgórze. Na obrzeżach miasta, w terenach rolniczych (osiedla rolnicze Nowej Huty, Przewóz, Swoszowice, Tyniec, Wola Justowska, Stare Bronowice) populacja kotów wolno żyjących jest szczątkowa. Niewiele przebywa też na terenie Prokocimia i Bieżanowa, Kurdwanowa, Piasków oraz w ścisłym centrum Krakowa (Rynek, Grzegórzki, Kazimierz).

Według raportu za stosunkowo niewielką populację kotów wolno żyjących odpowiada odbywająca się od lat sterylizacja i kastracja tych zwierząt, prowadzona zarówno przez urząd miasta przy współudziale organizacji społecznych zajmujących się opieką nad zwierzętami, jak i schroniska dla bezdomnych zwierząt. Winne mogą być też – według autorów raportu – wyniszczające zwierzęta choroby: kocia białaczka czy FIV, a także fakt, że mieszkańcy – chcąc poprawić koci los – wyłapują zwierzęta i oddają do schroniska, gdzie te czekają na adopcję.

Z badań wynika, że duże nagromadzenie kotów obserwuje się tam, gdzie zwierzęta są regularnie dokarmiane przez cały rok. Tak jest np. na terenach ogródków działkowych, gdzie dodatkowo na koty czekają w zimie specjalne budki. Krakowska populacja kotów wolno żyjących obciążona jest w znacznym stopniu chorobami: świerzbem, kocim katarem, białaczką oraz FIV.

Jak zwróciła uwagę Korta, wyniki badań pozwolą lepiej rozdysponować środki w ramach corocznego" Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt w zakresie populacji kotów wolno żyjących". W jego ramach miasto finansuje nie tylko dokarmianie kotów, ale także zabiegi kastracji lub sterylizacji, szczepienia na wściekliznę i koci katar, zakup środków przeciw pasożytom czy budek, w których przetrwają zimę. W tym roku miasto przeznaczyło na ten cel blisko 125 tys. zł. Sporządzona mapa, według urzędników, pozwoli racjonalne podejść zwłaszcza do tematu dokarmiania czy właściwej lokalizacji budek. Dzięki niej łatwiej też będzie odłowić osobniki, które zostaną poddane zabiegom uniemożliwiającym rozmnażanie.

To już oficjalne: lipiec najcieplejszym miesiącem w historii pomiarów

Data: 22.08.2019 09:56

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #nauka #klimat #ocieplenie #ciekawostki #temperatura #globalneocieplenie #zmianaklimatu

To już oficjalne: lipiec najcieplejszym miesiącem w historii pomiarów

Źródło: National Oceanic and Atmospheric Administration

Amerykańska NOAA (Narodowa Administracja Oceaniczna i Atmosferyczna) potwierdza przypuszczenia innych specjalistów i mediów. Lipiec 2019 był najcieplejszym miesiącem w historii pomiarów. Rekordowe upały panowały w wielu miejscach na Ziemi, a lód morski Arktyki i Antarktyki skurczył się do rekordowo małej powierzchni. Średnia temperatura w lipcu bieżącego roku była o 0,95 stopnia Celsjusza wyższa, niż średnia dla lipców z całego XX wieku.

Istnieniu globalnego ocieplenia nie da się zaprzeczać. Aż 9 z 10 najgorętszych lipców miało miejsce od roku 2005, z czego pięć ostatnich lipców jest jednocześnie pięcioma najcieplejszymi w historii pomiarów. Ponadto było to 43. lipiec z rzędu i 415. miesiąc z rzędu z temperaturami powyżej średniej wieloletniej.

Jakby tego było mało, pierwsza połowa bieżącego roku również była rekordowo gorąca i wyrównała dotychczasowy rekord należący do I połowy roku 2017. Bieżący rok był dotychczas rekordowo gorący w niektórych częściach obu Ameryk, w Azji, Australii, Nowej Zelandii, południowej połowie Afryki, częściach zachodniego obszaru Oceanu Spokojnego, na zachodzie Oceanu Indyjskiego i na Atlantyku.

Zanotowano też rekordowo niski zasięg lodu morskiego w Arktyce. Był on o 19,8% niższy niż średnia. W Antarktyce zaś zasięg lodu morskiego był o 4,3% mniejszy niż średnia i również był najniższy w historii pomiarów.

Nie wszędzie było jednak wyjątkowo upalnie. W częściach Skandynawii oraz w Rosji temperatury były o 1,5 stopnia Celsjusza poniżej średniej.

Jak Księżyc wpływa na życie na Ziemi?

Data: 22.08.2019 09:50

Autor: ziemianin

nhm.ac.uk

#codziennaprasowka #wiadomosci #nauka #Ptaki #Cecha #Przestrzen #Owady #Oceany #Mieczaki #ksiezyc

Księżyc może być odległym obiektem na niebie, ale jego wpływ nadal odczuwa się tutaj na Ziemi

Od płaczących drzew po zęby silniejsze niż Kevlar, starszy kustosz Dr Tom White rzuca nieco światła na kilka fascynujących, niezauważalnych sposobów, w jaki Księżyc kształtuje bieg życia na Ziemi.

wymagany angielski

Jak Księżyc wpływa na życie na Ziemi?

Tłumaczone translatorem (proszę o wybaczenie)

„Księżyc był tam tak długo, jak trwa ewolucja, a rytmy księżycowe są osadzone w cyklach życia wielu organizmów” – mówi Tom.

„Wyzwanie sprawdza się, kiedy Księżyc naprawdę jest czynnikiem, a to tylko mit i legenda”.

Księżyc wpływa na życie na Ziemi na trzy główne sposoby

Według Toma istnieją trzy główne sposoby, w jakie Księżyc wpływa na życie: czas, pływy i światło.

„Dla wielu zwierząt, zwłaszcza ptaków, Księżyc jest niezbędny do migracji i nawigacji. Inni określą czas ich reprodukcji na zsynchronizowanie z określonymi fazami cyklu księżycowego ”.

Istnieje również cały świat fascynujących adaptacji związanych z pływami i wyjątkowymi właściwościami światła księżyca.

Na zegarze księżycowym

Możliwe, że słyszałeś o rytmach dobowych. Odnoszą się one do cykli dziennych i nocnych napędzanych przez Ziemię krążącą wokół Słońca. Ludzkie rytmy okołodobowe są łatwo wyrzucane przez jet lag lub zmianę zegarów.

Ale są też rytmy okołogwiazdkowe, które są powiązane z cyklami księżycowymi.

„Rytmy okołununowe są bardzo trudne do rozpoznania, ale mają wpływ na różne rodzaje organizmów” – mówi Tom. „Niektóre zwierzęta reagują zarówno na rytm okołodobowy, jak i zegar księżycowy”.

Skorupiaki z dwoma kompasami

Zawsze w ruchu, leje zasypowe ( solator Talitrus ) bardzo ciężko pracują, aby utrzymać się w swojej idealnej nieruchomości na nabrzeżu. Niewielkie osądzenie sprawiłoby, że wyschłyby na plaży, zjadły je drapieżniki lub zostały wyrzucone na morze.

Grupa piaskownic

Pojemniki z piaskiem na plaży w East Lothian, Szkocja © S Rae przez Wikimedia Commons (na licencji CC BY 2.0 )

Aby utrzymać ich dojazdy we właściwym kierunku, pojemniki z piaskiem noszą dwa kompasy, które pomagają im w orientacji i nawigacji na plaży.

Tom wyjaśnia: „Mają kompas słoneczny w mózgu i kompas księżycowy w swoich antenach, dzięki czemu wiedzą, że pozostają pochowani w ciągu dnia i mogą efektywnie żerować w nocy podczas odpływu”.

Wielka Rafa Koralowa

Masowe tarło koralowców na Wielkiej Rafie Koralowej jest również uruchamiane przez Księżyc. Świadczyć to doskonale: podczas tarła miliardy polipów koralowych uwalniają jaja i plemniki do morza.

Koral mózgowy i uwolnione jaja

Tarło koralowe mózgu. Zdjęcie dzięki uprzejmości NOAA / Emma Hickerson, za pośrednictwem Wikimedia Commons .

„Koralowce liczą swoje tarło według kilku czynników, w tym temperatury, zasolenia i dostępności pożywienia”, mówi Tom, „ale zawsze występuje między październikiem a grudniem i tuż po pełni Księżyca”.

Efekt wizualny tego skoordynowanego czasu księżycowego jest tak dramatyczny, że można go zobaczyć z kosmosu.

Spotkania w odpowiednim czasie

Petrel Barau ( Pterodroma baraui ) jest zagrożonym ptakiem morskim, który rozmnaża się na wyspie Reunion na Oceanie Indyjskim.

Pieprze mierzą czas migracji przed i po rozmnażaniu według długości dnia, czekając, aż osiągnie 12,5 godziny przed wyruszeniem.

Petrel Barau ze skrzydłami szeroko rozłożonymi

Petrel Barau w locie © Maans Booysen, Birding Weto przez Wikimedia Commons (na licencji CC BY-SA 4.0 )

Ich daty przybycia na tereny lęgowe zmieniają się każdego roku, ale ptaki zawsze przybywają razem na Księżyc w pełni. Sugeruje to, że używają zarówno Księżyca, jak i długości dnia do synchronizacji swoich migracji.

Płyń z prądami

Fale są prawdopodobnie najbardziej obserwowalnym efektem Księżyca na Ziemi i takim, który większość ludzi rozpozna.

„Mamy jedne z najbardziej ekstremalnych zakresów pływów tutaj w Wielkiej Brytanii” – mówi Tom. „Zwierzęta żyjące w przybrzeżnych siedliskach o wysokich zasięgach pływowych przystosowały się do jednych z najbardziej zmiennych i ekstremalnych miejsc na Ziemi”.

Na przykład życie skałoczepa jest dość trudne. Tom wyjaśnia:

„W jednej chwili jesteś nad powierzchnią wody narażony na drapieżniki z wybrzeża, wiatr i ciepło – w następnej minucie jesteś uderzony falami lub całkowicie zanurzony”.

Skałoczepy w kamiennym basenie

Skałoczepy w basenie skalnym na wybrzeżu Northumberland © Walter Baxter przez geografię (licencja na licencji CC BY-SA 2.0 )

Potrzebne były niezwykłe adaptacje skałoczepów, aby przetrwały w zmiennym środowisku morskim.

Chronione przed żywiołami twardą skorupą przypominającą czapkę, te mięczaki zarabiają na życie, skrobiąc jedzenie z powierzchni skały o strukturze przypominającej język pokrytej setkami małych zębów.

„Niedawno zbadano zęby skałoczepa, które okazały się najsilniejszym materiałem biologicznym, jaki kiedykolwiek testowano, pięć razy silniejszym niż jedwab pająk i silniejszym nawet niż materiały wytworzone przez człowieka, takie jak Kevlar” – mówi.

Poruszony światłem księżyca

Zmienne poziomy światła odbijane przez Księżyc mają również zaskakujący wpływ na życie na Ziemi.

Słabe oświetlenie nie tylko doprowadziło do wielu ciekawych nocnych adaptacji , ale niektóre organizmy polegają bezpośrednio na świetle księżyca, aby nawigować i rozmnażać się.

Drzewa, które płaczą

Chociaż nie ma dowodów naukowych sugerujących, że Księżyc wpływa na nasz nastrój, może zainspirować jedną fascynującą śródziemnomorską roślinę do płaczu.

Ephedra foeminea, znana również jako sosna zwyczajna lub herbata mormońska, to nagonasienna grupa starożytnych, bezkwiatowych roślin, których zapylanie opiera się na owadach.

Szyszki efedryny foeminea

Zbliżenie szyszek ze wspólnej sosny ( Ephedra foeminea ) © Gideon Pisanty przez Wikimedia Commons (na licencji CC BY 3.0 )

Bez kwiatów i innych przynęt sosna stawowa opracowała niezwykłą technikę, aby zwrócić uwagę potencjalnych zapylaczy.

W jasnym świetle księżyca każdy mały stożek wytwarza kropelki płynu, aby pomóc przykleić pyłek do przelatujących owadów. Kropelki te błyszczą w świetle polaryzacyjnym (światło księżyca), tworząc błyszczący dyskotekowy wyświetlacz, który przyciąga chrząszcze i inne nocne owady do rośliny.

Reżyserowanie chrząszczy

W świetle księżyca w Afryce chrząszcz gnojowy Scarabaeus zambesianus wykorzystuje wzór polaryzacji światła księżyca i sposób, w jaki rozprasza się w atmosferze, aby poruszać się w linii prostej.

Tom mówi: „Jeśli jesteś żukiem gnoju ze świeżą kupą gnoju, najlepiej jest wziąć świeżo zwiniętą piłkę gnojową i odejść w linii prostej, poruszając się możliwie szybko i sprawnie do nory, ponieważ jeśli kręcisz się wokół, możesz zostać zjedzony przez drapieżnika lub stracić piłkę gnojową na rzecz zawodnika.

Żuk gnojowy toczący kulkę gnojową

Żuk gnojowy okrakiem na kał gnojowy © Michael Mayer przez Flickr (licencja CC BY 2.0 )

Dodaje: „W ostatnich badaniach przeprowadzonych w laboratorium w Szwecji naukowcy umieścili chrząszcze łajne w niepolaryzującym sztucznym świetle i odkryli, że podróżowali w kółko.

„Zasadniczo polegają na wzorach polaryzacji charakterystycznych dla światła księżyca, aby nawigować i orientować się oraz bezpiecznie podróżować do domu”.

To dość ostrożna historia, mówi Tom.

„Wraz z rosnącym zanieczyszczeniem światłem na całym świecie, gatunki o nocnych zachowaniach zależnych od światła księżyca zaciemniają je inne źródła światła i mają kłopoty”.

Komentarz Tygodnia: Polacy i trolle

Data: 22.08.2019 09:40

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #polska #witoldgadowski #rosja #niemcy #onet #pawelkukiz #oswiecim #marszpolakow

O Marszu Polaków i Polonii, o znamiennej dacie spotkania ministrów spraw zagranicznych Rosji i Niemiec, o materiałach Onetu na temat farm trolli w ministerstwie, o upadku Pawła Kukiza, który związał się z PSL-em, o śmierci Kosteckiego, o zaginięciu syna miliardera, o zachowaniu Sary Netanjahu podczas powitania na Ukrainie, o nagraniu Otwartej Rzeczypospolitej, o odezwie polskich katolików, o nowych problemach Kamila Durczoka, a na koniec reportaż-wywiad nagrany na koniec Marszu w Oświęcimiu.

Komentarz Tygodnia: Polacy i trolle

Promieniowanie zabija w każdej dawce? - o hormezie i innych rzeczach

Data: 22.08.2019 09:24

Autor: ziemianin

youtube.com

#DawidMysliwiec #WylacznieNaukowyBelkot #nauka #ciekawostki #radiacja #promieniowanie @jacek.patkowski @naukowybelkot

Dawid Myśliwiec

Doktor chemii, co grał w kosza… i ma kanał popularnonaukowy na YouTube . . . przedstawia . . .

Podcast do odsłuchania na wszystkich popularnych platformach podcastowych

Tyle obiecujemy, że do tematu wrócimy… No to wróciliśmy. Bardzo chciałem opowiedzieć o hormezie radiacyjnej. Jacek miał dużo do powiedzenia o promieniowaniu jonizującym. A jeśli ktoś tego chce posłuchać to proszę:

Rozmowa o tym, czy ze wszystkim jest tak, że w małych dawkach może pomagać? Czy może jednak warto się od promieniowania osłaniać?

Promieniowanie zabija w każdej dawce? – o hormezie i innych rzeczach

Starożytne narzędzia dowodem na dużo wcześniejszą obecność homo sapiens w Eurazji

Data: 22.08.2019 03:36

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #BROn #CZlOWIEK #EURAZJA #HOMOSAPIENS #MONGOLIA #narzedzia

W ostatnich miesiącach światło dzienne ujrzało wiele nowych badań, które zmuszają nas do zweryfikowania wiedzy na temat początków naszego gatunku. Najnowsze dotyczą wędrówki pierwszych ludzi po Europie.

Starożytne narzędzia dowodem na dużo wcześniejszą obecność homo sapiens w Eurazji

Nie da się ukryć, że historia naszego gatunku jest pełna dziur i niedopowiedzeń, ale na szczęście małymi krokami zapełniamy kolejne z nich. Dotąd sądziliśmy na przykład, że historia człowieka współczesnego zaczęła się ok. 300 tysięcy lat temu i jakieś 120 tysięcy lat temu wyszła poza Afrykę, tymczasem w Grecji udało się znaleźć czaszki homo sapiens sprzed 210 tysięcy lat, a Izraelu szczątki sprzed 177 tysięcy lat, co sugeruje, że człowiek współczesny opuścił Afrykę dużo wcześniej niż sądzono i podróżował dużo dalej.

Teraz zaś dowiadujemy się, że w Mongolii znaleziono narzędzia sprzed 45 tysięcy lat, które oznaczają, że człowiek dotarł tam dużo wcześniej niż zakładaliśmy. Co więcej, istnieje duża szansa, że miejsce odnalezienia szczątków jest tym, gdzie nasi przodkowie po raz pierwszy wymieszali się z tajemniczymi denisowianami, bo naukowcy datują to spotkanie na mniej więcej ten czas. To niezdefiniowany co do rangi systematycznej takson z rodzaju człowiek z epoki paleolitu, który żył ok. 41 tysięcy lat temu, a przynajmniej tak sugerują szczątki znalezione w Denisowej Jaskini na Syberii – dzięki jego genom homo sapiens był w stanie przystosować się do życia na dużych wysokościach i przetrwać niedobór tlenu na Wyżynie Tybetańskiej.

Miejsce nosi nazwę Tolbor-16 i jest usytuowane wzdłuż rzeki Tolbor w północnej części Gór Changajskich, podczas badań w latach 2011-2016 znaleziono tam tysiące kamiennych artefaktów i broni. Podobne narzędzia można było spotkać w pobliskich rejonach, jak Syberia czy północno-zachodnie Chiny, co sugeruje, że człowiek był szeroko rozprzestrzeniony po kontynencie. Jak twierdzą badacze: – Najbardziej intrygujący jest fakt, przedmioty te były produkowane w bardzo skomplikowany aczkolwiek metodyczny sposób i wygląda na to, że były typowe dla pewnej grupy ludzi dzielących techniczne i kulturowe pochodzenie.

I chociaż zespół nie znalazł na miejscu żadnych ludzkich szczątków, to wierzy, że narzędzia należały do homo sapiens, a nie innych gatunków, jak człowiek neandertalski czy z Denisowej Jaskini. Głównie dlatego, że 826 znalezionych narzędzi jest bardzo podobnych do technologii naszego gatunku z czasów wczesnego paleolitu górnego, a że miejsce wykopalisk jest datowane na 45 tysięcy lat, to ramy czasowe również się zgadzają. Mówiąc krótko, znaleziska są dowodem obecności człowieka współczesnego w Mongolii dużo wcześniej niż sądziliśmy, w czym utwierdzają naukowców również znalezione na miejscu szczątki gromadzonych tam przez człowieka w celu konsumpcji zwierząt, jak bydło, bizony, owce, kozy czy konie.

Chińczycy też już lądują rakietami jak SpaceX, ale poszli jeszcze o krok dalej

Data: 22.08.2019 03:31

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #Astronomia #CHINY #KOSMOS #LINKSPACE #RAKIETY #RLV-T5 #RLV-T6

SpaceX jest wzorem do naśladowania dla wszystkich w kwestiach budowy rakiet i ich recyklingu. Chiński rząd i prywatne firmy dostrzegają w tej technologii ogromny potencjał, więc, jak zwykle, zamierzają odtworzyć ją również u siebie.

Chińczycy też już lądują rakietami jak SpaceX, ale poszli jeszcze o krok dalej

Prywatna firma LinkSpace Aerospace Technology Group poinformowała właśnie o pomyślnym starcie i lądowaniu rakiety RLV-T5. Podczas eksperymentu wzniosła się ona na ok. 300 metrów ponad powierzchnię platformy i w piękny sposób wylądowała. Chociaż nie jest to tak duża i zaawansowana rakieta jak Falcon od SpaceX, to jednak od czegoś trzeba zacząć.

Chińczycy mają już plany testów większej rakiety o nazwie RLV-T6. Ma ona wzbić się na wysokość 1 kilometra. Kolejne jej modyfikacje docelowo powinny pozwolić wynosić ładunki o masie 200 kilogramów na niską orbitę okołoziemską, na wysokość do 500 kilometrów. Co prawda, nie jest to konkurencja dla SpaceX, ale inżynierowie z Państwa Środka na tym nie poprzestaną.

Chinese space start-ups like LinkSpace are taking their first steps towards a new business model: sending tiny, inexpensive satellites into orbit at affordable prices https://t.co/8LVAWf4CLm pic.twitter.com/PxkKsFsi1r

— Reuters Top News (@Reuters) April 26, 2019

Rząd planuje bowiem budowę potężnej rakiety wielokrotnego użytku, większej do Falcona Heavy. Pozwoli ona realizować loty zarówno na Księżyc, jak i Marsa. Masowy recykling rakiet umożliwi znacznie obniżenie kosztów misji kosmicznych, a tych rząd planuje w najbliższej dekadzie setki. Mniejsze koszta, to więcej funduszy na realizację programów badawczych. Chiny najbardziej interesują metale ziem rzadkich, które skrywają kosmiczne skały. To tam, oprócz Księżyca, będą wysyłane misje w przyszłej dekadzie.

Chińczycy skopiowali również od SpaceX słynne tarki, czyli stabilizatory rakiety, w które wyposażone są Falcony. Chociaż w pojazdach od Elona Muska są one bardziej zaawansowane i pełnią kilka funkcji, w rakietach z Państwa Środka służą one obecnie do stabilizacji lotu pierwszego stopnia rakiety Long March 2C, by już nigdy więcej nie spadł on na zabudowania, jak to bywało często do tej pory.

Grid fins on the Chinese Long March 2C that launched 3 reconnaissance satellites on Friday. CASC claims they helped more precisely define the 1st stage drop zone & lower chance of damage downrange. Also a step towards reusable launchers. https://t.co/Uw0R7w5X0i pic.twitter.com/6PfaSSgsJm

— Andrew Jones (@AJ_FI) July 28, 2019

Ale to nie wszystko. Chińczycy niedawno przeprowadzili udany start rakiety z platformy pływającej po wodach Morza Południowochińskiego. Tym samym stały się trzecim krajem na świecie, po USA i Rosji, który tego dokonał. Starty z niższych szerokości geograficznych pozwolą im obniżyć koszty misji kosmicznych i zwiększyć poziom bezpieczeństwa ludności żyjącej na obszarze kontynentalnym.

Rozmieszczenie systemów rakietowych w Polsce i w Rumunii nie pozostanie bez odpowiedzi

Data: 21.08.2019 21:46

Autor: arti

nczas.com

Stany Zjednoczone mogą wystrzeliwać nowe rakiety Tomahawk z Rumunii i Polski, wystarczy tylko zmiana oprogramowania” – powiedział Putin. „Nie jestem przekonany co do tego, że nasi amerykańscy przyjaciele będą informować naszych europejskich partnerów o tym, jakie oprogram #natoowanie znajduje się u nich w tych systemach” – dodał.

#rosja #polska #rumunia #usa

Gwiazda serialu "Zniewolona" w Polsce. Katerina Kowalczuk obsypana kwiatami na lotnisku

Data: 21.08.2019 16:15

Autor: DSI3

rmf.fm

"Zniewolona" to od kilku miesięcy absolutny hit Telewizji Polskiej. Ukraiński serial emitowany na antenie TVP1 śledzą miliony widzów. Wielu z nich postanowiło powitać gwiazdę serialu Katerinę Kowalczuk na lotnisku w Warszawie. Aktorka przyleciała do Polski na zaproszenie Jacka Kurskiego.

#polska #ukraina

Słońce nie pojawiło się na niebie. Co stało się na wschodzie Rosji?

Data: 21.08.2019 16:11

Autor: DSI3

menway.interia.pl

Zegary pokazywały ósmą rano. Mimo to na niebie próżno było szukać słońca. O fenomenie z północnego wschodu Rosji dzięki internetowi dowiedział się właśnie cały świat.

#rosja

Niemiecka polityk: Polska zapłaciła najwyższą cenę za pakt Ribbentrop-Mołotow

Data: 21.08.2019 16:09

Autor: DSI3

fakty.interia.pl

Polityk Zielonych Marieluise Beck oświadczyła w środę, że to Polska zapłaciła najwyższą cenę za pakt Ribbentrop-Mołotow. Zdaniem tej ekspertki ds. Europy Wschodniej również dziś widać w polityce resztki ówczesnego myślenia.

#polityka #niemcy

Aktualnie nikt nie wyławia imigrantów Opublikowano: 21.08.2019 |

Data: 21.08.2019 14:38

Autor: FiligranowyGucio

wolnemedia.net

Minionej nocy ponad 80 afrykańskich migrantów, którzy od 19 dni czekali na pokładzie Open Arms, statku hiszpańskiej organizacji humanitarnej o tej nazwie, na pozwolenie dobicia do portu w Lampedusie, mogło w końcu dostać się na wyspę. Statek został jednocześnie aresztowany przez władze włoskie. Ostatni taki statek – francuski Ocean Viking z ponad 350 osobami na pokładzie – czeka na pozwolenie przybicia do włoskich wybrzeży, co znaczy, że nikt już nie ratuje migrantów na morzu.

#emigracja #wlochy #statki #morze #afryka

Kartele sprywatyzowały złotówkę. Jak ją wyrwać z ich rąk?

Data: 21.08.2019 11:20

Autor: ziemianin

robertbrzoza.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #banki #nbp #pieniadze #zydzi #zloto

Art. 227.p.1 "Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wy­łączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza".

Kartele sprywatyzowały złotówkę. Jak ją wyrwać z ich rąk?

Art. 227.p.1 "Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wy­łączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza".

Wraz z przystąpieniem do Traktatu z Maastricht, Polsce została narzucona architektura monetarna polegająca na kreacji pieniądza, jako oprocentowanego długu.

Cytowany artykuł stał się artykułem martwym.

Szacuje się, że z tego powodu na społeczeństwo i gospodarkę nakła­dany jest haracz szacowany średnio na 120 mld zł rocznie. Takie są bowiem skutki nie rekom­pensowania społeczeństwu spadku wartości nabywczej, zgromadzonych pieniędzy na skutek inflacji, niewyrównywania niedoboru środków pieniężnych na wykup wzrostu PKB, lichwy, którą dusi się wypływ pieniądza na rynek.

Ten stan jest utrzymywany także z tego powodu, że świadomość monetarna Polaków jest prawie zerowa a 99% obecnych posłów, miałoby trud­ności z odpowiedzią na proste pytanie: skąd się biorą pieniądze?

Profesorowie od bankowości i finansów wiedzą i milczą, bo im za to płacą.

Epoka pieniądza kruszcowego (opartego o złoto) odeszła w niebyt i dobrze. Nastała era pieniądza czarterowego (statutowego), którym rządzą ekonomiczne strategie kotwiczenia waluty i instrumenty polityki pieniężnej. Nadszedł czas, aby Polacy tym nowym pieniądzem nauczyli się posługiwać, tak, jak robią to inne kraje, w których za finanse państwa nie odpo­wiadają pensjonarki.

Polska powinna powrócić do pieniądza suwerennego – na szczęście – gwarantowanego zapisem konstytucyjnym. Przy średnich parametrach wzrostu gospodarcze­go (ilości transakcji do obsłużenia) oraz inflacji, potrzeby emisyjne szacuje się na około 50 mld zł. Te pieniądze powinny być „dosypane” do obiegu, aby zmniejszać duszący naszą go­spodarkę „głód monetarny”.

W ostatniej dobie pieniądz został sprywatyzowany.

My musimy go z powrotem uspo­łecznić. Jest to – w zasadzie – najważniejszy aspekt naszego programu wyborczego, gdyż po­zwoli rokrocznie zwiększać dobrobyt obywateli na kwotę szacowaną na około 120 mld zł. Całkiem realne stanie się podniesienie płac o 50% w przeciągu trzech lat. Co jest ważne: nikt tego wzrostu płac nie będzie ustalał w Sejmie. To gospodarka zacznie ludzi lepiej wynagra­dzać.

Zrozum: obecnie nie trzeba kopać złota, aby pod jego zastaw emitować noty bankowe. Obec­nie pieniądz kreuje się z niczego („ex nihilo”) w systemie kreacji pierwotnej przez banki cen­tralne lub przez banki komercyjne pod zastaw długu. Kto nie kreuje pieniądza ‘ex nihilo” ten musi go pożyczać. Nasz dług wynika zatem z uśpienia art. 227 naszej Konstytucji. Niczego nikomu nie jesteśmy winni.

Naszą winą jest wybór ekonomicznych ignorantów do Sejmu.

Zapamiętaj:

  1. Powinnością Narodowego Banku Polskiego jest oszacowanie potrzeb emisyjnych zgodnie z ilościową teorią pieniądza i wpuszczenie tych pieniędzy do obiegu.

  2. Bezinflacyjny sposób rozproszenia emisji może zapewnić jedynie „zaparkowanie” tych pie­niędzy w gospodarce. Ten temat będzie wyjaśniany w trakcie kampanii wyborczej.

  3. Rozproszenie emisji musi być powszechne tak, aby stworzyć identyczne warunki płatnicze we wszystkich sektorach gospodarczych i na obszarze całego kraju.

  4. Rozproszenie emisji musi być społecznie akceptowalne, dlatego naszą propozycją jest skie­rowanie tych kwot na budowę pracowniczego kapitału produkcyjnego: równą kwotą dla każ­dego zatrudnionego wynikającą z podzielenia kwoty emisji przez ilość zatrudnionych w go­spodarce. Sfera budżetowa odniesie korzyści wtórne ze zwiększonych podatków.

Komentarz Roberta Brzozy:

Wszystkie banki na całym świecie pracują na licencji finansjery, czyli żydowskich rodzin bankowych.

To finansjera wymyśliła narzędzie, jakim jest kredyt. Każdy bank, który udziela kredytów, jest poddany systemowi finansjery.

Kredytowanie to udział w całym mechanizmie/zapleczu zabezpieczania kredytu.

Kredyt to druk waluty elektronicznej. W razie potrzeby kredyt zamieniany jest na walutę danego kraju. Jednak większość kredytu np. na dom, rozprowadza się w formie bezgotówkowej.

Przez ten bandytyzm gospodarczy, czyli narzucenie kredytu i zakaz drukowania własnego pieniądza, Polska jest uzależniona od żydowskiego bankiera.

Bankier może zrobić, co chce i z partią polityczną zarządzającą Polską i z firmą posiadającą duży kredyt i z Kowalskim mającym dom na kredyt.

W każdej chwili może nakazać, spłacić kredyt, pod karą zabrania domu, firmy czy zbankrutowania partii politycznej.

Dlatego każdy program wyborczy, powinien rozpoczynać się od powyższych celów.

Jedynie nie zgadzam się z punktem, co do rozproszenia tych 40 mld zł w gospodarce. Te pieniądze powinien dostać każdy obywatel polski, a nie wybrana grupa.

JavaScript - Mario #16

Data: 21.08.2019 11:09

Autor: EQS

youtu.be

W filmach z serii "JavaScript – Mario" prezentuje jak za pomocą html, css i js napisać grę w stylu Mario, którą będziemy mogli odpalić w naszej przeglądarce. Mam nadzieję, że uda mi się zachęcić was do stworzenia tej, jak i innych gier, które sami wymyślicie.

W dzisiejszym odcinku zajmiemy się stworzeniem poruszającej się platformy, która będzie mogła nas przetransportować między oddalonymi od siebie kawałkami mapy.

Pliki z tego odcinka: https://github.com/EqsGIT/Mario/tree/Mario_Ep16

#nauka #javascript #gamedev #ciekawostki #eqs

Fatalne informacje zza Odry. Niemcy już teraz mogły wpaść w techniczną recesję

Data: 21.08.2019 10:27

Autor: Watcher

businessinsider.com.pl

"Niemiecki bank centralny i Deutsche Bank nie mają najlepszych wieści dla naszych zachodnich sąsiadów. Obie instytucje piszą wprost, że w okresie letnim niemiecka gospodarka mogła ulec jeszcze większemu osłabieniu, co oznaczałoby, że Berlin wpadł w techniczną recesję. Punktem zapalnym jest tamtejszy przemysł."

Więcej w artykule

#niemcy #gospodarka #pkb #recesja

Ojciec Rydzyk ostrzega przed edukacją seksualną: Pilnujcie dzieci

Data: 21.08.2019 09:48

Autor: kisiel

wmeritum.pl

W poniedziałek Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Marek Mendyk opublikował list, w którym przestrzega przed zajęciami z edukacji seksualnej w szkołach. Głos w sprawie zabrał również ojciec Tadeusz Rydzyk, który zwrócił się z apelem w tej sprawie. – Czy chcemy, by tak zniszczyli Polskę i nasze rodziny? Dlatego nie mówmy „potem”. Trzeba działać natychmiast – zaapelował redemptorysta.

#polska #newsy #newsyzkraju #edukacjaseksualna

Nagrywał ... a mógł żyć.

Data: 21.08.2019 09:31

Autor: kujda

files.catbox.moe

Ciekawski kamerzysta (Clarence Schultz) nagrywa konkretne tornado. Niestety tornado nie chciało być nagrywane i pokarało kamerzystę. Kamerzysta podobno przeżył, ale jego żona (Geraldine Schultz) nie miała tyle szczęścia. (Illinois, USA, rok 2015).

Wywiad z Clarance'm tutaj: https://www.youtube.com/watch?time_continue=4&v=ssdUhTi7urs

#czarnyhumor #heheszki #tornado #usa #filmy

Tom Cruise jeździ samochodem Red Bull Racing F1

Data: 20.08.2019 19:29

Autor: ziemianin

youtube.com

#ciekawostki #formula1 #f1 #redbu #TomCruise #testdrives #RedBullRacingF1 #DavidCoulthard

Red Bull zaprosił Toma Cruise'a, aby zrobił przerwę w produkcji swojego nowego filmu Mission: Impossible Ghost Protocol, aby pilotować samochód Red Bull Racing F1 przez 2,5-kilometrowy (4 km) tor Willow Springs w Południowej Kalifornii. Osiągnął maksymalną prędkość 181 mil / h (291 km / h) – zaledwie 4 mph mniej niż maksymalna prędkość jego instruktora i 13-krotnego zdobywcy Grand Prix, Davida Coultharda.

Tom Cruise jeździ samochodem Red Bull Racing F1

Homofobia we Francji! W Rennes nie spodobały się okrzyki o „piepr*eniu PSG”

Data: 20.08.2019 18:48

Autor: kisiel

nczas.com

Delegat związku piłkarskiego na spotkania Rennes – PSG w swoim raporcie odnotował „homofobiczne piosenki” na trybunach Roazhon, więc klub może zostać ukarany. Klubowi z Bretanii grozi wysoka grzywna lub zamknięcie części trybun. Tymczasem jest to doszukiwanie się homofobii, tam gdzie jej nie ma. Okrzyk „Paryż, Paryż, piepr*ymy was!” (w przybliżonym tłumaczeniu) bywa kojarzony z homoseksualizmem, choć wcale takich konotacji mieć nie musi.

#newsy #newsyzeswiata #francja

Szaleństwo ''celebrytów''! Polska jak III Rzesza...

Data: 20.08.2019 15:57

Autor: kisiel

fronda.pl

Kto zaprotestuje, kiedy ciebie zaatakują? – pytają "celebryci", biorący udział w akcji Otwarta Rzeczpospolita organizowanego przez "Stowarzyszenie przeciw antysemityzmowi i ksenofobii". Jak twierdzą, niepełnosprawni, kobiety, uchodźcy, Ukraińcy, Żydzi, osoby LGBTQ, sędziowie i nauczyciele to grupy, które są prześladowane w naszym kraju.

https://www.youtube.com/watch?v=5bCQIquRECA

#zydzi #polska #newsy #newsyzkraju #celebryci

Klaudia Jachira na listach Platformy. "Wbija szpile kaczce i szydzi z PiS"

Data: 20.08.2019 14:38

Autor: kisiel

tvp.info

Blogerka Klaudia Jachira, znana ze swych kontrowersyjnych wystąpień w mediach społecznościowych, wystartuje do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej. O jej kandydaturze poinformował lider Platformy Grzegorz Schetyna. Jachira znajdzie się na 13. miejscu KO w Warszawie. Kobieta w sieci zamieściła kilkadziesiąt filmów, w których szydzi z PiS i lidera tej partii Jarosława Kaczyńskiego.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju

Chciał zrobić zdjęcie, spadł z klifu. Tragiczna śmierć 34-latka

Data: 20.08.2019 14:07

Autor: kisiel

wprost.pl

Pogoń za idealnym ujęciem może niekiedy zakończyć się tragicznie. Dowodzi tego historia 34-letniego lekarza, który spadł z klifu na Ibizie. Pomimo szybko udzielonej pomocy medycznej, mężczyzny nie udało się uratować.

#newsy #newsyzeswiata

Przyrodnik: Liban to raj dla obserwatorów ptasich migracji

Data: 20.08.2019 11:42

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #ciekawostki #wiadomosci #przyroda #nauka #liban #bociany #ochronaprzyrody #gatunkizagrozone #migracjeptakow #afryka #europa

Jesienią i wiosną nad terytorium Libanu migruje co najmniej 130 gatunków ptaków, m.in. bociany, pelikany i ptaki drapieżne. To raj dla obserwatorów – mówi w rozmowie z PAP dr Ireneusz Kaługa z Grupy EkoLogicznej. Jego zdaniem rozwój przyrodniczej turystyki w regionie może wesprzeć ochronę ptaków.

Przyrodnik: Liban to raj dla obserwatorów ptasich migracji

Liban to kraj położony na jednej z dwóch najważniejszych tras sezonowych migracji ptaków pomiędzy Europą a Afryką. To korytarz powietrzny, w obrębie którego dwa razy w roku odbywa się wielkie show natury – przelot milionów ptaków. I również dwa razy w roku odbywa się tam wielka rzeź. Stoją za nią kłusownicy i pseudomyśliwi; nie mający wiedzy o myślistwie amatorzy, którzy polowanie uważają za rozrywkę. Ludzie ci zabijają setki tysięcy ptaków z wielu gatunków chronionych. Takie "polowania" są dość powszechnym zjawiskiem w krajach Bliskiego Wschodu, Afryki, a nawet południa Europy. Ptaki zabijane są m.in. w Egipcie, Włoszech, Syrii, Grecji, Francji, Libii i Albanii – a także w Libanie.

Niektórzy wierzą jednak, że fatalna dla ptaków sytuacja może się zmienić, a efekt osiąga się wieloma małymi krokami. Polscy i libańscy przyrodnicy, we współpracy z Ambasadą RP w Libanie, podejmują aktywne działania na rzecz ochrony ptaków migrujących. Od kilku lat prowadzą w Libanie akcje edukacyjne, skierowane zwłaszcza do młodzieży. Zorganizowali też konkurs fotograficzny, którego zwycięzca przyjechał do Polski na obrączkowanie bocianów.

Według inicjatora tych działań, prezesa Grupy EkoLogicznej z Siedlec, dr Ireneusza Kaługi, w realizacji idei ochrony migrujących ptaków może pomóc rozwój turystyki związanej z obserwacjami tych zwierząt (tzw. birdwatchingu). Jesienne czy wiosenne migracje ptaków to znakomity moment na organizowanie wycieczek miłośników przyrody z Polski czy z całej Europy, którzy chcieliby brać udział w obserwacjach tego zjawiska.

"To raj dla ornitologa. Nad Libanem wiedzie szlak migracyjny dużych gatunków, nie mówiąc o całej ptasiej drobnicy. Ciekawe są zwłaszcza drapieżniki: lecą tamtędy dziesiątki tysięcy trzmielojadów, orliki krzykliwe, grubodziobe, wszystkie gatunki błotniaków, myszołowy wschodnie, sokoły, kanie, nie mówiąc o bocianach, żurawiach, pelikanach… Stwierdzono tam 130 gatunków ptaków migrujących, gatunki afrykańskie i europejskie" – mówi dr Kaługa.

Przyrodnik tłumaczy, że Liban leży na trasie jednego z dwóch głównych, ptasich szlaków migracyjnych pomiędzy Afryką a Europą. Zachodni ciągnie się przez Hiszpanię, a na jego trasie znajduje się m.in. Tarifa – punkt na skraju Parku Narodowego Los Alcornocales na Gibraltarze. W sezonie migracyjnym przelatują tamtędy ptaki z ponad 400 gatunków. "Właśnie tam zjeżdżają się obserwatorzy z całego świata, by podziwiać spektakl natury. Jest to miejsce świetnie rozwinięte – są obserwatoria, przewodnicy. A teraz jest pomysł, by zalążek podobnego ruchu wesprzeć w Libanie" – opowiada przyrodnik.

Ze względu na położenie Libanu i mnóstwo wzgórz, ptaki świetnie się tam obserwuje. "Trzeba tylko dobrze wybierać punkty obserwacyjne. Myślę, że przy udziale miejscowych można to dobrze zorganizować – i wybrać się tam w odpowiednim terminie, np. na przełomie września i października" – mówi.

Przedstawiciel Grupy EkoLogicznej zaznacza, że inicjatywa ma walor edukacyjny i może odegrać rolę w zmianie nastawienia miejscowych do ochrony ptaków.

"To ma zwrócić uwagę na korzyści z obserwacji ptaków. Liczymy na to, że Libańczycy zrozumieją, że położenie tego kraju na trasie ptasich migracji jest przywilejem i swego rodzaju kapitałem, a związana z tym turystyka ornitologiczna może przynieść im wiele korzyści. Zakładamy, że odciągnie to ich uwagę od strzelania i zachęci do ochrony ptaków migrujących. Że organizatorzy wycieczek ornitologicznych zaangażują się w zwalczanie procederu nie legalnych polowań. To ważny element edukacyjny, który być może pozwoli ocalić wiele migrujących ptaków" – podkreśla przyrodnik z Siedlec.

Pierwsze oferty turystyczne właśnie się pojawiły. Wstępne oferty libańskich biur turystycznych, na kilkudniowe pobyty połączone z obserwacjami, Grupa EkoLogiczna otrzymała za pośrednictwem Ambasady Polskiej w Bejrucie, również zaangażowanej w działania na rzecz ochrony ptaków migrujących.

"To nowość. Liban dotychczas znany był wśród Polaków raczej jako miejsce pielgrzymek szlakami świętych, miejsc związanych z początkami chrześcijaństwa czy wycieczek dla miłośników historii (np. do miasta Byblos, kojarzonego m.in. z powstaniem alfabetu fenickiego, podłoża współczesnego alfabetu). Pod tym względem szlak jest już przetarty. Jeśli chodzi o ornitologów – oferty dotychczas nie było" – mówi dr Kaługa. Dodaje, że położony nad morzem Liban jest rajem nie tylko dla miłośników ptaków, ale również botaników czy hiropterologów (badaczy nietoperzy). Świetnie byłoby rozruszać tam jakikolwiek rodzaj aktywności przyrodniczej.

Były kierowca F1 i obecny ekspert Sky Sports F1 J. Herbert: Ograniczenia mogą przeszkadzać Kubicy

Data: 20.08.2019 11:36

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #kubica #robertkubica #rk88 #motosport #wywiady #williams

Były kierowca Formuły 1 i obecny ekspert Sky Sports F1 Johnny Herbert uważa, że ograniczenia fizyczne Roberta Kubicy mają wpływ na tegoroczne wyniki osiągane przez Polaka. Brytyjczyk przypuszcza, że kierowca Williamsa nie jest w stanie korzystać ze wszystkich funkcji dostępnych na kierownicy bolidu F1.

Były kierowca Formuły 1 i obecny ekspert Sky Sports F1 Johnny Herbert: Ograniczenia mogą przeszkadzać Kubicy

Herbert doznał kiedyś poważnych obrażeń i prawie stracił nogi w wypadku podczas wyścigu F3000 na Brands Hatch w 1988 roku. Następnie – mimo częściowej utraty sprawności dolnych kończyn – dotarł do F1 i wygrał trzy grand prix. Ograniczenia, które mu towarzyszyły wymusiły jednak zmianę stylu jazdy i jak uważa sam zawodnik, nigdy nie pozwoliły mu w pełni powrócić do najlepszej dyspozycji.

Brytyjczyk sądzi, że urazy Kubicy nie pozwalają mu osiągnąć takiego samego poziomu, jakim zadziwiał przed wypadkiem w Rajdzie Ronde di Andora [w 2011 roku]. Główną przyczyną jest fakt, iż współczesne bolidy F1 są bardzo skomplikowane i Polak nie może korzystać z wszystkich dostępnych funkcji w odpowiednim czasie, przede wszystkim z powodu ograniczonej mobilności prawej ręki.

– Znam Roberta i wiem, że jego mentalność jest nadal taka sama jak wtedy, gdy wystartował w ostatnim wyścigu w Abu Zabi [w 2010 roku] i kiedy wygrywał w Kanadzie [w 2008 roku]. Jego instynkt nadal myśli o zwycięstwach. To się nie zmieniło – powiedział Herbert Motorsport.com.

– Zwykle jest blisko lub przed George’em [Russellem] w treningach, ale w kwalifikacjach nigdy to się nie zdarzyło.

– To co wiem o tych autach – choć nigdy takiego nie prowadziłem, więc nie biorę tego za pewnik – to fakt, że wiele zmian trzeba wprowadzać w trakcie okrążenia kwalifikacyjnego.

– Zmianę biegów w górę i w dół ma po jednej stronie, ale musi jeszcze dokonywać innych korekt tą samą ręką. To wiele pracy. Czy udaje mu się wszystko w idealnym momencie? Myślę, że był w stanie poradzić sobie z niektórymi z tych problemów, ale nie na tyle, by pokonać George’a.

– Czy potrzebuje więcej czasu? Powiedziałbym, że prawdopodobnie tak. Wtedy mógłby wszystko rozwiązać tak, jak sam potrzebuje. Problem jest jednak taki, że Formuła 1 nie daje czasu.

reszta artykułu na stronie

Czas na seks, czyli kiedy ona ma na Ciebie ochotę

Data: 20.08.2019 11:29

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#codziennaprasowka #ciekawostki #wiadomosci #kobieta #mezczyzna #zprzymruzeniemoka

Rozszyfruj jej miesięczny kod, a będziesz wiedział, kiedy ona ma ochotę na seks, a kiedy ma ochotę rzucić w Ciebie talerzem.

Czas na seks, czyli kiedy ona ma na Ciebie ochotę

Czasem nie wiadomo, czy kobieta właśnie marzy o seksie z Tobą, czy raczej zrobi Ci awanturę, że jej nie rozumiesz. Warto rzucić okiem na jej cykl miesięczny a będziesz wiedział czego się spodziewać. Ważne tylko, żeby dni cyklu policzyć od pierwszego dnia miesiączki.

Dzień 1-5: Jestem gotowa do prasowania i składania

Co się ze mną dzieje? Mogę wprawdzie narzekać na skurcze już kilka dni wcześniej, ale to jest naprawdę moment, w którym zaczyna się cykl menstruacyjny.Poziom estrogenów spada, więc jest tylko 2% szans na to, że zajdę w ciążę podczas stosunku. Ale na seks się nie zapowiada. W tych dniach postrzegam Cię jako nieuporządkowany zbiór komórek w głupiej koszuli.

Twoja strategia. Niedobór estrogenu może również spowodować bezsenność i niepokój, dlatego wiele kobiet podczas tego okresu czuje niepohamowaną potrzebę porządkowania i układania. Nasza rada: zapomnij o seksie i skieruj jej uwagę na pranie i sprzątanie.

Dzień 6-7: Jestem gotowa na wszystko

Co się ze mną dzieje? Jestem spokojniejsza i szczęśliwsza, ponieważ moje ciało nasyciło się endorfinami, zwanymi hormonami szczęścia.

Twoja strategia. Wykorzystaj jej dobry nastrój. To czas, żeby zażegnać stare spory i zaopatrzyć się w kilka gadżetów, takich jak nowa komórka, narty czy rower. Możesz też przypomnieć o swoim pomyśle na ustawienie stołu bilardowego, w salonie.

Dzień 8-12: Jestem napalona

Co się ze mną dzieje? Wzrost poziomu androgenów podwyższa moje zainteresowanie seksem. To powoduje delikatne wydzielanie śluzu wgłębi pochwy, przy wejściu do macicy, która staje się wąska i nawilżona.

Twoja strategia. Skup się na seksie. W tych dniach na tyle łatwo rozpalić kobietę, że wystarczy jednominutowa gra wstępna. Wprawisz ją w odpowiedni nastrój, mówiąc, jak bardzo chcesz się z nią kochać. Zanim skończysz zdanie, powinieneś ściągnąć bokserki.

Dzień 13-15: Jestem wulkanem seksu

Co się ze mną dzieje? Do pozytywnych stron można zaliczyć to, że pragnę seksu jak pustynia wody, ponieważ jestem w najbardziej płodnym okresie. Negatywna strona: hmm…, no nie muszę się koniecznie kochać właśnie z Tobą… W tym okresie kobiety są najbardziej skłonne do zdrady.

Podczas jednego zbadań poddano obserwacji 500 kobiet w nocnym klubie. Wniosek nasuwał się sam – kobiety w tej fazie cyklu były bardziej skłonne do noszenia skąpych ubrań i wysyłania mężczyznom jednoznacznych sygnałów.

Twoja strategia. Nie wypuszczaj jej samej z domu.Zamiast tego, wykorzystaj jej przygodowy nastrój na wypróbowanie nowych pozycji lub nowych miejsc. Posadź ją na kanapie (nagą) i uklęknij przed nią (także nago). Zarzuć jej nogi na swoje ramiona, przysuwając się do niej. Kąt,który dzięki temu powstanie, ułatwi stymulację jej punktu G.

Dzień 16-19: Jestem lesbijką

Co się ze mną dzieje? Poziom estrogenów w moim ciele ponownie spada, więc jestem mniej płodna. Podczas tych kilku dni nie potrzebuję mężczyzny z maczugą, który przekaże mi silne geny. Szukam faceta, który zapewni mi poczucie bezpieczeństwa.

Twoja strategia. Teraz chce kobiecego mężczyzny lub męskiej kobiety. Ogol się i włącz Edytę Górniak.

Dzień 20-24: Jestem jak osa

Co się ze mną dzieje? Poziom estrogenu nadal spada, a równocześnie podnosi się poziom wywołującego wahania nastroju progesteronu. To powoduje wystąpienie PMS (napięcia przedmiesiączkowego). W tym okresie jestem nadwrażliwa i wyczulona na najmniejszą nawet krytykę, bardziej przeczulona na punkcie swojego wyglądu i skłonna, żeby czymś w Ciebie rzucić.

Twoja strategia. Naucz się zwodów. Jeśli unikniesz uderzenia latającą pokrywką, zagraj z nią w tenisa lub wybierzcie się na jogging. Intensywne ćwiczenia fizyczne pomogą złagodzić napięcie przedmiesiączkowe. Poza tym w ten sposób, jeśli „czuje się gruba”, przynajmniej zrobi coś, aby to zmienić.

Dzień 25-30: Błagam o lody!

Co się ze mną dzieje? Poziom estrogenu i progesteronu w moim ciele spada, a ciało przygotowuje się do kolejnego cyklu. Niski poziom estrogenu może wywoływać u mnie potrzebę jedzenia wysokokalorycznych posiłków, lodów i czekolady, które – jak pokazują badania – mogą poprawić jej nastrój i… zmniejszyć spodnie.

Twoja strategia. Spełnij jej zachcianki, przynajmniej niektóre. Np. zabierz ją na kolację do restauracji, zamiast obdarowywać czterema tabliczkami czekolady. Dlaczego? Bo zje je wszystkie, a potem jeszcze Ci powie, że to wszystko Twoja wina!

Władca much: czy konkurencja może stworzyć lepszy wytrysk?

Data: 20.08.2019 11:22

Autor: ziemianin

ox.ac.uk

#codziennaprasowka #wiadomosci #Badania #nauka #wytrysk #plemniki #UniversityofOxford #ciekawostki #przyroda

Naukowcy z University of Oxford odkryli, że samce muszek owocowych dostosowują swój płyn nasienny w zależności od poziomu konkurencji innych samców.

wideo Władca much: czy konkurencja może stworzyć lepszy wytrysk?

– wymagany angielski

Władca much: czy konkurencja może stworzyć lepszy wytrysk?

Gdy w pobliżu jest więcej rywali, tworzą i dodają dodatkowe białko do płynu nasiennego, dzięki czemu jest wyjątkowo silny. Zwiększa to liczbę potomstwa, które produkują ich partnerzy, ale dodatkowy wysiłek wiąże się z pewnymi kosztami: męczy "mężczyznę" i sprawia, że jest on niezdolny do remisji.

Wcześniej nie było wiadomo, czy nasienie i płyn nasienny mogą być zmieniane niezależnie od siebie, ale te badania pokazują, że może.

Podczas transferu wytrysku ludzie przenoszą zarówno nasienie, jak i płyn nasienny, co może sugerować nowe zrozumienie czynników wpływających na płodność. Może również sugerować nowe metody leczenia obecnego „kryzysu płodności” u mężczyzn, o czym świadczy gwałtowny spadek liczby plemników w ciągu ostatnich 40 lat.

Ciąg dalszy w artykule

Europejskie świnie przeszły rewolucję genetyczną

Data: 20.08.2019 11:13

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #zwierzeta #swinia #dzik #BliskiWschod #udomowienie #genom #nauka #przyroda #ciekawostki

Posiadane dowody archeologiczne wskazują, że świnie zostały udomowione na Bliskim Wschodzie. Zatem pod względem genetycznym powinny one przypominać dziki tam żyjące. Jednak, jak się okazuje, współczesne europejskie świnie mają genom bardziej podobny do europejskich dzików.

Europejskie świnie przeszły rewolucję genetyczną

W najnowszym numerze PNAS ukazał się właśnie artykuł, wyjaśniający dlaczego tak się stało. Grupa ponad 100 naukowców pracująca pod kierunkiem uczonych z Uniwersytetu Oksfordzkiego zsekwencjonowała DNA ponad 2000 żyjących przed wiekami świń, w tym 63 zwierząt, które w ciągu ostatnich 10 000 la żyły na Bliskim Wschodzie i w Europie.

Świnie, które przybyły do Europy przed 8000 lat wraz z rolnikami były potomkami bliskowschodnich dzików. Jednak w ciągu kolejnych 3000 lat dochodziło do tak częstego krzyżowania się ich z europejskimi dzikami, że niemal całkowicie utraciły one dziedzictwo genetyczne swoich bliskowschodnich przodków. Niektóre jednak geny im zostały i to prawdopodobnie one odpowiadają za czarne i czarno-białe ubarwienie spotykane wśród świń. Ponadto wysoki odsetek genów z Bliskiego Wschodu został zachowany u świń z wysp Morza Śródziemnego. Zwierzęta te doświadczyły mniejszej wymiany genetycznej z dzikami pochodzącymi z Europy.

Teraz naukowcy chcą dowiedzieć się, które konkretnie geny pozostałe u europejskich świń pochodzą od ich bliskowschodnich przodków. To pozwoli ocenić, czy selekcja dokonywana przed ponad 10 000 laty przez rolników z Żyznego Półksiężyca pozostawiła u europejskich świń coś więcej niż umaszczenie.

Źródło: University of Oxford – wymagany angielski

Elon Musk ostrzegł ludzkość, że „w końcu duża kosmiczna skała uderzy w Ziemię”

Data: 20.08.2019 10:50

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #bezpieczenstwo #ziemia #APOPHIS #DART #ELONMUSK #KOSMICZNA SKAŁA #KOSMOS #NASA

Szef SpaceX zabrał głos w sprawie kolejny raz pojawiających się w mediach informacjach, jakoby słynna planetoida 99942 Apophis miała uderzyć w naszą planetę już za 10 lat, a my jesteśmy wobec tego całkowicie bezbronni.

Elon Musk ostrzegł ludzkość, że „w końcu duża kosmiczna skała uderzy w Ziemię”

Dziś zagrożenie z jej strony nadal jest wysokie, bo wciąż mamy za mało informacji na temat obiektu, ale pewne jest, że Apophis dokładnie w piątek 13 kwietnia 2029 roku przeleci tak blisko naszej planety, jak jeszcze żaden inny obiekt o tak dużej średnicy. 330-metrowa skała zbliży się do nas na odległość zaledwie 30 tysięcy kilometrów, czyli 12 razy bliżej, niż znajduje się Księżyc. W tej przestrzeni znajduje się setki satelitów telekomunikacyjnych.

Agencje kosmiczne z różnych krajów świata rozpoczęły gorączkowe przygotowania do spotkania z tą tajemniczą i przerażającą kosmiczną skałą. Niewątpliwie będzie to jedno z najlepszych w naszym życiu okazji do przeprowadzenia badań tego typu obiektów. Dlatego tak ogromnym zainteresowaniem Apophis wciąż cieszy się w świecie astronomii, przemysłu kosmicznego i mediów.

NASA niedawno nawet poprosiła SpaceX o pomoc w przeprowadzeniu jednej z kluczowych dla bezpieczeństwa ludzkości misji kosmicznej o nazwie DART. Naukowcy zamierzają w jej trakcie spróbować zmienić orbitę planetoidy, która potencjalnie zagraża Ziemi. Wielu fanów teorii spiskowych uważa, że agencje coś przed nami ukrywają. Tymczasem najważniejsze jest, że misja pozwoli przetestować technologie pomocne przy neutralizacji takich kosmicznych skał jak Apophis. Misja DART ma rozpocząć się już za 2 lata zobacz tutaj.

Great name! Wouldn’t worry about this particular one, but a big rock will hit Earth eventually & we currently have no defense. https://t.co/XhY8uoNNax

— Elon Musk (@elonmusk) [August 18, 2019](https://twitter.com/elonmusk/status/1163200504811249664?ref_src=twsrc%5Etfw)

Elon Musk napisał na swoim profilu na Twitterze, że w końcu kosmiczna skała uderzy w Ziemię, a my obecnie jesteśmy wobec nich bezbronni. Oczywiście, szef SpaceX ma całkowitą rację. Prędzej czy później, dojdzie do zderzenia, jak to już bywało w historii. Dlatego też NASA i inne agencje kosmiczne już teraz realizują misje i planują kolejne, które pozwolą nam coś na ten problem zaradzić. Najlepszym jednak rozwiązaniem będzie stworzenie pierwszych kolonii na Księżycu i Marsie. One pozwolą przetrwać części ludzkości, gdyby doszło do globalnej katastrofy.

Do większej aktywności w kosmosie zachęca również Jeff Bezos, szef Amazonu. Jego firma Blue Origin planuje nie tylko loty towarowe i załogowe na Księżyc, ale również budowę tam kolonii oraz pierwszego miasta na ziemskiej orbicie, w którym docelowo mogłyby zamieszkać miliony osób (zobacz tutaj). Tymczasem Musk planuje zbombardowanie Marsa bombami jądrowymi i chce wywołać tam efekt cieplarniany, a to wszystko po to, by ocieplić tam klimat i zbliżyć tamtejsze warunki do ziemskich zobacz tutaj.

Chociaż plany miliarderów na myśl bardziej przywodzą scenariusze filmów science fiction niż rzeczywistość, to jednak lepiej przygotować plany i już zacząć je realizować niż siedzieć z założonymi rękoma i czekać aż na głowę spadnie nam kosmiczna skała, jak to było za czasów panowania na Ziemi dinozaurów.

Najlepiej zachowana zbroja średniowiecza

Data: 20.08.2019 03:00

Autor: KLAssurbanipal

Słynna italska zbroja "avant", Kelvingrove Museum w Glasgow.

"The Avant Armour" z kolekcji R. L. Scotta w Glasgow jest w prawie idealnym stanie. Nazwa pochodzi od powtarzającego się napisu na napierśniku – avant, co oznacza „naprzód!”. Pancerz został wykonany około 1440-45 roku dla członka rodziny zamku Churburg. Pancerz Avant powstał w Mediolanie.

#sredniowiecze #zbroja #armour #medieval #italian #Italia #Glasgow #muzeum #gotyk

Naumachia, czyli widowiskowa bitwa morska

Data: 20.08.2019 02:59

Autor: KLAssurbanipal

Naumachia na Jeziorze Fucyńskim w roku 52 n.e. (rys. Gerd Werner).

Najsłynniejsza i dokładnie opisana przez Tacyta, Swetoniusza i Diona naumachia miała miejsce na wodach Jeziora Fucyńskiego w roku 52 n.e. na polecenie cesarza Klaudiusza. Wiąże się z nią przypisywane gladiatorom zawołanie Ave Caesar, morituri te salutant!.

Naumachia była to w starożytnym Rzymie specjalna budowla zbliżona kształtem do amfiteatru, mająca zamiast areny specjalnie wybudowany basen, przeznaczona do wystawiania określanych tą samą nazwą widowisk przedstawiających bitwy morskie. Miejscem stoczenia kilku naumachiae było rzymskie Koloseum.

Organizowanie naumachiae były prawdopdobnie najdroższymi "imprezami masowymi" w Imperium Romanum. Naumachiae wystawiane były również na sztucznych lub naturalnych jeziorach. Zazwyczaj przedstawiały zwycięskie bitwy flot antycznych. Rolę naumachiarii odgrywali skazani na śmierć przestępcy i jeńcy. Najczęściej prawie wszyscy uczestnicy takiej „bitwy” ginęli, a ewentualnych uciekinierów dobijały kohorty pretorian pilnujące jej przebiegu.

Naumachiae organizowali niemal wszyscy cesarze z dynastii julijsko-klaudyjskiej i flawijskiej od Cezara do Domicjana. Jeśli były organizowane w czasach późniejszych, to nie zachowały się na ich temat żadne przekazy pisarzy starożytnych.

#naumachia #bitwa #gladiatorzy #Rzym #antyk #morze #walki #widowisko #show

Hiszpańska Legia Cudzoziemska

Data: 20.08.2019 02:59

Autor: KLAssurbanipal

La Legión Española jest formacją armii hiszpańskiej utworzoną na podstawie doświadczeń francuskiej Legii Cudzoziemskiej. Dewiza formacji brzmi „Viva la muerte” (pol. "Niech żyje śmierć"), a jej autorem jest generał José Millán Astray. Hiszpańska Legia Cudzoziemska została utworzona na podstawie dekretu króla Hiszpanii Alfonsa XIII z 28 stycznia 1920. Podstawową jednostką organizacyjną Legii jest pułk, noszący tradycyjną nazwę „tercio”, wywodzącą się z tradycji renesansowej armii hiszpańskiej. Jednostki Hiszpańskiej Legii Cudzoziemskiej wzięły udział w operacji w Iraku w składzie sił stabilizacyjnych. Stacjonowały w Ad-Diwanijja wraz z oddziałami salwadorskimi. Zostały wycofane z Iraku po wygraniu wyborów w Hiszpanii przez PSOE i wybraniu na premiera José Luisa Rodrígueza Zapatero w 2004. W 2005 jednostki Hiszpańskiej Legii Cudzoziemskiej zostały rozmieszczone w Afganistanie jako część sił NATO w ramach ISAF. Obecnie Hiszpańska Legia Cudzoziemska liczy około 8000 żołnierzy.

#Legion #Espanola #legia #zolnierze #Hiszpania #wojsko #armia #irak

Clark Gable - słynny aktor pilotem podczas II wojny światowej

Data: 20.08.2019 02:59

Autor: KLAssurbanipal

Clark Gable w mundurze U.S. Army Air Force, 1945.

Raczej jest to wielu osobom epizod nieznany, że ten słynny hollywoodzki aktor w czasie wojny wstąpił do armii. 12 września 1942 r. „król Hollywood” został mianowany szeregowcem w obecności setek dziennikarzy i fotoreporterów. Na konferencji prasowej powiedział: „Nie chcę sprzedawać obligacji wojennych, nie chcę przemawiać, nie chcę bawić. Po prostu chcę być wysłany tam, gdzie jest ciężko”. Gable był bardzo lubiany przez innych żołnierzy. Wielu zaskoczyło to, że ten nie domagał się żadnego specjalnego traktowania. Sam aktor miał do siebie wielki dystans. Pod koniec października Gable zdał końcowe egzaminy, zajmując 700. miejsce spośród 2600 uczestników i został podporucznikiem. Kontynuował następnie szkolenie w innych miejscach, a ostatecznie w styczniu 1943 r. został strzelcem-obserwatorem. Większość czasu spędził w Anglii w RAF Polebrook. Wziął udział w 5 misjach bojowych na III Rzeszę, w czasie jednej z nich omal nie zginął. W wolnym czasie pisał listy do wdów poległych żołnierzy i odwiedzał rannych w szpitalu polowym. Materiał z misji Gable’a stał się podstawą do propagandowego filmu Combat America. W maju 1944 r. został mianowany majorem, ale już 14 czerwca opuścił armię. Był odznaczony Zaszczytnym Krzyżem Lotniczym, Medalem Lotniczym, Medalem Kampanii Amerykańskiej, Medalem Kampani Europejsko-Afrykańsko-Środkowowschodniej i Medalem Zwycięstwa. W 1945 r. wrócił do Hollywood. Clark Gable był republikaninem, aczkolwiek o swoich poglądach politycznych starał się nie wspominać. W latach 50. wsparł kandydaturę Naczelnego Dowódcy Alianckich Ekspedycyjnych Sił Zbrojnych, generała Dwighta Eisenhowera na urząd prezydenta.

#pilot #IIws #II wojna światowa #Clark #wiatr #lotnictwo #aktor #Hollywood #krol #odznaczenia

Inteligencja a religijność

Data: 19.08.2019 22:05

Autor: UltraMarynarz

national-geographic.pl

Czy istnieje korelacja między inteligencją a religijnością? Czy religijność jest jednym z naszych zwierzęcych instynktów, nad którym pozwala zapanować inteligencja?

Inne linki:

Racjonalista

Szurskie medium – wklejam mimo że szurskie – katolickie medium mówi, że nie ma niby korelacji, ale tam, gdzie społeczeństwo jest inteligentna, a religia nie jest na siłę wpajana nie ma wiele osób wierzących

Niestety tylko abstrakt ale jak ktoś poszuka to znajdzie pełen tekst z metodologią.

#religia #nauka #psychologia

Pietruszkowy zawrót głowy – o właściwościach natki pietruszki

Data: 19.08.2019 18:52

Autor: ziemianin

longevitas.pl

#zdrowie #codziennaprasowka #wiadomosci #pietruszka #witaminy #mineraly

Pietruszka – dodawana niektórym z nas nieco na siłę do zupy – to skarbnica prozdrowotnych składników. Wpływa korzystnie na nasz organizm na wiele sposobów, od lata stosowana jest w medycynie naturalnej jako naturalny środek moczopędny, oczyszczający, przeciwzapalny i antyseptyczny. Wiele jej prozdrowotnych właściwości potwierdzonych zostało badaniami.

Mi nie dawaj!, czyli dlaczego nie warto unikać pietruszki

Pietruszkowy zawrót głowy – o właściwościach natki pietruszki

Pietruszka pochodzi z rodziny warzywa selerowatych, do których należą również m.in.: marchew i seler, czy takie zioła jak: anyż, koperek i kminek. Oryginalnie pochodzi z rejonów śródziemnomorskich, a jej pierwsze uprawy powstawały we Włoszech, Tunezji czy Algierii.

W medycynie naturalnej stosowana była przede wszystkim do leczenia kamieni żółciowych, niestrawności, kamieni nerkowych, wzdęć i zaparć, a podawana w formie naparu. Jej nasiona używane były przez mieszkańców krajów azjatyckich do regulowania cyklu miesiączkowego oraz łagodzenie bólu który towarzyszy okresowi.

Dziś pietruszka wykorzystywana jest w dalszym ciągu jako skuteczne remedium na biegunkę, wzdęcia, kolki czy wrzody. Według raportu z 2013 roku opublikowanego na łamach Journal of Traditional Chinese Medicine, wykazuje korzystne działanie w przypadku takich stanów, jak: zaburzenia żołądkowo-jelitowe, nadciśnienie, cukrzyca i układu moczowego. Niegdyś stosowano ją również przy wielu chorobach serca. W pietruszce znajdziemy: przeciwutleniające flawonoidy, olejki eteryczne oraz witaminy takie jak: A, C i K. Dzięki tym składnikom pomaga chronić zdrowie serca, mózgu, ma przeciwcukrzycowe, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne działanie.

Ciąg dalszy artykułu na stronie

Autostradowa żyła złota dla prywatnych spółek. W 3 lata dostały 4,7 mld zł za tzw. dostępność!

Data: 19.08.2019 18:45

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#polska #autostrady #afera #nik #codziennaprasowka #wiadomosci #raport #

Najnowszy raport NIK nt. płatnych odcinków autostrad w Polsce ujawnił szokujące dane. Otóż w okresie od 2015 roku do I kw. 2018 roku Skarb Państwa musiał wypłacić spółkom Autostrada Wielkopolska II SA oraz Gdańsk Transport Company SA kwotę 4,7 mld zł! Jak to możliwe? Otóż wszystko wynika z umów koncesyjnych z 2008 roku, których treść została utajniona. To w nich ustalono, że obie spółki będą otrzymywały od Polski tzw. wynagrodzenie za utrzymanie dostępności przejazdu na 106-kilometrowym odcinku autostrady A2 oraz 149-kilometrowym odcinkiem autostrady A1.

Autostradowa żyła złota dla prywatnych spółek. W nieco ponad 3 lata dostały 4,7 mld zł za tzw. dostępność!

W ubiegłym tygodniu NIK opublikował raport pt. "Zabezpieczenie interesów Skarbu Państwa i użytkowników autostrad płatnych w umowach koncesyjnych i egzekwowanie od koncesjonariuszy obowiązków w nich zawartych" link do pliku PDF. W raporcie tym NIK potwierdził, że treść wszystkich umów koncesyjnych z prywatnymi firmami na budowę autostrad płatnych została w całości utajniona. Zdaniem kontrolerów pełne wykluczenie jawności tych umów nie spełniało przesłanek dopuszczalności ograniczania prawa obywateli do uzyskiwania informacji, gdyż nie było niezbędne dla ochrony interesów koncesjonariuszy, ani też nie zachowywało właściwej i wyważonej proporcji pomiędzy ochroną interesu publicznego i interesu prywatnego.

Co istotne – NIK ustaliła, że w okresie objętym kontrolą (tj. styczeń 2015 – czerwiec 2018) zarówno rząd PO/PSL jak i PiS nie podejmował działań w celu ujawniania treści umów koncesyjnych lub ich fragmentów, ani działań, których celem mogła być zmiana postanowień dotyczących poufności.

Kontrolerzy NIK stwierdzili również, że obie umowy koncesyjne z 2008 roku (tj. umowa ze spółką Autostrada Wielkopolska II S.A. na budowę i eksploatację 106-kilometrowego odcinka autostrady A2 między Świeckiem a Nowym Tomyślem oraz umowa ze spółką Gdańsk Transport Company S.A. na budowę i eksploatację 149-kilometrowego odcinka autostrady A1 między Gdańskiem a Toruniem) zawierają zapisy niekorzystne z punktu widzenia interesów Skarbu Państwa. Zdaniem NIK to Skarb Państwa (Krajowy Fundusz Drogowy) ponosi ciężar finansowania budowy i eksploatacji tych odcinków autostrad oraz zapewnienia zysku prywatnym spółkom będącym stronami tych umów. Skarb Państwa ponosi też ryzyko wynikające ze zmian popytu na korzystanie z objętych umowami odcinków autostrad.

Ciąg dalszy artykułu na stronie

Brudziński: Nie będzie zgody PiS na adopcję dzieci przez pary homoseksualne

Data: 19.08.2019 13:00

Autor: kisiel

gosc.pl

"Nie będzie zgody PiS na adopcję dzieci przez pary homoseksualne. Nie będzie zgody PiS, aby terminy matka, ojciec zamienić zapisami rodzic jeden, rodzic dwa, aby zmieniać dokumenty w urzędzie stanu cywilnego" – mówił Brudziński w poniedziałek na konferencji prasowej.

"Tolerancja – tak, afirmacja – nie" – oświadczył szef sztabu PiS.

#polska #newsy #newsyzkraju

USA: Sukces antyaborcyjnego filmu „Nieplanowane”

Data: 19.08.2019 12:54

Autor: kisiel

gosc.pl

„Unplanned”(Nieplanowane) – film o nawróconej aborcjonistce Abby Johnson, która niegdyś kierowała jedną z największych amerykańskich klinik aborcyjnych, bije rekordy popularności w USA. Mimo nieprzychylnego nastawienia dystrybutorów i wielu krytyków filmowych, pełnometrażowa produkcja okazała się nie tylko hitem kasowym, lecz tytuł ten już w pierwszym tygodniu sprzedaży zajmuje pierwsze miejsce wśród filmów DVD oferowanych przez sklep Amazon.

#usa #newsy #newsyzeswiata

To koniec Wiosny? "Wprost" ujawnia tajny dokument

Data: 19.08.2019 01:40

Autor: dj_universe

wiadomosci.wp.pl

Tygodnik "Wprost" publikuje treść tajnego załącznika do umowy koalicyjnej Lewicy. Według doniesień gazety, po wyborach parlamentarnych Wiosna Roberta Biedronia ma przestać istnieć i połączyć się z SLD.

#polityka

Chłopak z depresją pokazuje ukryte wiadomości od dziewczyny, która go wspiera

Data: 18.08.2019 21:46

Autor: false_nine

boredpanda.com

Średnio-zaawansowany angielski wymagany. Dziewczyna zostawia swojemu chłopakowi cierpiącemu na depresję wiadomości, które mają go wspierać na co dzień.

Tak na boku, zazdroszczę takiej partnerki, jak sobie moje byłe przypomnę, to jakby się dowiedziały że nie daj bóg mam depresję to ostał bym się jako singiel. W Polsce chłop z depresją to "cipeusz" i "ciamajda" w oczach kobiet (i mężczyzn też jak mogło by się wydawać).

Naprawdę, klasowe zachowanie kobiety!

#boredpanda #ciekawostki #fotografia

Zamek w Branie – średniowieczny zamek w Branie w Siedmiogrodzie.

Data: 18.08.2019 17:14

Autor: ziemianin

youtube.com

#ciekawostki #historia #zamek #Siedmiogrod #podroze

Zamek w Branie – średniowieczny zamek w Branie w Siedmiogrodzie. Wzniesiony na pograniczu z Wołoszczyzną był ważnym punktem obronnym. Od 1920 pełnił funkcję rezydencji letniej królowej Rumunii Marii.

Zamek w Branie

Przejęty przez komunistyczny rząd Rumunii w 1947, powrócił w 2006 do spadkobiercy ostatniego właściciela, Dominika Habsburga, który wystawił obiekt na sprzedaż. Obecnie (2011) w zamku mieści się muzeum historyczne.

Dzięki książce Brama Stokera zamek uchodzi za siedzibę wampira Draculi, choć prawdopodobny pierwowzór tej postaci, Wład Palownik, nigdy w nim nie mieszkał. Prawdziwą siedzibą Włada był bowiem Zamek Poenari

Kraków oburzył się reklamą Amerykanów . A przecież wódka to też część polskiej historii i kultury

Data: 18.08.2019 13:05

Autor: MareKrasowski

historia.org.pl

Władze Krakowa oburzyły się na nowy spot American Airlines, w którym linie lotnicze promują połączenie z Krakowem zachętą do napicia się wódki z przyjacielem. Tymczasem polska wódka jest takim samym elementem historii i kultury, jak krakowski obwarzanek. Ponadto Kraków zamiast protestów mógłby promować wśród Amerykanów trasę związaną z Tadeuszem Kościuszką.

#historia #krakow #lotnictwo #turystyka #usa

W tym roku bociany opuściły Polskę dwa tygodnie wcześniej, niż zwykle. Dlaczego?

Data: 18.08.2019 12:57

Autor: ziemianin

wmeritum.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #przyroda #Bociany #odlot #ornitolodzy #PTOP

Większość bocianów opuściła już Polskę. W tym roku stało się to dwa tygodnie wcześniej, niż zwykle. Trudno jednoznacznie wskazać przyczynę tego zjawiska – informują ornitolodzy z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

W tym roku bociany opuściły Polskę dwa tygodnie wcześniej, niż zwykle. Dlaczego?

W tym roku ornitolodzy zaobserwowali niezwykle wczesny odlot bocianów białych. W dolinie Bugu pierwsze sejmiki bocianie miały miejsce już pod koniec lipca, a stada ptaków odleciały 1 sierpnia, czyli dwa tygodnie przed terminem – poinformowało PAP Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (PTOP). W przesłanym komunikacie czytamy, że jest to zjawisko, które nie było do tej pory obserwowane przez ornitologów.

„Nie ma prostego wytłumaczenia zjawiska wczesnego odlotu bocianów w tym roku. Faktem jest, że w wielu miejscach ptaków już nie ma i zobaczymy je znowu dopiero za rok. W ptasim świecie mamy już jesień” – powiedziała cytowana w komunikacie PTOP Gabriela Kułakowska. W ocenie ornitologów długie, gorące i suche lato, które trwa już od maja, sprzyjało ptakom. Ich zdaniem dzięki dobrej pogodzie pisklęta szybko wyrosły i opanowały sztukę latania.

„Możliwe, że kiedy ptaki spełniły już swoje rodzicielskie obowiązki, po prostu zgromadziły się na ostatnie wspólne żerowanie, czyli tzw. sejmiki i po prostu odleciały czując zew natury i wznoszące prądy ciepłego powietrza, które sprzyjają szybowaniu” – czytamy w komunikacie PTOP.

Z informacji przekazanych przez organizację wynika, że pierwsze zebrały się w stada i ptaki nielęgowe, czyli te które spędzają lato w Polsce, ale nie wychowują piskląt. Jak donoszą obserwatorzy – pozostałe ptaki wyruszyły w podróż na południe w połowie sierpnia.

PTOP przypomina, że w Polsce gnieździ się jedna z największych populacji bociana białego na świecie. Spędzają one w naszym kraju około 5 miesięcy. Przylatują na przełomie marca i kwietnia, a odlatują – z reguły – pod koniec sierpnia. Bocian biały na swoje siedliska i żerowiska wybiera tereny położone pośród łąk, pól uprawnych i płytkich mokradeł.

Ornitolodzy informują o spadku liczebności bociana białego w niektórych częściach Polski. Jest to związane z osuszaniem bagien, regulacją rzek, przekształceniem łąk w uprawy, intensywnym rolnictwem, czy usuwaniem miedz. Tego typu działania przyczyniają się do zmniejszania powierzchni bocianich żerowisk i zmniejszania się populacji tego gatunku – alarmuje PTOP.

Przyrodnik: bociany już w drodze, pozostali maruderzy

Data: 18.08.2019 12:52

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #przyroda #Bociany #odlot #ornitolodzy

Migracja bocianów z Polski na zimowiska w Afryce jest bardzo zaawansowana. Pozostały tylko nieliczne ptaki dorosłe, które w tym roku miały lęgi – i młode ze spóźnionych lęgów, ale i one powinny ruszyć za kilka dni – powiedział w piątek PAP przyrodnik Ireneusz Kaługa.

Przyrodnik: bociany już w drodze, pozostali maruderzy

"Bociany lecą jak szalone – to zasługa gwałtownego ocieplenia, które nastąpiło w czwartek i piątek, co oznacza prądy wznoszące i możliwość żeglowania w podmuchach ciepłego wiatru" – powiedział w rozmowie z PAP dr Ireneusz Kaługa, prezes Grupy EkoLogicznej z Siedlec, obrączkarz bocianów i przyrodnik.

Już 2-3 tygodnie temu pierwsze grupy bocianów mijały Turcję, widywane są też systematycznie w Libanie. Na tereny zimowe, na pograniczu Sudanu i Czadu, dotrą ok. 20 września.

Jak mówi Ireneusz Kaługa, bociania migracja jest obecnie bardzo zaawansowana, a większość bocianów już poleciała. Pierwsze bociany z powiatu siedleckiego – ptaki nielęgowe i część młodych – poleciały wyjątkowo wcześnie, bo już 28 lipca.

"Nagle przestałem obserwować ptaki, które nocowały na suchych drzewach, gdzie jeździłem odczytywać obrączki. Nocowało ich 65-70… i nagle jest spadek do dziewięciu, następnie trzech. Termin był dość nietypowy, przyspieszony; takiego ruchu migracyjnego nie obserwuję zwykle przed 5-7 sierpnia" – zauważył przyrodnik, dodając, że również wiosenny przylot był przyspieszony: normalnie ptaki nielęgowe przylatują na teren powiatu siedleckiego na początku maja, w tym roku pojawiły się już około 20 kwietnia.

Bliżej połowy sierpnia ruch migracyjny przybrał na sile. "Młode boćki, z gniazda monitorowanego, z Nowego Opola poleciały 11 sierpnia, a trzy młode z Woli Suchożebrskiej – 12 sierpnia. W czwartek leciało też dużo bocianów, a także orliki krzykliwe i trzmielojady. Obserwatorzy z zachodniej części kraju mówią, że lecą również bociany z terenu Niemiec" – powiedział przyrodnik.

W powiecie siedleckim, w którym pracuje dr Kaługa, pozostały do tej pory tylko ptaki dorosłe, które odbyły w tym roku lęgi. W niektórych miejscach widać też, młode ptaki z późnych lęgów, które dopiero zaczęły naukę latania, a gniazda opuściły dopiero 2-3 dni temu. I one niebawem wyruszą – dodał rozmówca PAP.

Jak podkreślił, pod względem liczby młodych rok 2019 był udany. "Na terenie powiatu siedleckiego odnotowaliśmy aż dziewięć gniazd z pięcioma młodymi. Wstępnie oceniam, że na terenie naszego powiatu gniazda opuściło ok. 1200 młodych. To bardzo dobry rok – warunki pokarmowe dla naszych bocianów były sprzyjające, nie mieliśmy również tak dotkliwej suszy, jak w innych częściach kraju, np. w Wielkopolsce" – powiedział.

Na przełomie września i października obserwatorów ptaków czeka kolejne spektakularne widowisko: migracja żurawi. (PAP

Zobacz bogate tradycje duchowe i kulturowe Laosu

Data: 18.08.2019 12:43

Autor: ziemianin

tiny.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #podroze #laos #francja #ciekawostki #swiatowedziedzictwo

Pełen przepięknych świątyń, pałaców i pagód, Louangphrabang stanowi połączenie tradycyjnych wpływów laotańskich i europejskich.

Wideo: Zobacz bogate tradycje duchowe i kulturowe Laosu

wymagany angielski

Źródło: Nationa lGeographic(https://www.nationalgeographic.com/travel/destinations/asia/laos/louangphrabang-world-heritage-site/)

Jest powód, dla którego Laos Louangphrabang (czasami pisany Luang Prabang ) przyciągnął w ostatnich latach coraz większą liczbę odwiedzających. Ta niegdyś śpiąca wioska ma to wszystko: rzadkie połączenie naturalnego i sztucznego splendoru z bogatymi tradycjami duchowymi i kulturowymi, które podobają się zarówno pielgrzymowi, turystom, jak i ekoturystom.

Położenie wioski na półwyspie u zbiegu rzek Mekong i Nam Khan, otoczone zielonymi górami, oferuje naturalne piękno, które uzupełniane jest kunsztem pałaców, świątyń i tradycyjnych domów Louangphrabang.

Louangphrabang, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO za wyjątkowe połączenie tradycyjnych wpływów Laosu i europejskich kolonialnych w architekturze i kulturze, był stolicą królestwa Lane Xang od XIV do XVI wieku, a także centrum kultu buddyjskiego w region.

Wioska bierze swoją nazwę od Prabang Buddha, solidnego złotego posągu Buddy o wymiarach prawie 33 cali (83 centymetrów), który jest teraz wystawiany w miejskim Muzeum Pałacu Królewskiego .

Obszar ten jest także usiany dziesiątkami świątyń buddyjskich. Wat Xiengthong , ze stromo opadającym dachem w stylu pagody i ścianami bogato zdobionymi rzeźbami i mozaikami, jest prawdopodobnie najbardziej imponujący z nich. Zbudowana w XVI wieku świątynia była jednym z niewielu miejsc, które zostały w dużej mierze oszczędzone przed zniszczeniem, gdy bandyci z armii Czarnej Flagi złupili Louangphrabanga w 1887 r. – przywódca grupy w Laosie studiował kiedyś jako nowicjusz w świątynię i postanowił uczynić ją swoją siedzibą główną. Miejsce to pozostaje jednym z najbardziej uderzających i najlepiej zachowanych przykładów architektury świątynnej w regionie.

Choć starożytna, buddyjska tradycja tego obszaru jest bardzo żywa. Odwiedzający wraz z miejscowymi wstają przed świtem, aby obserwować codzienną procesję mnichów ulicami i uczestniczyć w dawaniu jałmużny, w której wielbiciele oferują mnichom pokarm w postaci lepkiego ryżu i innych dóbr.

W Izraelu bronili Żydów z NKWD podejrzanych o dokonanie zbrodni na Polakach i Litwinach

Data: 18.08.2019 12:36

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #historia #izrael #zydzi #sowieci #nkwd #litwa #ussr #rosja #YadVashem

Kilkanaście lat temu litewska prokuratura prowadziła śledztwa przeciwko mieszkającym w Izraelu Żydom, którzy w takcie wojny służyli w sowieckiej partyzantce lub NKWD. Byli oni podejrzani o dokonanie zbrodni wojennych na Litwinach i Polakach. Wśród podejrzanych był m.in. b. szef Yad Vashem Icchak Arad, który zanim trafił do Izraela pracował dla sowieckiej bezpieki. Sprawa skończyła się międzynarodowym skandalem, bowiem instytut Yad Vashem w ramach retorsji wyrzucił z organizowanej przez siebie konferencji o Szoah litewskiego ambasadora oraz ministra kultury.

Krótka historia o tym jak w Izraelu bronili Żydów z NKWD podejrzanych o dokonanie zbrodni na Polakach i Litwinach

Przypomnijmy – w czasie wojny sowiecka partyzantka dokonała kilku pogromów i pacyfikacji polskich wsi leżących na terytorium dzisiejszej Litwy i Białorusi. Ponurymi symbolami tych mordów były podstępne ataki na wsie Koniuchy, Naliboki czy Dokudowo.

Ściganie zbrodniarzy odpowiedzialnych za wspomniane powyżej mordy z naturalnych przyczyn możliwe było dopiero po obaleniu komunizmu. W Polsce zaczęła działać Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Odpowiednikiem tej instytucji u naszych litewskich sąsiadów był wydział śledztw specjalnych Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu na Litwie.

Litwini wzięli na tapetę m.in. zbrodnię dokonaną w Koniuchach. Wyszło im, że wśród podejrzanych o dokonanie zbrodni było wielu Żydów służących dla NKWD, którzy w późniejszych latach wyemigrowali do Izraela. Wśród nich znalazł się także były szef Yad Vashem Icchak Arad, który zanim trafił do Izraela pracował dla sowieckiej bezpieki.

Informacja o wszczęciu śledztwa w sprawie przeszłości Arada rozwścieczyła obecne władze instytutu Yad Vashem. W dużym uproszczeniu – uznały one, że Żydów z NKWD nie wolno ścigać i w ramach retorsji uznały, że minister kultury Republiki Litewskiej oraz ambasador Litwy w Izraelu są "persona non grata" na organizowanej przez instytut w Jerozolimie konferencji naukowej na temat zagłady litewskich Żydów. Sprawa zakończyła się międzynarodowym skandalem, a stosunki między Litwą a Izraelem uległy znacznemu ochłodzeniu.

Ta historia jest sprzed kilku lat, ale w kontekście fali dyfamacji i oskarżeń o współudział w Holocauście, jaka zalała Polskę w ubiegłym roku w związku z nowelizacją ustawy o IPN i projektem ustawy reprywatyzacyjnej (która nie podobała się Światowemu Kongresowi Żydów i Światowej Organizacji ds. Restytucji Mienia Żydowskiego) myślę, że warto o niej przypomnieć i wskazać, iż nie tylko Polacy mają problem z żydowską percepcją przeszłości.

Wstydliwa historia USA. Statek z żydowskimi uchodźcami odesłali do Europy. Zostali zamordowani

Data: 18.08.2019 12:31

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #historia #usa #zydzi #IIIrzesza #niemcy

Dla 937 żydowskich uchodźców z III Rzeszy podróż statkiem "St. Louis" z portu w Hamburgu do Ameryki miała być ostatnią szansą na uratowanie przed tragicznym losem. Za bilety w jedną stronę zapłacili majątek. Gdy odpłynęli z niemieckiego portu poczuli ulgę. Cóż jednak się okazało, gdy statek dotarł do portu w Miami? Amerykańska straż graniczna wysłała kapitanowi jednoznaczny komunikat: "Statek 'St. Louis' nie otrzyma zgody na cumowanie tutaj, ani w żadnym innym porcie Stanów Zjednoczonych". Po kilku tygodniach tułaczki musieli wrócić do Europy.

Wstydliwa historia USA. Statek z żydowskimi uchodźcami odesłali do Europy. Większość została zamordowana

Różne grupy interesu wypominają Polakom różne historie z czasów II wojny światowej. Niektóre z nich są zupełnie zmyślone. Inne – smutne i prawdziwe. Wśród wielu ludzi znaleźli się i tacy, co z Niemcami współpracowali, donosili czy wręcz razem z nimi zabijali. Nie zmienia to jednak faktu, że polski rząd (w odróżnieniu od np. rządu Francji) nigdy nie zdecydował się na jakąkolwiek formę współpracy z nazistowskimi najeźdźcami.

Francuzi tej historii nie lubią eksponować. To zupełnie naturalne – któż bowiem chciałby się tłumaczyć z milionów kolaborantów, którzy zdecydowali się stworzyć podległy Hitlerowi rząd w Vichy.

Tak jak Francuzi nie eksponują historii z rządem w Vichy, tak Amerykanie jak ognia unikają historii ze statkiem St. Louis. 13 maja 1939 r. wyruszył on w nietypowy rejs. Miał on wywieźć do Hawany na Kubie grupę 937 Żydów, którym za sporą opłatą pozwolono uciec z coraz bardziej antysemickiej III Rzeszy. Dwa tygodnie później statek dopłyną do kubańskiego portu. Tam okazało się jednak, że przez niejasne prawo dotyczące imigrantów oraz skorumpowanych urzędników, na ziemię zeszło jedynie 22 Żydów. 2 czerwca statek odpłyną dalej. Obrał kurs na port w Miami.

U wybrzeży Florydy statek został zatrzymany przez amerykańską straż graniczną. Kapitan "St. Louis" otrzymał wówczas jasny komunikat: "Statek nie otrzyma zgody na cumowanie tutaj [Miami], ani w żadnym innym porcie Stanów Zjednoczonych". Decyzję o tym, aby odmówić przyjęcia nieco ponad 900 uciekających z Niemiec Żydów podjął ówczesny prezydent USA – Franklin Delano Roosevelt. Uznał on ich za "element niepożądany". Kluczowa okazała się obawa, że Żydzi staną się obciążeniem dla budżetu Ameryki…

Ostatnią próbę ratowania Żydów podjęto w Kanadzie. Tam również przestraszono się tego, kto utrzyma Żydów, gdy wysiądą oni na ląd. Z uwagi na fakt, że na statku kończyły się już zapasy jedzenia i słodkiej wody, jego kapitan podjął decyzję o powrocie do portu w Hamburgu.

Ostatecznie żydowskiej organizacji Joint udało się wynegocjować z rządami Wlk. Brytanii, Francji, Belgii i Holandii, że Żydzi znajdujący się na pokładzie "St. Louis" znajdą schronienie w tych właśnie krajach. Historia wkrótce pokazała, że życie ocalili jedynie ci, którzy trafili do Wlk. Brytanii. Kilkuset pasażerów, którzy trafili do Francji, Belgii i Holandii kilkanaście miesięcy później podzieliło los innych Żydów. Wywołaną przez Niemcy wojnę przeżyło niewielu z nich.

Zeszliśmy do kanału, którym szli Powstańcy Warszawscy

Data: 18.08.2019 12:15

Autor: ziemianin

youtube.com

#historia #warszawa #kanal #ciekawostki #codziennaprasowka #wiadomosci #powstaniewarszawskie #powstaniewgetcie

Chodziliśmy w ciemnościach, słuchaliśmy szumu ścieków, wdychaliśmy zaduch, aby wyobrazić sobie, to co czuli walczący o Warszawę. A potem spotkaliśmy się z powstańczą łączniczką – “Ulą”. Tego nie da się wyobrazić.

Zeszliśmy do kanału, którym szli Powstańcy Warszawscy

35 lat temu IBM pokazał PC AT z kluczykiem i dyskiem twardym

Data: 18.08.2019 11:28

Autor: ziemianin

purepc.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #IBM #komputery #intel #pcat #historia

Otwarta architektura zmieniła kosztowną, biurową maszynę IBM-a w komputer dla każdego. Fala klonów zalała rynek, usuwając z niego Atari i Commodore'a i pomniejsze firmy, walczące o wprowadzenie własnych standardów. 35 lat temu krystalizował się standard, z który w pewnym stopniu mamy do czynienia do dziś.

Napisy pl 35 lat temu IBM pokazał PC AT z kluczykiem i dyskiem twardym

Zupełnie nowy IBM PC AT + Model M! Rozpakowywanie i konfiguracja

Debiut IBM PC AT na pewno był nieszablonowy dla Wielkiego Niebieskiego. Ówczesne media rozpisywały się o przełomowym wydarzeniu i nadchodzącej nowej erze PC. Wielka, blaszana skrzynka z parą napędów dyskietek 5,25, kolorowym monitorem i potężną, mechaniczną klawiaturą właśnie wylądowała na biurkach zamożnych klientów, mogących wyłożyć na komputer okrągłe 6000 dolarów. Niemal dokładnie rok po IBM PC XT (eXtended Technology), IBM zaprezentował następcę, ukrywając w nazwie komputera akronim Advanced Technology. W swoim czasie, w 1984 roku dla IBM (i podążających za nim klonów) była to rewolucja. Zarówno w wydajności, jak i sposobie, w jaki IBM przekonywał sprzedawców do wypełnienia rynku nowymi, kosztownymi AT-kami.

Mniej znane, epickie miejsca w pięknym Stanie Utah

Data: 18.08.2019 09:51

Autor: subox

youtu.be

Niesamowita wędrówka wodną ścieżką na wodospady w magicznym miejscu. Następnie odwiedzamy naturalną lodówkę, która nawet podczas gorącego lata utrzymuje zerową temperaturę. Na koniec zajeżdżamy do podróbki Antelope Canyon – Zebra Tunnel. Pięknie!! A w międzyczasie zatrzymał nas Szeryf za prędkość!

#podroze #usa

Tak PiS będzie doił Polaków? Szef PARPA chce minimalnej ceny wódki (32 zł/0,5l).

Data: 18.08.2019 09:27

Autor: kisiel

nczas.com

Socjalistyczne szaleństwo w naszym nieszczęśliwym kraju dopiero się rozkręca. Zdaniem szefa PARPA (Polska Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych) podobnie jak niektóre kraje zachodnie powinna wprowadzić minimalną cenę wódki. – Dzięki temu skończą się promocje i rozdawnictwo alkoholu – tłumaczy Krzysztof Brzózka.

– Na cenę alkoholu wrażliwe są dwie grupy społeczne – młodzież i pijący chronicznie. Ustalenie minimalnej ceny alkoholu, poniżej której nie można będzie sprzedawać wódki, wina i piwa, spowoduje, że te dwie grupy będą mniej piły – mówił zachwycony ze swojego idiotycznego pomysłu Brzózka w „Gazecie Wyborczej”.

Agencja przygotowała propozycję minimalnej ceny dla wszystkich alkoholi. Dzięki ustaleniu minimalnej ceny za 10 gram czystego alkoholu, cena piwa musiałaby wynosić minimalnie 3,60 zł, cena butelki wina nie mniej niż 14,40 zł, a już pół litra nie byłoby do kupienia za mniej niż 32 zł.

#polska #newsy #newsyzkraju

W skórze odkryto nieznany narząd czuciowy, który wykrywa uszkodzenia mechaniczne

Data: 18.08.2019 07:33

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#nauka #codziennaprasowka #wiadomos # #skora #narzadczuciowy #bolmechaniczny #komorkiglejowe #PatrikErnfors

Naukowcy z Karolinska Institutet odkryli w skórze nowy narząd czuciowy, który wykrywa uszkodzenia mechaniczne, takie jak nakłucia czy ucisk. Wyniki ich badań ukazały się w piśmie Science.

W skórze odkryto nieznany narząd czuciowy, który wykrywa uszkodzenia mechaniczne

wymagany angielski

Źródło: Karolinska Institutet

Szwedzi podkreślają, że niemal jedna osoba na pięć odczuwa stały ból, dlatego tak potrzebne są nowe środki przeciwbólowe. Z drugiej strony wrażliwość na ból jest nam potrzebna do przetrwania. Ból wyzwala bowiem reakcje odruchowe, które pomagają uniknąć uszkodzenia tkanek, np. odsuwanie dłoni pod wpływem ukłucia ostrym obiektem czy od źródła wysokiej temperatury.

Narząd czuciowy opisany przez zespół Patrika Ernforsa składa się ze znajdujących się na granicy skórno-naskórkowej wyspecjalizowanych komórek glejowych (komórek Schwanna) z licznymi długimi wypustkami, które tworzą siatkę. Narząd ten jest wrażliwy na bolesne uszkodzenia mechaniczne, np. ukłucia.

Akademicy opisali, 1) jak nieznany dotąd organ wygląda, 2) jak jest zorganizowany/połączony z włóknami bólowymi skóry i 3) w jaki sposób aktywacja narządu skutkuje impulsami elektrycznymi w układzie nerwowym (prowadząc do odruchów oraz odczucia bólu).

Ciała komórek Schwanna znajdują się w okolicach granicy skórno-naskórkowej, a ich wypustki owijają się wokół zakończeń nerwowych. Szwedzi byli bardzo zaskoczeni tym, co ustalili, gdyż w dziedzinie nocycepcji mówimy o wolnych zakończeniach nerwowych, które odpowiadają za percepcję bólu. Tymczasem w rzeczywistości nie są one wcale wolne – opowiada Ernfors.

Fakt wykrywania przez komórki Schwanna bólu stwierdzono dzięki optogenetyce (naukowcy musieli w tym celu zmodyfikować genetycznie myszy, tak by komórki Schwanna ze skóry ich stóp wytwarzały białko pochłaniające światło). Kiedy komórki te oświetlano (stymulowano), myszy podnosiły nogę, a także lizały się po łapach i nimi potrząsały (zachowania te wskazują na ból).

Gdy czas oświetlania wydłużano, liczba wyładowujących się w pobliżu neuronów rosła; w ten sposób akademicy wykazali, że komórki Schwanna wysyłają sygnał do mózgu za ich pośrednictwem.

By określić, co może aktywować komórki Schwanna, zespół wystawiał stopy myszy na oddziaływanie gorąca, zimna i ukłuć. Następnie porównywano te zachowania z reakcjami, które występowały, gdy za pomocą światła lekko pobudzano komórki Schwanna (stawały się wtedy bardziej wrażliwe) lub je dezaktywowano.

Okazało się, że w przypadku wszystkich 3 bodźców po aktywacji komórek Schwanna światłem reakcja bólowa była silniejsza. Po dezaktywacji tych komórek zaobserwowano zaś słabszą reakcję na ukłucia.

Wszystko to łącznie sugeruje, że opisana podgrupa komórek Schwanna spełnia ważną rolę w odczuwaniu bólu, przynajmniej w przypadku uszkodzeń mechanicznych.

Nasze badanie pokazuje, że wrażliwość na ból zależy nie tylko od uaktywnienia receptorów bólowych na zakończeniach nerwowych, ale także od odkrytego ostatnio narządu. To spostrzeżenie zmienia rozumienie komórkowych mechanizmów wrażeń fizycznych i może mieć znaczenie dla rozumienia chronicznego bólu – podsumowuje Ernfors.

Ubranie z "metamateriału" usprawni działanie gadżetów

Data: 18.08.2019 07:24

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #gadzety #inteligentneopaski #inteligentnezegarki #ciekawostki

Inteligentne ubrania w parze z tzw. wearable technology, czyli gadżetami, które można zakładać na siebie to technologia przyszłości.

Ubranie z "metamateriału" usprawni działanie gadżetów

Singapurscy badacze opracowali "inteligentne ubranie", które wzmacnia sygnał wysyłany przez sprzęty elektroniczne, np. bezprzewodowe słuchawki czy smartwatche. Dzięki niemu będzie można zredukować zużycie energii i poprawić bezpieczeństwa urządzeń.

Prototyp "metamateriału", jak nazywają swój wynalazek naukowcy z Narodowego Uniwersytetu Singapuru, pozwala falom Bluetooth czy Wi-Fi "ślizgać się" po ubraniu, co eliminuje potrzebę wysyłania sygnału we wszystkich kierunkach. Czujniki i urządzenia ubieralne mogą dzięki temu szybciej nawiązywać mocne połączenie i łatwiej je utrzymywać. Przekłada się to na mniejsze zużycie energii gadżetów.

Jakie IQ ma inteligentne ubranie?

"Ta koszulka poprawia łączność bezprzewodową urządzeń blisko mojego ciała tysiąckrotnie" – przekonywał adiunkt John Ho. Badacz przymierzył ubranie, które zostało wyposażone w przypominające grzebień długie pasy szarego "metamateriału", biegnące wzdłuż klatki piersiowej i kończące się na rękawach.

Singapurscy badacze otrzymali już wstępny patent na swój wynalazek, który może być myty, suszony i prasowany jak inne materiały. Koszt jego produkcji to zaś jedynie parę dolarów za metr.

Ho nadzorował 10-osobowy zespół, który opracował technologię w przeciągu roku. Zdaniem eksperta nowy materiał może być dodatkowo wykorzystywany np. do monitorowania parametrów życiowych sportowców lub pacjentów szpitali. Kolejnym efektem może być większa prywatność danych, które transmitowane blisko ciała byłyby chronione przed próbami monitorowania częstotliwości bezprzewodowych.

Co kryją piaski Takla Makan?

Data: 17.08.2019 23:14

Autor: aborygo

archeopasja.pl

"Od dłuższego już czasu, a właściwie od zawsze, przeżywam ogromną fascynację Jedwabnym Szlakiem, Turkiestanem Chińskim i śladami buddyzmu przykrytymi piaskami pustyń Takla Makan i Gobi. Azja Centralna zawsze była mi bardzo bliska. Relacje pierwszych podróżników i badaczy przemierzających te odludne i niegościnne obszary, wędrujących od oazy do oazy z karawanami objuczonych zapasami wielbłądów i strzelbą na ramieniu, silnie działają na wyobraźnię. A na moją na pewno ponieważ już od dziecka biegałam z głową w chmurach. I chociaż z wiekiem starałam się coraz mocniej stąpać nogami po ziemi, to gdzieś tam w duszy zawsze igrał mi jakiś niespokojny ognik. A ta Azja tak nęciła i przyciągała. Kiedyś nawet zaświtał mi pomysł podróży w rejon Turkiestanu Chińskiego."


Reszta w linku.

#historia #jedwabnyszlak #archeologia #podroze

Rosyjska artystka rysuje urocze wersje znanych ludzi!

Data: 17.08.2019 18:08

Autor: ziemianin

instagram.com

#sztuka #art #ciekawostki

Rosyjska artystka rysuje urocze wersje znanych ludzi!

Jeśli uważasz, że gwiazdy są już urocze, to prawdopodobnie nie widziałeś ich wersji kreskówkowych. Właśnie teraz masz szansę! Ta niezwykle utalentowana rosyjska artystka, Lera Kiryakova, zamienia sławnych ludzi i postacie z uroczych bajek. Artystka opracowała unikalny styl, podkreślając jednocześnie cechy i misterne szczegóły, dzięki którym jej bohaterowie są łatwo rozpoznawalni.

Obecnie ma 346 000 obserwujących na swoim Instagramie, a szybki przegląd jej profilu wyjaśnia, dlaczego. Ponieważ artystka nieustannie doskonali swoje umiejętności i charakterystyczny styl, przedstawiamy jej nowe portrety. Kirjakowa stworzyła realistyczne rysunki niemal wszystkich – od współczesnych popowych idoli, takich jak Billy Eilish, Ariana Grande i Rihanna, po ikony, za którymi tak bardzo tęsknimy, takie jak Michael Jackson, Freddie Mercury czy David Bowie.

Lera Kiryakova zaczęła pracę z piórem i atramentem, ale od tego czasu eksperymentuje z różnymi rodzajami mediów – olejem, akwarelą, ołówkami, markerami itp. Wygląda na to, że opanowała je wszystkie! Od niedawna eksploruje cyfrowy wszechświat i wymyśla niesamowite ilustracje utworzone za pomocą tabletu Wacom i Adobe Photoshopa. Zaprasza publiczność do zakulisowego procesu pracy, udostępniając dokładne samouczki na swoim kanale YouTube.

Instagram: @lera_kiryakova

Korwin-Mikke szczerze o Kaczyńskim. „Ja bym chciał żeby on był dyktatorem” i o Rosji

Data: 17.08.2019 13:47

Autor: kisiel

wolnosc24.pl

Korwin-Mikke odniósł się do zarzutów wobec naczelnika Państwa, które pojawiają się ze strony części opozycji. – Gdyby Jarosław Kaczyński był rzeczywiście dyktatorem, to ja bym się na niego nie wściekał, tylko mu pogratulował i przekonywał co trzeba zrobić, żeby było dobrze – stwierdził były europoseł.

– On nie jest dyktatorem, on musi walczyć o władzę. A żeby walczyć o władzę musi przekupywać ludzi, musi kłamać, oszukiwać itd. Ja bym chciał żeby on był dyktatorem, żeby już nie musiał kłamać, oszukiwać, żeby wziął na siebie odpowiedzialność. Teraz mówi tak: lud tak głosował, więc ja tak robię – dodawał.

Zdaniem Korwin-Mikkego na tym polega problem z demokracją. – Właśnie dlatego Rosja się lepiej od Polski rozwija, bo tam nie ma oczywiście dyktatury, ale demokracja jest mocno ograniczona. Jakichś wariatów się nie dopuszcza do wyborów – skomentował prezes partii KORWiN.

#polityka #polska #rosja #newsy #newsyzkraju #jkm

Japończycy zapowiadają możliwość wyboru płci dziecka jeszcze przed zapłodnieniem

Data: 16.08.2019 18:28

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #medycyna #CHROMOSOMX #CHROMOSOMY #CHROMOSOMY #MEDYCYNA #MYSZY #NASIENIE #PlEc #SPERMA #ZAPlODNIENIE

Wygląda na to, że doczekaliśmy się prawdziwego przełomu, który już niebawem może wpłynąć na nasze życie, bo za sprawą specjalnej techniki separacji nasienia naukowcom udało się wyhodować myszy wybranej przez siebie płci.

Japończycy zapowiadają możliwość wyboru płci dziecka jeszcze przed zapłodnieniem

Źródło: PLOS – wymagany angielski

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu rodzice musieli czekać do narodzin swojego dziecka, żeby przekonać się o jego płci, później do akcji wkroczyło badanie ultrasonograficzne, które znacznie skróciło czas niepewności, a teraz… być może za jakiś czas będziemy w stanie wybrać płeć malucha jeszcze przed jego poczęciem! Właśnie doczekaliśmy się bowiem przełomu w zakresie genetyki, a wszystko za sprawą japońskich badaczy, którym udało się opracować metodę pozwalającą wcześniej wybrać płeć całego miotu myszy.

Badania miały miejsce na Hiroshima University, gdzie naukowcy robili wszystko, by znaleźć biomarkery, które będą w stanie rozróżnić chromosomy X od chromosomów Y, które są przenoszone przez spermę i odpowiadają za potomstwo kolejno żeńskie i męskie. Podobne próby rozróżnienia ich przed zapłodnieniem podejmowano już wcześniej, ale dopiero najnowsze posunęły prace nad tym zagadnieniem do przodu. Jak wynika z analiz na myszach, chromosom X przenosi więcej genów niż chromosom Y, a badaczom udało się zidentyfikować ok. 500, które były aktywne i unikatowe dla nasienia przenoszącego ten pierwszy, a nieobecne w tym drugim.

W następnej kolejności z tych 500 wyodrębniono 18, które potrafią tak wpływać na receptory, żeby upośledzić ruchomość nasienia przenoszącego żeńskie DNA – to pozwala zaś zastosować chemiczne procedury ukierunkowane na takie właśnie receptory, które z sukcesem hamują zdolność poruszania się plemników. Po zastosowaniu tej techniki u spermy myszy, udało się uzyskać nasienie podróżujące w różnym tempie, a w efekcie odseparowanie plemników niosących chromosom X od plemników z chromosomem Y.

Kiedy wykorzystano szybszą grupę do zapłodnienia, miot był w 90% męski, a wybór wolniejszej grupy owocuje miotem w 81% żeńskim. Oczywiście wciąż daleko tu do ideału, czyli pewnego wyboru płci, ale to znaczny postęp względem tradycyjnego albo chłopiec, albo dziewczynka. Naukowcy zapewniają jednak, że prace będą trwały, bo w kontekście błyskawicznie następujących zmian klimatycznych, wybór płci potomstwa będzie kluczowy i to szczególnie w przypadku zwierząt hodowlanych, a nie człowieka – dla przykładu, męskie osobniki krowy zapewniają więcej mięsa niż żeńskie. Tak czy inaczej, nowatorskie metody są drogie, a do tego niosą ze sobą ryzyko uszkodzenia DNA, ale naukowcy są pewni, że pewnego dnia będą bezpieczne i dostępne dla ludzi.

Diament, grafen, grafit, fulereny i... cyklokarbon! Zaobserwowano nową odmianę węgla

Data: 16.08.2019 15:36

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #nauka #wegiel #grafen #diament #cyklokarbon #Chemia

Podręczniki do aktualizacji? Diament, grafen, grafit, fulereny (a także nanorurki) nie są już jedynymi znanymi odmianami węgla! Zaobserwowano węgiel w kolejnej postaci: to cyklokarbon – atomowej wielkości węglowy pierścień. Odkrycie odnotowane w "Science" jest zasługą m.in. Polaka.

Diament, grafen, grafit, fulereny i… cyklokarbon! Zaobserwowano nową odmianę węgla

Struktury złożone jedynie z atomów węgla mogą mieć różne właściwości, w zależności od tego, jak atomy tego pierwiastka łączą się ze sobą. I tak diament (atomy węgla tworzące regularną krystaliczną, trójwymiarową siatkę) to jeden z najtwardszych znanych dotąd materiałów; jest przezroczysty i nie przewodzi prądu elektrycznego. Grafen za to (jednoatomowej grubości płachta węgla o strukturze plastra miodu) jest niemal przezroczysty, odporny na rozciąganie i świetnie przewodzi elektryczność. Grafit z kolei – znamy go z ołówków (złożony z wielu warstw grafenu) – jest szaroczarny, kruchy, a prąd przewodzi bardzo dobrze. Fulereny zaś (nanopiłki futbolowe z atomów węgla) są ciemne, mogą być nadprzewodnikami lub półprzewodnikami. Niektórzy do odmian węgla zaliczają jeszcze nanorurki (płachty grafenu zwinięte w rurkę) – które są niezwykle wytrzymałe.

. . . reszta wiadomości w artykule

Obwoźny Marsz Równości

Data: 16.08.2019 15:28

Autor: Zaden_Podrabianiec

youtu.be

"Równość, tolerancja, otwartość i solidarność. Wierzymy, że takie hasła są bliskie wielu mieszkańcom Płocka." Takie słowa mogliśmy przeczytać przed pierwszym marszem równości w Płocku. Teraz już wiemy, że obok płocczan mieliśmy zwiezionych autobusami z całej polski polityków i tęczowych aktywistów, którzy sami przyznają, że jeżdżą tak od miasta o miasta.

#4konserwy #polska

Najlepsze przyprawy: naturalne leki

Data: 16.08.2019 15:25

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #zdrowie #przyprawy #zprzymruzeniemoka

Depresja, otyłość, cukrzyca, rak prostaty, ból zęba . . . Tym i wielu innym problemom zdrowotnym możesz zapobiec – albo nawet je rozwiązać – bez szpikowania się lekami. Wystarczy, że przygotowując jedzenie, doprawisz je odpowiednimi przyprawami.

Najlepsze przyprawy: naturalne leki

Szczegóły w artykule.

9 przypraw na 9 dolegliwości

Wykorzystaj współpracę medycyny klasycznej z tradycyjną i lecz się nie tylko skutecznie, ale i aromatycznie.

Na nudności: mięta

Na cukrzycę: cynamon

Na biegunkę: imbir

Na otyłość: chili

Na ból zęba: goździk

Na wysoki cholesterol: czosnek

Na depresję: szafran

Na raka: kurkuma

Na serce: kardamon

Ludzie mają być chorzy psychicznie

Data: 16.08.2019 15:07

Autor: ziemianin

rebeliantka.neon24.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #leki #koncernyfarmaceutyczne #choroba #chorobapsychiczna #placebo #przekupnilekarze #oszustwamedyczne #nieuczciwareklama #fabrykowaniechorob

Ludzie mają być chorzy psychicznie

Diagnozy stają się coraz bardziej niejasne, a leki coraz bardziej nieskuteczne.

Pacjenci szukający pomocy u lekarza psychiatry ze względu na zaburzenia nastroju mają dużą szansę otrzymania diagnozy choroby, która nie istnieje oraz otrzymania recepty na lek, który jest tylko trochę skuteczniejszy od placebo.

Przemysł farmaceutyczny wyszukuje dla danego leku największy możliwy rynek, a następnie trąbi o groźnych chorobach, np. depresji klinicznej i schizofrenii, których status naukowy wprawia specjalistów w zakłopotanie.

W psychiatrii znalazły się całkiem nowe diagnozy z kryteriami tak szerokimi, że otrzymać by je mogła ogromna ilość ludzi.

Antydepresanty i depresja kliniczna zaczęły iść ręka w rękę i żyć obok siebie. Były to nieskuteczne leki dla nieistniejących chorób.

"Nowym problemem jest rozszerzenie pojęcia „schizofrenia” na większy krąg ludzi z „syndromem ryzyka psychozy” [ang. psychosis risk syndrome]. Nawet jeśli pacjent nie ma ostrej psychozy z halucynacjami i złudzeniami, ekscentryczne zachowanie może zbudzić podejrzenie, że pewnego dnia zapadnie na psychozę. Powiedzmy, że jego mowa jest „nieskładna”. Odnosi się to do mniej więcej połowy moich studentów. Natychmiast podać im Seroquel! Grozi im „syndrom ryzyka psychozy”!"

Wraz z DSM-V amerykańska psychiatria zmierza . . . w kierunku: określania coraz szerszych kręgów społeczeństwa jako chorych psychicznie, stawiania diagnoz niejasnych i ogólnikowych, a leczenie zdając na bardzo mocne leki.

Czescy pedofile chcą uznania ich za kolejną „mniejszość seksualną”

Data: 16.08.2019 15:01

Autor: Immortal_Emperor

pch24.pl

Po raz szósty osoby o skłonnościach pedofilskich wzięły udział w manifestacji środowisk LGBT+ „Prague Pride”. Czescy pedofile cieszą się ze zmiany stosunku do nich policji, która niedawno ich zatrzymywała, a teraz już chroni. Za to w relacjach prasowych obrońców rodziny i wiary określa się mianem „ekstremistów”.

#pedofilia #LGBTP #lewackalogika

Spurek z Wiosny martwi się o wystrzelone ptaki. Padły mocne KOMENTARZE: "A aborcja?!"

Data: 16.08.2019 11:07

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Sylwia Spurek, zanim rozpoczęła karierę polityczną, była zastępcą rzecznika praw obywatelskich. Co z tego, jeśli bardziej ujmuje się za… ptakami. Internauci byli oburzeni. Przypomnieli europosłance Wiosny o zabijaniu nienarodzonych dzieci.

"PO PIERWSZE, NIE ZABIJAJ! Każdy przyzwoity człowiek powinien głośno protestować, kiedy krzywdzone i zabijane są zwierzęta, zabijane niestety w majestacie prawa. Od 15.08 w PL zaczyna się masowe zabijanie dzikich ptaków. Rocznie myśliwi zabijają ponad 200 tys. ptaków!" – pisze Spurek.

#polska #newsy #newsyzkraju #aborcja #polityka

Aplikacje randkowe ujawniają informacje o lokalizacji ponad 10 mln użytkowników

Data: 16.08.2019 11:05

Autor: ziemianin

#Bezpieczenstwo #API #APLIKACJERANDKOWE #DANEWRAzLIWE #LOKALIZACJA #PARY #PODATNOsc #RANDKI ONLINE #WYCIEK #codziennaprasowka #wiadomosci

Chociaż wydaje się to nieprawdopodobne, to obecnie wystarczy, że sprawny haker zna naszą nazwę użytkownika, żeby bez problemu odnaleźć nas w rzeczywistości.

Aplikacje randkowe ujawniają informacje o lokalizacji ponad 10 mln użytkowników

Wymagany angielski

Źródło: PenTestPartners

Jak informują socjologowie z Uniwersytetu Stanforda, aplikacje randkowe online są obecnie najpopularniejszą formą łączenia się w pary, z wynikiem blisko 50% wszystkich heteroseksualnych par – w monitorowanym czasie między 2009 a 2017 roku tendencja ta ciągle rosła. I choć większość z nas zdaje sobie sprawę, że nasza obecność na tego typu stronach daleka jest od anonimowej, głównie za sprawą mnogości informacji, jakimi się w nich dzielimy, np. pracodawca, adres czy obecna lokalizacja, to raczej mało kto spodziewa się, że jest to wręcz kopalnia złota dla hakerów.

Tym bardziej, że jak się właśnie okazuje, wiele aplikacji randkowych ma pewną podatność w interfejsie programistycznym (API), dzięki której hakerzy są w stanie uzyskać dostęp do naszej lokalizacji i wykorzystać ją w dowolnym celu. I trzeba tu podkreślić, że jedyne, czego potrzebuje taka osoba, to nasza nazwa użytkownika. Podatność została odkryta przez zajmującą się bezpieczeństwem firmę Pen Test Partners, której udało się zademonstrować atak z jej wykorzystaniem i uzyskanie dostępu do informacji na temat miejsca zamieszkania czy pracy konkretnych użytkowników.

Badacze ujawnili, że same tylko aplikacje Romeo, Grindr, 3Fun i Recon mogły w ten sposób narazić aż 10 milionów użytkowników! Przy okazji wyznali też, że reakcja twórców tych popularnych serwisów była mieszana – Romeo wyjaśnia, że ich aplikacja ma opcję podawania przybliżonej lokacji, ale nie jest domyślnie włączona, Recon zapewnił, że już pracuje nad stosownym fixem, by zmniejszyć precyzję lokalizacji, a Grindr nie zdecydował się na odpowiedź (wcześniej twierdził, że podaje mało precyzyjną lokalizację, która nie stanowi zagrożenia, choć testy Pen Test Partners pokazały coś innego).

Jeżeli zaś chodzi o 3Fun, naukowcy twierdzą, że jest najbardziej podatne na ataki, z łatwością udostępniając nie tylko lokalizację, ale i zapis rozmów, zdjęcia czy seksualne preferencje. Mówiąc krótko, bezpiecznie nie jest i Google oraz Apple powinny z pewnością pochylić się nad stworzeniem API dla aplikacji randkowych, aby deweloperzy mogli samodzielnie zredukować precyzyjność danych lokalizacyjnych. Czy jest na to szansa? Najprawdopodobniej tak, skoro obaj giganci usuwają już ze swoich sklepów aplikacje randkowe, które umożliwiają korzystanie zbyt młodym użytkownikom, ale nie zmienia to faktu, że sami też powinniśmy mieć świadomość zagrożeń, jakie mogą płynąć z podawania swoich danych w sieci.

Łatwiejszy dostęp do fast foodów to większa liczba zawałów serca

Data: 16.08.2019 09:53

Autor: Harnas

naukawpolsce.pap.pl

Obszary z większą liczbą restauracji typu fast food cechują się większą liczbą zawałów serca – twierdzą naukowcy. Wykazali oni również, że każda nowa restauracja typu fast food to w skali roku cztery dodatkowe zawały serca na 100 tys. mieszkańców.

#zdrowie #fastfood #zycie

Znany lubelski ksiądz odchodzi z kapłaństwa. Przyznał, że jest gejem

Data: 16.08.2019 09:37

Autor: kisiel

wmeritum.pl

Ksiądz Łukasz Kachnowicz odchodzi z kapłaństwa. Popularny w sieci duchowny od jakiegoś czasu pojawiał się na Marszach Równości i teraz przyznał, że jest gejem. Wcześniej został upomniany przez metropolitę lubelskiego, abp. Stanisława Budzika.

#polska #newsy #newsyzkraju #geje

Policyjne oszustwo na pomiarze predkości.

Data: 15.08.2019 17:30

Autor: psyfox

tvn24.pl

Policja dokonuje oszustw przy pomiarze predkosci.Radar w radiowozie pokazuje predkosc nie kogos innego tylko wozu policyjnego.Przekret polega na tym ze to woz policyjny przekracza predkosc a mandat chcą dawac jakiejs przypadkowej osobie.Aby sztucznei zawyzyc i ukryć predkosc uzywaja zoomu zblizenia auta i sami przyspieszają aby wyszla wieksza predkosc co widac na tym filmie doskonale.Ci oszuści robia tak zeby dostac premie za wypisnay mandat.Nie przyjmowac mandatów za takie osszustwo co dziwne skorupowane sady czesto staja po stronie ludzi w tym temacie – PATOLOGIA!

Hartman: "To Polacy napadli na Rosję"

Data: 15.08.2019 13:09

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

"W sprawie wojny z bolszewicką Rosją w 1920 r. to tylko chciałem nieśmiało przypomnieć, że to Polacy napadli na Rosję, a nie odwrotnie. Mieliśmy niezbyt mądry obyczaj rajdów na wschód, a potem się oburzaliśmy, że zabory, że inwazje. Trza w domu siedzieć." – przekonuje prof. Jan Hartman, filozof z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

#polska #newsy #newsyzkraju

LGBTQWERTY chcą pozwać Youtube za "dyskryminację". Dlaczego? Bo algorytm ich demonetyzuje

Data: 15.08.2019 00:25

Autor: Kamien23

youtube.com

TL;DR Rok temu YouTube pod naciskiem lewicowych grup, wprowadził algorytm, który automatycznie demonetyzuje nagrania w których padają odpowiednie słowa. Użycie słów takich jak: nazista, SJW, lewactwo itp skutkuje odebraniem możliwości zarabiania takiemu filmikowi. Problem w tym, że komentatorzy polityczni często omawiają sprawy dotyczące grup LGBT, które to coraz głośnie domaga się nowych praw. Do algorytmu trafiły więc słowa takie jak LGBT, gej, transwestyta itp. Teraz ci którzy domagali się cenzury nie mogą przez nia zarabiać pieniędzy. Czujecią tą ironie?

#lgbt #polityka #4konserwy

Małżeństwo z dwójką dzieci wyrzucone z apartamentu w Zakopanem

Data: 14.08.2019 17:26

Autor: kisiel

tvp.info

Do zakopiańskiej policji dotarło zgłoszenie o brutalnym potraktowaniu rodziny z dziećmi, która przyjechała do Zakopanego na wakacje. Z wynajętego apartamentu „Tatrzanka ” miały ich wyrzucić siłą z użyciem paralizatora dwie kobiety, które dzień wcześniej wynajęły im obiekt. Zajście zostało nagrane przez turystów i upublicznione.

#newsy #newsyzkraju #afera

Rozwój OZE w energetyce przyczyną piątkowego blackoutu w Wielkiej Brytanii.

Data: 14.08.2019 16:36

Autor: stawo73

biznesalert.pl

W piątek popołudniu doszło do dużej awarii energetycznej w Wielkiej Brytanii, która spowodowała, że pozbawionych energii elektrycznej było blisko milion odbiorców. Brytyjki rząd zlecił działającemu w jego strukturach Komitetowi Wykonawczemu ds. Zagrożeń Energetycznych zbadanie sprawy. Awaria ta jest ostrzeżeniem dla całej Europy – pisze „Rzeczpospolita”, podkreślając, że systemy elektroenergetyczne nie są przygotowane na rosnące zapotrzebowanie na energię oraz coraz większą ilość źródeł odnawialnych.

Dodatkowo w temacie:

Rezygnacja z atomu i węgla naraz może skończyć się blackoutem w Niemczech:

https://biznesalert.pl/niemcy-oze-wegiel-atom-blackout-energetyka/

#oze #energetyka #wielkabrytania #blackout

Przerobiony kabel Lightning do iPhone'a pozwala zdalnie przejąć komputer Apple Mac

Data: 14.08.2019 16:05

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #Apple #iPhone #cyberbezpieczenstwo #bezpieczenstwoit #haker

Specjalnie spreparowany przez hakerów kabel Lightning do iPhone'a pozwala przejąć komputer, do którego zostanie podłączony. W ramach demonstracji (szukać samemu, jest video w sieci) edukacyjnej zaprezentował go specjalista ds. cyberbezpieczeństwa, który w internecie posługuje się pseudonimem MG.

Przerobiony kabel Lightning do iPhone'a pozwala zdalnie przejąć komputer Apple Mac

Taki kabel można podrzucić albo podarować niczego nie podejrzewającej ofierze.

Komputery i smartfony Apple posiadają reputację sprzętu bezpieczniejszego nić ich odpowiedniki na Androidzie, Windowsie czy innych systemach, nie są jednak odporne na wszystko. Zwykły kabel Lightning może zostać podmieniony na spreparowaną wersję i za jej pomocą haker może uzyskać dostęp do sprzętu ofiary. Już wcześniej w tym roku pojawiały się pierwsze informacje na temat kabli O.MG, ale teraz podczas corocznej konferencji Def Con, badacz bezpieczeństwa i twórca zmodyfikowanych kabli, który znany jest jako MG, postanowił nieco przybliżyć swój wynalazek.

"To wygląda jak prawdziwy kabel i działa tak samo. Nawet komputer nie zauważy różnicy. Dopóki ja, jako atakujący, zdalnie nie przejmę kontroli nad kablem" – powiedział MG. Ponieważ odróżnienie kabla od oryginalnego produktu Apple jest prawie niemożliwe, łatwo można zamienić zmodyfikowaną wersję z wersją oryginalną, nie wzbudzając niczyich podejrzeń. Kabel może być również podarowany nieświadomej ofierze. Kabel zawiera implant, który umożliwia hakowanie. Kabel oczywiście spełnia podstawowe funkcje, ale po podłączeniu do komputera Mac hakerzy mogą uzyskać dostęp do sprzętu za pośrednictwem utworzonego hotspotu Wi-Fi. Mają także zdalny kill switch, aby ukryć swoją obecność.

Atakujący mogą znajdować się w odległości do 100 metrów od kabla i nadal móc włamać się do komputera Mac. Odległość można zwiększyć za pomocą anteny. MG powiedział również, że "kabel można skonfigurować tak, aby działał jako klient pobliskiej sieci bezprzewodowej. A jeśli ta sieć bezprzewodowa ma połączenie z internetem, odległość w zasadzie staje się nieograniczona". MG chce stworzyć kable O.MG jako legalne produkty bezpieczeństwa i mówi, że firma Hak5 jest gotowa je sprzedawać – chociaż będą tworzone od zera, a nie przerabiane na bazie kabli Apple. Klienci Def Con otrzymają wczesny dostęp do narzędzi, których cena wynosi 200 USD.

Margaret chce dokonać apostazji

Data: 14.08.2019 15:12

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

W najbliższym czasie planuję dokonać apostazji – ogłosiła Margaret.

O swoich planach związanych z Kościołem piosenkarka poinformowała w wywiadzie dla magazynu "Playboy". Margaret przyznała, że kiedyś chodziła na Msze święte, bo była do tego "przymuszana", jednak miała problem z podejściem Kościoła do cielesności.

– Mam takie wspomnienie z okresu nastoletniego, gdy jeszcze regularnie byłam przymuszana do chodzenia do kościoła i co tydzień spowiadałam się z masturbacji. LOL. Of course I did. Z perspektywy czasu przeraża mnie, jak bardzo poznawanie własnego ciała było i jest stygmatyzowane – powiedziała. Artystka, która już wkrótce będzie jurorką programu TVP "The voice od Poland" oświadczyła, że z tego właśnie powodu planuje wkrótce dokonać apostazji.

#polska #newsy #newsyzkraju

Sikorski: Dla ludu PiS-owskiego najważniejsze są transfery socjalne

Data: 14.08.2019 15:01

Autor: kisiel

tvp.info

Dla ludu PiS-owskiego transfery socjalne są najważniejsze, wszystko inne jest drugorzędne – powiedział w TVN były minister spraw zagranicznych, obecnie europoseł Platformy Obywatelskiej Radosław Sikorski. Polityk skomentował w ten sposób sondaż TVN, z którego wynika, że na PiS chce zagłosować 44 proc. badanych.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju

Unia chce znakować nieekologiczne produkty. To będzie cios dla Polski

Data: 13.08.2019 18:44

Autor: reflex1

rp.pl

W dużym uproszczeniu żywność będzie znakowana jak sprzęt AGD pod kątem wpływu na środowisko. Ślad środowiskowy będzie analizą całego cyklu życia, np. jakie było pochodzenie energii elektrycznej, która posłużyła do wytworzenia produktu, lub ile w tym procesie zużyto wody. Ta niepozorna informacja może mieć fundamentalne znaczenie dla polskich producentów żywności, którzy 80 proc. swojego eksportu wysyłają na rynki unijne.

#jedzenie #prawo #ekologia #polska #ue

Niemiec do spółki z imigrantem zgwałcił swoją rodaczkę

Data: 13.08.2019 16:51

Autor: kisiel

medianarodowe.com

Niemcy od lat stawiają na multikulti przekonując Europę, że imigranci doskonale się asymilują. Tymczasem do praktyk imigrantów dostosowują się rodzimi Niemcy.

Niemiec zgwałcił na wakacjach swoją rodaczkę. Przyłączył się do niego przybysz z Afganistanu. O gwałcie poinformował hiszpańska policja. Służby aresztowały na Majorce dwóch podejrzanych o gwałt na 20-letniej kobiecie.

#multikulti #niemcy #hiszpania

Co się dzieje po zjedzeniu zupki chińskiej? 17:11

Data: 13.08.2019 16:44

Autor: ziemianin

youtube.com

#zupkachinska #jedzenie #makaron #wiadomosci #codziennaprasowka #TBHQ #konserwant #zywnosc

Co się dzieje po zjedzeniu zupki chińskiej? 17:11

Wymagany angielski lub tłumacz

Wiki: TBHQ, tertiary butylhydroquinone

Konserwant żywności

W żywności TBHQ jest stosowany jako środek konserwujący nienasycone oleje roślinne i wiele jadalnych tłuszczów zwierzęcych. Nie powoduje przebarwień nawet w obecności żelaza i nie zmienia smaku ani zapachu materiału, do którego jest dodawany. [1] Można go łączyć z innymi konserwantami, takimi jak butylowany hydroksyanizol (BHA). Jako dodatek do żywności jego numer E to E319 . Jest dodawany do szerokiej gamy produktów spożywczych, z najwyższym dopuszczalnym limitem (1 gram / kg) dozwolonym dla mrożonych ryb i produktów rybnych. Jego podstawową zaletą jest wydłużenie czasu przechowywania. [1]

Inne

W perfumerii jest stosowany jako środek utrwalający w celu obniżenia szybkości parowania i poprawy stabilności.

Jest stosowany przemysłowo jako stabilizator do hamowania autopolimeryzacji organicznych nadtlenków .

Jest stosowany jako przeciwutleniacz w biodieslu. [2]

Jest również dodawany do lakierów , lakierów , żywic i dodatków do pól naftowych.

Bezpieczeństwo i przepisy

Zarówno Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) [3], jak i Amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (FDA) ocenili TBHQ i ustalili, że można bezpiecznie spożywać w stężeniach dopuszczonych w żywności. [4] FDA ustala górną granicę 0,02% zawartości oleju lub tłuszczu w żywności. [5] Przy bardzo dużych dawkach ma pewne negatywne skutki zdrowotne dla zwierząt laboratoryjnych, takie jak wytwarzanie prekursorów nowotworów żołądka i uszkodzenie DNA. [6]

TBHQ tłumi reakcję immunologiczną, którą wzmacnia organizm podczas walki z grypą. W dawce odpowiedniej dla diety człowieka TBHQ osłabia pierwotną i pamięćową odpowiedź immunologiczną na zakażenie grypą. Zmniejsza również skuteczność szczepionki przeciw grypie poprzez jej wpływ na komórki T. [7] [8]

Wiele badań wykazało, że długotrwałe narażenie na bardzo wysokie dawki TBHQ może być rakotwórcze [9], szczególnie w przypadku guzów żołądka. [10] Inne badania wykazały jednak odwrotne skutki, w tym hamowanie przeciw karcynogenezie indukowanej przez HCA (przez obniżenie aktywacji metabolicznej) dla TBHQ i innych fenolowych przeciwutleniaczy (TBHQ był jednym z kilku, a nie najsilniejszym). [11] EFSA uważa, że ​​TBHQ nie jest rakotwórczy. [4] Przegląd literatury naukowej z 1986 r. Dotyczący toksyczności TBHQ wykazał, że istnieje szeroki margines bezpieczeństwa między poziomami spożycia przez ludzi a dawkami, które wywołują działania niepożądane w badaniach na zwierzętach.

Ładna Chinka długo nie wytrzymała i musiała coś ugotować z pędów bambusa.

Data: 13.08.2019 16:25

Autor: ziemianin

#ciekawostki #ladnachinka #LiziqiChannel #codziennaprasowka #wiadomosci #chiny #gotowanie #kuchnia #syczuan #jedzenie #dziwniesatysfakcjonujace

Ładna Chinka długo nie wytrzymała i musiała coś ugotować z pędów bambusa.

Lato to sezon na przetwarzanie słodkich pędów bambusa. Zrobiłam marynowane pędy bambusa. Ślimaki rzeczne i kości wieprzowe są duszone przez wiele godzin, aby stworzyć wyśmienity bulion. Garść makaronu ryżowego, kilka plasterków warzyw, marynowane pędy bambusa i fasolkę szparagową, kawałki grzyba „ucho z drewna” i suszoną rzodkiewkę daikon. Tuż przed podaniem posyp smażonymi orzeszkami ziemnymi i skórką tofu i dodaj łyżkę oleju chili. Kwaśna, ostra, pikantna, przepyszna i gotowana na parze – w ten sposób powstaje miska Liuzhou „Luosifen”, legendarnej kuchni, która została wymieniona jako jedno z niematerialnych dziedzictwa kulturowego Chin.

Tym razem ładna Chinka Liziqi nic nie gotuje, ale za to haftuje. Coś dla płci pięknej.

Data: 13.08.2019 16:20

Autor: ziemianin

youtube.com

#ciekawostki #ladnachinka #LiziqiChannel #codziennaprasowka #wiadomosci #chiny #haftowanie #rekodzielo #syczuan #dziwniesatysfakcjonujace

Tym razem ładna Chinka Liziqi nic nie gotuje, ale za to haftuje. Coś dla płci pięknej.

Jeden ścieg i jedna linia to podstawa, a jedna to kultura.

Na haftowanych tysiącletnich zwyczajach Syczuanu i Chongqing

Zima nadchodzi do wiosny, kolejny rok!

Tysiąclecie płynie, a piękno haftu wciąż istnieje!

Niech więcej ludzi wie o doskonałej tradycyjnej kulturze Chin

Szef SLD stwierdził, że adopcja dzieci przez pary jednopłciowe to "właściwy kierunek"

Data: 13.08.2019 13:00

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Czarzasty przyznał, że współtworzona przez SLD koalicja jest za wprowadzeniem tzw. małżeństw homoseksualnych. Zapytany o wprowadzenie prawa do adopcji przez takie pary ocenił, że gdy "przyjdzie na to czas" i społeczeństwo zostanie do tego przygotowane, to będzie to "właściwy kierunek".

W dalszej części rozmowy Czarzasty podkreślił, że podczas kampanii lewicowa koalicja będzie podnosić postulat państwa świeckiego. Działacze SLD, Wiosny i Razem mają ponadto kłaść nacisk na sprawy socjalne, prawa kobiet czy kwestie związane z Unią Europejską.

#polityka #polska #lewica

Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin dołącza do Konfederacji

Data: 13.08.2019 12:54

Autor: kisiel

nczas.com

Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin dołączyło do Konfederacji. Poinformowano o tym podczas konferencji prasowej w Sejmie, na którym – oprócz lidera grupy Czesława Kwaśniaka – obecni byli Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun i Krzysztof Bosak.

– Do Konfederacji dołącza dziś kolejne środowisko o profilu konserwatywnym i chrześcijańskim. Jest z nami dziś koordynator struktur Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, Czesław Kwaśniak – powiedział Krzysztof Bosak i dodał, że będzie on „liderem listy Konfederacji w okręgu tarnowskim”.

– ZChR podpisało porozumienie, które daje nam szansę wejścia do ogólnopolskiej polityki dzięki startowi z listy Konfederacji. ZChR szczególnie będzie walczyło o całkowitą ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci – zadeklarował lider ugrupowania Czesław Kwaśniak.

#konfederacja #polityka #polska

Trump nie będzie rozmawiał z Polakami o ustawie 447

Data: 13.08.2019 11:17

Autor: kisiel

nczas.com

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha uważa, że podczas wrześniowej wizyty w Polsce Donalda Trumpa nie będzie poruszanego bardzo ważnego tematu ustawy 447. Według Muchy, obowiązujące w Polsce w tej kwestii prawo jest wystarczające i na pewno nie będzie żadnych specjalnych zmian.

#447 #polityka #polska #newsy #trump

Przełom? Buty na abonament, ale na razie tylko dla najmłodszych

Data: 13.08.2019 10:57

Autor: kisiel

antyweb.pl

Nike Adventure Club — amerykański gigant startuje z nową usługą, w ramach której można kupować buty na abonament. Póki co — wyłącznie w rozmiarach dla najmłodszych, ale kto wie, jak temat się sprawdzi — może niebawem doczekamy się większej oferty.

#buty #newsy #newsyzeswiata

Koniec świata wegan. Rośliny czują ból, rozpoznają swych krewnych i wspierają ich

Data: 13.08.2019 10:35

Autor: Harnas

tygodnik.tvp.pl

Rośliny, nasi zieloni bracia mniejsi. Odczuwają dotyk. „Słyszą” wibracje, gdy ktoś je podżera i alarmują innych, by byli gotowi na podobny atak. Chętniej dbają o krewnych, niż o całą resztę. Dla rodziny potrafią się poświęcić. Choć nie mają mózgu, to według ekolog ewolucyjnej Moniki Gagliano uczą się. I cechuje je inteligencja.

#cywilizacja #rosliny #swiadomosc

Wojny diadochów

Data: 12.08.2019 20:57

Autor: KLAssurbanipal

Ilustracja przedstawia starcie Seleukidów i Ptolemeuszy podczas wojen diadochów (rys. Manu La Canette).

Wojny diadochów były to konflikty zbrojne pomiędzy dawnymi wodzami Aleksandra III Wielkiego toczone po jego śmierci o panowanie nad stworzonym przez niego imperium, w którym zaczął kształtować się świat hellenistyczny. Stąd okres ten w dziejach Grecji nazywamy hellenistycznym i nastąpił on po okresie klasyczny, od śmierci Aleksandra Wielkiego w 323 roku p.n.e. Wojny diadochów toczyły się z przerwami w latach 321–281 p.n.e. Wodzów nazywano diadochami (gr. diadochoi, pl. następcy). W 301 roku p.n.e. doszło do decydującej rozgrywki pod Ipsos, po której ostatecznie załamała się dominacja Antygonidów, jednak przez jeszcze kilkanaście lat diadochowie walczyli między sobą o poszczególne części imperium Aleksandra. Po zakończeniu wojen nastał okres względnej równowagi pomiędzy państwami, w których władzę sprawowali następcy diadochów, będących założycielami wielkich dynastii królów. Macedonią rządzili Antygonidzi (sprawujący także niepewną kontrolę nad większością Grecji), nad Egiptem panowali (ze stolicy w Aleksandrii) Ptolemeusze, natomiast Seleukidzi władali ogromnym (ale i niejednorodnym) obszarem rozciągającym się od Azji Mniejszej, poprzez Syrię, Mezopotamię, Iran, aż do granic Indii. Oprócz trzech wielkich monarchii istniało kilka mniejszych państw, odgrywających jednak niekiedy ważną rolę. I tak w zachodniej części Azji Mniejszej istniało (od ok. 280 p.n.e.) państwo Attalidów ze stolicą w Pergamonie, ok. 250 p.n.e. od Seleukidów oderwała się Baktria (obejmująca mniej więcej tereny dzisiejszego Afganistanu), niezależne pozostały także m.in. Rodos (potęga morska), Sparta czy Syrakuzy.

Na załączonej ilustracji widzimy przekrój uzbrojenia stosowanego w wojnach diadochów okresu hellenistycznego. Uzbrojenie tego typu ma korzenie greckie i ewoluowało z czasów klasycznych. Nie jest tu przedstawiony stricte konkretny rok, ponieważ uzbrojenie pochodzi zarówno z wczesnego i późnego okresu hellenistycznego. Do wcześniejszego należą m.in. hełmy frygijskie (hełm ma elementy czerwone, biało-czarny pióropusz) i trackie z dużymi osłonami policzków (upadający wojownik), a także żelazny kirys (w szeregu falangi) oraz hełm (na słoniu) odnalezione w grobowcu z Werginy uważanym za miejsce spoczynku Filipa II Macedońskiego. Nowsze typy uzbrojenia to hełmy typu konos (wojownik przebity strzałą) oraz późniejsze trackie (m.in. ten niebieski i obok żelazny), a także płaska tarcza thureos. Elementami charakterystycznymi dla całej epoki są płócienne pancerze (linothorax), małe tarcze falangitów (pelte) oraz długie włócznie (sarisy). Warto zwrócić na opancerzenie słonia charakterystyczne dla Seleukidów.

#Aleksander #Seleukidzi #Ptolemeusze #Pergamon #Sparta #falangici #slonie #diadochowie #Grecja

SS48: Gasly wraca na właściwe miejsce. Czas Albona! Czy Robert naprawdę ma problem z oponami?

Data: 12.08.2019 20:55

Autor: ziemianin

youtube.com

#F1 #Formula1 #Kubica #wiadomosci #codziennaprasowka #szybkistrzal #cezarygutowski

Przerywamy program wypoczynkowy, aby skomentować dwa najgłośniejsze newsy dnia.

SS48: Gasly wraca na właściwe miejsce. Czas Albona! Czy Robert naprawdę ma problem z oponami?

Najpierw hit – w końcu doktor Marko wykonał swój firmowy ruch. Błyskawiczna roszada między "byczymi" ekipami. Pierre Gasly wraca do Toro Rosso, ale zastąpi go Alex Albon. Czy to policzek dla Kwiata?

W drugiej kolejności odgrzewany kotlet. W sezonie ogórkowym serwisy robią newsy ze starych wypowiedzi. Ta pochodzi z sobotnich wywiadów podczas GP Węgier i należy do Dave'a Robsona, który podtrzymuje teorię George'a Russella, że Robert ma problem z oponami. A ja… polemizuję z tą tezą. Jak zwykle pod prąd ;)

Starożytne bikini

Data: 12.08.2019 20:19

Autor: KLAssurbanipal

Większość z Was miała prawdopodobnie bikini za współczesny wynalazek? Nic bardziej mylnego.

Mozaika z IV wieku n.e. z Villa Romana del Casale na Sycylii w sali „Dziesięciu młodych dziewcząt” przedstawia młode kobiety wykonujące różne ćwiczenia sportowe i otrzymujące nagrody. Stroje dziewcząt łudząco przypominają współczesne bikini. Jednocześnie upadają dwa mity – bikini jako cechy naszych czasów oraz myślenia, że w starożytności uprawiano sport wyłącznie nago.

#bikini #antyk #fitness #rzym #starozytnosc #kostium

Firefox Quantum zmienia nazwę i logo. Nadciąga wersja 70

Data: 12.08.2019 19:54

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #internet #webbrowser #firefox #mozilla #Firefoxquantum

Firefox przechodzi kolejną transformację. Mozilla zamierza zrezygnować z człona "Quantum" w nazwie, który towarzyszył przeglądarce od 2017 roku, kiedy to dostała potężny zastrzyk wydajności. "Firefox Quantum" to praktycznie oficjalna nazwa używana przez Mozillę od wydania 57. Nadciąga tymczasem okrągła wersja 70, która ma się ukazać w październiku – już pod zmienioną nazwą "Firefox Browser".

Firefox Quantum zmienia nazwę i logo. Nadciąga wersja 70

Źródło: NeoWin – wymagany angielski

W wersji tej zmieni się nie tylko nazwa, ale najwyraźniej też wizerunek. Zestaw nowych logotypów Mozilla zaprezentowała wcześniej w tym roku, a ostatnia kompilacja Firefox Nightly została wydana już z nowym logo. To jasno sugeruje, że ujrzą je wszyscy w październikowym wydaniu. Nadchodzący branding w pełnej krasie prezentuje się tak na załączonym zdjęciu w komentarzu.

Oczywiście nowe wydanie to nie tylko zmiany kosmetyczne, ale też funkcjonalne. Przeglądarka będzie powiadamiać użytkowników, gdy zapisane w menedżerze dane logowania będą zgodne z danymi pochodzącymi z włamań, dzięki czemu dowiemy się, czy nasze hasło zostało wykradzione. Firefox Lockwise, rozwijany jako dodatek, stanie się w wersji 70 wbudowanym menedżerem haseł. Inną ważną zmianą jest to, że Firefox będzie aktualizowany w tle przy pomocy technologii Microsoftu – chodzi tu konkretnie o mechanizm Background Intelligent Transfer Service (BITS).

Wróćmy jeszcze to głównego tematu, czyli nazwy. Zdaje się, że większość użytkowników i tak nazywa przeglądarkę "Firefox" (a niektórzy nawet "Mozilla"!), dlatego "Firefox Browser" nie będzie zapewne w powszechnym użyciu. Rozróżnienie to wydaje się jednak potrzebne, by oddzielić przeglądarkę od innych usług i narzędzi sygnowanych marką Firefox, takich jak Firefox Send, Firefox Monitor i Firefox Lockwise.

Firefox 70 nadal znajduje się w dość wczesnej fazie rozwoju. Deweloperzy chcą wypuścić go na kanale beta 3 września, zaś ogólna premiera nastąpić ma 22 października.

Węgrzy z partii Nasza Ojczyzna mają dość LGBT w wykonaniu Coca-Coli

Data: 12.08.2019 18:49

Autor: kisiel

nczas.com

Działacze prawicowej węgierskiej partii Nasza Ojczyzna zablokowali w poniedziałek wjazd do zakładu Coca-Coli w Dunaharaszti, pod Budapesztem, w proteście przeciwko kampanii reklamowej tej firmy przedstawiającej homoseksualne pary.

Jak poinformowała telewizja Hir TV, członkowie partii zastawili czterema samochodami wjazd na teren zakładu i rozwinęli transparent z napisem „Co będzie następne? Pedofilia?”. Przedstawiciel firmy powiedział portalowi Index.hu, że protestujący uniemożliwiają wjazd pracownikom i samochodom dostawczym.

Policjanci wylegitymowali uczestników protestu i zaapelowali do nich o opuszczenie terenu, ci jednak odmówili.

W czwartek Nasza Ojczyzna zaapelowała o bojkot produktów Coca-Coli w związku z kampanią.

#lgbt #homopropaganda #newsyzeswiata #wegry

Od GP Belgii Albon w miejsce Gasly'ego w Red Bull Racing. Brawo Byki, za wielkie jaja!

Data: 12.08.2019 13:46

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#formula1 #f1 #motosport #codziennaprasowka #wiadomosci #RedBullRacing #AlexanderAlbon #PierreGasly

Red Bull Racing potwierdził, że Alexander Albon będzie ścigał się u boku Maxa Verstappena do końca obecnego sezonu Formuły 1. Pierre Gasly wróci do Toro Rosso.

Od GP Belgii Albon w miejsce Gasly'ego w Red Bull Racing. Brawo Byki, za wielkie jaja!

Red Bull zwerbował Gasly'ego na ten rok za Daniela Ricciardo, kiedy ten postanowił przejść do Renault F1. Francuz zalicza jednak słaby sezon. Zdobył zaledwie 63 punkty, podczas gdy Max Verstappen ma ich już 181.

Zespół wielokrotnie podkreślał, że miejsce Gasly'ego w ekipie nie jest zagrożone, ale dziś oficjalne poinformowano, że Francuz wraca do Toro Rosso, a do głównej ekipy zostanie wypromowany Albon.

23-latek, trzeci w Formule 2 w zeszłym sezonie, w tym roku zadebiutował w F1, jeżdżąc właśnie dla Toro Rosso. Do tej pory zdobył szesnaście punktów.

– Alexander Albon został wypromowany do Aston Martin Red Bull Racing i będzie jeździł obok Maxa Verstappena, podczas gdy Pierre Gasly wróci do siostrzanego zespołu Red Bulla – Toro Rosso – czytamy w oświadczeniu. – Red Bull dzięki swojej wyjątkowej pozycji, w ramach której ma czterech utalentowanych kierowców Formuły 1, może zmieniać ich między Aston Martin Red Bull Racing i Toro Rosso.

– Zespół wykorzysta kolejne dziewięć wyścigów do oceny wyników Alexa, aby podjąć świadomą decyzję, kto będzie jeździł razem z Maxem w 2020 roku. – Wszyscy w Aston Martin Red Bull Racing nie mogą doczekać się powitania Alexa w zespole i wspierania go podczas następnej fazy jego kariery w Formule 1.

Albon pierwszy weekend wyścigowy w barwach RBR zaliczy podczas Grand Prix Belgii (29.08-01.09).

Parę słów o wyścigach w Cesarstwie Rzymskim

Data: 12.08.2019 05:25

Autor: KLAssurbanipal

Na ilustracji wypadek kwadrygi podczas wyścigu na Circus Maximus w Rzymie (rys. Oliver Frey).

Na początek trochę teorii, a na koniec parę faktów z życia sportowców. Kwadryga była antycznym rzymskim wozem dwukołowym, zaprzężonym w cztery konie znajdujące się obok siebie. Powożona z pozycji stojącej, używana była głównie do wyścigów oraz jako wóz służący podczas pochodów triumfalnych w trakcie różnych uroczystości.

Cyrki były monumentalnymi budowlami przeznaczonymi do wyścigów kwadryg. Najstarsze z cyrków antycznego Rzymu powstawały jako odpowiedniki greckich stadionów i hipodromów. Arena cyrku oddzielana była od amfiteatralnej widowni najczęściej rowem w celu zapewnienia widzom bezpieczeństwa. Circus Maximus był najstarszym i największym cyrkiem starożytnego Rzymu. Był usytuowany pomiędzy wzgórzami Palatynu i Awentynu. Jego początki wiążą się z panowaniem Tarkwiniusza Starego. Od VI w. p.n.e. do IV w. n.e. cyrk wielokrotnie rozbudowywano i przebudowywano. Za panowania Augusta dodano lożę dla cesarza (pulvinar) oraz ustawiono obelisk o wysokości 23,7 m przywieziony z Heliopolis (obelisk został przeniesiony w 1587 r. na polecenie papieża Sykstusa V na plac przed Bazyliką św. Piotra). W 36 r. cyrk spłonął. Odbudowany został przez cesarza Klaudiusza. Po raz drugi zniszczony przez pożar w 64 r. został odbudowany na polecenie Nerona. Kolejny pożar miał miejsce za panowania Domicjana. Odbudowa została zakończona dopiero w 104 r. przez Trajana. W tym okresie budowla miała długość ok. 600 m i szerokość ok. 200 m. Podczas panowania Antoninusa Piusa miała miejsce katastrofa, w wyniku której część budowli zawaliła się. Po odbudowie dokonano kolejnych modyfikacji: Karakalla – poszerzył bramę, Aurelian – postawił na spinie (długi, niski i szeroki mur rozdzielający tory w cyrku rzymskim; wokół niego odbywały się wyścigi kwadryg) świątynię słońca, Konstantyn Wielki – dodał dodatkowe portyki i ozdobił budynek złotymi kolumnami, Konstancjusz II ustawił na spinie obelisk o wysokości 32,5 m przywieziony z Teb (obelisk od 1587 r. stoi na Placu św. Jana na Lateranie). Ostatnie igrzyska w cyrku zostały rozegrane w 550 r. Obecnie na powierzchni nie ma zachowanych pozostałości cyrku, tylko wyniesienie terenu nad gruzami dawnego cyrku ukazuje obszar, który zajmowały jego zabudowania. Powierzchnię cyrku porasta trawa.

Ogromna popularność wyścigów sprawiała, że woźnice stawali się gwiazdami. Najsprawniejsi mogli liczyć na sławę i ogromną fortunę. Miało to jednak swoją cenę. Na liczącym niewiele ponad 600 metrów długości torze Circus Maximus jednocześnie mogło rywalizować aż 12 kwadryg. Wszystkie one musiały pokonać kilka okrążeń, wchodząc w bardzo ciasne zakręty. Przy tym wszystkie chwyty były dozwolone – woźnica mógł siec przeciwników batem, zajeżdżać drogę i spychać na dzielącą proste odcinki toru spinę. W takich warunkach konie i woźnice nieraz odnosili rany, a nawet ginęli. Śmierć na torze miała dosięgnąć jednego z najsłynniejszych woźniców – żyjącego 27 lat Scorpusa, który był jednym z mistrzów cyrku, wygrywając ponad 2 tys. wyścigów i gromadząc ogromny majątek. Rekordzistą był Pompejusz Musclosus, który w karierze odniósł 3559 zwycięstw. Innym znanym woźnicą był Gajusz Apulejusz Diokles, który w swojej karierze wystąpił w 4257 wyścigach, przy czym odniósł 1462 zwycięstwa, 862 razy był drugi i 567 razy trzeci. Diokles zgromadził na wyścigach największy wśród sportowców majątek, który wart był 35 863 120 sestercji, co było możliwe dzięki zwycięstwom w najwyżej premiowanych wyścigach. Według wyliczeń Petera Strucka z Uniwersytetu w Chicago jego majątek wart był 15 mld współczesnych dolarów amerykańskich. Jego dochody, rzędu 1,5 mln. sestercji rocznie, znacznie przewyższały dochody senatorów takich jak np. Tacy. Karierę zakończył w wieku 42 lat. W 147 roku kibice wyścigów rydwanów i inni zawodnicy sfinansowali powstanie inskrypcji z okazji przejścia Dioklesa na emeryturę, uznając go za mistrza wśród woźniców rydwanów. We współczesnej Hiszpanii uznawany jest za pierwszego sportowca pochodzącego z tego kraju.

#igrzyska #wyscigi #Rzym #Cesarstwo #Rome #kwadrygi #rydwany #chariots #antyk #sport

Siatkówka - kwalifikacje IO: jedziemy do Tokio!

Data: 11.08.2019 22:40

Autor: piotre94

igrzyska24.poinformowani.pl

Mamy to! Polscy siatkarze wygrali bilet do Tokio! Do awansu na igrzyska olimpijskie wystarczyłby im tylko jeden set. Po wczorajszej doskonałej wygranej przeciwko niebezpiecznym Francuzom, przyszedł czas na trudną Słowenię. Dziś także ten zespół pokazał, że potrafi grać świetną siatkówkę. Na szczęście, po zaciętym boju, to nasi reprezentanci wygryźli zwycięstwo za trzy punkty w całym tym spotkaniu. #swiat #polska #sport #siatkowka #igrzyskaolimpijskie

Windows Defender - jednym z najlepszych antywirusów wg niezależnych testów

Data: 11.08.2019 18:16

Autor: ziemianin

purepc.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #bezpieczenstwo #antywirusy #microsoft #oprogramowanieantywirusowe #windows10 #Windows Defender

Windows Defender, wraz z trzema innymi produktami antywirusowymi, został wybrany najlepszym oprogramowaniem tego typu. Testów dokonało niezależne laboratorium AV-Test.

Windows Defender – jednym z najlepszych antywirusów wg niezależnych testów

Jeśli chodzi o oprogramowanie antywirusowe, do najpopularniejszych dostawców tego typu programów należą Avast, ESET (NOD32), Malwarebytes, Bitdefender, AVG, Kaspersky czy McAffee. W Windows 10 od samego początku było dostępne rozwiązanie o nazwie Windows Defender. Przez kilka lat był początkowo krytykowany za swoją małą efektywność oraz konflikty, jakie zachodziły pomiędzy innymi antywirusami. Jeszcze dwa lata temu trudno było sobie wyobrazić, że ta usługa systemowa mogłaby być postrzegana jako wiodące rozwiązanie w swojej kategorii. Tak jednak właśnie stało się teraz. Niezależne laboratorium AV-Test uznało, że Windows Defender jest najlepszym bezpłatnym antywirusem na rynku.

Windows Defender w ostatnim zestawieniu AV-Test otrzymał idealne noty we wszystkich trzech kategoriach, w jakich laboratorium testuje oprogramowanie: ochrona, wydajność oraz użyteczność. W okresie maj-czerwiec 2019 AV-Test sprawdził 20 antywirusów przy domyślnych ustawieniach. Defenderowi dorównały jedynie trzy inne produkty, mianowicie F-Secure SAFE 17, Kaspersky Internet Security 19.0 oraz Norton Security w wersji 22.17. Rozwiązanie Microsoftu ma jednak nad nimi znaczącą przewagę. Jest całkowicie darmowe. Nie trzeba było długo czekać na to aż firma z Redmond odpaliła szampana.

W komunikacie na Twitterze Brad Anderson, szef segmentu Commercial Management Experiences w Microsofcie, pochwalił się osiągnięciem Defendera, jak również dodał, że jest to najczęściej stosowane oprogramowanie antywirusowe w sektorze enterprise. Według badań AV-Test, Windows Defender wykrył wszystkie 307 luki typu zero-day pochodzące z sampli złośliwego oprogramowania. Branżowa średnia skuteczności wynosi 97,1 procent. Jeśli chodzi o malware wykryty w zeszłym tygodniu, Defender był w stanie rozpoznać wszystkie 2248 próbki. Tutaj jednak konkurencja ma się lepiej, gdyż średnia wykrywalność wynosi 99,8%. Postrzeganie Windows Defendera zmieniło się znacząco w minionych kilku latach i począwszy od ostatniego kwartału 2018 zaczął on zyskiwać uznanie w branży IT. Badanie AV-Test może przypieczętować reputację Windows Defendera nie tylko jako popularnego (50% udziału w rynku), lecz także efektywnego narzędzia antywirusowego.

Maroko: młode Belgijki w szortach poruszyły cały kraj

Data: 11.08.2019 18:10

Autor: ziemianin

strajk.eu

#codziennaprasowka #wiadomosci #maroko #afera #belgia #afryka #nogi #idioci

Trzy dziewczęta zagrożone ucięciem głowy wróciły już do domu, ale 34 pozostałe ciągle pracują pod wzmocnioną ochroną marokańskiej żandarmerii. Wolontariuszki z Europy zszokowały małą wieś na południu kraju pokazując nogi, co niektórzy odebrali jako obrazę boską. Z kolei Marokańczycy przywykli do zachodnich turystów manifestują solidarność z oskarżonymi o sianie zgorszenia.

Maroko: młode Belgijki w szortach poruszyły cały kraj

Źródło: HibaPress – wymagany arabski :)

Grupa dziewczyn pojechała na południe Maroka, by budować dojazd do wsi Adar niedaleko Tarudantu. Stanowiły część stowarzyszenia Bouworde, które organizuje wyjazdy wolontariuszy w wieku 15-30 lat na budowy różnych projektów w Azji, Afryce i Europie. Prawie wszystkie pracowały w szortach, co obruszyło niektóre miejscowe starsze panie i młodego wiejskiego nauczyciela, który zaczął wołać o pomstę do nieba, a potem wyraził swe oburzenie na facebooku.

„Skandaliczne” pokazywanie nóg zmusiło go do wezwania do obcięcia głów „przestępczyniom”, które oskarżył o obsesje seksualne, prowokację i zamach na moralność. Wkrótce dołączył doń jeden z religijnych marokańskich posłów – ubranie dziewcząt wydało mu się zdecydowanie zbyt lekkie. Nauczycielem zajęła się miejscowa służba bezpieczeństwa: już siedzi, oskarżony o nawoływanie do terroryzmu. Wszyscy mają jeszcze w pamięci morderstwo dwóch skandynawskich dziewcząt w ubiegłym roku.

Stowarzyszenie Bouworde zostało zapewnione przez władze, że nic się wolontariuszkom nie stanie, ale postanowiło nie wysyłać już więcej młodych dziewcząt do Maroka, po zakończeniu pracy przez pozostałą tam jeszcze grupę. Groźby wobec dziewcząt wywołały oburzenie marokańskich mediów i dziesiątek tysięcy marokańskich internautów. Niektóre media wezwały do manifestacji, która ma się odbyć jutro na plaży w Casablance – wszyscy mają przyjść w szortach. Powstała też inicjatywa „Yes, we short” – petycja przeciw obskurantyzmowi, pod którą podpisały się setki marokańskich osobistości. Wielu Marokańczyków wysłało belgijskiemu stowarzyszeniu bukiety kwiatów z podziękowaniami za jego pracę.

Z poniedziałku na wtorek (12-13 sierpnia 2019) przypada noc "spadających gwiazd"

Data: 11.08.2019 17:57

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #nauka #kosmos #astronomia #spadajacegwiazdy #meteor #meteory #perseidy

W nocy z poniedziałku na wtorek (12/13 sierpnia) przypada maksimum aktywności roju Perseidów. To okazja do obserwacji licznych "spadających gwiazd". Mniej więcej w tym terminie w różnych miejscach organizowane są astronomiczne pikniki i pokazy nieba.

Z poniedziałku na wtorek (12-13 sierpnia 2019) przypada noc "spadających gwiazd"

Popularne określenie "spadająca gwiazda" to w języku astronomów "meteor" – krótkotrwały, świetlny ślad na niebie. Wbrew obiegowej nazwie, meteory nie są jednak gwiazdami. Zjawisko meteoru powstaje, gdy w ziemską atmosferę wpadnie mały skalny okruch z przestrzeni kosmicznej (tzw. meteoroid). Jeżeli bryła jest na tyle duża, by przetrwać lot przez atmosferę i spaść na powierzchnię, wówczas nazywana jest meteorytem. Szczególnie jasne meteory, których blask jest większy niż jasność planety Wenus, nazywane są bolidami.

Spadające gwiazdy można zobaczyć praktycznie przez cały rok – pojawiają się losowo, choć niektóre występują grupowo. Te drugie nazywane są rojami meteorów.

Znanych jest wiele rojów meteorów. Do najaktywniejszych i najbardziej regularnych należą właśnie sierpniowe Perseidy. Rój ten kojarzyli już starożytni. Inna jego nazwa to "łzy Świętego Wawrzyńca", bowiem 10 sierpnia przypada rocznica jego męczeńskiej śmierci.

Cały okres aktywności Perseidów przypada od 17 lipca do 24 sierpnia. W okresie maksimum w ciągu godziny może się ich pojawić nawet do 150, a w ciągu 2-3 minut można obserwować od kilku do kilkunastu meteorów.

Są szybkie, mają białą barwę, a ich ślady przez moment "utrzymują się" na niebie.

Jak obserwować meteory? Nie wymaga to astronomicznego sprzętu, wystarczy gołe oko. Najlepiej znaleźć w okolicy miejsce, które jest najmniej oświetlone, by lampy nie świeciły w oczy. Im ciemniejsze – tym lepiej, bo więcej meteorów można wówczas dostrzec. Można patrzeć na całe niebo, przy czym najlepiej nie wpatrywać się w sam radiant (punkt na niebie, z którego meteory wydają się wylatywać), a na fragmenty nieba położone w odległości kilkudziesięciu stopni od niego (radiant Perseidów w okresie maksimum znajduje się w gwiazdozbiorze Perseusza).

Przy okazji podziwiania meteorów można też obserwacji innych obiektów na nocnym niebie. 12 sierpnia wieczorem nad południowym horyzontem widać Księżyc (prawie w pełni), a blisko niego świeci Saturn (po prawej stronie). Nieco dalej dostrzeżemy Jowisza. Z kolei wysoko na niebie można zobaczyć tzw. Trójkąt Letni. W jego wierzchołkach znajdują się trzy jasne gwiazdy: Wega z konstelacji Lutni, Deneb z gwiazdozbioru Łabędzia oraz Altair z Orła.

15 procent szans Kubicy

Data: 11.08.2019 17:48

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #robertkubica #rk88 #kubica #formula1 #f1 #motosport

Roger Benoit, uznany dziennikarz zajmujący się Formułą 1, na łamach szwajcarskiego dziennika Blick przedstawił szanse kilku kierowców na zachowanie posady w sezonie 2020. Według Benoita Robert Kubica na 85 procent opuści Williamsa.

15 procent szans Kubicy

Miesięczna przerwa dzielącą Grand Prix Węgier od rywalizacji na kultowym Spa-Francorchamps sprzyja wszelkiego rodzaju podsumowaniom, a emocje podtrzymane są dzięki mniej lub bardziej prawdopodobnym przypuszczeniom oraz plotkom.

Benoit w swoim artykule wziął pod lupę sześciu kierowców, których – jego zdaniem – posady są najbardziej zagrożone. Wśród z nich znalazł się Robert Kubica.

– Ktoś, kto wraca po ośmiu latach do Formuły 1, z wyraźną niepełnosprawnością i przechodząc pod drodze niezliczoną ilość operacji, zasługuje na szacunek – napisał Benoit.

– Jednak w tej chwili w Williamsie szybszy jest George Russell. Kubica z kolei jako trofeum ma punkt „odziedziczony” po Alfie Romeo [30-sekundowe kary dla obu zawodników włoskiej marki pozwoliły Kubicy awansować na dziesiąte miejsce w Grand Prix Niemiec].

Dziennikarz szansę na utratę fotela przez Polaka ocenia na 85 procent. Głównie z powodu potencjalnego następcy, który ze względu na pokaźny budżet może być interesujący dla, niecierpiącej na nadwyżki w finansach, ekipy z Grove.

– Na miejsce czeka już Nicholas Latifi z walizką pieniędzy od swojego taty. W grę wchodzi nawet 30 milionów dolarów amerykańskich.

Obok Kubicy do najbardziej zagrożonych utratą miejsca kierowców Benoit zalicza: Pierre'a Gasly'ego, z którego formy niezadowolony jest Red Bull Racing, Nico Hulkenberga z Renault czy Valtteriego Bottasa z Mercedesa.

Autor: Tomasz Kaliński

12 mitów na temat whisky, piwa i wina

Data: 11.08.2019 17:43

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #wiadomosci #zdrowie #piwo #wino #alkohol #whisky #zprzymruzeniemoka

Weekendowy wieczór przy drinku z przyjaciółmi może być dobrą okazją, aby popisać się wiedzą na temat właśnie pitego alkoholu. Oto garść mitów na temat popularnych trunków, których znajomość pozwoli Ci zrobić dobre wrażenie na wszystkich gościach.

12 mitów na temat whisky, piwa i wina

3 mity na temat whisky


Każda whisky smakuje inaczej. Różnorodność świata whisky jest ogromna. Na końcowy smak trunku mają wpływ m.in. kraj i region, z jakiego whisky pochodzi. Różnorodność gatunków, marek, sposobów serwowania może wprawić w zdumienie.

  1. Whisky to męski trunek

Szkocka to trunek dla ludzi o otwartym umyśle, niezależnie od szerokości geograficznej czy płci. Każda kobieta z pewnością odnajdzie w różnorodnej ofercie whisky tę ulubioną. Np. Ballantine’s Finest – można w niej odnaleźć delikatną równowagę aromatów i ciekawe nuty wanilii, owoców i miodu.

  1. Whisky dojrzewa w butelce

Zabutelkowana whisky ma już postać ostateczną i przechowywanie jej w butelce nie wpływa na dalsze starzenie się whisky. Celebrujmy zatem miłe chwile z whisky i nie odkładajmy ich na później!

  1. Whisky ocenia się zmysłem smaku

Whisky oceniamy głównie zmysłem węchu. Przed wypiciem powąchaj trunek. Przeciętnie człowiek rozróżnia około 32 zapachów, a Master Blender potrafi zidentyfikować ich ponad 80! Opisowi smaku towarzyszyć może wrażenie słodyczy, kwaśności, goryczy i słoności.

Niekoniecznie z lodem. Szkoci twierdzą, że każdy sposób na konsumpcję whisky jest dobry. Dodana do szklanki odrobina wody uwolni ukryte w whisky aromaty i smaki – pokaże jej pełne oblicze.

Zbyt duża ilość lodu – wręcz przeciwnie – schłodzi nasz trunek, zatrzyma aromaty i utrudni nam rozpoznanie whisky. Gdy pijesz młody blend, jak Ballantine’s Finest, i lubisz whisky „on the rocks”, jedna lub dwie kostki lodu będą idealne.

5 mitów na temat piwa


Piwo ma doskonałe właściwości odżywcze, zawiera około 40 związków mineralnych oraz potrzebnych witamin. Dodatkowo jest izotonikiem, czyli idealnym napojem do picia po treningu. Musimy przywrócić mu dobre imię.

  1. Piwo tuczy

Kufel piwa to ok. 200 kcal (dla porównania – kieliszek czystej wódki to ok. 250 kcal). Samo piwo pite z umiarem wcale nie tuczy. Tyjemy od podjadania przy piciu, bo ten napój pobudza apetyt. Więc ostrożnie z czipsami.

  1. Ciemne piwo ma więcej kalorii

Akurat. Kalorie w różnych piwach pochodzą głównie z alkoholu. Im piwo mocniejsze, tym bardziej kaloryczne.

  1. Piwo z butelki smakuje lepiej

Puszka lepiej chroni piwo, ponieważ izoluje je od światła. Dlatego piwo w puszce dłużej zachowuje swój smak. To ma znaczenie, gdy piwo stoi na oświetlonej półce w sklepie.

  1. Im zimniejsze piwo, tym lepsze

Serwowanie lodowatego piwa (w temperaturze bliskiej zeru) mija się z celem, bo przestajemy czuć jego smak. Piwa jasne podaje się w temperaturze od 4 do 7 st. C, piwa ciemne nawet w 16 st. C.

  1. Piwo ogłupia

Wcale nie. Naukowcy udowodnili, że picie 1-6 piw tygodniowo obniża ryzyko wystąpienia demencji starczej.

4 mity na temat wina


Nie musisz być wybitnym znawcą wina, aby cieszyć się jego smakiem, ale warto znać trochę faktów i nie ulegać rozpowszechnionym mitom. Dzięki temu łatwiej Ci będzie wybrać w sklepie coś odpowiedniego i niekoniecznie najdroższego.

  1. Im starsze wino, tym lepsze

Powyższe jest prawdą w odniesieniu do 1% światowej produkcji. 85% win znajdujących się na półkach sklepowych jest przeznaczonych do szybkiego wypicia. Po kilku latach tracą swoje walory smakowe.

  1. Tylko kiepskie wina mają zakrętkę

Obecnie coraz częściej producenci dobrych win do korkowania butelek używają zakrętek. Zakrętki okazały się bowiem szczelniejsze niż korki z tworzywa.

  1. Wino z siarczynami szkodzi

Związki siarki od wieków są używane do konserwacji wina i nie ma w tym nic podejrzanego. Dopuszczalna ilość siarczynów w winie wynosi 10mg/l i jest absolutnie bezpieczna dla zdrowia.

  1. Medal na butelce świadczy o jakości wina

Wiele tzw. międzynarodowych konkursów to zwykła lipa i medal (których tam przyznają setki) pełni tylko funcję marketingową. Za nieliczne miarodajne specjaliści uważają Decanter World Wine Awards i International Wine Challenge.

Koniec samowolki w kwestiach modyfikacji genetycznych u ludzi

Data: 11.08.2019 17:36

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #dna #CHINY #CRISPR #CRISPR-CAS9 #HEJIANKUI #MEDYCYNA #MODYFIKACJEGENETYCZNE #ZDROWIE

Modyfikacje genetyczne, dokonane u trojga chińskich dzieci przez He Jiankuiego zostały okrzyknięte przez świat naukowy niemoralnymi i nietycznymi. Teraz w końcu doczekaliśmy się zdecydowanej tamtejszego rządu.

Koniec samowolki w kwestiach modyfikacji genetycznych u ludzi

Źródło: Nature – wymagany angielski

Przypomnijmy, że He Jiankui, biotechnolog do niedawna pracujący na Południowochińskim Uniwersytecie Nauki i Technologii w Shenzhen, dokonał modyfikacji genetycznych u dzieci. Jego celem było nic innego, jak ich udoskonalenie. Z pomocą potężnego narzędzia biotechnologii ostatnich lat, czyli CRISPR-Cas9, usunięto z ich embrionów gen CCR5, którego brak w genomie ludzi skutkuje całkowitą odpornością na zarażenie się wirusem HIV oraz zwiększeniem sprawności intelektualnej.

Jego badania były utrzymywane w tajemnicy, zarówno przed władzami uniwersytetu, jak i rodzicami dzieci oraz rządem. Gdy Jiankui sam ogłosił to światu w mediach elektronicznych, przez naszą planetę przelała się fala kontrowersji odnośnie jego działań. Rząd Chin natychmiast uwięził naukowca w areszcie domowym, a nawet zapowiedział, że grozi mu kara śmierci. Jednak dopiero teraz, po blisko 9 miesiącach od ujawnienia tego procederu, władze kraju zdecydowały się na wprowadzenie nowego prawa, które będzie regulowało te kwestie.

Tak jak mogliśmy się spodziewać, od teraz wszystkie firmy i placówki biotechnologiczne działające na terenie całego kraju, będą niezwykle bacznie monitorowane pod względem wykonywania eksperymentów na ludziach, a dokładnie embrionach i komórkach macierzystych, oraz wykorzystania technologii CRISPR-Cas9, wraz z jej pochodnymi. Oznacza to, że nie dojdzie już do niekontrolowanych przez instytucje rządowe modyfikacji genetycznych u ludzi.

He Jiankui, po serii eksperymentów, chciał ruszyć z masową produkcją dzieci zmodyfikowanych genetycznie na życzenie. Miał tego dokonać z pomocą rodzimych i zagranicznych firm. Najważniejszym aspektem jego pracy miało być podniesienie u dzieci sprawności intelektualnej, odporność na wirus HIV, choroby serca oraz całego układu krążenia, a także eliminacja wszystkich defektów genetycznych. W przyszłości, wraz z rozwojem genetyki, naukowiec miał sukcesywnie rozszerzać swoją ofertę ulepszania dzieci. Podobno w Azji takie usługi mogą cieszyć się gigantycznym zainteresowaniem przyszłych rodziców, którzy chcą, by ich pociechy wyróżniały się spośród innych czymś nadzwyczajnym.

Wizje Jiankuiego stały się teraz przeszłością. Cel nowego prawa chińskiego rządu jest prosty i zrozumiały. Chodzi o niedopuszczenie do masowych eksperymentów, dokonywanych przez samozwańczych bogów, które wiążą się z masową śmiercią istot żywych i mogą doprowadzić do powstania potwornie groźnych dla ludzkości wad genetycznych. Rząd nie zamierza jednak całkowicie rezygnować lub blokować wykonywanie tego typu eksperymentów. Będą one jednak ściśle kontrolowane i prowadzone w jak najbardziej bezpieczny, przemyślany i przewidywalny sposób, a przede wszystkim, etyczny i moralny.

Rosja niemal jak trzy dekady temu lakonicznie informuje o incydencie nuklearnym

Data: 11.08.2019 17:12

Autor: lisq

planeta.pl

Na poligonie doświadczalnym w obwodzie archangielskim w Rosji doszło do wybuchu rakiety. Wzrosło promieniowanie, ale władze twierdzą, że nic się nie stało.

Mimo zabezpieczeń Google witryny nadal wiedzą, czy używamy trybu Incognito

Data: 11.08.2019 17:01

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #google #Incognito #internet #google #chrome #firefox #opera

Mimo zabezpieczeń Google witryny nadal wiedzą, czy używamy trybu Incognito

Źródło: NeoWin.net – wymagany angielski

W zeszłym miesiącu Google obiecywał zamknąć lukę w API FileSystem, wykorzystywaną przez strony do rozpoznawania, czy użytkownik odwiedza je w trybie Incognito. Poprawki zostały wprawdzie zaimplementowane, ale okazują się nie do końca skuteczne. Przykładowo witryna New York Times w jakiś sposób nadal może wykryć tryb prywatny – zwłaszcza gdy użytkownik dochodzi do jej paywallów.

Jak to w ogóle możliwe? Badacze zabezpieczeń – Vikas Mishra i Jesse Li – odkryli, w jaki sposób witryny obchodzą zabezpieczenia Google. Wcześniej sprawdzały one, czy żądanie zapisu bezpośrednio na dysku użytkownika, kierowane do API Filesystem, zwracało błąd. Wskazywało to, że przeglądamy w Incognito. Google naprawił to, nakazując Chrome zapisywać dane do RAM i zaraz po tym je czyścić.

Witryny mogą jednak używać API Quota Management, by exploitować różnice w sposobie przechowywania tymczasowego między trybem Incognito a zwykłym przeglądaniem. Analogicznie strony mogą też śledzić prędkość zapisywania, by wykryć, czy dane są zapisywane na dysku twardym, czy też w pamięci RAM, jako że ten drugi sposób zapisu jest znacznie szybszy. Sposoby te są co prawda niebezpośrednie i strony jedynie zgadują, z jakim trybem mają do czynienia, jednak ich przewidywania okazują się często trafne.

Ogłaszając prace nad poprawką, Google obiecało potraktować prywatność użytkowników w sposób priorytetowy, a także na bieżąco udoskonalać tryb Incognito. Firma słowa dotrzymała, ale przed nią jeszcze sporo pracy, by użytkownicy mogli rzeczywiście zachować prywatność na stronach.

Milioner oskarżony o handel nieletnimi popełnił samobójstwo w celi. Największa afera w historii USA

Data: 11.08.2019 16:41

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #usa #afera #przestepczosc #wallstreet #JeffreyEpstein #pedofilia

Jeffrey Epstein, milioner i finansista oskarżany o handel nieletnimi w celach seksualnych, popełnił samobójstwo w swojej celi. Groziło mu do 45 lat więzienia

Milioner oskarżony o handel nieletnimi popełnił samobójstwo w celi. To jedna z największych afer w historii USA

Jeffrey Epstein, 66-letni finansista oskarżony o handel nieletnimi dla celów seksualnych, a wcześniej skazany za nagabywanie do prostytucji, popełnił samobójstwo w swojej celi w sobotę 10 sierpnia. Przebywał wówczas w areszcie na Manhattanie w Nowym Jorku, gdzie prokuratura badała jego sprawę. Jego śmierć budzi liczne pytania, bo w aferę, jedną z największych i najgłośniejszych tego typu w historii USA, mogło być zamieszanych wielu amerykańskich biznesmenów i polityków.

Jeffrey Epstein to milioner, który w 2008 r. został skazany za nagabywanie do prostytucji, ale wówczas uniknął poważniejszych zarzutów dzięki pozasądowej umowie



W lipcu 2019 r. nowojorska prokuratura ponownie oskarżyła go o handel nieletnimi w celach seksualnych w latach 1999-2005



Już wcześniej mógł próbować popełnić samobójstwo lub ktoś mógł atakować go w więzieniu

Epstein według wstępnych informacji powiesił się w swojej celi ok. 7.30 lokalnego czasu i został znaleziony przez strażników, opisuje "New York Times". Miesiąc wcześniej prokuratura z Nowego Jorku postawiła mu m.in. zarzut handlu nieletnimi, w tym 14-letnimi dziewczynkami, dla celów seksualnych. Groziło mu do 45 lat więzienia, on sam nie przyznawał się jednak do winy. Jego proces miał rozpocząć się w czerwcu 2020 r. Sąd nie zgadzał się na uwolnienie go z aresztu za kaucją, m.in. z obawy o ucieczkę.

Samobójstwo Jeffrey Epsteina rodzi wątpliwości

FBI wszczęło śledztwo mające sprawdzić, czy na pewno Epstein dokonał samobójstwa. Swoje oburzenie odnośnie tego incydentu wyraził również prokurator generalny USA William Barr. Jak stwierdził, śmierć Epsteina "rodzi poważne pytania, na które trzeba odpowiedzieć". Z kolei republikański senator Ben Sasse, który nakłaniał Departament Sprawiedliwości do przyjrzenia się poprzedniemu postępowaniu ws. Epsteina, za skandaliczny uznał brak nadzoru nad celą milionera. – Rząd po raz kolejny zawiódł ofiary – podkreślił polityk.

Dwa tygodnie wcześniej, 24 lipca w nocy, Epstein został znaleziony w celi nieprzytomny i ze śladami na szyi. Według CNBC już wtedy mógł próbować popełnić samobójstwo lub został zaatakowany. Telewizja nie wykluczała jednak sfingowanej próby samobójstwa, dzięki której milioner miałby być przeniesiony do innego więzienia.

Teoretycznie w sprawie Epsteina nie oskarżono nikogo innego, ale prawnicy ofiar milionera już zapowiedzieli, m.in. w rozmowie z "Washington Post", że będą dalej walczyć o sprawiedliwość. Na dzień przed samobójstwem Epsteina, w piątek 9 sierpnia, światło dzienne ujrzały zeznania jednej z jego ofiar, które opisuje m.in. Bloomberg. Virginia Giuffre, obecnie dorosła, zeznała, iż jako nieletnia dziewczynka została wysłana przez Epsteina do ówczesnego gubernatora stanu Nowy Meksyk Billa Richardsona, a także byłego senatora USA George'a Mitchella i finansisty Glenna Dubina, którzy mieli wykorzystywać ją seksualnie. Wszyscy trzej zaprzeczyli tym oskarżeniom. Giuffre oświadczyła także, iż była "seksualną niewolnicą" Epsteina w latach 2000-2002. W swoim zeznaniu opowiedziała również, że była wysyłana i zmuszana do kontaktów seksualnych z profesorem prawa z Harvardu Alanem Dershowitzem, a nawet brytyjskim księciem Andrzejem, który jest trzecim dzieckiem i drugim synem królowej Elżbiety II. Obaj mężczyźni zaprzeczyli, jakoby sytuacje opisane przez Giuffre miały miejsce.

Chociaż wymienianym mężczyznom prokuratura nie stawia żadnych zarzutów, to jak opisuje Bloomberg, powiązania z Jeffreyem Epsteinem kładą się cieniem na ich reputacji. Niektórzy z nich podkreślali, że "nigdy nie widzieli Epsteina w towarzystwie nieletnich". Finansista Glenn Dubin i jego żona oświadczyli, że posiadają dowody, m.in. w postaci rejestru lotów, pokazujące, że nigdy nie doszło do opisanych przez Virginię Giuffre wydarzeń.

Obecne śledztwo jest już drugim, w którym Jeffrey Epstein był ścigany za przestępstwa na tle seksualnym. Jak jednak opisywaliśmy, w 2007 r. milioner uniknął oskarżeń prokuratury, m.in. o wykorzystywanie nieletnich, dzięki znajomości z ówczesnym prokuratorem, a do niedawna sekretarzem Departamentu Pracy USA Alexandrem Acostą. Polityk wówczas uchronił Epsteina od poważnych zarzutów w ramach tajnej umowy. Milioner w zamian przyznał się wtedy do nagabywania do prostytucji i jej dostarczania – również wobec nieletnich – i odbył karę 13 miesięcy więzienia. Pozwalano mu jednak opuszczać je… na sześć dni w tygodniu, by pracował. W 2008 r. finansista został oficjalnie zarejestrowany jako przestępca seksualny. Acosta zrezygnował ze stanowiska w Departamencie Pracy w lipcu 2019 r. – po tym, jak 6 lipca Epsteina aresztowano pod zarzutem handlu nieletnimi na tle seksualnym.

Tym razem jednak milionera oskarżyła prokuratura z Nowego Jorku – śledczy twierdzą, że finansista wielokrotnie dopuszczał się wykorzystania seksualnego nieletnich dziewcząt zarówno w swoim domu na Manhattanie, jak i Florydzie, w latach 1999-2005.

Epstein miał stworzyć całą sieć powiązań związanych z wykorzystywaniem seksualnym i handlem nieletnimi. Jego pracownicy i współpracownicy "rekrutowali" dziewczęta, a niektóre z ofiar miały same zostawać "rekruterkami". Jak opisywało "Vanity Fair", Epstein przywoził dziewczyny prywatnym odrzutowcem również na swoją karaibską wyspę St. Thomas jeszcze w 2019 roku. Według świadków wyglądały one na nieletnie, niektóre poniżej 16. roku życia. Samoloty miały, jak wynika z rejestru lotów, zatrzymywać się w wielu miejscach na drodze do St. Thomas – w Paryżu, Londynie, Słowacji, Meksyku czy Maroko. Niektóre z dziewczyn miały wysiadać z "torbami pełnymi zakupów", z towarami, których nie dało się kupić na Karaibach.

Według prokuratury, Epstein miał rekrutować "dziesiątki" dziewcząt i wykorzystywać je seksualnie, jako najmłodsze wskazane są 14-latki. Finansista nie przyznał się do winy. Już po aresztowaniu prokuratura wskazywała także, że Epstein w 2018 r. zapłacił po 350 tysięcy dolarów swoim dwóm współpracownikom, którzy mogli zostać wezwani do zeznawania przeciwko niemu. Tym samym Epstein mógł dalej oskarżony również o przekupowanie świadków.

Kim był Jeffrey Epstein? Finansista miał powiązania m.in. z Donaldem Trumpem

Epstein nazywany jest "finansistą", a przez wiele lat pisano o nim również jako "miliarderze", ale w lipcu 2019 r. "New York Times" ujawnił, iż jego majątek to ok. 500 mln dolarów, powołując się na dokument z banku. W dokumentach dotyczących śledztwa sam Epstein zaś wycenił swój majątek na nieco ponad 559 mln dolarów, w tym:

56,5 mln dol. w gotówce,



112,6 mln dol. w akcjach,



194,9 mln dol. w funduszach inwestycyjnych,



14,3 mln dol. w innych papierach wartościowych,



ok. 181 mln dol. w nieruchomościach.

I chociaż to nie czyni go miliarderem, to bardziej istotne jest, że tak naprawdę nie ustalono nigdy, jak dokładnie Epstein dorobił się takiego majątku. Posiadał m.in. dwie prywatne wyspy na Karaibach – Great St James Island wartą 22,4 mln dol. oraz Little St James wycenioną na 63,8 mln dol. Do tego był właścicielem kilku bardzo drogich – swego czasu nawet najdroższych – nieruchomości na nowojorskim Manhattanie, a także Nowym Meksyku, na Florydzie i w Paryżu. Epstein miał też samolot, Boeinga 727, którego nazwał… "Lolita Express". Dodatkowo, śledczy znaleźli w jego mieszkaniu fałszywy paszport z lat 80. XX wieku.

Jak opisywaliśmy, milioner w Deutsche Banku stworzył w ciągu kilku lat sieć kont i finansowych powiązań i dopiero w 2018 r. bank zdecydował się wstrzymać jego operacje. Wcześniej obsługiwał go amerykański JP Morgan, który jednak już w 2013 r. odmówił dalszej współpracy ze względu na "reputację" finansisty.

Przez lata Epstein kreował wizerunek dobrego biznesmena – powołał m.in. specjalną fundację, która łącznie przekazała 30 mln dolarów Uniwersytetowi Harvarda. Znał się m.in. z byłym prezydentem USA Billem Clintonem, a także obecnym prezydentem Donaldem Trumpem. Trump w przeszłości chwalił Epsteina, mówiąc, że zna go od kilkunastu lat. – To świetny gość. Można się z nim naprawdę dobrze bawić. Mówią nawet, że lubi piękne kobiety tak samo jak ja, a wiele z nich jest młodszych – mówił Trump w rozmowie, obecnie znów często cytowanej, z "New York Magazine" w 2002 roku.

Wizerunek rozrywkowego finansisty zaczął pękać w 2005 roku, gdy władze w Miami zarzuciły mu wówczas wykorzystanie seksualne nieletnich. Dzięki pomocy wspomnianego wcześniej Alexandra Acosty Epstein wtedy uniknął poważnych zarzutów, które wróciły dziesięć lat później – w lipcu 2019 r. Aż do tego czasu wielu biznesmenów i polityków nie wstydziło się jednak – mimo wyroku z 2008 r. – znajomości ze skazanym prawomocnie seksualnym przestępcą-milionerem.

Onet przeprasza za kłamliwe i chamskie wykorzystanie zdjęcia Polek!

Data: 11.08.2019 10:48

Autor: kisiel

twitter.com

Onet przeprasza p. Krystiana Brodackiego, którego mama została rozstrzelana w Palmirach za zamieszczenie zdjęcia Polek prowadzonych tam na egzekucję jako ilustracji do artykułu o prostytucji. Reduta Dobrego Imienia wspierała ten proces organizacyjnie, finansowo i prawnie.

#polska #newsy #newsyzkraju #onet

Rozmowy o Grand Prix Miami coraz bardziej zaawansowane

Data: 10.08.2019 20:48

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#formula1 #f1 #motosport #usa #miami #codziennaprasowka #wiadomosci

Chase Carey, dyrektor generalny Formuły 1, zdradził, że jego rozmowy na temat przyszłego wyścigu w Miami są coraz bardziej zaawansowane.

Rozmowy o Grand Prix Miami coraz bardziej zaawansowane

Liberty Media pierwotnie chciało, by wyścig odbył się w okolicach nabrzeża i portu. Właściciele serii włożyli wiele wysiłku, by zaprojektować tor i uzyskać wsparcie odpowiednich władz.

Jednak komplikacje dotyczące pozwoleń i sprzeciw lokalnych mieszkańców sprawiły, że promotor RSE Ventures postanowił przenieść swoją uwagę na tereny wokół piłkarskiego stadionu Hard Rock, które są własnością firmy. Rozwiązanie to nie spotyka się z tak dużym sprzeciwem i nie spiętrza biurokratycznych spraw.

Carey podkreślił, że rozpowszechnianie marki F1 w Stanach Zjednoczonych poprzez dodatkowy wyścig w Miami lub Las Vegas pozostaje priorytetem.

Lokalizacja wokół stadionu jest znacznie mniej atrakcyjna, ale może się okazać, że jest jedyną szansą na organizację rundy w domowym kraju Liberty Media.

– Całkiem otwarcie informujemy o naszych celach związanych ze Stanami Zjednoczonymi – przyznał Carey udzielając wywiadu analitykom z Wall Street. – Nasza publiczność telewizyjna znacznie się w tym roku powiększyła. Pozytywną niespodzianką jest również technologia cyfrowa, z którą do tej pory nic wielkiego nie robiliśmy. Mierzyliśmy jedynie przy jej pomocy stopień zaangażowania [widza] jaki mieliśmy w Stanach.

– Jest tu [w USA] o wiele więcej fanów niż się ludziom wydaje, więc jesteśmy podekscytowani możliwościami. Rozmawialiśmy o dodaniu wyścigu w tzw. miastach docelowych jak Las Vegas i Miami.

– Jesteśmy tam od roku mocno zaangażowani i sądzę, że poczyniliśmy spore postępy. Kontynuujemy spotkania z podmiotami, odbyłem je miesiąc temu. Czujemy, że to ważne, i że czynimy kolejne kroki.

– Zdajemy sobie sprawę, że w rozwoju i budowaniu sportu ważne jest wiele elementów, między innymi zaangażowanie kibiców. Robimy postępy. Prawdopodobnie pierwszym krokiem byłoby dodanie wyścigu w Miami lub Las Vegas.

Zapytany o harmonogram na przyszły rok, Carey odpowiedział: – Spodziewamy się ogłosić kalendarz na 2020 rok w ciągu kilku najbliższych tygodni. W dużej mierze jest on sfinalizowany.

– Ogólnie rzecz biorąc spodziewamy się, że liczba wyścigów wzrośnie w ciągu kilku przyszłych lat. Jest pewien limit, ale przewidujemy lekki wzrost. Po ogłoszeniu kalendarza przedstawimy więcej informacji.

Dyrektor generalny serii spodziewa się wzrostu przychodów od gospodarzy grand prix. Z jednej strony dodane zostaną nowe wyścigi, z drugiej ci organizatorzy, którzy mieli do tej pory małe opłaty na skutek umów z Bernie Ecclestonem będą musieli zapłacić więcej.

– Uważamy, że jest to obszar wzrostu naszych przychodów. Nie chodzi o wszystkie wyścigi, każdy z nich jest nieco inny. Dodanie kilku rund jest głównym czynnikiem. Jesteśmy podekscytowani popytem, liczbą miejsc, które chcą gościć F1. Popyt i podaż są ważne.

– Cenimy nasze historyczne relacje, ale ważne jest, by znaleźć możliwości dodania nowych wyścigów tam gdzie jest zapotrzebowanie i apetyt – zakończył Chase Carey.

Europol: aresztowano 70 osób uwikłanych w handel dziećmi.

Data: 10.08.2019 15:42

Autor: arti

polsatnews.pl

Dzięki operacji zdołano m.in. zidentyfikować 53 nieletnich jako potencjalne ofiary organizacji przestępczych, co umożliwi ich ochronę.

W toku operacji skontrolowano m.in. 127 tys. osób i 63,8 tys. pojazdów. Policja przeprowadziła również kontrolę prywatnych domów, sklepów, hoteli, dworców i lotnisk oraz przejść granicznych.

34 osoby aresztowano pod zarzutem uprawiania handlu ludźmi, a 36 osób za rozpowszechnianie treści związanych z seksualnym wykorzystywaniu dzieci oraz dopomaganiu w nielegalnej imigracji.

Ciekawe jakiej byli karnacji ( ͡º ͜ʖ͡º)

#handelludzmi #europol

Dlaczego bohaterowie seriali i filmów o zombie, unikają używania słowa „zombie”?

Data: 10.08.2019 13:08

Autor: Kamien23

porcjawiedzy.pl

Serial „Żywe trupy” pokazuje zmagania grupki ludzi w postapokaliptycznym świecie opanowanym przez „szwendaczy”. „The Last of Us” to gra komputerowa, w której dwójka ludzi stara się przeżyć w świecie pełnym „zainfekowanych”. Podobną nazwę otrzymują ożywione trupy z filmu „28 dni później”. Wspólną cechą tych dzieł jest fakt, że ich bohaterowie jak ognia unikają słowa „zombie”, mimo iż potwory, z którymi się zmagają, wyglądają dokładnie jak zombie. Dlaczego?

#ciekawostki #seriale #filmy #gry #zombie

Rozporządzenie wykonawcze, które ma zmienić oblicze mediów społecznościowych

Data: 10.08.2019 12:33

Autor: Mirrodin

edition.cnn.com

Planowane rozporządzenie ma regulować dokładnie jak i kiedy prawo (słynna sekcja 230 Telecommunications Act) ma chronić serwisy, których baza użytkowników przekracza 1/8 populacji US, odnośnie treści zamieszczanych oraz co najważniejsze usuwanych przez te serwisy. Cenzura czy walka z nią?

Działacz na rzecz nielegalnych imigrantów, zabity przez salwadorskiego imigranta

Data: 10.08.2019 12:06

Autor: Bayonetta

dailymail.co.uk

Sean Buchanan, 45, zginął potracony przez pijanego kierowcę, którym okazał się Miguel Ramirez Valiente. Imigrant nie miał ważnego prawa jazdy, gdyż przez ośmioma miesiącami popełnił podobne przestępstwo, za które miał zostać deportowany. Sean osierocił 5 dzieci, w tym 2 sierot adoptowanych z Afryki.

#swiat #imigranci #wydarzenia #kryminalne #usa #ciekawostki

„Diabeł zrzucił szaty czerwone i przebrał się w szaty tęczowe” - bp Ignacy Dec

Data: 10.08.2019 10:17

Autor: kisiel

nczas.com

Mocne przemówienie w obronie tradycyjnej rodziny przed ideologią LGBT, będącą elementem cywilizacji śmierci, wystosował kolejny hierarcha kościelny. Tym razem mowa o słowach bp Ignacego Deca, który przemawiał w Częstochowie.

W ostatnim czasie głośno było o słowach arcybiskupa Jędraszewskiego, który sparafrazował wiersz z czasów Powstania Warszawskiego i powiedział, że dziś musimy się przeciwstawić czerwonej, a nie tęczowej zarazie. Bo tych słowach uderzających w szerzących ideologię LGBT lewactwo podniosło głosy oburzenia.

Teraz kolejny hierarcha kościelny stanął w obronie tradycyjnej rodziny przed cywilizacją śmierci. Mowa o słowach biskupa Deca, który przemawiając w Częstochowie mówił o „diable”, który przebrał się w „tęczowe szaty”.

#lgbt

Biały dom chce przekazać nadzór nad mediami społecznosciowymi w ręce FCC i FTC

Data: 10.08.2019 01:30

Autor: Kamien23

youtube.com

Wstępny zarys rozkazu prezydenckiego zakłada przekazanie nadzoru nad portalami społecznościowymi Federalnej komisji komunikacji i Federalnej komisji handlu. Orgaznizacje te miałby opracować nowe przepisy, regulujące działalnośc mediów a w szczególności skupić się na praktyce usuwania i blokowania uzytkowników przez te portale.

O sprawie regulacji mediów społecznościowych mówi się od dawna, jednak temat właśnie powrócił, za sprawą bana nałożonego na sentora USA, który zamieścił na Twitterze filmik, z agresorami prostestującemi pod jego domem. Twitter uznał, że jest to naruszenie regulaminu.

#ciekawostki #wydarzenia #polityka #facebook #twitter #internet

Agent CBA: marszałek Kuchciński został nagrany, jak uprawiał seks z dziewczynką mającą 14 lat.

Data: 09.08.2019 17:40

Autor: ziemianin

youtube.com

#jestafera #codziennaprasowka #wiadomosci #polityka #sex #polska #WojciechJanik #agent #CBA #Sejm #burdel #agencjatowarzyska #pis #

Agent CBA: marszałek Kuchciński został nagrany, jak uprawiał seks z dziewczynką mającą 14 lat.

Agent zeznaje: Scena była obrzydliwa. Według mojej wiedzy to był marszałek

Wojciech Janik, agent CBA, w Sejmie zeznaje o aferze podkarpackiej. Mówi, co widział na najsłynniejszej w Polsce taśmie. Zeznania są wstrząsające.

Urzędnicy i politycy chodzili do domów publicznych, gdzie w specjalnym pokoju byli nagrywani.

Agent widział film, na którym osoba podobna do jednego z polityków PiS, uprawiała seks z dziewczynką mającą 14 lat.

Tym politykiem był już były marszałek sejmu: Marek Kuchciński.

Proszę zwrócić uwagę.

Ten polityk, inni politycy i urzędnicy państwowi byli nagrywani w domach publicznych. Takie nagranie upublicznione, powoduje polityczny zgon.

Co oni zrobią przeciwko narodowi lub czego nie zrobią dla narodu, kiedy ktoś zaszantażuje upublicznieniem nagrań?

Jak można być tak głupim człowiekiem, albo . . . zdemoralizowanym, aby czynić takie rzeczy?

Wniosek może być tylko jeden: partia PiS w wielu kwestiach nie będzie działać dla dobra narodu, ponieważ służby, grupy nacisku mają na nich teczki/taśmy.

Autor: Robert Brzoza

Polacy dokonali niezwykłego odkrycia. „Nasza galaktyka wygląda zupełnie inaczej”

Data: 09.08.2019 17:26

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#ASTRONOMIA #CEFEIDY #DROGAMLECZNA #GALAKTYKA #KOSMOS #POLSKA #wiadomosci #codziennaprasowka #nauka #technika

Astronomowie z Uniwersytetu Warszawskiego stworzyli pierwszą w historii tak dokładną trójwymiarową mapę Drogi Mlecznej. Dzięki niej odkryliśmy, że do tej pory myliliśmy się, co do kształtu naszego kosmicznego domu.

Polacy dokonali niezwykłego odkrycia. „Nasza galaktyka wygląda zupełnie inaczej”

Droga Mleczna w trzech wymiarach

W ramach Eksperymentu Soczewkowania Grawitacyjnego (OGLE), polscy naukowcy śledzili 2400 cefeid. Są to gwiazdy zmienne pulsujące, olbrzymy, które są wyjątkowo jasne, tysiąc lub nawet dziesięć tysięcy razy jaśniejsze od Słońca. Badacze dowiedzieli się ze swoich obserwacji, że pulsacje tych gwiazd wskazują na to, że mają podobny wiek i powstały w podobnym czasie w jednym z ramion naszej galaktyki.

Do tej pory myśleliśmy, że nasza galaktyka jest płaskim dyskiem, tymczasem w rzeczywistości jest zakrzywiona na krańcach nawet o 4,5 tysiąca lat świetlnych od płaszczyzny dysku. Naukowcy uważają, że jest to wynikiem oddziaływania gazu międzygalaktycznego i ciemnej materii.

„Zakrzywienie dysku podejrzewano już wiele lat temu, ale dopiero teraz po raz pierwszy możemy użyć indywidualnych obiektów do badania jego kształtu w trzech wymiarach” – powiedział Przemek Mróz, doktorant UW zajmujący się badaniem parametrów dysku Galaktyki.

Astronomowie przygotowali też animację, dzięki której możemy zobaczyć, jak mniej więcej wygląda to w rzeczywistości oraz z perspektywy statku kosmicznego, który opuścił naszą galaktykę. Droga Mleczna jest galaktyką spiralną z tzw. poprzeczką. Jej średnica wynosi 120 tysięcy lat świetlnych i ma masę 1,5 biliona Słońc.

Rosyjska armia opublikowała film z oblotu drona bojowego Ohotnik-B

Data: 09.08.2019 17:21

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#MinisterstwoObrony #UAV #lowca #rosja #dron #HUNTER-B #LOTNICTWO #MILITARIA #OHOTNIK-B #wiadomosci #codziennaprasowka

Siły powietrzne tego mocarstwa niebawem wzbogacą się o nową maszynę, która będzie konkurowała z najnowszymi amerykańskimi i chińskimi bezzałogowcami w obecnie odbywających się lub dopiero nadchodzących konfliktach.

Rosyjska armia opublikowała film z oblotu drona bojowego Ohotnik-B

Źródło: [@rusencenter](/u/rusencenter)

Dron bojowy wykonany w technologii latającego skrzydła, czyli na wzór słynnych amerykańskich bombowców strategicznych B-2 Spirit, ochrzczony został nazwą Hunter-B oraz Ohotnik-B. Projekt rozpoczął się w 2011 roku, ale pierwszy raz pojazd został dostrzeżony pod koniec 2018 roku, gdy odbywały się jego testy w ekstremalnych warunkach w Nowosybirsku. Teraz armia opublikowała pierwszy materiał filmowy, na którym możemy zobaczyć jeden z jego oblotów z dnia 2 sierpnia.

Za projekt drona odpowiada znana na całym świecie rosyjska firma Suhoj. Na razie oficjalnie niewiele wiadomo o tej maszynie. Jest to niewielki dron o długości 13,6 metra, rozpiętości skrzydeł 17,6 metra i masie 20 ton, przeznaczony do precyzyjnego zrzutu bomb. Ohotnik-B napędzany jest pojedynczym turbowentylatorem AL-41F instalowanym również na myśliwcach Su-35S i prototypach Su-57.

Według planu koncernu, maszyna ma wspierać myśliwce Su-57, a także odbywać samodzielne misje. Na razie dron odbył swój dziewiczy lot pod koniec maja, a większe obloty miały miejsce w lipcu i trwają obecnie. Niedawno Pentagon zapowiedział, że jego plany na przyszłość rozwoju lotnictwa są silnie związane właśnie z tego typu maszynami. Rosja najwidoczniej w tej kwestii myśli podobnie.

W przyszłości misje realizowane przez pilotów zostaną mocno ograniczone. Zastąpią ich roboty, operatorzy naziemni oraz zaawansowane technologie sztucznej inteligencji. Takie systemy nie tylko zapewnią o wiele większe bezpieczeństwo pilotom i żołnierzom, ale również znacznie od nich lepiej będą wykonywały nawet najtrudniejsze misje.

Huawei zaprezentował oficjalnie HarmonyOS – system, który mógłby zastąpić Androida

Data: 09.08.2019 16:45

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#Huawei #technologia #smartfony #OS #Android #Chiny #HarmonyOS #codziennaprasowka #wiadomosci

Chiński koncern Huawei zaprezentował podczas konferencji dla programistów system HarmonyOS. Firma uważa, że mógłby on zastąpić Androida – chociaż potwierdza, że woli korzystać z amerykańskich rozwiązań.

Huawei zaprezentował oficjalnie HarmonyOS – system, który mógłby zastąpić Androida

Huawei oficjalnie zaprezentował HarmonyOS, czyli swój nowy system operacyjny. Wcześniej mogliśmy przeczytać o nim plotki. System nazywano wcześniej Hongmeng – taką nazwę HarmonyOS nosić będzie w Chinach. Z czasem system Huaweia może zastąpić Androida, o ile chińska firma pozostanie na czarnej liście w USA.

HarmonyOS pokazano na konferencji Huaweia dla programistów, która odbyła się w Dongguan w południowych Chinach. Firma zbudowała tam pokaźną siedzibę.

HarmonyOS oficjalnie pokazane przez Huawei

HarmonyOS będzie oprogramowaniem typu open source – oznacza to, że wszyscy będą mieli do niego dostęp. Trafi na smartfony, komputery, telewizory i inne urządzenia. Richard Yu, szef działu konsumenckiego Huawei, powiedział, że będzie to "coś zupełnie innego niż Android czy iOS".

Dodał, że programiści będą mogli bardzo łatwo dostosować aplikacje pod kątem różnych urządzeń z systemem HarmonyOS.

Pierwszym urządzeniem wyposażonym w nowy system będzie telewizor Honor Vision TV, który trafić ma do chińskich sklepów lada dzień. Nieoficjalnie mówi się, że pierwszym smartfonem z nowym system mógłby być Huawei Mate 30 Lite przeznaczony na rynek chiński.

Firma zaznacza jednak, że woli wciąż korzystać z Androida i Windowsa. HarmonyOS trafiłyby na Zachód, gdyby firma została do tego zmuszona działaniami innych krajów – przede wszystkim Stanów Zjednoczonych.

Intensyfikacja wysiłków

Huawei, drugi co do wielkości producent smartfonów na świecie, zintensyfikował prace nad HarmonyOS w tym roku po tym, jak rząd USA umieścił firmę na czarnej liście, obawiając się, że chiński rząd wykorzystuję ją do szpiegowania.

W wyniku decyzji administracji Trumpa Google zerwał tymczasowo więzi z Huaweiem. Do 19 sierpnia sankcje wobec chińskiej firmy zostały złagodzone, a rząd USA przekazał, że wyda licencje umożliwiające firmom sprzedaż produktów i technologii Huaweiowi. Bloomberg podawał niedawno, że amerykańscy urzędnicy opóźniają decyzje o przyznawaniu licencji.

Yu powiedział w piątek, że trudno będzie Huaweiowi osiągnąć poprzedni cel, jakim było zostanie największym na świecie producentem smartfonów w 2019 roku. Bez ograniczeń ze strony USA firma byłaby w stanie sprzedać 300 milionów smartfonów w tym roku.

Google pod lupą amerykańskiego resortu sprawiedliwości

Data: 09.08.2019 16:39

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #google #usa #afera #jestafera #Bloomberg

Google podpadł amerykańskiemu departamentowi sprawiedliwości ze względu na możliwość nadużywania swojej pozycji na polu reklamy cyfrowej.

Google pod lupą amerykańskiego resortu sprawiedliwości

Ministerstwo sprawiedliwości USA wszczęło dochodzenie antytrustowe, w ramach którego sprawdzi udział Google'a w rynku reklamy cyfrowej oraz usługę wyszukiwania oferowaną przez koncern – podaje agencja Bloomberga, która podkreśla, że postępowanie może potrwać wiele miesięcy.

Bloomberg wskazuje, że przedstawiciele amerykańskiego resortu sprawiedliwości w ostatnim miesiącu wielokrotnie spotykali się z przedstawicielami firm wyrażających niezadowolenie z praktyk rynkowych Google'a. Chodzi m.in. o wydawców oraz konsumenckie strony internetowe, ale też o firmy z branży reklamy i technologii dla marketingu – informuje agencja. Wśród firm, które w przeszłości otwarcie wystąpiły przeciwko Google'owi znajdują się m.in. Oracle, News Corp oraz firma Yelp.

Cała para w śledztwo

Wydział antytrustowy ministerstwa sprawiedliwości według Bloomberga zaangażował w dochodzenie ws. Google'a duże zasoby, m.in. decydując o przesunięciu do zespołu odpowiedzialnego za dochodzenie prawników pracujących obecnie przy innych sprawach. Dodatkowo, jak twierdzą źródła, obecnie nie określono zakresu zainteresowania ministerstwa, które analizuje rynek reklamy internetowej i wyszukiwania, ale prawdopodobnie w dalszych częściach postępowania będzie zawężało jego zakres merytoryczny.

Bloomberg przypomina, że Google kontroluje znaczną część technologii reklamowych, które wykorzystują branżę reklamową oraz medialną. Koncern z Mountain View według agencji większość swoich przychodów pozyskuje właśnie z reklam. W ubiegłym roku branża reklamy pozwoliła firmie zarobić 116,3 mld dol., co przekłada się na 85 proc. całkowitych wyników sprzedaży Google'a.

Duży może więcej?

Wydawcy oraz konkurencyjne względem koncernu firmy od dawna argumentują, że dominacja rynkowa Google'a przyczynia się do tłamszenia konkurencji na rynku. Wcześniej w tym roku natomiast Komisja Europejska zdecydowała o nałożeniu na firmę kary w wysokości 1,7 mld dol. za naruszanie prawa antymonopolowego. Przedstawiciele Google'a z kolei, podczas lipcowego wysłuchania przed panelem ds. antymonopolowych w Senacie USA argumentowali, że innowacje firmy przyczyniły się do obniżenia cen, a także zwiększenia możliwości wyboru na wielu rynkach.

Agencja podaje, że sprawą osobiście zainteresował się prokurator generalny USA William Barr, który oddelegował do zespołu dochodzeniowego swoją przedstawicielkę – Lauren Willard. Resort sprawiedliwości USA w lipcu poinformował o zamiarach przyjrzenia się potencjalnym nieprawidłowościom w zakresie konkurencyjności rynku wielkich firm technologicznych. Miało to miejsce po sygnałach płynących z Waszyngtonu, który twierdzi, iż firmy te stały się zbyt wielkie i zbyt potężne. Wówczas jednak ministerstwo nie sprecyzowało, wobec jakich koncernów podejmie swoje działania.

Elżbieta Witek nowym marszałkiem Sejmu

Data: 09.08.2019 16:35

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#sejm #rzad #polska #polityka #codziennaprasowka #wiadomosci

Elżbieta Witek została wybrana nowym marszałkiem Sejmu. Dotychczas pełniła funkcję szefowej MSWiA.

Elżbieta Witek nowym marszałkiem Sejmu

Elżbieta Witek została w piątek wybrana nowym marszałkiem Sejmu. Na tym stanowisku zastąpiła Marka Kuchcińskiego, który został zdymisjonowany w związku informacjami o jego licznych lotach rządowymi samolotami.

Elżbieta Witek w ostatnim czasie stała na czele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wcześniej, w latach 2015-2017 była szefem gabinetu politycznego premier Beaty Szydło, a później Mateusza Morawieckiego. W latach 2015-2016 pełniła też funkcję rzecznika rządu.

Liczne loty marszałka

Pod koniec lipca Radio Zet podało, że marszałek Sejmu latał rządowymi samolotami wraz z rodziną. Później prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że podjął działania ws. uregulowania przepisów dotyczących lotów służbowych.

W ostatni poniedziałek na stronach Sejmu opublikowano wykaz podróży. Zawiera on 85 pozycji opisujących podróże krajowe Marka Kuchcińskiego między 17 marca 2016 r. a 22 lipca 2019 r., 70 z nich odbywało się na trasie między Warszawą i Rzeszowem (w tym często z drogą powrotną). Później jednak na jaw wyszło, że oprócz żony Marek Kuchciński zabierał na pokład innych członków swojej rodziny, a także polityków PiS.

Ostatecznie Marek Kuchciński na wspólnej konferencji z Jarosławem Kaczyńskim ogłosił, że zrezygnuje z funkcji marszałka Sejmu.

„Jeździ autem drugiego sortu, co w Williamsie oznacza samochód trzeciej klasy”

Data: 09.08.2019 16:23

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #motosport #formula1 #f1 #robertkubica #kubica #rk88 #AntonioGiovinazzi #Williams #AlfaRomeoSauberF1

Na stronie redbull.com pojawił się ciekawy tekst włoskiego dziennikarza, Giorgio Terruzziego, który pisze o sytuacji Roberta Kubicy oraz Antonio Giovinazziego, którzy mają być bardzo surowo traktowani przez swoje zespoły.

„Jeździ autem drugiego sortu, co w Williamsie oznacza samochód trzeciej klasy”

„Mam problem mówiąc o Antonio Giovinazzim i Robercie Kubicy. Powodem jest moja sympatia do tych dwóch chłopaków, ale przede wszystkim dlatego, że bardzo trudno rozszyfrować i zrozumieć ich sytuację. Teoretycznie mierzą się oni z trudnymi rywalami – Kimim Raikkonenem i George Russellem. Bardzo doświadczonym i bardzo utalentowanym młodym człowiekiem. Obaj – Giovinazzi i Kubica – wracają do F1 po długiej i bardzo długiej przerwie. Ich sytuacje są skomplikowane. Zarówno Alfa Romeo jak i Williams dysponują słabą formą, a do tego nie wykazują poświęcenia dla obu kierowców. Giovinazzi doświadczył od zespołu czegoś, co trudno nazwać wsparciem. Kubica jeździ natomiast stabilnie maszyną drugiej klasy, co w przypadku Williamsa oznacza samochód serii C” – pisze Terruzzi.

„Obawiam się, że Kubica będzie miał problem by nadal jeździć w F1, ale mam nadzieję, że ten ostateczny powrót, da mu przynajmniej spokój ducha. Tacy jak on pojawiają się raz na jakiś czas, dlatego myślę o nim z żalem” – dodaje dziennikarz, który pisze, że Kubica to wielki talent, który radziłby sobie z topowymi zespołami, takimi jak Ferrari.

Źródło: redbull.com

Kaja Godek opuszcza Konfederację

Data: 09.08.2019 16:02

Autor: kisiel

pch24.pl

Skupione wokół Kai Godek środowisko obrońców życia nie jest już częścią Konfederacji. Lider fundacji Życie i Rodzina poinformowała o tym w rozmowie z telewizją wRealu24.

– Ja dzisiaj miałam spotkanie z kilkoma panami z Konfederacji i skończyło się w taki sposób że panowie wstali od stołu i wyszli. Środowisko naszej fundacji zostało postawione przed takim ultimatum, że albo się zgadzamy na określone warunki albo koniec współpracy. Ja apelowałam do rozsądku panów, ale niestety to się jakoś nie wydarzyło – powiedziała Kaja Godek zaznaczając, że jej zdaniem nie jest to konflikt natury personalnej.

– Jest to takie usuwanie określonego postulatu z partii, postulatu który miał być tam silnie obecny. Była taka próba zepchnięcia, zmarginalizowania pro-liferów w Konfederacji, natomiast ja patrzę od tej strony, że reprezentujemy prawie milionową inicjatywę przeciwko aborcji i tutaj jest odpowiedzialność za sprawę, tej sprawy nie można zmarginalizować i albo ta sprawa jest traktowana poważnie, albo trudno mówić o współpracy – stwierdziła.

#polityka #konfederacja #godek

Rewolucja seksualna to wynalazek bolszewicki

Data: 09.08.2019 00:27

Autor: Macer

historia.org.pl

To, co obecnie dzieje sie na zachodzie w kwestii związków i seksualności jest kopią pomysłów bolszewików na zniszczenie rodziny jako burżuazyjnego przeżytku i ostoi własności prywatnej. Wszystko było: upowszechnienie rozwodów, aborcja na życzenie, przyzwolenie na prosrytucje i homoseksualizm. Skończyło się, a jakże, chorobami wenerycznymi i dramatycznym spadkiem rozrodczości. Próbowano tego w latach 20, zakończył to Stalin. Rewolucja seksualna to główna przyczyna kryzysu demograficznego wsrod bialych.

#zwiazki #lgbt #historia #komunizm