Polska potrzebuje 200 tys. specjalistów od sztucznej inteligencji

Data: 17.02.2020 18:55

Autor: HaHard

cyfrowa.rp.pl

W ciągu pięciu laty, do 2025 r. liczba miejsc pracy dla specjalistów od sztucznej inteligencji (AI) wzrośnie u nas do 200 tysięcy.

Energetyka, bankowość, usługi dla biznesu, edukacja, medycyna czy rolnictwo-w każdym z tych sektorów wprowadzenie rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji może wprowadzić zupełnie nową jakość – zwraca uwagę opracowana przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości 7. edycja raportu „Monitoring trendów w innowacyjności”.

#hahard #praca #ekonomia #sztucznainteligencja #technologia

Chiny: Media: zatrzymano aktywistę, który krytykował władze ws. epidemii

Data: 17.02.2020 18:45

Autor: HaHard

wnp.pl

Chińska policja zatrzymała działacza Xu Zhiyonga, który zarzucał władzom, że nieumiejętnie radziły sobie z epidemią koronawirusa. Znaleziono go w czasie kontroli rzekomo związanej z epidemią – podał w poniedziałek hongkoński dziennik „South China Morning Post”.

#hahard #chiny #2019ncov #prawo

Thelonious Monk - niedoceniony geniusz jazzu

Data: 17.02.2020 18:25

Autor: HaHard

polskieradio24.pl

Jest uznawany za jednego z prekursorów nowoczesnego, awangardowego jazzu, ale problemy zdrowotne i skryty charakter nie pozwoliły mu zdobyć uznania, na jakie zasługiwał. – Był niekwestionowanym geniuszem, ale nie umiał się przebić – mówił o nim Cezary Gumieński w audycji Polskiego Radia.

#hahard #muzyka #jazz #kultura #historia

Rząd nie wyłoży pieniędzy na podwyżki dla górników

Data: 17.02.2020 18:21

Autor: HaHard

rmf24.pl

Rząd nie planuje przeznaczyć dodatkowych pieniędzy na podwyżki dla górników – przyznał w rozmowie z RMF FM wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Dzisiaj rano we wszystkich kopalniach Polskiej Grupy Górniczej zorganizowano dwugodzinny strajk ostrzegawczy, później zaś delegacja związkowa m.in. przywiozła do katowickiego biura poselskiego Mateusza Morawieckiego dwa worki węgla. Na czwartek natomiast zapowiedziano rozmowy przedstawicieli rządu i PGG ze stroną związkową.

#hahard #ekonomia #gornictwo #polityka

Fatalne dane z Japonii. PKB drastycznie w dół

Data: 17.02.2020 18:03

Autor: HaHard

bankier.pl

Podwyżka podatku sprzedażowego uderzyła w japońską gospodarkę mocniej, niż się spodziewano. W IV kw. 2019 r. PKB Japonii skurczyło się w ujęciu annualizowanym aż o 6,3 proc. To największy spadek od prawie 6 lat. Przyszłość też nie rysuje się w jasnych barwach.

#hahard #japonia #ekonomia #gospodarka

Tse Chi Lop - Historia bossa mafii, którego nie martwi przegranie 66 mln dolarów w jedną noc

Data: 17.02.2020 13:08

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zaufanatrzeciastrona #ElChapo #kartel #narkotyki #przemyt #triada

60 mln w jedną noc można przegrać, gdy graczowi się powodzi. Pan Lop zarabia dużo, bo jest udziałowcem światowego rynku narkotyków. Ma opinię „drugiego El Chapo”, ale w przeciwieństwie do niego nie został aresztowany. Pan Lop dobrze sobie radzi z policją.

Tse Chi Lop – Historia bossa mafii, którego nie martwi przegranie 66 mln dolarów w jedną noc

Ocet i soda oczyszczona: cudowne lekarstwo

Data: 17.02.2020 12:58

Autor: ziemianin

krokdozdrowia.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #poradnik #sodaoczyszczona #ocetjablkowy #ocet #ph #nadkwasota

Ocet i soda oczyszczona, dlaczego razem?

Ocet i soda oczyszczona: cudowne lekarstwo

Dzięki właściwościom diuretycznym i przyspieszającym metabolizm, ocet pomaga wyelimowac nadmiar wody oraz tłuszczu z organizmu.

Tradycyjnie, oceti soda oczyszczona stosowane były w celach leczniczych i kosmetyce. Te dwa produkty są bardzo skuteczne, ekonomiczne i ogólnie dostępne. Dlatego też każdy z nas powinien mieć je w swoim domu.

Pomijając, iż oceti soda oczyszczona są idealnym środkiem do czyszczenia domu i naturalnym szamponem do włosów, w tym artykule wyjaśnimy jak ten wspomniany duet stanowi silne właściwości lecznicze, przeciwdziałające wielu chorobom a także pomaga utrzymać idealną wagę. Nie do uwierzenia, prawda?

Ocet i soda oczyszczona, dlaczego razem?

Taka mikstura łączy w sobie wszystkie zalety octu jabłkowego i sody oczyszczonej, wymienione niżej. Ocet i soda oczyszczona mają przeciwne pH, mianowicie, w kolejności, zasadowe i kwaśne.

Z tego też względu ich połączenie można bezpiecznie stosować, bez uszczerbku na zdrowiu. W rezultacie, do ciała przedostają się wszystkie właściwości lekarstwa bez możliwości jego zakwaszenia.

Z drugiej strony, pomimo iż wiele osób spożywa sodę oczyszczoną w walce z nadkwasotą, na dłuższą metę nie jest to dobra metoda, gdyż może ona prowadzić do zmiany naturalnego poziomu pH kwasów żołądkowych.

Aby uzyskać zdrową równowagę i prawidłowo trawić pożywienie, żołądek potrzebuje również odpowiedniej dawki kwasu chlorowego.

Ocet jabłkowy i jego właściwości

Ocet jabłkowy jest rewelacyjnym produktem o właściwościach medycznych. Dzięki obfitości składników odżywczych ma on zdolności oczyszczające i odbudowujące.

W jego skład wchodzą witaminy A i B, niezbędne kwasy tłuszczowe, enzymy i wiele minerałów, jak wapń, fosfor, potas, magnez, siarka, cynk, żelazo, krzem i wiele innych.

Najistotniejsze właściwości

Dzięki zawartej w nim siarce, ocet pomaga wyeliminować toksyny a także działa bezpośrednio na wątrobę wspomagając lepszy metabolizmtłuszczy.

Zapobiega infekcjom pęcherza i chroni nerki, poprzez oczyszczanie przewodów moczowych i zakwaszanie uryny.

Pobudza metabolizm i eliminuje nadmiar tłuszczu z organizmu, co pomaga w utracie wagi.

Jest świetnym lekiem moczopędnym ułatwiającym eliminację nadmiaru płynów z organizmu.

Zapobiega wysychaniu spojówek, dzięki zawartej w nim witaminie A.

Dzięki bogactwie enzymów wspiera on procesy trawienne. Działa szczególnie korzystnie w przypadku wzdęć, nadkwaśności, niestrawności, itp.

Ocet pomaga w walce z zaparciami, tym samym poprawia stan flory jelitowej.

Zmniejsza zapalenie dziąseł. Zalecamy przepłukani jamy ustnej niewielką ilością octu przed jego połknięciem.

Eliminuje śluz przy przeziębieniu i zapaleniu zatok.

Zmniejsza poziom cholesterolu, trójglicerydów i kwasu moczowego.

Uśmierza objawy kaszlu i bólu gardła.

Zapobiega skurczom mięśni, dzięki wysokiej zawartości minerałów.

Dzięki zawartym w nim witaminom i minerałom, poprawia stan skóry i włosów.

Obniża ryzyko tworzenia się różnego rodzaju kamieni, zarówno nerek jak i woreczka żółciowego czy wątroby.

Pomaga w walce z nadkwasotą i przynosi w niej natychmiastową ulgę. Co więcej zapobiega on i leczy wrzody jelit, spowodowane zbyt dużą ilością kwasu.

Chroni kamenie nerkowe przed kwasem moczowym.

Łagodzi infekcje moczowe.

Ocet wspomaga zdrowie jamy ustnej i zapobiega problemom takim jak ubytki, zapalenie dziąseł lub kamień nazębny.

Jak go zrobić:

Idealne proporcje wyglądają następująco:

Szklanka ciepłej bądź gorącej wody, zimna mogłaby zaszkodzić wątrobie.

Łyżka octu jabłkowego.

szczypta sody oczyszczonej.

Postaraj się znaleźć wysokiej jakości, organiczną sodę oczyszczoną. Aby była ona prawdziwie skuteczna, najlepsza jest surowa, innymi słowy nie pasteryzowana, wytwarzana metodą tradycyjną. W rezultacie, jej właściwości są dla nas najbardziej korzystne.

Jak go spożywać:

Zaleca się picie jednej do trzech szklanek dziennie, koniecznie na pusty żołądek, przynajmniej godzinę przed posiłkiem.

Aby przeprowadzić kurację oczyszczającą organizm, należy spożyć jedną szklankę mikstury, godzinę przed każdym z trzech głównych posiłków. Po ukończeniu kuracji można powrócić do picia jednej szklanki dziennie, na czczo, przynajmniej godzinę przed śniadaniem.

Soda oczyszczona to tani i bezpieczny sposób walki ze stanami zapalnymi

Data: 17.02.2020 12:53

Autor: ziemianin

odkrywamyzakryte.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #Sodaoczyszczona

Soda oczyszczona może pomóc zmniejszyć niszczące organizm stany zapalne w przypadku chorób autoimmunologicznych, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów. Niewielka dzienna dawka wodorowęglanu sodu potrafi zdziałać cuda, co znalazło potwierdzenie w nauce.

Soda oczyszczona to tani i bezpieczny sposób walki ze stanami zapalnymi

Naukowe potwierdzenie

Naukowcy z Medical College of Georgia w artykule opublikowanym w czasopiśmie Journal of Immunologia podają, że ten tani, dostępny bez recepty środek może pomóc w zmniejszeniu niszczącego stanu zapalnego chorób autoimmunologicznych, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów.

Zespół badawczy, kierowany przez nefrologa Paula O’Connora, postanowił przeprowadzić eksperyment na ludziach oraz szczurach.

Wykazali, że kiedy szczury lub zdrowi ludzie piją roztwór sody oczyszczonej staje się on wyzwalaczem dla żołądka, który otrzymuje sygnał, by wytworzyć więcej kwasu podczas następnego posiłku.

Natomiast na mało jeszcze zbadane komórki międzybłonka występujące na śledzionie, oddziałuje tak, aby te komunikowały śledzionie, że nie ma potrzeby tworzenia ochronnej odpowiedzi immunologicznej.

Komórki międzybłonka, które wyścielają wnętrze jam ciała, mają małe tak jakby „palce”, zwane mikrokosmkami, które wyczuwają zmiany w otoczeniu i ostrzegają organy, które obejmują, że w organizmie jest intruz i potrzebna jest odpowiedź immunologiczna.

Naukowcy z MCG uważają, że picie sody oczyszczonej daje znak śledzionie, która jest częścią układu odpornościowego i w której przechowywane są niektóre białe krwinki, takie jak makrofagi, że musi złagodzić reakcję immunologiczną.

Z pewnością picie wodorowęglanu sodu wpływa na śledzionę i uważamy, że dzieje się to poprzez komórki międzybłonka – twierdzi dr Paul O’Connor, nefrolog na Wydziale Fizjologii MCG na Uniwersytecie Augusta i współautor badania.

Naukowcy odkryli także, że w śledzionie, a także w krwi i nerkach, po dwóch tygodniach picia wody z sodą oczyszczoną, zmieniła się populacja komórek odpornościowych zwana makrofagami.

Otóż znacznie zmniejszyła się ilość tych, które wzmagają stany zapalne, zwanych M1, a zwiększyła się tych, które te stany redukują, zwanych M2.

Soda to tani i bezpieczny lek

W artykule stwierdzono, że dzienna dawka, jaką ludzie powinni przyjmować w celu zalkalizowania pH ciała lub w celu zastosowania sody jako środek zobojętniający kwasy, wynosi od ½ do 1 łyżeczki sody oczyszczonej dobrze rozpuszczonej w co najmniej 125 ml wody.

Taka dzienna dawka sody oczyszczonej dodatkowo poprawia funkcje nerek, spowalnia choroby nerek, a także zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i osteoporozy.

Taka terapia łagodzi również stany zapalne i nasilenie choroby w reumatoidalnym zapaleniu stawów.

Doktor O’Connor ma nadzieję, że picie sody oczyszczonej może kiedyś przynieść podobne wyniki dla osób z chorobami autoimmunologicznymi:

Tak naprawdę niczego nie wyłączasz ani nie włączasz, po prostu odpychasz to na bok, dając śledzionie bodziec przeciwzapalny. Jest to potencjalnie naprawdę bezpieczny sposób leczenia chorób zapalnych.

Jak widać, czasami najskuteczniejsze rozwiązania są najbliżej nas…

Film (Contagion 2011) sprzed 9 lat odzyskuje popularność. Wszystko przez... koronawirus!

Data: 17.02.2020 12:37

Autor: ziemianin

niezalezna.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Contagion #film #koronawirus #epidemia #pandemia

Choć światowy rynek filmów odnotowuje przeważnie zachwyty nad nowościami, ewentualnie filmami sprzed kilku miesięcy, które nagrodzono na znanych festiwalach, to obecnie można wskazać na jeden wyjątek. To film "Contagion" z 2011 roku, który swoją fabułą przypomina… obecną walkę z koronawirusem.

Film (Contagion 2011) sprzed 9 lat odzyskuje popularność. Wszystko przez… koronawirus!

Film, w którym grają m.in. Gwyneth Paltrow i Matt Damon, zyskuje ostatnio na popularności i w niektórych wypożyczalniach stał się nawet jednym z najczęściej wypożyczanych filmów.

W filmie pokazano wirus, który przenosi się ze zwierząt na ludzi i zabija ponad 20 procent zakażonych. Oznaczało to miliony zgonów na całym świecie. W wielu opiniach na Twitterze pojawiają się głosy, że fabuła filmu przypomina do złudzenia obecną walkę z koronawirusem. W związku z tym wyszukiwania tytułu filmu w Google gwałtownie wzrosły na początku 2020 roku.

W Polsce film był znany pod nazwą "Epidemia Strachu".

– Nowy wirus roznoszący się drogą powietrzną zabija ludzi w kilka dni od zarażenia. Grupa uczonych pracuje nad znalezieniem antidotum

– czytamy w opisie filmu na filmweb.pl. Ma on obecnie ocenę 6,1 na 10 gwiazdek.

Zobacz trailer filmu

Liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa w Chinach wzrosła do 1665 – poinformowała dziś chińska Narodowa Komisja Zdrowia. W ostatnich 24 godzinach bilans ten zwiększył się o 142 osoby. Komisja podała, że 139 nowych przypadków śmiertelnych miało miejsce w centralnej prowincji Hubei, gdzie przed Nowym Rokiem wybuchła epidemia koronawirusa powodująca groźne dla życia zapalenie płuc.

Elton John stracił głos podczas koncertu. Śpiewał... z zapaleniem płuc

Data: 17.02.2020 12:32

Autor: ziemianin

twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #muzyka #eltonjohn #koncert #instagram #tweet

Elton John nie mógł dokończyć koncertu w Auckland w Nowej Zelandii. W trakcie wykonywania jednego z utworów kompletnie załamał mu się głos i nie był w stanie kontynuować. Po wszystkim wydał oświadczenie na Instagramie, w którym przyznał, że choruje na zapalenie płuc, ale mimo wszystko chciał dać jak najlepsze show.

Elton John stracił głos podczas koncertu. Śpiewał… z zapaleniem płuc

W sieci pojawiły się zdjęcia z przerwanego koncertu Eltona Johna. Widzimy na nim załamanego piosenkarza, który ze łzami w oczach sprowadzany jest ze sceny.

Get well soon dear [@eltonofficial](/u/eltonofficial) 🤩

So sorry to hear that you had to leave the stage in Auckland.

Take your rest and recover 💪💪💪💪

Proud of you for trying!

💙🎶🎹💙🎶🎹💙🎶🎹💙🎶🎹💙🎶🎹💙🎶🎹💙 pic.twitter.com/Lz4iEpTlT1

— Yvonne Boer (@Yvonne1104) February 16, 2020

An emotional Elton John was forced to walk offstage in tears after he lost his voice due to walking pneumonia in Auckland.

He intends to continue his remaining New Zealand shows this week, tour promoters [@ChuggEnt](/u/ChuggEnt) said [#EltonJohnFarewellTour](/t/EltonJohnFarewellTour) pic.twitter.com/qTNDwkNBy2

— QuickTake by Bloomberg (@QuickTake) February 17, 2020

Elton John wydał po wszystkim oświadczenie, w którym przyznał, że jest chory.

„Zdiagnozowano u mnie wirusowe zapalenie płuc, ale zamierzałem dać wam najlepsze show, jakie było do wykonania. Grałem i śpiewałem całym sercem, dopóki mój głos nie mógł kontynuować. Jestem rozczarowany, głęboko zasmucony i przepraszam. Dałem z siebie wszystko. Tak bardzo dziękuję za niezwykłe wsparcie i całą miłość, którą pokazaliście mi podczas dzisiejszego występu. Jestem nieskończenie wdzięczny”

– napisał gwiazdor na Instagramie.

Uprowadzenie 10-latka w Gdyni. Trwa obława na Marokańczyka - może być niebezpieczny!

Data: 17.02.2020 12:18

Autor: ziemianin

niezalezna.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Childalert #alert #Gdynia #

W Trójmieście trwa policyjna obława na Marokańczyka, który uprowadził 10-letniego syna. Policja uruchomiła procedurę Child alert i ostrzega, że poszukiwany mężczyzna może być niebezpieczny. Policja publikuje wizerunek poszukiwanego Azeddine'a Oudrissa.

Uprowadzenie 10-latka w Gdyni. Trwa obława na Marokańczyka – może być niebezpieczny!

Jak podają lokalne media, do uprowadzenia doszło ok. 21.00 na ul. Ledóchowskiego w Gdyni. Mężczyzna uderzył matkę chłopca w twarz i wciągnął siłą 10-latka do srebrnego auta kombi, którym odjechał w kierunku ul. płk. Dąbka.

Pokrzywdzona zaalarmowała policję. Kobieta nie zapamiętała modelu auta ani numeru rejestracyjnego. Jedna z liter to prawdopodobnie "W".

Według informacji przekazanych przez rzecznik prasową KWP w Gdańsku, w aucie była jeszcze jedna osoba.

Uprowadzone dziecko to 10-letni Ibrahim. Porwania dokonał jego ojciec. Według informacji Radia Gdańsk, mężczyzna stracił prawa rodzicielskie do chłopca decyzją sądu w Belgii.

Chłopiec ma ok. 150 cm, w momencie porwania ubrany był w pomarańczową kurtkę, białą bluzę z Kaczorem Donaldem, jeansy oraz czarne buty.

Policja ostrzega, że Marokańczyk – ojciec chłopca – może być niebezpieczny!

Policja opublikowała wizerunek poszukiwanego mężczyzny, Azeddine'a Oudrissa.

Jak podała na antenie TVP Info podinsp. Joanna Kowalik-Kosińska, rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku, mężczyzna ma ok. 185 cm wzrostu, jest masywnej budowy ciała, ma krótkie włosy. Dodała, że najprawdopodobniej jedzie w kierunku Belgii.

Wszystkie informacje dot. zaginionego lub osoby podejrzewanej o uprowadzenie policja prosi przekazywać pod numer 995, 112, 997 lub do najbliższej jednostki policji.

Policja zablokowała drogi, powiadomiła straż graniczną.

– Policjanci cały czas pracują nad tą sprawą

– powiedział nadkom. Maciej Stęplewski z biura prasowego KWP w Gdańsku.

Irlandzka policja na tropie rosyjskich szpiegów. W tle sprawa globalnej komunikacji internetowej

Data: 17.02.2020 12:14

Autor: ziemianin

niezalezna.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #internet #agenci #Rosja #Irlandia #policja

Irlandzcy policjanci podejrzewają, że rosyjscy agenci zostali wysłani na "Zieloną Wyspę", by namierzyć lokalizację leżących na dnie oceanu kabli światłowodowych łączących Europę i Amerykę Północną. – To wzbudziło obawy, że rosyjscy agenci sprawdzają kable pod kątem słabych punktów, aby w przyszłości, w razie konfliktu móc je uszkodzić – podaje brytyjski dziennik "The Times".

Irlandzka policja na tropie rosyjskich szpiegów. W tle sprawa globalnej komunikacji internetowej

#niebezpiecznik mBank poprosił klientów o . . . wrzucenie zdjęć kart płatniczych na Instagrama

Data: 17.02.2020 12:04

Autor: ziemianin

niebezpiecznik.pl

#niebezpiecznik #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #cyberbezpieczenstwo #instagram #wtf

Ta dość kuriozalna sytuacja miała miejsce na oficjalnym profilu mBanku na Instagramie. Jak poinformowali nas Czytelnicy, mBank poprosił klientów aby wrzucili “zdjęcie swojej ulubionej karty” na Instagrama:

#niebezpiecznik mBank poprosił klientów o . . . wrzucenie zdjęć kart płatniczych na Instagrama

Hełm sprzed 100 lat lepiej chroni mózg przed falą uderzeniową niż współczesny hełm

Data: 17.02.2020 11:55

Autor: ziemianin

pratt.duke.edu

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #ciekawostki #helm #ochrona

Inżynierowie biomedyczni z Duke University wykazali, że hełmy z I wojny światowej równie dobrze jak te współczesne chronią przed falą uderzeniową. A jeden konkretny model, francuski Adrian z 1915 roku, przewyższa współczesne hełmy pod względem ochrony głowy przed falą uderzeniową.

Hełm sprzed 100 lat lepiej chroni mózg przed falą uderzeniową niż współczesny hełm

Nowoczesne hełmy lepiej chronią przed pociskami czy tępymi uderzeniami, ale przez dziesięciolecia ich konstruktorzy nie potrafili poprawić ochrony głowy w sytuacji, gdy w pobliżu wybuchnie pocisk, a żołnierz zostanie poddany działaniu fali uderzeniowej.

Stwierdziliśmy, że wszystkie hełmy stanowiły solidną ochronę przed falą uderzeniową wybuchu, ale zdumiało nas, że hełmy sprzed 100 lat sprawowały się równie dobrze, co współczesne konstrukcje. Okazało się, że niektóre z historycznych hełmów były nawet lepsze, mówi Joost Op't Eynde, główny autor badań.

Naukowcy dopiero niedawno zainteresowali się wpływem fali uderzeniowej na mózgi żołnierzy. Spowodowane to było faktem, że hełmy projektowane są pod kątem odporności na uderzenia pocisków, a fala uderzeniowa była do niedawna groźna głównie dla płuc. W wyniku jej działania dochodziło do śmiertelnych uszkodzeń płuc na długo zanim taka fala mogła zaszkodzić mózgowi.

Jednak po rozpowszechnieniu się pancerzy chroniących ciało, płuca żołnierzy są dobrze chronione. Okazało się, że na współczesnym polu walki fala uderzeniowa zabija uszkadzając mózg, a nie płuca. Stąd też potrzeba zbadania stopnia ochrony, jaką hełmy zapewniają w obliczu fali uderzeniowej. Tym bardziej, że nie są one projektowane pod kątem takiej ochrony.

Uczeni z Duke University postanowili porównać hełmy współczesne z tymi z I wojny światowej, gdyż stwierdzili, że współczesny żołnierz noszący pancerz jest chroniony podobnie, jak żołnierz z I wojny światowej znajdujący się w okopie podczas wybuchu.

Naukowcy porównali hełmy Brodie (Wielka Brytania), Adrian (Francja) i Stahlhelm (Niemcy) ze współczesnym amerykańskim Advanced Combat Helmet.

Hełmy zakładano na głowę manekina wyposażoną w liczne czujniki. Całość umieszczano pod urządzeniem, które gwałtownie uwalniało sprężony hel, wywołując falę uderzeniową. Na hełmach testowano falę o różnej sile, odpowiadającej eksplozji pociusk artyleryjskiego w odległości od 1 do 5 metrów od celu. Siła działająca na głowę manekina była następnie przeliczana na ryzyko pojawienia się krwawienia w mózgu.

Okazało się, że każdy z hełmów zmniejszał ryzyko umiarkowanego krwawienia z mózgu od 5 do 10 razy. Jednak hełm Adrian zapewniał najlepsza ochronę. Te wyniki były intrygujące, gdyż francuski hełm był wykonany z podobnych materiałów co hełmy niemiecki i brytyjski, miał nawet cieńsze ścianki. Główna różnica między nimi jest taka, że hełm ten ma na górze grzebień. Jego celem była ochrona przed odłamkami, ale może on również chronić przed falą uderzeniową, mówi Op't Eynde. Z kolei jeśli chodzi o siły działające z boku, a nie z góry, to znaczenie miało tutaj szerokość hełmu i to, jak dużą część głowy obejmował.

Niezależnie jednak od konstrukcji, każdy z hełmów dobrze chronił przed falą uderzeniową. A to wskazuje, jak podkreślają uczeni, że warto podczas projektowania hełmów skupić się też na tym aspekcie ochrony żołnierza. Tym bardziej, że tak proste rzeczy jak grzebień od góry i szerokość hełmu mają olbrzymie znaczenie. Współczesne materiały i techniki produkcyjne powinny pozwolić na takie ulepszenie hełmów, że będą lepiej chroniły przed falą uderzeniową niż hełmy sprzed 100 lat, stwierdzają autorzy badań.

#Defence24 - gen. broni w st. sp. Waldemar Skrzypczak - Rosjanie uderzą w naszą łączność

Data: 17.02.2020 11:45

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #rosja #polska #wojsko #Defence24

Nie jesteśmy przygotowani aby odpierać uderzenia środkami radioelektronicznymi (…) Rosjanie udowodnili, że są w stanie paraliżować systemy, bo tak skuteczne zakłócanie prowadzą na Ukrainie i w Syrii. Pozawala to im prowadzić skuteczne działania wojskami lądowymi i uderzenia lotnictwa, bo zakłócanie systemów dowodzenia powoduje, że wojsko przeciwnika nie wykonuje zadań. – ocenia gen. broni w st. sp. Waldemar Skrzypczak, wcześniej dowódca polskich wojsk pancerno-zmechanizowanych i podsekretarz stanu w MON.

#Defence24 – gen. broni w st. sp. Waldemar Skrzypczak – Rosjanie uderzą w naszą łączność

Marcin Gortat kończy koszykarską karierę. W NBA zarobił dziesiątki milionów dolarów

Data: 17.02.2020 11:38

Autor: ziemianin

tvp.info

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #koszykowka #marcingortat #nba #sport

Marcin Gortat na dwa dni przez 36. urodzinami oficjalnie ogłosił, że kończy trwającą 17 lat karierę koszykarską. "Dziękuję wszystkim kibicom za to, że mnie wspierali. Teraz skoncentruję się głównie na pracy charytatywnej" – zapowiedział.

Marcin Gortat kończy koszykarską karierę. W NBA zarobił dziesiątki milionów dolarów

Marcin Gortat ogłosił oficjalnie zakończenie koszykarskiej kariery. W NBA – najlepszej lidze świata – grał 12 lat. Od 7 lutego 2019 r. był wolnym graczem, po tym, jak rozstał się z nim klub Los Angeles Clippers.

Marcin Gortat był jednym z trzech polskich koszykarzy, którym udało się zagrać w NBA

Teraz zamierza się skoncentrować na działalności charytatywnej

W 2019 roku koszykarz znalazł się na liście najmłodszych polskich milionerów

Polski koszykarz przez ponad rok czekał na satysfakcjonującą go ofertę z NBA (gwarantowany kontrakt z Clippers wart za sezon 2018/19 aż 13 565 218 dolarów wygasł latem), ale taka nie nadeszła i na dwa dni przez 36. urodzinami oficjalnie ogłosił rozbrat z parkietem, o której to decyzji wspominał od kilku miesięcy. W swojej sportowej karierze występował w drużynach: Orlando Magic, Phoenix Suns, Washington Wizards i Clippers.

"Zdaję sobie sprawę, że takiej oferty, na jaką czekam, już praktycznie nie będzie. Mentalnie jestem gotowy na ogłoszenie: to już koniec. Czekam na właściwą chwilę" – mówił kilkanaście tygodni temu Polskiej Agencji Prasowej. "Odchodzę na emeryturę, kończę moje granie profesjonalne" – potwierdził teraz w wywiadzie dla TVP Info.

Marcin Gortat – wicemistrz NBA, lubiany przez reklamodawców

Gortat był trzecim urodzonym w Polsce koszykarzem, któremu udało się zagrać w NBA. W lidze miał przezwisko "Polish Hammer". W 2009 roku wywalczył wicemistrzostwo NBA z Orlando Magic.

W 2014 roku Gortat podpisał wygasającą właśnie pięcioletnią umowę opiewającą na 60 mln dol. Kariera w NBA przyniosła mu w sumie 95 mln dol. A to tylko zarobki za grę, Gortat zawierał też kontrakty reklamowe. Reklamował m.in. batony FreeYu polskiej firmy Otmuchów i sieć Play. Całkiem niedawno – w styczniu – został ambasadorem polskiego bukmachera eWinner.

W 2019 roku trafił na listę najbogatszych Polaków przed czterdziestką tygodnika "Wprost". Jego majątek szacowany był wtedy na 400 mln zł.

Koszykarz angażuje się mocno w działalność fundacji "Mierz Wysoko", która m.in. organizuje od 12 lat koszykarskie jednodniowe obozy dla adeptów koszykówki oraz mecz Gortat Team – Wojsko Polskie. Fundacja współpracuje także z czterema szkołami sportowymi: w Łodzi, Krakowie, Poznaniu i Gdańsku.

Gortat był też organizatorem "Polskiej Nocy w NBA" – wydarzenia organizowanego w USA, promującego nasz kraj i polską kulturę.

"Za sukces uważam to, że z dość niszowej dyscypliny, jaką była koszykówka w Polsce, trafiłem do NBA i mogłem zbudować swoją pozycję na parkietach i poza nimi. Na sukces złożyło się wiele rzeczy i osób, które spotkałem na swojej drodze. Dziś jestem rozpoznawalny w kraju przez trzy czwarte Polaków, za co dziękuję im z pokorą" – mówił w styczniu sportowiec.

Przegląd wydarzeń tygodnia: OZE i ekologia – 10.02. – 16.02.

Data: 17.02.2020 11:33

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

W drugim tygodniu lutego orkan Sabina zostawił po sobie wysokie wyniki produkcji energii wiatrowej oraz przewiał smog. Pojawiły się też biznesowe podsumowania fotowoltaiki w Polsce za miniony rok – to aż 104 tysiące mikroinstalacji. Uwagę przykuła również gala rozdania Oscarów stawiająca na ekologiczne rozwiązania oraz przemowa Joaquina Phoenixa. Co jeszcze wydarzyło się w branży OZE i ekologii? Zapraszamy na przegląd wydarzeń tygodnia Świata OZE.

#swiatoze #oze #ekologia

Ponad 554%. O tyle wzrosła popularność gry Wiedźmin 3: Dziki Gon i książek Andrzeja Sapkowskiego

Data: 17.02.2020 11:29

Autor: ziemianin

venturebeat.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #wiedzmin #sapkowski #netflix #filmy #seriale #gry

Wielokrotnie podkreślano, że na sukcesie serialu Wiedźmin korzysta nie tylko Netflix, ale również CD Projekt RED i Andrzej Sapkowski. Dopiero dokładne cyfry pokazują jednak, o jak dużych korzyściach tu mowa.

Ponad 554%. O tyle wzrosła popularność gry Wiedźmin 3: Dziki Gon i książek Andrzeja Sapkowskiego

Wiedźmin 3: Dziki Gon popularniejszy o 554%

Z raportu opublikowanego przez analityków z NPD wynika, iż Wiedźmin 3: Dziki Gon cieszy się obecnie wielkim wzięciem na rynku amerykańskim. Biorąc pod uwagę grudzień 2019 oraz grudzień 2018 należy mówić o wzroście sprzedaży (fizycznej, bez uwzględniania cyfrowej) o imponujące 554%. Wielką zasługę ma w tym Nintendo Switch, ale i bez tej platformy wynik w ujęciu rok do roku jest znacznie wyższy – o 63%.

Kilka pozytywnych wieści dla polskiego producenta pojawiało się już wcześniej. Chociażby te, że gra pobiła rekord popularności na Steam dopiero niedawno, 4,5 roku po premierze.

Książki Andrzeja Sapkowskiego również na topie

To samo źródło podaje, iż Amerykanie rzucili się również na książki Andrzeja Sapkowskiego. W tym przypadku, również uwzględniając rynek amerykański i wspomniany czas, wzrost sprzedaży jest jeszcze bardziej imponujący. Sięgnął aż 562%.

I tu zaskakiwać może jedynie skala sukcesu, bo nie sam jego fakt. Już wcześniej informowano, że twórczość polskiego autora zaczęła budzić większe zainteresowanie niż od dawana będące na topie powieści Stephena Kinga czy J.K. Rowling.

To tylko i aż dane z rynku amerykańskiego

Tonujący nastroje mogą powiedzieć, iż są to dane wyłącznie z jednego rynku. Innie jednak skontrują, iż mowa o jednym ze zdecydowanie najważniejszych, bo i najbogatszych rynków. Wszyscy zgadzają się już co do tego, że sprawcą wszystkiego jest Wiedźmin od Netflix. Okazał się on największym zeszłorocznym hitem tej platformy w wielu krajach, w tym w Polsce. CD Projekt RED i Andrzej Sapkowski czerpią teraz większe profity na wielu rynkach. Nawet jeśli gdzieś liczby nie są tak imponujące jak w USA, nikt raczej nie narzeka.

Wydano Linuksa 5.6-rc2 - Prowadzone przez dokumentację + Aktualizacje oprzyrządowania

Data: 17.02.2020 11:24

Autor: R20_swap

phoronix.com

Drugi cotygodniowy kandydat na Linuksa 5.6 jest już dostępny i ogólnie jest to dość spokojna wersja testowa.

Ponad połowa zmian w Linuksie 5.6-rc2 to aktualizacje dokumentacji, a reszta to duża część aktualizacji narzędzi w całym podsystemie perf. Jeśli chodzi o aktualizacje aktualnego kodu jądra, istnieją aktualizacje serii Intel ICE E800, różne poprawki grafiki / DRM i inne poprawki napływające po zamknięciu w zeszłym tygodniu okna scalania Linuksa 5.6.

Ogólnie rzecz biorąc, Linux 5.6-rc2 jest całkiem dobry i jeśli cykl utrzyma się w ten sposób, może to być bezproblemowa premiera pod koniec marca. Ale z drugiej strony widzieliśmy to wiele razy, zanim cykl jądra zaczyna się rozsądnie, po to, aby zostać zbombardowanym z wieloma poprawkami później … Zobaczymy.

Krótki komentarz Torvaldsa na temat Linuksa 5.6-rc2 można przeczytać tutaj .

Zobacz nasze omówienie funkcji Linuksa 5.6, aby dowiedzieć się o wszystkich dużych zmianach związanych z tą aktualizacją jądra.

9 komentarzy

#linux #komputery

PKN Orlen chce mieć docelowo 70-80 stacji paliw na Litwie

Data: 17.02.2020 11:22

Autor: ziemianin

twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pknorlen #litwa #paliwo #stacjepaliw #OrlenLietuva

Kowno, 17.02.2020 (ISBnews) – Orlen Lietuva – litewska spółka z grupy kapitałowej PKN Orlen – będzie miał na Litwie co najmniej 29 stacji do końca 2020 roku, a docelowo, w ciągu kilku lat, chciałby posiadać w tym kraju sieć liczącą 70-80 obiektów, poinformował prezes koncernu Daniel Obajtek.

PKN Orlen chce mieć docelowo 70-80 stacji paliw na Litwie

Pod koniec stycznia br. Orlen Lietuva uruchomił w Poniewieżu pierwszą nową stację paliw Orlen na Litwie od 12 lat, dzięki czemu litewska sieć koncernu wzrosła do 26 placówek.

"Jeszcze w tym roku planujemy uruchomienie kolejnych trzech stacji, a dodatkowo mamy pięć miejsc w okolicach Wilna, przygotowanych do rozpoczęcia procesu inwestycyjnego" – powiedział Obajtek podczas briefingu na stacji Orlen w Kownie.

"Celujemy w strefę premium. Dzięki temu, przy założeniu, że w okresie kilku lat osiągniemy docelową liczbę 70-80 stacji na Litwie, powinno nam to zapewnić około 20% udziału w litewskim rynku detalicznym" – powiedział w rozmowie z ISBnews prezes Orlen Baltics Retail – spółki zależnej Orlen Lietuva odpowiedzialnej za segment detaliczny – Rafał Bałazy.

Jak wyjaśnił, na Litwie funkcjonuje obecnie łącznie 600-700 stacji paliw, ale tylko około 150 z nich prezentuje nowoczesny standard, a część pozostałych najprawdopodobniej zniknie z rynku.

Obajtek podkreślił, że litewska sieć koncernu jest obecnie w trakcie gruntownej modernizacji i adaptacji do standardu Stop Cafe 2.0.

"Do końca 2019 roku zmodernizowaliśmy 8 stacji, a w tym roku zmodernizujemy następne 3" – powiedział.

Bałazy dodał, że z obecnych stacji na Litwie na modernizację czeka jeszcze około połowa.

"Ten proces potrwa około 2-3 lat, bo realizujemy go w systemie 'zburz i wybuduj', co oznacza, że w miejscu istniejącej stacji stawiamy zupełnie nowy obiekt, z większym sklepem, spełniający najnowsze standardy jakościowe. To oznacza, że w trakcie inwestycji stacja przestaje funkcjonować, musimy zatem realizować te procesy pojedynczo" – wyjaśnił w rozmowie z ISBnews.

Grupa PKN Orlen zarządza sześcioma rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi też działalność wydobywczą w Polsce i w Kanadzie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 111,2 mld zł w 2019 r. Spółka jest notowana na GPW od 1999 r.

Chora światowa gospodarka.

Data: 17.02.2020 11:08

Autor: seBASTUS

blog.rigroup.pl

Od ponad miesiąca ten temat „nie schodzi„ z czołówek gazet. Coronavirus to wielkie, mrożące krew w żyłach zagrożenie. Warto jednak przy okazji zastanowić się, nad wpływem wirusa na światową gospodarkę.

Made in China.

Siły Powietrzne USA (U.S. Air Force) akceptują religijny ubiór

Data: 17.02.2020 11:06

Autor: ziemianin

edition.cnn.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #usa #usarmy #usairforce #wojsko #umundurowanie

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych postanowiły przyjąć bardziej liberalne stanowisko w sprawie ubioru swoich oficerów. Muzułmanie i Sikhowie będą więc mogli nosić na służbie elementy ubioru charakterystyczne dla swojego wyznania, a więc turbany, brody czy hidżaby. Wcześniej każdy z przedstawicieli tych mniejszości musiał składać osobny wniosek w tej sprawie.

Siły Powietrzne USA (U.S. Air Force) akceptują religijny ubiór

Regulacje dotyczące ubioru w Siłach Powietrznych USA zostały zatwierdzone w ubiegły weekend. Tym samym muzułmanie i Sikhowie będą mogli odtąd nosić na służbie atrybuty związane z ich religijnością. Ten rodzaj amerykańskich sił zbrojnych dopuścił tym samym turbany, hidżaby, brody czy długie włosy. Jedynym wymogiem w tej kwestii jest zachowywanie „schludnego i konserwatywnego” ubioru.

Ostateczna decyzja w sprawie zezwolenia na manifestowanie swojej religii ma być podejmowana do 30 dni na terenie Stanów Zjednoczonych, a także do 60 dni w przypadku misji zagranicznych prowadzonych przez amerykańskie siły powietrzne. Dotychczas każdy przypadek był rozpatrywany indywidualnie przez długi okres czasu, ponieważ nie istniały w tej sprawie żadne inne regulacje.

Liberalizacja zasad ubioru w amerykańskiej armii ma jednak, zdaniem mniejszości, iść zbyt wolno. Ich przedstawiciele domagają się dalszych zmian w regulaminach, aby Sikhowie mogli służyć we wszystkich rodzajach tamtejszych sił zbrojnych. Tym samym organizacje broniące praw mniejszości domagają się od Departamentu Obrony USA ustalenia jednolitej polityki we wspomnianych kwestiach.

Pierwszą osobą mającą zezwolenie na noszenie stroju religijnego podczas służby była Maysaa Ouza. Muzułmanka służąca w amerykańskim lotnictwie wojskowym może ubierać się zgodnie ze swoimi przekonaniami religijnymi od 2018 roku.

8-miesięczny chłopiec z obrażeniami trafił do szpitala. Zarzuty dla matki

Data: 17.02.2020 09:26

Autor: HaHard

rmf24.pl

Zarzut znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem usłyszała kobieta, której 8-miesięczny syn z obrażeniami trafił w piątek do szpitala w Bydgoszczy. Kobieta nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że niemowlę wypadło z łóżeczka. Sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 25-latki.

#dzieci #bydgoszcz #prawo #wydarzenia

Giordano Bruno - patron odwagi cywilnej

Data: 17.02.2020 09:15

Autor: HaHard

polskieradio24.pl

17 lutego 1600 roku, w Rzymie zapłonął stos, który uwiecznił Giordana Bruna jako szermierza i patrona odwagi cywilnej.

(…)

Giordano Bruno w swoim dziele pisał: "Uważam wszechświat za nieskończony, jako twór nieskończonej boskiej wszechmocy. Stworzenie bowiem skończonego świata uważam za niegodne boskiej dobroci i wszechmocy. Oświadczam więc, że istnieją niezliczone światy, podobne do naszej ziemi, którą razem z Pitagorasem uważam za taką samą gwiazdę jak księżyc, planety, lub inne niezliczone gwiazdy. (…) W ten sposób istnieje dwojakiego rodzaju nieskończoność. Nieskończona wielkość wszechświata i nieskończona mnogość światów, z czego pośrednio wynika zaprzeczenie prawdy opartej na wierze".

Na ówczesne czasy była to teza rewolucyjna. A że Giordano Bruno należał do rzadkiego rodzaju ludzi, którzy obstają przy swoich poglądach, nawet za cenę własnego życia, za tę rewolucję i pogląd musiał zginąć.

#hahard #historia #filozofia #nauka #religia #kosmos

Maksymilian Kolbe - dodawał odwagi do życia

Data: 17.02.2020 08:02

Autor: HaHard

polskieradio24.pl

17 lutego 1941 roku franciszkanin Maksymilian Kolbe został aresztowany przez Gestapo i osadzony w więzieniu na Pawiaku w Warszawie. To była jednocześnie dla o. Maksymiliana pierwsza stacja drogi do męczeństwa.

(…)

– Chcę dodać innym odwagi do życia – powiedział zaskoczonemu hitlerowcowi w obozie zagłady Auschwitz-Birkenau. Zakonnik pokazał wielkość człowieka tym, którzy zatracili poczucie człowieczeństwa. Dobrowolnie oddał swoje życie, aby uratować inne.

#hahard #historia #maksymiliankolbe #iiwojnaswiatowa #niemieckieobozy

40 lat temu Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki jako pierwsi zdobyli zimą Mount Everest

Data: 17.02.2020 07:43

Autor: HaHard

dzieje.pl

40 lat temu, 17 lutego 1980 roku, Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki jako pierwsi alpiniści w historii zdobyli zimą najwyższy szczyt świata – Mount Everest (8848 m). 20-osobową narodową wyprawą kierował prekursor zimowego himalaizmu Andrzej Zawada.

Cichy był setną osobą na wierzchołku Everestu, a Wielicki sto pierwszą. Zdobyli Czomolungmę – jak zwany jest himalajski szczyt w języku tybetańskim – klasyczna drogą o godz. 10.40 czasu polskiego. Wówczas w Nepalu była 14.25.

Zimą stanęło na tym szczycie po Polakach jedynie trzech Japończyków i dwóch Koreańczyków, a ostatnie wejście odbyło się w 1993 r.

#hahard #historia #gory #wspinaczka

Rekordowo ciepła zima we Włoszech. Truskawki już dojrzały

Data: 17.02.2020 07:38

Autor: HaHard

rmf24.pl

We Włoszech kilka tygodni wcześniej niż zwykle dojrzały truskawki, które już są w masowej sprzedaży, a mimozy, wręczane w Dniu Kobiet mogą nie doczekać 8 marca- to efekty rekordowo ciepłej zimy. Według ekspertów wywołała ona rewolucję w ogrodach i uprawach.

#hahard #wlochy #nauka #klimat #gospodarka

USA dadzą miliard dolarów na energetykę Trójmorza

Data: 17.02.2020 07:28

Autor: Harnas

biznesalert.pl

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo obiecał krajom Trójmorza, w tym Polsce, miliard dolarów wsparcia na projekty energetyczne. Polska liczy na te środki.

Pompeo poinformował na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, że środki zostaną przekazane przez agencję rządową International Development Finance Corporation w celu „odrodzenia sektora prywatnego w energetyce”. Minister spraw zagranicznych RP Jacek Czaputowicz ocenił, że ta deklaracja oznacza, iż USA traktują poważnie inicjatywę Trójmorza.

Trójmorze to inicjatywa zapoczątkowana przez Chorwację i Polskę w celu integracji gospodarczej krajów unijnych Europy Środkowo-Wschodniej między Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym. Inicjatywa została poparta przez dwanaście krajów unijnych: Austrię, Bułgarię, Chorwację, Czechy, Estonię, Litwę, Łotwę, Polskę, Rumunię, Słowację, Słowenię i Węgry. USA i Niemcy brały udział w spotkaniach jej przedstawicieli.

Bank Gospodarstwa Krajowego i rumuński EximBank powołały w czerwcu 2019 roku Fundusz Trójmorza wart 500 mln euro. Jego celem jest zebranie 3-5 mld euro na projekty energetyczne, infrastrukturalne i cyfrowe w krajach trójmorskich.

#geopolityka #trojmorze #gospodarka

Odmowa prawa do towarzyszenia dziecku w szpitalu niezgodna z przepisami - analiza Ordo Iuris

Data: 16.02.2020 23:45

Autor: arti

ordoiuris.pl

"W polskich szpitalach dochodzi do przypadków, kiedy personel odmawia rodzicom prawa do towarzyszenia swoim dzieciom w trakcie wykonywania procedur medycznych. Tego typu sytuacje zdarzają się nawet wtedy, kiedy nieobecność rodziców nie jest podyktowana względami epidemiologicznymi lub bezpieczeństwa. Sprzeciwia się to przepisom Konstytucji oraz innych aktów prawa krajowego i międzynarodowego. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę na ten temat."

Niby tak, ale obawiam się, że to przyniesie więcej złego niż dobrego. Każdy kto wykonywał w życiu coś trudnego wie dobrze jak źle wpływa to na wykonywane zadanie gdy kotoś inny "patrzy na ręce", druga sprawa to to, że w społeczeństwie są ludzie niezrównoważeni, labilni emocjonalnie lękowi, pewne rzeczy nie powinny być pokazywane ludziom, bo to może wyzwolić chore emcje, napdy paniki, agresji itd… Takie moje zdanie, choć oczywiście fajnie było by żeby rodzic mógł być z dzieckiem przy wszystkim, ale tylko zj ednostkowego punktu widzenia w skali społecznej zrodzi to wiele problemów.

#ordoluris

Zapomniana obietnica. Kwota wolna od podatku jedna z najniższych w Europie

Data: 16.02.2020 23:37

Autor: raptor

rp.pl

Nie dość, że pomimo zapewnień wciąż mamy jedną z najniższych kwot wolnych w Europie to dodatkowo kwota ta nie jest w żaden sposób regularnie rewaloryzowana jak to się dzieje w wielu innych państwach. Dziwnym przypadkiem składka na ZUS dla przedsiębiorców co roku tylko rośnie. Jak żyć?

#polska #europa #dobrazmiana #gospodarka #podatki #ekonomia

Ile kilogramów może dźwigać pracownik?Kodeks karny dyskryminuje kobiety

Data: 16.02.2020 23:35

Autor: raptor

"Szanowni, studiując kodeks pracy zauważyłem ogromną dyskryminację kobiet. Otóż mężczyzna może dźwigać jednorazowo 30 kg przy pracy stałej i 50 kg przy pracy dorywczej. Natomiast kobieta może maksymalnie dźwignąć 12 kg w pracy stałej i 20 kg w pracy dorywczej. Dość tej haniebnej dyskryminacji kobiet!"

#polska #antyfeminizm #heheszki #prawamezczyzn

2 569 dni bez ruchu. Salamandra jaskiniowa nie poruszyła się od 7 lat

Data: 16.02.2020 23:05

Autor: HaHard

kopalniawiedzy.pl

Węgierscy naukowcy donoszą o zaobserwowaniu salamandry, która pozostała bez ruchu przez… 7 lat. Uczeni z Uniwersytetu Budapesztańskiego badają odmieńce jaskiniowe zamieszkujące zalane jaskinie we wschodniej Hercegowinie. Grupa zwierząt została oznakowana, a ruchy każdego z osobników obserwowano przez wiele lat.

Uczeni dowiedzieli się, że przez ponad 10 lat każdy z odmieńców przemieszcza się średnio o 10 metrów. Wydaje się, że jedną z niewielu rzeczy, zdolnych do zmuszenia odmieńca do ruchu jest poszukiwanie partnera. Salamandry kopulują jednak średnio raz na 12,5 roku.

#hahard #ciekawostki #zwierzeta

Za kilka lat Port Gdynia będzie obsługiwać największe statki pływające po Bałtyku

Data: 16.02.2020 22:59

Autor: HaHard

rynekinfrastruktury.pl

Port Gdynia będzie obsługiwać kontenery z 430-metrowych statków oceanicznych. To największe jednostki, jakie wpływają na Morze Bałtyckie. Dzięki budowie Portu Zewnętrznego, który powstanie na sztucznej wyspie, zwiększą się zarówno jego możliwości przeładunkowe, jak i prestiż w regionie Bałtyku. Inwestycja jest na etapie analiz środowiskowych, w ciągu kilkunastu miesięcy powinien zostać wyłoniony prywatny inwestor. – Chcemy, żeby Port Zewnętrzny zaczął funkcjonować za siedem–osiem lat – podkreśla Adam Meller, prezes gdyńskiego portu.

#hahard #gdynia #statki #morze #ekonomia

Czy można zarazić się koronawirusem kupując smartfona z Chin?

Data: 16.02.2020 22:46

Autor: ziemianin

niebezpiecznik.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #koronawirus #smartfony #sprzet #wirusy #chiny #zakupy

Masz nowiutkiego Smartfona sprowadzonego z Chin i zastanawiasz się, czy ktoś na niego wcześniej nie nakichał? Takiego pytania nie powstydziłby się żaden analityk ryzyka więc śpieszymy z rzetelną odpowiedzią.

Czy można zarazić się koronawirusem kupując smartfona z Chin?

Do naszej redakcji napływały już pytania o to, czy można się zarazić koronawirusem poprzez sprowadzenie urządzenia z Chin. Oto jeden z e-maili w tej sprawie.

Z tego pytania niektórzy z was będą się śmiać, m.in. z powodu wzmianki o “bakteriach wirusów”.

Może was również śmieszyć, że autor pytania nieco błędnie założył, iż tylko on mógł zidentyfikować ryzyko, którego nie zidentyfikowali liczni naukowcy oraz służby odpowiedzialne za zdrowie publiczne. Zacznijmy więc od tego, że owszem, przy epidemiach rozważa się możliwość przeniesienia choroby poprzez kontakt z różnymi przedmiotami. Więc jednak “ktoś sprawdza i ktoś czuwa”.

WHO: Możesz odebrać paczkę z Chin

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w ostatnim czasie regularnie publikuje w social mediach pytania i odpowiedzi na temat koronawirusa. Już 1 lutego organizacja informowała, że odbieranie paczek i listów z Chin jest bezpieczne ponieważ koronawirus nie potrafi zbyt długo przetrwać na przedmiotach.

Niektórych z was taka instrukcja może nie zadowolić, bo niby co to znaczy “przetrwać długo”? Czy w ogóle można ufać jakiemuś obrazkowi z WHO? Na wszelki wypadek dopytaliśmy o sprawę kogoś, kto zna się na wirusach (tych biologicznych) trochę lepiej niż my. Tym kimś był immunolog dr Tomasz Maj z Jiao Tong University School of Medicine w Szanghaju.

Ze względu na to, że choroba jest stosunkowo nowa, nie przeprowadzono jeszcze zbyt wielu badań dotyczących zakaźności wirusa Covid-2019 poza organizmem (to jest obecna, już oficjalna nazwa, 2019-nCov to była nazwa tymczasowa). Wiadomo natomiast, że wszystkie inne koronawirusy, w tym wcześniejsze SARS i MERS, są zdolne do zakażenia jedynie w ciągu kilku godzin od opuszczenia organizmu. Ogólnie wymagają niskich temperatur i dużej wilgotności, dlatego przenoszą się drogą kropelkową. Jeżeli “nośnik” wyschnie, wirus jest nieodwracalnie dezaktywowany. W przypadku koronawirusów SARS i MERS mogą one przetrwać do 24 godzin przy dużej wilgotności i temperaturze w okolicy 0 st. C, natomiast maksymalnie 5 godzin przy temperaturze 20 st. C. Nie jest znany żaden inny koronawirus, który przetrwałby dłużej na powierzchniach przedmiotów.

Biorąc pod uwagę bardzo duże podobieństwo genomu Covid-2019 do SARS-CoV i MERS-CoV, wszystko wskazuje na to, że tutaj sytuacja jest podobna. Jedną z przesłanek jest fakt, że wszystkie zakażenia następują pomiędzy osobami przebywającymi w pobliżu osób chorych przez przynajmniej kilka godzin (występują w tzw. klastrach). Nie udokumentowano do tej pory zarażenia u osób, które nie były w Chinach lub nie kontaktowały się z osobami wcześniej przebywającymi w tym kraju. Ze względu na ten krótki łańcuch epidemiologiczny prawdopodobieństwo przekazania wirusa przez kontakt z rzeczami jest oceniane jako ekstremalnie niskie.

W przypadku paczek wysyłanych z Chin zwykle najszybszy czas podróży to ok. 3 dni i przyjmuje się, że jest to wystarczająco dużo, aby wirus przestał być aktywny nawet wtedy, gdy chora osoba nakicha na dany przedmiot przed wysłaniem. Natomiast ze względu na warunki panujące w magazynach, nie jest możliwe, że wirus zostanie przeniesiony na samym opakowaniu. Jest za sucho i za ciepło. Z tego względu agencje zajmujące się monitorowaniem chorób zakaźnych, jak np. CDC w USA, nie zalecają żadnych dodatkowych kroków ani ograniczeń w odbiorze przesyłek z Chin. Również w samych Chinach przesyłki są nadal doręczane, chociaż z opóźnieniami wynikającymi z utrudnieniami w transporcie związanymi z epidemią.

Możecie sami zajrzeć do wytycznych CDC i przekonać się, że przemyślano wiele problemów, ale nie zalecono żadnych środków bezpieczeństwa wobec poczty (również w udostępnionym FAQ jest mowa o tym, że nikt nie spodziewa się przeniesienia wirusa przez pocztę).

Wróćmy jeszcze na chwilę do strony WHO. Znajdziecie na niej zestaw porad oraz wykaz mitów dotyczących koronawirusa. Dowiecie się z nich m.in., że płukanie nosa wodą z solą nie ochroni nas przed koronawirusem, podobnie jak jedzenie dużych ilości czosnku. Czosnek może pomóc na inne zagrożenia, natomiast przed tym wirusem prędzej uchroni was mycie rąk.

O mitach wspominamy ponieważ porażający jest wysyp różnych pseudonaukowych bzdur związanych z koronawirusem. Można by o nich napisać obszerny osobny materiał. Przykładowo WHO rzetelnie poinformowała, że szczepionki przeciwdziałające zapaleniu płuc nie chronią przed koronawirusem. Tylko, że to nie oznacza, że takie szczepienia są generalnie bezsensowne, co niektórzy już ogłosili powołując się na WHO. A już chyba nic nie przebije teorii, że koronawirus to uboczny efekt prób wytworzenia szczepionki. Jak się nad tym zastanowić to mit z czosnkiem nie jest taki zły…

Wypada jeszcze dodać, że mimo nieprzenoszenia się drogą “paczkową” koronawirus i tak wywołał problemy w przesyłaniu paczek, ale nie z Chin tylko do Chin, co z kolei globalnie wpłynęło na obieg poczty. Nie ma to jednak nic wspólnego z myciem paczek w sortowniach, bo tego nikt nie robi. Po prostu wstrzymano część ruchu lotniczego i z tego powodu część paczek utknęła.

Co robić? Jak żyć?

Przede wszystkim staraj się nie lizać smartfonów, na które chwilkę wcześniej nakichała osoba z wyraźnymi objawami grypy, która w dodatku mieszka w okolicach Wuhan lub niedawno stamtąd wróciła. To może bardzo pomóc.

Myj często ręce. To pomaga uniknąć wielu infekcji, nie tylko koronawirusa.

Przy okazji przypominamy, że smartfony z Chin mogą przenosić złośliwe dodatki, ale raczej w swoim oprogramowaniu niż na obudowach. Takie smartfony mogą mieć preinstalowane trojany ponieważ proces produkcji tych urządzeń ma pewne luki bezpieczeństwa. No i trzeba ciągle uważać na złośliwe oprogramowanie, które może być zainstalowane nawet z aplikacją z oficjalnego sklepu.

Aktualizacja

Do naszej redakcji zaczęły już spływać newsy o tym, że koronawirus może przetrwać nawet 9 dni i są na to badania. Rzeczywiście, takie newsy ostatnio się pojawiły. Może zamiast cytować opracowania sięgnijmy do źródła. Jest nim stosunkowo nowa publikacja pt. Persistence of coronaviruses on inanimate surfaces and its inactivation with biocidal agents. No i ta publikacja rzekomo mówi, że koronawirus przetrwa do 9 dni. Hmmm… czy naprawdę to mówi?

Wyjaśnijmy dwie rzeczy. Po pierwsze, nie istnieje jeden koronawirus. Tak więc teksty naukowe dotyczące różnych koronawirusów (nawet ludzkich) nie musza mieć przełożenia na tego konkretnego.

Druga ważna rzecz – zacytowany wyżej materiał, choć nowy, stanowi analizę 22 wcześniejszych badań, a przedstawiona w nim tabelka przeżywalności dotyczy innych wirusów, w różnym stopniu podobnych do “tego” koronawirusa. Poza tym naukowcy przedstawiają wniosek iż… potencjalnym źródłem zagrożeń są powierzchnie w zakładach służby zdrowia (cyt. “Contamination of frequent touch surfaces in healthcare settings are therefore a potential source of viral transmission”). Przytoczone badanie należy odczytywać w kontekście praktyki medycznej.

Na koniec i tak dodamy, że “ten koronawirus” jest nowy i brakuje badań na jego temat (co podkreślają także eksperci). Owszem, stan wiedzy może się z czasem poszerzać, natomiast mniej paniczne reakcje pochodzą w obserwacji tego jak następują zakażenia (między ludźmi) oraz jak zachowują się wirusy najbardziej podobne do tego nowego.

Prof. Makowiecki: konie w średniowiecznej Polsce często traktowano jak członków rodziny

Data: 16.02.2020 22:41

Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #polska #rzeczpospolita #konie #zwierzeta #sredniowiecze

Konie w czasach piastowskich często traktowane były jak członkowie rodziny. Szkielety tych zwierząt, które odkrywane są w mogiłach ludzkich świadczą o szczególnym znaczeniu wierzchowców, które nie były hodowane na mięso – twierdzi archeozoolog prof. Daniel Makowiecki z UMK w Toruniu.

[Prof. Makowiecki: konie w średniowiecznej Polsce często traktowano jak członków rodziny]()

Nowatorskie badania dotyczące roli koni w życiu wczesnośredniowiecznego społeczeństwa na ziemiach polskich trwają na UMK od 2018 roku. Naukowcy, którym przewodzi archeolog i inżynier zootechnik prof. Daniel Makowiecki z Instytutu Archeologii UMK dokonali już pierwszych ustaleń.

"Udało nam się zebrać do tej pory pokaźną ilość materiałów z całej Polski. Okazało się, że są problemy badawcze, których wcześniej nie dostrzegaliśmy. Jednym z ciekawszych odkryć dotyczących tamtego okresu jest obecność koni, które trzeba wprost nazwać kucami. Mierzyły one w kłębie od ok. 90 do 120 cm i trzymano je w zasadzie w każdym z ważniejszych grodów badanych przez archeologów. To dzięki prowadzonym systematycznie wykopaliskom mamy końskie kości do naszego projektu" – powiedział PAP prof. Makowiecki.

Koń w średniowieczu był zwierzęciem elitarnym. W ocenie archeozoologa z UMK szczątki "małych wierzchowców" mogą świadczyć o tym, że dzieci ówczesnych elit – książąt, królów i kasztelanów – dzięki kucom uczyły się jazdy konnej.

"Z jednej strony zapewne była to dla nich zabawa i rozrywka, a z drugiej przysposabianie się do jazdy wierzchem w dorosłym życiu pełnym wypraw wojennych. To najprostsze rozumowanie, ale trudno mu zaprzeczyć. Na pewno dorosły, ciężki mężczyzna w zbroi nie ruszał na kucu w bój, a tym bardziej nie paradował na nim kasztelan" – dodał nieco żartobliwie archeolog.

"Kuce na ziemiach polskich były obecne wcześniej niż na początku średniowiecza, bo mamy szczątki najstarszego kuca odnalezione w miejscowości Łyszkowice (pow. łowicki), które pochodzą sprzed 1700 lat. Na ziemi chełmińskiej w miejscowości Kałdus (najstarsze Chełmno) odnaleźliśmy kości kuca sprzed 2500 lat. Można więc zaryzykować tezę, iż przysposabianie dzieci do jazdy konnej musiało mieć miejsce już znacznie wcześniej niż w okresie średniowiecza" – ocenił naukowiec.

Na realizację projektu pt. "Koń w Polsce wczesnopiastowskiej i dzielnicowej. Studium interdyscyplinarne" kierowana przez niego grupa badawcza otrzymała grant z Narodowego Centrum Nauki.

Na czaszki końskie badacze natrafiają w okolicach dawnych budowli i wałów obronnych (ofiary zakładzinowe), a także wśród materiałów kostnych, będących odpadkami po spożytym mięsie takich zwierząt jak bydło, świnie, owce czy kozy. Dotychczas jednak ten materiał badawczy traktowany był nie tak pieczołowicie, gdyż archeozoologów interesowały inne gatunki.

Badania DNA, przeprowadzone w ramach grantu w Centrum Nowoczesnych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego pod kierunkiem dr Danijeli Popovic, wskazują także, że umaszczenie koni w średniowiecznej Polsce było bardzo zróżnicowane. Występowały bowiem konie gniade, kasztanowate, kare, ale także pstrokate.

"Są to zupełnie nowe ustalenia. Różnorodność naszym zdaniem brała się z estetycznych upodobań i preferencji obowiązujących w tamtym okresie oraz zmian tych preferencji. Trzeba pamiętać, że konie i ich rodzaje są świetnym nośnikiem wiedzy o transferach handlowych i migracji ludzi oraz idei" – powiedział archeozoolog.

W tej chwili naukowcy mają już także coraz więcej udokumentowanych szczątków koni w obrębie ludzkich cmentarzy.

"Często konie grzebane w tak ważnych miejscach dla człowieka służyły mu nawet 15-20 lat. Nie były to zwierzęta, które padły w boju. O ich użytkowaniu świadczą m.in. narośla kostne oraz zaawansowane zwyrodnienia w obrębie stawów i kręgosłupa. Obecnie pod kierunkiem prof. Macieja Janeczka trwają szczegółowe badania paleopatologiczne w Zakładzie Anatomii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Można już jednak uznać, że te konie traktowane były jak członkowie rodów, jako instytucja sama w sobie (…)" – wskazał prof. Makowiecki.

Dodał jednak, że występuje pewna ambiwalencja, gdyż naukowcy wiedzą też o konsumowaniu koniny. "Nasza współczesna czułość nie jest niczym nowym. Tamci ludzie też mieli podobne myślenie, ale jednocześnie poza docenieniem uzyskiwali z koni surowiec zwierzęcy – mięso oraz kości, z których wytwarzano płozy sań oraz łyżwy. Kości konia ze względu na kształt i długość były do tego najbardziej przydatne. Wśród starszego grona archeozoologów byli sympatycy koni, którzy nigdy nie napisali w swych artykułach o zjadaniu koniny. Jednak o tym, że konie były zjadane, świadczy zebrany przez nas materiał, w postaci śladów rąbania na kościach. Trzeba jednak dodać, że koń na pewno nie był hodowany po to, aby go zjeść. W tym celu trzymano liczne stada świń, bydła, owcy i kozy" – stwierdził prof. Makowiecki.

Dodał, że nie rozpoczął badań od najstarszych dziejów konia, ale od tych średniowiecznych, bo materiał z tego okresu jest olbrzymi, co pozwala łatwiej przetestować przyjętą w projekcie strategię badawczą, poznać przydatność najnowszych metod badań genetycznych i izotopowych.

"Doświadczenia będą bardzo przydatne do studiów nad końmi prehistorycznymi, których kości są zdecydowanie mniej liczne" – zakończył naukowiec.

Okrucieństwo wobec zwierząt jest bardziej nagłaśniane niż chrześcijanie z odciętymi głowami

Data: 16.02.2020 22:40

Autor: HaHard

pl.gatestoneinstitute.org

Najpierw obcięto głowy 11 nigeryjskim chrześcijanom podczas niedawnych obchodów Bożego Narodzenia. Następnego dnia ofiarą była katoliczka, Martha Bulus. Jej oraz jej druhnom ucięto głowy w nigeryjskim stanie Borno na pięć dni przed jej ślubem. Potem był najazd na wieś Gora-Gan w nigeryjskim stanie Kaduna, gdzie terroryści strzelali do każdego, kogo zobaczyli na placu, gdzie zebrała się społeczność ewangelicka, zabijając dwie młode chrześcijanki. Był także chrześcijański student zabity przez islamskich ekstremistów, którzy filmowali jego egzekucję. Potem ucięto głowę pastorowi Lawanowi Andimiemu, miejscowemu przywódcy Stowarzyszenia Chrześcijan w Nigerii.

"Codziennie – mówi ojciec Joseph Bature Fidelis z diecezji Maiduguri – nasi bracia i siostry są masakrowani na ulicach. Pomóżcie nam, nie milczcie wobec tej straszliwej eksterminacji, która dzieje się w milczeniu".

#hahard #religia #chrzescijanstwo #nigeria #islam

#italyexit Teraz Włochy? „Albo Unia Europejska się zmieni, albo zróbmy jak Anglicy”

Data: 16.02.2020 22:35

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #italyexit #uniaeuropejska #wlochy

Czy Włochy już niedługo mogą podążyć śladem Anglii? Na razie wzywają do zmian w Unii Europejskiej. Tak mocną postawę zapowiedział Matteo Salvini.

#italyexit Teraz Włochy? „Albo Unia Europejska się zmieni, albo zróbmy jak Anglicy”

Polacy przez lata są okłamywani i manipulowani przez polityków, media i dziennikarzy. Tak ze strony PiS, „ponieważ większość Polaków jest za Unią Europejską”, jak i ze strony KO czy Lewicy, bo te popierają projekt „wspólnej Europy” rękami i nogami. Przez to prawda o patologiach w Unii Europejskiej nie dociera do zwykłych ludzi, a więc poparcie dla tej instytucji zostaje bez zmian. Zamknięte koło. Wczoraj informowaliśmy o wspaniałych wynikach narodowców w sondażach na Słowacji. Teraz mocny głos dotarł do nas z Włoch.

Przypomnijmy, że w wyniku zdrady „antysystemowego” Ruchu Pięciu Gwiazd, Matteo Salvini i jego prawicowa Liga musieli odejść z rządu. Ruch rozpoczął współpracę ze skompromitowaną Partią Demokratyczną. To nawet zabawne, że Ruch Pięciu Gwiazd współpracuje z Kukiz’15. Poparcie dla Ligi Matteo Salviniego jest jednak najwyższe. Popiera ją aż ponad 30% Włochów. Poparcie dla Ruchu Pięciu Gwiazd drastycznie spadło (w ostatnich wyborach było to 32%, teraz niecałe 15%). Olbrzymi wzrost poparcia zaliczyła też partia włoskich narodowców – Bracia Włosi mogą liczyć już na ok. 11% głosów.

Włochy prawdopodobnie czekają więc jednoznacznie prawicowe rządy. Unia Europejska jest tym przerażona. Kolejny kraj może wymknąć się spod kontroli liberałów i lewicy, której nikt nie kontroluje. Matteo Salvini zaapelował, że „albo Unia Europejska zmieni się, albo nie ma sensu, by dalej istniała”. „Albo jest się w środku zmieniając reguły tej Europy albo, jak powiedział mi pewien rybak: ludzie, zróbmy jak Anglicy (…) Nie ma sensu siedzieć w klatce, w której nie pozwalają ci być rybakiem, lekarzem czy badaczem” – dodał Salvini. Według wielu specjalistów, to właśnie antyunijne i antyimigranckie hasła zapewniają Lidze pierwsze miejsce w sondażach.

Pierwszy lek od SI będzie testowany na ludziach

Data: 16.02.2020 22:31

Autor: HaHard

sztucznainteligencja.org.pl

Pierwszy lek opracowany przez algorytmy sztucznej inteligencji będzie w marcu testowany na ludziach. Czy to początek nowej ery w przemyśle farmaceutycznym? Znalezienie odpowiedniego leku, który pomoże w danym schorzeniu, trwa latami. Przede wszystkim wśród milionów związków chemicznych trzeba znaleźć ten właściwy. Gdy zajmują się tym ludzie, praca trwa latami, czasem nawet dekadę. Stąd pomysł, by do projektowania leku zaprząc sztuczną inteligencję. Wyposażona w odpowiednią wiedzę mogłaby odsiać związki chemiczne, które nie rokują zakładanego działania.

#hahard #medycyna #sztucznainteligencja #leki #technologia

Sztuczna inteligencja lepiej wyłapuje recydywistów niż ludzie

Data: 16.02.2020 22:26

Autor: ziemianin

news.berkeley.edu

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #sztucznainteligencja #przestepczosc #algorytmy

Algorytmy sztucznej inteligencji znacznie lepiej niż ludzie przewidują, którzy ze skazanych popełnią w przyszłości przestępstwo. Przeprowadzone właśnie badania pokazują, że programy takie jak COMPAS mogą być niezwykle przydatnym narzędziem dla sędziów i innych pracowników systemu sprawiedliwości i więziennictwa.

Sztuczna inteligencja lepiej wyłapuje recydywistów niż ludzie

Co prawda ludzie w warunkach testowych również radzą sobie z tym zadaniem dobrze i gdy znają kilka podstawowych zmiennych, to nawet osoba bez odpowiedniego przygotowania jest w stanie, w kontrolowanym środowisku, dorównać złożonym narzędziom oceny ryzyka, mówią naukowcy z Uniwersytetu Stanforda i Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.

Jednak zupełnie inaczej ma się sprawa z rzeczywistymi wydarzeniami i problemami, z którymi mierzy się wymiar sprawiedliwości. Tutaj zmiennych jest olbrzymia liczba. A przeprowadzone właśnie badania wykazały, że algorytmy potrafią nawet z 90-procentową trafnością przewidzieć, który z podsądnych zostanie w przyszłości zatrzymany za inne przestępstwo. Ludzie potrafią to ocenić ze znacznie niższą, bo zaledwie 60-procentową trafnością.

Ocena ryzyka od dawna jest częścią procesu podejmowania decyzji w sądownictwie kryminalnym. Ostatnio toczą się dyskusje na temat wykorzystywania narzędzi opierających się na algorytmach komputerowych. Nasze badania wykazały, że w sytuacji rzeczywistych przypadków karnych algorytmy sztucznej inteligencji dokonują często lepszej oceny ryzyka niż ludzie. Wyniki te są zgodne z wieloma innymi badaniami porównującymi wyniki uzyskiwane przez narzędzia statystyczne z wynikami uzyskiwanymi przez ludzi, mówi Jennifer Skeem, psycholog specjalizującą się w przestępczości kryminalnej.

Sprawdzone narzędzia do oceny ryzyka mogą pomóc sędziom i innym pracownikom wymiaru sprawiedliwości w podejmowaniu lepszych decyzji. Na przykład narzędzia te mogą sędziemu wskazać, który ze skazanych stwarza niewielkie ryzyko i w związku z tym można go przedterminowo zwolnić z więzienia. Oczywiście, podobnie jak inne narzędzia, także i te do oceny ryzyka, muszą zostać połączone z rozsądną polityką oraz muszą być nadzorowane przez człowieka, dodaje Sharad Goel z Uniwersytetu Stanforda, statystyk specjalizujący się w dziedzinie nauk społecznych.

Lepsze narzędzia do oceny ryzyka są niezwykle potrzebne, szczególnie w USA. Stany Zjednoczone mają bowiem największy na świecie odsetek liczby uwięziony i największą na świecie liczbę osób w więzieniach. Od lat toczy się tam dyskusja na temat zmiany tego stanu rzeczy, ale trzeba zrównoważyć to z potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa. Ocena, którego z więźniów można bez ryzyka wypuścić, jest więc niezwykle istotna.

Narzędzia do oceny ryzyka są w USA bardzo szeroko rozpowszechnione w medycynie, bankowości czy szkolnictwie wyższym. Od dawna też używane są w miarze sprawiedliwości. Jednak w 2018 roku Dartmouth College przeprowadzono badania, w których poddano w wątpliwość skuteczność takich narzędzi. Wynikało z nich bowiem, że i ludzie i algorytmy równie dobrze (z 66% trafnością) oceniają ryzyko. Badania były szeroko komentowane i wiele osób stwierdziło, że w takiej sytuacji nie powinno się używać algorytmów.

Autorzy najnowszych badań powtórzyli badania przeprowadzone przez Dartmouth i stwierdzili, że posługiwano się podczas nich ograniczonym zestawem danych. Wzięto bowiem pod uwagę jedynie płeć oskarżonych, ich wiek, przestępstwo z które zostali ostatnio skazani oraz całą ich wcześniejszą kartotekę policyjną. Tymczasem sędziowie mają do dyspozycji znacznie więcej informacji. Korzystają z dokumentów ze śledztwa, opinii adwokatów, zeznań ofiar, na ich ocenę wpływa zachowanie i sposób bycia sprawców oraz ofiar. To często są informacje nie mające wpływu na ryzyko recydywy, są niespójne, z łatwością mogą powodować błędną ocenę, wyjaśniają autorzy najnowszych badań.

Dlatego też rozszerzyli zestaw danych, którymi posługiwali się badacze z Dartmouth. Do wykorzystanych przez nich czynników, dodali 10 nowych, takich jak informacje o zatrudnieniu, zażywaniu używek czy zdrowiu psychicznym. Zmieniono też metodologię. Po każdym z eksperymentów nie mówiono ludziom, których wyniki porównywano z maszyną, czy dokonali dobrej oceny. Sędziowie nie mają przecież informacji o tym, czy osoba, której skrócili karę, popełni w przyszłości przestępstwo.

Wyniki pokazały, że w takiej sytuacji, gdy zasady eksperymentu bardziej odpowiadają rzeczywistości, ludzie wypadają znacznie gorzej niż algorytm COMPAS. Takie narzędzia mogą być więc przydatnym uzupełnieniem pracy sędziów, kuratorów, lekarzy i innych osób, które mają wpływ na decyzję o wcześniejszym zwolnieniu przestępcy.

Odkryto setki wielkich bakteriofagów. Zacierają one granice pomiędzy wirusami a organizmami żywymi

Data: 16.02.2020 22:24

Autor: ziemianin

news.berkeley.edu

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #bakterie #wirusy #nauka #wiedza #ciekawostki

Naukowcy odkryli setki gigantycznych bakteriofagów, wirusów zabijających bakterie. Okazało się, że mają one cechy przynależne żywym organizmom, co zaciera granicę pomiędzy mikroorganizmami a wirusami. Ich rozmiary i złożoność budowy dorównują strukturom, które bezspornie uznajemy za żywe. W nowo odkrytych bakteriofagach znaleziono geny typowe dla bakterii, które bakterie używają przeciwko swoim gospodarzom.

Odkryto setki wielkich bakteriofagów. Zacierają one granice pomiędzy wirusami a organizmami żywymi

Niezwykłego odkrycia dokonali uczeni z University of California, Berkeley (UCB). Najpierw pobrali oni liczne próbki z 30 różnych ziemskich środowisk, od przewodu pokarmowego wcześniaków i ciężarnych kobiet, przez tybetańskie gorące źródło, południowoafrykański bioreaktor po pokoje szpitalne, oceany, jeziora obszary położone głęboko pod ziemią. Na podstawie tych próbek utworzyli wielką bazę DNA i zaczęli ją analizować.

Analiza wykazała obecność 351 różnych gatunków gigantycznych bakteriofagów. Każdy z nich miał genom co najmniej 4-krotnie dłuższy niż genom przeciętnego znanego dotychczas bakteriofaga. Rekordzistą był tutaj bakteriofag o genomie złożonym z 735 000 par bazowych. To 15--krotnie więcej niż genom przeciętnego faga. Ten genom jest bardziej rozbudowany niż genomy wielu bakterii, którymi żywią się fagi.

Badamy mikrobiomy Ziemi i czasem znajdujemy coś niespodziewanego. Te gigantyczne fagi zacierają różnice pomiędzy bakteriofagami, które nie są uważane za organizmy żywe, a bakteriami i archeonami. Natura znalazła sposób na istnienie czegoś, co jest hybrydą pomiędzy tego, co uznajemy za tradycyjne wirusy, a tradycyjne żywe organizmy, mówi profesor Jill Banfield.

Innym zdumiewającym odkryciem było spostrzeżenie, że w DNA tych olbrzymich fagów znajdują się fragmenty CRISPR, czyli systemu używanymi przez bakterie do obrony przed bakteriofagami. Prawdopodobnie gdy fag wprowadza swoje DNA do wnętrza bakterii jego system CRISPR zwiększa możliwość bakteryjnego CRISPR, prawdopodobnie po to, by lepiej zwalczać inne fagi.

Te fagi tak przebudowały system CRISPR, który jest używany przez bakterie i archeony, by wykorzystać go przeciwko własnej konkurencji i zwalczać inne fagi, mówi Basem Al-Shayeb, członek zespołu badawczego.

Okazało się również, że jeden z nowo odkrytych fagów wytwarza proteinę analogiczną do Cas9, proteiny wykorzystywanej w unikatowej technologii edycji genów CRISPR-Cas9. Odkrywcy nazwali tę proteinę Cas(fi), gdyż grecką fi oznacza się bakteriofagi. Badając te wielkie fagi możemy znaleźć nowe narzędzia, które przydadzą się na polu inżynierii genetycznej. Znaleźliśmy wiele nieznanych dotychczas genów. Mogą być one źródłem nowych protein dla zastosowań w przemyśle, medycynie czy rolnictwie, dodaje współautor badań Rohan Sachdeva.

Nowe odkrycie może mieć też znaczenie dla zwalczania chorób u ludzi. Niektóre choroby są pośrednio wywoływane przez fagi, gdyż fagi są nosicielami genów powodujących patogenezę i antybiotykooporność. A im większy genom, tym większa zdolność do przenoszenia takich genów i tym większe ryzyko, że takie szkodliwe geny zostaną przez fagi przeniesione na bakterie żyjące w ludzkim mikrobiomie.

Jill Banfield od ponad 15 lat bada różnorodność bakterii, archeonów i bakteriofagów na całym świecie. Teraz, na łamach Nature, poinformowała o zidentyfikowaniu 351 genomów bakteriofagów o długości ponad 200 kilobaz. To czterokrotnie więcej więc długość genomu przeciętnego bakteriofaga. Udało się też określić dokładną długość 175 nowo odkrytych genomów. Najdłuższy z nich, i absolutny rekordzista w świecie bakteriofagów, ma 735 000 par bazowych. Uczeni sądzą, że genomy, których długości nie udało się dokładnie ustalić, mogą być znacznie większe niż 200 kilobaz.

Większość z genów nowo odkrytych bakteriofagów koduje nieznane białka. Jednak naukowcom udało się zidentyfikować geny kodujące proteiny niezbędne do działania rybosomów. Tego typu geny nie występują u wirusów, a u bakterii i archeonów. Tym co odróżnia cząstki nie będące życiem od życia jest posiadanie rybosomów i związana z tym zdolność do translacji białek. To właśnie jedna z najważniejszych cech odróżniających wirusy od bakterii, czyli cząstki nie będące życiem od organizmów żywych. Okazuje się, że niektóre z tych olbrzymich fagów posiadają znaczną część tej maszynerii, zatem nieco zacierają te granice, przyznaje Sachdeva.

Naukowcy przypuszczają, że olbrzymie fagi wykorzystują te geny do pokierowania bakteryjnymi rybosomami tak, by wytwarzały kopie protein potrzebnych fagom, a nie bakteriom. Niektóre z tych fagów posiadają tez alternatywny kod genetyczny, triplety, które kodują specyficzne aminokwasy, co może zmylić bakteryjne rybosomy.

Jakby tego było mało, nowo odkryte bakteriofagi posiadają geny kodujące różne odmiany protein Cas. Niektóre mają też macierze CRISPR, czyli takie obszary bakteryjnego genomu, gdzie przechowywane są fragmenty genomu wirusów, służące bakteriom do rozpoznawania i zwalczania tych wirusów.

Uczeni stwierdzili, że fagi z wielkimi genomami są dość rozpowszechnione w ekosystemach Ziemi. Ich obecność nie ogranicza się do jednego ekosystemu.

Odkryte wielkie fagi zostały przypisane do 10 nowych kladów. Każdy z nich posiada w nazwie słowo „wielki” w języku jednego z autorów badań. Te nowe klady to Mahaphage (z sanskrytu), Kabirphage, Dakhmphage i Jabbarphage (z arabskiego), Koydaiphage (japoński), Biggiephage (angielski z Australii), Whopperphage (angielski z USA), Judaphage (chiński), Enormephage (francuski) oraz Keampephage (duński).

Google musi udostępnić dane osoby, która napisała negatywną opinię

Data: 16.02.2020 22:18

Autor: ziemianin

theverge.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #internet #google #australia #technologia #komputerp #chejt #recenzja #opinia #krytyka #firma #ocena

Sąd w Australii zmusił Google do ujawnienia danych osoby, która napisała negatywną recenzję lokalnego gabinetu stomatologicznego.

Google musi udostępnić dane osoby, która napisała negatywną opinię

Sąd z Melbourne nakazał Google podać dane internauty kryjącego się pod pseudonimem CBsm 23, który pod koniec minionego roku na profilu gabinetu dentystycznego w Google napisał negatywną opinię odnośnie działalności australijskiego stomatologa. Dentysta przyznał, że krytyczna recenzja doradzająca innym osobom aby trzymali się od niego z daleka zaszkodziła jego praktyce w tym sytuacji finansowej, która uległa sporemu pogorszeniu. Poszkodowany chce więc pozwać byłego klienta, aczkolwiek zgodnie z zasadami w przypadku sprawy cywilnej sąd musi wysłuchać obie strony konfliktu. Dlatego właśnie przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości uznał, że należy odkryć tożsamość krytyka. Co ciekawe dr Matthew Kabbabe poprosił amerykańskiego giganta technologicznego o udostępnienie danych zainteresowanego, lecz ten odmówił stwierdzając, iż nie posiada środków mogących ustalić gdzie oraz kiedy utworzono profil na będącej jego własnością platformie.

Jednak sędzia przyznał, że poszkodowany ma prawo wnieść sprawę o zniesławienie w związku z czym Google musi przekazać dane osobowe rzeczonego internauty takie jak imię i nazwisko, numer telefonu czy adres IP. Prawnik stomatologa uznał decyzję sądu w Australii za „przełomową". Dodatkowo jego zdaniem, nawet jeśli ktoś ukrywa się za serwerami VPN to w dzisiejszych czasach istnieją sposoby na pozyskanie informacji o takiej osobie. W wywiadzie dla ABC News dr Matthew Kabbabe stwierdził, że to niesprawiedliwe, aby anonimowi ludzie mogli bez problemu atakować uczciwie działające firmy. Co ciekawe zgodnie z dostępną informacją korporacje z Australii nie mogą pozwać ludzi za negatywne opinie, chyba że jest to organizacja non-profit lub firma zatrudniająca maksymalnie 10 pracowników. Samo Google postanowiło nie komentować nakazu sądowego, chociaż wydaje się, że przedsiębiorstwo będzie zmuszone udostępnić zainteresowanym stronom tożsamość internauty.

Oczywiście nie powinno być przeszkód w napisaniu krytycznej recenzji danej firmy w przypadku gdy ktoś uzna, że został źle obsłużony lub towar był złej jakości. Natomiast gdyby każde przedsiębiorstwo uważało się za skrzywdzone złą opinią wówczas ich wystawianie w internecie straciłoby jakikolwiek sens. Niestety poza zasłużoną krytyką nie brak także nieuzasadnionych będących klasycznym hejtem recenzji, które trapią wirtualny świat. Z kolei opisany przypadek dobrze pokazuje, iż w sieci wbrew niektórym głosom nie powinien czuć się całkowicie anonimowy i za swoje czyny może ponieść konkretną odpowiedzialność. Wracając jeszcze do opisanej sprawy uważacie, że jedna negatywna krytyka mogłaby rzeczywiście zrujnować firmę?

Cichociemni – elitarni i skuteczni

Data: 16.02.2020 22:14

Autor: HaHard

histmag.org

Cichociemni: kim byli ci, od których tradycje wywodzi jeden z najlepszych oddziałów specjalnych świata? Jednostka Wojskowa 2305. Za tym enigmatycznym numerem kryje się elitarny oddział polskiej armii: jednostka GROM im. Cichociemnych. Niemiecka propaganda nazwała ich „turystami Sikorskiego”, z czasem jednak sami przyjęli to określenie. Dziesiątkami tysięcy przemykali się na Zachód, omijając Niemcy, łączył zaś ich jeden cel: dołączyć do sił Francji oraz Wielkiej Brytanii i wspólnie odbić Polskę, która właśnie padła pod naporem połączonych sił III Rzeszy i Związku Sowieckiego. Jednak ci, którzy ruszyli na Zachód, nie byli jedynymi, którzy podjęli walkę. W kraju powstawały właśnie zręby Polski Podziemnej, która z czasem miała się stać największą strukturą konspiracyjną w okupowanej Europie.

#hahard #historia #wojsko #iiwojnaswiatowa

Pierwsze rzeczywiste zdjęcia nowego, chińskiego koronawirua SARS-CoV-2

Data: 16.02.2020 22:12

Autor: ziemianin

niaid.nih.gov

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #koronawirus #epidemia #chiny #choroba #pandemia

Nareszcie możemy {zobaczyć](https://www.flickr.com/photos/54591706@N02/albums/72157712914621487) w pełnej okazałości wirus, który odpowiada za obecną epidemię CoVID-19 w Chinach. Prezentuje się on pięknie i ciekawie, ale to te cząsteczki SARS-CoV-2 zabiły już 1700 ludzi i zainfekowały 70 tysięcy.

Pierwsze rzeczywiste zdjęcia nowego, chińskiego koronawirua SARS-CoV-2

Galeria zdjęć

Naukowcy z Rocky Mountain Laboratories oraz Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych opublikowali pierwsze zdjęcia koronawirusa, który przeniknął do krwi pacjenta znajdującego się w Stanach Zjednoczonych. Zobrazowanie wirusa SARS-CoV-2 było możliwe za pomocą skaningowego mikroskopu elektronowego i transmisyjnego mikroskopu elektronowego.

Chociaż same obrazy koronowirusa są prawdziwe, to jednak już kolory zostały dodane później, by lepiej podkreślić poszczególne części cząstek i otoczenia, w którym się znajdują. Cząstki wirusa SARS-CoV-2, widoczne na zdjęciach, to te żółte kuleczki. Na największym zbliżeniu, można dostrzec charakterystyczną koronę otaczającą wirus.

Co ciekawe, obecna, druga odmiana wirusa SARS, a także pierwsza oraz wirusa MERS, wyglądają podobnie, ale jednak najnowszy posiada bardziej złożoną strukturę RNA, dzięki czemu nie tylko skuteczniej infekuje ludność, ale również czyni znacznie potężniejsze spustoszenie w ich organizmach.

Naukowcy mają nadzieję, że dzięki poznaniu jego wyglądu i budowy, uda się opracować znacznie skuteczniejsze techniki wykrywania go w próbkach krwi, np. z pomocą technologii sztucznej inteligencji, a następnie będzie można znacznie szybciej izolować pacjentów zainfekowanych wirusem SARS-CoV-2 i ograniczyć, jak to tylko możliwe, rozprzestrzenianie się go w miastach.

Windows 10 aktualizacja KB4532693 może ukryć dane użytkownika ewentualnie ładuje domyślny profil

Data: 16.02.2020 22:01

Autor: ziemianin

bleepingcomputer.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #komputery #windows10 #problem #microsoft #microshit

Po zainstalowaniu najnowszej lutowej aktualizacji KB4532693, po restarcie systemu niektórzy użytkownicy witani byli przez praktycznie czysty system operacyjny.

Windows 10 aktualizacja KB4532693 może ukryć dane użytkownika ewentualnie ładuje domyślny profil

Krótko mówiąc, aktualizacja znów rozrabia, ale tym razem problem jest poważniejszy, bo usuwa również ustawienia systemowe. System zachowuje się jak po czystej instalacji. Na szczęście okazało się, że pliki nie są usunięte całkowicie, a jedynie ukryte. Prawdopodobnie przyczyną problemów jest to, że po aktualizacji profil tymczasowy wykorzystywany podczas procesu nadal pozostaje aktywny, a system nie może przywrócić profilu użytkownika po zakończeniu aktualizacji.

Dobra wiadomość jest taka, że ​​aktualizacja nie usuwa danych, lecz zmienia nazwę oryginalnego profilu użytkownika w folderze C:\Users. Jeśli problem Was dotknął, to możecie sprawdzić, czy tym folderze znajduje się profil o zmienionej nazwie kończący się na .000 lub .bak. Istnieje możliwość przywrócenia profilu, ale wymaga to nieco więcej umiejętności. Microsoft jest świadomy problemu i pracuje nad jego usunięciem. Jeśli jeszcze nie zainstalowaliście tej aktualizacji to warto ją wstrzymać. Jeśli jednak zainstalowaliście i problem nie wystąpił, to mimo wszystko zalecamy ją usunąć.

FED (System Rezerwy Federalnej) uruchomi dodruk pieniądza

Data: 16.02.2020 21:46

Autor: ziemianin

marketwatch.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pieniadze #fed #usa #nbp #dodrukpieniadza #gospodarka #inflacja

"W tym tygodniu prezes amerykańskiego FED ogłosił, że bank centralny będzie „agresywnie” korzystał z instrumentu, jakim jest luzowanie ilościowe (lub potocznie: dodruk pieniądza). Stopy procentowe FED po kilku obniżkach w 2019 roku znajdują się obecnie w przedziale 1,5-1,75 (w Polsce stopa referencyjna wynosi 1,5 proc.). Ekonomiści przewidują, że możliwe będą jeszcze dwie obniżki o 25 p.b. w 2020 roku, ale konieczne będzie także użycie instrumentów niestandardowych, a więc dodruku pieniądza.

FED (System Rezerwy Federalnej) uruchomi dodruk pieniądza

Jak w tej sytuacji postąpi NBP? Trudno powiedzieć. Mamy rok wyborczy, a prezes NBP, choć z zasady bank centralny jest niezależny, w przeszłości blisko związany był ze środowiskiem partii rządzącej. Ewentualne podwyższenie stóp procentowych uchroniłoby pieniądze Polaków przed inflacją, jednak mogłoby wpłynąć na pogorszenie PKB. Zdaniem niektórych komentatorów rynku czas na słuszną decyzję minął. Teraz pozostało tylko większe i mniejsze zło" – pisze [goldenmark.com](https://goldenmark.com/pl/mysaver/fed-zamierza-korzystac-agresywnie-z-qe/)

FED jest państwem w państwie, czyli nie ma żadnej kontroli amerykańskich organów nad swoim działaniem. Dlatego pisanie o rozpoczęciu drukowania jest niesmakiem.

Oni robią, co chcą. Drukują i rozdają dolary, komu chcą i kiedy chcą.

Największy udział w tym rozbójniczym procederze mają korporacje międzynarodowe. Dlatego są tak potężne, ponieważ żydowscy bankierzy sprawują władzę nad nimi, co wiąże się z możliwością dostania każdej ilości pieniędzy.

Tu nie ma wolnego rynku, sprawiedliwości, uczciwości.

#BezPlanu Uganda - początek podróży

Data: 16.02.2020 21:02

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #podroze #afryka #uganda #ciekawostki

#BezPlanu Uganda – początek podróży

Rozpoczynamy kolejną podróż BezPlanu, tym razem do Afryki Wschodniej, a dokładniej Ugandy.

Nie licząc nurkowania w Egipcie, jest to moja pierwsza podróż do Afryki i zupełnie nie wiem czego się spodziewać, szczególnie po doświadczeniach z Haiti – wiecie o co chodzi, jeśli oglądaliście odcinek BezPlanu pod tytułem "Haiti mnie pokonało" (http://bit.ly/2tYb89A). Tym razem miało być inaczej. Po pierwsze, lecimy do Ugandy na zaproszenie Ani, którą znacie z Bogoty, po drugie w Ugandzie bez problemu można dogadać się po angielsku, a to powinno znacznie ułatwić sprawę.

Jak wygląda Uganda z bliska – najlepiej przekonacie się oglądając nadchodzące odcinki.

W telegraficznym skrócie: jest to kraj o nieco większej liczbie ludności, niż Polska i 20-krotnie niższym produkcie narodowym

Uganda ma jedno z najmłodszych społeczeństw na świecie, prawie polowa obywateli ma 15 lat lub mniej, średnia długość życia niedawno przekroczyła 60, co jest sukcesem, bo jeszcze w roku 1998 przeciętny mieszkaniec kraju żył 44 lata.

Uganda nazywana jest perłą Afryki z kilku powodów.

Pierwszy to ludzie. Kilkadziesiąt plemion mówiących w kilkudziesięciu językach różniących się od siebie tak bardzo, że często Ugandyjczycy do porozumiewania się ze sobą używają angielskiego

Drugi to przyroda: kraj ten obfituje w żyzne ziemie, sawanny, góry, jeziora i rzeki, a na jego terytorium znajduje się kilka parków narodowych

Przybyłem do Ugandy nie mając jakichkolwiek oczekiwań i wyobrażeń na jej temat i wiem już, że to najlepsze podejście do nowo odwiedzanych krajów. Już za moment będziemy stolicy Ugandy – Kampali. Rozsiądźcie się wygodnie i zapraszam was na seans.

Ussuri 1969. Radziecko-chiński konflikt graniczny

Data: 16.02.2020 20:56

Autor: HaHard

konflikty.pl

Starcia graniczne między Związkiem Radzieckim i Chińską Republiką Ludową, do których doszło w roku 1969, były jednym z ważniejszych wydarzeń zimnej wojny. Dwa komunistyczne mocarstwa stanęły nad Ussuri na krawędzi wojny jądrowej, a rezultaty konfliktu doprowadziły do poważnych przetasowań na arenie międzynarodowej.

#hahard #historia #rosja #chiny

Polskie złoża w rękach kanadyjskiej firmy Miedzi Copper Corp

Data: 16.02.2020 20:53

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #miedz #polska #kanada #zlozanaturalne #gospodarka

Spółka Zielona Góra Copper, należąca do kanadyjskiej firmy Miedzi Copper Corp., otrzymała decyzję o zatwierdzeniu dokumentacji geologicznej nowego złoża rud miedzi i srebra „Nowa Sól" – podała spółka. Jest to pierwsze, od ponad 40 lat, całkowicie nowo odkryte złoże w Polsce. Firma chciałaby w tym miejscu uruchomić kopalnię.

Polskie złoża w rękach kanadyjskiej firmy Miedzi Copper Corp

Zasoby złoża szacowane są na 848 mln ton rudy miedzi i srebra, 11 mln ton miedzi oraz 36 tys. ton srebra. Dokumentacja złoża została zatwierdzona przez Ministra Klimatu na poziomie C2. Nowo udokumentowane złoże wpisane zostanie do Bilansu Zasobów Kopalin Polskich.

Złoże zlokalizowane jest w województwie lubuskim na terenie gmin Kolsko, Nowa Sól i Siedlisko, w powiecie nowosolskim, gminy Sława w powiecie wschowskim oraz gminy Bojadła w powiecie zielonogórskim. Jak podano, jest to jedno z najgłębiej położonych i zidentyfikowanych złóż w kraju.

– Cały czas dążymy do tego aby nasz kraj wzbogacił się o kolejny kompleks wydobywczy miedzi i srebra – mówi prof. Stanisław Speczik, dyrektor generalny Miedzi Copper Corp. Uzyskane zatwierdzenie dokumentacji coraz bardziej urealnia ten cel – dodaje.

Pierwsze prace wiertnicze na tym obszarze rozpoczęto w 2014 roku. Wykonano 20 otworów wiertniczych, z których 19 było pozytywnych.

Budowa kopalni pochłonie 13-15 mld zł

Kanadyjska firma Miedzi Copper Corp, w której skład wchodzi Zielona Góra Copper, prowadzi w Polsce od dziewięciu lat program poszukiwań miedzi i srebra w obszarze monokliny przedsudeckiej. W realizację tego programu grupa zainwestowała do tej pory 360 mln zł.

Spółka podaje, że budowa kompleksu wydobywczego w woj. lubuskim kosztowałaby 13-15 mld zł. Zgodnie z przygotowanym przez EY opracowaniem uruchomienie nowej kopalni wiązać się będzie z utworzeniem 8,6 tysiąca miejsc pracy. Ponadto przyniesie ok. 1,3 mld złotych rocznie dodatkowych przychodów budżetowych.

Rząd warszawski oddał złoża miedzi warte miliard dolarów firmie kanadyjskiej

Data: 16.02.2020 20:51

Autor: ziemianin

wprost.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #gospodarka #miedz #polska #kanada #zlozanaturalne

Przypominam sprawę z 2014 roku.

Rząd warszawski oddał złoża miedzi warte miliard dolarów firmie kanadyjskiej

Rząd warszawski oddał złoża miedzi warte miliard dolarów firmie kanadyjskiej

Sprawa przekazania złóż miedzi znalazła się pod lupą ABW. Agencja zbada, dlaczego Ministerstwo Środowiska oddało w niejasnych okolicznościach obcemu kapitałowi złoże warte miliard dolarów – dowiedział się tygodnik "Wprost".

Znajdujące się pod powierzchnią Głogowa złoże Bytom Odrzański trafiło w ręce kanadyjskiej firmy reprezentowanej przez byłego prezesa KGHM.

Bytom Odrzański zawiera 8 milionów ton miedzi wartej od 700 milionów do ponad miliarda dolarów.

W kwietniu 2012 roku miedziowy kombinat złożył w resorcie środowiska wniosek o koncesję na poszukiwanie złóż. Ministerstwo długo nie dawało jednak odpowiedzi, mimo że prośba powinna być rozpatrzona w ciągu maksymalnie dwóch miesięcy.

Rozprawa administracyjna nie przyniosła rozstrzygnięcia

Tymczasem w sierpniu konkurencyjny wniosek złożyła firma Leszno Copper. Spółkę kontroluje kanadyjski fundusz Lumina Capital Limited Partnership. Zarejestrowana jest w Luksemburgu, a jej dyrektorem generalnym jest Stanisław Speczik, do 2004 roku prezes KGHM, wcześniej między innymi dyrektor naczelny Państwowego Instytutu Geologicznego, a obecnie członek jego Rady Naukowej.

Z dokumentów złożonych w resorcie, do których dotarł "Wprost", wynika, że Leszno Copper chciało poszukiwać miedzi dokładnie na tej samej działce co KGHM. Oba wnioski leżały w szufladach ministerstwa do grudnia 2012 roku.

Zarządzona w resorcie rozprawa administracyjna nie przyniosła rozstrzygnięcia. Następnie resort zdecydował się więc zasięgnąć opinii Komisji Zasobów Kopalin. Komisja jednoznacznie rekomendowała wybór KGHM-u. Pomimo tego, resort pod koniec stycznia tego roku wydał decyzję korzystną dla Kanadyjczyków. Władze KGHM postanowiły powiadomić o sprawie ABW. Zarzut? Działanie na szkodę interesu państwa przy wydaniu koncesji.

Największa zbrodnia Iwana Groźnego. Rzeź Nowogrodu w 1570 roku

Data: 16.02.2020 20:46

Autor: HaHard

wielkahistoria.pl

Tysiące nieszczęśników podpalanych żywcem, wleczonych po bruku za saniami, wrzucanych do zamarzniętej rzeki Niemowlęta przywiązywane do matek, by tonęły razem z nimi. Ogrom zbrodni, któremu winien był nieobliczalny car Iwan IV Groźny. I za którego jego zdaniem… w ogromnym stopniu odpowiadali Polacy.

#hahard #historia #rosja

Dlaczego Turcja nie uznała rozbiorów Rzeczypospolitej? Czyli lekcja geopolityki

Data: 16.02.2020 19:17

Autor: HaHard

kurierhistoryczny.pl

„Czy przybył już poseł z Lechistanu?” – te słowa miały rzekomo padać przez cały okres zaborów zawsze, gdy na sułtańskim dworze dochodziło do oficjalnej prezentacji dyplomatów. Tym prostym gestem Imperium Osmańskie, jakby wbrew niezaprzeczalnym faktom, dawało społeczności międzynarodowej do zrozumienia, że nie przyjmuje do wiadomości, że Rzeczpospolita nie istnieje. Stambuł stał się tym samym jedyną stolicą, gdzie ciągle oczekiwano nadejścia polskiego poselstwa. I aż dziw bierze, że jeszcze w XVII w. obydwa państwa często prowadziły ze sobą wyniszczające wojny. Skąd nagle zatem u Turków taki przypływ propolskich uczuć?

#hahard #historia #polska #turcja #geopolityka

Adolf Tołkaczow. Najskuteczniejszy szpieg CIA w Moskwie

Data: 16.02.2020 19:12

Autor: HaHard

wielkahistoria.pl

Do CIA zgłosił się sam, twierdząc, że jest „w głębi serca dysydentem”, co nie znaczyło jednak, że zamierzał ryzykować za darmo. Agencja szybko przekonała się, że warto zapłacić mu każde pieniądze. Dane, których dostarczał, pozwoliły amerykańskim wojskowym oszczędzić miliardy dolarów. Kim był agent CKSPHERE?

#hahard #historia #sluzbyspecjalne #rosja #usa

Do 2045 r. biali będą stanowić mniejszość w USA

Data: 16.02.2020 19:08

Autor: HaHard

rp.pl

Do 2060 niemal co czwarty mieszkaniec USA będzie miał 65 i więcej lat a średnia długość życia wydłuży się do 85 lat – wynika z najnowszych danych U.S. Census Bureau. (…) Z prognoz wynika też, że do 2045 roku biali mieszkańcy USA będą stanowić mniej niż połowę całej populacji USA. Przy zwiększonej imigracji może do tego dojść już w 2040 roku.

#hahard #usa #demografia #ekonomia

Łukaszenko: Władze Rosji mówią o przyłączeniu Białorusi

Data: 16.02.2020 19:03

Autor: HaHard

rp.pl

Prezydent Białorusi oświadczył, że nie zamierza co roku klękać przed Rosją. – Osoby kierujące Rosją sugerują przyłączenie Białorusi w zamian za jednolite ceny surowców energetycznych – oświadczył prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko, cytowany przez rządową agencję Biełta.

#hahard #polityka #geopolityka #bialorus #rosja

Co się wydarzy, gdy zabronisz Kanadyjczykom podrzucania ich śmieci? Kanada w nich tonie

Data: 16.02.2020 14:02

Autor: HaHard

bankier.pl

Rosnące trudności w wywożeniu śmieci poza Kanadę sprawiają, że nie tylko rząd federalny w Ottawie, ale także rządy prowincji, władze miast i innowacyjne firmy starają się rozwiązać problem kanadyjskich odpadów. (…) W ostatnich tygodniach Malezja odesłała do 13 krajów 150 kontenerów śmieci; 11 kontenerów z plastikiem wróciło do Kanady. W ubiegłym roku kanadyjskie ministerstwo środowiska wydało ponad milion dolarów na sprowadzenie z powrotem do Kanady 69 kontenerów śmieci z Filipin, wysłanych tam w latach 2013-2014. Miał to być plastik nadający się do recyklingu, okazało się jednak, że w części z ponad 100 kontenerów były m.in. zużyte pieluchy, plastikowe torby i inne nieprzetwarzalne śmieci. Filipińczycy zutylizowali zawartość 34 kontenerów, a potem postawili Kanadzie ultimatum: kontenery mają zostać zabrane lub wyznaczona firma żeglugowa zostawi je na wodach terytorialnych Kanady.

#hahard #kanada #ekonomia #smieci

Cła odwetowe na samoloty Airbusa w górę. Czyli ratowanie Boeinga

Data: 16.02.2020 13:54

Autor: HaHard

bankier.pl

Biały Dom zapowiedział w piątek, że począwszy do 18 marca cła odwetowe na samoloty produkowane przez firmę Airbus zostaną podwyższone z 10 do 15 proc. Cła, którymi w październiku obłożono m.in wina, sery, kawę, oliwki i anoraki, pozostaną na poziomie 25 proc.

#hahard #lotnictwo #ekonomia

Historyk: Każdy, kto może kopnąć Polskę poniżej pasa, robi to

Data: 16.02.2020 11:01

Autor: HaHard

wiadomosci.dziennik.pl

Rozpoczęła się masowa kampania oskarżania Polski o wymyślone winy, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością – mówi PAP prof. Nikołaj Iwanow, historyk z Uniwersytetu Opolskiego, odnosząc się do słów Siergieja Naryszkina, dyrektora rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego, który stwierdził, że Polska była "milczącym wspólnikiem" Niemiec przed II wojną.

#hahard #historia #rosja #iiwojnaswiatowa

Ostrołęka C zawieszona – Enea i Energa wstrzymują plany budowy bloku węglowego

Data: 16.02.2020 10:52

Autor: HaHard

300gospodarka.pl

Enea SA i Energa SA podjęły wspólną decyzję o zawieszeniu finansowania inwestycji w budowę węglowego bloku Elektrowni Ostrołęka (tzw. Ostrołęka C). (…) Istotnymi okolicznościami znacząco wpływającymi na decyzję o zawieszeniu finansowania projektu mają być planowane zmiany polityki Unii Europejskiej w odniesieniu do sektora energii elektrycznej, w tym wprowadzenie tzw. Zielonego Ładu, nowa polityka kredytowa Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) wobec sektora elektroenergetycznego oraz publiczne wezwanie PKN Orlen na sprzedaż 100 proc. akcji Energi.

#hahard #ekonomia #energetyka #gospodarka

110 lat temu urodziła się Irena Sendlerowa

Data: 16.02.2020 10:47

Autor: HaHard

dzieje.pl

110 lat temu, 15 lutego 1910 r., urodziła się Irena Sendlerowa, działaczka społeczna, w czasie niemieckiej okupacji szefowa wydziału dziecięcego Rady Pomocy Żydom „Żegota”; uratowała setki dzieci żydowskich, wywożąc je z warszawskiego getta i ukrywając w polskich rodzinach, sierocińcach oraz klasztorach; odznaczona medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

#hahard #iiwojnaswiatowa #sendlerowa #zydzi #historia

Pracownicy widmo, czyli jak komputery wynajmują ludzi do prostych prac

Data: 16.02.2020 10:14

Autor: HaHard

obserwatorfinansowy.pl

Wiele znanych i popularnych aplikacji internetowych, takich jak na przykład Twitter wykorzystuje ludzi do wykonywania prostych prac, z którymi nie radzą sobie komputery. To tzw. praca widmo, którą para się już co dwunasty Amerykanin – piszą Mary L. Gray i Siddharth Suri w książce „Ghost Work: How to Stop Silicon Valley from Building a New Global Underclass”.

#hahard #ekonomia #ksiazki #technologia

Korea Płn.: Rozstrzelano mężczyznę, bo złamał warunki kwarantanny

Data: 16.02.2020 10:11

Autor: HaHard

rmf24.pl

W Korei Północnej rozstrzelano mężczyznę, który złamał warunki kwarantanny, mającej chronić przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa – poinformował na swojej stronie internetowej dziennik "Daily Mail", powołując się na południowokoreańską gazetę "Dzung-ang ilbo".

#koreapolnocna #medycyna #2019ncov #wydarzenia

MX wydaje trzecią, specjalną wersję przeznaczoną na nowsze komputery(Czytaj Opis)

Data: 16.02.2020 09:49

Autor: R20_swap

mxlinux.org

Ze względu na rosnącą obecność użytkowników z nowszym sprzętem (szczególnie nowszym sprzętem AMD lub Intel), w tym wydaniu, oprócz standardowych 32-bitowych i 64-bitowych obrazów ISO z jądrem 4,19 LTS, stworzyliśmy trzeci obraz ISO, który w skrócie nazywamy „Advanced Hardware Support” lub AHS (wymawiane Oz). AHS jest 64-bitowy i jest dostarczany z jądrem Debian 5.4, MESA 19.2, a także nowszymi sterownikami X.Org i różnymi przekompilowanymi aplikacjami, które będą korzystały z nowszego stosu grafiki

#linux #mx #debian #pc #komputery

Salvini: Albo UE się zmieni, albo nie ma sensu, by dalej istniała

Data: 16.02.2020 09:15

Autor: Starszyoborowy

niezalezna.pl

Lider prawicowej włoskiej Ligi Matteo Salvini oświadczył dzisiaj, że „albo UE zmieni się, albo nie ma sensu, by dalej istniała”. Zasugerował, że jeśli nie dojdzie do zmiany zasad w Unii, Włochy mogłyby pójść śladem Wielkiej Brytanii, która z niej wystąpiła.

#ue #wlochy #polityka

Nie tylko gospodarka jest we Włoszech w zapaści. Kraj szybko się wyludnia

Data: 15.02.2020 22:18

Autor: HaHard

forsal.pl

Włochy cierpią nie tylko z powodu gospodarczej recesji. Demografia tego kraju znajduje się w największej zapaści od blisko stulecia. Populacja Włoch zmniejszyła się w 2019 piąty rok z rzędu. Liczba zgonów była większa od liczby urodzeń o prawie 212 tys. Prezydent Sergio Mattarella powiedział nawet, że obawia się o przyszłe „istnienie swojego kraju”.

#hahard #wlochy #ekonomia #gospodarka #demografia

Czynniki kształtujące relacje polsko-żydowskie w czasie II wojny światowej

Data: 15.02.2020 21:42

Autor: HaHard

histmag.org

Brutalne represje niemieckie, ubóstwo, uprzedzenia… Co jeszcze wpływało na relacje między Polakami i Żydami w czasie II wojny światowej? "Gdy w nocy do okna chaty chłopskiej zapukał nieznajomy Żyd, wraz z nim zapukał problem żydowski owych lat, z całym splotem implikacji, ryzyka, niebezpieczeństwa, wraz z koniecznością powzięcia decyzji i związaną z tym rozterką duchową. (…) Chłop staje przed pytaniem: jak zareagować? Zdaje sobie sprawę, że do okna zapukał problem moralny, problem człowieka, któremu odmówiono człowieczeństwa (…)"

#hahard #historia #zydzi #ww2 #holokaust #polska

Przedwojenni polscy komuniści mieli jeden cel: zlikwidować Polskę i włączyć ją do ZSRR

Data: 15.02.2020 21:04

Autor: HaHard

forsal.pl

Przedwojenni polscy komuniści mieli jeden cel: zlikwidować Rzeczpospolitą i włączyć jej ziemie do ZSRR. Choćby internując setki tysięcy wrogów rewolucji. Ataki na Polskę, jakie od końca zeszłego roku regularnie ponawia Kreml, przybierają coraz bardziej groteskowe formy. Do prób udowodnienia, że przedwojenny rząd Rzeczpospolitej ponosi współodpowiedzialność za wybuch II wojny światowej i Holokaust w zeszły piątek rosyjskie MSZ dorzuciło zwątpienie w trwałość polskiej demokracji. „W ciągu ostatnich kilku lat sytuacja w zakresie praw człowieka w Polsce ulegała pogorszeniu” – alarmuje resort spraw zagranicznych kraju, w którym liderzy opozycji trafiają do aresztu – jak w przypadku Aleksieja Nawalnego – lub giną z rąk nigdy niewykrywanych sprawców, co przytrafiło się m.in. Annie Politkowskiej czy Borysowi Niemcowowi.

#hahard #historia #polska #rosja

“El Confidencial”: Niemcy prowadzą egoistyczną politykę m.in. wobec Polski

Data: 15.02.2020 18:54

Autor: LightHammer

forsal.pl

Hiszpański dziennik “El Confidencial” uważa, że Niemcy prowadzą wobec kilku sojuszników z Unii Europejskiej, w tym Polski, politykę naznaczoną egoizmem. Gazeta wskazuje na ostatnie błędy Berlina na arenie międzynarodowej, które, jej zdaniem, próbuje wykorzystać Francja.

#hahard #polityka #geopolityka #ekonomia #niemcy

Chiny dezynfekują banknoty. Gotówka poddana kwarantannie

Data: 15.02.2020 18:54

Autor: LightHammer

rp.pl

Chiny dezynfekują i oddzielają używane banknoty w ramach działań mających na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się koronawirusa, który zabił ponad 1500 osób. Banki w Chinach używają ultrafioletu i wysokich temperatur do dezynfekcji banknotów. Pieniądze są zabezpieczane i przechowywane przez siedem do 14 dni – w zależności od skali występowania koronawirusa w danym regionie

#hahard #medycyna #chiny #koronawirus #2019ncov

Biali niewolnicy Ameryki. Pierwszymi niewolnikami na farmach bawełny byli biali Anglicy

Data: 15.02.2020 15:23

Autor: gruby333

focus.pl

Plantatorzy bawełny wykorzystywali pracę niewolniczą białych brytyjskich dzieci wysłanych do koloni za włóczęgostwo. W 1619 r. na terytorium należącym do Virginia Company mieszkało 900 kolonistów. W ciągu kolejnych trzech lat dołączyło do nich 3570 mężczyzn, kobiet i dzieci, w sumie dawało do 4470 osób. W 1623 r. żyło zaledwie 900 spośród nich. Uwzględniając 347 kolonistów zabitych przez Indian, pozostaje około trzech tysięcy niewyjaśnionych zgonów.

Pasożytniczy sektor publiczny 31

Data: 15.02.2020 14:42

Autor: ziemianin

matusiakj.blogspot.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #matusiakblog #polska #pasozydy #pieniadze #zlodzieje

Wszystkie te tajne i jawne służby dwupłciowe, policje, prokuratury i sądy atrapy państwa są rakowaciejącą naroślą służącą tylko do wyprowadzenia publicznych pieniędzy i ochrony szemranych, mafijnych interesów.

Pasożytniczy sektor publiczny 31

W okresie potwornego nasilenia złodziejskiego szału prywatyzacji jedna wielka prywatyzacja wyrządzała Polakom szkody materialne większe niż zwykła przestępczość przez kilka lat.

W Polsce w latach 2014-2018 nielegalne zyski przestępców wyniosły według szacunków 200-520 mld zł. Dzięki "heroicznym" wysiłkom atrapie państwa teoretycznego z dykty i paździerza udało się odzyskać zaledwie 3 mld zł – wynika z informacji przedstawionych w środę przez NIK.

"Tylko 1 procent majątku pochodzącego z przestępstw przejmuje państwo – wskazuje w swoim raporcie Najwyższa Izba Kontroli. NIK krytykuje Ministerstwo Sprawiedliwości i wytyka, że nie działa spójny system ujawniania i zabezpieczania mienia z przestępstw, który zapewniałby sprawne odzyskiwanie tego majątku.Jak NIK zwraca uwagę w raporcie – nie można jednoznacznie stwierdzić, ile mienia pochodzącego z przestępstw odzyskuje wymiar sprawiedliwości. Proces odzyskiwania majątku, począwszy od zajęcia mienia do faktycznego odzyskania – nie jest objęty monitoringiem i nie jest skoordynowany między służbami.W Polsce nie funkcjonuje spójny, kompleksowy system ujawniania i zabezpieczania mienia pochodzącego z przestępstw. Działania poszczególnych służb i instytucji są rozproszone, brakuje jednolitego systemu ewidencjonowania odzyskanego mienia, a całość tego procesu nie jest skoordynowana – tak wyniki kontroli komentuje prezes NIK Marian Banaś."

USA już raz "z głęboką wdzięcznością przyjęły odrzucenie" przez Polskę niewygodnego podatku od amerykańskich gigantów technologicznych. Jak teraz pójdzie z Coca-Colą i PepsiCo w związku z podatkiem cukrowym. Rząd znalazł się pod ścianą. Amerykanie już interweniują w sprawie przepychanego kolanem przez Sejm podatku cukrowego, chodzi m.in. o Coca-Colę !

Zawsze w ustawie można napisać że cukier tylko w amerykańskich napojach okazał się nieszkodliwy ( realnie zabójczy syrop glukozowo-fruktozowy jest główną przyczyną epidemii otyłości w USA ) i nie trzeba wstawać z kolan przed Colą i Pepsi.

Wielka szkoda, że rozpanoszona korupcja, łamanie reguł praworządności i demokracji w Polsce nie stoi w sprzeczności z bezpośrednimi interesami USA w naszym kraju.

Tymczasem brak pieniędzy na ochronę zdrowia. 30% ubogich rodzin rezygnuje z niezbędnych świadczeń medycznych z powodu kosztów. Co rok 9% gospodarstw domowych w Polsce ponosi "katastroficzne wydatki na zdrowie".

Co gorsze mamy niemal największą w OECD lukę w długości życia w zależności od poziomu edukacji


Źródło: matusiak blog spot

Minister finansów ma dość Polski. Kościński chce wracać do Londynu

Data: 15.02.2020 14:17

Autor: ziemianin

nczas.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ministerstwofinansow #polska

Minister finansów Tadeusz Kościński ma dość Polski. Chce wracać do Londynu. Ubiega się o stanowisko szefa ważnego banku.

Minister finansów ma dość Polski. Kościński chce wracać do Londynu

Minister finansów Tadeusz Kościński nie planuje zostać na długo w Polsce. Marzy mu się objęcie stołka szefa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) pisze fakt.pl.

EBOR to instytucja, która obraca miliardami euro i finansuje inwestycje m.in. w Europie i Azji. Bez wątpienia stanowisko kusi wysokimi zarobkami sięgającymi nawet 150 tys. miesięcznie.

Ale nie to jest kluczowe. Kościński uczył się i pracował przez wiele lat w Londynie. Jak podaje fakt.pl dzięki posadom w londyńskich bankach, zgromadził niemały majątek.

To 1,12 mln zł i 255 tys. funtów brytyjskich, a także 3,5 mln zł w papierach wartościowych. Jest też właścicielem domu o powierzchni 356 mkw. na działce o powierzchni 1707 mkw. i 70-metrowego mieszkania. Oprócz tego jest współwłaścicielem mieszkania o powierzchni 104 mkw.

Kościński objął tekę ministra 15 listopada 2019 roku, wchodząc w skład rządu premiera Mateusza Morawieckiego. Wcześniej, od 27 listopada 2015 do 15 stycznia 2018, był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju.

Sądząc po rotacji na tym stanowisku, ministerialny stołek jest wyjątkowo niewygodny, mimo iż daje kontrolę nad ogromnymi pieniędzmi z budżetu państwa. Od stycznia 2018 roku szef resortu zmieniał się już cztery razy.

Patrząc z perspektywy podatników, ewentualne odejście Kościński nie będzie wcale tragedią. Dał się poznać jako zwolennik takich pomysłów jak całkowita eliminacja gotówki z obrotu czy orędownik wprowadzania nowych podatków takich jak akcyza na fajerwerki.

3 mity cybersecurity | Piotr Konieczny z niebezpiecznik.pl | TEDxKatowice

Data: 15.02.2020 12:13

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #TEDxTalks #cyberbezpieczenstwo #nauka #internet #komputery #smartfony #niebezpiecznik

Umiejętność bezpiecznego poruszania się po internecie na komputerze i smartfonie oraz dbania o swoją prywatność staje się coraz ważniejsza. Niestety, temat jest dość skomplikowany i choć stosunkowo świeży, to już zdążył obrosnąć w mity. Ludzie "zabezpieczają" się ale niestety nie przed tymi zagrożeniami, przed którymi powinni. Zaklejają kamerki w laptopach, choć są narażeni na zupełnie inne ryzyka niż podglądanie. Dlatego wciąż dane, pieniądze i tożsamość internautów są regularnie wykradane. W trakcie prelekcji podpowiem jakie działania nie mają sensu, a na co faktycznie warto zwrócić uwagę tak, aby robiąc jak najmniej, zabezpieczyć jak najwięcej naszego cyfrowego świata. Piotr Konieczny, ekspert ds. bezpieczeństwa, od 14 lat pomaga największym polskim i zagranicznym firmom w zabezpieczaniu ich sieci oraz serwisów internetowych. Absolwent Glasgow Caledonian University. Laureat prestiżowej nagrody Digital Shapers 2018 magazynów Forbes i Business Insider oraz wielokrotny zdobywca nagród za najlepsze prelekcje na największych polskich konferencjach poświęconych bezpieczeństwu IT. Założyciel Niebezpiecznik.pl, firmy doradczej konsultującej projekty informatyczne pod kątem bezpieczeństwa. W ramach Niebezpiecznik.pl Piotr zarządza zespołem wykonującym audyty i testy penetracyjne systemów teleinformatycznych oraz prowadzi szkolenia zarówno dla administratorów i programistów jak i zwykłych pracowników polskich firm, którzy w ramach swoich służbowych obowiązków korzystają z komputerów i internetu. This talk was given at a TEDx event using the TED conference format but independently organized by a local community. Learn more at

3 mity cybersecurity | Piotr Konieczny z niebezpiecznik.pl | TEDxKatowice

Film dokumentalny Sprawiedliwi z 1968

Data: 15.02.2020 12:07

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #historia #stosunkipolskozydowskie #1943 #1944 #GermanNazioccupation #Ghetto #Holocaust #Jewishpolice #Jews #Niemcy #Polacy #zydzi #poles

Film dokumentalny “Sprawiedliwi” z 1968 roku. Pokazywany w TVP jeden jedyny raz.

The documentary “The Rightous” from 1968, documenting much of German Nazi occupation in Poland, life in ghetto and heroism of Poles saving Jews. Let the facts and witnesses speak…

Film dokumentalny Sprawiedliwi z 1968

W latach 50. i 60. w prasie, głównie amerykańskiej, a później izraelskiej, zaczęły ukazywać się artykuły szkalujące Polaków i obarczające ich odpowiedzialnością nie tylko za to, że nie pomogli w ratowaniu Żydów, ale także, że byli głównymi ich mordercami.

Przykładowe wypowiedzi z kampanii antypolskiej za granicą na temat “współdziałania Polaków z Niemcami w eksterminacji ludności żydowskiej” (1958-1967):

  1. “Elementarną nienawiść do Żydów, ten wybuch z głębi jaźni – widziałem w Polsce, lecz nigdy w Niemczech” – Martin Buber, Der Jude und sein Judentum, Kolonia 1963

  2. Dziennik DAWAR (Izrael) 20.10.1960 pisał, że w czasie “Kornes” opublikowano następujące stwierdzenie Urisa: “…obozy śmierci nie mogły się utrzymać w żadnym innym kraju – tylko w Polsce, która podtrzymuje tradycje setek lat antysemityzmu. W przeciwieństwie do Niemców, którzy nie mają możliwości zaprzeczania swej odpowiedzialności za wymordowanie ludów – Polacy chcieliby, aby świat zapomniał o ich obojętności wobec milionowych mordów. Lecz sumienie będzie ich niepokoiło w ciągu setek lat”.

Ataki te związane były także z wydarzeniami 1968 roku, które dziś przedstawiane są fałszywie jako walka o wolność słowa, walka z systemem komunistycznym, czy też walka z tzw. polskim antysemityzmem.

Dzięki zaangażowaniu ludzi o polskim sercu, Ryszarda Gontarza i wielu innych, udało się stworzyć ten szczególny dokument – świadectwo, film

“SPRAWIEDLIWI”

Kiedy w ówczesnej (1968 rok) prasie zamieszczono ogłoszenia z prośbą o świadectwa tych, którzy ratowali ludność żydowską w czasie II wojny światowej, bądź przeżyli dzięki ofiarnej pomocy Polaków, odpowiedź przeszła najśmielsze oczekiwania.

Zaczęło napływać do Wytwórni Filmów Dokumentalnych w Warszawie, dziesiątki tysięcy listów, zdjęć, opisów, relacji. W ciągu kilkunastu dni korespondencja mieściła się w kilku wielkich workach. Zgromadzono ogromny materiał pomocny przy tworzeniu tego filmu.

Zawarto w nim tylko małą cząstkę z ogromu świadectw solidarności, pomocy, ofiarności i poświęcenia Polaków dla ratowania współobywateli żydowskich podczas II wojny światowej.

Gdy w Polsce ginęły miliony ludzi z różnych państw, gdy za cenę życia swego, swojej rodziny czy nawet sąsiadów, Polacy nieśli heroicznie pomoc mordowanym Żydom, żydowskie środowiska na świecie barbarzyńsko milczały.

Wysyłane z Polski błagania o pomoc spotykały się z morderczym milczeniem amerykańskich, angielskich, francuskich czy wokół stalinowskich środowisk żydowskich. Wielu oprawców znęcających się w gettach, czy obozach zagłady nad Żydami to ich współbracia !

Film “SPRAWIEDLIWI” przypomina te fakty !

Został on wyemitowany w Telewizji Polskiej przed 50 laty jeden jedyny raz.

Dziś, po prawie 50 latach od powstania filmu “SPRAWIEDLIWI”, dziękując wszystkim, którzy dali świadectwo i przyczynili się do jego powstania, dedykujemy go…

prof. Grossowi (socjologowi, nie historykowi – przyp. red.) i wszystkim tym, którzy boją się prawdy i chcą ją zakłamać !

Członkowie Ruchu Odrodzenia Społeczno-Narodowego.

Z chińskim wirusem wyraźnie coś nie tak...

Data: 15.02.2020 11:53

Autor: ziemianin

mikstury-bezmetki.neon24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #epidemia #pandemia #wirus #koronawirus #chiny #teoriespiskowe #choroby #zdrowie #nauka

Od czasu pojawienia się chińskiego koronawirusa nieustannie napływają sprzeczne informacje. Wywołało to w społeczeństwie dwie wielokierunkowe, przeciwstawne reakcje: z jednej strony – panikę, z drugiej lekkomyślne zadufanie

…albo ukrywają, albo wyolbrzymiają

Z chińskim wirusem wyraźnie coś nie tak…

rzede wszystkim rzuca się w oczy nieproporcjonalność podejmowanych wielkich środków wobec opisywanego zagrożenia. Jeśli koronawirus nie jest zakaźny (to znaczy słabo przenoszony z człowieka na człowieka), a liczba chorych i zmarłych w porównaniu ze zwykłymi wirusami grypy jest nieporównywalnie mała, to dlaczego takie środki? Kwarantanna całych miast i regionów, zamknięcie granic, ograniczenia dostaw towarów. Jakoś jedno nie łączy się z drugim.

Automatycznie pojawia się podejrzenie – albo czegoś nam nie mówi się o rzeczywistych właściwościach koronawirusa Wuhan 2019-nCoV i zagrożenie jest o wiele bardziej przerażające, albo jest to wielki projekt biznesowy, dla którego sztucznie pompują sytuację.

Założenie projektu biznesowego od razu chce się odrzucić, ale się nie udaje. Po pierwsze, biznes farmaceutyczny rzeczywiście osiągnął już ogromne zyski. Samych masek sprzedano na całym świecie dziesiątki miliardów sztuk, a wraz z nimi ogromną liczbę rzekomo "zwiększających odporność" suplementów diety, witamin i innych płynów farmaceutycznych.

Po drugie, nie należy zapominać o grach makroekonomicznych i na giełdach. Tak więc, dzięki znacznemu spadkowi ceny ropy, Chiny, które są jej głównym konsumentem na świecie, osiągnęły ogromne oszczędności. A ze względu na spadek notowań akcji chińskich firm technologicznych, strona chińska zdołała odkupić tanio ogromną liczbę akcji własnych produkcji, odzyskując kontrolę nad nimi i przepływami zysków.

Uderzające jest również to, że społeczeństwo oficjalnie otrzymuje notorycznie sprzeczne informacje:

A to "szczyt epidemii" został wyznaczony na 7 – 8 lutego, a następnie nagle przesunięto o dwa tygodnie, a następnie zaczęto mówić, że przypadnie w połowie marca. W takiej sytuacji lepiej milczeć niż zgłaszać niesprawdzone informacje, ponieważ przy każdym takim przypadku traci się zaufanie ludności , i ludzie zaczynają wierzyć w jakiekolwiek bzdury.Niektórzy przedstawiciele społeczności medycznej mówią, że wirus rozprzestrzenia się tylko kropelkowo, a inni – że nie tylko.



A najbardziej tajemnicza" tajemnica " tej epidemii, o której, sądząc po tym, co się dzieje,  surowo zabroniono mówić , że tylko rdzenni przedstawiciele krajów azjatyckich chorują na ten koronawirus, czy nie tylko? Wszystkie oficjalne źródła natychmiast tracą mowę i odchodzą od bezpośredniej odpowiedzi, gdy tylko zostaną o to poproszone. Ale brak odpowiedzi jest również odpowiedzią. Więc nie wszyscy chorują? A panika w Rosji i Europie kategorycznie traci sens?

Do tej pory nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Coraz wyraźniej widać, że nic nie jest jasne.

Coś tu nie tak z tym chińskim wirusem.

Project Trident ma przyjemność ogłosić pierwszy oficjalny obraz wydania oparty na Void Linux

Data: 15.02.2020 07:12

Autor: R20_swap

project-trident.org

Project Trident to system operacyjny przeznaczony dla komputerów stacjonarnych oparty na systemie Void Linux . Używa pulpit Lumina jak również szereg narzędzi własny opracowany, aby zapewnić łatwy w obsłudze system, który zarówno początkujący jak i zaawansowani administratorzy systemu mogą czuć się komfortowo pracuje 24 / 7 .

Project Trident zakończył swój pierwszy krok od oparcia się na TrueOS do przyjęcia dystrybucji Void Linux jako podstawy. Zespół Project Trident opublikował swoją pierwszą stabilną wersję, 20.02: „Project Trident ma przyjemność ogłosić pierwszy oficjalny obraz wydania oparty na Void Linux, dostępny na stronie pobierania Project Trident. Uwaga: Instalator Project Trident obsługuje cztery różne poziomy instalacji: Void: Zainstalowany jest tylko system podstawowy z Void Linux i pakiety bootloadera związane z ZFS. Serwer: system oparty na CLI z dodatkowymi usługami i narzędziami zainstalowanymi z Project Trident (firewall, cron, autofs, wireguard, dodatkowe powłoki itp.) Lite Desktop: Wszystko, co potrzebne do graficznej instalacji pulpitu przy użyciu Lumina. Bez dodatkowego puchu. Pełny pulpit: instalacja Lite z kilkoma dodatkowymi narzędziami dla użytkowników końcowych (pakiet biurowy, telegram, aplikacje multimedialne itp.). Uwaga: Te poziomy instalacji zapewniają wstępnie zdefiniowane listy pakietów do zainstalowania dla wygody użytkownika."Dalsze szczegóły można znaleźć w projekcie w ogłoszeniu programistów . Pobierz (SHA256) : Trident-NetInstall-x86_64.iso (523MB, podpis , pkglist ).

#linux #komputery #pc #ciekawostki

[OPINIA] Bez mocnej TVP Polacy straciliby KILKASET miliardów złotych

Data: 14.02.2020 15:48

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Sprawa jest prosta: gdyby nie pluralizacja rynku mediów, którą zapewniła TVP, rząd Prawa i Sprawiedliwości byłby już od co najmniej października ubiegłego roku w opozycji. Niewykluczone, że upadłby nawet wcześniej. A tym samym państwo polskie wróciłoby na stare tory. Zamiast 8 lat (liczę dwie kadencje) polityki walki z mafiami VAT-owskimi i innymi, polityki polonizacji banków i odzyskiwania narodowych skarbów, mielibyśmy ciąg dalszy wyprzedaży za bezcen, braku elementarnej troski, przyzwolenia na złodziejstwo, zamykania oczu na patologie. Tiry z lewym paliwem znów mknęłyby nieniepokojne przez granice, a konsumpcja paliwa stałaby oficjalnie w miejscu.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #bekazpisu

Pszczoły produkując miód, nawożą nasze pola

Data: 14.02.2020 15:01

Autor: ziemianin

farmer.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #pszczoly #uprawy #rosliny #rolnictwo #swiatrolnika

Już dziś, w USA i Kanadzie, pracowite pszczoły rozprowadzają na polach uprawnych specjalny fungicyd. Niedługo w Europie owady mają zostać zaprzęgnięte do dozowania środków ochrony roślin.

Naukowcy doprowadzili do stworzenia odpowiedniej formuły fungicydu, który jest już stosowany w Ameryce Północnej. Zatem, nie mamy do czynienia z eksperymentem, a z praktycznym wyprodukowaniem i wdrożeniem w produkcji rolnej "nowej broni".

Opisywany fungicyd jest biopreparatem, a zatem nie powinien szkodzić jego nosicielkom – pszczołom. Vectorite w swym składzie zawiera mikroorganizm Clonostachys rosea, szczep CR-7. Formułę opracowali Kanadyjczycy. Po serii testów, uzyskał aprobatę amerykańskiej Agencji Ochrony Roślin i Środowiska (EPA). Certyfikat stosowania obejmuje: borówkę amerykańską, truskawkę, słonecznik, pomidora i jabłka. Tak więc, jego teoretyczne zastosowanie jest powszechne. Chroni przed grzybami, które zarażają roślinę szarą pleśnią. Ponadto, zabezpiecza przed zgnilizną twardzikową i zgnilizną owoców.

Substancja ma konsystencję proszku, który jest dozowany na podstawkach przy wylotach z pszczelich uli. Wymaga to zastosowania specjalnie zaprojektowanej konstrukcji uli. Pszczoły za każdym razem miały styczność z roztworem. W ten sposób, środek chemiczny przenoszony jest na kwiatostan roślin.

Dozowanie, dzięki pracy pszczół jest cykliczne i trafia na roślinę praktycznie przez cały okres jej kwitnienia. Po drugie – dzięki docelowemu stosowaniu preparatu – mamy do czynienia ze znacznymi oszczędnościami w ilości stosowanych środków ochrony.

Napływające informacje w sprawie nowego biopreparatu, wieszczą jego zastosowanie także w uprawie rzepaku. W Kanadzie z powodzeniem stosuje się go już od jakiegoś czasu do ochrony tego rodzaju upraw. Zainteresowanie nowinką technologiczną wyrażają także szwajcarskie ośrodki badawcze. Być może już wkrótce Vectorite wejdzie na europejski rynek?

Nagi protest dla Mierzei Wiślanej. Zamiast Yoko Ono i Lennona – Mayra Wojciechowicz i Rudolf Robak

Data: 14.02.2020 14:42

Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #mierzejawislana #przekopmierzeiwislanej #idioci #pozyteczniidioci

"Idiotów nie sieją, sami się rodzą"

[Nagi protest dla Mierzei Wiślanej. Zamiast Yoko Ono i Lennona – Mayra Wojciechowicz i Rudolf Robak]()

Tegoroczne Walentynki już zdążyły zaskoczyć. Na terenie budowy przekopu Mierzei Wiślanej pojawiło się łóżko, a w nim, pod kołdrą, leży sobie dwoje nagich ludzi.

Ten nagi protest nawiązujący do akcji Johna Lennona i Yoko Ono z 1969 roku ma na celu zwrócenie uwagi na brak czułości wobec przyrody i stosowanie przez rząd odnośnie mierzei „rozwiązań siłowych”. Sprzeciwiają się mieszkańcy, Komisja Europejska, nie ma prawomocnej decyzji środowiskowej – uważają autorzy protestu, aktywiści z Obozu dla Mierzei.

Hasłem przewodnim protestu jest „Miłość i mierzeja bez przerwy”. Dlaczego akurat w Walentynki?

„Chcieliśmy wykorzystać to komercyjne w swojej odsłonie święto dla aktywizmu. Chcemy pokazać, że czułość może być tym, co powinno nas prowadzić przez życie. Nie rozwiązania siłowe, tak jak rząd (…) tutaj wprowadza na Mierzei” – podkreślają protestujący.

I tak jak Lennon i Yoko Ono leżeli tydzień w łóżku dla pokoju, tak ich polscy naśladowcy Mayra Wojciechowicz i Rudolf Robak leżą dla Mierzei Wiślanej.

Przekop zaowocuje skargą do TSUE?

Komisja Europejska ma poważne zastrzeżenia do jednego ze sztandarowych projektów PiS – przekopu Mierzei Wiślanej. Chodzi o niezgodność specustawy o budowie przekopu z unijną dyrektywą środowiskową. Wszczęta przez KE tzw. procedura przeciwnaruszeniowa może skończyć się kolejną skargą przeciwko Polsce do TSUE.

Sens dyrektywy środowiskowej Unii polega na tym, że społeczeństwu obywatelskiemu ma być zapewniony dostęp, w tym również w drodze sądowej, do procedury odwoławczej w sprawie podejmowanych przez władze decyzji związanych ze środowiskiem, a także udział w ich podejmowaniu.

Mimo protestów aktywistów zaniepokojonych negatywnym wpływem przekopu na środowisko naturalne, którzy wysłali list do Virginijusa Sinkeviciusa, komisarza ds. środowiska, oceanów i rybołówstwa Komisji Europejskiej z prośbą o „pilną interwencję”, polsko-belgijskie konsorcjum firm NDI oraz Besix w grudniu rozpoczęło prace: teren budowy kanału został ogrodzony, usunięto tzw. obiekty ferromagnetyczne, wśród których była amunicja z czasów II wojny światowej, zbudowano także zaplecze, rozpoczęły się dostawy materiałów na potrzeby wykonania nabrzeża.

Budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną ma według polskich władz zagwarantować Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku z pominięciem kontrolowanej przez Rosję Cieśniny Piławskiej. Kanał ma powstać w miejscowości Nowy Świat i liczyć około 1,3 tys. m długości i 5 m głębokości.

Białoruś zmienia godło, bo za dużo na nim Rosji

Data: 14.02.2020 14:40

Autor: Harnas

kresy24.pl

Białoruś postanowiła nieco odświeżyć godło swojego kraju. Nowa wersja ma odzwierciedlać przeorientowanie się kraju – z kierunku wschodniego na Zachód. W projekcie graficznym widzimy, że kontury globu ziemskiego zostały przeniesione z Rosji na Europy.

#geopolityka #bialorus #miedzymorze

Święty Walenty. Patron zakochanych i chorych psychicznie

Data: 14.02.2020 14:32

Autor: ziemianin

pl.wikipedia.org

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #walentynki #choroby #zakochani #chemiamozgu #ciekawostki #swieto

14 lutego wiele osób obchodzi „Walentynki”, święto zakochanych, którego patronem mam być chrześcijański święty Walenty. Święty, którego życiorys powstał prawdopodobnie z połączenia dwóch różnych osób jest nie tylko patronem zakochanych, ale również m.in. chorych na epilepsje.

Święty Walenty. Patron zakochanych i chorych psychicznie

Walenty został przez Kościół uznany za patrona: epileptyków, podróżników, narzeczonych i zakochanych. Do tego męczennika warto zwrócić się również w przypadku omdlenia, różnego rodzaju ciężkich chorób i plag (w tym i trądu), oraz, co na pewno nie dziwi, nagłego przypływu miłości.

Chociaż sam fakt istnienia świętego jest raczej pewny, rodzi się dużo wątpliwości jeżeli chodzi o szczegóły jego życia. Walenty miał żyć w III wieku po Chrystusie i piastować funkcję biskupa w Terni w Umbrii, w centralnej Italii. Najprawdopodobniej został on ścięty na rozkaz cesarza Klaudiusza II Gockiego. Historycy nie są jednak pewni czy Walenty-biskup i Walenty-ofiara cesarska to jedna i ta sama osoba. Pomimo wątpliwości, zwykło się jednak przyjmować, że tak.

Istnieją trzy różne wersje historii jego męczeńskiej śmierci. Wszystkie z nich zaczynają się od przywołania przed oblicze wspomnianego cesarza rzymskiego, Klaudiusza II Gockiego. Pierwsza głosi, że Walenty starał się przekonać go do chrześcijaństwa. Jego zachowanie rozzłościło jednak władcę do tego stopnia, że postanowił on wtrącić biskupa do więzienia. W celi pilnował go strażnik imieniem Asteriusz, ojciec niewidomej córki, którą przyszły męczennik miał w cudowny sposób ozdrowić. Cud, zgodnie z legendą, otworzył także oczy Asteriusza i spowodował jego przejście na chrześcijaństwo. Nagła konwersja poddanego jeszcze bardziej rozpaliła gniew cesarza. W konsekwencji, ten ostatni miał w przypływie gniewu skazać Walentego na ścięcie.

Zgodnie z drugim podaniem, Walenty ściągnął na siebie karę łamiąc surowy cesarski zakaz. Klaudiusz wprowadził bowiem prawo, które zakazywało wchodzenia w związki małżeńskie osobom służącym w wojsku. Święty wbrew prawu miał jednak udzielić ślubu zakochanemu legioniście i jego ukochanej, co zakończyło się dla niego tragicznie.

Trzecia wersja legendy wydaje się najbardziej „romantyczna”. Walenty miał w niej bowiem być zaangażowany w pomoc dla współwyznawców. Złapany przez władcę i skazany na karę śmierci napisał pożegnalny list do ukochanej, który podpisał „Twój Walenty”.

Ciekawa jest również historia kultu 14 lutego jako dnia zakochanych. Tradycja ta nie jest aż tak młoda jak mogłoby się wydawać sceptykom. Najprawdopodobniej rozpoczęli go mieszkańcy Wysp Brytyjskich w XV wieku. Zauważyli bowiem, że tego dnia ptaki dobierają się w pary na resztę sezonu. Cześć z badaczy wskazuje na jeszcze starsze źródła dzisiejszego „święta”, którymi miałyby być obchody pogańskiego święta na cześć płodności.

Kontynentalna Europa jednak, aż do XX wieku, nie traktowała Walentego jako patrona zakochanych i miłości. Na przykład Piotr Skarga w swoich „Żywotach Świętych” w ogóle pomija wszelkiego rodzaju interpretacje „romantyczne”. Przez wiele wieków Walenty musiał strzec od plagi trądu i innych zaraz, aby w końcu przyjść z pomocą zakochanym.

Miliardy dla TVP. Lichocka z PiS triumfuje wulgarnym gestem

Data: 14.02.2020 13:52

Autor: ziemianin

twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polityka #sejm #kultura #polityk #gest #opozycja #pit #tvp #pieniadze #wyborcy

Posłanka Lichocka triumfuje w Sejmie. Wulgarny gest pokazała w stronę opozycji, która nie chciała przeznaczyć kolejnych miliardów na państwową telewizję.

Miliardy dla TVP. Lichocka z PiS triumfuje wulgarnym gestem

Za odrzuceniem senackiej uchwały w tej sprawie głosowało 232 posłów, przeciwnych było 220. Po wygranej PiS Lichocka pokazała środkowy palec opozycji, co natychmiast opublikowano w mediach społecznościowych.

Gest polityk Prawa i Sprawiedliwości wywołał burzę w mediach: „2 miliardy złotych dla TVP przegłosowane! Brawo wy! Na zdjęciu posłanka Lichocka (PiS), tuż po głosowaniu, twierdzi że poprawiała sobie oko” – pisze Artur Dziambor.

Okazuje się bowiem, że posłanka tłumaczy gest środkowego palca… przesunięciem dwukrotnie palcem pod okiem „energicznie bo byłam zdenerwowana. Nic więcej, a politycy PO sądzą po sobie. To ich styl”. Internauci nie dali jednak wiary jej tłumaczeniu: „PiS w jednym obrazku” – zaznaczają natomiast inni.

„Żeby pokazywać środkowy palec (tu posłanka PiS J. Lichocka) po tym, jak 2 miliardy przegłosowało się na TVPiS zamiast na onkologie, to jednak trzeba nie znać granic brawury…” – komentuje Jarosław Makowski.

Analiza DNA mieszkańców Zachodniej Afryki ujawnia nieznanego nam przodka?

Data: 14.02.2020 13:37

Autor: ziemianin

sci-news.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #dna #genetyka #geny #czlowiek #afryka

Najnowsze badania sugerują, że cztery zachodnioafrykańskie populacje noszą geny, które mogą należeć do nieodkrytego jeszcze archaicznego plemienia hominini – czyżby w naszej drabince ewolucyjnej potrzebna była kolejna modyfikacja?

Analiza DNA mieszkańców Zachodniej Afryki ujawnia nieznanego nam przodka?

Science Advances 12 lutego 2020

Naukowcy twierdzą, że może chodzić o plemię pochodzące od tego samego przodka, co Neandertalczyk, człowiek z Denisowej Jaskini oraz współczesny człowiek, które podobnie jak pozostali wyodrębniło się jakieś 800 tysięcy lat temu. Poprzednie badania pokazywały, że homo sapiens krzyżowali się z Neandertalczykami i denisowianami po wyemigrowaniu z Afryki, ale niewiele wiemy na temat genów homininów, których przodkowie nigdy nie opuścili Afryki, a wszystko przez problemy z pozyskaniem DNA, łatwo ulegającego degradacji w takich warunkach klimatycznych.

Żeby pokonać te trudności, Sriram Sankararaman i Arun Durvasula z University of California wykorzystali komputerowe modelowanie, żeby porównać wariacje genów 405 zachodnioafrykańskich genomów i tych pochodzących od Neandertalczyka i człowieka z Denisowej Jaskini. Zespół przyjrzał się zarówno obecnym, jak zamierzchłym, segmentom genomów ludności Joruba, zamieszkującej Ibadan w Nigerii. To właśnie w ten sposób odkryli większą zmienność genetyczną w starym DNA tego plemienia niż u Neandertalczyka i denisowian, co może sugerować, że żadna z tych grup nie odpowiada za obserwowane różnice.

Podobne mechanizmy można było zaobserwować u ludności Mende w Sierra Leone i tej zamieszkującej zachodnie obszary Gambii – w sumie 4 populacje wywodzą się w 2-19% od tego tajemniczego przodka. Co prawda nie wiemy, czy chodzi tu o zupełnie nowy rodzaj hominida, o którym jeszcze nic nie wiemy i którego śladów jeszcze nie odkryliśmy, czy może lepiej nam znanego, ale mniej zbadanego, jak choćby Homo heidelbergensis, czyli człowiek heidelberski, który pojawił się ok. 700 000 lat temu. Tak czy inaczej, tajemniczy hominin zdaje się pochodzić od przodków, z których wykształcili się Neandertalczyk, denisowianin oraz człowiek współczesny, zanim rodowód się podzielił.

Naukowcy szacują, że wspomniany podział miał miejsce w pewnym momencie między 1 mln a 360 tysiącami lat temu, podczas gdy krzyżowanie się zamierzchłej populacji i przodków człowieka współczesnego odbyło się ok. 124 tysięcy lat temu. Badania pozwalają też lepiej zrozumieć skomplikowaną ewolucję człowieka i zawęzić widełki czasowe dotyczące pojawiania się kolejnych gałęzi naszego drzewa rodowego. – Być może wszystko to łączy się w coś, czego w pełni nie rozumiemy. Coś złożonego, co miało miejsce ok. pół miliona lat temu albo nieco później. Może znajdziemy więcej dowodów rzeczowych, np. homininów z Eurazji, gdzie jest trochę chłodniej i DNA ma szansę zachować się w lepszym stanie, co pozwoli nam lepiej zrozumieć związek między Neandertalczykiem i człowiekiem współczesnym.

Komentarz Tygodnia: Rzeźnik Praw Obywatelskich

Data: 14.02.2020 13:26

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #gadowskitv #komentarztygodnia

O tym co jemy i jak żyjemy, o debacie w PE na temat praworządności w Polsce, o kampanii prezydenckiej, która na dobre się rozpętała, o zamieszaniu wokół prób reformy sądownictwa, o jedynej na świecie kawie melange i wizycie w Wiedniu, o odnowie domu letniskowego Józefa Mackiewicza na Litwie, o epickich premierach filmów światowych i polskich, o sukcesach Kingi Rusin na oscarowym raucie, o blisko 9 miliardach złotych z Wólki Kosowskiej.

Komentarz Tygodnia: Rzeźnik Praw Obywatelskich

Formula 1 - Alfa Romeo C39 na torze (wideo)

Data: 14.02.2020 11:10

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #formula1 #f1 #alfaromeoracingorlen #motosport

Nowy samochód zespołu Alfa Romeo Racing Orlen zadebiutował na torze we Fiorano. Za kierownicą zakamuflowanego C39 zasiadł Kimi Raikkonen.

Formula 1 – Alfa Romeo C39 na torze (wideo)

Kimi Raikkonen, podobnie jak w zeszłym roku, przeprowadza w Walentynki shakedown nowego samochodu na Pista di Fiorano – prywatnym torze wyścigowym Ferrari. Zespół traktuje to również jako dzień filmowy.

Uruchomione dzisiaj C39 jest w szarych, maskujących barwach. Nie zabrakło jednak logotypów sponsorów i czerwonego serca nawiązującego do Walentynek. Kimi Raikkonen rozpoczął dzisiejsze jazdy niedługo po dziewiątej rano.

Alfa Romeo Racing Orlen oficjalnie odsłoni samochód w przyszłym tygodniu, pierwszego dnia zimowych testów, 19 lutego.

W składzie ekipy na sezon 2020 pozostali Kimi Raikkonen oraz Antonio Giovinazzi. Kierowcą rezerwowym oraz testowym jest Robert Kubica.

CO ZROBIĆ Z PIENIĘDZMI Z OFE? IKE CZY ZUS?

Data: 14.02.2020 07:20

Autor: Harnas

inwestomat.eu

Wygląda na to, że za parę miesięcy, bo już w sierpniu 2020 nastąpi oficjalny koniec OFE czyli Otwartych Funduszy Emerytalnych.

Co zrobić?

1.Wybrałbym “nowe IKE” gdybym nie wierzył w świetlaną przyszłość ZUS-u albo gdybym był w stanie odłożyć sobie wypłatę do 70 roku życia. “Nowe IKE” wybrałbym też przy małych zgromadzonych na OFE środkach (poniżej 5 000 zł). Ze względu na dziedziczenie środków jest ono też (wybacz mi szczerość) lepszą opcją dla tych, którzy nie spodziewają się długiego życia na emeryturze

2.Wybrałbym ZUS przy środkach powyżej 15 000 zł, głębokiej wierze w utrzymanie obecnego systemu emerytalnego oraz historycznej długiej średniej życia w mojej rodzinie.

#finanse #emerytura #zus #ike #pieniadze

Proton 5.0-2 wydany, aby naprawić awarie dla graczy Steam Play Linux

Data: 13.02.2020 22:45

Autor: R20_swap

phoronix.com

Proton 5.0-2 wypuszcza poprawki w stosunku do wielkiej wersji Proton 5.0-1 z ubiegłego tygodnia, która wniosła wiele funkcji do tego downstreamu Wine 5.0, skupiając się na zasileniu Valve Steam Play do uruchamiania gier Windows na Linuksie.

Proton 5.0-1 był ich pierwszą wersją po przejściu z Wine 4.11 do stabilnego Wine 5.0 wraz z domyślnym włączeniem Direct3D 9 DXVK, aktualizacjami DXVK i FAudio oraz wieloma innymi zmianami. Przy wszystkich zmianach, nie jest zaskoczeniem, że wydano ten punkt, który skupia się teraz na rozwiązaniu problemu wczesnego niepowodzenia.

Proton 5.0-2 naprawia częsty problem z awarią związaną z odtwarzaniem wideo i audio, naprawia awarię gry Planet Coaster przy uruchomieniu, a także naprawia problem graficzny Subnautica.

Proton 5.0-2 jest dostępny z GitHub powinien też zostać wkrótce udostępniony użytkownikom Steam Play.

4 komentarze

#steam #gaming #pcmasterrace #komputery

Geopolityczna gra o Europę Środkową

Data: 13.02.2020 22:36

Autor: Harnas

klubjagiellonski.pl

Od lat mieliśmy słabość do budowania teoretycznych koncepcji regionalnej współpracy w Europie Środkowej. Sojusz polsko-czechosłowacki Romana Dmowskiego, Trzecia Europa ministra Becka, ambitna idea Międzymorza. Współcześnie udało się nam wreszcie nadać tym wizjom postać Grupy Wyszehradzkiej oraz Inicjatywy Trójmorza. Do czego te koncepcje mogą się nam się przydać w rozchwianym geopolitycznie świecie AD 2020?

Trzy rekomendacje dla polskiej polityki zagranicznej

Po pierwsze, należy kontynuować aktywności mające rozwijać współpracę w Europie Środkowej. Należy pogłębiać współpracę w ramach Grupy Wyszehradzkiej i Inicjatywy Trójmorza, a także poszukiwać rozwiązań pozwalających na włączenie do tej ostatniej Ukrainy i Białorusi.

Po drugie, Unia Europejska nadal pełni bardzo ważną funkcję stabilizacyjną w regionie. Dlatego należy dążyć do powstrzymania jej procesów dezintegracyjnych. Jednocześnie trzeba przeciwdziałać negatywnym tendencjom towarzyszącym integracji europejskiej, przede wszystkim wynikającym z nadmiernej centralizacji zarządzania, rosnącej dominacji politycznej Paryża i Berlina oraz narzucania państwom Europy Środkowej niemieckiej i francuskiej wizji strategicznej bez uwzględniania żywotnych interesów geopolitycznych krajów naszego regionu.

Po trzecie, powinno się w miarę możliwości podtrzymywać sojusz transatlantycki jako rękojmię bezpieczeństwa Starego Kontynentu.

#miedzymorze #geopolityka

Seria Need For Speed powraca do twórców Hot Pursuit i Most Wanted

Data: 13.02.2020 22:19

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #gry #nfs #rozrywka #komputery #samochody

Criterion – twórcy Need For Speed: Hot Pursuit i Most Wanted ponownie zajmą się serią. Liczymy na powrót do czasów świetności NFS.

Seria Need For Speed powraca do twórców Hot Pursuit i Most Wanted

Nie da się ukryć, że kilka ostatnich gier z serii Need For Speed ​​było delikatnie mówiąc nieciekawe. EA i deweloper Ghost Games próbowali poprowadzić serię w kierunku, w którym większość fanów wcale nie chciało podążać. Wrzucenie gier do otwartego świata tylko dlatego, że jest to modne, wymuszanie tuningu mechanicznego, a co najgorsze mikrotransakcje – to wszystko powodowało nieustanny odpływ fanów od tej kultowej niegdyś serii gier. Na szczęście wszystko wraca do dewelopera, który sprawił, że Need For Speed pokochał cały świat. Seria powraca do Criterion! W środę EA ogłosiło, że zabiera serię Need For Speed z rąk Ghost Games i zwraca ją Criterion. Dawne studio z siedzibą w Goteborgu w Szwecji zostanie przekształcone w centrum wsparcia inżynieryjnego dla różnych projektów EA. "Doświadczenie inżynieryjne naszych pracowników z Goteborga, z których część jest architektami silnika Frostbite, ma kluczowe znaczenie dla wielu naszych bieżących projektów i pozostaną oni w tym miejscu" – powiedział rzecznik EA.

Wielu kreatywnych pracowników Ghost Games zostanie przeniesionych do Criterion lub innych studiów kontrolowanych przez EA, ale około 30 stanowisk może zostać zlikwidowanych. Need For Speed ​​powracający do Criterion to prawdopodobnie najlepsza wiadomość, którą EA przekazało od dłuższego czasu. Studio było odpowiedzialne za Need For Speed: Hot Pursuit i Most Wanted – jedne z najwyżej ocenianych tytułów w historii NFS. Hot Pursuit został pierwotnie opracowane wewnętrznie przez EA w 2002 roku. Criterion ponownie wypuścił tytuł na sprzęt nowej generacji w 2010 roku. Następnie dwa lata później powstało NSF: Most Wanted.

Następnie Criterion przeszedł do wspierania EA DICE, pomagając w tworzeniu gier Star Wars: Battlefront i Battlefield V. Ghost Games przejął stery wyścigowej serii i ku przerażeniu wielu fanów, zepsuł serię tandetnymi elementami historii i przerywnikami filmowymi, otwartym światem oraz ulepszaniami samochodów, które były dość irytujące. Mamy nadzieję, że Criterion powróci do korzeni tego, co sprawiło, że gry Need For Speed ​​były tak popularne – karkołomne wyścigi i pościgi z prawdziwym poczuciem prędkości, przejrzysty i funkcjonalny interfejs użytkownika oraz świetne modele samochodów, które działają jak bestie bez konieczności ich ulepszania. Życzylibyśmy sobie również braku mikrotransakcji, jednak w przypadku EA to raczej nie przejdzie.

Historia Bez Cenzury - Co nam dały wojny?

Data: 13.02.2020 21:47

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostkihistoryczne #historia #hbc #historiabezcenzury #wynalazki #wojna

Co świat zawdzięcza wojnom poza zniszczeniem, cierpieniem i śmiercią? O dziwo – całkiem sporo. Dzisiaj opowiemy Wam o tym, jak tajne technologie, dostępne jedynie dla wojska, powoli przenikały do cywila i zmieniały jakość naszego życia nie do poznania. Zapraszamy do oglądania!

Historia Bez Cenzury – Co nam dały wojny?

Naukowcy: Jest możliwe stworzenie bomby etnicznej czyli wirusa atakującego wybrane grupy etniczne

Data: 13.02.2020 19:55

Autor: gruby333

tygodnikprzeglad.pl

Małpa i homo sapiens mają 98,4% wspólnego DNA. Genom wszystkich ludzi jest w 99,9% identyczny, to pozostaje 0,1% różnicy, czyli 3 mln liter w genetycznym alfabecie. Populacje genetyczne często odpowiadają populacjom etnicznym, wyodrębnionym historycznie i kulturowo. Badania naukowców udowodniły, że wirusy mogą atakować wybrane narody w których występują specyficzne dla danej grupy warianty genów. Np. Chińczycy są bardziej podatni na SARS a Afroamerykanie częściej chorują na grzybicę Coccidioides immitis niż biali. Artykuł z 2004 roku ale tak mnie zaciekawił, że postanowiłem go dodać.

Dorośli Amerykanie spędzają 11 godzin dziennie z mediami takimi jak TV, internet i radio.

Data: 13.02.2020 19:32

Autor: gruby333

breitbart.com

4 lata temu Amerykanie spędzali na interakcji z mediami średnio 9.5 godziny

W 1890 Amerykanie pracowali średnio 100 godzin w tygodni a obecnie 44 godziny tygodniowo.

W Warszawie powstanie żydowskie liceum. Ostatnie przestało działać w 1968 roku!

Data: 13.02.2020 17:08

Autor: ziemianin

zyciestolicy.com.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zydzi #nauka #liceum #warszawa #polska

Po raz pierwszy od 1968 roku w Warszawie zacznie funkcjonować liceum ogólnokształcące przeznaczone dla młodzieży pochodzenia żydowskiego. Jej patronem będzie poetka Zuzanna Ginczanka, która przed II wojną światową współpracowała z lewicowymi czasopismami, a już po jej wybuchu należała do Związku Radzieckich Pisarzy Ukrainy.

W Warszawie powstanie żydowskie liceum. Ostatnie przestało działać w 1968 roku!

O ponownym otwarciu placówki na jesieni bieżącego roku poinformował Jan Śpiewak, znany warszawski aktywista miejski i syn prof. Pawła Śpiewaka, szefa Żydowskiego Instytutu Historycznego. Następnie informację potwierdził polski oddział Fundacji Ronalda S. Laudera, założonej w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku przez znanego biznesmena i żydowskiego lobbystę.

Żydowskie liceum ogólnokształcące będzie funkcjonować w Warszawie po raz pierwszy od 1968 roku, gdy w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przeprowadzono „antysemicką” czystkę. Powstanie ono w ramach Zespołu Szkół Lauder-Morasha. Jak deklaruje wspomniana fundacja liceum będzie „miejscem otwartym dla wszystkich uczniów, pokazującym, jak czerpać inspiracje i siłę z różnorodności tożsamościowej (…) świadomość kultury żydowskiej będziemy łączyć z głęboką nauką i zaangażowaniem społecznym”.

Patronką szkoły będzie wspomniana Ginczanka, która w 1944 roku zginęła w Krakowie rozstrzelana przez Niemców. Przed II wojną światową była ona związana z lewicowymi środowiskami „Wiadomości Literackich” i „Szpilek”, a jednym z jej ulubionych tematów był „antyfaszyzm”. Po wybuchu konfliktu uciekła do Lwowa okupowanego przez Związek Radziecki, wstępując tam do Związku Radzieckich Pisarzy Ukrainy.


A Jewish high school – #Poland’s first in over 50 years amid a resurgence of Jewish life – will soon open in #Warsaw. 🇮🇱🇵🇱 The institution will be named after Zuzanna Ginczanka, a Polish-Jewish poet who perished in the Holocaust (pictured below). 🔗https://t.co/2fzSOUugGs pic.twitter.com/EIenqh45RS — Embassy of Poland US (@PolishEmbassyUS) February 11, 2020

Wymiana ognia między Syryjczykami i amerykańskim patrolem (wideo)

Data: 13.02.2020 17:02

Autor: ziemianin

theguardian.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #syria #usa #rosja #wojsko #strzelanina #konfliktyzbrojne

Grupa Syryjczyków miała zaatakować patrol wojska Stanów Zjednoczonych w północno-wschodniej części Syrii. Informacje dotyczące tego incydentu są rozbieżne, stąd nie wiadomo dokładnie czy w wyniku wymiany ognia zginął jeden z Syryjczyków. Pewne jest, że na miejscu pojawiły się rosyjskie pojazdy wojskowe, natomiast amerykańskie maszyny musiały zostać odholowane do pobliskiej bazy wojskowej.

Wymiana ognia między Syryjczykami i amerykańskim patrolem (wideo)

Global News

Syrianarabnewsagency

RT Arabic

Do incydentu miało dojść w miejscowości Khirbet Ummo w pobliżu miasta Al-Kamiszli w północno-zachodniej części Syryjskiej Republiki Arabskiej, znajdującej się obecnie pod kontrolą kurdyjskiej Demokratycznej Federacji Północnej Syrii. Według syryjskich źródeł patrol amerykańskich pojazdów wojskowych miał zostać zatrzymany w punkcie kontrolnym syryjskiego wojska, a na miejscu szybko pojawili się syryjscy cywile.

Nie chcieli oni przepuścić żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych, dlatego zaczęli obrzucać ich pojazdy kamieniami. Na dostępnych materiałach wideo widać z kolei, że w kierunku amerykańskich pojazdów otworzono ogień. Amerykańskie siły miały również odpowiedzieć strzałami i granatami hukowymi. Według niektórych źródeł w wyniku ich działań zginął jeden syryjski żołnierz, zaś drugi został ranny, natomiast niektóre media informują jedynie o jednej ranionej osobie.

Rozbieżności dotyczą również ewentualnego nalotu USA w odpowiedzi na działania syryjskich Narodowych Sił Obronnych (NDF). Najprawdopodobniej huki słyszalne na nagraniach z miejsca starcia oznaczały jedynie przekraczanie przez samoloty bariery dźwięku – tak twierdzi portal Al-Masdar News, powołujący się w tej sprawie na źródła w syryjskiej armii.

Na miejscu mieli pojawić się ostatecznie Rosjanie. Według przedstawicieli rosyjskiego wojska, ich patrol zapobiegł dalszej eskalacji napięć, natomiast amerykańscy żołnierze mieli zabłądzić po zboczeniu z głównej trasy swojego przejazdu. Zabity przez Amerykanów miał natomiast zostać 14-letni Syryjczyk. Po stronie amerykańskiej lekko ranny został jeden z wojskowych, zaś należące do niej pojazdy musiały zostać odholowane do pobliskiej bazy wojskowej.

Z jednego z pojazdów została przy tym zerwana amerykańska flaga. Na nagraniach widoczny jest zresztą mężczyzna, który trzymając ją w rękach pyta się amerykańskich żołnierzy w jakim celu przybyli do jego kraju.

"365 dni" - recenzja Tomasza Raczka, hahahahaha! xDD

Data: 13.02.2020 17:01

Autor: Thanos

youtube.com

Hahahahahha! Tomasz Raczek w mega formie! Recenzuje #film #365dni. Osobiście nie byłem i sie nie wybieram, ale ponieważ jest obecnie spory hype na tę produkcję, warto być na bieżąco. Poczekam aż "będzie na DVD" ( ͡º ͜ʖ͡º)

#recenzja

Ekskluzywny wywiad z Robertem Kubicą na temat startów w DTM (wideo)

Data: 13.02.2020 16:44

Autor: ziemianin

ipla-e3-14.pluscdn.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #dtm #robertkubica #rk88 #kubica #motosport #f1 #formula1 #bmw

W czwartek (13.02.2020) odbyła się konferencja prasowa, na której potwierdzono udział Roberta Kubicy w prestiżowych wyścigach DTM. Dziennikarz Polsatu Sport Krystian Sobierajski porozmawiał z pierwszym Polakiem w Formule 1 i wypytał go o szczegóły dotyczące jego najbliższej przyszłości.

Ekskluzywny wywiad z Robertem Kubicą na temat startów w DTM (wideo)

A więc wiadomo! Robert Kubica w DTM. Będzie jeździł w BMW M4 DTM.

Data: 13.02.2020 11:14

Autor: ziemianin

twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kubica #RobertKubica #formula1 #orlen #dtm #zostatniejchwili #motosport #samochody #wyscigi #orlenteamart

�� BREAKING NEWS! ��

Polak w sezonie 2020 będzie jeździł w serii DTM samochodem BMW M4 DTM.

A więc wiadomo! Robert Kubica w DTM. Będzie jeździł w BMW M4 DTM.

DTM, czyli Deutsche Tourenwagen Masters, to wewnętrzne mistrzostwa Niemiec samochodów turystycznych. Nazwa może nie brzmieć zachęcająco, ale to jedna z najbardziej zaawansowanych serii wyścigowych świata, przyciągająca ogromną publiczność. W przeszłości ścigali się w niej m.in. Ralf Schumacher, David Coulthard, Mika Hakkinen i Paul di Resta.

Polak w serii DMT będzie jeździł w samochodzie BMW M4 DTM w ekipie ORLEN Team ART. Jak poinformował prezes Orlenu, Daniel Obajtek, samochód będzie w biało-czerwonych barwach. – Nikomu nie trzeba przedstawiać tego zawodnika, ma wspaniałą historię i karierę. Ten projekt jest dla nas niezwykle ważny i wkładaliśmy w niego dużo energii. Z wielką dumą podchodzimy do współpracy z takim producentem jak BMW, który zdobył już kilka tytułów – powiedział Sebastien Philippe, szef ART GP.

– DTM siedziało mi w głowie od dawna, a po grudniowych testach w Jerez zapragnąłem startów w tej serii jeszcze bardziej. Nie mogę się już doczekać rozpoczęcia nowego rozdziału – powiedział Kubica podczas konferencji prasowej Orlenu. – ART GP to uznana marka w świecie motorsportu, funkcjonują od lat. Wierzę, że wspólnie możemy osiągnąć wielkie rzeczy w DTM. Nadal czeka nas zbieranie wiedzy i doświadczenia, aby osiągnąć poziom topowych ekip – dodał.

PiS ramię w ramię z Lewicą za podatkiem cukrowym, Konfederacja przeciw

Data: 13.02.2020 09:51

Autor: kisiel

nczas.com

Już jutro może zostać wprowadzony podatek cukrowy, czyli propozycja Prawa i Sprawiedliwości na dalsze okradanie Polaków. Widać determinację obozu rządzącego, by wprowadzić go jak najszybciej w życie.

– Spieszycie się tak jakby od tego spadały kalorie! – kpił w Sejmie Artur Dziambor. – PiS+Lewica razem ZA podatkiem od cukru. Lewica pobożna czy lewica bezbożna to w praktyce, jak widać, to samo. Lewica – komentuje Konrad Berkowicz.

Z KO jeden poseł się wstrzymał i 9 nie głosowało, z Konfederacji 9 przeciw i 2 nie głosowało.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #konfederacja

Ubuntu 18.04.4 LTS wydany z najnowszym stosem włączania sprzętu (HWE)

Data: 12.02.2020 21:57

Autor: R20_swap

phoronix.com

Po tygodniowym opóźnieniu Ubuntu 18.04.4 LTS jest już dostępny jako najnowsza wersja długoterminowego punktu wsparcia.

W Ubuntu 18.04.4 LTS wszystkie najnowsze aktualizacje stabilnego wydania są teraz dołączone do nośnika instalacyjnego, aby poprawić gotowość do pracy przy nowych instalacjach. Najbardziej zauważalny dla użytkowników komputerów stacjonarnych jest jednak Ubuntu 18.04.4 LTS, który pobiera zaktualizowany „stos włączania sprzętu” (HWE) z Ubuntu 19.10. Ubuntu 18.04.4 LTS może teraz opcjonalnie używać najnowszego jądra Linuksa, Mesa i powiązanych komponentów od 19.10, aby zapewnić lepszą obsługę sprzętu w porównaniu z poprzednim 18.04.3 przy użyciu stosu HWE z archiwum 19.04.

Podsumowując, jest to zwykłe włączenie naprawiania błędów i nowe HWE, które obejmują Ubuntu 18.04.4 LTS. Więcej informacji na temat dzisiejszej wersji Ubuntu 18.04.4 LTS za pośrednictwemlista mailingowa . Smaki Kubuntu 18.04.4 LTS, Ubuntu Budgie 18.04.4 LTS, Ubuntu MATE 18.04.4 LTS, Lubuntu 18.04.4 LTS, Ubuntu Kylin 18.04.4 LTS i Xubuntu 18.04.4 LTS są już dostępne.

Tymczasem 23 kwietnia zaplanowano wydanie Ubuntu 20.04 LTS na rozpoczęcie kolejnej serii wsparcia długoterminowego.

Dodaj komentarz

#linux #ubuntu #hardware #komputery #pc #informatyka

Szakale złociste prą na północ

Data: 12.02.2020 16:26

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zwierzeta #natura #szakal #polska #przyroda #tapeta #wallpaper

Szakale złociste są wciąż rzadkie na terenie Polski. Eksperci mają jednak kolejny dowód na to, że gatunek ten przesuwa zasięg ku północy. Rozród tego drapieżnika stwierdzono niedawno na terenie powiatu sztumskiego (woj.pomorskie).

Szakale złociste prą na północ

Szakal złocisty jest jednym z tych południowych gatunków, które stopniowo rozprzestrzeniają się w Europie. W ostatnich latach drapieżniki te notowano na Białorusi, w Polsce, Estonii, a nawet w Danii i Finlandii. Jednak ich rozród w obszarze naturalnej ekspansji był dotychczas rzadko notowany.

W ostatnich latach udało się jednak udokumentować rozród szakali w północnej Polsce. Przypadki te opisali autorzy artykułu, opublikowanego w czasopiśmie "Mammalian Biology" – naukowcy z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży i Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie we współpracy z pracownikiem nadleśnictwa Kwidzyn.

Latem 2015 r. w pobliżu rzeki Nogat na terenie powiatu sztumskiego zaobserwowano parę szakali z czterema młodymi, natomiast w sierpniu 2017 r. w tej samej okolicy obserwowano pięć szczeniąt szakali, które udało się pojedynczo sfotografować – relacjonuje jeden z autorów pracy, prof. Rafał Kowalczyk, dyrektor IBS PAN, w materiale przesłanym PAP.

W tym rejonie – jak informuje naukowiec – szakale są widywane regularnie od sierpnia 2015 r., udało się też zarejestrować ich charakterystyczne wycie. Obszar, w którym stwierdzono rozmnażanie się szakali, jest najdalej wysuniętym na północ miejscem ich rozrodu w zasięgu występowania gatunku. Co ciekawe, rozród i pierwsze obserwacje szakali na terenie Polski z tego samego roku wskazują, że ekspansja tego drapieżnika nastąpiła prawdopodobnie wcześniej, jednak ze względu na brak wiedzy o tym gatunku i ich ekspansji nie udało się wcześniej rozpoznać tych zwierząt.

Po medialnych doniesieniach na temat szakali w Polsce, do naukowców monitorujących ich występowanie zaczęły napływać informacje o obserwacjach tych zwierząt. "Jednak z tych, które udało się zweryfikować na podstawie materiału zdjęciowego, zdecydowana większość okazała się lisami, często chorymi na świerzb, ale też psami czy wilkami. Dotychczas z terenu naszego kraju mamy 15 potwierdzonych obserwacji, z czego siedem to martwe osobniki, natomiast pozostałych osiem zostało uwiecznionych na zdjęciach bądź nagraniach z fotopułapek. Jednak w większości przypadków są to pojedyncze, niepowtarzające się obserwacje z danego miejsca. Wskazuje to, że szakal jest ciągle rzadki na terenie Polski; większość zwierząt to osobniki migrujące, jednak następuje lokalne osiedlanie się gatunku połączone z rozrodem" – podkreślił prof. Kowalczyk.

Choć trudno jest oszacować liczebność populacji tego drapieżnika, nie przeszkadza to myśliwym raportować występowania szakali, a nawet planować jego pozyskania. Według statystyk łowieckich na terenie Polski w 2019 r. występowały 1054 szakale i zaplanowano odstrzał 1325 osobników. Te dane są jednak dalekie od rzeczywistości, biorąc pod uwagę kilkanaście obserwacji gatunku z terenu naszego kraju – informuje prof. Kowalczyk. Obserwacje szakali są nadal tak dużą sensacją, że wszelkie doniesienia zazwyczaj przekazywane są przez media.

Jak wskazują autorzy artykułu o rozrodzie szakali, wciągnięcie tego gatunku na listę zwierząt łownych było zbyt pochopne ze względu na jego status w przepisach unijnych. Szakal został umieszczony w załączniku V do Dyrektywy Siedliskowej, grupującym gatunki zwierząt i roślin ważnych dla Wspólnoty, których pozyskiwanie ze stanu dzikiego i eksploatacja może podlegać działaniom w zakresie zarządzania. Oznacza to, że ich pozyskiwanie powinno być zgodne z zachowaniem ich populacji we właściwym stanie ochrony. Wydaje się, że ze względu na sporadyczne występowanie szakali na terenie Polski oraz ryzyko pomylenia osobników tego gatunku z wilkami, powinniśmy powstrzymać się od pozyskania łowieckiego tych drapieżników.

Wielka akcja WYSYŁANIA E-MAILI

Data: 12.02.2020 16:22

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#polska #reformasadownictwa #uniaeuropejska #eurokolchoz

Od dzisiaj rusza wielka akcja portalu Niezależna.pl oraz "Gazety Polskiej" – wysyłania listów, w których prezentujemy prawdziwą sytuację w Polsce, do europejskich polityków i dziennikarzy. Poniżej znajduje się formularz, dzięki któremu mogą Państwo łatwo wysłać e-mail w języku angielskim do europosłów, komisarzy EU i redakcji popularnych tytułów prasowych w krajach UE. Niedługo kolejne wersje językowe!

Boeing Airpower Teaming System nabiera kształtów

Data: 12.02.2020 16:15

Autor: ziemianin

boeing.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Uzbrojenie #australia #samoloty #bsl

Boeing Airpower Teaming System nabiera kształtów

Na zdjęciu: Airpower Teaming System będzie pierwszym od ponad 50 lat statkiem powietrznym zbudowanym w Australii. ATS ma mieć 11,7 m długości oraz zasięg do ok. 3700 km (2000 mil morskich)


10 lutego amerykańska spółka Boeing poinformowała o wyprodukowaniu głównego komponentu kadłuba przyszłego bezzałogowego statku latającego (bsl) Airpower Teaming System (ATS), budowanego dla królewskich australijskich wojsk lotniczych (Royal Australian Air Force, RAAF) w ramach inicjatywy Loyal Wingman – Advanced Development Program. Ukończenie budowy i oblot pierwszego z trzech prototypów statku są planowane w bieżącym roku.

W budowie prototypu bierze udział 16 podmiotów przemysłowych z Australii. Spółka BAE Systems Australia dostarczyła zestawy komponentów m.in. komputery układu sterowania lotem i urządzenia nawigacyjne, RUAG Australia – system podwozia, Ferra Engineering – komponenty kompozytowe obrabiane skrawaniem precyzyjnym i podzespoły do obsługi programu, a AME Systems – wiązki przewodów elektrycznych do obsługi statku. Kolejnym etapem budowy będzie montaż skrzydeł i podwozia. Później nastąpi zabudowanie instalacji pokładowych, silnika oraz zostaną przeprowadzone próby funkcjonalne systemów pokładowych.

W sierpniu ubiegłego roku informowano o rozpoczęciu prób laboratoryjnych i w locie systemów misji i oprogramowania, zaprojektowanych dla przyszłego ATS, na piętnastu bezzałogowcach klasy mini, w tym pięciu o napędzie odrzutowym.

Makietę Boeing ATS zaprezentowano 27 lutego 2019 podczas podczas pokazów lotniczych Avalon Air Show. Zapowiedziano wówczas budowę demonstratora nowych technologii lotniczych w ramach koncepcji tzw. lojalnego skrzydłowego (Loyal Wingman), który dzięki zestawowii zasobników z czujnikami do prowadzenia zwiadu, rozpoznania i walki radioelektronicznej, ma wspierać działania załogowych samolotów załogowych RAAF: wielozadaniowych F-35A Lightning II, myśliwskich F/A-18E/F Super Hornet, walki radioelektronicznej EA-18G Growler, patrolowych P-8A Poseidon czy wczesnego ostrzegania i kontroli E-7A Wedgetail.

Autonomiczny system sterowania ATS ma być oparty na algorytmach bazujących na sztucznej inteligencji. Docelowo jeden samolot załogowy ma sterować jednocześnie 4-6 ATS. Departament Obrony Australii jest w trakcie realizacji programu modernizacyjnego o nazwie Plan Jericho, który koncentruje się częściowo nad wojskowym wykorzystaniem sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego oraz współpracy systemów załogowych i bezzałogowych.

Powstał portal poświęcony Katyniowi

Data: 12.02.2020 16:04

Autor: ziemianin

katyn.polskiswiat.online

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #historia #katyn #mordnapolakach

Powstał portal poświęcony Katyniowi, pokazuje on miejsca upamiętnienia tej sowieckiej zbrodni.

Powstał portal poświęcony Katyniowi

Na zdjęciu ekshumacja w Katyniu w 1943 r.


Portal [Katyn.PolskiSwiat.online](Portal Katyn.PolskiSwiat.online pokazuje miejsca upamiętnienia zbrodni katyńskiej i jako pierwszy prezentuje tablice i pomniki katyńskie w oparciu o ich lokalizację na całym świecie.) pokazuje miejsca upamiętnienia zbrodni katyńskiej i jako pierwszy prezentuje tablice i pomniki katyńskie w oparciu o ich lokalizację na całym świecie.

Autorzy projektu zidentyfikowali już 369 miejsc na całym świecie: pomników, tablic pamięci, witraży, malowideł poświęconych tej zbrodni. Apelują też o zgłaszanie tych, które jeszcze nie zostały uwzględnione.

– Wyszukanie miejsc pamięci Zbrodni Katyńskiej na świecie – poza najbardziej znanymi – okazało się dużym wyzwaniem. Dotarcie do informacji było niezwykle trudne, co pokazuje daleki sens tego projektu. Z pewnością nie udało nam się znaleźć wszystkich miejsc, dlatego gorąco prosimy o zgłaszanie tych, których na mapach brakuje – opisuje Mirosław Banach, prezes Fundacji „Polskie Maki".

Dodaje, że wśród miejsc są te bardziej znane, jak pomniki autorstwa Andrzeja Pityńskiego w Ameryce, czy pomnik katyński w Londynie. Są też te mniej znane, jak tablice pamięci odsłaniane przez przedstawicieli Polonii. – Jest też pierwszy Pomnik Katyński w Detroit z 1955 roku, o którym mało kto słyszał. Mamy na mapach także wyjątkowe dzieła sztuki, malowidła i witraże, rozsiane w różnych zakątkach świata, a także oryginalną płaskorzeźbę Matki Boskiej Kozielskiej, której okoliczności powstania są absolutnie niezwykłe, a która dziś znajduje się w kościele św. Andrzeja Boboli w Londynie. Wszystkie one stanowią dziś część naszego szeroko pojętego dziedzictwa narodowego – dodaje Mirosław Banach.

Oprócz popularyzowania wiedzy o zbrodni katyńskiej celem projektu jest opisanie „wysiłku tysięcy Polaków, dzięki którym pamięć o Zbrodni Katyńskiej przetrwała i trafia dziś do nowych pokoleń na całym świecie".

– Naszym marzeniem jest też, by ta mapa pamięci pozwoliła zidentyfikować rejony, gdzie takich miejsc wciąż brakuje, a gdzie mamy prężnie działającą Polonię. Chcielibyśmy inspirować, by tak ważnych dla Polaków – i ludzkości – miejsc powstawało więcej – dodaje Mirosław Banach.

Mapa Pamięci Zbrodni Katyńskiej to uzupełnienie portalu PolskiSwiat.online w ramach którego Fundacja „Polskie Maki" tworzy mapy „tego co polskie za granicą". Na 10 mapach umieszczono już przeszło 8 tysięcy miejsc na całym świecie: pomników, miejsc pamięci, dzieł sztuki polskich artystów, polskich bibliotek, teatrów, klubów sportowych, stowarzyszeń polonijnych, polskich sklepów i restauracji. Zdaniem prezesa Fundacji to bazy danych o miejscach związanych z Polską.

Jaki cel przyświecał powstaniu takiej mapy? „5 marca 2020 roku przypada 80. rocznica Zbrodni Katyńskiej. Decydowała ranga rocznicy i waga jej upamiętnienia na całym świecie, ale także trudna historia jaka towarzyszyła szerzeniu pamięci o tych tragicznych zdarzeniach. Niebagatelna była tu rola, jaką odegrały inicjatywy upamiętnienia zbrodni katyńskiej za granicą! Jesteśmy przekonani, że ta szczególna rocznica wymaga szczególnego docenienia zasług tysięcy Polaków zamieszkałych za granica, w tym przede wszystkim polskich kombatantów, którzy podejmowali przez lata działania zmierzające do podtrzymania pamięci o ofiarach Zbrodni Katyńskiej. Dzięki nim powstawały miejsca upamiętnienia, często wbrew woli lub przy braku poparcia państw, w których mieszkali. W czasach kiedy nie mówiono o tym w Polsce w ogóle. To nie był rok czy pięć lat, ale niemal pięćdziesiąt lat! Ta część historii jest bardzo ważna i stosunkowo mało znana" – opisuje prezes Mirosław Banach.

Przedstawiciele Fundacji dodają, że w planach mają też kolejne projekty tematyczne dotyczące m.in. Tadeusza Kościuszki, generała Władysława Andersa, Polskich Sił Zbrojnych na frontach II Wojny Światowej czy polskich nekropolii wojskowych na całym świecie. Biorą tez pod uwagę stworzenie takiej bazy poświęconej Świętemu Janowi Pawłowi II.

Rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej (Cherokee) przekazali nasiona do Globalnego Banku Nasion

Data: 12.02.2020 15:55

Autor: ziemianin

anadisgoi.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #amerykapolnocna #czirokezi #fasola #globalnybanknasion #indianie #kukurydza #nasiona #norwegia #rosliny #usa

To naprawdę historyczny moment, bo mówimy o Czirokezach, czyli największej grupie plemiennej w USA, będącej jednocześnie ludnością autochtoniczną, która już dawno powinna doczekać się tego przywileju.

Rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej (Cherokee) przekazali nasiona do Globalnego Banku Nasion

Czirokezi, to pierwsze rdzenne plemię amerykańskie, które doczekało się tego zaszczytu i może przekazać swoją „spuściznę” do Globalnego Banku Nasion. To specjalne miejsce ulokowane na norweskim archipelagu Svalbard, na wyspie Spitsbergen, zbudowane w celu bezpiecznego przechowywania nasion roślin jadalnych z całego świata. Bank został stworzony w 2008 roku i zaprojektowany w taki sposób, żeby przetrwać wszystkie katastrofy, zarówno naturalne, jak i wywołane działalnością człowieka.

Znajduje się powyżej poziomu morza, więc jest chroniony przed zalaniem na skutek podnoszącego się poziomu wód. Co więcej, jest ulokowany w tunelu wydrążonym w wiecznej zmarzlinie i za sprawą bardzo niskiej temperatury otoczenia, przechowywanie nasion odbywa się tu bez wykorzystania elektryczności i stałego personelu. W dobie zmian klimatycznych, zagrażających światowym zapasom żywności, dobrze wiedzieć, że krypta jest w stanie pomieścić 4,5 mln różnych nasion, które w razie potrzeby można będzie wykorzystać do odtworzenia gatunków.

Obecnie znajduje się tam 980 tysięcy próbek z niemal każdego kraju świata, a już 25 lutego dołączą do nich kolejne, w tym te przekazane przez Czirokezów. Plemię przekazało w tym celu 9 próbek, w tym swoją najcenniejszą roślinę, czyli kukurydzę Cherokee White Eagle oraz fasolę Cherokee Long Greasy, fasolę Cherokee Trail of Tears, czarną i brązową fasolę Cherokee Turkey Gizzard, kabaczek Cherokee Candy Roaster i trzy inne rodzaje kukurydzy. Wszystkie te rośliny rosły w Ameryce Północnej na długo przed tym, jak na miejscu pojawili się Europejczycy.

Jak twierdzi przedstawiciel plemienia, Chuck Hoskin Jr, w specjalnym oświadczeniu wydanym z tej okazji: – Tak się tworzy historię, ale nie byłoby to możliwe, gdyby nie ciężka praca naszych przedstawicieli i partnerów w norweskim zespole. To wielki zaszczyt mieć kawałek swojej kultury zachowany w taki sposób na wieki. Za wiele generacji te nasiona będą wciąż przechowywać naszą historię i zawsze będzie na świecie część naszego narodu.

Jak włączyć Eksplorator plików UWP?

Data: 12.02.2020 13:26

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #komputery #ciekawostki

Windows 10 jak każdy szanujący się system operacyjny z graficznym interfejsem użytkownika posiada swój własny menedżer plików. Nosi on nazwę Eksplorator plików i widzimy go za każdym razem, gdy przeglądamy foldery, korzystamy z menu kontekstowego dla plików itd. Eksplorator plików od czasów Windows 95 (wówczas jeszcze jako Eksplorator Windows) nastawiony jest na interakcję z użyciem klawiatury i myszy. Mimo wielu zmian podejście to zostało utrzymane. Może się jednak okazać, że zorientowany na komputery desktop Eksplorator plików nie najlepiej sprawdza się np. na mniejszym ekranie dotykowym. Wówczas pozostaje nam zmiana rozmiarów ikon i elementów interfejsu, pobranie alternatywnego menedżera lub… uruchomienie Eksploratora w dotykowej wersji UWP. Jest to domyślnie ukryta wersja Eksploratora, która swoim wyglądem i działaniem przypomina bardziej aplikację mobilną, aniżeli program typowo pecetowy. W naszym poradniku przedstawiamy dwa proste sposoby na uruchomienie tej aplikacji w Windows 10 i dzielimy się naszymi wrażeniami z jej użytkowania. Uwaga – sposoby te działają tylko w Windows 10 Creators Update lub nowszym. Jeśli korzystamy ze starszej wersji Dziesiątki, sposoby te uruchomią tylko klasyczny Eksplorator plików.

Jak włączyć Eksplorator plików UWP?

Jak włączyć Eksplorator plików UWP?

  1. Wykonujemy skrót klawiszowy Win + R, by włączyć polecenie Uruchom.

  2. Wklejamy w polu tekstowym następujący ciąg znaków:

explorer shell:AppsFolder\c5e2524a-ea46-4f67-841f-6a9465d9d515_cw5n1h2txyewy!App

Windows 10: Jak włączyć Eksplorator plików UWP?

  1. Po zatwierdzeniu przyciskiem OK lub klawiszem Enter uruchomi się Eksplorator plików w wersji UWP. Pierwsze uruchomienie może potrwać trochę dłużej, jednak już po chwili naszym oczom powinien ukazać się taki oto widok:

Windows 10: Jak włączyć Eksplorator plików UWP?

  1. Uniwersalna wersja Eksploratora zapewnia podstawowe funkcjonalności menedżera plików, takie jak zaznaczanie, usuwanie, przenoszenie, kopiowanie, zmienianie nazwy, przeglądanie właściwości i udostępnianie plików i folderów, a także wyszukiwanie, sortowanie i zmiana widoku. Eksploratora UWP można używać zarówno w wersji okienkowej, jak i na pełnym ekranie. Poniżej prezentujemy kilka przykładów:

Jak stworzyć skrót do Eksploratora plików UWP?

  1. Prawym przyciskiem myszy klikamy pusty obszar na pulpicie lub w oknie dowolnego folderu i wybieramy Nowy > Skrót.

Windows 10: Jak włączyć Eksplorator plików UWP?

  1. W polu tekstowym Wpisz lokalizację elementu: wklejamy ten sam ciąg znaków:

explorer shell:AppsFolder\c5e2524a-ea46-4f67-841f-6a9465d9d515_cw5n1h2txyewy!App

Windows 10: Jak włączyć Eksplorator plików UWP?

  1. Wpisujemy nazwę skrótu. Może być ona dowolna.

Windows 10: Jak włączyć Eksplorator plików UWP?

  1. Utworzony przez nas skrót będzie otwierał Eksplorator plików UWP za każdym razem – nie będzie już konieczne ręczne wklejanie jego ścieżki.

Windows 10: Jak włączyć Eksplorator plików UWP?

Z tak utworzonego skrótu można korzystać, mając obok utworzony skrót do klasycznego Eksploratora. Aplikacje te współistnieją i nie przeszkadzają sobie nawzajem.

Od czasu pierwszej publikacji tego poradnika w Eksploratorze UWP zaszło kilka zmian. Znalazło się również wyjaśnienie, dlaczego Microsoft pracuje równolegle nad drugim menedżerem plików. Listę zmian i dodatkowe informacje znajdziecie w naszym tekście: Eksplorator plików UWP w końcu z nowymi funkcjami w Windows 10 1809.

[Raport] Rynek pracy IT. Co oferowali pracodawcy w 2019 roku?

Data: 12.02.2020 13:12

Autor: ziemianin

nofluffjobs.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #praca #programowanie #programista15k #Backend #Frontend #Java

Raport zawiera informacje o widełkach wynagrodzeń oferowanych programistom w Polsce w 2019 roku, z uwzględnieniem obszaru pracy, technologii, lokalizacji oraz doświadczenia zawodowego.

[Raport] Rynek pracy IT. Co oferowali pracodawcy w 2019 roku?

Rynek pracy IT

Rynek pracy IT nie jest jednolitym bytem. Mimo dominujących technologii cieszy się różnorodnością i wieloma możliwościami. Od lat na najwyższe zarobki w branży mogą liczyć najbardziej doświadczeni specjaliści oraz ci, którzy specjalizują się w mniej popularnych, niszowych technologiach.

Mitem jest fakt, że każdy programista dużo zarabia. Czasami zanim osiągnie satysfakcjonujące wynagrodzenie musi poświęcić nawet kilka lat na zdobycie doświadczenia zarówno w kwestii umiejętności twardych, jak i miękkich. Na rynku pracy IT od lat niezmiennie dominuje zapotrzebowanie na specjalistów ze znajomością Javy lub JavaScript. Programistom wciąż proponuje się pracę w oparciu o umowę B2B. Sami pracodawcy poszukują pracowników z doświadczeniem. A w oferowanych przez siebie benefitach najczęściej trafiają w gusta początkujących programistów, do których także kierują najmniejszą liczbę ofert pracy.

Analizując tysiące ofert opublikowanych w 2019 roku na łamach No Fluff Jobs, dochodzimy do wniosku, że firmy nie do końca potrafią odkryć potrzeby potencjalnych kandydatów. Z jednej strony konkurują ze sobą widełkami płacowymi, pakietami relokacyjnymi i możliwością pracy zdalnej. Z drugiej – oferują pracownikom darmową kawę czy możliwość skorzystania z kuchni.

Dodatkowo warto zauważyć, że benefity typu prywatna opieka zdrowotna, jak i karta sportowa mogą mieć mniejsze znaczenie przy jednoczesnym oferowaniu współpracy w oparciu o umowę B2B.

W związku z tym, w 2020 roku warto zastanowić się nad realnymi potrzebami kandydatów oraz pracowników i odpowiedzieć na pytania, czego oczekują i czy jesteśmy w stanie im to zaoferować.

Ile zarabiają programiści w Polsce?

Czy najwyższe zarobki są w Warszawie? Czego pracodawcy oczekują od idealnego kandydata? Jakie są różnice w oczekiwaniach między juniorem, midem a seniorem? Czym pracodawcy kuszą kandydatów? Czy udogodnienia w miejscu pracy oraz benefity mają jakiekolwiek znaczenie w procesie rekrutacji?

W Polsce programistom oferowane są stawki przekraczające nawet 20 tys. zł brutto miesięcznie. Oferowane wynagrodzenie zależne jest od doświadczenia, specjalizacji oraz miejsca wykonywania pracy. W ofertach dominuje propozycja współpracy w oparciu o umowę B2B, która pojawia się w co drugim ogłoszeniu. Mediana wszystkich oferowanych wynagrodzeń brutto wynosi  12 500 zł brutto.

Thunderbird 68.5.0 - zapanuj nad pocztą z nową wersją programu

Data: 12.02.2020 13:02

Autor: ziemianin

thunderbird.net

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Thunderbird #mozilla #klientpocztowy #poczta #email

Nowy Thunderbird to szeroka funkcjonalność w nowoczesnym wydaniu. Co konkretnie pojawiło się w nowej stabilnej wersji tego popularnego programu pocztowego?

Thunderbird 68.5.0 – zapanuj nad pocztą z nową wersją programu

Po ważnym roku 2019, na początku 2020 roku Thunderbird znalazł nowy dom – jego rozwojem zajmuje się teraz firma MZLA Technologies Corporation, działająca pod skrzydłami Fundacji Mozilla. Poza wyodrębnieniem zespołu nic się jednak nie zmienia – program będzie rozwijany co najmniej w takim tempie jak do tej pory, a może nawet nieco to wszystko przyspieszy.

Rozwoju ciąg dalszy – co nowego w Thunderbird 68.5.0?

Na dobry początek na światło dzienne wychodzi nowe stabilne wydanie aplikacji: Thunderbird 68.5.0. Tak jak sugeruje to numeracja, nie jest to szczególnie duża aktualizacja, choć faktycznie zawiera kilka nowości. Przede wszystkim należy wspomnieć o dwóch, które zwiększają kompatybilność klienta pocztowego – to: obsługa weryfikacji OAuth 2.0 dla kont POP3 oraz rozszerzenia „Client Idendity IMAP/SMTP Service Extension”.

Wersja oznaczona numerem 68.5.0 jest też wolna od wielu błędów – przede wszystkim związanych z bezpieczeństwem, kalendarzem i konfiguracją konta.

Przypomnijmy, że w pełnym wydaniu 68 z ubiegłego roku, usprawniono działanie filtrów, dodano opcję oznaczania wszystkich folderów jako przeczytanych, uzupełniono miejsca wyświetlania opcji o zakładki, wprowadzono pełną obsługę unicode w interfejsach MAPI, zoptymalizowano menu „hamburger”, ulepszono wykrywanie phishingu, zwiększono próg automatycznego kompresowania do 200 MB, dopracowano motywy graficzne i zwiększono wydajność.

Thunderbird – bezpłatny klient pocztowy, który „robi robotę”

Thunderbird to jeden z tych programów, które towarzyszą nam od lat i właściwie wciąż nie doczekały się godnych następców. Jest bezpłatny, czytelny, dobrze działa i oferuje dostęp do wszystkich funkcji potrzebnych na co dzień zwykłym użytkowników, jak i przedsiębiorcom czy innego rodzaju profesjonalistom.

Thunderbirda można swobodnie spersonalizować (oraz skonfigurować za pomocą dodatków), aby cieszyć się wygodnym przeglądaniem e-maili ze swoich różnych kont i tworzeniem wiadomości. Zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa i prywatności oraz na każdym kroku pomaga, na przykład przypominając o brakujących załącznikach.

Thunderbird obsługuje karty, umożliwiając wygodną wielozadaniowość, oddaje do dyspozycji filtry i zaawansowane funkcje wyszukiwania wiadomości, a do tego może tez pełnić funkcję terminarza, dzięki rozbudowanemu, a zintegrowanemu z programem kalendarzowi Lightning.

Program jest dostępny w języku polskim i dynamicznie rozwijany. Licencja wolnego oprogramowania pozwala korzystać z niego zarówno w domu, jak i w firmie.

Firefox 73 powstał, by strony czytało się wygodniej - co nowego w przeglądarce?

Data: 12.02.2020 12:56

Autor: ziemianin

mozilla.org

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Mozilla #Firefox #komputery #przegladarkiinternetowe #webbrowser

Firefox 73 poprawia czytelność, jeśli tylko tego chcesz

Firefox 73 powstał, by strony czytało się wygodniej – co nowego w przeglądarce?

Choć numeracja poszła do przodu, Firefox 73 nie jest szczególnie dużą aktualizacją. Autorzy skoncentrowali się przede wszystkim na poprawkach związanych z bezpieczeństwem i stabilnością, ale w żadnym razie nie odczytuj tego tak, że nie pojawiły się żadne funkcjonalne nowości. Bo… pojawiły się co najmniej dwie.

Pierwszą z nich docenisz, jeśli denerwują cię różne ustawienia powiększenia na poszczególnych stronach. Nowy Firefox pozwala ustawić powiększenie globalne, czyli takie samo dla wszystkich witryn – odpowiednią funkcję znajdziesz w ustawieniach języka i wyglądu. Przyjrzyj się dobrze, a dostrzeżesz tam też inną ciekawą opcję, mianowicie możliwość powiększania jedynie tekstu (przy zachowaniu standardowej wielkości pozostałych elementów).

Funkcjonalną zmianę numer dwa zauważysz natomiast, jeśli korzystasz z trybu wysokiego kontrastu (podobnie jak powiększenie, zwiększającego czytelność). Do tej pory Firefox po prostu usuwał obraz z tła, teraz zaś zostawia go, ale wokół tekstu umieszcza kolorowy blok, pozwalający osiągnąć podobny efekt.

Firefox 73 to także poprawki związane z odtwarzaniem dźwięku w niestandardowym tempie i wyświetlaniem obrazu na wybranych laptopach z grafiką GeForce oraz kilka nowości dla programistów, a także – jak wspomnieliśmy – liczne poprawki związane z bezpieczeństwem.

Zarządza hejterskim "Sokiem z Buraka", będzie szefem w sztabie Kidawy-Błońskiej

Data: 12.02.2020 11:50

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

Marcin Mycielski będzie szefem w sztabie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na Belgię – poinformował na Twitterze były europoseł Platformy Krzysztof Lisek. Mycielski zajmuje się m.in. zarządzaniem hejterską stroną Sok z Buraka. Były europoseł Platformy Krzysztof Lisek napisał na Twitterze, że Mycielski został szefem sztabu Kidawy-Błońskiej na Belgię. „Marcin, witamy na pokładzie! Razem góry będziemy przenosić a wybory wygramy na pewno” – cieszył się polityk.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #sokzburaka

Białoruś ma zadbać o suwerenność informacyjną

Data: 12.02.2020 11:27

Autor: ziemianin

sb.by

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #bialorus #media #niezaleznosc

Ograniczenie rosyjskich wpływów w białoruskich mediach ma być jednym z głównych celów władz w Mińsku. Białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka spotkał się w tej sprawie z przedstawicielami mediów państwowych, podkreślając konieczność zachowania suwerenności informacyjnej i porównując rozpowszechnianie nieprawdziwych wiadomości do użycia broni chemicznej.

Białoruś ma zadbać o suwerenność informacyjną

Po raz ostatni głowa państwa spotkała się z szefami największych białoruskich mediów przed dwoma laty. Dlatego Łukaszenka podkreślał, że nadszedł czas na przedyskutowanie reformy środków masowego przekazu, choć obecne czasy mają być pod tym względem niezwykle trudne. W tym kontekście wystarczy popatrzeć na otwarte konfrontacje, do których dochodzi na całym świecie, czy na sytuację geopolityczną w Europie Środkowo-Wschodniej.

Według białoruskiego prezydenta najważniejszym elementem niezależności każdego państwa powinna być suwerenność informacyjna. Pod tym sformułowaniem rozumie on prawo do prowadzenia własnej polityki informacyjnej, tworzenia sprzyjającej ku temu infrastruktury oraz zapewnienie bezpieczeństwa w dostępie do wiadomości. Właśnie o to ma obecnie walczyć białoruskie państwo.

Łukaszenka twierdzi, że należy zacząć wdrażać „Strategię Informacyjną Republiki Białorusi”, ponieważ w obecnych czasach media nie są już tylko dostarczycielem informacji. Mogą one być wykorzystywane jako broń masowej zagłady, stąd porównał on rozpowszechnianie tak zwanych „fake newsów” do użycia broni chemicznej. Tymczasem Białoruś musi być przygotowana na bardziej złożone kampanie informacyjne, których tezy będzie trudno obalić.

Nie mógł on tego wyrazić wprost, ale Łukaszenka wyraźnie wspominał o dużych wpływach rosyjskich mediów w jego kraju. Blisko 60 proc. treści pokazywanych w białoruskiej telewizji w porze największej oglądalności pochodzi właśnie z Rosji, stąd białoruski prezydent naciskał na zwiększenie krajowej produkcji programów. Ponadto jego zdaniem media państwowe są niezwykle słabe w przestrzeni internetowej.

Powstanie "Pasja 2" reżyserowany przez Mela Gibsona.

Data: 12.02.2020 10:10

Autor: Monte

radiozet.pl

Aktualizując informacje:

"Ogłoszona kontynuacja Pasji Chrystusa Mela Gibsona powinna ukazać się na ekranach 31 marca 2021 r., Pod tymczasowym tytułem Pasja Chrystusa: Zmartwychwstanie 2, czyli w Wielki Tydzień, obchodzony jest Wielkanoc, w przyszłym roku, 4 kwietnia. Według Mela Gibsona „Film będzie nie tylko opowieścią o niezwykłym wydarzeniu, jak zmartwychwstanie Chrystusa, ale także o wszystkich wydarzeniach, które go otaczają i które wciąż świadczą o jego znaczeniu”. Film jest produkowany przez reżysera i koprodukowany przez Jima Caviezela, który ponownie wystąpi w roli Jezusa. Gibson miał również nadzieję, że kilku aktorów, którzy nakręcili film „Pasja Chrystusa”, ponownie ucieleśnia niektóre postacie z Resurrection 2: Maria Morgenstern (Dziewica Maryja), Christo Jivkov (Święty Jan) lub Francesco de Vito (Święty Piotr). Sekwencje filmu zostaną nakręcone w Izraelu, inne w Maroku lub w Europie (amerykańskie wyspecjalizowane strony przywołują Materę, gdzie Gibson nakręcił zewnętrzne sceny swojej Pasji)." (Tłumacz google z francuskiego)

#melgibson #katolicyzm #kinematografia #pasja #chrzescijanstwo

Biedroń: W moim kraju żyją ludzie, którzy są gorsi od komunistów

Data: 12.02.2020 07:59

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

– Wstydzę się, że w moim kraju żyją ludzie, którzy są gorsi od komunistów, bo zniszczyli mój kraj bardziej niż komuniści – krzyczał Robert Biedroń do przedstawicieli PiS w Parlamencie Europejskim.

– Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Ziobro na skinienie Jarosława Kaczyńskiego niszczy polski system prawny. Idzie niestety na całkowite starcie z instytucjami europejskimi i własnymi obywatelami – tłumaczył Biedroń.

#polityka #newsy #ue #lewackalogika #bekazlewactwa

Tłumy na manifestacji poparcia dla reformy sądów.

Data: 11.02.2020 19:27

Autor: malcolm

tvp.info

#reformasadownictwa #kasta #nadzwyczajnakasta

Policja podała szacunkową liczbę manifestantów przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. W kulminacyjnym momencie w sobotniej demonstracji poparcia dla reformy sądownictwa uczestniczyło 15 tys. osób. Manifestacja została zorganizowana przez Komitet Suwerenni, na czele którego stanął Adam Borowski, działacz opozycji w okresie PRL i przewodniczący warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”, który jest też współorganizatorem demonstracji. Demonstranci trzymając biało-czerwone flagi i banery z napisami: Kasta? Basta. Precz z bezprawiem, w sądach”, „Sądy i prokuratura w ręce suwerena”, „Fałszywe sądy, złodziejskie rządy”, „Stop sądokracji”, „Kasta do kasacji, usunąć z zawodu przestępców w Togach”, „Kasta do pełnej lustracji”.

GetBack chce od audytora Deloitte 307 mln zł

Data: 11.02.2020 17:41

Autor: malcolm

tvp.info

#getback #afera

GetBack chce od swojego byłego audytora prawie 307 mln zł odszkodowania. Zdaniem nowego zarządu spółki Deloitte nienależycie wywiązał się ze swoich obowiązków przy badaniu sprawozdania finansowego GetBacku – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.Zdaniem nowego zarządu spółki Deloitte nienależycie wywiązał się ze swoich obowiązków przy badaniu sprawozdania finansowego GetBacku i całej grupy, co było jedną z przyczyn jej późniejszych problemów finansowych.

Lewicowy uniwersytet? Niepokojąca sytuacja na UW

Data: 11.02.2020 15:44

Autor: stawo73

dorzeczy.pl

Jawny antyklerykalizm, wspieranie radykalnie lewicowej narracji, czy zastraszanie kół naukowych przez wykładowców – Konrad Smuniewski, działacz Konfederacji zawieszony w prawach studenta, opisuje w rozmowie z DoRzeczy.pl, do czego dochodzi na Uniwersytecie Warszawskim. – Moja sprawa to jedynie wierzchołek góry lodowej – zapewnia.

#uniwersytetwarszawski #uw #lewactwo #politycznapoprawnosc #podwojnestandardy

Cud finansowy. Finansjera dotuje warszawski rząd

Data: 11.02.2020 14:09

Autor: ziemianin

pb.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pieniadze #lichwiarze

"Po raz kolejny międzynarodowy kapitał zawitał do bezpiecznego portu, jakim jest polska gospodarka. Wczoraj sprzedaliśmy obligacje o wartości nominalnej 1,5 mld euro. To już druga w tym roku emisja z ujemną rentownością, która tym razem wyniosła -0,1 proc. i co ważne, pierwsza oferta publiczna na tak długi okres, kiedy to inwestorzy zgodzili się pożyczyć Polsce więcej niż będziemy musieli zwrócić w przyszłości" – napisał Nowak.

"Z posiadanych przez nas informacji wynika, że jest to także pierwsza transakcja kraju spoza strefy euro lub o ratingu poniżej AAA, kiedy na rynku pierwotnym udało się osiągnąć ujemną rentowność przy danym terminie zapadalności obligacji. To wyraz zaufania inwestorów do fundamentów naszej gospodarki, ale też do wyznaczonego kierunku rozwoju" – dodał – [pisze pb.pl](https://www.pb.pl/polska-ma-15-mld-eur-ze-sprzedazy-obligacji-z-ujemna-rentownoscia-981485)

Cud finansowy. Finansjera dotuje warszawski rząd

Cuda się dzieją na rynku finansowym. Inwestorzy wykupili za 1,5 mld. euro polskie obligacje, oprocentowane na -0,1 – czytaj: minus 0,1 procent.

Innymi słowy, jacyś inwestorzy (chyba nie ciułacze) płacą Polsce za to, że mogą pożyczyć nam kasę, czyli dotują nasze państwo. Za każde pożyczone 100 euro my im oddamy: 0,1% mniej.

Do tej pory była sytuacja, w której to nasze państwo płaciło inwestorom za możliwość pożyczania od nich pieniędzy poprzez obligacje państwowe.

To tak jakbyś pożyczył Markowi 100 złotych, a on ci oddał 99,9 zł. Niby niewiele mniej, ale jednak mniej.

Gdzie tu jest myk?

Pierwszy, to Polska dostaje nagrodę od międzynarodowej finansjery za jakiś układ – na pewno dla nas niekorzystny.

Drugi, bankierzy wiedzą, że złotówka osłabnie. Wtedy przelicznik ze złotówki na euro będzie dla nas niekorzystny, przez co, więcej oddamy, niż pożyczyliśmy.

Czy czeka nas osłabienie złotówki?

Dlaczego warszawski rząd pożycza pieniądze w obcej walucie?

Ci eksperci rządowi nie wiedzą o ryzyku kursowym?

To niech popatrzą na frankowiczów. Ich raty wzrosły nawet kilka razy.

Czy to nie jest bandytyzm finansowy?

Ładnie warszawski rządzie… w jeden dzień pożyczyliście 1,5 mld euro… a ile jeszcze dni będziecie rządzić? Ile jeszcze kasy pożyczycie?

Tak naprawdę, gdyby w Polsce był uczciwy rząd, to w Konstytucji powinien być zapis: "rząd polski może pożyczać pieniądze tylko i wyłącznie od NBP".

Jak to możliwe, że mając własny bank emisyjny, jakim jest NBP, cały czas pożyczamy pieniądze od żydowskiej finansjery?

Czy ktoś w końcu powie temu: Dość?

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte wypowiedziały pakt wojskowy z USA

Data: 11.02.2020 14:04

Autor: ziemianin

reuters.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #filipiny #usa #paktwojskowy #wojsko

Filipiński prezydent Rodrigo Duterte nakazał swojemu resortowi spraw zagranicznych, aby poinformował Stany Zjednoczone o wypowiedzeniu wiążącej oba państwa umowy wojskowej. Filipiny mają tym samym zacząć polegać na własnym potencjale wojskowym, zwiększając swoje możliwości w zakresie ochrony bezpieczeństwa narodowego.

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte wypowiedziały pakt wojskowy z USA

Kwestia porozumienia wojskowego z Amerykanami była rozpatrywana przez ostatnich kilka dni. Filipińskie resorty obrony narodowej oraz spraw zagranicznych twierdziły, że ostateczna decyzja w tej sprawie nie została podjęta, z kolei w sobotę filipiński sekretarz obrony Delfin Lorenzana nazwał nawet podobne doniesienia rozpowszechnianiem fałszywych wiadomości.

Ostatecznie kancelaria Duterte poinformowała dzisiaj, że resort spraw zagranicznych został zobowiązany do zerwania umowy wojskowej ze Stanami Zjednoczonymi. Filipiński prezydent miał stwierdzić, że nadszedł czas, aby jego kraj wzmacniał swój własny potencjał obronny i przestał polegać w tej sprawie na innych państwach. Tamtejsze siły zbrojne i policja mają więc rozwijać własne metody mające bronić bezpieczeństwa narodowego.

Dwustronna umowa regulująca status i zasady pobytu amerykańskich wojsk na terytorium Filipin (VFA), została podpisana w 1998 roku. Termin jej wypowiedzenia to dokładnie 180 dni, dlatego przestanie obowiązywać w sierpniu. Jednocześnie nie oznacza to zakończenia innych filipińsko-amerykańskich porozumień, zawartych w czasie zimnej wojny oraz prezydentury Baracka Obamy.

Wyraźne ochłodzenie w relacjach Filipin i USA nastąpiło w ostatnich latach, gdy Duterte wypowiedział ostrą wojnę gangom narkotykowym, za co był wielokrotnie krytykowany przez amerykańską administrację. W ubiegłym roku zakazał on wjazdu na terytorium Filipin dwóm senatorom chcącym spotkać się z filipińską polityk oskarżaną o współpracę z mafią narkotykową, a także zabronił wyjazdów do Ameryki swoim podwładnym.

Nie czekaj na hakera - sam przetestuj, jak bezpieczna jest twoja sieć

Data: 11.02.2020 13:54

Autor: ziemianin

tiny.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #komputery #siecikomputerowe #wifi #cyberbezpieczenstwo #poradnik #komputerswiat

Każdy z nas ma w domu sieć bezprzewodową. Jednak czy jesteśmy pewni, że jest ona bezpieczna? Czy urządzenia, które są do niej podłączone, są odpowiednio zabezpieczone? Na te pytania pomogą nam odpowiedzieć testy penetracyjne.

Nie czekaj na hakera – sam przetestuj, jak bezpieczna jest twoja sieć

poniżej całość, jakby komuś nie pasował portal KomputerŚwiat


Artykuł powstał w ramach akcji Onetu z okazji "Dnia Bezpiecznego Internetu", który jest inicjatywą Komisji Europejskiej i ma na celu zwrócenie uwagi na problemy bezpiecznego dostępu do zasobów internetowych. Korzystając z sieci jesteśmy narażeni na kradzież pieniędzy, danych, na naruszenie wizerunku czy dobrego imienia. W ramach kampanii podpowiadamy, jak uchronić się przed atakami hakerów, zabezpieczyć swoją pocztę elektroniczną, ale przede wszystkim siebie i dzieci przed zagrożeniami, które czyhają w Internecie.

Testy penetracyjne to inaczej sprawdzenie podatności na atak – sieci, urządzeń, aplikacji, właściwie wszystkich elementów infrastruktury sieciowej i sprzętów, które są do niej podłączone, a nawet osób, które z niej korzystają. Głównym celem wykonywania takich testów wcale nie jest włamanie się zdalnie na inną maszynę, ale wyszukanie luk bezpieczeństwa, które mogłyby to umożliwić potencjalnemu atakującemu. Wykryte luki można załatać, tych nieznanych – nie. Jest to bardzo obszerny dział, który obejmuje nawet interakcje międzyludzkie.Testy penetracyjne mogą imitować ataki, jakie mogą wystąpić w naszej sieci domowej.

Możemy podzielić je na dwie główne kategorie – pasywne i aktywne. Te pierwsze polegają na zebraniu informacji, śledzeniu, podsłuchiwaniu, analizie ruchu sieciowego. Prowadzą one do właściwego ataku aktywnego, którego celem jest modyfikacja danych użytkownika, przejęcie kontroli nad jego urządzeniem lub zakłócenie jego pracy.

Uwaga! Przeprowadzając analizę bezpieczeństwa lub wykonując testy penetracyjne w jakiejkolwiek sieci, musimy mieć na to pozwolenie administratora tej sieci. Możemy więc swobodnie testować własną sieć, której jesteśmy właścicielami.

Testy w naszej sieci: krok po kroku

W większości przypadków przeprowadzając testy, musimy myśleć jak osoba, która chciałaby uzyskać dostęp do naszych danych, czyli jak potencjalny atakujący. Warto przeanalizować poszczególne kroki, które są do tego niezbędne, i sprawdzać naszą ochronę na każdym z etapów.

  1. Włamanie się do sieci Wi-Fi z wykorzystaniem narzędzia aircrack-ng.

  2. Skanowanie sieci w poszukiwaniu celów ataku i sprawdzanie, jakie porty są otwarte – narzędzie Nmap.

  3. Jeśli system jest niezabezpieczony lub ma luki w zabezpieczeniach, możliwe, że bez większego trudu uda się uzyskać dostęp, stosując narzędzie Metasploit; jeżeli nie jest to możliwe, atakujący szuka innego punktu zaczepienia.

  4. Podsłuchiwanie sieci, analizowanie całego ruchu w celu wychwycenia haseł dostępu, adresów e-mail i innych wrażliwych danych – narzędzie Wireshark.

  5. Atak drogą mailową za pomocą Metasploit lub innych podobnych narzędzi.

  6. Instalacja backdoora na urządzeniu ofiary w celu utrzymania kontroli nad jego urządzeniem.

Jest to tylko przykładowy przebieg ataku – lub testu penetracyjnego. Jak widać, zaczyna się on od włamania do sieci Wi-Fi.

A zatem jej dobre zabezpieczenie to podstawa. Bez włamania do naszej sieci możliwości skutecznego ataku są dość małe – musielibyśmy sami otworzyć zainfekowany załącznik w e-mailu lub kliknąć na niebezpieczny link w internecie. Zobaczmy więc, jak włamać się do własnej sieci, by poznać jej słabe punkty.

Ataki pasywne

W tej kategorii możemy wyróżnić kilka przykładów ataków:

Social Engineering – jest to sposób na pozyskanie wrażliwych danych przy wykorzystaniu ludzkiej lekkomyślności i braku wiedzy. W tym celu wysyła się fałszywe e-maile, przegląda wyrzuconą dokumentację, podgląda użytkownika przy logowaniu itp.

Skanowanie sieci – ta metoda pozwala na poznanie topologii atakowanej sieci, dzięki temu możemy dowiedzieć się, jakie urządzenia korzystają z danej sieci, jakie porty są otwarte itp.

Sniffing – ten atak pasywny polega na monitorowaniu i rejestrowaniu całego ruchu sieciowego lub jego części w atakowanej sieci. Odpowiednio wykonany może umożliwić odkrycie haseł, loginów, a nawet prywatnych rozmów użytkowników.

Łamanie hasła – dzięki tej metodzie atakujący może, korzystając z metody siłowej (brute-force), złamać zabezpieczenie, wystarczy odpowiednio dużo czasu i mocy obliczeniowej. Łamanie hasła w sposób niezauważalny dla użytkownika jest uważane za atak pasywny. 

Ataki aktywne

Tego typu ataków jest znacznie więcej niż pasywnych. Oto najważniejsze:

Spoofing – ten typ ataku polega na podszywaniu się pod inny autoryzowany w danej sieci komputer. Celem jest oszukanie systemów zabezpieczających. Umożliwia to bezproblemowe uzyskanie dostępu na przykład do sieci, w której aktywne jest filtrowanie MAC.

Hijacking – czyli przechwytywanie sesji, polega na przechwyceniu sesji w protokole TCP. Dzieje się to po tym, jak atakujący zrywa połączenie między serwerem i klientem, aby móc zastąpić klienta i bez konieczności logowania kontynuować komunikację.

Koń trojański – popularnie nazywany trojanem. Jest to program, który może podszywać się lub wchodzić w skład dowolnej aplikacji i po zainstalowaniu przez użytkownika wykonuje w tle różne operacje, które zaprogramował atakujący, na przykład zapisuje hasła lub inne dane.

Ataki typu DoS – jest to typ ataków, które mają na celu uniemożliwienie dostępu do różnych usług zwykłym użytkownikom. Polegają one głównie na spamowaniu połączeń, które mają za zadanie wyczerpać zasoby serwera lub dowolnego urządzenia sieciowego, czego skutkiem będzie przerwa w pracy. 

Kali Linux

W przeprowadzeniu testów w naszej sieci pomoże nam system do zadań specjalnych – Kali Linux. Jest to dystrybucja Linuxa, która ma już wbudowane praktycznie wszystkie aplikacje i pakiety potrzebne do sprawdzenia stanu ochrony sieci bezprzewodowej i nie tylko. Do naszej dyspozycji będziemy mieli blisko 350 różnego rodzaju narzędzi, które zostały podzielone na 14 kategorii. Obraz ISO systemu w wersji Live znajduje się na płycie DVD dołączonej do Komputer Świata Special.

Tworzymy bootowalny pendrive

W celu przetestowania systemu Kali Linux musimy go uruchomić w wirtualnej maszynie lub utworzyć specjalny nośnik, z którego uruchomimy wersję Live. Pomoże nam w tym program Rufus, który znajduje się na płycie DVD.

Uruchamiamy go na naszym komputerze. Podpinamy nośnik USB. Upewniamy się, że u góry okna Rufusa został wybrany odpowiedni nośnik USB. Następnie wskazujemy obraz ISO , który ma być umieszczony na noś­niku. Obraz znajduje się na płycie w folderze Kali Linux, wybieramy go, a następnie klikamy na Start. Uwaga! Pamiętajmy, że ten proces całkowicie usunie dane z pendrive’a. Należy też pamiętać, że jest to wgrywanie wersji Live na nośnik, a nie instalacja systemu. Instalację możemy uruchomić z bootowalnego nośnika z Kali Linux.

Uruchamiamy bootowalny pendrive

Na nośniku powinniśmy mieć już system Kali Linux w wersji Live, dzięki temu możemy uruchomić system, zapoznać się z jego wyglądem i funkcjami, zanim go zainstalujemy na stałe. Po włożeniu nośnika do portu USB musimy zrestartować komputer i przy jego starcie wcisnąć F8 lub F12 – uruchomi się Boot Menu, dzięki czemu będziemy mogli wybrać nośnik USB do startu komputera. Następnie za pomocą strzałek wskazujemy opcję Live i zatwierdzamy wybór klawiszem Enter w celu uruchomienia systemu do testów. Gdybyśmy chcieli zainstalować Kali Linuxa, wybieramy opcję Graphical install.

Jeśli nasza płyta główna nie wspiera Boot Menu, będziemy musieli uruchomić ustawienia BIOS-u – najczęściej przy starcie komputera za pomocą klawisza F1, F2, F10, Delete lub Esc, a następnie ustawić priorytet startu z płyty CD/DVD.

Uwaga! Dokładny poradnik, jak zainstalować Linuxa, znajdziemy w KŚ+. Nie instalujmy systemu Linux na tym samym dysku co system Windows – w trakcie instalacji wszystkie dane z wybranego nośnika zostaną usunięte.

Z jakiej wersji korzystać

Jeśli zamierzamy tylko przetestować system Kali Linux i sprawdzić działanie różnych narzędzi systemu, korzystajmy z wersji Live. Należy jednak pamiętać, że żadne działania wykonywane w takiej wersji systemu nie są zapisywane na stałe i po ponownym uruchomieniu wszystkie ustawienia, aktualizacje, zapisane dane zostaną usunięte. Jeżeli zamierzamy dłużej korzystać z systemu, wskazana jest instalacja, ponieważ na przykład część narzędzi może wymagać aktualizacji do poprawnego działania.

Pierwsze kroki w Kali Linux

  1. Jeśli zdecydowaliśmy się na instalację systemu, w jej trakcie możemy od razu ustalić język systemu oraz login i hasło użytkownika. W przypadku korzystania z wersji Live domyślny login to root,

a hasło to toor.

Podajemy je na ekranie logowania i zatwierdzamy, wciskając klawisz Enter lub klikając na Next i Unlock.

  1. Następnie, aby zmienić język na polski, klikamy w górnym prawym rogu ekranu na strzałkę na pasku zadań, a następnie na symbol Narzędzi.

  2. Teraz po lewej stronie klikamy na Region & Language, a po prawej na Language,

z listy wybieramy język polski i klikamy na Restart w celu zresetowania sesji użytkownika.

Po ponownym zalogowaniu będziemy mogli testować system Kali Linux w języku polskim.

  1. Domyślnie nie możemy umieszczać skrótów do programów na pulpicie, a jedynie foldery – warto o tym pamiętać. Po lewej stronie znajduje się pasek szybkiego dostępu, na którym znajdują się programy z kategorii Ulubione.

Po kliknięciu prawym przyciskiem myszy na ikonę wybranej aplikacji możemy ją usunąć z tej kategorii. Dodawanie ulubionych wygląda bardzo podobnie. Wystarczy prawym przyciskiem myszy kliknąć na ikonę aplikacji i wybrać opcję Dodaj do ulubionych.

  1. Na samym dole paska szybkiego dostępu znajduje się przycisk, który pozwala na wyświetlenie programów zainstalowanych w systemie.

Nie znajdziemy tu jednak wszystkich narzędzi, ponieważ niektóre z nich dostępne są tylko po wpisaniu odpowiedniej komendy w terminalu.

  1. Górny pasek podzielony został na kilka elementów. Możemy traktować go jak pasek zadań w systemie Windows. Po kliknięciu na Programy otworzy się menu z wszystkimi aplikacjami podzielonymi na odpowiednie kategorie.

Po kliknięciu na Miejsca będziemy mogli szybko dostać się do najważniejszych folderów w systemie i dysku.

  1. Po prawej stronie paska znajduje się ikona kamery.

Jest to skrót do programu EasyScreenCast, który pozwala na nagrywanie ekranu pulpitu z możliwością nagrywania wielu ekranów oraz dodatkowo jest możliwość jednoczesnego nagrywania materiału z kamery internetowej.

  1. Klikając w górnym prawym rogu ekranu na strzałkę, otworzymy specjalne menu, dzięki któremu będziemy mogli szybko zapoznać się z informacjami o sieci czy poziomie głośności, a dodatkowo zablokować lub wyłączyć system. Klikając na ikonę narzędzi, otworzymy Ustawienia systemowe.

Pierwsze kroki po instalacji

Po zainstalowaniu systemu pierwsze, co powinniśmy zrobić, to pełna aktualizacja systemu i wszystkich jego pakietów.

  1. Uruchamiamy Terminal.

  2. Wpisujemy komendę sudo apt-get update i zatwierdzamy klawiszem Enter.

  3. Następnie ponownie podajemy komendę sudo apt-get upgrade i zatwierdzamy.

  4. Pojawi się informacja o tym, jakie pakiety zostaną zaktualizowane i ile danych musimy pobrać z internetu. Wystarczy nacisnąć klawisz T, zatwierdzić całą operację klawiszem i poczekać na jej zakończenie.

  5. W trakcie instalacji aktualizacji proces może się zatrzymywać, a my będziemy musieli na przykład potwierdzić licencję lub zgodzić się na instalację, wystarczy wybrać TAK i wcisnąć Enter lub nacisnąć Q. Proces aktualizacji najlepiej powtarzać przynajmniej raz na tydzień.

Armitage: szukamy urządzeń podatnych na ataki

  1. Uruchamiamy terminal, wpisujemy polecenie service postgresql start i zatwierdzamy klawiszem Enter.

  2. Klikamy w górnym lewym rogu na Programy, Exploitations Tools, Armitage.

  3. Następnie łączymy się z lokalną bazą danych, która zostanie automatycznie utworzona – dane powinny wczytać się automatycznie. Klikamy na Connect.

  4. W kolejnym oknie klikamy na Yes, aby uruchomić specjalny serwer RPC usługi metasploit.

Musimy poczekać na zainicjalizowanie bazy i nawiązanie połączenia – może to potrwać nawet około 5 minut.

  1. Po pomyślnym nawiązaniu połączenie pojawi się główne okno programu Armitage, który ułatwia odnajdywanie słabych punktów na urządzeniach w sieci.

  2. Zaczynamy od sprawdzenia topologii sieci, czyli wyszukania urządzeń podłączonych do sieci. Na górnym pasku klikamy na Hosts, Nmap Scan, Quick Scan (OS detect).

Podajemy adres naszej sieci z końcówką /24, aby przeskanować całą sieć. (Aby znaleźć adres, uruchamiamy terminal, wpisujemy i zatwierdzamy komendę ifconfig; szukamy interfejsu sieciowego, którym się łączymy (wlan0 dla połączeń bezprzewodowych) i przy polu inet znajdziemy nasz adres IP;

adres sieci to nasz adres IP z maską /24). Klikamy na OK.

  1. Po zakończeniu skanowania w panelu w prawym górnym rogu pojawią się maszyny, które zostały wykryte, a zamiast pulpitów będą wyświetlone ich logotypy systemów. Dzięki temu łatwo rozpoznamy urządzenia pracujące z Linuxami i Windows.

  2. Na górnym pasku klikamy na Attacks, Find Attacks.

Dzięki temu przy każdej maszynie pojawi się możliwość wybrania ataku.

  1. Znajomość słabości i umiejętność ich wykorzystania wymaga specjalistycznej wiedzy. W wypadku większości osób wystarczy wykonanie testu Hail Mary.

Polega on na uruchomieniu ataku na wszystkie wyszukane urządzenia przy wykorzystaniu wszystkich dostępnych możliwych form ataku. Jeśli w wyniku tego ataku uzyskamy dostęp do jednej z maszyn, jej ikona zmieni kolor na czerwony. W naszym przypadku maszyny testowe były zaktualizowane i nie można było się w ten prosty sposób do nich włamać (co nie znaczy, że jest to niemożliwe).

Łamanie zabezpieczeń Wi-Fi

Do tego celu służy specjalny pakiet aircrack-ng, który składa się z kilku narzędzi mających jasny i określony cel, analiza sieci bezprzewodowych i łamanie ich zabezpieczeń. W internecie znajduje się lista adapterów i kart sieciowych, które są zatwierdzone przez twórców tego programu. Nie będziemy mogli z niego korzystać na typowej karcie w laptopie, ponieważ takie karty nie zapewniają obsługi tak zwanego trybu monitora, który jest niezbędny do wykonania ataku.

A oto w skrócie cała procedura łamania zabezpieczeń w przypadku enkrypcji WPA2:

  1. Uruchamiamy terminal i wpisujemy komendę airmon-ng start wlan0.

Uruchomi to tryb monitora wlan0mon na karcie Wi-Fi i pozwoli na skanowanie w poszukiwaniu sieci.

  1. Następnie wpisujemy airodump-ng wlan0mon – rozpocznie się skanowanie sieci w naszym otoczeniu.

  2. Dzięki temu będziemy mogli dowiedzieć się między innymi, jak zabezpieczone są poszczególne sieci. My oczywiście włamujemy się do naszej sieci, do której znamy hasło.

  3. Wpisujemy komendę airodump-ng --bssid XX:XX:XX:XX:XX -c Y --write Plik1 wlan0mon.

Zamiast X podajemy adres MAC z kolumny BSSID, a zamiast Y numer kanału z kolumny CH, które będą widoczne na ekranie przy punkcie 2.

  1. Teraz musimy przechwycić zakodowane hasło dostępu do sieci. Uda się to wtedy, gdy jakiś użytkownik połączy się z tą siecią lub my wymusimy rozłączenie użytkownika, który za chwilę automatycznie się połączy – będziemy mogli wtedy przechwycić zakodowane hasło.

  2. W nowym oknie terminalu wpisujemy komendę aireplay-ng --deauth 100 -a XX:XX:XX:XX:XX:XX wlan0mon, ponownie w miejsce X podajemy adres MAC routera.

  3. W głównym oknie z punktu 4 w prawym górnym rogu powinien pojawić się napis WPA handshake oraz adres MAC punktu dostępowego.

Możemy zamknąć wszystkie terminale, ponieważ hasło jest już zapisane w pliku Plik1 na naszym komputerze.

  1. Teraz powinniśmy użyć słownika. Słownikiem może być każdy plik TXT (zawierający możliwe hasła: jeden wiersz, jedno hasło). Słowniki możemy tworzyć sami lub wyszu­kać je w internecie. W nowym terminalu wpisujemy komendę aircrack-ng Plik1-01.cap -w [lokalizacja słownika] i zatwierdzamy.

Łamanie hasła taką metodą może być bardzo czasochłonne i nieefektywne, gdyż do ataku wykorzystywany jest słownik. Jeśli hasła nie ma w słowniku, nie zostanie znalezione.

  1. W przypadku specjalnie ustalonego hasła 0123456789 czas łamania był bardzo krótki, ponieważ jest to proste hasło. Zwykły komputer sprawdza około 500 haseł na sekundę.

Cały proces jest znacznie trudniejszy i bardziej skomplikowany, możemy jednak wyciąg­nąć z tego naukę – im dłuższe i bardziej złożone hasło, tym trudniejsze do złamania. Zaleca się stosowanie hasła przynajmniej 16-znakowego, składającego się z małych i dużych liter, cyfr oraz znaków specjalnych. Nasze hasło będzie wtedy praktycznie nie do złamania, dzięki czemu będziemy bezpieczni.

Skanowanie wewnątrz sieci

Korzystając ze skanera Nmap oraz nakładki graficznej Zenmap, możemy szybko przeanalizować naszą sieć i sprawdzić, co jest widoczne dla atakujących oraz czy musimy martwić się otwartymi portami.

  1. Klikamy na Programy, 01-Information Gathering, zenmap.

  2. Uruchomi się program z interfejsem graficznym, który ułatwi nam korzystanie ze skanera Nmap.

  3. W polu Cel wpisujemy adres początkowy naszej sieci, na przykład 192.168.1.1/24. Opcja /24 pozwala na przeskanowanie wszystkich adresów tej podsieci.

  4. W polu Profil wybieramy opcję Ping scan, aby sprawdzić, jakie urządzenia są aktywne w sieci, lub Intense Scan – skan, który trwa bardzo długo, ale pozwala na poznanie wielu szczegółów.

  5. Skanowanie rozpocznie się po kliknięciu na Start i może zająć dłuższy czas (w zależności od opcji).

  6. Po jego zakończeniu możemy dowiedzieć się na przykład, jaki system jest używany na danym komputerze lub urządzeniu i jakie porty są otwarte. Najważniejsza informacja to otwarte porty na danym urządzeniu – warto sprawdzić, czy każdy z podanych portów jest bezpieczny i czy nie jest potencjalnym miejscem ataku, ewentualnie warto wyszukać w internecie informacje o tym, jak zamknąć konkretny port, jeśli stanowi zagrożenie.

Wireshark: sniffing – przechwytujemy hasło

Jest to sniffer, czyli program, który przechwytuje i analizuje pakiety sieciowe przepływające w sieci. Oznacza to, że dzięki niemu będziemy mogli podsłuchiwać innych użytkowników w naszej sieci, a nawet pozyskiwać ich prywatne informacje.

  1. Klikamy w górnym lewym rogu na Programy, Sniffing & Spoofing, Wireshark.

  2. W głównym oknie programu wybieramy interfejs sieciowy, który wykorzystamy do przechwytywania pakietów, w naszym przypadku będzie to bezprzewodowy interfejs wlan0. Klikamy na górnym pasku na symbol płetwy w celu rozpoczęcia nasłuchu.

  3. W tle będziemy mogli zaobserwować mnóstwo pakietów sieciowych, nas jednak interesują pakiety, które mogą zawierać hasło i login użytkownika.

  4. Na innym urządzeniu w sieci wchodzimy na stronę z logowaniem i podajemy dane logowania (musi to być strona korzystająca z protokołu HTTP), na przykład http://www.techpanda.org, i wpisujemy dane: login – testowe@konto.pl, hasło – testowehaslo. Klikamy na Submit.

  5. Wracamy do programu Wireshark i klikamy na górnym pasku na ikonę czerwonego kwadratu w celu zatrzymania nasłuchu. Potem w polu Filtrów wpisujemy http i klikamy na strzałkę.

  6. Szukamy pakietu, który w kolumnie Info będzie miał zapis POST, i na niego klikamy.

  7. Teraz w dolnym oknie rozwijamy listę HTML Form URL. Na samym dole będziemy mieć przechwycone wszystkie pola formularza, który wypełnialiśmy, w tym wypadku adres e-mail oraz hasło, które podawaliśmy.

Metoda ta działa tylko na witrynach, które nie korzystają z szyfrowania. Dlatego tak ważne jest, aby korzystać z VPN lub logować się tylko i wyłącznie na witrynach, które korzystają z szyfrowanego protokołu HTTPS.

Dziś XXVIII Światowy Dzień Chorego

Data: 11.02.2020 11:20

Autor: kisiel

naszdziennik.pl

Światowy Dzień Chorego obchodzony jest w dniu wspomnienia liturgicznego Matki Bożej z Lourdes – 11 lutego.

Ustanowiony został przez Papieża Jana Pawła II 13 maja 1992 roku – w 75. rocznicę objawień fatimskich. Celem obchodów jest objęcie modlitwą wszystkich cierpiących, zarówno duchowo, jak i fizycznie, i zwrócenie uwagi świata na ich potrzeby oraz dostrzeżenie tych, którzy zawodowo bądź z potrzeby serca (jak rodziny czy wolontariusze) towarzyszą chorym i cierpiącym.

#newsy #religia #chrzescijanstwo #choroba

Melonek skasował konto? Wie ktoś co z jego chorobą?

Czarzasty: Prawicowy świat Kidawy-Błońskiej jest dla mnie śmierdzący, zatęchły

Data: 11.02.2020 11:12

Autor: kisiel

wprost.pl

Włodzimierz Czarzasty był gościem porannej rozmowy w RMF FM. Opowiadał o planach Roberta Biedronia na kampanię wyborczą i odniósł się do kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. – Kidawa-Błońska wpisuje się bardzo mocno w świat prawicy – stwierdził przewodniczący Nowej Lewicy – Dla mnie to taki świat trochę śmierdzący, zatęchły – ocenił.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #lewica

Komentarz: Oto mamy jedną z najdurniejszych wypowiedzi tej kampanii prezydenckiej.

Ochłodzenie klimatu postępuje - wyraźne braki CO2

Data: 11.02.2020 08:22

Autor: malcolm

regiony.tvp.pl

#klimat #ocieplenieklimatu #oziebienieklimatuklimat

Dziś typowy dzień zimowy – deszcz ze śniegiem, gołoledź. Ale czy tak zawsze było? Jeszcze w 2002 roku 11 luty był pięknym słonecznym dniem o temperaturach od 7 do 12 stopni na plusie. Co prawda potem temperatury mocno spadły – 11 luty 2012 od -26 do nawet – 33 w kraju ale widać że okresowość i amplituda zmierza ku ochłodzeniu. Czy zamarzniemy ? :-) Może to wynik zaniku dziury ozonowej? W końcu np 25 lutego 1990 roku w Makowie Podhalańskim było +22 stopnie. A już w styczniu 2017 roku było -39 stopni ! w Puściźnie. Jak widać wyraźnie na przestrzeni ostatnich 30 lat jest zimniej, deszczowiej i ogólnie do d…. :-))))

Rosyjscy historycy: Polacy jedną z najbardziej prześladowanych przez ZSRR grup narodowych

Data: 10.02.2020 23:12

Autor: ziemianin

tvp.info

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #stalinizm #sowiety #zwiazeksowiecki #zwiazekradziecki #zsrs #zsrr #zbrodniesowieckie #zbrodnienapolakach #nkwd #gulag #operacjapolska #katyn #zbrodniakatynska

Polacy byli jedną z najbardziej prześladowanych przez sowiecki reżim grup narodowych – potwierdzają to rosyjscy historycy, badający zbrodnie stalinowskie. W tym roku mija 80-ta rocznica deportacji Polaków mieszkających na Kresach Wschodnich II RP do sowieckich łagrów i zbrodni katyńskiej, w której życie straciło ponad 22 tys. polskich oficerów.

Rosyjscy historycy: Polacy jedną z najbardziej prześladowanych przez ZSRR grup narodowych

Prześladowania Polaków nie zakończyły się wraz z upadkiem caratu i odzyskaniem przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Nasi rodacy, którzy znaleźli się na terenach kontrolowanych przez Sowietów, byli w grupie tych, którzy jako pierwsi dostali się w machinę terroru. Już w latach 20-tych XX w. tysiące Polaków deportowano na północne i dalekowschodnie obszary ZSRR, a część umieszczono w obozach GUŁagu.

– Jeden z takich łagrów nazywał się Makaricha i znajdował się w Kotłasie, w obwodzie archangielskim – przypomniała rosyjska historyk Milutina Kwapijuk.

– Wśród tych, którzy dostali się do obozu Makaricha, była znaczna liczba osób polskiej narodowości, które przywożono z terenów Białorusi i Ukrainy – wyjaśniła badaczka sowieckich zbrodni.

W latach 1937-1938 NKWD przeprowadziło tak zwaną akcję polską w trakcie której zamordowano ponad 111 tysięcy Polaków mieszkających na terenie ZSRR.

– Kolejne represje dotknęły polskich obywateli mieszkających na terenach, które po 17 września 1939 roku zajęła Armia Czerwona. Znaczna liczba Polaków została deportowana już na początku 1940 roku, gdy Związek Radziecki zajął zachodnią Ukrainę i Białoruś – dodała Kwapijuk.

Deportacje trwały także po zakończeniu II wojny światowej i dotknęły setek tysięcy polskich rodzin. NKWD zamordowało ponad 22 tys. polskich oficerów i wydawało wyroki śmierci na działaczy polskiego podziemia niepodległościowego.

F-35, czyli skok na kasę made in USA

Data: 10.02.2020 23:06

Autor: ziemianin

mysl-polska.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lotnictwo #samoloty #f35 #wojsko #pieniadze #skoknakase

Gen. Jarosław Stróżyk „To, co najbardziej mnie boli, to propaganda, że podpisanie kontraktu sprawia, że Polska jest bezpieczniejsza. Przez samo podpisanie nie jest”

F-35, czyli skok na kasę made in USA

32 amerykańskie samoloty F-35 trafią do Polski. Wartość kontaktu to 4,6 miliardów dolarów. Pierwsze maszyny otrzymać mamy w 2024 r. (do szkolenia w USA), zaś do kraju F-35 trafią w 2026 roku. Przedstawiciele rządu mówią o „epokowym wydarzeniu”, mniej entuzjastyczni są politycy opozycji, i co ważniejsze – eksperci.

„To na pewno historyczna chwila, na pewno duże wzmocnienie sił powietrznych” – powiedział w RMF FM gen. Jarosław Stróżyk o podpisanej w piątek umowie na zakup samolotów F-35 dla polskiego wojska. „Pytanie, czy nie zapłaciliśmy zbyt wiele i czy zaniedbujemy innych rodzajów uzbrojenia” – dodał wojskowy. „To, co najbardziej mnie boli, to propaganda, że dzisiejsze podpisanie kontraktu sprawia, że Polska jest bezpieczniejsza. Przez samo podpisanie nie jest” – powiedział gen. Stróżyk. „Powiedzmy sobie jasno: żadne państwo nie wygrało wojny samymi samolotami. Do tego trzeba mieć cały zestaw sił lądowych i sił morskich, które są bardzo zaniedbane” – stwierdził.

Z kolei mjr Michał Fiszer na portalu Bussinessinsider mówi: „To bardzo kontrowersyjny zakup. Uzyskujemy możliwości, których nie jesteśmy w stanie w pełni wykorzystać. I to kosztem innych potrzebnych zakupów Samoloty F-35 obarczone są mimo wszystko pewną zawodnością”. Czy umowa na zakup F-35 bez offsetu była dobrym pomysłem? „Wydaje mi się, że nie przeprowadziliśmy dokładnej analizy naszych potrzeb, scenariuszy i innych możliwości. Podjęliśmy chyba tę decyzję myśląc po prostu, że jest to najnowszy i amerykański myśliwiec piątej generacji. Zakup F-35 wydaje się być robiony „pod wyborcę” – tłumaczy mjr Fiszer. F-35 to myśliwce zdolne do działania w sieci wymiany informacji. Dzięki temu mogą „rozmawiać” ze sobą nawzajem i z innymi sprzętami. „Moim zdaniem nie wykorzystamy w Polsce tych możliwości, bo po prostu w naszym wojsku nie ma z kim. Należałoby zmodernizować całe wojsko pod kątem sieciocentryczności” – tłumaczy ekspert. „Własności stealth bez kompleksowego systemu pokonywania obrony powietrznej nie dają nietykalności nad obcymi strefami antydostępowymi” – dodaje.

Takie same wątpliwości ma portal wnp.pl: „Pomińmy polityczne kontrowersje i przepychanki co do sensowności, sposobu i ceny zakupu nowych samolotów i przypomnijmy, jakie nowe fakty o umowie ujawnił MON. Wynika z nich, że radość z zakupu latających komputerów czy laptopów, jak często nazywane są wielozadaniowe F-35, będziemy musieli rozłożyć na lata. Wprawdzie dostawy polskich F-35A mają się rozpocząć w 2024 r., ale pierwszych 6 maszyn mamy otrzymać w latach 2024-2025. Kolejne roczne dostawy mają liczyć od 4 do 6 maszyn. Wszystkie 32 samoloty dostaniemy do 2030 r. Nie znaczy to jednak, że w 2025 czy rok później zobaczymy pierwsze 6 maszyn na niebie nad Polską. Będą one stacjonowały w bazie amerykańskiej, gdzie w latach 2024-2026 na swoich już maszynach będą się szkolić polscy piloci oraz personel techniczny. Szkolenie jednego pilota kosztuje ponad 5 mln zł. Tak było w przypadku szkoleń na F-16. Szkolenie na o wiele bardziej skomplikowanych maszynach piątej generacji to z pewnością o wiele większy wydatek.

A to dopiero początek. Bo proces wyszkolenia pilota na wojnę trwa latami. Przykładem cykl szkolenia na F-16, o którym wnp.pl mówił gen. Tomasz Drewniak, były szef Sił Powietrznych RP: „Pilot po szkoleniu w Stanach ma tylko podstawowe kwalifikacje do latania na F-16. Na wojnę nie jest gotowy. To tak, jakby kierowcę, który właśnie odebrał prawo jazdy, wysłać, by brał udział w rajdzie samochodowym. Tragedia na pierwszym zakręcie” – twierdził generał. „Dopiero kiedy ktoś po B Coursie wylata kolejne pięćset godzin, można mówić, że mamy wyszkolonego pilota. Trwa to jednak prawie dziesięć lat. I nie da się tego skrócić” – zapewniał Drewniak. A przecież F-35 to system walki, z jakim Polska nigdy dotychczas nie miała do czynienia. Aby wykorzystać pełne możliwości F-35, musi być dla niego stworzone od podstaw środowisko techniczno-operacyjno-szkoleniowe nowego typu. Szkolenie na takich maszynach jest o wiele bardziej złożone, wymaga opanowania technologii i możliwości zupełnie nieznanych polskim pilotom. Według Amerykanów polskie Siły Powietrzne mają osiągnąć wstępną gotowość bojową na F-35 do 2028 roku. Pełną gotowość bojową osiągną w 2030 r. Jeśli oczywiście nie będzie poślizgu w ich produkcji”.

I wreszcie fachowy portal Defence24: „Wszystko to, w połączeniu z kosztami programu F-35 powoduje, że jego realizacja wiąże się z istotnym ryzykiem zahamowania lub odsunięcia w czasie innych programów modernizacyjnych (często już opóźnionych w stosunku do pierwotnych planów). Wydatek 30 mld złotych będzie prawdopodobnie realizowany w większości jeszcze w czasie, gdy udział nakładów na obronę w PKB kształtować się będzie na poziomie mniej niż 2,5 proc. (ten zostanie – zakładając przestrzeganie obecnych przepisów – osiągnięty dopiero w 2030 roku, w momencie dostawy ostatnich F-35).

Co prawda na modernizację SZ przewidziano aż 524 mld złotych do 2035 roku, jednak założenia makroekonomiczne na jakim oparto plan są bardzo optymistyczne, czy wręcz mało realistyczne, a ponadto zakładają wzrost udziału wydatków na modernizację do prawie 40 proc. pod koniec perspektywy planistycznej (w br. to 27 proc.), i to równolegle ze zwiększaniem liczebności armii. Można przytoczyć tutaj też słowa ministra Błaszczaka wygłoszone przy okazji podpisania PMT, że na modernizację w roku 2025 planuje się wydać 24 mld zł, a w 2035 ponad dwukrotnie więcej, czyli 50 mld. To kolejne potwierdzenie że największy wzrost wydatków planowany jest w ostatnich latach perspektywy planistycznej, już po zakończeniu dostaw myśliwców F-35.

Trzeba też pamiętać, że oprócz kosztów zakupu trzeba będzie również ponosić wydatki związane z utrzymaniem myśliwców F-35A w cyklu życia. Amerykański Government Accountability Office, organ odpowiedzialny za kontrolę wydatków publicznych, podał w 2019 roku, że wartość całkowitych funduszy przeznaczonych na zakupy (procurement) związanych z programem F-35 wynosi 406 mld USD, podczas gdy utrzymanie tego systemu w łącznie ponad 50-letnim cyklu życia to aż 1,12 biliona USD. Łatwo obliczyć, że na koszty wsparcia przypada aż 73 proc. wydatków związanych z utrzymaniem systemu”.

Wyraźnie poirytowana tymi dyskusjami jest Georgette Mosbacher, ambasador USA w Polsce. Udzieliła wywiadu Marcinowi Makowskiemu, dziennikarzowi „Do Rzeczy” i WP. Została zapytana o ocenę słów polityków opozycji o tym, że Polska nie powinna była kupować myśliwców F-35, zwłaszcza za tak wysokie ceny.

„Wasz kraj ma bardzo tragiczną historię konfliktów zbrojnych i wie, że jeśli nie ma bezpieczeństwa, nie istnieje przestrzeń na cokolwiek innego. Nie postawisz nowych fabryk, szkół czy szpitali, gdy grozi ci konflikt, albo gdy boisz się wyjść z domu, bo przeciwnik okupuje twoje ulice. (…) Słyszałam argument, że zamiast kupować myśliwce, można postawić nowe szpitale. Tylko kto zbuduje te szpitale, jeśli będziecie się obawiać ataku? – stwierdziła Mosbacher. Jak dodała, „politycy, którzy nie rozumieją, że koszty nie są rzeczą stałą, wykazują się naiwnością”.

To demagogiczne wytłumaczenie jest typowe dla amerykańskiej strategii w Polsce – podsycać poczucie zagrożenia (którego nie ma), po to, żeby wymuszać na polskim rządzie nieracjonalne i kosztowne wydatki, i szantażować tych, którzy to kwestionują zarzutem o brak patriotyzmu i troski o los państwa. Pani ambasador nie raz pokazała, że zajmuje się w Polsce tylko wyciskaniem pieniędzy i bezprawną ochroną amerykańskich firm.

Picture in Picture w przeglądarce Opera

Data: 10.02.2020 17:56

Autor: kisiel

antyweb.pl

Wprowadzony do Opera już jakiś czas temu tryb obraz-w-obrazie (picture-in-picture) pozwala użytkownikom na oglądanie filmów z różnych stron internetowych przeglądając inne witryny lub wykonując inne czynności. Może to być przydatne przy zbieraniu materiału, notowaniu lub po prostu w sytuacji, gdy tylko zerkamy na wideo, a większość okna wypełnia nam dokument, strona internetowa lub pozostałe aplikacje. Największym atutem Opery jest uniwersalność, bo tryb ten działa na dużej liczbie stron, nie tylko tych, które wspierają takie rozwiązanie (to odróżnia Operę od Chrome’a).

#newsy #newsyzeswiata #technologia

Angielski piłkarz oskarżony o antysemityzm i rasizm za wpis o rothschildach

Data: 10.02.2020 16:49

Autor: ziemianin

theguardian.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zydzi #pilkarz #oskarzenia #zydowskiboldupy #boldupy #cenzura

Angielski piłkarz Tom Pope, napastnik Port Vale, został oskarżony o antysemityzm i rasizm oraz pogwałcenia zasad ligowych w związku ze wpisem o rodzinie Rothschildów. O co dokładnie chodzi?

Angielski piłkarz oskarżony o antysemityzm i rasizm za wpis o rothschildach

Oskarżony piłkarz

Angielski piłkarz Tom Pope korzystając z mediów społecznościowych, mógł stracić szansę na karierę piłkarską.

Brytyjski Związek Piłki Nożnej ogłosił w środę (05.02.2020), że Pope został oskarżony o „pogwałcenie naruszenia” reguły E3 FA, ponieważ jego tweet zawierał „odniesienie, bezpośrednie lub sugerujące, do rasy i/lub religii i/lub pochodzenia etnicznego”.

Cała sprawa poszła o to, że napastnik Port Vale został poproszony na Twitterze, aby „przewidział wynik III wojny światowej w związku z konfliktem USA-Iran”.

Jego odpowiedź, która została później usunięta, brzmiała:

Atakujemy Iran, potem Kubę, potem Koreę Północną, potem Rothschildowie zostają koronowanymi czempionami każdego banku na planecie.

Jego wpis uznano za rasistowski i rzekomo antysemicki, bo w tych kilku słowach stwierdził, że żydowska rodzina bankowa Rothschildów skorzystałaby na trzeciej wojnie światowej.

Pope później usunął tweeta i podkreślił w osobnym wpisie, że nie był świadomy tego, że jego słowa mogą być postrzegane jako antysemickie.

Po reakcji na moją odpowiedź na Twitterze o Rothschildach podkreślam, że nie byłem świadomy żadnego związku między rodziną Rotschildów a społecznością żydowską – napisał. Jeśli kogoś obraziłem, chciałbym bardzo przeprosić, ponieważ to nigdy nie było moim zamiarem.

Piłkarz stanowczo odrzuca też zarzuty o rasizm:

Rasizm? Oni są właścicielami tych cholernych banków! Nie ma tu żadnej rasowej złośliwości, a każdy powiedziałby to samo! Nie stawałem po żadnej stronie. Po prostu powiedziałem, że są właścicielami banków i to wszystko! Koniec historii. Nic więcej już nie mówię – napisał Pope na Twitterze.

Jednak sprawa nie ucichła, a stanowisko piłkarza stało się przedmiotem zarówno dochodzeń Związku Piłki Nożnej, jak i dochodzeń klubu piłkarskiego w Port Vale.

Antysemicka cenzura

Sprawa tocząca się wokół angielskiego piłkarza jasno obrazuje nam system walki z tzw. antysemityzmem.

Absurdalnym jest fakt, że każda wypowiedź na temat Żydów, nawet ta niebezpośrednia jest „antysemickim grzechem” i wiąże się ze skutkami poniesienia dotkliwej kary.

Piłkarz zasugerował, że Rothschildowie zyskają na wojnie jako właściciele banków, a przecież to są „bardzo antysemickie” słowa, bo to niepoprawnie mówić o tym, że Żydzi mają władzę nad finansami i zarabiają na wojnie.

Zabronione jest wspominanie o tym, że wojna to biznes, że banki są złe, że Żydzi gromadzą majątki, bo to przecież ścieżka prowadząca do zagłady…

W ten oto sposób działa cenzura!

W fińskich szkołach jest raj – dyrektor z polski dzieli się swoimi wrażeniami

Data: 10.02.2020 16:31

Autor: ziemianin

odkrywamyzakryte.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #dzieci #szkola #finlandia #szkolnictwo #nauka #zachowanie

W fińskich szkołach jest raj i inne myślenie o edukacji – takimi słowami można zobrazować system szkolnictwa w Finlandii. Swoimi refleksjami z wyjazdu studyjnego do fińskich szkół podzielił się na Facebooku dyrektor jednej z polskich szkół. Co zaobserwował i dlaczego polska edukacja pozostawia wiele do życzenia?

W fińskich szkołach jest raj – dyrektor z polski dzieli się swoimi wrażeniami

Dyrektor z Polski w Finlandii

Leszek Janasik, dyrektor Społecznego Liceum Ogólnokształcącego w Milanówku jest pedagogiem, któremu nie pozostaje obojętny los polskich uczniów i przyszłość polskiego systemu edukacji.

Dyrektor jednej ze szkół w Milanówku uważa, że dobra i mądra edukacja w szkołach publicznych i niepublicznych jest w interesie nas wszystkich.

On sam angażuje się w różne akcje i bierze udział w wyjazdach, które poszerzają horyzonty.

Dzięki Społecznemu Towarzystwu Oświatowemu miał okazję uczestniczyć w wyjeździe studyjnym do szkół w Finlandii.

Wyjechał na dwa dni do Lahti i obserwował, jak wygląda nauczanie w fińskich szkołach.

Po powrocie do kraju uświadomił sobie, że dzieli nas po prostu przepaść, która dotyczy przede wszystkim innego myślenia o edukacji.

Smutne refleksje

Swoimi, bądź co bądź, smutnymi refleksjami z wyjazdu, podzielił się z innymi we wpisie na Facebooku (tam też można obejrzeć zdjęcia z wyjazdu).

Zobaczcie, co pan dyrektor ma nam do przekazania:

Kilka przykładów z obserwacji i rozmów, które utkwiły mi w pamięci:



1. Dzieci będąc nawet na początku szkoły podstawowej same wracają ze szkoły. Pytanie czy rodzice się nie martwią spotykało się ze zdziwieniem i niezrozumieniem – jak to się martwią? Przecież dzieci muszą być samodzielne



2. Dyrektor cieszy się jak dzieci biegają na przerwach po korytarzu (!)



3. Jak o mało nie spadłem ze schodów/trybun zapytałem, czy dzieci nie spadają – dyrektor wzruszył ramionami i powiedział, że jak raz spadną, to później uważają… (już widzę kontrolę polskiego sanepidu w fińskiej szkole…).



4. Dzieci chodzą po szkole w skarpetkach, mogą na bosaka lub w kapciach!!!



5. Na przerwie w szkole podstawowej jest cicho… Dobra akustyka to jedno (mają na jej punkcie odjazd), drugie to dzieci cały czas są aktywne na zajęciach i nie muszą odreagowywać 45 minut siedzenia w ławce w ciszy… Nawet krzesła sprzyjają wierceniu się na lekcjach…



6. W każdej szkole są zajęcia z UWAGA prasowania, przyszywania guzików, podstaw stolarki itp. Jak oglądałem kolejną salę z żelazkami musiałem mieć niezłą minę… Nikt nie boi się, że dzieci się poparzą – przecież poparzą się tylko raz, a później będą pamiętać… Maszyny do szycia to standardowe wyposażenie…



7. Wyposażenie sal informatycznych to jakiś odlot… Moje ulubione chromebooki są wszędzie…



8. Dzieci w ciągu dnia muszą wychodzić na dwór bez względu na pogodę!!!



9. Pytanie o program wzbudziło znów niezrozumienie, Jaki program? Po co? Są ogólne wytyczne tworzone raz na 5-10 lat, a nauczyciel ma zupełną autonomię w ich realizacji.



10. Gdy padło pytanie o odpowiednik kuratorium, jakiś organ kontrolujący szkoły – mina dyrektora była bezcenna… Odpowiedź: “Ale co i po co kontrolować? Przecież nauczyciel ma wolność w realizacji wytycznych”.



11. Nie ma w szkołach planów wynikowych, rozkładów materiału, przedmiotowych systemów oceniania i całej masy dokumentów…



12. Zebrania z rodzicami są DWA razy w roku….



13. Po godzinie 13 w szkole ciężko spotkać dzieci (tylko na zajęciach sportowych, plastycznych, muzycznych – ale naprawdę nieliczni). Przecież dzieci muszą mieć czas na inne rzeczy niż tylko nauka…



14. Szkoły służą mieszkańcom – można przyjść po południu skorzystać ze stolarni, biblioteki itp.



15. Zaangażowanie lokalnych firm we wsparcie edukacji jest normą i powodem do dumy.



Najczęściej powtarzanym słowem w każdej szkole było „ZAUFANIE” – zaufanie do nauczycieli, zaufanie do dzieci, zaufanie do rodziców i rodziców do szkoły… Myśląc o naszym systemie edukacji jako całości jest mi smutno…  O uniwersytecie nic nie napiszę, bo to inna galaktyka… Zrozumiałem, dlaczego młodzi ludzie gdy wyjadą studiować za granicą nie wracają do Polski. Edukacja to stan umysłu…



Podsumowując – w naszej szkole w Milanówku, na własnym podwórku próbujemy coś robić, budować JAKOŚĆ i podświadomie właśnie ZAUFANIE, ale jest ciężko w ramach takiej koncepcji edukacji. W październiku mieliśmy nawet zajęcia z wiązania krawatów, ale to tylko jedne zajęcia… 

Widać, że przepaść między Finlandią a Polską w podejściu do nauczania i kontaktów z uczniem jest ogromna.

Czas wyciągnąć wnioski i dokonywać zmian na własnym podwórku!

Większość kobiet jest niezadowolonych z rozmiarów biustu. To poważny problem zdrowotny

Data: 10.02.2020 16:20

Autor: ziemianin

aru.ac.uk

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #piersi #cycki #kobieta #dziewczyna

Większość kobiet na świecie jest niezadowolonych z rozmiaru swoich piersi. To odkrycie, które ma znaczący wpływ na zdrowie i systemy opieki zdrowotnej. W Breast Size Satisfaction Survey (BSSS) pod kierunkiem profesora Virane Swamiego z Anglia Ruskich University, zaangażowanych było ponad 100 naukowców z całego świata, którzy przeprowadzili ankiety wśród 18 541 kobiet z 40 krajów.

Większość kobiet jest niezadowolonych z rozmiarów biustu. To poważny problem zdrowotny

Jak czytamy w piśmie Body Image, naukowcy stwierdzili, że 48% kobiet chciałoby mieć większe piersi, 23% chce mieć mniejsze, a jedynie 29% kobiet jest zadowolonych z rozmiaru swojego biustu. MEdiana wieku kobiet biorących udział w badaniu wynosiła 34 lata.

Kobiety, które nie są usatysfakcjonowane z wielkości piersi, przyznały też, że rzadziej badają piersi, co ma duże znaczenie w profilaktyce antynowotworowej. Ponadto okazało się również, że brak satysfakcji z rozmiarów biustu wiąże się też z gorszym dobrostanem, mniejszą samooceną i mniejszym poczuciem szczęścia. Jest też związane z większym prawdopodobieństwem niezadowolenia z własnej wagi i ogólnego wygladu.

Największy stopień niezadowolenia z rozmiarów biustu – czyli różnica pomiędzy rzeczywistym a wymarzonym rozmiarem – zaobserwowano u kobiet w Brazylii, Japonii, Chinach, Egipcie i Wielkiej Brytanii.

"Nasze badania pokazują, że większość kobiet na świecie może być niezadowolonych z rozmiarów swojego biustu. Ma to duże znaczenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego kobiet", mówi profesor Swami.

"Nowotwór piersi to jedna z głównych przyczyn zgonów kobiet z powodów nowotworów. Słaba przeżywalność jest tutaj związana ze słabą samoświadomością. A niezadowolenie z rozmiarów biustu może prowadzić do stosowania strategii unikowych, które ograniczają świadomość własnego ciała, szczególnie, jeśli kobieta czuje się zawstydzona rozmiarem biustu. Podczas naszych badań znaleźliśmy bezpośredni związek pomiędzy niezadowoleniem z rozmiarów piersi i słabą ich świadomością, co przejawia się rzadszym ich badaniem i słabszym rozpoznawaniem zmian w piersiach", dodaje uczony.

Uczeni stwierdzili też, że niezadowolenie z rozmiarów biustu spada z wiekiem. Niewykluczone, że starsze kobiety czują mniejszy nacisk na posiadanie idealnego biustu, albo też po urodzeniu dziecka i jego karmieniu piersią kobiety zaczynają postrzegać biust z bardziej utylitarnego, a nie estetycznego, punktu widzenia.

Ransomware RobbinHood wykorzystuje do ataku lukę w sterowniku Gigabyte

Data: 10.02.2020 16:05

Autor: ziemianin

borncity.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Gigabyte #RobbinHood #malware #ransomware #exploit #sterownik #hakerzy #cyberbezpieczenstwo

Ransomware o nazwie RobbinHood wykorzystywał lukę w oficjalnych sterownikach Gigabyte do infekowania komputerów i przejmowania nad nimi kontroli.

Ransomware RobbinHood wykorzystuje do ataku lukę w sterowniku Gigabyte

Zdaniem firmy Sophon, która zajmuje się cyberbezpieczeństwem, ransomware o nazwie RobbinHood wykorzystuje lukę w oficjalnych sterownikach Gigabyte do infekowania komputerów i przejmowania nad nimi kontroli. Proceder działać ma na systemach Windows 7 lub nowszych i pomimo faktu, że tajwański producent w przeszłości zaprzeczał twierdzeniom o podatności swojego sterownika na ataki, to jednak zdaniem Sophos grupa hakerów wykorzystuje tego exploita. Gigabyte niewątpliwie ponosi przynajmniej częściową odpowiedzialność za pierwotne zbywanie doniesień o luce w 2018 roku, kiedy to specjaliści ds. bezpieczeństwa informowali o zagrożeniu. Koniec końców, presja opinii publicznej sprawiła, że producent potwierdził istnienie luki, ale zamiast ją załatać w starszych płytach głównych, firma zdecydowała się zakończyć wsparcie dla tego sterownika. Teraz użytkownicy zaś płacą tego cenę, gdyż Gigabyte umożliwił hakerom wykorzystanie tego drivera do przeprowadzenia ataków.

Zdaniem Sophos, odpowiedzialna jest także firma Verisign, która zajmuje się przyznawaniem certyfikatów bezpieczeństwa. Dwa lata po tym jak Gigabyte zaprzestał wsparcia dla felernego sterownika, wciąż oznaczony jest on w systemach Windows i wielu programach antywirusowych jako „zaufany”, a to właśnie za sprawą certyfikatu Verisign. Atakujący mogą więc skorzystać z drivera do modyfikacji kernela Windows i wyłączenia programów antywirusowych oraz innych zabezpieczeń przed złośliwym oprogramowaniem, przejmując tym samym kontrolę nad naszą maszyną. Sophos podkreśla także unikalny charakter programu ransomware wykorzystywanego w tym przypadku. Firma twierdzi, że dotychczas nie spotkała się z tego typu oprogramowaniem wykorzystującym zaufany sterownik do przeprowadzenia ataku, mającego na celu uśmiercenie antywirusów.

Większość aplikacji bezpieczeństwa posiada swoistą listę "zaufanych programów” dopuszczanych domyślnie przy wszystkich instalacjach. Jest to kompromis, dzięki któremu unikają one zbyt dużej liczby programów blokowanych przypadkiem przez użytkowników. Niemniej jednak, twórcy złośliwego użytkowania coraz częściej wykorzystują te listy do swoich celów. Jeśli zaś uda im się przekonać antywirusa, że ich malware jest jednym z programów z listy, mogą później praktycznie dowolnie wykorzystać nasz sprzęt. Jak zaś pokazuje przypadek RobbinHood, nawet jeśli nasz OS jest w pełni zaktualizowany i załatany, hakerzy wciąż mogą znaleźć luki na naszym komputerze, które następnie wykorzystują do swoich celów. Tym samym, Sophos podkreśla jak istotne jest poleganie nie tylko na jednym programie antywirusowym czy przestrzeganie pewnych praktyk, takich jak korzystanie domyślnie z konta z ograniczonym dostępem, robienie regularnych kopii bezpieczeństwa czy ustawianie dwustopniowej weryfikacji.

20 mln zł kary od UOKiK dla operatora telefonów "na kartę". Można odzyskać pieniądze

Data: 10.02.2020 15:58

Autor: ziemianin

gsmonline.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #UOKiK #Polkomtel #telefony #pieniadze

UOKiK zachęca, by klienci Polkomtela występowali do operatora z reklamacjami, żądając zwrotu pieniędzy, które przepadły z powodu braku doładowania.

20 mln zł kary od UOKiK dla operatora telefonów "na kartę". Można odzyskać pieniądze

Ponad 20 mln zł kary za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów nałożył UOKiK na Polkomtela, operatora sieci Plus. Urząd zachęca do składania reklamacji u operatora i żądania zwrotu pieniędzy za doładowania numerów na kartę, które przepadły. UOKiK zakwestionował bowiem praktykę polegającą na przepadku niewykorzystanych pieniędzy na karcie pre-paid w przypadku braku kolejnego doładowania w określonym terminie.

Jak poinformował w poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jednocześnie z nałożeniem kary Prezes UOKiK nakazał Polkomtelowi zaniechanie zakwestionowanej praktyki i opublikowanie rozstrzygnięcia Urzędu na stronie internetowej operatora.

Pieniądze z doładowań przepadły. UOKiK zakwestionował praktykę Polkomtela

Urząd wskazał, że zgodnie z regulaminem Polkomtela, jeżeli np. ktoś posiada tzw. Taryfę elastyczną na kartę, to po doładowaniu za 50 zł, będzie mógł przez 90 dni wykonywać połączenia. Gdy nie wykorzysta wszystkich środków i nie doładuje ponownie karty, to one przepadają. Jak zaznaczył UOKiK, jedynym sposobem na odzyskanie pieniędzy jest złożenie reklamacji – wpływają one jednak na konto abonenckie, a nie są wypłacane w gotówce. Ta możliwość nie dotyczy jednak osób, które już nie korzystają z usług tego operatora. Tym samym Polkomtel utrudnia zmianę firmy telekomunikacyjnej – uznał urząd antymonopolowy.

UOKiK podkreślił, że po skargach od konsumentów, we wrześniu 2016 r. wszczął postępowania przeciwko czterem największym operatorom – Orange Polska, P4, Polkomtel oraz T-Mobile Polska, z powodu wątpliwości wokół praktyki przepadku niewykorzystanych środków przy braku kolejnego doładowania telefonu na kartę.

Uznałem, że Polkomtel naruszył zbiorowe interesy konsumentów, dlatego nałożyłem na przedsiębiorstwo karę ponad 20 mln zł. Liczyliśmy, że operator wystąpi z propozycją wydania decyzji zobowiązującej, pomimo długiego czasu trwania postępowania tak się nie stało. Co więcej – praktyka nadal trwa

– oświadczył Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

20 mln zł kary od UOKiK dla Polkomtela

UOKiK zachęca do składania reklamacji. "Każdy może się powołać na decyzję UOKiK i żądać zwrotu niewykorzystanych środków" – podkreślił Urząd w komunikacie.

Na rynku usług telekomunikacyjnych panuje duża konkurencja, więc konsument powinien móc swobodnie wybierać najlepsze dla siebie oferty pre-paid. Tak się jednak nie dzieje, bowiem konsument jest zmuszony do wykupywania doładowań tylko od jednego operatora z obawy przed utratą zgromadzonych na karcie środków pieniężnych. To operator dysponuje środkami swoich klientów i powinien je zwrócić na wniosek konsumenta automatycznie tak, jak się to odbywa na innych, europejskich rynkach

– dodał prezes Chróstny. Podkreślił, że w takich państwach jak Niemcy, Austria, Węgry, Chorwacja czy Hiszpania zwrot niewykorzystanych środków jest powszechną praktyką.

75% Polaków uważa, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny

Data: 10.02.2020 15:56

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Jak wynika z badania pracowni Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl, 3/4 Polaków zgadza się ze stwierdzeniem, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Jeszcze większa grupa uważa, że rodzice mają prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

#polska #newsy #newsyzkraju

Korwin-Mikke o Biedroniu: Nie można z bycia homosiem robić programu politycznego

Data: 10.02.2020 15:53

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

– Ja w ogóle dyskwalifikuję Roberta Biedronia, bo można być homosiem, można być zoofilem, można być czym tam się chce, trialistą, dlaczego by nie, ale nie można z bycia homoseksualistą robić programu politycznego – stwierdził Korwin-Mikke. Zdaniem polityka Robert Biedroń tylko dlatego zyskał popularność, bo zrobił coming out.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #korwin

Żydzi blokują promocję Rogera Watersa

Data: 10.02.2020 15:37

Autor: ziemianin

timesofisrael.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #muzycy #artysci #RogerWaters #koncerty #zydzi #bojkot #palestyna

Legendarny lider zespołu Pink Floyd ma coraz większe kłopoty, związane z naciskami organizacji żydowskich na firmy zajmujące się organizacją jego koncertów. Bilety na występy Rogera Watersa nie będą więc reklamowane przez amerykańską ligę bejsbolu, co związane jest z krytykowaniem przez muzyka działań Izraela wymierzonych w Autonomię Palestyńską.

Żydzi blokują promocję Rogera Watersa

W zeszłym miesiącu żydowska organizacja B’nai B’rith International wysłała specjalny list do komisarza amerykańskiej Major Baseball League, czyli organizatora najpopularniejszych rozgrywek bejsbolowych w Stanach Zjednoczonych. Domagała się ona zakończenia współpracy MLB z Watersem, a dokładniej rezygnacji z promowania jego nowej trasy koncertowej „This is Not a Drill”.

Sportowa liga była jednym ze sponsorów przedsprzedaży biletów na występy byłego lidera zespołu Pink Floyd. Ostatecznie pod naciskiem środowisk żydowskich zdecydowała się ona na zakończenie reklamowania wspomnianej trasy koncertowej. Samo MLB przyznało, że koncerty muzyka były promowane, ponieważ ich reklama została wykupiona przez organizatorów występów Watersa.

B’nai B’rith twierdzi, że poglądy dotyczące Izraela i Żydów, promowane przez rockowego muzyka, „znacząco wykraczają poza obywatelski dyskurs”. Waters jest jedną z twarzy międzynarodowego Ruchu Bojkotu Izraela (BDS), a w swoich wypowiedziach krytykuje on politykę państwa syjonistycznego prowadzoną wobec Palestyńczyków. Z tego powodu do bojkotu jego koncertów wezwało niedawno Centrum Szymona Wiseenthalla.

Zerwany dach przygniótł narciarzy na stoku w Bukowinie Tatrzańskiej. Dwie osoby nie żyją

Data: 10.02.2020 15:07

Autor: kisiel

tvp.info

Na Rusińskim Wierchu w Bukowinie Tatrzańskiej zerwany przez silny wiatr dach przygniótł kilka osób. Nie żyją 15-letnia dziewczyna i jej 52-letnia matka. Do szpitali trafili: 21-latka w ciężkim stanie, 16-latek z obrażeniami głowy i mężczyzna – najprawdopodobniej ojciec rodziny.

#newsy #newsyzkraju #polska