Mity o Labdakidach

Data: 14.07.2020 00:18

Autor: poeta

poezja.org

La­jos, syn Lab­da­ko­sa, pra­wnuk Kad­mo­sa, zo­stał wcze­śnie osie­ro­co­ny przez ojca. W cza­sie jego ma­ło­let­nio­ści rzą­dził w jego za­stęp­stwie Ly­kos, brat Nyk­teu­sa. Gdy Ly­kos zo­stał za­bi­ty przez Ze­to­sa i Am­fio­na w ak­cie ze­msty za śmierć ich mat­ki An­tio­pe, za­bój­cy za­gar­nę­li kró­le­stwo Teb, La­jos zaś zbiegł i schro­nił się u Pe­lop­sa, kró­la Pisy na Pe­lo­po­ne­zie (Apol­lo­do­ros, Biblioth. 3.5.5). Tam ze wzglę­du na za­pa­ła­nie żą­dzą do mło­dzień­ca Chry­sip­po­sa, syna Pe­lop­sa, miał „wy­na­leźć” sto­su­nek ho­mo­sek­su­al­ny. Obiekt swej żą­dzy upro­wa­dził i uwiódł czy też prze­mo­cą zgwał­cił, ścią­ga­jąc tym sa­mym na sie­bie prze­kleń­stwo Pe­lop­sa.

#starozytnosc #grecja #historia

Amerykański aktor Harrison Ford świętuje swoje 78 urodziny.

Data: 13.07.2020 22:15

Autor: ziemianin

pl.wikipedia.org

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktor #HarrisonFord #urodziny #happybirthday

Amerykański aktor Harrison Ford świętuje swoje 78 urodziny.

Harrison Ford przyszedł na świat w Chicago 13 lipca 1942 roku.

Niezapomniany Han Solo, awanturniczy Indiana Jones, uznany przez magazyn "People" za najseksowniejszego żyjącego mężczyznę.

Przeprowadzka z Wisconsin do Hollywood była dla Harrisona Forda jak zimny prysznic. Ale młody aktor nie chciał pozwolić na to, żeby pierwsze niepowodzenia były przeszkodą w realizacji marzeń. Zajął się więc stolarstwem, które do dziś pozostaje jego hobby. Przepustką do światowej kariery Forda, który do dziś uważany jest za jednego z najlepszych współczesnych aktorów, okazała się rola przebojowego Hana Solo w trylogii „Gwiezdne wojny” George’a Lucasa. Następnie Steven Spielberg obsadził go w roli charyzmatycznego poszukiwacza skarbów, Indiany Jonesa. Po tych kasowych produkcjach propozycje posypały się lawinowo. Role w „Łowcy androidów”, „Ściganym”, „Świadku” „E.T.” czy „Czasie Apokalipsy” ugruntowały pozycję Forda w Hollywood. Mimo że nie doczekał się Oscara, dla wielu młodych gwiazd pozostaje wzorem do naśladowania.

Przypomnijmy sobie najważniejsze filmy, w których wystąpił.

"Gwiezdne Wojny"

Słynna trylogia stała się jedną z najbardziej kasowych w historii kina, a Ford dzięki niej stał się supergwiazdą. Aktor wystąpił też w dalszych częściach futurystycznej epopei: "Imperium kontratakuje" i "Powrót Jedi". Chciał także, żeby George Lucas w ostatniej części uśmiercił jego bohatera, lecz reżyser się na to nie zgodził. Ponad 30 lat po premierze "Powrotu Jedi", w 2015 roku Ford powrócił do roli Hana Solo w filmie "Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy".

"Indiana Jones"

"Poszukiwacze zaginionej arki" to wspólna produkcja Stevena Spielberga i George’a Lucasa. Harrison Ford dostał rolę Indiany Jonesa po tym, jak odrzucił ją Tom Selleck. Po olbrzymim sukcesie filmu powstał prequel "Indiana Jones i Świątynia Zagłady" oraz sequel "Indiana Jones i ostatnia krucjata". W 1992 r. Ford powrócił do ikonicznej roli w epizodzie serialu "Kroniki młodego Indiany Jonesa" oraz w czwartym filmie "Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki".

"Łowca androidów"

Kultowy dziś film Ridleya Scotta powstał na motywach powieści Philipa K. Dicka. Jego akcja toczy się w Los Angeles w roku 2019. Ford wcielił się w postać Ricka Deckarda, tropiącego ukrywającą się grupę replikantów, czyli genetycznie wytworzonych istot. W 2007 roku Amerykański Instytut Filmowy umieścił tę produkcję na 97. miejscu w rankingu „100 najlepszych filmów wszech czasów”.

"Frantic"

W amerykańsko- francuskim filmie Romana Polańskiego Harrison Ford gra kardiochirurga, Richarda Walkera. Lekarz przyjeżdża do Paryża z żoną na konferencję medyczną. Tuż po przybyciu do hotelu kobieta znika, a mąż zaczyna jej poszukiwania, prowadząc śledztwo na własną rękę. Aktor docenił pracę z reżyserem. Kiedy w 2003 r. Roman Polański zdobył Oscara za "Pianistę", to właśnie Harrison Ford odebrał statuetkę w jego imieniu i pogratulował nieobecnemu na gali laureatowi.

"Świadek"

To znaczący tytuł w karierze Harrisona Forda. Zagrał w nim detektywa Johna Booka, który miał chronić małego chłopca – jedynego świadka zabójstwa w wiosce amiszów. Za rolę w filmie wyreżyserowanym przez Petera Weira aktor otrzymał nominację do Oscara.

"Ścigany"

To sensacyjny film w reż. Andrew Davisa. Ford jako szanowany chirurg, Richard Kimble zostaje oskarżony o morderstwo żony i skazany na śmierć. Ucieka w drodze do więzienia, a jego śladem rusza szeryf. Harrison Ford oraz partnerujący mu na ekranie Tommy Lee Jones otrzymali nagrodę MTV Movie Award dla najlepszego duetu aktorskiego.

"Czas patriotów"

Thriller Phillipa Noyce'a na podstawie bestsellera Toma Clancy'ego pod tym samym tytułem. Harrison Ford brawurowo zagrał w nim byłego pracownika CIA, Jacka Ryana. Aktor pojawił się też w kolejnej ekranizacji powieści Clancy'ego – w "Stanie zagrożenia".

"Co kryje prawda"

Porównywany do słynnej "Psychozy" thriller Roberta Zemeckisa. Ford wystąpił w nim u boku Michelle Pfeiffer. Małżeństwo po wyjeździe córki na studia wyprowadza się z miasta. W nowym domu wkrótce zaczyna straszyć. Zarówno Pfeiffer, jak i Ford byli pierwszymi i jedynymi kandydatami reżysera do zagrania głównych ról.

Polskie majątki trafiały w ręce żydów za zdradę Polski!

Data: 13.07.2020 21:29

Autor: ziemianin

matusiakj.blogspot.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zydzi #zdrajcy #polska #AlbinSiwak #polskiemajatkiziemskie #polskiemajatki

Polskie majątki trafiały w ręce żydów za zdradę Polski!

„OTÓŻ JA, OFICER WOJSKA POLSKIEGO, TU, w OBECNOŚCI WSZYSTKICH tu ZEBRANYCH, DAJĘ SŁOWO HONORU, że panią przeproszę, jeśli na następne spotkanie przyniesie chociaż jeden akt notarialny, że taki to a taki Icek otrzymał od swego ojca czy matki, spadek w postaci majątku ziemskiego, czy młyna itd. Bo tak odbywa się przekazywanie majątków kolejnemu pokoleniu na całym świecie, a także i w Polsce. Ale pani go nie przyniesie, bo takich aktów notarialnych żaden Żyd nie posiadał.

Posiadał inny akt nadania mu tych dóbr – Dekret cara Aleksandra II, który Żydom i każdemu innemu, nadawał taki majątek.

Wie pani za co? – ZA ZDRADĘ POLSKI.

Polski, która jako jedyne państwo na świecie przyjmowała Żydów ze wszystkich krajów, które Żydów wyrzucały. A wyrzucały liczne kraje Europy – dekretami królów, wyrzucały wielokrotnie na przestrzeni kilku wieków. I przecież nie za dobrą pracę dla kraju, w którym byli, ale za grabież, oszukaństwa, morderstwa, lichwę i przejmowanie władzy w swoje ręce.

Polska ich przygarniała i nadawała liczne przywileje, szczególnie w handlu.

W okresie rozbiorów Polski, ŻYDZI – ich przywódcy, PODSYCALI i PODGRZEWALI ATMOSFERĘ do POWSTAŃ. Ale nie dlatego, żeby Polska zrzuciła jarzmo ucisku caratu. Ale dlatego, że WIDZIELI w DEKRECIE CARA OKAZJĘ, by POSIĄŚĆ MAJĄTKI POLAKÓW.

A przypomnę tu państwu, że w tym okresie, kształcić swoje dzieci mogli ziemianin, właściciel tartaku czy młyna lub olejarni lub apteki. To była warstwa ludzi, gdzie patriotyzm przekazywano z pokolenia na pokolenie.

Chłopi posiadający kilka mórg ziemi i klepiący biedę nie myśleli o wykształceniu swych dzieci. I do powstań nie szli synowie biednych chłopów, a właśnie tych ludzi których stać było na naukę swych dzieci.

ŻYDZI, SKWAPLIWIE i DOKŁADNIE DONOSILI do WŁADZ CARSKICH o TYCH, co POSZLI do POWSTANIA. I na mocy DEKRETU CARÓW PRZEJMOWALI te WSZYSTKIE DOBRA.

Odpłacili narodowi i Polsce za to, że ich, jak swych synów, przygarniała w dniach, gdy wypędzano ich z wielu krajów. ODPŁACALI ZDRADĄ na RZECZ CIEMIĘŻYCIELA i ZABORCY, i to BEZ ŻADNYCH SKRUPUŁÓW.

Zresztą nie tylko pod zaborem rosyjskim to robili, u NIEMCÓW ZAŻĄDALI, by WYDZIELIĆ CZĘŚĆ POLSKI DLA NICH. A NA ŚWIECIE żądali ZROBIENIA z POLSKI JUDEO-POLONII.

Na tę okoliczność zachowały się liczne dokumenty tak na świecie jak i w Polsce.

Mojemu dziadkowi i jego bratu, którzy poszli do powstania, nie tylko odebrano całe majątki na rzecz Żydów zdrajców, ale zesłano ich na sybir. I na zawsze zostali na Syberii lub może zginęli po drodze na Syberię.

A pani śmie się tu DOPOMINAĆ ZWROTU tych MAJĄTKÓW?!

W ten sposób zabieracie całe ulice, np. w Krakowie. Domy, które zostały przez Polskę Ludową, czyli przez Naród, odbudowane lub wyremontowane wy mając swoich prezydentów lub premierów i ministrów odbieracie po cichu, bez rozgłosu.

MYŚLICIE, że NARÓD POLSKI o tym SIĘ NIE DOWIE?”

Źródło: Albin Siwak: „Chciałbym dożyć takich dni”

Przybijali języki dzieci do blatu stołu. Ludobójstwo Polaków na Wołyniu

Data: 13.07.2020 20:40

Autor: HistoriaBezTabu

blogbeztabu.blog

kalpowanie, obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą, przybijanie żywych dzieci do drzwi, wrzucanie ludzi żywcem do płonących budynków – to tylko cząstka tortur, jakie zadawali Polakom ukraińscy nacjonaliści. W ten sposób bestialsko wymordowali ok. 100 tys. naszych rodaków.

Do rzezi wołyńskiej, ludobójstwa na Polakach doszło w 1943 i 1944 roku. Jak szacują historycy, ukraińscy nacjonaliści (UPA) wymordowali w tym czasie nawet 100 tys. Polaków.

#historia #historiabezcenzury #nsfw #ciekawostkihistoryczne #polska #historiabeztabu

Nikt tak nie okradł Polski jak Szwecja podczas potopu

Data: 13.07.2020 20:37

Autor: HistoriaBezTabu

blogbeztabu.blog

Z polskich pałaców, dworów i kościołów w czasie potopu szwedzkiego najeźdźcy wywieźli tysiące dzieł sztuki, ksiąg i kosztowności.

Wojna i okupacja prawie całego kraju przez wojska szwedzkie, spowodowały w Rzeczypospolitej ogromne zniszczenia materialne, wielkie straty dóbr kultury, zagrabionych przez okupanta, także znaczne straty ludnościowe na skutek działań wojennych i zarazy. Wojska szwedzkie maszerowały przez pola uprawne, niszczyły zbiory przyczyniając się do klęski głodu. Niezliczona ilość zabytków sztuki i kultury została zniszczona lub wywieziona z Rzeczypospolitej, np. relikwie Św. Stanisława.

#historia #polska #ciekawostki #kultura #lurker #wojna #szwecja

Były poseł Kukiz'15 punktuje działania Bosaka

Data: 13.07.2020 18:32

Autor: kisiel

wpolityce.pl

"Błędna taktyka Konfederacji nie udzielania poparcia bliższemu (programowo – mimo wszystko) kandydatowi PAD oznacza: podział wśród jego wyborców, brak jakichkolwiek realnych korzyści programowych i politycznych. Zmarnowana okazja do postawienia twardych warunków w Sejmie i władzy wykonawczej. I to było 5 minut, które mogły na 3 lata stworzyć z Konfederacji silny Jobbik."

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #konfederacja #kukiz15

Zgadzacie się?

#Niemcy Dzień kąpieli tylko dla transseksualistów?

Data: 13.07.2020 18:05

Autor: ziemianin

jungefreiheit.de

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lewica #Niemcy #skrajnalewica #transseksualisci #transseksualizm #wspolczesnalewica #zieloni #absurdypolitycznejpoprawnosci #basen #kapiel

Niemieccy Zieloni domagają się ustanowienia jednego dnia przeznaczonego tylko dla transseksualistów, chcących korzystać z miejskiego basenu w Norymberdze. Jednym z głównych argumentów przemawiających za wprowadzeniem tego rozwiązania ma być fakt, że osoby te były dyskryminowane z powodu podziału szatni na przeznaczone dla kobiet i mężczyzn.

#Niemcy Dzień kąpieli tylko dla transseksualistów?

Frakcja Zielonych/Związku’90 w radzie miejskiej Norymbergi zgłosiła projekt, który w podobnym czasie został też przedstawiony w miastach Fürth i Erlangen. Zdaniem polityków skrajnej lewicy w Niemczech dalej dochodzi do „poważnych przypadków dyskryminacji”, zaś w niemieckim społeczeństwie dalej zakorzeniony jest tradycyjny model pojmowania płci.

Z tego powodu, zdaniem Zielonych, konieczne jest wprowadzenie na basenach dnia przeznaczonego jedynie dla osób transseksualnych. Jak dotąd takie rozwiązanie wprowadzono jedynie w pojedynczych niemieckich miastach, dlatego skrajna lewica uważa, że takie obiekty stały się miejscem daleko posuniętej dyskryminacji ze względu na „tożsamość płciową”.

Według Zielonych w normalnym czasie funkcjonowania basenów niemożliwe jest „niedyskryminacyjne” użytkowanie ich przez dewiantów. Dzieje się tak, ponieważ ze względu na swoją orientację nie mogą oni korzystać z szatni, które są przeznaczone na co dzień dla kobiet i mężczyzn.

Studenci chcą zwolnić Panią Profesor bo przysnęła na wideokonferencji o rasizmie

Data: 13.07.2020 16:35

Autor: gruby333

reportdoor.com

Studenci w Nowy Jorku chcą wyrzucić z pracy profesor z 30-letnim stażem za to, że przysnęła podczas wideokonferencji o rasizmie. Petycję o zwolnienie podpisało 1800 osób.

Petycja o zwolnienie:

https://www.change.org/p/jill-stevenson-and-mary-fleischer-mmc-performing-arts-for-racial-justice

Manuela Gretkowska wyjeżdża z Polski.

Data: 13.07.2020 15:47

Autor: Boewulf

tokfm.pl

Pisarka Manuela Gretkowska zdecydowała się na wyjazd z Polski. Jak mówiła w rozmowie z TOK FM, od dawna rozmawiała już na ten temat z mężem. – Słupkiem granicznym dla nas były wybory prezydenckie – mówiła pisarka w rozmowie z TOK FM. Jak wyjaśniła, już w momencie opublikowania sondażowych wyników "było wiadome, że one się nie zmienią, tylko mogą być gorsze".

#bekazlewactwa #ofiarapis #rezim #przesladowanie

Andrzej Zybertowicz: Rafał Trzaskowski pokazał, że Polska jest mu obojętna

Data: 13.07.2020 11:48

Autor: tenji

fakty.interia.pl

"To wstrząs, że 50 proc. moich rodaków głosowało na kandydata, w którego sztabie nikt nie uznał za stosowne pojawienie się na wieczorze wyborczym z flagą Polski" – ocenił w poniedziałek (13 lipca) socjolog Andrzej Zybertowicz. Jego zdaniem w ten sposób Rafał Trzaskowski pokazał, że Polska jest mu obojętna.

#wybory #polityka

Lepszy o Narodowcach z Konfederacji

Data: 13.07.2020 08:30

Autor: nuubeczek

youtube.com

Ma tutaj sporo racji, narodowcy zagłosowali na gościa który jest antynarodowy i antynacjonalistyczny, na którego wiecach nie było ani jednej Polskiej flagi ani hymnu Polski, na gościa który nimi od zawsze gardził zarówno on i jego partia PO, która napuszczała tajniaków na marsz niepodległości.

Jak to jest powiedźcie mi, że konfederacja poparła kogoś kto finansowo wsparł ANTIFE?

To ugrupowanie się zbłaźniło również w moich oczach, Bosak powinien od początku końca 1 Tury wspierać Dude by trzaskowski nie wygrał, tego od niego tylko oczekiwałem i co? I jajo. 乁(ツ)

#konfederacja #4konserwy #wybory

Trump: Wybudowaliśmy prawie 400 km muru na granicy z Meksykiem, do końca roku będzie dwa razy tyle

Data: 12.07.2020 23:44

Autor: ziemianin

twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #mur #Meksyk #DonaldTrump #USA #granica

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział, że dziś na granicy amerykańsko-meksykańskiej wybudowano już około 386 kilometrów nowego muru, do końca roku jego długość wyniesie około 724 kilometrów.

Trump: Wybudowaliśmy prawie 400 km muru na granicy z Meksykiem, do końca roku będzie dwa razy tyle

„Zbudowaliśmy już 240 mil (około 386 kilometrów) nowego muru na naszej południowej granicy. Do końca roku zostanie zbudowanych ponad 450 mil (około 724 kilometrów)” – napisał amerykański lider na Twitterze.

We have now built 240 Miles of new Border Wall on our Southern Border. We will have over 450 Miles built by the end of the year. Have established some of the best Border Numbers ever. The Radical Left Democrats want Open Borders for anyone, including many criminals, to come in!

— Donald J. Trump (@realDonaldTrump) [July 12, 2020​](https://twitter.com/realDonaldTrump/status/1282281745585504265?ref_src=twsrc%5Etfw)

​Budowa muru na granicy z Meksykiem była obietnicą kampanii Trumpa. W październiku 2018 roku zagroził, że zamknie południową granicę, jeśli władze meksykańskie nie powstrzymają napływu migrantów z państw Ameryki Środkowej podróżujących przez ich kraj w celu wjazdu do Stanów Zjednoczonych. Ponadto Donald Trump nakazał wysłać kilka tysięcy żołnierzy, aby pomogli straży granicznej.

15 lutego ubiegłego roku prezydent Stanów Zjednoczonych podpisał deklarację wprowadzającą stan nadzwyczajny na granicy z Meksykiem. Umożliwiło to administracji USA skierowanie środków na budowę lub naprawę ogrodzeń na kilku odcinkach granicy. W Waszyngtonie uważa się, że pomoże to powstrzymać nielegalną imigrację i przemyt narkotyków.

Gmina chce budować u siebie składowisko odpadów radioaktywnych

Data: 12.07.2020 21:18

Autor: ziemianin

hendzel.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #idioci #odpadyradioaktywne #odpady #polska #radioaktywnosc

A tu blisko… składowisko

Gmina chce budować u siebie składowisko odpadów radioaktywnych

Wyobraźmy sobie gminę. Nazwijmy ją jakimś szacownym imieniem. Niech to będzie gmina Niepoznaczki. Wiadomo to gmina z okolic Koszalina. Z regionu snopków na misia.

Dodajmy tylko, że nasza okolica to okolica doświadczona debilizmem. Chcieli tu stawiać elektrownię jądrową w Kopaniu pod Darłowem. Potem w Gąskach koło Koszalina. A wcześniej to wymyślili nawet, że tu będzie elektrownia atomowa Koszalin. Dosłownie owczy pęd w przepaść.

A może świński? Któż to wie?

W każdym razie pęd w nieznane, we wspaniałą przyszłość, przy której przyszłość wisielca jawi się jak zabawna dykteryjka. A i jeszcze wymyślili drzwi do morza w Unieściu, najgłupszą inwestycję w Polsce. Coś, co nie ma sobie równych w głupocie od lat. Obrona przed cofką ze strony Bałtyku, cofką, której tu nigdy nie było.

Cóż za przezorność.

Ale lokalne firmy budowlane i pseudobudowlane wzięły swoje frycowe. Kleciły tego potworka, jak chcieli klecić elektrownie jądrowe z piachu, którego tu w okolicy właśnie zabrakło. Ledwo jedną drogę dociągnęli do miasta i stanęło, bo żaden baran nie sprawdził starych map, gdzie obszar, po którym miała iść, zwany był w Średniowieczu „Krainą tysiąca jezior”.

Jeziora te zarosły w XVII wieku. Ale tam pod spodem ciągle są. Nikt nie zrobił badań geologicznych i teraz zasypią chyba te jeziora piachem, którego tu brakuje, bo wyeksploatowali już wszystkie kopalnie kruszyw mineralnych w okolicy. To jest dopiero gospodarka.

Co się zatem dziwić, że wójt gminy Niepoznaczki chce budować u siebie składowisko odpadów radioaktywnych. Powiedzą potem: „A tu blisko składowisko, to dawaj, budować nie jedną a

dwie elektrownie jądrowe.” – a może nawet trzy, bo z elektrownią jądrową Koszalin, to tak jakoś im wypadną te ich rachuby. I dziwić się, że chłopy nie chcą walczyć o to, by wypędzić z Polski kolonistów, którzy 1-go maja 2021 roku zagarną Polską ziemię, bo nie będzie już ustawy, która im tego zabroni. Pochowali się w swe nory, rodziny i domu pilnują – i siedzą za swoim płotkiem i opłotkiem.

Czy nie idealna sytuacja dla takich wójtów z Niepoznaczek, których pisownia powinna być przez „u”, bo co oni mają wspólnego z wojami i wojowaniem?

Ujmijmy to w taką oto bajkę:

Chór niezmieszany.

Snopek to chłopek nie lada

w kółko o sobie gada.

Jak to dziś źle jest chłopkowi.

Jak to się troi i mrowi.

Jak to dziś znosi patyki.

Jak rąk nie ma do motyki.

I ciągle jęczy i stęka.

Niech go weźmie Boska ręka.

To, że kraj dokoła ginie,

on nie słyszy na maszynie.

To, że kradną wokół ziemię…

on nie bity przecież w ciemię.

To mu lata i powiewa.

Piosnkę zaraz ci zaśpiewa.

Że on nie jest przecież kozą

i że ziemi nie wywiozą.

Podparł sobą drzwi w chałupie,

tak jak wszystkie snopki głupie.

Bajka aż z soboty. I ma tę ciekawą cechę, że słowa „chłopek/snopek” można sobie w nią podstawić w dowolnej konfiguracji. A co dopiero „chłopice/snopice” – to by było podstawienie. Ale na to musiałbym wziąć głębszy oddech.

I teraz takie zakłamane snopki, które nie raczyły nikogo powiadomić, że u nich składowisko odpadów radioaktywnych zamierza budować ich wójt, myślą chyba, że im od tego promieniowania lepsze plony wyrosną na polu. Nie będzie grzyba i Amerykanie im stonki na ich głowy nie zrzucą.

A czyje to będą śmieci radioaktywne przechowywać na tym składowisku?

Skąd je wezmą?

Przywiozą im je ich kochani koloniści z Niemiec w swych legendarnych kontenerach? Tu ich działacze antyatomowi nie będą przeszkadzać, bo jak do Polski wysyłać będą te kukułcze jaja, to przecież dobrze dla Niemca. Chyba że Niemiec jak to Niemiec, zaplanował, że, i owszem, ziemi nie wywiezie, ale przywiezie tu swoje Niemcy. O, wtedy to składowisko nieco im zacznie zawadzać, że najpierw sąsiadowi zrobili podrzutka, a teraz go będą musieli znosić.

To może – zgodnie z rozumowaniem snopków – trzeba się cieszyć, że nam tu podrzucili tę świnię?

Składowisko odpadów radioaktywnych (samo) im obroni Polskę. I to wszystko w promieniu niecałych pięćdziesięciu kilometrów wokół Koszalina.

Nie okolica snopków?

Z Bogiem.

Andrzej Marek Hendzel z www.hendzel.pl

Lekarze Bez Granic oskarżeni o „rasizm instytucjonalny”

Data: 12.07.2020 21:05

Autor: ziemianin

valeursactuelles.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #antyrasizm #blacklivesmatter #lekarzebezgranic #politycznapoprawnosc #rasizm #walkazrasizmem

Międzynarodowa organizacja medyczna Lekarze Bez Granic jest znana między innymi ze wspierania imigrantów, pomagając im chociażby przedostać się do Europy przez Morze Śródziemne. Teraz blisko tysiąc obecnych i byłych jej wolontariuszy wystosowało specjalny list, w którym oskarża ją o „instytucjonalny rasizm” i wzmacnianie białego kolonializmu za pośrednictwem misji humanitarnych.

Lekarze Bez Granic oskarżeni o „rasizm instytucjonalny”

Jako pierwszy wprost o zasadach działalności Lekarzy Bez Granic mówił lider włoskiej narodowo-konserwatywnej Ligi, Matteo Salvini. Jeszcze jako wicepremier rządu swojego kraju krytykował on organizację za pomoc imigrantom w przeprawieniu się do Włoch przez Morze Śródziemne. Pod presją Salviniego ostatecznie stowarzyszenie zapowiedziało zaprzestanie tego procederu.

Mimo swojego proimigracyjnego stanowiska Lekarze Bez Granic muszą mierzyć się z oskarżeniami o… „instytucjonalny rasizm”. List w tej sprawie wystosowało tysiąc obecnych i byłych wolontariuszy organizacji. Wśród nich są nawet obecni dyrektorzy jej krajowych struktur w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Republice Południowej Afryki.

W swoim oświadczeniu oskarżają oni organizację o bagatelizowanie skali rasizmu utrwalonego przez jej politykę, praktyki zatrudniania, kulturę pracy i programy „odczłowieczające”, które mają być wprowadzane przez pracowników „uprzywilejowanej białej mniejszości”. Z wyżej wymienionych powodów sygnatariusze listu domagają się zbadania przypadków „rasizmu”, a także do reformy Lekarzy Bez Granic w celu „rozbicia dziesięcioleci władzy i paternalizmu”.

Dokument jest odpowiedzią na niedawną dyskusję na temat ruchu Black Lives Matter. Oddział Lekarzy Bez Granic we Włoszech twierdził, że po śmierci niejakiego George’a Floyda wcale nie powinno się używać słowa „rasizm”, natomiast samo hasło powinno dotyczyć znaczenia życia każdego człowieka, bez stosowania w tej kwestii podziałów rasowych.

W ubiegłym roku organizacja miała zatrudniać w swoich szeregach blisko 65 tys. osób. Zwracano jednak uwagę, że w praktyce jest ona kierowana przez europejską kadrę menadżerską i to właśnie na naszym kontynencie znajdują się praktycznie wszystkie centra operacyjne, za wyjątkiem jednego umiejscowionego w Senegalu.

Prawo Bernoulliego i paradoks hydrostatyczny

Data: 12.07.2020 15:38

Autor: Bethesda_sucks

youtube.com

Prawo to wyjaśnia dlaczego samolot lata, piłka w strumieniu powietrza suszarki ustawionej pionowo nie spada, parasol na wietrze jest odginany do góry, wiatr zrywa spadziste dachy i porywa je w górę choć nie wieje z dołu, a Kubacki lata na 250 m.

Stosunkowo wiele osób zna to prawo (każdy kto miał mechanikę płynów czy nawet fizykę ogólną), ale znacznie mniej je rozumie. Powyższy film bardzo dobrze tłumaczy dlaczego płyn (ciesz lub gaz) wtłaczany do rury o zmieniającym się przekroju na odcinku węższym wywiera niższe ciśnienie niż na szerszym, choć wydawać by się mogło, że powinno być inaczej (w końcu gdy tniemy wodą strumień jest cieniutki, prawda?).

Prawo to jest często tłumaczone wykorzystując zwężkę Venturiego (bierze się układ doświadczalny np. z trójnikiem ogrodowym), ale nawet wówczas nie jest wytłumaczone co tak dokładnie się dzieje. Na tej symulacji jest to moim zdaniem przedstawione lepiej.

#nauka #fizyka #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #prawo

Ktoś rozstawia pułapki na quadowców

Data: 12.07.2020 15:37

Autor: ziemianin

lasy.gov.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #las #lasy #quad #quadowcy #pulapka #offroad #lasypanstwowe

W lasach olsztyńskiego Nadleśnictwa Ostrołęka ktoś rozłożył niebezpieczną pułapkę zastawioną prawdopodobnie na pojazdy terenowe. Tamtejsze lasy cieszą się dużą popularnością nie tylko wśród spacerowiczów, biegaczy, rowerzystów, ale również przez zwolenników „dzikiego” offroadu.

Ktoś rozstawia pułapki na quadowców

Mimo starań ostrołęckich leśników offroad, niebezpieczny dla turystów oraz szkodliwy dla flory i fauny proceder, nadal znajduje wielu zwolenników. Wielokrotne wysokie kary nakładane przez Straż Leśną Nadleśnictwa Ostrołęka nie odstraszają wszystkich wielbicieli adrenaliny.

Użytkownicy quadów, crossów i innych pojazdów terenowych nie zdają sobie sprawy ze skutków szalonych rajdów po drogach leśnych. Wybryki te uniemożliwiają bezpieczne i spokojne korzystanie z uroków ostrołęckich lasów.

Jednak ostatni przypadek ujawniony przez lokalnych wielbicieli joggingu, wskazuje, że ktoś w bardzo radykalny sposób usiłuje ukrócić nielegalne rajdy.

Grupa biegaczy natknęła się na niebezpieczną pułapkę zastawioną prawdopodobnie na pojazdy terenowe. Pułapka ta, metalowa listwa z bolcami, stanowiła zagrożenie dla zdrowia i życia korzystających z lasu.

Po tym incydencie wszystkie okoliczne leśne drogi uczęszczane przez offroadowców zostały przebadane przez Straż Leśną za pomocą wykrywacza metalu pod kątem obecności podobnych niebezpiecznych przedmiotów.

Leśnicy apelują o powstrzymanie się od niebezpiecznych prób walki na własną rękę z rajdami. Zwalczaniem wykroczeń z zakresu szkodnictwa leśnego zajmuje się Straż Leśna oraz Policja.

Azjatycki kabaret nabija się z Pakistańczyków popełniających przestępstwa w UK

Data: 12.07.2020 15:13

Autor: gruby333

files.catbox.moe

Prawdopodobnie indyjski kabaret nabija się z Pakistańczyków popełniający przestępstwa grooming gangs w Wielkiej Brytanii. Biali kabareciarze by tego nie zrobili ponieważ poprawność polityczna nie pozwala Białym na obronę i krytykę niebiałych.

Apple ostrzega - nie zasłaniaj kamery w MacBooku Pro oraz Air

Data: 12.07.2020 14:19

Autor: ziemianin

support.apple.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #air #apple #kamerka #komputer #laptop #macbook #notebooka #ochrona #pro #ryzyko #uszkodzenie #zagrozenie #zaslepka #zaslona

Apple ostrzega przez zasłanianiem kamery w komputerach MacBook Air oraz MacBook Pro. Zamiast tego firma proponuje całkiem inne rozwiązania.

Apple ostrzega – nie zasłaniaj kamery w MacBooku Pro oraz Air

Spora część użytkowników komputerów przenośnych z uwagi na bezpieczeństwo zasłania kamerki wbudowane w konstrukcję urządzenia. Stanowi to fizyczne zabezpieczenie przed możliwością podejrzenia obrazu z aparatu laptopa przez niepowołane podmioty oraz cyberprzestępców. Sęk w tym, że nie jest to rozwiązanie idealne, a przynajmniej nie dla posiadaczy komputerów Apple MacBook. W najnowszym zaleceniu dostępnym na stronie wsparcia giganta z Cupertino pojawiły się nowe wytyczne odnoszące się do wspomnianej kwestii. Okazuje się, że stosowanie akcesoriów zasłaniających kamerkę może być niebezpieczne dla samego urządzenia, a konkretnie rzecz ujmując, dla jego ekranu.

Od dawna w sieci pojawiają się doniesienia o możliwości uzyskania dostępu do obrazu z kamer laptopów przez niepowołane osoby. Najlepszym zabezpieczeniem przed ewentualnymi „atakami” jest oczywiście zasłonięcie aparatu wbudowanego w komputer. Fizycznego odcięcia od możliwości podglądania użytkownika nie da się ot tak obejść. Niektórzy producenci oferują takie rozwiązania fabrycznie, jednak większość z nas musi polegać na swojej pomysłowości lub na dodatkowym akcesorium. Druga opcja najczęściej prezentuje się estetyczniej od kawałka czarnej taśmy naklejonej na kamerkę. To prawda, ale prawdą jest również to, że wspomniany sposób bywa ryzykowny.

W internecie pojawiło się wiele doniesień o pękających ekranach MacBooków, w których użyto wspomnianych zaślepek kamer. Wszystko przez ich grubość, co potwierdziło samo Apple. Producent nie zaleca stosowania takowych akcesoriów z uwagi na ryzyko uszkodzenia wyświetlacza oraz na błędnie działające funkcje automatycznej regulacji jasności i kolorystyki ekranu. Wszystko przez zbyt małą przestrzeń pomiędzy ekranem a klawiaturą i obudową. Zamiast tego zachęca się użytkowników maszyn do kontrolowania diody informującej o aktywacji kamery. Jako ostateczność, która w niektórych instytucjach jest koniecznością, rekomenduje się stosowanie osłony nie grubszej niż 0,1 mm. W praktyce oznacza to zasłanianie kamery np. kartką papieru

Niemiec pomagał przyjmować imigrantów. Został eksmitowany a w jego mieszkaniu zamieszkają imigranci

Data: 12.07.2020 14:13

Autor: gruby333

twitter.com

Gdy w 2015 do Niemiec przybyła fala uchodźców 70-letni wtedy Karl Roth udzielał się w lokalnej grupie pro-azylanckiej. Teraz wyrokiem sądu 2 instancji on i jego żona są eksmitowani z mieszkania komunalnego, gdzie ma się wprowadzić 6 imigrantów

Trump podjął decyzję. Część amerykańskich żołnierzy trafi z Niemiec do Polski?

Data: 12.07.2020 14:13

Autor: ziemianin

polskieradio24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #SWIAT #DonaldTrump #USA #Rosja #NordStream2 #NATO #WashingtonPost #wojsko #wojskaamerykanskie #polska

– Połowę sił sprowadzę z powrotem do domu, a połowa pojedzie do miejsc, które na to zasługują – oświadczył Donald Trump nt. relokacji jednostek amerykańskich z Niemiec w wywiadzie, jakiego udzielił dziennikowi "The Washington Post". Obszerne omówienie pierwszej części rozmowy, jaką z Trumpem przeprowadził Marc A. Tiessen, ukazało się w sobotę.

Trump podjął decyzję. Część amerykańskich żołnierzy trafi z Niemiec do Polski?

Zmiana terminologi "master" i "slave" w jądrze linuxa

Data: 12.07.2020 13:45

Autor: lukasj

git.kernel.org

Kiedy lewactwo i politpoprawność wejdą za mocno ( ͡º ͜ʖ͡º)

Lewacy wchodzą już wszędzie – od łóżek, sypialni, przez domy, małżeństwa, uniwersytety, politykę aż do… wolnego oprogramowania ( ͡º ͜ʖ͡º)

Nawet Linus Torvalds ugiął się pod odmętami lewicowego szaleństwa i zmienia terminy "master" i "slave", a także "whitelist" i "blacklist"

#lewica #bekazlewactwa #lewackalogika #politycznapoprawnosc #linux

Hagia Sophia meczetem a 1000 lat chrześcijaństwa

Data: 12.07.2020 13:17

Autor: KLAssurbanipal

facebook.com

Dwa dni temu najwyższy sąd administracyjny w Turcji unieważnił dekret z 1934, przekształcający Hagię Sofię w muzeum po przemianach Mustafy Kemala Atatürka zmierzająych do uczycienia Turcji krajem bardziej świeckim. Po tej decyzji prezydent Erdogan wydał dokument stwierdzający, że od 24 lipca miejsce to na nowo będzie pełniło funkcję meczetu Przeciwko takiej decyzji protestowały przede wszytskim władze Grecji, a także Hieronim II, zwierzchnik greckiego Kościoła prawosławnego oraz Ekumeniczny Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I.

Hagia Sophia powstała jako świątynia chrześcijańska. Budowa została rozpoczęta już za cesarza rzymskiego Konstantyna Wielkiego w 326 roku, a zakończona w 360 roku przez jego syna Konstancjusza II. Po zamieszkach w 404 roku kościół spłonął i został odbudowany w 415 roku, podczas panowania Teodozjusza II. Świątynia znów została zniszczona 15 stycznia 532 roku podczas rewolty Nika. Następnie cesarz Justynian I Wielki polecił inżynierowi i matematykowi Antemiuszowi z Tralles i architektowi Izydorowi z Miletu rozpocząć odbudowę. W trakcie swej historii Hagia Sophia ulegała zniszczeniom. Kościół wiele razy płonął, a kopuła dwa razy uległa rozpadowi na skutek trzęsienia ziemi. Ostatnie miało miejsce w 989 roku, a odbudowę rozpoczęto dwa lata później. Hagia Sophia została ograbiona i zbezczeszczona w 1204 przez rycerstwo zachodnie podczas IV krucjaty. Do odzyskania Konstantynopola w 1261, za panowania cesarza Michała VIII Paleologa, służyła katolikom. Ostatnie nabożeństwo odbyło się 28 maja 1453 roku, brali w nim udział zarówno prawosławni, jak i katoliccy obrońcy Konstantynopola. W 1453 roku Turcy osmańscy zdobyli miasto, a sułtan Mehmed II zaraz po jego opanowaniu wydał rozkaz, aby Hagię Sophię, po blisko tysiącu lat będącej świątynią chrześcijańską, natychmiast przekształccić w meczet. Po upadku imperium osmańskiego Turcja stała się świecką republiką. W związku z tym Mustafa Kemal Atatürk w 1934 polecił, aby świątynia została zmieniona w muzeum.

Ilustracja pochodzi z okładki Konstantynopol 626 (rys. Marek Szyszko).

#turcja #konstantynopol #hagiasophia #bizancjum #rzym #meczet #historia

W Polsce spada liczba chorych z powodu braku higieny

Data: 12.07.2020 10:57

Autor: gruby333

rp.pl

Od stycznia do marca 2020 r. NFZ udzielił 3 332 świadczeń z powodu biegunki wywołanej rotawirusami a w tym samym okresie ubiegłego roku było to 11 370 przypadków. Spadła też liczba innych chorób przenoszonych z powodu braku higieny np. salmonellozy. Ludzie lepiej przestrzegają higieny z powodu strachu przed koronawirusem

Chiny cz 1. Dlaczego są komunistyczne? - [Ciekawe Historie]

Data: 12.07.2020 10:51

Autor: Graf_Spee

youtube.com

Dynastia Qing rządziła Chinami przez ponad 300 lat. Wielu Chińczyków uważało ją za narzuconą ponieważ pochodziła ona z Mandżurii. Szczyt potęgi Qing przypadał na wiek XVII. W wieku XIX imperium zaczęło słabnąć – zarówno ze względu na wewnętrzne rebelie jak i presje zagranicznych mocarstw.

#chiny #historia #ciekawostki

NHS mówi dość wielokrotnego leczenia gejów na WZW typu C

Data: 12.07.2020 10:31

Autor: tenji

hepctrust.org.uk

Istnieją raporty o reinfekcjach WZW C u współżyjących ze sobą mężczyzn (MSM). Przyczyną jest prawdopodobnie kontynuacja pro-zakaźnego zachowania. "if you have already completed treatment you are likely to find it hard to access another course of treatment on the NHS if you get infected again."

#uk #nhs

Tak skończy się obecny atak radykalnej lewicy. Lewicowy terroryzm to żaden postęp

Data: 12.07.2020 10:08

Autor: Starszyoborowy

wgospodarce.pl

Maksymilian Wysocki, dziennikarz, publicysta, redaktor zarządzający portalu wGospodarce.pl w swoim tekście Terror neo-marksizmu w biznesie? To szaleństwo musi się skończyć” porusza problem zanikającej wolności słowa, zaznaczając że w Niemczech „jest problem terroru lewicowej narracji w mediach”. Wspomina sprawę wykładowcy, który został zawieszony i grożono mu zwolnieniem tylko dlatego, że polubił dwa tweety dotyczące hashtaga #AllLivesMatter, który próbuje przywrócić równowagę w dyskursie na temat akcji „Black Lives Matter”. Zauważa też, że korporacje szantażują Facebooka wstrzymaniem wydatków na reklamy do momentu, aż ten nie podejmie bardziej zdecydowanych działań w walce z tzw. mową nienawiści, a w praktyce z narracją inną niż lewicowa, np. skupiającą się tylko na chwaleniu ruchu Black Lives Matter. Reklamy to jedyne źródło utrzymania Facebooka.

#gospodarka #polityka #lewica #lewactwo #terroryzm

Wielki pożar Krakowa. Spłonęła ogromna część miasta, w tym najcenniejsze zabytki

Data: 11.07.2020 21:49

Autor: Graf_Spee

wielkahistoria.pl

Panuje przekonanie, że Kraków to wyjątek na mapie Polski. Mówi się, że miasto – w przeciwieństwie do Warszawy, Wrocławia czy Gdańska – zachowało swoją oryginalną, historyczną zabudowę. I że w śródmieściu stoją prawdziwe zabytki. Prawda jest bardziej skomplikowana.

#nauka #historia #krakow #polska

#KomentarzTygodnia Warszawski Wezuwiusz

Data: 11.07.2020 21:40

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #komentarztygodnia #gadowskitv

O nadchodzących wyborach prezydenckich, o 1,5 mld dolarów dla PGNiG, o aresztowaniu Ghislain Maxwell i powiązaniach córki magnata prasowego, o przejęciu Interii przez Zygmunta Solorza, o przejęciu olbrzymiego nielegalnego transportu w Stanach, o politycznej deklaracji jednego z wydawnictw.

#KomentarzTygodnia Warszawski Wezuwiusz

Japończycy odkryli złoża metali ziem rzadkich, które wystarczą na setki lat

Data: 11.07.2020 21:37

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #chiny #japonia #metaleziemrzadkich #przyroda #surowce #technologia

Japończycy dokonali niesamowitego odkrycia w głębinach Oceanu Spokojnego, które może odmienić nie do poznania światową gospodarkę. Na obszarze archipelagu wysp wulkanicznych Ogasawara wykryto złoża metali ziem rzadkich.

Japończycy odkryli złoża metali ziem rzadkich, które wystarczą na setki lat

Mogą one zaspokoić zapotrzebowanie globalnego przemysłu na setki lat i zagrozić pozycji światowego pioniera, czyli Chin, które kontrolują aż ok. 95 procent światowej produkcji pierwiastków ziem rzadkich. To odkrycie może sprawić, że Japończycy odpuszczą sobie inwestycje w kosmiczne górnictwo, a wraz z tym misje na Księżyc czy planetoidy w poszukiwaniu surowców.

Odkrycia dokonano na wodach terytorialnych Japonii, na obszarze o powierzchni 1500 kilometrów kwadratowych. Według najnowszych analiz, spoczywa tam 16 milionów ton różnych cennych metali. To wydarzenie rangi światowej, gdyż te metale wykorzystuje się w najróżniejszej elektronice, za co Państwo Środka ustala sobie zawyżone ceny.

Te złoża mogłyby zaspokoić zapotrzebowanie na itr na 780 lat, europ na 620 lat, terb na 420 lat i dysproz na 730 lat. Jest tylko jeden problem. Tlenki znajdują się blisko 6000 metrów pod poziomem morza i mogą być trudne do wydobycia.

Jednak Japończycy dadzą sobie z tym radę, gdyż to oni są światowymi liderami w podmorskich odwiertach. Przypomnijmy, że to właśnie naukowcy z Kraju Kwitnącej Wiśni z projektu JAMSTEC dysponują najnowocześniejszym statkiem o nazwie Chikyu, który pozwala na odwierty dochodzące nawet do 10 kilometrów.

Badacze planują w najbliższych latach nie tylko pomóc w wydobyciu metali ziem rzadkich z okolic wyspy Minamitori w archipelagu Ogasawara, ale również chcą oni jako pierwsi w historii świata przewiercić się przez ziemską skorupę aż do płaszcza i pobrać z niego próbki do badań.

Chiny likwidują mniejszości przez zabieranie im kobiet

Data: 11.07.2020 21:02

Autor: gruby333

supchina.com

Chiny zamknęły w obozach znaczną część ujgurskich mężczyzn a chińskie media promują związki mieszane Ujgurek z chińskimi mężczyznami. Kobieta zwykle przyjmuje kulturę męża a dzieci z takich związków będą się uważać za Chińczyków. Podobne metody stosuje islam zakazując muzułmankom ślubu z niewiernym ale pozwalając na ślub muzułmanina z chrześcijanka lub żydówką.

#chiny #swiat #4konserwy #islam

O neurogastronomii, historii sztućców, kimchi i dyplomacji kulinarnej słów kilka . . .

Data: 11.07.2020 20:53

Autor: ziemianin

polskieradio.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #MagdalenaTomaszewskaBolalek #orientalistyka #kulinaria #foodstudies #dyplomacjakulinarna #UniwersytetSWPS #ciekawostki #sztucce #potrawy #jedzenie #slodycze #historia

Rozmowa z dr Magdaleną Tomaszewską-Bolałek – orientalistą, badaczką kulinariów, kierownikiem Food Studies na Uniwersytecie SWPS, autorką książek "Japońskie słodycze", "Polish Culinary Paths", "Tradycje kulinarne Finlandii", "Deserownik" i bloga Kuchniokracja. Pani doktor jest laureatką wielu nagród kulinarnych, w tym Gourmand World Cookbook Awards, Prix de la Littérature Gastronomique, Diamond Cuisine Award i Nagrody Magellana.

O neurogastronomii, historii sztućców, kimchi i dyplomacji kulinarnej słów kilka . . .

Ponoć za pomocą sztućców można opowiedzieć historię świata. Które z nich pojawiły się jako pierwsze? Jaka była kolejność ich wynajdowania? Czy to prawda, że kiedyś widelec cieszył się złą reputacją, bo przez to, że miał "widły", kojarzył się z tym, co diabelskie?

Pierwsze były ludzkie dłonie i to ciągle z nich korzysta najwięcej ludzi na świecie. Drugi był nóż, ale tu sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, bo jego używa się również do obróbki pokarmu. Trzecia pojawiła się łyżka. Początkowo do nabierania jedzenia służyły skorupki owoców, kawałki drewna, a także muszle. Łyżki znano w starożytnym Egipcie i Grecji. Rzymianie używali cochlearium – małej łyżki z długim trzonkiem, której nazwa pochodzi od słowa na muszlę ślimaka. Stare są również pałeczki. Według legend, zaczęto nimi jeść za panowania legendarnych cesarzy Yao (lata 2333–2234 p.n.e.) i Shun (2233–2184 p.n.e.). Według źródeł archeologicznych natomiast, przyjmuje się, że ich wprowadzenie w użycie nastąpiło za czasów dynastii Shang-Yin (ok. 1600–1046 p.n.e.). Najpóźniej pojawił się widelec, który jako sztuciec zaczął być używany w Bizancjum, ale szersze wprowadzenie go na salony zawdzięczamy dopiero Katarzynie Medycejskiej. Szybkie rozpowszechnianie utrudniał jego kształt przypominający widły, czyli diabelskie narzędzie.

Ostatnio dość często słyszy się o neurogastronomii? Co to takiego?

Neurogastronomia (ang. neurogastronomy) jest dziedziną zajmującą się tym, jak kształtuje się smak w oparciu o relacje między smakiem i pozostałymi zmysłami. To coś, co interesuje nie tylko fizjologów czy psychologów. W neurogastronomii pokłada ogromne nadzieje także branża gastronomiczna. Dzięki niej można, na przykład, tworzyć nieoczywiste połączenia smakowe, takie jak kawior i biała czekolada, zaproponowane przez Hestona Marca Blumenthala, właściciela sławnej gwiazdkowej restauracji The Fat Duck.

Kiszonki stają się coraz popularniejsze, nie tylko ze względu na walory smakowe, ale i z powodów prozdrowotnych. Przebojem zdobywa nasze podniebienia kimchi. Czy mogłaby Pani opowiedzieć o historii tego specjału?

Kimichi to kiszone warzywa. Towarzyszą one mieszańcom Korei od wieków. Uważa się, że mogły być już znane około III-IV wieku n.e. W tekstach pisanych pojawiły się jednak dopiero od XII wieku. Można je zrobić z wielu produktów, ale do najpopularniejszych należą: kapusta pekińska, rzodkiew japońska czy ogórki. Pod koniec XVIII wieku zaczęto dodawać do kimchi mieloną suszoną paprykę chilli oraz sos rybny. Współcześnie znane jest ponad 200 tradycyjnych odmian. O tym, jak istotną rolę w życiu Koreańczyków odgrywają kiszonki, świadczy fakt, że w 2013 roku na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO wpisano kimchi oraz kimjang – zwyczaj przygotowywania kimchi.

Łokocie czy, szerzej rzecz ujmując, desery kojarzą nam się ze słodyczą. Japończycy podchodzą do tego zagadnienia zupełnie inaczej. Jakie są słodycze z Kraju Kwitnącej Wiśni?

Myśląc o tradycyjnych japońskich słodyczach, musimy zupełnie zapomnieć o tym, w czym specjalizuje się europejskie cukiernictwo. Ze względu na niedostępność pewnych towarów, brak sprzętów, a także brak kultury spożywania niektórych pokarmów w dawnej kuchni japońskiej nie było ciast, tart, deserów mlecznych oraz czekoladowych. Słodycze wyrabiano z mąki ryżowej, mąki z paproci orlicy, mąki sojowej, fasoli azuki, agaru, czarnego sezamu, wodorostów, suszonych ryb i owoców morza. Dosładzano je syropami roślinnymi czy doprawiano sosem sojowym. To, co na pewno jest ich wyróżnikiem, to ogromna dbałość o prezentację wizualną. Wagashi – tradycyjne japońskie słodycze – to uczta dla oczu.

Jest Pani autorką książek o tradycjach kulinarnych Japonii i Korei. Napisała też Pani jednak książkę o tradycjach kulinarnych Finlandii. Skąd u orientalistki zainteresowanie kulturą kulinarną Północy?

Kultura Fennoskandii zawsze mnie interesowała. Bogata mitologia, ciekawa historia, a także jedzenie. Poza tym nie da się zajmować dobrze jakąś konkretną kulturą kulinarną bez szerszego światowego kontekstu. Moje badania nie ograniczają się do Azji tylko dlatego, że jestem orientalistą. Cały czas uczę się o różnych kuchniach, poznaję nowe tradycje. Jest mi bliski Rzym, Mezoameryka czy Szwecja.

Czym jest dyplomacja kulinarna? Czym różni się od gastrodyplomacji?

Niektórzy badacze uważają, że terminy dyplomacja kulinarna i gastrodyplomacja można stosować zamiennie, mówiąc o działaniach, których celem jest rozbudzanie zainteresowania danym krajem poprzez jego kulturę kulinarną. Dla innych dyplomacja kulinarna skupiona jest wokół placówek dyplomatycznych. Poprzez wykłady, spotkania, degustacje, publikacje dociera się do szerokiego grona ludzi, np. dziennikarzy, którzy dalej przekazują wiedzę o kuchni danego kraju. Gastrodyplomacja natomiast skupia się na działaniach bliższych przeciętnemu człowiekowi. To festyny czy imprezy kulinarne skierowane do szerszych mas.

Jaki kierunek obrała polska dyplomacja kulinarna i kto jest odpowiedzialny za jej wizerunek?

Niestety, w Polsce nie mamy jednej instytucji, która tworzyłaby program dyplomacji kulinarnej. Promowaniem kultury kulinarnej i produktów spożywczych zajmują się różne organizacje, np. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ministerstwo Spraw Zagranicznych czy Polska Organizacja Turystyczna. Każda instytucja robi własny program, który następnie realizuje. Ja miałam akurat okazję dołożyć swoją cegiełkę do działań MSZ. Moja książka "Polish Culinary Paths", poświęcona polskiej kulturze kulinarnej, ukazała się po angielsku, chińsku, gruzińsku, koreańsku, japońsku i wietnamsku. Jest cały czas dostępna bezpłatnie w formie cyfrowej.

Włosi protestują przeciw prawu o „homotransfobii”

Data: 11.07.2020 19:59

Autor: Graf_Spee

kosciol.wiara.pl

W 32 włoskich miastach odbywają się dzisiaj manifestacje przeciwko projektowi kontrowersyjnego prawa o tak zwanej homotransfobii. Organizują je organizacje prorodzinne, a także niektóre wspólnoty protestanckie. Biskupi katoliccy wypowiedzieli się przeciwko temu prawu już w czerwcu. Manifestacje odbywają się pod hasłem: „pozostańmy wolni”, bo nowe prawo uderza w różne aspekty wolności człowieka, przede wszystkim w wolność słowa.

#wlochy #kultura #lewackalogika

Też przeklinasz? Zobacz skąd w polszczyźnie wzięły się brzydkie słowa

Data: 11.07.2020 18:53

Autor: HistoriaBezTabu

blogbeztabu.blog

Zdecydowanie za dużo osób codziennie rzuca je w przestrzeń lub pod czyimś adresem. Ja przeklinam, pani przeklina, i pan i pani też. Oczywiście wszyscy postanawiamy, że ograniczymy ich używanie, ale wiadomo, że na tym się kończy. Dlatego zobaczcie skąd w języku polskim wzięły się słowa na „k”, „ch” i „p”.

Zdecydowanie za dużo osób codziennie rzuca je w przestrzeń lub pod czyimś adresem. Ja przeklinam, pani przeklina, i pan i pani też. Oczywiście wszyscy postanawiamy, że ograniczymy ich używanie, ale wiadomo, że na tym się kończy. Dlatego zobaczcie skąd w języku polskim wzięły się słowa na „k”, „ch” i „p”.

#historiapolski #historia #ciekawostki #nauka #polska

Rocznica "krwawej niedzieli"

Data: 11.07.2020 16:20

Autor: drdpr

historia.wprost.pl

11 lipca 1943 roku miała miejsce „Krwawa niedziela”, kulminacyjny moment rzezi wołyńskiej. Oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane i brutalne uderzenie na zamieszkane przez polską ludność wioski. W rocznicę tych wydarzeń obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu.

#historia #wolyn

Lewacy są największymi rasistami – twierdzi Kanye West

Data: 11.07.2020 15:19

Autor: Starszyoborowy

wgospodarce.pl

Wywiad, którego kilka dni temu Forbsowi udzielił znany raper Kanye West odbił się szerokim echem w całych Stanach Zjednoczonych. Raper ostro skrytykował w nim Joe Bidena ale przyznał też, że nie popiera już Donalda Trumpa i sam zamierza wystartować w wyborach prezydenckich

Jednak złość na lewicy wywołały jego słowa o największej na świecie sieci klinik aborcyjnych, Planned Parenthood. West przypomniał, że „kliniki Planned Parenthood zostały zbudowane wewnątrz miast przez białych rasistów aby czyniły dzieło szatana”.

#usa #trump #polityka #lewactwo #rasizm #rap

#Finanse ZUS sprawdzi wykorzystanie „Tarcz antykryzysowych”

Data: 11.07.2020 15:15

Autor: ziemianin

forsal.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #biznes #ekonomia #gospodarka #koronawirus #polscyprzedsiebiorcy #Polska #przedsiebiorcy #zakladubezpieczenspolecznych #zus

Zakład Ubezpieczeń Społecznych szykuje się do przeprowadzenia kontroli wśród przedsiębiorstw, które skorzystały z funduszy przekazanych w ramach czterech wersji „Tarczy antykryzysowej”. Medialni eksperci starają się jednak przekonywać, że ustalenie prawdziwego wykorzystania środków przez firmy będzie niezwykle trudnym zadaniem.

#Finanse ZUS sprawdzi wykorzystanie „Tarcz antykryzysowych”

Już od paru tygodni w mediach pojawiają się informacje dotyczące nadużyć ze strony biznesu. W wielu firmach pieniądze przekazane na pensje dla pracowników albo do nich nie trafiły, albo dochodziło do bezprawnych zwolnień będących konsekwencją zawieszenia funkcjonowania przez Państwową Inspekcję Pracy. W tym tygodniu okazało się z kolei, że firmy nie inwestują otrzymanych pieniędzy, zamiast tego trzymając je na swoich kontach.

Sprawą wykorzystania funduszy z „Tarcz antykryzysowych” zajmą się więc kontrolerzy ZUS-u. Przedstawiciele tej instytucji twierdzą, że warunki konieczne do spełnienia były jasno określone, a dodatkowo w weryfikacji danych pomogą informacje przekazywane przez Krajową Administrację Skarbową. Jednocześnie ZUS przyznaje, iż z powodu wyjątkowych okoliczności szybkie przekazanie pieniędzy przedsiębiorcom było konieczne, stąd zakładano prawdziwość danych przekazywanych przez wnioskodawców.

Rozmówcy portalu Forsal.pl w ciemnych barwach widzą jednak możliwość skontrolowania przedsiębiorstw. Ich zdaniem będzie trudno udowodnić nadużycia w tej sprawie. Przyjmowanie przez rządzących i parlament kolejnych odsłon tarczy odbywało się w niewielkich różnicach czasowych, dlatego kontrolerzy będą musieli chociażby sprawdzać daty wniosków i porównywać je z obowiązującymi w danym momencie zapisami „Tarcz antykryzysowych”.

Jak prezydenci USA zabezpieczają swoje tajne rozmowy?(wideo)

Data: 11.07.2020 09:51

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #cyberbezpieczenstwo #bezpieczenstwo #telefony #tajnytelefon #ciekawostkihistoryczne #technologia

Dziś każdy z nas może prowadzić tajne rozmowy telefoniczne przy pomocy smartfona i specjalnej aplikacji. Ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie było to takie proste.

Jak prezydenci USA zabezpieczają swoje tajne rozmowy?(wideo)

W tym odcinku opowiem historię telefonu STU-III, który był używany w Stanach Zjednoczonych do prowadzenia tajnych rozmów.

Dowiesz się:

• Jak szyfrowano rozmowy podczas II Wojny Światowej

• Jak wyglądała maszyna SIGSALY oraz mechanizm „turn tables”

• Na czym polega szyfr z kluczem jednorazowym

• Co to jest KSD-64 czyli fizyczny klucz z materiałem kryptograficznym

• Jak wyglądała procedura inicjalizacji bezpiecznego telefonu

• Co trzeba było zrobić aby wykonać bezpieczne połączenie

• Jak sprawiono, że klucz bez telefonu był bezużyteczny

• Co robiono w sytuacjach awaryjnych podczas próby kradzieży telefonu

#ZaufanaTrzeciaStrona Jak polski haker nielegalnie pomaga naprawiać amerykańskie respiratory

Data: 11.07.2020 09:45

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #hack #hacking #medycyna #respirator #ZaufanaTrzeciaStrona

Hakerzy pomagają szpitalom. Zepsuty respirator wymaga naprawy, naprawa może być przeprowadzona tylko przez autoryzowany serwis, a to trwa i sporo kosztuje. Rozwiązanie jest nielegalne, ale ratuje zdrowie i życie pacjentów oraz pieniądze szpitali.

Co wspólnego mają urządzenia CPAP, pompy insulinowe i traktory John Deere? I dlaczego do tej listy dołączyły też respiratory?

#ZaufanaTrzeciaStrona Jak polski haker nielegalnie pomaga naprawiać amerykańskie respiratory

Mięta pieprzowa i jej zastosowania

Data: 11.07.2020 09:34

Autor: ziemianin

pl.wikipedia.org

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #mieta #mietapieprzowa #rosliny #ziola #Roslinalecznicza

Mięta pieprzowa – znana bardziej pod nazwą mięta lekarska. Roślina popularna zarówno w Polsce jak i na całym świece. Bardzo ceniona i hodowana przede wszystkim dla swojego wspaniałego orzeźwiającego zapachu i smaku oraz zdrowotnych właściwości.

Mięta pieprzowa i jej zastosowania

Mięta pieprzowa – charakterystyka

Jest rośliną, którą można uprawiać zarówno w ziemi w przydomowym ogródku, jak również w doniczce, czy skrzynce na parapecie. W wolnej przestrzeni dochodzi do wysokości nawet 90 cm. Okres kwitnienia przypada na czas od czerwca do sierpnia. Zarówno kwiaty, a także łodygi i przede wszystkim liście są jadalne. Kwiaty ze względu na dość nieciekawy wygląd zaleca się usuwać. Mięta pieprzowa ma charakterystyczne liście, duże, intensywnie pachnące dzięki specjalnym włoskom pomagającym wydzielać intensywny miętowy zapach i smak. Bardzo dobrze sprawdza się jako dodatek do wody, szczególnie w okresie gorącego lata. Miętowy smak doskonale gasi pragnienie i powoduje uczucie świeżości.

Mięta pieprzowa – jak wydobyć z niej smak i aromat

Jest rośliną bardzo wdzięczną i łatwą w uprawie. Nie wymaga specjalnego traktowania, należy pamiętać jedynie o odpowiednim nawodnieniu podłoża oraz obrywaniu liści szczególnie z góry rośliny. Powoduję to piękne rozkładnie się mięty pieprzowej w szerokość oraz uzyskanie dużych, soczystych liści, które odwdzięczą się nam wspaniałym mentolowym smakiem w wodzie w gorące dni. Roślina ta dobrze znosi warunki zimowe. Traci liście i łodygi, ale zawsze wraca do rozkwitu na wiosnę. Pamiętajmy, że jeżeli chcemy mieć piękne krzaki mięty musimy zapewnić jej odpowiednią ilość miejsca w ogrodzie.

Istotne jest również miejsce, w którym rośnie, nie może być zachwaszczone ani zanieczyszczone przez inne rośliny, ponieważ zabierają jej w ten sposób odżywcze składniki gleby, dostęp do światła oraz konkurują w kwestii nawodnienia. Mięta pieprzowa, aby prawidłowo rosnąć nie potrzebuje specjalnych warunków, dlatego należy pamiętać, że nawóz, którym chcielibyśmy stosować powinien być mocno rozcieńczony.

Mięta pieprzowa i jej zdrowotne zastosowanie

Roślinę te poleca się stosować w czasie problemów z układem pokarmowym, m.in., łagodzi mdłości, objawy choroby jelita drażliwego. Dzięki właściwościom przeciwbakteryjnym i przeciwzapalnym zaleca się inhalację z olejkiem eterycznym z mięty podczas infekcji górnych dróg oddechowych. Dokuczający kaszel warto zwalczać balsamami do ciała zawierającymi wyciąg z mięty. Mentol ponadto działa chłodzącą i łagodzi ból. Mięta pieprzowa, poza surową postacią, występuję jako herbata, nalewki, olejki i wyciągi.

#Badoo Niegłupi filtr przeciw oblechom

Data: 11.07.2020 09:24

Autor: ziemianin

dailymail.co.uk

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Andrey Andreev #AndriejAndriejew #aplikacjerandkowe #Badoo #rozpoznawanieobrazu

„Nie bądź oblechem” – zachęca raper Big Narstie, reklamując Badoo.

Korzystasz z Badoo? Sztuczna inteligencja uchroni cię przed zobaczeniem rzeczy, których widoku trudno zapomnieć, choćby się chciało

#Badoo Niegłupi filtr przeciw oblechom

Pandemia koronawirusa i powszechne zamknięcie w domach sprawiły, że aplikacje randkowe przeżywają boom. Choć lockdown ograniczył możliwość randkowania, zwiększyła się aktywność użytkowników na chatach i coraz więcej osób korzysta z rozmów wideo.

Równocześnie twórcy aplikacji przywiązują coraz większą wagę do bezpieczeństwa swoich użytkowników, coraz częściej posiłkując się w tym sztuczną inteligencją. W lutym pisaliśmy o wprowadzonym przez Tindera systemie analizującym treść wiadomości i ostrzegającym przed obraźliwym językiem.

Nieprzyzwoite treści, a zwłaszcza zdjęcia (niesławne wysyłane przez facetów dick picks), to norma w aplikacjach randkowych. Nie ma w nich nic złego, o ile odbiorca wiadomości sobie tego życzy. Niestety, niektórzy użytkownicy nie pytają przed wysłaniem, czy odbiorca byłby tego rodzaju treściami zainteresowany. A niektórych rzeczy nie da „odzobaczyć”. Próbuje sobie z tym poradzić potentat na rynku aplikacji randkowych – Badoo. Kilka dni temu firma zapowiedziała wprowadzenie do swojej aplikacji funkcji, która wykorzystuje sztuczną inteligencję do analizy obrazów przekazywanych sobie na chatach.

Deweloper chwali się, że jego narzędzie, które nazywa się Private Detector (prywatny – ale też intymny – wykrywacz), ma 98-procentową skuteczność w wykrywaniu potencjalnie niechcianych treści na zdjęciach.

Jak to będzie działało w praktyce? Jeśli w wątku chatu ktoś prześle nieprzyzwoite zdjęcie, zostanie ono zamazane i odbiorcy wyświetli się wiadomość: „To zdjęcie zawiera niewłaściwe treści. Otwierasz na własną odpowiedzialność”. Użytkownik będzie mógł otworzyć zdjęcie bądź je odrzucić.

Badoo zachęca swoich użytkowników do raportowania wszelkich treści, które wydają im się ofensywne, niezależnie od tego, czy zdecydowali się je wyświetlić, czy nie. Funkcja jest od zeszłego roku dostępna w siostrzanej aplikacji randkowej Bumble.

„Private Detector to jedna z wielu funkcji bezpieczeństwa, które wprowadziliśmy na Badoo, obok weryfikacji profili, moderacji zdjęć i limitów chatu” – mówi Natasha Briefel, dyrektor marketingu w brytyjskim oddziale Badoo, cytowana przez „Daily Mail”. „Chcemy zagwarantować naszym użytkownikom bezpieczną przestrzeń, w której będą swobodnie rozmawiać, spotykać się randkować, dając im najlepsze warunki do stworzenia prawdziwej relacji” – zapewnia.

Nową funkcję aplikacji reklamuje w Wielkiej Brytanii raper Big Narstie. Spot nabija się z mężczyzn decydujących się na wysyłanie w aplikacji zdjęć swoich części intymnych i apeluje o szacunek wobec kobiet. „A przede wszystkim… nie bądź oblechem” – kończy raper.

Badoo, podobnie jak większość aplikacji randkowych, pozwala użytkownikom oglądać profile osób w pobliżu i deklarować, czy chcieliby z nimi nawiązać relacje. Jeśli dwie osoby wybiorą się nawzajem, mogą porozmawiać.

Badoo zostało stworzone przez Rosjanina z brytyjskim paszportem Andrieja Andriejewa w 2006 roku. Należy do jego firmy MagicLab. Działa w 190 krajach, w 51 językach. Jest najpopularniejszą aplikacją randkową na świecie.

Kodowanie jak gadanie

Data: 11.07.2020 09:16

Autor: ziemianin

cacm.acm.org

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #GermanResearchFoundation #inteligencja #kodowanie #mozg #neuronauka #Programisci #programowanie #tomografiakomputerowa

„To był szalony pomysł” – tak zaczyna się artykuł naukowców, którzy postanowili zbadać, jak działają mózgi programistów. Co dzieje się w umysłach piszących oprogramowanie?

Kodowanie jak gadanie

Przyjęło się, że programiści to umysły ścisłe. Od lat bada to interdyscyplinarny zespół z Niemiec. Naukowcy po raz pierwszy przeanalizowali aktywność mózgu piszących oprogramowanie w 2014 roku. Wynik zaskoczył ich samych: programowanie jest jak rozmowa. Kolejne badania to potwierdzają.

Niemieccy naukowcy wykorzystali techniki obrazowania neurologicznego i zbadali, które obszary mózgu są aktywowane podczas tworzenia kodów i programów komputerowych. Odkryli, że najbardziej aktywne są te regiony, które są również istotne w przetwarzaniu języka naturalnego.

Pomysł na zeskanowanie mózgu programistów tomografem narodził się blisko 10 lat temu, poprzedzony licznymi projektami pilotażowymi i testami z użyciem innych metod.

„Zaprezentowaliśmy nasze plany szerzej w 2012 roku (…), otrzymując bardzo różnorodne informacje zwrotne, od ‚och wow, to takie fajne’ do ‚to nigdy nie zadziała’” – piszą w swoim artykule autorzy badania. Ale nie zraziło ich to. W 2014 roku powstało pierwsze naukowe opracowanie dla użytej metody.

Osoby testowane najpierw w tomografie rozwiązywały zadania wymagające zrozumienia fragmentu kodu w określonym czasie. Po chwili odpoczynku sprawdzały fragmenty kodu pod kątem prostych błędów, co jest zadaniem na ogół rutynowym, niewymagającym większej pracy umysłu. Procedurę tę powtórzono kilka razy. Następnie obrazy aktywności mózgu podczas jednego i drugiego zadania zostały ze sobą zestawione, by wyeliminować z nich te obszary mózgu, które były aktywne przy rutynowym poprawianiu błędów kodu.

Niemieccy naukowcy wykorzystali techniki obrazowania neurologicznego i zbadali, które obszary mózgu są aktywowane podczas tworzenia kodów i programów komputerowych

Dane wyraźnie pokazały, że w trakcie rozwiązywania zadania wymagającego zastanowienia i wnioskowania aktywne były te obszary mózgu, które odpowiadają za rozumienie słów. Na dodatek badacze nie uchwycili u programujących żadnej aktywności umysłu charakterystycznej dla myślenia matematycznego lub logicznego.

Badania powtórzyli kilkakrotnie, dodając liczbę testowanych i większą liczbę zadań. Bardziej dokładna statystyka również doprowadziła do tego samego wniosku. Co więcej, w ślad naukowców z Niemiec w ciągu ostatnich kilku lat poszli inni, wykorzystując inne techniki obrazowania neurologicznego czy metody opierające się na sztucznej inteligencji. Wyniki ich badań, powielających i poszerzających eksperyment, dały dowód wiarygodności odkrycia.

Autorzy nowej metody opublikowali właśnie podsumowanie swoich kilkuletnich badań i refleksji na temat funkcjonowania mózgów programistów, uzupełnione o przykłady innych badań potwierdzające słuszność ich wniosków, w renomowanym czasopiśmie „Communications of the ACM”, wydawanym przez największe na świecie profesjonalne stowarzyszenie informatyki.

Udoskonalona metoda może mieć daleko idące konsekwencje dla programowania: w projektowaniu języków programowania, edukacji programistycznej lub odpowiadaniu na podstawowe pytania – takie jak to, co stanowi skomplikowany lub prosty kod programu. Zespół badawczy zakłada, że wyniki mogą również wpłynąć na neuronaukę, odkrywając nowe procesy poznawcze, które różnią się na przykład od czytania ze zrozumieniem i logicznego rozumowania. Projekt został sfinansowany przez German Research Foundation (DFG).

Zespół niemieckich naukowców w składzie: prof. Janet Siegmund z Katedry Inżynierii Oprogramowania na Politechnice w Chemnitz, prof. Sven Apel z Katedry Inżynierii Oprogramowania na Uniwersytecie Saarland i dr André Brechmann, kierownik specjalnego laboratorium obrazowania w Leibniz Institute of Neurobiology w Magdeburgu chce teraz dowiedzieć się, jak różni się rozumienie programów między ekspertami i początkującymi – czy czytają i interpretują kod programu na różne sposoby.

Komnaty tortur namierzone przez policję. Dzięki włamaniu na telefon oprawców…

Data: 11.07.2020 08:58

Autor: ziemianin

niebezpiecznik.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #EncroChat #policja #tortury #porwanie #przestepczosc #niebezpiecznik

Powoli wypływają szczegóły kolejnych realizacji, które organy ścigania przeprowadziły na podstawie danych wykradzionych z telefonów przestępców korzystających z usługi EncroChat. Tym razem policjanci zabezpieczyli kontenery przygotowane do przechowywania porwanych osób. Zdjęcia robią wrażenie.

Komnaty tortur namierzone przez policję. Dzięki włamaniu na telefon oprawców…

Tu możecie zobaczyć przebitki z akcji

#Kultura Nagranie Stonesów z Jimmy Page’em

Data: 11.07.2020 08:33

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #muzyka #kultura #Teledysk #therollingstones #JimmyPage #nsfw #golizna #nagosc

The Rolling Stones wznowią album „Goats Head Soup” z 1973 r. z trzema wcześniej nieopublikowanymi utworami.

#Kultura Nagranie Stonesów z Jimmy Page’em

„Goats Head Soup” to jedna z lepszych płyt Stonesów wydanych po latach 60-tych. Promował ją m. in. singiel „Angie”.

Już jest w sieci teledysk „Criss Cross” z piosenką, która wcześniej w pirackich wydawnictwach pojawiała się pod tytułem „Criss Cross Man”, a była też przez zespół wykonywana na koncertach.

Teledysk w latach 2015-2020 zrealizowała wybitna fotografka i reżyseria Diana Kunst, a główną rolę femme fatale zagrała modelka Guindilla Ontanaya.

Kolejnymi niepublikowanymi rarytasami będą „All the Rage” oraz „Scarlet”, gdzie na gitarze zagrał Jimmy Page oraz Rick Grech z Blind Faith. Scarlet to imię pierwszego dziecka gitarzysty Led Zeppelin.

W luksusowy w formacie wznowienia znajdzie się też zapis koncertu w Forest National Arena w Brukseli z października 1973 r. z liczącym 120 stron albumem oraz czterema plakatami.

Nie żyje szef MSI. Spadł z budynku firmy

Data: 11.07.2020 08:07

Autor: ziemianin

esportsobserver.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #rip #PC #gaming #hardware #firma #smierc

Sheng-Chang "Charles" Chiang, spadł z siedmiopiętrowego budynku firmy MSI, co spowodowało jego śmierć.

Nie żyje szef MSI. Spadł z budynku firmy

Jak donoszą media prezes i dyrektor generalny tajwańskiej firmy Micro-Star International (MSI), Sheng-Chang "Charles" Chiang, spadł z siedmiopiętrowego budynku, co spowodowało jego śmierć. Okoliczności tego wydarzenia nie są jeszcze znane, a policja prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić sprawę. Wiadomo jedynie, że ok. godziny 14:00 lokalnego czasu ochrona wyszła sprawdzić, co się stało, bo została zaalarmowana przez głośny odgłos i znalazła Chianga leżącego na ziemi na parkingu pod budynkiem. Służby szybko pojawiły się na miejscu, ale niestety nie udało się już uratować prezesa MSI.

Sheng-Chang "Charles" Chiang miał zaledwie 56 lat, objął stanowisko CEO w firmie MSI w styczniu ubiegłego roku i był odpowiedzialny za nadzorowanie ostatniej poprawy zanotowanej przez przedsiębiorstwo w segmencie desktopowego sprzętu. Chiang był absolwentem Instytutu Elektroniki w Uniwersytecie Jiao Tong i wcześniej pełnił funkcję Yangzhi Technology Associate oraz generalnego menadżera działu Manager of MSI Desktop Platform Business. „Zmarł dyrektor generalny MSI, Charles Chiang. Był on częścią firmy od przeszło 20 lat i miał ogromny wkład w działanie firmy oraz był podziwiany przez swoich kolegów. Pan Chiang był szanowanym liderem w rodzinie MSI i pomógł utorować drogę do sukcesu marki. Jesteśmy głęboko zasmuceni tą wiadomością i opłakujemy stratę Pana Chianga. Będzie go mocno brakować całemu zespołowi” – stwierdził rzecznik firmy.

Na chwilę obecną niewiele wiadomo na temat okoliczności tej tragicznej śmieci, ale trzeba odnotować, że nie jest to pierwszy przypadek, kiedy osoba z sektora technologicznego wypada z budynku w tym regionie. Charles Chiang na pewno był otwartą i odważną osobą, gdyż wprost mówił o problemie z dostępnością procesorów Intela w ubiegłym roku czy taryfach narzucanych przez rząd USA, co powoduje wzrost cen. To również pod jego przywództwem firma koncentrująca się głównie na gamingu, mocniej postawiła na rynek prosumecki. Czekamy na oficjalne oświadczenie MSI w tej sprawie, a tymczasem składamy kondolencje rodzinie i całemu zespołowi MSI.

Długoletni trening wytrzymałościowy modyfikuje nam aż 1000 genów

Data: 11.07.2020 07:53

Autor: ziemianin

news.ki.se

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #geny #aktywnosc #AKTYWNOscFIZYCZNA #bieganie #EKSPRESJAGENoW #geny #rowery #trening #WYTRZYMAlosc

Podczas gdy wiele badań skupia się na fizjologicznej reakcji organizmu na wysiłek podejmowany dorywczo, to najnowsze postanowiły prześledzić zmiany w naszym ciele zachodzące przez lata treningów.

Długoletni trening wytrzymałościowy modyfikuje nam aż 1000 genów

A mówiąc konkretniej po treningach odbywających się regularnie od ponad dekady, żeby prześledzić, czy są one w stanie wpłynąć na aktywność genów, by zapobiec chorobom metabolicznym. Jak twierdzi główny autor badań, Mark Chapman: – Chociaż krótkie okresy treningowe również wpływają na ekspresję genów w naszych mięśniach, to właśnie oddanie aktywności fizycznej przez całe życie jest związane z długoterminowymi korzyściami zdrowotnymi. Badania przeprowadziły imponująco szczegółową analizę skumulowanej ekspresji genów w mięśniach szkieletowych 40 badanych – 18 osób długoterminowo trenujących sporty wytrzymałościowe, 7 osób dźwigających ciężary i 15 osób nietrenujących jako grupy kontrolnej.

RNA pozyskano z biopsji mięśni szkieletowych, żeby prześledzić ekspresję ponad 20 tysięcy genów. Rezultaty ujawniły, że długoterminowy trening wytrzymałościowy, jak bieganie czy jazda na rowerze, jest związany ze znaczącymi zmianami w ekspresji ok. 1000 genów. Ekspresja tych genów nie zanotowała żadnych zmian u osób od lat trenujących siłowo i w rzeczywistości tylko 26 genów zmieniło się w grupie dźwigającej ciężary. Nie oznacza to oczywiście, że trening siłowy przynosi mniej metabolicznych zalet niż trening wytrzymałościowy, raczej może to być znak tego, że dźwiganie ciężarów zmienia aktywność genów przez mechanizmy związane z białkami niż RNA.

Inna interesująca obserwacja to znaczące bazowe różnice w ekspresji genów u niewytrenowanych kobiet i mężczyzn, które mocno się zacierają w przypadku, kiedy osoby te zaczynają ćwiczyć wytrzymałościowo i mówimy tu o zaniku aż 70% z nich! Na koniec, badacze porównali dane zebrane podczas wcześniejszych badań, badających zmiany w ekspresji genów u osób z cukrzycą typu 2, które przez 6-12 miesięcy intensywnie trenowały. Wyniki pokazały, że nawet krótkie programy treningowe u osób z istniejącą chorobą metaboliczną silnie wpływają na profile genetyczne mięśni szkieletowych, zbliżając ich charakterystykę do tych obserwowanych u osób długo trenujących wytrzymałościowo. – To sugeruje, że nawet krótkie programy treningowe 6-12 miesięcy są wystarczające, żeby pozytywnie wpłynąć na zdrowie osób cierpiących z powodu zaburzeń metabolicznych. Badania identyfikują geny znacząco reagujące na wysiłek fizyczny, które mogą odegrać dużą rolę w chorobach metabolicznych – dodaje autor. Mówiąc krótko, po raz kolejny dostajemy potwierdzenie, że codzienna aktywność fizyczna to nie wymysł branży fitnessowej, ale element kluczowy dla zachowania dobrego zdrowia.

#BezPlanu Zostajemy tu na dłużej

Data: 11.07.2020 06:52

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #podroze #ciekawostki #ciekawostkipodroznicze #BezPlanu #Palawan #filipiny

Czas akcji: czerwiec 2020 r.

Hej! Zostajemy na Palawanie przez najbliższe parę tygodni/miesięcy – zależnie od sytuacji na świecie. Przed Wami więc głównie takie odcinki: wakacyjne, z pięknymi widokami, może czasem lekko dokumentalne. Z pewnością dla wielu osób będą nudne, no ale trudno: to jest to, co czujemy, że chcemy teraz robić. Najważniejsze to nie robić nic na siłę. Gdy sytuacja na świecie umożliwi łatwe podróżowanie, ruszymy gdzieś w trasę. Mamy w głowie parę ciekawych kierunków:) Aaaaaa… bym zapomniał, biorę się za montaż Albanii, żeby wprowadzić odrobinę urozmaicenia

#BezPlanu Zostajemy tu na dłużej

#Zdrowie Warto jeść twaróg.

Data: 11.07.2020 06:38

Autor: ziemianin

draxe.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #jedzenie #twarog #nabial #twarozek

Twaróg to jedno z najpopularniejszych wydań nabiału. Jemy go na śniadanie, dodajemy do deserów czy naleśników. Co zawiera w sobie ten rodzaj sera?

#Zdrowie Warto jeść twaróg.

Czym jest twaróg?

Twaróg powstaje poprzez połączenie mleka z bakteriami (powodującymi oddzielanie się serwatki) oraz soli. Smak ma dosyć łagodny, nieco kwaśny, porównywalny do jogurtu. Zwykle jest bardzo gęsty, choć jego konsystencja zależy od procesu produkcji.

Ma niewiele węglowodanów, za to zwiera dużo białka. Ten rodzaj białego sera ma też zwykle mniej tłuszczu i soli, niż inne wyroby. Ponieważ nie zawiera podpuszczki, może być jedzony przez wegetarian.

Co ważne również, w serze białym znajdują się probiotyczne bakterie, które mają wiele właściwości służących naszemu zdrowiu.

Jeśli chodzi o wartości odżywcze, szacuje się, że w 150 g twarogu znajdziemy:

140 kalorii,

16 g białka,

6 g tłuszczu,

4 g węglowodanów,

150 mg wapnia (10% zalecanego dziennego spożycia),

200 mg potasu (6% zds).

Jakie korzyści daje nam jedzenie twarogu?

Dlaczego warto uwzględnić biały ser w swojej diecie?

Zawiera probiotyki

W procesie fermentacji, cukry mleczne przekształcane są w kultury kwasu mlekowego. Dzięki temu mleko ulga zagęszczeniu, a ser zyskuje nieco cierpki smak. Co jednak najważniejsze, korzystają na tym nasze jelita. „Dobre” bakterie probiotyczne wspierają naszą odporność, ułatwiają trawienie, pomagają zachować dobry nastrój i wiele wiele więcej.

Jest bogaty w białko

Białko jest jednym z najważniejszych elementów naszej diety. Dostarcza energii mięśniom i mózgowi, jest konieczne do naprawy tkanki łącznej, pozwala zachować siłę itd. W twarogu znajdziemy bardzo dużo tego istotne składnika.

Ma niewiele soli, cukru i węglowodanów

Z uwagi na niską zawartość cukru, węglowodanów oraz soli, biały ser może być stosowany przez osoby stosujące różne typy żywienia, w tym: dietę ketogeniczną, wysokobiałkową, niskosodową, DASH itd.

Stanowi dobre źródło wapnia i potasu

Twaróg zawiera dużo wapnia, które jest niezbędne dla zdrowych kości, zębów i serca. Wapń pomaga też regulować ciśnienie krwi i jest ważnym składnikiem prewencji nowotworowej.

Poza wapniem, w białym serze znajdziemy: potas, witaminy A, B6 i B12, nieco fosforu i witaminy D.

Jak stosować twaróg?

Twaróg sprawdzi się zarówno w daniach obiadowych, jak i przekąskach czy deserach. Może być stosowany jako alternatywa śmietany, szczególnie jeśli chcemy zredukować kaloryczność posiłku. Świetnie sprawdzi się w: sosach, dipach, zupach, koktajlach, gulaszach,sernikach, ciastach, strudlach, omletach, naleśnikach i gofrach, a także jako dodatek do frytek czy musli.

Efekty uboczne i środki ostrożności

Twaróg, jak każdy produkt mleczny, nie nadaje się do spożywania przez osoby z nietolerancją laktozy lub alergią na mleko.

Jeśli po spożyciu pojawią się wzdęcia, gazy i biegunka, warto rozważyć, choćby czasową, eliminację sera z diety.

Jednak z uwagi na bakterie probiotyczne, twaróg może być łatwiejszy do strawienia, niż inne produkty mleczne.

Zwracajmy uwagę na etykiety i unikajmy aromatyzowanych i słodzonych serów.

Rabin Rabin Owadia Josef "goje żyją po to by służyć Żydom"

Data: 11.07.2020 06:32

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zydzi #rabin #goje

"– Goje rodzą się tylko po to, by nam służyć. Bez tego nie mieliby po co istnieć na tym świecie – powiedział Josef podczas wystąpienia w synagodze. – Po co goje są tak naprawdę potrzebni? Będą pracować, będą orać, będą zbierać plony. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść jak panowie – podkreślił. Potem porównał nie-Żydów do zwierząt pociągowych.

– Tak jak każda osoba goje muszą oczywiście umrzeć, ale Bóg daje im długowieczność – stwierdził 90-letni Owadia Josef. Dlaczego? – Wyobraźcie sobie, że zdechł wam osioł. Stracilibyście w ten sposób pieniądze. To jest taki sam sługa. Właśnie dlatego goj otrzymuje długie życie. By dobrze pracować dla Żyda"

Rabin Rabin Owadia Josef "goje żyją po to by służyć Żydom"

Niemcy uważają Polaków za prymitywów, których trzeba cywilizować

Data: 11.07.2020 06:24

Autor: ziemianin

stefczyk.info

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #niemcy #wyboryprezydenckie2020

“Uprzedzenia antypolskie, interesy polityczne i gospodarcze” – to zdaniem historyka, profesora Bogdana Musiała powoduje, że Niemcy uzurpują sobie prawo do ingerowania w demokratyczny proces wyborów prezydenckich w Polsce. “Dopóki Polska wykonuje to, co jest w interesie Berlina, to wszystko jest w porządku” – dodaje naukowiec.

Niemcy uważają Polaków za prymitywów, których trzeba cywilizować

Szumowski znowu zmienia zdanie: "ponowne zamknięcie Polaków w domach jest raczej niemożliwe"

Data: 11.07.2020 06:19

Autor: ziemianin

pap.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #koronawirus #epidemia #szumowski #ministerstwozdrowia #covid19 #choroby

"Ponowne zamknięcie Polaków w domach, ograniczenie ich aktywności zawodowej i społecznej jest raczej niemożliwe – powiedział w rozmowie z PAP minister zdrowia Łukasz Szumowski. Dodał, że w tej chwili jesteśmy na etapie wygaszania epidemii.

Pełnego lockdownu nie da się już przeprowadzić, zarówno z punktu widzenia medycznego, jak i gospodarczego. Gdyby naprawdę było niedobrze, wtedy można myśleć np. o większej kontroli kontaktów społecznych. Ale mam nadzieję, patrząc na te liczby w naszym kraju i krajach sąsiadujących, że nie będziemy mieli aż tak dramatycznego wzrostu. Trzeba też pamiętać, że mamy wypracowane już mechanizmy, procedury, szpitale jednoimienne, gotową sieć laboratoriów, testy genetyczne, szybkie testy na czas jesienny, by diagnozować możliwe zakażenia. To wszytko jest przygotowane. Będziemy też zachęcali do szczepień przeciw grypie"

Szumowski znowu zmienia zdanie: "ponowne zamknięcie Polaków w domach jest raczej niemożliwe"

W Łodzi powstał mural upamiętniający ukraińskie ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej

Data: 10.07.2020 20:36

Autor: kisiel

kresy.pl

Na jednej z kamienic w Łodzi powstał mural upamiętniający Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1939-1947. Katarzyna Sokołowska z Fundacji Wołyń Pamiętamy mówi, że to pierwsze tego rodzaju upamiętnienie, ale nie ostatnie.

#polska #newsy #newsyzkraju #ukraina #upa #wolyn

Brudna gra o spadek. Jak komuniści zagrabili majątek Ignacego Paderewskiego.

Data: 10.07.2020 19:59

Autor: Boewulf

tygodnik.tvp.pl

Pracownicy poselstwa w Bernie przystąpili do likwidacji szwajcarskiej posiadłości pianisty. Zaczęli od biżuterii i najcenniejszych dzieł sztuki. Poupychane w workach i skrzyniach, składano je w piwnicach poselstwa. Od jesieni 1951 roku zaczęły przyjeżdżać do Warszawy. W spisie transportu z 10 września widnieje m. in. 31 złotych przedmiotów, sznury pereł, srebra i trzy obrazy (Siemiradzkiego i Stanisławskiego).

#historia #komunizm

Straż miejska i inspekcja transportu drogowego chcą przywilejów emerytalnych

Data: 10.07.2020 19:43

Autor: gruby333

serwisy.gazetaprawna.pl

Udział osób w wieku 65+ w populacji Polski jest jeszcze jednym z najniższych w UE – w 2015 r. wyniósł 15 proc. i tylko w czterech państwach Unii był niższy. Mimo to wydatki emerytalno-rentowe przekraczają średnią unijną – wyniosły 13,5 proc. PKB, wobec 12,7 proc. PKB średnio w UE.

https://www.rp.pl/Opinie/312119871-Polscy-emeryci--nie-sa-biedni.html

Według danych KE w Szwecji praktycznie nie ma przywilejów emerytalnych a natomiast w Czechach, Irlandii, Niemczech ina Słowacji wydatki na przywileje emerytalne nie przekraczają 0.5 proc. PKB.

Na przeciwnym biegunie znajdują się Polska i Grecja. W tych państwach koszty utrzymania uprzywilejowanych systemów emerytalnych są najwyższe i wynoszą odpowiednio 2,6 oraz 2,7 proc. PKB. Grecja to jedyne państwo UE które wyprzedziło Polskę pod względem wydatków na przywileje emerytalne.

https://forsal.pl/artykuly/1207597,polacy-mogliby-miec-o-3-tys-zl-rocznie-wyzsza-emeryture.html

Niemieckie media chcą „pomóc” Polakom podjąć „właściwą” decyzję

Data: 10.07.2020 19:16

Autor: malcolm

tvp.info

#niemieckiemediawpolsce #niemieckiemedia #media #polityka

Podczas wyborów prezydenckich wiodące media w Niemczech bombardują niemiecką i polską opinię publiczną negatywnymi doniesieniami o Andrzeju Dudzie i pozytywnymi o Rafale Trzaskowskim, by „pomóc” Polakom w podjęciu „właściwej” decyzji – mówi belgijski historyk prof. David Engels.

Według prof. Engelsa „dosłownie każdego dnia główne niemieckie czasopisma i stacje telewizyjne oddają się publikacji rażąco jednostronnych materiałów, w których lewicowo-liberalni politycy przedstawiani są jako kosmopolityczni bohaterowie w lśniącej zbroi, usiłujący uratować swój kraj przed ruiną gospodarczą, duchownymi pedofilami, nietolerancyjnymi homo- i islamofobami oraz nikczemnymi i dyktatorskimi ministrami, podczas gdy ich zadanie utrudniają uparci, bezduszni i prostaccy chłopi z Europy Wschodniej”

Były prokurator co prowadził sprawę Blidy trafił do aresztu

Data: 10.07.2020 19:13

Autor: malcolm

tvp.info

#prokuratura

Prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim poinformowała o zatrzymaniu i tymczasowym areszcie dla 54-letniego mieszkańca woj. śląskiego. Mężczyzna miał powoływać się na wpływy i podżegać do przekazywania korzyści majątkowych. Jak ustalił portal tvp.info, zatrzymany to Jacek K. – były prokurator, który zajmował się w przeszłości sprawą tzw. mafii węglowej i przekonywał, iż nie znalazł dowodów na korupcję.

Trump ostrzega: Prawica przestanie się liczyć, jeśli nie stawi czoła lewicowemu terrorowi

Data: 10.07.2020 18:54

Autor: Starszyoborowy

niezalezna.pl

Donald Trump udzielił wywiadu portalowi RealClearPolitics. Ostrzegł w nim prawicę przed przymykaniem oczu na lewicowy terror w przestrzeni publicznej.

Niedawno bardzo głośno zrobiło się o przemówieniu Trumpa, które wygłosił 3 lipca przed Mount Rushmore. Ostrzegł w nim przed „skrajnie lewicowym faszyzmem” i „lewicową rewolucją kulturową”, które jego zdaniem stanowią ogromne zagrożenie dla Ameryki i cywilizacji zachodu.

#usa #lewica #polityka #trump #prawica

Opozycjoniści protestowali przed siedzibą wydawcy "Faktu"

Data: 10.07.2020 17:58

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#media #niemieckiemediawpolsce #niemcy #polityka

Byli więźniowie polityczni z czasów PRL protestowali dzisiaj przed siedzibą koncernu Ringer Axel Springer, wydawcy "Faktu". Niemieckiej firmie dostarczony został list ze słowami protestu przeciwko ingerowaniu w polski system wyborczy. Sprawa dotyczy skandalicznej okładki gazety "Fakt", oczerniającej prezydenta Andrzeja Dudę oraz artykułu w "Die Welt", również należącym do Axel Springer

Wirus SARS-CoV-2 w cieku wodnym

Data: 10.07.2020 17:56

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#koronawirus #hiszpania

Hiszpańskie służby sanitarne potwierdziły obecność wirusa SARS-CoV-2 w cieku wodnym na terenie aglomeracji Madrytu. Zdaniem ekspertów koronawirus obecny w wodzie w dużych ilościach mógł doprowadzić do pojawienia się nowego ogniska infekcji. „Pobrane próbki dowodzą, że obecność koronawirusa jest tam na tyle duża, że infekcja zagrażała zarówno mieszkającym w sąsiedztwie rzeki osobom, jak i środowisku naturalnemu w stołecznej aglomeracji” – poinformowała Seprona. „Zainfekowanych mogło zostać bardzo dużo osób”

Kilkaset ofiar francuskiego pedofila w Indonezji.

Data: 10.07.2020 17:53

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#lgbtp #pedofilia

Francuz podejrzany o wykorzystywanie seksualne 305 nieletnich został aresztowany w Indonezji. Mężczyzna miał oferować dzieciom pracę w charakterze modeli – poinformowała w piątek agencja AP, powołując się na miejscową policję.

Rzecznik policji w Dżakarcie Yusri Yunus powiedział, że Francois Camille Abello został aresztowany pod koniec czerwca w pokoju hotelowym, w którym znaleziono go z dwiema nagimi dziewczynkami.

Ps. Niestety dla niego nie był znanym reżyserem czy politykiem więc się nie wykręci.

Stoicyzm - filozofia harmonii

Data: 10.07.2020 15:38

Autor: poeta

poezja.org

Sto­ików moż­na okre­ślić jako jed­ną z naj­bar­dziej wpły­wo­wych szkół fi­lo­zo­ficz­nych świa­ta grec­ko-rzym­skie­go. Ich z za­ło­że­nia „nie­aka­de­mic­ka” fi­lo­zo­fia pra­gnę­ła być „dro­gą ży­cia”, pro­wa­dzą­cą ku szczę­ściu. Po­zna­nie sie­bie i świa­ta ma, po­dob­nie jak u Epikura, wa­lor trans­for­ma­cyj­ny i te­ra­peu­tycz­ny. Jesz­cze dziś spo­ty­ka­my się z się­ga­niem po myśl sto­ic­ką jako źró­dło pew­nej dys­cy­pli­ny psy­cho­lo­gicz­nej czy też swo­istej te­ra­pii (moż­na mó­wić o zwłasz­cza o po­do­bień­stwach do te­ra­pii po­znaw­czo-be­ha­wio­ral­nej). Ist­nie­je rów­nież ruch Stoicism Today or­ga­ni­zu­ją­cy wy­da­rze­nia ta­kie jak Live Like a Stoic Week. Sto­icyzm do­cze­kał się też za­sto­so­wa­nia w dzie­dzi­nie współ­cze­snej ety­ki woj­sko­wej.

#filozofia #starozytnosc #ciekawostki

Odkryto Ścianę Bieguna Południowego – jedną z największych struktur we wszechświecie

Data: 10.07.2020 15:31

Autor: Graf_Spee

kopalniawiedzy.pl

Trójwymiarowa mapa wszechświata ujawniła istnienie jednej z największych znanych człowiekowi struktur. Ściana Bieguna Południowego, bo tak nazwano tę strukturę, składa się z setek tysięcy galaktyk i rozciąga na odległość 1,4 miliarda lat świetlnych. Wcześniej tego giganta nie zauważono, gdyż jego większa część znajduje się za jasno świecącą Drogą Mleczną.

#astronomia #astrofizyka #nauka #kosmos #kosmologia

Hitlerowiec uznany za winnego i skazany.

Data: 10.07.2020 13:35

Autor: Boewulf

niezalezna.pl

Sąd Okręgowy w Gdańsku zmienił w piątek wyrok sądu niższej instancji ws. Hansa G. – niemieckiego przedsiębiorcy oskarżonego o znieważanie polskich pracowników swojej firmy i grożenie jednej z nich. Sąd uznał go winnym znieważenia, ale niewinnym kierowania gróźb.

Niestety, wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

#hitleryzm #antypolonizm

#Noneoftheabove

Data: 10.07.2020 13:10

Autor: bananaplugs

partiaraklem.pl

Wybory już w tę niedzielę, zatem warto jeszcze raz głośno i jasno powiedzieć – żaden z kandydatów. I nie dajecie sobie wmówić, że to antyobywatelska postawa. Naprawdę, nie grajcie w ich grę!

Przez całe dwa tygodnie mieliśmy festiwal przymilania się do wyborców Konfederacji z obu stron, festiwal żenad w Końskich i niewiele lepszą parodię debaty Lesznie. Wojna Tutsi i Hutu kompletnie zawładnęła opinią publiczną, a wzajemne ataki na siebie przypominały małpy rzucające gównem w ZOO.

Przecież to czysta farsa! Traktują obywateli jak osoby ćwierćinteligentne. Nie ma to nic wspólnego z normalną polityką, ani normalnym spieraniem się idei. To walka o mobilizację wojsk Hutu i Tutsi. A zwykli, normalni ludzie dają się w tę walkę wciągać zupełnie bezsensownie.

Członek sztabu Trzaskowskiego o programie swojego kandydata: nie wiem, nie mam pojęcia, poddaję się

Data: 10.07.2020 12:30

Autor: tenji

twitter.com

  • Nie wiem ile bedzie kosztował program

– Nie mam pamięci do liczb

– Jestem zaskoczony takim pytaniem

– Lepiej by było żeby na to pytanie nie odpowiadał smutny pan w garniturze tylko ktoś inny

– Nie wiem

– Pyta mnie pan o rzeczy, które są dla mnie trudne

– Proszę pytac kogoś innego

– Poddaje się, tutaj mnie pan trafił

#wybory #polityka

Skandal! Podopieczna została wykluczona, bo poparła Andrzeja Dudę?

Data: 10.07.2020 12:04

Autor: ziemianin

twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #andrzejduda #annaderewienko #FundacjaDumSpiroSpero #Bydgoszcz #Facebook #fundacja #kampania #niepelnosprawni #Platforma #PO #wyboryprezydenckie2020 #pknorlen #danielobajtek #orlen

Skandal! Podopieczna została wykluczona, bo poparła Andrzeja Dudę?! Szefową fundacji jest bydgoska radna z Platformy

Szokująca sytuacja w Bydgoszczy. Pani Anna Derewienko została wykluczona z fundacji wspierającej osoby niepełnosprawne, której prezesem jest działaczka i radna PO, ponieważ… poparła Andrzeja Dudę.

Wykluczona z fundacji przez działaczkę PO

Nie jestem już podopieczną Fundacji Dum Spiro Spero z siedzibą w Bydgoszczy, której Prezesem jest radna miasta Bydgoszczy, pani Katarzyna Zwierzchowska, zasiadająca także w kilku komisjach Urzędu Miasta, przydzielających fundusze na działania kulturalne i oświatowe, a także odpowiedzialna za działania miasta promujące miasto Bydgoszcz. Zostałam wykluczona z Fundacji przez jej Zarząd, który powołał się na bliżej nie określone niestosowne moje zachowanie, w wyniku którego rzekomo utracił sponsora

Dlaczego ją wykluczono z fundacji? Sama Derewienko opisała to enigmatycznie…

Nie będę popierać partii politycznej tylko dlatego, że zorganizowano mi jedną czy drugą wystawę. Nie będę także popierać wszystkich działań radnych miasta tylko dlatego, że są radnymi miasta

Zaapelowała również:

Proszę o udostępnianie posta celem pokazania jak się kończy nie popieranie radnych PO miasta Bydgoszczy. Żenujące to mało powiedziane. Wstyd! Wstyd! I jeszcze raz wstyd! A do niedawna chwalono się tym, ile dla mnie fundacja zrobiła

Wyrzucona za poparcie dla Andrzeja Dudy?!

Pani Anna odpowiadała również na komentarze oburzonych internautów. Pewien wpis rzuca więcej światła na tę sprawę. Jedna z osób wyraziła bowiem zaskoczenie tym, że pani Derewienko… poparła prezydenta Andrzeja Dudę. To był więc prawdziwy powód wyrzucenia z fundacji?

A co tu jest słabego? Fundacja jest tylko dla ludzi PO? To dopiero jest słabe!!!

pisała Derewienko w komentarzach.

Nie można dyskryminować ludzi ze względu na ich poglądy polityczne

Szefem fundacji radna PO

Kim jest szefowa Fundacji Dum Spiro Spero? To Katarzyna Zwierzchowska, działaczka i radna PO, wspierająca kampanię Rafała Trzaskowskiego w Bydgoszczy.

„Anna Derewienko jest w Bydgoszczy popularną i cenioną osobą”

Sprawę opisał również „Tygodnik Bydgoski”.

Anna Derewienko jest w Bydgoszczy popularną i cenioną osobą. Na wiele spraw patrzy z perspektywy osób niepełnosprawnych. Wszak sama nią jest i na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim. Nie godzi się jednak na podmiotowe wykorzystanie osób z niepełnosprawnościami przez polityków



Zaraz po wizycie w Bydgoszczy Rafała Trzaskowskiego, który sfotografował się z osobą poruszającą się na wózku inwalidzkim Ania Derewienko wyraziła swoje zdanie na ten temat. Nie była to popularna opinia w kręgu bydgoskich działaczy Platformy Obywatelskiej

Dyskryminacja i wykluczenie z fundacji osoby niepełnosprawnej za poglądy polityczne? Taka sytuacja nie mieści się w głowie! Czy tak wygląda prawdziwa twarz Platformy Obywatelskiej?!

Pierwszy dzień radia Nowy Świat

Data: 10.07.2020 10:36

Autor: Macer

nowyswiat.online

Wystartowało dziś radio założone przez Manna i innych uciekinierów ze zdemolowanej Trójki. Jako że warto wspierać prywatne inicjatywy i geneza powstania jest podobna jak naszego portalu, zachecam do sluchania. U mnie leci od rana, jest całkiem przyjemnie.

#radio #trujka #trojka

Trzaskowski wczuł się w rolę kabareciarza.

Data: 10.07.2020 09:33

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#trzaskowski #wybory #polityka

Rafał Trzaskowski na finiszu kampanii prezydenckiej najwyraźniej postanowił spróbować swoich sił w stand-upie. Zamiast przedstawiać swój program, pojechał do Ochotniczej Straży Pożarnej w Saniach, by żartować z… Prawa i Sprawiedliwości. Tyle że wątpliwe predyspozycje kabaretowe Trzaskowskiego zamiast rozśmieszać strażaków, raczej wprawiły ich w zażenowanie.

Do sieci trafiło nagranie z wizyty kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta w OSP w Saniach. Tam Trzaskowski zamiast na program wyborczy postawił na… kabaret.

https://twitter.com/i/status/1281383370044444672

„Sądy są najważniejszym bastionem starego systemu”

Data: 10.07.2020 09:31

Autor: malcolm

tvp.info

#wolnesady #reformasadownictwa

Sądy to najważniejszy bastion starego systemu. Zmiana charakteru sądów, to warunek tego, aby Polska mogła rozwiązywać inne problemy, dobrze się rozwijać i przede wszystkim, żeby była sprawiedliwa – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w Radiu Maryja.

Prezydent: Powinniśmy rozmawiać na temat konstytucji

Data: 10.07.2020 09:30

Autor: malcolm

tvp.info

#konstytucja #polityka

Według prezydenta powinniśmy rozmawiać na temat konstytucji.

– Tego, w jaki sposób ona działa, tego, w jaki sposób ona wpływa na nasze życie, czy ona rzeczywiście jest w naszym życiu realizowana; co to znaczy np. prawo do swobodnego wyboru miejsca pracy, miejsca zamieszkania, na czym polega to prawo, czy ono rzeczywiście jest w Polsce realizowane – mówił prezydent.

Przerobili napis „Black Lives Matter”. Szuka ich policja

Data: 10.07.2020 09:29

Autor: malcolm

tvp.info

#blm #blacklivesmatter #polityka

Policja w Chicago szuka sprawców przemalowania w tym mieście napisu na jezdni „Black Lives Matter”. Napis został przerobiony na „All Lives Matter”. Według niektórych mediów był „to akt wandalizmu, a jego sprawcy mogą zostać oskarżeni o przestępstwo z nienawiści”.

Francja: Iglica katedry Notre-Dame zostanie odbudowana zgodnie z wyglądem oryginału

Data: 10.07.2020 09:17

Autor: Graf_Spee

magnapolonia.org

Jak donosi portal pch24.pl odbudowana iglica katedry Notre-Dame w Paryżu będzie wyglądała tak samo jak przed ubiegłorocznym pożarem, który ją zniszczył. Wskazują na to deklaracje francuskich polityków. „Istnieje powszechna zgodność w tej sprawie” – oświadczyła nowa minister kultury Francji Roselyne Bachelot.

Po pożarze z 16 kwietnia 2019 r. ówczesny premier Édouard Philippe zapowiedział rozpisanie międzynarodowego konkursu architektów, który miał wyłonić projekt odbudowy iglicy w sposób identyczny lub z dodaniem elementów charakterystycznych dla współczesnych czasów. Po wielomiesięcznych dyskusjach zwyciężyła idea odbudowy bez zmian w stosunku do pierwotnego wyglądu iglicy, zaprojektowanej w XIX wieku przez słynnego architekta Eugène’a Viollet-le-Duca.

#chrzescijanstwo #kosciol #francja #notredame

#Azja Prowincja Siĕm Réab jako pierwsza w Kambodży całkowicie zakazuje zabijania i . . .

Data: 10.07.2020 01:39

Autor: ziemianin

cambodianess.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #miesopsa #psina #sprzedaz #spozywanie #zakaz #kambodza

Ósmego lipca poinformowano, że prowincja Siĕm Réab jako pierwsza w Kambodży całkowicie zakazuje zabijania i sprzedaży psiego mięsa. Każdy, kto zostanie przyłapany na sprzedaży psiego mięsa, będzie musiał podpisać zobowiązanie, że więcej tego nie zrobi. Za recydywę przewidziano surowe kary. Za nieprzestrzeganie nowych zapisów grozi od 2 do 5 lat więzienia lub grzywna w wysokości do 50 mln rieli kambodżańskich (12 tys. dol.). Jak podkreślają władze prowincji, zabijanie psów jest niedozwolone, bo są one lojalnymi zwierzętami, zdolnymi do ochrony domów, farm i asystowania wojsku.

#Azja Prowincja Siĕm Réab jako pierwsza w Kambodży całkowicie zakazuje zabijania i sprzedaży psiego mięsa

Wg organizacji Four Paws, spożycie psiego mięsa nie jest w Kambodży rozpowszechnione (regularnie jada je mniej niż 12% osób), ale prowincja Siĕm Réab jest kluczowym ośrodkiem handlu i przemytu.

Tea Kimsoth, dyrektor Wydziału Rolnictwa, Leśnictwa i Rybołówstwa Siĕm Réab, powiedział Reuterowi, że do wzrostu popytu na psie mięso w regionie przyczynili się cudzoziemcy. Psie mięso stało się o wiele bardziej popularne po pojawieniu się cudzoziemców, zwłaszcza wśród Koreańczyków. Oni je lubią, przez co restauracje zaczęły je serwować. Teraz wprowadzamy zakaz. Kimsoth dodaje, że jedzenie psów wskazuje na spadek morale i nieposzanowanie wartości, a także grozi rozprzestrzenianiem wścieklizny. Urzędnik wyjaśnił, że o zmianie prawa poinformowano znanych handlarzy mięsem psów z prowincji. Wspomniał, że osoby, które się nie podporządkują, poniosą konsekwencje.

To nie jest problem wyłącznie Siĕm Réab. Handlarze transportują psy także do Phnom Penh i za granicę. W Kambodży danie z mięsem psa i ryżem kosztuje średnio ok. 5 tys. rieli. Zwykle mięso to jada się do alkoholu. Przeważnie spożywają je mężczyźni, wierząc, że zwiększy ono ich tolerancję na alkohol. Z tego powodu psina stała się popularną przekąską w barach w niektórych częściach Kambodży.

Four Paws opublikowało w lutym br. raport, w którym stwierdzano, że w sierpniu 2019 r. w Siĕm Réab istniało 21 restauracji aktywnie serwujących psie mięso. Wspominano też o 5 miejscach, gdzie potajemnie przetrzymywano psy i o jednej rzeźni. Osiem restauracji działało w promieniu 5 km od kompleksu Angkor Wat. Organizacja odkryła 110 restauracji podających mięso psów w stolicy (każda serwowała 4-6 psów dziennie, co daje ok. 200 tys. psów rocznie).

Mamy nadzieję, że Siĕm Réab będzie modelem do naśladowania dla reszty kraju i że w ten sposób uda się ocalić miliony psów – podkreśla dr Katherine Polak, szefowa Four Paws na południowo-wschodnią Azję.

Wysłaliśmy ekipę, która miała sprawdzić, co się stało w czasie pandemii COVID-19. Okazało się, że w dużej mierze handel się po prostu dostosował – dodaje dr Polak. Four Paws odkryło, że kambodżańskie restauracje zaczęły oferować mięso na wynos […]. Co jednak bardziej zatrważające, wielu sprzedawców wspominało o wzroście popytu i klienteli; ma to związek z mitycznymi własnościami leczniczymi przypisywanymi temu mięsu.

Zgodnie z danymi Humane Society International (HSI), rokrocznie na mięso zabija się w Azji ok. 30 mln psów. Dane Four Paws pokazują, na przykład, że w jakimś momencie swojego życia mięso psa jadło 53,6% Kambodżan. Wspominało o tym 72,4% mężczyzn i 34,8% kobiet.

Warto przypomnieć, że kwietniu Shenzhen zostało pierwszym chińskim miastem, które zakazało jedzenia kotów i psów. Przed paroma dniami indyjski stan Nagaland zakazał z kolei handlu i spożycia psiego mięsa.

Kierowcy niemieckiej Arrivy ujawniają kulisy pracy

Data: 09.07.2020 23:56

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#arriva #niemcy #warszawa

"Obiecują złote góry, potem okazuje się, że to ściema"

Na początku obiecują złote góry, a potem okazuje się, że to wszystko ściema, a kierowcy, którzy zaczęli pracę, zdają sobie sprawę, że wpadli w pułapkę.

– Arriva werbuje młode osoby bez doświadczenia, następnie zaprasza je do udziału w Akademii Kierowcy. Jest to program, w którym można wyrobić prawo jazdy kat. D, czyli dla kierowcy autobusu. Takie prawko nie jest tanie. Kurs kosztuje 8 tys. zł. Wprawdzie firma pokrywa ten koszt, ale jest pewien haczyk. W zamian trzeba podpisać lojalkę na dwa lata, zapłacić połowę ceny kursu, a do tego dostaje się niższą stawkę 18,50 zł/h brutto. W efekcie taki człowiek, który przepracuje 200 godzin w miesiącu dostaje na rękę 2300 zł. Pracownik nie może odejść z pracy przez dwa lata. Jeśli zerwie umowę, musi spłacić całość z 8 tys. zł.

Puścił bąka podczas legitymowania.- miesiąc ograniczenia wolności

Data: 09.07.2020 23:51

Autor: malcolm

wprawo.pl

#wolnesady #reformasadownictwa #koronawirus #wroclaw

Rozsądny i sprawiedliwy wyrok we wrocławskim sądzi, to według naszych obserwacji, naprawdę rzadkość. Informowaliśmy o tym jak w sądzie we Wrocławiu hasło „Wielka Polska” zostało utożsamione z „mową nienawiści”,

Teraz zaś wrocławski sąd skazał mężczyznę na miesiąc ograniczenia wolności w wymiarze 20 godzin nieodpłatnych prac społecznych za puszczenie bąka podczas legitymowania przez policję.

Do wykroczenia miało dojść 1 kwietnia, kiedy obowiązywały ostre restrykcje w związku z koronawirusem. Funkcjonariusze o sokolim wzroku dostrzegli mężczyznę, który po mieście poruszał się… „bez celu”. Stróżowie prawa podeszli do niego i zaczęli legitymować. Mężczyzna, prawdopodobnie dobrze najedzony, być może po spożyciu fasoli, w obecności policjantów wydalił gazy. Policja uznała to za „nieobyczajny wybryk” i sprawę skierowano do sądu. Sąd okazał się niezwykle „łaskawy”. Puszczenie bąka uznając za „nieobyczajny wybryk” mężczyzna mógł trafić do aresztu nawet na miesiąc. Skończyło się na pracach społecznych.

Chronić dzieci w sieci, czyli droga samuraja

Data: 09.07.2020 23:34

Autor: ziemianin

akademia.nask.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #cyberprzemoc #dzieci #Facebook #hejt #internet #MichalWroczynski #NASK #NLP #pedofilia #przemoc #Reddit #SamuraiLabs #systemyeksperckie #uczeniemaszynowe #pedofile

Pedofile grasują w sieci i nikt tego nie monitoruje. A dane są przerażające – twierdzi Michał Wroczyński, CEO & co-founder w Samurai Labs, w rozmowie z Tomaszem Jurczakiem

Raport NASTOLATKI 3.0 Wybrane wyniki ogólnopolskiego badania uczniów w szkołach (PDF)

Tomasz Jurczak: Pedofile grasują w sieci, większość bezkarnie. Da się jakoś oszacować skalę zagrożenia?

Michał Wroczyński*: Skala problemu jest trudna do oszacowania, bo nikt tego nie monitoruje. Ogólne wyobrażenie na jej temat możemy czerpać z badań pośrednich, które analizują zachowania dzieci w internecie. Tutaj dane te są przerażające: 23,1 procent młodocianych spotkało się z dorosłym, którego poznało w internecie, a 61,4 procent z nich nie powiedziało o tym rodzicom!

Mówimy tu o badaniach polskich, przeprowadzonych przez NASK [Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa – red.] w 2016 roku. Dane FBI mówią, że w każdej sekundzie w sieci grasuje 750 tysięcy drapieżników seksualnych, a co roku co najmniej 28 procent przypadków wykorzystywania seksualnego doprowadziło ofiarę do próby samobójczej. To dane jeszcze sprzed pandemii. Lockdown sprawił, że skala korzystania z internetu przez dzieci wzrosła radykalnie.

Jak technologia może pomóc chronić dzieci? Zazwyczaj rodzice albo pozwalają swoim pociechom korzystać z niej bez większej kontroli, albo stosują restrykcje.

Rozwój technologii stworzył wiele nieznanych wcześniej problemów. Dawniej, gdy na podwórku znalazł się jeden osiłek, który terroryzował całe osiedle, można było go unikać – iść do domu albo schronić się w grupie. Dziś za sprawą smartfonów dzieciaki są narażone na przemoc 24 godziny na dobę. Nie dziwię się rodzicom, którzy ograniczają im dostęp do sieci. Robią to z troski, tyle że dzieci i tak muszą korzystać z internetu, bo mamy nauczanie zdalne.

Jak działa wasz Samurai? Analizuje zdania, kluczowe słowa? Jest wiele takich systemów.

Ale mamy nad nimi przewagę, bo – po pierwsze – nasz system reaguje na wykryte zagrożenia w czasie rzeczywistym. Cóż z tego, że moderator wykryje podejrzane zachowanie dwa tygodnie po fakcie? W tym czasie może się przecież wydarzyć dużo złego. Po drugie, nasz internetowy strażnik nie tylko rozumie kontekst pojedynczej wypowiedzi, ale swoje decyzje podejmuje w oparciu o analizę całych rozmów. Ma to ogromne znaczenie w przypadku wykrywania pedofilii, gdzie analiza słów kluczowych nic nie daje, a cały proces określany jako child grooming, czyli budowy więzi emocjonalnej z dzieckiem, może trwać wiele dni bądź tygodni. Jeżeli Samurai wykryje tego typu zachowania, automatycznie blokuje rozmowę, a informację o podejrzanym zgłasza odpowiednim służbom.

Samurai potrafi coś więcej?

Potrafi. Możemy też walczyć z nękaniem w sieci albo reagować w razie zagrożenia samobójstwem. W każdym z tych przypadków scenariusz postępowania będzie adekwatny do problemu. Kiedy Samurai wykryje, że dziecko przejawia skłonności samobójcze, może połączyć je z osobami, które są w stanie skutecznie pomóc.

Sprawdziliście już swój system w realnym świecie czy tylko w symulowanych warunkach?

Nie upubliczniamy konkretnych danych na temat działania Samuraia. Mogę jedynie powiedzieć, że jest najskuteczniejszym systemem działającym w czasie rzeczywistym, który wykrywa i reaguje na przemoc w sieci. Mieliśmy okazję przetestować go na Reddicie, jednym z największych forów w sieci. Działał tam nasz chatbot James, którego zadaniem było wykrywanie i automatyczne reagowanie na komentarze atakujące i obrażające pozostałych członków społeczności. Kiedy ktoś atakował drugą osobę, James odpowiadał na wpis, mówiąc na przykład tak: „Hej, czy zdajesz sobie sprawę, że twój wpis mógł kogoś zranić?”. James uczył się, które z takich ostrzeżeń są w danej sytuacji najskuteczniejsze. Samo jego wkraczanie do dyskusji pozwoliło obniżyć przemoc o ponad 20 procent. A kiedy mógł blokować „niereformowalnych” agresorów, agresja spadła o ponad 40 procent.

Moderowanie treści związanych z cyberprzemocą nie jest zadaniem dla ludzi. Powinniśmy to oddać w ręce sztucznej inteligencji

Jak nauczyć system, by wykrywał podejrzane sytuacje?

Dzięki połączeniu uczenia maszynowego z wnioskowaniem symbolicznym Samurai potrzebuje niewiele danych do nauki, bo przede wszystkim potrafi wykorzystywać wiedzę ekspertów z psychologii czy lingwistyki. Zamiast pokazywać mu miliony przykładów ataków, uczymy go, w jaki sposób ludzie mogą używać języka naturalnego do atakowania innych. To szczególnie istotne wtedy, gdy danych po prostu nie ma i nie będzie.

Niedawno otrzymaliśmy dostęp do bezcennego zbioru danych – kilkuset autentycznych listów samobójczych w archiwach spraw sądowych. Dla systemów opartych o uczenie maszynowe to bardzo niewiele, ale dzięki analizie tych listów i wiedzy eksperckiej byliśmy w stanie zbudować model potrafiący wykrywać nie tylko prawdziwe intencje samobójcze, ale również identyfikować poszczególne etapy podejmowania decyzji o odebraniu sobie życia.

Czy działając w USA, pracowaliście z amerykańskimi służbami, jak FBI? Ciekawi mnie, czy wasza firma będzie współpracowała w Polsce z instytucjami walczącymi z zagrożeniami wobec dzieci.

Walkę z pedofilią zaczęliśmy ponad dziesięć lat temu. Na zlecenie Komendy Głównej Policji śledziliśmy wtedy pedofilów grasujących na polskich czatach. To naturalne, że w przypadku popełnienia przestępstwa czy zagrożenia samobójstwem współpracujemy ze służbami i organizacjami pomagającymi ludziom. Kilka miesięcy temu wraz z Hate Labem, organizacją działającą przy uniwersytecie w Cardiff, wspieraliśmy brytyjską policję w wykrywaniu przemocy wobec Polaków i innych mniejszości podczas brexitu. Tam, gdzie dzieje się krzywda, zawsze staramy się pomóc, niezależnie od tego, czy chodzi o współpracę FBI, czy z brytyjską Metropolitan Police Service.

Jaka jest przyszłość inteligentnych systemów walczących z hejtem, agresją, przestępstwami? W którą stronę idzie Samurai?

Ta technologia to pionierskie podejście do sztucznej inteligencji. DARPA [Defense Advanced Research Projects Agency, Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Dziedzinie Obronności – red.] nazywa je trzecią falą SI. Polega ono na połączeniu uczenia maszynowego z wnioskowaniem opartym o wiedzę ekspercką. Obecne systemy tzw. drugiej fali, oparte o samo uczenie maszynowe, świetnie radzą sobie z przetwarzaniem sygnału, doskonale rozpoznają mowę, bez problemu potrafią odróżnić kota od psa na zdjęciu, ale nie radzą już sobie ze zrozumieniem kontekstu wypowiedzi czy odróżnianiem opinii od agresji. Samurai ograniczył wskaźnik fałszywych alarmów do poziomu umożliwiającego automatyczną reakcję. Udowodnił, że może być skutecznym moderatorem, który podejmuje słuszne decyzje w ułamku sekundy. To przyszłość bezpieczeństwa w sieci.

Sztuczna inteligencja to jedyna skuteczna broń przeciw hejtowi i pedofilom w internecie?

Liczba wypowiedzi generowanych w każdej sekundzie na forach, portalach społecznościowych czy w grach jest gigantyczna. Żaden moderator nie jest w stanie reagować na wszystkie złe rzeczy, które dzieją się w sieci. Facebook, choć zatrudnia kilkadziesiąt tysięcy moderatorów na całym świecie, przyznaje, że potrzebuje około dziesięciu lat na opracowanie systemu, który pozwoli na skuteczną moderację treści w czasie rzeczywistym. To obrazuje skalę problemu.

Z dnia na dzień pięć i pół miliona polskich uczniów przeniosło całe swoje życie do sieci – a za nimi podążyły drapieżniki

Do tego dochodzi niezwykle ważny aspekt ludzki. W maju Facebook zgodził się wypłacić moderatorom 52 milionów dolarów odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu psychicznym. To dowodzi, że moderowanie treści związanych z cyberprzemocą nie jest zadaniem dla ludzi. Powinniśmy to oddać w ręce sztucznej inteligencji.

Dlaczego dopiero teraz decydujecie się na polską wersję Samuraia?

Zaczęliśmy od angielskiego z uwagi na możliwość skalowania rozwiązania oraz dostępność różnych danych wejściowych. Ale to wcale nie oznacza, że mieliśmy łatwiej. Dla systemów opartych o rozumienie gramatyki język polski jest znacznie prostszy. To, co ludziom sprawia duży kłopot, czyli fleksja, komputerom pozwala ujednoznacznić wypowiedź. W angielskim kluczowe znaczenie ma pozycja słowa w zdaniu, a identycznie wyglądające słowo może mieć dziesiątki różnych znaczeń. Jedną z przyczyn, dla których zaczęliśmy pracę nad wersją w języku polskim, była pandemia. Z dnia na dzień pięć i pół miliona polskich uczniów przeniosło całe swoje życie do sieci – a za nimi podążyły drapieżniki. A ponieważ wszystko wskazuje na to, że liczba prób samobójczych wzrośnie, postanowiliśmy przyspieszyć prace nad polską wersją systemu, którą i tak mieliśmy zrealizować.

Kiedy ją odpalacie?

Rozwiązanie chroniące polskie dzieci jest już na ukończeniu, w najbliższych tygodniach przejdzie fazę testów. Naszym celem jest ochrona dzieci i przed rosnącą przemocą w internecie, i przed przestępcami seksualnymi. Dziś polskie dzieci narażone są na zagrożenia jak nigdy wcześniej. Chcemy pomóc im bezpiecznie korzystać z internetu.

Plany na przyszłość?

Rozwijamy się bardzo intensywnie, powiększamy zespół. Szukamy inżynierów, lingwistów komputerowych, programistów, by dalej rozwijać naszą technologię, bo chcemy wejść na rynek globalny.

Oszuści z Chin kradną znaki towarowe polskich marek mleczarskich.

Data: 09.07.2020 23:25

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Polska #Chiny #znaktowarowy #logo #polskieprzedsiebiorstwa #gospodarka

Dziennik ,,Rzeczpospolita” informuje o kłopotach polskich przedsiębiorstw na chińskich rynkach. Oszuści z Państwa Środka kradną znaki towarowe polskim marek. Firmy mogą albo zapłacić złodziejowi, albo walczyć z nim w sądzie. Jakiejkolwiek opcji nie wybiorą to i tak stracą czas i pieniądze.

Oszuści kradną polskie marki

Jeśli chodzi o chińskie prawo w sprawie rejestracji znaków towarowych, przepisy są aż nad wyraz liberalne, ponieważ opiera się na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”. Wykorzystują to wszelkiego rodzaju chińscy oszuści, którzy zaczynają się podszywać pod polskie firmy zanim te w ogóle zamarzą by ze swoimi produktami podbić rynki Państwa Środka.

O całej sprawie informuje „Rzeczpospolita”, która przekazała, że na stronie chińskiego urzędu patentowego znajdziemy loga takich znanych polskich spółdzielni mleczarskich jak Mlekpol czy Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Łowiczu. Sęk w tym, że marki Łaciate czy Łowickie nie zostały zarejestrowane przez właścicieli, a zrobili to oszuści. I tak oto logo Łaciate należy w Chinach do firmy Yu Dan Dan, a logo Łowickie do Zhe Jiang Meng Ba Xing Mao Yi Gu Fen You Xian Gong Si.

Przed kradzieżą nie uchroniła się popularna Mlekovita, która swoje produkty mleczne eksportuje na całym świecie. Jej logo w różnych rozmiarach zarejestrowali na siebie oszuści z aż trzech różnych firm. Oszuści podszyli się również pod firmę Maspex, która produkuje popularne makarony Lubella. W Państwie Środka marka jest zarejestrowana na firmę Son Kyungsoo.

Jacek Strzelecki, ekspert ds. chińskiego rynku przekonuje w rozmowie dla ,,Rz”, że opisywane praktyki niestety są bardzo popularne, a oszuści uczynili sobie z nich niezłe źródło dochodu. Kradzież może okazać się bardzo kosztowna dla prawdziwych eksporterów. Kradzież marki może wiązać się z zablokowaniem sprzedaży produktów w Chinach, a nawet z zakazem handlu i utratą towarów. Część odwiedzających chińskie targi robi to tylko po to, aby sprawdzić czy firmy zarejestrowały znak towarowy.

To jest bardzo duży problem. Gdy się przegląda chiński rejestr pod kątem polskich marek, widać, kto zrobił to dobrze, a kto markę na chińskim rynku stracił. Szokiem jest, że w tej drugiej grupie są często firmy z pierwszej ligi.

Oszuści nie do ruszenia

Chińscy oszuści często śledzą rejestry urzędów patentowych w Europie lub sprawdzają chińskie targi. Następnie szybko składają wniosek o rejestrację znaku i kradną markę, by potem odsprzedać prawa do niej właścicielom ze sporym zyskiem. Marta Szmidt z kancelarii Szmidt & Partners w rozmowie z ,,Rz” dodaje, że bardzo często robią to osoby z otoczenia firmy, na przykład dystrybutorzy, pośrednicy, a nawet pracownicy. Jednak nie tylko pojedyncze osoby tak robią. W Chinach istnieją nawet agencje, które zajmują się wyszukiwaniem znaków z potencjałem do kradzieży.

Co jednak w przypadku, gdy oszuści zdążą ukraść logo lub nazwę? Opcji jest kilka. Po pierwsze właściciel może ulec złodziejowi i odkupić swoją własność. Dr Marta Szmidt z kancelarii Szmidt & Partners wytłumaczyła "Rz", że może to kosztować od 50 tys. do 200 tys. juanów, czyli około 25-100 tys. złotych. Sama rejestracja własnego znaku towarowego w Chinach kosztuje 499 dolarów.

Polska firma może też jednak wnieść sprzeciw do rejestracji. Dziennik wskazuje, że na to jednak eksporter ma trzy miesiące i musi liczyć się z tym, że całą procedura może trwać nawet pięć lat. Kolejną możliwością jest próba unieważnienia rejestracji na drodze administracyjnej. Jakiejkolwiek decyzji nie podejmie polskie przedsiębiorstwo to i tak straci czas i pieniądze. Warto jest więc uświadamiać polskich producentów, którzy chcą wejść na chińskie rynki, że czekają na nich tam oszuści kradnący znaki towarowe.

#Nauka Czemu pije ptak (naukowe spojrzenie na ptaki i alkohol)

Data: 09.07.2020 23:11

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ptaki #przyroda #alkohol #nauka #naukawpolsce

Alkohol spożywają ptaki z aż 55 gatunków. Szpaki jedzą sfermentowane owoce, kury biją się o resztki z domowej produkcji "win". U papug i krukowatych upodobanie do alkoholu spotyka się z wyjątkową inteligencją – mówią naukowcy badający te relacje.

#Nauka Czemu pije ptak (naukowe spojrzenie na ptaki i alkohol)

Etanol to naturalny produkt uboczny procesu fermentacji, np. słodkich owoców. Lubią go nie tylko ludzie. Sfermentowanych owoców obojętnie nie miną dziki, niedźwiedzie, małpy czy słonie (ich pijaństwo w Indiach stanowi czasem problem, bo po "spożyciu" te wielkie, silne ssaki potrafią nawet tratować wioski). Reakcja zwierząt na alkohol może się ludziom wydać znajoma: bezskutecznie walczą z grawitacją, wydają dziwne dźwięki albo rozrabiają (terapeuta uzależnień powiedziałby może nawet: podejmują ryzykowne zachowania). A potem odsypiają.

Mniej oczywiste mogą się wydać pijackie skłonności ptaków. I one jednak nie grzeszą wstrzemięźliwością, a spożycie przez nie alkoholu nie jest zjawiskiem rzadkim. Ptaki pozyskują go z poddanych naturalnej fermentacji przejrzałych owoców albo soków drzew, np. brzozy. "Bardzo dobrze znamy to zjawisko np. u jemiołuszek albo szpaków, które zajadają się czereśniami albo winogronami. W pewnym momencie część tych owoców jest przejrzała i zaczyna fermentować. I one właśnie stają się w jakiś sposób dla ptaków atrakcyjne" – mówi prof. Piotr Tryjanowski, dyrektor Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Kwestią ptaków pijących alkohol zoolog z Poznania zajął się wraz z grupą naukowców z uniwersytetów przyrodniczych w Lublinie i czeskiej Pradze, a także Uniwersytetu Zielonogórskiego i brytyjskiego University of Cambridge. Chcieli sprawdzić, jaki alkohol jest najczęściej spożywany przez ptaki dzikie i udomowione – i jakie gatunki mają do niego pociąg.

"Chcieliśmy też zobaczyć, co dzieje się z ptakami, który wypiły alkohol bądź przyjęły go w innej formie" – mówi współautor badań, student weterynarii UP w Poznaniu Mateusz Hetman.

Informacje na temat konsumpcji alkoholu przez ptaki można znaleźć w naukowej literaturze, ale bogatszym źródłem okazały się zasoby internetu, dzięki którym rozszerzono listę gatunków ptaków, próbujących alkoholu.

Autorzy badania zaznaczają, że ptakom nie jest trudno dotrzeć do alkoholu pozostawionego przez ludzi. Przypadki ptaków dojadających czy dopijających resztki po ludziach (np. resztki ze szklanek, pozostawionych na stolikach) są filmowane i udostępniane w internecie. Takie doniesienia mają często zabarwienie sensacyjne, a gatunki są zwykle źle opisane. Jednak nagrania te budzą zaciekawienie.

Naukowcy analizowali takie właśnie materiały wideo, opublikowane w internecie, głównie na portalu YouTube (w języku angielskim, hiszpańskim, portugalskim i rosyjskim). Wyselekcjonowali 179 nagrań przedstawiających ptaki pijące alkohol. Analizując je, naukowcy zwracali uwagę na rodzaj alkoholu, liczbę i gatunek ptaków, ich interakcję z ludźmi, otoczenie czy reakcję na nagranie innych internautów.

Jak ustalili, alkoholem nie gardzą ptaki należące co najmniej do 55 gatunków. W publikacjach naukowych i na nagraniach wideo powtarzały się zwłaszcza trzy gatunki: jemiołuszka cedrowa, jemiołuszka zwyczajna i szpak.

Wszystkie trzy gatunki badano już wcześniej pod kątem wpływu alkoholu – zaznaczają autorzy badania. Eksperymenty na zeberkach wykazały np., że etanol może się rozkładać w ich krwi i wpływać na ich śpiew (ptaki zaczynają "bełkotać"). U innych ptaków zmieniały się zachowania godowe.

Większą szansę na to, by dopaść alkohol w różnej formie, np. piwo, wino czy destylaty, mają ptaki dzikie, żyjące w pobliżu osiedli ludzkich. Najłatwiej jest jednak ptakom hodowanym. "Bardzo duża część dostępnych informacji dotyczy ptaków przetrzymywanych w domach, choćby drobiu, któremu wyrzuca się wysłodki browarniane, albo resztki po winogronie, albo porzeczki po pędzeniu wina" – zauważa prof. Tryjanowski.

Stosunkowo często do alkoholu dobierają się papugi, np. papużka falista, czy przedstawiciele krukowatych, jak wrona siwa. Obie grupy często pojawiały się na nagraniach z YouTube. Obie są też bardzo inteligentne. Mają też ciekawe relacje z człowiekiem, np. są przez niego dokarmiane albo kradną mu jedzenie, zyskując dostęp do nowych, niespotykanych w warunkach naturalnych form pokarmu – zauważają autorzy badania.

Prof. Tryjanowski zastrzega jednak: nie wiadomo, czy inteligencja ma tu faktyczny związek z upodobaniem do alkoholu. "Papugi są po prostu najczęściej hodowane, a krukowate często przebywają wśród ludzi i mają najniższy dystans ucieczki. Znacznie może mieć nawet to, że sami chętniej przyglądamy się zwierzętom bardziej inteligentnym" – mówi.

Jaki sens ma upodobanie ptaków do alkoholu? Sfermentowanych owoców mogą one poszukiwać ze względu na etanol, który dostarcza organizmowi niemal dwa razy więcej energii, niż glukoza – tłumaczą autorzy badania.

"Glukoza jest szybkim zasobem energetycznym, który podawany razem z alkoholem powoduje, że ptaki stają się jednocześnie frywolne – mówi prof. Tryjanowski. – Nie od dziś wiadomo, że pokrzewki czarnołbiste – gatunek sztandarowy, jeśli chodzi o badania ptasich migracji – tuż przed rozpoczęciem wędrówki rzucają się na fermentujące owoce. Zjadają je i szybko lecą. Tu może chodzić nie tylko o energię, ale też jakiś rodzaj odwagi".

Autorzy badania sugerują, że cena za energię z tego źródła może być wysoka. Ptaki narażone są bowiem na większe ryzyko wypadków (np. zderzeń z budynkami), a ich reakcja na obecność drapieżników jest spowolniona. Według zoologa z IZUP oznacza to konkretne zagadnienia praktyczne: "na przykład, czy przy domach o dużych szybach należy sadzić drzewa owocowe, do których będą leciały ptaki, zjadały owoce i odlatując – mogą w te szyby uderzać? To przecież jedno z największych źródeł śmiertelności".

"Można się śmiać, że to dziwne badania. Ale często właśnie takie prace mają ciekawe implikacje; w tym wypadku – przede wszystkim z punktu widzenia analizy ryzyka: czy warto podejmować ryzyko picia alkoholu – i jakie są tego plusy i minusy – mówi profesor. – Nie wiemy, jak naprawdę jest z tym alkoholem. A może związane z jego spożywaniem podejmowanie ryzyka może mieć sens adaptacyjny, zwłaszcza w nowych warunkach? Wyobraźmy sobie, że w okolicy pojawia się jakiś nowy owoc. Ten, kto go pierwszy spróbuje, może się otruć i źle skończyć. Ale jak odkryje rzeczywiście nowe źródło cukrów, to jest ewolucyjnym zwycięzcą".

#Polska Marian Banaś: Będzie kontrola NIK u Szumowskiego

Data: 09.07.2020 23:09

Autor: ziemianin

wiadomosci.wp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #marianbanas #nik #kontrola #polska #pieniadze #maseczki #respiratory

Jak podają media, kontrola w resorcie zdrowia odbędzie się w "odpowiednim czasie". Chodzi o zakup maseczek ochronnych za ponad 5 mln złotych oraz respiratorów, których cena sięgała nawet 180 tys. zł za sztukę.

#Polska Marian Banaś: Będzie kontrola NIK u Szumowskiego

W rozmowie z "Gazeta Wyborczą" prezes NiK zapytany o to, czy kontrola odbędzie się po wyborach, odpowiedział, że aktualnie czeka "na sprawy, które wymagają jeszcze analizy". Dopiero wtedy będzie możliwe podjęcie konkretnych działań.

Marian Banaś dodał, że kontrola na pewno się odbędzie, ale na ten moment konkretna data nie jest jeszcze znana. – Każda kontrola wymaga dogłębnej analizy, żeby przyjrzeć się dokumentom i zdecydować – powiedział prezes.

Banaś podpytywany o to, czy NIK skontroluje Ministerstwo Aktywów Państwowych w sprawie niedoszłych wyborów 10 maja, zaznaczył, że kontrola rozpocznie się w najbliższym czasie. Jeżeli chodzi z kolei o kontrolę, o którą wystąpiła Marszałek Sejmu, "to jest rutynowa kontrola audytu, która odbywa się co trzy lata" – wskazał Banaś.

Ministerstwo Zdrowia zakupiło maseczki ochronne i respiratory

Ministerstwo Zdrowia zakupiło zupełnie bezwartościowe maseczki ochronne za ponad 5 mln zł. Miał na tym zarobić przyjaciel rodziny Łukasza Szumowskiego, który nigdy nie zajmował się sprzedażą sprzętu medycznego.

Ministerstwo kupiło respiratory od spółki E&K z Lublina. Za kontraktem na 200 mln zł stać ma biznesem, który w przeszłości zamieszany był w nielegalny handel. Mimo że resort kupił 1200 sztuk, to do Polski miało trafić zaledwie 60 sztuk. Ministerstwo zaprzecza jednak wszystkim doniesieniom gazety.

#Polska NBP wydrukował już 100 mld zł. Zapowiedział druk kolejnych miliardów

Data: 09.07.2020 23:03

Autor: ziemianin

money.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #pieniadze #nbp #finanse #bankowosc #forex #gielda #gieldanazywo

"NBP wspiera walkę z kryzysem. W tym celu m.in. skupuje obligacje z rynku. Już uruchomił 100 mld zł, a z wyliczeń ekonomistów Pekao wynika, że może wydać kolejne 33-50 mld zł. Skala działania jest porównywalna z tym, co robi Europejski Bank Centralny.

NBP do tej pory m.in. obniżył stopy procentowe do rekordowo niskiego poziomu i skupuje na masową skalę obligacje. W tym drugim przypadku mowa o ogromnej interwencji. NBP skupił już z rynku obligacje o wartości 101,3 mld zł. I wszystko wskazuje, że na tym nie koniec.

Zważywszy na planowane rozmiary dalszych emisji obligacji skarbowych i gwarantowanych przez Skarb Państwa oraz strukturę zakupów NBP w ostatnich tygodniach, oceniamy, że NBP może zwiększyć swój portfel obligacji jeszcze o 33-50 mld zł – prognozują ekonomiści Pekao.

Andrzej Rzońca, który w latach 2010-2016 był w Radzie Polityki Pieniężnej (przy NBP) nazywa skup obligacji zwykłym drukowaniem pustego pieniądza"

#Polska NBP wydrukował już 100 mld zł. Zapowiedział druk kolejnych miliardów

#Polska Zachodnie koncerny wyprowadzają z Polski miliardowe zyski

Data: 09.07.2020 22:58

Autor: ziemianin

pie.net.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ekonomia #gospodarka #podatek #podatki #Polska #PolskiInstytutEkonomiczny #rajepodatkowe #zagranicznefirmy #zagranicznekoncerny

Polski Instytut Ekonomiczny zwraca uwagę na miliardowe zyski, które zostały wytransferowane w ostatnich latach przez operujące na naszym rynku zachodnie korporacje. Tylko przed dwoma laty Polska została wydrenowana z blisko 17 miliardów złotych. Za taki stan rzeczy odpowiadają głównie raje podatkowe, dzięki którym koncerny mogą omijać polski podatek od osób prawnych.

#Polska Zachodnie koncerny wyprowadzają z Polski miliardowe zyski

Eksperci pracujący dla Polskiego Instytutu Ekonomicznego opublikowali właśnie raport zatytułowany „Luka CIT w Polsce w latach 2014-2018”. W ten sposób chcieli wyliczyć skalę procederu wyprowadzania pieniędzy należnych państwu z tytułu podatku od osób prawnych. Okazuje się, że tylko w 2018 roku luka CIT wyniosła blisko 22 mld zł, a więc dokładnie 1 proc. polskiego PKB.

PIE zwraca uwagę, że wspomniana wyżej kwota to roczne wydatki budżetu państwa na funkcjonowanie policji. Co ciekawe, luka w wysokości 22 mld zł oznaczała znaczący spadek wyprowadzanych kwot. Jeszcze w 2014 r. wynosiła ona bowiem blisko 35 mld zł.

Drenaż ten powoduje, że wpływy z tytułu podatku CIT stanowią tylko 5 proc. wszystkich dochodów budżetowych, podczas gdy średnia w Unii Europejskiej wynosi około 7 proc. Autorzy wspomnianego raportu zauważają, iż te pieniądze nie tylko trafiają do budżetu, lecz dodatkowo są wyprowadzane poza polski obieg gospodarczy. Blisko 17 mld zł przed dwoma laty wyprowadziły bowiem zagraniczne koncerny.

Instytut zwraca więc uwagę na problem drenażu Polski przez międzynarodowe korporacje operujące w rajach podatkowych. Sztuczny transfer pieniędzy jest ogólnoeuropejskim problemem, dlatego eksperci PIE dostrzegają konieczność podjęcia w tej sprawie działań przez samą UE. Sama luka CIT jest dla Polski tym bardziej problematyczna, ponieważ wciąż jesteśmy krajem borykającym się z niedoborem kapitału.

#Historia Bez Cenzury Przebrani królowie - celebryckie podróże incognito.

Data: 09.07.2020 22:32

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostkihistoryczne #historia #HistoriaBezCenzury

Dzisiaj za sprawą mediów każdy wie, jak wyglądają politycy i celebryci. Dawniej jednak nie każdy orientował się, jak wygląda np. władca, co rządzący często wykorzystywali. Czemu podróżowali przebrani za kogoś innego? Co się działo, gdy mimo wszystko ktoś ich rozpoznał? No i czym była Księga Chamów? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego odcinka.

#Historia Bez Cenzury Przebrani królowie – celebryckie podróże incognito.

O czym naprawdę są te wybory - prof. Zbigniew Stawrowski

Data: 09.07.2020 20:18

Autor: Boewulf

wszystkoconajwazniejsze.pl

Skończył się czas stabilnego porządku. Pandemia, kryzys gospodarczy, związane z nimi zaburzenia społeczne połączone z ekspansją neo-rewolucyjnych ideologii, a przed nami jeszcze z pewnością wiele rzeczy zaskakujących i niespodziewanych – wszystko to tworzy wybuchową mieszankę, z którą nie poradzi sobie wewnętrznie podzielona i skonfliktowana władza państwowa – mówi prof. Zbigniew Stawrowski.

#polityka #wybory #filozofia

wykop.pl wspolpracuje z allegro

Data: 09.07.2020 20:15

Autor: MESSIAH

wykop.pl

Adminnistracja oraz moderacja wykopu walczy skutecznie z firmami/ludzmi pomagajacymi innym ludziom za darmo. Tak sie sklada ze jestem wlascicielem serwisu https://kupui.pl i na wykopie nieraz podpowiadalem innym uzytkownikom skorzystanie z uslug mojej strony gdyz jest calkowicie za darmo. Mozna tam wystawic za darmo ogloszenia. Serwis jest podobny do allegro – user rejestruje konto i wystawia oferte. Utrzymuje serwis z wlasnych prywatnych pieniedzy i poswiecam na to swoj prywatny czas. W zamian wykop zablokowal mnie na swojej stronie gdyz w komentarzach czasem dodawalem link do swojej strony. Lacznie bylo ich moze maxymalnie 10 nie wiecej, moderacja potrafila rowniez usunac komentarz zawierajacy nazwe kupui. Zauwazylem liczne ataki na moja osobe oraz strone ktora prowadze. Smiem przypuszczac iz osobiscie moderacja udaje zwyklych userow aby zwiekszyc ruch na wykopie oraz prowokowac niewygodnych (nie placacych za reklamy na wykopie) userow. Niektorzy uzytkownicy stosujac wulgaryzmy oraz slowa obelzywe w stosunku do mojej firmy przy zgloszeniu nie otrzymywaly ostrzezen od moderacji – dopiero gdy zaczalem pisac publicznie w komentarzach o atakach na moja firme wtedy podejmowano dzialania. I jako czlowiek atakowany gdy bronilem godnosci mojej firmy dostawalem ostrzezenia jako pierwszy. Swiadczyc to moze tylko i wylacznie iz moderacja byla wrogo nastawiona do mojego profilu wskazywalo by to na braki banow, usuwania komentarzy oraz brak upomnienia uzytkownika ktory mnie atakowal. A wszystko to przez to ze na samym poczatku kilku uzytkownikow brdz mi doradzalo wykupienie reklamy na wykopie jak gdyby mieli z tego korzysc. Zwykly user ma to w tylku kto kupi reklame na wykopie. wykop jednym slowem sie spe…dalil i tylko czekac gdy zarzadaja uiszczenia oplaty przez WOSP na cele reklamowe w ich serwisie tak jak to mialo miejsce w moim przypadku. Chce pomagac ludziom dlatego oferuje im darmowa serwis aukcyjny a nie tak jak to ma miejsce w przypadku allegro lub olx itp. Wykop – niestety nie zlamiecie mnie a dalsze proby beda was juz drogo kosztowac. #wykop #wykopplkurwyjebane #jebacwykop #wykopwon

300 zł za poparcie Trzaskowskiego.

Data: 09.07.2020 18:57

Autor: malcolm

tvp.info

#trzaskowski #wyboryprezydenckie2020 #platformaobywatelska #polityka

Szef jednej z dużych wielkopolskich firm miał proponować 300 zł premii za oddanie głosu na kandydata KO Rafała Trzaskowskiego. Firma mająca główną siedzibę w Chociczy w powiecie średzkim, w jedenastu dużych magazynach budowlanych na terenie Wielkopolski, zatrudnia łącznie kilkaset osób. Jak podaje poznan.tvp.pl, przed wrzuceniem karty wyborczej do urny trzeba zrobić jej zdjęcie. Pieniądze mają być podobno wypłacane przy najbliższej wypłacie. Część z pracowników ma być zadowolona z oferty.

administracja i moderacja wykopu manipuluje i fałszuje oceny wypowiedzi Andrzeja Dudy

Data: 09.07.2020 17:04

Autor: johny11palcow

wykop.pl

Jeden z użytkowników serwisu wykop z dwulicową i stronnicza moderacją zauważył, że wszystkie odpowiedzi Andrzeja Dudy są zminusowane przez jego konto, którego nie używał podczas ama i jak sam zaznacza nie miał zamiaru nikogo plusować lub minusować.

Nie wiadomo ilu kont użyto do manipulacji i fałszowania oceny, ponieważ wiele osób może być nie świadomych procederu fałszowania dokonanego przez administrację lub przez moderację bez ich wiedzy i bez zgody.

Tego typu zafałszowana ocena jest kolejno używana przez propagandystów politycznych do fałszywych twierdzeń o sympatiach lub antypatiach politycznych.

Niezależnie to AMA było z Dudą czy byłoby z Trzaskowskim to fakt fałszowania oceny wypowiedzi jest skandalem i najgorszą praktyką, a administracja z moderacją serwisu, która się tego dopuszcza udowadnia, ze w grze politycznej można nie tylko sięgnąć dna, ale także je przebijać szukając nowych poziomów bezczelności i dwulicowości.

Poniżej inne znalezisko w tym temacie

https://www.wykop.pl/link/5594385/wykop-minusuje-odpowiedzi-dudy-automatycznie/

#wykop #afera #falszerstwo #propaganda #moderacjawykopu #ama #andrzejduda #wyboryprezydenckie2020 #wybory #media

dodano #polityka

Były oficer kontrwywiadu: Potraktowano mnie jak zbrodniarza

Data: 09.07.2020 13:56

Autor: ziemianin

tiny.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #NATO #CEKNATO #SKW #UOP #ABW #polska #sluzbyspecjalne #SluzbaKontrwywiaduWojskowego

Jak państwo PiS ściga zasłużonego oficera polskiego kontrwywiadu, który bronił przed Antonim Macierewiczem natowskiej instytucji.

Krzysztof Dusza – pułkownik polskiego kontrwywiadu w stanie spoczynku. Od 1990 r. służył kolejno w Urzędzie Ochrony Państwa, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i SKW, m.in. na stanowisku wiceszefa tej ostatniej służby. W 2015 r. stworzył i jako pierwszy dyrektor kierował CEK NATO, którego celem jest rozpoznawanie zagrożeń ze strony Rosji i przeciwdziałanie im.

Były oficer kontrwywiadu: Potraktowano mnie jak zbrodniarza

Nne wejście do Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO to jedna z najgłośniejszych akcji ludzi Macierewicza. Niedługo po północy 18 grudnia 2015 r. najbliżsi współpracownicy ministra obrony – szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek oraz dyrektor gabinetu ministra Bartłomiej Misiewicz – w towarzystwie żandarmów włamali się do pomieszczeń CEK zajmowanych przez oddelegowanych do centrum oficerów kontrwywiadu wojskowego. Z użyciem wiertarek, wytrychów i łomów otwierali ich biurka i szafy pancerne. Do dziś nie wiadomo, czego tak naprawdę szukali. Sprawa stała się początkiem szykan, którym poddano oficerów z CEK z jego ówczesnym szefem płk. Krzysztofem Duszą na czele.

GRZEGORZ RZECZKOWSKI: – Co robił pan przez ostatnie cztery i pół roku?

KRZYSZTOF DUSZA: – Głównie odwiedzałem prokuratury i sądy. Gdyby nie rodzina, a w szczególności żona i garstka przyjaciół, byłyby to dla mnie lata całkowicie stracone. Pewnie trudniejsze do zniesienia byłoby dla mnie pytanie, które wciąż sobie stawiam: czy warto było postawić wszystko na jedną kartę w konfrontacji z Macierewiczem i jego ludźmi, którzy w listopadzie 2015 r. przejęli władzę w SKW. Wbrew temu, co mi się czasem zarzuca, nigdy moje działania nie miały charakteru politycznego. Przeciwstawiałem się łamaniu prawa.

W jednej ze spraw, nie jedynej zresztą, sąd właśnie przyznał panu rację.

W 2015 r. Piotr Bączek, wówczas szef SKW i jeden z najbliższych współpracowników Antoniego Macierewicza, odebrał mi tzw. poświadczenie bezpieczeństwa, bez którego niemożliwy jest dostęp do informacji z klauzulami tajności. A co za tym idzie, praca w służbach specjalnych. Naczelny Sąd Administracyjny uznał niedawno prawomocnie, że była to decyzja bezzasadna.

To był początek działań ludzi Macierewicza przeciwko panu.

Wszystko zaczęło się 27 listopada 2015 r., tydzień po tym, gdy szefem SKW został właśnie Bączek. Tego dnia odebrałem od niego pismo, w którym poinformował, że wszczął wobec mnie postępowanie kontrolne zmierzające do odebrania mi poświadczenia bezpieczeństwa. Byłem wówczas dyrektorem CEK NATO, decyzja Bączka oznaczała dla mnie zakończenie pracy na tym stanowisku.

Ale nie to było najgorsze. Jako podstawę wskazał na zapisy ustawy o ochronie informacji niejawnych, które wskazywały na to, że jestem podejrzewany o współpracę z obcym wywiadem, któremu rzekomo przekazywałem informacje. Co więcej, że w związku z tym jestem podatny na szantaż. Nigdy jednak nie przedstawiono żadnych dowodów, które by te zarzuty choćby uprawdopodobniały. Nigdy nawet do tych zarzutów nie powrócono. Mimo to poświadczenie mi odebrano. Na marginesie – decyzję szefa SKW zatwierdził koordynator ds. specsłużb Mariusz Kamiński, do którego się odwołałem.

Zamysł był jednoznaczny – usunięcie mnie ze stanowiska szefa CEK NATO, a następnie postawienie mi zarzutów dotyczących szpiegostwa.

Początkowo to się nie udawało.

Wsparł mnie minister obrony Słowacji, która była współzałożycielem CEK. Martin Glváč wysłał do ministra Macierewicza dwa listy, żądając wyjaśnień w sprawie działań wobec mnie i centrum. Przy czym drugi wysłał w grudniu 2015 r. po pamiętnym nocnym wejściu ludzi Macierewicza z Bartłomiejem Misiewiczem na czele do CEK. MON stwierdził wtedy, że wszystko odbyło się za zgodą strony słowackiej, czemu Glváč zaprzeczył.

Dziś wiemy, że wtargnięcie do CEK odbyło się bez dochowania procedur, m.in. bez udziału prokuratora. Mimo to oskarżono pana o nielegalne przetrzymywanie w centrum tajnych dokumentów z SKW. Sprawa trwa już piąty rok i skończyć się nie może.

Te działania ludzi Macierewicza, a konkretnie Bączka i Misiewicza, w CEK były oczywiście bezprawne. Odbyło się to z pominięciem prokuratury, która powinna wydać postanowienie o zabezpieczeniu dokumentów, gdyby rzeczywiście takowe się tam nielegalnie znajdowały. I bez osobistej obecności prokuratora.

W tej sprawie zapadło już jedno orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie, który uznał, że nie było podstaw do kierowania jakichkolwiek zarzutów wobec nas. Prokuratura jednak się odwołała i sprawa będzie rozpatrywana ponownie, bo sąd apelacyjny dopatrzył się uchybień proceduralnych.

Jedno wytłumaczenie, jakie się nasuwa, to że czegoś szukano. Czego? Możemy się tylko domyślać. Przypomnę tylko, że SKW za poprzedniej władzy badała niewygodne dla Macierewicza sprawy, m.in. kopiowanie za jego czasów danych z ewidencji operacyjnej czy wpuszczenie do siedziby SKW „tłumaczki” Iriny Obuchowej. A drugie wyjaśnienie jest takie, że chciano w ten sposób zdyskredytować poprzednie kierownictwo SKW, by poddać w wątpliwość informacje kontrwywiadowcze przekazywane przez nas sojuszniczym służbom.

Wygrał pan także proces o degradację. W 2016 r. Piotr Bączek obniżył panu stopień do szeregowca.

Ta sprawa była pokłosiem mojego sprzeciwu wobec wtargnięcia do CEK, czemu dałem wyraz, m.in. przedstawiając wówczas swoje stanowisko mediom, w którym mówiłem, że było to działanie bez podstaw prawnych. Podobne zresztą stanowisko zajął wspomniany minister obrony Słowacji.

Piotr Bączek uznał jednak, że naruszyłem jego dobre imię oraz że wypowiadałem się bezprawnie. Mimo że byłem dyrektorem CEK i nie został na mnie nałożony żaden zakaz wypowiadania się do mediów. Co ciekawe, nigdy nie wytoczył mi w tej sprawie procesu o naruszenie dóbr osobistych.

To była historia równie niewiarygodna, co bez precedensu. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów polski oficer, i to w stopniu pułkownika, został zdegradowany aż do stopnia szeregowego.

Nie jest mi znany przypadek, by za taką „przewinę” kogokolwiek zdegradowano do szeregowego. Po 25 latach oddanej służby dla państwa potraktowano mnie jak zbrodniarza. To kolejna decyzja, którą podjęto z rażącym naruszeniem prawa. I to wielokrotnym. Przede wszystkim decyzja o degradacji zapadła bez wyroku sądu. Przypomnę, że gdy w 1984 r. degradowano płk. Ryszarda Kuklińskiego, to decyzję podejmował właśnie sąd.

Po drugie, decyzję w mojej sprawie podjął szef SKW, a pierwszy stopień oficerski nadaje prezydent, a kolejne – szef MON. A więc teoretycznie to prezydent i minister obrony powinni decydować o mojej degradacji do stopnia szeregowca.

Ale nie tylko z tego powodu była to decyzja bezprawna. W momencie, gdy mi ją doręczano, byłem już formalnie cywilem. Jak to się odbywało, to temat na inną opowieść. Wspomnę tylko, że SKW posunęło się do tego, że wysłało ją faksem do kancelarii ojca mojego adwokata. Bo faks adwokata się zaciął. NSA stwierdził, że taki sposób doręczania decyzji administracyjnych też jest bezprawny.

Za jednym bezprawiem kryje się kolejne. Mimo prawomocnego orzeczenia sądu administracyjnego uchylającego decyzję w sprawie degradacji wciąż otrzymuje pan emeryturę szeregowego.

SKW nie tylko nie wyrównała mi emerytury, ale też nie chce wypłacić pełnej odprawy oraz 13. pensji. Dlaczego? Bez trybu. Na rozstrzygnięcia w tych sprawach czekam teraz w sądzie pracy.

Zastanawiał się pan, dlaczego stał się wrogiem PiS, chyba numer jeden, przynajmniej pod względem liczby wytaczanych spraw i stawianych zarzutów? Ich lista jest znacznie dłuższa, obejmuje m.in. narażenie tajemnic wojskowych na ujawnienie, a nawet przywłaszczenie książek.

To kolejne kuriozalne zarzuty. W pierwszym przypadku chodzi o to, że zaprosiłem na pokład samolotu rozpoznawczego z rzekomo tajnym wyposażeniem przedstawiciela FSB z rosyjskiej ambasady, o czym zresztą rozpisywały się propisowskie media. Ale, jak udowodniłem, samolot i jego wyposażenie było wielokrotnie opisywane i pokazywane, m.in. w mediach MON.

Druga sprawa jest jeszcze bardziej kuriozalna, bo dotyczy książek, które były przeznaczone na przemiał, a ja je zabrałem do CEK jako dekorację. Po nocnym wtargnięciu do CEK kazano mi je zabrać, więc zdeponowałem je u mojego adwokata, a później zwróciłem do SKW. Z drugiej strony do dziś nie zwrócono mi niektórych prywatnych rzeczy, które były w moim gabinecie w CEK.

To wszystko pokazuje, że rzeczywiście jestem głównym „zbrodniarzem” – nie tylko dla ludzi Macierewicza, bo przecież obecni szefowie MON i SKW do nich nie należą.

Ale dlaczego? Trudno uwierzyć, że takie działania, żeby nie powiedzieć: prześladowania, mogą być zupełnie bezinteresowne.

To cena, jaką zapłaciłem za niepokorną postawę wobec ataku na CEK, i przestroga dla innych osób w wojsku i służbach, którym przyszłoby do głowy postawić się tej władzy. Ale też pokazanie, że można z człowiekiem zrobić wszystko. Tak postąpiono nie tylko ze mną, w ten sam skandaliczny sposób traktowani byli inni funkcjonariusze, przede wszystkim mjr Magdalena E., która również została zdegradowana, głównie dlatego, że się za mną wstawiła. Byłym szefom SKW Januszowi Noskowi i Piotrowi Pytlowi prokuratura wojskowa za rządów Macierewicza postawiła zarzuty szpiegostwa, do dziś, mimo upływu dwa i pół roku, nie przedstawiając dowodów.

Sposób, w jaki mnie potraktowano, to wyrachowane gnębienie z nadzieją, że się złamię. Bo może – jak słyszałem – rodzina mi się rozpadnie? Może popełnię samobójstwo? A nawet jak wygram, to stanie się to za kilka lat. Kto jeszcze będzie pamiętał, o co w tych sprawach chodziło?

Prezydent Andrzej Duda pamiętał? Kiedykolwiek jako zwierzchnik sił zbrojnych zajął stanowisko w sprawach pana lub innych oficerów SKW?

Nie, nigdy. Choć gdy w podobny sposób potraktowano jego bliskiego współpracownika, czyli gen. Jarosława Kraszewskiego z Biura Bezpieczeństwa Narodowego, któremu również Bączek odebrał poświadczenie bezpieczeństwa, mówił o „ubeckich metodach”. A więc widział problem. W naszych przypadkach nie widział. Prezydencka ochrona – jak można się przekonać na tym przykładzie – przysługuje tylko swoim.

Niektórzy twierdzą, że u podstaw działań Macierewicza w wojsku stały jego niejasne związki z ludźmi bliskimi Rosji.

Odpowiem w ten sposób: dziwne jest postępowanie, które w efekcie przynosi korzyść rosyjskim służbom specjalnym.

To jak pan odpowie na pytanie, o którym wspomniał pan na początku: czy warto było stawiać wszystko na jedną kartę w konfrontacji z Macierewiczem? Zachowałby się pan tak samo?

Gdy widzę, że niektórzy przez te ostatnie cztery i pół roku postępowali konformistycznie i mają się dobrze, to nabieram wątpliwości. Ale mimo to postąpiłbym tak samo.

#ZaufanaTrzeciaStrona Skradzionymi milionami chwalił się na Instagramie. Wpadł przez . . .

Data: 09.07.2020 13:32

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #instagram #idioci #BEC #Nigeria #oszustwo #paradaoszustow #pishing #wlamanie

Doświadczeni przestępcy wiedzą, że im ciszej jedziesz, tym dalej zajedziesz. Przestępcy o mniejszym rozumku wrzucają do sieci swoje zdjęcia z Bentleyami, Rolls-Royce’ami, Guccim i plikami banknotów. Jak to się dla nich kończy? Jak zwykle.

Ramon Olorunwa Abbas, 37, a.k.a. „Ray Hushpuppi” i „Hush”, jeden z najbogatszych kawalerów Nigerii, przybył w blasku fleszy z Dubaju do Chicago. Nie znajdziecie jednak zdjęć z tego wydarzenia na jego profilu na Instagramie. W kajdankach strasznie głupio się wygląda w mediach społecznościowych.

Chodzi o oszustwa na kilka miliardów dolarów, kradzieże, hackowanie i pranie pieniędzy. HushPuppi wyspecjalizował się w Business E-mail Compromise (BEC) czyli oszustwie „na szefa/na kontrahenta”.

Pozostała treść na stronie źródła

#ZaufanaTrzeciaStrona Skradzionymi milionami chwalił się na Instagramie. Wpadł m.in. przez Instagrama

Warszawa płaciła za testery narkotykowe w klubach?

Data: 09.07.2020 12:14

Autor: Boewulf

wpolityce.pl

Szokujące informacje z kontroli poselskiej w warszawskim ratuszu! Wiceminister Sebastian Kaleta i prezes Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski przedstawili rażące nieprawidłowości w dokumentacji projektów realizowanych przez organizacje wspierające LGBT w stolicy. „Warszawa jest polem eksperymentu ideologicznego” – skomentował poseł PiS, były warszawski radny.

#narkotyki #lgbtkuku #warszawa #polityka

ETIOPIA NA SKRAJU WOJNY DOMOWEJ PO ZABÓJSTWIE PIOSENKARZA

Data: 09.07.2020 11:49

Autor: Starszyoborowy

konflikty.pl

Zabójstwo Hachalu Hundessy, popularnego w Etiopii piosenkarza i aktywisty, doprowadziło do poważnego kryzysu mogącego przerodzić się w wojnę domową. Zastrzelony 29 czerwca Hachalu był głośnym krytykiem rządu, który wielokrotnie oskarżał o dyskryminowanie ludności Oromo. Jego aresztowanie i późniejsze wypuszczenie z więzienia doprowadziło do wybuchu niepokojów społecznych, na których fali dwa lata temu do władzy doszedł Abiy Ahmed Ali. W wyniku zamieszek po śmierci Hachalu wiele osób poniosło śmierć, a ponad 2 tysiące zostało aresztowanych.

#wojna #wojnadomowa #etiopia #zabojstwo

Olechowski potwierdza finansowanie partii Tuska przez CDU

Data: 09.07.2020 10:55

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#platformaobywatelska #cdu #niemcy #polityka

– Nie znalazłem tam niczego nieprawdziwego – powiedział o książce byłego lidera Platformy Obywatelskiej Pawła Piskorskiego, Andrzej Olechowski – jeden z założycieli tej partii. Odnosząc się do fragmentu mówiącego o finansowaniu partii Donalda Tuska z pieniędzy niemieckiej CDU, stwierdził, że nie widzi w tym nic złego. – Zachód wspierał polską demokrację – powiedział Olechowski, dodając że "zagranicznych pieniędzy było wtedy dużo".

„Nie grozi nam apokalipsa”. Wpływowy ekolog i były aktywista przeprasza za klimatyczny obłęd

Data: 09.07.2020 09:04

Autor: Boewulf

pch24.pl

Wpływowy amerykański aktywista klimatyczny, Michael Shellenberger przeprasza za alarmizm klimatyczny, który czyni więcej złego niż dobrego. W książce „Apocalypse Never: Why Environmental Alarmism Hurts Us All” dowodzi, że nie grozi nam apokalipsa i człowiek nie ma aż takiego wpływu na zmiany klimatu.

#lewactworobactwo #ekologizm #oszustwo

Tajemnicza wirująca gwiazda neutronowa wykryta w Drodze Mlecznej okazuje się niezwykłym odkryciem

Data: 09.07.2020 08:13

Autor: Graf_Spee

urania.edu.pl

12 marca 2020 roku kosmiczny teleskop Swift wykrył wybuch promieniowania w Drodze Mlecznej. W ciągu tygodnia odkryto, że nowe źródło promieniowania X, nazwane Swift J1818.0–1607, jest magnetarem, rzadkim rodzajem wolno rotującej gwiazdy neutronowej z jednym z najpotężniejszych pól magnetycznych we Wszechświecie.

Wirując raz na 1,44 sekundy, jest najszybszym znanym wirującym magnetarem i prawdopodobnie jedną z najmłodszych gwiazd neutronowych w Drodze Mlecznej. Emituje również impulsy radiowe, takie jak te obserwowane z pulsarów – innego rodzaju wirujących gwiazd neutronowych w naszej galaktyce. W momencie wykrycia znane były tylko cztery inne magnetary emitujące impulsy radiowe, co czyni Swift J1818.0–1607 niezwykle rzadkim odkryciem.

#nauka #astronomia #zainteresowania #kosmos

Rafał Trzaskowski Byłem Na Spotkaniu Grupy Bilderberg

Data: 09.07.2020 00:00

Autor: malcolm

youtu.be

#trzaskowski #bilderberg #polityka

Kandydat PO na prezydenta rozgrzał media do czerwoności, gdy na konferencji prasowej potwierdził, iż w 2019 r. wziął udział w zebraniu Grupy Bilderberg. Wokół tego stowarzyszenia narosło wiele mitów i teorii spiskowych. Najbardziej ekstremalne z nich zakładają, iż jest to „światowy rząd” dyktujący porządek geopolityczny na całej planecie.

https://youtu.be/Hy7WRl02f1c

Wymóg szczepień przy przyjmowaniu do żłobków zgodny z prawem

Data: 08.07.2020 22:34

Autor: malcolm

regiony.tvp.pl

#szczepienia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na przepisy uchwały Rady m.st. Warszawy w sprawie statutów miejskich żłobków – poinformował w środę ratusz. Chodzi o to, czy warunek posiadania szczepień ochronnych, jako niezbędny do przyjęcia dziecka, jest zgodny z prawem

Norwegia: Priorytet dla azylantów LGBT

Data: 08.07.2020 20:44

Autor: ziemianin

newsinenglish.no

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #azyl #homoseksualisci #homoseksualizm #imigracja #imigracjaweuropie #imigranci #imigranciweuropie #lgbt #norwegia #prawodoazylu #uchodzcy

Norwegia rozpoczyna wprowadzanie zmian w swoim dotychczasowym systemie azylowym. Ich podstawowym elementem będzie ustanowienie pierwszeństwa dla osób reprezentujących szeroko pojęte mniejszości seksualne. W ostatnim czasie liczba imigrantów chcących osiedlić się w Norwegii spadła, co związane jest z zamknięciem granic przez europejskie kraje w związku z koronawirusem.

Norwegia: Priorytet dla azylantów LGBT

Norweska minister sprawiedliwości Monica Mæland z Partii Konserwatywnej odwiedziła w tym tygodniu ośrodek dla osób ubiegających się o azyl, znajdujący się godzinę drogi na południe od Oslo. Celem jej podróży była analiza planów dotyczących spodziewanego dalszego napływu imigrantów do tego kraju, a przede wszystkim sposobów na szybsze poradzenie sobie z problemem ich rejestracji.

Osoby chcące zamieszkać w Norwegii będą musiały w pierwszej kolejności odbyć rozmowę ze służbami imigracyjnymi, aby w ten sposób ustaliły one ich tożsamość. Następnie zostaną przebadani przez lekarzy i umieszczeni w specjalnych ośrodkach. Priorytetowo traktowani mają być zwłaszcza „uchodźcy LGBT”, którzy chcą przenieść się z państw prześladujących dewiantów seksualnych. Dotychczas w pierwszej kolejności zajmowano się kobietami oraz dziećmi.

Na razie liczba osób ubiegających się o azyl w Norwegii nie jest zbyt wysoka. We wspomnianym ośrodku odwiedzonym przez Mæland przebywa w tej chwili zaledwie 12 osób, choć mogłoby się w nim znaleźć blisko tysiąc imigrantów. Ma to związek z zamknięciem granic europejskich państw podczas pandemii koronawirusa.

Ryzen Threadripper 3990X – 64 rdzenie/128 wątków

Data: 08.07.2020 20:10

Autor: malcolm

benchmark.pl

#amd #komputery

Procesory AMD Ryzen Threadripper 3000 zdominowały segment wydajnych komputerów i stacji roboczych. Wiemy jednak, że to nie koniec planów producenta, bo przygotowuje on jeszcze typowo profesjonalne Threadrippery.

Seria Ryzen Threadripper 3000 obejmuje trzy modele:

Ryzen Threadripper 3960X – 24 rdzenie/48 wątkow

Ryzen Threadripper 3970X – 32 rdzenie/64 wątki

Ryzen Threadripper 3990X – 64 rdzenie/128 wątków

Pajączek – najstarszy polski edytor stron WWW. Legenda po przejściach

Data: 08.07.2020 19:31

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

Fakty są takie, że wielu polskich projektantów stron „wychowało” się na tym edytorze. Działo się to, zanim pojawiły się różne serwisy i narzędzia umożliwiające stworzenie strony internetowej bez konieczności kodowania oraz znajomości HTML-u i CSS. Sukces Pajączka tkwił w wygodzie obsługi, ponieważ stronę tworzyło się na nim za pomocą łatwych w obsłudze tabelek. Na swój czas był on też jednym z najbardziej nowatorskich edytorów dla programistów w naszym kraju. #polska #www #programowanie #serwery #ciekawostki #gimbynieznajo

Kolejne agresywne zachowania Nitrasa w obstawie Trzaskowskiego.

Data: 08.07.2020 18:39

Autor: malcolm

tvp.info

#trzaskowski #nitras #platformaobywatelska #mowanienawisci #polityka #wyboryprezydenckie2020

W sieci pojawiają się kolejne nagrania pokazujące agresywne zachowania Sławomira Nitrasa – członka sztabu Rafała Trzaskowskiego. „Filmowałem, żebyście ry*** nie darli” – miał mówić do mieszkańców Radomia polityk Platformy Obywatelskiej.

Inne ciekawe wypowiedzi na tym wiecu Nitrasa:

W relacji portalu czytamy, że polityk PO podczas rozmowy z mieszkańcami zachwalał swoje drogie obuwie szwedzkiej firmy. „Te buty nazywają się Vagabond i kosztują 600 zł, ale dobrze wyglądają” – cytuje Zebrra TV.

Reakcja Trzaskowskiego na kolejny wypadek miejskiego autobusu na prochach

Data: 08.07.2020 18:31

Autor: malcolm

tvp.info

#trzaskowski #warszawa #warszawka #narkotyki #polityka #platformaobywatelska

Po drugim wypadku autobusu miejskiego w Warszawie z udziałem kierowcy pod wpływem narkotyków rzeczniczka ratusza poinformowała, że władze stolicy wystosowały do premiera pismo w sprawie zmian w przepisach. – My oczywiście pomagamy samorządom, ale gdzie tu samodzielność Rafała Trzaskowskiego, który aspiruje do bycia prezydentem, a nie potrafi sobie poradzić ze stolicą? Kierowcy po narkotykach, czy środkach odurzających, wożą ludzi. Przecież to są autobusy śmierci – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

Ps., Może takie zmiany w przepisach : ban na niemieckie firmy w Polsce? PO poprze?

Poparcie Trzaskowskiego dla podatków od smartfonów

Data: 08.07.2020 18:27

Autor: malcolm

tvp.info

#zaiks #podatki #trzaskowski #ekonomia

– Ja zawetuję każdy podatek, który obciąża obywateli. Natomiast jeśli chodzi o to, aby duże korporacje płaciły większe podatki w Polsce, dzieliły się swoim dochodem, bardziej sprawiedliwie np. z przemysłem kreatywnym, który został niesłychanie poszkodowany po epidemii, to tutaj trzeba o tym rozmawiać – stwierdził Trzaskowski.

Od 2014 r. Rafał Trzaskowski otrzymał ponad 84 tysięcy złotych ze Związku Artystów Wykonawców „STOART” oraz ZAIKS-u. Tylko samo Stowarzyszenie Autorów ZAiKS wypłaca Trzaskowskiemu co rok od kilku do kilkudziesięciu tys. złotych.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu pieniądze te wypłacane są z tytułu praw autorskich po zmarłym 22 lata temu ojcu, znanym jazzmanie Andrzeju Trzaskowskim – gdyby nie fakt, że jako kandydat na prezydenta Polski lobbuje za wprowadzeniem podatku od smartfonów (który może podnieść cenę nawet o kilkaset złotych) i przekonuje, że gdyby go wprowadzono to „nic wielkiego by się nie stało”. #polityka

W sobotę o godz. 18 Marsz Wołyński we Wrocławiu.

Data: 08.07.2020 18:24

Autor: malcolm

wprawo.pl

#wolyn #ukraincy #ludobojstwo #upa

1 lipca 2020, w 77. rocznicę Krwawej Niedzieli, apogeum ludobójstwa na Polakach we Wrocławiu przemaszeruje kolejny Marsz w hołdzie ofiarom Rzezi na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Rzezi, którą w i po 1943 roku Polakom zgotowali ukraińscy mordercy, za wschodnią granicą zwani „bohaterami”.

Marsz wyruszy o godzinie 18, tradycyjnie spod pomnika ofiar katyńskich przy promenadzie Staromiejskiej, pod pomnik ofiar ukraińskich ludobójców z OUN i UPA. W tym roku organizatorzy ograniczą przemówi do minimum, by prawda dobitnie wybrzmiała z ust świadków Rzezi Wołyńskiej, którzy jako małe dzieci i nastolatkowie przyglądali się bestialstwu Ukraińców, za które do dnia dzisiejszego włodarze zza wschodniej granicy nie powiedzieli słowa „przepraszam”.

Przyjdź, weź ze sobą polską flagę, kwiaty lub znicz i wspólnie powiedzmy prawdę, oraz oddajmy hołd polskim ofiarom ludobójstwa. „Jeśli zapomnę o Nich – ty Boże na niebie zapomnij o mnie!”.

CBA zatrzymało byłego prezesa Sądu Okręgowego w Przemyślu.

Data: 08.07.2020 18:22

Autor: malcolm

wprawo.pl

#wolnesady #kod #sady #cba #izbadyscyplinarna

Rzeszowska delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymała Marka Z., byłego prezesa Sądu Okręgowego w Przemyślu. Jest podejrzany o korupcję. Czynności podjęto zaraz po tym jak Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego uchyliła sędziemu immunitet o co wnioskowała Prokuratura Krajowa.

W naszej galaktyce odkryto tajemnicze gwiazdy, które przybyły z otchłani kosmosu

Data: 08.07.2020 16:25

Autor: Graf_Spee

sciencetimes.com

Astronomowie działający przy Kosmicznym Obserwatorium Gaia informują o przełomowym odkryciu związanym z historią formowania się Drogi Mlecznej. Była ona bardzo burzliwa, a efekty tego właśnie obserwujemy.

Chodzi o gromadę gwiazd o nazwie Nyx. Co niezwykłe, znajduje się ona w pobliżu Układu Słonecznego, a jednak nie uformowała się w naszej galaktyce. To niesamowita wiadomość, która rozpala wyobraźnię. Kosmiczni przybysze pierwotnie powstali w innej galaktyce. Chociaż wcześniej pojawiły się przesłanki świadczące o tym, że mamy do czynienie z niezwykłymi gwiazdami, to jednak dopiero teraz za pomocą Gaia udało się nam to potwierdzić w 100 procentach. (eng)

#astronomia #kosmos

Ekspert krytykuje niemieckie media: Bombardują negatywnymi doniesieniami o Dudzie

Data: 08.07.2020 15:12

Autor: retopology

wiadomosci.dziennik.pl

Podczas wyborów prezydenckich wiodące media w Niemczech bombardują niemiecką i polską opinię publiczną negatywnymi doniesieniami o Andrzeju Dudzie i pozytywnymi o Rafale Trzaskowskim, by "pomóc” Polakom w podjęciu "właściwej” decyzji – mówi PAP belgijski historyk, profesor David Engels.

Prof. Engels przyznaje, że od kiedy przeprowadził się do Polski i jest w stanie porównać doniesienia medialne o Polsce (za granicą – PAP) z tym, co naprawdę dzieje się w tym kraju, wstrząsnęła nim rażąca różnica między dwoma obrazami, a najbardziej widoczne jest to w przypadku mediów niemieckich…

#polska #niemcy #media #propaganda #polityka

Pięć lat kłamstw i histerii - świeży tekst Ziemkiewicza

Data: 08.07.2020 14:41

Autor: MaX

facebook.com

#polityka

Wyrzuciliśmy to już z pamięci – a niesłusznie. Przed drugą turą wyborów przypomnijmy sobie. Sobie i niezdecydowanym znajomym. Co? To, że prawie wszystko, czym przez ostatnie pięć lat zarzucały Polaków lewicowo-liberalne media, na czym skupiały uwagę, wokół czego nakręcały emocje, było zwyczajnie z d. wzięte. Przekręcone, zmanipulowane albo w ogóle zmyślone, celowo traktowane półsłówkami i hasełkami, żeby trudno było odkryć, że histeryczne komentarze „redaktorów” i ich gości tak naprawdę nie odnoszą się do rzeczywistości, są tylko propagandową „bańką”, mającą zwolenników „totalnej opozycji” nieustannie utrzymywać w emocjonalnym paroksyzmie. I celowo szybko zmieniane, przykrywane kolejnymi, równie zmyślonymi historiami, by nie dać czasu na poznanie faktów, tylko szybko pognać „wzmożonych” ku kolejnym wzmożeniom.

Pamięć machinalnie wyrzuca szczegóły. Na szczęście dziennikarzowi pozostają notatki. Zapewne nie odnotowałem w nich wszystkich gównoburz liberalno-lewicowej propagandy z ostatnich pięciu lat, ale i to co jest, przypomniane po latach, nawet na mnie samym zrobilo wrażenie.

1) „Kilometrówki Dudy” – pierwsza histeria, urządzona natychmiast po wyborach, wtedy jeszcze występujących jednym frontem TVN, TVP podrządami Brauna i Polsatu kierowanego prze Gugałę. „Afera”, zasuflowana przez Lisa, polegać miała na tym, że kiedy prezydent-elekt był jeszcze posłem, korzystał z darmowych przejazdów koleją i noclegów hotelowych (jak wszyscy inni posłowie od czasów przedwojennych). Manipulacja polegała na użyciu słowa „kilometrówki”, które oznacza zupełnie co innego, ale kojarzyło się z przekrętem. Fala wygenerowanych komentarzy zmierzała ku wnioskowi, że Andrzej Duda „stracił moralne prawo do objęcia urzędu”.

2) „PiS wyprowadza Polskę z Europy”. Pretekstem do wzniesienia tego wielokrotnie potem powtarzanego okrzyku było pojawienie się premier Szydło wyłącznie na tle flag biało-czerwonych, bez niebieskich, unijnych (czyli tak, jak dziś, dla celów wyborczych, pokazuje się Rafał Trzaskowski). Posłowie PO, Lewicy i Nowoczesnej przynieśli tedy do Sejmu małe unijne flagi i urządzili pierwszą z serii sejmowych obstrukcji, która płynnie przeszła w walkę z „łamaniem konstytucji” – bo akurat w trakcie manifestacji przeciwko „wyprowadzaniu z Europy” PiS wprowadził pod obrady sprawę ponownego wyboru piątki sędziów TK, w miejsce wybranej przez Sejm poprzedniej kadencji, który miał prawo wybrać tylko trójkę.

3) „PiS wielokrotnie łamał konstytucję”. Nieprawda, powtórny wybór pięciu sędziów i ich zaprzysiężenie nad ranem były użyciem prawniczego kruczku (co w demokracjach, zwłaszcza amerykańskiej, jest rzeczą częstą) ale konstytucji ani żadnego innego prawa tu nie złamano: dopóki bowiem TK nie wypowiedział się w tej sprawie, na mocy zasady „domniemania konstytucyjności” sędziowie byli wybrani prawidłowo, a znowu od momentu przyjęcia ślubowania stali się pełnoprawnymi sędziami, czego orzeczenie TK już nie może zmienić.

Podobnym kruczkiem było opóźnienie publikacji wyroku TK aż stał się bezprzedmiotowy – prawo zobowiązuje rząd do publikacji wyroków, ale nie określa jej terminu. W ogóle, obecną Konstytucję trudno złamać, bo jest pełna sprzeczności i niejasności a w kluczowych kwestiach odsyła do ustaw.

W istocie opozycja, powtarzając do upojenia frazę o „łamaniu konstytucji”, nie umie wskazać, gdzie i kiedy konkretnie jakoby złamano – bo nie złamano. Propaganda opozycji oparła się na oczywistych kłamstwach, np. utrzymując że zapis konstytucyjny o niezawisłości KRS oznacza, że jej członków mogą wybierać tylko sami sędziowie spośród siebie. Na tej oczywistej nieprawdzie goebbelsowską metodą „kłamstwa powtórzonego tysiąc razy” zbudowano w antypisowskiej „bańce” jako coś oczywistego przekonanie, że „neo-KRS” jest niekonstytucyjna, zatem wszyscy rekomendowani przez nią sędziwie nie są sędziami (kolejne kłamstwo, bo zgodnie z prawem sędziego czyni sędzią nominacja przez prezydenta, KRS pełni tylko rolę doradczą) w związku z czym cały system sprawiedliwości w Polsce stał się nielegalny i na zasadzie „wyższej konieczności” („pewnej takiej vis maior”, jak powiedział prof. Rzepliński otwarcie łamiąc zasadę „domniemania konstytucyjności”) należy poddać się „naprawczej” zwierzchności TSUE. W tym duchu orzekły trzy izby Sądu Najwyższego, arbitralnie wybrane do tego przez byłą prezes Gersdorf.

I TO JEST WŁAŚNIE ŁAMANIE KONSTYTUCJI oraz co najmniej trzech orzeczeń TK (sprzed 2015, nota bene) jasno stwierdzających, że orzeczenia TSUE obowiązują nas tylko w kwestiach, w których scedowaliśmy kompetencje na organa UE traktatem akcesyjnym i jego modyfikacjami, a poza tym na terenie RP prawem najwyższym jest Konstytucja RP i orzeczenia TK. Być może dlatego logo „Konstytucja” przez kilka lat będące symbolem opozycji stało się (zauważyliście?) „passe”.

Cała argumentacja prawniczego rokoszu to piramida kłamstw, których wyliczenie zajęło by kilka stron gęstego druku.

4) „PiS wycina drzewa”. To także była kompletna bzdura. Drobne udogodnienie w przepisach, ułatwiające pozbycie się drzewa z własnej działki bez dotychczasowej biurokratycznej mitręgi, wykorzystano jako pretekst do kolejnej histerii. Pokazywano wszędzie zdjęcia wyciętych drzew, z kompletną pogardą dla faktu, że były to albo zdjęcia sprzed lat, albo z wycinek nie mających nic wspólnego z owym przepisem, głównie deweloperskich. W popularnym kabarecie „Ucho Prezesa” zrobiono ze śp ministra Szyszko psychopatę z piłą łańcuchową, który obsesyjnie rzuca się na każde drzewo, które zauważy.

W statystykach żadnej „masowej wycinki drzew”, o której trąbiły media i krzyczeli histerycy wyprowadzanie na ulice, nie widać – w czasie rządów PiS wycięto ich mniej więcej tyle, co zwykle, posadzono nowych nawet nieco więcej.

5) „PiS niszczy puszczę” – część poprzednio opisanej operacji na mózgach. Aby uderzyć w PiS, wykorzystano idiotów, uniemożliwiających w imię ekologicznej idelologii konieczne, higieniczne usunięcie z puszczy drzew zarażonych kornikiem. Dzięki poparciu dla nich z Unii Europejskiej działania, w istocie mogące puszczę uratować, zatrzymano, z najgorszym dla niej skutkiem – puszcza praktycznie umarła, wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Dumni z siebie ekowariaci zapewniają, że odrodzi się sama – za kilkadziesiąt lat. Chyba, żeby nie.

6) „PiS zabiera internet”. Tu pretekstem do histerii było wdrożenie przez Polskę zalecanych przez Interpol i funkcjonujących wszędzie na Zachodzie przepisów mających utrudnić przestępcze wykorzystanie netu. W jakiś czas po histerii ówczesny lider KOD Mateusz Kijowski przyznał w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” z rozbrajającą szczerością, że zmyślili „zagrożenie pisowską cenzurą w internecie”, żeby przyciągnąć do KOD młodych, bo spontaniczne protesty w sprawie ACTA pokazały, że to dla nich ważny temat.

7) „PiS szykuje bojówki do utrzymania władzy siłą” – ta histeria odnosiła się do utworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej. W propagandzie mediów liberalno-lewicowych miało to być tworzeniem „prywatnego wojska Macierewicza”, które w dodatku miało odebrać broń dotychczasowym siłom zbrojnym, aby te nie mogły obronić konstytucji w momencie gdy „miliony wyjdą na ulicę i pisowcy będą z okien skakać” (na co wtedy jeszcze zupełnie poważnie w PO, TVN, RASP i Agorze liczono). Zabawną ciekawostką jest to, że ta propagandowa narracja o „prywatnych wojskach” powstała zanim jeszcze pojawiła się idea WOT; pierwszy znany mi jej ślad to wywiad wicenaczelnego GW Piotra Stasińskiego dla hiszpańskiej gazety „El Pais”, w którym jako bojówki Kaczyńskiego wskazywał on grupy rekonstruktorów historycznych (tak!)

8) „PiS zabrania badań prenatalnych”. Informacja o rządowym projekcie ustawy, która nie tylko zakaże aborcji, ale również badań prenatalnych i każde poronienie uczyni przedmiotem prokuratorskiego śledztwa, pozwoliła nabrać i wypędzić na ulice tysiące oburzonych kobiet, co nazwano „czarnymi protestami” (zabawne, że feministki obchodziły potem nawet rocznice tych manifestacji, bo sukcesu nie udało się już powtórzyć). Wbrew zapewnieniom kilku aktorek, które szczególnie zasłużyły się w upowszechnianiu judzącego kobiety kłamstwa, żadnego rządowego projektu ustawy antyaborcyjnej w ogóle nie było. Był projekt społeczny, który oczywiście nie zawierał żadnej z okropności, przeciwko którym zwołano kobiety do obalania rządu Beaty Szydło.

9) „PiS morduje dziki” Odstrzał dzików był narzuconą przez UE wszystkim państwo członkowskim prewencją przed rozprzestrzenianiem tzw. „świńskiej grypy”, czyli ASF. W Polsce zresztą przeprowadzonym na kilka razy mniejszą skalę niż np. w sąsiednich Niemczech. Histeria skończyła się jak uciął gdy oficjalne podziękowania za sprawny odstrzał dzików złożyła Polsce Komisja Europejska.

10) „PiS cenzuruje media”. Pretekstem do sławnego sejmowego „ciamajdanu”, nieudolnej próby zdestabilizowania kraju i doprowadzenia do przyśpieszonych wyborów w drodze ulicznych zamieszek, był wydany przez Marszałka Sejmu zakaz wstępu nieakredytowanych dziennikarzy do części pomieszczeń parlamentu. Okoliczności jego wydania były żenujące, ale zakaz taki obowiązuje od lat w większości krajów zachodnich i sam w sobie żadnym „atakiem na wolność mediów” nie jest. Na długo pozostaną w pamięci „wigilijny pasztet”, nocne śpiewy sejmowe Joanny Muchy, pajacowanie aktywisty Diduszki udającego na użytek zachodnich kamer rannego wzgl. zabitego oraz wzmożenie pewnego dziennikarza, który tłitował w emocjach: „użyli gazu! to ich moralny koniec!” (btw: gazu policja wtedy nie użyła)

11) „PiS wspiera faszystów”. Mimo, iż stosunek PiS, a zwłaszcza samego Jarosława Kaczyńskiego, do tradycji endeckiej i współczesnych narodowców oscylował zawsze między lekceważącą niechęcią a jawną wrogością, PO i jej „tefałeny” od zawsze próbowały powiązać PiS z narodowcami, z tych ostatnich robiąc „faszystów”. Pretekstem miało być to, że PiS NIE ZAKAZUJE Marszu Niepodległości i innych manifestacji i NIE DELEGALIZUJE organizacji narodowych – z uwagi na historyczne traumy michnikowszczyzny, pod szczególnym ogniem znajdowała się zwłaszcza ONR. Wielokrotne „przestrzeganie przed faszyzmem” i domaganie się delegalizacji ONR, w czym szczególnie aktywny był uważany wtedy za jej przyszłego przywódcę Rafał Trzaskowski, powracało za każdym razem, gdy akurat chwilowo nie było innych pretekstów do histerii. Szczególnie śmieszne w kontekście tego, co na użytek kampanii wyborczej Trzaskowski i jego stronnicy mówią teraz.

12) „PiS zakłamuje historię, by zniszczyć Wałęsę”. Dla każdego, kto choć pobieżnie zapoznał się ze sprawą jest oczywiste, że Wałęsa BYŁ konfidentem SB „Bolkiem”, a potem usiłował nielegalnymi metodami zatrzeć ślady swej hańbiącej przeszłości. Najliczniejsze nawet manifestacje „w obroni czci Wałęsy” nie są w stanie zmienić faktów. Co do niszczenia, każdy widzi, że Wałęsa skutecznie zniszczył swą reputację i poważanie sam, robi to nadal, i doprawdy ani PiS, ani nikt, wyręczać go w tym nie musi.

13) „Zwykły szary człowiek”. Polityczne żerowanie na śmierci chorego na depresję endemiczną Piotra Szczęsnego jest wśród propagandowych podłości ostatnich pięciu lat chyba najobrzydliwszą. Depresja, co nie wszyscy rozumieją, to potworna choroba. Odbiera chęć do życia, zamienia je w cierpienie, sprawia, że dotknięty nią marzy, żeby to cierpienie już się zakończyło. Zarazem, całe nasze wychowanie odrzuca od myśli o samobójstwie. Ale uświęca śmierć poniesioną w ofierze, za Sprawę. Dość częstą i oczywistą racjonalizacją choroby jest więc szukanie takowej. Piotr Szczęsny znalazł usprawiedliwienie swego desperackiego kroku w propagandzie o rzekomo rządzącym Polską „reżimie” i potrzebie przeciwstawienia się mu. Pozostawiony przez niego manifest (charakterystyczne, że dziś bardzo trudny do znalezienia w sieci, cytowane są jedynie fragmenty) to zlepek emocjonalnych fraz z histerycznej propagandy „Wyborczej” czy „Newsweeka”.

Gdy podobny przypadek samospalenia zdarzył się za rządów Donalda Tuska, w redakcyjnym komentarzy „Wyborczej” nazwano samobójcę „terrorystą, który za zakładnika wziął samego siebie”, a cała maszyna medialna na wszelki wypadek zaniosła się oburzeniem na polityczne wykorzystywanie nieszczęścia, choć nikt go wtedy wykorzystywać nie próbował. W wypadku Szczęsnego (przy jednoczesnym kreowaniu go na „zwykłego, szarego człowieka” i podkreślaniu, że był wybitnym naukowcem i człowiekiem ponadprzeciętnie inteligentnym) skonsumowano tę śmierć, kreując go na bohatera i męczennika, wokół którego zbudowała opozycja rytuały nawiązujące do tych, jakie PiS stworzył wokół katastrofy w Smoleńsku. Kult „nie chwycił” i szybko go zarzucono, ale wmurowana pośpiesznie przez Hannę Gronkiewicz Waltz pamiątkowa tablica na placu Defilad wciąż tam jest i zarasta mchem.

14) „PiS narzuca samorządom nazwy ulic”. Prawda była taka, że prawo nakazywało samorządom tylko usunięcie z przestrzeni publicznej nazw i nazwisk szczególnie kojarzących się z podłościami sowieckiego totalitaryzm. Nie zawierało żadnych sugestii, czym je zastąpić. Rządzone przez PO miasta mogły się zapełnić ulicami, placami i skwerami Władysława Bartoszewskiego, Tadeusza Mazowieckiego, Bronisława Geremka etc. Rozstrzygająca okazała się jednak chęć dogodzenia postkomunistycznemu elektoratowi „partyjno – mundurowemu”, dlatego opozycja murem rzuciła się bronić „jak niepodległości” Teodora Duracza, Leona Kruczkowskiego czy Armii Ludowej; a gdy wobec ich obstrukcji wykonanie prawa wzięli na siebie wojewodowie, uzyskała w obronie komunistycznego status quo poparcie sądów.

15) „PiS zorganizował grupę hejterską w Ministerstwie Sprawiedliwości”. Rzekoma grupa składała się z jednej pani, działającej w mediach społecznościowych pod Nickiem „Mała Mi”. Tak się złożyła, że była ona osobiście i sypialnie związana z sędzią, który później opowiedział się po stronie prawniczego rokoszu, i obelżywymi wpisami mściła się na nim oraz na paru innych znajomych wykorzystując do tego „dane wrażliwe” pozyskane od jeszcze innego znajomego sędziego, który opowiedział się po stronie PiS i pracował w ministerstwie. Raczej magiel, niż afera – a już porównywanie jej z np. sponsorowaniem przez PO i współpracą wielu jej polityków z działającym z serwerów brytyjskich, profesjonalnym portalem wyspecjalizowanym w szerzeniu zniesławiań, kłamstw i nienawiści „Sok z Buraka” jest groteskowe.

16) „PiS zakazuje edukacji seksualnej”. Rzekomy rządowy projekt ustawy o takiej treści stał się obiektem nie tylko kolejnej histerii liberalnych mediów, ale także wyproszonej przez Roberta Biedronia potępiającej rezolucji europarlamentu. W istocie nigdy takiego projektu nie było. Był społeczny projekt ustawy o ochronie dzieci przed pedofilią, ale bez takiego zapisu.

17) „PiS tworzy strefy z których usuwa się homoseksualistów”. Również całkowite kłamstwo, oparte o fałszywą interpretacje sensu dołączonej do „Gazety Polskiej” nalepki „strefa wolna od ideologii LGBT” oraz akcji dezinformacyjnej aktywisty LGBT „Barta” Staszewskiego, który sam tabliczki o zakazie wstępu dla LGBT umieszczał przy nazwach miejscowości, w których przyjęto uchwały o ochronie rodziny, i upowszechniał te zdjęcia na Zachodzie jako „dowód” prześladowań. Ponownie kłamstwo zostało w polskojęzycznych mediach uwiarygodnione potępiającą zmyśloną dyskryminację rezolucją PE. Podczas jej głosowania wspomniany już Robert Biedroń judził lewicowych eurodeputowanych kłamstwem, że ze względu na swoją „orientację seksualną” nie jest w Polsce wpuszczany do restauracji i lokali publicznych.

18) „Prezes deweloper” Konia z rzędem temu, kto zrozumiał, co aferalnego miało być w tym, że związana z PiS fundacja rozważała zainwestowanie w budowę na należącej do niej działce biurowca. W istocie sprawa była resztówką po próbie złapania prezesa PiS w przemyślną pułapkę. Spowinowacony z nim austriacki architekt przygotował „z życzliwości” nie zamówione przez fundację projekty biurowca (wbrew elementarnym zasadom: nigdy nie zaczyna się żadnych prac przed uzyskaniem tzw. wuzetki, dokumentu określającego „warunki zabudowy”, którego fundacja nie ma i nie będzie miała, póki Warszawą zarządza PO) a potem udał się na spotkanie z prezesem prosić go o zapłatę – z ukrytym profesjonalnym sprzętem do nagrywania. Co chciał nagrać? Nie trzeba pytać mecenasa Giertycha, by domyślić się, że coś rodzaju „przepisy mi zabraniają zapłacić za nie zamówioną formalnie usługę, no, ale dla szwagra, jakoś to tam księgowa rozliczy”. Ujawnienie takiego nagrania poza medialną burzą „Kaczyński wbrew prawu wypłaca pieniądze fundacji rodzinie” dałoby formalną podstawę organowi założycielskiemu Fundacji, czyli prezydentowi m. st. Warszawy do zawieszenia jej zarządu i wprowadzenia komisarza. Krótko przed wyborami PiS zostałby odcięty od swego finansowego zaplecza, a Czuchnowskim dano by do przeszukania jej archiwum z zadaniem znalezienie „haków”.

Niestety, Kaczyński okazał się beznadziejnie uczciwy i zamiast wypłacić na lewo zaproponował Austriakowi, żeby wytoczył mu proces, na którym Kaczyński sam zezna na jego korzyść, fundacja przegra, i wtedy będzie podstawa prawna do zapłacenia za wykonane acz niezamówione projekty. Nie doszło do złamania prawa, więc trzeba było dmuchać balon opowieściami o rzekomym bizantyjskim przepychu w jakim żyje „prezes deweloper” czy insynuacjami, że wszechwładny naczelnik musi przekupywać łapówkami jakiegoś nie znanego bliżej księdza z zarządu swojej fundacji.

19) „Marszałek w burdelu” i inne brudy – w propagandzie PO używane jest też odwoływanie się do nie cytowanych dokładnie, ale przywoływanych aluzjami lub napomknieniami oszczerstw tak grubych i tak bezpodstawnych, że poza korzystającym z immunitetu brytyjskich serwerów „Soku z Buraka” media nie mają odwagi jasno insynuacji sformułować. Archetypem jest tu plotka o rzekomo istniejącym nagraniu z jakiegoś burdelu (którego nikt nie widział, ale „szerujący” plotki antypisowscy celebryci osobiście znali kogoś kto znał takiego kogoś), gdzie wskazywany z nazwiska działacz PiS miał obcować płciowo z nieletnią prostytutką. Czynione są też aluzje do jakichś nie wskazywanych dokładnie powiązań gangsterskich etc. Zaawansowani mieszkańcy antypisowskiej „bańki” są tak po tych pięciu latach emocjonalnej tresury wzmożeni, że nie pytają już o konkrety, wystarcza im hasło „marszałek ten tego”, „afera podkarpacka”, „kochanka w Bydgoszczy” albo „instruktor narciarski” – jak tym komiwojażerom z żydowskiej anegdoty, którzy ponumerowali sobie żarty.

20) Skoro przy tym, „instruktor narciarski” to dobry przykład propagandowego mechanizmu. W szczycie strachu przed pandemią, gdy jak powiedział premier „kupilibyśmy sprzęt medyczny nawet od samego diabła” ministerstwo zawarło kontrakt z człowiekiem obiecującym dostarczyć maseczki. Kiedy nie wywiązał się z kontraktu, zażądało zwrotu pieniędzy. Sam ten fakt wystarczy do stwierdzenia, że fakt iż kiedyś człowiek ten spotkał się z ministrem na nartach nie powodował jakiegoś specjalnego traktowania go.

21) „Apaszka za 18 tysięcy” – to jeden z przykładów propagandowego „ubijania filcu” w głowach tresowanych propagandowo „wielkomiejskich elit”. Informacja, jakoby ze środków Kancelarii Państwa kupiono dla prezydentowej markową apaszkę za horrendalną cenę 18 tysięcy złotych została wielokrotnie zdementowana: kupiono nie jedną, a 200 apaszek, i nie dla Pierwszej Damy, tylko na akcję charytatywną. Wiedząc doskonale, że to kłamstwo, propaganda PO przywołuje rzekome nadużycie regularnie. Ostatnio – w darmowej agitacyjnej gazetce „Wyborczej”, gdzie wykorzystano także po raz kolejny kobietę, która – przypadek ewidentnie kwalifikujący się do psychiatry – twierdzi, że Andrzej Duda ją kocha, ale zabraniają mu spotykać się z nią żona i Jarosław Kaczyński.

22) „TVPiS zabiła Pawła Adamowicza” W rankingu obrzydliwości numer 2 po wywijaniu śmiercią Piotra Szczęsnego. Finansowe, delikatnie, mówiąc, niejasności byłego prezydenta Gdańska były przedmiotem zainteresowania wszystkich mediów; w ostatnim okresie jego życia, gdy wszedł w konflikt z PO, najostrzej atakował go za nie „Neewsweek” i inne tuby propagandowe anty-pis. Adamowicz padł ofiarą szaleńca, „tupolewizmu” Jerzego Owsiaka (jak wszystkie „iwenty” WOŚP impreza, w której uczestniczył, urągała wszelkim zasadom bezpieczeństwa) i być może również propagandy PO, która dla uderzenia w Jarosława Kaczyńskiego wmawia Polakom, że korzystanie przez polityka z osobistej ochrony to hańbiąca rozrzutność. Być może jest w sprawie jego śmierci jakieś drugie dno – zbyt wiele osób w przerośniętym mafią i korupcją Trójmieście odetchnęło po niej z ulgą, by to na pewno wykluczyć – ale raczej nie ma ono związku z PiS ani TVP. Medialna narracja, jakoby morderca powziął swój zamiar, ponieważ w więzieniu oglądał TVP Info jest równie wyssana z palca, jak powtarzana w PO opowieść o rzekomej wyborczej wygranej PiS w szpitalach psychiatrycznych (co ma równoważyć fakt, że PO zawsze wygrywa w więzieniach i aresztach). W więzieniu, w którym przebywał, nie miał dostępu do TVP, oglądał za to TVN 24.

23) Na zakończenie dodajmy niekończące się jojczenie „Ojej, jak on brzydko nas obraził”. Stwierdzenie, że „donoszenie na Polskę to cecha najgorszego sortu Polaków”, sprowokowane chamskimi porykami „zadzwoń do brata!” emocjonalne „zamknijcie te swoje mordy zdradzieckie!” czy stwierdzenie, że „nigdy jeszcze nie było w Sejmie takiej chamskiej hołoty” staje się każdorazowo przedmiotem wielkiego lamentu, celebryci wpisują sobie w awatary/na znaczki/koszulki „jestem gorszym sortem/mordą zdradziecką/chamską hołotą” etc. W ten groteskowy sposób grupa integruje się, wmawia sobie, że jest obiektem prześladowań, i, co najważniejsze, rozgrzesza się z własnej podłości, kłamstw i agresji.

Te listę można by dłużyć w nieskończoność, ale chodzi o jedno: o wyjaśnienie, że intensywnie generowana od lat przez propagandę liberalno-lewicowej opozycji nienawiść nie ma nic wspólnego z realnymi zdarzeniami. Jest czystą manipulacją, gra emocjami, szczuciem i kłamstwem. Jej ofiary, bo musimy myśleć o nich ze współczuciem, właśnie jako o ofiarach, żyją czystą nienawiścią, strachem i furią, której nie potrafią racjonalnie umotywować. Wypełnia ich emocjonalny szlam, którym zatruwają się od lat dzień po dniu, przepuszczając przez uszy propagandę nieustannego oburzenia zmyślonymi „zbrodniami PiS-u”

Dlatego pytanie, dlaczego, wpadają w irytację i złość, co jest najlepszym dowodem tego, co wybitny sycholog nazwał kiedyś w wywiadzie dla „Do Rzeczy” „obłędem wyindukowanym”.

Trzeba to zauważać, nie puszczać w niepamięć. Namawiam do tego.

#wybory #wyboryprezydenckie2020 #konfederacja #4konserwy

70% wyborców Konfy glosuje na trzaska? Klamstwo!

Data: 08.07.2020 14:32

Autor: MaX

facebook.com

Świetny tekst RazProzacam, dla niemających FB przeklejam poniżej:

#polityka

Jeden z portali opublikował sondaż, z którego wynika, że 70% tych wyborców Bosaka, którzy zamierzają głosować w drugiej rundzie, zagłosuje na Trzaska. Oczywiście nie wierzę w taki wynik, to po prostu stara dobra technika manipulacyjna, mająca wysłać wyborcom Bosaka komunikat: ,,o, inni tak zrobią, to ja pewnie też powinienem". Tradycyjne granie nastrojami i próba kreowania rzeczywistości poprzez fałszowanie jej. Dyskutowałem z wieloma wyborcami Bosaka i wiem, że większości z nich prędzej by ręka uschła niż zrobiliby coś tak głupiego.

Ale nie da się ukryć, że jednak część z nich faktycznie to zrobi, i nawet jeśli to będzie tylko 15 czy 20%, to jest to przygnębiające zjawisko. Oczywiście, ogromna w tym wina pisowców, że prostackimi chwytami tak zrazili do siebie dużą część potencjalnego elektoratu, ale za łatwe by to było zawsze i wszystko przerzucać tylko na pisowców.

Jestem w stanie zrozumieć tych patriotów, których Duda i PiS zrazili na tyle mocno, że nie mogą się przemóc i zagłosować na nich jako na mniejsze zło. Serio, jestem w stanie – nie popieram, ale rozumiem, PiS i jego propagandyści mają bardzo silne właściwości wkurwiające i przez tych kilka lat swoich rządów zrobili naprawdę dużo, żeby spieprzyć sprawę, zmarnować ogromną, gigantyczną szansę, a nawet zniechęcić wielu ludzi do idei konserwatywnych, ośmieszając je tępą, toporną często propagandą. Ja im nie wybaczę zwłaszcza tego ostatniego. Przekonywanie ludzi, że konserwatyzm może być nie tylko szlachetny i rozsądny, ale też atrakcyjny i pociągający, staje się teraz z ich winy o wiele trudniejszym zadaniem.

Ale ludzi, którzy uważają się za patriotów, którzy szanują polską historię, którzy zachowali polską tożsamość mimo nachalnej propagandy europejskości jako jedynej słusznej i postępowej, ludzi którzy ronią łezki nad Pileckim, Cieplińskim i szczątkami tysięcy innych bohaterów podziemia antykomunistycznego, porozwalanymi gdzieś po polach, lasach, łąkach i piwnicach – a mimo to bez zażenowania przyznają się, że pójdą i zagłosują na Trzaskowskiego, bo to… mniejsze zło – nie, takich nie zrozumiem. I Bóg mi świadkiem, że o wiele łatwiej mi szanować lewaków, albo zwykłych ludzi nie mających żadnej odporności na esbecki jad i łykających oficjalną papkę propagandową i przekaz dnia z postępackich mediów – tak, tych ludzi i ich głos na Trzaskowskiego o wiele łatwiej mi szanować, niż ,,patriotów", którzy zagłosują z nimi ręka w rękę tylko po to, żeby zrobić na złość przebrzydłym pisiorom.

Jeśli nawet patrioci w Polsce stawiają na pierwszym miejscu ambicjonalne gierki i osobiste zemsty, jeśli część wolnościowców wyznaje już tylko tabelki i wykresy, a tożsamość narodową przehandlowaliby za obniżenie VAT o 1% (bo są i tacy, choć mówię oczywiście tlyko o tych najbardziej radykalnych), jeśli nawet patrioci nie czują odpowiedzialności za losy Polski i polskości – to KTO ma ją, k***a, czuć?! No kto? Ja mam do Bosaka bardzo blisko, poglądowo najbliżej ze wszystkich polityków na naszej scenie, ale nawet nie przyszłoby mi do głowy się zawahać, gdybym miał wybierać między Trzaskowskim a Korwinem, Braunem czy nawet Kukizem, mimo że poglądowo w wielu przypadkach dzieli mnie z nimi ocean. Na kogo by zagłosował Morawiecki lub Kaczyński w takiej sytuacji? Nie wiem, ale prawdę mówiąc, gdybym ja się znalazł w takiej sytuacji, miałbym naprawdę głęboko w dupie co sobie pomyślą pisowcy, czuję odpowiedzialność za Polskę i NIGDY nie zagłosowałbym na Trzaskowskiego. Nigdy nie dopuściłbym do tego, żeby mój głos przyczynił się do otwierania szampana przez Michnika, Cimoszewicza, Boniego, Rosatiego, Lisa, Maleszkę, TW ,,Bolka" czy funkcjonariuszy medialnych z tych organów propagandowych, które nazywały patriotyzm rasizmem.

Kiedyś zagłosowałem na Tuska, kupił mnie jakąś tanią obietnicą, pięknymi słówkami i pieprzeniem o zgodzie, rozwoju itp, wykorzystał politycznie takich zachłystujących się pierwszym powiewem ,,dorosłości" szczeniaków jak ja, jak alfons swoje prostytutki. Byłem wtedy gówniarzem, świeżo upieczonym właścicielem pierwszego dowodu osobistego, wychowanym w mocno peowskim środowisku, a moja świadomość o realiach politycznych była bliska zeru – wiedziałem tyle, ile media chciały, żebym wiedział. A jednak, mimo tych wymówek, mam do dziś niesmak, że zachowałem się nieodpowiedzialnie i tak tanio dałem się kupić. Gwarantuję Ci, patrioto, że jeśli zagłosujesz na Trzaska, długo nie będziesz mógł potem domyć ręki. Tym bardziej, że dziś dostęp do wiedzy przemilczanej przez media głównego ścieku jest znacznie łatwiejszy niż w latach, kiedy ja się dałem wydymać Platformie.

Nie opowiedziałem się przed pierwszą turą ani za Bosakiem ani za Dudą, publicznie przyznawałem jedynie, że – podkreślam to i dzisiaj – z braku laku to właśnie do Konfederacji i PiS-u mi dzisiaj ideologicznie najbliżej, co wcale nie znaczy, że blisko. Wygodniej i bardziej opłacalnie byłoby mi pójść na całość za którąś ze stron i sławić jej wspaniałość, ale wychwalanie kogoś, do kogo nie mam przekonania, nie leży w mojej naturze. Sposób, w jaki oba obozy uprawiały politykę i próbowały sobie zawłaszczyć monopol na reprezentowanie obozu patriotycznego, odrzucał mnie za bardzo, żebym zachował zgodę z własnym sumieniem i zarazem publicznie poparł któregoś z nich. Ale tak jak nikomu nie sugerowałem, żeby głosował na Bosaka a nie Dudę, ani nikomu nie sugerowałem żeby głosował na Dudę a nie Bosaka, tak teraz, przy alternatywie, którą jest kandydat z partii założonej przez komunistycznego agenta, kandydat z rodziny TW, usilnie promowany przez telewizję założoną przez dwóch TW – dla mnie wybór w takiej sytuacji nie jest trudny.

Niektórzy podnoszą pseudo argument, że prezydent z PO zapewni równowagę, będzie wetował głupie pomysły pisowców. Brak mi słów na naiwność takiego rozumowania, i na łatwość, z jaką łapie się na to wielu patriotów. Naprawdę ktoś uważa, że gość piszący do Unii rezolucje przeciwko własnemu państwu, czyli szczujący zagranicę na własną ojczyznę – będzie przepuszczał MĄDRE ustawy, a blokował te ZŁE i SZKODLIWE…? Poważnie…? Nie trzeba być Einsteinem żeby wiedzieć o co toczy się gra. Prezydent z Platformy ma SPARALIŻOWAĆ funkcjonowanie państwa, promować na siłę postulaty swojej partii, w której jest marionetką dużo większą niż Duda w PiSie, i doprowadzić do sytuacji, w której ciągłe spory o dosłownie WSZYSTKO spotęgują się do tego stopnia, żeby Polacy w najbliższych wyborach parlamentarnych uznali: ,,ok, tak dalej się nie da, to już lepiej żeby prezydent dogadywał się z rządem". I jak myślicie, kogo wtedy wybiorą wyborcy, podjudzani przez TVN, Newsweeka i Wyborczą? Konfederację…? Litości. Plan jest taki, żeby Polacy ,,dla świętego spokoju" i zakończenia kłótni pozwolili dopchać się z powrotem do koryta Platformie. A wtedy to już po Polsce, i resztkach polskości, może nie być co zbierać. Będzie wykonywanie unijnych rozkazów na kolanach. Dyrektywami was zmuszą do składania świeżych kwiatów pod pomnikiem George'a Floyda, że się tak metaforycznie wyrażę. A może i wcale nie metaforycznie.

Nie będę pieprzył jak Michnik, który przed poprzednimi wyborami desperacko zakłamywał rzeczywistość i w programie Lisa próbował przekonywać, że Komorowski ,,to jest bardzo dobry prezydent, to jest bardzo dobry prezydent". Żaden z Andrzeja Dudy mąż stanu, żaden wybitny przywódca, bardzo dużo mnie z nim dzieli. Jeśli coś jeszcze sprawia, że czasem patrzę na niego z sympatią, to głównie prostactwo tych którzy go atakują, często esbeckimi metodami – jak to było choćby w przypadku oczerniania jego córki, czy w przypadku padlinożerczego pogrywania wątkiem ułaskawienia pedofila.

Ale to nie on broni ludzi, którzy znieważają ważne dla Polski symbole, to nie on bronił artystki obrażającej uczucia religijne chrześcijan, to nie on przeznaczył ogromne pieniądze na tęczową fundację byłej funkcjonariuszki SB inwigilującej dla komunistów Polonię w Niemczech, to nie on świętował przywrócenie komunistycznych nazw ulic w stolicy Polski, wreszcie – to nie on zakazał polskim patriotom Marszu Suwerenności, i to nie on wyzywa od faszystów tych, którzy mają inne od niego poglądy. Patrioci głosujący na tę drugą opcję nie mają instynktu samozachowawczego, po prostu.

I tak jak powiedział Marek Miśko, w najbliższych wyborach nie wybieramy tylko prezydenta – chcąc, lub nie chcąc, odpowiemy tego dnia na pytanie: czy bliższa jest nam chrześcijańska cywilizacja, której bronili za cenę życia nasi przodkowie, wierząc, że nie sprzedamy ich wysiłku ani tym bardziej nie oddamy go za darmo – czy cywilizacja lewacka, z całą swoją psychozą, z przewracaniem pomników i wartości, z próbą postawienia świata na głowie. Z zakazywaniem skandowania hasła, że ,,KAŻDE życie jest ważne", a nie tylko czarne. Z nagradzanymi feministkami, które nawet w swoich oficjalnych książkach nie ukrywają, że ich celem jest zniszczenie instytucji rodziny. Z marksistami, którzy mówią już otwartym tekstem, że ich celem jest zniszczenie państw narodowych i promowanie internacjonalizmu, czyli mokrego snu Lenina, Marka i Stalina. Oddanie im Polski tylko po to, żeby zrobić na złość propagandystom z ,,Wiadomości", to nie patriotyzm. To idiotyzm.

To nie jest pieprzona gra komputerowa. Nie da się zrestartować i zacząć od nowa. Mamy jako naród określoną liczbę błędów do popełnienia. Ktoś powie, że wielki błąd został popełniony już w pierwszej turze – problem polega na tym, że w drugiej da się popełnić jeszcze większy.

To pisałem ja. Pisowski propagandysta.

Który w grudniu 2018 odrzucił zaproszenie na rozmowę o pracę w TVP Info, a jedyną gazetą, z którą aktualnie współpracuję, jest ,,Najwyższy Czas", który średnio na 4 okładki ma 3 antypisowskie.

#wyboryprezydenckie2020 #wybory #konfederacja #4konserwy

Koalicja Obywatelska nie poprze konstytucyjnego zakazu adopcji dzieci przez pary homoseksualne

Data: 08.07.2020 10:34

Autor: Boewulf

pch24.pl

Z ludźmi, którzy Konstytucję łamią, nie będziemy podnosić żadnych zmian konstytucyjnych. Żadnych! Po prostu – powiedział w środę na antenie RMF FM poseł Koalicji Obywatelskiej Sławomir Neumann pytany czy jego ugrupowanie poprze inicjatywę prezydenta Andrzeja Dudy o wpisaniu do ustawy zasadniczej RP zakazu adopcji dzieci przez pary jednopłciowe.

#lewactworobactwo #lgbtkuku #platformaobywatelska #polityka

Wciąż nie wiadomo dokładnie, na czym polega odporność w przypadku COVID-19

Data: 08.07.2020 10:04

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #koronawirus #covid19 #odpornosc #infekcja #choroba #nauka

Wciąż niewiele wiemy o odporności na wirusa SARS-COV-2: dlaczego dla jednych zakażenie jest błahą infekcją, a dla innych śmiertelnym zagrożeniem? Czy przebycie infekcji daję trwałą odporność – i na jak długo? Dlaczego na COVID-19 na umierają niekiedy młode osoby, a bywa, że przeżywają stulatkowie?

Wciąż nie wiadomo dokładnie, na czym polega odporność w przypadku COVID-19

#Przyroda Wakacyjne zwyczaje ptaków

Data: 08.07.2020 10:00

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #UniwersytetPrzyrodnicz #Poznan #nauka #ptaki #przyroda #natura

Co ptaki robią w czasie wakacji? Upalne lato powoduje, że widujemy je coraz rzadziej, stają się skryte, płochliwe, milczące. Dlaczego tak się dzieje, tłumaczy prof. Piotr Tryjanowski z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

#Przyroda Wakacyjne zwyczaje ptaków

Skowronki od marca śpiewały w wiszącym locie, wabiąc w ten sposób samice. Teraz ptaki muszą naprawić pióra i aparat głosowy. Inne gatunki mają swoje problemy, w tym upał – trudniejszy do zniesienia niż zimno.

Samce już nie walczą o terytoria, więc niepotrzebny staje się śpiew i częste przeloty z miejsca na miejsce. Pisklęta zostały odchowane, tak więc ptasi rodzice mają czas na chwilę odpoczynku. Można by wręcz powiedzieć – zasłużone wakacje – wyjaśnia prof. Tryjanowski.

Dodaje, że co gatunek, to nieco inny patent na przeżycie wakacyjnych miesięcy roku. Są gatunki – takie jak bocian biały czy gąsiorek – które jeszcze odchowują pisklęta. Wiele ptaków, którym nie udało się wyprowadzić lęgów, będzie jeszcze próbować swych rodzicielskich sił nawet do połowy sierpnia. Choć ich szanse są coraz mniejsze z każdym dniem. Wysokie temperatury bywają dla pierzastych stworzeń o wiele większym wyzwaniem niż zimno.

Zdaniem poznańskiego badacza, fascynującym przykładem naprawdę zasłużonych wakacji jest skowronek. Śpiew w wiszącym locie, nad łąkami i polami, od połowy marca do końca czerwca, często po kilkanaście godzin na dobę, to niezwykle kosztowny sposób wabienia samicy. Prof. Tryjanowski, który kiedyś zajmował się tym gatunkiem, porównuje ów wysiłek do biegania po schodach w wieżowcu i jednoczesnego wykonywania arii operowych. Dlatego latem skowronek milknie, staje się skryty i rozpoczyna pierzenie, coroczną wymianę piór.

Część drapieżników – np. błotniaki – uczy się polować wraz z rodzicami. Wakacje dla nich to taki obóz sportowy – poprawa kondycji i nowa przygoda. W połowie lipca nad brzegami zbiorników wodnych i na zalanych łąkach można już obserwować ptaki siewkowate: brodźce czy biegusy – dopiero co w maju podążały na północ, a już wracają na południe. Tylko krótkie, intensywne dwa miesiące w Arktyce i powrót na zimowiska – opisuje profesor ptasie życie w ciągłym biegu, a właściwie locie.

Ciepłolubne gatunki – żołna, jerzyk, ale i bocian biały – już w końcu sierpnia wyruszą na wędrówkę do Afryki. Zapewne o nich śpiewano harcerską piosenkę 'Lato z ptakami odchodzi'. My zaś mamy ogromne szczęście, że lato właśnie się zaczyna, a jeśli ktoś chce się teraz przyjrzeć ptakom, to warto pomóc przyrodzie. Na przykład przygotować pojnik, płaską kuwetę z kamieniem, i jak tylko skończy się deszczowa pogoda, to miejsce jak znalazł – radzi prof. Tryjanowski.

#Afryka Największe jezioro Afryki powoli umiera z powodu zanieczyszczenia i zmian klimatu

Data: 08.07.2020 09:56

Autor: ziemianin

newscientist.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Afryka #JezioroWiktorii #zatrucie #zanieczyszczenie #zmianyklimatu #odpady #ekosystem

Jeśli w ciągu najbliższych 50 lat nie dokonamy radykalnej zmiany, Jezioro Wiktorii umrze, bo je zatruwamy, mówi gubernator kenijskiej prowincji Kisumu, Peter Anyang' Nyong'o. To największe jezioro Afryki jest coraz bardziej zatruwane, a ludzie odławiają z niego olbrzymie ilości ryb.

#Afryka Największe jezioro Afryki powoli umiera z powodu zanieczyszczenia i zmian klimatu

Obszary podmokłe od tysiącleci filtrowały i oczyszczały wody jeziora. Jednak proces ten jest coraz bardziej zakłócany przez rosnącą liczbę zanieczyszczeń wprowadzanych przez ludzi na te obszary. To jednak nie jedyny problem, z którym musi mierzyć się to jedno z największych jezior świata.

Z powodu zmiany klimatu zwiększa się parowanie i jezioro powoli wysycha. Tymczasem położone w pobliżu miasta Kenii, Ugandy i Tanzanii zrzucają do jeziora Wiktorii nieoczyszczone ścieki. Jakby tego było mało, każdego roku z jeziora odławia się milion ton ryb, a sytuację pogarsza jeszcze kłusownictwo.

Rządy trzech krajów, do których należy jezioro, nie podjęły żadnych wspólnych działań na rzecz jego ratowania, mimo, że od tego zbiornika zależy los 30 milionów ludzi.

Jezioro Wiktorii ma niemal 60 000 kilometrów kwadratowych powierzchni. Jest największym na świecie jeziorem tropikalnym i drugim pod względem powierzchni największym jeziorem słodkowodnym na Ziemi. Zawiera ono ponad 2400 km3 wody, jest więc dziewiątym największym jeziorem kontynentalnym. Jezioro zamieszkują hipopotamy, wydry, krokodyle i żółwie. W przeszłości było niezwykle bogate w ryby, w tym w wiele gatunków endemicznych, które jednak zostały wytępione w ciągu ostatnich 50 lat. Mimo to wciąż żyje w nim ponad 500 – w większości endemicznych – gatunków pielęgnic afrykańskich. Około 300 z nich nie zostało jeszcze opisanych. Bogatsze pod tym względem jest tylko jezioro Malawi.

#Afryka Setki słoni nie żyją. Nikt nie wie, co się dzieje

Data: 08.07.2020 09:47

Autor: ziemianin

livescience.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #afryka #Botswana #slon #zgon #smierc #tajemnica #ciekawostki #przyroda #natura

Od maja w Botswanie padło ponad 350 słoni. Niektórzy naukowcy już mówią o katastrofie. Tymczasem nikt nie potrafi wyjaśnić, dlaczego zwierzęta umierają. O masowym umieraniu słoni jako pierwsi poinformowali naukowcy z organizacji Elephants Without Borders, którzy patrolując z samolotu bagnistą deltę Okawango naliczyli 169 ciał. Podczas kolejnego przelotu, w czerwcu, stwierdzono śmierć już 356 zwierząt. Dotychczas Ministerstwo Środowiska, Ochrony Zasobów Naturalnych i Turystyki Botswany oficjalnie potwierdziło 275 zgonów.

#Afryka Setki słoni nie żyją. Nikt nie wie, co się dzieje

Przyczyna śmierci wciąż pozostaje tajemnicą. Zwierzęta mają ciosy, zatem nie padły ofiarą kłusowników. Przyczyną masowego umierania może być trucizna lub patogen. Dotychczas wykluczono wąglika, gdyż testy nie wykazały obecności bakterii w zwłokach.

Bakteria wąglika Bacillus anthracis występuje naturalnie w glebie. Jej spory mogą pozostawać w niej nieaktywne przez dekady. Mogą być one wchłonięte przez zwierzęta podczas jedzenia trawy lub picia wody.

To nie pierwsze przypadki masowych zgonów w regionie. Jesienią ubiegłego roku w Parku Narodowym Chobe w ciągu zaledwie 2 miesięcy padło ponad 100 słoni. Większość z nich zginęła z powodu suszy. W ciałach niektórych stwierdzono obecność wąglika.

Obecnie wiemy, że około 70% padłych słoni znajduje się pobliżu źródeł wody. Być może więc woda ma coś wspólnego z ich śmiercią. Ponadto świadkowie mówią, że niektóre ze zwierząt przed zgonem chodziły w kółko. To zaś sugerowałoby jakiś problem neurologiczny.

Jeśli przyjrzymy się zwłokom, zauważymy, że niektóre z nich upadły prosto na pysk, co wskazuje, że zmarły nagle. Inne z kolei umierały powoli, jak te, który chodziły w kółko. Trudno więc stwierdzić, co to za toksyna, mówi Niall McCann z organizacji National Park Rescue.

Przyczyną mógłby być cyjanek, którym kłusownicy często trują słonie. Jednak w takich przypadkach ciała słoni są zgromadzone na jednym obszarze, gdzie wyłożono truciznę, ponadto obserwuje się padanie zwierząt żerujących na martwych słoniach. Tutaj zjawisko takie nie zachodzi.

Chris Thouless, dyrektor kenijskiej organizacji Save the Elephants uważa, że śmierć zwierząt nastąpiła z przyczyn naturalnych. Sugeruje wirusowe zapalenie mózgu i mięśnia sercowego. To choroba przenoszona przez gryzonie. Powoduje ona problemy neurologiczne. W połowie lat 90. zabiła ona 60 słoni w Parku Narodowym Krugera z Kenii. Thouless dodaje, że niedawno w Botswanie zakończyła się susza, która mogła osłabić słonie i uczynić je bardziej podatnymi na choroby.

W Botswanie żyje około 130 000 słoni. To więcej, niż w jakimkolwiek innym kraju w Afryce. Delta Okawango jest domem dla 15 000 zwierząt. Utrata setek słoni – a liczba zgonów może wzrosnąć jeśli przyczyna śmierci zwierząt nie zostanie odkryta – może zaszkodzić gospodarce Botswany, która z ekoturystyki czerpie nawet 12% dochodów do budżetu.

Słonie to aktywa tego kraju. To diamenty wędrujące po delcie Okawango. Mamy tu do czynienia z katastrofą, bo widzimy kraj, który nie jest w stanie ochronić swoich najbardziej cennych zasobów, stwierdza McCann. Z opinią tą nie zgadza się Thouless, który zauważa, że dotychczas padł niewielki odsetek słoni z delty Okawango.

Nie można wykluczyć, że liczba padłych słoni jest znacznie większa. Ostatniego przelotu nad obszarem dokonano w połowie czerwca. Naukowcy widzieli również i słonie, które padły w ostatnich dniach. Wiadomo więc, że zwierzęta zaczęły na dużą skalę umierać w maju i zjawisko to miało też miejsce w czerwcu. Kolejny patrol pozwoli stwierdzić, czy słonie nadal padają.

Niektórzy oskarżają rząd Botswany o zbyt powolną reakcję. Urzędnicy zapewniają jednak, że podchodzą do problemu bardzo poważnie. Obecnie próbki gleby, wody oraz szczątki zwierząt są badane przez Narodowe Laboratorium Weterynaryjne.

Kolejna Groty dla Sił Zbrojnych

Data: 08.07.2020 09:41

Autor: ziemianin

milmag.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Wojsko #bron #karabinek #uzbrojenie

Kolejna Groty dla Sił Zbrojnych

Dziś o godz. 11.00 (08.07.2020) w siedzibie należącej do Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) Fabryki Broni Łucznik-Radom, z udziałem ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, odbędzie się uroczystość podpisania umowy na dostawę kolejnej partii 5,56-mm karabinków Grot C16 FB-M1. Na mocy umowy o wartości ponad 177 mln zł brutto, 18 tysięcy karabinków trafi do wszystkich rodzajów sił zbrojnych RP w latach 2020-2026.

Po zrealizowaniu kolejnej umowy liczba Grotów w Wojsku Polskim wyniesie 68 tysięcy. Obecnie, według informacji Ministerstwa Obrony Narodowej, w jednostkach znajduje się 37 tys. karabinków tego typu.

Zapowiedź zakupu trzeciej partii polskiej broni pojawiła się 23 kwietnia br. Minister Błaszczak poinformował o tym w głównym wydaniu Wiadomości TVP1. Był to element planu zamówień w polskim przemyśle obronnym, związanym ze wsparciem dla gospodarki w obliczu spowolnienia związanego z obostrzeniami wynikającymi z pandemii COVID-19.

Umowa ramowa na zakup 53 tysięcy karabinków MSBS-5,56K w odmianach A0-A2 za prawie 500 mln zł została podpisana 5 września 2017 podczas XXV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach. W ramach pierwszego etapu rozpoczęto produkcję 32 tysięcy sztuk za równowartość około 290 mln zł z dostawami do marca 2020, co wykonano zgodnie z harmonogramem. 30 września 2019 podpisano aneks do umowy, uruchamiający produkcję dalszych 18 tysięcy sztuk broni za ponad 160 mln zł z dostawami w latach 2018-2022.

Po zrealizowaniu kolejnej umowy na karabinki Grot, ich liczba w Wojsku Polskim wyniesie 68 tysięcy, podczas gdy w jednostkach nadal jest wykorzystywanych prawie 80 tys. karabinków wz. 96 Beryl i subkarabinków wz. 96 Mini Beryl zasilanych tym samym nabojem. Obecnie, według informacji Ministerstwa Obrony Narodowej, w jednostkach znajduje się 37 tys. karabinków.

Produkcja odmian karabinków A1 i A2 oraz modyfikacja odmiany A0 jest efektem wniosków które spływały z jednostek testujących nową broń oraz doświadczeń eksploatacyjnych w WOT. Jad dotąd Wojsko Polskie odbebrało jedynie karabinki standardowe z lufami długości 406 mm. W przyszłości powinny rozpocząć się dostawy opracowywanej odmiany Grota C10 z zespołem lufy o długości 254 mm oraz samopowtarzalnych karabinów wyborowych Grot 7,62 do amunicji 7,62 mm x 51 w ramach programu SKBW (Samopowtarzalny Karabin Wyborowy) z lufami długości 508 mm i 406 mm. Do karabinków standardowych powinny także trafić 40-mm jednostrzałowe granatniki podwieszane GP.

Od 2019, Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej (DWOT) w porozumieniu ze Sztabem Generalnym (SG WP), rozpoczęło przekazywanie karabinków także do wybranych pododdziałów Wojsk Lądowych, na początek partii 1412 konstrukcji do 6. Brygady Powietrznodesantowej i 25. Brygady Kawalerii Powietrznej, a potem także do 21. Brygady Strzelców Podhalańskich oraz, ostatnio do 18. Dywizji Zmechanizowanej.

Wcześniej karabinek i subkarabinek MSBS-5,56K intensywnie testowali również komandosi kilku jednostek wchodzących w skład Wojsk Specjalnych oraz przedstawiciele służb mundurowych. Oprócz Sił Zbrojnych RP, Grot używany jest także przez Straż Graniczną, a w wersji reprezentacyjnej także przez Policję i Służbę Więzienną.

Robert Kubica weźmie udział w pierwszym treningu przed Grand Prix Styrii.

Data: 08.07.2020 09:32

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #robertkubica #kubica #motosport #formul1 #f1 #rk88 #austria #GrandPrixStyrii #arro

Kubica pełni w Alfa Romeo Racing Orlen rolę kierowcy rezerwowego i rozwojowego. Na mocy ustaleń zawartych jeszcze przed pandemią koronawirusa Polak miał wystąpić w kilku piątkowych treningach.

Robert Kubica weźmie udział w pierwszym treningu przed Grand Prix Styrii.

Choć nadal nie wiadomo ile ostatecznie rund znajdzie się w tegorocznym kalendarzu, okazja do oglądania Kubicy za kierownicą bolidu F1 nadarzy się już w najbliższy piątek. Krakowianin przejmie C39 Antonio Giovinazziego i wystąpi w pierwszym treningu przed Grand Prix Styrii.

– Nie mogę doczekać się powrotu do akcji w najbliższy weekend, zwłaszcza po tak długiej przerwie jaką mieliśmy w sportach motorowych – powiedział Kubica. – Jak zawsze, moim celem jest dostarczenie odpowiedniej ilości danych i przekazanie inżynierom informacji zwrotnych z kokpitu.

– Nadchodzący weekend będzie wyjątkowy, ponieważ rywalizacja odbędzie się na tym samym torze. Będzie to więc kwestia udoskonalenia wszystkich danych, które zebraliśmy podczas Grand Prix Austrii i przetestowania zmian, które chcemy wprowadzić w samochodzie.

Szef Alfa Romeo Racing Orlen, Frederic Vasseur dodał: – Z niecierpliwością czekam aż zobaczę Roberta w samochodzie. Kierowca z takim doświadczeniem zawsze dostarcza cennych informacji i może nam pomóc w dalszym poznawaniu samochodu. Robert oczywiście towarzyszył zespołowi podczas minionego weekendu, więc jest świadomy wszystkiego, o czym rozmawiano w trakcie spotkań z inżynierami.

– Będzie to okazja, aby sam doświadczył jazdy samochodem i uzbrojony w tę wiedzę pomoże nam w dalszym rozwoju.

Andrzej Duda mówi ludzkim głosem: Nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych

Data: 08.07.2020 09:27

Autor: ziemianin

wprost.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #szczepienia #koronawirus #grypa #prezydent #andrzejduda #duda #oswiadczenie

"W drugiej części debaty w Końskich, w której udział brał wyłącznie Andrzej Duda, pytania zadawali mieszkańcy i przyjezdni. Jedno z nich dotyczyło tego, kiedy należy spodziewać się zakończenia pandemii koronawirusa i czy ewentualna szczepionka na COVID-19 będzie obowiązkowa. Odpowiadając, prezydent podkreślił, że koronawirus był jednym z głównych tematów, które podjął w trakcie wizyty w Stanach Zjednoczonych, gdzie padła m.in. deklaracja o współpracy naukowców. – Ja bardzo chcę, żeby polscy naukowcy mieli kontakt z amerykańskimi naukowcami i supernowoczesnymi laboratoriami – zaznaczył Andrzej Duda.

– Korzyść jest obustronna. Nasi naukowcy to niezwykle zdolni ludzie, pracują na całym świecie, możemy podchodzić do tego bez kompleksów – mówił. – Nie ukrywam, że mam nadzieję, że lek zostanie w USA opracowany i my będziemy pierwszymi, którzy będą mogli skorzystać, bo uczestniczymy w badaniach – dodał.

– Natomiast jeśli chodzi o szczepionkę: absolutnie nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych. Powiem państwu otwarcie, ja nigdy nie zaszczepiłem się na grypę, bo uważam, że nie – stwierdził Andrzej Duda. – Miałem oczywiście różne szczepienia jako dziecko i dorastający chłopak, ale na grypę się nigdy nie szczepiłem i nie chcę się szczepić. I uważam, że szczepienia na koronawirusa nigdy nie powinny być obowiązkowe. Kto chce, proszę bardzo, będzie szczepionka, niech się zaszczepi, ale kto nie chce – ten nie – wskazał. Dodał, że czy lek, czy szczepionka, powinny być dostępne w pierwszej kolejności dla seniorów, bo są w grupie ryzyka"

Andrzej Duda mówi ludzkim głosem: Nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych

Francja: Liga Obrony Czarnej Afryki domaga się rozwiązania Kościoła katolickiego

Data: 08.07.2020 09:27

Autor: Boewulf

pch24.pl

Działające we Francji od 2018 r. stowarzyszenie, Liga Obrony Czarnej Afryki (LDNA), którego oficjalnym celem jest walka z rasizmem i promowanie panafrykanizmu, domaga się obecnie rozwiązania Kościoła jako zadośćuczynienia za niewolnictwo i kolonizację.

#lewactworobactwo #francja #kosciolkatolicki

Niemcy: Chcą więcej kobiet i homoseksualistów w niemieckiej chadecji

Data: 08.07.2020 09:05

Autor: ziemianin

jungefreiheit.de

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #CDU #centroprawica #chadecja #homoseksualisci #homoseksualizm #kobiety #Niemcy #parytety

Szefowa niemieckiej chadecji, Annegret Kramp-Karrenbauer podtrzymuje swoje wcześniejsze plany dotyczące zmiany struktury społecznej członków Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej. Tym samym w ciągu najbliższych lat kobiety mają stanowić ponad połowę partyjnego aktywu, zaś do ugrupowania ma zostać także włączona organizacja grupująca homoseksualnych aktywistów.

Niemcy: Chcą więcej kobiet i homoseksualistów w niemieckiej chadecji

Podczas ubiegłorocznego kongresu Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) blisko połowę delegatów stanowiły kobiety. Miało to na celu wypracowanie nowych rozwiązań na zbliżający się kolejny zjazd, który odbędzie się w grudniu bieżącego roku. Już wcześniej federacja chadeckich kobiet domagała się z kolei ustanowienia parytetów na listach wyborczych CDU oraz w organach kierowniczych partii.

Kramp-Karrenbauer zamierza iść właśnie w kierunku dalszej feminizacji centroprawicowego ugrupowania. Do 2023 roku blisko połowę członków największej niemieckiej partii mają więc stanowić przedstawicielki płci żeńskiej. Plan awansu kobiet w strukturze chadecji obejmuje również wspomniane już stworzenie parytetów płciowych w biurach ugrupowania, a także wśród osób zasiadających w gremiach politycznych.

To nie jedyne zmiany czekające CDU. Szefowa partii zamierza też włączyć do struktury partyjnej Związek Lesbijek i Gejów w Unii (LSU), stanowiący od 1998 roku platformę homoseksualistów nie stanowiącą jednak integralnej części ugrupowania. Zdaniem Kramp-Karrenbauer byłby to dalszy krok w kierunku budowy „jeszcze bardziej aktywnej partii ludowej”.

Prezydent USA oficjalnie wycofał swój kraj ze Światowej Organizacji Zdrowia

Data: 08.07.2020 07:45

Autor: Starszyoborowy

niezalezna.pl

Prezydent Donald Trump oficjalnie wycofał USA ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zarzucając organizacji spóźnioną reakcję na pandemię koronawirusa. O decyzji poinformował wywodzący się z Partii Demokratycznej członek Komisji Senatu ds. zagranicznych Robert Menendez.

#usa #polityka #who #trump

Operacja „Bialystok”: sukces obławy na terrorystów z Antify

Data: 08.07.2020 00:33

Autor: tenji

pantarhei24.com

Schwytano zamachowca odpowiedzialnego za eksplozję w Rzymie. Jak donosi francuski Le Point, w Hiszpanii, Francji oraz Włoszech aresztowanych zostało 7 terrorystów z rzekomo antyfaszystowskiej Antify. Wszyscy są członkami jednej komórki – Santiago Maldonado, należącej do Nieformalnej Federacji Anarchistów (FAI).

#antifa #terroryzm #europa

Trzaskowski: Przyjęcie euro to konieczność, w przeciwnym razie czeka nas marginalizacja

Data: 08.07.2020 00:22

Autor: tenji

polskatimes.pl

  • W trudnych czasach wpływ na to, co dzieje się w Unii, będą mieli tylko ci, którzy płyną w głównym nurcie integracji, a nie ci, którzy przyglądają się jej z zachowawczych pozycji – pisze Rafał Trzaskowski, eurodeputowany Platformy Obywatelskiej, ekspert ds. europejskich i wykładowca akademicki.

#polska #ue #uniaeuropejska #euro

Kolejny kierowca Arriva w Warszawie na meta-amfetaminie!

Data: 07.07.2020 16:49

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#warszawa #niemcy #autobusy #trzaskowski #arriva #deutschebahn

Kierowca autobusu, który dziś uderzył w cztery zaparkowane auta, był pod wpływem substancji odurzających. Tester wskazał w tym przypadku na meta-amfetaminę – poinformował asp. szt. Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznego Policji.

To już drugie podobne zdarzenie z udziałem kierowcy miejskiego autobusu, będącego pod wpływem narkotyków, pracującego dla firmy Arriva. Spółka ta należy do Deutsche Bahn, której właścicielem jest z kolei niemiecki rząd.

25 czerwca kierowca autobusu linii 186 spowodował wypadek na moście Grota-Roweckiego, w którym zginęła pasażerka, a czworo innych pasażerów zostało ciężko rannych.

Kiedy zamykamy ludzi w „izolatoriach” i ograniczamy kontakty międzyludzkie, nie możemy . . .

Data: 07.07.2020 15:29

Autor: ziemianin

wnet.fm

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #epidemia #koronawirus #covid19 #odpornosc #Odpornoscstadna

Aktualne dane pokazują, że prawdopodobieństwo zgonu osób bez dodatkowych komplikacji zdrowotnych jest niewielkie, kształtujące się na poziomie 0,1–0,3% i porównywalne ze zwykłą grypą.

Kiedy zamykamy ludzi w „izolatoriach” i ograniczamy kontakty międzyludzkie, nie możemy wytworzyć odporności stadnej

W. Julian Korab-Karpowicz

Aby dokładnie sprawdzić, ile jest dzisiaj w kraju osób zarażonych koronawirusem, trzeba dokonać badań statystycznych podobnych do tych, jakich dokonali naukowcy z UJ przy współpracy z firmą Diagnostyka. Przeprowadzili oni w Krakowie badania obecności u osób zdrowych przeciwciał IgG specyficznych dla koronawirusa SARS-CoV-2. Wyniki pokazały, że około 2% z całej populacji było zarażonych, nie odczuwając żadnych objawów choroby. Biorąc pod uwagę, że populacja Krakowa wynosi 779 tys. osób, daje nam to 15 tys. zarażonych w jednym mieście. (…)

Zbadanie stanu faktycznego i dokonanie w całym kraju statystycznych badań przesiewowych powinno być główną troską Ministerstwa Zdrowia. Pozwoliłoby to bowiem monitorować rozprzestrzenienie wirusa w poszczególnych regionach Polski oraz pokazałoby, jaka jest skala rozwoju epidemii i jakie faktycznie związane są z nią niebezpieczeństwa. Badania mogłyby jednocześnie udowodnić, że koronawirus nie jest bardziej groźny niż zwykła grypa i nie ma żadnych racjonalnych podstaw dla paraliżu życia społecznego, teraz czy w przyszłości.

Chociaż koronawirus SARS-CoV-2 jest niewątpliwie zaraźliwy i wiele osób może zostać zarażonych, aktualne dane pokazują, że prawdopodobieństwo zgonu osób bez dodatkowych komplikacji zdrowotnych jest niewielkie, kształtujące się na poziomie 0,1–0,3% i porównywalne ze zwykłą grypą. Wiadomo już, że koronawirus jest groźny przede wszystkim dla osób starszych, chorych już na inne choroby i innych osób mających słaby układ odpornościowy. Dlatego wcześniejsze hasło „Zostań w domu” i obecne nawoływanie do zamykania ludzi w „izolatoriach” są pomyłką. Przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach i brak ruchu na świeżym powietrzu osłabia naszą odporność, a społeczna izolacja powoduje wielkie koszty społeczne i nie pozwala nam wyrobić odporności stadnej

Zdaniem wielu naukowców, aby poradzić sobie z problemem koronawirusa, całe społeczeństwo musi przejść przez proces nabywania odporności „stada”, a więc dojść do sytuacji, w której znaczna liczba osób będzie zarażonych, tyle tylko, że zdecydowana większość tego nawet nie odczuje.

O ile wcześniej zakładano, że dla wytworzenia tych zbiorowych mechanizmów odpornościowych potrzeba aż 50–60% osób zarażonych, najnowsze badania pokazują, że uzyskać ją można już wtedy, kiedy zarażonych w danej populacji jest 7–25%.

#Niebezpiecznik Potężny i ciągły wyciek danych z Policji, pogotowia i Straży Pożarnej.

Data: 07.07.2020 15:18

Autor: ziemianin

niebezpiecznik.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #daneosobowe #DODO #MSWiA #nasluchradiowy #ochronadanych #pogotowie #policja #radio #RODO #sluzby #strazpozarna

Czy to nie kuriozum, że z jednej strony nakłada się kary finansowe za niechronienie danych, wprowadza się specjalne urzędy ds. ochrony danych, wprowadza się do firm inspektorów ochrony danych, dużo się mówi o znaczenia ochrony danych zawartych w dokumentach, a z drugiej strony pozwala się służbom na rzucanie danych osobowych w eter bez żadnej ochrony?

#Niebezpiecznik Potężny i ciągły wyciek danych z Policji, pogotowia i Straży Pożarnej. I wszyscy o nim wiedzą

Król denialistów prostuje szurów: Glifosat jest OK :)

Data: 07.07.2020 13:52

Autor: Thanos

youtube.com

Klasyczny przykład "pożytecznego" idioty (czyli gość wygaduje kompletne bzdury, a nawet mu za to #bigpharma nie płaci). taki to musi ciężko w życiu: mógłby sobie nieźle dorobić, bo ma spore zasięgi, ale musi bidować.

klapki na oczach w stylu: "instytut jest niezależny, to nie bierze kasy pod stołem bo jest niezależny; ufajcie ich badaniom!!!11" w jakim on świecie żyje, #LOL?!

#glifosat