W Warszawie powstanie 666 tęczowych ławek? Jest projekt obywatelski

Data: 25.01.2020 17:22

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Aktywista miejski z organizacji Zielone Mazowsze Robert Buciak, znany m.in. z kuriozalnego pomysłu stworzenia w stolicy kolejnej „strefy relaksu” na Placu Teatralnym za niemal 2 mln złotych, tym razem zgłosił kolejny szokujący projekt w Budżecie Obywatelskim – chce, aby za niemal 2 mln złotych w Warszawie powstało 666 tęczowych ławek.

#polska #warszawa #newsy #newsyzkraju

Monako - Luksusowe państwo - video

Data: 25.01.2020 15:24

Autor: radek

youtube.com

Monako to miniaturowe państwo-miasto, które wyróżnia się niezwykle wysokim poziomem życia mieszkańców. Wszystko zaczęło się w połowie XIX wieku, kiedy Księstwo straciło 95% swojego terytorium na rzecz Francji. Recepta na trudności? Najpierw hazard i turystyka, a później atrakcyjny system podatkowy.

Sekretarz skarbu USA o Grecie Thunberg: “Czy ona jest ekonomistką?

Data: 25.01.2020 12:44

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

W czwartek Steven Munchin, sekretarz stanu USA, na pytanie dziennikarki o przemówienie Grety, odpowiedział:

– Czy ona jest ekspertem od ekonomii? Kim ona jest? Pogubiłem się. Kiedy już ukończy studia ekonomiczne, wtedy dopiero może znowu nam wyjaśniać całą sprawę.

#swiat #usa #gretathunberg

Mężczyzna z dowodem napaści seksualnej przez kobietę (nagranie) uznany za winnego

Data: 25.01.2020 02:27

Autor: Kamien23

dailycaller.com

Kobieta uwodziła mężczyzne przez cały wieczór. W końcu poszła do jego pokoju gdzie wielokrotnie powtarzała “Don’t you wanna fuck me?”. W końcu facetowi się odechciało, więc partnerka się popłakała i błagała żeby został. Facet wyszedł. Wszystko miał nagrane na komórce. Na drugi dzień kobieta złożyła na niego donos o napaść seksualną. Uniwerek rozpoczął śledztwo. Odmówiono w nim głosu mężczynie i nie uznano jego nagrań. Teraz mężczyna skarży uniwersytet na $25 milionów dolarów. I bardzo kur%$ dobrze.

#bekazlewactwa #studbaza #studia #bekazpodludzi #logikarozowychpaskow

Łukaszenka do Putina - jeśli dogadamy się z Polakami, to będziemy dostarczać ropę inną drogą

Data: 24.01.2020 20:04

Autor: false_nine

forsal.pl

No proszę jednak można się dogadać z Białorusią, a ten kraj był wyjątkowo ignorowany przez Polskę w ostatnich latach, mimo iż sporo wspólnych interesów może nas połączyć. Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oświadczył w piątek, że nie chce być ostatnim szefem tego państwa. Zarzucił przy tym Rosji wywieranie nacisku na jego kraj i poinformował o prowadzeniu rozmów na temat alternatywnych dostaw ropy.

#polska #bialorus #polityka #biznes

Tajemniczy koronawirus w Chinach. Ludzie padają na ulicach.

Data: 24.01.2020 19:36

Autor: false_nine

nczas.com

Robi się coraz gorzej. Już w 10 miastach prowincji Hubei zawieszono komunikację miejską i ograniczono transport oraz odwołano imprezy publiczne. Powodem jest szalejący w Chinach koronawirus. Zarażonych jest 830 osób, zmarło 25. W sieci roi się od przerażających nagrań, na których widać jak ludzie dosłownie padają na ulicach.

#chiny #wydarzenia #medycyna #wirus #epidemia

Żona dyplomaty zabiła nastolatka. USA nie zgadzają się na ekstradycję

Data: 24.01.2020 16:36

Autor: malcolm

tvp.info

#usa #prawo #wielkabrytania

Stany Zjednoczone nie przeprowadzą procesu ekstradycji Anne Sacoolas. Żona amerykańskiego dyplomaty spowodowała wypadek śmiertelny i uciekła z Wielkiej Brytanii. Jadący motocyklem 19-letni Harry Dunn zginął po zderzeniu z prowadzonym przez Anne Sacoolas SUV-em. 42-letnia kobieta jechała po niewłaściwej stronie drogi; krótko po wypadku opuściła Wielką Brytanię, zasłaniając się immunitetem dyplomatycznym.

Koronawirus już w Europie. Dwa miasta w Chinach poddane kwarantannie.

Data: 24.01.2020 15:07

Autor: R20_swap

youtube.com

W Chinach w prowincji Hebei zmarła 18. ofiara nowego koronawirusa. To pierwszy przypadek śmiertelny poza prowincją Hubei, gdzie znajduje się miasto Wuhan – epicentrum wirusa. W kraju zakażonych jest ponad 630 osób. Na wielu światowych lotniskach obowiązują nadzwyczajne środki ostrożności. Dwa chińskie miasta – Wuhan i Huanggang – pozostają w izolacji, zawieszając transport miejski, kolejowy i lotniczy. Łącznie mieszka w nich niemal 19 milionów ludzi.

#chiny #choroby #swiat #virus #medycyna #nauka #ludzie #zaglada #epidemia #pandemia

Węgry osiągną 90% neutralności klimatycznej do 2030 roku

Data: 24.01.2020 13:43

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

To istotny zwrot w komunikatach z Budapesztu. Energia jądrowa, obok fotowoltaiki, będzie głównym udziałowcem w nowym miksie energetycznym kraju. Orban podkreślił, że: „ochrona środowiska i przyrody szczególnie wpisuje się w wartości chrześcijańskiej demokracji”.

#wegry #energetyka #atom #oze

Plemię w Amazonii tworzy 500-stronicową Encyklopedię Medycyny Ludowej dla przyszłych pokoleń

Data: 24.01.2020 13:20

Autor: R20_swap

dobrewiadomosci.net.pl

Ostatnio dotarły nas wspaniałe wieści – plemię Matsés z Brazylii i Peru stworzyło 500-stronicową encyklopedię zawierającą metody ich medycyny ludowej. To pierwszy taki projekt w historii. Z pomocą Acaté Amazon Conservation, organizacji non-profit, której celem jest pomoc rdzennym mieszkańcom Amazonii i ochrona ich niesamowitego lasu deszczowego, pięciu starszych Szamanów plemienia Matsés opisało szczegółowo każdą roślinę leczniczą używaną od wieków w ich medycynie na różnego rodzaju schorzenia.

To dzięki przekazywaniu tej wiedzy z pokolenia na pokolenie, ludziom z plemion Amazonii udało się zachować tak dobre zdrowie. Fakt, iż te kultury – razem z ich wiedzą, opowieściami i tradycjami – zaczynają powoli wymierać, jest najprawdopodobniej jedną z największych tragedii dzisiejszych czasów. Co smutniejsze, pracownicy rządowi i misjonarze niejednokrotnie wmawiali tym mistrzom ziołolecznictwa, że ich starożytna wiedza jest bezużyteczna! Każdy, kto posiada jakiekolwiek doświadczenie w tej dziedzinie, zdaje sobie oczywiście sprawę, że to nieprawda… jednak jak zawsze, jest to wyścig z czasem. I na całym świecie ta wiedza starożytnych zielarzy powoli przepada.

Aż do teraz, tradycyjna medycyna ludu Matsés była przekazywana głównie ustnie, z pokolenia na pokolenie. Stworzenie Encyklopedii zajęło 2 lata. To pierwsze takie dzieło, wykorzystujące ojczysty język plemienia, co ma na celu chronić i zachować te cenne informacje dla przyszłych pokoleń ich własnych potomków. Wielu dziwi fakt, iż nikt nie zamierza przetłumaczyć tej księgi na język angielski lub francuski. To jednak dość zrozumiałe, ponieważ nie chodzi tu o nas – ten spis ma na celu zachowanie wiedzy dla przyszłych potomków plemienia Matsés, co jest bardzo ważnym krokiem w stronę zachowania ich kruchego, niesamowitego świata, który niemalże zaginął.

#zdrowie #leczenie #medycyna

Baterie, które mogą działać przez tysiące lat

Data: 24.01.2020 11:23

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

Brytyjscy naukowcy pracują nad stworzeniem baterii, tysiąc razy trwalszej od tradycyjnego „paluszka”. Tajemnicą jej długowieczności będzie materiał wykorzystany przy jej budowie – promieniotwórczy grafit z elektrowni atomowej.

#technologia #ciekawostki

Najbogatsi trwonią miliony, nawołując zwykłych ludzi do oszczędności.

Data: 24.01.2020 10:21

Autor: false_nine

wolnemedia.net

Iluzją normalności jest stan, w którym władza dopuszcza się wszelkich niegodziwości chroniona immunitetami, a obywatel podlega karze za najdrobniejszy akt naruszenia zasad narzuconych przez nieokiełznaną bandę rządzących. Trwoniąc miliony, nawołują szaraka do oszczędności.

#publicystyka #ludzie #pieniadze #polityka

Sąd Najwyższy od teraz orzeka nawet spory kompetencyjne

Data: 23.01.2020 21:29

Autor: tenji

dorzeczy.pl

Jeszcze w 2017 r. Sąd Najwyższy twierdził ze to Trybunał Konstytucyjny orzeka o tym, czy zachodzą warunki do rozstrzygnięcia sporu. Od dzisiaj już orzeka o tym sama prezes SN Gersdorf.

Na co komu Trybunał Konstytucyjny jak Kasta z Sądu Najwyższego może o wszystkim orzekać.

#polska #sady #sadownictwo #kasta #bezprawie

Jak odbić się od dna? Jak wyjść z przegrywu?

Data: 23.01.2020 21:18

Autor: Vim

youtube.com

W skrócie: zacząć od pozornie prostych spraw ucząc się samodyscypliny.

Brzmi trywialnie? Banał? To wszyscy wiedzą? Może, ale co z tego jeśli nie stosujesz?

Najprostsze sprawy są trudne właśnie dlatego, że chcemy je ignorować i brać się za coś wielkiego.

Poniżej 2 filmy z tego samego kanału, które zostały wspomniane.

Metoda sikania w spodnie – najpopularniejszy (i najgorszy) sposób na postanowienia noworoczne

https://www.youtube.com/watch?v=M3xgsyc1TOg

Początek mocno ironiczny, ale jaki prawdziwy.

Metoda mistrza z Karate Kid i dwie ścieżki osiągania celów

https://www.youtube.com/watch?v=Ht10AkwYAPs

Co ma malowanie płotu do sztuk walk?

Jak to szło?

„Samodyscyplina to królowa, motywacja to dziwka.”

#samodoskonalenie #rozwoj #rozwojosobisty #przegryw #spierdolenie

Oby nie zrobiony z Polski kubańskiego, socjalistycznego raju

Data: 23.01.2020 20:57

Autor: ziemianin

independenttrader.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kuba #socjalizm #komunizm #polska

Otóż wróciłem dopiero co z wakacji na Kubie, zwanej socjalistycznym rajem. Podczas podróży raptem przez moment byłem w typowym kurorcie, do jakich zazwyczaj zaglądają turyści. Większość czasu spędziłem ze zwykłymi Kubańczykami, którzy nienawidzą systemu, w którym przyszło im żyć, a o którym marzy młodsze pokolenie z krajów rozwiniętych. Sześć dekad rządu, który decyduje o wszystkim, zrujnowało ten kraj doszczętnie. Obecnie prawie wszyscy są równi. Równi, czyli nie mają prawie nic, ledwo egzystują. Nie ma klasy średniej, nie ma wyższej. Jest jednak grupa piekielnie bogatych ludzi – polityków.

Oby nie zrobiony z Polski kubańskiego, socjalistycznego raju

Przeciętny obywatel, czyli 98% Kubańczyków żyje na poziomie, który w Polsce nazwalibyśmy skrajnym ubóstwem. Sytuację na szczęście ratuje ciepły klimat. Największym problemem jest totalne przeregulowanie gospodarki. Drogie licencje na niemalże każdą działalność oraz wysokie podatki. Działasz w „strategicznym” sektorze jak produkcja tytoniu, to 90% produkcji oddajesz organizacjom rządowym. Chcesz otworzyć restaurację? Wystąp o pozwolenie. Opłać drogą licencję i działaj. Zakupu niezbędnych produktów możesz jednak dokonywać tylko w sklepach należących do rządu. Każdy pracownik ma w głębokim poważaniu czy produkty są dostępne, czy nie. Rząd udaje, że płaci. Ludzie udają, że pracują. Przerost zatrudnienia i tym samym marnotrawstwo ludzkiego czasu, potencjału i rządowych pieniędzy jest ogromny. Ochroniarz wpuści Cię do sklepu, w którym nic nie ma, ale będzie sprawdzał, czy niczego nie ukradłeś. Trzy ekspedientki mają wieczną przerwę. Czwarta, „zmęczona życiem” łaskawie przyjmie zapłatę za produkt wątpliwej jakości. To się nazywa motywacja do pracy.

Transport wygląda równie fatalnie jak reszta gospodarki. Średni wiek samochodu to jakieś 40 lat. Przejażdżka pięknie odrestaurowanym autem z lat 50 po starej Hawanie jest przyjemna, lecz prawda jest taka, że 95% samochodów nie przeszłoby najbardziej pobieżnego przeglądu. Mimo to ich ceny są astronomiczne. Trzydziestoletnia, łada kosztuje 40 tys. USD, gdyż na wyspie nie ma nowych samochodów, nie licząc tych należących do polityków. Tak wysokie ceny wynikają z tego, że od czasu upadku Związku Radzieckiego, rząd blokuje import samochodów. Ich astronomiczne ceny sprawiają, że transport jest relatywnie drogi w efekcie czego, większość Kubańczyków nigdy nie opuszcza rodzimego miasta. Problemem nie są sankcje ze strony USA, lecz ograniczenia mentalne urzędników.

Jeden z bardzo inteligentnych Kubańczyków, od którego przez kilka dni wynajmowałem dom, opisał proste i skuteczne rozwiązanie. Rząd sprowadza z Chin tanie samochody. Jednocześnie sprzedaż okłada 300% cłem, ale i tak się sprzedadzą od ręki, bo część ludzi ma pieniądze przysyłane przez członków rodziny mieszkających poza Kubą. Na wyspie rośnie ilość pojazdów w efekcie czego, spada ich cena oraz koszty przejazdów. Jednocześnie stają się one dostępne dla Kubańczyków, bo obecnie wielu z nich nie stać na przejazd z jednego miasta do drugiego (podróż 300 km tzw. „taxi colectivo” kosztuje tyle, co dwutygodniowe wynagrodzenie). Ceny spadają, dzięki czemu rośnie poziom zamożności. Rząd ma środki z akcyzy na poprawę jakości dróg. Wszyscy są zadowoleni. Nie, nie da się. Nie na Kubie. Nie będziemy importować obcych samochodów. Taka jest mentalność urzędników!

O ile w normalnym systemie nauką i ciężką pracą jesteście w stanie coś osiągnąć, o tyle w „socjalistycznym raju” chcąc wydostać się z biedy, możecie albo cudem zostać politykiem (wtedy wzbogacicie się bardzo szybko), albo wyjechać z kraju, z czego korzysta wielu młodych Kubańczyków. To, co opisałem to wyłącznie mały wycinek problemów gospodarki sterowanej przez rzesze nieudolnych urzędników, pozbawionych motywacji do pozytywnych zmian. Warto o tym pamiętać, gdy następnym razem usłyszycie od kogoś „rząd powinien coś z tym zrobić”.

W tym momencie ktoś stwierdzi, że komunizm to przecież nie socjalizm. W socjalizmie mamy własność prywatną, tyle że rząd zabiera sporą część naszych dochodów, aby w procesie redystrybucji zapewnić nam „darmowy” dostęp do różnych usług. Sorry, tak to nie działa. Biurokracja ma to do siebie, że rozrasta się bez pohamowania. Zwiększa się podatki, aby poprzez rozdawnictwo utrzymać się u władzy. Mając pieniądze i władzę politycy przejmują coraz większą część gospodarki, która w rękach prywatnych funkcjonowałaby dużo lepiej. Zaczyna się niewinnie. Z czasem wydatki rządowe odpowiadają już za 50% gospodarki, jak ma to obecnie miejsce w UE.

Nadal myślicie, że żyjemy w gospodarce kapitalistycznej, skoro za niemalże połowę gospodarki odpowiadają urzędnicy, a dzień wolności podatkowej przypada na czerwiec?

Bankowego złodziejstwa ciąg dalszy. 100 osób w kolejkach. NIEOFICJALNIE: Można wypłacać . . .

Data: 23.01.2020 20:52

Autor: ziemianin

p24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #banki #zlodziejstwo #zlodzieje

SANOK / PODKARPACIE. O godzinie 7:30 otwarto siedzibę główną Podkarpackiego Banku Spółdzielczego w Sanoku. Według relacji klientów stojących w kolejce, do banku wpuszczane są grupy po 5 osób. Klienci, którzy zostali już obsłużeni przekazują nam, że można wybierać do 40 tys. zł. Sporo osób decyduje się na przelewy.

Bankowego złodziejstwa ciąg dalszy. 100 osób w kolejkach. NIEOFICJALNIE: Można wypłacać do 40 tys. zł (VIDEO, ZDJĘCIA)

Kolejka pod siedzibą główną banku PBS w Sanoku

O godzinie 8:30 w placówkach PBS przy ul. Mickiewicza i Traugutta na obsługę oczekiwało łącznie około 100 osób. Wciąż dochodzą kolejni klienci banku.

Zgodnie z relacjami osób, które jako jedne z pierwszych zostały dziś obsłużone, można wypłacać gotówkę do 40 tys. zł. Nie ma problemu z wykonaniem przelewów i innych operacji na koncie.

Centrala PBS została otwarta o 7:30. Z kolei placówka przy Traugutta godzinę później.

Wkrótce na naszym portalu materiał video z wypowiedziami klientów, którzy stali w kolejce przed bankiem, aby wypłacić pieniądze.

Ewolucja Pieniądza w Ujęciu Monetarnym

Data: 23.01.2020 20:36

Autor: ziemianin

bogaty.men

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pieniadze #gotowka #bilon #monety

A wszystko zaczęło się od Boga, … który dał …Złotego Boga.

Ewolucja Pieniądza w Ujęciu Monetarnym

Od handlu wymiennego, przez kruszce, monety, pieniądz papierowy, aż po ten plastikowy, elektroniczny i wirtualny. Tak zmieniała się historyczna forma pieniądza na przestrzeni wieków. Stała się jednocześnie zapisem rozwoju cywilizacji.

INTRO – Ewolucja pieniądza w ujęciu monetarnym

Pieniądz jak każdy rozumie to coś bez czego nie da się obecnie funkcjonować. Wszak rachunki trzeba jakoś regulować, za zakupy w sklepach płacić, a i na zagraniczne wakacje jakąś zagraniczną wersję pieniądza trzeba mieć, bo przecież w PLN-ach nie zapłacisz za zimnego drinka w Tajlandii.

A tak między nami pieniądz to poza zdrowiem i rodzina, trzecia rzecz w hierarchii wartości jednostki – Kowalskiego. Przynajmniej tak to powinno być.

W ujęciu państwowym jest on też bardzo ważny, jak nie najważniejszy, jako że determinuje on sposób i dynamikę z jaką rozwija się gospodarczo kraina.

Dlatego też pieniądz od dawna grał pierwsze globalne skrzypce, a jego ewolucja jest bardzo ciekawa, wiele wojen się o nią rozgrywało, i wiele milionów ludzi zginęło. Wszak kontrola nad globalnym pieniądzem, czytaj systemem monetarnym to kontrola nad światem. Duża stawka jest w grze a więc najsilniejsi z silnych się o nią biją.

Za pieniądze ksiądz się mogli, za pieniądze lud się podli, i tak na wieki wieków. AMEN.

Jednego możemy być pewni: dopóki będzie świat istniał dopóty będzie trwała ewolucja pieniądza. Wypadałoby zatem przyjrzeć się tejże jak i historii pieniądza, po czym można by się zastanowić dokąd ta ewolucja zmierza w oparciu o poszlaki i informacje już dostępne.

Pieniądz jest prawie tak stary jak świat. Dlaczego prawie jak świat, a nie stary jak świat? Ano dlatego że narodził się on chwilę później po tym jak ludzie zdali sobie sprawę, że wymiana gospodarcza potrzebuje czegoś, jakiegoś smaru sprawiającego że koła zębatki gospodarczej właściwie się kręcą. I tak powstała pierwsza wersja smaru gospodarczego, zwana Barter.

  1. BARTER – Początki wymiany gospodarczej

Odkąd ludzie istnieli zawsze coś produkowali i wytwarzali. Na początku na potrzeby własne, a z czasem i dla innych. I tak narodziła się wymiana gospodarcza. Ponieważ nikt nie jest w stanie produkować wszystkich potrzebnych mu dóbr, zaspokojenie wszystkich potrzeb może nastąpić tylko w wyniku dobrowolnej wymiany pomiędzy producentami. Z czasem ludzie zdali sobie sprawę, iż w pewnych sprawach są bardziej efektywni i opłaca im się produkować więcej dla innych i za pomocą wymiany zwiększać swoje bogactwo. W ten sposób pojawiła się specjalizacja. Szewc robił trzewiki dla całej wsi, a jedzenie w dużej części zdobywał od innych ludzi.


pozostała treść na stronie źródła

Zadanie ministra finansów: gotówka ma zniknąć

Data: 23.01.2020 20:32

Autor: ziemianin

bankier.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #banki #pieniadze #gotowka

"Gotówka zniknie, zastąpią ją dane cyfrowe, co będzie się wiązać z wyzwaniami dla regulatorów i banków centralnych – mówili w środę uczestnicy debaty na temat współpracy systemu bankowego z administracja rządową.

(Minister finansów) Poinformował, że 220 mld złotych w banknotach i monetach w żaden sposób nie pracuje dla gospodarki. Według niego gdyby te pieniądze trafiły do systemu finansowego, mogłoby to mieć pozytywny skutek dla gospodarki.

Zauważył, że udzielono gwarancji na ponad 25 mld euro, udzielono pożyczek de minimis na 16 mld euro oraz 160 tys. kredytów"

Zadanie ministra finansów: gotówka ma zniknąć

To jest właśnie przedstawiciel globalistycznej jelity bankowej. Pan Kościński wybrany przez Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego na ministra finansów, reprezentuje interesy żydowskiej finansjery.

Jego zadaniem jest ograniczyć i usunąć gotówkę z obiegu w Polsce.

Szczyci się tym, że tak dużo zaciąganych jest w Polsce kredytów. Jakim trzeba być ignorantem, niewyedukowanym urzędnikiem lub sprzedawczykiem, aby opierać gospodarkę na kredycie.

Kredyt bankowy jest największą zbrodnią na całym świecie.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że kredyt, to elektroniczny pieniądz żydowskiego bankiera. Jest super drogi i niszczy gospodarkę, poprzez wysysanie pieniądza z obiegu.

Mam nadzieję, że Polacy nie ulegną propagandzie takich osobników. To się dopiero zaczęło.

Tak jak my obywatele nie walczymy o to, aby wyeliminować elektroniczny pieniądz, czyli karty bankowe, tak samo niech urzędnicy PiS nie walczą z gotówką.

Jedno i drugie jest potrzebne w gospodarce. Jedynie karty kredytowe, tak jak każdy kredyt, stopniowo, powoli, nieustannie niszczy ekonomię w każdym kraju świata.

Nie kupujmy tych kłamstw.

Gotówka to nasz bastion niezależności.

Jak Greta Thunberg wykiwała polskich górników . . .

Data: 23.01.2020 20:29

Autor: ziemianin

fakty.interia.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #gornicy #naiwniacy #gretathunberg

"W zeszłym tygodniu 17-letnia szwedzka aktywistka odwiedziła polskie kopalnie. O swoim spotkaniu z górnikami opowiedziała podczas wtorkowej sesji Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos. "Spotkałam się z górnikami, którzy stracili pracę, bo zamknięto kopalnie i nawet oni się nie poddali" – mówiła.

Jak Greta Thunberg wykiwała polskich górników . . .

17-latka odwiedziła dwie kopalnie w Zabrzu – Makoszowy i Guido. Towarzyszyła jej ekipa telewizyjna BBC.

Spotkanie górników z młodą aktywistką nie spodobało się części górniczego środowiska. Głos w tej sprawie zabrał m.in. rzecznik WZZ "Sierpień 80" Patryk Kosela. Napisał:

"Ciekawie zapowiada się narada górniczych central związkowych, skoro działacze ZZG w Polsce paktują z Gretą Thunberg […] To dzięki zdradzie Hubki, Greta mogła wykrzyczeć wczoraj na forum w Davos, że rozmawiała z polskimi górnikami i oni rozumieją konieczność zmian (zamykanie kopalń i odejście od węgla)"

Głupota nie zna granic…

Górnicy spotkali się ze sterowną przez globalistów aktywistką. Myśleli, że wypłaczą się w jej młode rączki, a ona załatwi im góry złota.

Oj głupoto!

Na spotkaniu w Davos Greta Thunberg powiedziała, że polscy górnicy chcą zamykać kopalnie, bo węgiel jest nieopłacalny…

To ładnie sobie strzelili w kolano.

Drogi górniku, wstyd i poniżenie dla walki o węgiel jest spotykać się z takimi osobami. Zadaniem tej dziewczynki jest nieść kłamliwą propagandę na cały świat.

Jej fundacja dostaje miliony dolarów za tę działalność. Ona nie broni ludzi, kopalń, tylko wykonuje zadania globalistów…

Wirus w Chinach, ponad 500 hospitalizowanych, 19 zgonów, 2 miasta zostały odcięte.

Data: 23.01.2020 16:53

Autor: xeerxees

podroze.onet.pl

#chiny #epidemia #wirus #swiat #zdrowie

Nie wiadomo jak dramatyczna jest sytuacja skoro Chiny zdecydowały się odciąć od świata 11 mln ludzi, nie wiemy też czy informacje przekazywane przez Chiny dla WHO są prawdziwe. Jednostkowe przypadki odnotowano też w sąsiadujących państwach.

Na terenie Unii Europejskiej podniesiono poziom zagrożenia koronawirusem z niskiego do umiarkowanego. Polskie MSZ zamieściło na swojej stronie komunikat, w którym ostrzega przed zagrożeniem wirusem.

Prezes Sądu Najwyższego Gersdorf uzurpuje sobie prawo do rządzenia Polską

Data: 23.01.2020 14:45

Autor: tenji

rmf24.pl

I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf, korzystając z "potrzeby chwili", "uzurpuje sobie kompetencje do kwestionowania legalności funkcjonowania różnych podmiotów Trybunału Konstytucyjnego, jego prezesa i sędziów" – oceniła w wywiadzie dla tygodnika "Gazeta Polska" prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. Stwierdziła również, że "w świetle obowiązujących przepisów Konstytucji umocowanie do sprawowania funkcji I Prezesa SN przez panią prof. Gersdorf nie jest bezdyskusyjne". "Ale na tym ten wątek zakończę" – dodała.

#polska #prawo #konstytucja #sady #sadownictwo

Mosze Kantor: Nieobecność Dudy to tylko statystyka

Data: 23.01.2020 13:46

Autor: kisiel

wpolityce.pl

"Żałujemy, że nie będzie prezydenta Dudy, ale dla nas to nie jest skandal, tylko statystyka" – powiedział Mosze Kantor w rozmowie z radiem RMF FM. Kantor jest jednym z organizatorów Światowego Forum Holocaustu, które odbywa się w Jerozolimie.

"Z tego co mi wiadomo, prezydentowi Polski zaproponowano, by otworzył forum, wygłosił wystąpienie i powiedział, co tylko chce" – stwierdził rosyjski oligarcha.

#polityka #polska #newsy #newsyzeswiata #zydzi #holokaust

Fotowoltaika pomaga... żółwiom pustynnym

Data: 23.01.2020 10:56

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

Według naukowca badającego kondycję gleby i stan wód farmy fotowoltaiczne wpływają na lepszy wzrost roślin, które są niezbędne do życia żółwiom pustynnym. Stwierdzono również, że farmy poprawiają mikroklimat, co jest korzystne dla krzewów kreozotowych i innych roślin pustynnych.

#ciekawostki #fotowoltaika #oze

Brexit uchwalony!

Data: 23.01.2020 10:15

Autor: malcolm

tvp.info

#brexit #wielkabrytania #uniaeuropejska #eurokolchoz

Brytyjski parlament ostatecznie przyjął projekt ustawy o porozumieniu w sprawie wystąpienia z Unii Europejskiej. Na nic zdały się zawodzenia przeciwników demokracji że brytyjczycy nie chcą wyjść z eurokołchozu i zostali przez ruskich zmanipulowani. Dali temu wyraz w referendum. Tu władze Wielkiej Brytanii zachowały się dojrzale i uszanowały zdanie społeczeństwa nie powtarzając do skutku głosowań i czy nie przeciągając czasu głosowania. Wszelkiej maści "znawcy" twierdzili że Anglicy tak na prawdę nie chcą brexitu tylko nie dojrzeli do demokracji i źle zagłosowali – po dymisji rządu i nowych wyborach parlementarnych ludzi pokazali wyraźnie co chcą i że to "elita" nie dojrzała do demokracji (skąd my to znamy? ;-) )

Morawiecki o politykach Konfederacji: Oni zamilkli, to potwierdza ich związek z Rosją

Data: 23.01.2020 09:40

Autor: kisiel

tvp.info

Proszę zobaczyć, jak w ostatnich tygodniach zamilkli, a nawet bardzo dziwnie komentują to, co się dzieje, politycy Konfederacji. To w dużym stopniu potwierdza ich związki z Rosją – podkreślił w TVP premier Mateusz Morawiecki.

Oświadczył, że „prawdziwi patrioci bronią Polski i jej dobrego imienia”.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #morawiecki #pis

Energia węglowa w kieszeni

Data: 23.01.2020 08:50

Autor: seBASTUS

blog.rigroup.pl

O ogniwach grafenowych, już coś nie co wiemy. Technologia jest obiecująca, to dzięki niej miały powstać nowe, szyper szybko ładowane ogniwa w naszych smartfonach. Wszystko wydaje się wspaniałe. Nadszedł czas na powiedzenie „sprawdzam”, jest to tym bardziej wspaniała okazja, gdyż na rynek właśnie trafiły pierwsze powerbanki zbudowane właśnie w takiej technologii.

Luki w bezpieczeństwie lotniska i wielka skrzynia na sprzęt grający a w tle 80 mln dolarów

Data: 23.01.2020 00:03

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #japonia #afera #Nissan #Renault #turcja

80 mln dolarów – to domniemana kwota, o jaką wpływowy prezes zaniżył swoje wynagrodzenie. Oskarżany o malwersacje zniknął, opuszczając kraj w skrzyni na głośnik. Oto Carlos Ghosn, manager dekady, oto i jego historia.

Luki w bezpieczeństwie lotniska i wielka skrzynia na sprzęt grający a w tle 80 mln dolarówLuki w bezpieczeństwie lotniska i wielka skrzynia na sprzęt grający a w tle 80 mln dolarów

Cudzoziemiec w Japonii może zdobyć pracę, jeśli jest fachowcem w swojej dziedzinie i zna japoński. Carlos Ghosn pracował tu 20 lat, jego kwalifikacje nie podlegały wątpliwościom, choć po japońsku nie mówił. Był jednak czołowym managerem, szefem jednej z największych grup biznesowych świata. Gdy jego pracy zaczęli się przyglądać prokuratorzy, został aresztowany i rozpętał się skandal. Ghosn nie powinien był mówić, że jego zatrzymanie było porównywalne z atakiem na Pearl Harbour, ale jego wina nie wydaje się oczywista. Afera z malwersacjami, zatrzymaniem, ucieczką i procesem Carlosa Ghosna, wieloletniego prezesa grupy Renault-Nissan-Mitsubishi, rozkręca się w najlepsze. Epizod z ucieczką jest godzien filmu sensacyjnego, zresztą prawa do ekranizacji tej historii są już chyba sprzedawane…

Pan Dyrektor Potężny

10 lat temu Carlos Ghosn był uznawany za specjalistę od fuzji, wizjonerskiego szefa, który potrafił wzmacniać potęgę przedsiębiorstwa i skutecznie wchodzić w spór nawet z prezydentem Francji. Ghosn jest obywatelem świata, ma cztery paszporty i trzy obywatelstwa, granice nigdy dlań nie istniały – ani w wymiarze prywatnym, ani biznesowym.

Urodził się w Brazylii i tam spędził dzieciństwo. Okres młodzieńczy to Liban. Studia na prestiżowych uczelniach odbył we Francji. Karierę w branży motoryzacyjnej zaczął od USA. Potem trafił znów do Francji, do koncernu Renault i z tym podmiotem związał dalszą część swojej kariery. Przez 20 lat mieszkał w Japonii, gdzie zarządzał kupionym przez Renault Nissanem. Od 2006 był prezesem koncernów Renault oraz Nissana. W 2010 roku wdrażał strategiczną współpracę Renault-Nissan i Daimler AG. Jego wynagrodzenie wynosiło miliony dolarów, a dodatkowe wpływy przekraczały wartość wynagrodzenia.

Nic dziwnego, że gdy pojawiły się wieści o jego problemach, media całego świata zaczęły pisać o Ghosnie. Problemy były bardzo duże – 19 listopada 2018, po wieloletnim okresie sukcesów Carlos Ghosn został aresztowany pod zarzutem nadużyć. W Nissanie twierdzono, że prezes naruszył japońskie prawo finansowe, przez wiele lat nie zgłaszając dywidend z giełdy. Ponoć odkryto też wiele innych przewinień, w tym korzystanie z majątku firmy do celów prywatnych. Oskarżenia dotyczyły prezesa, a także dyrektora zarządu, Grega Kelly’ego. Informacje przekazano audytorom firmy i jednocześnie tokijskiej prokuraturze. W opinii zarządu Nissana proceder ten trwał wiele lat, był sprawnie zorganizowany i – być może – uczestniczyła w nim większa grupa osób.

Afera finansowa ze sprawującym niemalże autorytarnie władzę Ghosnem i jego dyrektorem, Kellym, oznaczała potężne problemy dla zarządzanych przez nich firm. W momencie aresztowania komentowano, że wahnięcia wartości akcji będą ogromne w związku z tym, że przez wiele lat prezesa uważano za kluczowego architekta każdego wdrażanego w grupie rozwiązania. Nazywano go „Le Cost Killer” – Zabójcą Kosztów – i teraz okazało się, że mordowanie kosztów miało na celu (prawdopodobnie) personalne wzbogacenie się jednego człowieka.

108 dni w Tokio

Gdy światowe media publikowały materiał ze zwolnienia Carlosa Ghosna z aresztu, na filmie można było zobaczyć kłębiący się tłum reporterów. Kilka lat wcześniej przeprowadzono sondaż „jaki idealny kandydat nadawałby się do rządzenia Japonią” i Ghosn zajął siódme miejsce, dwie pozycje przed Barackiem Obamą. Teraz wydawał się upadać z wielkim hukiem.

Sąd wydał zgodę na jego uwolnienie – pod warunkiem wprowadzeniu nadzoru wideo oraz ograniczeń w użytkowaniu telefonu komórkowego. Mógł korzystać z komputera i internetu – ale jedynie w biurze swoich prawników.

Zamaskowany Ghosn możliwie najdyskretniej opuścił areszt, ale nie zamierzał być cicho. Oskarżał publicznie japońskich współpracowników o spisek i zdradę, których prawdziwym celem miało być zakłócenie realizowanej przezeń integracji Renault, Nissana i Mitsubishi. Zwracał uwagę międzynarodowej opinii publicznej, że dwakroć już wnioskował o zwolnienie za kaucją oraz że 108 dni w areszcie to skandal i szczególny rodzaj prześladowania. Jego interesami zainteresowały się nawet władze Francji, a srebrny busik, który odbierał go z miejsca uwięzienia, należał do ambasady francuskiej.

Światowi obserwatorzy zwrócili uwagę nie tylko na potencjalne nadużycia Ghosna, ale i na praktyki japońskiego wymiaru sprawiedliwości, umożliwiające przetrzymywanie osób podejrzanych bez wyroku. Japonia szczyci się bardzo niskimi wskaźnikami przestępczości – niewielu jest przestępców. Zatrzymanych trzyma się w surowych warunkach i przesłuchuje długo, wielokrotnie, aż do uzyskania przyznania się do winy. To, czy owo przyznanie jest szczere czy wymuszone, systemu już nie obchodzi. 89% wyroków opiera się wyłącznie lub w dużej części na zeznaniach oskarżonego. Im silniejszy opór zatrzymanego przed przyznaniem się do zarzutów, tym większe parcie prokuratury na surowe postępowanie i wysoki wyrok.

Ghosn był przesłuchiwany przez prawie dwa miesiące, zanim postawiono go w stan oskarżenia. Władze francuskie zrobiły, co się dało, by chronić swojego obywatela i pomogły w zwolnieniu go z aresztu.

Pat

Ghosn cieszył się częściową wolnością niecały miesiąc. Prokuratorzy postawili kolejny zarzut – sprzeniewierzenie płatności Nissana na rzecz partnera w Omanie i zagarnięcie części tych pieniędzy przez Ghosna. Niektóre płatności dla dilera miały zostać przekazane firmie-słupowi w Libanie, faktycznie należącej do Ghosna. Pieniądze z tych operacji miały – rzekomo – zostać przeznaczone na zakup jachtu prezesa oraz zasilić firmę odzieżową prowadzoną przez jego syna. Zarzuty Japończyków wsparł zarząd Renault, twierdząc, że w płatnościach na rzecz podmiotów z Omanu i Libanu znalazł podejrzane transakcje.

Pod obserwacją prokuratury znalazła się też małżonka prezesa. Pani Ghosn zatrzymano paszport i telefon komórkowy. Nie była aresztowana – ale przestała być wolna.

Biznesmen nie zamierzał do niczego się przyznawać ani współpracować z prokuratorami. Oświadczał konsekwentnie, że jest niewinny i zamierza się bronić. „Nie dam się uciszyć” – powtarzał. Po około dwóch tygodniach ponownie opuścił areszt, tym razem kaucja wyniosła 4,5 miliona dolarów. Nie było to jednak prawdziwe wypuszczenie na wolność, bo zostało obwarowane szeregiem zakazów i nakazów, m.in. zakazem kontaktów z żoną. Również stan zdrowia managera był coraz gorszy.

Rada dyrektorów usunęła dawnego prezesa ze swojego grona. Tymczasem po długim okresie milczenia wywiadu udzielił drugi z oskarżanych managerów – Greg Kelly. Sugerował on że nowy dyrektor Nissana, Hiroto Saikawa, skorzysta finansowo na zwolnieniu obu zarządzających. Ghosn nie odpuszczał – wystąpił o odszkodowanie od Nissana za bezpodstawne usunięcie go z funkcji.

Pani Ghosn również nie czekała biernie na rozwój wypadków i nie ustawała w próbach zapewnienia mężowi ochrony i pomocy w stawianiu czoła zarzutom. Ghosn ma obywatelstwo libańskie, brazylijskie i francuskie, ale jego żona, Carole, ma paszport amerykański – apelowała więc o pomoc do Donalda Trumpa. Wezwała też światowych przywódców, którzy zebrali się w Japonii na szczyt G20, aby pomogli jej mężowi. W dalszym ciągu małżonkom nie wolno było się kontaktować – prawnicy potwierdzali, że warunek ten narusza zarówno japońską konstytucję, jak i międzynarodowe prawo dotyczące separacji rodzin.

W październiku 2019 prawnicy Ghosna wnioskowali do sądu o oddalenie zarzutów, argumentując, że oskarżenie przeciwko niemu opierało się na zmowie między prokuratorami, urzędnikami rządowymi Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu a kierownictwem Nissana. Rok się kończył, były prezes trwał przy swojej niewinności, prokuratura tokijska nie ustępowała, nic nie zmieniało się w sytuacji. I wtedy Carlos Ghosn zniknął z Japonii, pojawiając się na Bliskim Wschodzie.

Wielka ucieczka

Carlos Ghosn, niezniszczalny rekin wielkiego biznesu, postanowił na nowo ustalić zasady toczącej się gry. Jesienią 2019 pewien prywatny agent zajmujący się bezpieczeństwem otrzymał propozycję pracy. Miałby, nie rzucając się w oczy, zadbać o ochronę pewnej osobistości w Tokio. Gdy prowadzono z nim ostrożne negocjacje, w Japonii Ghosn korzystał z ograniczonej wolności. Mieszkał pod stałym dozorem kamer w stołecznym wieżowcu, kontaktował się głównie ze swoimi prawnikami, bez prawa do rozmów z żoną i używania internetu. Był od dawna zdeterminowany, by na równych prawach walczyć o swoje dobre imię i konsekwentnie twierdził, że stał się ofiarą spisku.

Być może prokuratorzy nie rozumieli dokładnie, kim naprawdę jest Carlos Ghosn – potężnym człowiekiem, dysponującym praktycznie nieograniczonymi środkami finansowymi, który może… wiele. Jeżeli prokuratura naprawdę chciała ograniczyć wolność biznesmena, to nie wszystko zostało zorganizowane tak, jak powinno.

Jest prawie pewne, że zespół kilkunastu agentów specjalnych przez kilka miesięcy przygotowywał staranny plan relokowania Ghosna do Libanu, robiąc ostrożny rekonesans i czyniąc wiele przygotowań. Według ustaleń Bloomberga działano z największą ostrożnością, a niektórzy uczestnicy operacji do końca nie znali tożsamości osoby, którą mieli wywieźć z Japonii.

Pewien udział w zadaniu przypadł Michaelowi Taylorowi, byłemu komandosowi i właścicielowi nieczynnego już dziś podmiotu o nazwie American International Security Corp. Taylor realizował (i zapewne realizuje nadal) zlecenia na rzecz podmiotów biznesowych w tarapatach, podejmował też współpracę z agencjami rządowymi m.in. celem przeciwdziałania przemytowi narkotyków. Ze względu na swoje doświadczenie oraz sytuację rodzinną Taylor szczególnie dobrze orientował się w warunkach libańskich. Miał w pracy epizod niesprawiedliwego konfliktu z prawem federalnym i czuł się w pewien sposób podobny do osoby, którą miał przetransportować z Japonii do Libanu.

W misji tokijskiej towarzyszył mu George-Antoine Zayek, osobiście wdzięczny Taylorowi za uratowanie mu kiedyś zdrowia, a może nawet życia. Zayek znał dobrze warunki pracy na Bliskim Wschodzie, przez lata działał w Iraku.

Kulminacja operacji uwolnienia Ghosna miała przypaść na okres tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Koszt tej operacji wyniósł prawdopodobnie około 15 milionów dolarów. Wyczarterowano odrzutowiec dalekiego zasięgu na lot z Tokio. Samolot należał do tureckiej grupy lotniczej MNG Jet. Płatności dokonał nieistniejący podmiot – Al Nitaq Al Akhdhar z Dubaju. Prawie w tym samym czasie inny klient Turków wynajął samolot krótkiego zasięgu na podróż ze Stambułu do Bejrutu.

29 grudnia Taylor i Zayek wylądowali na międzynarodowym lotnisku Kansai koło Osaki. Na pokład załadowano wielkie skrzynie na sprzęt audio (głośniki i wzmacniacze) firmy Yamaha. Z monitoringu wynika, że w tym czasie Carlos Ghosn opuścił swoje miejsce zamieszkania. Ubrany był jak zwykle, niczym przeciętny mieszkaniec Tokio miał też kapelusz i maseczkę antypyłową.

Przez miesiące japońscy nadzorcy niezbyt starannie wywiązywali się ze swoich obowiązków, a ich podopieczny nie robił niczego, co mogłoby wzmóc ich czujność. Obserwujący sytuację pomocnicy Ghosna zauważyli, że jego japońscy nadzorcy nie wchodzą za nim do hoteli. Tak było i tego dnia. Ghosn po wyjściu z domu udał się do dużego hotelu, wyposażonego w wiele wejść i wyjść. Budynek opuścił innym wyjściem i udał się na stację kolejową. Wsiadł do pociągu jadącego do Osaki. Nie miał zakazu podróży, w przeszłości już korzystał z kolei, nie łamał prawa. Japończycy zabrali mu oczywiście paszporty, oprócz jednego z dwóch dokumentów francuskich (podobno osoby często podróżujące mają przywilej posiadania dwóch dokumentów – np. aby gdy jeden czeka na wbicie wizy, drugi mógł być używany). Skoro zezwolono mu poruszać się dość swobodnie po kraju, musiał posiadać dokument tożsamości – w Japonii dla cudzoziemców jest to obowiązkowe. Japończycy wprowadzili dodatkowe zabezpieczenie, każąc mu trzymać paszport w plastikowym pudełku z cyfrowym zamkiem, do którego kombinację posiadali tylko prawnicy.

Na lotnisku Kansai w Osace, w terminalu 2 znajdowała się część przewidziana do obsługi lotów VIP nazwana Premium Gate Tamayura. W tej części, jak ustalili wynajęci eksperci (odbyli w tym celu 20 podróży do Japonii i sprawdzili 10 różnych lotnisk), sprzęt do prześwietlania bagażu nie umożliwiał badania obiektów o dużych gabarytach. Ochrona radziła sobie z kontrolą przeciętnych walizek, ale wielkie skrzynie nie mieściły się w skanerze. Z reguły takie bagaże odprawiano niedbale, bez kontroli. 29 grudnia załoga lotniska również nie zajęła się z wielką uwagą skrzyniami Yamahy, które miały lecieć do Stambułu. Nikt nie zwrócił też uwagi, że jedna ze skrzyń miała wywiercone otwory, zapewniające dopływ powietrza do środka. Turecki samolot z bagażem i dwoma Amerykanami na pokładzie około 23.00 wystartował bez przeszkód i 12 godzin później dotarł do Stambułu.

WSJ has obtained a photo of the audio-equipment case used by Carlos Ghosn to sneak out of Japan. The case has holes drilled in the bottom so Ghosn could breathe. Amazing find by [@gauthiervillars](/u/gauthiervillars) https://t.co/XK4sf5x6Dy pic.twitter.com/DcuvsiFXDg

— Mark Maremont (@MarkMaremont) January 4, 2020

Lokator skrzyni na głośnik wyszedł z niej zaraz po starcie, podczas lądowania ukryty został w łazience. Ostrożnie opuścił samolot i przesiadł się do mniejszej maszyny, na lot do Bejrutu. Paszport już nie znajdował się w plastikowej obudowie, bez problemu okazał go pogranicznikowi. Lądując w Libanie był już wolnym człowiekiem i decydował zupełnie na nowo o swoim losie.

Nowy rozgrywający

Japońscy urzędnicy przez kilka dni na początku 2020 roku czuli się wyjątkowo niekomfortowo. Nie było żadnych oficjalnych oświadczeń, co otworzyło pole do spekulacji, że być może ucieczka została zorganizowana za cichym przyzwoleniem rządu, świadomego niewygodnej, patowej sytuacji. Jednak 7 stycznia prokuratura tokijska postanowiła wystąpić o aresztowanie żony uciekiniera, Carole. Powód – fałszywe zeznania sprzed 8 miesięcy. Ghosn zorganizował konferencję i nie liczył się już z konsekwencjami. W jego ustach pojawił się nawet argument, że taka forma postępowania z uczciwym biznesmenem to zdrada porównywalna z niespodziewanym atakiem na Pearl Harbour. Ten element jego strategii nie znalazł aprobaty w Japonii.

Jednak biznesmen nie zamierzał się już tym przejmować. Dowodził swojej niewinności, spisku, którego padł ofiarą i oskarżał konkretne osoby: Hiroto Saikawę, nowego dyrektora naczelnego Nissana, Hitoshi Kawaguchi, dyrektora odpowiedzialnego za relacje z rządem, a także członka zarządu, Masakazu Toyodę. Na pytanie dziennikarzy odpowiadał swobodnie w czterech językach. W sprawie szczegółów ucieczki przeważnie stwierdzał „bez komentarza”.

Innej odpowiedzi – jak można przypuszczać – udzielił przedstawicielom studia filmowego z Hollywood, ponieważ już podjął negocjacje w kwestii sprzedaży praw do ekranizacji swojej historii. Nowy proces Ghosna ma się odbyć w Libanie. Za wcześnie, by spekulować, w jaką stronę potoczy się sprawa. Jedno jest pewne – Liban nie poddaje ekstradycji swoich obywateli.

Już dziś można wskazać jeden podmiot zewnętrzny, który zyskał na aferze Ghosna. To Yamaha, która skorzystała z darmowego PR-u najlepiej, jak się dało. Tweet „Nie chcemy wskazywać konkretnego powodu, ale było ostatnio sporo tweetów o wchodzeniu do naszych skrzyń na sprzęt muzyczny. Na ostrzeżenia, żeby tego nigdy nie robić, byłoby już za późno, więc prosimy tylko – nie róbcie tego” został wielokrotnie udostępniony i przetłumaczony przez media całego świata.

【お願い】

理由については触れませんが、大型の楽器ケースに人が入ることに関することをネタにしたツイートが多く散見されるようになってきました。

不幸な事故が起きてからでは遅いですので、皆さんの周りでは実際にそのようなことをしない、させないように皆さんで注意し合ってください。

— ヤマハ・ウインドストリーム (@Yamaha_Wind_jp) January 11, 2020

ちび生徒ちゃんも楽器ケースに入って、ゴーンごっこしてた#楽器ケース #ゴーンごっこ #ゴーン pic.twitter.com/VvcgrVPe13

— SANAE HARP@3/12六本木バードランド (@HarpSanae) January 7, 2020

Europa ściga się po F-35. Wszyscy robią to inaczej niż Polska

Data: 22.01.2020 20:57

Autor: reflex1

polityka.pl

Polska kupuje bez przetargu i bez offsetu. Odróżni się od państw europejskich, które w ostatnich latach kupują lub wybierają samoloty bojowe. Wygra szybkością zakupu, ale czy w innych kategoriach – zobaczymy.

Chinka #liziqi sadzi, zbiera i przetwarza bawełne

Data: 22.01.2020 19:30

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #liziqi #liziqichannel #ladnachinka #bawelna #chiny

Chinka [#liziqi](/t/liziqi) sadzi, zbiera i przetwarza bawełne

Jak powstaje bawełna?

Jest kapryśna. Wymaga wysokiej temperatury, wilgotności przy jednoczesnym dużym nasłonecznieniu oraz dobrej pogody podczas zbiorów. Wymaga też cierpliwości. Kiełkuje około tygodnia po zasianiu, kwitnie po średnio dwóch i pół miesiąca, a jej owoc dojrzewa przez kolejne półtora do blisko trzech miesięcy. Jej sezon wegetacyjny trwa zatem łącznie do pół roku.

Bawełnę, znaną na świecie od co najmniej siedmiu tysięcy lat, wylansowały Indie. To właśnie one przez stulecia miały monopol na jej uprawę i eksport do Turcji, Chin, czy na Bliski Wschód, skąd Arabowie w pierwszych wiekach naszej ery zaczęli dostarczać ją do krajów basenu Morza Śródziemnego. Przez Mediolan i Florencję, nowe ośrodki jej handlu, trafiła do północnej Europy, a stamtąd, wraz z pierwszymi osadnikami, do Ameryki, która dziś jest jednym z jej głównych producentów.

Długość włókien bawełny sięga od 9 milimetrów do nawet sześciu centymetrów w przypadku cenionej bawełny egipskiej, czy greckiej. Im dłuższe włókna, tym niższe koszty przetwarzania, a więc większa gwarancja jakości przędzy i tkaniny. I taka też trafia do najbardziej renomowanych producentów bawełny.

Zbiera się ją na ogół mechanicznie, po czym oczyszcza z nasion, liści i zanieczyszczeń i selekcjonuje. Krótsze włókna idą do produkcji waty, czy innych podstawowych produktów, a włókna dłuższe, pakowane w pokaźne bele trafiają do zgrzebienia, czyli rozczesania, niezbędnego do rozpoczęcia procesu przędzenia. Jeśli producent stawia jednak na bawełnę wysokiej jakości, wcześniej jest ona jeszcze czesana, co nadaje jej – tak jak w przypadku włosów – miękkość, sprężystość i połysk. Rozprostowane i równo ułożone włókna tworzą wówczas gładka taśmę , z której następnie tworzy się tak zwany niedoprzęd, w przędzalni zaś z niedoprzędu uzyskuje się przędzę.

A to dopiero początek. Kolejnymi etapami są bowiem skręcanie przędzy, by ją wzmocnić i nadać jej ciągłość. Jej wygląd można jeszcze wówczas zmienić przez zmianę wielkości i kierunku skrętu. Przez zwiększenie liczby skrętów otrzymuje się przędzę gładszą, zaś przez obniżenie – miękką i puszystą. Kolejnym etapem jest połączenie nitek przędzy. Tkaninę utkaną z podwójnie skręconych dwóch nici oznacza się jako 2-ply lub double-ply, z trzech: 3-ply, z czterech: 4-ply. Im większa cyfra, tym lepiej, co tłumaczy terminologię stosowaną przy opisach koszul najwyższej jakości. Tak otrzymana przędza wysyłana jest do tkalni.

Zanim surowa tkanina powędruje do prania, wybielania, farbowania, czy drukowania, trafia jeszcze do wykończenia. Usuwa się z jej powierzchni luźne drobne włókna, a czasem – w przypadku najlepszych manufaktur – nakłada się na nią specjalną powłokę uszlachetniającą, dzięki czemu powstała z niej koszula nawet po wielu praniach zachowuje ona oryginalną biel, sprężystość i delikatny jedwabisty połysk. Tak, jak jest to w przypadku naszego dostawcy, blisko dwustuletniej austriackiej manufaktury Getzner, której klientami, obok Wólczanki, są także domy mody Givenchy, Brioni, Kenzo, czy Giorgio Armani. Produkując blisko dziesięć tysięcy różnych wzorów rocznie, jest jednym z najbardziej kreatywnych i uznanych producentów tkaniny bawełnianej na świecie. Uszyte zgodnie z dochowaniem zasad kunsztu krawieckiego koszule linii Lambert cechuje najwyższa, gwarantowana przez markę Getzner jakość i perfekcyjne wykonanie, przy nowoczesnym, zgodnym z trendami kroju i kolorystyce.

Były szef rosyjskich Żydów chwali w rosyjskiej telewizji państwowej mord w Katyniu

Data: 22.01.2020 16:40

Autor: ziemianin

dorzeczy.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zydzi #rosja #katyn #mordwkatyniu #historia #iiwojnaswiatowa #polska

Przedwczoraj w pierwszym kanale rosyjskiej telewizji państwowej wyemitowano program publicystyczny, w którym dyskutowano między innymi na temat II wojny światowej. Były szef Rosyjskiego Kongresu Żydów, Jewgienij Satanowski, pochwalił w jego trakcie politykę Józefa Stalina i dokonane z jego rozkazu zamordowanie polskich oficerów w Katyniu.

Były szef rosyjskich Żydów chwali w rosyjskiej telewizji państwowej mord w Katyniu

Rosyjsko-żydowski politolog przypomniał, że Stalin był dowódcą radzieckich sił zbrojnych zarówno w czasie Katynia, jak i Powstania Warszawskiego. Zdaniem Satanowskiego w obu przypadkach komunistyczny dyktator „miał rację”, dlatego „powinien był zrobić i pierwsze, i drugie”, czyli tym samym powinien był wymordować polskich oficerów oraz nie udzielić pomocy powstańcom.

„Żaden normalny dowódca wojskowy nie pozostawiłby na swoich tyłach grupy dobrze przygotowanych oficerów z wrogiej armii” – uzasadniał swoje poglądy obecny prezes Instytutu Bliskiego Wschodu. Dodatkowo Satanowski przyznał, że Stalin co prawda był „tyranem i katem”, ale „historii nie tworzą ludzie z czystymi rękami”. W tym kontekście wspomniał on o działalności Józefa Piłsudskiego, oskarżając dodatkowo Polskę o szereg rzekomych zbrodni.

Wśród nich wymienił rzekome „masowe” mordowanie Żydów, którzy uciekali z gett i obozów koncentracyjnych, a także niewyjaśnione do dzisiaj kwestie pogromów w Kielcach i Jedwabnem. Zaznaczył on przy tym, że w tych miejscach „Niemcy nie byli potrzebni”.

Satanowski w latach 2001-2004 był szefem Rosyjskiego Kongresu Żydów. Obecnie przewodniczy Instytutowi Bliskiego Wschodu.

Kidawa-Błońska poleciałaby do Izraela.

Data: 22.01.2020 16:22

Autor: malcolm

tvp.info

#po #platformaobywatelska #wyboryprezydenckie

"– To, że przez lata jesteśmy z boku głównego stołu polityki zagranicznej, powoduje, że Rosja z większą śmiałością buduje swoją narrację. Musimy dać temu silny odpór. Tak, poleciałabym do Jerozolimy. Nawet gdybym oficjalnie nie miała głosu, to zawsze można rozmawiać z ludźmi czy dziennikarzami. Będąc tam, można dawać świadectwo. Nie mamy nic do ukrycia, jesteśmy dumni z tego, co robiliśmy. Oczywiście były sytuacje, o których chcielibyśmy wszyscy zapomnieć, ale jako kraj jesteśmy dumni z tego, co robiliśmy – mówiła w Polsat News Kidawa-Błońska."

Wydano Wine 5.0 z dużymi ulepszeniami do gier, niezliczonymi poprawkami aplikacji

Data: 22.01.2020 12:57

Autor: R20_swap

phoronix.com

Wine 5.0 zostało wydane tak samo stabilnie, jak coroczne wydanie tego oprogramowania do uruchamiania gier i aplikacji Windows na Linux, macOS i inne platformy.

Wine 5.0 to kolejny duży krok naprzód, pozwalający nowoczesnym aplikacjom Windows działać dobrze, szczególnie w systemach Linux i macOS. Dzięki CodeWeavers i finansowaniu przez Valve ich pracy nad dalszym protonem opartym na winie, w ciągu ostatniego roku wprowadzono wiele poprawek do gry. Więc gry Windows są w lepszej formie, a także obsługa Vulkan 1.1, integracja z FAudio i niezliczone inne ulepszenia.

Zobacz nasz przegląd funkcji Wine 5.0, aby zobaczyć wszystko, co wydarzyło się w Wine 5.0 dzięki dwutygodniowym wydaniom rozwojowym.

Krótkie ogłoszenie o wydaniu Wine 5.0 wraz z linkami do pobrania można znaleźć na WineHQ.org .

Teraz wersje rozwojowe Wine 5.x pojawią się na Wine 6.0 na początku 2021 roku. Daj nam znać na forach, co masz nadzieję zobaczyć na Wine w nadchodzącym roku.

27 komentarzy

#gry #game #pcmasterrace

Epidemia nowego typu wirusa w Chinach. Potwierdzono kolejne zakażenia

Data: 22.01.2020 12:49

Autor: tenji

polskieradio24.pl

Chińskie władze potwierdziły 440 przypadków zakażenia nowym typem koronawirusa, wywołującego ciężkie zapalenie płuc. Rośnie liczba zakażeń poza miastem Wuhan, gdzie stwierdzono ognisko wirusa.

Narasta niepokój związany z możliwością rozwleczenia wirusa. Okres chińskiego nowego roku to czas wzmożonych podróży Chińczyków. Przypadki zakażeń nowym typem koronawirusa stwierdzono już też w Japonii, Korei Południowej, Tajlandii i na Tajwanie.

#chiny #wirus #epidemia #koronawirus

Chiny: Dla promowania parku rozrywki zrzucono świnię na bungee

Data: 22.01.2020 11:05

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

Wpół przytomną ze strachu świnię, przywiązaną liną do metalowego wysięgnika, zrzucono z 68 metrowej wieży, co miało być reklamą nowej atrakcji turystycznej. Akcja promocyjna chińskiego parku rozrywki Mexin Wine Town w pobliżu miasta Chongqing wywołała oburzenie zarówno organizacji na rzecz zwierząt, jak i opinii publicznej.

#zwierzeta #chiny

PiS nie chce debaty z Bąkiewiczem w sprawie #STOP447

Data: 21.01.2020 19:31

Autor: kisiel

medianarodowe.com

Sukces narodowców nie spodobał się jednak partii rządzącej. Ledwie złożono podpisy pod projektem obywatelskiej ustawy, a PiS już zdążył zaatakować tę inicjatywę. Rzeczniczka prasowa PiS-u uznała bowiem, że jest „bez sensu”. „Ja rozumiem, że moja osoba może być niegodna do dyskusji z aparatem Prawa i Sprawiedliwości, ale w tym wypadku reprezentuję 200 000 Polaków! Ich też macie w nosie?” – ostro dodaje Bąkiewicz.

#polityka #polska #447 #ustawa447 #newsy #newsyzkraju

Armia USA każe żołnierzom zostawić smartfony w domu. I ma rację

Data: 21.01.2020 19:29

Autor: ziemianin

niebezpiecznik.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #cyberbezpieczenstwo #armia #wojsko #telefony #smartfony

W związku z napięciami pomiędzy USA a Iranem, Stany Zjednoczone w trybie nagłym wysyłają dodatkowych żołnierzy do baz w Iraku. I każą tym żołnierzom zostawić w domu całą swoją elektronikę — od smartfonów przez laptopy do tabletów aż po inteligentne zegarki.

Armia USA każe żołnierzom zostawić smartfony w domu. I ma rację

Żadnej prywatnej elektroniki

Decyzja podyktowana jest troską o dobro żołnierzy i ich sojuszników. Przełożeni boją się, że prywatne urządzenia narażą armię na straty — nie tylko bezpośrednie (np. poprzez zdradzenie lokalizacji na skutek zapostowania przez żołnierza zdjęcia z metadanymi w internecie), ale także pośrednie — w wyniku operacji PsyOp.

Żołnierze, jak większość młodych osób, aktywnie korzystają z mediów społecznościowych. Niestety, często dzielą się w nich zbyt wieloma informacjami, które choć są z pozoru nieistotne, to po analizie przez “wroga” mogą zdradzić nie tylko nastroje panujące w obozie przeciwnika, ale i szczegóły jego uzbrojenia czy przyszłe plany.

Podczas ataku Rosji na Ukrainę, na Instagramie mogliśmy obserwować ruchy “zielonych ludzików” i rodzaj ich uzbrojenia bezpośrednio na Instagramie.

Amerykanie z kolei zdradzili lokalizację swoich baz, ponieważ ich żołnierze biegali dookoła nich z zegarkami markującymi lokalizację w celu wyliczenia osiągnięć sportowych.

Co żołnierze robią wieczorami w internecie?

Kolejnym ryzykiem jest możliwość werbowania żołnierzy na agentów i informatorów (mniej lub bardziej świadomych). Swobodna rozmowa z żołnierzami może też mieć zgoła inne konsekwencje — od lat znany jest problem uwodzenia żołnierzy.

Proceder może skończyć się wysłaniem przez wojaka swoich odważnych zdjęć do — jak mu się wydaje — zainteresowanej nim kobiety. Problem w tym, że po pewnym czasie na koncie kobiety ujawnić może się mężczyzna, grający rolę ojca, który poinformuje żołnierza, że przez tygodnie gorszył nieletnią co jest przestępstwem. Za zachowanie “kompromitujących treści” w tajemnicy ojciec zażąda opłaty — lub informacji. W przeszłości tego typu szantaże zakończyły się nawet samobójstwami oszukanych żołnierzy.

Ale poza samobójstwami zdarzają się też standardowe zabójstwa. W ciągu ostatnich lat wielu izraelskich żołnierzy straciło życie, bo umówili się na randkę (przez internet) z “lokalną” kobietą, którą okazał się być agent Hamasu. Ci, którzy mieli więcej szczęścia złapali tylko wirusa na swoim urządzeniu, nakłonieni do zainstalowania “specjalnej aplikacji do randkowania“.

Na marginesie — dane ze swojego urządzenia (w tym zapisaną przez jego smartfona historię lokalizacji) żołnierz może też stracić bez infekcji złośliwym oprogramowaniem. Wystarczy, że po prostu zgubi swój telefon lub ktoś mu go ukradnie, a następnie telefon zostanie poddany analizie. To ryzyko istnieje także podczas przekraczania granicy, na której straż graniczna może zażądać dostępu do urządzenia i przeprowadzi jego “obrazowanie”.

Można prościej

Dużą skuteczność mają też klasycznie ataki internetowe na żołnierzy. Po odkryciu, że John stacjonuje w bazie, która interesuje jego przeciwników, namierzane są konta Johna w internecie, a następnie przeprowadza się na nie ataki zgadywania hasła (jeśli rekordy na temat Johna występują w wyciekach danych) lub w kierunku Johna leci klasyczny phishing. Wszystko po to, aby poczytać, co John na temat służby mógł napisać swoim bliskim w e-mailach albo na Messengerze.

Co na to żołnierze?

Możemy założyć, że większość z nich — co dziś naturalne — jest uzależniona od mediów społecznościowych i ciężko będzie im rozstać się z urządzeniem z którym jako cywile spędzają większość swojego wolnego czasu. Po zostawieniu lub konfiskacie swojego smartfona, żołnierze nierzadko wydają pieniądze w lokalnym sklepie na “tymczasowy” telefon. To niezbyt dobry pomysł, bo okazuje się, że niektóre z telefonów sprzedawanych w okolicach baz wojskowych mają preinstalowane złośliwe oprogramowanie.

Spora odpowiedzialność ciąży więc na kontrwywiadowczym zabezpieczeniu danej misji i bazy. Na szczęście “nieautoryzowane urządzenia elektroniczne” będące w posiadaniu żołnierzy można wykrywać (nie tylko IMSI Catcherami), więc oficerowie służb stacjonujący w bazie mają szansę namierzyć tych wojaków, którzy do bana na elektronikę nie podchodzą zbyt poważnie.

Wygląda na to, że na wojnę bezpieczniej będzie ruszyć bez smartfona a z wysłużoną gazetą i na kilka miesięcy zastąpić grę w angry birds klasycznymi szachami…

Społeczeństwo bezgotówkowe

Data: 21.01.2020 19:21

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pieniadze #usa #banki #Bankowaokupacja #Gotowka #Monitoring #QuestionMore #RTAmerica

O człowieku bez grosza przy duszy zwykło się mówić „golec”. Społeczeństwa bezgotówkowe wymyślone, jakżeby inaczej, przez banki to zbiorowości w 100% kontrolowane. Przez analogię, wymyślmy sobie wirtualne auto, albo dom i spróbujmy się nim poruszać, albo w nim przespać bezpiecznie. Taki też jest status elektronicznego pieniądza.

Społeczeństwo bezgotówkowe

Pozornie wszelkie pomysły cyfryzacji, automatyzacji podstawowych dziedzin i czynności człowieka zapowiadane jako ułatwienie, okazują się dużo bardziej czasochłonne, kosztowne i zagmatwane. Nie szukając dalej jak służba zdrowia widać te skutki jak na dłoni. Ceną pogarszające się zdrowie i życie.

Grecy są już zmuszeni do elektronicznego wydatkowania co najmniej 30% swoich przychodów rejestrowanych na kontach. Uchylanie się od tego rozwiązania oznacza karę. Jeżeli właściciel konta wyda jedynie 15% przychodów, poniesie karę w wysokości 22% kwoty niewykorzystanej. Również w Grecji istnieje przepis stanowiący, że płatność powyżej 70 euro musi być dokonana elektronicznie, czekiem, lub kartą kredytową. Nie ma mowy o dobrowolności, bo przymus ustawowy jest jednoznaczny. To są następstwa odgórnej decyzji, a nie wyboru człowieka.

Gdy w 2016 roku w Indiach władze bez jakiegokolwiek uprzedzenia dokonały denominacji banknotów o najwyższym nominale, co doprowadziło do wycofania z rynku 80% gotówki, odpowiedzią były gwałtowne protesty, starcia z policją. Niewielka część Hindusów posiada konta bankowe. Źródłem takich zmian jest Waszyngton. USAID (Amerykańska Agencja Rozwoju Międzynarodowego) wynegocjowała porozumienie z Ministrem Finansów Indii nazwane partnerstwem obrotu bezgotówkowego, co znaczy, że postęp być musi.

Przyjmując, że wielu może uznawać płacenie kartą za wygodne, mniej naraża na pokusę kradzieży, to warto zastanowić się, kto w istocie jest bezwarunkowym wygranym w takich operacjach. Banki. To one pobierają prowizje za prowadzenie konta, za kartę, za każdorazową transakcję mając jednocześnie dostęp do danych klienta pozwalający na łatwe ustalenie jego osobistego profilu. Ułatwiona jest też obserwacja tendencji rynkowych na podstawie dokonywanych zakupów, inwestycji.

Tą drogą banki zabezpieczają się zarazem przed reakcją kryzysową, nie dopuszczając do gwałtownego wycofania dużych kwot w obliczu krachu finansowego. Banki są żandarmem naszych pieniędzy. Na wielu rynkach banki takie jak J.P. Morgan Chase stosują wysoce restrykcyjną politykę obrotów gotówkowych. Nie promują również zakładania gotówkowych kont depozytowych, których zwyczajowo znaczne oprocentowanie przysparza właścicielowi walorów bez ryzyka.

Twórcą społeczeństwa bezgotówkowego jest Willen Buiter – doradca Citigroup. Równolegle z tym pomysłem rozwija się czarowanie wirtualną walutą propagowaną jako krypto waluta. Każdy rodzaj cyfrowej waluty, systemu płatności umyka kontroli osób dokonujących transakcji, za to jest doskonale widziany dla zarządzającego systemem elektronicznym. Jest to jednoznaczne z możliwością monitorowania, przewagi decyzyjnej, ingerencji przez śledzącego w źródło, termin, skalę, cel transakcji.

Niedawnym przykładem było zablokowane konto państwowe Iranu przez Bank of America. Przed taką praktyką pojedynczy obywatel trzymający na koncie bankowym oszczędności życia, gdy nagła potrzeba zmusiłaby go do zadysponowania gotówką nie ma szans z Goliatem. Wydaje się, że ostatnim w łańcuchu potencjalnych korzyści wizji społeczeństwa bezgotówkowego jest klient, pierwszymi natomiast są banki i władza.

Jemy mięso nafaszerowane antybiotykami

Data: 21.01.2020 17:45

Autor: ziemianin

polskieradio.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #mieso #zwierzeta #antybiotyki #

Zwierzęta hodowane na mięso są w Polsce na potęgę faszerowane antybiotykami. Na trzydzieści jeden krajów sklasyfikowanych przez Europejską Agencję Leków nie tylko zajęliśmy piąte miejsce, ale dodatkowo tendencja jest wzrostowa. Z tego powodu rośnie też liczba superbakterii, z którymi nie jest w stanie poradzić sobie współczesna medycyna.

Jemy mięso nafaszerowane antybiotykami

Raport Europejskiej Agencji Leków (EMA) obejmuje dane za lata 2010-2017. Sklasyfikowała ona w swoim rankingu ogółem trzydzieści jeden państw, natomiast nasz kraj pod względem liczby antybiotyków podawanych zwierzętom hodowlanym zajął piąte miejsce. Pod tym względem wyprzedzają nas więc jedynie cztery kraje, którymi są Cypr, Hiszpania, Węgry i Włochy.

Okazuje się, że ogółem w całej Europie sprzedaż antybiotyków do celów hodowlanych spadła o blisko jedną piątą. W Polsce tendencja jest tymczasem odwrotna. Z tego powodu zwiększyła się ona do okresu analizowanego wcześniej aż o 28 proc. Na kilogram masy zwierząt wykorzystano w naszym kraju blisko cztery razy więcej antybiotyków niż w Danii, trzy razy więcej niż w Holandii oraz dwukrotnie więcej niż w Niemczech.

Na całym świecie blisko 73 proc. antybiotyków trafia właśnie do zwierząt hodowlanych. Nasz kraj znajduje się pod tym względem na drugim miejscu w Europie, zwłaszcza jeśli chodzi o „antybiotyki o krytycznym znaczeniu”. Tego typu medykamenty stosowane są w ciężkich chorobach u ludzi, dlatego w wyniku spożywania nafaszerowanego nimi mięsa rośnie liczba superbakterii u ludzi. Z nimi nie może sobie tymczasem poradzić nawet współczesna medycyna.

„Nie podpiszę żadnej podwyżki podatków”. Pierwsza deklaracja Krzysztofa Bosaka

Data: 21.01.2020 12:09

Autor: kisiel

nczas.com

– Jako kandydat na Prezydenta chciałbym obiecać, że jeżeli wygram te wybory, to nie podpiszę żadnej ustawy podwyższającej podatki – zadeklarował Krzysztof Bosak.

– Jesteśmy po 12 latach rządów, kiedy konsekwentnie wszyscy kolejni ministrowie podwyższają różne opłaty i podatki. Ostatni raz, kiedy podatki były obniżane, to było przed 2007 rokiem. Potrzebujemy kandydata na Prezydenta, który nie podpisze ustaw podnoszących obciążenia podatkowe, daniny Polakom. I to obiecuję – zakończył kandydat na Prezydenta.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #bosak2020 #konfederacja

Najczęściej spożywany w Ameryce olej powoduje zmiany genetyczne w mózgu

Data: 21.01.2020 00:48

Autor: Monte

news.ucr.edu

Olej sojowy jest związany ze zmianami metabolicznymi i neurologicznymi u myszy

Badania UC Riverside pokazują, że olej sojowy nie tylko prowadzi do otyłości i cukrzycy, ale może również wpływać na stany neurologiczne, takie jak autyzm, choroba Alzheimera, lęk i depresja.

Zgodnie z amerykańskim Departamentem Rolnictwa, olej sojowy stosowany do smażenia w fast foodach, dodawany do paczkowanej żywności i podawany zwierzętom hodowlanym, jest zdecydowanie najbardziej produkowanym i spożywanym olejem jadalnym w USA. Najprawdopodobniej nie jest zdrowy dla ludzi.

https://news.ucr.edu/sites/g/files/rcwecm1816/files/2020-01/Screen%20Shot%202020-01-16%20at%201.35.31%20PM.jpg

Z pewnością nie jest dobry dla myszy. Nowe badanie, opublikowane w tym miesiącu w czasopiśmie Endocrinology, porównało myszy karmione trzema różnymi dietami o wysokiej zawartości tłuszczu: olej sojowy, olej sojowy zmodyfikowany tak, by zawierał mało kwasu linolowego i olej kokosowy.

Ten sam zespół badawczy UCR odkrył w 2015 r., Że olej sojowy indukuje otyłość, cukrzycę, insulinooporność i stłuszczenie wątroby u myszy. Następnie w badaniu z 2017 r. Ta sama grupa dowiedziała się, że jeśli olej sojowy ma niską zawartość kwasu linolowego, powoduje on mniej otyłości i insulinooporności.

Jednak w badaniu opublikowanym w tym miesiącu badacze nie stwierdzili żadnej różnicy między wpływem zmodyfikowanego i niezmodyfikowanego oleju sojowego na mózg. W szczególności naukowcy odkryli wyraźny wpływ oleju na podwzgórze, gdzie zachodzi szereg krytycznych procesów.

„Podwzgórze reguluje masę ciała poprzez metabolizm, utrzymuje temperaturę ciała, ma kluczowe znaczenie dla rozmnażania i wzrostu fizycznego, a także reakcji na stres” – powiedziała Margarita Curras-Collazo, profesor neurobiologii UCR i główny autor badania.

Zespół ustalił, że wiele genów u myszy karmionych olejem sojowym nie działa poprawnie. Jeden taki gen wytwarza hormon „miłości”, oksytocynę. U myszy karmionych olejem sojowym poziom oksytocyny w podwzgórzu spadł.

Zespół badawczy odkrył około 100 innych genów, na które wpływa również dieta olej sojowy. Wierzą, że to odkrycie może mieć wpływ nie tylko na metabolizm energetyczny, ale także na prawidłowe funkcjonowanie mózgu i choroby, takie jak autyzm lub choroba Parkinsona. Należy jednak pamiętać, że nie ma dowodów na to, że olej powoduje te choroby.

Ponadto zespół zauważa, że ​​ustalenia dotyczą tylko oleju sojowego – nie innych produktów sojowych ani innych olejów roślinnych.

„Nie wyrzucaj tofu, mleka sojowego, edamame lub sosu sojowego” – powiedziała Frances Sladek, toksykolog z UCR i profesor biologii komórki. „Wiele produktów sojowych zawiera tylko niewielkie ilości oleju i duże ilości zdrowych związków, takich jak niezbędne kwasy tłuszczowe i białka.”

Zastrzeżenie dla czytelników zaniepokojonych ich ostatnim posiłkiem polega na tym, że badanie przeprowadzono na myszach, a badania na myszach nie zawsze przekładają się na takie same wyniki u ludzi.

Ponadto w tym badaniu wykorzystano samce myszy. Ponieważ oksytocyna jest tak ważna dla zdrowia matki i sprzyja wiązaniu matki z dzieckiem, podobne badania należy przeprowadzić na samicach myszy.

Jedna dodatkowa uwaga na temat tego badania – zespół badawczy nie wyodrębnił jeszcze, które substancje chemiczne w oleju są odpowiedzialne za zmiany, które znaleźli w podwzgórzu. Ale wykluczyli dwóch kandydatów. To nie jest kwas linolowy, ponieważ modyfikowany olej również powodował zakłócenia genetyczne; nie jest to także stigmasterol, cholesterolowa substancja chemiczna naturalnie występująca w oleju sojowym.

Identyfikacja związków odpowiedzialnych za negatywne skutki jest ważnym obszarem przyszłych badań zespołu.

„To może pomóc w projektowaniu zdrowszych olejów dietetycznych w przyszłości”, powiedział Poonamjot Deol, asystent naukowca w laboratorium Sladka i pierwszy autor badań.

„Dogmat jest taki, że tłuszcz nasycony jest zły, a tłuszcz nienasycony jest dobry. Olej sojowy jest tłuszczem wielonienasyconym, ale pomysł, że jest dla ciebie dobry, po prostu nie został udowodniony – powiedział Sladek.

Rzeczywiście olej kokosowy, który zawiera tłuszcze nasycone, spowodował bardzo niewiele zmian w genach podwzgórza.

„Jeśli jest jedna wiadomość, którą chcę, aby ludzie ją zabrali, to jest to: zmniejszyć zużycie oleju sojowego”, powiedział Deol o najnowszych badaniach.

#badania #nauka #zdrowie #dieta

Po 50 latach Niemcy zamykają laboratorium śmierci.

Data: 20.01.2020 20:30

Autor: Starszyoborowy

swiatrolnika.info

Do zamknięcia laboratorium przyczyniły się organizacje ochrony zwierząt, ujawniając proceder, do jakiego dochodziło w murach placówki. Organizcja Cruelty Free International nagłośniła sprawę, oskarżając prowadzących badania o niewyobrażalne okrucieństwo wobec zwierząt.

Na uwagę zasługuje fakt, że zamknięto tylko jeden oddział firmy, która posiada jeszcze dwa inne laboratoria w Niemczech: w Neugraben-Hamburg oraz w Loehndorf. Nie zaprzestano w nich wykonywania doświadczeń na zwierzętach, które są prowadzone na zlecenie koncernów farmaceutycznych i agrochemicznych.

#niemcy #zwierzeta #tortury

Tak bawią się feministki. Jedna leży na ziemi, a reszta śpiewa: „Moja ci**a, moja ci**a…”

Data: 20.01.2020 20:16

Autor: kisiel

nczas.com

To nagranie jest hitem Internetu w Szwecji. Tamtejsze feministki urządziły sobie coś w stylu dziwacznego nabożeństwa pogrzebowego. Jedna z nich leży na ziemi, a reszta stoi nad nią i śpiewa. Co śpiewają? „Moja cia. moja cia” – tak to by mniej więcej brzmiało po polsku.

#szwecja #newsy #newsyzeswiata #feminizm

Dwaj amerykańscy kongresmeni apelują do Dudy o zawetowanie ustawy sądowej

Data: 20.01.2020 17:58

Autor: kisiel

bibula.com

List podpisany przez przewodniczącego komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów Eliota Engela i szefa podkomisji ds. europejskich, eurazjatyckich i energii Williama Keatinga, datowany na 19 stycznia br. został zamieszczony na stronie internetowej Izby Reprezentantów. „Jako długoletni zwolennicy silnych stosunków USA-Polska opartych na wspólnych wartościach demokratycznych piszemy, aby wyrazić nasze głębokie zaniepokojenie reformami sądownictwa w Polsce, które nie szanują zasad niezawisłości sądów i podziału władzy” – napisali Engel i Keating.

#polityka #newsy #newsyzeswiata #usa #polska #reformasadownictwa

200.000 podpisów pod projektem ustawy #STOP447!

Data: 20.01.2020 17:48

Autor: kisiel

magnapolonia.org

„Mamy sukces! Polacy nie zgadzają się na żydowskie roszczenia. Roty Marszu Niepodległości zebrały 200.000 podpisów pod społeczną ustawą #STOP447. Czekamy na batalię w Sejmie” – poinformował na twitterze prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz.

Obywatelska ustawa #STOP447 ma zabezpieczyć Polskę przed zakusami środowisk żydowskich, głównie ze Stanów Zjednoczonych i Izraela, które domagają się od Polski haraczu za mienie bezspadkowe, które należało do obywateli polskich narodowości żydowskiej, którzy to nie pozostawili po sobie spadkobierców i które to mienie – zgodnie z regułami prawnymi obowiązującymi na całym świecie – przeszło na rzecz Skarbu Państwa.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #447 #roszczeniazydowskie #stop447

Przed A-10 (brrrt) modernizacja i kolejna dekada służby w USAF (analiza)

Data: 20.01.2020 16:29

Autor: ziemianin

defence24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #wojsko #samoloty #usaf #usa #armia

Kongres USA po raz kolejny zablokował próbę odesłania samolotów A-10C Thunderbolt II na zasłużoną emeryturę. Co więcej, US Air Force prowadzi właśnie program ich modernizacji, aby mogły skutecznie pozostać w służbie po roku 2030. Obejmuje on nowe sensory i zwiększenie ilości zabieranego uzbrojenia.

Przed A-10 (brrrt) modernizacja i kolejna dekada służby w USAF (analiza)

Samolot szturmowy A-10 to dziś maszyna wręcz kultowa, ze względu na 30 mm działko, wokół którego zbudowano cały samolot, oraz legendy, jaka otacza go dzięki setkom żołnierzy, których uratowały te maszyny, wspierając bezpośrednio oddziały naziemne. Opracowany ponad 40 lat temu do zwalczania sowieckich zagonów pancernych, A-10 najbliżej swej pierwotnej roli był w Iraku w 1991 roku. Podczas „Pustynnej Burzy” maszyny atakowały irackie kolumny pancerne, ale sławę zdobyły przede wszystkim w kolejnych konfliktach, realizując misje CAS (ang. close air support).

US Air Force od lat próbuje pozbyć się tych kosztownych w eksploatacji, wiekowych już maszyn, preferując samoloty znacznie szybsze i bardziej wszechstronne. Nie bez racji, gdyż o ile A-10 sprawdza się w konflikcie asymetrycznym, będąc niemal niezniszczalnym dla przeciwnika, to konfrontacji z nowoczesną obroną powietrzną ma niewielkie szanse przeżycia. Jednak argumenty sił powietrznych są zwykle ściśle finansowe – wycofanie A-10 oznacza personel 9 eskadr, które można przesunąć do innych zadań. Na przykład przeszkolić na 44 maszyny F-35A, które można by kupić za 4 mld dolarów. Tyle kosztuje eksploatacja A-10 przez 5 lat.

image

Ubiegłoroczne działania politycznych i militarnych zwolenników tej brzydkiej, lecz uwielbianej przez wojska lądowe maszyny, przypieczętowane finansowymi decyzjami Kongresu i wartym niemal miliard dolarów kontraktem na 109 nowych zestawów skrzydeł, oznacza kolejną dekadę służby. W tym czasie maszyna musi jednak przejść dalszą drogę od swych analogowych początków do cyfrowego pola bitwy dnia dzisiejszego. Pierwszym krokiem był program A-10C Precusion Engagement, który na początku XXI wieku miał wprowadzić maszyny w nowe stulecie. Wprowadzał takie „nowinki, dobrze znane już w nowoczesnych myśliwcach, jak system HOTAS (ang. hands-on-throttle and-stick), który pozwalał obsługiwać wiele funkcji bez odrywania rąk od sterów i przepustnicy, czy możliwość przenoszenia nowych bomb kierowanych JDAM.

Kolejne fazy modyfikacji, to ekrany wielofunkcyjne, wyświetlacze nahełmowe, nowe zasobniki optoelektroniczne czy radar. Przede wszystkim A-10C otrzymują łącze Link-16, które zapewnia znacznie szerszą i skuteczniejszą wymianę danych. Klasyczny „sześciopak” podstawowych przyrządów pilotażowych zastępuje wreszcie wyświetlacz wielofunkcyjny, prawdopodobnie pochodzący z F-16, który flankują dwa wyświetlacze dodane w ramach pakietu Precision Engagement. Już w 201 roku rozpoczęło się wprowadzanie na A-10C hełmów ze zintegrowanym wyświetlaczem Thales Visionix Scorpion Helmet Mounted Display System.

Sensory, jakimi dysponuje załoga, czyli przede wszystkim zasobniki celownicze Litining lub Sniper, mają być uzupełnione zasobnikiem z radarem SAR (ang. Synthetic Aperture Radar), który umożliwia szczegółowe obrazowanie terenu. Prawdopodobnie będzie eto AN/ASQ-236 „Dragon’s Eye” z aktywnym skanowanie (AESA), który ma umożliwiać nie tylko obrazowanie terenu w niemal fotograficznej dokładności, ale też wykrywanie ukrytych płytko pod ziemią obiektów, takich jak miny czy IED. Pojawiły się również sugestie, że zasobnik ten można stosować do precyzyjnego zakłócania konkretnych nadajników, takich jak radiostacje przeciwnika.

Kolejna ważna nowość, to kolejne zwiększenie ilości przenoszonego uzbrojenia. Dotąd A-10C mogły przenosić na każdym z 11 pylonów jedną bombę kierowaną. Zmodernizowane maszyny, dzięki systemowi belek BRU-61/A, będzie można na każdym pylonie podwiesić do 4 bomb GBU-39 SDB lub GBU-53/B StormBreaker o masie 250 funtów (113 kg). Każda z nich jest zdolna do precyzyjnego rażenia celu z odległości sięgającej 100 km (zależnie od pogody, prędkości i wysokości, z jakiej została zrzucona). Oznacza to ogromne zwiększenie możliwości w działaniach CAS, czyniąc z A-10 prawdziwy „bomb-train” i pozwalając pozostawać poza zasięgiem systemów OPL przeciwnika.

Zakres planowanych zmian zdaje się być dość szeroki, ale stanowi de facto mocno okrojoną wersję projektu sprzed około 5 lat, gdy rozważano możliwość szerszej modernizacji i standaryzacji, obejmującej m.in. wykorzystanie awioniki i komputera misji z myśliwca F-16, oraz zastąpienie silników ponad 50-letnich silników turbowentylatorowych General Electric TF34 nowoczesnymi jednostkami napędowymi, pochodzącymi z popularnych bizjetów. Przy podobnym ciągu, charakteryzują się one znacznie mniejszym zużyciem paliwa i masą, oraz dłuższymi resursami. Projekt, rozważany przez koncern Boeing, który dostarcza skrzydła do samolotów A-10C, upadł z braku zainteresowania ze strony US Air Force. Być może w perspektywie kolejnych 10 lub więcej lat służby wart jest rozważenia. Szczególnie jeśli po wycofaniu ze służby amerykanie byliby skłonni sprzedać lub przekazać maszyny krajom sojuszniczym, które mogą wykorzystywać jej jeszcze przez długie lat w konfliktach asymetrycznych czy zwalczaniu terroryzmu.

Marek Jakubiak o Bosaku: „Przez czterdzieści lat nie osiągnął dosłownie niczego”

Data: 20.01.2020 11:51

Autor: kisiel

wmeritum.pl

Były poseł nie ma najlepszej opinii na temat Krzysztofa Bosaka. „Jak można tak traktować Rzeczpospolitą, serwując kandydata, który niczego w życiu nie osiągnął? Przez czterdzieści lat nie osiągnął dosłownie niczego” – przekonuje. „Pytam się, co on chce zaproponować Polsce? Doświadczenie wynikające z książek? Myślę, że byli kandydaci, którzy mogli wziąć udział” – dodał.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #bosak2020 #konfederacja

Przegląd wydarzeń tygodnia: OZE i ekologia – 13–19.01

Data: 20.01.2020 11:18

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

Wciąż napływają do nas informacje dotyczące pożarów w Australii. Niestety WWF, przedstawiając zestawienie wymarłych i krytycznie zagrożonych gatunków zwierząt 2019, wpisało na listę koalę. Tymczasem w Polsce 13 stycznia ruszył II nabór do programu Mój Prąd – przypominamy, że można zyskać do 5 tys. złotych dotacji na domową instalację fotowoltaiczną.

#ekologia #oze #swiatoze

19 stycznia w 2007 było +10 a w 2006 -25

Data: 19.01.2020 23:51

Autor: malcolm

#ocieplenieklimatu

Dziś było ok +4. To niewątpliwy dowód na ocieplenie klimatu i zmiany spowodowane rosnącym śladem węglowym. Jaki byłby świat bez CO2? Czy jest w stanie ktoś sobie go wyobrazić? Na pewno by nie było roślin – bez CO2 nie występują. :-)

Niewyjaśnione okoliczności śmierci Rafała Wójcikowskiego

Data: 19.01.2020 21:50

Autor: Macer

faktem.pl

Sprzeczne zeznania, akumulator znaleziony poza samochodem o zamkniętej masce, uszkodzony przewód hamulcowy, wypadki innych osób związanych z aferą hazardową. no ale wiadomo, wszyskto, co nie wypływa z oficjalnych złotych ust władzy, to tylko smieszne #teoriespiskowe

#polityka #seryjnysamobojca

faktem.pl, nowy portal prowadzony przez zbuntowanych i rzekomo poważnych dziennikarzy śledczych. Może akurat stanie sie dobrym źródłem informacji.

Policjant zabrania nazywać Osamę bin ladena terrorystą, bo...religia pokoju

Data: 19.01.2020 21:12

Autor: Kamien23

youtube.com

Na dziennikarza przerowadzającego wywiady z uczestnikami marszu wezwana zostałą policja. Z powodu zadawanych przez niego niewygodnych pytań. Policjant powiedział, że dziennikarzowi nie wolno nazywać nikogo terrorystą, bo może to spowodować niepokój społeczny. Co ciekawe na tej samej demnstracji ludzie nieśli transparenty z napisem "Donald Trump to terrorysta"

#bekazlewactwa #lewackalogika #4konserwy #cenzura #polityka #kanada

Bohaterowie „imprezy informatyków”. Kiedyś wyśmiewani, dziś wielce doceniani

Data: 19.01.2020 20:50

Autor: dobrochoczy

salon24.pl

„Impreza informatyków” jest to jedno z najpopularniejszych zdjęć w historii polskiego internetu, które wykorzystano do powstania setek memów. Te memy od samego początku wyśmiewały stereotyp typowego informatyka oraz kujona. Dlatego pozujący na nim okularnicy przez lata byli kojarzeni z obciachowym nerdyzmem i wielu postronnych obserwatorów odbierało ich jako przegrywów. Jednakże światowa kariera trójki bohaterów tego zdjęcia w branży informatyczno-technologicznej, finansowej i matematycznej całkowicie temu zaprzeczyła. #internet #gimbynieznajo #polska #memy #ciekawostki #informatyka

Jak zabezpieczyć router – bezpieczeństwo sieci domowej? (podcast audio)

Data: 19.01.2020 19:42

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #cyberbezpieczenstwo #komputery #router #siecikomputerowe

Domowy router stanowi swoistą pierwszą linię obrony przed atakującymi.

Jak się przed nimi obronić? Na jakie zagrożenia jesteśmy narażeni? Co warto sprawdzić?

Jak zabezpieczyć router – bezpieczeństwo sieci domowej? (podcast audio)

Materiał w formie tekstowej: Jak zabezpieczyć router – bezpieczeństwo sieci domowej?

Spis treści

Wprowadzenie

Serwer DHCP

Dane DNS

DNS hijacking

Atak DDOS

Dyski i drukarki

Udostępnianie plików

WPA2

Sieć lokalna

Lokalizacja WIFI

WPS

UPNP

Port forwarding

Aktualizacje

Błędy bezpieczeństwa

Lista komputerów

Wprowadzenie

Jeżeli słuchasz tego podcastu to znaczy, że posiadasz dostęp do Internetu. Jest więc spora szansa, że w zaciszu Twojego mieszkania znajduje się router, który dostarcza Internet do komputera, telefonu i tabletu. Urządzenia te zazwyczaj są schowane za meblami i przypominamy sobie o nich raz na jakiś czas, gdy potrzeba chwili nakazuje nam ich restart. Ale ich zadanie jest o wiele większe niż tylko rozdzielanie pakietów do odpowiednich miejsc. Możesz sobie z tego nie zdawać sprawy, ale router stanowi swoistą pierwszą linię obrony przed atakującymi, którzy czyhają na nasze wirtualne zasoby.

Cześć. Ja jestem Kacper Szurek i w dzisiejszym odcinku podcastu Szurkogadanie opowiem o bezpieczeństwie domowych routerów. Co może nam grozić, jeżeli przestępca przejmie nad nimi kontrolę? Jakie opcje może wykorzystać przeciwko nam, a także jak możemy się przed tym obronić? Jeżeli materiały tego rodzaju Ci się podobają zapraszam do dołączenia do grupy od 0 do pentestera na Facebooku.

Podcast ten można również znaleźć na Spotify oraz Google i Apple Podcasts oraz Anchor.

Serwer DHCP

Zacznę od wyjaśnienia, jak atakujący może wykorzystać nasz domowy router przeciwko nam. Domowy router nie służy tylko do rozdzielenia Internetu przychodzącego z jednego kabla naszego dostarczyciela usług na wiele komputerów. Posiada wiele innych, wbudowanych funkcji. Jedną z nich jest serwer DHCP. Ten to serwer automatycznie przydziela nam adres IP, którym będzie się posługiwał nasz komputer. Wykorzystując analogię – każdy komputer podłączony do sieci, aby mógł z niej korzystać, musi mieć swój adres IP. Tak jak każde mieszkanie musi mieć swój numer – aby listonosz wiedział, gdzie dostarczyć listy. Po włączeniu komputera, router zazwyczaj przesyła nam pakiet z adresem IP, którego powinniśmy używać.

Dane DNS

Oprócz tego, przekazuje tam również adres serwera DNS. Ludzie są bowiem słabi w zapamiętywaniu liczb – a adres IP to właśnie taki ciąg. Zamiast tego wolimy wykorzystywać nazwy, które coś dla nas znaczą. Jeżeli bowiem chciałbyś odwiedzić moją stronę, prościej jest mi powiedzieć abyś wpisał w przeglądarkę ciąg „szurek.pl”. Wtedy to Twoja przeglądarka i system operacyjny komunikują się z serwerem DNS, pytając jaki adres IP ma serwer „szurek.pl”. Serwer DNS zwraca odpowiedni wynik i dopiero wtedy można połączyć się z odpowiednim komputerem w sieci. Tak działa to normalnie. Ale jeżeli atakujący posiada dostęp do routera – może przeprowadzić atak DNS hijacking.

DNS hijacking

Wtedy nasz komputer otrzyma błędny adres serwera DNS, który jest kontrolowany przez przestępcę. Niesie to za sobą różnorakie konsekwencje. Po pierwsze – osoba po drugiej stronie będzie wiedziała, jakie adresy stron odwiedzamy. Zapytanie o każdy taki adres bowiem trafia do serwera DNS. Po drugie – jeżeli tylko będzie miała na to ochotę – będzie mogła zwrócić nam błędny adres IP serwera, o którego adres prosimy. Czyli zamiast łączyć się z serwerem naszego banku, możemy połączyć się z komputerem atakującego.

Ale atak może się odbywać na innej płaszczyźnie. Przez router przepływa bowiem cały ruch internetowy. Złośliwy aktor może dla przykładu modyfikować treść dowolnej strony, którą przeglądamy – doklejając do niej nowy kawałek kodu. Ten to może wykonywać najróżniejsze czynności. Logować wciśnięte klawisze, kopać kryptowaluty, czy też modyfikować podawane w formularzach dane. Wszystko zależy od inwencji twórcy. Jeżeli ściągamy jakiś plik z serwisu, automatycznie w locie może podmienić jego zawartość na inną, wygenerowaną przez niego. To może prowadzić do dalszej infekcji nie tylko naszego routera, ale także systemu operacyjnego na komputerze. Wszak ściągnęliśmy plik ze strony, której ufamy i nie spodziewaliśmy się, że mogła ona zawierać jakieś złośliwe elementy.

Te ataki są niwelowane przez protokół HTTPS i szyfrowanie połączenia. O ile bowiem atakujący może podmienić adres IP, to nie może stworzyć odpowiedniego certyfikatu. Więcej o tym temacie opowiadam w innym podcaście na temat protokołu HTTPS. Tylko, to zabezpieczenie działa jedynie w przypadku protokołu HTTPS. Musimy więc być tego świadomi.

Atak DDOS

Ale atak może zaszkodzić nie tylko nam. Na świecie istnieją bowiem miliony routerów. Znajdując błąd w jednym z nich – atakujący może zaatakować wszystkie z danej serii, a następnie wykorzystać do niecnych celów. Jednym z takich celów jest atak DDoS – kiedy to wiele różnych routerów wykonuje zmasowany atak na jedną stronę internetową. Cel jest jeden – doprowadzić do tymczasowej awarii strony, tak aby nie mogli z niej korzystać inni użytkownicy. Nie brzmi to jakoś złowrogo, ale zastanówmy się nad potencjalnymi konsekwencjami. Przed nami czarny piątek – jeden z lepszych okresów dla wszystkich sklepów internetowych, gdzie sprzedaż produktów trwa w najlepsze. Kilkuminutowy atak podczas takiego dnia to już realne straty dla sklepów, liczone w setkach złotych. Ale to nie wszystko.

Dyski i drukarki

Do niektórych routerów można podpiąć zewnętrzne dyski twarde oraz drukarki. Dzięki temu wszyscy domownicy mają dostęp do ważnych dla nich plików w obrębie całego mieszkania. To samo tyczy się atakującego, który może wykorzystać tak zebrane informacje do podszycia się pod nas lub do szantażu. Może również dla żartu uruchomić drukowanie 1000 stron w nocy na naszej domowej drukarce. Dalej, routery posiadają wbudowaną zaporę sieciową. Ona to działa trochę jak zawór jednostronny. My – możemy łączyć się z zewnętrznymi stronami i oglądać ich zawartość. Równocześnie zewnętrzne podmioty nie mogą bezpośrednio łączyć się z naszymi komputerami – ponieważ nie pozwoli na to firewall. Atakujący odpowiednio modyfikując konfigurację, może umożliwić dostęp do naszych komputerów.

Udostępnianie plików

Często zdarza się, że w obrębie sieci lokalnej udostępniamy niektóre pliki z naszego komputera, tak aby inni użytkownicy mieli do nich dostęp. Teraz – dostęp do nich jest również możliwy z zewnątrz. Jak widać zagrożeń jest wiele – wszystko zależy od kreatywności przestępców. Wiemy już, że router należy chronić. Ale jak to robić?

WPA2

Jeżeli korzystasz z Wi-Fi – włącz szyfrowanie WPA2 z AES. Co więcej, hasło tam używane powinno być długie i skomplikowane. Dlaczego? Ktoś, kto to będzie chciał skorzystać z Twojego Wi-Fi do niecnych celów nie musi cały tydzień siedzieć w samochodzie pod Twoim blokiem. Wystarczy, że raz pójdzie wyprowadzić psa z odpowiednim sprzętem. Ten sprzęt pobierze odpowiedni pakiet. Można go potem wykorzystać do przeprowadzania ataków siłowych w domu – bez dostępu do routera. Jeżeli więc nasze hasło ma tylko kilka znaków – szybko zostanie złamane. Atakujący będzie próbował wszystkich możliwych kombinacji. Nowoczesny sprzęt jest w stanie sprawdzić kilkaset tysięcy takich haseł na sekundę. Równie dobrze, jeżeli nie wykazaliśmy się kreatywnością – hasło może znajdować się w jednym z wcześniejszych wycieków danych. Wtedy złamanie go to tylko czysta formalność.

Sieć lokalna

Dzięki temu ktoś otrzyma dostęp do naszej sieci lokalnej. A to oznacza, że ma bezpośredni dostęp do naszych komputerów. Jeżeli ich nie aktualizujemy, bądź znajdują się tam stare wersje podatnych programów – możemy być narażeni. Co więcej, ktoś może wykorzystać nasz Internet i przeprowadzić jakąś nielegalną czynność. A wtedy to do naszych drzwi zapuka policja z prośbą o wyjaśnienia. Nazwa sieci nie powinna bezpośrednio wskazywać na naszą osobę. Sieć Kowalskiego to niekoniecznie dobry pomysł.

Lokalizacja WIFI

Zwłaszcza, że istnieją projekty, które zbierają informacje na temat dostępnych w danej lokalizacji sieci Wi-Fi. Informacje te służą niektórym usługom do geolokalizacji użytkownika, w sytuacji w której sygnał GPS nie jest dostępny. Okazuje się bowiem, że skanując listę dostępnych sieci i porównując ją z wirtualną bazą, możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa określić, gdzie znajduje się dany użytkownik. Nazwy sieci w skali świata rzeczywiście się powtarzają. Ale już ich kombinacje – czyli fakt, że w danym miejscu użytkownik widzi sygnał sieci kowalski, test i kwiatek niekoniecznie. Pozostając w temacie haseł. Warto zmienić login i hasło do interfejsu graficznego urządzenia, tak aby przestała działać standardowa kombinacja admin/admin. Równocześnie dostęp do interfejsu graficznego powinien być dostępny tylko od strony portów LAN. Tłumacząc to nieco prościej – tylko z poziomu naszego mieszkania powinniśmy móc zalogować się do panelu admina. Można to łatwo sprawdzić, korzystając na moment z Internetu mobilnego w naszym telefonie. Jeżeli w przeglądarce podamy adres IP domowego Internetu, nie będąc równocześnie do niego podłączonymi – i otrzymamy możliwość wpisania hasła – koniecznie warto wyłączyć odpowiednią opcję.

WPS

Jeżeli nasz router posiada opcję WPS – wyłączmy ją. W teorii miała przyspieszyć parowanie komputera z nową siecią Wi-Fi. Zamiast przepisywać długie i skomplikowane hasła – wystarczył krótki pin lub wciśnięcie przycisku na obudowie urządzenia. Obecnie, standard ten uznawany jest za niebezpieczny i powinno się go wyłączyć. Możemy również zmienić adres serwera DNS na taki, który zapewni nam odpowiednią dawkę prywatności. Jednym z wyborów może być 1.1.1.1 należący do Cloudflare.

UPNP

Kolejny protokół, który należy wyłączyć to UPnP. Został on stworzony dla wszystkich urządzeń IOT, które znajdują się w naszym mieszkaniu. Mowa tu więc o wszystkich inteligentnych czajnikach, oczyszczaczach powietrza czy też odkurzaczach. One to wysyłając odpowiednie dane do routera, mogą odblokować odpowiednie porty na firewallu– tak aby mogły działać prawidłowo. Tylko, że urządzenia IOT nie słyną z dobrego bezpieczeństwa. Umożliwianie dostępu do nich z zewnątrz niekoniecznie jest najlepszym pomysłem. Zwłaszcza, jeżeli nie jesteśmy w pełni świadomi tego faktu a czynność ta dzieje się bez naszego udziału. Porty te można również odblokować samemu.

Port forwarding

Zazwyczaj opcja ta kryje się pod nazwą “port forwarding”. Jeżeli nigdy z niej nie korzystałeś – sprawdź czy nie znajdują się tam dziwne wpisy. Droższe routery pozwalają na stworzenie dodatkowej sieci Wi-Fi – tak zwanej sieci gościa. Zazwyczaj, jest ona odseparowana od normalnej sieci WIFI – to znaczy, że urządzenia z jednej sieci nie widzą tych z tej drugiej. Teoretycznie sieć taka powstała, abyśmy mogli udostępnić domowy Internet naszym gościom, którzy przyszli na kilkugodzinną imprezę na nasze mieszkanie. Ale równie dobrze, można wykorzystać tą funkcję do udzielenia dostępu do Internetu urządzeniom, którym nie za bardzo ufamy. Chociażby urządzeniom IOT.

Aktualizacje

Pamiętajmy o aktualizacjach. Niektóre routery (chociażby firmy Mikrotik) mogą same zaktualizować swój system – tak jak robi to Windows. Warto umieścić router w niedostępnym dla postronnych osób miejscu.

Dlaczego? Niektóre urządzenia posiadają na swoich obudowach porty USB, do których można wpiąć routery LTE lub też inne kompatybilne nośniki. Wtedy cały nasz ruch może trafiać do serwera kontrolowanego przez atakującego. Co więcej, routery posiadają przycisk resetu, który usuwa wszystkie hasła i przywraca urządzenie do stanu fabrycznego. Stąd też, bezpieczeństwo zależy także od braku fizycznego dostępu do urządzenia.

Wyłącz również opcję odpowiadania na pakiety ping. W przypadku niektórych routerów warto “przeklikać”” się przez dostępne w panelu opcje. Dla przykładu NetGear zbiera anonimowe statystyki, które to można wyłączyć z poziomu odpowiedniej opcji. Jeżeli widzisz nazwę, której nie rozumiesz – najprawdopodobniej jej nie potrzebujesz.

Błędy bezpieczeństwa

A takich dodatkowych usług może być wiele: SSH, telnet, SNMP. Jeżeli dopiero stoisz przed wyborem odpowiedniego dla siebie urządzenia, warto przed zakupem przeprowadzić na jego temat krótkie poszukiwania. Wystarczy w wyszukiwarce użyć nazwy modelu i dodać słowo kluczowe „exploits”, „bug”, „vulnerability”. Dowiesz się wtedy czy na urządzenie nie ma obecnie jakiejś znanej, a nienaprawionej przez producenta luki.

Urządzenia tego typu często mają dość krótki czas życia. Zdarza się zatem, że błąd istnieje – został zgłoszony, ale producent nie zamierza go naprawić. Dlatego też warto sprawdzić, czy producent wydaje regularne aktualizacje oprogramowania. Samo istnienie błędu to nie koniec świata. Błędy bezpieczeństwa zdarzają się każdemu.

Ważne jest natomiast jak szybko producent na nie reaguje i czy udostępnia odpowiednie łatki bezpieczeństwa. Większość urządzeń pozwala na zapisywanie logów ze swojego działania: w tym zdarzeń dotyczących bezpieczeństwa. Ale nie oszukujmy się, panel sterowania routerem to nie jest pierwsze miejsce, do którego trafiamy każdego poranka. Można więc rozważyć opcję wysyłania emaila – w przypadku specjalnych zdarzeń.

Lista komputerów

Sporo urządzeń pozwala na podgląd aktualnie podpiętych poprzez Wi-Fi komputerów – w tym nazw, którymi się one posługują. Jeżeli widzisz tam zbyt dużą liczbę laptopów, bądź też nie rozpoznajesz któregoś z nich – może pora na zmianę hasła? Nigdy nie wiadomo czy sąsiad nie wykorzystuje naszego połączenia.

Na koniec całej tej konfiguracji warto potwierdzić, czy rzeczywiście nic nam nie umknęło. Serwisy takie jak Shodan czy też Censys nieustannie skanują wszystkie adresy w Internecie, sprawdzając, co się na nich znajduje. Jeżeli w daną wyszukiwarkę wpiszemy nasz publiczny adres IP – powinniśmy otrzymać puste wyniki. Oznacza to bowiem, że żadna usługa nie jest dostępna z zewnątrz.

W innym wypadku – albo dane firmy są nieaktualne albo też musimy przyjrzeć się, dlaczego niektóre porty są dostępne.

Więcej informacji na ten temat można odnaleźć na stronie routersecurity.org1. Znajduje się tam kompletna lista punktów, które powinniśmy sprawdzić na naszym routerze.

I to już wszystko w tym odcinku. Podobało się? Pokaż odcinek znajomym. A ja już dzisiaj zapraszam do kolejnego odcinka. Cześć!

Straszenie dzieci propagandą zagłady w sprawie zmian klimatu jest niczym innym jak maltretowaniem

Data: 19.01.2020 17:18

Autor: Monte

dailymail.co.uk

DOUGLAS MURRAY: Straszenie naszych dzieci propagandą zagłady w sprawie zmian klimatu jest niczym innym jak maltretowaniem dzieci.

Tłumaczone za pomocą google translate.

Czy twoje dzieci odczuwały lęk ekologiczny? Skąd miałbyś wiedzieć, gdyby go mieli?

Według różnych psychologów i psychiatrów mówienie o „kryzysie klimatycznym” doprowadziło do wzrostu liczby młodych ludzi zgłaszających uczucie niepokoju, bezradności i winy.

Według Royal College of Psychiatrists objawy tego nowo powstałego syndromu są wystarczająco realne – i dlaczego nie mieliby być w świecie pełnym jednostronnej propagandy?

Widzieliśmy to podczas świąt Bożego Narodzenia, gdy Channel 4 wyświetlał specjalną edycję Gogglebox o nazwie Gogglesprogs, w której udział wzięli widzowie w wieku sześciu lat.

Dzieci oglądały, jak BBC papugowało nieprawdziwe twierdzenia Extinction Rebellion (XR), że „naukowcy twierdzą, że mamy tylko 11 lat na działanie”. A ich reakcja była zbyt zrozumiała.

Jedno dziecko wyglądało na szczególnie zmartwione, gdy liczyła na palce, ile lat pozostało jej do życia, i odkryła, że według BBC świat może się skończyć, gdy ma zaledwie 19 lat.

Później mały chłopiec zareagował na fanatyczne twierdzenia XR, mówiąc do widzów: „To smutne. Dlaczego w tym czasie musieliśmy się urodzić? ”

Dorastają, oczywiście, w świecie, w którym Greta Thunberg głosi swoją ewangelię o nadchodzącym ogniu piekielnym i w którym światowi przywódcy ustawiają się w kolejce, aby zatwierdzić jej przesłanie.

Według różnych psychologów i psychiatrów mówienie o „kryzysie klimatycznym” doprowadziło do wzrostu liczby młodych ludzi zgłaszających uczucie niepokoju, bezradności i winy. Protestujący są pokazani jako demonstracja Rebelii Wyginięcia w kwietniu ubiegłego roku

Podobno poważni politycy lubią udawać, że to, co mówi szwedzka nastolatka (wszystko o śmierci) jest prawdą, że jej proponowana reakcja (zniszczyć kapitalizm wolnorynkowy) jest rozsądna, a ludzie, którzy powinni wiedzieć lepiej, starają się prześcignąć każdego inne w histerii. Wyniki nie są zaskakujące.

Tylko w ostatnich tygodniach wielu przyjaciół powiedziało mi, że dzieci czują się przygnębione lub apatyczne, ponieważ zakochują się w kłamstwach tych nadużywających, którzy twierdzą, że młodzi ludzie nie mają szansy na dorastanie.

Jedna z matek niedawno opisała, w jaki sposób jej córki spytały, jaki jest sens przyjmowania ich GCSE, jeśli nie zamierzają tu być kilka lat później.

Być może pomyślałeś, że zamiast jeszcze bardziej je podnieść, pozostali dorośli w pokoju powinni dać dzieciom perspektywę i wgląd, jaki może przynieść wiek, ale wielokrotnie mnie zaskakiwało, jak niewielu ludzi jest gotowych podjąć tę rolę .

Tymczasem cyniczni politycy, tacy jak Jeremy Corbyn i wszyscy, którzy dążą do kierowania Lib Dems, odegrali ogromną rolę.

Dostrzegli cyniczną możliwość odwołania się do młodych wyborców i zajęli się tą kwestią, nadając XR wielką wagę w oczach młodych i wrażliwą.

Zbyt wielu z nas płacze dzieciom lub traktuje je jako szczególne źródło prawdy, jednak powodem, dla którego tak wielu zachoruje z niepokoju, jest właśnie to, że tak wielu dorosłych, którzy są w stanie wiedzieć lepiej, mówi im, że powinni się bać.

Przykłąd nagłówka ze strony internetowej BBC zeszłego lata: „Zmiany klimatu: 12 lat na ocalenie planety? Zrób to 18 miesięcy. ”

Tego rodzaju scaremongering jest tak powszechny, że ledwo się go zauważa. Większość z nas straciła rachubę o „ostatecznych terminów”, które minęły. A jednak wciąż tu jesteśmy.

W 2000 r. W nieistniejącej już gazecie Independent opublikowano historię, w której twierdzono, że w ciągu kilku lat dzieci w krajach takich jak nasz nie będą wiedziały, co to jest śnieg.

Dwa lata później działacz antykapitalistyczny George Monbiot wykorzystywał strony The Guardian, aby twierdzić, że nastąpi głód w ciągu dziesięciu lat, chyba że wszyscy zrezygnujemy z jedzenia mięsa, ryb i produktów mlecznych. Cóż, rok 2010 przyszedł i odszedł, ale większość Brytyjczyków jest dobrze odżywiona.

Dwa lata później The Guardian ostrzegł, że zmiany klimatu spowodują miliony zgonów w kolejnych latach.

Gazeta posunęła się do tego, aby ostrzec, że do 2020 r. Wielka Brytania pogrąży się w klimacie „syberyjskim”. Nie muszę chyba mówić, że nie chodzimy jeszcze po arktycznych pustkowiach w niedźwiedziach.

Ale zawsze tak było z alarmistami klimatu. Pewnego dnia nigdy więcej nie zobaczymy śniegu – następnego mieliśmy zostać przykryci. I cały czas oczekiwano od nas, że będziemy im ufać by zniszczyć gospodarkę, choć niechętnie to powiedzą.

Nic z tego oczywiście nie oznacza, że ​​nie ma problemów środowiskowych, przede wszystkim związanych z zanieczyszczeniem.

Wiele naszych odpowiedzi pozostaje niewystarczających. Ale musisz być, jeśli nie ignorantem, wtedy bardzo młody, aby zakochać się we wszystkim, co ludzie mówią ci o klimacie.

Prawie nie pomaga to, że ci, którzy dokonali najtrudniejszych prognoz, to ludzie, którzy naprawdę powinni wiedzieć lepiej.

Według byłego wiceprezydenta USA Al Gore'a polarne czapy lodowe powinny całkowicie stopić się do 2013 roku.

Książę Walii twierdził, że zbliżamy się do końca naszych pełnych 11 lat temu. Te 11 lat minęło, a my wciąż tu jesteśmy.

Młodych ludzi nie tylko zachęca się do oczekiwania katastrofy, ale mówi się, że dobrze jest to zrobić. Mówi się im, że powinni czuć niepokój. Że muszą czuć panikę. I że groźby rychłego zniszczenia powinny zmieść wszystkie inne uzasadnione obawy.

Zjawiska naturalne, w tym katastrofy, takie jak niedawne pożary w Australii, są przedstawiane tak, jakby nigdy przedtem się nie zdarzyły, i są przedstawiane tak, jakby były wyłącznie skutkiem tej „katastrofy klimatycznej”.

To cyniczny i niebezpieczny trend. I tak trwa pokolenie pokolenia, zachęcane przez dorosłych.

Caroline Hickman, nauczycielka na University of Bath, ostatnio twierdziła, że ​​lęk ekologiczny znacznie wzrósł w ciągu ostatniego roku.

„Rozmawialiśmy z nauczycielami i dyrektorami o tym, jak pomóc dzieciom i młodzieży” – powiedziała. Niektóre dzieci zgłaszają budzenie się z eko-koszmarami. Jej odpowiedź? „Rodzice nie mogą po prostu powiedzieć:„ Wszystko będzie dobrze ”tak, jak nie będzie”.

I tutaj możemy rzucić okiem na prawdziwy projekt: nowa generacja jest przerażona, aby zgodzić się z konkretnym i pobocznym eko-lobby.

To lobby nie dba o to, czy zaszkodzi zdrowiu psychicznemu jednego pokolenia, ponieważ stara się rekrutować to pokolenie jako żołnierzy piechoty.

Czas nazwać to tym, czym jest: znęcaniem się nad dziećmi na masową i niewybaczalną skalę. Coś, na co pokolą, które odniosą sukces, spojrzymy ze wstydem.

#ekologia #informacje #ekologizm #prasowka #swiat

USA: ksiądz oraz obrońcy życia aresztowani za odmowę opuszczenia kliniki aborcyjnej

Data: 19.01.2020 11:21

Autor: kisiel

pch24.pl

W amerykańskim Plainfield w stanie New Jersey, policja aresztowała katolickiego księdza oraz pięciu obrońców życia, którzy odmówili opuszczenia kliniki aborcyjnej. Działacze pro life modlili się oraz chcieli udzielać pomocy matkom, które przybyły do kliniki zabić swoje nienarodzone dziecko.

#newsy #newsyzeswiata #usa #aborcja

Jak wygląda cenzura w XXI wieku.

Data: 19.01.2020 02:05

Autor: Cheater

#polityka #polska #wolnesady #cenzura

Kulisy24 – strona dziennikarzy śledczych (Latkowski, Majewski…) wycinana gdzie się da. Na Facebooku linki do archiwum blokuje. Nie da się nawet wysyłać Messengerem:)

https://web.archive.org/web/20171204223305/http://kulisy24.com/prawo-i-bezprawie/najwyzszy-sad-rodzinny

https://web.archive.org/web/20171129100648/http://kulisy24.com/prawo-i-bezprawie/sedzia-gersdorf-pomogla-kolegom

"Dziennikarz" próbował publicznie upokorzyć managera sklepu - za szczoteczkę do zębów

Data: 18.01.2020 19:17

Autor: Kamien23

dailydot.com

Tl;DR – gość poszedł do sklepu, zobaczył cebula deal – szczoteczka elektryczna za jednego centa. Manager sklepu powiedział, że nie może sprzedać bo to cena wystawowa (za sztuczną szczteczkę stojącą na wystawie). Dziennikarz w odpowiedzi wezwał na managerkę policję a następnie wstawił jej zdjęcie na twittera, aby zniszczyli ją jego fani. W odpowiedzi sam został zniszczony.

#bekazpodludzi #cebula #cotusieodpierdala

LAV Filters - zestaw filtrów OpenShow typu Open Source

Data: 18.01.2020 18:44

Autor: ziemianin

github.com

#komputery #kodeki #audio #video #filmy #programy

LAV Filters to zestaw filtrów OpenShow typu Open Source, który pozwala odtwarzać wszystkie popularne formaty wideo i audio bez konieczności instalowania innego pakietu kodeków lub dodatkowego kodeka lub filtra.

LAV Filters – zestaw filtrów OpenShow typu Open Source

Filtry LAV oparte są na bibliotekach multimedialnych FFmpeg (które jest wieloplatformowym rozwiązaniem do konwersji, przesyłania strumieniowego i nagrywania treści audio i wideo). Jako zestaw filtrów DirectShow zawiera LAV Splitter (używany jako filtr źródłowy / splitter do demuxowania plików w oddzielnych strumieniach elementarnych) oraz LAV Audio and Video Decoder (dekoder audio i wideo skoncentrowany na jakości i wysokiej wydajności). Aktualna wersja jest dostępna jako plik instalacyjny, a także jako archiwum ZIP dla 32-bitowych i 64-bitowych wersji Microsoft® Windows®.

Ważne : pamiętaj, że nie musisz instalować żadnego innego pakietu kodeków, aby odtwarzać pliki wideo lub audio na komputerze, jeśli instalujesz filtry LAV. Najpopularniejsze pakiety kodeków (np. K-Lite Codec Pack) domyślnie instalują filtry LAV. Ponadto kilka znanych odtwarzaczy multimedialnych, takich jak MPC-HC (Media Player Classic – Home Edition), zawiera zainstalowane filtry LAV, a jeśli używasz takiego odtwarzacza, nie musisz instalować filtrów LAV (ani żadnego innego pakietu kodeków). Możesz zainstalować filtry LAV, jeśli twój bieżący odtwarzacz multimedialny wymaga / zależy od pakietu kodeków lub dodatkowych filtrów do odtwarzania formatów audio i wideo.

Uwaga dotycząca znaków towarowych 1 : Microsoft®, Windows® i inne nazwy produktów są zastrzeżonymi znakami towarowymi lub znakami towarowymi firmy Microsoft Corporation w Stanach Zjednoczonych i innych krajach.

cechy

– odtwarzać dowolny format pliku (audio i wideo) za pomocą odtwarzacza zgodnego z DirectShow

– kompatybilny z prawie wszystkimi pakietami multimedialnymi (dzięki FFmpeg i zintegrowanym bibliotekom w zestawie)

– obsługa dysków Blu-ray i innych pojemników

– potężne dekodery dla najpopularniejszych formatów plików (Matroska, MP4, AVI, AC3, AAC, TrueHD, FLV, MOV itp.)

– obsługa usuwania przeplotu, wielowątkowości, konfigurowalnego przyspieszenia sprzętowego

– wsparcie dla automatycznej synchronizacji multimediów (wideo i audio)

– obsługa strumieni HLS zaszyfrowanych AES i zaawansowany wybór napisów

– obsługa adresów URL rtspu, rtspm, rtspt i rtsph (dla protokołu transportu RTSP)

"Relacje o pożarach w Australii to ściema" - mówi Fitkau-Perepeczko, która od 40 lat mieszka . . .

Data: 18.01.2020 14:37

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #sciema #australia #pozar #wywiady #onetrano

W „Dzień dobry TVN” doszło do pyskówki, gdzie Kinga Rusin u Piotra Kraśki zbeształa Agnieszkę Fitkau-Perepeczko. Szybko okazało się, że po stronie Rusin stały jedynie puste emocje, a po stronie Perepeczko – argumenty. Te wskazywały, że skalę pożarów celowo się uwydatnia, m.in. na potrzeby filozofii glonalnego ocieplenia i zbiórek pieniedzy na tkliwie przedstawiane kangury.

"Relacje o pożarach w Australii to ściema" – mówi Fitkau-Perepeczko, która od 40 lat mieszka w Polsce i Australii. Aktorka o tzw. ekologach: "Histeria służy tym od zbiórek!"

Agnieszka Fitkau-Perepeczko od 40 lat mieszka w Polsce i Australii. Znana z „M jak miłość” gwiazda posiada pół domu w stylu wiktoriańskim w Melbourne.

"Dużo jest też zdjęć z poprzednich pożarów. Broń Boże, nie mówię, że nic się nie dzieje, a zwierzęta nie cierpią. (...) Sztuczne litowanie się nad każdym kangurem, bo trzeba pomóc, to uważam, że jest to zmanipulowane i wywoływanie sztucznej histerii i smutku u ludzi. Myślę, że to służy tym, co robią zbiórki – troszkę pójdzie do kieszeni, troszkę dla mamusi, troszkę dla tatusia... (...) Trzeba wszystko brać pod uwagę. Rozsądny człowiek nie szaleje od razu z rozpaczy, tylko bada sytuację"

– powiedziała Agnieszkę Fitkau-Perepeczko w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem w "Onet rano." KLIKNIJ I ZOBACZ!

"Obraz w Australii jest bardzo smutny. Przeżyłam dwa duże, gorsze pożary, będąc w Australii. Ten [obecny] pożar jest 300-350 km od Melbourne, a ja przeżyłam pożar, który był 59 km od miasta. To był potworny pożar, w ciągu paru godzin zginęło 180 osób. To jest straszne! (...) Czytam wszystkie publikacje, jakie są na temat Australii, rozmawiam codziennie z 3-4 przyjaciółmi, czytam gazety oraz oglądam Channel 7 i Channel 9, są tam różne meldunki. Uważam, że te pożary, które przeżyłam, z których tak sobie nie zdawałam sprawy, były potworne. Świat nie był jeszcze tak obłożony Internetem. Dzisiaj wszyscy dodają grozy, bo lubią. Wcześniej nie było kolorowej prasy, plotek, wariactw. (...) Sytuacja w Australii jest zła, nie uważam, że jest cudowna. Ale nikt nie ma pojęcia, że Europa to terytorium 10 mln km2, a Australia – 7 mln km2. I teraz, jeśli z tych 7 mln km2 jakiś jeden proc. jest zniszczony przez ten pożar, a reszta jest nietknięta. (...) Rzeczywiście zginęło bardzo dużo zwierząt, niby pół miliarda, ale te szacunki są dziwne, a Australijczycy się śmieją, że chyba policzyli wszystkie komary i owady, że zawyżają"

– puentowała aktorka w „Onet rano”.

"Na FB i mailu codziennie ktoś mnie atakuje, żebym wysłał 20 zł na ratowanie zwierząt w Australii. Ludziom tam nic nie trzeba? Zdjęcie koali lepiej się monetyzuje niż domostwa na terenach objętych pożarami? "Ekolodzy" wiedzą co robią. Płaczące zwierzęta z faceboooków ekranów wyciskają łzy i pieniądze. A może ktoś w końcu powie w jakimś TV o protestach pseudoekologów, którzy sprzeciwiali się wcześniej kontrolowanemu wypalaniu suchego buszu i teraz nie mają odwagi powiedzieć, że coś poszło nie tak? Chroń nas Boże od idiotów ekologłupców i prozwierzęcych cwaniaków od zrzutek w Internecie"

– napisał na profilu społecznościowym dziennikarz "Świata Rolnika BIZNES", Robert Wyrostkiewicz.

Jest koszerny interes do zrobienia (cześć 1)

Data: 18.01.2020 14:03

Autor: ziemianin

klubinteligencjipolskiej.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zydzi #lichwiarze #zlodzieje

Na początek cytaty: „Jest koszerny interes do zrobienia”– te kultowe już słowa, które padły podczas wizyty Rywina u Michnika, to nie tylko motto procesu grabieży majątku narodowego, gdy po formalnym odzyskaniu niepodległości Polacy kilkakrotnie padli ofiarą rabunku na wielką skalę. To także motto polsko-izraelskiej love story w biznesie i handlu.

Jest koszerny interes do zrobienia (cześć 1)

„Tęsknię za tobą, Żydzie!”– wołała przed laty Warszawa z murów swoich kamienic. Ta artystyczna prowokacja Rafała Betlejewskiego pod pewnym względem ziściła się. Polska stała się Mekką izraelskiego biznesu. Wielu Izraelczyków upatrzyło sobie nasz kraj jako drugą ojczyznę.

„Nie macie pewniejszego i bardziej lojalnego sojusznika, który wspierałby w Unii Europejskiej Wasze stanowisko i aspiracje w większym stopniu niż czyni to Polska” – oświadczył Donald Tusk na wspólnej konferencji prasowej z izraelskim premierem Ehudem Olmertem.

Towarzyszący Tuskowi Władysław Bartoszewski ujawnił, że „wszystkie” ugrupowania sejmowe są niezmiennie usposobione do Izraela przyjaźnie, co przekładając na język biznesu, było uspokajającą deklaracją, że bez względu na to, któremu ugrupowaniu „Gazeta Wyborcza” pozwoli wygrać, plan rewindykacji mienia pożydowskiego nie będzie zagrożony.

Macie w Europie prawdziwego przyjaciela – powiedział tenże Tusk na wspólnej konferencji z premierem Benjaminem Netanjahu.

Żydzi są niezatartą częścią historii Polski, a Polska jest taką samą częścią historii narodu żydowskiego. Nasza wzajemna współpraca oparta jest o wspólne wartości oraz wspólną historię, jak również o aspiracje dotyczące przyszłości, w której to chcemy osiągnąć te same cele – ripostował Netanyahu.

„Polska jest świetnym miejscem dla izraelskich firm” – uważa Elroy Knebel, właściciel kancelarii Knebel&CO, za pośrednictwem której rejestrowane są izraelskie spółki w Polsce. Nasz kraj okazał się bardzo gościnny. Żadni inni zagraniczni inwestorzy nie radzą sobie u nas tak dobrze jak Żydzi. A idzie im naprawdę nieźle, zwłaszcza w dziedzinie „wasze ulice, nasze kamienice”.

Co jest izraelskie w Polsce?

Często można usłyszeć opinię, szczególnie tych, którzy „wyssali antysemityzm z mlekiem matki”, że w posiadaniu Żydów jest połowa Polski. Nie uciekając się do kryteriów norymberskich, podajmy, co w Polsce jest formalnie w rękach Izraelczyków. Lista takich produktów i usług nie jest długa, ale jest na niej kilka istotnych.

Wymienić należy firmę Strauss Ltd, która znajduje się w pierwszej dziesiątce największych na świecie firm handlujących kawą. W Polsce możemy kupić następujące produkty tej firmy: MK Cafe, Pedros, Fort, Sahara, Syropy Fabbri, a także herbaty Teartis. Ale i słodycze Sante z Sobolewa oraz chrupki kukurydziane ze Stodzewa to również Izrael.

Ważną firmą izraelską jest Eden Springs Ltd. – dostawca wody i kawy. À propos – stojące w wielu firmach i instytucjach dystrybutory wody należą do tej firmy. W wyliczance nie może zabraknąć pomarańczy Jaffa (chociaż od maja do listopada z nalepką tej firmy sprzedawane są cytrusy pochodzące z Afryki i Ameryki Południowej).

À propos – gdy pojawiła się w Polsce inicjatywa promująca patriotyzm konsumencki i rzucono hasło „Jesteś Polakiem, Kupuj Polskie”, dziwnie zareagowała małżonka ówczesnego ministra spraw zagranicznych, Anne Applebaum – zrównała hasło z przedwojennym „Nie kupuj u Żyda”.

Zamiast bronić wody, nabrali wody w usta

„Prywatyzacja miejskich przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych jest w Polsce nieuchronna. Na całym świecie funkcjonuje to już w ten sposób, samorządy mają dzięki temu dodatkowe środki na innego rodzaju inwestycje, a my mamy doświadczenie z innych rynków i wiemy jak tego typu inwestycje przeprowadzać i nimi zarządzać” – oświadczył Michael Reiss, prezes spółki Eko-Wark z izraelskiej grupy Tahal, która weszła na polski rynek.

Tymczasem inny Reiss, a konkretnie Willem Buitler z Citygroup powiedział: „Woda stanie się najważniejszym dobrem, o wiele ważniejszym od ropy, miedzi, zasobów rolnych, czy też metali szlachetnych”. „Woda, to ropa naftowa XXI wieku” – tak z kolei twierdzi Andrew Liveris, dyrektor generalny amerykańsko-żydowskiego koncernu chemicznego DOW. Jak ważna jest woda wie Izrael, który wodę reglamentuje, i który przejął milion kilometrów kwadratowych Patagonii, gdzie znajdują się najczystsze zasoby wody pitnej na świecie.

Brak wody to także problemem Polski, gdzie na jednego mieszkańca przypada 1 600 litrów wody rocznie (przy średniej europejskiej 4 500 litrów), czyli mniej niż w półpustynnym Egipcie.

Podczas izraelsko-polskiego forum rządowego, jeden z izraelskich ministrów wygadał się, że tematem rozmów były porozumienia dotyczące wspólnych projektów gospodarowania zasobami wodnymi i program „polonizacji izraelskiej technologii”. Rezultaty widzieliśmy już po roku – biznesmeni tego ubogiego w wodę, ale bogatego w geszefciarskie pomysły kraju, zabrali się za prywatyzację zasobów wody w Polsce; izraelska korporacja Tahal otworzyła siedzibę w Warszawie; a PortalSamorzadowy.pl obwieścił, że prywatyzacja polskich sieci wodociągowych, czyli ich przejęcie przez izraelskiego potentata jest nieuchronne.

Rząd polski, zamiast chronić strategiczne z założenia przedsiębiorstwa ujęć wody i sieci jej dystrybucji, oddał je w obce ręce, zamiast bronić wody, nabrał wody w usta.

Według „Global Research”, sprawy mają się tak: Globalne spółki inwestycyjne, w tym Konsorcjum Rothschilda, przyspieszają działania na rzecz nabywania praw do eksploatacji wody i prywatyzowania usług sektora wody. Sam tylko Goldman-Sachs przeznaczył na wykup infrastruktury wodnej w różnych krajach 10 miliardów dolarów. Bank ten wykupił działające w 130 krajach i zatrudniające 10 tysięcy ludzi przedsiębiorstwo Ondeo Nalco. Wykupił też firmę Veolia, zaopatrującą w wodę 3,5 miliona mieszkańców północno-wschodniej Anglii (Veolia działa także w Polsce!).

Według „NYT”, największe grupy kapitałowe, poczynając od Morgan Stanley, na inwestycje w „wodę” przeznaczyły 250 miliardów dolarów. W Polsce branża wodno-kanalizacyjna znajduje się głównie w rękach małych i bardzo małych przedsiębiorstw komunalnych, co w przetłumaczeniu na język polski oznacza, że Izraelczycy przejmą je z łatwością (czy jest bowiem w Polsce samorząd, który nie miałby kłopotów finansowych?), a po ich wykupieniu narzucą monopolistyczne ceny za wodę.

Mogą też dostaw wody odmówić – na przykład antysemickim konsumentom (jak to czynią wobec Palestyńczyków). Grupa Tahal zamierza też wziąć udział w mającym strategiczne znaczenie dla regionu Europy Środkowej Projekcie Odra, o budżecie 1,5 mld zł, współfinansowanym przez rząd Polski i Niemiec.

Będące w rękach żydowskich międzynarodowe firmy farmaceutyczne mają dziwnie brzmiące, ale wiele mówiące (nie tylko dla kabalistom) nazwy. Weźmy na ten przykład „Eli Lilly”. Eli to imię biblijnego kapłana i sędziego, a „Lilly” (pisane również Lillit lub Lilit) to nazwa występującej w księdze „Zohar“ demona od uśmiercania gojów. Nazwa, jak na firmę produkującą leki, nieco dziwna.

Powiązana z kabałą jest także nazwa firmy zwącej się „AstraZeneca”, gdzie Astra nawiązuje do fenickiej bogini rozpusty, a Zeneca do kulminacyjnego momentu kopulacji. Bardzo ugruntowaną pozycję w naszym kraju ma firma farmaceutyczna Teva. Teva posiada fabrykę leków w Krakowie i szczyci się tym, że oferuje ponad 500 swoich produktów, wytwarza 4 miliardy tabletek i kapsułek rocznie, a jej leki w każdej minucie zażywa 145 pacjentów w Polsce. Do znanych produktów Tevy należy Aviomarin, Flegamina, Vibovit.

Izraelską firmą jest też, będąca w założeniu połączeniem apteki, drogerii i perfumerii, Super-Pharm. Sieć jej 75 sklepów oplata wszystkie największe miasta w Polsce. „Do naszych sklepów przyciąga apteka. Tam jednak marże są ograniczone i regulowane. Najwięcej zarabiamy na sprzedaży w części drogeryjnej, przez którą muszą przejść klienci, idąc po zakup lekarstw” – tłumaczy właściciel firmy Leon Koffler.

Koffler pierwszy raz odwiedził nasz region w latach 70. Nad Wisłą spodobało mu się najbardziej. Dziś wypracowuje tu 270 mln dolarów rocznych przychodów. Jak sam mówi, gdy przyjechał do Polski od razu trafił na swoich. Za przewodnika wziął sobie nieżyjącego już Yarona Brucknera. „Dostaliśmy wsparcie należącej do niego grupy Eastbridge, która w latach 90. stworzyła najbardziej spektakularną żydowską fortunę III RP” – wspomina. Yaron Bruckner kupił m.in. ulokowaną w miastach wojewódzkich całej Polski sieć Empik i Domy Towarowe Centrum. Był też o krok od przejęcia kontroli nad Elektrimem (a swe perfumeryjne biznesy rozwija w ramach sieci Sephora). Super-Pharm wciąż dynamicznie rozwija się, regularnie powiększa biznes o kilkanaście procent i o 100 mln przychodów rocznie. Do Izraelczyków należy też Polfa Tarchomin, no i Medicover, gdzie wiele instytucji państwowych wykupiło pakiety usług medycznych dla swych menedżerów.

Wasze ulice, nasze kamienice

Cinema City, właściciel prawie wszystkich kin w Polsce, jest własnością Mosze Greidingera. Mosze poza siecią kin posiada także park rozrywki w Mszczonowie, a do Polski przeniósł nawet swoje centrum operacyjne. Do niego należy też kontrolny pakiet udziałów w spółce budowlanej Ronson Europe, do której z kolei należą sale kinowe Cinema City. Izraelskie korzenie ma także otworzone niedawno w izraelskim CH Blue City w Warszawie kino Helios należące do wydawcy „Gazety Wyborczej”.

Do izraelskiego kapitału należy większość działających w Polsce firm budowlanych, np. Plaza Centres, która wybudowała kilkanaście centrów handlowych w głównych polskich miastach.

Inni izraelscy deweloperzy to: Longbridge, Olmont Invesments, Adgar, Yareal, Blue City, Asbud, Okam, Shiraz, Angel, Atrium, GTC (właściciel: CH Galeria Północna w Warszawie, Galeria Mokotów w Warszawie, CH Blue City, CH Galeria Jurajska w Częstochowie) i wymieniony już Ronson. Jeszcze do niedawna należała do nich grupa Robyg, bardzo ekspansywna w Warszawie i Gdańsku, przejęta przez spółkę z grupy Goldman Sachs. To ta sama, która hojnie wynagradzała niesławnej pamięci prezydenta Gdańska za korzystne dla niej decyzje dot. działek budowlanych).

Deweloperka to branża, w której inwestorzy z Izraela wykazali się wielkim sprytem. Spółka Glob Trade Centre, przez lata kierowana przez Eli Alroya, nie tylko zbudowała Galerię Mokotów w Warszawie, ale „odkryła” dla warszawskiego rynku biurowego cały Służewiec Przemysłowy, z ul. Domaniewską jako jego osią. Eli najpierw zorganizował sobie miejscowych „przewodników”, i jak się ostatecznie okazało – dokonał dobrej selekcji. „W ten sam sposób działają inni deweloperzy izraelscy, którzy także znajdują lokalnych partnerów, i ta współpraca wychodzi im bardzo dobrze” – przyznaje Jarosław Szanajca, szef Dom Development.

W przypadku wspomnianego Robygu, założonego przez izraelską grupę Nanette, współpraca polsko-żydowska idzie wręcz modelowo. Z jednej strony spółce szefuje Zbigniew Okoński, który wcześniej rozwijał biznes deweloperski Ryszarda Krauzego i jego słynne Miasteczko Wilanów, a z drugiej bardzo aktywny jest Oscar Kazanelson, szefujący radzie nadzorczej Nanette.

Towarzystwo ubezpieczeniowe Link4 powołali Izraelczycy. Potem sprzedali je Żydom angielskim z firmy RSA, a ostatecznie trafiło do polskiego PZU. Budynek siedziby Link4 ciągle należy jednak do firmy izraelskiej, która ciągnie z tego niezłe profity. Związek z tematem ma to, że trzy największe biura coworkingowe, czyli biura oferujące wspólne przestrzenie biurowe, są izraelsko-żydowskie: BrainEmbassy, MindSpace (szef firmy Dan Zakai zainwestował w biurowiec przylegający do warszawskiej Hali Koszyki) oraz WeWork. W ubiegłym miesiącu Wall Street Journal poinformował, że założyciel WeWork, Adam Neumann dołączył do ruchu Chabad-Lubavitch, a ściślej biorąc do należącego do ruchu Kabbalah Centre w Los Angeles, słynącego z kursów kabały dla gwiazd Hollywood. Według gazety, urodzony w Izraelu Neumann zamierza sprowadzić instruktorów Centrum do biur swej firmy, w celu szkolenia kadry kierowniczej. Matka Neumanna, Avivit zdradziła izraelskiemu radiu Channel103FM, że jej syn jest chabadnikiem, że religia go ubogaca, i że podczas szabatu śpiewa religijne pieśni. Neumann utrzymuje, że wiedza, którą zdobył w Kabbalah Centre jest dla niego inspiracją przy rozwijaniu firmy. Tymczasem Wall Street Journal poinformował niedawno: WeWork w III kwartale br. poniósł biznesowe straty w wysokości 1,5 miliarda dolarów i zwalnia 2 400 pracowników.

À propos branży nieruchomości, czyli zawołania „wasze ulice, nasze kamienice” – sprzedaż siedziby PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie przez jej izraelskiego właściciela, odsłoniła kulisy polityki rządzącej partii. Słynna kamienica to dziś własność izraelskiej firmy Metropol NH, która nabyła ją od PiS w 2007 r.

W związku z tym postawmy kilka pytań:

Jak to możliwe, żeby partia, która wielokrotnie mówiło o narodowej godności, krytykowała swoich oponentów za chęć podporządkowania Polski sąsiadowi ze Wschodu, za wasalizację Polski przez Niemców oraz krytykowała Pawła Grasia za mieszkanie w domu należącym do niemieckiego przedsiębiorcy (złośliwie dodając, że pełnił tam rolę dozorcy), miała siedzibę w budynku należącym do cudzoziemskiej firmy?

Innymi słowy – Graś mieszka u Niemca, a Kaczyński u Żyda. Sprawa ma jeszcze inny aspekt – mieszkając u kogoś, chcąc nie chcąc, jest się kontrolowanym. Bo trudno sobie wyobrazić, że Mosad nie korzysta z takiej okazji.

Formalnie nie ma w naszym kraju żadnej stacji telewizyjnej, radiowej, czy tytułu prasowego pod kontrolą izraelskiego kapitału. Jest za to dużo należących do Żydów – Agora z „Gazetą Wyborczą” i Radio TOK FM (à propos – swe nagrody rozdaje, czyli robi biznes, w utrzymywanym przez ministerstwo kultury Muzeum Polin) i kilkanaście innych.

Głównymi twórcami, powstałej za pieniądze ukradzione z FOZZ, TVN byli Jan Wejchert i Mariusz Walter. Autorzy tego skoku na kasę nie ponieśli żadnego uszczerbku, a biorące w nim udział płotki dostali symboliczne kary, których nawet w połowie nie odsiedzieli (vide główna księgowa FOZZ Janina Chim, współpracownica Renaty Pochanke – matki prezenterki „Faktów”). Wejchert i Walter sprzedali TVN amerykańsko-żydowskiej Script Networks Interactive (za 800 mln dolarów), a ta odsprzedała ją Discovery Comunications, której szefuje David Zaslav pochodzący, jak wieść niesie, z warszawskich Nalewek.

Media w Polsce należą w większości do Niemców. Ale to nie całkiem prawda – niedawno 43 procent akcji koncernu Ringier Axel Springer (Newsweek, Onet, Fakt, Forbes) kupił żydowski fundusz KKR z Ameryki. I czy nie dlatego PiS coraz rzadziej mówi o „polonizacji”, a wydaje piski o „dekoncentracji” mediów?

Czarne włochate kulki.

Po banku toczą się srulki.

Skaczą, skaczą nad biurkiem,

targuje się srulek ze srulkiem.

Srulek srulkowi uległ

i biegnie do kasy srulek.

Liczy drżącymi palcami

i zmyka przed srulkami.

W klubzeslach z dala od kasy

siedzą srule-grubasy.

Srulki z uśmiechem lubym

kłaniają się srulom grubym.

A w głębi – w ciszy – wielki jak król

Duma sam główny Srul

– Julian Tuwim.

JPMorgan, największy bank inwestycyjny na świecie, dostał od polskiego rządu dotację w wysokości 20,2 mln zł. To rekordowa w historii rządowa dotacja dla firmy z sektora usług finansowych. Za „pierwszego i drugiego Tuska” zagranicznym korporacjom rozdano łącznie 658,7 mln; za rządu PiS 251,4 mln, czyli wychodzi razem 910 milionów.

Noblista Milton Friedman już w 1990 r. ostrzegał:

„Zagraniczni inwestorzy nie będą inwestować w Polsce po to, by pomóc Polsce, lecz po to, by pomóc sobie. Cudzoziemców powinny dotyczyć takie same reguły gry, jakie obowiązują Polaków. Nie należy dawać im żadnych specjalnych przywilejów, ulg czy zwolnień podatkowych”.

W przeszłości JPMorgan (i jego szef Jamie Dimon) grał przeciwko Polsce na rynkach walut, wielokrotnie rekomendował sprzedaż złotówek i wystawiał fatalne oceny naszej gospodarce, czym jej po prostu szkodził. Powodem miała być propozycja przekształceń kredytów we frankach oraz sytuacja wewnętrzna Polski.

Bank walnie przyczynił się też do wywołania przed dekadą światowego kryzysu gospodarczego. Przypomnijmy: kryzys zaczął się od załamania na amerykańskim rynku nieruchomości, gdy banki amerykańskie łamały procedury i dawały kredyt każdemu. W procederze tym świadomie uczestniczył JPMorgan, za co amerykański Departament Sprawiedliwości nałożył na niego karę w wysokości 13 mld dolarów.

Bank ma na sumieniu więcej grzeszków, w tym zachowania korupcyjne – zatrudniał niewydarzonych synów i córki chińskich decydentów, by ci patrzyli na nich przychylniejszym okiem, czyli przyznawali kontrakty. Na takiej „współpracy” bank zarobił 100 mld dolarów.

I tu pytanie: czy u nas też tak zatrudnia i też tak zarabia? Dla porządku przypomnijmy, że w Polsce zagraniczne banki dorobiły się wielkich pieniędzy tylko i wyłącznie przy pomocy podobnej inżynierii finansowej, że prawdziwymi autorami polityki finansowej rządu Mazowieckiego i jego następców byli Jeffrey Sachs i George Soros, że utworzenie w Polsce sieci żydowskich banków firmowali aferzyści powiązani z Rockefellerem, i że ze spekulacji bankowych nie ma dobrobytu. Przypomnijmy też, że z JPMorgan związany był także premier „Mateusz”.

Tanio sprzedali, drogo odkupili

Mateusz rzucił hasło „Repolonizacja banków”, a my trzymajmy się za portfele. Co prawda dziś nie mówi „repolonizacja”, lecz „udomowienie”, tym niemniej robi jak mówi, i pierwsze efekty już widać.

Weźmy na ten przykład PKO S.A W czasie rządów AWS-UW sprzedano 60 proc. udziałów Banku za 3,5 mld zł, z czego 50 procent nabył Unicredit. W czerwcu 2017, 32,8 proc. akcji Unicredit, za kwotę 10,6 mld złotych kupił PZU. Innymi słowy – sprzedali za 3,5 miliarda, a odkupili za 11. W dodatku Unicredit zarobił w tzw. międzyczasie, tylko z tytułu dywidendy, 22,1 mld zł, zaś dzięki sprzedaży małych pakietów akcji kilka kolejnych.

A poza tym, co to za „repolonizacja”, gdy PZU, które odkupiło udziały, jest tylko w 35 procentach własnością Skarbu Państwa, a reszta należy do zagranicznych funduszy emerytalnych. Co do PZU przypomnijmy: w 1999 roku 33 procent akcji firmy kupiła za 3,3 mld zł żydowsko-portugalska Eureko, mimo że wartość firmy wyceniono na 80 mld. Czyli: Tanio sprzedali, drogo odkupili. A drogo odkupują ci, którzy tanio sprzedali.

PO wspólnie z PiS i całą resztą przegłosowało w Sejmie ustawę, która śmiało mogła mieć nazwę „Żyd-plus”. Dzięki niej od 2015 roku, 50 tysięcy Izraelczyków otrzymuje wypłacane przez ZUS emerytury w wysokości 100 euro miesięcznie, „z tytułu szkód doznanych ze strony nazistów i bolszewików w czasie wojny i w okresie stalinowskim”. Uprawnieni do pobierania emerytury są małżonkowie i dzieci. Emerytury otrzymują także byli funkcjonariusze bezpieki, a prawo do nich przechodzi także na wdowy i ich potomstwo. PiS, kupując głosy polskich emerytów i rencistów, uchwalił przed eurowyborami program Emerytura-plus.

Jak podkreślał premier, intencją rządu była „poprawa losu polskich emerytów”. Ustawę napisał jednak tak, że trzynastkę dostały również tysiące Żydów w Izraelu. Nie wymaga bowiem od beneficjentów ani obowiązku mieszkania w Polsce, ani posiadania polskiego obywatelstwa, jak również nie uzależnia od tego, czy beneficjent pobiera świadczenie emerytalno-rentowe z innej niż polska instytucji. Ten ostatni wymóg postawiono co prawda w ustawie 500-plus wobec dzieci cudzoziemców (świadczenie pobiera ponad 4,5 tysiąca ukraińskich dzieci, które mieszkają w Polsce), ale nie obejmuje on dzieci Żydów z polskimi paszportami.

À propos – 1 października 2017 weszła w życie tzw. ustawa dezubekizacyjna. Na jej mocy emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa zostały radykalnie obniżone. Ustawa nie objęła jednak pobierających polskie emerytury i renty żyjących w Izraelu!

Żydowskim biznesom pomaga to, że „nasi” posłowie w „naszym” ustawodawstwie zagwarantowali wyznawcom judaizmu przywileje stawiające ich ponad narodem gospodarzy. W Ustawie z dnia 20 lutego 1997 stoi: […] Gminy żydowskie są zwolnione od opodatkowania podatkiem od nieruchomości przeznaczonych na cele niemieszkalne. Nabywanie i zbywanie rzeczy i praw majątkowych przez gminy w drodze czynności prawnych oraz spadkobrania, zapisu i zasiedzenia, jest zwolnione od opłaty skarbowej, jeżeli ich przedmiotem są: Rzeczy i prawa nie przeznaczone do działalności gospodarczej, sprowadzone z zagranicy maszyny, urządzenia i materiały poligraficzne oraz papier. Nabywanie i zbywanie rzeczy oraz praw majątkowych jest zwolnione od opłat sądowych.

Wolne od opłat celnych są przesyłane z zagranicy dla gmin żydowskich dary: przeznaczone na cele kulturowe i rytualne, charytatywno-opiekuńcze i oświatowo-wychowawcze. Krótko mówiąc, podatków praktycznie w Polsce nie płacą, bo wiele podciągają pod działalność sakralną.

À propos – PIS ustawą zabronił kupna ziemi rolnej Polakom, w zamian każdy rabin i każdy podopieczny rabina może jej kupić, ile chce, i to bez podatku.

Zamach na PLL LOT trwa od dawna. Jego częścią było posadzenie, za czasów Tuska, Bartoszewskiego na stolcu przewodniczącego rady nadzorczej firmy, chociaż ten znał się na lotniczych przewozach pasażerskich tyle, co Joanna Mucha na sporcie (a propos – obecny szef LOT wcześniej pracował w firmie kolejowej z żydowsko-angielskim kapitałem). Sprawę załatwiono daleko od Polski (i od wścibskich oczu dziennikarzy), bo aż w australijskim Sydney, gdzie podpisano memorandum o współpracy z izraelskimi El Al. Czy nie zapowiada to przejęcia LOT według sprawdzonego scenariusza – doprowadzenie do bankructwa i wykupienie firmy przez „Kogoś” za grosz? Hipotezę taką potwierdza uwijanie się przy spółce Jojne Danielsa. À propos finansowego standingu LOT – Zarząd dziwnie dysponuje funduszami, w czerwcu 2018 r. współfinansował żydowską Celebrate Israel Parade w Nowym Jorku.

W kontekście sejmowej komisji ds. Amber Gold wyszło na jaw, że za machlojkami krył się zamiar przejęcia firmy przez żydowskich oligarchów z Ukrainy, że Plichta był figurantem firmującym podsuniętą mu przez ciemne, działające z ukrycia siły machinację finansową, i że nikt nie próbował tych sił zidentyfikować. Operetkowa komisja śledcza zakończyła swe prace odkrywczą konkluzją: „powstanie i ekspansja Amber Gold były wynikiem słabości państwa”, a politycy wszystkich opcji nabrali wody w usta.

Mechanizm powstania „Amber Gold”, czyli wyprowadzenia 600 mln z kont klientów, to skutek porozumienia zawartego poza granicami Polski, przenikania się świata tajnych obcych służb, żydowskich oligarchów i państewka leżącego w Palestynie, w którym Amber Gold miało być narzędziem służącym do przejęcia kontroli nad LOT.

O prywatyzacji LOT jest mowa od 2011 r. To wtedy wysłannicy Igora Kołomojskiego, właściciela linii lotniczych AeroSvit (odkupionych od izraelskiego inwestora) i największego prywatnego banku na Ukrainie, pojawili się w spółce pracowniczej LOT AIR, umieszczając w niej swoich ludzi. Można zatem przypuszczać, że triumfalne wejście na polski rynek zakupionej przez Amber Gold linii lotniczej OLT Express miało osłabić LOT i popchnąć go w ramiona AeroSvit.

Kołomojski nie działał sam, jego protektorem był Vadim Rabinowicz (też obywatel Izraela) i, co bardziej niepokojące, Izrael. Przy czym Kołomojski to wyznawca i główny sponsor Chabad-Lubawicz na Ukrainie, z którą powiązani są (zapewne przypadkowo) prezydent i premier rządu polskiego. Co do LOT – na lotnisku Okęcie w Warszawie operują uzbrojeni żołnierze Izraela. To nie żart – mają tamu swoje służby, wydającą Polakom polecenia policję i oznakowane auta na sygnałach. Jeżeli dodamy do tego agentów Mosadu w Auschwitz oraz uzbrojonych „ochroniarzy” przy wycieczkach izraelskiej młodzieży i pielgrzymkach chasydów, to czy nie mamy do czynienia z państwem w państwie?

Dużym (a kto wie czy nie największym)s biznesem izraelskim w Polsce jest „Przedsiębiorstwo Holokaust”, ale nie mniejszym – polowanie na „antysemitów”.

Bo z akcji polowania na „polskich antysemitów” Żydzi czerpią ogromne zyski. Wynaleźli perpetuum mobile: ustawicznie i świadomie podsycają nastroje antysemickie i tak machina napędza się sama.

Dla przykładu – przy zabiegach o przejęcie polskich Azotów, prezes rosyjskiej spółki Acron Wiaczesław Mosze Kantor publicznie szantażował warszawskie władze sugestiami, że przyczyną blokowania jego biznesowych zakusów może być jego żydowskie pochodzenie, izraelskie obywatelstwo, i to że przewodniczy Europejskiemu Kongresowi Żydów. A czy nie z szantażu oskarżeniami o antysemityzm biorą się granty dla Engelking na badanie naukowe, 20 mln dla JPMorgan, 100 mln na żydowski cmentarz, renty dla dożywających swych dni w Izraelu zbrodniarzy z MBP, no i zwrot mienia bezspadkowego?

George Rapaforth, właściciel holdingu kontrolującego większość izraelskich biznesów w Polsce, pytany przez „Times of Israel” o antysemityzm Polaków odpowiedział:

„Antysemityzm? W Polsce? Jest – oczywiście. Z tym, że ten szary lud nie zdaje sobie sprawy, że w tym momencie 70 procent polskiego biznesu jest kontrolowane przez nas – oczywiście nie jest to widoczne na pierwszy rzut oka – trzeba wiedzieć jaka spółka jest z jaką powiązana, do kogo należy, kto jakie firmy skupuje itd. To państewko bez nas by jeszcze raczkowało – dzięki nam się rozwija – jeśli wycofamy pieniądze wybuchnie krach”. Ale o Rapaforthie i raczkującym państewku, więcej za tydzień.

     Krzysztof Baliński

Operacja fałszywej flagi?

Data: 18.01.2020 13:52

Autor: ziemianin

klubinteligencjipolskiej.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #usa #izrael #cia #iran #irak #bliskiwschod

TEHRAN, 14 stycznia (MNA) – Robert David Steele, były oficer piechoty morskiej i szpieg CIA, a także działacz Open Source Everything Engineering (OSEE), twierdzi, że incydent z ukraińskim samolotem w pobliżu Teheranu może być fałszywą flagą Reżimu USA i Izraela.

Operacja fałszywej flagi?

Kierowałem operacją fałszywej flagi dla Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) i napisałem oryginalny list ostrzegawczy do Białego Domu, w 1994 r., W sprawie podatności wszystkich systemów elektronicznych.

Od tego czasu opublikowałem książkę oraz wiele artykułów i rozdziałów na temat wielu fałszywych flag USA i Izraela oraz ciągłej podatności wszystkich systemów, w tym zwłaszcza samolotów Boeing, które zostały zaprojektowane w celu umożliwienia zdalnego i amerykańskiego porwania, które może oprócz przejęcia kontroli z dala od pilotów, może również wyłączyć radio i transponder.

Uważam, że to wydarzenie było wydarzeniem pod fałszywą flagą, mającym na celu zdyskredytowanie Najwyższego Przywódcy i Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), jednocześnie starając się wbić klin między Iranem a Ukrainą, przy czym ten ostatni ma kluczowe znaczenie dla zdominowanego przez USA pierścienia przemytu nuklearnego prezydenta Baracka Obamy, wiceprezydenta Joe Bidena i sekretarz stanu Hillary Clinton, którzy opiekowali się i chronili w zamian za dziesiątki milionów dolarów w łapówkach.

Oto, co myślę, że się wydarzyło, z czubkiem kapelusza dla Iana Greenhaigha z Veterans Today, którego artykuły, „Exclusive: PS752 zestrzelony w próbie zmiany reżimu ” i „Zagłębić się w PS752 ” były pomocne w moich rozważaniach.

01- Samolot Boeing, zaprojektowany w celu porwania przez rządy USA lub Izraela w dowolnym momencie, w tym przez satelitę – pobliski samolot nie jest potrzebny – został zdalnie przejęty. Zarówno system komunikacyjny, jak i transponder zostały wyłączone. Bez względu na to, czy pozwolono pilotom zachować kontrolę, czy nie, samolot bez wątpienia zawrócił w kierunku lotniska, z którego wystartował kilka minut wcześniej.

02- Ponieważ transponder został wyłączony, samolot, wyjątkowo wśród wielu zbliżających się lotów, został zidentyfikowany przez zintegrowany zespół transportowy, startowy i radarowy Tor-M1 jako wrogi. Gdyby załoga zrobiła sobie przerwę i ustawiła jednostkę na „auto”, wówczas system wystrzeliłby pocisk, gdy tylko „wrogi” samolot byłby w zasięgu, nie wspominając o tym, że leciał bardzo wolno, był na znanej międzynarodowej trajektorii komercyjnej, irański system przechwytujący radary o zasięgu dalekiego zasięgu nie zgłaszał żadnych nadlatujących pocisków. Istnieją doniesienia z IRGC, że doszło do „zagłuszania” komunikacji, mogło to być celowe, w celu wyeliminowania dostępu do sprzecznych informacji. Osobiście nie sądzę, aby załoga była czujna i obserwowała swoje ekrany, ponieważ nie ma możliwego pomylenia między nadlatującym pociskiem wycieczkowym o bardzo dużej prędkości i bardzo wolnym samolotem handlowym o niskim kącie, kulejącym do miejsca początkowego.

03- Wygląda na to, że wystrzelono dwa pociski, a nie jeden. Pierwszy zniszczył jeden z dwóch silników. Podobne samoloty z powodzeniem wylądowały już raz, w Bagdadzie, po dokładnie tym samym nieszczęściu. Wystrzelono drugi pocisk, być może także automatycznie (gdyby załoga paliła wszystko, to wydarzyłoby się w ciągu 8-10 sekund, zanim mogliby wskoczyć z powrotem na swoje miejsca i wyłączyć system), i to właśnie spowodowało upadek samolotu. Tor-M1 ma osiem pocisków, jeśli był na auto, a załoga znajdowała się poza pojazdem, było to zrobione i skończone, zanim zdali sobie sprawę, co się dzieje.

04- Alternatywnie, samolot mógł zostać wbity w ziemię za pomocą zdalnego pilotowania. Zwykle samoloty z pełnym ładunkiem paliwa nie lądują, okrążają lotnisko przez około cztery godziny, aby spalić wystarczającą ilość paliwa, aby być wystarczająco lekkim, aby wylądować bez dodatkowego zagrożenia.

Jest dla mnie jasne, że wczesne przyznanie przez IRGC „błędu ludzkiego” jest dobrą intencją, ale mylącą próbą uczciwości. Przed takim dopuszczeniem należy wziąć pod uwagę wszystkie możliwości, należy też głębiej przyjrzeć się konkretnej załodze i konkretnej jednostce Tor-M1, aby zapewnić gwarancję pełnej łagodności wobec załogi Tor-M1 w zamian za prawdę o ich dokładnej fizycznej lokalizacji i działaniu podczas wystrzelenia rakiety.

Jak już pisałem wcześniej, w „ WORLD WAR III? Prezydent Donald Trump został okłamany, czy to męczeństwo doprowadzi do przywróconej Palestyny ? ”(Teheran Times, 6 stycznia 2020 r.), Nadal wierzę, że prezydent Donald Trump jest okłamywany i manipulowany przez kombinację sekretarza stanu Mike’a Pompeo i Sekretarz obrony Mark Esper (obaj członkowie znanej mafii West Point 1986) oraz Gina Haspel, dyrektor CIA. Uważam również, że dyrektor Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) nie przekazuje prezydentowi dokładnych danych wywiadowczych w odpowiednim czasie, obejmujących zarówno zdradę domową, jak i międzynarodowe działania wojenne mające na celu zdyskredytowanie reżimu irańskiego i rozpoczęcie III wojny światowej.

Na przykład prezydent został przekonany do opublikowania tweetu w języku perskim (Amerykanie określają ten język jako perski), a następnie powiedział, że ten tweet otrzymał ponad 200 000 „polubień”, co jest dość niezwykłe. Prezydentowi nie powiedziano, że Twitter jest kontrolowany w Iranie, a wszystkie „polubienia” pochodziły od kilku irańskich Amerykanów mieszkających w USA oraz od setek wynajętych trolli, którzy nawet nie mówią po farsi, po prostu powiedziano im używać tysięcy fałszywych kont, aby „polubić” tweeta.

Coraz częściej pojawiają się doniesienia, że Dick Cheney jest nadal odpowiedzialny za nieuczciwe elementy rządu USA za pośrednictwem programu Continuity of Government (COG), który jest teoretycznie kontrolowany przez CIA, ale obecnie jest zarządzany przez bardzo tajne jednostki w największej amerykańskiej obronie kontrahenci, jednostki tak tajne, że obecni politycy, w tym prezydent, i dotychczasowi urzędnicy, w tym dyrektor CIA, nie są informowani ani „oczyszczani” z pełnego dostępu. To jest rdzeń naszej krajowej sieci zdrady.

Powściągliwość Najwyższego Przywódcy i powściągliwość prezydenta Władimira Putina, który łatwo uzasadniono umieszczeniem w Nowym Jorku pocisku nuklearnego na wypadek „ złotej wojny ”, która zniszczyła rosyjską gospodarkę przy użyciu 240 miliardów dolarów nielegalnych funduszy pod przewodnictwem Dicka. Należy podziwiać Cheneya i administrację George’a Teneta, Buzzy’ego Krongarda, Johna Brennana i Williama Browdera.

W tej chwili brakuje międzynarodowej sieci, która jest w stanie przekazać prawdę ogółowi amerykańskiej opinii publicznej, a szczególnie prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Naszego prezydenta okłamują codziennie jego „opiekunowie” z Rady Bezpieczeństwa Narodowego, mafia West Point 1986, dyrektor CIA oraz sponsorowani przez syjonistów neokonserwatyści, w tym ich irańskie skrzydło.

Mój ostatni list do prezydenta Donalda Trumpa prawdopodobnie nie zostanie mu dostarczony ( ani dołączona do niego książka ), chyba że Najwyższy Przywódca lub jego lojalny Prezydent lub Prezydent Władimir Putin przeczytają list i zapytają Prezydenta Trumpa, co myśli o pomysł amerykańskiej agencji Open Source dopasowanej przez chińskie, irańskie, rosyjskie i inne podobne organizacje, wszystkie mające na celu edukację społeczeństwa i przezwyciężenie kłamstw, które tak łatwo niesie ze sobą kontrolowany przez syjonistów główny nurt i media społecznościowe.

Agencja Open Source w Stambule (lub w Kairze), która ma pełne wsparcie między innymi w Chinach, Egipcie, Iranie, Rosji i Turcji, jest najszybszym, najtańszym sposobem zmiany układu sił na Bliskim Wschodzie i rozwoju naszej wspólnej cel wyeliminowania wymyślonego, zbrodniczego, apartheidu, ludobójczego państwa Izrael. Pozdrawiam zasadniczą różnicę między państwem Izrael, które należy wyeliminować, a ochroną żydowskich praw w Palestynie. Jedną ważną misją regionalnego OSA może być tłumaczenie na arabski, chiński, perski, rosyjski i turecki kluczowych książek, takich jak cztery, które zostały przejrzane poniżej. Recenzja (gość): Wynalezienie Ziemi Izraela: od Ziemi Świętej do Ojczyzny

Składam kondolencje zarówno tym, którzy zginęli w wyniku wojny – fałszywego ataku elektronicznego pod fałszywą flagą – jak i tym, którzy nadal cierpią z powodu nielegalnych sankcji i tajnych operacji zmiany reżimu, które są sprzeczne z konstytucją Stanów Zjednoczonych i naruszają wszystkie obowiązujące traktaty międzynarodowe.

To, co dzieje się z Iranem i Irakiem (a między innymi z Afganistanem, Libanem, Libią, Somalią, Syrią i Jemenem), nie odbywa się za świadomą zgodą narodu amerykańskiego i powiem to po raz pierwszy: jeśli prezydent Donald Trump nie sprząta domu i nie wycofuje wszystkich naszych sił z Bliskiego Wschodu, przegra z Michaelem Bloombergiem i Tulsi Gabbard w 2020 roku. Wydałem o tym książkę .

Chcesz pomóc prezydentowi Trumpowi zaprowadzić pokój i opuścić Bliski Wschód (podkreślam, że to jego instynkt, jak ogłoszono podczas jego kampanii)? Nie bombarduj jego pól golfowych (co było niezwykle zabawnym i genialnym zagrożeniem). Edukuj Amerykanów prawdą. W Ameryce panuje bardzo silny nastrój antywojenny, a w Ameryce bardzo silna i rosnąca niechęć do syjonistów oraz ich ciągłe podżeganie do wojska i sponsorowanie terroryzmu przez państwo Zacznij wzywać Prezydenta Donalda Trumpa, dlaczego nie spełnił swojej obietnicy zrobienia 9 / 11 ujawnienie , dlaczego nie ujawnił pełnej listy wszystkich polityków szantażowanych przez profesjonalistę Jeffrey’a Epsteina, uwięzionego w syjonistycznej pedofilii, dlaczego nie broni 1., 2. i 4. poprawki Konstytucji USA , a przede wszystkim, dlaczego nadal masz zięcia w Białym Domu, który wziął łapówkę z Kataru w wysokości 1 miliarda dolarów i wiadomo, że jest w kieszeniach Saudyjczyków?

Putin chce przekonać świat, że Polska była, jest i będzie antysemicka. Wszystko po to, aby . . .

Data: 18.01.2020 13:35

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #rosja #putin #klamca #niewygodneinfo

Najpierw doszło do rosyjskiej "konferencji naukowej", na której rozpowszechniano narracje o Polsce, jako sojuszniku hitlerowskich Niemiec. Następnie w świat poszedł sondaż przeprowadzony przez firmę zarządzaną przez byłego rzecznika rosyjskiego Lukoilu, z którego wynikało, że Polska to obecnie najbardziej antysemicki kraj na świecie. W przyszłym tygodniu dojdzie zaś do izraelskich obchodów wyzwolenia Auschwitz. Spodziewane jest tam antypolskie przemówienie Putina, któremu nikt nie będzie miał ochoty zaprzeczyć. Po co Rosja tworzy alternatywną rzeczywistość?

Putin chce przekonać świat, że Polska była, jest i będzie antysemicka. Wszystko po to, aby nikt nas nie żałował

Choć patrząc na współczesną Rosję może się nam to wydać nieco abstrakcyjne, to obecni zarządcy Kremla mają prawdopodobnie jasno nakreślone plany, warianty oraz strategiczne zamierzenia na kolejnych wiele lat do przodu. Co do zasady Polska nie odgrywa w nich jakiejś szczególnej roli. Ot mamy kupować od Rosjan surowce. Aż tyle i tylko tyle. Zbieg różnych okoliczności może jednak spowodować, że taką szczególną rolę zaczniemy odgrywać, choć wcale tego nie będziemy chcieli.

Do czego możemy się – jako naród i państwo – przydać Kremlowi? Otóż możemy się przydać do… prowadzenia wojny! Jeśli przestaniemy kupować od Rosjan gaz, ropę i węgiel kamienny, to nasze relacje gospodarcze istotnie się pogorszą. Rosyjskie firmy kontrolowane przez państwo lub oligarchów przestaną na nas zarabiać. A wówczas może być najlepszy czas na wdrożenie przez Kreml "planu B".

Nic tak nie jednoczy, jak wspólny wróg. Problem polega jednak na tym, że tego wroga najpierw trzeba mieć. Polska i Rosja – nie licząc pola polityki historycznej – obecnie nie mają jakiś istotnych krzyżujących się interesów, na kanwie których można by zbudować narrację o wrogu jednoczącym naród, z którym trzeba walczyć i którego trzeba pokonać. Potrzebę takiej narracji można jednak wykreować podstępem.

Na Łotwie (członek NATO i UE) żyje bardzo duża grupa Rosjan, którzy przez władze w Rydze zostali uznani jako bezpaństwowcy. Dlaczego o tym wspominam? Otóż ta wspomniana grupa bezpaństwowców (a dokładnie – sposób ich traktowania przez lokalne władze) może być zarzewiem konfliktu między Rosją a Łotwą. Co jeśli w pewnym momencie Kreml uzna, że prawa tych Rosjan są łamane i trzeba interweniować? Co jeśli Putin (lub jakikolwiek jego następca) zdecyduje się na "wariant krymski", czyli lądowanie "zielonych ludzików" na terytoriach Łotwy, gdzie większość mieszkańców stanowią Rosjanie traktowani przez władze w Rydze jak bezpaństwowcy?

Gdyby taki scenariusz się ziścił, to Łotwa wystąpi o wsparcie UE i NATO. Jest wielce prawdopodobne, że z Brukseli otrzyma jedynie słowa otuchy, a odpowiedź NATO (zakładając, że na terytorium Łotwy nie będzie już stacjonował kanadyjski batalion bojowy) sprowadzi się de facto do ewentualnej reakcji państw sąsiednich, tj. Estonii, Litwy oraz… Polski. Wyruszenie z odsieczą przez Warszawę i wysłanie do Łotwy kilku tysięcy polski żołnierzy, których celem będzie walka z "zielonymi ludzikami" Putina może uruchomić cały ciąg wydarzeń, na końcu którego będzie otwarty konflikt zbrojny między Polską a Rosją. Polska (i Polacy) staną się wówczas dla Rosjan "wspólnym wrogiem", z którym trzeba walczyć i którego trzeba pokonać. Bieżące problemy Rosji związane z gospodarką odejdą na dalszy plan. Teraz na pierwszym miejscu będzie walka ze wspólnym wrogiem, walka z Polakami, którzy w oficjalnej propagandzie będą traktowani jako śmiertelne zagrożenie dla integralności i nienaruszalności granic Federacji Rosyjskiej.

Aby wciągnąć Polskę w konflikt (poprzez np. prowokację łotewską), Kreml musi mieć pewność, że reakcja opinii międzynarodowej będzie co najwyżej ograniczona. Żeby tak się stało najpierw trzeba przekupić kluczowych graczy w regionie, a nasz kraj odpowiednio "zohydzić". Między innymi dlatego Putin tak bardzo dba o relacje z Berlinem, a Francję i Włochy próbuje przekonać, że tylko współdziałanie z Rosją może pomóc w rozwiązaniu kwestii, z którymi UE poradzić sobie nie może, czyli zaprowadzeniem porządku na Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej, co miałoby zatrzymać falę uchodźców. W przypadku Polski zaś Kreml uruchomił machinę propagandową, której celem jest wykreowanie i utrwalenie wizerunku Polski, jako kraju antysemickiego. Dlatego w ubiegłym roku zorganizowano w Moskwie "konferencję naukową", na której rozpowszechniano narracje o Polsce, jako sojuszniku hitlerowskich Niemiec. Dlatego nie tak dawno w świat poszedł sondaż przeprowadzony przez firmę zarządzaną przez byłego rzecznika rosyjskiego Lukoilu, z którego wynikało, że Polska to obecnie najbardziej antysemicki kraj na świecie. Dlatego też w przyszłym tygodniu na izraelskich obchodach wyzwolenia Auschwitz Putin powie to co powie…

Ewentualny atak na Polskę, zakończony jakąś formą porozumienia, czy podziału strefy wpływów, to również szansa dla gospodarek Europy Zachodniej. Wszak ktoś (firmy ze "starej UE") nasz kraj będzie musiał odbudowywać. Zniszczona infrastruktura, lotniska, drogi, dworce. Uszkodzone sieci energetyczne i elektrownie. Miliardowe kontrakty zostaną odpalone, ale najpierw musi dojść do zbrojnego i wyniszczającego konfliktu. Political fiction? Oczywiście, że tak. Historia naszego świata pokazuje jednak, że nie takie "niemożliwe" rzeczy miały już szansę się ziścić.

To tylko kasta

Data: 18.01.2020 12:09

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #sady #nadzwyczajnakasta

Odważna senator Lidia Staroń czytała w senacie szokujące wyroki nadzwyczajnej Kasty sędziowskiej które skrzywdziły niewinnych ludzi i wymieniała sędziów złodziei. Marszałek Borusewicz przerwał je wystąpienie !

To tylko kasta

Pijana w sztok sędzia SR Małgorzata Myga-Nowak wjechła w drzewo i prowadził samochód dalej. Była na zwolnieniu lekarskim.

„Interwencja ta nastąpiła na skutek poinformowania policji przez innego użytkownika ruchu, że po mieście porusza się pojazd, którego kierowca nie zachowuje prawidłowego toru jazdy” – wskazała PK w komunikacie.

„Sędzia została poddana badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Z uwagi na wyniki badania wskazujące na stan nietrzeźwości policjanci zatrzymali ją i przewieźli do Szpitala w Zawierciu, gdzie pobrano od niej krew do badań na zawartość alkoholu” – podała prokuratura.

Badania krwi wykazały, że sędzia miała 3,31 promila alkoholu.

Prokuratura skierowała akt oskarżenia do sądu.

Linie obrony:

-To była wina drzewa, rosło nielegalnie, to samosiejka

-To drzewo wyskoczyło jej przed maskę. Trąbiła ale nie chciało zejść z drogi i w nie wjechała. Ma na to świadków z KOD

-Drzewo beztrosko wtargnęło na jezdnie

-Drzewo szybko wtargnęło tak jak staruszka na pasach Najszubowi

-PiSowskie drzewo złośliwie wtargnęło na jezdnie

-To wredna PiSowska propaganda

-To rządowa nagonka na sądy

-To łamanie praworządności

-Była roztargniona bo przygotowywała się do trudnej sprawy

-Była trzeźwa inaczej

-Wypiła pod wpływem nagonki na sędziów

-Wypiła aby odreagować stres z powodu PiS

-Piła bo nie mogła znieść łamania praworządności w tym kraju.

-Wzięła na zdenerwowanie krople Waleriana na spirytusie

-3.31 promila to nie jest dużo

-Uwiódł ją agent Tomek

-Pomyliła wodę z wódką

-Nie wiedziała że jest pijana

-PiSowscy lekarze sfałszowali badania

Cegły regenerujące się z połówki? Z żyjącym materiałem z Kolorado to możliwe

Data: 18.01.2020 11:58

Autor: ziemianin

colorado.edu

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #budownictwo #bakterie #bakterie #sinice #regeneracja #wzrost #beton #cegly

W budownictwie od dawna wykorzystuje się materiały pochodzenia biologicznego, np. drewno. Gdy się ich używa, nie są już jednak żywe. A gdyby tak stworzyć żyjący budulec, który jest w stanie się rozrastać, a przy okazji ma mniejszy ślad węglowy? Naukowcy nie poprzestali na zadawaniu pytań i zabrali się do pracy, dzięki czemu uzyskali beton i cegły z bakteriami.

wymagany angielski

Cegły regenerujące się z połówki? Z żyjącym materiałem z Kolorado to możliwe

Zespół z Uniwersytetu Kolorado w Boulder podkreśla, że skoro udało się utrzymać przy życiu pewną część bakterii, żyjące, i to dosłownie, budynki nie są wcale tylko i wyłącznie pieśnią przyszłości.

Pewnego dnia takie struktury będą mogły, na przykład, same zasklepiać pęknięcia, usuwać z powietrza niebezpieczne toksyny, a nawet świecić w wybranym czasie.

Na razie technologia znajduje się w powijakach, ale niewykluczone, że kiedyś żyjące materiały poprawią wydajność i ekologiczność produkcji materiałów budowlanych, a także pozwolą im wyczuwać i wchodzić w interakcje ze środowiskiem – podkreśla Chelsea Heveran.

Jak dodaje Wil Srubar, obecnie wytworzenie cementu i betonu do konstruowania dróg, mostów, drapaczy chmur itp. generuje blisko 6% rocznej światowej emisji dwutlenku węgla.

Wg Srubara, rozwiązaniem jest "zatrudnienie" bakterii. Amerykanie eksperymentowali z sinicami z rodzaju Synechococcus. W odpowiednich warunkach pochłaniają one CO2, który wspomaga ich wzrost, i wytwarzają węglan wapnia (CaCO3).

Naukowcy wyjaśnili, w jaki sposób uzyskali LBMs (od ang. living building material, czyli żyjący materiał), na łamach pisma Matter. Na początku szczepili piasek żelatyną, pożywkami oraz bakteriami Synechococcus sp. PCC 7002. Wybrali właśnie żelatynę, bo temperatura jej topnienia i przejścia żelu w zol wynosi ok. 37°C, co oznacza, że jest kompatybilna z temperaturami, w jakich sinice mogą przeżyć. Poza tym, schnąc, żelatynowe rusztowania wzmacniają się na drodze sieciowania fizycznego. LBM trzeba schłodzić, by mogła się wytworzyć trójwymiarowa hydrożelowa sieć, wzmocniona biogenicznym CaCO3.

Przypomina to nieco robienie chrupiących ryżowych słodyczy, gdy pianki marshmallow usztywnia się, dodając twarde drobinki.

Akademicy stworzyli łuki, kostki o wymiarach 50x50x50 mm, które były w stanie utrzymać ciężar dorosłej osoby, i cegły wielkości pudełka po butach. Wszystkie były na początku zielone (sinice to fotosyntetyzujące bakterie), ale stopniowo brązowiały w miarę wysychania.

Ich plusem, poza wspomnianym wcześniej wychwytem CO2, jest zdolność do regeneracji. Kiedy przetniemy cegłę na pół i uzupełnimy składniki odżywcze, piasek, żelatynę oraz ciepłą wodę, bakterie z oryginalnej części wrosną w dodany materiał. W ten sposób z każdej połówki odrośnie cała cegła.

Wyliczenia pokazały, że w przypadku cegieł po 30 dniach żywotność zachowało 9-14% kolonii bakteryjnych. Gdy bakterie dodawano do betonu, by uzyskać samonaprawiające się materiały, wskaźnik przeżywalności wynosił poniżej 1%.

Wiemy, że bakterie rosną w tempie wykładniczym. To coś innego niż, na przykład, drukowanie bloku w 3D lub formowanie cegły. Gdybyśmy mogli uzyskiwać nasze materiały [budowlane] na drodze biologicznej, również bylibyśmy w stanie produkować je w skali wykładniczej.

Kolejnym krokiem ekipy jest analiza potencjalnych zastosowań platformy materiałowej. Można by dodawać bakterie o różnych właściwościach i uzyskiwać nowe materiały z funkcjami biologicznymi, np. wyczuwające i reagujące na toksyny w powietrzu.

Budowanie w miejscach, gdzie zasoby są mocno ograniczone, np. na pustyni czy nawet na innej planecie, np. na Marsie? Czemu nie. W surowych środowiskach LBM będą się sprawować szczególnie dobrze, ponieważ do wzrostu wykorzystują światło słoneczne i potrzebują bardzo mało materiałów egzogennych. […] Na Marsa nie zabierzemy ze sobą worka cementu. Kiedy wreszcie się tam wyprawimy, myślę, że naprawdę postawimy na biologię.

Badania sfinansowała DARPA (Agencja Badawcza Zaawansowanych Projektów Obronnych).

Zabili nowotwór nanocząstkami miedzi i wzmocnili nimi układ odpornościowy

Data: 18.01.2020 11:23

Autor: ziemianin

nieuws.kuleuven.be

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #nanoczasteczkimiedzi #nowotwor

Nanocząstki tlenku miedzi nie tylko zabiły guzy nowotworowe u myszy i wzmocniły jej układ odpornościowy, ale również uniemożliwiły ponownie zaimplementowanie nowotworu u zwierząt. Autorzy nowych badań twierdzą, że ich technika może być przydatna w zwalczaniu 60% wszystkich nowotworów.

wymagany niderlandzki

Zabili nowotwór nanocząstkami miedzi i wzmocnili nimi układ odpornościowy

Grupa ekspertów z Uniwersytetu Katolickiego w Leuven (KU Leuven), Uniwersytetu w Bremie, Instytutu Inżynierii Materiałowej im. Leibniza oraz Uniwersytetu w Ioanninie odkryła, że guzy nowotworowe są wrażliwe na działanie nanocząstek tlenku miedzi. Gdy związki takie znajdą się w organizmie, rozpuszczają się i stają się toksyczne. Jednak dzięki użyciu tlenku żelaza do stworzenia wspomnianych nanocząstek naukowcy byli w stanie kontrolować cały proces i wyeliminować komórki nowotworowe bez szkodzenia zdrowym tkankom.

Każdy materiał w nanoskali ma nieco inne właściwości niż jego większa wersja. Jeśli byśmy połknęli duże ilości tlenków metali, byłoby to niebezpieczne, jednak w nanoskali w kontrolowanych, bezpiecznych i odpowiednich stężeniach mogą przynosić nam korzyści, mówi profesor Stefaan Soenen z KU Leuven.

Początkowo nowotwór zaatakowano za pomocą samych nanocząstek, ale, zgodnie z przewidywaniami naukowców, choroba wróciła. Połączono więc nanocząstki i immunoterapię. Zauważyliśmy, że związki miedzi nie tylko bezpośrednio zabijały komórki guza, ale wspomagały układ odpornościowy w walce z nimi, opowiada doktor Bella B. Manshian.

Nanocząstki całkowicie wyeliminowały z organizmów myszy guzy nowotworowe wywołane nowotworami płuc i jelita grubego. Co więcej jednak, gdy naukowcy wstrzyknęli myszom komórki nowotworowe obu typów, zostały one błyskawicznie unieszkodliwione przez układ odpornościowy.

Naukowcy stwierdzają, że ich technika może być używana w przypadku około 60% nowotworów. Dotyczy to tych chorób, które zaczynają się od mutacji genu p53. To m.in. nowotwory piersi, płuc, jajników czy jelita grubego. Największą zaletą nowej techniki jest możliwość wyeliminowania chemioterapii z procesu leczenia.

Pełny opis badań opublikowano na łamach Angewandte Chemie.

Klient chciał zrobić zakupy w bezkasowym sklepie. Nie mógł wyjść, gdy rozładował mu się telefon

Data: 18.01.2020 10:46

Autor: ziemianin

wtk.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #sklepy #zakupy #sklepbezkasowy #poznan #pulapka #zabawne

Sklep Take&Go otworzył się w Poznaniu w 2019 roku. Nie ma w nim personelu i typowych kas. Można w nim robić zakupy za pośrednictwem aplikacji na smartfona. Klient, który utknął w takim sklepie, nie wiedział zapewne, że w sytuacji awaryjnej, np. gdy rozładuje się telefon, można wyjść z niego innym sposobem.

Klient chciał zrobić zakupy w bezkasowym sklepie. Nie mógł wyjść, gdy rozładował mu się telefon

Jeden z klientów poznańskiego sklepu bezobsługowego Take&Go utknął w nim, gdy rozładował mu się telefon – informuje wielkopolski serwis wtk.pl. Przedstawiciel właściciela sklepu przyznaje, że był to pierwszy taki przypadek. Zapewnia, że firma przeanalizuje to zdarzenie.

"Potwierdzamy, że jeden z naszych klientów przez krótki czas nie potrafił opuścić sklepu z powodu rozładowanego telefonu. Był to pierwszy taki przypadek" – powiedział, cytowany przez wtk.pl, Przemysław Kozera z Take&Go.

Nie jest tak, że rozładowany telefon oznacza, że nie można wydostać się ze sklepu Take&Go. Ale trzeba wiedzieć jak. Na ekranach kas można znaleźć instrukcję, znajduje się ona w zakładce FAQ.

– Do ewakuacji w sytuacjach kryzysowych służy duży zielony przycisk umieszczony na ścianie przy wyjściu – dodaje Przemysław Kozera.

Wspomniany klient zapewne nie wiedział, że są inne sposoby opuszczenia sklepu niż z pomocą aplikacji. Ostatecznie pomogła mu kobieta, która zwróciła uwagę na nietypową sytuację.

Jak robi się zakupy w sklepie bez obsługi i kas?

Pierwszy sklep Take&Go otworzono w Poznaniu na przełomie sierpnia i września 2019 roku. Mieliśmy okazję go przetestować. W ogóle nie ma w nim obsługi, to, co się w nim dzieje, śledzą kamery.

By wejść do sklepu, trzeba zainstalować aplikację Take&Go na smartfona. Przy rejestracji należy podać dane, m.in. karty płatniczej, która pozwala na robienie zakupów w internecie. Każdy produkt znajdujący się w sklepie ma specjalną metkę z tagiem RFID (umożliwia on rozpoznanie produktu i dzięki niemu produkty są kasowane automatycznie, bez konieczności używania jakiekolwiek skanera).

By zapłacić za zakupy, należy podejść do urządzenia z ekranem dotykowym, zeskanować kod QR w aplikacji, położyć produkty na półce, które zostaną automatycznie zeskanowane, a następnie zatwierdzić operację na ekranie. Płatność zostanie zrealizowana za pomocą karty podpiętej wcześniej przez nas do aplikacji. Gdy tak się stanie, bramki wyjściowe otworzą się automatycznie – można opuścić sklep.

Bezkasowe sklepy Take&Go powstaną też poza Poznaniem. Ich właściciel zapowiadał w 2019 roku, że zamierza otworzyć w całej Polsce ok. 20 takich sklepów.

Rosja oskarża Polskę o mordowanie Żydów i Ukraińców

Data: 18.01.2020 10:10

Autor: ziemianin

polskieradio24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #rosja #putin #polska

Siedemdziesiąta piąta rocznica wkroczenia Armii Czerwonej do Warszawy stała się doskonałym pretekstem dla Rosji, aby ponownie zaatakować nasz kraj. Tym razem rosyjski resort obrony narodowej odtajnił dokumenty związane z tym wydarzeniem, z których ma wynikać, że Polskie Państwo Podziemne zabijało Żydów i Ukraińców.

Rosja oskarża Polskę o mordowanie Żydów i Ukraińców

Od kilku tygodni rosyjskie władze prowadzą ofensywę propagandową, a sygnał do ataku dał prezydent Władimir Putin. To właśnie on pod koniec ubiegłego roku zaczął forsować tezy, które polegają głównie na przypisaniu Polsce udziału w Holokauście. Od tego czasu właściwie nie ma dnia, aby w rosyjskich mediach nie pojawiały się podobne treści.

Wczoraj wieczorem rosyjskie Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało w sieci internetowej nowe dokumenty, związane przede wszystkim z 75. rocznicą „wyzwolenia” polskiej stolicy spod okupacji III Rzeszy. Ma z nich wynikać, że oddziały Armii Krajowej miały „unicestwiać Żydów i Ukraińców”.

„Publikacja odtajnionych dokumentów o wyzwoleniu Warszawy z zasobów Centralnego Archiwum Ministerstwa Obrony Rosji to kontynuacja działalności resortu obrony, mającej na celu ochronę i obronę prawdy historycznej, przeciwdziałanie fałszowaniu historii, próbom rewizji rezultatów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i II wojny światowej” – można przeczytać na specjalnej witrynie internetowej.

Do ostatnich działań Kremla odniosło się polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. „Gdy 17 stycznia 1945 r. Armia Czerwona wkroczyła do Warszawy zrujnowanej po Powstaniu, to nie było wyzwolenie, to było przyniesienie nowej niewoli, komunistycznej” – powiedział wiceminister Paweł Jabłoński. Doniesienia o mordowaniu Żydów i Ukraińców nazwał on z kolei fałszowaniem historii.

Jabłoński odniósł się też do słów rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, który twierdził, że nasze władze namawiały przedstawicieli państw zachodnich do przekazywania polskiej wersji II wojny światowej, gdy będą brały udział w izraelskich uroczystościach wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. Wiceszef polskiej dyplomacji nazwał podobne słowa są elementem rosyjskiej kampanii.

Kościół obchodził „Dzień Judaizmu”

Data: 18.01.2020 09:15

Autor: kisiel

wolnemedia.net

Już po raz dwudziesty trzeci w Kościele katolickim wczoraj obchodzony był „Dzień Judaizmu”. W jego ramach odbyła się cała masa konferencji poświęconych dialogowi pomiędzy katolicyzmem a judaizmem, natomiast w tak zwanych mediach katolickich brylował między innymi rabin Michael Schudrich. Przyznał on jednocześnie, że Żydzi nie organizują analogicznego dnia, ponieważ dla „Żydów związki z chrześcijaństwem nie są tak samo istotne”.

#polska #newsy #newsyzkraju #zydzi #chrzescijanstwo

Grafika wzięta z innego źródła.

Wino 5.0-RC6 wydane z kolejnymi 21 poprawkami

Data: 18.01.2020 08:49

Autor: R20_swap

phoronix.com

Prawdopodobnie zobaczymy stabilną wersję Wine 5.0 w przyszłym lub następnym tygodniu, ale na razie Wine 5.0-RC6 jest dostępny jako najnowszy kandydat na cotygodniowe wydanie.

Biorąc pod uwagę zawieszanie się kodu w ciągu ostatniego miesiąca, nie ma żadnych nowych funkcji, ale tylko poprawki błędów na tym etapie. Wino 5.0-RC6 zawiera łącznie 21 znanych poprawek błędów.

Niektóre poprawki w Wine 5.0-RC6 dotyczą gry Brothers In Arms – Hell's Highway, Tomb Raider, The Witcher Enhanced Edition, Serious Sam Classic i innych gier. Istnieją również poprawki dla aplikacji takich jak 7-Zip, Acrobat Reader i Pale Moon.

Więcej szczegółów na temat poprawek Wine 5.0-RC6 za pośrednictwem WineHQ.org .

2 komentarze

#wine #emulatory #translator #gry #pcmasterrace #windows #linux

Więcej testów początkowej wydajności od CVE-2019-14615 w grafice Intel Gen7

Data: 18.01.2020 08:44

Autor: R20_swap

phoronix.com

W środę rzuciłem światło na początkowy spadek wydajności związany z luką graficzną Intela CVE-2019-14615, szczególnie uderzając mocno w grafikę „Gen7”. Pierwsze testy zostały przeprowadzone na sprzęcie Core i7, a tutaj są wyniki analizujące równie niepokojące wyniki wydajności procesorów Core i3 i i5.

W tym artykule przedstawiono niektóre testy porównawcze z dodanymi wynikami Core i3 / i5 wraz z procesorami i7 poprzednio testowanymi z grafiką Gen7 najczęściej spotykaną w procesorach Ivy Bridge i Haswell. Każdy odrębny system był testowany przed / po CVE-2019-14615 opublikowanym w środę. dobry

aktualnościami, jak już wspominano we wcześniejszym artykule, jest to, że chociaż dotyczy to bieżącej grafiki „Gen9”, ich złagodzenie nie powoduje praktycznie żadnej różnicy w wydajności. W testach na laptopach również nie znalazłem tego złagodzenia, które mogłoby spowodować wzrost mocy. Inną „dobrą” wiadomością jest to, że inżynierowie Intela ostatecznie dążą do tego, aby łagodzenie Gen7 również nie miało negatywnego wpływu na wydajność. Jak udostępniono dziś rano, nie zamierzają tracić wydajności w swojej „ostatecznej wersji” łatek . Ale kiedy nadejdzie ta ostateczna wersja, biorąc pod uwagę, że ta luka już najwyraźniej była znana Intelowi od miesięcy, to inna historia. Ale przynajmniej te przed-końcowe łatki łagodzące Gen7 nie są łączone z głównym jądrem.

W każdym razie, oto jak wyglądają początkowe łatki łagodzące dla CVE-2019-14615 na większej ilości sprzętu, różnych systemach Ivy Bridge i Haswell, które nadal działały dobrze w serwerowni porównawczej .

Wszystkie wyniki są dość brutalne na wszystkich testowanych systemach / procesorach, ale przynajmniej na razie mam nadzieję, że późniejsze poprawki poprawią spadek wydajności. Bądź na bieżąco, aby uzyskać więcej punktów odniesienia wraz z ewolucją tego meW oparciu o średnią geometryczną we wszystkich testowanych procesorach Ivybridge / Haswell, jest to prawie o połowę mniej, szczególnie na Haswell. Wszystkie te wstępne wyniki testu porównawczego za pośrednictwem tej strony OpenBenchmarking.org .

3 komentarzechanizmu łagodzenia.

#intel #GPU #kartygraficzne #smiesznegpu #komputery

Wyłącznie Naukowy Bełkot - Jak rezonans zagląda do środka człowieka?

Data: 17.01.2020 20:16

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #wnb #wylacznienaukowybelkot #rezonansmagnetyczny #magnetycznyrezonansjadrowy

W czasie swojego życia miałem kilka okazji żeby zajrzeć do środka siebie… Dosłownie… Dwa razy – przez operację kolana i kilka innych – nieinwazyjnych – dzięki obrazowaniu rezonansem magnetycznym. Dziś kilka zdań o tym jak to wszystko działa.

Wyłącznie Naukowy Bełkot – Jak rezonans zagląda do środka człowieka?

Prezydent Duda: „Nie będą nam w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć”

Data: 17.01.2020 20:02

Autor: kisiel

wmeritum.pl

Prezydent w swoim wystąpieniu w Zwoleniu nawiązał do reformy wymiaru sprawiedliwości. „Sędziowie jako przedstawiciele władzy państwowej są sługami społeczeństwa, nie odwrotnie.” – podkreślił Duda. „To oni ponoszą odpowiedzialność za to jak wymiar sprawiedliwości jest postrzegany. Jeżeli ktoś patrzy na społeczne oceny i widzi, że ponad 80 proc. ocenia go fatalnie, to państwo sędziowie powinni spojrzeć na siebie i strukturę, którą tworzą.” – mówił.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #prezydent #reformasadownictwa

Rodzice mylą pasty termoprzewodzące z narkotykami - Cooler Master wolał zmienić opakowanie

Data: 17.01.2020 12:28

Autor: ziemianin

twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #komputery #past termoprzewodzące #CoolerMaster

Część z Was pewnie zauważyła, że firma Cooler Master niedawno zmieniła opakowania past termoprzewodzących MasterGel. Okazuje się, że powodem takiej decyzji było podejrzenie o… narkotyki.

Rodzice mylą pasty termoprzewodzące z narkotykami – Cooler Master wolał zmienić opakowanie

Nowe opakowania past termoprzewodzących Cooler Master

Jeśli nie do końca wiecie, o co chodzi, to spieszymy z wyjaśnieniem. Większość past termoprzewodzących sprzedawana jest w zwykłych strzykawkach. Inaczej to wygląda w przypadku nowych past Cooler Master MasterGel, gdzie zastosowano płaskie opakowanie w szarym kolorze. Skąd taka zmiana? Łatwiejsza aplikacja? Wyróżnienie się na tle konkurencji? Okazuje się, że główny powód był poważniejszy.

We didn't change the shape of the syringe to make applying thermal paste a lot easier, but because we we're getting tired of having to explain parents that their kid isn't using drugs. pic.twitter.com/ClyZLDDFe9

— Cooler Master (@CoolerMaster) January 16, 2020

Cooler Master opublikował posta na Twitterze, w którym tłumaczy, że chodziło o podejrzenia rodziców co do zawartości strzykawek.

"Nie zmieniliśmy kształtu strzykawki, aby znacznie ułatwić aplikację pasty termoprzewodzącej, tylko dlatego, że mamy dość wyjaśniania rodzicom, że ich dziecko nie używa narkotyków"

Serio, ktoś myli pasty termoprzewodzące z narkotykami?

Ochrona dzieci przed narkotykami jest sprawą niepodważalną i każdy zdrowo myślący rodzic raczej będzie zgodny w tej kwestii. Nasze obawy budzi jednak coś innego – rodzice, którzy nie potrafią odróżnić strzykawki z pastą termoprzewodzącą od strzykawki z narkotykami (a sądząc po poście CM, takich rodziców jest naprawdę sporo). Serio, tak trudno przeczytać informację na opakowaniu pasty?

Felietonista francuski zachwycony Polską

Data: 17.01.2020 11:15

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Francuz Patrick Edery, felietonista na portalu Tygodnik Solidarność opublikował na Twitterze nagranie z drugiej linii warszawskiego metra. Jak przyznał, tak wyglądała też Francja, ale w latach 60.

"Metro w Warszawie w godzinach szczytu: czysto, cywilizowanie, bezpiecznie i spokojnie. Jak w całej Polsce i Francji… w latach 60. Miłego dnia dla wszystkich paryżan w komunikacji" – napisał.

#francja #polska #newsy #newsyzkraju #metro

Red Hat zaleca wyłączenie sterownika grafiki Intel Linux z powodu usterki sprzętowej

Data: 17.01.2020 03:45

Autor: R20_swap

phoronix.com

To był kolejny dzień testowania i analizowania CVE-2019-14615, czyli problemu ze sprzętem graficznym Intela, w przypadku którego dla Gen9 wszystko było w porządku, ale dla grafiki Gen7 prowadzi do dużych spadków wydajności . Oprócz testów Core i7 opublikowanych wczoraj w wyżej wspomnianym artykule, obecnie trwają testy odpowiednich procesorów Core i3 i i5 pod kątem wpływu (jak dotąd wygląda to równie brutalnie).

Zawartość CVE-2019-14615 jest nadal oznaczona jako prywatna, ale portal klienta Red Hat otworzył swoje wskazówki na temat tej wady graficznej. Red Hat ocenia ten CVE jako mający umiarkowany wpływ. Ten raport o błędach Red Hat rzucił nieco więcej światła na problem.

W szczególności oto wyjaśnienie, w jaki sposób działa ta luka, na podstawie ich informacji:

1 – Przestrzeń użytkownika tworzy bufor wsadowy

2 – Batchbuffer wysyłany do jądra przez ioctl

3 – ioctl wydaje go jako „jednostkę wykonawczą” dla sprzętu.

4 – Jądro planuje uruchomienie innego procesu.

5- Inny proces (działający jako użytkownik) może uzyskać dostęp do poprzednich wyników jednostki wykonawczej, ponownie wykorzystując wyniki jednostek wykonawczych.

Interfejs ze sterownikami jądra w przeciwieństwie do znalezienia sposobu, aby być nikczemnym przez OpenGL / GLSL, przynajmniej sprawia, że ​​brzmi to tak, jakby ten exploit nie był możliwy przez WebGL (ponieważ niektórzy byli zaniepokojeni z powodu braku publicznych informacji Intela na moment), ale rzeczywiście musiałby to być kod lokalny uruchamiany bezpośrednio w systemie. Z pewnością dowiadujemy się więcej o tym wektorze ataku, gdy szczegóły stają się dostępne.

Co ciekawe w wytycznych dla klientów Red Hatjest to, że zalecają wyłączenie sterownika karty graficznej jądra Intela (i915) jako rozwiązania problemu. Wprowadzono już łatkę Gen9, Gen8 jest chroniony przez poprzednie prace, a mocno uderzająca Gen7 jest dostępna w formie łatki. Sugerują jednak umieszczenie na czarnej liście sterownika jądra grafiki Intel, potwierdzając jednocześnie, że „ funkcja zarządzania energią karty zostanie wyłączona, a system może pobierać dodatkową moc… To ograniczenie może nie być odpowiednie, jeśli wymagana jest funkcja logowania graficznego ”.

Wyłączając sterownik grafiki jądra Intel, tracisz całkowicie przyspieszenie sprzętowe, a także ustawienie trybu jądra, co ogólnie oznacza, że ​​działa z bardzo niską rozdzielczością VESA i innymi zakłóceniami wyświetlania, które generalnie są związane z tym doświadczeniem. To prawda, że ​​Red Hat Enterprise Linux jest w dużej mierze używany na serwerach, na których grafika nie jest wykorzystywana, ale to również straci na jakiejkolwiek obsłudze OpenCL i tak ogólnie spowoduje utratę oszczędności energii i nie wspominając o tym, że zaszkodzi osobom korzystającym z RHEL na stacjach roboczych z grafiką Intela. Ale ze względu na wspólną obwiednię mocy między zintegrowaną grafiką a rdzeniami procesora, utrata zarządzania energią iGPU może oznaczać potencjalne konsekwencje wydajności po stronie procesora.

Zobaczymy, czy wytyczne dla klientów Red Hata zostaną zaktualizowane, gdy jądra RHEL cofną port łaty Gen9 (i prawdopodobnie Gen7), czy też nadal zalecają wyłączenie modułu jądra i915 – jeśli jest więcej implikacji dla bezpieczeństwa niż pozwolą na to do zakresu wyłączania / umieszczania na czarnej liście sterowników zamiast zalecania natychmiastowej aktualizacji jądra.

4 komentarze

#intel #linux #komputery

Co pozostało po Marszu 1000 Tog

Data: 16.01.2020 20:39

Autor: ziemianin

salon24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nadzwyczajnakasta #sady #sedziowie #satyra #komiks

Co pozostało po Marszu 1000 Tóg? Czy może sędziowie wyszli na ulice Warszawy, aby:

Co pozostało po Marszu 1000 Tog

– usprawnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości ?

– nakłonić do złożenia z urzędu sędziów z zarzutami ?

– bić się w piersi (własne) za wydane urągające prawu wyroki, które niejednokrotnie kosztowały życie obywateli ?

– deklarować, że przy wydawanych wyrokach będą powodować się wyłącznie poczuciem sprawiedliwości ?

– zadośćuczynić ( z własnych środków) osobom poszkodowanym przez sądy ?

Nic z tych rzeczy. Protestowali w obronie swoich przywilejów. Są jedyną grupą zawodową w Polsce, która nie ponosi żadnych odpowiedzialności za swoje decyzje. Są nieusuwalni z urzędu, powołani dożywotnio z wysokim uposażeniem [choć p.Gersdorf za 10.000 zł mogłaby wyżyć tylko na prowincji (sic!)] oraz emeryturami bez konieczności odprowadzania składek do ZUS. Na całe życie z immunitetem. Ten "Marsz" pozostanie w pamięci także, a może przede wszystkim z powodu tóg zakładanych na tę okoliczność. Prezes SN, p. Gersdorf pytana, czy urzędowy strój wypada używać na ulicy, ustaliła, że "będzie widać, że to są sędziowie" Można domniemywać, co byłoby, gdyby różne Żurki i Tuleye wraz z Adamem Michnikiem (w zastępstwie słynnego brata ) szli, zamiast w togach, wyposażeni wyłącznie w swoje drzewa genealogiczne z nazwiskami niejednokrotnie zmienionymi przez swoich rodziców.

Pan prof. Rzepliński pytany, czy w togach można wyjść na ulicę, odpowiedział, że to "jest zgodne z potrzebą" i dopytał dziennikarza, "czy rozumie to pan?" Dziennikarz mógł tego nie rozumieć z prozaicznej przyczyny, mógł nie być członkiem PZPR, a na pewno nie był w 1981 roku pierwszym sekretarzem (POP) PZPR na Uniwersytecie Warszawskim, był nim Andrzej Rzepliński.Dziennikarz mógłby łatwo sobie wyobrazić marsz prawników w 1981 roku, (roku stanu wojennego!), w którym A. Rzepliński mógłby niosąc wysoko swoją partyjną legitymację podążać wraz z towarzyszami wyzwolonymi przez Armię Czerwoną, takimi, jak p. Czarzasty et consortes, (posłem obecnej lewicy), który wciąż składa adresy hołdownicze zwycięskiej armii.

Czy ktoś może mieć wątpliwość, że to także byłoby zgodne z potrzebą chwili?

Prezes Iustitii, p. Krystian Markiewicz, współorganizator "Marszu" powiedział: "Wychodzimy na ulice, by bronić naszych wspólnych praw (…), bo niezawisłość sędziów to niezależność od jakichkolwiek wpływów na wyroki i decyzje sądów." Może trzeba byłoby przestrzec p. prezesa, że z "Marszem" trochę się spóżnił, bo sędzia na telefon, Ryszard Milewski z Gdańska, usłużny wobec Platformy Obywatelskiej, w szczególności życzliwie zdeklarowany wobec potrzeb ówczesnego premiera, p. Tuska, był bohaterem roku 2012. Kontynuatorów tej tradycji, jak zapewnia Sławomir Neumann (PO), w sądach jest wystarczająco wielu, aby członkowie PO mogli wciąż czuć się bezkarni. Taki przywilej wydaje się być rozszerzony także na "Przyjaciół", co niezawodnie znajduje swoją egzemplifikację w obecności p. Najsztuba, który czuł się zobowiązany iść w orszaku.

Zgłaszam postulat, aby upublicznić listę obecności na "Marszu", co sprawiłoby, że my Polacy dowiedzielibyśmy się kogo gnębimy i wobec kogo powinniśmy mieć poczucie wstydu.

Szczecin: batony dla osób z pracą siedzącą i bułki dla pacjentów ze stłuszczeniem wątroby

Data: 16.01.2020 20:33

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #jedzenie #otylosc #naukawpolsce

Jak wspomóc organizm, gdy prowadzi się mało aktywny tryb życia? Głowią się nad tym specjaliści z różnych dziedzin, a ostatnio coraz częściej przedstawiciele branży medyczno-żywieniowej. Batony prebiotyczne dla wykonujących pracę siedzącą i bułki błonnikowe, które pomagają osobom ze stłuszczeniem wątroby, to propozycje naukowców z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego (PUM). Co ważne, będzie je można osobiście przetestować, bo wkrótce powinny się znaleźć na sklepowych półkach.

Szczecin: batony dla osób z pracą siedzącą i bułki dla pacjentów ze stłuszczeniem wątroby

Zespół prof. Ewy Stachowskiej poszukuje metod wsparcia mikrobiomu jelitowego. Gdy mikrobiom lepiej funkcjonuje, lepiej działa układ pokarmowy. Może to także wpłynąć na poprawę nastroju.

Postanowiliśmy zrobić coś dla osób, które mają problemy z zaparciami, a tym samym problemy z masą ciała. W oparciu o naszą recepturę lokalny wytwórca pieczywa, pan Jan Tabiński, przygotował batony, które zawierają tylko zdrowe elementy [np. rozpuszczalny błonnik roślinny o dużym stopniu lepkości] – powiedziała prof. Stachowska w wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej.

Batony opracowano z myślą o ludziach z pracą siedzącą, np. urzędnikach czy kierowcach. Poprawa pracy jelit pojawia się naprawdę szybko, bo już po pierwszych tygodniach. Nawet teraz pacjenci mówią, że efekt się utrzymuje, mimo iż minęło 6-7 miesięcy od czasu, gdy codziennie jedli batony. Idea jest taka, aby ktoś kupił sobie zapas batonów na tydzień, odczuł efekt – a jeśli go nie ma, wydłużył ten okres do dwóch tygodni, a później znów odstawił je i zjadał po jednym batonie co dwa dni.

Kolejnym plusem sięgania po batony jest spadek wagi. Podczas testów ludziom nie chciało się tak bardzo jeść, a dzięki temu po ok. 3 tygodniach wskazania wagi były o ok. 1 kg mniejsze.

Na razie dostępny jest jeden smak, piernikowy, ale naukowcy podkreślają, że chcą też popracować nad innymi wersjami. Naturalne przyprawy mają działanie przeciwutleniające, a to dodatkowo wspiera mikroflorę jelitową.

Bułki błonnikowe dla osób ze stłuszczeniem wątroby, które często cierpią na otyłość, mają z kolei smak żytniego pieczywa na zakwasie. One także zostały stworzone we współpracy z lokalnym producentem.

Ludzie są przyzwyczajeni, lubią i chcą jeść dobrej jakości pieczywo. Trzeba więc było zaprojektować to tak, aby było wygodne.

Choć naukowcy z PUM-u koncentrowali się na zmianie mikrobiomu jelitowego, skutkiem spożywania bułek była również utrata masy ciała.

Efekt nas absolutnie zaskoczył. Nie spodziewaliśmy się, żeby funkcja wątroby poprawiła się szybciej niż po pół roku. Badanie stopnia stłuszczenia po dwóch miesiącach wskazało jednak, że poprawiły się parametry zwłóknienia i stłuszczenia wątroby.

Co ważne, poprawiło się wytwarzanie krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które m.in. obniżają stężenie cholesterolu LDL i trójglicerydów we krwi czy zmniejszają pH okrężnicy, ograniczając patogenną florę jelitową.

Bułki, ochrzczone uniwersyteckimi, będą objęte licencją. Twórcom zależy, by można je było kupić w jak największej liczbie piekarni. Zgodnie z zapowiedziami, batony także trafią na sklepowe półki. W lutym zadebiutują na arenie światowej, bo na Międzynarodowej Wystawie Własności Intelektualnej, Wynalazków i Innowacji IPITEx w Bangkoku.

Zadebiutowała przeglądarka Microsoftu Edge z silnikiem od Google'a

Data: 16.01.2020 20:26

Autor: ziemianin

cnet.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #komputery #przeg #edge #google #microsoft

Microsoft udostępnił właśnie gotową najnowszą wersję swojej przeglądarki Edge. Co interesujące, wzmacnia ona pozycję Google'a i wizję internetu propagowaną przez wyszukiwarkowego giganta. W nowym Edge'u zastosowano bowiem silnik Blink, wykorzystywany w przeglądarce Chrome.

Zadebiutowała przeglądarka Microsoftu Edge z silnikiem od Google'a

Internet Explorer, który w przeszłości dominował na rynku przeglądarek internetowych, z czasem stał się dla Microsoftu poważnym obciążeniem. Z jednej bowiem strony coraz bardziej odstawał od standardów nowoczesnej sieci, z drugiej zaś, koncern nie mógł go nagle porzucić lub radykalnie zmodernizować, gdyż zbyt wiele witryn i programów firm trzecich działało prawidłowo wyłącznie na starszych wersjach IE. Rozwój tego programu stał się więc bardzo uciążliwy, konieczne było zachowywanie wieloletniej kompatybilności wstecznej przy jednoczesnej próbie dostosowywanie IE do wymogów współczesności. Przeglądarka stawała się przez to coraz bardziej ociężała i pełna błędów, a jednocześnie coraz bardziej odstawała od konkurencji.

Microsoft postanowił więc jednocześnie rozwijać kolejny projekt. Przeglądarka Edge zadebiutowała w 2015 roku, a jej silnikiem był Edge HTML. Przeglądarka była wyraźnie lepsza od IE, dorównywała produktom konkurencji, a w niektórych aspektach je przewyższała, jednak było już za późno. Klienci masowo odwrócili się od produktu Microsoftu i wybrali Firefoksa oraz Chrome'a.

W końcu po trzech kolejnych latach koncern z Redmond doszedł do wniosku, że rozwijanie przeglądarki na własnym silniku mija się z celem i w grudniu 2018 roku ogłosił rozpoczęcie prac nad Edge'em z silnikiem Blink. Wczoraj koncern udostępnił gotową przeglądarkę. Nowy Microsoft Edge jest dostępny dla wszystkich wspieranych wersji Microsoft Windows oraz MacOS w ponad 90 wersjach językowych, oznajmił wiceprezes Microsoftu ds. korporacyjnych, Joe Belfiore. Najnowsza wersja przeglądarki nie jest obecnie włączona do systemu automatycznych aktualizacji, więc pobrać można ją jedynie ręcznie.

Obecnie sytuacja wygląda zatem tak, że Microsoft wspiera pięć wersji Edge'a. Edycje oznaczone numerami wersji 41.16299 (z września 2017), 42.17124 (z kwietnia 2018), 44.17763 (z października 2018) oraz 44.18362 (z maja 2019) to Edge z silnikiem EdgeHTML. Z kolei najnowsza wersja przeglądarki Microsoftu, Edge 79.0.309 zadebiutowała wczoraj i korzysta z silnika Blink.

Microsoft zapowiada, że rozwój EdgeHTML będzie podtrzymany na potrzeby Universal Windows Platform oraz że silnik ten będzie w pełni kompatybilny z silnikiem Blink.

Obecnie na rynku przeglądarek internetowych dla komputerów stacjonarnych zdecydowanie dominuje Chrome, którego udziały sięgają 67,28%. Na drugim miejscu znajdziemy Firefoksa (9%), na trzecim Internet Explorera (7,42%), a Edge znajduje się na czwartej pozycji z udziałami 5,56%. Na rynku mobilnym przeglądarki Microsoftu mają łącznie 0,05% udziałów i zajmują 13. oraz 15. pozycję.

Już wcześniej ambicję rozwijania własnego silnika porzuciły Opera, Samsung, Brave, Vivaldi i inni. Dołączenie do tego grona Microsoftu tylko wzmacnia pozycję Google'a względem wciąż jeszcze niezależnych silników wykorzystywanych przez Firefoksa i Safari.

Zdecydowana większość internautów używa już Chrome'a lub silnika Chrome'a i nie zauważa większych problemów z kompatybilnością. Czym więc Microsoft chce zachęcić ich do korzystania z Edge'a? Koncern podkreśla dwie cechy: produktywność i prywatność.

W zakresie produktywności użytkowników mają przyciągnąć narzędzia takie jak Collections, które pozwalają na zebranie z wielu witryn informacji na konkretny temat. Jeśli zaś chodzi o prywatność to koncern z Redmond próbuje blokować śledzenie użytkowników przez witryny. To podejście podobne do stosowanego przez Mozillę w Firefoksie. Google pozostaje tutaj nieco z tyłu, uważając, że zbyt restrykcyjne blokowanie zagraża rozwojowi sieci, gdyż pozbawia dochodów przede wszystkim małe witryny, służąc wielkim firmom, które są w stanie samodzielnie rozwijać technologie omijające blokady stosowane w przeglądarkach. Chociaż i w tym zakresie wyszukiwarkowy koncern zmienia stanowisko i zapowiada, że w ciągu dwóch lat do Chrome'a trafią bardziej restrykcyjne mechanizmy kontroli prywatności.

Na razie Microsoft kieruje nowego Edge'a przede wszystkim do użytkowników biznesowych, gdzie potrzebna jest dobra integracja przeglądarki z narzędziami do zarządzania oraz kompatybilność z IE. Edge zawiera też ułatwienia dla użytkowników MS Office'a czy Binga. Jednak w ciągu najbliższych 2-3 tygodni koncern zacznie coraz szerzej propagować Edge'a wśród użytkowników indywitualnych, powoli też przeglądarka z nowym silnikiem będzie trafiała do Windows Update. Ma temu towarzyszyć rozpisana na wiele miesięcy kampania informacyjna, gdyż większość internautów nie wie o przebudowie Edge'a i nie rozpozna nowej ikon przeglądarki.

Historia Internet Explorera, Edge'a i Edge'a z silnikiem Chrome'a dobrze obrazują ewolucję rynku i samego Microsoftu, który w przeszłości dominował na rynku przeglądarek i w dużej mierze decydował, jak wygląda internet, a teraz pogodzony z wieloplatformową rzeczywistością współczesnego świata IT stosuje rozwiązania konkurencji i dba o interoperacyjność.

Tak wyglądał lot kapsuły Starliner od Boeinga w widoku z jej środka (wideo)

Data: 16.01.2020 20:16

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #boeing #cst100 #iss #kosmos #nasa #starliner

Koncern opublikował w globalnej sieci piękny materiał filmowy, na którym możemy zobaczyć przebieg jednego z najważniejszych testów kapsuły, który miał polegać na locie do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Tak wyglądał lot kapsuły Starliner od Boeinga w widoku z jej środka (wideo)

A tu całość 2:52:59

Start rakiety Atlas 5 nastąpił 20 grudnia ubiegłego roku z kompleksu startowego nr 41, znajdującego się na przylądku Canaveral. Na pokładzie kapsuły CST-100 Starliner o kryptonimie Calypso znalazły się zapasy i prezenty dla astronautów oraz eksperymentalny manekin o nazwie Rosie. Pojazd miał dotrzeć do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, ale tuż po rozpoczęciu lotu, nastąpił problem z zegarem, który był nieprawidłowo ustawiony, w rezultacie czego kapsuła CST-100 spaliła zbyt dużo paliwa, by samodzielnie dotrzeć do kosmicznego domu.

Chociaż misja nie do końca przebiegła po myśli inżynierów, najważniejsze, że w czasie testu nie doszło do żadnej poważnej awarii, w tym wybuchu. Na żadnym etapie misji nie wystąpiło też poważne zagrożenie dla życia astronautów, a to najbardziej liczy się dla przedstawicieli NASA. Lądowanie kapsuły na pustyni White Sands w Nowym Meksyku też przebiegło zgodnie z planem. Jeśli Boeing usunie te małe defekty, to najpewniej agencja pozwoli mu w ciągu najbliższych kilku miesięcy wykonać już ostateczny lot kapsuły z astronautami na pokładzie.

W tym momencie wciąż nie jest pewne, która firma, SpaceX czy Boeing, jako pierwsza wykona to zadanie. Najważniejszy test kapsuły Dragon od Elona Muska, będzie testowana już w sobotę, 18 stycznia. Jeśli test przebiegnie pomyślnie, to SpaceX zapisze się na kartach historii amerykańskiego przemysłu kosmicznego. Jeśli jednak coś pójdzie nie tak, a będzie to poważna sprawa, to opóźnienie wyniesie kolejnych kilka miesięcy, a wtedy na prowadzenie wysunie się Boeing.

Ultrabooki 2.0, czyli pierwsze komputery Projektu Athena

Data: 16.01.2020 20:03

Autor: ziemianin

cnet.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #komputery #technologia #laptopy #Ultrabook #intel #ProjektAthena

Project Athena to kolejny od czasu Ultrabooków krok Intela w rozwoju komputerów przenośnych. Jest to standard, który Intel chce rozpowszechnić wśród głównych producentów sprzętu. Urządzenia wchodzące w skład Projektu Athena muszą spełniać pewne ściśle określone kryteria.

wymagany angielski

Ultrabooki 2.0, czyli pierwsze komputery Projektu Athena

Modele laptopów pierwszej generacji Projektu Athena muszą mieć określone specyfikacje sprzętowe, aby się zakwalifikować – procesor Intel Core i5 lub i7 10 generacji, minimum 8 GB RAM i minimum 256 GB pamięci NVMe SSD. Ponadto muszą też spełniać poniższe warunki:

– Komputer musi wybudzać się w ciągu sekundy.

– Musi zapewniać konsekwentną wydajność na baterii, zapewniając 16 lub więcej godzin odtwarzania wideo lub minimum – 9 godzin pracy w realnym scenariuszu, obejmującym przeglądanie Sieci przy połączeniu WiFi.

– Musi oferować szybkie ładowanie po USB-C, zapewniające minimum 4 godziny pracy po 30 minutach ładowania.

– Musi oferować Thunderbolt 3, WiFi 6 i opcjonalną gigabitową łączność LTE.

– Inteligentne rozwiązania muszą adaptować ustawienia i wydajność urządzenia do zwyczajów użytkownika.

– Ultra smukła konstrukcja z dotykowym ekranem (hybrydowa lub tradycyjna) z wąskimi ramkami wokół ekranu.

– Mikrofony dobrej jakości, podświetlana klawiatura, precyzyjny touchpad oraz wsparcie dla rysika.

Pierwsze urządzenia spełniające powyższe kryteria zaprezentowano na targach CES 2020, a Intel opublikował z tej okazji listę zweryfikowanych urządzeń, którą można zobaczyć na powyższej grafice. Być może w przyszłości zostanie ona rozszerzona i prawdopodobnie znajdą się na niej również urządzenia Microsoftu.

Niemieckie miasta chcą więcej migrantów

Data: 16.01.2020 19:17

Autor: kisiel

kresy.pl

Jak pisze Deutsche Welle, używając wobec migrantów terminu „uchodźcy”, koalicja niemieckich miast pod nazwą „Bezpieczne Porty” zorganizowała w poniedziałek konferencję prasową, na której przekonywała, że byłaby w stanie przyjąć migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu, gdyby zgodził się na to rząd Angeli Merkel. Nie podoba im się obecna polityka niemieckiego rządu, który nie przejawia już ochoty do zapraszania migrantów. „Obecnie mamy do czynienia z polityką +czekaj i patrz+, ale jest to odwrotność działania” – skarżył się dziennikarzom Mike Schubert, burmistrz Poczdamu.

#polityka #niemcy #newsy #newsyzeswiata #imigranci

Historia Bez Cenzury - Łomot po polsku #3 - Chocim 1621.

Data: 16.01.2020 19:01

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostkihistoryczne #historia #hbc #historiabezcenzury #polska #husaria #chocim

Dzisiaj posłuchacie o jednym z najważniejszych zwycięstw polskiego wojska – bitwie pod Chocimiem z 1621 roku. Co doprowadziło do konfliktu? Jak to się stało, że nasi zwyciężyli z cztery razy liczniejszą armią turecką? Jak po śmierci naszego dowódcy sprawdził się w tej roli jego… szwagier? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego odcinka. Zapraszamy do oglądania!

Historia Bez Cenzury – Łomot po polsku #3 – Chocim 1621.

Popularne marki telewizorów w latach 90., które już nie istnieją. Od Otake do Daewoo

Data: 16.01.2020 18:36

Autor: dobrochoczy

salon24.pl

Lata dziewięćdziesiąte były dekadą wielkiej popularności telewizji. Nie dziwne więc, że otwarcie polskiego rynku na towary z państw kapitalistycznych łączyło się z pojawieniem w naszych sklepach całej masy markowych telewizorów z Europy i Azji. W tym czasie powstały też polskie firmy produkujące popularne wtedy telewizory. Fakty są takie, iż już większość tych kultowych marek telewizorów nie istnieje. Ten wspominkowy artykuł będzie ich przypomnieniem. #90s #retro #telewizja #gimbynieznajo #ciekawostki #historia

Zmiany w polskiej psychiatrii: czy w 2020 roku wreszcie wyjdziemy z impasu?

Data: 16.01.2020 12:29

Autor: FiligranowyGucio

rynekzdrowia.pl

#polska #psychiatria #zdrowie #ludzie #sluzbazdrowia

"Do końca 2020 r. w każdym powiecie ma rozpocząć działalność ośrodek oferujący pomoc dzieciom i młodzieży. Realizowany pilotaż takiej opieki dla dorosłych będzie zaś rozszerzany o kolejne podmioty. W tym roku mają także zostać wydane standardy opieki oferowanej w takich placówkach, a sam model opieki środowiskowej będzie uregulowany ustawą.[…]

W związku z tym zdecydowano się na wprowadzenie regulacji dotyczących nowych zawodów: specjalizacja psychoterapia dzieci i młodzieży (wprowadzona rozporządzeniem ministra zdrowia z 31 stycznia 2019 r.; program specjalizacji został ogłoszony w czerwcu 2019 r.); kwalifikacja rynkowa „Prowadzenie terapii środowiskowej dzieci i młodzieży” (włączona do Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji obwieszczeniem ministra zdrowia z 19 grudnia 2018 r. ); nowy program specjalizacji z psychologii klinicznej w zakresie psychologii klinicznej dzieci i młodzieży (kwiecień 2018 r.)."

#ZaufanaTrzeciaStrona - Analiza złośliwego kodu dla amatorów na świeżym przykładzie

Data: 16.01.2020 06:19

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #komputery #cyberbezpieczenstwo #zlosliwykod #malware #trojan #ZaufanaTrzeciaStrona #informatyka

Chcecie zobaczyć, jak radzimy sobie z analizą ataków, dysponując jedynie przeglądarką i kwadransem wolnego czasu? Pokażemy to na ciekawym przykładzie ataku z dzisiejszego poranka. Doświadczenie w analizie nie jest wymagane ;)

#ZaufanaTrzeciaStrona – Analiza złośliwego kodu dla amatorów na świeżym przykładzie

Czasem widzimy różne ataki i zastanawiamy się, czy są ciekawe (czyli warte opisania), czy też niekoniecznie. Wstępna analiza przebiegu ataku pozwala podjąć szybką decyzję, czy zawracać głowę prawdziwym analitykom malware’u. Oczywiście przedstawiona poniżej metoda obarczona jest sporymi błędami, ale to prawdopodobnie najlepsze, na co stać amatora z przeglądarką jako głównym narzędziem pracy.

Niepozorny e-mail

W nasze ręce trafił wczoraj rano e-mail, który na pierwszy rzut oka wyglądał dość niepozornie. Mieliśmy 3 identyczne kopie i przekonanie, że coś chyba jest nie tak.

Nagłówki wiadomości przekonały nas, że coś jest na rzeczy.

Do: undisclosed-recipients:;

Authentication-Results: server.linux80.papaki.gr; spf=pass (sender IP is ::1) smtp.mailfrom=sekretariat@ppuport.pl smtp.helo=webmail.apricotandsea.com

X-Sender: sekretariat@ppuport.pl

X-Ppp-Message-Id: 20200113082135.31371.26021@server.linux80.papaki.gr

Return-Path: sekretariat@ppuport.pl

X-Ppp-Vhost: apricotandsea.com

Received: from server.linux80.papaki.gr (server.linux80.papaki.gr [138.201.37.101]) by XXX (Postfix) with ESMTPS id 47x64d3QS0z1w7K for XXX@XXX.pl; Mon, 13 Jan 2020 09:21:37 +0100 (CET)

Received: from webmail.apricotandsea.com (localhost.localdomain [IPv6:::1]) by server.linux80.papaki.gr (Postfix) with ESMTPSA id 13E2A1A49E10; Mon, 13 Jan 2020 10:21:34 +0200 (EET)

f6283fe0d66176eac98a83372ac6d088@ppuport.pl

Received-Spf: pass (server.linux80.papaki.gr: connection is authenticated)

Wynika z nich, że choć adres rzekomego nadawcy jest w domenie PL, to serwery pośredniczące w wysyłce były w domenach COM i GR. Po co polska firma miałaby wysyłać wiadomości z greckiego serwera? Badamy dalej.

Cóż to za potwór w załączniku

Plik załącznika to prawdopodobnie kluczowy element pułapki. Nie będziemy go otwierać lokalnie, tylko od razu przekażemy ekspertom online. Wchodzimy zatem na stronę

https://app.any.run/

Wgrywamy plik na serwer i czekamy, co się stanie. A dzieje się całkiem sporo. Pod adresem

https://app.any.run/tasks/2ed4abe1-4021-4fe6-bea6-11f227e792b8/

możecie znaleźć wynik analizy. Ten serwis pozwala nawet obserwować, co dzieje się na ekranie komputera w trakcie uruchamiania załącznika. Widzimy zatem, że uruchomiony zostaje Word (w końcu to plik .DOC). W bocznym pasku po chwili widzimy przebieg wydarzeń.


pozostała treść na stronie źródła

Życie za zdjęcie. Fotografowie wydają na zwierzęta wyrok śmierci

Data: 16.01.2020 06:13

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #fotografia #fotografowie #zwierzeta #ptaki #smierc #prawo #swiatrolnika

Fotografowie potrafią zaszyć się w „czatowniach” na kilka dni, uprzednio rozłożywszy karmę, aby sprowadzić przed obiektyw aparatu dzikie zwierzęta. Karmione, zatracają instynkt i często zdychają z głodu, czekając na pożywienie.

Życie za zdjęcie. Fotografowie wydają na zwierzęta wyrok śmierci

Dlaczego to robią? Dla pieniędzy. Za jedno, „dobre” zdjęcie potrafią zarobić nawet 7000 złotych. Czy poświęcają się w jakiś istotny sposób? Niekoniecznie. „Czatownia” fotograficzna, często okazuje się być ogrzewanym lokum, do którego prędzej, czy później, po smakołyki zjawią się drapieżniki, jak i roślinożercy.

Prawo tego jednak nie zakazuje. Doszło do tego, że na portalu internetowym Związku Polskich Fotografów Przyrody można znaleźć zapis następującej treści:

„Zakaz nęcenia wilków i niedźwiedzi”

Okazuje się, że pogoń za pieniędzmi jest tak wielka, że liczenie na etyczne rozterki zawodowców jest nieporozumieniem. Jedynym dziś, skutecznym orężem walki z tego typu zachowaniem fanów migawki fotograficznej są gremia profesjonalistów, którzy odrzucają wystawowe aplikacje tych, których podejrzewa się o wykonanie zdjęć w taki sposób. Wprawne oko recenzentów i sędziów jest w stanie odróżnić zdjęcie „ustawione” od wykonanego w naturalnych warunkach przyrodniczych.

Wracając do nęcenia dzikich zwierząt, tracą one zdolność do samodzielnego pobierania pokarmu ze środowiska naturalnego. Przez to, spada ich odporność na warunki atmosferyczne, słabną i zatracają swe pierwotne umiejętności.

Kolejnym etapem jest ich zanik strachu przed ludźmi, często pojawiają się w okolicach ludzkich siedzib, dróg. Stają się żebrakami, a w niektórych wypadkach, kiedy nie otrzymują od nas pożywienia są agresywne.

Głupie zdjęcie, choćby kosztowało krocie, przyczynia się do wyniszczenia, często chronionych i rzadkich gatunków.

Co się stanie, gdy pszczoła użądli drugą pszczołę?

Data: 16.01.2020 05:54

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #natura #Cudaswiata #owady #pszczola #nauka

Pszczoły są wszędzie. Tworzą one swoje „miasta”, kolonie i istnieją o wiele dłużej od ludzkiej rasy. Przez te miliony lat opanowały one niemal całe terytorium na ziemi nadające się do zamieszkania. Z jednej strony, owady te są pożyteczne, ponieważ zapylają większość roślin i w ten sposób zapewniają pokarm wielu stworzeniom. Jednak z drugiej strony są one również niebezpieczne, zwłaszcza wtedy, gdy ktoś próbuje stanąć im na drodze.

Co się stanie, gdy pszczoła użądli drugą pszczołę?

6 Brygada Powietrznodesantowa odebrała pojazdy aeromobilne

Data: 16.01.2020 05:40

Autor: ziemianin

milmag.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #wojsko #armia #samochody

6 Brygada Powietrznodesantowa odebrała pojazdy aeromobilne

15 stycznia w koszarach 16. batalionu powietrznodesantowego w Krakowie, z udziałem ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, miała miejsce uroczystość przekazania pierwszych 15 z 55 zamówionych Pojazdów Wojsk Aeromobilnych (PWA) o wysokiej mobilności przeznaczonych do desantowania techniką spadochronową. Pojazdy marki Toyota dla 6. Brygady Powietrznodesantowej dostarczyła spółka KAFAR Bartłomiej Sztukiert, Hibneryt, Auto Podlasie, Auto Special Modlniczka Oddział Sobiesław Zasada Warszawa

Samochody będą służyć żołnierzom m.in. do transportu wyposażenia i zaopatrzenia na zrzutowisku, transportu rannych i holowania broni artyleryjskiej. Nowe pojazdy mogą być transportowane zarówno przez śmigłowce, jak również przystosowane są do zrzutu na platformie desantowej z pokładu samolotów transportowych C-130E Hercules lub C295M. Zgodnie z informacją dostawcy, pojazdy zostały dostosowane do wymagań zamawiającego określonych we wstępnych założeniach taktyczno-technicznych.

Postępowanie zostało ogłoszone 27 lipca 2017. Wśród wymogów były napęd 4x4, dopuszczalna masa całkowita poniżej 3,5 t i ładowność co najmniej 1,2 t, a także silnik o mocy co najmniej 75 KM. Przyczepa miała mieć masę 75% pojazdu i ładowność co najmniej 800 kg. Informacja z otwarcia ofert została opublikowana 17 września 2018. Do dalszego etapu zakwalifikowało się czterech oferentów

Umowa o wartości 33 123 000 zł brutto na dostawę 80 pojazdów PWA wraz ze 160 Przyczepami Specjalnymi w latach 2019-2022 została podpisana 14 grudnia 2018. W ramach opcji o wartości 15,677 mln zł będzie możliwy zakup 25 dalszych PWA i 55 PS. Zwycięskie konsorcjum zostało zobowiązane dostarczyć pakiety eksploatacyjne i dokumentację techniczną, a także przeprowadzić szkolenia kierowców i personelu technicznego.

Szef resortu obrony brał udział także w otwarciu nowej spadochroniarni oraz wręczył pamiątkowy ryngraf dowódcy 6. Brygady Powietrznodesantowej z okazji tego wydarzenia. Dodał, że nowe pojazdy zostaną przetestowane przez żołnierzy podczas nadchodzących ćwiczeń o kryptonimie Defender-Europe 20, które odbędą się w kwietniu i maju 2020. Będą to największe od 25 lat manewry wojskowe w Europie, a także praktyczny sprawdzian zdolności amerykańskich do szybkiego przerzutu znacznych sił i współdziałania z sojusznikami (Przygotowania do Defender-Europe 20, 2019-10-09).

Mikhail Mishustin – Nowym premierem Rosji

Data: 16.01.2020 05:31

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polityka #rosja

Zaledwie kilka godzin po przemówieniu prezydenta Rosji oraz dymisji Dmitrija Dmiedwiediewa ogłoszono nowego premiera. Mikhail Mishustin został desygnowany przez Władimira Putina na kolejnego szefa rządu. Dotychczas zajmował stanowisko szefa służby podatkowej.

Mikhail Mishustin – Nowym premierem Rosji

Władimir Putin w ekspresowym tempie desygnował następcę Dmitrija Miedwiediewa. Nowym premier Rosji został Mikhail Mishustin. Dotychczas sprawował urząd szefa służby podatkowej.

53-letni Mishustin nie jest znaną postacią w rosyjskiej polityce. W ciągu tygodnia rosyjska Duma Państwowa ma poddać pod głosowanie jego kandydaturę na premiera Rosji.

Krzyk rozpaczy nadzwyczajnej kasty

Data: 16.01.2020 05:13

Autor: ziemianin

salon24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #sady #nadzwyczajnakasta #sedziowie #polska #ue

Protesty w „obronie sądów” i związane z nimi wydarzenia odsłoniły prawdziwe intencje ich organizatorów i części ich uczestników. Nie chodzi o żadną obronę sądów lecz o utrzymanie przywilejów nadzwyczajnej kasty. A jeżeli nie będzie ustępstw ze strony ustawodawcy – następnym krokiem ma być anarchia i destrukcja wymiaru sprawiedliwości.

Krzyk rozpaczy nadzwyczajnej kasty

W ubiegłym tygodniu w całej Polsce odbyły się protesty „ w obronie sądów”. Zapowiadane przez kilka dni w różnych miejscach, a szczególnie przez media Agory nie przyniosły spodziewanego rezultatu. Owszem, w niektórych miastach zebrało się sporo osób, ale nie można absolutnie mówić o masowym zjawisku. Powód jest banalny – protestowali głównie wyborcy Koalicji Obywatelskiej czyli Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, którzy organicznie nienawidzą PiS-u. Normalni obywatele, którzy mają krytyczne zadnie o sędziach i pracy sądów zostali w domach. A podawana na stronie internetowej Stowarzyszeni Sędziów Polskich „Iustitia” informacja, że w manifestacjach uczestniczyło „ kilkaset tysięcy osób” jest zwykłą fantasmagorią.

Skandaliczne decyzje

Na fatalną ocenę sędziów mają wpływ podejmowane przez nich decyzje i ogłaszane przez niech wyroki. Wystarczy podać kilka przykładów, które każą postawić pytanie: czy rzeczywiście sędziowie działają zgodnie ze składaną przysięgą, podczas której ślubują uroczyście, że będą „jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy państwowej i służbowej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości.”

I tak kilka dni temu w Policach funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali czterech mężczyzn podejrzanych o wyłudzenie 87 milionów złotych na szkodę Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. W trakcie ich zatrzymania jeden z mężczyzn wyciągnął przeładowaną strzelbę i wymierzył ją w funkcjonariuszy; tylko dzięki ich błyskawicznej reakcji nie doszło do tragedii. Prokuratura Regionalna w Szczecinie wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec podejrzanych aresztu tymczasowego, jednak sąd nie uwzględnił tego wniosku.

Z kolei pół roku temu sąd w Głogowie nie zgodził się na areszt dla podejrzanego, który miał na swoim koncie wymuszenia rozbójnicze, posiadanie broni i narkotyków. Powodem decyzji sędziego obyła pinia lekarska wystawiona podejrzanemu pół roku wcześniej.

Nie dziwi zatem powszechnie panująca opinia, że Temida jest ślepa na jedno oko. Zwłaszcza, gdy ma do czynienia z celebrytami. Kamil Durczok podejrzany o jazdę pod wpływem alkoholu, podrobienia podpisu na wekslu z sierpnia 2008 roku na sumę ponad 2 milionów franków szwajcarskich oraz do sfałszowania innych dokumentów bankowych m.in. deklaracji wekslowej i oświadczenia o poddaniu się egzekucji bankowej nie trafił do aresztu, o co wnioskowała prokuratura.

Piotr Najsztub został uniewinniony, mimo że potrącił 77-letnia kobietę na pasach i jechał bez prawa jazdy. Zdaniem sądu to nie celebryta był winien, ale staruszka, która „nie zachował należytej ostrożności wchodząc na przejście dla pieszych.

Podobnych przypadków jest znacznie więcej, podobnie jak przykładów na to, że do aresztu trafiają ludzie z dużo mniejszym bagażem przewinień, jak na przykład młodzi ludzie, którzy sfałszowali legitymację szkolną. Nie byli celebrytami lub politykami jak Włodzimierz Cimoszewicz ( potrącił rowerzystkę i nie miał ważnych badań technicznych samochodu) i dlatego sąd nie był dla nich łaskawy – zapewne byłoby inaczej, gdyby ci młodzi ludzie byli chociażby celebryckimi dziećmi.

Dążenie do anarchii

Ci sędziowie, którzy są zrzeszeni w Stowarzyszeniu Sędziów Polskich „Iustitia”, marzą o masowych, milionowych protestach i manifestacjach w obronie ich przywilejów. To właśnie z tego powodu są kierowane przez nich pytania do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – sędziowie liczą, że TSUE swoimi decyzjami sparaliżuje reformę wymiaru sprawiedliwości. Osobiście lub przy pomocy swoich akolitów sięgają po „ulicę i zagranicę”: ostatnia interwencja spowodowała, że wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej wiceprzewodnicząca odpowiedzialna za wartości i przejrzystość Věra Jourova wysłała list do polskich władz z żądaniem wstrzymania prac nad ustawą o sądownictwie. Intencje są bardzo czytelne, o czym świadczą kontakty Věry Jourovej – po upublicznieniu informacji o jej liście po polskich władz, natychmiast w internecie pojawiło się zdjęcie, an którym jest pani komisarz wspólnie z Bartoszem Kramkiem i Ludmiłą Kozłowska z Fundacji Otwarty Dialog. Przypomnijmy, że to właśnie ta fundacja była inspiratorem masowych protestów trzy lata temu „ w obronie sądów” a Bartosz Kramek opublikował manifest „Niech państwo stanie: wyłączmy rząd”, w którym w szesnastu punktach przedstawił swoistą instrukcje sparaliżowania państwa. Jednym z narzędzi paraliżu są właśnie masowe protesty „w obronie sądów”, które w rzeczywistości okazały się obroną przywilejów „nadzwyczajnej kasty”. Kasty, która już dawno przestała udawać bezstronność – sędziowie protestują ramię w ramię z tymi, których procesy prowadzą. Tak było we Wrocławiu, gdzie obok oskarżonego o korupcję Józefa Pioniora ( przypominam, że w jego obronie, po postawieniu zarzutów też były protesty KOD -u) protestował sędzia Marek Górny, który prowadzi proce Pionora. Z kolei w Szczecinie sędzia Grzegorz Kasicki, który będzie orzekał w sprawie Stanisława Gawłowskiego przemawiając na wiecu stwierdził, że czuje się „obrażany przed demokratycznie wybrane władze . (…) Niestety, od jakiegoś czasu obraża mnie także pan prezydent, pan premier i posłowie”. Przedstawiciele środowiska sędziowskiego wmawiają obywatelom, że nad polskim prawem władzę ma Unia Europejska i należy się odwoływać do TSUE w obronie praworządności. Celowo przy tym pomijają Trybunał Konstytucyjny, którego decyzje są ważniejsze niż unijne prawo. To pokazuje poziom manipulacji i dążenie do zachowania przywilejów za wszelką cenę.

Gang Olsena i Ciamajdan

Zbuntowani sędziowie liczyli na mobilizację polityków opozycji, ale okazało się, że w kluczowym głosowaniu w sprawie trybu procedowania ustawy ws. zmian w sądownictwie posłowie opozycji po prostu nie przyszli na salę sejmową. Wywołało to wściekłość ich zwolenników, niektórzy w mało wybredny sposób pisali w mediach społecznościowych, co myślą na ten temat: pojawiły się wpisy, ze zanim się zmieni władza najpierw trzeba zmienić opozycję. Nie dopisała frekwencja przed sejmem – nie pomógł apel, aby zwolennicy opozycji przyszli ich wspierać w tracie prac nad „opresyjnymi ustawami” ws sądów. Po pustym placu hulał wiatr przy dzikach rewolucyjnej pieśni „Bella Ciao”. Później było jeszcze gorzej – do mediów przedostały się dialogi pomiędzy posłami opozycji, które zostały nagrane podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości. Rozmowa przebiegała tak:

„ Robimy jaja czy nie? – zastanawiał się jeden z posłów opozycji . – Skoro wszystko mamy uchylać i nie procedować nad tym, no to bądźmy konsekwentni – odpowiadała jedna z posłanek – To już takie wiesz, KOD-ziarskie – ripostował poseł. – Dopóki nie mamy jakiejś innej strategii wspólnej, to trzymajmy się tej, którą mamy. Nie robimy jaj i nie pracujemy nad projektem, bo jesteśmy za odrzuceniem go w całości – stwierdziła stanowczo posłanka.

Powyższy dialog jako żywo przypomina czasy Ryszarda Petru, który miał się stać liderem opozycji – jak to się skończyło wszyscy wiemy. A sędziowie Stowarzyszeni Sędziów Polskich „Iustitia” muszą współpracować z taka opozycją, bo innej nie mają. I dzięki Bogu – to daje nadzieję na to, że planowana anarchia i „wyłączenie rządu” nie dojdzie do skutku.

Komentarz Tygodnia: Gdzie się podziało 20 miliardów?

Data: 16.01.2020 02:44

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #aktualnosci #informacje #wiadomosci #polityka #gadowskitv

O organizacji rocznicy wyzwolenia Auschwitz, o przyznaniu medalu Pro Ecclesia et Pontifice dla dyrektora Cywińskiego, o pomyśle na Konstytucję inspirowanym prawem indyjskim, o Stanisławie K. i układzie, którego stał się ofiarą, o kolejnej odsłonie afery wszystkich afer, o KGHM i możliwych transferach w Sierra Gorda, o strajku kontrolerów lotu, o podróżnych przybywających do Dubaju z walizkami pełnymi pieniędzy, o filmie Dwóch Papieży i dwóch innych serialach Netflixa i HBO.

Komentarz Tygodnia: Gdzie się podziało 20 miliardów?

Ameryka i Chiny resetują relacje handlowe

Data: 16.01.2020 02:39

Autor: ziemianin

breitbart.com

#aktualnosci #informacje #codziennaprasowka #wiadomosci #usa #chiny #umowa #polityka

Stany Zjednoczone i Chińska Republika Ludowa porozumiały się na temat pierwszego, wstępnego etapu umowy mającej na celu normalizację relacji ekonomicznych pomiędzy oboma krajami. W myśl porozumienia strona amerykańska zniesie niektóre cła, z kolei chińska będzie importować więcej towarów i usług pochodzących właśnie od amerykańskich przedsiębiorstw.

wymagany angielski

Ameryka i Chiny resetują relacje handlowe

Wojna handlowa pomiędzy oboma państwami trwała przez blisko półtora roku. Zaczęła się ona od nałożenia przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa nowych taryf na towary sprowadzane z Chin. Miało to związek z uprawianą przez niego protekcjonistyczną polityką, mającą na celu wzmocnienie krajowych przedsiębiorstw. Przez dłuższy czas konflikt eskalował, ale w ostatnich miesiącach obie strony podjęły negocjacje.

Zakończyły się one zawarciem nowej amerykańsko-chińskiej umowy handlowej, a dokładnie jej pierwszej części, którą podpisali Trump i chiński wicepremier Liu He. Można jednoznacznie stwierdzić, że to dopiero wstępne porozumienie, ponieważ amerykański prezydent zapowiedział, że nie zniesie ceł na chińskie produkty. W ten sposób chce on bowiem zachować swoją pozycję negocjacyjną wobec swojego przeciwnika.

Tym niemniej obie strony zawarły liczący sobie 86 stron dokument. Zobowiązuje on przede wszystkim Chińczyków do zwiększenia importu amerykańskich towarów i usług w ciągu dwóch lat, stąd zakupione mają być aktywa równowartości 200 mln dolarów. Ponadto strona chińska ma kupić zasoby energetyczne warte co najmniej 52,4 mld dolarów. Warto wspomnieć w tym kontekście, że przed wybuchem wojny handlowej, czyli w 2017 roku, Chiny importowały z USA towary o wartości 130 mld dolarów.

W ostatnich dniach Amerykanie zdecydowali się na zdjęcie Chińczyków z listy państw manipulujących swoją walutą. Umowa przewiduje bowiem, że władze w Pekinie nie będą sztucznie zaniżać kursu juana, aby w ten sposób podnosić konkurencyjność swoich towarów na światowych rynkach. W zamian Stany Zjednoczone mają znieść o połowę taryfy celne dotyczące towarów o łącznej wartości 120 mld dolarów, na które zostały one nałożone dokładnie 1 września ubiegłego roku.

Na razie w mocy pozostaną 25 proc. cła wprowadzone wcześniej na towary o wartości 250 mld dolarów. Zawieszone na czas nieokreślony zostały z kolei taryfy, które miały wejść w życie 15 grudnia ubiegłego roku i obejmować sprzęt elektroniczny, zabawki czy odzież. Ze swojej strony Chiny także wstrzymały wprowadzenie ceł odwetowych, uderzających głównie w amerykańskie koncerny samochodowe.

Moderacja Lurkera usuwa wpisy/znaleziska? / korekta - autor usunął sam :C

Data: 15.01.2020 19:43

Autor: Severh

lurker.pl

Siemandero ;)

Siedzę sobie na Lurkerze i widzę post o tym że UE kombinuje z wprowadzeniem europejskiej płacy minimalnej. Kilknąłem sobie w zakładkę i przeglądałem dalej. Następnie wróciłem na górę strony i kliknąłem jeszcze raz (zapomniałem że już mialem otwartą) i o dziwo pojawila mi sie strona główna lurkera. W zakładce był otwart https://www.lurker.pl/p/7y-8Im6xo

Niwiele myśląc chciałem dodać post że mi znalezisko zwiało z listy…. a tu pac… komunikat że komenta nie doda bo posta nie ma… Czyżby moderacja zaczynała usuwać znaleziska wg jakiegoś klucza?

Było tu: https://www.lurker.pl/p/7y-8Im6xo

a wysyłało tu: https://www.money.pl/gospodarka/europejska-placa-minimalna-ke-rozpoczyna-prace-nad-projektem-6467871016932993a.html

#lurker #moderacja #wtf #wykop ??

CentOS 8 1911 został wydany dzisiaj, gdy przebudowa społeczności została przebudowana na

Data: 15.01.2020 19:33

Autor: R20_swap

phoronix.com

na Red Hat Enterprise Linux 8.1, która zadebiutowała w listopadzie.

Red Hat Enterprise Linux 8.1 przyniósł oficjalne wsparcie dla łatania na żywo jądra, różne aktualizacje skoncentrowane na kontenerach, nowe role systemowe Enterprise Linux, ulepszenia chmury hybrydowej oraz inne ulepszenia bezpieczeństwa i aktualizacje pakietów.

Więcej szczegółów na temat CentOS 8 1911 można znaleźć w informacjach o wydaniu, ale jak zwykle sprowadza się to do przebudowy społeczności Red Hat Enterprise Linux 8.1.

Pliki do pobrania dostępne na CentOS.org . Niedługo

#linux #redhat #centos #komputery

Biedronka zapłaci wysoką karę za bałagan z cenami

Data: 15.01.2020 17:58

Autor: kagomat

bankier.pl

Jeronimo Martins Polska zapłaci 350 tys. zł kary za złe uwidacznianie cen na towarach i półkach. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podtrzymał karę nałożoną przez Inspekcję Handlową – informuje serwis wiadomoscihandlowe.pl.

#handel #biznes

Europosłowie: Polska była ofiarą, a nie sprawcą II wojny światowej

Data: 15.01.2020 17:22

Autor: false_nine

forsal.pl

Polska była ofiarą, a nie sprawcą II wojny światowej, a współodpowiedzialność za wywołanie konfliktu ponosi Rosja – mówili w środę europosłowie podczas debaty w Parlamencie Europejskim na temat rosyjskich manipulacji historycznych. W debacie na ten temat, którą sprowokowały kontrowersyjne wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina wzięło udział ponad pół setki eurodeputowanych. Nie wszyscy mówili jednym głosem, ale zdecydowana większość wskazywała na rosyjską współodpowiedzialność za wywołanie konfliktu poprzez zawarcie paktu pakt Ribbentrop-Mołotow.

#polska #europa #iiws #historia

Rosyjski rząd podał się do dymisji.

Data: 15.01.2020 17:09

Autor: malcolm

tvp.info

#rosja #putin

"Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew podał się do dymisji wraz z całym składem gabinetu. Szef rządu wyjaśnił, że decyzja ta ma związek z propozycjami zmiany Konstytucji Federacji Rosyjskiej, złożonymi przez prezydenta Władimira Putina. "

Organizator kampanii Sandersa: Gułagi są potrzebne do „reedukacji”, aby nie być „pier$%# nazistą”

Data: 15.01.2020 14:53

Autor: Enviador

realclearpolitics.com

Organizator kampanii Bernie Sandersa ostrzegał przed masową przemocą jeżeli Sanders nie dostanie nominacji. Opowiadał się za stworzeniem gułagów do „reedukacji” znazyfikowanych osób…nie mamy zbyt wiele czasu na ocalenie cywilizacji" – mówił, w rozmowie nagranej ukrytą kamerą przez projekt Veritas.

Artykuł: LINK

Całe nagranie: LINK

#usa #bekazlewactwa #wybory #kultura #4konserwy #historia

Apel Kukiza do PiS, nie chodzi o zwalczanie partiokracji, tylko o psy na łańcuchach

Data: 15.01.2020 13:36

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Poseł klubu Koalicja Polska PSL-Kukiz‘15 Paweł Kukiz postanowił na Facebooku zaapelować do polityków PiS w sprawie… zakazania trzymania psów na łańcuchu. Polityk powołując się na prawo węgierskie postuluje, aby politycy PiS przygotowali i złożyli projekt ustawy w tej sprawie. Przy okazji tłumaczy, dlaczego nie zrobi tego sam.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #psy #kukiz

Politico i Onet donoszą o dezinformacji France Libre 24

Data: 15.01.2020 12:34

Autor: kisiel

nczas.com

Portal Politico, a za nim der Onet.pl, opublikowały artykuł na temat portalu France Libre 24, czyli fl24.net. Portal ten został przypisany „skrajnej prawicy”, która osiąga skalę międzynarodową. Okazuje się jednak, że pisanie niezgodnej z lewicową narracją prawdy jest dezinformacją. Tak bowiem widzi te działania portal Onet.pl. W części zatytułowanej „Jak dezinformuje FL24” możemy odnaleźć absurdalne zarzuty.

#polityka #polska #francja #newsy #newsyzkraju #newsyzeswiata

CBA zatrzymało lidera mafii lekowej

Data: 15.01.2020 08:38

Autor: malcolm

tvp.info

#mafialekowa #cba #izrael #wielkabrytania

Funkcjonariusze CBA zatrzymali lidera mafii lekowej, która działała w Białymstoku. Według ustaleń śledczych grupa skupiła leki o wartości ponad 50 milionów złotych, które wywiozła za granicę. Zatrzymania dokonano w Warszawie, zatrzymany to obcokrajowiec, który posiada podwójne obywatelstwo izraelsko-brytyjskie.– To jednocześnie osoba związana z zarejestrowaną w Polsce spółką, która odgrywała kluczową rolę w ramach przestępczego procederu tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji leków.

Kciuk.pl — zapomniany konkurent Wykopu

Data: 15.01.2020 08:33

Autor: malcolm

dobreprogramy.pl

#wykop

Serwisów agregujących treści próbujących konkurować z Wykop.pl było wiele. Większość z nich jednak przepadła z kretesem w pierwszych miesiącach swej działalności. Chociaż były i wyjątki od tej tendencji, a najdłużej działającym i cieszącym się największą popularnością konkurentem Wykopu był Kciuk.pl.

Arena.pl - legendarny polski portal informacyjno-rozrywkowy

Data: 15.01.2020 07:49

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

Niewątpliwie dla większości czytelników nazwa Arena.pl jest zupełnie obca. Co wcale mnie nie dziwi, bo witryna ta w sieci działała blisko 20 lat temu i to zaledwie przez kilkanaście miesięcy. Arena.pl miała jednak zrobić dużo większą karierę i była najbardziej rozreklamowanym polskim portalem w historii. Ponadto podczas swojego krótkiego działania wprowadziła kilka innowacyjnych zastosowań, z których później czerpały inne nasze portale. Arena.pl przy odrobinie szczęścia mogła więc stać się takim gigantem internetowym jak Wirtualna Polska czy Interia, z którą notabene tego samego dnia wystartowała. Jednak wbrew wszystkiemu do tego nie doszło i nawet teraz nagły upadek Areny budzi pewne kontrowersje. Zważywszy na to wszystko, stwierdziłem, że pasuje napisać kilka zdań na temat tego specyficznego portalu. Albowiem historia jego działania jest dużo ciekawsza, niż na pozór mogłoby się wydawać. #gimbynieznajo #polska #internet #historia #ciekawostki #gry

Linux Lite 4.8 to świetna i darmowa alternatywa dla Windowsa

Data: 14.01.2020 22:03

Autor: R20_swap

youtube.com

Dajcie szansę temu Linuxowi.

Co zamiast Windows 7? A może nowy i darmowy Linux Lite 4.8, którego twórca, Jerry Bezencon, zaprezentował właśnie jako doskonałą alternatywę dla systemu Microsoftu, który właśnie dziś traci oficjalne wsparcie. Bazujące na Ubuntu 18.04.3 LTS ma sprawić, że użytkownicy "siódemki" poczują się jak w domu. Będą przy tym bezpieczni i zaskoczeni liczbą nowoczesnych rozwiązań.

Linux 4.8 wykorzystuje jądro Linux 4.15, a plik instalacyjny zawiera standardowy pakiet zaktualizowanych do najnowszych wersji aplikacji. Na start użytkownicy będą mogli cieszyć się obecnością przeglądarki internetowej Mozilla Firefox 71, pakietem biurowym Libre Office 6.0.7, doskonałym odtwarzaczem VLC 3.0.8, programem graficznym GIMP 2.10.14, klientem poczty Mozilla Thunderbird 68.2.2, czy też Timeshiftem 19.08.1.

#linux #windows #komputery #opensource #Lite

X.Org Server 1.20.7 wydany z garścią poprawek do ustawień GLAMOUR +

Data: 14.01.2020 21:39

Autor: R20_swap

phoronix.com

Bez śladu X.Org Server 1.21 na horyzoncie, wydania punktowe X.Org Server 1.20 kontynuują pracę.

Twórca grafiki Intel Linux, Matt Turner, wydał X.Org Server 1.20.7 jako najnowszą wersję punktową, składającą się z czternastu zmian. Zmiany dotyczą głównie bitów sterowników GLAMOUR i xf86-video-modeset, ale także niektórych aktualizacji Solaris za pośrednictwem Alana Coopersmith firmy Oracle.

Aaron Plattner z firmy NVIDIA dodał do DDX ustawienia wideo xf86 trybu sprawdzania wokół weryfikacji inicjalizacji RandR, Kenneth Graunke Intela ma teraz sterownik do ustawiania trybu za pomocą EGL_MESA_query_driver, aby wybrać sterownik DRI, jeśli to możliwe (potrzebne dla sterownika Iris), i kilka innych poprawek do ustawiania trybu też tam są. Graunke dodał również zmianę do GLAMOUR, aby również zapytać o nazwę sterownika za pośrednictwem EGL_MESA_query_driver, co jest dobrą wiadomością dla sterownika Iris Gallium3D.

Michel Dänzer z Red Hat ma również poprawki sterowników XWayland, GLAMOUR i ustawiania trybów.

Lista zmian znajduje się na stronie xorg-announce .

Przynajmniej X.Org Server 1.20.7 jest w samą porę na włączenie do Ubuntu 20.04 LTS, podczas gdy wygląda na to, że xorg-server 1.21 z pewnością nie wejdzie w to wydanie i kto wie, kiedy ta aktualizacja z licznymi zmianami GLAMOUR / XWayland będzie faktycznie zostanie wydany, biorąc pod uwagę, że nie ma aktualnego menedżera wydania.

#linux #xorg

Rynek sprzętu PC z pierwszym wzrostem sprzedaży od 9 lat

Data: 14.01.2020 20:33

Autor: malcolm

purepc.pl

#it #pc

Według IDC, rynek PC zaliczył 2,7% wzrost wpływów (i 4,8% jeśli chodzi o wielkość sprzedaży), a producenci łącznie sprzedali 266,7 milionów komputerów osobistych.

RPO Adam Bodnar chce wprowadzenia w szkołach osobnych zajęć o klimacie

Data: 14.01.2020 20:07

Autor: kisiel

pch24.pl

„Jako Rzecznik Praw Obywatelskich dostrzegam silny związek pomiędzy kryzysem klimatycznym a prawami człowieka i obywatela, do ochrony których został powołany. Na uwagę zasługuje zwłaszcza przyszła sytuacja dzieci i osób starszych, które mogą zostać szczególnie dotknięte skutkami podwyższenia średniej temperatury na ziemi i pogorszenia się stanu środowiska naturalnego” – napisał Adam Bodnar.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #ekologia #klimat

Minister Zagórski z rządem chcą zablokować strony porno - jak będzie to wyglądać?

Data: 14.01.2020 19:38

Autor: kisiel

dobreprogramy.pl

– Szukamy właściwych rozwiązań, aby sprawić, by proces blokowania stron pornograficznych był efektywny – mówi Zagórski w rozmowie z RMF FM. – Da się to zrobić bez naruszania prywatności, tylko wymaga podejścia na kilku poziomach, na przykład na poziomie przeglądarki – tłumaczy szef resortu cyfryzacji. I dodaje: – Można dogadać się z dostawcami, żeby zablokowali dostęp do niektórych treści, odblokowałby je specjalny klucz.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #porno #pornografia

PS Mam słabość do zdjęcia poniżej, pokazującego, jak będzie wyglądać ta cenzura.

Emisja dwutlenku węgla a natura, roślinki mówiąc dokładniej. Wideo trochę stare, ale jare.

Data: 14.01.2020 18:22

Autor: Jazzy44

youtu.be

Może problem z CO2 nie leży w emisji, ale w wycince lasów w Afryce i Ameryce Południowej?

Polska, w stosunku do innych krajów europejskich, ma duuużo lasów, może należy nam się grant za to?

“Historia dzieciństwa jest koszmarem, z którego jako ludzkość dopiero zaczynamy się budzić”

Data: 14.01.2020 14:58

Autor: FiligranowyGucio

dziecisawazne.pl

#ludzie #psychologia #dzieci #polityka

Kinga Kamińska – psychoterapeuta, psycholog SKYPE Wyszków

Rodzice, zwłaszcza matki, są obecnie poddawane ciągłym ocenom, w mediach społecznościowych króluje lukrowany, wyidealizowany obraz macierzyństwa. Co gorsza na grupach wsparcia dla rodziców często, zamiast dobrego słowa, matki nawzajem się krytykują i oceniają. Mam wrażenie, że to taki rodzaj przemocy psychicznej między dorosłymi. Jakie to może mieć skutki dla rodziny, dla dziecka, którego mama jest pod stałą presją otoczenia? I jak chronić siebie, dorosłą osobą, przed atakami innych dorosłych?

Siemens nie posłucha Grety Thunberg

Data: 14.01.2020 14:24

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#gretathunberg #co2 #glupota

Niemiecki Siemens zdecydował, że wywiąże się z kontraktu związanego z budową kopalni węgla w Australii. Zerwania umowy zawartej w sprawie tego przedsięwzięcia z indyjską firmą Adani domagali się niemieccy aktywiści klimatyczni oraz Greta Thunberg.

21 latek nie żyje po proteście przeciwko obecności drag queen na spotkaniu rodzin

Data: 14.01.2020 11:06

Autor: Enviador

news.com.au

21 latek nie żyje po proteście przeciwko obecności drag queen na spotkaniu rodzin. Młody przewodniczący Uniwersyteckiego Klubu Australijskiej Partii Liberalnej protestował podczas czytaniu dla dzieci przez drag queen w bibliotece publicznej.Spotkał się za to z ogólnokrajowymi atakami ze strony polityków i masowym potępieniem w sieci.Został znaleziony martwy następnego dnia. LINK

#lgbt #dragqueen #protest #4konserwy #australia #kryminalne #smierc

Zaskakująca transakcja. Rosyjski gaz płynie do USA

Data: 14.01.2020 10:03

Autor: malcolm

tvp.info

#lng #ekonomia #usa #rosja

Rosyjski gaz skroplony z projektu Jamał LNG trafi w styczniu do Bostonu; transakcja jest efektem skoku cen gazu na wschodnim wybrzeżu USA – podał dziennik „Kommiersant”.

Jak tak dalej pójdzie to będziemy kupować niemiecki gaz który dopłynął do niemiec pod Bałtykiem i skroplony LNG z amerykańska marżą – wszystko dalej z rosji ale drożej i już słusznie bo przyjaciele zarobią na nas :DDDD

Milionowe koszty wypłaty rekompensat, czyli: Dlaczego socjalizm doprowadzi do katastrofy

Data: 14.01.2020 07:28

Autor: false_nine

niewygodne.info.pl

Podwyżki cen prądu dla mieszkańców Polski serwowane przez państwowe spółki energetyczne nasza władza chce rekompensować wypłatami finansowanymi przez mieszkańców Polski, których realizacja (ktoś będzie musiał zbierać wnioski, ktoś inny je weryfikować, a jeszcze ktoś inny wydawać decyzje) będzie kosztowała wiele milionów złotych. Proste i logiczne rozwiązanie, prawda? Czego nie rozumiecie? Od razu widać, że musiało się ono narodzić w głowie jakiegoś socjalisty, który myśli, że Polaków da się urobić "propagandą sukcesu" sączącą się z rządowej TV.

#polska #gospodarka #ekonomia #pieniadze #ludzie #polityka

Prezenterka mało znanego programu dostała tyle samo co popularny dziennikarz

Data: 14.01.2020 00:42

Autor: Kamien23

youtube.com

Prezenterka programu informacyjnego o kiepskiej oglądalności złożyła skargę, że nie dostaje tyle pieniędzy co dziennikarz prowadzący konkurencyjny program o o wiele wieększej oglądalności. Wygrała w sądzie pracy i dostanie kasę podatników.

Witamy w lewackim świecie gdzie nie liczą się zdolności a odpowiednia płeć.

#bekazlewactwa #lewackalogika #4konserwy #feminizm

Kidawa-Błońska nadal bez sztabu. „Nie wierzą w sukces i nie chcą wyrzucać pieniędzy w błoto”

Data: 14.01.2020 00:03

Autor: malcolm

tvp.info

#wyboryprezydenckie #kidawa #platformaobywatelska #polityka

Choć od miesiąca Małgorzata Kidawa-Błońska jest kandydatką Platformy Obywatelskiej na prezydenta, jej kampanii wyborczej nie widać. „Wprost” sugeruje, że wydatki blokuje otoczenie odchodzącego szefa PO Grzegorza Schetyny. – PO nie wierzy, że wygra te wybory. Uważa, że nie ma sensu robić sztabu ani poważnej kampanii, bo to będą pieniądze wyrzucone w błoto. Dlatego nikt się do tego sztabu nie garnie, a wszyscy są zajęci walką wewnętrzną o fotel szefa PO

Postawienie Adamowiczowi zarzutów i wykluczenie z partii.

Data: 13.01.2020 20:41

Autor: malcolm

tvp.info

#adamowicz #platformaobywatelska #tusk #hipokryzja #polityka

„Przez wiele tygodni Prezydent Adamowicz był celem kampanii nienawiści ze strony aparatu władzy” – napisał na Twitterze Donald Tusk. Podobny zarzut stawiają politycy tzw. totalnej opozycji. Tymczasem to za rządów byłego premiera (w 2013 r.) podległe mu CBA zawiadomiło prokuraturę ws. Adamowicza, a następnie rozpoczęło się prokuratorskie śledztwo zakończone postawieniem zarzutów. Skończyło się to wykluczeniem go z partii, a równolegle były prezydent Gdańska stał się przedmiotem krytycznych publikacji w liberalno-lewicowych mediach, takich jak „Gazeta Wyborcza”, TVN i „Newsweek”.

Quinta da Regaleira - masońska rezydencja w środku Portugalii

Data: 13.01.2020 20:05

Autor: doportugalii

doportugalii.pl

Kompleks jest spełnieniem romantycznych marzeń António Augusto Carvalho Monteiro. Jego wyjątkowy pałac wypełniono po sam dach ornamentyką w stylu manuelińskim i symbolami masońskimi, a o wyjątkowości, przedziwności miejsca świadczą ukryte w podziemiach systemy tuneli i grot, z których wszystkie mają na celu wzbudzić pewne zmieszanie i zachwyt. Atmosferę tajemnicy podkreślają ozdobne altany, ławki z rzeźbami i “studnia wtajemniczenia”, czyli głęboki szyb wyłożony spiralnymi schodami prowadzącymi do mistycznych sanktuariów pośród nieskrępowanej roślinności.

#portugalia #podrozujzlurkiem #podroze

Ransomware ewoluuje – nowa grupa dodaje okup za nieujawnienie danych

Data: 13.01.2020 19:54

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #cyberbezpieczenstwo #atak #PulseSecure #ransomware #Sodinokibi #Travelex

Cyberprzestrzeń nie lubi pustki. Po zakończeniu świadczenia usługi Ransomware-as-a-Service GrandCrab, pojawia się nowa usługa, nowy malware, jeszcze groźniejszy, jeszcze skuteczniejszy. Każdy ma coś do stracenia – tę zasadę wykorzystują przestępcy.

Ransomware ewoluuje – nowa grupa dodaje okup za nieujawnienie danych

Nauczeni doświadczeniem specjaliści bezpieczeństwa coraz skuteczniej wdrażają mechanizmy ochrony (a w zasadzie odzyskiwania danych) na wypadek ataku ransomware. Przestępcy zauważyli, że ofiary nie chcą płacić. Skuteczne uruchomienie procedur odzyskiwania („Disaster Recovery”) sprawia, że przestępcy musieli znaleźć inny sposób czerpania zysków ze swojej działalności. Jest to kolejny przypadek, w którym stawką jest nie tylko odzyskanie danych, by zapewnić utrzymanie ciągłości działania firmy, ale także ochrona ich poufności.

Czy strażnik miejski lub gminny w ramach sprawdzenia doraźnego, czym palisz w piecu, . . .

Data: 13.01.2020 19:48

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#swiatrolnika #codziennaprasowka #informacje #aktualnosci #wiadomosci #polska #ekologia #prawo

Ostatnio ukazują się w prasie artykuły dotyczące masowych kontroli palenisk pieców, pod kątem użytkowania materiałów dopuszczonych do spalania, a w przypadku wykrycia odpadów puszczanych z dymem, wysokich kar.

Czy strażnik miejski lub gminny w ramach sprawdzenia doraźnego, czym palisz w piecu, ma prawo wejść na Twoją posesję? Nie ma!

Często zdarza się, że opowieść o kontroli u przysłowiowego Mariana, czy Heli urasta do rangi lokalnego wydarzenia. Część z mieszkańców nie wpuszcza na własne posesje patrolu składające go się ze strażników miejskich lub gminnych, którzy często powiadomieni przez „usłużnego” sąsiada, starają się wejść na teren naszych posesji bez stosownego upoważnienia, w ramach doraźnego sprawdzenia.

Pomijając fakt, że rzeczywiście palenie zabronionych materiałów powoduje trucie wszystkich w okolicy, możemy narazić się na poważne konsekwencje prawne i finansowe w momencie udowodnienia procederu.

Niniejszy artykuł powstał w oparciu o informacje z e strony internetowej anuluj-mandat.pl. Co zatem stawi prawo?

„W obecnym systemie prawnym istnieje mnóstwo uregulować dotyczących kontroli przedsiębiorców, nie ma natomiast doprecyzowanych kwestii dotyczących osób fizycznych.

Jeżeli strażnik miejski dostał zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia, polegającego na spalaniu odpadów, ma takie same uprawnienia jak w przypadku innych wykroczeń. Może wzywać do złożenia wyjaśnień, wzywać sąsiadów w charakterze świadków, może udać się w pobliże miejsca zamieszkania i dokonać oględzin, nie przekraczając przy tym granic nieruchomości obywatela. W ramach tych uprawnień nie może jednak wejść do czyjegoś domu, zażądać okazania pieca, ogniska czy jakichkolwiek dokumentów. W praktyce sprowadza się to do tego, że w ten sposób nie jest w stanie zebrać żadnych wiarygodnych dowodów, no chyba że znajdzie świadka, który zezna że na własne oczy widział, jak podejrzany wrzucał śmieci do pieca lub spalał je w ognisku.

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia nie przewiduje takich sytuacji, w których można przyjąć, że np. telefoniczny donos sam z siebie umożliwia nieograniczony wstęp na posesję lub do mieszkania obywatela. Byłoby to rażącym naruszeniem prawa do prywatności, nienaruszalności mieszkania i nie do przyjęcia w demokratycznym państwie prawnym, jakim jest – zgodnie z art. 2 Konstytucji RP – Rzeczpospolita Polska. Nawet w wypadku, gdy popełniono przestępstwo (czyli czyn większej wagi niż wykroczenie), żaden organ ścigania, czy to Policja, czy Straż Miejska, nie może arbitralnie, wbrew woli właściciela wkraczać do miejsca zamieszkania potencjalnego sprawcy. Musi być najpierw wydane postanowienie i tylko w szczególnych wypadkach, niecierpiących zwłoki, możliwe jest odstąpienie od tego trybu. Na to wszystko jednak przysługuje zażalenie do Sądu.

Strażnik miejski może nas straszyć odpowiedzialnością karną w oparciu o art. 225 § 1 kk:

„Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Jednakże odmowa wpuszczenia strażnika do domu, ani udzielenia mu jakichkolwiek informacji nie będzie stanowiła udaremnienia ani utrudnienia przeprowadzenia kontroli, gdyż po pierwsze, każdy ma konstytucyjne prawo do obrony i odmowy składania wszelkich wyjaśnień, po drugie, o żadnej kontroli w zakresie ochrony środowiska w takim momencie nie może być mowy. Strażnik miejski prowadzący czynności wyjaśniające w sprawie wykroczenia, nie jest osobą uprawnioną do przeprowadzeni kontroli w zakresie ochrony środowiska, ani też osobą przybraną do jej pomocy.

Owszem może zdarzyć się, że strażnik miejski będzie upoważniony do przeprowadzenia oficjalnej kontroli w zakresie ochrony środowiska na podst. art. 379 Ustawy Prawo Ochrony Środowiska, dalej p.o.ś. (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 672) i wtedy lepiej go wpuścić”

Marszałek województwa, starosta oraz wójt, burmistrz lub prezydent miasta sprawują kontrolę przestrzegania i stosowania przepisów o ochronie środowiska w zakresie objętym właściwością tych organów.

Organy, o których mowa w ust. 1, mogą upoważnić do wykonywania funkcji kontrolnych pracowników podległych im urzędów marszałkowskich, powiatowych, miejskich lub gminnych lub funkcjonariuszy straży gminnych.

Kontrolujący, wykonując kontrolę, jest uprawniony do:

1) wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości, obiektu lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6 do 22 – na pozostały teren;

2) przeprowadzania badań lub wykonywania innych niezbędnych czynności kontrolnych;

3) żądania pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego;

4) żądania okazania dokumentów i udostępnienia wszelkich danych mających związek z problematyką kontroli.

Wójt, burmistrz lub prezydent miasta, starosta, marszałek województwa lub osoby przez nich upoważnione są uprawnieni do występowania w charakterze oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenia przeciw przepisom o ochronie środowiska.

Wójt, burmistrz lub prezydent miasta, starosta lub marszałek województwa występują do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o podjęcie odpowiednich działań będących w jego kompetencji, jeżeli w wyniku kontroli organy te stwierdzą naruszenie przez kontrolowany podmiot przepisów o ochronie środowiska lub występuje uzasadnione podejrzenie, że takie naruszenie mogło nastąpić, przekazując dokumentację sprawy.

Kierownik kontrolowanego podmiotu oraz kontrolowana osoba fizyczna obowiązani są umożliwić przeprowadzanie kontroli, a w szczególności dokonanie czynności, o których mowa w ust. 3.”

Jak widać, strażnik, chcący dokonać oficjalnej kontroli w zakresie ochrony środowiska, musi posiadać stosowne upoważnienie, które spełnia łącznie poniższe kryteria:

jest adresowane do konkretnego funkcjonariusza Straży Miejskiej przez wójta, burmistrza, lub prezydenta (nie może to być np. starosta);

wyraźnie określa, jakie czynności upoważniona osoba może prowadzić (zgodnie z wyliczeniem zawartym w ust. 3);

jest wydane przez osobę pełniącą funkcję danego organu – jest ważne tylko w czasie pełnienia przez tę osobę, która je wydała, tej funkcji (po jej rezygnacji, końcu kadencji lub odwołaniu upoważnienie traci ważność).

Kontrola może być dokonywana w godzinach 6-22 i tylko w czasie naszej obecności. Przeprowadzenie czynności ma służyć osiągnięciu celu kontroli, wobec czego powinny być przeprowadzane tylko takie działania, które są tego punktu widzenia niezbędne i uznać należałoby, że kontrolujący powinien potrafić wykazać konieczność podjęcia określonej czynności. Strażnik może jednak korzystać z pomocy innych osób, określonych przez przepis jako "rzeczoznawcy". Takie określenie charakteru tych osób pozwala na stwierdzenie, że osoby te powinny dysponować wiedzą fachową związaną z przedmiotem kontroli, co prowadzący powinien móc wykazać, równocześnie to sformułowanie nie dopuszcza współudziału w kontroli innych osób, niebędących rzeczoznawcami. Strażnik ma także prawo posługiwać się sprzętem, a więc pewnymi urządzeniami czy narzędziami (np. pomiarowymi) musi być to jednak sprzęt ściśle związany z prowadzoną kontrolą (służący jej przeprowadzeniu – przepis wymaga, aby był to sprzęt "niezbędny", oczywiście z punktu widzenia celu kontroli).

Zgodnie z art. 380 p.o.ś. z czynności kontrolnych strażnik sporządza protokół, którego jeden egzemplarz doręcza kontrolowanemu. Protokół podpisują strażnik miejski oraz kontrolowana osoba fizyczna, która mogą wnieść do protokołu zastrzeżenia i uwagi wraz z uzasadnieniem. W razie odmowy podpisania protokołu przez obywatela, strażnik umieszcza o tym wzmiankę w protokole, a odmawiający podpisu może, w terminie 7 dni, przedstawić swoje stanowisko na piśmie wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta.

W przypadku udaremnianie lub utrudnianie takiej oficjalnej kontroli, a nie zwykłego najścia funkcjonariusza, może dojść do popełnienia przytoczonego wcześniej przestępstwa z art. 225 kk.

Udaremnienie może polegać na uniemożliwieniu dostępu do określonego pomieszczenia lub urządzenia czy dokonania niezbędnego nagrania filmowego lub dźwiękowego, lub niewykonania innego żądania kontrolującego, które zgodnie z przepisami o danej kontroli może on wysunąć wobec podmiotu kontrolowanego (T. Grzegorczyk, Kodeks karny skarbowy. Komentarz, Warszawa 2006).

Utrudnianie to każde zachowanie, które godzi w sprawny, normalny tok czynności kontrolnych. Chodzi o stawianie biernego oporu co do rozpoczęcia lub dalszego przeprowadzenia kontroli, zakłócenie czynności kontrolnej ograniczającej osiągnięcie celi kontroli, uczynienie procesu kontroli bardziej skomplikowanym, wymagającym większego wysiłku i nakładu oprawcy (Z. Ćwiąkalski, [w:] J. Barta, M. Czajkowska-Dąbrowska, Z. Ćwiąkalski, R. Markiewicz, E. Traple, Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Warszawa 2001, s. 473).

Oczywiście nieprzychylne traktowanie kontrolujących nie może być uznane za zachowanie „utrudniające" czynności służbowe funkcjonariusza. Nie stanowi bowiem „utrudnienia" naganne z punktu widzenia moralnego postępowanie kontrolowanego czy też nieprzestrzeganie przezeń zasad kultury i dobrego wychowania – tak orzekł Sąd Najwyższy.

Nie jest utrudnianiem odmowa wykonania polecenia kontrolującego, do którego wydania nie jest on upoważniony lub gdy kontrolujący nie jest zobowiązany do wykonania określonej czynności.

Należy pamiętać, że Straż Miejska nie jest podmiotem legitymowanym do wszczynania i przeprowadzania kontroli. Podjęte przez nią czynności są najczęściej jedynie sprawdzeniem okoliczności faktycznych wynikających ze wcześniejszych zgłoszenia. W żadnym wypadku nie można uznać, że pukanie strażnika do drzwi, inicjuje kontrolę, a podejmowane przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej czynności najczęściej nie mają charakteru czynności kontrolnych, związane są jedynie z chęcią sprawdzenia okoliczności faktycznych podawanych w zgłoszeniu. Każda ingerencja w prawa jednostki, musi mieć podstawę prawną w ustawie i nie może naruszać istoty prawa, a także zasady proporcjonalności. W wypadku konkurencyjności chronionych prawnie dóbr – jaka występuje pomiędzy prawem do prywatności a względami ochrony środowiska – konieczne jest zachowanie przez organy stosujące prawo równowagi pomiędzy interesami pozostającymi w kolizji."

Wyjaśnienie sytuacji prawnej, w której wielu z nas może się znaleźć, powinno przyczynić się do zachowania zgodnego z przepisami, ale z poczuciem tego, że własność prywatna stanowi dobro co najmniej równe wobec innych praw.

Kto prowadzi konta znanych polityków? Awaria Facebooka obnażyła wiele osób

Data: 13.01.2020 19:31

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #awaria #facebook #politycy

Awaria Facebooka pogrążyła wiele osób. Jeżeli jeszcze komuś wydawało się, że jest w sieci anonimowy, to wczoraj sporo osób przekonało się, że jest inaczej. Co ciekawe, ludzie powiązani z władzą, politykami, osoby prowadzące hejterskie profile, zapewne chcący zachować anonimowość, wykazują się skrajną nieodpowiedzialnością. Czego w wielu wypadkach nie mogły ustalić sądy, policja i służby odkryła przed nami zwykła „awaria”. Przyjrzeliśmy się najciekawszym przypadkom.

Kto prowadzi konta znanych polityków? Awaria Facebooka obnażyła wiele osób

I tak, profilem premiera Mateusza Morawieckiego zajmuje się Mariusz Chłopik – dyrektor ds. marketingu sportowego w PKO BP.

A tu dyrektor z PKO obsługujący Premiera [@MorawieckiM](/u/MorawieckiM). Niebywałe. pic.twitter.com/rPqqviI6LY



— Cezary Tomczyk (@CTomczyk) January 10, 2020

Subskrybuj nasz kanał na YouTube i kliknij na dzwoneczek, aby być na bieżąco:

Redaktorem na fanapge’u Beaty Szydło jest Paweł Rybicki – dyrektor sekretariatu Szydło i były dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie”.

A B.Szydlo Paweł Rybicki bloger i funkcjonariusz GPC czyli Gapola. pic.twitter.com/3ISk1z6wjd



— [@PolskawRuinie2](/u/PolskawRuinie2)🇵🇱 (@polskawruinie2) January 10, 2020

Antoniego Macierewicza na Facebooku obsługuje Edmund Janniger.

Edmund dzieciaku idź spać bo już po dobranocce pic.twitter.com/IYM2DbSK1f



— MyWay🇵🇱💯 [#PolskaDlaCiebie](/t/PolskaDlaCiebie) (@MyWay78547237) January 10, 2020

Szczególnie interesującym przypadkiem okazuje się być szef „ludowców”. Profil Władysława Kosiniak-Kamysza prowadzi… no właśnie, spójrzcie Państwo sami na screena, bo niestety, ale nie jesteśmy w stanie ani odczytać imienia i nazwiska tej osoby, ani nawet przepisać. Język hebrajski jest poza naszym zasięgiem.

Trzymajcie mnie, bo pęknę ze śmiechu 😉



Dzięki ci, fejsbuku za ten piąteczek 😉 https://t.co/rgm29R20Ee



— Marcin Wątrobiński (@mar_watrobinski) January 10, 2020

Mocno lansowany ostatnimi czasy Szymona Hołownia obsługiwany jest na Facebooku przez Karola Wilczyńskiego – dziennikarza portalu Deon.pl.

Okej, skoro screeny z Facebooka krążą już wszędzie po sieci i po największych portalach, nie ma sensu trzymać w sekrecie. O których wiecie, to wiecie, ale warto zapytać jeszcze [@szymon_holownia](/u/szymon_holownia) dlaczego jego profil współprowadzą dziennikarze? Czy to transparentne i uczciwe? pic.twitter.com/7XIqYmkiU8



— Marcin Makowski (@makowski_m) January 10, 2020

Ciekawostka na koniec, strona Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych na Facebooku jest prowadzona przez jego prezesa, Konrada Dulkowskiego, który wypiera się jakichkolwiek kont w mediach społecznościowych.

Z kolei antypolski Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych na fejsie prowadzi prezes OMZRiK Konrad Dulkowski. Ze screenów wynika, że skłamał w oświadczeniu dla sądu, iż ośrodek nie ma wpływu na treści publikowane na fan page.[#Facebook](/t/Facebook) [#FacebookLeaks](/t/FacebookLeaks) pic.twitter.com/m3Zw6M1OJw



— Rafał Krawczyk (@RafalKrawczyk) January 10, 2020



Jakie to jest dobre 🙂 pic.twitter.com/gWExPz6vdG



— (L) 🗯️ (@zahibernowany) January 10, 2020

Interesujące jest, że strona SokzBuraka jest administrowana przez osoby związane z posłem PO Mariuszem Witczakiem i Donaldem Tuskiem.

Stroną [#SokzBuraka](/t/SokzBuraka) zarządza człowiek Donalda Tuska: Martin Mycielski



Edytują Daniel Bar, Marta Szekta, Krzysztof Romaniak (profile z kradzionymi zdjęciami, prawdopodobnie fejki)



W znajomych mają Mariusza Witczaka (PO). Witczak to szef KPRM w gabinecie cieni i skarbnik partii.



— Samuel Pereira 🇵🇱 (@SamPereira_) January 10, 2020

Z kolei samemu Tuskowi stronę prowadzi Niemka, Katharina Rettig, o czym pisaliśmy już wcześniej.

Milionowe koszty wypłaty rekompensat, czyli: Dlaczego socjalizm PiS-u doprowadzi do katastrofy

Data: 13.01.2020 19:21

Autor: ziemianin

bankier.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #prad #energia #polska #pis #polityka #cenapradu #rekompensatazaprad

Podwyżki cen prądu dla mieszkańców Polski serwowane przez państwowe spółki energetyczne nasza władza chce rekompensować wypłatami finansowanymi przez mieszkańców Polski, których realizacja (ktoś będzie musiał zbierać wnioski, ktoś inny je weryfikować, a jeszcze ktoś inny wydawać decyzje) będzie kosztowała wiele milionów złotych. Proste i logiczne rozwiązanie, prawda? Czego nie rozumiecie? Od razu widać, że musiało się ono narodzić w głowie jakiegoś socjalisty, który myśli, że Polaków da się urobić "propagandą sukcesu" sączącą się z rządowej TV.

Milionowe koszty wypłaty rekompensat, czyli: Dlaczego socjalizm PiS-u doprowadzi do katastrofy

Państwowe firmy energetyczne, które większość energii wytwarzają z coraz bardziej kosztogennego węgla, zażądały pod koniec ubiegłego roku istotnych podwyżek cen prądu dla odbiorców indywidualnych. Podobno w grę wchodziły wzrosty nawet o kilkadziesiąt procent. Ostatecznie Urząd Regulacji Energetyki (URE) zgodził się na podwyżki taryf rządu 10 – 12 proc. W efekcie przeciętne gospodarstwo domowe w 2020 roku zapłaci w rachunkach za prąd o 100 – 120 zł więcej.

Czy to dużo? Obiektywnie patrząc – nie. Wszak w ciągu ostatnich lat ceny prądu dla odbiorców indywidualnych w Polsce stały raczej w miejscu i należały do jednych z najniższych w całej Europie. Jest to swego rodzaju fenomen, gdy spojrzymy przez pryzmat tego, że większość polskich elektrowni jest opalana węglem (który z roku na rok generuje coraz większe koszty), a zapotrzebowanie na prąd jest w Polsce tak duże, iż trzeba go ciągle importować z zagranicy.

Coraz bardziej socjalistyczny rząd Mateusza Morawieckiego przestraszył się jednak "społecznej reakcji" na żądania spółek energetycznych i wymyślił, że zrekompensuje podwyżki cen energii. W ruch poszła narracja, że "władza PiS nie pozwoli, aby zwykli ludzie płacili więcej niż do tej pory". O tym jednak jak dokładnie będzie przebiegał cały proces rekompensowania podwyżek i skąd rządzący wezmą na to pieniądze, było jednak cicho. Dlaczego? Diabeł tkwi bowiem w szczegółach. Gdy przygotowaną przez Ministerstwo Aktywów Państwowych propozycję wypłaty rekompensat rozłożymy na czynniki pierwsze, to okaże się, że będzie ona sponsorowana przez samych podatników. To płacący wyższe rachunki za prąd mieszkańcy Polski złożą się (poprzez płacone podatki) na rekompensaty za wyższe rachunki za prąd. Tworzy się obieg zamknięty, któremu rządzący nami politycy nadają wymiar zbawiennej rekompensaty.

Pół biedy, gdyby cały proces "rekompensowania" przebiegał bez dodatkowych kosztów. Niestety wiele wskazuje na to, że "przy okazji" powstanie nie lada wyzwanie administracyjne. Wszak ktoś będzie musiał wnioski o rekompensatę zbierać, ktoś inny będzie musiał je weryfikować i sprawdzać, czy po rekompensatę nie zgłasza się zbyt bogaty człowiek, albo czy przypadkiem nie dochodzi do próby wyłudzenia pieniędzy od państwa. Na końcu zaś ktoś inny będzie wydawał decyzje. W efekcie powstanie nowa urzędniczo-administracyjna machina, której koszty trudno dziś oszacować. Z pewnością będą one liczone w milionach złotych.

Socjalizm sam wymyśla sobie problemy, które potem dzielnie stara się rozwiązać. Taki już urok tego ustroju. Szkoda tylko, że cała ta zabawa generuje nikomu nie potrzebne koszty, za które musi płacić zwykły Kowalski…

Polityka historyczna czyli stek kłamstw. Skutki szczekania

Data: 13.01.2020 18:59

Autor: ziemianin

matusiakj.blogspot.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #historia #polityka #zydzi #matusiakblog #niewolnictwo #handelludzmi

Niewolnictwo na kontynencie północnoamerykańskim na terenach późniejszych Stanów Zjednoczonych rozpowszechniło się w początkach XVII wieku. Funkcjonowało we wszystkich koloniach angielskich aż do amerykańskiej wojny o niepodległość.

Polityka historyczna czyli stek kłamstw. Skutki szczekania

Plakat z 1853. „Mężowie, żony i rodziny sprzedawane bez różnicy różnym nabywcom są brutalnie rozdzielane; prawdopodobnie nigdy więcej się nie spotkają.”

Dopiero uchwalona w 1865 XIII poprawka do konstytucji stwierdzała, że „niewolnictwo (…) nie będzie istniało w obrębie Stanów Zjednoczonych ani żadnym miejscu podległym ich jurysdykcji.” XIV poprawka (1868) zabraniała wypłaty odszkodowań za utratę lub oswobodzenie niewolników, XV poprawka (1870) zakazała pozbawiać lub ograniczać prawa wyborczych obywateli Stanów Zjednoczonych ze względu na rasę, kolor skóry lub poprzedni stan niewolnictwa.

Ostatecznie oficjalna dyskryminacja Czarnych skończyła się dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku.

Rzadko pisze się o tym kim byli właściciele statków do przewozu niewolników oraz sieci łapaczy niewolników i handlarzy. Aby parać się masowo tą zbrodnią ( mnóstwo niewolników umierało w okrutnych mękach podczas koszmarnej podróży pod pokładem statku ) trzeba było mieć dojścia, koncesje i zezwolenia.

Żydowscy armatorzy statków niewolniczych

Genialny kanclerz Adenauer zdał sobie sprawę z tego że bez zdjęcia potwornego odium zbrodni wojennych z Niemców ich przyszłość będzie nędzna. Rozpoczęto rozmowy z Żydami i przekupywanie miliardami marek państwa Izrael. Natychmiast zmieniła się narracja. Zbrodnie popełniali coraz bardziej tajemniczy naziści a nie Niemcy. Niemcy w narracji stawali się ofiarą wojny !

Polska była związana korzystną dla nas narracją sowiecką a później Rosyjską że Wojsko Polskie u boku braterskiej, potężnej, niezwyciężonej Armii Czerwonej pokonało niemiecką, ludobójczą, faszystowską bestie i ścięło jej łeb. [Szlak bojowy Wojska Polskiego]()https://1.bp.blogspot.com/-QkNRToTAFTw/XhsSumrqUmI/AAAAAAAAF4Y/kbS3v0bK_4wY7IN07HkeQith89iyJezDwCLcBGAsYHQ/s1600/T34.jpg – LWP był skuteczny zarówno wojskowo jak i politycznie.

Idiotyczna, bezsensowna, szkodliwa wojna propagandowa wystruganych z banana, agenturalno – mafijnych mężyków stanu formatu kieszonkowego z Rosją spowodowała że Rosja w końcu zmieniła historyczną narracje na zabójczą dla Nas ale bardzo korzystną dla roszczeń żydowskich i dla Niemców ! Taki jest efekt szczekania na Rosję ( ale nie gryzienia bo nie mamy zębów ) i obsikiwania nogawki Putina, który w końcu kopnął kundla, który teraz kontuzjowany piszczy z bólu w budzie.

Putin, Netanjahu i czarne chmury nad Polska...

Data: 13.01.2020 18:48

Autor: ziemianin

salon24.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polityka #swiat #izrael #usa #polska #putin #netanjahu

"Każdy polityk (w jakimkolwiek kraju i partii) chce przede wszystkim utrzymać się przy władzy i jeśli to możliwe wspiąć się wyżej po drabinie władzy, aby posiadać jej więcej. Trump chce wygrać następne prezydenckie wybory, a Ajatollahowie w Islamskiej Republice Iranu chcą zostać przy władzy, czyli w tym przypadku też przeżyć. To zaskakujące, że tak zabity irański gen. Sulejmani jak i wydający rozkaz egzekucji prezydent Trump, choć z różnych przyczyn chcieli tego samego: wycofania żołnierzy USA z tego regionu Bliskiego Wschodu. To może być dobry temat na następny tekst, ale teraz wracamy do ważnych spraw polskich.

Putin, Netanjahu i czarne chmury nad Polska…

Włodzimierz Majakowski pisał w znanym wierszu: “mówimy-partia, a w domyśle-Lenin”. Dziś Polacy odnosząc się do sojuszy, mówią Ameryka, a myślą Izrael, stąd w samo obronnym odruchu czasem reagują negatywnie. Może nie dlatego, że nie lubią Ameryki, ale bardziej dlatego, że są przedmiotem niesamowitej rasistowskiej nagonki właśnie ze strony Żydów. Nagonki osadzonej na fałszowaniu polskiej karty historycznej, z której Polacy byli i są dumni. Izraelski ekspert przemysłu mleczarskiego ichni szef MSZ Katz oświadczył, że PAD nie będzie mógł przemawiać na spotkaniu światowych liderów w Yad Vashem. Może tylko wysłuchiwać sowieckiej wersji historii II wojny światowej z wkładką białych niedźwiedzi, przepraszam, plam. Na dokładkę prawo głosu obok Putina, który pewnie będzie mówił o zbrodni Katyńskiej i pakcie Hitler-Stalin, zabierze kanclerz Merkel, która na pewno będzie mówiła o narodzie niemieckim czyli, jak wszyscy wiedzą, pierwszej ofierze Hitlera. Nie powinno zabraknąć oczywiście miejsca na przypomnienie o niemieckich cierpieniach, jak i próbie ratowania Żydów z polskich pogromów. Po niej wystąpi Macron z dowodami na waleczność i niezłomność armii francuskiej i jej rządu w Vichy!

W stanie wojennym było powiedzenie: im gorzej tym lepiej! Lepiej uderzyć o dno, aby było się od czego odbić. Jeżeli Putin i jego izraelska koalicja, wspomagana niemieckim parciem do wojennego dziewictwa nie wyhamuje swoich nauk płynących z Nowej Zawodówki Historycznej, to istotnie historia na naszych oczach zatoczy krąg i deja vu, zbliżymy się do sytuacji przypominającej rok 1939.

Do niedawna byliśmy zaniepokojeni dziwnymi bezprawnymi (w naszej cywilizacji) roszczeniami płynącymi od spekulacyjnych spółek roszczeniowych amerykańskich Żydów. Następnie zauważyliśmy, że wbrew zapewnieniom, że to tylko sprawka żydowskich organizacji roszczeniowych w Ameryce, jednak blisko współpracują one z rządem w Tel Avivie. Dziś następny łeb tej roszczeniowej, antypolskiej hydry pojawił się w Moskwie.

Rząd polski, najbardziej polski od początków republiki okrągłego stołu, znając nasze doświadczenia historyczne w Bożym siedlisku nad Wisłą nie ma wiary i nie szuka zbytniej przyjaźni z Niemcami, a tym bardziej z Rosją. II RP zawarła odstraszające sojusze z Francją (ta jednak pozbawiona wyobraźni wystraszyła się odwagi) i nawet z ówczesnym mocarstwem światowym Anglią. Wiemy jak sprawy polskie się skończyły.

Dzisiaj rząd polski zaufał wywodzącemu się z NATO sojuszowi z USA. Przypomnijmy, że Papież Jan Paweł II i prezydent Reagan razem pomagali Polakom w stopniowym upodmiotowieniu się i zrzuceniu sowieckiego jarzma. Jednak amerykańska pomoc w tych zmaganiach była nadzorowana przez pośrednika: agendy izraelskiego Mossadu, gdyż Amerykanie nie mieli rozeznania wśród polskich grup opozycyjnych. Wiemy, że pomoc techniczna i pieniądze trafiały głównie do ośrodków bliższych Mossadu. One też szybko wyrastały na reprezentację polskiego Narodu i jego oporu. A cała ta zabawa zakończyła się transformacją przedstawicieli układów komunistycznych i zachowanie przez nich wpływów w nowo powstałej republice okrągłego stołu.

Od jakiegoś czasu dobrze osadzone w polskiej gospodarce i polityce środowiska żydowskie przy współdziałaniu z roszczeniowymi ośrodkami środowisk nowojorskich Żydów zdecydowały się proces wydrenowania Polaków z ich wypracowanego majątku. W tym celu długofalowo zmodyfikowały prawdę historyczną II wojny światowej w świecie zachodnim tak, aby zohydzić obraz Polski i Polaków przedstawiając ich nawet jako oprawców i inspiratorów II w.ś., szczególnie uwikłanych w sprawstwo holokaustu. Wszystko po to, aby nikt nie protestował, kiedy wyjdą ze swoim programem odchudzenia Polaków z ich zasobów, które przecież musieli ukraść Żydom zamordowanym przez nazistów w Polsce. Obecny wysoki komornik państwa położonego w Palestynie w jego ambasadzie w Warszawie, życzy sobie, aby Polacy zapłacili za zbrodnie niemieckie, za które ci ostatni już zapłacili.

Już w niemieckich mediach (nie mówiąc o żydowskich i rosyjskich) odzywają się głosy o polskiej odpowiedzialności za holokaust Żydów, a nawet za wywołanie II w.ś. Jak nowoczesność, to nie tylko w domu i zagrodzie, ale i w polityce historycznej. Okazuje się, że Polacy ze swoim duchowym przywódcą ajatollahem Adolfem Hitlerem rozpoczęła II w.ś., której pierwszą ofiarą zostali Niemcy, oczywiście Żydzi i Rosjanie. Polacy też ginęli , ale głównie podczas zabijania Żydów i podczas nieszczęśliwych upadków z strażniczych wież w obozach koncentracyjnych. Więc są odpowiedzialni również za śmierć 10 mln Niemców, 20 mln Rosjan, no i 6 mln Żydów. Dla Polaków jedynym pytaniem powinno być dlaczego rząd polski dotuje prace “badania” historyczne takich żarliwych patriotów polskich jak Gross, Grabowski, Engelking, Leociak i innych również cierpiących na masochizm.

Naturalnym sojusznikiem żydowskiej Nowej Zawodówki Historycznej stał się rosyjski oligarcha i dzisiejszy prezydent Putin, którego mania fałszywej interpretacji zjawisk historycznych już wkrótce uczyni go głównym mówcą na zaproszenie żydowskiego Yad Vashem. Postsowiecki Putin, w sytuacji prób wyzwolenia się Trumpa z niekończących się konfliktów bliskowschodnich, staje się zbawiennym sojusznikiem ciągle zagrożonego konsekwencjami własnej polityki Izraela. Trump, choć mocno powiązany z syjonistami (córka aby poślubić Żyda przeszła na judaizm), jest jednak amerykańskim biznesmenem, któremu marzy się zatrzymanie Ameryki na jej drodze ku przepaści. Już w 2007 r. biznesmen Trump głosił, że trzeba jak najszybciej wycofać się z Iraku, bo to jest worek bez dna. Jego naturalnym przeciwnikiem są globalistyczni banksterzy, którzy bezwstydnie używają zasobów państw narodowych, w tym USA do dalszej destabilizacji państw z aspiracjami wybicia się na niezależność.

Jeśli polityki polski rząd nie zrewiduje swojej polityki, Naród Polski wkrótce może znaleźć się w dużych kłopotach, a nawet w niebezpieczeństwie. Miejmy nadzieję, że elity rządzące w Polsce zrozumieją, że izraelski kapitał, technologie i kontakty obsługujące polskie aktywa bardzo szybko mogą znaleźć się w ręku Putina na którym Izraelowi bardzo zależy nawet ze względu na jego rosnącą rolę na Bliskim Wschodzie. Trudno nawet dziwić się Żydom, że bezpieczeństwo i pomyślność ich kraju były, są i będą dla nich najważniejsze, właśnie tego rządzący Polską mogą się od nich uczyć.

My Polacy mamy za sobą spore doświadczenia życia pod okupacją: brutalną niemiecką, metodycznie okrutną sowiecką (wcześniej rosyjską). Obserwuję ataki niektórych polskich środowisk na USA. Wypadałoby jednak przypomnieć, że ten kraj nie ma pretensji do polskiego Śląska, Pomorza, czy ziem wschodnich. Można też wyobrazić sobie sytuację, że jednak po II w.ś. znaleźlibyśmy się pod okupacją, w strefie amerykańskiej. Wtedy działyby się rzeczy straszne, plan Marshalla, szybka odbudowa miast i przemysłu Polski (takie negatywne zjawiska jak po wojnie w Japonii, Korei Płd., czy w Niemczech zach.) Tak naprawdę chyba najbardziej złowieszczym i negatywnym zjawiskiem, który odbiłby się na życiu i zdrowiu Polaków, byłyby te cholerne amerykańskie hamburgery…

Na pocieszenie obserwacja. Po wojnie (która z organizmu narodowego krwawo wypruła nasze elity) przeżyliśmy z nadania stalinowskiego demokrację ludową, następnie po nieudanej operacji plastycznej twarzy systemu socjalistycznego na bardziej ludzką, przeżyliśmy demokrację socjalistyczną, a po nowojorskim porozumieniu Jaruzelskiego z Rockefellerem (1985) żyjemy w demokracji okrągło stołowej. Wypadałoby zapytać rządzących, kiedy przestaną wreszcie bawić się tymi rozmaitymi przymiotnikami! Najwyższy czas na Wolną, Niepodległą Polską!

P.S. Powstaje więc pytanie czy kryzys na Bliskim Wschodzie w pewnym sensie daje zajęcie Izraelowi, a nam szansę na złapanie oddechu?"

Jerry Bezencon ogłosił wydanie Linux Lite 4.8, nowej stabilnej wersji przyjaznej dla początkujących

Data: 13.01.2020 17:01

Autor: R20_swap

distrowatch.com

dystrybucji projektu opartej na Ubuntu 18.04 i zawierającej pulpit Xfce: „Linux Lite 4.8 wersja ostateczna jest już dostępna do pobrania i instalacji. Chcielibyśmy skorzystać z okazji, aby powitać wszystkich ludzi systemu Windows 7, którzy przybyli tutaj, aby znaleźć prostą, szybką i bezpłatną alternatywę dla systemu Windows 7, który osiągnął koniec życia i nie zapewnia już aktualizacji zabezpieczeń. Linux Lite wprowadza system operacyjny oparty na Linuksie, oferując pełny, zgodny z Microsoft pakiet biurowy, znane oprogramowanie, takie jak Firefox, Chrome, Teamviewer, VLC, a także pełne narzędzia do tworzenia kopii zapasowych systemu, kompleksowe i łatwe w obsłudze postępuj zgodnie z instrukcją pomocy, aby poprowadzić Cię w podróż, Steam, abyś mógł nadal grać w gry Windows i wiele innych programów. Nasz pulpit jest taki sam, jak w systemie Windows, z menu Start po lewej stronie i zasobnikiem po prawej z opcjami głośności, sieci i kalendarza,

#linux #komputery

Ojciec Rydzyk porównuje ekologów do Armii Czerwonej

Data: 13.01.2020 15:54

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

Jan Szyszko „odstrzelony przez dobrą zmianę” niczym męczennik, ekologia współczesną Armią Czerwoną, a Greta Thunberg jest „dzieckiem, które ma się uczyć, a nie manipulować innymi dziećmi” – takie śmiałe stwierdzenia wygłosił ojciec Tadeusz Rydzyk na antenie Radia Maryja.

#polska #ekologia

Ponad 2 mln osób w Polsce żyje w skrajnym ubóstwie

Data: 13.01.2020 14:13

Autor: false_nine

ceo.com.pl

Problem głodu i niedożywienia wciąż jest w Polsce bardzo realny – podkreślają Banki Żywności. Ponad 2 mln osób dysponuje miesięcznie kwotą mniejszą niż 600 zł. Znacznie większe jest grono osób w trudnej sytuacji, których budżet wykracza ponad egzystencjalne minimum, ale wciąż nie wystarcza na bieżące utrzymanie i pełnowartościowe posiłki. W ramach rozpoczętego właśnie programu pomocowego – finansowanego ze środków UE – do lipca Banki Żywności przekażą paczki żywnościowe i posiłki dla około 800 tys. osób w najtrudniejszej sytuacji.

#polska #ludzie #polacy #ubostwo #bieda

Irańczycy przechodzą na Bitcoin uważając ją jako bezpieczną przystań.

Data: 13.01.2020 13:48

Autor: Monte

bitcoinnews.com

Wyszukiwania irańskie wykazują 45-krotny wzrost wyszukiwań związanych z bitcoinami

Irańczycy coraz częściej zwracają się do Bitcoin jako bezpiecznej przystani ze względu na obecny napięty klimat na Bliskim Wschodzie, a Stany Zjednoczone ogłaszają nowe fale sankcji wobec tego kraju. Podczas gdy tradycyjnymi bezpiecznymi przystaniami dla Irańczyków były złoto i obca waluta, brakowało ich obu z powodu amerykańskich sankcji, za które większość zagranicznych firm nie może prowadzić interesów w Iranie.

Ponieważ tradycyjne bezpieczne inwestycje wysychają i stają się coraz droższe, irańczycy uważają teraz Bitcoin za realną alternatywę, ponieważ o jego wartości decydują pary handlowe z USD i EUR. Trendy Google pokazują również wyszukiwanie związane z bitcoinami „Bitcoin Iran” wzrosło o 4500% w Iranie podczas obecnych napięć z USA.

Irański rial walutowy stracił ponad 80% swojej wartości w ciągu ostatnich kilku lat, a przyszłe sankcje ze strony rządu USA prawdopodobnie zwiększą presję na słabą walutę krajową. W rezultacie oczekuje się, że akceptacja Bitcoin jako bezpiecznej przystani i użyteczności wzrośnie w tym kraju w najbliższej przyszłości.

#kryptowaluty #bitcoin #finanse #ekonomia #iran #usa

Wybuch w szwecji w centrum Sztokholmu oraz zgłoszenia kolejnych wybuchów w Uppsala [zdjęcia]

Data: 13.01.2020 13:36

Autor: Monte

expressen.se

Elegancka dzielnica w centrum Sztokholmu wstrząsnęła eksplozją we wczesnych godzinach poniedziałkowego poranka. Podmuch był tak intensywny, że roztrzaskał szyby i skąpał całą ulicę tłuczonym szkłem.

Podobno ładunek wybuchowy został umieszczony na bramie na zewnątrz posiadłości w okolicy około 1 w nocy czasu lokalnego w rejonie Östermalm. Wybuch, który całkowicie zniszczył jeden pojazd, uszkodził kilka innych i wysadził okna z mieszkań wzdłuż całej ulicy, słychać było kilka kilometrów dalej.

Nikt nie został ranny w tym incydencie, ale 30 mieszkańców natychmiast ewakuowano jako środek ostrożności i spędzili noc w nagłych wypadkach w lokalnej szkole.

„Uważamy, że eksplozja miała miejsce w budynku lub w jego pobliżu, ale dokładnie nie wiadomo, gdzie ładunek został położony dokładnie. W pobliżu są uszkodzone samochody, ale ładunki wybuchowe raczej nie były w samochodach – powiedział w poniedziałek rzecznik policji sztokholmskiej, Mats Eriksson.

Podobno klatka schodowa została poważnie uszkodzona, co mogło przyspieszyć ewakuację. Ponadto drzwi zostały wysadzone po przeciwnej stronie ulicy przez samą siłę eksplozji, która wyjęła także dużą część balkonu mieszkania.

Szwedzki oddział bombowy został również rozmieszczony na miejscu, aby rozpocząć dochodzenie w sprawie okoliczności wybuchu. Jednak zaledwie dwie godziny po wybuchu w Sztokholmie nastąpiła kolejna podejrzana eksplozja w uniwersyteckim mieście Uppsala, oddalonym o około godzinę drogi.

Ponownie jeden budynek i kilka pojazdów zostało uszkodzonych podczas eksplozji, ale nie było żadnych doniesień o obrażeniach. Policja nie wskazała, czy wybuchy były związane.

Władze Szwecji walczą o powstrzymanie fali bombardowań, które ogarnęły kraj w ostatnich miesiącach, pomimo utworzenia wyspecjalizowanej grupy zadaniowej.

Źródło po ang i więcej linków do twetera https://www.infowars.com/blast-rattles-central-stockholm-another-explosion-reported-in-uppsala-shortly-afterwards-photos/

#szwecja #wybuch #sztokholm #uppsala

Premier Węgier: Nie widzimy tych ludzi jako uchodźców, widzimy ich jako muzułmańskich najeźdźców

Data: 13.01.2020 13:20

Autor: Monte

voiceofeurope.com

W wywiadzie dla niemieckiej gazety Bild premier Węgier Viktor Orban nazwał kryzys migracyjny inwazją.

Powiedział: „Nie uważamy tych ludzi za muzułmańskich uchodźców, uważamy ich za muzułmańskich najeźdźców”.

„Trzeba przepłynąć cztery kraje, aby przybyć z Syrii na Węgry”, powiedział Orban. „Ci ludzie nie walczą o życie, ale szukają lepszego życia. Uchodźcy powinni byli wcześniej poprosić o przyjęcie, ale zamiast tego nielegalnie przekroczyli granicę. ”

Według Orbana Europa widziała nie falę uchodźców, ale inwazję. Wspomniał, że nigdy nie rozumiał, jak w kraju takim jak Niemcy chaos i nielegalne przekraczanie granic można świętować jako coś dobrego.

Premier Węgier odrzucił pomysł, aby jego kraj przyjmował ludzi z krajów większości muzułmańskiej. „Uważamy, że duża liczba muzułmanów nieuchronnie prowadzi do równoległych społeczeństw, ponieważ społeczeństwo chrześcijańskie i muzułmańskie nigdy się nie zjednoczy” – powiedział.

Orban dodał, że niemiecki lider SPD Martin Schulz powinien mieć większy szacunek dla swojego kraju. Schulz wcześniej skrytykował wizytę Orbana na konferencji partii CSU w Niemczech. Schulz powiedział, że politykę uchodźców w Orbanie można uznać za „niebezpieczną”.

#viktororban #wegry #muzumanie #imigranci #polityka