Zestawienie 362 metod tortur stosowanych przez UPA na Polakach

Data: 25.10.2019 11:36

Autor: ziemianin

dziennik-zlozony.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ukraina #upa #zbrodnia #drastyczne

Zbrodnie dokonywane przez ukraińskich oprawców na Polakach w latach 1939-1947. Poniżej wynik długoletnich prac badawczych Aleksandra Kormana, który spisał 362 metody tortur fizycznych, a także psychicznych, stosowanych wobec Polaków przez zbrodniarzy z OUN i UPA oraz innych ukraińskich szowinistów w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu na południowo-wschodnich ziemiach II Rzeczypospolitej Polskiej. Są to przypadki udokumentowane źródłowo, stosowanych przez zbrodniarzy OUN-UPA tortur wobec kobiet, mężczyzn, starców i dzieci.

Zestawienie 362 metod tortur stosowanych przez UPA na Polakach

Zestawienie 362 metod tortur stosowanych przez UPA na Polakach:

Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy.







Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie).







Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy.

pozostała treść na stronie źródła

Data: 21.10.2019 21:20

Autor: arti

Rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego

Rezolucja z 8 lutego 1953 r. podpisana przez 53 sygnatariuszy – członków krakowskiego oddziału Związku Literatów Polskich, wyrażająca poparcie dla stalinowskich władz PRL po wyroku skazującym duchownych katolickich na karę śmierci w sfingowanym procesie pokazowym zwanym procesem księży kurii krakowskiej

Podpisana między innymi przez Wisławę Szymborską (noblistkę)

#nagrodanobla #komunizm #zbrodnia #hipokryzja

Data: 18.09.2019 12:08

Autor: aborygo

Na zdjęciu Niemka Erna Petri. Fragment książki ,,Wojna Niemców", autorstwa Nicholasa Stargardta:

,,W czerwcu 1942 roku Erna Petri przyjechała z trzyletnim synkiem do Lwowa. Zostawiła rodzinne gospodarstwo, aby dołączyć do służącego w SS męża, i zajęła dworek pewnego polskiego szlachcica pod miastem. Zgodnie z nakazem, iż Niemcy powinni fizycznie podkreślać swoją wyższość nad tubylcami, już dwa dni po przyjeździe Erna obserwowała, jak jej mąż chłostał swych robotników rolnych. Wkrótce ona także zaczęła bić pracowników. Gdy na balkonie dworku z widokiem na ogrody serwowała kawę oraz ciasteczka kolegom męża z SS i policji, rozmowa nieuchronnie schodziła na masowe rozstrzeliwania Żydów.

Latem 1943 roku kobieta wracała z zakupów we Lwowie, gdy zobaczyła grupkę niemal nagich dzieci kucających na poboczu (uciekły z transportu do obozu koncentracyjnego w Sobiborze). Zatrzymała bryczkę, uspokoiła sześcioro przerażonych dzieci i zabrała je do domu, gdzie dała im jeść, czekając na powrót męża."


Piękny przykład humanitaryzmu w nieludzkich czasach! Zlitowała się, przygarnęła, nakarmiła. Coś pięknego! Spójrzmy dalej.


,,Kiedy mąż nie wracał, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Wsadziwszy do kieszeni stary rewolwer, który na pożegnanie wręczył jej ojciec, Erna Petri poprowadziła dzieci przez las do dołu, w którym, jak wiedziała, rozstrzeliwano i grzebano innych Żydów. Tam ustawiła je w szeregu na skraju rowu i kolejno strzelała każdemu w tył głowy. Zapamiętała, że po zabiciu pierwszych dwóch, pozostałe dzieci „zaczęły płakać”, ale „nie głośno, łkały”. Nie miały sił żeby uciekać, były wykończone."

#niemcy #iiwojnaswiatowa #zbrodnia

Gerhard Sommer — ostatni żyjący oficer SS

Data: 25.07.2019 08:04

Autor: dobrochoczy

andrzejtarnowski.blogspot.com

Minęły już 74 lata od zakończenia II wolny światowej i żyje jeszcze garstka osób oskarżonych o zbrodnie nazistowskie. Fakty są takie, że jakby nie liczyć kilku nazistowskich najemników ostał się do naszych czasów tylko jeden prawdziwy hitlerowiec. Jest nim Gerhard Sommer niemiecki oficer Waffen–SS, który ponosi odpowiedzialność za śmierć kilkuset ludzi. Zresztą po dziś dzień wywołuje kontrowersje fakt, iż po udowodnieniu tych zbrodni nie trafił do więzienia. Sommer pomimo bycia ostatnim żyjącym katem III Rzeszy — to postać mocno zakamuflowana, stąd też pasuje odkryć kilka kart z jego życiorysu. #historia #nazizm #zbrodnia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne

Wielki skandal pedofilski może zachwiać amerykańską sceną polityczną

Data: 11.07.2019 17:55

Autor: ziemianin

robertbrzoza.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #pedofilia #Polityka #USA #ciekawostki #celebryci #seks #prawo #zbrodnia

Wielki skandal pedofilski może zachwiać amerykańską sceną polityczną

W Stanach Zjednoczonych wybuch potężny skandal pedofilski. W jego centrum znalazł się miliarder żydowskiego pochodzenia Jeffrey Epstein, który został aresztowany w zeszłą sobotę pod zarzutami stręczycielstwa i pedofilii. Może to oznaczać wielki kłopot dla amerykańskiej sceny politycznej.

Jeffrey Epstein został już wcześniej skazany za przestępstwa pedofilskie. W kuriozalnym procesie w 2008 roku, w którym udowodniono mu, seksualne wykorzystanie 15 latki najpierw zrobiono z niej nieletnią prostytutkę, jego skazano na 13 miesięcy częściowego więzienia (tylko tam spał) za stręczycielstwo i nawet nie stwierdzono gwałtu, bo jak twierdził pan Epstein, zabawiał się z nią za pomocą gadżetów seksualnych, więc sąd zastosował moralność Billa Clintona i nie uznał tego za seks.

Zresztą sprawa jest znacznie poważniejsza i jak się okazuje, jest w nią zamieszany Bill Clinton, który latał 26 razy prywatnym odrzutowcem Epsteina, zwanego Lolita Express. Samolot był wyposażony w pokój z łóżkiem do seksu z nieletnimi. Jeffrey Epstein został ponownie oskarżony o zorganizowaną prostytucję dziecięcą i to uruchomiło lawinę spekulacji.

Wiadomo, że utrzymywał kontakty z wieloma możnymi tego świata. Wśród nich na przykład z Donaldem Trumpem wspomnianym Billem Clintonem, Kevinem Spacey czy brytyjskim księciem Andrzejem. Nazwisk jest jednak dużo więcej, w tym znany amerykański adwokat Alan Dershowitz, Woody Allen czy izraelski polityk Echud Barak .

Miliarder posiada własną wyspę St. James na Karaibach, na której znajdowały się luksusowe posiadłości. To między innymi tam miało dochodzić do przestępstw z wykorzystaniem seksualnym dzieci. Tak się składa, że na wyspie w styczniu tego roku wybuch podejrzany pożar. Prawdopodobnie była to reakcja na prowadzone już śledztwo i próba zniszczenia jakichś dowodów.

Niektórzy twierdzą, że na prywatnej wyspie Epsteina nie tylko dochodziło do orgii z udziałem małych dzieci, ale niekiedy były też tam zabijane w okrutnych rytuałach. Z tego powodu rozległy pożar ze stycznia bieżącego roku, który strawił tam większość zabudowań, wydaje się być bardzo podejrzany. Możliwe, że nigdy nie dowiemy się, to odbywało się na tej wyspie, ale wiele poszlak prowadzi do konkluzji, że mogła to być działalność kryminalna.

Wszystko wskazuje na to, że przez lata utrzymywał coś w rodzaju prywatnego haremu składającego się z 12 – 13 letnich dziewczynek, które potem użyczał gościom swojego samolotu i rezydencji. W amerykańskich mediach nagle pojawia się szereg zeznań kobiet, które jako dziewczynki uczestniczyły w procederze Ebsteina. Zatrudniał nawet osoby do wyszukiwania nowych dziewczynek do swojego haremu. Po publikacji o nim w Miami Herald Tribune został aresztowany i wtrącony do tego samego więzienia, w którym siedzi słynny meksykański baron narkotykowy El Chapo.

Wygląda na to, że jego los jest już przesądzony. Pytanie tylko kogo pociągnie za sobą na dno. Na pewno obawiać powinien się Bill Clinton, któremu będzie bardzo trudno wytłumaczyć się tak wielu lotów na pokładzie Lolita Express. Problemy ma również Donald Trump, który wcześniej wypowiadał się o Epsteinie w superlatywach. Po jego aresztowaniu stwierdził tylko, że nie utrzymywał z nim kontaktu od 10 lat. Jednak lewicowe amerykańskie media robią co mogą, żeby jakopś przykleić prezydenta do tego pedofilskiego skandalu i jednocześnie odkleić oczywiste skojarzenia między Epsteinem i amerykańską lewicą.