Olga Tokarczuk: wymyśliliśmy historię Polski jako kraju tolerancyjnego, a robiliśmy . . .

Data: 11.12.2019 22:09

Autor: ziemianin

tvp.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zydzi #aktualnosci #zaklamywaniehistorii #tvpinfo

– Trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy, jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów – powiedziała w „Minęła dwudziesta” w TVP Info Olga Tokarczuk, tegoroczna laureatka Nike.

Olga Tokarczuk: wymyśliliśmy historię Polski jako kraju tolerancyjnego, a robiliśmy straszne rzeczy jako mordercy Żydów

„Księgi Jakubowe” Olgi Tokarczuk zostały nagrodzone Nike 2015 za najlepszą książkę ubiegłego roku. To powieść historyczna o Jakubie Lejbowiczu Franku, samozwańczym XVIII-wiecznym Mesjaszu z Podola. Komentatorzy zwracają uwagę na niezwykłą aktualność jej książki w kontekście wielkiego problemu uchodźców pukających do bram Europy. – To budzi największe moje zdumienie – przyznała dwukrotna laureatka Literackiej Nagrody Nike.

„Śniliśmy własną historię”

– Zaczynam myśleć, że my śniliśmy własną historię. Wymyśliliśmy sobie historię Polski, jako kraju niezwykle tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości – powiedziała. Tymczasem, jak podkreśliła, w rzeczywistości zamietliśmy pod dywan pogromy w czasie wojny i okresie powojennym. Zaczęliśmy sobie wyobrażać, że jesteśmy narodem, który wyciąga ręce, walczy o wolność waszą i naszą. – Ale kiedy przyszedł test, okazuje się, że nie jesteśmy w stanie zdać tego egzaminu – mówiła.

Z własną historią twarzą w twarz

Jej zdaniem to bardzo bolesne. – Ale myślę, że zadziała jak przebudzenie, dosyć gwałtowne i okrutne. I trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów – przekonywała pisarka.

Wyższość literatury

Pytana o bezkompromisowy, „pańszczyźniany” obraz Rzeczypospolitej przedstawiony w powieści podkreśliła, że literatura ma tę wyższość nad innymi dziedzinami, że można używać wyobraźni i intuicji. – Także znaleźć nieoczywiste punkty widzenia. Można patrzeć na historię z punktu widzenia kobiety, chłopki, Żyda, ducha albo zwierzęcia – wymieniała i podkreśliła, że to odkrywa nowe możliwości postrzegania świata.

Niemiecki dziennik napisał o „polskim antysemityzmie”. Interweniuje ambasador RP w Berlinie

Data: 18.11.2019 18:26

Autor: ziemianin

tvp.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #niemcy #marszniepodleglosci #ambasadorRP #antyzemityzm #neonazimz #tvpinfo

Polski ambasador w Niemczech podjął interwencję w sprawie wczorajszej publikacji dziennika „Die Welt”. Napisał on, że w Polsce 11 listopada neonaziści z całej Europy wyszli na ulice z hasłami antyżydowskimi.

Niemiecki dziennik napisał o „polskim antysemityzmie”. Interweniuje ambasador RP w Berlinie

Jak dowiedziało się Polskie Radio, ambasador RP w Berlinie, profesor Andrzej Przyłębski, w liście do redaktora naczelnego niedzielnego wydania „Die Welt”, „Welt am Sonntag”, zażądał umieszczenia na stronie internetowej gazety sprostowania skandalicznych informacji.

Według publikacji dziennika marsze z okazji niepodległości, organizowane 11 listopada, były okazją do manifestowania antysemityzmu.

Warto przypomnieć w tym kontekście, że kilka dni temu portal niemieckiego nadawcy „Deutsche Welle” informował o niepokojach w gminie żydowskiej w Duesseldorfie. Zdaniem przedstawicieli tamtejszej społeczności, w ostatnim czasie można zauważyć w państwie narastającą wrogość wobec Żydów. – W gminie dyskutuje się o tym, kiedy nadejdzie czas, żeby opuścić Niemcy –mówił cytowany przez „Deutsche Welle" dyrektor gminy Michael Szentei-Heise.

W reakcji na publikację „Die Welt” ambasador RP napisał, że „marsze te są manifestacją miłości do ojczyzny i spotkaniem wszystkich, dla których Polska jest wartością". Zaznaczył, że także wśród Żydów było wielu polskich patriotów.

„Najwyższy czas, aby ponoć dobrze wykształceni niemieccy dziennikarze uświadomili sobie różnicę między nacjonalizmem i patriotyzmem" – dodał Andrzej Przyłębski. Jak wynika z ustaleń Polskiego Radia, redaktor naczelny „Welt Am Sonntag” już zareagował na list polskiego ambasadora.

Gen. Robert Spalding: Kto zbuduje sieć 5G, ten będzie kontrolował dane (wideo)

Data: 05.11.2019 00:01

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #wieszwiecej #TVPInfo

Generał Robert Spalding opowiada ciekawe rzeczy o obozach w Chinach, o krematoriach tam znajdujących się, czy o pobieraniu narządów w trakcie życia Chińczyków.

Gen. Robert Spalding: Kto zbuduje sieć 5G, ten będzie kontrolował dane (wideo)

To są przerażające rzeczy, trudne do zrozumienia nawet w tak skorumpowanym świecie, w jakim żyjemy.

Jednak celem generała nie jest przekazanie informacji o okrutnych Chinach. Każdy, kto orientuje się w zasadach geopolitycznych, wie, że komunizm chiński współpracuje z amerykańskimi korporacjami i wspólnie wdrażają NWO, czyli system: "nie można kupować, nie można sprzedawać".

Innymi słowy, tak zwana międzynarodowa finansjera, czyli żydowskie rodziny bankowe są właścicielami większości korporacji. Kilka lat temu wybrali Chiny, jako eksperyment do wdrożenia nowego, całkowicie kontrolowanego przez nich systemu światowego.

Tak samo, jak Japonia jest eksperymentem czysto finansowym, tak samo Chiny są eksperymentem systemowym.

Przekaz generała jest następujący: za obecny system na świecie odpowiedzialne są Chiny, to oni przejęli część dużych korporacji i zwalniają pracowników za ich poglądy polityczne. Kiedy amerykańscy politycy spali, partia komunistyczna przejęła światową władzę.

Jak zwykle Robert Spalding, autor książki „Niewidzialna wojna”, były doradca prezydenta Donalda Trumpa ds. Chin, mówi swoją prawdę, czyli jej cząstkę.

Ciekawe rzeczy mówi o technologii 5G.

W Polsce skupiamy się na jej szkodliwości, jednak jest coś gorszego. Ta technologia ma służyć do powstania nowego systemu żydowskiego. Bez niej nie będzie całkowitej kontroli ludzkości.