Globalne oziębienie? Naukowcy alarmują.

Data: 17.06.2020 08:16

Autor: Ijon_Tichy

nczas.com

– Minimum słoneczne trwa i jest bardzo głębokie, o czym świadczy liczba plam słonecznych. Pole magnetyczne Słońca ewidentnie osłabło – powiedział astronom dr Tony Phillips, cytowany przez „The Sun”. Naukowcy alarmują, że przez 100 dni w tym roku na Słońcu nie zaobserwowano plam słonecznych.

Powtórka z Minimum Daltona?

Według NASA istnieje poważne ryzyko powtórki z „Minimum Daltona”, które przypadło na lata 1790-1830.

Wówczas średnia temperatura w ciągu 20 lat spadała średnio o 2 stopnie Celsjusza rocznie. Mała aktywność słoneczna doprowadziła do „roku bez lata” w 1816 r. W trakcie astronomicznego lata padał nawet śnieg.

Eksperci uważają, że wkraczamy w najgłębszy okres „recesji” słońca od momentu prowadzenia pomiarów. Systematycznie rośnie liczba dni bez ani jednej plamy na słońcu.

W 2018 roku liczba tych dni wynosiła 61 proc. w skali roku. Rok później Słońce było „puste” prawie przez 8 dni na 10 (dokładnie 77 proc.). Trend się utrzymuje, bo w trwającym roku już ponad 100 dni (dane na 14.05.2020) nie było żadnej plamy na słońcu, co stanowi 76 proc.

Cykle słońca

Słońce ma około 11-letni cykl aktywności, więc teoretycznie od 2021 roku powinno być znów więcej plam słonecznych. Eksperci wskazują jednak, że bieżący cykl, nawet w okresie maksimum aktywności, przypadającym na 2014 rok, był wyjątkowo spokojny.

Według danych dr Davida Hathaway’a z Marshall Space Flight Center, tak niewielkiej ilości plam podczas obecnego, 25. cyklu nie obserwowano od 5. lub 6. cyklu, które miały miejsce w 1805 i 1816 roku.

W szerszym zakresie, uwzględniając średnią wszystkich cykli, Słońce tak spokojne nie było od 200 lat.

Część naukowców sądzi, że trend się utrzyma i wejdziemy w nową, „małą epokę lodową”. Tym samym globalne ocieplenie odejdzie w zapomnienie.

Czy naukowcy twierdzący, że to Słońce, a nie emisja gazów cieplarnianych, ma wpływ na zmiany klimatyczne na Ziemi, mają rację? I czeka nas ochłodzenie, a nie ocieplenie klimatu? Tradycyjnie wszystko zweryfikuje czas.

#zlodowacenie #przyroda #slonce #ziemia #globalneocieplenie #klimat #globalneoglupienie

Podobno rosyjska agencja nuklearna zwalcza covid-19 promieniami UV

Data: 13.06.2020 04:42

Autor: ziemianin

naturalnews.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #koronawirus #covid19 #zdrowie #slonce #promieniowanieUV #UV #nauka #

Rosyjscy naukowcy opracowali nowy sposób leczenia covid-19 (jeżeli takowy istnieje) za pomocą światła ultrafioletowego (UV).

Jest to metoda, którą główne media wyśmiewają.

Podobno rosyjska agencja nuklearna zwalcza covid-19 promieniami UV

Według Andreja Goverdowskiego, który pracuje w rosyjskiej, państwowej agencji nuklearnej w Rosatomie, projekt został nazwany „świetlistym gazem” i jest rodzajem środka dezynfekującego.

„Jak dotąd nikomu nie udało się przeprowadzić dezynfekcji UV wewnątrz człowieka” – mówi Goverdowski. „Wynaleźliśmy metodę, jak to zrobić. Wybieramy cząsteczki i składniki gazu, które po wdychaniu pozostają aktywowane i emitują światło ultrafioletowe bezpośrednio w płucach. Mamy nadzieję, że oprócz koronawirusa, nasza metoda znajdzie zastosowanie w leczeniu: gruźlicy, nowotworów i innych chorób” – dodał.

Badacze ze szpitala Cedars-Sinai w Los Angeles, również opracowali własną formę terapii światłem UV o nazwie „Healight”, która ma podobną funkcjonalność.

Chociaż taka technologia znajduje się wciąż w początkowej fazie rozwoju, eksperci twierdzą, że światło UV, może w rzeczywistości działać, jak naturalny środek dezynfekujący w celu eliminacji różnych patogenów z organizmu.

„Nasz zespół wykazał, że podawanie określonego spektrum światła UV-A może wyeliminować wirusy w zainfekowanych komórkach, zachowując zdrowe komórki” – mówi Mark Pimental, główny badacz z Cedars-Sinai. 

Gdzie wykorzystywane jest promieniowanie UV?

Światło UV to promieniowanie elektromagnetyczne o długości fal 10 nm do 400 nm. Światło to nie jest uchwytne przez ludzkie oko. I ten przedział podzielono na 3 zakresy : UVA 315 do 400 nm , UVB 280 do 315 nm , UVC 100 do 280 nm. Światło UV jest promieniowaniem wysokoenergetycznym. Energia jest odwrotnie proporcjonalna do długości fal, oznacza to, że światło o najdłuższej fali, będzie miało małą energię. Tym samym promieniowanie UVC powinno być uważane za bardzo niebezpieczne, UVB średnio, UVA dość bezpieczne.

Najpopularniejsze zastosowanie, to solarium. Pierwsze świetlówki stworzono, aby leczyć schorzenia skórne i zwiększyć wytwarzanie witaminy D przez nasz organizm.

Światło UV ma również zastosowanie w kosmetyce. Energia światła UV znalazła zastosowanie do utwardzania odpowiednich substancji. Promieniowanie UV powoduje rozszczepienie. W procesie tym tworzą się kleje UV, które silnie wiążą się z powierzchnią. W procesach tych stosuje się różne kleje UV, jak i różne zakresy UV.

Promieniowanie UV ma zastosowanie w przemyśle meblowym, w poligrafii do suszenia farb drukarskich.

Nawet podczas wizyty u stomatologa wykorzystuje się światłoczułe wypełnienie plomby, utwardzane specjalnym aparatem, który emituje fioletowe światło. To właśnie laki szczelinowe były pierwszymi światłoczułymi materiałami stomatologicznymi.

Jak na co dzień wykorzystujemy UV w naszym życiu?

Światło UV wykorzystywane jest w różnego typu latarkach, w urządzeniach do analizy papierów wartościowych, dokumentów, do sprawdzania szczelności układów klimatyzacji, do analizy śladów w kryminalistyce, utwardzania lakieru na paznokciach, do poszukiwania bursztynów.

Dość popularne na rynku są oświetlenia dyskotekowe, liczne świetlówki generujące niebieskie światło. Dotyczy to niskoenergetycznego światła UVA.

Jeśli chodzi o UVB czy UVC, wykorzystuje się je do różnego rodzaju dezynfekcji, do dezynfekcji wody z bakterii, glonów, grzybów, w pompach fontannowych, w oczyszczaniu wody i ścieków w szpitalach. Obecnie produkuje się sterylizatory UV do szczotek do zębów, suszarki do sterylizacji butów czy odkurzaczy przeciwalergicznych. Światło to ma również zastosowanie w szpitalach, w laboratoriach i wiele innych miejscach.

Używając urządzenia z wykorzystaniem światła UV, musimy zachować środki ostrożności. Musimy sami świadomie analizować, jakie fale emituje dane urządzenie i czy jest bezpieczne dla nas i naszego zdrowia.

Bill Gates chce przyćmić słońce! Spowoduje to katastrofę?

Data: 01.05.2020 20:46

Autor: ziemianin

dailymail.co.uk

#BillGates #slonce #Katastrofa #klimat #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

Projekt przyćmienia słońca jest finansowany przez miliardera i założyciela Microsoftu Billa Gates, we współpracy pionierami naukowców z Harvard University.

Bill Gates chce przyćmić słońce! Spowoduje to katastrofę?

Bill Gates chce rozpylić miliony ton pyłu w stratosferę, aby powstrzymać globalne ocieplenie i uratować Ziemię. Krytycy obawiają się, że może to spowodować katastrofę. Może to wywołać katastrofalną serię reakcji łańcuchowych, powodując spustoszenie klimatu- susze i huragany oraz spowodować śmierć milionom ludzi na całym świecie. Kolejną obawą jest, że rozprzestrzenianie się pyłu w stratosferze może uszkodzić warstwę ozonową, która chroni nas przed niebezpiecznym promieniowaniem ultrafioletowym, które może uszkodzić ludzkie DNA i powodować nowotwory. Powstają jeszcze większe pytania. Jak wyłączyć taki globalny system chłodzenia?

Dyrektor Harvardu, Lizzie Burns, przyznaje: „Nasz pomysł jest przerażający. Ale zmiany klimatu również”.

Nie da się przewidzieć, w jaki sposób światowa pogoda może zareagować na zawieszenie gigantycznej chemicznej osłony przeciwsłonecznej. Spowodowaloby to głód i choroby.

Technologia może wywołać wojny, które będą spowodowane majstrowaniem przy naszym klimacie.

To nie science fiction – ale fakt, który ma mieć miejsce w ciągu dekady. Każdego dnia ponad 800 gigantycznych samolotów unosiłoby miliony ton kredowego pyłu na wysokość 12 mil nad powierzchnią Ziemi, a następnie spryskiwało ziemię wokół stratosfery. Teoretycznie pył unoszący się w powietrzu stworzyłby gigantyczną osłonę przeciwsłoneczną, odbijającą niektóre promienie słoneczne i ciepło z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Ściemniając te, które przedostają się, a tym samym chroniąc Ziemię przed zniszczeniami spowodowanymi ociepleniem klimatu.

Rzeczywiście, plany są tak zaawansowane, że początkowe eksperymenty miały się rozpocząć już miesiące temu.

Zaszczepiłoby to niebo w kształcie tuby o długości pół mili i średnicy 100 jardów. Przez następne 24 godziny balon byłby kierowany przez śmigła z powrotem przez sztuczną chmurę, a jego czujniki pokładowe monitorowały zarówno zdolność odbijania pyłu przez słońce, jak i jego wpływ na cienkie otaczające powietrze.

Mogą być w stanie stworzyć idealne warunki klimatyczne dla rolników na środkowym zachodzie Ameryki, ale jednocześnie to ustawienie może spowodować spustoszenie w suszach w całej Afryce.

Nie można bowiem zmieniać temperatury w jednej części świata i nie zakłócając reszty.

Słońce - najważniejsze źródło witaminy D

Data: 09.04.2020 04:16

Autor: ziemianin

sloncewpigulce.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #witaminad #zdrowie #nauka #slonce #badania #czlowiek #zywnosc #dieta

Witamina D w naszym organizmie może pochodzić z dwóch źródeł – syntezy skórnej oraz diety.

Najważniejszym źródłem witaminy D jest słońce. Synteza skórna pod wpływem promieniowania słonecznego UVB może pokryć aż 90% dziennego zapotrzebowania na witaminę D!

Słońce – najważniejsze źródło witaminy D

Wytwarzanie witaminy D w skórze – od czego zależy?

Efektywność skórnej syntezy witaminy D jest zależna od wielu czynników, takich jak: szerokość geograficzna, pora roku, pora dnia, grubość pokrywy chmur, stopień zanieczyszczenia powietrza, czas ekspozycji na promieniowanie słoneczne, powierzchnia ciała poddana działaniu promieni słonecznych, stosowane kremy z filtrami UV‑B, odzież, wiek, pigmentacja skóry.

Jak zapewnić odpowiednią ilość witaminy D?

W związku z położeniem geograficznym Polski, efektywna synteza skórna witaminy D zachodzi właściwie wyłącznie od końca kwietnia do początku września, w słoneczne dni, pomiędzy godziną 10.00 a 15.00. Należy wtedy przebywać na słońcu przez minimum 15 minut dziennie i mieć odsłonięte przynajmniej 18 procent powierzchni ciała (twarz, przedramiona i częściowo nogi) oraz nie należy stosować filtrów przeciwsłonecznych. Trzeba zauważyć, że w podanych godzinach przebywamy zazwyczaj w biurze, w domu lub samochodzie. A kończąc pracę po godzinie 15.00, nawet w bardzo pogodny dzień nie mamy szans zsyntetyzować odpowiedniej ilości naturalnej witaminy D. Dodatkowo czynniki takie, jak zachmurzenie, zanieczyszczenia powietrza, mgły, zmniejszają ilość promieniowania słonecznego docierającego do powierzchni ziemi, a co za tym idzie, mniejsza jest szansa na wytworzenie witaminy D. W cieniu ilość promieniowania słonecznego zmniejszona jest o 60%.

Od września do kwietnia natomiast, w Polsce, synteza skórna naturalnej witaminy D praktycznie nie zachodzi!

Polska leży między 49 a 55 równoleżnikiem na półkuli północnej, co powoduje, że zimą nasłonecznienie tutaj jest niewielkie. Promieniowanie UVB, pod wpływem którego zachodzi synteza witaminy D w skórze, nie dociera do powierzchni ziemi! Zostaje rozproszone w górnych warstwach atmosfery i w zasadzie w całości jest pochłaniane przez warstwę ozonową.

Czy można przedawkować witaminę D przebywając na słońcu?

Nie ma jak dotąd doniesień naukowych wskazujących na możliwość zatrucia organizmu witaminą D pochodzącą z syntezy skórnej, gdyż ewentualny jej nadmiar przekształcany jest w związki nieaktywne biologicznie, które są systematycznie usuwane z organizmu wraz ze złuszczającym się naskórkiem.

Czy odpowiedni poziom witaminy D możemy zapewnić sobie dietą?

Data: 09.04.2020 04:10

Autor: ziemianin

sloncewpigulce.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #witaminad #zdrowie #nauka #slonce #badania #czlowiek #zywnosc #dieta

Musimy sobie na początek zadać kilka pytań: w jakich produktach znajduje się witamina D? Czy w pokarmach, które spożywamy jest jej dużo, czy mało? Czy stosując normalną, urozmaiconą dietę jesteśmy w stanie zapewnić sobie odpowiednią ilość witaminy D potrzebną naszemu organizmowi?

Odpowiedź na te pytania znajdziecie poniżej.

Czy odpowiedni poziom witaminy D możemy zapewnić sobie dietą?

Najwięcej witaminy D zawierają tłuste ryby morskie, takie jak węgorz, czy łosoś. Spore jej ilości zawiera również śledź i makrela. Niestety powszechnie wiadomo, że Polacy spożywają ryby za rzadko.

W jakich produktach występuje witamina D?

Z drugiej jednak strony ryby są drogim produktem (szczególnie węgorz czy łosoś), a dieta obfitująca w duże ilości ryb może się szybko znudzić. Tym bardziej, że aby zapewnić sobie dawkę 1000 j.m. witaminy D należałoby codziennie zjadać np. 200 g pieczonego łososia lub aż 660 g makreli. Osoby, które nie lubią ryb mogą znaleźć witaminę D w innych produktach, ale są to dużo mniej wartościowe źródła. Żeby dostarczyć do organizmu dawkę 1000 j.m. witaminy D z innych produktów niż ryby, należałoby codziennie zjadać np. 20 jajek, kilka kilogramów sera żółtego lub wypić ponad 80 litrów mleka!

Z praktycznego punktu widzenia naturalne źródła witaminy D, ze względu na ograniczone możliwości ich spożywania (ilościowe lub ekonomiczne), nie są w stanie zaspokoić zapotrzebowania organizmu człowieka na witaminę D.

Naturalne źródła witaminy D nie zaspokoją zapotrzebowania organizmu

ZAWARTOŚĆ WITAMINY D W POLSKICH PRODUKTACH ŻYWNOŚCIOWYCH

PRODUKT ZAWARTOŚĆ WITAMINY D

węgorz świeży 1200 j.m./100 g

śledź marynowany 480 j.m./100 g

śledź w oleju 808 j.m./100 g

dorsz świeży 40 j.m./100 g

gotowany/pieczony łosoś 540 j.m./100 g

gotowana/pieczona makrela 152 j.m./100 g

ryby z puszki (tuńczyk, sardynki) 200 j.m./100 g

żółtko jajka 54 j.m./żółtko

ser żółty 7,6–28 j.m./100 g

mleko krowie 0,4–1,2 j.m./100 ml

Synteza w skórze pod wpływem promieniowania

UVB – ekspozycja ramion i nóg przez 15 minut

na pełnym słońcu latem 2000-4000 j.m.

W niektórych krajach, np. w USA, w witaminę D wzbogaca się mleko, jogurty, sok pomarańczowy, płatki śniadaniowe i margaryny. W Polsce nie jest to praktykowane i wzbogacane są jedynie margaryny.

W naszej codziennej diecie są czynniki, które mogą polepszać wchłanianie witaminy D lub je zaburzać. Do tych pierwszych należą wielonienasycone kwasy tłuszczowe, wapń, fosforany i witaminy A, C i E. Niekorzystnie na przyswajanie witaminy D wpływa alkohol, środki przeczyszczające oraz glikokortykosteroidy.

Witamina D na . . .

Data: 09.04.2020 04:07

Autor: ziemianin

infowars.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #witaminad #zdrowie #nauka #slonce #badania #czlowiek #zywnosc #dieta

Badanie 2018 oparte na danych NHANES z lat 2001-2010 wykazało, że 28,9% dorosłych Amerykanów miało niedobór witaminy D (surowica 25 (OH) D <20ng / ml), a dodatkowe 41,4% dorosłych Amerykanów miało niedobór witaminy D (surowica 25 ( OH) D między 20ng / ml a 30ng / ml).

Witamina D na . . .

Amerykanie, którzy byli czarnymi, gorzej wykształconymi, biednymi, otyłymi, aktualnymi palaczami, nieaktywnymi fizycznie, częściej występowali z niedoborem witaminy D. Osoby z zaburzeniami jelitowymi (choroba Leśniowskiego-Crohna lub celiakię), które zmniejszają pobieranie witaminy D w diecie, oraz osoby z chorobami wątroby lub nerek, które mogą zmniejszać konwersję witaminy D w jej aktywnej postaci, mogą być również narażone na zwiększone ryzyko niedoboru niezależnie od wieku.

Badanie z 2017 r. wykazało, że „Comiesięczne podawanie dużych dawek witaminy D3 zmniejszało częstość występowania ARI (ostrych infekcji dróg oddechowych)”.

Badanie z [2015 r.]()https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25903964/?from_term=vitamin+d+middle+east+respiratory+syndrome&from_pos=1 w Thorax wykazało, że niedobór witaminy D występował często u pacjentów, u których rozwinął się zespół ostrej niewydolności oddechowej.

Niedobór witaminy D był badany na wielu wirusach i ogólnie wystarczający poziom witaminy D prowadzi do niższych wskaźników infekcji i do zmniejszenia ciężkich przypadków chorobowych.

W ubiegłym tygodniu były dyrektor CDC, dr Tom Frieden, zasugerował, że witamina D może zmniejszać liczbę zakażeń koronawirusem.

Gen z filtrem przeciwsłonecznym

Data: 06.04.2020 02:46

Autor: ziemianin

translate.google.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #czlowiek #cialo #gen #slonce #promieniowanieuv #witaminad #ciekawostki

Warianty genetyczne tworzą w skórze naturalny filtr ochronny wpływający na syntezę witaminy D – wynika z analizy opublikowanej przez australijskich naukowców w piśmie „Nature Communications”.

Gen z filtrem przeciwsłonecznym

wideo

Badacze z Uniwersytetu Queensland ustalili to podczas analizy genomów ponad 500 tys. Brytyjczyków.

„Posiadanie wariantów genu HAL wpływa na poziom substancji, która w skórze działa jak wbudowany filtr przeciwsłoneczny. Wchłania ona promienie UVB, które stymulują syntezę witaminy D. Poziom tej substancji wpływa na to, ile witaminy D możemy wyprodukować” – mówi prof. John McGrath, autor badań.

„Te badania pomogły wytypować kilka nowych genów, które wpływają na poziom witaminy D. Są to inne geny niż te, które warunkują kolor skóry i produkcję witaminy D w zależności od poziomu melaniny” – dodaje prof. McGrath.

Witamina D wytwarzana jest w naszym organizmie pod wpływem promieni słonecznych, jednak za wydajność tego procesu odpowiadają posiadane przez nas warianty genetyczne. Australijczycy zidentyfikowali 143 lokalizacje genów związanych z poziomem witaminy D.

„Dotychczas wiedzieliśmy jedynie o sześciu obszarach, dlatego dane z tej analizy dostarczą nam nowych informacji na temat syntezowania witaminy D w organizmie” – zauważa prof. Naomi Wray z Uniwersytetu Queensland.

Jest szansa na naturalne ochłodzenie klimatu

Data: 04.01.2020 01:00

Autor: LadacznicoOdporny

tech.wp.pl

Cykle słoneczne – w nich nadzieja.

Zjawisko odbywa się w 11-letnim cyklu, ze zmienną siłą. Cykl w którym obecnie jesteśmy rozpoczął się "oficjalnie" w 2008 roku. Nadchodzące wielkie minimum Słoneczne ma sprawić, że dotrze do nas o 7% mniej energii niż przy "standardowym" minimum. Oby ochłodzenie przyszło zanim zdążymy się usmażyć ;)

Zła strona? Generalnie rzecz biorąc jesteśmy tuż przed minimum, w dole wykresu aktywności słonecznej. Zaraz po przejściu przez minimum zaczniemy się zbliżać ku maksimum. Możliwe że zostało nam niewiele czasu na znalezienie rozwiązania problemu wzrastającej temperatury. Im mocniejsze będzie ochłodzenie, tym więcej czasu zyskamy.

Chyba że Słońce nas całkowicie w tym wyręczy ;) Choć na to chyba nie ma co liczyć – jego aktywność spada od kilku cykli, a temperatura na Ziemi nadal wzrasta :(

Chcecie poczytać więcej? Zapraszam tutaj

#klimat #slonce #minimumsloneczne #kosmos #temperatura #ciekawostki

Chiny stworzyły sztuczne słońce, które może być tanim źródłem energii

Data: 26.12.2019 13:19

Autor: ziemianin

futurism.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #swiat #chiny #energia #slonce

Naukowcy z Chin budują urządzenie do syntezy jądrowej i wszystko idzie tak sprawnie, że prawdopodobnie prace zakończą się jeszcze przed końcem roku. Tokamak HL-2M może okazać się przełomowym i tanim źródłem energii.

Chiny stworzyły sztuczne słońce, które może być tanim źródłem energii

Sztuczne Słońce z Chin

Przez wiele lat naukowcy starali się opracować sposób na wykorzystanie energii syntezy jądrowej. Dotychczas nie wynaleziono jednak metody opłacalnego wytwarzania takiej energii. Nie odkryto też recepty na utrzymanie stabilności ekstremalnie gorącej plazmy, przez co nie można było przeprowadzić fuzji.

Chiński Tokamak może pomóc w tym zadaniu, albo przynajmniej dostarczyć badaczom niezbędnych wytycznych. Urządzenie ma osiągać temperaturę ponad 200 milionów stopni Celsjusza, czyli prawie 13 razy więcej niż jądro Słońca. Może być pierwszą maszyną zdolną wytwarzać więcej energii jądrowej niż sama musi zużyć do jej wytworzenia.

Projekt ma kluczowe znaczenie i jeśli odniesie sukces, naukowcy będą o krok od otrzymania źródła czystej, nieograniczonej i taniej energii. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, urządzenie zostanie uruchomione w 2020 roku. Warto czekać na pomyślne rezultaty, choć minie jeszcze sporo czasu nim pojawią się elektrownie fuzji jądrowej.

Data: 22.12.2019 13:48

Autor: R20_swap

Jak to jest, że będąc ustawiony do słońca pod tym samy kątem co w lato, to nigdy na skórze nie odczuje takiej jego temperatury/ogrzewania? Wykluczam wilgotność powietrza, bo dni są różne, a kiedyś zimą muusiałbym trafić na na taki dzień… Słońce w zimę jest nieżej co prawda, ale nie znika zupełnie, więc można drobrać wielę takich samych kątów padania promieni co w lato. Tak przy zachodzie to nawet nie ma kątów, tylko świeci na wprost twarzy

#slonce #pytanie #fizyka

Zobacz, jak planeta kupców i złodziei przemknęła na tle Słońca (wideo)

Data: 12.11.2019 22:00

Autor: ziemianin

youtube.com

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #astronomia #kosmos #merkury #nasa #slonce

Za nami najciekawsze zjawisko astronomiczne tego roku. Planeta Merkury przeszła przed tarczą słoneczną. Takie wydarzenie zdarza się tylko raz na kilka lub kilkanaście lat. Zobacz to wszystko na zdjęciach i filmach.

Zobacz, jak planeta kupców i złodziei przemknęła na tle Słońca (wideo)

Święto Niepodległości uświetniło jedno z najrzadszych zjawisk astronomicznych. Było to również jedno z niewielu tych, które możemy obserwować za dnia, a nie w nocy, ponieważ jest związane ze Słońcem. Doszło do jego zaćmienia, ale w bardzo niewielkiej skali.

Otóż Merkury, planeta, która znajduje się najbliżej Słońca, przeszła przed tarczą naszej dziennej gwiazdy. Jako że Merkury jest bardzo niewielki, ma średnicę 2,5 razy mniejszą od ziemskiej, to nie przysłonił Słońca tak bardzo, aby zapadły ciemności. Dlatego też zjawisko to nie nazywa się zaćmieniem lecz przejściem (tranzytem).

Merkury w postaci małej czarnej kropki przez kilka godzin przesuwał się na tle słonecznej tarczy. Zjawisko rozpoczęło się o godzinie 13:35, wówczas nastąpił pierwszy kontakt Merkurego z krawędzią słonecznej tarczy. 3 minuty później cały Merkury był już widoczny na tle Słońca.

Z biegiem czasu planeta wędrować od lewej (zachodniej) krawędzi słonecznej tarczy w kierunku centrum. Niestety, zanim dotarła do centralnej części tarczy, Słońce zdążyło już u nas zajść za horyzont. Jednak nic straconego, całe zjawisko było widoczne z przestrzeni kosmicznej, gdzie rejestrowała je sonda kosmiczna SDO.

Fenomen można było obserwować zarówno za pośrednictwem transmisji na żywo, jak i na własne oczy, ale wyłącznie przy użyciu specjalnych zabezpieczeń oczu, aby ich nie uszkodzić intensywnych światłem słonecznym. Najpopularniejszym sposobem było podziwianie zjawiska przez folię mylarową lub szkło spawalnicze.

Jeśli nie udało się nam zobaczyć tego fenomenu, np. z powodu kiepskiej pogody, następna okazja zdarzy się dopiero 13 listopada 2032 roku. Wtedy tranzyt będzie widoczny w pełnej krasie, a więc nie przerwie go zachód Słońca.

Merkury jest pierwszą planetą naszego Układu Słonecznego, a to oznacza, że znajduje się najbliżej Słońca. Właśnie z tego powodu obserwacje z powierzchni ziemi są poważnie utrudnione, a większa część wiedzy pochodzi z badań prowadzonych przez sondy kosmiczne.

Merkury znajduje się na tyle blisko Słońca, że wielu astronomów, w tym nawet Mikołaj Kopernik, nigdy nie widziało go na własne oczy. Obserwacje tej planety możliwe są wyłącznie na obszarze niezabudowanym, gdzie bardzo dobrze widoczny jest horyzont. Dobre warunki do obserwacji pojawiają się tylko kilka razy do roku, więc zazwyczaj przeszkadza w nich kapryśna pogoda.

Merkury jest najmniejszą planetą w naszym Układzie Słonecznym i ma prawie trzykrotnie mniejszą średnicę na równiku niż Ziemia, osiągającą 4879 kilometrów. Z wyglądu Merkury bardzo przypomina ziemski Księżyc. Jego atmosfera jest bardzo cienka a powierzchnia pocięta bardzo wieloma kraterami meteorytowymi.

Właśnie z powodu słabej atmosfery na planecie dochodzi do bardzo dużych wahań temperatury. Na półkuli wystawionej na promienie słoneczne temperatura potrafi sięgać nawet ponad 400 stopni, zaś na półkuli pogrążonej w cieniu spadać do minus 200 stopni.

Na Merkurym doba trwa aż 58 dni ziemskich, a rok niewiele więcej, 87 dni ziemskich. W ciągu niecałych 3 miesięcy Merkury obiega Słońce po orbicie pokonując w ciągu każdej sekundy około 40 kilometrów. Porusza się bardzo szybko, dlatego nadano mu imię rzymskiego boga kupców i złodziei, który był również posłańcem bogów.

W stronę Słońca leci drugi gość spoza Układu Słonecznego?

Data: 14.09.2019 10:29

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci # #kometa #Slonce #ukladsloneczny #Oumuamua

Odkrycie nowej komety poruszyło środowisko astronomów, gdyż istnieje prawdopodobieństwo, że pochodzi ona spoza Układu Słonecznego. Jeśli tak, to jest ona drugim, po słynnym 1I/Oumuamua, obiekt, który odwiedził Układ Słoneczny.

W stronę Słońca leci drugi gość spoza Układu Słonecznego?

Kometę odkrył 30 sierpnia 2019 roku Gienadij Boriwos w obserwatorium MARGO na Krymie. Na razie oznaczono ją jako C/2019 Q4. Jeśli się potwierdzi, że pochodzi spoza Układu Słonecznego zostanie nazwany zgodnie z nomenklaturą stworzoną przy okazji Oumuamua, gdzie „I” oznacza „Interstellar” (Międzygwiezdny), a „1” jest liczbą porządkową przypisaną pierwszemu takiemu obiektowi.

C/2019 Q4 wciąż porusza się w kierunku Słońca, jednak wstępne badania trajektorii wskazują, że nie zbliży się do naszej gwiazdy na odległość mniejszą niż Mars, a do Ziemi podleci nie bliżej niż 300 milionów kilometrów.

Wkrótce po odkryciu komety używany przez NASA system Scout automatycznie zakwalifikował ją jako obiekt o możliwym pochodzeniu pozasłonecznym. Davide Farnocchia z należącego do NASA Center for Near-Earth Object Studies nawiązał współpracę z europejskim Near-Earth Object Coordination Center w celu wykonania dodatkowych obserwacji, a następnie przeanalizował je ze specjalistami z Minor Planet Center. Dzięki temu wiemy, że obecnie kometa znajduje się w odległości 420 milionów kilometrów od Słońca, a 8 grudnia bieżącego roku osiągnie peryhelium w odległości 300 milionów kilometrów.

Obecnie kometa porusza się z dużą prędkością, wynoszącą 150 000 km/h, co jest wartością znacznie wyższą od prędkości typowych komet okrążających Słońce i znajdujących się w takiej właśnie odległości. Ta wielka prędkość wskazuje, że kometa prawdopodobnie pochodzi spoza Układu Słonecznego oraz że go opuści i poleci w przestrzeń międzygwiezdną, mówi Farnocchia.

Eksperci wyliczyli też, że 26 października kometa przetnie płaszczyznę ekliptyki planet słonecznych pod kątem 40 stopni. C/2019 Q4 będzie widoczny jeszcze przez wiele miesięcy, jednak do jego obserwacji potrzebny będzie profesjonalny sprzęt. "Obiekt osiągnie najwięszą jasność w połowie grudnia i będzie go można obserwować za pomocą średniej wielkości urządzeń do kwietnia 2020 roku. Użytkownicy dużych profesjonalnych teleskopów będą mogli prowadzić obserwacje do października 2020", mówi Farnocchia.

Astronomowie z Uniwersytetu Hawajskiego określili wielkość jądra komety na 2–16 kilometrów średnicy.

Wielkie ocieplenie wywołane zmianą orbity Ziemi?

Data: 04.09.2019 19:23

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #ziemia #kosmos #slonce

Przed około 56 milionami lat, u zbiegu paleocenu i eocenu na Ziemi rozpoczęło się globalne ocieplenie. W ciągu zaledwie 20 000 lat do atmosfery przedostały się olbrzymie ilości dwutlenku węgla, a średnie temperatury na planecie wzrosły o 5–8 stopni Celsjusza. Na arktycznych porośniętych palmami plażach wygrzewały się krokodyle, a średnie szerokości geograficzne pokryły mokradła i dżungla.

Wielkie ocieplenie wywołane zmianą orbity Ziemi?

Wydarzenie to, znane jako paleoceńsko-eoceńskie maksimum termiczne (PETM) szczególnie interesuje naukowców, gdyż dzięki niemu próbują dowiedzieć się więcej o możliwych skutkach obecnych zmian klimatu. Dotychczas wysunięto wiele hipotez dotyczących przyczyn emisji CO2 i ocieplenia. Mówi się zarówno o zwiększeniu wulkanizmu, uderzeniu komety, jak i emisji metanu z oceanicznych hydratów. Najnowsze badania sugerują, że początkiem PETM były niewielkie zmiany orbity Ziemi wokół Słońca.

Profesorowie Lucas Lourens z Uniwersytetu w Utrechcie i Richard Zeebe z Uniwersytetu Hawajskiego wykorzystali rdzenie pobrane z dna oceanicznego. Wiek pobranego materiału waha się od 53 do 58 milionów lat, a wyniki jego badań wyjątkowo dobrze pasują do obliczeń skali astronomicznej. Jeśli przyjrzymy się ostatnim 100 milionom lat, zauważymy związek pomiędzy ekscentrycznością orbity Ziemi a klimatem, mówi Zeebe.

Uczeni przyjrzeli się rodzajom osadów, jakie pojawiły się w okresie, gdy rozpoczynało się PETM. Zauważyli tam regularne wzorce, które powiązali z ekscentrycznością orbity wyliczoną na podstawie modeli astronomicznych. Jako, że margines błędu sięga zaledwie 0,1%, można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że początek PETM zbiegł się z maksimum ekscentryczności orbity Ziemi wokół Słońca. To zaś sugeruje, że gwałtowne zmiany klimatu zostały wywołane właśnie tym zjawiskiem. W tym czasie klimat na Ziemi już i tak powoli się ocieplał, zmiana orbity stała się dodatkowym mechanizmem, który spowodował całą lawinę wydarzeń prowadzących do szybkiego ocieplenia się klimatu.

PETM jest obecnie dla nas bardzo interesujący, gdyż to jeden z niewielu okresów, gdy Ziemia ocieplała się tak szybko i gwałtownie. Pokazuje on, jak dodatkowy mechanizm może wywołać całą reakcję łańcuchową. To aż może być dobrym wyznacznikiem tego, co może czekać nas w przyszłości, gdy niewielkie zmiany zostają przez jeden dodatkowy element przekształcone w wielkie gwałtowne zmiany.

Data: 12.06.2019 19:39

Autor: dzin

Trochę irytować dzin, że muszę tutaj przypominać, że żartuję bo mi czasami na serio odpisujecie na żarty. Więcej poczucia humoru proszę. Nie będę Was straszył, że jak tego nie zrobicie to wrócę na wykop. Nigdy tam nie byłem. Ogólnie umieram przy 33 stopniach. Nie powiem Wam, że w ciężarówce na parkingu bo mnie zajebiecie za wyprzedzanie dwuminutowe innej ciężarówki xD Takie tam żarty ( ͡º ͜ʖ͡º)

#tirynatory #zarty #humor #bekazwykopu #spocony #goroncz #drink #mokryrowek #slonce #jajkamokre