Data: 20.08.2019 23:49

Autor: Emil18

Jak może niektórzy wiedzą zacząłem trenować technikę świadomego snu

Dziś śniła mi się jakaś scenka rodzajowa jak patrzę z balkonu, zbliżają się święta i stawiają na rynku wielką choinkę (nie mieszkam przy rynku, a przypominam, że patrzę z balkonu)

I jeszcze sen jaki zapamietalem to jak mnie tata pyta czy palnik gazowy ktorego używał @Immortal_Emperor jest dobry. No więc pytam: @Immortal_Emperor, dobry był ten palnik?

#sen #lm #swiadomysen

Data: 12.08.2019 09:30

Autor: Emil18

Roz*$&#@olony zegar biologiczny to jest to o czym marzyłem(╯°□°)╯︵ ┻━┻

Zasypiam o 4:00

Muszę wstać na autobus o 8:55 i nastawiam sobie dwa budziki

Jeden o 6:00 (bo lubię go wyłączyć i jeszcze trochę pospać) i drugi o 7:00

Ten o 6:00 obudził mnie normalnie

A ten o 7:00 obudził mnie o 8:00

ヽ( ͠°෴ °)ノ

#gownowpis #sen #zalesie

Data: 10.07.2019 03:55

Autor: Ijon_Tichy

Właśnie się obudziłem, bo miałem bardzo realistyczny, bardzo mroczny sen. Sen był bardzo długi, jak nigdy i mocno wkręcający, bo bardzo dobrze i przekonywująco poukładany. Przyczyną było chyba to, że ostatnimi czasy dość dużo czytałem na temat ezoteryki, kabalistyki i symboliki z tym związanej.

W tym śnie moi znajomi urządzili imprezę w plenerze, na której nieoczekiwanie pojawili się jacyś performance animatorzy, którzy udawali satanistów. Zaprosił ich jeden z kolegów, bo chciał nam zrobić niespodziankę. Wyglądali naprawdę mrocznie, choć na pierwszy rzut oka wydawało się, że wszystko z nimi ok. W trakcie snu zrozumiałem, że to prawdziwi sataniści, nie aktorzy

Animatorzy wręczyli każdemu z nas spory (około 15 cm średnicy), ale płaski kamień, a więc lekki. Były na nim wyryte runy i napisy po Polsku. Następnie zaczęli opowiadać historię powstania tzw. gwiazdy Dawida, czyli w rzeczywistości przejętego przez króla Salomona symbolu Saturna, Kijuna, Astoret, Izydy i o tym, jak Izrael odszedł od Boga do jawnego satanizmu (swoją drogą, to jest prawda).

Nie będę pisać wszystkiego, ale to było bardzo realistyczne i trwało bardzo długo. Później każdy z nas musiał spróbować odczytać napisy na kamieniu i w nawiązaniu do opowiedzianej historii rozszyfrować sens zapisanych znaków i symboliki.

Zaczęło się robić super mega mrocznie, bo kamienie miały na sobie symbole satanistyczne, daty i jakieś inne niezrozumiałe zapiski i grafiki.

Wszystko w ponurej, zimnej atmosferze mroku, wszechobecnego zła. Nie zabrakło ołowianych chmur, które w miarę rozwijania snu coraz bardziej nadciągały tworząc dodatkowe wrażenie.

Ogólnie nie da się oddać tego wrażenia, powiem tylko, że od bardzo dawna nie miałem tak wyrazistego, bardzo dobrze sklejonego i długiego snu. Najbardziej dziwny jest ten mrok i zło w tym śnie.

#sen #zlo #izrael #satanizm #kabala #ezoteryka

Data: 07.05.2019 10:13

Autor: bmbcz01

Od ok. roku, może półtorej miałem problem z nocnymi lękami. Objawiało się to tak, że w nocy nagle budził mnie jakiś koszmar, zrywałem się z łóżka z krzykiem i biegłem wystraszony w stronę drzwi od sypialni i zazwyczaj dopiero tam do mnie docierało, że to był sen. Wtedy roztrzęsiony wypijałem szklankę wody i próbowałem się zrelaksować czekając aż bijące jak pojebane serce się uspokoi, jakimś cudem nie wyłamując mi od środka żeber.

Raz mi się nawet zdarzyło "bronić się" przed partnerką, która chciała mnie podczas takiego ataku uspokoić a ja myślałem, że nadal jestem w koszmarze xD

Psycholog stwierdziła, że to przez stres, więc zacząłem chodzić do niej na terapię raz na 2 tygodnie. Chodziłem dodatkowo minimum co 2 dni w trakcie pracy na masaże relaksujące, piłem zioła uspokajające i częstotliwość takich akcji się trochę zmniejszyła, choć najlepiej działał alkohol i zielsko, ale przecież nie będę pił czy jarał każdego dnia.

Wczoraj po przeczytaniu wpisu @FiligranowyGucio nt. muzykoterapii postanowiłem zasnąć z muzyką, którą zaproponował. Nie obudziłem się ani razu i nie miałem nocnych lękow. Do tego miałem dzisiaj rano najwięcej energii od dawna, choć nie spałem długo. Będę próbował tego w dłuższym terminie, ale już po pierwszej próbie jestem zadowolony z efektów.

Dzięki @FiligranowyGucio za podrzucenie dobrego pomsyłu :D

#stres #muzyka #sen

Data: 06.05.2019 22:37

Autor: Ijon_Tichy

Miałem sen, bardzo realistyczny, wyraźny sen, w którym chodziło o to, że byłem naukowcem, którego teleportowano przez tunele czasoprzestrzeni w różne rejony wszechświata, na planety do skolonizowania, które badałem pod kątem nowych form życia, które tam występują i kompatybilności z naszymi ziemskimi formami życia.

Podczas kolejnej podróży miałem zbadać planetę, która była ogromną szansą dla ludzkości. Planeta Ezop (kompletnie nie wiem skąd ta nazwa). Gdy wysiadłem z kapsuły na tej planecie to wszystko wyglądało jak w wizualizacjach czasów prehistorycznych – wielkie paprocie i skrzypy wielkości sosen, klimat tropikalny, dwa słońca na niebie.

Po po niedługim czasie zacząłem odczuwać nieuzasadniony strach. Po chwili zrozumiałem, że zaatakowała mnie jakaś przedziwna, inteligentna, ale niewidzialna istota. Nie widziałem jej, ale wiedziałem, że coś mnie odczytuje w psychice i pędzi w moją stronę. W panice wbiegłem do kapsuły i pospiesznie teleportowałem się na Ziemię.

Okazało się, że muszę tam wrócić po urządzenia badawcze, które zostawiłem. Musiałem teraz, od razu, bo kolejny teleport byłby dopiero za jakiś dłuższy okres czasu. Nawet nie wysiadłem z kapsuły, tylko postanowiłem od razu wrócić.

Gdy ponownie wylądowałem na Ezop wpadłem w osłupienie. Zobaczyłem swojego klona i zanim zdążyłem cokolwiek wykrztusić spojrzałem samemu sobie w oczy, równie zaskoczone i zszokowane oczy. I w jednej chwili zrozumiałem, że każda moja teleportacja była wykonywaniem klona.

W rzeczywistości nie było żadnej teleportacji! Był tylko przekaz infirmacji. Po prostu moje ciało było całkowicie wiernie replikowane w innym miejscu wszechświata, a pozostający na ziemi oryginał likwidowany. Natomiast powroty wiązały się z pozostawianiem kolejnych kopii mnie na poszczególnych planetach, na pewną śmierć. Twórcy projektu nie spidziewali się, że kiedykolwiek to odkryję. To że wielokrotnie mnie zamordowali dla celów badawczych.

Postanowiłem uratować i maksymalnie zwiększyć szanse na przeżycie moich klonów na poszczególnych planetach. I w tym momencie zdałem sobie sprawę, że to sen i się obudziłem…. :( Szkoda.

#sen #luciddream #dziwne