Data: 01.12.2019 12:57

Autor: Ijon_Tichy

Przyśnił i się dzisiaj wstęp do piosenki, której środek przyśnił mi się jakieś dwa lata temu a zakończenie około 10 lat temu :) Czyli piosenka przyśniła mi się w trzech częsciach zaczynając od ostatniej, potem środkowej, a na końcu przyśniełem sobie wstęp xD No i mam gotową piosenkę ze snu, nawet z tekstem i wszystko na serio jest spójne i ma sens xD. Na razie tylko w głowie i umiem na gitarze zagrać, ale nagram sobie i opracuję z podkładami komputerowymi.

#ciekawostka #sen #muzyka

Data: 23.11.2019 20:03

Autor: dominik

Strzała,

Ostatni odcinek Biohacking Hint spotkał się z Waszym bardzo życzliwym przyjęciem — bardzo dziękuję. Pozostajemy w wątku snu , zapraszam więc na kolejny odcinek.

Biohacking Hint 002: Incline Bed Therapy

Dziś absolutna petarda, czyli IBT. Wyobraźcie sobie, narzędzie które kosztuje nic, lub prawie nic a zapewnia rewelacyjny sen, to właśnie Incline Bed Therapy, czyli terapia pochylonego łóżka. W zasadzie to nic odkrywczego większość zwierząt lądowych preferuje sen na jakimś wzniesieniu, nie ma też żadnego racjonalnego powodu, aby człowiek miał spać totalnie na płasko. Tyle teorii, a taraz praktyka.

Jedyne co musisz zrobić to ustawić nóżki łóżka od strony głowy na 10-15cm wzniesieniu. Ja używam po prostu zrobionych samodzielnie drewnianych sześcianów, ty możesz użyć czegokolwiek np. cegieł lub książek. Stosuję tą metodę od kilku miesięcy i zaobserwowałem:

– wyraźną poprawę jakości snu;

– co rano pamiętam, co mi się śniło, z czego zdecydowana większość to tzw. przyjemne sny;

– przestałem chrapać;

– wstaje o wiele bardziej wypoczęty.

Więcej o ITB

#biohackinghint #biohacking #rozwojosobisty #nauka #sen

Czy ryby śpią?

Data: 26.10.2019 02:16

Autor: adam325

lubiespac.pl

Taka #ciekawostki #sen #zwierzeta

Zdecydowana większość zwierząt śpi i ryby nie są tutaj wyjątkiem. Jednak sen ryb różni się znacząco od tego znanego nam. Niektóre różnice są oczywiste (na przykład ryby nie kładą się, ani nie zamykają swoich powiek – rekiny to jedyne ryby, które mają powieki i zamykają je tylko do ochrony przed zagrożeniem), inne mniej (ryby nigdy nie przechodzą do fazy REM snu i niektóre, jak rekiny, muszą pływać podczas drzemki, ponieważ potrzebują stałej wentylacji skrzeli). Ale bez względu na to jak wygląda ich sen, ogóla idea jest taka sama: sen to dla ryb okres, w którym aktywność i metabolizm spowalniają, w celu zaoszczędzenia energii i regeneracji organizmu.

Data: 27.09.2019 23:10

Autor: Alojz

Człowiek szybciej umrze z braku snu, niż z głodu.

Mój rekord bez snu, to ponad 35 godzin, ostatnie parę godzin przed snem, miałem szampański humor i rzucałem wyśmienitymi kawalami/historyjkami ,które mnie setnie bawiły, innych chyba też ;)

#sen #nocna

Data: 15.09.2019 23:06

Autor: Ijon_Tichy

Mam taką "przypadłość", że potrafię w głowie układać muzykę. Gram sobie amatorsko na gitarach i muzyczkę nagrywam na żywo i układam też czasami na Fruity Loops. Jak mi się nudzi, to wyobrażam sobie muzykę i mam wrażenia niemal jakbym rzeczywiście jej słuchał. Przerabiam w głowie utwory moich ulubionych wykonawców, robię wariacje i bawię się muzyką.

Kompozycja też idzie mi satysfakcjonująco, ale ja nie o tym. Otóż wiele z muzycznych pomysłów zaczerpnąłem…. ze snu. Często śni mi się nowa muzyka, mój mózg komponuje w czasie snu. Niejednokrotnie wstawałem w środku nocy tylko po to, by nagrać i zapamiętać jakiś niesamowity kawałek, który mi się przyśnił.

Kiedyś na studiach można było za darmo porozmawiać na uczelni z psychiatrą. Więc poszedłem i zapytałem, co on na ten temat sądzi. Powiedział coś takiego, że rejony w mózgu odpowiadające za zdolność przeżywania muzyki i empatii mam silnie rozbudowane, wyszkolone. Obydwa są ze sobą mocno splecione i osoby muzykalne zazwyczaj są też mocno empatyczne. Stąd zdolność robienia muzy w wyobraźni.

Ma ktoś z was coś takiego z robieniem muzy w głowie, albo śnieniem nowej muzyki?

#muzyka #ciekawostki #sen #sztuka #kompozycja #mozg

Data: 12.09.2019 17:05

Autor: Kiszony

Wiecie co?….w ostatnich miesiącach powtarza mi się sen, w którym śnie że jestem na dworcu i nerwowo po nim biegam szukając połączenia/pociągu….co to może znaczyć, czy moja dusza/podświadomość chce mi coś powiedzieć?

#przemyslenia #sen

Data: 20.08.2019 23:49

Autor: Emil18

Jak może niektórzy wiedzą zacząłem trenować technikę świadomego snu

Dziś śniła mi się jakaś scenka rodzajowa jak patrzę z balkonu, zbliżają się święta i stawiają na rynku wielką choinkę (nie mieszkam przy rynku, a przypominam, że patrzę z balkonu)

I jeszcze sen jaki zapamietalem to jak mnie tata pyta czy palnik gazowy ktorego używał @Immortal_Emperor jest dobry. No więc pytam: @Immortal_Emperor, dobry był ten palnik?

#sen #lm #swiadomysen

Data: 12.08.2019 09:30

Autor: Emil18

Roz*$&#@olony zegar biologiczny to jest to o czym marzyłem(╯°□°)╯︵ ┻━┻

Zasypiam o 4:00

Muszę wstać na autobus o 8:55 i nastawiam sobie dwa budziki

Jeden o 6:00 (bo lubię go wyłączyć i jeszcze trochę pospać) i drugi o 7:00

Ten o 6:00 obudził mnie normalnie

A ten o 7:00 obudził mnie o 8:00

ヽ( ͠°෴ °)ノ

#gownowpis #sen #zalesie

Data: 10.07.2019 03:55

Autor: Ijon_Tichy

Właśnie się obudziłem, bo miałem bardzo realistyczny, bardzo mroczny sen. Sen był bardzo długi, jak nigdy i mocno wkręcający, bo bardzo dobrze i przekonywująco poukładany. Przyczyną było chyba to, że ostatnimi czasy dość dużo czytałem na temat ezoteryki, kabalistyki i symboliki z tym związanej.

W tym śnie moi znajomi urządzili imprezę w plenerze, na której nieoczekiwanie pojawili się jacyś performance animatorzy, którzy udawali satanistów. Zaprosił ich jeden z kolegów, bo chciał nam zrobić niespodziankę. Wyglądali naprawdę mrocznie, choć na pierwszy rzut oka wydawało się, że wszystko z nimi ok. W trakcie snu zrozumiałem, że to prawdziwi sataniści, nie aktorzy

Animatorzy wręczyli każdemu z nas spory (około 15 cm średnicy), ale płaski kamień, a więc lekki. Były na nim wyryte runy i napisy po Polsku. Następnie zaczęli opowiadać historię powstania tzw. gwiazdy Dawida, czyli w rzeczywistości przejętego przez króla Salomona symbolu Saturna, Kijuna, Astoret, Izydy i o tym, jak Izrael odszedł od Boga do jawnego satanizmu (swoją drogą, to jest prawda).

Nie będę pisać wszystkiego, ale to było bardzo realistyczne i trwało bardzo długo. Później każdy z nas musiał spróbować odczytać napisy na kamieniu i w nawiązaniu do opowiedzianej historii rozszyfrować sens zapisanych znaków i symboliki.

Zaczęło się robić super mega mrocznie, bo kamienie miały na sobie symbole satanistyczne, daty i jakieś inne niezrozumiałe zapiski i grafiki.

Wszystko w ponurej, zimnej atmosferze mroku, wszechobecnego zła. Nie zabrakło ołowianych chmur, które w miarę rozwijania snu coraz bardziej nadciągały tworząc dodatkowe wrażenie.

Ogólnie nie da się oddać tego wrażenia, powiem tylko, że od bardzo dawna nie miałem tak wyrazistego, bardzo dobrze sklejonego i długiego snu. Najbardziej dziwny jest ten mrok i zło w tym śnie.

#sen #zlo #izrael #satanizm #kabala #ezoteryka

Data: 06.05.2019 22:37

Autor: Ijon_Tichy

Miałem sen, bardzo realistyczny, wyraźny sen, w którym chodziło o to, że byłem naukowcem, którego teleportowano przez tunele czasoprzestrzeni w różne rejony wszechświata, na planety do skolonizowania, które badałem pod kątem nowych form życia, które tam występują i kompatybilności z naszymi ziemskimi formami życia.

Podczas kolejnej podróży miałem zbadać planetę, która była ogromną szansą dla ludzkości. Planeta Ezop (kompletnie nie wiem skąd ta nazwa). Gdy wysiadłem z kapsuły na tej planecie to wszystko wyglądało jak w wizualizacjach czasów prehistorycznych – wielkie paprocie i skrzypy wielkości sosen, klimat tropikalny, dwa słońca na niebie.

Po po niedługim czasie zacząłem odczuwać nieuzasadniony strach. Po chwili zrozumiałem, że zaatakowała mnie jakaś przedziwna, inteligentna, ale niewidzialna istota. Nie widziałem jej, ale wiedziałem, że coś mnie odczytuje w psychice i pędzi w moją stronę. W panice wbiegłem do kapsuły i pospiesznie teleportowałem się na Ziemię.

Okazało się, że muszę tam wrócić po urządzenia badawcze, które zostawiłem. Musiałem teraz, od razu, bo kolejny teleport byłby dopiero za jakiś dłuższy okres czasu. Nawet nie wysiadłem z kapsuły, tylko postanowiłem od razu wrócić.

Gdy ponownie wylądowałem na Ezop wpadłem w osłupienie. Zobaczyłem swojego klona i zanim zdążyłem cokolwiek wykrztusić spojrzałem samemu sobie w oczy, równie zaskoczone i zszokowane oczy. I w jednej chwili zrozumiałem, że każda moja teleportacja była wykonywaniem klona.

W rzeczywistości nie było żadnej teleportacji! Był tylko przekaz infirmacji. Po prostu moje ciało było całkowicie wiernie replikowane w innym miejscu wszechświata, a pozostający na ziemi oryginał likwidowany. Natomiast powroty wiązały się z pozostawianiem kolejnych kopii mnie na poszczególnych planetach, na pewną śmierć. Twórcy projektu nie spidziewali się, że kiedykolwiek to odkryję. To że wielokrotnie mnie zamordowali dla celów badawczych.

Postanowiłem uratować i maksymalnie zwiększyć szanse na przeżycie moich klonów na poszczególnych planetach. I w tym momencie zdałem sobie sprawę, że to sen i się obudziłem…. :( Szkoda.

#sen #luciddream #dziwne