Niemcy: Lewicowi ekstremiści zaczną zabijać?

Data: 23.06.2020 14:23

Autor: ziemianin

jungefreiheit.de

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pozyteczniidioci #antyfaszysci #antyfaszyzm #ekstremizm #lewica #lewicowyekstremizm #Niemcy #skrajnalewica #wspolczesnalewica

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji w Niemczech coraz poważniej obawia się zachowania lewicowych ekstremistów. Nie wyklucza on nawet, że zaczną oni mordować swoich przeciwników politycznych, bo ludzkie życie ma wśród nich mocno tracić na wartości. Ogółem w ubiegłym roku odnotowano o 40 procent więcej przestępstw skrajnej lewicy niż miało to miejsce przed dwoma laty.

Niemcy: Lewicowi ekstremiści zaczną zabijać?

Niemieckie służby specjalne nie mają szczególnych wątpliwości, że tamtejsza skrajnie lewicowa scena nie tylko rośnie w siłę, lecz radykalizuje się jeszcze bardziej. Niektóre z grup anarchistów i komunistów tworzą nawet swoje własne grupy terrorystyczne, wśród których rośnie akceptacja już nie jedynie dla poważnych uszkodzeń ciała u przeciwników politycznych, ale nawet dla ich zabijania.

Między innymi z tego powodu lewicowi ekstremiści mają ewoluować z organizacji masowych zamieszek do zrzeszania się w niewielkich grupach. To właśnie one mają być odpowiedzialne za coraz częstsze napady, których celem są zresztą już nie tylko „prawicowi ekstremiści” i policjanci, ale także przedstawiciele innych społeczności. Wśród nich ofiarami stają się chociażby osoby pracujące w branży nieruchomości.

Dane opublikowane przez niemiecki Federalny Urząd Ochrony Konstytucji wskazują na rosnącą liczbę przestępstw, za które odpowiedzialna jest skrajna lewica. W 2019 r. w porównaniu do 2018 r. wzrosła ona o blisko 40 proc., osiągając poziom blisko 6,5 tys. takich przypadków. Tendencja jest niepokojąca zwłaszcza w przypadku podpaleń i niszczenia mienia. Odnotowano natomiast tylko dwie próby zabójstwa.

Niemcy: Odsłonięto pomnik Lenina

Data: 21.06.2020 14:33

Autor: ziemianin

welt.de

#pozyteczniidioci #komunizm #marksizm #Niemcy #pomnik #WlodzimierzLenin #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

W niemieckim mieście Gelsenkirchen odsłonięto wczoraj (20 czerwca 2020 roku) pomnik twórcy Związku Radzieckiego, Włodzimierza Lenina. Zdaniem inicjatorów instalacji monumentu, Lenin był „myślicielem wyprzedzającym swoje czasy”, a także bojownikiem o wolność i demokrację. To pierwsza instalacja upamiętniająca Lenina w Niemczech Zachodnich i najprawdopodobniej nie ostatnia.

wymagany niemiecki lub tlumacz

Niemcy: Odsłonięto pomnik Lenina

Blisko trzydzieści lat po upadku muru berlińskiego i po zjednoczeniu Niemiec, w zachodniej części kraju odsłonięto pierwszy pomnik Lenina. Przywódca bolszewików został upamiętniony w ten sposób przez lokalny oddział założonej w 1982 roku Marksistowsko-Leninowskiej Partii Niemiec (MLPD). Sam pomnik został wyprodukowany w 1957 roku na terytorium Czechosłowacji.

Wydarzeniu towarzyszył wiec, w którym wzięły udział osoby machające czerwonymi flagami. Przewodnicząca MLPD Gabi Fechtner powiedziała w swoim przemówieniu, że „Lenin był myślicielem wyprzedzającym swoje czasy o światowym znaczeniu historycznym, wczesnym bojownikiem o wolność i demokrację„.

Odsłonięcie pomnika Lenina w Gelsenkirchen zbiegło się ze światowymi protestami, którym najczęściej towarzyszy niszczenie pomników osób oskarżanych o „rasizm” i „faszyzm”. Niemieccy komuniści nawiązali również do tych wydarzeń. „Czas na pomniki rasistów, antysemitów, faszystów, antykomunistów i innych reliktów przeszłości minął wyraźnie” – mówiła szefowa MLPD.

Przeciwko ustawieniu monumentu protestowała rada dzielnicy Gelsenkirchen-West. W specjalnym oświadczeniu wydanym w marcu twierdziła ona, że Lenin opowiadał się za przemocą, terroryzmem i represjonowaniem osób o innych poglądach. Z tego powodu rada nie chce „tolerować antydemokratycznego symbolu w swoim okręgu”.

Odcinek "Hotelu Zacisze" usunięty za rasizm. John Cleese: Jeżeli ludzie są zbyt głupi . . .

Data: 14.06.2020 08:46

Autor: ziemianin

smh.com.au

#kultura #film #bbc #pozyteczniidioci #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #cenzura #BlackLivesMatter #JohnCleese #hotelzacisze #komedia

– Niektórzy rozumieją, że jeśli wkłada się nonsensy w usta kogoś, z kogo chce się pożartować, to nie propaguje się jego poglądów, lecz je wyśmiewa – skomentował John Cleese.

Odcinek "Hotelu Zacisze" usunięty za rasizm. John Cleese: Jeżeli ludzie są zbyt głupi . . .

Brytyjska stacja telewizyjna należąca do BBC usunęła ze swej oferty programowej odcinek serialu komediowego "Hotel Zacisze" (Fawlty Towers) stwierdzając, że zawiera on "rasistowskie zwroty". Współtwórca serialu John Cleese (Monty Python, "Rybka zwana Wandą") nie zgodził się z decyzję nadawcy. – Jeśli ludzie są zbyt głupi, by rozróżnić między popieraniem czyichś poglądów a ich wyśmiewaniem, co można zrobić? – powiedział w rozmowie z "The Sunday Morning Herald".

UKTV to jeden z największych brytyjskich nadawców telewizyjnych. Ta komercyjna stacja należąca do BBC Studios, założona w 1992 r., na swych siedmiu kanałach oraz w ramach usługi płatnego dostępu na żądanie oferuje głównie powtórki programów ze swych archiwów.

Odcinek usunięty za "rasistowskie zwroty"

Nadawca poinformował, że tymczasowo usunął ze swej oferty odcinek z pierwszej serii serialu komediowego "Hotel Zacisze" (Fawlty Towers) z 1975 r. pod tytułem "Goście z Niemiec" (The Germans).

"Odcinek zawiera rasistowskie zwroty więc usuwamy go na czas dokonania jego przeglądu" – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym przez UKTV na Twitterze.

"Regularnie przeglądamy starsze materiały by upewnić się, że spełniają one oczekiwania odbiorców i zwracamy szczególną uwagę na wpływ przestarzałego języka. Do niektórych programów dołączamy ostrzeżenia, inne zmieniamy" – dodano. Nadawca poinformował, że rozważy, jak postąpić w sprawie odcinka "Hotelu Zacisze".

Przyczyną wypowiedź majora?

UKTV nie poinformowało, którą scenę bądź sceny z odcinka uznało za nieodpowiednie. Być może chodzi o fragment, w którym podstarzały i sklerotyczny major (Ballard Berkeley) opowiadając, jak zabrał kobietę na mecz krykieta z Indiami w Londynie trzy razy używa słowa "czarnuch".

"Hotel Zacisze" to serial komediowy opowiadający perypetie prowadzącej niewielki hotel pary – nieuprzejmego Basila Fawlty’ego (John Cleese) i jego traktującej go z wyższością żony Sybil (Prunella Scales). W latach 1975-1979 nakręcono 12 odcinków w dwóch seriach. Scenariusz stworzyli John Cleese i Connie Booth. W 2000 r. "Hotel Zacisze" został w plebiscycie British Film Institute uznany przez osoby z branży za najlepszy brytyjski serial wszech czasów.

John Cleese: Wyśmiewanie to nie popieranie

Znany z "Latającego Cyrku Monty Pythona" John Cleese odniósł się do decyzji UKTV w rozmowie z "The Sunday Morning Herald". – W ciągu ostatnich 180 lat przekonałem się, że ludzie mają różne poczucie humoru. Niektórzy rozumieją, że jeśli wkłada się nonsensy w usta kogoś, z kogo chce się pożartować, to nie propaguje się jego poglądów, lecz je wyśmiewa – powiedział komik.

Cleese dodał, że "Hotel Zacisze" nie popierał, lecz wyśmiewał poglądy prezentowane w serialu przez postać majora. – Jeżeli oni (UKTV – red.) tego nie widzą, jeżeli ludzie są zbyt głupi, by to dostrzec, to co można rzec? – stwierdził.

– "Hotel Zacisze" dał wielu ludziom dużo radości, dlaczego to powstrzymywać? – spytał Cleese. Dodał, iż sytuacja przypomina mu definicję szkockiego prezbiterianina jako kogoś, kogo dręczy "okropne podejrzenie, że ktoś gdzieś dobrze się bawi".

Odnosząc się krytycznie do działań zarządu BBC John Cleese ocenił, że 30-40 lat temu stacja nie uległaby presji dotyczącej usuwania "problematycznych" materiałów ze swego katalogu.

Znikające programy

Usunięcie odcinka "Hotelu Zacisze" z oferty nadawcy to kolejny tego typu przypadek w ostatnim czasie.

Wcześniej Netflix i inne serwisy z filmami i serialami usunęły z oferty seriale komediowe, które na fali ostatnich protestów Black Lives Matter zostały przez niektórych uznane za zawierające elementy rasistowskie. Zniknęły m.in. "Little Britain" (Mała Brytania), "The Mighty Boosh" oraz "The League Of Gentlemen".

We wtorek rozgrywający się w czasach wojny secesyjnej, nagrodzony dziewięcioma Oscarami film "Przeminęło z wiatrem" został usunięty z platformy strumieniowej HBO Max. Obraz ma wrócić do oferty nadawcy wraz z dyskusją na temat historycznego kontekstu.

Śmierć George'a Floyda

W Stanach Zjednoczonych i innych państwach w ostatnim czasie wybuchły protesty i gwałtowne zamieszki, organizowane pod hasłem Black Lives Matter (Życie czarnych ma znaczenie) i wywołane śmiercią George'a Floyda, mieszkańca Minneapolis, który zmarł po interwencji policjantów, wezwanych w związku z rzekomym użyciem fałszywego banknotu.

Jeden z funkcjonariuszy przez ponad osiem minut kolanem przyciskał szyję 46-latka do ziemi, po czym zatrzymany przestał oddychać. Policjant został aresztowany i oskarżony o morderstwo.

Po ujawnieniu nagrania z interwencji policji w sprawie Floyda, w Minneapolis i innych miastach wybuchły gwałtowne protesty. Część miała charakter pokojowy, a ich uczestnicy domagali się równego traktowania czarnoskórych przez policję i protestowali przeciw istniejącemu ich zdaniem w USA zjawisku "systemowego rasizmu"; część zamieniła się w zamieszki, w czasie których dochodziło do plądrowania i podpalania sklepów oraz aktów przemocy. W czasie zamieszek zginęło kilka osób, w tym policjanci.

Śmierć George'a Floyda wywołała też w wielu państwach dyskusję o rasizmie w filmach i serialach.

Warszawa: Protest (pożytecznych idiotów) przed ambasadą USA. Krzyczeli "I can't breathe" (wideo)

Data: 04.06.2020 19:28

Autor: ziemianin

tvn24.pl

#niewiemjaktootagowac #idioci #antifa #georgefloyd #Warszawa #Polska #BlackLivesMatter #protest #USA #ambasadausa #GeorgetteMosbacher #rasizm #policja #demonstracje #kraj #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pozyteczniidioci

Protest przed ambasadą USA w Warszawie dla George'a Floyda

Kilkaset osób zebrało się w Alejach Ujazdowskich w geście solidarności z protestującymi w USA po śmierci George'a Floyda. – Trzymają banery i skandują hasła, takie jak "Black Lives Matter" czy "I can't breathe" – opowiadał nasz reporter.

Warszawa: Protest (pożytecznych idiotów) przed ambasadą USA. Krzyczeli "I can't breathe" (wideo)

Na miejscu był reporter tvnwarszawa.pl Mateusz Szmelter, który oszacował, że przed ambasadą zebrało się kilkaset osób. – Stoją od strony Alej Ujazdowskich, na chodnikach, po obu stronach ulicy. W większości to osoby młode. Krzyczą głównie "Black Lives Matter" i "I can't breathe" – opowiadał.

Oprócz skandowania haseł nawiązujących do śmierci Afroamerykanina George'a Floyda, uczestnicy manifestacji trzymali w rękach banery. – A na nich napisy takie, jak "Stop z agresją policji", "Razem przeciwko rasizmowi", "No freedom til we're equal" czy "Racism is temporary" – wymieniał Szmelter. – Protest odbywa się pod eskortą policji. Funkcjonariusze pilnują porządku, aby protestujący nie wdzierali się na jezdnię w alejach – mówił.

Po godzinie 15 protest się zakończył. – Jeden z uczestników podziękował wszystkim za przybycie i zaprosił do udziału w kolejnym proteście w sobotę – relacjonował nasz reporter.

Tomasz Oleszczuk z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji przekazał, że protest przebiegał bez interwencji. – Zgromadzenie było wcześniej zgłoszone. Wszystko odbywało się spokojnie, zgodnie z prawem – zaznaczył policjant.

Nie mogli złożyć zniczy przed ambasadą

Jeszcze we wtorek policja odprawiała osoby, które przed ambasadą USA chciały złożyć znicze upamiętniające George'a Floyda. – Pilnujący ambasady policjant mówił, że ambasada sobie tego nie życzy, że miasto na to nie pozwoliło – mówił "Gazecie Stołecznej" Konrad Wiślicz-Węgrowski, rzecznik prasowy warszawskiego oddziału partii Razem.

Dzień później ambasador USA Georgette Mosbacher przeprosiła za tę sytuację. "Bardzo przepraszam każdego, kto chciał złożyć kwiaty i znicze ku pamięci George'a Floyda przy naszej Ambasadzie i zostało mu to uniemożliwione. Nastąpiło nieporozumienie. Jestem ogromnie wdzięczna za gesty solidarności i wsparcia upamiętniające George'a" – napisała na Twitterze. Zaznaczyła przy tym, że ambasada jest bardzo wdzięczna za okazane wsparcie. "Staramy się skontaktować osobami, które nie mogły złożyć kwiatów i zniczy pod Ambasadą, aby przeprosić" – dodała Mosbacher w kolejnym wpisie.

"Policjanci zabezpieczający placówki dyplomatyczne na terenie Warszawy zawsze mają na uwadze szczególne uwarunkowania dotyczące bezpieczeństwa tych obiektów, które podlegają szczególnej ochronie. Należy uszanować prośbę ich przedstawicieli o niepozostawianiu żadnych przedmiotów przy ogrodzeniu takiego obiektu. Reakcja policjantów wynikała wyłącznie z prośby przedstawiciela ambasady" – wyjaśniał rzecznik KSP Sylwester Marczak w oświadczeniu przesłanym naszej redakcji.

Protesty w USA

W środę wieczorem setki tysiące ludzi w wielu amerykańskich miastach dziewiątą noc z rzędu protestowało przeciwko brutalności policji. Zgromadzenia miały w większości pokojowy charakter, chociaż odbyły się mimo ogłoszonej w wielu miejscach godziny policyjnej.

Tak było na przykład w Nowym Jorku, gdzie protestowało tysiące osób. Wiele z nich nie podporządkowało się obowiązującej w mieście od ósmej wieczorem do piątej rano godzinie policyjnej i zostali aresztowani przez siły porządkowe.

Przez Waszyngton też przeszło w środę kilka antyrasistowskich i antypolicyjnych marszów. Nie doszło do poważnych incydentów ani aktów wandalizm. Spokojnie przebiegały także protesty w Minneapolis, w którym w czwartek rozpoczną się uroczystości i nabożeństwa żałobne poświęcone pamięci Floyda.

Nagi protest dla Mierzei Wiślanej. Zamiast Yoko Ono i Lennona – Mayra Wojciechowicz i Rudolf Robak

Data: 14.02.2020 14:42

Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #mierzejawislana #przekopmierzeiwislanej #idioci #pozyteczniidioci

"Idiotów nie sieją, sami się rodzą"

[Nagi protest dla Mierzei Wiślanej. Zamiast Yoko Ono i Lennona – Mayra Wojciechowicz i Rudolf Robak]()

Tegoroczne Walentynki już zdążyły zaskoczyć. Na terenie budowy przekopu Mierzei Wiślanej pojawiło się łóżko, a w nim, pod kołdrą, leży sobie dwoje nagich ludzi.

Ten nagi protest nawiązujący do akcji Johna Lennona i Yoko Ono z 1969 roku ma na celu zwrócenie uwagi na brak czułości wobec przyrody i stosowanie przez rząd odnośnie mierzei „rozwiązań siłowych”. Sprzeciwiają się mieszkańcy, Komisja Europejska, nie ma prawomocnej decyzji środowiskowej – uważają autorzy protestu, aktywiści z Obozu dla Mierzei.

Hasłem przewodnim protestu jest „Miłość i mierzeja bez przerwy”. Dlaczego akurat w Walentynki?

„Chcieliśmy wykorzystać to komercyjne w swojej odsłonie święto dla aktywizmu. Chcemy pokazać, że czułość może być tym, co powinno nas prowadzić przez życie. Nie rozwiązania siłowe, tak jak rząd (…) tutaj wprowadza na Mierzei” – podkreślają protestujący.

I tak jak Lennon i Yoko Ono leżeli tydzień w łóżku dla pokoju, tak ich polscy naśladowcy Mayra Wojciechowicz i Rudolf Robak leżą dla Mierzei Wiślanej.

Przekop zaowocuje skargą do TSUE?

Komisja Europejska ma poważne zastrzeżenia do jednego ze sztandarowych projektów PiS – przekopu Mierzei Wiślanej. Chodzi o niezgodność specustawy o budowie przekopu z unijną dyrektywą środowiskową. Wszczęta przez KE tzw. procedura przeciwnaruszeniowa może skończyć się kolejną skargą przeciwko Polsce do TSUE.

Sens dyrektywy środowiskowej Unii polega na tym, że społeczeństwu obywatelskiemu ma być zapewniony dostęp, w tym również w drodze sądowej, do procedury odwoławczej w sprawie podejmowanych przez władze decyzji związanych ze środowiskiem, a także udział w ich podejmowaniu.

Mimo protestów aktywistów zaniepokojonych negatywnym wpływem przekopu na środowisko naturalne, którzy wysłali list do Virginijusa Sinkeviciusa, komisarza ds. środowiska, oceanów i rybołówstwa Komisji Europejskiej z prośbą o „pilną interwencję”, polsko-belgijskie konsorcjum firm NDI oraz Besix w grudniu rozpoczęło prace: teren budowy kanału został ogrodzony, usunięto tzw. obiekty ferromagnetyczne, wśród których była amunicja z czasów II wojny światowej, zbudowano także zaplecze, rozpoczęły się dostawy materiałów na potrzeby wykonania nabrzeża.

Budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną ma według polskich władz zagwarantować Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku z pominięciem kontrolowanej przez Rosję Cieśniny Piławskiej. Kanał ma powstać w miejscowości Nowy Świat i liczyć około 1,3 tys. m długości i 5 m głębokości.