Rumunia: śmierć zgwałconej autostopowiczki poruszyła cały kraj i zachwiała rządem

Data: 30.07.2019 20:23

Autor: ziemianin

strajk.eu

#wiadomosci #codziennaprasowka #Rumunia #gwalt #manifestacje #morderstwo #policja #sadysta

„Nadchodzi, nadchodzi!” – to były ostatnie słowa 15-letniej Alexandry, mieszkanki wsi na południu kraju, nagrane 25 lipca przez policję. „Rząd jest moralnym sprawcą tej tragedii” – mówił w niedzielę rumuński prezydent Klaus Iohannis (liberał), grożąc jednocześnie stworzeniem własnej koalicji rządzącej. Na ulice wielu miejscowości wyszli ludzie, by domagać się końca rządów socjaldemokratów.Kolejne protesty dziś w Bukareszcie.

Rumunia: śmierć zgwałconej autostopowiczki poruszyła cały kraj i zachwiała rządem

W Rumunii, podobnie jak w Polsce, wiejski transport zbiorowy nie działa. Piętnastolatka musiała jechać do miasteczka Caracal oddalonego o osiem km od jej wsi i bardzo źle trafiła na „okazję”. Podwiezienie zaoferował jej 65-letni Gheorghe Dinca, samotny mechanik, sadysta o niebieskich oczach. Po kilku minutach skręcił w pole, pobił dziewczynę, związał i zawiózł do siebie, do domostwa jak z horroru, zgubionego na końcu pustego dziedzińca. Tam znowu ją bił i wielokrotnie zgwałcił.

Kilka godzin później ojciec Alexandry wydzwaniał na policję, by zgłosić zaginięcie. Powiedziano mu, że zapłaci karę, jeśli nastolatka po prostu urwała się z chłopakiem na parę dni, i tyle. Następnego dnia rano 15-latka wykorzystała nieuwagę swego kata i zadzwoniła z jego komórki na 112. Trzy razy, na końcu krzyczała. Po kilku godzinach wysłano samochód, by zlokalizował miejsce, które opisała. Wieczorem stanął niedaleko domu mechanika, przyjechało więcej policji. Nie interweniowała ona jednak, bo „nie było rozkazu”.

Podczas gdy przez całą noc policjanci ukrywali się w krzakach, Dinca spokojnie kroił małą Alexandrę w kawałki, rozpuszczał jej kości w kwasie i palił ciało. Miał doświadczenie, bo nie dalej jak w kwietniu porwał inną dziewczynkę, którą zabił po trzymiesięcznych torturach. Policja wtargnęła tradycyjnie o świcie, kiedy mężczyzna już spał. Kiedy to wyszło na jaw, rząd zadziałał błyskawicznie: poleciały głowy dyrekcji policji lokalnej i państwowej, jak też kierownictwo służby numeru 112.

Manifestacje antyrządowe w całym kraju. euronews

To nie uspokoiło opozycji, która chce dokopać rządowi, oskarżając go o korupcję i osłabienie policji i prokuratury. Do dramatu Alexandry doszło w kontekście dużych napięć politycznych w Rumunii. Opozycja oskarża rząd, że obniżył kompetencje prokuratorów, by uchronić od więzienia Liviu Dragneę, b. szefa partii socjaldemokratycznej. Wcześniej prokuratorzy, w ramach akcji „Czyste ręce” wysłali za kratki setki polityków: deputowanych, senatorów, ministrów i burmistrzów. Prokuratorzy zresztą wygrali, w maju Dragnea został skazany na trzy i pół roku więzienia. Straszny los Alexandry rozpoczął ostrą polityczną bitwę, która może zakończyć się dymisją rządu.

Właściciel kryptogiełdy BitMarket.pl znaleziony zastrzelony nad jeziorem

Data: 26.07.2019 23:05

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #olsztyn #bitcoin #bitmarket #kryptowaluta #morderstwo #policja #prokuratura

Właściciel kryptogiełdy, z której zniknęło 100 mln. zł został znaleziony zastrzelony nad jednym z olsztyńskich jezior.

Właściciel kryptogiełdy BitMarket.pl znaleziony zastrzelony nad jeziorem

Nie żyje jeden z właścicieli zamkniętej niedawno polskiej giełdy kryptowalut BitMarket.pl. Ciało Tobiasza N. znaleziono wczoraj po południu nad olsztyńskim jeziorem. Obecna na miejscu policja i prokuratura nie zdradzają póki co żadnych szczegółów na temat jego śmierci, wiadomo jednak, że mężczyzna otrzymał postrzał w głowę. Dwa tygodnie olsztyńska prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie doprowadzenia do upadku kryptogiełdy i niekorzystnego rozporządzania mieniem klientów BitMarket.pl. W międzyczasie w mediach pojawiało się wiele sprzecznych informacji, sugerujących zarówno, że właściciele giełdy sami ukradli zgromadzone środki oraz sugestie, że za wszystkim stoją hakerzy. Tobiasz N. sam publicznie zapewniał, że jest uczciwy i nie miał zamiaru nikogo oszukać i że sam jest ofiarą w tej sprawie, tracąc również spore środki finansowe.

Na Facebooku powstała dedykowana grupa "Bitmarket – poszkodowani", licząca kilka tysięcy użytkowników. Według danych szacunkowych, na giełdzie mogło działać nawet 60 tys. osób, z depozytami wartymi nawet 100 mln zł. Giełda w ostatnich miesiącach miewała problemy z płynnością działania, pojawiały się doniesienia o przerwach w dostępie i opóźnieniach w przelewach pieniędzy. Na giełdzie dochodziło też do prób prania pieniędzy pochodzących z kradzieży. Prokurator okręgowy w Olsztynie poinformował, że dochodzeniem zostanie objęty okres od listopada 2018 roku, do momentu zamknięcia giełdy.

Śledztwo ma ujawnić, czy właściciele kryptogiełdy celowo prowadzili działania, które przyniosły szkodę klientom i wprowadzali w błąd "co do zamiaru wywiązania się z zawartych umów zakupu kryptowaluty i przekazania tych środków do portfeli zarządzających". Ze wstępnych wyliczeń wynika, że z portfela giełdy wyparowało co najmniej 2300 bitcoinów, co w przeliczeniu daje około 100 mln. zł.

Data: 14.06.2019 17:33

Autor: MrHardy

Przerażające informacje podają brazylijskie media, publikując wizerunek dwóch lesbijek, które miały zadźgać nożami 9-letniego synka jednej z nich. Wcześniej kobiety miały miesiącami znęcać się nad dzieckiem i wykastrować go.

Do tragedii miało dojść w brazylijskim mieście Samambaia. Portal Correio Braziliense informuje, że tamtejsza policja aresztowała parę lesbijek, która miała pod koniec maja dokonać potwornego mordu na 9-letnim synu jednej z nich. Według doniesień mediów kobiety zadźgały chłopca nożami podczas snu.

Na tym jednak nie koniec. Rosana Auri da Silva Cândido i Kacyla Priscyla Santiago Damasceno rok wcześniej miały wykastrować chłopca, obcinając mu penis. Brazylijska gazeta "O Tempo" podała też, że zwłoki zabitego dziecka miały zostać rozczłonkowane – szczątki dziecka znaleziono rzekomo w dwóch torbach i walizce, które jedna z kobiet miała porzucić na ulicy. Zwłoki miały być także nadpalone.

https://dorzeczy.pl/swiat/105789/Szokujace-doniesienia-z-Brazylii-Para-lesbijek-miala-wykastrowac-i-zamordowac-9-letniego-chlopca.html

#brazylia #morderstwo

Lesbijki zadźgały nożami, obdarły ze skóry i poćwiartowały 8-letniego chłopca

Data: 14.06.2019 14:38

Autor: Immortal_Emperor

dzienniknarodowy.pl

Kolejna szokująca sprawa dotycząca społeczności LGBT nie jest omawiana w mediach głównego nurtu w całej Europie. Para lesbijek: Rosana Auri da Silva Cândido i Kacyla Priscyla Santiago Damasceno, została zatrzymana przez policję 31 maja w Samambaia, w dystrykcie federalnym Brazylii w związku z morderstwem, którego dopuściły się w nocy z 30 na 31 maja. Ich ofiarą padł 9-letni Rhuan Maycon da Silva Castro – syn Rosany da Silva Cândido.

#LGBTP #lewackalogika #morderstwo

Data: 20.04.2019 06:05

Autor: Ijon_Tichy

Planned Parenthood to amerykańska organizacja non-profit (jaaaasne….), działająca na rzecz propagowania aborcji i antykoncepcji z siedzibą w Nowym Jorku.

To właśnie z powodu bardzo aktywnej działalności na rynku usług aborcyjnych, organizacją tą już kilka lat temu zajęło się The Center for Medical Progress (Centrum Postępu Medycznego).

W związku z ich dochodzeniem na jaw wyszły prawdziwie skandaliczne fakty. Okazało się, że Planned Parenthood handluje usuniętymi tkankami dzieci.

W dziennikarskim śledztwie natrafiono na niejaką Mary Gatter, która jest prezesem Rady Medycznej Dyrektorów w Planned Parenthood Federation of America.

Kobieta w rozmowie z działającym incognito dziennikarzem nie tylko przyznała się do sprzedaży tkanek abortowanych dzieci, ale dodatkowo omówiła szczegóły handlu, wyjawiając, że organizacja dysponuje płodami usuniętymi do 16 tygodnia ciąży i można zgłosić się do niej po odbiór konkretnych organów, takich jak płuca czy „nienaruszony mózg” (ma co najmniej 70-80% obu półkul mózgowych).

Oddział w Planned Parenthood w Los Angeles wykonuje rocznie ponad 15 000 aborcji. W Stanach Zjednoczonych organizacja przeprowadza prawie 330 000 aborcji rocznie, co stanowi prawie jedną trzecią wszystkich aborcji w USA.

Kto i do czego potrzebuje narządów z abortowanych płodów?

Dr Stanley Plotkin amerykański lekarz pracujący jako konsultant w wytwórniach szczepionek, takich jak Sanofi Pasteur, jak również w firmach biotechnologicznych, organizacjach non-profit i rządowych, 11 stycznia 2018 r. przyznał pod przysięgą, że materiał z usuniętych płodów jest wykorzystywany do produkcji szczepionek.

Usuwano zazwyczaj już dobrze rozwinięte płody, z których **pozyskiwano narządy, mózg i tkanki skórne. Z pozyskanego w ten sposób materiału komórkowego namnaża się wirusy.

Pobrania komórek dokonuje się z żywych organizmów, bo jedynie takie są w stanie dalej rozmnażać się w warunkach laboratoryjnych, gdy dziecko jeszcze chwilę po aborcji wykazuje oznaki życia.**

W 2011 roku portal Natural News odkrył podczas swoich badań, że firma biotechnologiczna Senomyx z Kalifornii, wykorzystuje tkankę embrionalną z aborcji płodów w celu wytwarzania sztucznych słodkich

i pikantnych aromatów, które później trafiają, np. do produkcji napojów bezalkoholowych, herbatników, chipsów i słodyczy.

Co ciekawe, LifeSiteNews donosi, że firma Senomyx współpracuje z głównymi koncernami spożywczymi, zwłaszcza PepsiCo, Kraft Foods, Cadbury i Nestlé.

Do opracowywania wzmacniaczy smaku dodawanych do produktów spożywczych tychże producentów wykorzystuje się linię komórkową HEK-293, czyli komórki nerek ludzkich embrionów pobranych z zabitego dziecka.

Sam wzmacniacz powinien następnie zostać wytworzony syntetycznie.

Na stronie Senomyx można przeczytać:

"Korzystając z wyizolowanych ludzkich receptorów smaku, stworzyliśmy własne receptory smaku oparte na analizie systemów, które zapewniają biochemiczne lub elektroniczne odczyty, gdy składnik smakowy wchodzi w interakcję z receptorem.

Na opakowaniu produktów z takim dodatkiem może później znajdować się informacja o obecności „sztucznych / naturalnych aromatów”.

Smacznego.

#aborcja #morderstwo #satanizm #upadekczlowieczenstwa