Data: 06.10.2019 18:18

Autor: Immortal_Emperor

A wy jaki krój spodni preferujecie?

Boot cut fit – przypominają się lata 90 i popularne wtedy dzwony. Czy dzwony wrócą do mody? Podejrzewam, że nie stanie się to szybko. Obecnie odradzałbym tego kroju, gdyż nie działa na korzyść naszej sylwetki.

Regular fit – klasyczne spodnie męskie. Krój ten sprawdza się dla mężczyzn, którzy mają trochę więcej masy. Nie będzie pasował dla szczupłych chłopaków, ponieważ Regular ma to do siebie, że zostawia trochę miejsca w nogawce. Całość wygląda wtedy bardzo średnio, a naszym celem jest idealne dopasowanie spodni do ciała.

Baggy fit – bardzo szerokie spodnie. Rzadko spotykane i pasują do luźnego stylu, alby gdy np. chcemy zatuszować nadwagę.

Relaxed fit – charakteryzują się umiarkowaną swobodą fasonu. Luźne biodra i naturalnie układające się nogawki sprawiają, że spodnie te są bardzo wygodne.

Drop crotch – zamienna nazwa to “joggery”, bardzo popularne i wygodne spodnie. Charakteryzują się niskim krokiem i mają zwężane nogawki. Dodatkowo posiadają ściągacze.

Slim fit – krój obecnie najpopularniejszy. Slim fit przylega do ciała, ale jednocześnie wciąż mamy do czynienia ze spodniami, a nie rajtuzami. Idealny dla osób szczupłych, albo o sylwetce sportowej. Nie są polecane dla osób otyłych i naprawdę dobrze zbudowanych.

Skinny fit – obcisłe spodnie, które przylegają do ciała niemal na całej długości naszych kończyn dolnych. Zdarzają się również spodnie oznaczane tym krojem, a tak naprawdę po założeniu przypominają bardziej slim fity. Trzeba po prostu przymierzyć i sprawdzić.

Loose fit – oznaczają spodnie luźniejsze, zapewniające większy komfort noszenia i swobodę ruchów. Nie przylegają do ciała, oraz nie mają zwężanych nogawek. Często specjalnie są nieco dłuższe, aby tworzyły fałdy na samym dole.

#modameska

Data: 06.08.2019 18:02

Autor: Alojz

9 tygodni za mną, 81,5kg

przy 185 cm,na początku, teraz 76 kg…wzrost się nie zmienił ;)

Obwód w pasie 94,5 cm teraz 87 cm

Teraz zaczynam dietę z małym plusem, by powoli przybyło mięśni, plus ćwiczenia z ciężarami ciąg dalszy.

Jakie są minusy takiej diety ?

Ano takie, że muszę kupić sobie nowe,spodnie ,koszule itd.

W weekend jestem zaproszony na wesele,więc chcąc czy nie musiałem kupić nowe ubranie.

Niby tylko 5,5kg a jednak różnica n brzuchu i gębą dostała też kontur na szczęce ;)

Nie robiłem diety keto,węgle ograniczyłem do 150 grama na dzień. Białko około 1,5-2 gram na kilo wagi.

Od czasu do czasu było piwko,lody i jakaś pizza

Foto bonus

Tak, ta koszula jest lekko różowa :P

#dieta #odchuszanie #modameska #pokazpolmordy

Data: 18.02.2019 17:22

Autor: Jiren

Zrobiłem na szybko grafikę poglądową, co mi się nie podoba w męskiej modzie… długość! Może być chociaż do kieszeni, lub trochę niżej (tak jak gościu trzyma rękę w kieszeni(. Tak jest ze wszystkim, bluzy, swetry, kurtki jeansowe, kurtki skórzane… dosłownie wszystko krótkie, że jak się schylisz to Ci widać pół pleców. W dodatku większość w pstrokatych kolorach i dziwnych materiałach (sieciówki), akurat na fotce jest klasycznie, ale te długości.

Data: 18.02.2019 16:45

Autor: Jiren

Dlaczego jak wpisuję "duże rozmiary ubrania męskie", to wyskakują sklepy "dla puszystych panów". Facet się nie boi określenia "grrrrubas". Powinno być "dla niedźwiedzi", "dla dzików", "dla grubasów" :D Aż takiego boilera nie mam, ale przez wzrost, wszelkie ubrania w galerii są jakby na przedszkolaków robione. Faceci w Polsce są mali, jak przekraczasz 185 cm to 90% ubrań w sieciówkach odpada ;) Większość jest robiona na 170cm i 60kg "dupę zza krzaka", albo taki odpad zza granicy biorą nasze sklepy :D

Data: 10.02.2019 13:00

Autor: Jiren

Gdy wychodzę szukać ubrań do galerii handlowych, maluje mi się taki obraz. Należy jeszcze sobie wyobrazić, że góra zwykle sięga do paska lub przed pasek ( ͡º ͜ʖ͡º)

Data: 10.02.2019 11:51

Autor: Jiren

Warto wybrać się do Berlina po ubrania? Od kilku miesięcy nie mogę nic normalnego kupić w polskich galeriach. Wszędzie robią ubrania na pół-mężczyzn 170cm. Wszystko jest za krótkie. W dodatku jakieś brzydkie to wszystko, w większości tych sklepów galeryjnych sprzedają szmaty jak na targowisku. Z kolei w internecie? Spoko… ale Photoshop jest plagą i nie zobaczysz jak coś wygląda bez przymierzenia tego. Buty z kolei kupuję w CCC i mam już dość ich "stylu" czy dziurawiącej się podeszwy. Średnio buty za 200 zł mam przez 2,5 miesiąca.

Ostatnio miałem te, przed promocją 299zł… dojebałem w 3 miesiące, teraz chodzą za 199zł. Zresztą mam dość formalnego stylu, ale to co nie formalne w tym CCC lub sklepach galeryjnych, wygląda jak gówno ściągnięte z gościa z lat 90 :D