Data: 12.08.2019 18:11

Autor: ziemianin

#mars #kosmos #astronomia #ukladsloneczny #biegunpoludniowy #fotografia #ciekawostki

Obraz lodowej czapki Marsa na biegunie południowym.

Mars robi się trochę mroźny. Puccino z czapką lodową

Nie, to nie jest nowy mrożony napój z lokalnej kawiarni, to lodowa czapa południowego bieguna Marsa. Mars jest jedyną planetą w Układzie Słonecznym z widoczną czapą lodową, choć różni się od Ziemi, ponieważ składa się zarówno z lodu wodnego, jak i zamrożonego dwutlenku węgla. Czapka lodowa wygląda tutaj gładko, ale jej powierzchnia jest pokryta szwajcarskimi depresjami podobnymi do serów spowodowanymi sezonowym zamarzaniem i topnieniem marsjańskich zim i lat. Podczas gdy Mars jest obserwowany przez ludzkość od tysięcy lat, dopiero 13 sierpnia 1642 roku holenderski astronom Christiaan Huygens obserwował czapę lodową za pomocą najpotężniejszego teleskopu tego dnia. Gigant naukowy sam zaprojektował teleskop z powiększeniem 50x, a wraz z bratem również wyprodukował soczewki.

Przemiana Marsa w Ziemię jest możliwa. Naukowcy przygotowali nowy plan

Data: 17.07.2019 13:05

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #Astronomia #mars #astronomia #TERRAFORMACJA #

Przemiana Marsa w Ziemię jest możliwa. Naukowcy przygotowali nowy plan

Do tej pory regularnie słyszeliśmy, że nawet jeśli uda nam się dotrzeć na Czerwoną Planetę, to jej nieprzyjazne warunki długo nie pozwolą na jej zasiedlenie. Grupa badaczy z USA ma do tego tematu nieco bardziej optymistyczne podejście.

Chociaż w ostatnich latach gry planszowe podejmujące temat terraformacji Marsa, w których na tej nieprzyjaznej planecie bez problemu sadzimy lasy, budujemy ośrodki mieszkalne i wykonujemy wiele podobnych aktywności, są niezwykle popularne, to w rzeczywistości nie jesteśmy w stanie zmienić warunków panujących na całej Czerwonej Planecie. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by terraformować ją fragmentami, w czym może pomóc krzemionkowy aerożel.

Aerożel to materiał będący rodzajem sztywnej piany o wyjątkowo małej gęstości, na jego masę składa się w 90-99,8% powietrze, a resztę stanowi porowaty materiał tworzący jego strukturę. Ta pozornie delikatna budowa jest jednak zwodnicza, bo materiał jest mocno odporny na ściskanie i rozciąganie, wytrzymuje nacisk na gładką powierzchnię masy rzędu 4000 razy masy własnej, a jeśli jest wykonany z krzemionki, to jest stabilny do temperatury 1200°C.

Teraz naukowcy z Harvardu stwierdzili, że z jego pomocą można zmieniać warunki panujące na Marsie, które mówiąc delikatnie są fatalne. Podobno kiedyś było zupełnie inaczej, ale obecnie Mars jest pustynią, gdzie jedyne pokłady wody zachowały się w polarnej czapie lodowej i słonych podwodnych jeziorach. Nie można też zapomnieć o rozrzedzonej atmosferze, gdzie tlenu jest jak na lekarstwo, ekstremalnie niskich temperaturach i zerowej ochronie przed promieniowaniem słonecznym.

Nowe rozwiązanie badaczy z Harvardu ma szansę rozwiązać choć kilka z tych problemów, ale wymaga umieszczenia w powietrzu nad wybranymi regionami “kopuły” z cienkich warstw krzemionkowego aerożelu, która byłaby przezroczysta, ale jednocześnie zapewniała ochronę przed promieniowaniem UV i ocieplała powierzchnię. To powinno wystarczyć, żeby woda pozostała płynna, a rośliny mogły korzystać z fotosyntezy w wybranym regionie – przynajmniej tak wynika z testów z odtworzeniem warunków panujących na Czerwonej Planecie.

Okazało się, że już cienka 2-3 cm warstwa wystarczy, żeby ogrzać powierzchnię o 50℃, więc jeśli wybierzemy odpowiednie miejsca, oznacza to podniesienie temperatury fragmentów Marsa do -10℃. Wciąż byłaby ona niska, ale nie są to temperatury, z którymi nie umiemy sobie już poradzić – co więcej, powinno to pozwolił na utrzymywanie w tych regionach wody w stanie płynnym i to przez cały rok, co w połączeniu ze stałym dostępem do promieni słonecznych, powinno wystarczyć roślinności do przeprowadzania fotosyntezy. Czy jesteśmy zatem o krok bliżej zasiedlenia Marsa?

Data: 13.05.2019 21:52

Autor: kosmitolog

Hellas Planitia – największy widoczny krater uderzeniowy w całym Układzie Słonecznym. Gdyby jeden jego brzeg położyć w Warszawie to przeciwległy byłby w Madrycie. Gigantyczny, marsjański krater ma średnicę 2300 km a jego spód znajduje się 7,1 km poniżej linii najbliższego otoczenia. Powstał najprawdopodobniej w okresie tzw. Wielkiego Bombardowania, gdzieś pomiędzy 4,1 a 3,8 mld lat temu, gdy dużych rozmiarów asteroida przywitała się z południową półkulą Marsa. Z uwagi na panujące wewnątrz krateru ciśnienie, będące ponad 2 razy wyższe niż średnie ciśnienie na powierzchni, byłoby to zapewne dobre miejsce do osiadania z ciężkimi ładunkami – dłuższa droga przez atmosferę i wyższe ciśnienie umożliwiałyby znacznie lepsze warunki do hamowania aerodynamicznego, przynajmniej w ostatniej fazie lądowania. Poniżej zdjęcie z sondy Viking ( oczywiście dość pokaźne ) a na zamieszczonej w komentarzu mapce topograficznej można się nawet dopatrzeć pierścieniowego podwyższenia terenu, otaczającego Hellas Planitia – to część materiału wyrzuconego w trakcie kolizji.

#kosmologia #mars

Data: 28.04.2019 16:43

Autor: kosmitolog

Jedną z większych marsjańskich zagadek stanowią ciemne smugi na zboczach gór oraz kraterów. W niektórych miejscach pojawiają się i znikają sezonowo, w innych zdają się trwać stabilnie przez dość długi okres czasu a jeszcze gdzie indziej pozostały po nich w zasadzie jedynie ślady w postaci osadów. Wielu przypuszcza, że są one dowodem na istnienie ciekłej wody, która wciąż jeszcze potrafi się wysączać z pod powierzchni Czerwonej Planety. Niektóre smugi faktycznie do złudzenia przypominają wodę, inne natomiast są raczej pozostałościami niewielkich lawin pyłowych – mniej lub bardziej losowych osunięć marsjańskiej gleby do wnętrza kraterów. Poniżej seria zdjęć ukazująca pojawianie się hipotetycznych "wycieków wody" a w komentarzach jeszcze 3 inne ciemne smugi.

#kosmologia #mars

Data: 23.04.2019 11:23

Autor: kosmitolog

Oprócz pięciu znanych typów wydm na Marsie występuje jeszcze szósty, który został odkryty dopiero po wylądowaniu tam łazika Curiosity. Jego unikalną cechą są występujące na zboczach zmarszczki, których próżno szukać na jakichkolwiek ziemskich wydmach. Zmarszczki są od siebie oddzielone o 1-2 metry a powstają na skutek kombinacji bardzo niskiego ciśnienia atmosferycznego ( ok. 1 % ziemskiego ) i marsjańskiego piasku, który jest znacznie drobniejszy niż ziemski; bardziej przypomina delikatny pyłek niż pustynny piach. Zdjęcie pochodzi oczywiście ze wspomnianego łazika.

#kosmologia #mars

Data: 22.04.2019 10:11

Autor: kosmitolog

Co ciekawego można znaleźć będąc przelotem na Marsie? A na przykład jagódki. Tak nazwano malutkie ( 100-250 mikrometrów średnicy ), marsjańskie kuleczki odkryte przez łazik Opportunity. Wzbudziły one niemałą ciekawość naukowców nie tylko z uwagi na swój kształt, ale również skład chemiczny. Jagódki nie są co prawda specjalnie jadalne, nie są też owocami żadnej rośliny, mogą za to być owocami pewnego ciekawego procesu – istnieje spora szansa, że utworzyły się z udziałem płynnej wody. Marsjańskie sferule ( nazwane "Blueberries", od koloru jaki przybierają na zdjęciach NASA, opublikowanych w tzw. fałszywych barwach ) zbudowane są głównie z hematytu – jest to tlenek żelaza (III), taki rodzaj rdzy. Na Ziemi dość często występują na dnach jezior i we wnętrzu skał, wystawionych na działanie płynnej wody. Powstają też na skutek erupcji wulkanicznych. Marsjańskie jagódki zostały odkryte zarówno na powierzchni jak i pod nią, a także we wnętrzu marsjańskiej skały. Ich równomierne rozmieszczenie na różnych głębokościach zdaje się wykluczać ich wulkaniczne pochodzenie – wówczas mielibyśmy do czynienia z wyraźnymi warstwami, tak jak w przypadku różnych innych materiałów pozostawionych przez erupcje. Kulki hematytu mogą tworzyć się również na skutek uderzenia meteorytu, jednak tu również wchodzi kwestia ich równomiernego występowania we wnętrzu skał – nie można tego wykluczyć, wszak meteoryty uderzają dość losowo i był nawet okres, gdy robiły to naprawdę często, jednak wydaje się to dość mało prawdopodobną przyczyną. Pozostaje więc w zasadzie tylko hipoteza przyrostu ( akrecji ) minerału w obecności ciekłej wody. Jeśli tak jest to mamy kolejny solidny dowód tego, że na Marsie istniały kiedyś duże, powierzchniowe zbiorniki wodne. Poniżej zdjęcie wykonane przez "zmarły" niedawno łazik Opportunity, w komentarzach jeszcze kilka dodatkowych. Zdjęcia zostały pokolorowane, część ( jak np. poniższe ) przedstawia fałszywe kolory, mające na celu uwidocznienie obiektów.

#mars #kosmologia

Data: 20.04.2019 11:42

Autor: kosmitolog

Mały update z hali montażowej łazika Mars 2020. Poniżej budowa rakietowego dźwigu, opuszczającego łazik na linach podczas ostatniego etapu lądowania. Cała sekwencja EDL ( entry, descent and landing ) będzie w zasadzie identyczna jak w przypadku Curiosity. Sam łazik, poza innym wyposażeniem badawczym, też ma bardzo podobną konstrukcję. Kilka dodatkowych fotek w komentarzach, wszystkie najlepiej odpalać w nowej karcie.

EDIT: Jeszcze krótki filmik wprost ze źródła:

https://www.youtube.com/watch?v=TPXU_uQThGo

#kosmologia #mars #mars2020

Data: 16.04.2019 16:49

Autor: kosmitolog

Krótki, opatrzony komentarzem przegląd kilku ciekawych i dość zróżnicowanych kraterów na Marsie. Jakość 4k. Zdjęcia i dane stereoskopowe, służące do stworzenia animacji 3D pochodzą z teleskopu HiRISE, zainstalowanego na sondzie MRO. Samo urządzenie waży 65 kg, pozwala zbierać zarówno dane w paśmie widzialnym jak i w bliskiej podczerwieni a uzyskiwana rozdzielczość przy 300 km orbicie wynosi ok. 30 cm/piksel ( również w pionie ). Poniżej jeszcze link do galerii zdjęć ( jest ich obecnie ponad 60 tysięcy ) a w komentarzu dorzucam na zachętę 3 ciekawe fotki :) Polecam też poszukać sobie najlepszej jakości, zdjęcia o rozdzielczościach rzędu 2500 megapixów robią wrażenie.

https://www.youtube.com/watch?v=qMqGkSrZAJ4

https://www.uahirise.org/catalog/index.php?page=1

#mars #kosmologia

Data: 13.04.2019 19:29

Autor: kosmitolog

Podczas bardzo długiej misji łazika Opportunity zdarzyło się całkiem sporo ciekawych rzeczy. Na przykład któregoś razu naukowcy niepostrzeżenie natrafili jednym z kół na niewielki kamyk, który następnie wystrzelił spod niego podczas skręcania i niespodziewanie wylądował w polu widzenia aparatu. Zaskoczeni naukowcy początkowo nie wiedzieli co się stało, więc od razu strzelili fotkę i zabrali się za główkowanie. Dość szybko ustalili prawdopodobną przyczynę tajemniczego znaleziska oraz miejsce, z którego ów kamyk pochodził. Okazało się, że wbrew ziemskim prawom Murphy'ego dotyczącym kanapek z masłem orzechowym kamyk wylądował lepszą stroną do góry i można było zbadać tą jego część, która od milionów lat nie była bezpośrednio wystawiona na działanie Słońca, wiatru i pyłów. Obydwa zdjęcia oczywiście upubliczniono i tu wchodzą antyradiacyjne czapeczki – całe na aluminiowo. Co zrobiły tajemne portale od marsjańskich twarzy i oprysków z nieba? Tak, zgadliście: zamienili kolejność wydarzeń i podnieśli alarm, że kosmici zabierają kamienie (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Chociaż są i tacy, którzy kolejności nie zmienili i doszli do oczywistego wniosku, że kosmici tym kamieniem rzucili…

#mars #kosmologia