Zaufana Trzecia Strona - Zeskanujemy ci twarz, a ty zapytaj, co z tym dalej zrobimy

Data: 17.10.2019 14:57

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kontrola #skanowanie #bramkiABC #kontrolapaszportowa #lotnisko #strazgraniczna

Można zgubić paszport, ale twarzy nie zostawimy niechcący na stole w kuchni. Odprawa na lotnisku zostanie uproszczona, jeśli pozwolimy zeskanować sobie twarz. Powstaje jednak pytanie, co dalej dzieje się ze skanem, w czyje ręce może trafić i po co.

Zaufana Trzecia Strona – Zeskanujemy ci twarz, a ty zapytaj, co z tym dalej zrobimy

Pierwsze bramki do automatycznej odprawy granicznej na lotniskach Chopina i Warszawa-Modlin

Z tajemniczych powodów na wielu lotniskach staję się obiektem zainteresowania kolejnych kontrolujących. To właśnie moje dokumenty „nie chcą wchodzić”, to mój bilet „się nie wczytuje”, a jeśli ktoś przy was dzwoni na bramce, to sprawdźcie, czy nie jest to z metra cięta kobieta, ubrana w leginsy i t-shirt wielkości chustki do nosa. Bo jeśli tak – to ja.

Butów najpewniej nie mam – zdjęte przed bramką podskakują na taśmie, by potem zablokować się w skanerze bagażu i następnie pojedynczo, między cudzymi walizkami, wyjechać, dramatycznie spadając na końcu linii. Są lotniska, gdzie już mnie znają i – smarując mnie paskami wykrywającymi ślady materiałów wybuchowych – uśmiechają się przyjaźnie. Wyjątek stanowi lotnisko w Goleniowie, gdzie uparto się poddawać mnie kontroli osobistej. Nie mają tych pasków. Jeśli macie coś dużego do przemycenia, ustawcie się zaraz za mną, odciągnę uwagę od was lepiej niż wielki, śniady brodacz w galabii. Jeśli puścicie mnie przodem, przepchniecie za mną nawet bazookę i mały czołg.

Osoba taka jak ja powinna marzyć o uproszczeniu wszelkich kontroli lotniskowych.

Odprawimy cię bez kwitka

Pod koniec czerwca media podały wiadomość, że na polskich lotniskach pojawiły się pierwsze bramki do zautomatyzowanej odprawy pasażerów. Bramki ABC (Automated Border Control) miały – według mediów – uprościć odprawę. Moje własne doświadczenia – nie tylko na polskich lotniskach – kazały mi się zastanowić, w jaki sposób takie procedury ułatwiają życie, gdzie w ogóle są te bramki oraz czy taka automatyzacja naprawdę jest gwarancją bezpieczeństwa dla pasażerów, lotnisk i linii lotniczych.

Na maile z zapytaniami o bramki ABC w Polsce odpowiedziały: Straż Graniczna, Port Lotniczy Olsztyn-Mazury i Lotnisko Chopina w Warszawie.

Straż Graniczna: „od 27 czerwca br. na lotnisku im. Chopina w Warszawie oraz w porcie lotniczym Warszawa-Modlin uruchomione zostały pierwsze w Polsce bramki ABC (ang. Automated Border Control), służące do automatycznej odprawy granicznej podróżnych przekraczających granicę państwową. Podczas odprawy w bramkach ABC dokonywana jest m.in. weryfikacja biometryczna. Urządzenie (bramka ABC) wykonuje tzw. biometryczne porównanie twarzy ze zdjęciem przechowywanym na elektronicznym chipie dokumentu w celu ustalenia, czy osoba, która weszła do bramki, jest rzeczywistym posiadaczem dokumentu. Z bramek ABC mogą korzystać pełnoletni podróżni, będący obywatelami Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Szwajcarii, którzy posiadają paszporty biometryczne, jak również pełnoletni Polacy posiadający biometryczne dowody osobiste oraz paszporty”.

Straż Graniczna podkreśliła, że podróżni mają możliwość wyboru rodzaju kontroli – mogą bez problemu skorzystać z odprawy tradycyjnej. Jednak SG zachęca do zaufania automatom: „Wdrożenie automatycznej odprawy zwiększa przepustowość odprawy granicznej, ponieważ skraca czas samej odprawy – kontrole za pomocą bramek biometrycznych trwają z reguły kilkanaście sekund. Obecnie podczas odprawy granicznej od obywateli państw trzecich (czyli każda osoba mająca obywatelstwo państwa niebędącego członkiem UE), którzy posiadają wizy wydane w systemie VIS, poza weryfikacją twarzy, pobierane są również odciski palców. Założeniem systemu VIS (Wizowego Systemu Informacyjnego) jest sprawdzenie, czy osoba ubiegająca się o wizę w konsulacie jest tą samą osobą, która przekracza granicę. W tym celu wykorzystywane są dane biometryczne, które pobierane są w konsulacie, a następnie porównywane na granicy”.

Oto szczegółowa informacja na temat systemu VIS: „to system służący wymianie danych dotyczących wiz pomiędzy krajami strefy Schengen, wymianie danych o osobach, które ubiegają się o otrzymanie wizy Schengen, jak również o wydanych wizach, dzięki którym możliwe jest swobodne podróżowanie obywateli państw spoza UE pomiędzy państwami, które zniosły kontrole na swoich granicach wewnętrznych. Placówki konsularne oraz przejścia graniczne w strefie Schengen są połączone z centralną bazą danych VIS”. Przechowanie danych zgromadzonych w VIS odbywa się maksymalnie przez pięć lat. Całość reguluje rozporządzenie (WE) nr 767/2008 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 9 lipca 2008 r. w sprawie Wizowego Systemu Informacyjnego (VIS) oraz wymiany danych pomiędzy państwami członkowskimi na temat wiz krótkoterminowych (rozporządzenie w sprawie VIS).

pozostała treść artykułu na stronie

Data: 10.10.2019 08:06

Autor: Nietzsche

Z tego wszystkiego, nie rozumiem, jak CPK ma kosztować 100 miliardów złotych. Przecież siła robocza w Polsce jest tania, mamy Ukraińców, więźniów, bezrobotnych. Asfalt pod lotnisko też nie kosztuje 100 miliardów. Wszędzie można szukać oszczędności i zbudować coś za grosze. Zachowujemy się, jakbyśmy byli co najmniej Niemcami, którzy muszą płacić pracownikom ogromne pieniądze, przestrzegać pierdyliona norm i grzebać się w biurokracji.

Chińczycy postawiliby to samo za 5 miliardów… pln

My możemy za 20 :)

Swoją drogą, polecam ludziom zająć się importem już teraz. Niekoniecznie z Chin. Jak ten port powstanie, narodzą się w Polsce nowe oligarchie ludzi, którzy w import weszli wcześniej i rozwinęli firmy.

#lotnisko #polska

Międzynarodowe lotnisko w Gdańsku nosi imię L. Wałęsy. Może warto, aby nosiło imię kogoś innego?

Data: 07.10.2019 10:55

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #niewygodneinfo #walesa #gdansk #lotnisko

Lech Wałęsa po śmierci Wojciecha Jaruzelskiego stwierdził, że "odchodzi jeden z wielkich". Ten sam Wałęsa po śmierci Kornela Morawieckiego stwierdził, że "to zdrajca", po czym dostał gromkie brawa od członków i sympatyków Platformy Obywatelskiej zgromadzonych na konwencji tej partii. W kontekście tej i innych kontrowersyjnych, pełnych hejtu i nienawiści wypowiedzi Wałęsy na temat innych Polaków, powstaje pytanie – jak długo jeszcze międzynarodowy port lotniczy w Gdańsku będzie nosił jego imię? Może warto wyjść z postulatem zmiany w tej kwestii?

Międzynarodowe lotnisko w Gdańsku nosi imię L. Wałęsy. Może warto, aby nosiło imię kogoś innego?

Nazwanie przez laureata pokojowej Nagrody Nobla Kornela Morawieckiego "zdrajcą" nie było pierwszym, podobnym kalibrowo wstąpieniem Wałęsy. Przypomnijmy – kilka lat temu, kiedy pod Sejmem odbywały się protesty robotników przeciwko rządom PO-PSL, Wałęsa stwierdził, że protestujących i blokujących teren parlamentu trzeba "pałować", bo nie szanują władzy, a premierowi Tuskowi zarzucał brak zdecydowania: – "Panie premierze, więcej zdecydowania. Dość takiej zabawy! Ja bym wyszedł i spałował za to, że nie potrafi mądrze układać stosunków w wolnej Polsce. Na miejscu premiera albo komendanta bym sam wyszedł, żeby jakiś policjant się nie bał spałować przewodniczącego, to ja bym, jako komendant policji, sam go spałował" – powiedział podczas wywiadu dla Radia Zet Wałęsa.

Te i inne publiczne wypowiedzi Lecha Wałęsy kompromitowały go jako laureata pokojowej Nagrody Nobla, niszczyły jego wizerunek czy podkopywały autorytet. Podejście do sprawy Bolka również mu nie pomaga. To wszystko sprawia, że warto się zastanowić czy Międzynarodowy Port Lotniczy w Gdańsku-Rębiechowie, który od 2004 roku nosi imię Wałęsy, powinien dalej nosić jego imię?

Właścicielami wspomnianego lotniska są głównie miejscowe władze samorządowe: województwo pomorskie (31,45 proc. udziałów), Gdańsk (29,45 proc.), Gdynia (1,14 proc.), Sopot (0,35 proc.) oraz Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" (37,61 proc.). W praktyce oznacza to, że władzę w województwie pomorskim lub w Gdańsku musiałaby przejąć siła polityczna nie związana z Platformą Obywatelską (która Wałęsę popiera niemal bezkrytycznie). Choć wydaje się to być mało prawdopodobne, to jednak uważam, iż w tym przypadku presja ma sens. Oczywistym jest, że PO będzie broniła swojego idola, ale niewykluczone, że za 4 lata sytuacja polityczna zmieni się na tyle, iż podmiana imienia będzie realna. Potrzebna, rzecz jasna, będzie oddolna siła, która zainicjuje odpowiednie procesy. Nie mam jednak wątpliwości, że pojawi się ona o czasie, jeśli tylko będzie się o tym mówiło i przypominało regularnie.

Lech Wałęsa, w ciągu 30 lat istnienia III RP, całkowicie roztrwonił swój autorytet. Międzynarodowy Port Lotniczy w Gdańsku mógłby nosić imię Solidarności, Kornela Morawieckiego lub Anny Walentynowicz.

Data: 29.09.2019 16:10

Autor: ziemianin

#fotografia #podroze #lotnisko #chiny #samoloty #tapeta #wallpaper

Widok z lotu ptaka międzynarodowego lotniska w Daxing w Pekinie

Dziś jest otwarcie międzynarodowego lotniska Daxing w Pekinie. Zbudowany w celu złagodzenia presji na istniejące lotnisko w Pekinie, Beijing Capital International, budowa przypominająca pomarańczową rozgwiazdę zajęła ponad cztery lata. Podróżujący trzymajcie czapki, ponieważ Daxing International połączy się ze stolicą Chin szybkim pociągiem, który porusza się z maksymalną prędkością ponad 321 km/h

Zajmujący 46 kilometrów kwadratowych ziemi i szczycący się największym terminalem pasażerskim na świecie, konstrukcja została częściowo zaprojektowana przez legendarnego architekta Zaha Hadid, który również był szefem chińskiej opery w Kantonie. W nawiązaniu do tradycyjnej chińskiej architektury budynek składa się z centralnego węzła z sześcioma zakrzywionymi ramionami – co zapewnia organizację połączonych przestrzeni wokół centralnego dziedzińca i minimalizuje wpływ budynku na środowisko. Wewnątrz pasażerowie poczują się jakby byli na lotnisku z ciemnymi podłogami z polerowanego kamienia i białymi sufitami, które otwierają się sporadycznie na duże, piękne świetliki.

Data: 16.08.2019 10:16

Autor: Alojz

30 września w pobliżu Pekinu zostanie otwarte największe lotnisko świta.Budowali je jedynie 5 lat ( mieli 30 dyniowe opóźnienie)Rocznie ma obsługiwać 100 milionów pasażerów.

A w Niemczech dyskusja o tym jak zniechęcić ludzi do latania samolotami , wiadomo CO2 i klimat itd

W sumie dlaczego Chińczycy nie mają latać skoro Niemcy robili to przez ostatnie 40 lat ?!

https://youtu.be/FQwA3qKUzGw

#chiny # samoloty #lotnisko