Unijna komisarz kontra "strefy wolne od LGBT". Nie będzie pieniędzy dla polskich miast

Data: 29.07.2020 21:39

Autor: ziemianin

money.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #wesolki #homoseksualizm #komisjaeuropejska #lgbt #Polska #ruchlgbt #samorzad #uniaeuropejska

Komisja Europejska poinformowała o nieprzyznaniu dotacji sześciu polskim miastom. Powodem jest przyjęcie przez nich uchwał o „Strefach wolnych od LGBT”, co zdaniem unijnych biurokratów stanowi naruszenie wartości Unii Europejskiej oraz podstawowych praw. Nie ujawniono jednocześnie, które miasta nie będą mogły liczyć na europejskie fundusze.

Unijna komisarz kontra "strefy wolne od LGBT". Nie będzie pieniędzy dla polskich miast

Unijna komisarz do spraw równości, Helena Dalli, informując o nieprzyznaniu dopłat podkreśliła, że „wartości UE i podstawowe prawa” muszą być przestrzegane zarówno przez unijne państwa członkowskie, jak i ich samorządy. Z tego powodu odrzucono aplikacje złożone przez sześć polskich samorządów, mających za sobą przyjęcie uchwał o strefach wolnych od LGBT’ i prawach rodzin.

Do całej sytuacji odniósł się też Didier Reynders, unijny komisarz sprawiedliwości. Jego zdaniem w ramach UE nie będzie tolerowana żadna forma rzekomej dyskryminacji, dlatego „unijne wartości” muszą być też podtrzymywane za pośrednictwem przyznawanych funduszy.

Program, z którego za obronę tradycyjnych wartości nie będzie mogło skorzystać sześć polskich samorządów, nazywany jest „Partnerstwem Miast”. W jego ramach miasta znajdujące się w państwach członkowskich UE nawiązują ze sobą współpracę, a w ramach projektu aktywizacji mogą liczyć wówczas na unijne dotacje. Biurokraci nie wskazali jednak konkretnych samorządów pozbawionych dotacji.

#Gospodarka - Ukryta prywatyzacja Lotosu?

Data: 25.07.2020 10:38

Autor: ziemianin

biznesalert.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #gospodarka #polska #ropanaftowa #paliwo #lotos #pknorlen #orlen #fuzja #przejecie #komisjaeuropejska #rozbior #Prywatyzacja

Komisja Europejska pozwoliła niedawno Orlenowi kupić do 66% Lotosu ale na bardzo ciężkich warunkach. Beneficjentem ma być faktycznie Zachodni gracz który przejmie dużą część polskiego rynku i potencjału.

#Gospodarka – Ukryta prywatyzacja Lotosu?

Dla porównania w 2000 roku francuski Total przejął konkurenta Elf. Musiał tylko sprzedać 70 stacji benzynowych, dystrybutora LPG i 2 spółki paliwa lotniczego (Lyon, Tuluza).

Warunki postawione przez KE są bardzo trudne i oznaczają utratę przez Polskę więcej niż połowy ogólnego potencjału Lotosu nie dając korzyści Orlenowi:

-zbycie 30 % udziałów w rafinerii Lotos wraz z towarzyszącym dużym pakietem praw zarządczych, co da nabywcy prawo do blisko połowy produkcji rafinerii w zakresie ropy naftowej i benzyny, a jednocześnie zapewni dostęp do istotnej infrastruktury magazynowania i infrastruktury logistycznej;

-zbycie dziewięciu składów paliw na rzecz niezależnego operatora logistyki oraz budowa nowego terminalu importowego paliwa do silników odrzutowych w Szczecinie, który – po ukończeniu budowy – zostałby przekazany temu operatorowi;

-uwolnienie większości mocy zarezerwowanych przez Lotos w niezależnych magazynach, w tym pojemności zarezerwowanej na największym w Polsce terminalu przywozu paliwa drogą morską;

-zbycie 389 stacji detalicznych w Polsce, stanowiących około 80 % sieci Lotos, oraz zaopatrywanie tych stacji w paliwa silnikowe;

-sprzedaż wynoszącego 50 % udziału Lotosu w spółce joint venture zajmującej się obrotem paliwem do silników odrzutowych, którą posiada on razem z BP, dalsze prowadzenie dostaw dla tej spółki oraz udzielenie tej spółce dostępu do magazynów w dwóch portach lotniczych w Polsce;

-udostępnienie konkurentom w Czechach rocznie do 80 tys. ton paliwa do silników odrzutowych w drodze otwartej procedury przetargowej;

-zbycie dwóch zakładów produkcyjnych bitumu w Polsce oraz dostarczenie nabywcy rocznie do 500 tys. ton bitumu/pozostałości ciężkich.

Czyli:

-Miejsce Lotosu na rynku ma zostać zajęte przez ZACHODNIEGO gracza, który ma, objąć podobny obszar rynku. Zyski z operacji gospodarczych popłyną więc na Zachód.

-Polska traci część infrastruktury krytycznej

-Orlen nie będzie mógł zintegrować ze sobą byłego Lotosu co dawało szanse na racjonalizację struktury i operacji połączonych spółek. Zamiast inkorporacji powstanie ciekawy twór, nowa struktura sektora rafineryjnego, logistyki, dystrybucji i sprzedaży detalicznej, jak i zestaw reguł, krępujących Orlen przez wiele (nie wiadomo ile ale raczej długo) lat. Te ostatnie nazywają się w języku unijnym „zobowiązaniami o charakterze behawioralnym„, czyli europejskimi normami zachowania, chroniącymi nowych inwestorów.

"Bosak: To żadna fuzja, to rozbiór Lotosu

Ocena wielu ekspertów i moja jest taka, że na tych warunkach to nie jest żadna fuzja, lecz rozbiór Lotosu, oznaczający jego połowiczną prywatyzację dla kapitału zagranicznego – mówi w wywiadzie Krzysztof Bosak.

Konfederacja sprzeciwia się fuzji Orlenu z Lotosem. Jakie są największe obawy?

My nie formułujemy obaw, lecz oceniamy na podstawie danych. Obawiać można się czegoś, gdy nie wiadomo co się stanie. A w tej chwili mamy już gotowe rozstrzygnięcie Komisji Europejskiej. I jest ono skrajnie niekorzystne dla Polski i obu zaangażowanych w przedsięwzięcie spółek. Ocena wielu ekspertów i moja jest taka, że na tych warunkach to nie jest żadna fuzja, lecz rozbiór Lotosu, oznaczający jego połowiczną prywatyzację dla kapitału zagranicznego. Resztę tego majątku przejmie Orlen, który ma jeszcze zapłacić za tę niekorzystną operację ze swojej kieszeni. Na tych warunkach, ta operacja jest skrajnie szkodliwa. To działanie na niekorzyść skarbu państwa – zarówno w zakresie dywidend, poziomu rynku detalicznego, jak i kontroli rynku hurtowego. Ta operacja nie jest racjonalna biznesowo i szkodzi państwu.

Multienergetyczny koncern miałby mieć większe możliwości akwizycji za granicą.

To fałszywa argumentacja. Orlen prowadził akwizycje już wcześniej – kupował stacje w Czechach czy w Niemczech. Prywatyzacja połowy Lotosu nie jest warunkiem koniecznym do zakupu kolejnych aktywów poza Polską. A połowa obecnego Lotosu zostanie kupiona przez zagraniczne podmioty, które wejdą na nasz rynek.

Większe wolumeny zakupów nie poprawią pozycji negocjacyjnej nowego podmiotu względem partnerów zewnętrznych?

To też nieprawda. Rafineria Lotosu jest nastawiona na surowiec innego rodzaju niż infrastruktura Orlenu. Tylko ludzie nieznający branży mogą nabierać się na takie argumenty. Rafineria Orlenu jest nastawiona na ciężką ropę i jest zaopatrywana poprzez rurociągi ropą z Rosji. Z kolei rafineria Lotosu czerpie z naftoportu ropę innego gatunku. Zresztą na zasadzie kontroli właścicielskiej ministra skarbu państwa można już teraz koordynować zamówienia i politykę zakupową. Z punktu widzenia interesów gospodarczych kluczowa jest kontrola infrastruktury krytycznej. Warunki, które podyktowała UE spowodują, że skarb państwa straci połowiczną kontrolę nad rafinerią Lotosu. Poza tym mówienie o jakimś nowym energetycznym ważnym światowo podmiocie to fikcja. Połączony Lotos i Orlen nie zyskają żadnej wielkiej pozycji na rynku – dalej będzie mniejszy niż globalni giganci i pozostanie małym regionalnym koncernem. Nie zbliży się do Shellu, Exxonu czy nawet Statoila…"

Jest zgoda Komisji Europejskiej na przejęcie Lotosu przez Orlen

Data: 14.07.2020 12:47

Autor: ziemianin

polskieradio24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Polska #Orlen #lotos #KomisjaEuropejska #GOSPODARKA #energetyka #DanielObajtek #MateuszMorawiecki

Prezes Orlenu Daniel Obajtek poinformował, że jego koncern uzyskał zgodę Komisji Europejskiej na przejęcie Lotosu. "Wykonujemy przełomowy krok w historii PKN Orlen" – napisał na Twitterze.

Jest zgoda Komisji Europejskiej na przejęcie Lotosu przez Orlen

Daniel Obajtek podkreślił, że warunki przejęcia są korzystniejsze od tych, które KE proponowała na początku negocjacji.

Wykonujemy przełomowy krok w historii [@PKN_ORLEN](/u/PKN_ORLEN). Po twardych negocjacjach uzyskaliśmy zgodę na przejęcie [@GrupaLOTOS](/u/GrupaLOTOS) na warunkach znacznie lepszych niż te proponowane pierwotnie przez KE. Jesteśmy gotowi do ekspansji i skutecznego konkurowania na nowych europejskich rynkach

— Daniel Obajtek (@DanielObajtek) July [14, 2020](https://twitter.com/PremierRP/status/1282985393340715008?ref_src=twsrc%5Etfw)

Premier: inwestycja szansą na synergię

Na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki powiedział, że ta inwestycja ma zasadnicze znaczenie dla polskiej gospodarki.

– Powiększony Orlen jest kluczowym podmiotem. Dla przeprowadzenia procesu jest niezbędna siła kapitałowa. Poprzez tego typu połączenia tworzy się możliwość wygenerowania dodatkowych synergii po stronie dochodowej i kosztowej – podkreślił.

Premier [@MorawieckiM](/u/MorawieckiM) podczas konferencji [@PKN_ORLEN](/u/PKN_ORLEN): Chciałem serdecznie pogratulować i podziękować za ogromne wsparcie przy realizacji tego procesu, który jest jednym z ważniejszych dla kształtu polskiej gospodarki. Przed nami dekady inwestowania w nowe technologie. pic.twitter.com/ZRbIasvrOK

— Kancelaria Premiera (@PremierRP) July 14, 2020

Orlen musi spełnić warunki

Zgoda Komisji Europejskiej ma charakter warunkowy. Bruksela uzależnia ostateczną akceptację od wywiązania się przez PKN Orlen ze wszystkich zobowiązań. Komisja poinformowała, że chodzi między innymi o sprzedaż 30 procent udziałów rafinerii przejętej Grupy Lotos i 80 procent jej stacji.

Decyzja została podjęta po szczegółowym postępowaniu wyjaśniającym dotyczącym planowanego przejęcia Lotosu przez PKN Orlen.

– Możemy zatwierdzić dzisiaj proponowane przejęcie, ponieważ wyczerpująca lista zobowiązań zaproponowana przez PKN Orlen zapewni, że odpowiednie polskie rynki pozostaną otwarte i konkurencyjne oraz że połączenie nie spowoduje wzrostu cen, ani mniejszego wyboru paliw i produktów powiązanych dla przedsiębiorstw i konsumentów w Polsce i Czechach – dodała wiceszefowa Komisji, Margrethe Vestager.

Czy unijne środki zostaną cofnięte przez strefy wolne od LGBT?

Data: 03.06.2020 09:57

Autor: ziemianin

dorzeczy.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #wesolki #uniaeuropejska #polska #samorzady #komisjaeuropejska #Polska #samorzady

Komisja Europejska wystosowała specjalny list do polskich samorządów, które sprzeciwiają się szerzeniu przez homoseksualistów propagandy w szkołach. Bruksela grozi w nim obcięciem dotacji na inwestycje i projekty infrastrukturalne jeśli dalej będzie dochodzić do „dyskryminacji” ze względu na orientację seksualną, czy też inne rodzaje odmienności.

Czy unijne środki cofnięte przez strefy wolne od LGBT?

Specjalne listy od władz Unii Europejskiej otrzymali marszałkowie województw lubelskiego, łódzkiego, małopolskiego i podkarpackiego.. To właśnie samorządy w tych regionach przyjmowały uchwały dotyczące „Stref wolnych od LGBT”. W ten sposób samorządowcy sprzeciwiali się indoktrynacji ideologicznej w szkołach, które są coraz częściej obiektem zainteresowania ze strony organizacji homoseksualistów.

Ruch LGBT uzyskał więc wyraźne wsparcie Brukseli. Komisja Europejska ostrzega polskie samorządy przed przyjmowaniem podobnych uchwał, wspominając o płynących do niej skargach na temat „dyskryminujących” deklaracji, stanowisk i rezolucji. Bruksela przypomniała więc, że podczas przyznawania środków z europejskich funduszy strukturalnych i inwestycyjnych może wziąć pod uwagę swoje przepisy dotyczące poszanowania dla praw mniejszości.

List wspomnianego urzędu był związany z realizacją uchwały Parlamentu Europejskiego z grudnia ubiegłego roku. Wezwał on wówczas unijne władze do reakcji na pojawiające się przypadki „dyskryminowania” mniejszości seksualnych.

Komisja Europejska chce wymusić łatwą wymianę baterii w smartfonach

Data: 27.02.2020 20:42

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #komisjaeuropejska #smartfon #bateria #wymiana #telefon #serwis #naprawa

Komisja Europejska ma różne pomysły, a niektóre całkiem absurdalne, jednakże ta propozycja wydaje się mieć sens. Zmiany musiałyby się jednak kosztem rozmiarów urządzeń, a to nie koniecznie się wszystkim spodoba.

Komisja Europejska chce wymusić łatwą wymianę baterii w smartfonach

W ubiegłym miesiącu Parlament Europejski głosował za nowymi przepisami w celu stworzenia wspólnego standardu opłat dla producentów OEM w całej Unii Europejskiej. Chodziło o ograniczenie ilości odpadów elektronicznych i umożliwienie konsumentom dokonywania zrównoważonych wyborów. Aby osiągnąć ten cel, Parlament rzekomo przygotowuje się teraz do przedstawienia kolejnej propozycji dotyczącej wymiany baterii smartfonów, a konkretnie uproszczenia tej czynności. Najwyraźniej Komisja Europejska pracuje nad planem, który ułatwi użytkownikom smartfonów wymianę baterii. Niektórzy z pewnością pamiętają czasy, kiedy baterie telefonu można było w każdej chwili wyjąć, ale teraz nie można ich usunąć tradycyjnymi środkami, co wpływa na szybkość wymiany i naprawę urządzeń. Osoby bez zdolności manualnych, zmuszone są korzystać z serwisów w celu wymiany baterii lub kupują poprostu nowego smartfona.

Podobno brak procedur wymiany baterii w smartfonach jest jednym z powodów, dla których konsumenci wyrzucają swoje starsze urządzenia, gdy bateria się zużywa, zamiast wymieniać ogniwo. Zgodnie z ujawnionym projektem zmian, producenci będą musieli ułatwić konsumentom wymianę baterii nie tylko smartfonów, ale także tabletów i bezprzewodowych słuchawek dousznych. Podobnie jak w przypadku standaryzacji portów ładowania, chodzi tutaj o promowanie zrównoważonej produkcji, ponownego wykorzystania surowców i recyklingu. Dokument mówi także o bardziej przyjaznej dla środowiska produkcji baterii, ponieważ obecnie uważa się, że obecne metody nie są zbyt ekologiczne.

Oprócz dążenia do łatwych sposobów wymiany baterii w smartfonach, Komisja Europejska chce również, aby producenci ułatwiali dostęp do napraw i zapewniali dłuższe okresy gwarancji. Ponadto chce zniechęcić do złomowania starszych urządzeń, które nie otrzymują już aktualizacji oprogramowania. Rozważa się również stworzenie europejskiego systemu zbiórki starych smartfonów, ładowarek i tabletów. Podobno wniosek zostanie przedstawiony w przyszłym miesiącu przez wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa.