Sądy udowadniają, dlaczego nie warto ich bronić

Data: 06.02.2020 14:28

Autor: ziemianin

dorzeczy.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nadzwyczajnakasta #sady #sedziowie #polska #kastabierzewlape #abw #dziennikarze #media #pedofilia #wymiarsprawiedliwosci

Tylko wczoraj dowiedzieliśmy się o dwóch decyzjach sądów wydających kontrowersyjne i jednocześnie skandaliczne wyroki. W pierwszym z procesów sędziowie postanowili złagodzić karę dla pedofila, który zgwałcił i zabił trzyletnie dziecko. W drugim skazany został z kolei były dziennikarz tygodnika „Wprost”, broniący w 2014 roku laptopa z informacjami na temat afery taśmowej, gdy chcieli go odebrać funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Sądy udowadniają, dlaczego nie warto ich bronić

Wspomniany pedofil usłyszał w ubiegłym roku wyrok 25 lat więzienia, ponieważ w październiku 2017 roku miał on najpierw zgwałcić, a następnie śmiertelnie pobić trzyletniego chłopca. Decyzję Sądu Okręgowego w Sieradzu postanowił zrewidować Sąd Apelacyjny w Łodzi, który zmniejszył karę z 25 do 15 lat pobytu w zakładzie karnym. Warto podkreślić, że pierwszy z wyroków był i tak łagodny – prokuratura domagała się bowiem dożywocia.

Sędzia Krzysztof Eichstaedt orzekł jednak, że wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu był zbyt łagodny dla pedofila. Według Eichstaedta śmierć chłopca była wynikiem pobicia ze skutkiem śmiertelnym, a nie zabójstwa z premedytacją. Kara 25 lat więzienia powinna być jego zdaniem zarezerwowana dla sprawców wyjątkowo okrutnych i brutalnych zbrodni, zaś ta nie miała do nich należeć. Warto zaznaczyć, że pedofilem był portugalski obywatel Seve V.

W poniedziałek wyrok usłyszał Michał Majewski, były już dziennikarz tygodnika „Wprost”. Postępowanie wobec niego było prowadzone w związku z akcją ABW z czerwca 2014 roku, gdy funkcjonariusze tej służby wtargnęli do redakcji pisma. Chcieli oni odebrać laptopa jego redaktorowi naczelnemu, Sylwestrowi Latkowskiemu, ponieważ miały się na nim znajdować informacje dotyczące tzw. afery taśmowej. Chodziło o słynne nagrania rozmów polityków Platformy Obywatelskiej i osób związanych z jej środowiskiem.

Majewski poinformował wczoraj, że będzie musiał zapłacić grzywny w wysokości 18 tys. złotych, natomiast 20 tys. wyda ówczesny wydawca pisma, Paweł M. Lisiecki. Sędzia Monika Tkaczyk-Turek z Sądu Rejonowego w Warszawie uznała ich winnych na podstawie art. 224 par. 2 Kodeksu karnego, który stanowi, że „podlega karze ten, kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej”.

Zdaniem byłego dziennikarza cała sprawa była pierwszym przypadkiem tak jawnej ingerencji w życie mediów od 1989 roku. Według Majewskiego dziennikarze mają nie tylko prawo, ale przede wszystkim obowiązek ochrony swojego źródła informacji, dlatego ma on nadzieję na sprawiedliwy wyrok podczas apelacji.

Skandal! Zgwałcił i zabił 3-letnie dziecko partnerki. Dostał 15, a nie 25 lat

Data: 05.02.2020 19:34

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kasta #nadzwyczajnakasta #kastabierzewlape #sady #dzieci #pedofilia #morderstwo

Prawdziwy skandal. Sąd Apelacyjny w Łodzi złagodził wyrok dla prawdziwego zwyrodnialca. Zgwałcił i zabił 3-letnie dziecko swojej partnerki.

Skandal! Zgwałcił i zabił 3-letnie dziecko partnerki. Dostał 15, a nie 25 lat

Aż trudno o tym pisać. Sąd Apelacyjny złagodził wyrok dla prawdziwego zwyrodnialca. Steve V., który posiada obywatelstwo Kanady oraz Portugalii, zgwałcił oraz zabił 3-letnie dziecko. Dziecko własnej partnerki. Początkowo dostał 25 lat. W Sądzie Apelacyjnym doszło do najprawdziwszego skandalu. „Sąd Apelacyjny nie ma najmniejszych wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego w zakresie przypisanego mu czynu, jednakże uznaliśmy, że kara 25 lat pozbawienia wolności, podobnie jak i kara dożywotniego pozbawienia wolności, jest karą szczególną”.

Najwyraźniej zgwałcenie i zamordowanie 3-letniego dziecka nie jest „szczególną” zbrodnią. Jak sędzia tłumaczył swoją skandaliczną decyzję? „Przestępstwo, jakiego dopuścił się oskarżony, zasługuje na bardzo duże potępienie, ale można sobie wyobrazić przestępstwo popełnione w sposób o wiele bardziej brutalny i dla takich przestępstw zastrzeżone są kary szczególne”. Dalsze tłumaczenia sędziego aż trudno cytować. Według sądu trudno tutaj mówić o chęci zabójstwa, ponieważ „mamy do czynienia z jednym ciosem”. Według sądu było to więc „pobicie ze skutkiem śmiertelnym”, a nie zabójstwo.

Steve V. miał znęcać się nad dzieckiem przez wiele dni. Zgwałcił je pod nieobecność matki. Matka przyniosła dziecko z wieloma obrażeniami. Zostało przetransportowane ze szpitala w Wieruszowie do Centrum Zdrowia Matki Polski w Łodzi. Lekarze starali się jak mogli, ale operacja nie dała rezultatu. Dziecko zmarło. Oficjalną przyczyną zgonu był uraz czaszkowo-mózgowy z mocnym krwawieniem. Te straszne wydarzenia miały miejsce w 2017 roku. W Internecie nie brakuje komentarzy oburzonych. „Za to powinna być kara śmierci, a nie 25 lat, nie mówiąc już o 15! Skandal!”.