Data: 18.09.2019 10:59

Autor: dzin

O miłosiernym Bogu

Ijon:

Gdy ktoś nie uznaje Go jako autorytetu i sam zaczyna decydować, to się pogubi, zdziczeje, a w konsekwencji umrze – sam na siebie ściągnie tragedię.

Mam kogoś uznać za autorytet jak nikt go nie widział? Bo umrę?

Dawno nie czytałem nic bardziej pojebanego.

Rak.

#bog #rakcontent #religia #biblia #facepalm

Wiara w Boga może przyspieszać leczenie chorób psychicznych

Data: 30.08.2019 12:58

Autor: HowardLovecraft

livescience.com

Nowe badania wskazują, że pacjenci wierzący w Boga mogą uzyskiwać lepsze wyniki krótkoterminowego leczenia chorób psychicznych.

David Rosmarin, klinicysta i instruktor na wydziale psychiatrii w Harvard Medical School w Bostonie, powiedział, że osoby, które opisywały się jako posiadające silną wiarę, zgłaszały lepszą ogólną reakcję na leczenie depresji, stanów lękowych i innych chorób psychicznych.

#zdrowie #nauka #wiara #duchowosc #bog

Data: 15.08.2019 08:53

Autor: Ijon_Tichy

„On kładzie kres wojnom” (Psalm 46:10). Jaka oczekiwana wiadomość dla dziecka Bożego, które jest umęczone i rozrywane przez walkę. Walka w naszej duszy jest Jego walką i tylko On ją może zakończyć. Nasz kochający Ojciec nie pozwoli, żeby ciało i diabeł nas nękały do porażki.

Hebrajskie słowo użyte tutaj przez Dawida w Psalmie 49:10, to słowo milchamah, które oznacza, karmić się czymś, konsumować, pożerać, jeść, zwyciężać.” Pochodzi od słowa kluczowego, które sugeruje żywność albo chleb dla bydła. Jego użycie tutaj jest po prostu wspaniałe, powód do wielkiej radości. To znaczy, że Bóg zatrzyma każdego nieprzyjaciela przed skonsumowaniem nas, przed pożarciem.

Dobra wiadomość Ewangelii jest taka, że służymy Bogu absolutnej miłości – Bogiem miłosierdzia, który pragnie doprowadzić swoich umiłowanych do miejsca ponad wszelkimi zamieszkami. Bożym ostatecznym celem dla wszystkich Jego dzieci jest obfite życie. On nigdy nie zaplanował, żebyśmy szli przez życie skoncentrowani na naszych grzechach i upadkach. Ale nie możemy zająć swojego miejsca w Bożym planie, aż się w pełni utożsamimy z Jego śmiercią i zmartwychwstaniem.

#biblia #walkaduchowa #bog #chrzescijanstwo

Data: 20.07.2019 10:45

Autor: Ijon_Tichy

Niezależnie od wszelkich okoliczności pamiętajmy o tym, że Bóg ZAWSZE wyciąga chętnie swoją rękę i podnosi nas z wszelkich upadków!. Daje przebaczenie płynące z czystej miłości. On oddał swoje życie, by stało się to możliwe.

Ewangelia Łukasza 18:

(9) I powiedział także do tych, którzy pokładali ufność w sobie samych, że są usprawiedliwieni, a innych lekceważyli, to podobieństwo: (10) Dwóch ludzi weszło do świątyni, aby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. (11) Faryzeusz stanął i tak się w duchu modlił: Boże, dziękuję ci, że nie jestem jak inni ludzie, rabusie, oszuści, cudzołożnicy albo też jak ten oto celnik. (12) Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę z całego mego dorobku. (13) A celnik stanął z daleka i nie śmiał nawet oczu podnieść ku niebu, lecz bił się w pierś swoją, mówiąc: Boże, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem. (14) Powiadam wam: Ten poszedł usprawiedliwiony do domu swego, tamten zaś nie; bo każdy, kto siebie wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. (15) Przynieśli też do niego i dzieci, aby się ich dotknął. A widząc to uczniowie, gromili ich. (16) Jezus zaś przywołał je i rzekł: Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie i nie zabraniajcie im. Albowiem do takich należy Królestwo Boże.

#biblia #chrzescijanstwo #bog #przebaczenie

Data: 24.05.2019 07:25

Autor: Ijon_Tichy

Einstein powiedział, że "Bóg nie gra w kości". Przy innej okazji wspominał, że jego największym marzeniem jest zrozumienie Boga. Jak to możliwe, że ten geniusz odwoływał się do Boga?

Jak już wspominałem, kiedyś miałem ateistyczną wizję rzeczywistości. To się zaczęło zmieniać wraz ze wzrostem wiedzy. Nie wymądrzam się. Mam w najmniejszym poważaniu ten dziecinny spór o istnienie lub nieistnienie Boga.

To, że zacząłem wierzyć w Boga jest syntezą wielu lat gromadzenia wiedzy.

A oto taki maleńki kamyczek do ateistycznego ogródka ;) szczególnie polecam konkluzje autora, które zamieścił w kilku ostatnich minutach filmu.

Szanuję ateistów, jednak uważam, że drastycznie filtrujecie ogląd rzeczywistości.

#swiatopoglad #ateizm #bog #matematyka #filozofia

https://youtu.be/wb7kPaM8cfg

Data: 22.04.2019 14:52

Autor: Thanos

zajebiaszcza pościelówka, tylko koneserzy docenią (mega doznania!!! uhuhuu ;D <3 )

https://www.youtube.com/watch?v=CuPNI06vWUc


takie przemyslenie na dziś. mam sąsiada, świadek #Jehowy. 80+, ledwo zipie, ale jeszcze resztkami sił chodzi na te ich zebrania. za kazdym razem jak go spotykam na schodach, rozmawia do mnie o królestwie boszym. najlepsze jest, jak to robi: najpierw niewinnie pyta, co tam slychać, a zaraz potem niezależnie od mojej odpowiedzi, nawiązuje do pisma świętego (zna je skubaniec na pamięc, każdy wers, cytuje z marszu). podziwiam tego starego skurczybyka, naprawdę. przeżył całe życie zaślepiony w Boga (że ma misję, musi zbawić świat, nieść słowo Chrystusa itd.). i jeszcze na sam koniec, w te ostatnie miesiące (moze tygodnie, bo coraz gorzej z nim ==> wiare może i ma silną, ale diete słabą /niezdrową) stara się nawracać…

widze w nim taką pewność, jakbym rozmawiał z samym Chrystusem. ten gość dosłownie mówi jego słowami. żyje jego życiem, i myśli jego myślami. on go nie skopiował (zmapował, czytając przez dziesiątki lat w kółko jego zdania i historie), ale ON GO STWORZYŁ. #Bog jest w nim, i to sie czuje. on jest juz pogodzony ze swoim losem… gdy z nim rozmawiam, lub nawet na niego patrze, mam wrażenie, że ten starzec wie coś, czego my jeszcze nie wiemy…

ehh, ide se puścić pościelówkę ;)

#chillout #jehowa

Data: 17.04.2019 06:50

Autor: Ijon_Tichy

W oparciu o książkę Hoimara von Dietfurtha (ewolucjonisty, przyrodnika, neurologa, popularyzatora nauki) pt.: "Nie tylko z tego świata jesteśmy". Polecam tę książkę i inne dzieła pana Dietfurtha.

W okresie średniowiecza w naszym kręgu kulturowym ogromnym wysiłkiem usiłowano udowodnić raz na zawsze istnienie Boga i realność rzeczywistości innego świata. W wyniku okazało się, że udowodnienie tego jest z zasady niemożliwe.

Później na scenę wstąpiła nowoczesna nauka, a ponieważ człowiek jest skłonny do popadania w skrajności, dlatego kolejne wieki poświęcono z kolei na imponujące wysiłki w celu udowodnienia, że Boga nie ma, żadna transcendentalna rzeczywistość nie istnieje, że przyroda i świat doczesny mogą sobie funkcjonować bez Boga, a nasz rozum potrafi je przeniknąć.

Wynikiem było poznanie, że to też jest niemożliwe. Za decydujący punkt zwrotny można uznać teorię względności Alberta Einsteina i fizykę kwantową. Człowiek pokornie uznał, że istnieje nieskończona mnogość rzeczy, które przerastają jego umysł.

Naiwny realista, czyli materialista ontologiczny odrzuca samą myśl o możliwości istnienia jakiejś rzeczywistości poza naszym światem, wskazując przy tym na swoje bezpośrednie doświadczenie. "Naiwny realizm", został wstępnie zdyskredytowany jako złudzenie ponad dwa tysiące lat temu przez Platona.

Zastanómy się nad tym przez chwilę.

Okazuje sie bowiem, że WRAŻENIA ZMYSŁOWE NIE SĄ ODBICIEM RZECZYWISTOŚCI. Np. wrażenie wzrokowe. Przymiotnik "ciemny" nie odnosi się do cechy świata zewnętrznego, lecz opisuje tylko przeżycie wzrokowe. W świecie zewnętrznym istnieją fale elektromagnetyczne różnej długości (lub, co na to samo wychodzi, różnych częstotliwości), a oczy nasze reagują na (stosunkowo nadzwyczaj mały) wycinek tego pasma częstotliwości fal, a nasz mózg, a mówiąc ściślej: część naszych półkul mózgowych zwana "korą wzrokową", przekłada wyzwolone reakcją siatkówki sygnały – w jakiś, całkowicie dla nas zagadkowy sposób – na przeżycia optyczne, które opisujemy słowami: "jasne", "ciemne", różnymi nazwami barw itd. Ten przykład (a jest ich wiele więcej) pokazuje nam, że:

– Po pierwsze: poza dziedziną ludzkiego przeżywania istnieje rzeczywiście realny świat zewnętrzny.

– Po drugie: tego, co przeżywamy, nie można tak bez zastrzeżeń uznać za realną cechę tego zewnętrznego świata.

– Po trzecie: według wszelkiego prawdopodobieństwa istnieją realne cechy założonego przez nas świata zewnętrznego, których w ogóle nie potrafimy postrzegać i są nam całkowicie niedostepne.

Musimy zatem pogodzić się z tym, że istnieje niewyobrażalna wprost liczba dalszych obiektywnych cech świata, o których nie dowiemy się nigdy, nawet taką pośrednią drogą, poprzez urządzenia i maszyny. Natomiast to, co się w końcu wyłania w naszym przezywaniu, nie jest w żadnym razie wiernym odbiciem obiektywnego świata. Ta niewielka cząstka bodźców, jaką w ogóle postrzegamy, dociera do naszej świadomości po skomplikowanym opracowaniu przez procesy mózgowe.

Nasze narządy zmysłów wcale nam świata nie odtwarzają. One go interpretują! A to jest podstawowa różnica. Natura fali elektromagnetycznej (wywołującej wrażenia wzrokowe) nie ma absolutnie żadnego powiązania z tym, co nazywamy "światłem", czy "ciemnością"

Jeszcze ostatni przykład. Powiedzieliśmy, że nie potrafimy bezpośrednio postrzegać fal elektromagnetycznych poza wąskim pasmem optycznie widzialnego światła;. Ściśle biorąc, nie całkiem tak jest. W innym bowiem miejscu tego widma, przesuniętym nieco w kierunku fal dłuższych, a mianowicie mniej więcej między jedną tysiączną milimetra a całym milimetrem długości fal, znowu rejestrować możemy te same fale elektromagnetyczne, ale tym razem nie poprzez nasze oczy, lecz receptory zmysłów naszej skóry. Fal tych nie widzimy, lecz je czujemy. Postrzegamy je jako promieniowanie cieplne.

Wszystkie fale elektromagnetyczne są z istoty swej takie same. Jest to zawsze zupełnie ten sam rodzaj promieniowania. Jedyna różnica polega na długości fal. W zależności od swoistej formy przystosowania komórek naszych zmysłów, przeżywamy określone częstotliwości tych fal bądź jako światło czy rozmaite barwy, bądź też jako promieniujące ciepło. Nie może tu być w ogóle mowy o żadnym "odbiciu" realnego świata, takiego "jakim on jest”. To jest tylko percepcja, taki szczególny sposób NIEZALEŻNEGO OD NASZEJ WOLI INTERPRETOWANIA bodźców poprzez nasze organizmy.

Widzimy więc, że "naiwny realista", materialista ontologiczny jest naprawdę naiwny. Uznana przez niego za tak niewzruszona i solidną koncepcja realności świata, realności, którą można sprawdzić (zobiektywizować) dzięki postrzeganiu zmysłowemu, w jednej chwili okazuje się czystym złudzeniem.

Gdy wyzbędziemy się przesądów (zarówno wierzący, jak ateisci), to okazuje się, że wiedza przyrodnicza nie neguje wiary, a nawet te dwie wizje świata mogą wzajemnie się uzupełniać. Poznanie przyrodnicze poszerza religijne rozumienie człowieka i świata. Sednem jest pojmowanie procesu ewolucji jako aktu stworzenia.

Ale to już inny temat.

#ateizm #agnostycyzm #nauka #bog #wiara #ewolucja #filozofia