Slime w kosmosie czyli glut na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Data: 20.05.2020 17:05

Autor: ziemianin

smithsonianmag.com

#slime #glut #MiedzynarodowaStacjaKosmiczna #ISS #eksperyment #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #stanniewazkosci #nasa #astronauta #astronauci #nauka

Jak się okazuje slime, zwany przez polskie dzieci „glutem” czy „glutkiem”, może być nie tylko zabawką dla dzieci, ale również przedmiotem poważnych eksperymentów naukowych. Bardzo poważnych, bo prowadzonych na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Latem ubiegłego roku stacja Nickelodeon wysłała na ISS około dwóch litrów gluta. Celem projektu Slime in Space było przede wszystkim stworzenie materiału edukacyjnego dla nauczycieli. Jednak z okazji postanowili skorzystać naukowcy specjalizujących się badaniu różnych materiałów.

Slime w kosmosie czyli glut na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Inżynier Mark Weislogel z Pennsylvania State University mówi, że gdy dowiedział się o projekcie Nickelodeona, nie mógł przegapić takiej okazji. To tak unikatowa ciecz, że nie mogliśmy przegapić okazji do jej zbadania, mówi. Wraz ze swoją koleżanką, Rihaną Mungin, opracowali serię ośmiu eksperymentów, które miały zostać przeprowadzone na ISS.

Nie zawsze zdarza się, byśmy w ramach swoich obowiązków na stacji kosmicznej mogli przez kilka godzin bawić się slimem, podczas gdy zespół naziemny mówi nam, byśmy przez strzykawkę opryskali slimem kolegę lub napełnili nim balon, mówi astronautka Christina Koch.

Po co jednak wysyłać gluta w kosmos? Otóż dlatego, że to ciecz o lepkości 20 000 razy większej od wody. To zaś oznacza, że slime zachowuje się w warunkach mikrograwitacji w zupełnie niespodziewany sposób i pozwala nam lepiej zrozumieć jak ciecze o dużej lepkości zachowują się w przestrzeni kosmicznej. To zaś pozwoli na lepsze projektowanie systemów, które oryginalnie powstały w warunkach ziemskiej grawitacji. Jak wyjaśniają autorzy badań, bez grawitacji bąbelki w płynie nie unoszą się do góry, krople nie padają, więc cały sprzęt taki jak boilery, kondensatory, systemy nawadniania czy ekspresy do kawy, działają zupełnie inaczej.

Co interesujące, na Ziemi definiujemy ciecz, jako coś, co przyjmuje kształt pojemnika, mówi Koch. Jednak w warunkach mikrograwitacji woda tworzy sferę. Musimy więc przemyśleć definicję materii w przestrzeni kosmicznej. Ten eksperyment wspaniale pokazuje nam, jak mikrograwitacja wpływa na nasze rozumienie rzeczy, szczególnie takich, które na Ziemi przyjmujemy za oczywiste, dodaje.

Eksperymenty wykazały na przykład, że na stacji kosmicznej slime również tworzy sferę. W porównaniu z wodą dzieje się to bardzo szybko. Woda, przez swoją niższą lepkość, odkształca się jeszcze długo po tym, jak slime tworzy idealną sferę.

Podczas innego eksperymentu wypełniano glutem balony, a następnie je przebijano. Astronauci spodziewali się eksplozji slime. Okazało się jednak, że po przebiciu balonu glut ledwo się przemieszczał, zachowując nadany kształt.

Jeden z najbardziej interesujących eksperymentów polegał na użyciu slime'a i dwóch łopatek pokrytych warstwą hydrofobową. Astronauci ściskali gluta między łopatkami, a następnie z różną prędkością oddalai łopatki od siebie. Slime przyczepiał się do powierzchni obu łopatek. Gdy były one oddalane powoli, przez chwilę glut się rozciągał, a następnie pękał, pozostając przywarty do obu łopatek. Gdy zaś łopatki rozwierano szybko, slime tworzył znacznie dłuższy „most”, również pękał, ale rozrywał się na kilka kawałków, które tworzyły sfery pomiędzy łopatkami. Eksperyment ten dobrze obrazuje, dlaczego slime jest cieczą nieniutonowską. Narusza on bowiem niutonowskie prawo lepkości, które mówi, że lepkość cieczy nie zmienia się pod wpływem przyłożonej siły. Tymczasem tutaj widać, że w zależności od siły, slime reaguje inaczej.

Jak zauważają eksperci, badania nad zachowaniem cieczy w warunkach mikrograwitacji mogą zostać wykorzystane np. do stworzenia systemów przemieszczania płynów bez pomocy pomp.

USA/ NASA szuka kandydatów na astronautów

Data: 05.03.2020 05:53

Autor: ziemianin

usajobs.gov

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #usa #nasa #astronauta #praca

Amerykańska agencja kosmiczna NASA po raz pierwszy od ponad czterech lat poszukuje nowych astronautów. Kandydaci powinni być gotowi do częstych podróży – poinformowała agencja w ogłoszeniu rekrutacyjnym opublikowanym na swojej stronie internetowej.

USA/ NASA szuka kandydatów na astronautów

"Ameryka od czasu programu Apollo nigdy nie była tak blisko ponownego wysłania astronautów na Księżyc. Do 2024 roku wyślemy pierwszą kobietę i kolejnego mężczyznę na południowy biegun Księżyca" – powiedział administrator NASA Jim Bridenstine. "Jeżeli zawsze marzyliście o byciu astronautami, zgłaszajcie się" – dodał.

NASA podaje, że nowi astronauci będą mogli pracować np. na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej albo na Gateway – planowanej załogowej stacji kosmicznej, która zostanie umieszczona w przestrzeni w pobliżu Księżyca.

Zgłoszenia przyjmowane będą do końca marca, a NASA chce zakończyć selekcję kandydatów na astronautów w połowie 2021 roku. Najważniejsze wymagania stawiane w ogłoszeniu to amerykańskie obywatelstwo i ukończenie odpowiednich studiów z zakresu nauki, technologii, inżynierii lub matematyki. Agencja podaje także, że konieczne będą częste podróże i nie jest możliwa praca zdalna. Wybrani kandydaci na astronautów przez dwa lata będą zdobywać podstawowe umiejętności, a po zakończeniu szkolenia staną się członkami korpusu astronautów.

Roczna pensja, podawana w ogłoszeniu, mieści się w przedziale od 104 898 do 161 141 dolarów.

Kiedy ostatni raz NASA szukała kandydatów na astronautów, pod koniec 2015 roku, zgłosiło się 18,3 tys. chętnych. Astronautami zostało 11 z nich.