F1 VLOG 153: Williams i jego duch walki. RK o problemach z bolidem. Lewis lepszy od Schumiego?

Data: 11.11.2019 17:29

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #f1 #formula1 #rk88 #F1 #robertkubica #Kubica #motosport #williams #f1vlog

F1 VLOG 153: Williams i jego duch walki. RK o problemach z bolidem. Lewis lepszy od Schumiego?

Wracamy do akcji. Na początek dużo o woli walki Williamsa. Nie podda się Claire, nie podda się Dave… Tymczasem RK rozwodzi się nad problemem braku powtarzalności swojej maszyny, a brytyjskie media porównują debiut George'a Russella do pierwszego sezonu Fernando Alonso… trafiając kulą w płot.

Równocześnie Haas rozważa swoją przyszłość w Formule 1. Czy zostanie w sezonie 2021 i czy to dobry pomysł, aby ten zespół miał zakupić Orlen?

Eddie Irvine ostro ocenia Sebastiana Vettela. Niestety – trafnie, podczas gdy Eddie Jordan dowodzi, że Lewis Hamilton już teraz poprawił dokonania Michaela Schumachera.

Giovinazzi zostaje w Alfie Romeo a Hulk… czy przejdzie do Indy Car, oraz czemu w McLarenie nie ma miejsca dla Fernando Alonso.

Ponadto o błędach nowych regulaminów oraz "czystych intencjach" FIA i Liberty, które nie do końca pokrywają się z "czystymi intencjami" kierowców Formuły 1. A niby wszystkim chodzi o to samo.

W końcówce o płomiennych nadziejach na Rajd Australii i brytyjskim pomyśle na zastąpienie w Toyocie Otta Tanaka Elfynem Evansem.

Do tego zapowiedź GP Brazylii przeplatana aferą z silnikami Ferrari.

Na deser RK tłumaczy, czemu gdzie i dlaczego poczuł się znów kierowcą Formuły 1.

Kubica: „Inżynierowie przed startem zgłaszają mi, że bolid zachowuje się inaczej”

Data: 10.11.2019 08:44

Autor: ziemianin

motorsportweek.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motosport #rk88 #robertkubica #kubica #f1 #formula1 #williams

Robert Kubica mówi, że podawane przez media najprostsze przyczyny jego problemów w sezonie 2019 nie są właściwymi i nie wiadomo, czemu feeling w samochodzie z numerem 88 zmienia się z sesji na sesję.

wymagany angielski

Kubica: „Inżynierowie przed startem zgłaszają mi, że bolid zachowuje się inaczej”

„Wiele razy mówiłem, że ten rok był bardzo trudny, bardzo skomplikowany. Ale jedną z rzeczy, której brakuje najbardziej jest stałość czucia w samochodzie. Samochód sam w sobie nie należy do najłatwiejszych, ma słaby docisk, ale nie powinien tak zmieniać się pod względem osiągów czy feelingu. A to dzieje się z jednej sesji na drugą. Nie można tego tłumaczyć warunkami na torze czy podobnymi rzeczami. Mam zupełnie inny feeling od razu po wyjechaniu z alei serwisowej i wtedy na 90% wiem czy jest lepiej czy gorzej” – wyjaśnia Robert Kubica.

„Nie sądzę, że samochód jest nieregularny. Ale przyczepność, którą generuje już tak. Nie sądzę by chodziło o charakterystykę auta. Nie wiem, jak ująć to krótko, ale nie chodzi o samochód sam w sobie czy jego charakterystykę” – dodaje.

Nie wiadomo przy tym, czemu tak się dzieje, a Robert mówi, że proponowane przez media najprostsze przyczyny nie są trafne. Dziennikarze zapytali, czy skoro Robert opuścił wiele jak jazdy autami hybrydowymi na oponach Pirelli, to przyczyną mogą być właśnie problemy z pełnym wykorzystaniem opon. Kubica uważa, że to błędny trop.

„Ale ja czuję tuż po wyjechaniu z garażu, że feeling jest inny. Jaką różnicę mogę zrobić oponami na dystansie 400 metrów? Opony… możesz wprowadzić je w lepsze okno operacyjne lub gorsze, ale w pewnym momencie je osiągniesz, tak jak w Meksyku. W kwalifikacjach skręciłem w pierwszy z trzech zakrętów ze znacznie mniejszą prędkością, a samochód jechał prosto. Potem w niedzielę wyjechałem z garażu, a balans był zupełnie inny. Inżynierowie na okrążeniu wyjazdowym na pola startowe powiedzieli mi, że „samochód jest zupełnie inny” i ja odpowiedziałem im, że tak, feeling jest zupełnie inny” – mówi Kubica.

„Rozumiem, że punkt widzenia mediów jest taki, że opony mają duże znaczenie, ale gdy opuszczasz garaż, jedziesz prosto, potem przez dwa zakręty więc opony są mniej więcej w takiej samej formie, chyba że zmienisz swoje koce grzewcze, temperatury czy ciśnienie. Jeżeli są takie same, to nie ma szans, że to opony będą miały taki wpływ, chyba że je zmienisz. Z Pirelli jesteśmy bardzo ograniczeni jeżeli chodzi o okno operacyjne. To nie tak, jak było kiedyś. Wszyscy są skupieni na tym, by utrzymywać te same opony i ciśnienia. Opony nie są czymś, co może mieć taki wpływ na feeling i przyczepność.

F1 VLOG 145: Skrzydlate nieporozumienie - RK o praktykach Williamsa. Wyścig pomyłek na Suzuce

Data: 13.10.2019 22:53

Autor: ziemianin

youtu.be

#f1vlog #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motorsport #rk88 #williams #robertkubica #kubica #formula1 #f1

F1 VLOG 145: Skrzydlate nieporozumienie – RK o praktykach Williamsa. Wyścig pomyłek na Suzuce

Zapraszam na podsumowanie kolejnego weekendu, który jeszcze bardziej odsłonił kulisy współpracy Roberta Kubicy z ekipą Williamsa. O tym, jak po udanych treningach zespół znów pozbawił kierowcę bolidu zdatnego do szybkiej jazdy a także o tłumaczeniach Williamsa i perspektywie Roberta Kubicy.

Następnie analizujemy wielki sukces Ferrari… w kwalifikacjach i jak wszystko przeminęło z wiatrem już w pierwszych sekundach wyścigu, aby dać Mercedesowi szóste z rzędu mistrzostwo konstruktorów.

O pretensjach Maxa i serii błędnych decyzji sędziowskich oraz karach dla Leclerca.

Do tego omawiamy inne incydenty na torze, oraz składamy trybut Toto Wolffowi. Zapraszam jak zwykle serdecznie

Data: 13.10.2019 18:44

Autor: hellboy

Powiem Wam, że te nowoczesne bolidy to mają spore luzy na kierownicy jak się człowiek przyjrzy dokładniej. Takie to widziałem ostatni raz na orbitrolu w wyłączonym Ursusie 912.

Tu na przykład nagranie z kamerki na bolidzie Roberta Kubicy z Williamsa. Claire prawdopodobnie ogłasza właśnie bankructwo z uwagi na liczbę części koniecznych do wymiany.

https://streamable.com/45hdq

https://twitter.com/sydneyfabregaz/status/1183189673193148416

#f1 #formula1 #kubica #williams #sport

Mechanik Williamsa: Kubica zasługuje na lepszy bolid. Vettel to prawdziwy przyjaciel

Data: 05.10.2019 12:04

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #f1 #formula1 #robertkubica #kubica #rk88 #williams

Zapraszamy na wywiad Iwony Hołod z Teo Santosem, pracującym jako mechanik w Williamsie od ponad 15 lat. O początkach pracy, przygotowaniach do grand prix i pracy w fabryce. Nie zabraknie wspomnienia niebezpiecznych sytuacji. Będzie też coś o kierowcach, z którymi pracował oraz Robercie Kubicy.

Mechanik Williamsa: Kubica zasługuje na lepszy bolid. Vettel to prawdziwy przyjaciel

Wywiad przeprowadziła Iwona Hołod

Powrotroberta.pl: Czym zajmujesz sie w Williams F1 Team jako mechanik?

Teo Santos: Do każdego bolidu przypada 5 mechaników – 1 dowodzący oraz 4 tzw. 2-gich mechaników. Jestem jednym z czterech mechaników nr 2, a moje główne obowiązki to dbanie o frontową część bolidu, np. zmieniam przednie koła podczas pit stopów.

PR: Jak doszedłeś do tego, aby być mechanikiem w F1?

Teo Santos: Do zawodu mechanika przygotowywałem się od dziecka! Chodziłem do specjalnej szkoły, specjalizującej się w mechanice samochodowej i od zawsze pracowałem na torach wyścigowych. Ponadto, uwielbiam skoki spadochronowe i wszystko, co daje adrenalinę albo ma koła 😉

PR: Jak długo jesteś w F1 i w Wiliams?

Teo Santos: Jestem już tutaj 15 lat i od zawsze z Williamsem! Wcześniej byłem mechanikiem w takich seriach jak: Ford, Opel, Formula 3, Formula 3000. To jest coś w rodzaju szkoły, która przygotowuje Cię do Formuły 1.

PR: Czy brałeś udział w jakimś konkursie, który wytypował Cię jako kandydatka na mechanika w F1? Powszechnie wiadomo, ze bardzo trudno się tam dostać!

Teo Santos: Nie, ale ciągle obserwują Cie ludzie z branży, maja na Ciebie oko – i wiedzą, czy jestes dobrym mechanikiem, czy nie. Na tej podstawie idziesz wyżej, dostajesz się tam, gdzie chcesz.

PR: Jak radzisz sobie z tym, że prawie cały rok jesteś poza domem, bez rodziny? To musi być trudne.

Teo Santos: Nie jest łatwo tak pracować z sezonu na sezon.. Musisz się bardzo poświęcać pracy, ale jesli masz wyrozumiałą rodzinę, wtedy ta rodzina Cie wspiera w Twojej pasji i wszystko staje się łatwiejsze..

PR: Czy pamiętasz jakieś szczególnie niebezpieczne lub śmieszne sytuacje, które wydarzyły się podczas Grand Prix?

Teo Santos: W sumie zawsze jest niebezpiecznie, ale pożar, który mielismy w Barcelonie, hmm, to było chyba w 2012 roku.. to było coś.. Też w 2007 roku, kiedy przejechał nas Kazuki Nakajima w Brayzlii, wow… albo pożar, który mielismy w hotelu w Niemczech – to było baaardzo niebezpieczne…

Zabawne momenty zdarzają się cały czas 🙂 Wtedy nasza praca staje się prawdziwą przyjemnością! Tak jest nam łatwiej poradzić sobie z tym długim i ciężkim czasem, spędzanym poza domem. Bardzo zabawnym gościem, który uprzyjemnia nam czas w Williams, jest Robert! Jest świetny, genialny gość!

PR: Czytałeś książkę „Mechanik”? Jeśli tak, w jakim stopniu wg Ciebie odzwierciedla prawdę?

Teo Santos: Nie, nigdy, ale pewnego dnia przeczytam i porównam z sytuacjami z prawdziwego życia.

PR: Jak przygotowujesz się, fizycznie i psychicznie, do roli mechanika?

Teo Santos: Cóż, wszyscy chodzimy ciągle na siłownię. Dbamy o siebie bardzo, chcemy być fit, ale nie tylko ze względu na prace, ale też po prostu ze względu na siebie, w trosce o swoje własne zdrowie. Chcemy być w dobrej formie, bo to pozwala nam także radzić sobie z ciągłymi zmianami stref czasowych, pomaga walczyć z różnymi chorobami i wirusami. To pomaga także utrzymać równowagę psychiczną, a ja jestem tez taki, że nie przejmuję się głupotami 🙂

PR: Jak wyglądają Wasze treningi?

Teo Santos: W fabryce mamy bardzo nowoczesną siłownię oraz trenerów – z tego korzystamy. Mamy też tam lekarzy i pielęgniarki oraz fizjoterapeutów, którzy pomagają nam ta torach. Wsłuchujemy się także w swój własny instynkt, głos wewnętrzny, aby nie przesadzić i tez powiedzieć sobie stop w odpowiednim momencie.

PR: Czy macie także wsparcie psychologów?

Teo Santos: Tak, mamy także w fabryce psychologów. Każdy kierowca także ma swojego psychologa w fabryce.

PR: Co dzieje się w głowie mechanika, kiedy ten popełni błąd, np. źle dokręci śrubę i zrujnuje wyścig kierowcy?

Teo Santos: To jest naj-gor-szy koszmar mechanika… Strasznie się biczujemy wtedy, bo popełniliśmy błąd.. Wtedy, tylko czas leczy nasze rany.

PR: Jak wyglądają zebrania dla mechaników? Jak jesteście przygotowywani do poszczególnych Grand Prix?

Teo Santos: Mamy takie spotkania na wszystkich poziomach i mamy tez specjalny system komputerowy do komunikowania się, który informuje wszystkich nas, co się dzieje, na każdym etapie, każdego dnia.

PR: Jak uzupełniacie swoją wiedzę techniczną? Świat idzie do przodu, wszystko bardzo szybko się rozwija, trzeba być na bieżąco.

Teo Santos: W Williamsie organizują nam regularnie kursy, na których informują nas o wszystkich nowych technologiach, rozwiązaniach. Jeśli mamy czas, aby z nich skorzystać – wtedy jesteśmy zawsze on top z nasza wiedza i szybkim rozwojem naszej branzy.

PR: Z jakimi kierowcami lubisz pracować najbardziej?

Teo Santos: Wydaje mi się, ze procowałem już ze wszystkimi rodzajami kierowców i każdy z nich ma coś wyjątkowego w sobie. Jednak najfajniejsi i najbardziej wartościowi są Ci, którzy nie udają, że Cię nie znają, kiedy nie pracujecie już razem. Ci, którzy nawet po 15 latach potrafią zatrzymać się i powiedzieć „cześć!”. Jednym z takich kierowców jest Sebastian Vettel. Do dzisiaj zawsze znajdzie czas, żeby ze mną porozmawiać. Jest świetny, to prawdziwy przyjaciel.

PR: Z jakimi kierowcami F1 pracowałeś dotychczas?

Teo Santos: Nick Heidfeld, mark Webber, Antonio Pizzonia, Kazuki Nakajima, Alex Wurz, Nico Rosberg, Nico Hulkenberg, Rubens Barichello, Bruno Senna, Valtteri Bottas, Felipe Massa, Lance Stroll, George Russell, Robert Kubica, Sebastian Vettel.

PR: Kiedy poznałeś Roberta i co możesz o nim powiedzieć?

Teo Santos: Poznałem go podczas jego pierwszego testu w Williams. Jest cudowną osobą, bardzo mocno stąpającą po ziemi, jest bardzo zabawny i ma ogromny talent. Robert jest cudowny! Jest bardzo inteligentny. Jest także bardzo, bardzo wymagający, co jest bardzo dobre dla zespołu, bo też nakręca nas to do działania. Jest bardzo miłym człowiekiem i wiem, że bardzo troszczy się o swoich fanów. Kocha też żartować! 🙂

Nie jest tak kapryśny i wybredny jak wielu innych kierowców. Niesamowity kierowca, aby z nim pracować. Jest bardzo zdeterminowany i nie pozwala, aby jakiekolwiek ograniczenia go powstrzymały przed jego celem. Robert zawsze ma dla nas czas – chodzi z mechanikami na gokarty albo jemy wspólnie kolację 🙂

Strasznie szkoda, ze nie będzie już z nami jeździł. Zasługuje jednak na lepszy bolid, aby pokazać swój prawdziwy potencjał. Będzie nam go brakowało, ale trzymam kciuki za niego, aby pozostał w F1 i dostał w końcu samochód!

„Nie sądzę, aby to było ostatnie auto z nazwiskiem Kubica w F1”

Data: 04.10.2019 19:47

Autor: ziemianin

streamable.com

#skysport #f1 #formula1 #robertkubica #kubica #rk88 #williams #TedKravitz #motosport

Podczas Grand Prix Rosji Robert Kubica był gościem Ted Kravitza w wywiadzie dla Sky Sports. Padło kilka bardzo interesujących zdań, również na temat przyszłości.

Link do wywiadu video

„Nie sądzę, aby to było ostatnie auto z nazwiskiem Kubica w F1”

Robert ponownie powiedział, że z osobistego punktu widzenia powrót do F1 był wielkim osiągnięciem

„Nie tylko powrót, ale osiąganie w trakcie sezonu rzeczy, o których wiedziałem, że będą trudne. One są niestety trochę przykryte naszymi osiągami i trudami sezonu, ale z pewnością było więcej pozytywnych rzeczy z mojego osobistego punktu widzenia niż może to wyglądać z zewnątrz.

Zapytany przez Kravitza, czy najtrudniejsze jest uzyskanie tego pół procenta swojego potencjału aby być superszybkim, Polak odpowiada:

„Prawdopodobnie można się sprzeczać że nigdy nie będzie wiadomo czy nadal to mam. Ja wiem kiedy spisałem się dobrze, a kiedy nie. Wiedziałem, że będzie ekstremalnie trudno być konkurencyjnym kierowcą F1 w tym sezonie, ale okazało się to jeszcze trudniejsze ze względu na dodatkowe czynniki, które zdecydowanie nie były w planie” – powiedział Kubica. Nie czuje się jednak nasycony F1.

„Kiedy się tu dostajesz i jeździsz najszybszymi autami świata, to chcesz więcej, to naturalne. Kiedy masz już kask na głowie to starcza ci to na jeden dzień i potem chcesz coraz więcej i możesz być konkurencyjny. Australia była najtrudniejsza ze względu na formę, ale najważniejsza i najbardziej emocjonalna. Nigdy nie sądziłem, że będą mi towarzyszyły takie emocje kończąc wyścig 2 okrążenia za liderem”.

Robert stwierdził, że jego najlepszym wyścigiem sezonu było Grand Prix Singapuru – nie tyle jeżeli chodzi o wynik, ale formę i podejście.

Kiedy Ted Kravitz wskazał na bolid Williamsa mówiąc: „Jeżeli to będzie ostatni bolid z nazwiskiem Kubica…” Robert wtrącił: „Nie sądzę, że będzie”. „Nie?” – zapytał Kravitz, a Kubica wyjaśnił: „W mediach chodzi o spekulowanie więc daję wam pole do niego. Jest wielu Kubiców w Polsce, może miałem siebie na myśli, a może nie. Pospekulujmy”.

„Jeżeli jest to twój ostatni bolid w F1” – kontynuował Kravitz, a Robert znów wtrącił: „Na pewno nie był najszybszym, ale dobrze go było mieć”.

Orlen chce wyjaśnień od Williamsa

Data: 04.10.2019 01:28

Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motosport #f1 #formula1 #orlen #williams #robertkubica #kubica #rk88

PKN Orlen zwrócił się do Williamsa z oficjalną prośbą o wyjaśnienie w sprawie dotyczącej wycofania Roberta Kubicy z Grand Prix Rosji.

[Orlen chce wyjaśnień od Williamsa](PKN Orlen zwrócił się do Williamsa z oficjalną prośbą o wyjaśnienie w sprawie dotyczącej wycofania Roberta Kubicy z Grand Prix Rosji.)

Williams wycofał Kubicę z Grand Prix Rosji na 28 okrążeniu. Tłumaczył to potrzebą zaoszczędzenia części na przyszłe wyścigi.

– Zdecydowaliśmy się wycofać Roberta, by zaoszczędzić części przed intensywną serią wyścigów na innych kontynentach – tłumaczył się inżynier Williamsa, Dave Robson.

Do sprawy odniósł się PKN Orlen, sponsor zespołu oraz Roberta Kubicy.

– W związku z wycofaniem Roberta Kubicy z niedzielnego wyścigu w ramach Grand Prix Rosji, zwróciliśmy się z oficjalną prośbą o wyjaśnienia do zespołu ROKiT Williams Racing. Na ich podstawie będziemy podejmować działania związane z egzekwowaniem zobowiązań wynikających z umowy – przekazała Joanna Zakrzewska, rzecznik PKN Orlen.

W związku z wycofaniem Roberta Kubicy z niedzielnego wyścigu w ramach Grand Prix Rosji, zwróciliśmy się z oficjalną prośbą o wyjaśnienia do zespołu ROKiT Williams Racing. Na ich podstawie będziemy podejmować działania związane z egzekwowaniem zobowiązań wynikających z umowy

— Joanna Zakrzewska (@RzecznikORLEN) [October 3, 2019](https://twitter.com/RzecznikORLEN/status/1179644093263159296?ref_src=twsrc%5Etfw)

PKN ORLEN kontynuuje współpracę z Robertem Kubicą i zostaje w Formule 1 w przyszłym sezonie

Data: 19.09.2019 15:47

Autor: ziemianin

orlen.pl

#zostatniejchwili #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #robertkubica #kubica #orlen #williams #formula1 #f1

Po rozwiązaniu przez Roberta Kubicę umowy z ROKiT Williams Racing, także PKN ORLEN, zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, zakończy po tym sezonie współpracę sponsorską z zespołem. Koncern będzie kontynuował współpracę z zawodnikiem, pozostanie także w Formule 1 budując globalną rozpoznawalność marki.

PKN ORLEN kontynuuje współpracę z Robertem Kubicą i zostaje w Formule 1 w przyszłym sezonie

Dzięki dotychczasowej obecności PKN ORLEN w Formule 1 odnieśliśmy wymierne korzyści wizerunkowe i biznesowe. Od początku naszej współpracy deklarowaliśmy, że jesteśmy z Robertem Kubicą bez względu na okoliczności, dlatego nadal pozostanie on członkiem ORLEN Teamu. Na obecnym etapie wspólnie rozważamy różne scenariusze na przyszły sezon, chcąc wybrać ten najbardziej korzystny dla obu stron. Zamierzamy pozostać w Formule 1, wzmacniając międzynarodową rozpoznawalność marki ORLEN, w szczególności na rynkach, na których posiadamy naszą sieć detaliczną – powiedział Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN.

Dotychczasowe umowy pomiędzy Robertem Kubicą i PKN ORLEN a ROKiT Williams Racing obowiązują do zakończenia obecnego sezonu, a ich zakres nie ulega zmianie. Koncern prowadzi obecnie zaawansowane rozmowy z wybranymi zespołami z zamiarem dalszego zaangażowania w Formułę 1.

Zaangażowanie Roberta Kubicy w kompleksowe działania komunikacyjne PKN ORLEN silnie wspiera markę w kontekście biznesowym i wizerunkowym. Według badań instytutu ARC Rynek i Opinia co 6. kierowca przyznaje, że sponsoring zawodnika wpłynął na częstsze korzystanie ze stacji ORLEN, a w przypadku klientów konkurencji taką deklarację złożyło aż 11 %. Sieć detaliczna Koncernu, w której sprzedaż wspierana była loterią z Robertem Kubicą, odnotowała w Polsce 3% wzrost sprzedaży paliw a także wyraźny wzrost sprzedaży produktów pozapaliwowych w pierwszym półroczu, przyczyniając się do rekordowego zysku operacyjnego tego segmentu, który był wyższy o 400 mln zł, w porównaniu do pierwszego półrocza ubiegłego roku.

Efektywność współpracy z Robertem Kubicą potwierdzają także wyniki mediowe projektu. Dzięki działaniom komunikacyjnym oraz aktywności na kanałach społecznościowych PKN ORLEN i ROKiT Williams Racing wygenerowano ponad 152 miliony kontaktów z marką ORLEN (od XI 2018 do VIII 2019) o wartości reklamowej przekraczającej 60 milionów zł (badania IMM i Pentagon dla ORLEN).

Sponsoring motorsportu to ważny element budowania globalnego zasięgu marki. PKN ORLEN posiada aktywa w pięciu krajach Europy i Ameryki Północnej. Swoje produkty oferuje w ponad 100 krajach na całym świecie, a 60% obrotów generowanych jest na rynkach zagranicznych.

Były kierowca F1 i obecny ekspert Sky Sports F1 J. Herbert: Ograniczenia mogą przeszkadzać Kubicy

Data: 20.08.2019 11:36

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #kubica #robertkubica #rk88 #motosport #wywiady #williams

Były kierowca Formuły 1 i obecny ekspert Sky Sports F1 Johnny Herbert uważa, że ograniczenia fizyczne Roberta Kubicy mają wpływ na tegoroczne wyniki osiągane przez Polaka. Brytyjczyk przypuszcza, że kierowca Williamsa nie jest w stanie korzystać ze wszystkich funkcji dostępnych na kierownicy bolidu F1.

Były kierowca Formuły 1 i obecny ekspert Sky Sports F1 Johnny Herbert: Ograniczenia mogą przeszkadzać Kubicy

Herbert doznał kiedyś poważnych obrażeń i prawie stracił nogi w wypadku podczas wyścigu F3000 na Brands Hatch w 1988 roku. Następnie – mimo częściowej utraty sprawności dolnych kończyn – dotarł do F1 i wygrał trzy grand prix. Ograniczenia, które mu towarzyszyły wymusiły jednak zmianę stylu jazdy i jak uważa sam zawodnik, nigdy nie pozwoliły mu w pełni powrócić do najlepszej dyspozycji.

Brytyjczyk sądzi, że urazy Kubicy nie pozwalają mu osiągnąć takiego samego poziomu, jakim zadziwiał przed wypadkiem w Rajdzie Ronde di Andora [w 2011 roku]. Główną przyczyną jest fakt, iż współczesne bolidy F1 są bardzo skomplikowane i Polak nie może korzystać z wszystkich dostępnych funkcji w odpowiednim czasie, przede wszystkim z powodu ograniczonej mobilności prawej ręki.

– Znam Roberta i wiem, że jego mentalność jest nadal taka sama jak wtedy, gdy wystartował w ostatnim wyścigu w Abu Zabi [w 2010 roku] i kiedy wygrywał w Kanadzie [w 2008 roku]. Jego instynkt nadal myśli o zwycięstwach. To się nie zmieniło – powiedział Herbert Motorsport.com.

– Zwykle jest blisko lub przed George’em [Russellem] w treningach, ale w kwalifikacjach nigdy to się nie zdarzyło.

– To co wiem o tych autach – choć nigdy takiego nie prowadziłem, więc nie biorę tego za pewnik – to fakt, że wiele zmian trzeba wprowadzać w trakcie okrążenia kwalifikacyjnego.

– Zmianę biegów w górę i w dół ma po jednej stronie, ale musi jeszcze dokonywać innych korekt tą samą ręką. To wiele pracy. Czy udaje mu się wszystko w idealnym momencie? Myślę, że był w stanie poradzić sobie z niektórymi z tych problemów, ale nie na tyle, by pokonać George’a.

– Czy potrzebuje więcej czasu? Powiedziałbym, że prawdopodobnie tak. Wtedy mógłby wszystko rozwiązać tak, jak sam potrzebuje. Problem jest jednak taki, że Formuła 1 nie daje czasu.

reszta artykułu na stronie

„Jeździ autem drugiego sortu, co w Williamsie oznacza samochód trzeciej klasy”

Data: 09.08.2019 16:23

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #motosport #formula1 #f1 #robertkubica #kubica #rk88 #AntonioGiovinazzi #Williams #AlfaRomeoSauberF1

Na stronie redbull.com pojawił się ciekawy tekst włoskiego dziennikarza, Giorgio Terruzziego, który pisze o sytuacji Roberta Kubicy oraz Antonio Giovinazziego, którzy mają być bardzo surowo traktowani przez swoje zespoły.

„Jeździ autem drugiego sortu, co w Williamsie oznacza samochód trzeciej klasy”

„Mam problem mówiąc o Antonio Giovinazzim i Robercie Kubicy. Powodem jest moja sympatia do tych dwóch chłopaków, ale przede wszystkim dlatego, że bardzo trudno rozszyfrować i zrozumieć ich sytuację. Teoretycznie mierzą się oni z trudnymi rywalami – Kimim Raikkonenem i George Russellem. Bardzo doświadczonym i bardzo utalentowanym młodym człowiekiem. Obaj – Giovinazzi i Kubica – wracają do F1 po długiej i bardzo długiej przerwie. Ich sytuacje są skomplikowane. Zarówno Alfa Romeo jak i Williams dysponują słabą formą, a do tego nie wykazują poświęcenia dla obu kierowców. Giovinazzi doświadczył od zespołu czegoś, co trudno nazwać wsparciem. Kubica jeździ natomiast stabilnie maszyną drugiej klasy, co w przypadku Williamsa oznacza samochód serii C” – pisze Terruzzi.

„Obawiam się, że Kubica będzie miał problem by nadal jeździć w F1, ale mam nadzieję, że ten ostateczny powrót, da mu przynajmniej spokój ducha. Tacy jak on pojawiają się raz na jakiś czas, dlatego myślę o nim z żalem” – dodaje dziennikarz, który pisze, że Kubica to wielki talent, który radziłby sobie z topowymi zespołami, takimi jak Ferrari.

Źródło: redbull.com

"Jednoręki bandyta" #rk88 #robertkubica #kubica zdobył punkt w Niemczech.

Data: 28.07.2019 23:18

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #rk88 #robertkubica #kubica #williams

"Jednoręki bandyta" #rk88 #robertkubica #kubica zdobył punkt w Niemczech.

Dwunasty na mecie Grand Prix Niemiec Robert Kubica awansował o dwie pozycje i tym samym zdobył swój pierwszy punkt w tegorocznym sezonie Formuły 1. Decyzją sędziów obu zawodnikom ekipy Alfa Romeo doliczono po 30 sekund kary.

"Jednoręki bandyta" [#rk88](/t/rk88) [#robertkubica](/t/robertkubica) [#kubica](/t/kubica) zdobył punkt w Niemczech.

Zarówno Kimi Raikkonen, jak i Antonio Giovinazzi ukończyli zawody na Hockenheim na punktowanych pozycjach.

Jednak kierowcy zostali ukarani za wykroczenie związane ze sposobem, w jaki sprzęgło samochodów działało podczas startu na mokrej nawierzchni. Uznano, że przypomina to potencjalnie kontrolę trakcji w trudnych warunkach.

Po informacjach radiowych, przekazanych kierowcom na okrążeniu formującym, delegat techniczny FIA, Jo Bauer wystosował raport do zespołu sędziowskiego. Podejrzewano naruszenie art. 27.1 regulaminu sportowego F1. Regulamin stanowi, że kierowca musi prowadzić samochód bez pomocy z zewnątrz. Sprawa była związana z obsługiwaniem sprzęgła na starcie.

Sędziowie przesłuchali przedstawicieli Alfy Romeo Racing. Karą było drive through (jak za falstart), zamienione na doliczenie 30 sekund.

Kimi Räikkönen spadł z siódmego na 12, Antonio Giovinazzi – z ósmego na 13 miejsce. Robert Kubica punktował w F1 pierwszy raz od Abu Zabi 2010. To jego 274 punkt w karierze.

Data: 28.07.2019 21:11

Autor: hellboy

Nieźle, Robert Kubica zarobił pierwszy punkt w tym sezonie dla siebie i Claire. I po co tak się pchać i szybko jeździć… ;-)

https://twitter.com/JanPiasecki1/status/1155553815745236992

https://www.formula1.com/en/latest/article.alfa-romeo-penalised-post-race-williams-score-first-2019-point.4z9k1dIrDmAsJAs8KtJaUx.html

#formula1 #f1 #williams

Kubica: Musimy coś zmienić, bo zwariujemy

Data: 15.07.2019 11:32

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #robertkubica #kubica #RK88 #williams

Kubica: Musimy coś zmienić, bo zwariujemy

Robert Kubica zajął 15. miejsce w Grand Prix Wielkiej Brytanii. To najwyższa pozycja Polaka w trwającym sezonie Formuły 1.

Kubica ruszał do rywalizacji z ostatniego rzędu, za swoim kolegą z zespołu, George’em Russellem. Start przebiegł bez problemów, choć tym razem nie przyniósł awansu w górę stawki. Zysk pozycji odbył się dzięki kolizji dwóch kierowców Haasa, którzy musieli zjechać do swoich mechaników, a następnie wycofali się z rywalizacji.

Podczas pierwszego stintu w użyciu były pośrednie opony. Zmiana na twardą mieszankę nastąpiła na 21. okrążeniu, gdy na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Neutralizację spowodował wypadek Antonio Giovinazziego, więc po wizycie u mechaników Polak awansował na 17. pozycję.

Awans o kolejne dwa oczka w górę spowodowany były przygodami Serio Pereza (uszkodzone przednie skrzydło) i Sebastiana Vettela. Niemiec, który po kolizji z Maxem Verstappenem musiał zaliczyć dodatkową wizytę w alei serwisowej, wyprzedził Kubicę na dwa okrążenia przed metą, jednak doliczona 10-sekundowa kara zepchnęła go ponownie za Polaka.

Po zakończeniu rywalizacji, w wywiadzie udzielonym stacji Eleven Sports, Kubica wyraził umiarkowane zadowolenie tym jak przebiegało dla niego Grand Prix Wielkiej Brytanii.

– Dzisiaj jest podobnie [jak po wczorajszych kwalifikacjach], chociaż wyścig nie był łatwy. Znowu mieliśmy ten sam problem co wczoraj w kwalifikacjach, tak że jest jak jest.

Pytanie dziennikarza o pozytywy związane z całym weekendem na Silverstone sprawiło, że Polak znacząco zawiesił głos.

– Hmm, ja wiem? Było jak było. Pozytywne było coś, co nie było naszą zasługą. Inne bolidy miały jakieś problemy i przynajmniej było coś – w cudzysłowie – ze ścigania. Przynajmniej ktoś mnie wyprzedzał lub miałem jakiś tam cel.

– Najpierw trzeba wyeliminować niektóre rzeczy, bo inaczej naprawdę zwariujemy. W bolidzie z jednego okrążenia na drugie zmienia się balans, ponieważ znowu występuje ten sam problem co wczoraj w kwalifikacjach. Nagle tracisz balans i części sekundy na okrążeniu, które może mało zmieniają, ale przynajmniej byłoby stabilnie.

– Aby człowiek nie wariował w bolidzie wypadałoby żeby to wszystko trzymało się kupy.

Polski kierowca opowiedział również o większych poprawkach, których wprowadzenie zaplanowane jest na kolejne dwa wyścigi.

– Na pewno poprawki – jeśli zadziałają – to zbliżą nas trochę do konkurencji. Natomiast jeśli będziemy mieli takie same problemy jak wczoraj i dzisiaj w moim bolidzie, to tak naprawdę poprawki są poprawkami, ale my tu tracimy dziesiąte części sekundy, ponieważ dzieją się rzeczy, które nie powinny się dziać – zakończył Robert Kubica.

Klara (kłamczuszka) Williams: Robert to niesamowicie pracowita osoba

Data: 13.07.2019 09:33

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #sport #wywiad #ClaireWilliams #Williams #formula1 #f1 #kubica #rk88 #robertkubica

Klara (kłamczuszka) Williams: Robert to niesamowicie pracowita osoba

Szefowa ekipy z Grove, Claire Williams co i rusz musi dementować pojawiające się plotki o rzekomym zastąpieniu Roberta Kubicy innym zawodnikiem. W rozmowie z Motorsport.com Brytyjka po raz kolejny zaprzeczyła wszelkim takim sugestiom, a także odsłoniła nieco kulisy pracy z Polakiem.

Williams stwierdziła, że musi definitywnie uciąć spekulacje dotyczące najbliższej przyszłości Kubicy.

– Robert ściga się z nami w tym roku i nadal będzie to robić. Nie wiem skąd się biorą wszystkie te plotki i czemu tak wiele narosło ich w ostatnich tygodniach akurat wokół Williamsa.

Córka obchodzącego właśnie 50-lecie na stanowisku szefa zespołu, Sir Franka Williamsa, z podziwem wypowiada się o technicznych umiejętnościach polskiego kierowcy.

– Jednym z powodów, dla których chciałam sprowadzić Roberta do zespołu jest to, jak wielką pracę wykonał dla nas, gdy był kierowcą rezerwowym. W ciągu całego ubiegłego roku widzieliśmy jego siłę i umiejętności techniczne.

– Jeśli spędzisz trochę czasu na rozmowie z Robertem, od razu zorientujesz się jak jest inteligentny, ile ma wiedzy na temat samochodu i jego osiągów. Oczywiście przed rozpoczęciem sezonu wiedzieliśmy w jakim miejscu się znajdujemy. Potrzebowaliśmy więc kogoś, potrzebowaliśmy kierowcy, z dużym poziomem inteligencji technicznej, który będzie potrafił przekazać to co dzieje się z autem na torze, najpierw inżynierom, a potem ludziom w fabryce. To był główny powód, dla którego zabraliśmy go [Kubicę] na pokład.

– Okazał się nieoceniony w procesie wypracowywania osiągów naszego samochodu. Robert jako osoba jest niesamowicie pracowity i bardzo skoncentrowany na tym co ma do zrobienia. Wszyscy wiemy jaki miał wypadek. Każdy kto wraca do naszego sportu po czymś takim jest niezwykły. Pokazuje to jego odporność. Jedyną osobą, u której coś takiego jeszcze widziałam jest Frank. Aby powrócić po tak poważnych obrażeniach trzeba mieć niezwykły poziom determinacji – zakończyła Claire Williams.

Były szef Lotusa: „Wierzę, że samochody Kubicy i Russella bardzo się różnią”

Data: 11.07.2019 03:34

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #sport #samochody #formula1 #f1 #williams #robertkubica #kubica #matthewcarter #lotus

Wymagany angielski

Cały wywiad z Matthew Carter możecie obejrzeć TU

Jak Mercedes może kontrolować pracę silnika w poszczególnych bolidach, jak wygląda współpraca z nimi, co robią ekipy które nie mają wystarczającego budżetu i dlaczego Williams jest dziś tam, gdzie jest? Matthew Carter, były szef Lotusa w Formule 1, zdradza bardzo ciekawe kulisy działalności zespołu F1.

Carter był gościem podcastu Missing Apex. Gdy został zapytany o Williamsa, a przede wszystkim Roberta Kubicę i tego, czy Polak mierzy się z jedną z największych gwiazd F1 w przyszłości, odpowiedział:

„Tak, z pewnością. Nie sądzę jednak, żeby Robert Kubica robił cokolwiek źle. Myślę że jednym z problemów Williamsa w ubiegłym roku było to, że mieli dwóch młodych kierowców. Problemem z takimi zawodnikami jest to, że nie potrafią tak szybko rozwijać samochodu i nie da się tak mocno ufać ich feedbackowi. Jeżeli masz zawodników, którzy są regularni, możesz polegać na ich ocenie” – powiedział Carter.

„Kubica wykonuje dobrą pracę. Wierzę też, że samochody Kubicy i Russella bardzo bardzo się różnią. Może wynikać to z chęci robienia kroków do przodu, że mówią: dobra George ty jeździsz z takim typem skrzydła, a ty z takim. Często mówi się, że jedynym, do którego można porównywać kierowcę jest jego kolega z zespołu, ale to bardzo rzadko prawda. Przerabiałem to z Joylonem Palmerem pod koniec jego okresu w Renault, gdy mówił mi, jak bardzo jego samochód różni się od auta Hulkenberga, jak wszystko idzie na tamten samochód” – dodał.

Zapytany przewrotnie czy w takim razie wszystkie nowe części dawali w 2014 i 2015 roku do bolidu Romaina Grosjeana a nie Pastora Maldonado, Carter potwierdził, mówiąc: „Nie mieliśmy wielu pieniędzy więc jeżeli mieliśmy dwa przednie skrzydła albo jedno do przetestowania, to dawaliśmy je Grosjeanowi, bo mobliśmy liczyć na feedback od niego. Ojciec Pastora bardzo głośno wyrażał swój sprzeciw wobec tego więc robiliśmy to w ukryciu, bo tak naprawdę tylko inżynierowie i projektanci wiedzieli, czy założona jest nowa część czy stara”.

Carter zdradza bardzo ciekawą rzecz, że Williams na 2014 rok wybrał silniki Mercedesa tylko dlatego, że były o 75% tańsze niż silniki Renault. Francuzi windowali ceny dzięki dominacji z Red Bullem w latach 2010 – 2013. Według niego nie ma zagrożenia, że Williams zbankrutuje czy odejdzie z F1.

Były szef Lotusa potwierdza również to, co mówiła już Claire Williams. Że łatwo wywalczone 3. miejsca w 2014 i 2015 roku przez Williamsa dały im fałszywe przekonanie, że robią wszystko dobrze, podczas gdy w tamtych latach wszystko zależało od silników.

„Było wiele pęknięć i błędów w organizacji zespołu Williamsa, które zostały na papierze przykryte tym silnikiem Mercedesa. Kiedy silniki zaczęły się zbliżać do siebie, to wszystko wyszło na jaw”.

Carter opisywał również, jak wygląda kwestia przygotowania i dostarczania silników na Grand Prix przez Mercedesa, z którego jednostek korzystał Lotus w 2015 roku.

„Chassis przybywało na tor z Enstone, a silniki z fabryki Mercedesa. My nie mieliśmy żadnej kontroli nad tym, co dostajemy i w jakiej specyfikacji, poza zapisami umownymi. Podczas grand prix przy silnikach pracowali inżynierowie Mercedesa, tyle że ubrani w nasze stroje. Po wyścigu chassis leciało w jedną stronę, a silniki były pakowane i odjeżdżały w inną” – mówi Carter.

A jak wyglądała sprawa modów silnika i pracy jednostki na poszczególnych trybach?

„Podczas naszej współpracy to Mercedes zarządzał silnikiem. Oni decydowali na jakim trybie jechałeś, oni mogli zablokować zmiany kierowcy na kierownicy w celu ochrony silnika, zbyt wysokich temperatur itp” – powiedział Carter. Zapytany, czy takie coś może być nadal możliwe, odpowiedział: „Na 100%. Nie mam co do tego cienia wątpliwości, że dają inne tryby silników. Wtedy gdy Romain zdobył podium na Spa [2015 rok], Mercedes musiał dać mu coś więcej, bo nie chcieli, żeby Vettel go wyprzedził i zdobył podium. I przyznali nam to po wyścigu, powiedzieli, dlaczego to zrobili. Romain przyszedł do mnie potem i powiedział: ten samochód nigdy nie prowadził się tak dobrze. Bo jeżeli masz szybszy samochód, to lepiej pracuje aero, szybciej dogrzewasz opony, możesz później hamować”.

Kłamczuszka Klara Williams w podcascie Nicoo Rosberga. Ani słowa o Robercie

Data: 09.07.2019 10:43

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #podcast #clairewilliams #williams #nicorosberg #f1 #formula1

Wymagany angielski

Kanał Nico Rosberga

CLAIRE WILLIAMS, OBE | Team Principal ROKiT Williams Racing | Beyond Victory [#13](/t/13)

blog powrotroberta.pl

Claire o komentarzach ludzi z piwnic, operacjach i piżamie dla Senny

Bardzo ciekawą rozmowę z Claire Williams przeprowadził na swoim kanale na YouTube Nico Rosberg. Mistrz świata z 2016 roku pytał m.in. o podejście w zespole do młodych kierowców, Sir Franka Williamsa czy komentarze w internecie. Nie zabrakło bardzo ciekawych anegdot.