Były kierowca F1 i obecny ekspert Sky Sports F1 J. Herbert: Ograniczenia mogą przeszkadzać Kubicy

Data: 20.08.2019 11:36

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #kubica #robertkubica #rk88 #motosport #wywiady #williams

Były kierowca Formuły 1 i obecny ekspert Sky Sports F1 Johnny Herbert uważa, że ograniczenia fizyczne Roberta Kubicy mają wpływ na tegoroczne wyniki osiągane przez Polaka. Brytyjczyk przypuszcza, że kierowca Williamsa nie jest w stanie korzystać ze wszystkich funkcji dostępnych na kierownicy bolidu F1.

Były kierowca Formuły 1 i obecny ekspert Sky Sports F1 Johnny Herbert: Ograniczenia mogą przeszkadzać Kubicy

Herbert doznał kiedyś poważnych obrażeń i prawie stracił nogi w wypadku podczas wyścigu F3000 na Brands Hatch w 1988 roku. Następnie – mimo częściowej utraty sprawności dolnych kończyn – dotarł do F1 i wygrał trzy grand prix. Ograniczenia, które mu towarzyszyły wymusiły jednak zmianę stylu jazdy i jak uważa sam zawodnik, nigdy nie pozwoliły mu w pełni powrócić do najlepszej dyspozycji.

Brytyjczyk sądzi, że urazy Kubicy nie pozwalają mu osiągnąć takiego samego poziomu, jakim zadziwiał przed wypadkiem w Rajdzie Ronde di Andora [w 2011 roku]. Główną przyczyną jest fakt, iż współczesne bolidy F1 są bardzo skomplikowane i Polak nie może korzystać z wszystkich dostępnych funkcji w odpowiednim czasie, przede wszystkim z powodu ograniczonej mobilności prawej ręki.

– Znam Roberta i wiem, że jego mentalność jest nadal taka sama jak wtedy, gdy wystartował w ostatnim wyścigu w Abu Zabi [w 2010 roku] i kiedy wygrywał w Kanadzie [w 2008 roku]. Jego instynkt nadal myśli o zwycięstwach. To się nie zmieniło – powiedział Herbert Motorsport.com.

– Zwykle jest blisko lub przed George’em [Russellem] w treningach, ale w kwalifikacjach nigdy to się nie zdarzyło.

– To co wiem o tych autach – choć nigdy takiego nie prowadziłem, więc nie biorę tego za pewnik – to fakt, że wiele zmian trzeba wprowadzać w trakcie okrążenia kwalifikacyjnego.

– Zmianę biegów w górę i w dół ma po jednej stronie, ale musi jeszcze dokonywać innych korekt tą samą ręką. To wiele pracy. Czy udaje mu się wszystko w idealnym momencie? Myślę, że był w stanie poradzić sobie z niektórymi z tych problemów, ale nie na tyle, by pokonać George’a.

– Czy potrzebuje więcej czasu? Powiedziałbym, że prawdopodobnie tak. Wtedy mógłby wszystko rozwiązać tak, jak sam potrzebuje. Problem jest jednak taki, że Formuła 1 nie daje czasu.

reszta artykułu na stronie

15 procent szans Kubicy

Data: 11.08.2019 17:48

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #robertkubica #rk88 #kubica #formula1 #f1 #motosport

Roger Benoit, uznany dziennikarz zajmujący się Formułą 1, na łamach szwajcarskiego dziennika Blick przedstawił szanse kilku kierowców na zachowanie posady w sezonie 2020. Według Benoita Robert Kubica na 85 procent opuści Williamsa.

15 procent szans Kubicy

Miesięczna przerwa dzielącą Grand Prix Węgier od rywalizacji na kultowym Spa-Francorchamps sprzyja wszelkiego rodzaju podsumowaniom, a emocje podtrzymane są dzięki mniej lub bardziej prawdopodobnym przypuszczeniom oraz plotkom.

Benoit w swoim artykule wziął pod lupę sześciu kierowców, których – jego zdaniem – posady są najbardziej zagrożone. Wśród z nich znalazł się Robert Kubica.

– Ktoś, kto wraca po ośmiu latach do Formuły 1, z wyraźną niepełnosprawnością i przechodząc pod drodze niezliczoną ilość operacji, zasługuje na szacunek – napisał Benoit.

– Jednak w tej chwili w Williamsie szybszy jest George Russell. Kubica z kolei jako trofeum ma punkt „odziedziczony” po Alfie Romeo [30-sekundowe kary dla obu zawodników włoskiej marki pozwoliły Kubicy awansować na dziesiąte miejsce w Grand Prix Niemiec].

Dziennikarz szansę na utratę fotela przez Polaka ocenia na 85 procent. Głównie z powodu potencjalnego następcy, który ze względu na pokaźny budżet może być interesujący dla, niecierpiącej na nadwyżki w finansach, ekipy z Grove.

– Na miejsce czeka już Nicholas Latifi z walizką pieniędzy od swojego taty. W grę wchodzi nawet 30 milionów dolarów amerykańskich.

Obok Kubicy do najbardziej zagrożonych utratą miejsca kierowców Benoit zalicza: Pierre'a Gasly'ego, z którego formy niezadowolony jest Red Bull Racing, Nico Hulkenberga z Renault czy Valtteriego Bottasa z Mercedesa.

Autor: Tomasz Kaliński

„Jeździ autem drugiego sortu, co w Williamsie oznacza samochód trzeciej klasy”

Data: 09.08.2019 16:23

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #motosport #formula1 #f1 #robertkubica #kubica #rk88 #AntonioGiovinazzi #Williams #AlfaRomeoSauberF1

Na stronie redbull.com pojawił się ciekawy tekst włoskiego dziennikarza, Giorgio Terruzziego, który pisze o sytuacji Roberta Kubicy oraz Antonio Giovinazziego, którzy mają być bardzo surowo traktowani przez swoje zespoły.

„Jeździ autem drugiego sortu, co w Williamsie oznacza samochód trzeciej klasy”

„Mam problem mówiąc o Antonio Giovinazzim i Robercie Kubicy. Powodem jest moja sympatia do tych dwóch chłopaków, ale przede wszystkim dlatego, że bardzo trudno rozszyfrować i zrozumieć ich sytuację. Teoretycznie mierzą się oni z trudnymi rywalami – Kimim Raikkonenem i George Russellem. Bardzo doświadczonym i bardzo utalentowanym młodym człowiekiem. Obaj – Giovinazzi i Kubica – wracają do F1 po długiej i bardzo długiej przerwie. Ich sytuacje są skomplikowane. Zarówno Alfa Romeo jak i Williams dysponują słabą formą, a do tego nie wykazują poświęcenia dla obu kierowców. Giovinazzi doświadczył od zespołu czegoś, co trudno nazwać wsparciem. Kubica jeździ natomiast stabilnie maszyną drugiej klasy, co w przypadku Williamsa oznacza samochód serii C” – pisze Terruzzi.

„Obawiam się, że Kubica będzie miał problem by nadal jeździć w F1, ale mam nadzieję, że ten ostateczny powrót, da mu przynajmniej spokój ducha. Tacy jak on pojawiają się raz na jakiś czas, dlatego myślę o nim z żalem” – dodaje dziennikarz, który pisze, że Kubica to wielki talent, który radziłby sobie z topowymi zespołami, takimi jak Ferrari.

Źródło: redbull.com

Człowiek od cudów czyli coś do ekspertów . . .

Data: 07.08.2019 17:23

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#formula1 #f1 #sport #motosport #rk88 #robertkubica #kubica #codziennaprasowka #wiadomosci

Miał już nigdy nie wrócić do F1. Miał nie radzić sobie w Monako, deszczu i innych okolicznościach. Wszystkie te mity obalił. Nadal jednak musi spotykać się z wątpliwościami. Gdy dokona kolejnego cudu, trzeba będzie wymyślić coś nowego.

Człowiek od cudów czyli coś do ekspertów . . .

Obiektywizm

Coraz częściej są nam cytowane wypowiedzi ekspertów Formuły 1, krytykujących formę Roberta Kubicy i wieszczących szybki koniec „drugiej” kariery Polaka. Poweekendowe oceny występów Kubicy są „miażdżące”, szczególnie w porównaniu z George Russellem.

Oczywiście, ktoś przyglądający się tylko wynikom, może nabrać przekonania, że Robert Kubica „stracił to coś” i nie powinien jeździć w Formule 1. Jeżeli obcowanie z Formułą 1 ogranicza się u kogoś tylko do sprawdzenia tabeli grand prix i klasyfikacji generalnej, to rzeczywiście nie wygląda to ciekawie.

Ale czy, ktoś, kogo nazywamy ekspertem, powinien patrzeć na sprawę tak powierzchownie? Raczej nie. Ignorowanie niektórych „standardów” w Williamsie, myślenie, że obaj kierowcy są traktowani równo – to nie przystoi. Odnoszę wrażenie, że niektórzy – również w Polsce – zaczęli utożsamiać w sprawie Kubicy i Russella „obiektywizm” z bezgraniczną wiarą w posiadanie przez Kubicę i Russella równych warunków dościgania. A zatem jeżeli ktoś uważa, że Russell i Kubica są inaczej traktowani to nie jest obiektywny. Otóż obiektywizm to umiejętność brania pod uwagę wszystkich czynników i rozważania różnych możliwości. Szczególnie gdy nie zna się pełnej prawy. A w tej sprawie prawdę zna bardzo niewielu.

Jednocześnie to, że według mnie Robert Kubica nie traci do George Russella tyle, ile pokazuje papier, nie znaczy, że sądzę że Polak jest lepszy on Anglika. Russell to wielki talent, naparzający regularnie od wielu lat w topowych seriach – zaznajomiony z oponami, wychowany technicznie na bolidach hybrydowych. Inteligentny, szybki, z PR-ową kindersztubą. Media mogłyby jednak wziąć sobie do serca niedawne przemyślenia Toto Wolffa o „spalaniu” młodych kierowców. Bo tak jak dziennikarze zbyt szybko wydają wyroki o Kubicy, tak zbyt szybko robią z młodych zawodników mistrzów świta.

Problemy

Jeszcze 3 lata temu wszyscy eksperci komentujący dziś formę Roberta Kubicy, mówili, że nie ma już szans by wrócił do Formuły 1. miał nie zmieścić się do kokpitu, nie móc obracać kierownicą. Potem, gdy zaczęły się testy w F1, wszedł temat braku możliwości jazdy na wszystkich torach czy w określonych warunkach.

Kubica miał sobie nie radzić z nawrotem w Monako – zaliczył tam najlepszy występ w sezonie i tylko fatalna strategia zespołu zabrała mu 15. miejsce.

Miał mieć problem w startowym zamieszaniu – zaliczył w pierwszych 9 wyścigach 13 miejsc zysku na pierwszym okrążeniu. Williamsem.

Miał mieć problem w jeździe w deszczu – zaliczył jako jeden z niewielu prawie bezbłędny wyścig w Niemczech i zdobył punkt. Williamsem.

Wniosek z tego jest taki, że Robert Kubica robi rzeczy, które się ekspertom nie śniły. Mogą zatem przyznawać mu 3/10 po wyścigach, wciąż podkreślać, że jest wolniejszy od Russella i ignorować kontekst sytuacji w Williamsie. Kubica nadal będzie dokonywał cudów. Oni potem pewnie będą się chętnie nimi zachwycać, szczególnie gdy stanie się to modne.

Data: 01.08.2019 15:20

Autor: ziemianin

#formula1 #f1 #rk88 #robertkubica #wegry #hungarianGP HungaroringF1 #kubica #konferencjaprasowa

Przygotowania do konferencji prasowej na Węgrzech.

(15:08) "Mam mieszane odczucia, bo z jednej strony dobrze mieć punkt, ale z drugiej został zdobyty w niespodziewany sposób. To był szalony wyścig. Nasze tempo nie było dobre, ale utrzymaliśmy się na torze. Nadal musimy pracować i naciskać i na pewno ten punkt jest dzięki mechanikom, którzy mocno naciskają. Nie mamy dobrych momentów, ale Hockenheim to również ich zasługa. Dobrze mieć poprawki, długo na nie czekaliśmy. Widzieliśmy pewną poprawę, ale ciężko jest to porównywać. Wszystkie te rzeczy zaburzają ocenę. Myślę, że wszyscy tu się poprawiają więc żeby zmniejszyć różnicę my musimy nadrabiać bardziej. Ludzie w fabryce pracują ciężko, ale jest bardzo ciężko" – powiedział Robert Kubica, odpowiadając na pierwsze pytanie.

(15:16) "Myślę, że Węgry nigdy nie było dla mnie szczęśliwe. Moc jest jedynym obszarem, w którym nie odstajemy w tym roku dzięki silnikowi Mercedesa. Ten tor jest bardzo złożony i myślę, że są sekcję, w których potrzeba dużo przyczepności mechanicznej i aerodynamicznej" – powiedział Robert Kubica, zapytany, czy na Hungaroring jest szansa na dobry wynik, gdyż tu moc liczy się mniej.

"Jednoręki bandyta" #rk88 #robertkubica #kubica zdobył punkt w Niemczech.

Data: 28.07.2019 23:18

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #rk88 #robertkubica #kubica #williams

"Jednoręki bandyta" #rk88 #robertkubica #kubica zdobył punkt w Niemczech.

Dwunasty na mecie Grand Prix Niemiec Robert Kubica awansował o dwie pozycje i tym samym zdobył swój pierwszy punkt w tegorocznym sezonie Formuły 1. Decyzją sędziów obu zawodnikom ekipy Alfa Romeo doliczono po 30 sekund kary.

"Jednoręki bandyta" [#rk88](/t/rk88) [#robertkubica](/t/robertkubica) [#kubica](/t/kubica) zdobył punkt w Niemczech.

Zarówno Kimi Raikkonen, jak i Antonio Giovinazzi ukończyli zawody na Hockenheim na punktowanych pozycjach.

Jednak kierowcy zostali ukarani za wykroczenie związane ze sposobem, w jaki sprzęgło samochodów działało podczas startu na mokrej nawierzchni. Uznano, że przypomina to potencjalnie kontrolę trakcji w trudnych warunkach.

Po informacjach radiowych, przekazanych kierowcom na okrążeniu formującym, delegat techniczny FIA, Jo Bauer wystosował raport do zespołu sędziowskiego. Podejrzewano naruszenie art. 27.1 regulaminu sportowego F1. Regulamin stanowi, że kierowca musi prowadzić samochód bez pomocy z zewnątrz. Sprawa była związana z obsługiwaniem sprzęgła na starcie.

Sędziowie przesłuchali przedstawicieli Alfy Romeo Racing. Karą było drive through (jak za falstart), zamienione na doliczenie 30 sekund.

Kimi Räikkönen spadł z siódmego na 12, Antonio Giovinazzi – z ósmego na 13 miejsce. Robert Kubica punktował w F1 pierwszy raz od Abu Zabi 2010. To jego 274 punkt w karierze.

Kubica: W sierpniu pomyślę o przyszłości

Data: 17.07.2019 11:57

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #f1 #formula1 #rk88 #robertkubica #kubica #

Polski kierowca powiedział po Grand Prix Wielkiej Brytanii, że swoją wyścigową przyszłością zajmie się podczas sierpniowej przerwy w mistrzostwach świata Formuły 1.

Kubica: W sierpniu pomyślę o przyszłości

Po powrocie do ścigania jako podstawowy kierowca zespołu Williams, Robert Kubica zmaga się bardziej ze swoim bolidem, aniżeli konkurencją i zajmuje ostatnie miejsce w punktacji sezonu. Pomimo posiadania, jak oświadczono w ubiegłym roku, długoterminowej umowy z brytyjskim zespołem, przyszłość Polaka nie jest jasna.

Zapytany przez Motorsport.com kiedy zacznie myśleć o kolejnym sezonie, Kubica odpowiedział: – Cóż, wiele będzie zależało od tego co będzie możliwie i co chciałbym robić.

– Teraz jest dość gorący okres, a sierpień będzie dobrym momentem, by oddalić się trochę od padoku i spokojnie pomyśleć o tym co realnie jest możliwe i jakie będą propozycje. Można sobie myśleć o wszystkim, ale jeszcze trzeba mieć potem możliwości [by to robić].

– Będzie to więc kombinacja różnych rzeczy, ale zdecydowanie sierpień będzie takim miesiącem, kiedy będzie można zastanowić się chociaż nad własnymi pomysłami.

Krakowianin przyznał, że jest zbyt zainteresowany dopytywaniem swojego zespołu o projekt przyszłorocznego samochodu, ani o przewidywany progres.

– Szczerze, to nie rozmawiam [z zespołem] o przyszłym roku. Sądzę, że na tym etapie można powiedzieć cokolwiek się chce na temat kolejnego sezonu. Widziałem już wiele scenariuszy. Zawsze powtarzam, że w grudniu, w tunelu aerodynamicznym każdy samochód wygląda na mocny. A potem na torze, jak nauczyła i pokazała mi historia, sytuacja może się rozwinąć w obie strony.

– W 2008 roku, w BMW, rozpoczynając sezon byliśmy na testach najwolniejsi, a do inauguracyjnego grand prix startowaliśmy z pierwszego rzędu. Tego samego roku słyszałem, ze w 2009 będziemy walczyć o tytuł, a byliśmy najwolniejsi przez większą część sezonu.

– OK, gdy jesteś tak daleko z tyłu to łatwo przewidzieć, że nie będziesz walczyć o mistrzostwo, ale nigdy nie wiadomo… Sądzę więc, że nie ma większego sensu, by wdawać się w szczegóły na temat tego co się wydarzy i jak będzie wyglądał bolid Williamsa.

– Koniec końców została jeszcze spora część bieżącego roku. Jeśli zaczniesz mówić o przyszłym sezonie to znaczy, że w tym nic dobrego się już nie wydarzy – zakończył Robert Kubica.

Kubica: Musimy coś zmienić, bo zwariujemy

Data: 15.07.2019 11:32

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #robertkubica #kubica #RK88 #williams

Kubica: Musimy coś zmienić, bo zwariujemy

Robert Kubica zajął 15. miejsce w Grand Prix Wielkiej Brytanii. To najwyższa pozycja Polaka w trwającym sezonie Formuły 1.

Kubica ruszał do rywalizacji z ostatniego rzędu, za swoim kolegą z zespołu, George’em Russellem. Start przebiegł bez problemów, choć tym razem nie przyniósł awansu w górę stawki. Zysk pozycji odbył się dzięki kolizji dwóch kierowców Haasa, którzy musieli zjechać do swoich mechaników, a następnie wycofali się z rywalizacji.

Podczas pierwszego stintu w użyciu były pośrednie opony. Zmiana na twardą mieszankę nastąpiła na 21. okrążeniu, gdy na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Neutralizację spowodował wypadek Antonio Giovinazziego, więc po wizycie u mechaników Polak awansował na 17. pozycję.

Awans o kolejne dwa oczka w górę spowodowany były przygodami Serio Pereza (uszkodzone przednie skrzydło) i Sebastiana Vettela. Niemiec, który po kolizji z Maxem Verstappenem musiał zaliczyć dodatkową wizytę w alei serwisowej, wyprzedził Kubicę na dwa okrążenia przed metą, jednak doliczona 10-sekundowa kara zepchnęła go ponownie za Polaka.

Po zakończeniu rywalizacji, w wywiadzie udzielonym stacji Eleven Sports, Kubica wyraził umiarkowane zadowolenie tym jak przebiegało dla niego Grand Prix Wielkiej Brytanii.

– Dzisiaj jest podobnie [jak po wczorajszych kwalifikacjach], chociaż wyścig nie był łatwy. Znowu mieliśmy ten sam problem co wczoraj w kwalifikacjach, tak że jest jak jest.

Pytanie dziennikarza o pozytywy związane z całym weekendem na Silverstone sprawiło, że Polak znacząco zawiesił głos.

– Hmm, ja wiem? Było jak było. Pozytywne było coś, co nie było naszą zasługą. Inne bolidy miały jakieś problemy i przynajmniej było coś – w cudzysłowie – ze ścigania. Przynajmniej ktoś mnie wyprzedzał lub miałem jakiś tam cel.

– Najpierw trzeba wyeliminować niektóre rzeczy, bo inaczej naprawdę zwariujemy. W bolidzie z jednego okrążenia na drugie zmienia się balans, ponieważ znowu występuje ten sam problem co wczoraj w kwalifikacjach. Nagle tracisz balans i części sekundy na okrążeniu, które może mało zmieniają, ale przynajmniej byłoby stabilnie.

– Aby człowiek nie wariował w bolidzie wypadałoby żeby to wszystko trzymało się kupy.

Polski kierowca opowiedział również o większych poprawkach, których wprowadzenie zaplanowane jest na kolejne dwa wyścigi.

– Na pewno poprawki – jeśli zadziałają – to zbliżą nas trochę do konkurencji. Natomiast jeśli będziemy mieli takie same problemy jak wczoraj i dzisiaj w moim bolidzie, to tak naprawdę poprawki są poprawkami, ale my tu tracimy dziesiąte części sekundy, ponieważ dzieją się rzeczy, które nie powinny się dziać – zakończył Robert Kubica.

Klara (kłamczuszka) Williams: Robert to niesamowicie pracowita osoba

Data: 13.07.2019 09:33

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #sport #wywiad #ClaireWilliams #Williams #formula1 #f1 #kubica #rk88 #robertkubica

Klara (kłamczuszka) Williams: Robert to niesamowicie pracowita osoba

Szefowa ekipy z Grove, Claire Williams co i rusz musi dementować pojawiające się plotki o rzekomym zastąpieniu Roberta Kubicy innym zawodnikiem. W rozmowie z Motorsport.com Brytyjka po raz kolejny zaprzeczyła wszelkim takim sugestiom, a także odsłoniła nieco kulisy pracy z Polakiem.

Williams stwierdziła, że musi definitywnie uciąć spekulacje dotyczące najbliższej przyszłości Kubicy.

– Robert ściga się z nami w tym roku i nadal będzie to robić. Nie wiem skąd się biorą wszystkie te plotki i czemu tak wiele narosło ich w ostatnich tygodniach akurat wokół Williamsa.

Córka obchodzącego właśnie 50-lecie na stanowisku szefa zespołu, Sir Franka Williamsa, z podziwem wypowiada się o technicznych umiejętnościach polskiego kierowcy.

– Jednym z powodów, dla których chciałam sprowadzić Roberta do zespołu jest to, jak wielką pracę wykonał dla nas, gdy był kierowcą rezerwowym. W ciągu całego ubiegłego roku widzieliśmy jego siłę i umiejętności techniczne.

– Jeśli spędzisz trochę czasu na rozmowie z Robertem, od razu zorientujesz się jak jest inteligentny, ile ma wiedzy na temat samochodu i jego osiągów. Oczywiście przed rozpoczęciem sezonu wiedzieliśmy w jakim miejscu się znajdujemy. Potrzebowaliśmy więc kogoś, potrzebowaliśmy kierowcy, z dużym poziomem inteligencji technicznej, który będzie potrafił przekazać to co dzieje się z autem na torze, najpierw inżynierom, a potem ludziom w fabryce. To był główny powód, dla którego zabraliśmy go [Kubicę] na pokład.

– Okazał się nieoceniony w procesie wypracowywania osiągów naszego samochodu. Robert jako osoba jest niesamowicie pracowity i bardzo skoncentrowany na tym co ma do zrobienia. Wszyscy wiemy jaki miał wypadek. Każdy kto wraca do naszego sportu po czymś takim jest niezwykły. Pokazuje to jego odporność. Jedyną osobą, u której coś takiego jeszcze widziałam jest Frank. Aby powrócić po tak poważnych obrażeniach trzeba mieć niezwykły poziom determinacji – zakończyła Claire Williams.

Guenther Steiner, szef Haasa: gdyby nie wypadek, Robert Kubica byłby mistrzem świata

Data: 13.07.2019 08:57

Autor: ziemianin

sport.tvp.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #sport #f1 #formula1 #robertkubica #kubica #rk88 #GuntherSteiner

Guenther Steiner, szef Haasa: gdyby nie wypadek, Robert Kubica byłby mistrzem świata

Prawda jest taka, ze Robert Kubica jest znakomity, ale teraz musi gonić stracony czas. Nie jeździł bolidami Formuły 1 i nie przeszedł płynnie przez ich ewolucje, to trudne – mówi Guenther Steiner, szef teamu Haas w rozmowie z Sebastianem Parfjanowiczem. Cały wywiad w niedzielę podczas transmisji Grand Prix Wielkiej Brytanii.