@LadacznicoOdporny

12.06.2019 22:49

@zawodowy_partyjniak,

No nie wiem czy jedyne.

Gdyby środki z 500+ przekierować, to myślę że mógłby spokojnie być po jednej na każde województwo…

@stawo73

13.06.2019 10:01

@LadacznicoOdporny, Gdyby eutanazować ludzi starych i niezdolnych do pracy, to środków zaoszczędzonych na emeryturach i rentach byłoby jeszcze więcej.

@LadacznicoOdporny

13.06.2019 10:11

@stawo73,

Jest to jakaś myśl, ale jednak wolę mój pomysł. Nierozdawanie cudzych pieniędzy jest mi bliższe ideowo niż zabijanie starców i dzieci.

@stawo73

13.06.2019 10:22

@LadacznicoOdporny, Moim zdaniem mądre państwo powinno więcej środków przekazywać na inwestycje a mniej na programy socjalne. 500+ jest zaś wsparciem dla inwestycji, bo przecież wychowanie dziecka to bardzo kosztowna inwestycja. Dodatkowo jest to inwestycja, która w przyszłości będzie przynosić korzyści nie tylko tym, którzy dziś ograniczają własną konsumpcje, by dokonać tej inwestycji, ale także trzepiącym do pornhuba.

Z kolei emerytury i renty to żadna inwestycja, tylko przejadanie cudzych pieniędzy. Przyszłości kraju nie zbuduje się na utrzymywaniu bezproduktywnych emerytów i rencistów, tylko na dzieciach.

@LadacznicoOdporny

13.06.2019 12:01

@stawo73,

Jeśli ktoś jest na tyle niezaradny życiowo, że nie stać go na wychowanie dziecka, to nie powinien go mieć. Bo wychowa je na taką samą niedojdę. 500+ pogłębia ten problem, bo sprawia że nieudacznicy mogą się obijać jeszcze bardzej i dają jeszcze gorsze wzroce dzieciom. Program przyzwyczaja ludzi do tego, że pieniądze spadają z nieba.

Są też oczywiście przykłady pozytywne, kiedy program faktycznie wspiera właściwe osoby. Przykładowo sam mam w rodzinie osobę której dzieciaki zachorowały na cukrzycę i koszt ich wychowania wzrósł w niemożliwy do przewidzenia sposób.

Ale mimo wszystko uważam że program 500+ w obecnej formie ma zbyt dużo negatywnych skutków. Zaakceptowałbym go bez żadnych zastrzeżeń gdyby dotacja miała formę odpisu od podatku. Wtedy zachęcałby do pracy, a nie do niekontrolowanego rozmnażania.

Z kwestią tego, że to nowe pokolenia są najważniejszą inwestują dla kraju w pełni się zgadzam. Jednak uważam że powinno się unikać wychowywania ich na profesjonalnych zasiłkobiorców.

@stawo73

13.06.2019 12:29

@LadacznicoOdporny, A ja uważam, że jeśli ktoś jest tak niezaradny życiowo, ze nawet nie zadbał o środki do życia po przejściu na emeryturę, to nie powinien jej dostawać z cudzych pieniędzy, bo w ten sposób dajemy zły przykład kolejnym pokoleniom nieudaczników i lekkoduchów, którzy dostają sygnał, że nie muszą sami zadbać o swoją przyszłość, bo wyręczy ich z tego państwo. Państwowe emerytury przyzwyczajają ludzi do tego, że pieniądze spadają z nieba.

Bo czym się właściwie różni obecny repartycyjny system emerytalny od programu 500+? Jeden i drugi bazuje na założeniu solidarności międzypokoleniowej. W przypadku systemu emerytalnego założenie jest takie, ze ludzie obecnie pracujący płacą na emerytury obecnych emerytów, a gdy sami przejdą na emeryturę, to będą ja otrzymywać z pieniędzy ówcześnie pracujących. W przypadku 500+ założenie jest dokładnie takie samo, tylko na odwrót – najpierw będąc dzieckiem pobiera się pieniądze na własne utrzymanie (oczywiście w imieniu dziecka czynią to rodzice), a gdy się dorasta i zaczyna pracować, to płaci się na utrzymanie innych dzieci. Różnica więc jest jedynie techniczna – taka, że przypadku emerytur najpierw się płaci, a później pobiera, a w przypadku 500+ najpierw pobiera, a później spłaca. W jednym i drugim przypadku korzysta się z cudzych pieniędzy, tyle tylko że w przypadku emerytur nikogo o to dupa nie boli (bo wszyscy liczą się z tym, że sami też będą kiedyś emerytami), a w przypadku 500+ ciągle słyszę tylko o patologii, dzieciorobach, "madkach" i nieudacznikach życiowych.

A odnośnie Twoich znajomych i ich dziecka chorego na cukrzycę, to odpowiedzialny człowiek jest w stanie przewidzieć też różne sytuacje losowe, a zwłaszcza takie, które zdarzają się dość często jak choroba czy wypadek. Dlaczego więc im akurat miałoby się w drodze wyjątku należeć?

Ja też wolałbym aby 500+ był w formie odpisu podatkowego, ale to już jest tylko techniczny szczegół, którego brak nie powoduje żadnego „niekontrolowanego rozmnażania się”(choć to przy naszej obecnej sytuacji demograficznej nie byłoby wcale złym efektem).