@kujda

10.06.2019 14:41

@JestemNaNie, A ja nie wiem o co chodzi. Przejeżdżam tą ulicą od czasu do czasu. Jak sobie uberowiec czeka na awaryjnych to akurat mało komu przeszkadza. Czy busiarz musiał mu pod sam tył podjeżdżać? Miejsca tam miał od cholery i trochę. Po co się tak spinać, wjeżdżać komuś pod samą dupę i potem trąbić i marudzić, że wyjechać się nie da. Zmieściłby się i uberowiec i busiarz i jeszcze na autobus ZTM starczy miejsca. Pozdrawiam i życzę wszystkim życzliwości na drogach.

@hellboy

10.06.2019 15:32

@kujda, problem bierze się z nieprawidłowego użycia świateł awaryjnych, które coraz częściej są traktowane jako pozwolenie na parkowanie gdzie kto ma ochotę. To, że jakiś uberowiec czeka na awaryjnych nie jest żadnym uzasadnieniem, że ktoś inny też ma prawo tak zrobić. Mam nadzieję, że teraz wiesz o co chodzi.

Swoją drogą nie znam się na komunikacji miejskiej w Warszawie, ale jeśli na początku nagrania jest napis "Linia 175 -- Pl. Piłsudskiego" to skąd Ty tam wziąłeś busiarza jak to autobus ZTM (przynajmniej tak wynika ze strony https://www.ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php?c=182&l=1&q=175 175 – linia zwykła)? Z tym obliczaniem długości na zmieszczenie się innych pojazdów to bym na Twoim miejscu nie szarżował -- pamiętaj, że one w miejscu nie skręcają i tył nie idzie śladem, który wyznacza przód, a do krawężnika trzeba stawać równolegle oraz blisko, żeby osoby z upośledzeniem ruchowym również mogły bez problemu wejść do pojazdu.

Do Twoich życzeń dorzuciłbym jeszcze, oprócz życzliwości, mniej egoizmu i więcej szacunku dla przepisów.

@kujda

10.06.2019 16:43

@hellboy, Stąd wziąłem, że podobno nagranie nie pochodzi od kierowcy atobusu miejskiego, tylko z samochodu "busa" prywatnego. Prywatne busy też się tam zatrzymują (szczerze nie wiem czy formanie im wolno czy jest to taka "niepisana" zasada, że busy też tam się zatrzymują i zgarniają pasażerów. Rozumiem, Twój pogląd ale się z nim nie zgadzam. Uważam, że nie da się zawsze i wszędzie przestrzegać przepisów. To nie znaczy, żeby je kompletnie lekceważyć, ale ślepe i bezwzględne ich trzymanie się jest po prostu niewykonalne. Na filmie wystarczyło po prostu nie podjeżdżać pod bagażnik stojącego samochodu i nie byłoby afery (moim zdaniem). Masz jednak rację, że gdyby trzymać się przepisów to ten samochód w ogóle nie powinien tam być, a w sumie w ogóle nie powinien jeździć jako przewóz osób (bo to przecież uber czy inne taxify).

@hellboy

10.06.2019 20:28

@kujda, to muszę przyznać, że bardzo miękkie zawieszenie ma ten bus. "Pływa" zupełnie jak autobusy komunikacji miejskiej.

Oczywiście, że nie dasz rady zawsze i wszędzie przestrzegać przepisów, ale na nagraniu widzisz troglodytę, który uważa, że włączenie świateł awaryjnych daje mu prawo do postoju gdzie popadnie. To jest po prostu przejaw najzwyklejszego egoizmu, którego na drogach coraz więcej i więcej (innym, dobrym przykładem może być notoryczne używanie telefonu komórkowego w korkach i ruszanie z nawet kilkusekundowym opóźnieniem). Jeśli nie będziemy widzieć w tym nic złego, to granica bezczelności będzie się przesuwać, bo ludzie z reguły nie znają umiaru.

Nie jestem pewien czy był to kierowca Ubera czy może ktoś podjechał po swoich znajomych. W obu przypadkach takie zachowania (stawanie na przystanku) należy tępić. Niech się dogadują na postój w innym miejscu. Zdaje się, że jakieś parkingi w centrum tak dużego miasta istnieją.

@arti

09.06.2019 18:34

@JestemNaNie, białe skarpetki są i to się nie zmienia od dekad, czyli jednak żyjemy w matrixie.