Nie chcą Romana Polańskiego w Łodzi! "Skrajnie niestosowny akt" ???

Data: 28.11.2019 00:13

Autor: malcolm

film.interia.pl

#prawo #pedofilia #pedofile #gwalt #feminizm

Interia na główniej stronie piętnuje a dalej łagodzi. Chodzi o apel studentów :

"Szkoła Filmowa tak jak każda inna placówka edukacyjna powinna być miejscem, w którym potępia się przemocowe zachowania seksualne. Pan Roman Polański jest oskarżany o przynajmniej pięć tego rodzaju zachowań. Najmłodsza z domniemanych ofiar miała dziesięć lat. Nie do nas należy osądzanie, czy te oskarżenia są prawdziwe, czy nie. Jednocześnie uważamy, że powaga tych oskarżeń oraz ich ilość sprawiają, że spotkanie z panem Polańskim na terenie Szkoły byłoby lekceważące wobec wszystkich osób, które doświadczyły przemocowych zachowań seksualnych. Takie osoby są również wśród nas, są częścią społeczności naszej Szkoły"

Do wniosku studentów odniósł się rektor Szkoły Filmowej – Mariusz Grzegorzek.

"Drodzy studenci, wytyczamy własne drogi, podejmujemy własne decyzje. W pewnym sensie przeraża mnie ta nagła aktywność i epatowanie podnieconą, ciemną energią w obliczu atomizacji, anemizacji i twórczego kryzysu, które przerabiamy na co dzień. Nie czuję, że mam jakiekolwiek prawo do moralnej oceny życia Romana Polańskiego. Na jakiej podstawie miałbym ją sobie wyrobić? Rozdygotanych doniesień medialnych, stanowiska amerykańskiego organu sprawiedliwości, własnych intuicji? Wzajemny szacunek i ograniczona wiara w racje kreowane przez media, w tym media społecznościowe, to dla mnie priorytet. Namawiam Was do tego samego, kto nie czuje się przekonany, może przecież nie przychodzić" – zaapelował Grzegorzek.

Czy będą protesty kodomitów? Czy będzie to relacjonować TVN i GW? Gdzie feministki?

@arti

28.11.2019 23:28

@malcolm, tego pajaca – autora listu zapytał bym, czy nie czuje też prawa do moralnej oceny holocaustu, szkoda , że studenci go z kamerą nie zaskoczą i nie zapytaja wprost, bo może on cierpi na chroniczną dysfunkcję oceny poralnej podłych czynów, jeśli tak powinien raczej w zakładzie zamknietym dawać wyklady a nie na uczelni.