Imigranci napadają na niemieckie dzieci, bo „w przeciwieństwie do Turków nie bronią się”

Data: 01.12.2019 12:15

Autor: ziemianin

twitter.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #niemcy #atak #dzieci #imigranci #islam #turcy

Znany niemiecki dziennikarz śledczy wprost przyznał, że imigranci napadają na niemieckie dzieci, bo „w przeciwieństwie do Turków nie bronią się”.

Imigranci napadają na niemieckie dzieci, bo „w przeciwieństwie do Turków nie bronią się”

O sprawie informuje na Twitterze Adam Gwiazda: „Znany dziennikarz śledczy Olaf Sundermeyer o swych rozmowach z przestępcami imigrantami: otwarcie przyznają, że napadają tylko na niemieckie dzieci i młodzież, ponieważ w przeciwieństwie do Turków, dzieci romskich i innych imigrantów, ci się nie bronią”

🇩🇪 Znany dziennikarz śledczy Olaf Sundermeyer o swych rozmowach z przestępcami imigrantami: otwarcie przyznają, że napdają tylko na niemieckie dzieci i młodzież, ponieważ w przeciwieństwie do Turków, dzieci romskich i innych imigrantów, ci się nie bronią. [Deutsche wehren sich nicht – Experten Analyse bei Hart aber Fair über Clan Kriminalität](https://t.co/itZZtNpkdM)

— Adam Gwiazda (@delestoile) [28 listopada 2019](https://twitter.com/delestoile/status/1200155611167707139?ref_src=twsrc%5Etfw)

Na młodzież napadają nie tylko dorośli imigranci, ale także ich dzieci. Atakowani są także duchowni. Urzędnicy podkreślają jednak, w typowym dla siebie tonie, że „prawdopodobnie są to przypadki incydentalne, które nie powinny zepsuć pozytywnych relacji chrześcijańsko-muzułmańskich w jego lokalnej społeczności”.

Problem z agresją wobec dzieci mają jednak nie tylko Niemcy, ale i Duńczycy. Problem jest na tyle poważny, że policja „dla dobra śledztwa” ukrywała, iż imigranci napadali na dziewczynki i gwałcili. Rodzice boją się o dzieci – policja ponadto twierdzi, że rodzice… sami powinni pilnować swych dzieci.


Ciekawe czy polskie dzieci będą się bronić?

@drewniany

01.12.2019 13:12

@ziemianin, Dlatego należy uczyć dzieci że, mają prawo się bronić, jednocześnie uczyć ich prawa pięści, silniejszy zawsze 'ma rację', nie startuj jak nie masz szans, jak masz szanse to się postaw, nie gnęb słabszych, staraj się w miarę możliwości bronić gnębionego. Absolutnie nie trzymać dziecka pod kloszem. Nie wmawiać rzeczy typu:

bądź miły dla innych to inni będą mili dla ciebie, nie reaguj to przestaną, nigdy nie wolno ci nikogo uderzyć, dziewczynom podobają się spokojne chłopaki, zawsze tylko proszę dziękuje przepraszam. U nas też by się to przydało bo przypadków gnębienia w polskich szkołach nie brakuje.

W efekcie takiego wychowania brutalna rzeczywistość uderza w zupełnie nieprzygotowane na to dziecko, pół biedy jak od małego socjalizuje się i ma dobre geny, bo w przeciwnym wypadku wyrasta spierdolina która ma problemy w dorosłym życiu.

@Enviador

01.12.2019 13:42

@ziemianin, oby nie było takich sytuacji, że polskie dzieci będą musiały się bronić.