@PloboszczPloboszcz

03.09.2019 15:49

@Monte, Narodowcowi wydaje się, że działa dla dobra narodu, a nacjonalista dla państwa.

@LadacznicoOdporny

03.09.2019 13:49

@Monte,

Zależy. Ludzie w różny sposób "wyznają" te poglądy.

Ja rozumiem to tak:

W założeniu narodowiec ma dbać o swój naród, kraj. Bez poglądu Polska uber alles to nic złego. Nawet słuszny ruch.

Gorzej jeśli mówimy o "narodowcu" jako zwolenniku pewnej polskiej partii. Ta partia jest z założenia nacjonalistyczna, więc w tym drugim przypadku niczym się nie różni.

Nacjonalizm wydaje się prymitywom spoko dopóki mają mieć z tego korzyść. Pozwolę sobie to podsumować memem.

Choć nie zawsze nacjonalista musi być prymitywem. Jak ze wszystkim. Zależy od radykalności "wyznawców". Skrajności zawsze są złe. Można być nacjonalistą z RIGCz-em lub bez.

@Monte

03.09.2019 13:58

@LadacznicoOdporny, No właśnie to próba globalizacji czy to nazistowskiej niemieckiej czy komunistycznej rosyjskiej zniszczyła nasz kraj – gdyby nikt nie ruszał tego nacjonalizmu krajów na rzecz globalizacji nie zginęło by tyle ludzi i bylibyśmy dzisiaj bardzo bogaci i Niemcy również wzbogacili się na naszym złocie i skradzionych rzwczach później jeszcze uczestniczyli w planie Marshalla i dostali sporo hajsu z USA na odbudowe kraju, a my byliśmy pod rosyjskim, komunistycznym butem.

Nacjonalizm- to jedna z najbezpieczniejszych i przyjaznych ideologii.

Globalizm- to jedna z najniebezpieczniejszych i zbrodniczych ideologii.

@LadacznicoOdporny

03.09.2019 14:11

@Monte,

Nie mogę się z tym zgodzić.

Pytanie co nazwiesz "nacją".

Niemcy pewnego dnia stwierdzili, że żydzi do nacji już nie należą i wyrżnęli ich. To jakoś nie potwierdza tego "bezpieczeństwa".

Nie żebym lubił żydów, ale nie dam sobie wmówić że każdy jeden był wrogi Niemcom i nie tworzył ich narodu.

Staram się dbać o mój kraj. Ale prawda jest taka, że nacjonalizm to pusta idea. Mógłbym równie dobrze narodzić się np. w Kanadzie. Wtedy byłbym Kanadyjczykiem. Teraz mogę wyznawać ideę że Polska jest najważniejsza na świecie. Wtedy wyznawanym ideę, że to Kanada jest najważniejsza na świecie. W rzeczywistości jeden kraj nie jest więcej wart od drugiego, a przynajmniej nie czuję się sędzia sprawiedliwym by to oceniać.

Ale kiedyś ktoś ocenił że to Niemcy są najważniejsze i w imię tego wymordował kawał naszego narodu. Jak z resztą wiele narodów podczas wielu wojen. Ktoś kiedyś uznał że jego życie jest ważniejsze niż życie innego człowieka, tylko dlatego, że między nimi ktoś wyznaczył kreskę zwaną granicą.

Wybacz, ale wygląda na to, że nie przekonasz mnie do nacjonalizmu. Historia już pokazała ile jest on wart.

Niemniej szanuję Twoj pogląd, mimo że się z nim nie zgadzam. Mam nadzieję, że skupiasz się w swoim życiu na pozytywnym aspekcie nacjonalizmu.

EDIT: Globalizm oczywiście również jest zły. Ludzie się różnią, tak samo kultury. Muszą być podziały między nimi. Nie da się zmieszać wszystkiego ze sobą nie niszcząc tego uprzednio.

@Ijon_Tichy

03.09.2019 12:45

@Monte, @lisq, To jest ogólnie rzecz biorąc to samo. Nacjonalizm to słuszna idea wyrażająca się w poglądzie, iż każda wspólnota etniczna, o wspólnym języku i kulturze, powinna zorganizować się w suwerenne państwo. Narodowiec, to nacjonalista polski, więc to określenie po prostu nabrało lepszej konotacji nacjonalistycznego ducha Polaków, wraz z jego patosem, etosem, tradycją katolicką itp.

@lisq

03.09.2019 12:51

@Ijon_Tichy, dlaczego jednak 'narodowiec' ma wydźwięk pejoratywny? Moim zdaniem dlatego że jedni chcą żyć w spójnym kulturowo kraju, a drudzy pajacują "walcząc" o tę spójność.

@Ijon_Tichy

03.09.2019 12:57

@lisq, Myślę, że w głównej mierze dlatego, że od lat panuje międzynarodowy paradygmat – walczyć, wyszydzać i przedstawiać w hiperbolicznie negatywnym świetle każdy nacjonalizm i wszystko co go przypomina. A sprzyja temu fakt, że wśród nacjonalistów zdarzają się przypadki idiotów i ćwierćinteligentów, którzy sami nawet nie rozumieją idei nacjonalizmu, co stanowiło znakomitą pożywkę dla gadzich języków pokroju Gazety Wyborczej, czy TVN itp.

@lisq

03.09.2019 13:02

@Ijon_Tichy, a moim zdaniem problem jest bardziej ogólny i nie ogranicza się tylko do omawianego określenia.

Przykład: >>feministka<<

Od razu widzisz babochłopa w niebieskich włosach drącego mordę o sprawach o których nie ma pojęcia/ gloryfikującego chorobliwą otyłość jako "piękno xxl". Przez tę właśnie garstkę pojebów tak feministki jak i narodowcy stali się synonimem tego co najgorsze w danej ideologii.

Niemniej, tak się utarło i wolałbym nie być określany mianem 'narodowca'.

@MemeNinja

03.09.2019 13:39

@Ijon_Tichy, Coś tu nie pasuje, bo zapomniałeś wspomnieć o wywyższaniu swojego kraju ponad inne i stawianiu żle rozumianego "dobra" kraju ponad interes, dobro i wolność jednostki.

@Ijon_Tichy

03.09.2019 14:29

@MemeNinja, Oczywiście. Stawianie swojego interesu narodowego ponad inne jest dobre, wręcz pożądane. Każdy kraj tak robi i nie ma w tym nic złego. Natomiast stawianie interesu ogółu ponad dobro jednostki, być może w niektórych okolicznościach, jeśli jednostka łamie przyjęte przez kraj prawo. Iluż mamy kryminalistów w więzieniach ;) gorzej, gdyby nacjonalizm przerodził się w mutanta takiego jak hitlerowskie Niemcy.

@MemeNinja

03.09.2019 15:36

@Ijon_Tichy, Nie, Wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Chodziło mi o ograniczanie wolności jednostki dla "dobra" kraju. Wiesz o co mi chodziło, a chcesz przedstawić moją wypowiedź w innym świetle. Pisałem o wywyższaniu swojego kraju, a nie o stawianiu interesu swojego kraju, ponad interesy innych państw, konkretnie o etnocentryźmie

@Ijon_Tichy

03.09.2019 15:54

@MemeNinja, tak się składa, że czytałem kiedyś książkę wybitnego znawcy i badacza dialogu międzykulturowego i mojego wykładowcy na UAM, dr Zaporoskiego, tytuł : "czy komunikacja międzykulturowa jest możliwa". Ta lektura była bardzo pouczającym doświadczeniem, które nauczyło mnie wiele o ideach nacjonalizmu i multikulti. Konkluzja książki – dialog międzykulturowy nie jest możliwy i zawsze kultura silniejsza wypiera kulturę słabszą. Wojna cywilizacji jest bezustannym faktem pomimo marzycielskiego zaczarowywania rzeczywistości, które wyraża się w marksistowskiej idei mieszania kultur.

Etnocentryzm to nie rasizm. Należy rozgraniczyć te dwa pojęcia. Etnocemtryk i nacjonalista stawia interes swojej grupy etnicznej zorganizowanej w naród ponad inne i jest to dobre. Nie znieważa i nie chce wymarcia innych grup etnicznych, lecz widzi ich miejsce w ich zbiorowości zorganizowanej w państwo, na przynależących im terenach etnicznych.

Zaś przeciwieństwem etnocentryzmu jest multikulturowość wyrażająca się w WYMIANIE ETNICZNEJ, jaką obserwujemy w dzisiejszej Europie. Jest to kulturowe i etniczne wymieranie i popadanie w ideologiczną próżnię, pustkę i postmodernistyczny bezsens.

@MemeNinja

03.09.2019 16:27

@Ijon_Tichy, Nie jest to dobre, bo w rzeczywistości, a nie tylko założeniach etnocentryzm niszczy inne kultury uważając je za gorsze, jak np. kolonizacja, niszczenie i cywilizowanie na siłę dzikich plemion, czy Indian. Jak miało to miejsce podczas odkrywania nowych ziem przez narody starego kontynentu. Wielokulturowość to nie wymiana etniczna, a pozwolenie na zachowanie swojej kultury, bez przymusu asymilacji i porzucenia swojej kultury. Co nie koliduje z integracją ze społeczeństwem.

@lisq

03.09.2019 12:08

@Monte, poziomem radykalizacji

@Monte

03.09.2019 12:25

@lisq, myślę że 90% Polaków to nacjonaliści, którzy są przeciwni masowej imigracji wolą by były oddzielne kraje z różnymi kulturami, a nie globalizacja z wymieszanym wszystkim. A czy Polska to jakiś radykalny kraj? Wątpię.

@lisq

03.09.2019 12:41

@Monte, zgadzam się z Tobą.

Niestety nacjonalnizm mimo swojej nieagresywnej natury i wartości jest potrzegany przez pryzmat tych radykałów.

Ten sam rak toczy ruch LGBT, gdzie pryncypiami są równość i tolerancja, a jest postrzegany i przedewszystkim pokazywany w mediach przez pryzmat wynaturzeń.