WTF? Najbogatsi kupią 8 tys. odrzutowców, które emitują mnóstwo CO2. A ty się . . .

Data: 29.10.2019 17:13

Autor: ziemianin

theguardian.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #swiat #klimat #samoloty #wtf

To jest niesamowite! W dobie ostrej jazdy na węgiel i paliwa, które powodują emisje CO2, w dobie międzynarodowych programów, których celem jest oduczenie zwykłych ludzi od korzystania z dobrodziejstw współczesnej cywilizacji, największe korporacje oraz najbogatsi ludzie na świecie zamówią 8 tys. (!) nowych prywatnych odrzutowców, które potrafią emitować nawet 40-razy więcej CO2 na pasażera niż zwykły liniowy samolot. To pokazuje, że relatywnie największym problemem globu nie są ludzie biedni lecz wąska grupa najbogatszych.

WTF? Najbogatsi kupią 8 tys. odrzutowców, które emitują mnóstwo CO2. A ty się ograniczaj i nie jedz mięsa

Zgodnie z informacjami opublikowanymi w raporcie na temat światowego bogactwa ("Global Wealth Report 2018" autorstwa Bank Credit Suisse) – w 2007 roku 1 procent najbogatszych ludzi na świecie dysponował 44 procentami światowego majątku. Na koniec 2018 roku wspomniany 1 procent populacji posiadał już 47 procent światowego bogactwa.

Wartość światowego majątku ciągle się powiększa. Na koniec 2018 roku eksperci z Bank Credit Suisse szacowali całkowitą wartość światowego majątku na blisko 317,1 bilionów dolarów. Kwota ta była wyższa o 4,6 proc. w porównaniu z końcem 2017 roku. Najwięcej majątku posiadają mieszkańcy Ameryki Północnej (106,5 bln USD). Tam też w 2018 roku rosły one najszybciej na świecie (o +6,5 proc. w porównaniu do poziomu z końca 2017 roku). Na drugim miejscu są mieszkańcy Europy (85,4 bln USD ze wzrostem o +5,5 proc. w porównaniu do końca 2017 roku). Najmniej majątku posiadają mieszkańcy Afryki (zaledwie 2,6 bln USD przy rocznym wzroście na poziomie +4,4 proc.).

Widać zatem, że świat się bogaci, ale kompletnie nierównomiernie. Najwięcej nominalnie zyskują ci najzamożniejsi z największymi majątkami. Najmniej – najbiedniejsi, których majątki – w porównaniu do najbogatszych – stają się de facto coraz mniejsze.

Co istotne – w ślad za bogactwem idą również emisje CO2 do atmosfery. Im dany region jest zamożniejszy, tym – co do zasady – więcej emituje gazów cieplarnianych. Relatywnie najwięcej CO2 emituje wąska grupa najbogatszych. To oni (i należące do nich korporacje) w ciągu najbliższych 10 lat kupią ok. 8 tys. nowych prywatnych odrzutowców. Dlaczego o tym wspominam? Otóż emisja CO2 przypadająca na 1 pasażera w takich małych samolotach odrzutowych potrafi być nawet 40-razy większa od emisji przypadającej na 1 pasażera w normalnym samolocie rejsowym!

Jeśli polityka klimatyczna ma przynieść rezultaty i światowy poziom emisji ma się zmniejszyć (pomijam kwestię czy rzeczywiście przyniesie to wymierne efekty w walce z ociepleniem klimatu), to należy wymagać znacznie większych poświęceń od najmożniejszych, a nie od najbiedniejszych. To najbogatsi powinni ograniczyć swoje fanaberie, kupować mniej samochodów, znacznie mniej samolotów, jachtów i dużych domów, aby ci biedniejsi widzieli sens chodzenia do sklepu ze szmacianą torbą na zakupy i ograniczenia ilości spożywanego mięsa.

Źródło informacji: TheGuardian

@stawo73

30.10.2019 11:19

@ziemianin, Jeśli postępakom uda się zrealizować ich pomysły, to wkrótce nawet mięso będzie jak odrzutowce – tylko dla najbogatszych.

@Borocoin

30.10.2019 10:23

@ziemianin, Jest hajs – jest najs , można latać :)

@Lukmar

29.10.2019 21:39

@ziemianin, Jak dla mnie trochę clickbait.

Po pierwsze w 2017 roku zarejestrowano 36,8 miliona lotów. Jezeli doliczyć do tego loty nie zgłaszane będziemy mieli około 50 milionów. Choćby każdy z tych 8 tysięcy prywatnych odrzutowców miał latać co tydzień to to i tak nie będzie stanowiło nawet 1% wszystkich lotów odbywających się rocznie na świecie. I to w porównaniu do danych sprzed dwóch lat, a liczba lotów ciągle rośnie.

Po drugie te 8 tysięcy odrzutowców nie pojawi się w przyszłym miesiącu tylko na przestrzeni kolejnych dziesięciu lat.

Po trzecie ci straszni bogacze nie są do nas przywożeni z innej planety. To tacy sami ludzie jak ja czy Ty i tak samo jedni mają w dupie środowisko inni nie. Nagłaśnianie tematyki ochrony środowiska będzie na nich wpywać tak samo jak na resztę społeczeństwa. Możesz mieć miliard zielonych na koncie ale nadal żyjesz na tej samej planecie co reszta. Trochę nie rozumiem tego najazdu na najbogatszych. Jakby byli coś winni społeczeństwu bo mają hajs. Pachnie komunizmem.

Po czwarte zamozniejsze regiony to najczęściej te z największą gęstością zaludnienia. Ciekaw jestem jak by to wyglądało gdyby porównać emisje zamieczyszczeń nie w stosunku do powierzchni, a per capita.

@drdpr

29.10.2019 18:30

@ziemianin, Kto bogatemu zabroni. 乁(ツ)