@arti

10.10.2019 12:46

@lisq, hahha oto wpis jednego z tych przygłupów :

" Donata T-wa

57 minut temu (edytowany)

Co dajesz to dostajesz. Nie rób nikomu, co tobie nie miłe (gdyż drzewa to też czujące, żywe istoty). Karma.

" przerażą mnie, ze tacy ludzie chodzą po wolności, nigdy nie wiadomo co odwalą.

@hellboy

10.10.2019 11:19

@lisq, miałem napisać, że ludzie trochę anonimowości poczują i już im się kończy zabawa w kulturę, ale przypomniałem sobie co wypisują pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem na Facebooku. Bydło zawsze pozostanie bydłem (bez urazy dla prawdziwego bydła). 乁(ツ)ㄏ Swoją drogą dość zabawny jest ten miks bambinizmu i dendrofilii wśród komentujących.

@Ijon_Tichy

10.10.2019 11:03

@lisq, nie dość, ze ślepa nienawiść i brak rigcz, to wychodzi po raz kolejny, jak ludzie są zmanipulowani i niedouczeni jeśli chodzi o gospodarkę leśną i rolną.

@lisq

10.10.2019 15:34

@Ijon_Tichy, znaczy się? Chcesz jakoś uzasadnić wyręb puszczy?

@Ijon_Tichy

10.10.2019 15:59

@lisq, Ogólnie hejt na niego był budowany w idiotyczny sposób, więc puszcza jest tylko częścią narracji budowanej przeciwko niemu. A z tą puszczą to szczerze mówiąc nie mam silnie wyrobionego zdania, ale znając rzecz powierzchownie mogę powiedzieć, że dla dobra sprawy dobrze zrobili, że wyrąbali chore drzewa. Więcej szkód dla ekosystemu by było gdyby nie eliminowali zarażonych drzew. Może się mylę?

@lisq

10.10.2019 16:09

@Ijon_Tichy,

hejt

Bardzo sceptycznie podchodzę do zdań z tym neologizmem.

Drzewa przez tysiące lat radziły sobie z chorobami, szkodnikami, no ale minister środowiska wie lepiej xD. Jasne że jestem tylko postwykopkiem który drzewologię o specjalizacji korniczej kończył korespondencyjnie #pdk, ale musiałbym nie znać polityków żeby nie wierzyć że zawyrębem nie stały pieniądze.

Mądry dendrolog, a tymbardziej z możliwościami ministra pewnie zróżnicowałby ekosystem zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą, no ale po co, skoro można przytulić hajs za wycinkę.

Dodatkowo, mam wiele przeciwko tzw myśliwym i… no jakoś daleko mi do choć cienia zrozumienia dla dzialań Szyszki.

Jasne że szkoda mi człowieka i współczuję rodzinie, ale… nie, czekaj, tylko współczuję rodzinie.

Debilna narracja że "o zmarłych mówi się dobrze albo wcale". Potem czytam takie bohomazy "miłośnik przyrody".

Gdyby sytuajca spotkała Pawłowicz też przeczytalibyśmy o "wybitnej damie stanu z otwartym sercem pełnym empatii"

@Ijon_Tichy

10.10.2019 16:30

@lisq, Co do puszczy, to jedyną rzeczą, do której mógłbym się przyczepić, to fakt, iż był to rezerwat i z założenia nie powinno się ingerować. W innym wypadku RĄBAĆ NA POTĘGĘ i sadzić nowe drzewostany. Poza tym nie słyszałem, by za to Szyszko jakieś pieniądze dostał.

Co do polowań:

Przyroda nie ma takich sentymentów jak osoby z syndromem Bambiego – zwierzęta codziennie, dziesiątkami tysięcy w niezwykle brutalny i okrutny sposób polują na siebie, rozszarpują się, odgryzają gardła i rozszarpują, a nawet zjadają półprzytomne ofiary żywcem.

Człowiek również jest drapieżnikiem. Moim pierwszym kierunkiem było leśnictwo, bywałem nie tylko na wyrębach lasu i na sadzeniach lasu. Bywałem też na polowaniach kilka razy. Po prostu wiem, że polowania są czymś KONIECZNYM w gospodarce leśnej i rolnej. Zwierzyna musi być liczona – a robią to leśnicy i właśnie myśliwi – oraz musi być odstrzeliwana – to również robią leśnicy i myśliwi. Każdy zaznajomiony z tematem ci powie, że gdyby nie selekcja i odstrzał, to człowiek (zarówno leśnicy jak i rolnicy, w ostatecznym rozrachunku my wszyscy) ponosiłby ogromne szkody, straty. Więc masz do wyboru – pożytek człowieka, albo zwierzęta.

Na całym cywilizowanym świecie robi się kontrolę liczebności zwierzyny m.in. poprzez odstrzał.

@lisq

10.10.2019 16:52

@Ijon_Tichy,

Otóż to, rezerwat, więc jak huba wpierdala tysiącletni dąb to możemy conajwyżej zrobić fotkę.

Również nie słyszałem żeby w grę wchodziły pieniądze, ale jak pisałem wyżej nie wierzę po prostu że pieniędzy/ innego motywu wpływu lub korzyści tam nie było.

RĄBAĆ

A może leczyć? A może zasiedlić kornikożerne ptaki/ owady? Kurde to dało się rozwiązać na miliony innych sposobów. Na wycinkę mogłem wpaść ja, mający tyle współnego z ekologią że aż mam sosnową szafę w mieszkaniu, ale nie minister środowiska…

osoby z syndromem Bambiego

Nie o bambinizm tu chodzi, a totalny brak logicznego uzasadnienia "kontrolowania liczebności" bażanta klatkowego w formie rozrywki dla grupy spoconych dziadów najebusów zabijających bronią dystansową z przyczajki.

zwierzęta codziennie, dziesiątkami tysięcy

No i spoko, taki krąg życia i łańcuch pokarmowy. To że zwierzaki nie obchodzącą się humanitarnie ze swoimi ofiarami – ich sprawa. Robią to co nakazuje im instynkt, w taki sposób w jaki ukształtowała je ewolucja.

Człowiek również jest drapieżnikiem

XD. Możesz mi conajwyżej pokazać upolowaną tuszkę z kurczaka na promce. Człowiek jest wszystkożerny, a w czasach cywilizacji nie ma "spożywczego" uzasadnienia polowań.

kontrola liczebności

tutaj mam dylemat, bo akurat nie wiem na ile jest to faktycznie potrzebne. Wydaje mi się że nie jest, bo zróżnicowana fauna sama się wyżre do poziomu równowagi, ale to tylko moje przemyślenia.

Polowania od dawien dawna były rozrywką i niczym więcej. Sążnisty obiad z dzika był tylko efektem ubocznym i jak mi zaczniesz wciskać kit o "umiłowaniu zwierzyny poprzez tropienie i zamknięcie koła życa" to brechnę, bo takie pierdoły zdarzyło mi się czytać na tych nawiedzonych forach dla januszy militariów.

myśliwi

XD

https://pracownia.org.pl/pracownia-aktualnosci/448-nieprawdziwe-informacje-polskiego-zwiazku-lowieckiego-w-wezwaniu-do-tvn-w-sprawie-polowan-na-dzikie-ptaki

tacy to myśliwi zrzeszeni w PZŁ

ha tfu