Data: 13.08.2019 07:00

Autor: Ijon_Tichy

Hej Lureczki i Lukierki!

Znalazłem swoje stare opracowanie książki Desmonda Morrisa pt. "Ludzkie zoo". Wrzucam opracowanie jednego z rozdziałów, bo uważam je za bardzo ciekawe :) polecam też książkę.

KLUB DOMINACJI

– U niektórych owadów jadowitych, np. u osy ubarwienie ostrzega potencjalnego agresora o jadowitości. Są pewne muchy niejadowite, które imitują ubarwienie osy, czerpiąc korzyść z nie swoich zasług – udają sygnał jadowitości, stwarzają pozór dominacji. Podobnie jest z ludźmi: stwarzają pozór dominacji robiąc rzeczy, które są typowe dla członków danego „klubu dominacji” (typowe snoby, tzw. „pozerzy”).

– Naśladownictwo wymaga często poświęceń, ponieważ naśladowcę przeważnie tak na prawdę jeszcze nie stać na realizowanie zachowań typowych dla wyższego statusu. Jeżeli stać go na mały samochód, kupi średni, jeżeli stać go na średni, kupi duży itd. (większe modne światła, zagraniczny i sportowy, ekskluzywnej marki…). Cały system sprzedaży ratalnej, hipotek i kredytów bankowych funkcjonuje dzięki silnie działającemu i podsycanemu pędowi ku górze, który uwidacznia się jako naśladownictwo dominacji.

– Faktyczna dominacja wiąże się z faktyczną władzą i wpływem na podwładnych, nie zaś z posiadaniem najnowszego modelu telefonu. Naśladowca jedynie zaspokaja swój głód dominacji poprzez snobizm, swoją próżność i komunikuje gotowość do przyłączenia się do faktycznie dominujących, ale nie daje na to żadnej gwarancji. Jest wielu przegranych, a tylko nielicznym rzeczywiście udaje się uzyskać status – dominację.

SKUTKI NAŚLADOWNICTWA DOMINACJI – frustracja i agresja

– Naśladownictwo dominacji skazuje większość na porażkę, a na dodatek ograbia ich z czasu, energii i pieniędzy. PRYKŁAD: ojciec zaniedbuje rodzinę poświęcając się walce o dominację na zewnątrz. Wg. Desmonda Morrisa może to doprowadzać do wypaczenia postrzegania ról płciowych dzieci w okresie dorastania – dostrzegły one, że nieobecny ojciec stracił główną rolę w rodzinie. Brak rodzicielskiej aktywności ojca nigdy nie zostanie zrekompensowany. Ojciec może wygrać w walce o dominacje, a przegrać w rodzinie, albo poświęcić się bliskim rezygnując z walki o dominację i przeżywając rozczarowanie, albo – co gorsza – przegrać w walce o dominację tracąc wpływ na rodzinę, czyli przegrać podwójnie.

– Rodzi to u niektórych członków superplemienia frustrację walki o dominację. Przejawia się u ludzi niekiedy w dosłownie zabójczy sposób. Przykład: dwa zwierzęta rywalizujące nie atakują siebie mimo wrogości z lęku przed sobą. Agresję kierują gdzie indziej, na słabszego osobnika i wyładowują na nagromadzoną wściekłość, mimo, że nie zrobił nic, co mogłoby te agresję uzasadnić (jest po prostu mniej groźny niż faktyczny rywal). U człowieka: podwładny nie ośmieli się skierować gniewu na przełożonego, ale przekierunkowuje frustrację na przykład na swoją nieszczęsną żonę, dzieci lub psa, podwładnych, sprzęt domowy, albo doprowadza się do wrzodów lub nadciśnienia, w ostateczności popełnia samobójstwo (jedną z głównych przyczyn samobójstw jest przeadresowana na samego siebie agresja).

– Tam gdzie trwa zażarty wyścig o status, tam liczba samobójstw jest większa. Średnia samobójstw w wielkich miastach i metropoliach jest większa niż w rejonach wiejskich. Samobójstwa mężczyzn są częstsze. Kobiety, coraz bardziej się emancypując, doganiają mężczyzn we frekwencji w wyścigu o status – nadrabiają też proporcjonalnie w statystyce samobójstw. Liczba samobójstw rośnie w okresach kryzysów gospodarczych. Spada natomiast podczas wojny – „po co zabijać samego siebie, skoro można zabijać innych”.

– W krajach o wysokiej liczbie morderstw samobójstw jest mniej, a w tych w których jest mniej morderstw notuje się więcej samobójstw.

FIKCYJNE ROZŁADOWANIE AGRESJI

– Powszechne zjawisko oglądania fikcyjnej przemocy w kinie (grach komputerowych) również jest pewnego rodzaju sposobem na rozładowanie drzemiącej w człowieku frustracji w związku z dominacją, jakiej doznają w rzeczywistości.

– Fikcyjne rozładowanie jest tylko chwilowe, człowiek po chwili wraca do rzeczywistości i podlega tej samej dominacji, co przedtem. To „drapanie po ukąszeniu owada” – pomaga przez chwilę, a tak na prawdę pogarsza sprawę i prowadzi do stanu zapalnego.

ZABIJANIE ZWIEZĄT KIEDYŚ I TERAZ

– Kiedyś dla przeżycia: pożywienie, obrona.

– Dziś również dla celów naukowych, przeciw szkodnikom oraz dla przyjemności zabijania (walki psów, walki byków, kogutów). Ostatni cel jest innowacją czasów, w których powstały ponadplemienne, większe skupiska anonimowych dla siebie ludzi. W pozostałych występuje okrucieństwo, ale nie jest ono ich cechą główną.

– Kiedyś myśliwy miał do swoich ofiar szacunek mając z nimi pewne naturalne relacje. Dziś tego zabrakło. Dziś, poprzez większą świadomość naukową, ludzie nabierają pewnego szacunku do zwierząt, ale też jedynie częściowo. Zwierzęta wciąż służą bardzo często jako obiekt rozładowywania agresji.

#ludzie #zwierzeta #socjologia #spoleczenstwo #psychologia #zoologia #ciekawostki #ksiazki

Data: 24.04.2019 09:11

Autor: Ijon_Tichy

Czy homoseksualizm może być człowiekowi wpojony? Warto nad tym podumac po zapoznaniu się z badaniami pana Desmonda Morrisa, które przedstawił w książce pt: "Ludzkie zoo". Badania mają silny wydźwięk, gdy czyta się je w kontekście całej książki, jednak myślę, że przygotowany przeze mnie skrót również jest wymowny i daje do myślenia. Wołam @artpop ale on niestety nie usłyszy :(

Zaczynamy. Po kolei.

WPOJENIE I FAŁSZYWE WPOJENIE1

a) ZDOLNOŚC DO SZEGÓLNEGO SPOSOBU ZAPAMIĘTYWANIA

– Jeśli np. ktoś jako dziecko prawie się utopił, to przez całe życie pamięta niemal każdy szczegół tej sytuacji. Każdy z nas ma temu podobne chwile zapisane w pamięci. Pamiętamy szczegóły sytuacji skrajnych, intensywnych, traumatycznych.

– Mamy 2 rodzaje doświadczeń: zwykłe, łatwo zacierające się w pamięci oraz traumatyczne, które kodują się mocno. Zwykłe musza się powtarzać wielokrotnie, alby były zapamiętane, a traumatyczne zapisują się od razu a ich skutek jest nieproporcjonalny do doświadczenia (często przesadzony, np. nieuzasadniony lęk przed pływaniem).

– A więc jednostka ludzka zdolna jest do specjalnego uczenia się: niewiarygodnie szybkiego, trwałego, nagłego i trudnego do zmodyfikowania – następuje w wyjątkowo ważnych chwilach w życiu.

b) WPOJENIE i FAŁSZYWE WPOJENIE

  • WPOJENIE

– Te chwile mogą być też pozytywne – np. przywiązanie matki do dziecka, czy uczucie zakochania – są ważne dla naszego życia, przetrwania, reprodukcji i otrzymują specjalne wsparcie ze strony mechanizmu WPOJENIA. Przykład z przyrody: kaczuszki, które w ciągu pierwszych kilku minut pierwszy dostrzeżony obiekt traktują jako matkę – będą za tym obiektem podążać, ma to kluczową rolę dla ich przetrwania.

– Kaczuszki, którym po wykluciu pokazuje się balon idą za balonem zamiast za własną matką, mimo, że balon nie daje żadnych korzyści, a matka tak. Wpojenie nie jest zatem reakcją na korzyści, ale po prostu kwestią oglądu czegoś (jak np. u człowieka zauroczenie).

– Mechanizm ma tak ogromne znaczenie dla kurczaków, że zależy od niego nawet prawidłowe rozpoznanie własnego gatunku oraz dobór odpowiedniego partnera do rozmnażania.

*FAŁSZYWE WPOJENIE

– Gdy młode samczyki jakiegoś gatunku są wychowywane przez przybranych rodziców innego gatunku, to często bywa, że próbują parzyć się z przedstawicielami przybranego, a nie własnego gatunku. Paw przebywający od wczesnego wieku wśród żółwi w wieku dorosłym próbował kopulować ze zdezorientowanymi gadami mimo obecności młodej samicy własnego gatunku. Podobnie zachowywały się synogarlice z chowu przy gołębiach. Przykładów potwierdzających tę regułę jest wiele.

– Ten mechanizm to fałszywe wpojenie. Występuje ono również w relacjach Ludzko-zwierzęcych. Przykłady można mnożyć: pies kopulujący z nogą swojego pana, gołąb z dłonią, osioł atakujący swojego hodowcę itd.

– Szympans wychowany przez człowieka przez 10 lat przebywał w klatce z chętną i zdrową samicą, ale w ogóle nie był nią zainteresowany – po prostu traktował ją jako przedstawiciela innego gatunku. Wychowana przez człowieka mangusta dostała do klatki samca w celu rozrodu. Zamiast kopulacji zaatakowała go. Zachowywała się bardzo agresywnie, ale po czasie zwierzęta wytworzyły pewien stabilny stan wzajemnej niezgody. Jednak samiec żył w stresie, a po niedługim czasie nabawił się choroby wrzodowej i zdechł. Samica wtedy odzyskała swoje dawne, pogodne usposobienie.

– Fałszywe wpojenie może być częściowe – podwójna osobowość w sferze seksualizmu. Zwierzę wychowywane przez człowieka w gronie innych przedstawicieli swojego gatunku może próbować parzyć się zarówno z człowiekiem, jak i ze zwierzętami swojego rodzaju.

– Brak odpowiedniego kontaktu z własnym gatunkiem w fazie „socjalizacji” doprowadza do tego, że nawet przedstawiciele totalnie stadnych gatunków są pozbawione zdolności życia w stadzie.

c) WPOJENIE U CZŁOWIEKA

– W pierwszych miesiącach życia ludzkie dziecko przechodzi delikatną fazę socjalizacji, w której wytwarza się u niego głębokie i trwałe przywiązanie do własnego gatunku, a zwłaszcza do matki.

– Niemowlę nie może podążać za matką jak kaczuszka, ale może osiągnąć ten cel posługując się gamą uśmiechów, krzyków, a z czasem gaworzenia i innych dźwięków. Uśmiech przyciąga uwagę matki i zachęca ją do pozostawania z nim, zabawy, opieki, karmienia. Dokonuje się u nich wzajemne zespolenie, więź.

– brak takiego kontaktu z matką może powodować w przyszłym życiu człowieka lęki. Silna wieź utworzona w ciągu pierwszego roku życia ma ogromny wpływ na zdolność tworzenie silnych więzi w późniejszych etapach życia. Prawidłowe i wczesne "wpojenie" w relacjach z rodzicami otwiera dziecku pokaźne konto bankowe emocji.

– Zakochiwanie się ma wszystkie cechy wpajania. Gotowość do trwałego związku wymaga przygotowań. Niestałe, efemeryczne związki młodych ludzi, to pewnego rodzaju „sprawdzanie wody zanim się do niej wskoczy”.

– Współcześnie rodzice mają skłonność do trzymania przy sobie dzieci, mimo, że biologicznie są one dorosłe i gotowe do samodzielności. Wynika to z tego, że "ludzkie zoo" (to określenie używane przez autora do opisu społeczeństwa nowoczenego i ponowoczesnego – przypis Ijona Tichy) niemalże uniemożliwia 14, 15 latkom przetrwanie. To z kolei przedłuża u potomstwa funkcjonowanie wielu dziecięcych wzorców zachowań na długie lata.

– To nie jest wina ani rodziców, ani dzieci. Błąd tkwi w sztucznym środowisku miejskim, które wymaga dłuższego okresu przygotowania, niż wskazywałaby na to natura człowieka. Mimo to naturalna tendencja do tworzenia par daje wkrótce o sobie znać.

– „Pierwsza miłość” jest tak silna, że często wytycza piętna na resztę życia i ma wpływ na przyszłe relacje i poszukiwanie partnera.

FETYSZYZM

– Dla niektórych osób pierwsze doświadczenie seksualne może prowadzić do kalectwa psychicznego. Zamiast uzyskać wpojenie wizerunku jakiegoś konkretnego partnera, osoba taka rozwija w sobie obsesję związaną z jakimś przedmiotem znajdującym się w tym czasie w pobliżu.

– Przywiązanie do fetysza seksualnego najczęściej wytwarza się wtedy, gdy inicjacja seksualna następuje spontanicznie lub w samotności. Są to przeważnie ludzie młodzi, których pierwszy wytrysk nasienia nastąpił bez udziału płci przeciwnej i bez zwykłych czynności wstępnych poprzedzających tworzenie się więzi pary. Jakiś szczególny przedmiot znajdujący się w pobliżu w trakcie wytrysku w jednej chwili nabiera bardzo istotnego i trwałego znaczenia seksualnego. To tak jakby cała siła wpojenia potrzebna do wykształcenia więzi pary przypadkowo skierowała się na jakiś martwy przedmiot, błyskawicznie przypisując mu główną rolę na resztę życia danej osoby.

– Fetyszysta się wstydzi i ukrywa swój fetysz. Popada w izolację.

– Przywiązanie do fetysza przypomina zwykły proces uwarunkowania. Jest to proces przebiegający w szybkim tempie, wywołuje trwały efekt, jest niezwykle trudny do odwrócenia i pojawia się w okresie dużej wrażliwości. Podobnie jak fałszywe wpojenie wywołuje on obsesję na punkcie jakiegoś przedmiotu, który w nienormalny sposób łączy się z seksem, a zachowanie seksualne nie kieruje się na normalny z biologicznego punktu widzenia obiekt, jakim jest osoba płci przeciwnej. Podobnie jak kaczuszka podąża za balonem a nie za matką, tak fetyszysta chce współżyć z fetyszem a nie z partnerem.

– Na każdego z nas działa pobudzająco dotyk czy widok różnych tkanin, jako elementy uzupełniające podczas seksu. Ale wykluczająca wszystko obsesja oznacza, że mechanizm wpojenia ma jakiś defekt.

– podobne defekty zdarzają się tylko człowiekowi oraz zwierzętom wychowywanym przez człowieka w sztucznych warunkach, lub z innymi gatunkami, lub przeprowadza się na nich specjalne doświadczenia.

– Wysoce sztuczne warunki bytowania temu sprzyjają – tworzy je superplemię: jedynactwo, bojaźliwość, wstydliwość i nieśmiałość, wychowywanie w rodzinie o surowym rygorze – prawdopodobnie tutaj odsetek fetyszystów jest największy.

f) HOMOSEKSUALIM JEST FORMĄ FAŁSZYWEGO WPOJENIA

– Zjawisko jest złożone, a fałszywe wpojenie stanowi jego cześć.

– Zachowanie homoseksualne może powstawać na jeden z 4 sposobów:

1) W wyniku fałszywego wpojenia. Gdy najwcześniejsze doświadczenie seksualne jest związane z silnym przeżyciem z osobą tej samej płci. Może to wynikać z molestowania homoseksualnego przez dorosłego w dzieciństwie i młodym wieku. Czasami chłopcy mają pierwsze doświadczenia seksualne we wspólnej zabawie w dzieciństwie, ale zdecydowana większość z nich wyrasta na heteroseksualistów.

2) Drugą przyczyną może być brak normalnej realacji z płcią przeciwną, czy nieprzyjemne zachowanie się osób płci przeciwnej wobec danej osoby. np. hłopiec, którego dziewczyny przerażają swoim zachowaniem łatwiej może uznawać za atrakcyjniejsze osoby tej samej płci, to samo dotyczy dziewczynek.

3) Trzecim czynnikiem jest ocena roli spełnianej przez rodziców. Na przykład jeżeli chłopiec ma ojca zdominowanego przez matkę, jest przez to szczególnie skłonny do pomieszania i odwrócenia ról właściwych dla obydwu płci.

4) Jeżeli w danym środowisku nie ma w ogóle przedstawiciel płci przeciwnej, przedstawiciele tej samej płci zaczynają Stanowic jedyne obiekty kontaktów seksualnych. Za przykład mogą posłużyć więzienia, wojsko, statki, internaty, klasztory. Jeżeli homoseksualista jest pozbawiony płci przeciwnej przez lata, to może w końcu uzależnić się od tych wymuszonych wzorców seksualnych i trwać w nich nawet po powrocie do środowiska heteroseksualnego.

– Przeprowadzano doświadczenia na normalnych zwierzętach i czyniono z nich osobniki trwale homoseksualne. Np. młode dzikie kaczorki hodowane w jednopłciowych grupach po 5-10 sztuk i nie mające w ciągu pierwszych 75 dni kontaktu z płcią przeciwną. Gdy się je wypuści do stawu z normalna populacją obupłciową owe samczyki tworzą miedzy sobą homoseksualne związki par. Zdarzało się np. że dwa samce gołębia, na których przeprowadzono tego typu badanie, tworzyły ze sobą związek par, łącznie ze wspólna budową gniazda i próba prokreacji, wysiadywaniu podrzuconych przez naukowców jaj i wychowywaniu młodych.

#homoseksualizm #fetysz #nałogi #choroba #socjologia #zoologia