Skarb Wandalów znaleziony na polu rolnika to dowód na wojnę z Gotami?

Data: 17.06.2020 02:24

Autor: ziemianin

muzeum-hrubieszow.com.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #archeolodzy #Hrubieszow #skarb #wandalowie #znalezisko #monety #srebrnemonety #ciekawostkihistoryczne

Skarb Wandalów w postaci 5,5 kg srebrnych rzymskich denarów z I i II wieku po Chrystusie został odnaleziony na polu rolnika na Lubelszczyźnie. Z informacji PAP dowiadujemy się enigmatycznie, że został odnaleziony anonimowo… W kolejnym zdaniu, że jednak nie anonimowo… Mniejsza o to. Skarb to skarb!

Skarb Wandalów znaleziony na polu rolnika to dowód na wojnę z Gotami?

Skarb Wandalów zgłoszony przez poszukiwacza skarbów?

Tego oczywiście nie wiemy. Wiemy jedynie to, co podały media, a te poinformowały lapidarnie, że "Ważący ok. 5,5 kg i składający się z 1753 srebrnych monet skarb przekazał Muzeum w Hrubieszowie przypadkowy znalazca". Przypadkowy znalazca skarbu Wandalów czy jakiegokolwiek innego, zwłaszcza metalowego, to w Polsce spacerowicz, grzybiarz, wędkarz, rolnik i jest to niemal zawsze osoba anonimowa. W opracowaniach archeologicznych pochodzenie zabytków czy skarbów z takich źródeł nazywane jest najczęściej "znaleziskiem przypadkowym". Najczęściej jest to nieprawda. W Polsce istnieje – zdaniem Narodowego Instytutu Dziedzictwa – ok. 250 tysięcy poszukiwaczy, którzy szukają różnych pozostałości po przeszłości w ziemi za pomocą wykrywaczy metali. Problem w tym, że jest to nielegalne, a od kilku lat nie jest już tylko wykroczeniem, ale przestępstwem (nawet poszukiwanie zabytków z tanim wykrywaczem na własnym podwórku). Stąd z powodu podobnego absurdu prawnego, skarby te trafiają do muzeów jako znaleziska anonimowe. Być może zmieni się to za pomocą ostatnich zapowiedzi, jakie nieśmiało wyszły z Ministerstwa Kultury. Czas pokaże, ale wróćmy do naszego skarbu, który w jednej informacji PAP opisany jest niespójnie jako znalezisko rolnika, co w tym wyjątkowym przypadku mogło być prawdą, ze względu na duży rozmiar depozytu. Zazwyczaj jednak tymi "przypadkami" są "nie przypadki".

Skarb Wandalów – 1753 monety

Udaliśmy się na miejsce i wspólnie z zespołem archeologów i wolontariuszy, w których skład wszedł również pan Dyl, kontynuowaliśmy badania wykopaliskowe wokół miejsca znaleziska. W ten sposób odkryliśmy kolejnych 137 monet

– mówił w rozmowie z PAP dyrektor Muzeum w Hrubieszowie Bartłomiej Bartecki.

Monety nie znajdowały się w jednym miejscu, były rozwleczone przez maszyny rolnicze na przestrzeni ponad 100 m. W sumie odkryto ich 1753. Nity z brązu odkryte wśród monet sugerują, że złożone były one w skrzyni lub sakwie. Materiał organiczny nie przetrwał do naszych czasów. Przetrwał skarb, nazwany Skarbem Wandalów.

Skarb Wandalów czy kultury przeworskiej?

Taki depozyt monet z wizerunkami cesarzy rzymskich lub ich żon to kolejne świadectwo o kontaktach ludności z terenów Barbaricum (m.in. obecne tereny Polski) z cesarstwem. Kontakty te czasami nazywane są bursztynowym szlakiem. Tu jednak, na Lubelszczyźnie, w II wieku po Chrystusie miało miejsce przejście ludności gockiej przybyłej ze Skandynawii i wyparcie z tych terenów ludności wandalskiej.

W depeszy PAP można było przeczytać, że "Tereny obecnej Lubelszczyzny w II wieku n.e. zamieszkiwali Wandalowie. Zostali oni wyparci przez Gotów, którzy rozpoczęli "wielką wędrówkę" ze Skandynawii ku Europie Południowo-Wschodniej. Działo się to pod koniec II i na początku III w."

Nie obyło się bez walk. Z tego okresu znamy liczne wandalskie cmentarze, na których pochowano wojowników z rytualnie zniszczoną bronią

– mówił Bartecki, co jest dużą nieścisłością, ponieważ Wandalowie to jedno z plemion Związku Lugijskiego wchodzące w skład kultury przeworskiej, w której pochówki męski wojowników niemal zawsze charakteryzuje składanie w grobach rytualnie powyginanych mieczy i innej broni. Nie należy raczej tego łączyć z przebytą walką.

Jednak o trudnych chwilach może zaświadczyć pospieszne chowanie kosztowności i stąd takie skarby jak ten z Lubelszczyzny.

Być może Wandalowie liczyli na to, że w niedalekiej przyszłości powrócą do swoich siedzib, dlatego zdecydowali się zakopać monety. Jednak pomylili się w swojej ocenie

– dodał słusznie Bartecki.

Z cofającymi, a raczej uciekającymi przed Gotami Wandalami było aż tak źle, że ukrywali wszystko, co najcenniejsze

– mówił wybitny archeolog cytowany w komunikacie przesłanym przez Muzeum w Hrubieszowie, prof. Andrzej Kokowski z Instytutu Archeologii UMCS w Lublinie, wieloletni badacz Gotów.

Wygląda na to, że właśnie tutaj Wandalowie stracili środki na dalszą walkę!

– podkreślił.

Tymczasem wielu badaczy odchodzi od nazywania przybyszy z II wieku Gotami. Ci bez wątpienia pojawili się na ziemiach polskich. Mieli wpływ na kształtowanie się z kręgów kultury oksywskiej nowej kultury archeologicznej nazwanej później kulturą wielbarską, jednak trudno przyjąć, że każdy przedstawiciel tej kultury był Gotem. Jednak ślady archeologiczne w Polsce takich obiektów jak kamienne kręgi ze stallami budzą do dzisiaj wyobraźnię i wspomnienie po Skandynawskich najeźdźcach.