Bank Wenezueli wzywa Bank Anglii do zwrotu złota.

Data: 20.05.2020 17:49

Autor: ziemianin

reuters.com

#wenezuela #bank #zloto #processadowy #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

#depozyt

Bank centralny Wenezueli złożył pozew przeciwko Bankowi Anglii. Domaga się zwrotu przechowywanych w skarbcu na Wyspach Brytyjskich sztabek złota wartości ponad jednego miliarda dolarów.

Bank Wenezueli wzywa Bank Anglii do zwrotu złota.

O pozwie złożonym w Komercyjnym Sądzie Londynu (Commercial Court in London) podlegającym Sądowi Najwyższemu Anglii i Walii, dowiedziała się agencja Reuters. Caracas uzasadnia swoje żądanie pandemią. Reżimowe władze zapewniają, że złoto trafi do ONZ-owskiego funduszu, który pomaga krajom w walce z koronawirusem. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży sztabek mają zostać wydane na zakup medykamentów, sprzętu medycznego, środków ochrony osobistej i żywności dla mieszkańców Wenezueli.

„Kunktatorstwo Banku Anglii poważnie utrudnia wysiłki Wenezueli i ONZ w walce z COVID-19 w tym kraju”, skomentował dla agencji Sarosh Zaivalla londyński prawnik reprezentujący interesy banku centralnego Wenezueli.

Bank Anglii odmówił skomentowania roszczenia od wenezuelskiego banku centralnego. W styczniu agencja Bloomberg napisała, że Bank Anglii odmówił Wenezueli wydania 1,2 mld dol. w złotych sztabkach. Decyzja miała zapaść pod wpływem nacisków Białego Domu, aby odciąć dostęp do złota Nicolasowi Maduro – prezydentowi Wenezueli nieuznawanemu przez większość świata.

Maduro i jego ekipa zostali objęci amerykańskimi sankcjami. Ich nieudolne i skorumpowane rządy wepchnęły Wenezuelę posiadającą największe zasoby ropy na świecie, w najgorszy kryzys w historii. Z kraju w którym brakuje wszystkiego, wyemigrowało 3-4 miliony ludzi.

Maduro mówił, że w Banku Anglii znajduje się 80 ton złota, które ma należeć do władz Wenezueli (a nie do Wenezueli – red.). Opozycja wenezuelska mówi o 31 tonach w Banku Anglii i ta wielkość wydaje się być bardziej prawdopodobna.

Zadłużona potężnie Wenezuela z inflacją sięgającą kilkaset tysięcy procent wyprzedaje zapasy złota. W kwietniu 2019 r. Reuters dowiedział się o transporcie 8 ton złota ze skarbca banku centralnego Wenezueli i przygotowaniu do sprzedaży. Według informatora agencji (jednego z parlamentarzystów) od początku 2019 roku reżim wyprzedał około 30 ton złota z krajowych zapasów. W skarbcu zostało wtedy jeszcze ok. 100 ton wartych ponad 4 mld dolarów. Jeżeli tempo spieniężania złota przez reżim Maduro się utrzymało, to do końca 2019 r. roku skarbiec Wenezueli został wyczyszczony.

Przez cały kwiecień wenezuelski reżim starał się też uzyskać odpowiedź Banku Anglii na wniosek o sprzedaży sztabek. Jak informuje Reuters, takiej odpowiedzi się nie doczekał, stąd pozew sądowy.

Data: 07.04.2020 23:35

Autor: LadacznicoOdporny

Teoretycznie na Ziemi wydobyto około 170 000 ton złota. Daje to 24,3g na osobę, przy założeniu populacji równej 7 miliardów.

Ciekawe czy ta szacunkowa ilość złota jest prawdziwa. Przy tak małej ilości złota jego wartość nie dziwi. Chociaż gdyby miał nastąpić ogromny kryzys to czyste złoto i tak nie dałoby rady zastąpić pieniędzy ponieważ jest go zbyt mało. No chyba że ilość ludzi by drastycznie zmalała.

Jedna obrączka waży jakieś 5g. Nieco ponad 2.9g z jej masy to złoto. Przy założeniu próby 585. Czyli mając obrączkę nosisz na palcu ponad 10% "przypadającego ci" złota.

#statystyka #zloto #mamdolaimysleoglupotach

Data: 01.04.2020 04:25

Autor: ZorD

W tej sytuacji jaką mamy jest sens trzymać na koncie, w skarpecie złotówki czy euro? Czy może lepiej to zainwestować? Jeśli tak to w co? Samochody, mieszkania, nieruchomości a może złoto srebro czy kryptowaluty?

Ja się nie znam ale tak logicznie patrząc to mieszkania odpadają bo ludzie nie będą kupować z powodu braku gotówki. Chyba że myśląc na dłuższy czas, chociaż z kupnem i tak bym poczekał aż ceny spadną. Wg. Mnie ceny powinny spaść. Tak samo samochody wiele firm będzie padać więc banki będą zabierać auta.

Co myślicie? Zabezpieczacie się jakoś? Czy na miękko?

#kryzys #koronawirus #spekulacja #gielda #kryptowaluty #banki #zloto #euro

Brakuje złota na Wall Street

Data: 29.03.2020 12:35

Autor: HaHard

rp.pl

Amerykańscy inwestorzy i bankierzy nie mają skąd kupić, tak teraz pożądanego, złota w sztabkach i monetach. Proszą o pomoc Kanadę.

„Dilerzy wyprzedali wszystko lub czasowo zamknęli punkty. Credit Suisse Group AG, który od 1856 r bił swoje własne sztabki, w tym tygodniu powiadomił klientów, że nie mają nawet, o co pytać"

#hahard #ekonomia #inwestycje #zloto

Data: 08.01.2020 22:53

Autor: R20_swap

Podczas kiedy ludzie rozumu dążą do tego, aby pieniądz pokrywał się z wartością złota, to takie małe kundelki, czy mega buldogo starają się ich podcinać bitcoinami i innymi praktykami zniewolenia debili. Jakby mało było niewolnictwa to jeszcze te sieroty się zmieszają w życie, Dajcie im te smartfony na boga za free plis i niech tylko nie będzie refundacji na leczenie #zombie

#polityka #zloto #ekonomia #wartosc #kruszce #gospodarka #metalszlachetny #waluta #system #nwo #usa

Złoto - Holenderski Bank Narodowy szykuje się na kryzys światowy?

Data: 16.10.2019 10:51

Autor: ziemianin

goldenmark.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zloto #kryzysfinansowy #bankicentralne #kryzys #rezerwyzlota

W niedawno opublikowanej notatce Holenderski Bank Narodowy informuje o ilości posiadanego przez siebie złota, a także przypomina o podstawowej funkcji złota, jaką jest ochrona przed kryzysami i załamaniem systemu finansowego.

Złoto – Holenderski Bank Narodowy szykuje się na kryzys światowy?

Na stronie Holenderskiego Banku Narodowego (DNB) przeczytać możemy

"Akcje, obligacje i inne papiery wartościowe nie są pozbawione ryzyka, a ich ceny mogą spaść. Sztabka złota zachowuje swoją wartość, nawet w czasach kryzysu. Dlatego banki centralne, w tym DNB, tradycyjnie posiadały znaczne ilości złota. [Złoto](https://goldenmark.com/pl/zloto-lokacyjne) jest idealną skarbonką – jest kotwicą zaufania dla systemu finansowego. Jeśli system się załamie, zapasy złota mogą służyć jako podstawa do jego ponownego zbudowania. Złoto wzmacnia zaufanie do stabilności bilansu banku centralnego i stwarza poczucie bezpieczeństwa.



W notce przeczytać możemy również, że DNB posiada obecnie ponad 600 ton złota. Część (ok. 1/3) przechowywana jest w centralni DNB w Amsterdamie. 1/3 znajduje się w nowojorskim skarbcu FED, zaś pozostałą część przechowują banki w Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Holandia, podobnie jak Niemcy, Włochy czy Węgry (a mówi się, że niebawem także Polska), w ostatnim czasie sprowadziła także część swoich złotych rezerw do kraju".

Choć wydawać by się mogło, że jest to jedynie informacja przypominająca jedynie o tym, jakie rezerwy złota posiada bank i po co je trzyma, notatka ta – szczególnie w Europie Zachodniej – wydawać się może dość niecodziennym zjawiskiem. Zwłaszcza w świetle powszechnego poglądu, że złoto to „barbarzyński relikt”, a banki trzymają je, bo „to tradycja”, jak powiedział kilka lat temu Ben Bernanke na przesłuchaniu przed kongresem.

Banki centralne w ciągu ostatnich lat kupują rekordowe ilości złota, jednak są to przede wszystkim banki takich krajów jak Rosja, Chiny, Kazachstan czy Turcja. Ostatnio do tego grona dołączyły także dwa kraje europejskie: Polska i Węgry. Trend ten pomału, choć wyraźnie przesuwa się na zachód, co może mieć związek również z pogarszającą się koniunkturą oraz narastającymi niepokojami geopolitycznymi.

Uniwersalna wartość złota i srebra

Data: 27.08.2019 21:07

Autor: ziemianin

goldenmark.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zloto #srebro #pieniadze

Pieniądz papierowy opiera się na zaufaniu. Tego mamy coraz mniej do ekonomistów, finansjery i polityków. Tymczasem świat targany kryzysami potrzebuje stabilizacji a tę może zapewnić złoto.

Uniwersalna wartość złota i srebra

George Bernard Shaw napisał: „Macie wybór pomiędzy naturalną stabilnością złota a uczciwością i inteligencją członków rządu. I z całym szacunkiem dla tych dżentelmenów, dopóki trwa system kapitalistyczny radzę – głosujcie na złoto”.

Obserwacja rzeczywistości w świecie polityki i finansów skłania mnie do podpisania poparcia pod tymi słowami.

Wobec niepewności rośnie popyt na aktywa alternatywne

Inwestycje alternatywne charakteryzują się tym, że nie stracą, kiedy:

runie system bankowy,



krach na giełdzie zdołuje kursy akcji,



rząd doprowadzi kraj do ruiny,



inflacja uszczupli wartość naszych pieniędzy,



fiskus zabierze lwią część naszych wynagrodzeń,



oszczędności emerytalne zostaną skonfiskowane.

Wraz z rosnącą świadomością ekonomiczną ludzie znękani kryzysami, nieudolnością rządów, aferami finansowymi, arogancją polityków zaczęli sobie uświadamiać konieczność posiadania aktywów, które niczym szczepionka uodpornią ich portfele przed skutkami negatywnych zdarzeń, do których doprowadzają notorycznie decydenci.

POTRÓJNE KORZYŚCI GOLDENMARK

Do takich bez wątpienia zalicza się złoto i srebro, o czym wiedzieli już starożytni. To najbardziej uniwersalne aktywa – lepsze niż papiery wartościowe a nawet nieruchomości. Są one zarówno rzeczywiste, jak też płynne – można je z łatwością sprzedać w każdym miejscu na świecie. Takiej cechy nie posiadają nieruchomości, które chociaż są rzeczywiste to jednak niepłynne, ani akcje, które są płynne, jednak ich namiastką jest tylko wirtualny zapis na rachunku. Złoto i srebro są wszędzie na świecie takie same. Zatem można za nie uzyskać w każdym kraju podobną cenę, co ułatwia zawieranie transakcji.

Czy za kilka dekad pieniądze będą posiadały taką samą wartość jutro, jak dziś?

Oczywiście, że nie. Pieniądz występuje w różnych postaciach: papierowej, metalowej, elektronicznej, plastikowej i w żadnej z nich nie posiada on trwałej wartości. Coraz częściej widzimy, jak pieniądz przestaje być substytutem wartości.

Rosja skonfliktowana z krajami zachodu odchodzi od zawierania transakcji w dolarach, pozbywając się zielonej waluty. To może mieć negatywny wpływ na jego wartość. W przypadku spadku wartości dolara wzrasta cena złota. Tak bywało w przeszłości i zapewne będzie w przyszłości – współczynnik korelacji między tymi aktywami jest ujemny.

Drugi szlachetny metal to srebro

Jego notowania są wysoko skorelowane z cenami złota. W szczególności w ostatnich latach, kiedy wzrósł udział popytu inwestycyjnego na ten metal. Srebro, podobnie jak złoto, przez stulecia było pieniądzem, często preferowanym bardziej niż złoto, ze względu na możliwość dokonywania mniejszych transakcji. Milton Friedman, laureat Nagrody Nobla, powiedział, że, historycznie ważniejszym spośród metali monetarnych jest srebro – nie złoto.

Dziś srebro na równi ze złotem jest wybierane przez poszukujących bezpiecznych form lokowania oszczędności. Relacja cen złota i srebra jest zmienna, przy czym z reguły srebro drożeje szybciej podczas hossy i szybciej spada, gdy metale szlachetne tanieją.

Bez względu na niuanse różniące oba te metale warto lokować część oszczędności w jednym z nich lub obydwu jednocześnie. A najlepiej gromadzić je w postaci materialnej, jako sztabki lub monety, bo tylko wtedy rzeczywiście jesteśmy w posiadaniu realnego bogactwa.

Kartele sprywatyzowały złotówkę. Jak ją wyrwać z ich rąk?

Data: 21.08.2019 11:20

Autor: ziemianin

robertbrzoza.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #banki #nbp #pieniadze #zydzi #zloto

Art. 227.p.1 "Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wy­łączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza".

Kartele sprywatyzowały złotówkę. Jak ją wyrwać z ich rąk?

Art. 227.p.1 "Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wy­łączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza".

Wraz z przystąpieniem do Traktatu z Maastricht, Polsce została narzucona architektura monetarna polegająca na kreacji pieniądza, jako oprocentowanego długu.

Cytowany artykuł stał się artykułem martwym.

Szacuje się, że z tego powodu na społeczeństwo i gospodarkę nakła­dany jest haracz szacowany średnio na 120 mld zł rocznie. Takie są bowiem skutki nie rekom­pensowania społeczeństwu spadku wartości nabywczej, zgromadzonych pieniędzy na skutek inflacji, niewyrównywania niedoboru środków pieniężnych na wykup wzrostu PKB, lichwy, którą dusi się wypływ pieniądza na rynek.

Ten stan jest utrzymywany także z tego powodu, że świadomość monetarna Polaków jest prawie zerowa a 99% obecnych posłów, miałoby trud­ności z odpowiedzią na proste pytanie: skąd się biorą pieniądze?

Profesorowie od bankowości i finansów wiedzą i milczą, bo im za to płacą.

Epoka pieniądza kruszcowego (opartego o złoto) odeszła w niebyt i dobrze. Nastała era pieniądza czarterowego (statutowego), którym rządzą ekonomiczne strategie kotwiczenia waluty i instrumenty polityki pieniężnej. Nadszedł czas, aby Polacy tym nowym pieniądzem nauczyli się posługiwać, tak, jak robią to inne kraje, w których za finanse państwa nie odpo­wiadają pensjonarki.

Polska powinna powrócić do pieniądza suwerennego – na szczęście – gwarantowanego zapisem konstytucyjnym. Przy średnich parametrach wzrostu gospodarcze­go (ilości transakcji do obsłużenia) oraz inflacji, potrzeby emisyjne szacuje się na około 50 mld zł. Te pieniądze powinny być „dosypane” do obiegu, aby zmniejszać duszący naszą go­spodarkę „głód monetarny”.

W ostatniej dobie pieniądz został sprywatyzowany.

My musimy go z powrotem uspo­łecznić. Jest to – w zasadzie – najważniejszy aspekt naszego programu wyborczego, gdyż po­zwoli rokrocznie zwiększać dobrobyt obywateli na kwotę szacowaną na około 120 mld zł. Całkiem realne stanie się podniesienie płac o 50% w przeciągu trzech lat. Co jest ważne: nikt tego wzrostu płac nie będzie ustalał w Sejmie. To gospodarka zacznie ludzi lepiej wynagra­dzać.

Zrozum: obecnie nie trzeba kopać złota, aby pod jego zastaw emitować noty bankowe. Obec­nie pieniądz kreuje się z niczego („ex nihilo”) w systemie kreacji pierwotnej przez banki cen­tralne lub przez banki komercyjne pod zastaw długu. Kto nie kreuje pieniądza ‘ex nihilo” ten musi go pożyczać. Nasz dług wynika zatem z uśpienia art. 227 naszej Konstytucji. Niczego nikomu nie jesteśmy winni.

Naszą winą jest wybór ekonomicznych ignorantów do Sejmu.

Zapamiętaj:

  1. Powinnością Narodowego Banku Polskiego jest oszacowanie potrzeb emisyjnych zgodnie z ilościową teorią pieniądza i wpuszczenie tych pieniędzy do obiegu.

  2. Bezinflacyjny sposób rozproszenia emisji może zapewnić jedynie „zaparkowanie” tych pie­niędzy w gospodarce. Ten temat będzie wyjaśniany w trakcie kampanii wyborczej.

  3. Rozproszenie emisji musi być powszechne tak, aby stworzyć identyczne warunki płatnicze we wszystkich sektorach gospodarczych i na obszarze całego kraju.

  4. Rozproszenie emisji musi być społecznie akceptowalne, dlatego naszą propozycją jest skie­rowanie tych kwot na budowę pracowniczego kapitału produkcyjnego: równą kwotą dla każ­dego zatrudnionego wynikającą z podzielenia kwoty emisji przez ilość zatrudnionych w go­spodarce. Sfera budżetowa odniesie korzyści wtórne ze zwiększonych podatków.

Komentarz Roberta Brzozy:

Wszystkie banki na całym świecie pracują na licencji finansjery, czyli żydowskich rodzin bankowych.

To finansjera wymyśliła narzędzie, jakim jest kredyt. Każdy bank, który udziela kredytów, jest poddany systemowi finansjery.

Kredytowanie to udział w całym mechanizmie/zapleczu zabezpieczania kredytu.

Kredyt to druk waluty elektronicznej. W razie potrzeby kredyt zamieniany jest na walutę danego kraju. Jednak większość kredytu np. na dom, rozprowadza się w formie bezgotówkowej.

Przez ten bandytyzm gospodarczy, czyli narzucenie kredytu i zakaz drukowania własnego pieniądza, Polska jest uzależniona od żydowskiego bankiera.

Bankier może zrobić, co chce i z partią polityczną zarządzającą Polską i z firmą posiadającą duży kredyt i z Kowalskim mającym dom na kredyt.

W każdej chwili może nakazać, spłacić kredyt, pod karą zabrania domu, firmy czy zbankrutowania partii politycznej.

Dlatego każdy program wyborczy, powinien rozpoczynać się od powyższych celów.

Jedynie nie zgadzam się z punktem, co do rozproszenia tych 40 mld zł w gospodarce. Te pieniądze powinien dostać każdy obywatel polski, a nie wybrana grupa.

Inwestorzy mają w oczach strach. Złoto już po 1500 dolarów za uncję

Data: 07.08.2019 17:41

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #zloto #ropanaftowa #wojnahandlowa

W czasie rynkowej zawieruchy najlepiej schować się pod "złoty parasol". Inwestorzy uważają bowiem, że złoto zapewni im bezpieczeństwo. W efekcie notowania żółtego metalu zaczęły rosnąć.

Inwestorzy mają w oczach strach. Złoto już po 1500 dolarów za uncję

Gdy trwoga to do… złota – tak można powiedzieć o zachowaniu inwestorów, którzy w obawie przed skutkami wojny handlowej zaczęli poszukiwać bezpiecznej przystani dla swoich pieniędzy. A za taką uważane jest złoto. W efekcie cena żółtego metalu przekroczyła już cenę 1500 dolarów za uncję i jest najwyższa od sześciu lat.

Równocześnie nerwowa atmosfera na rynku dołuje notowania ropy naftowej, które są najniżej od siedmiu miesięcy. o gorsza, sytuacja ta szybko się nie zmieni, bo widać, że o zgodę w handlu pomiędzy USA i Chinami łatwo nie będzie. A taka sytuacja wpływa na ograniczenie popytu na surowce.

Ropa tanieje, złoto drożeje

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku była wyceniana w środę rano (7 sierpnia) po 53,7 dolarów. Ropa Brent w dostawach na październik kosztowała z kolei 58,96 dolarów. Na Międzynarodowej Giełdzie Paliw w Szanghaju ropa taniała o 2,1 proc. do 421,5 juanów za baryłkę.

Przypomnijmy: Wojna handlowa między USA a Chinami zdaje się zaogniać. Kilka dni temu Donald Trump ogłosił chęć wprowadzenia nowych ceł na chińskie towary, w odwecie Chiny zakazały kupowania amerykańskich dóbr. W poniedziałek (5 sierpnia) juan osłabił się wobec dolara do najniższego poziomu od ponad dekady. Stany Zjednoczone odebrały to jako próbę manipulacji kursem juana, która może rozpocząć wojnę walutową.

Wśród analityków zaczęły pojawiać się opinie, że konflikt pomiędzy krajami sprowadzi ceneę ropy nawet do 45 dolarów za baryłkę.

W czasie rynkowej zawieruchy najlepiej schować się pod "złoty parasol". Inwestorzy uważają bowiem, że złoto zapewni im bezpieczeństwo. W efekcie notowania żółtego metalu zaczęły rosnąć. Cena przekroczyła już 1500 dolarów za uncję i jest na poziomie niewidzianym od sześciu lat. Przez ostatnie 3 miesiące złoto podrożało o 16 proc.

Data: 03.06.2019 20:31

Autor: reflex1

Ilość złota (w uncjach)w przeliczeniu na mieszkańca (top 20 państw).

I warto zauważyć ze w latach 2000-2005 Szwajcaria za namową banku światowego i światowej organizacji handlu (czytaj nacisk USA) sprzedała 60% swoich rezerw złota. Do 1999 wszystkie franki szwajcarskie w obiegu miały pokrycie w złocie.

#szwajcaria #swissinfo #zloto

Rosja kupuje złoto na potęgę

Data: 03.05.2019 10:37

Autor: Starszyoborowy

wgospodarce.pl

Rosja stała się światowym liderem pod względem zakupów złota – ocenia Światowa Rada Złota. Według jej danych banki centralne na świecie kupiły w ostatnim czasie rekordowe ilości kruszcu. W Rosji wartość rezerw złota i walut szacowano ostatnio na 487,8 mld USD.

#rosja #zloto