Data: 04.11.2019 16:35

Autor: Lukmar

Zainspirowany pytaniem @Immortal_Emperor, kopiuję moje przemyślenia na temat marszu niepodległości z zeszłego roku, napisane bezpośrednio po powrocie z marszu. Przed 2018 byłem na marszach jakoś w przedziale czasowym 2012 – 2014, wtedy jeszcze jako zadeklarowany korwinista i w zasadzie nacjonalista. Mógłbym to jakoś przeredagować, żeby brzmiało bardziej jak współczesna opinia o marszu ale trochę szkoda mi czasu xd


Dzisiaj, zachęcony ideą prezydenckiego marszu, który miał chociaż w małym stopniu zjednoczyć zantagonizowane społeczeństwo, pierwszy raz po kilkuletniej przerwie od marszy niepodległości, wyszedłem z domu jedenastego listopada.

Poniżej porcja moich przemyśleń nt. jak to powinno było być zorganizowane.

Po pierwsze należało oddzielić od siebie marsze.

Wszyscy wiemy jaka łatka przykleiła się do marszu niepodległości w przeciągu ostatnich lat. Moim zdaniem niestety jest ona nieodklejalna. W tym roku PiS, dzięki uprzejmości HGW, która próbowała zabronić narodowcom maszerować, miał genialną okazję pojednać społeczeństwo. Wystarczyło zorganizować marsz prezydencki w zupełnie innym miejscu i czasie. Wtedy jasno byłoby widać kto naprawdę przyszedł, żeby wspólnie świętować odzyskanie niepodległości, a komu po prostu nie wystarczają ligowe rozgrywki Ekstraklasy i potrzebuje wynieść stadionowe przyśpiewki poza ich mury. Mam szczerze dosyć legitymizowania kibolskich zabaw pseudo-patriotyzmem. To nie powinien być dzień je*ania Policji, PZPNu i czerwonej chołoty.

Marsz prezydencki byłby wspaniałą okazją do zjednoczenia społeczeństwa na chociaż ten jeden dzień w roku, a ten narodowy być może umarłby śmiercią naturalną.

Tu dochodzimy do drugiej kwestii czyli egzekwowania prawa na imprezach masowych. Nie policzę ilu widziałem dziś ludzi w kominiarkach, ile rzuconych petard i ile odpalonych rac. Nie jestem w stanie zrozumieć co wspólnego ze świętem niepodległości miały kilkunastoosobowe grupki w kominiarkach, czesto w klubowych barwach.

Tak jak race mają jeszcze swój specyficzny urok, tak rozrzucanie petard wszędzie dookoła jest poza moją percepcją.

Czy naprawdę tak trudno jest wprowadzić w tłum iluś tajniaków którzy wyłapywaliby jednostki nie stosujące się do reguł, które przecież obejmują wszystkich jednakowo?

Co do reguł.. i w zasadzie też organizacji. Było powiedziane że na marszu mile widziane będą jedynie biało-czerwone flagi. Mieliśmy nie obnosić się z przynależnością do żadnych organizacji, niezależnie czy z prawa czy z lewa. Jakim cudem w takim razie w samym środku pochodu znalazł się bus Młodzieży Wszechpolskiej, a za nimi kilkanaście flag ze szczerbcem? Co na Smolnej robili Obywatele RP z wielkim banerem "KONSTYTUCJA"? Jeżeli to rzeczywiście był jeden marsz (bo taki był ostatni komunikat jaki słyszałem) to organizatorzy dali ciała na całego. W praktyce marsze były dwa. Pierwszy szybciutko przemknął prezydencki, tak żeby nikt przypadkiem nie zrobił prezydentowi zdjęcia na tle rac, a za nimi, w odstępie kilometra, szła Młodzież Wszechpolska, ze swoim stałym repertuarem piosenek. Znalazło się nawet miejsce dla organizacji Imperium niosącej nazistowskie symbole i włoskich faszystów z Forza Nuova.

Nie taki marsz obiecywał rząd.

Dlatego potrzeba dwóch marszy.

Żeby było jasność, kto po co przyszedł.

PS. Ostatni akapit o faszystach i neonazistach. W skali całego marszu to były jednostki. Dzisiaj Alejami Jerozolimskimi przeszło ponad 200 tysięcy ludzi szczęśliwych z tego, że mogą dzisiaj rozmawiac po polsku w miejscu, w którym urodzili sie oni i ich przodkowie. Grupy, o których wspominam w poście były w zdecydowanej mniejszości. Niemniej jednak, najlepiej jakby nie było ich tam wcale.

#marszniepodleglosci #kijwmrowisko #zapraszamdodyskusji #polska #niepodleglosc

Data: 22.06.2019 00:56

Autor: Moody

Adam Bodnar (rzecznik praw obywatelskich) ośmielił się skrytykować sposób aresztowania osoby podejrzanej o zamordowanie dziesięcioletniej Kristiny.

Link do wideo z aresztowania jakby ktoś nie widział:

https://www.youtube.com/watch?v=W9Wj2Tj2W4s

W związku z tym wylała się na niego fala hejtu, jak to zwykle bywa. Co o tym sądzicie?

Jak dla mnie był to typowy pokaz siły, z jednej strony fajnie że policja coś takiego pokazuje, może to da do myślenia kolejnym zwyrolom. Jednak z drugiej strony potępiam takie nadużycie siły, gość nie stawiał oporu więc dlaczego zastosowano znacznie poważniejsze środki niż przy łapaniu niektórych gangusów z Pruszkowa którzy posiadali broń i mogli stanowić faktyczne zagrożenie podczas aresztowania? Tym bardziej nie rozumiem nienawistnych komentarzy pisanych aby dopiec RPO, gość wykonuje swoją pracę. Bezsprzecznie doszło tu do pogwałcenia praw obywatelskich (przypominam że nadal jest to podejrzany) a ludzie potrafią już wylewać wiadro pomyj na niego. Na obrazku widzimy stanowisko rządu w tej sprawie, szkoda strzępić ryja.

#zapraszamdodyskusji

Data: 20.04.2019 14:00

Autor: Moody

Co myślicie na temat inżynierii genetycznej? Jest to nieuniknione w dalszym rozwoju ludzkości czy całkiem zbędne? Jesteście za zakazem ingerowania w ludzkie cechy dziedziczne czy wręcz przeciwnie? Uważacie że etyka hamuje w tym przypadku rozwój czy nie?

Ja podchodzę do tego raczej sceptycznie. Z jednej strony jest to napewno rozwojowa dziedzina nauki jednak z drugiej istnieje duże ryzyko podziału na ludzi i "podludzi" w przyszłości. Czasem jednak mam wrażenie że dojdziemy w końcu do takiego momentu w nauce (o ile już do tego punktu nie dotarliśmy) że niemożliwe będzie ruszenie dalej bez "ulepszonego" mózgu. Moim zdaniem miałoby to sens gdyby była dostępna dla każdego, ergo – była tania. A tania nigdy nie będzie ponieważ z tego co wiem prace nad tego typu ulepszaniem ludzi są zakazane więc wszystko stoi w miejscu. To jak dla mnie nie jest korzystne. Pod tym względem etyka nas ogranicza

Jak ktoś ma ciekawe linki do artykułów na ten temat to proszę o podzielenie się. Zarówno tymi pozytywnymi jak i negatywnymi

#czlowiek #nauka #biologia #etyka #zapraszamdodyskusji