Data: 18.06.2019 09:38

Autor: bmbcz01

Nigdy, ale to nigdy już nie pójdę na rękę żadnemu sprzedawcy na allegro. Gościu wysłał mi uszkodzony sprzęt, wystawiłem negatywny komentarz, który usunąłem po jego prośbie i obietnicy wymiany. Dostałem tydzień później wiadomość, że zamówił tę część i jako, że jest to przesyłka zza granicy to może to potrwać. Jakoś się tak zdarzyło, że zapomniałem o sprawie, przypominając sobie jak już nie mogłem wystawić ponownie komentarza.

Janusz doskonale wiedział, że go nie skomentuję, więc nie raczył nawet odpisać na moją wiadomość.

To sobie teraz siedzę i zastanawiam się nad zamówieniem jak największej ilości najtańszych rzeczy tylko po to, żeby go zaspamować negatywnymi komentarzami. Legalne to? :D

#zalesie #allegro #januszebiznesu

Data: 17.06.2019 21:43

Autor: reflex1

Kurwa jak ja nienawidzę komunistów.

Od 3 lat razem z komitetem migracyjnym przy jednym ze szwajcarskich związków zawodowych pracujemy nad możliwością głosowania przez cudzoziemców na poziomie kantonalnym (na gminnym już mamy).

I jedna pinda (ze związków, ale nie z naszej grupy) prawdopodobnie sprzedała ten pomysł swojemu facetowi z parti ( ja ich nazywam małymi komunistami) Ensemble à gauche.

I jebance złożyli niedawno projekt w parlamencie kantonalnym.

Z tym ze oni dołączyli do tego prawo do kandydowania na stanowiska polityczne.

I chuj. Nie wytłumaczysz im ze to kurwa nie przejdzie, bo tylko szwajcarscy Genewczycy mogą głosować.

I jak na danie przywileju nam, obcokrajowcom, głosowania są gotowi, tak na oddanie sterów rządzenia na bank nie.

Pół godziny dyskusji z laską, która niby jest inteligentna, a gówno rozumie.

I prawdopodobnie chuj bombki strzelił z projektem.

Przepraszam za wszystkie przekleństwa, ale mój trzyletni projekt prawdopodobnie poszedł się jebac.

#szwajcaria #polityka #zalesie

Ta, z którą dyskutowałem (ale mi przerwano) to ta pośrodku. Zdjęcie nie z dzisiaj.

Data: 16.06.2019 14:13

Autor: reflex1

Chciałem pójść sobie z psem (tym młodszym) do parku. A tu dupa.

„W związku z wczorajszym załamaniem pogodowym i ryzykiem spadających gałęzi i drzew, wszystkie parki zostają zamknięte do odwołania”

Ale fakt, nieźle dawało wczoraj. Najpierw wichura i grad, a potem ściana deszczu.

#zalesie

Data: 15.06.2019 05:56

Autor: say10

Cieszyłem się, że wczoraj cały dzień bez śmieciowego żarcia. Dzisiaj przychodzię do pracy 5:30 i stwierdzam że jestem głodny. Obiad dopiero o 10. Nic w domu nie przygotowałem, a na stołówce jeszcze nie ma kanapek. Moje śniadanie składało się z 3 Bit'a,7 Days'a i Cherry Coke. Ja pierdole. #zalesie #instantregret

Data: 14.06.2019 17:26

Autor: ksajomi

Jeszcze tylko jutro i pojutrze do szkoły zdobyć ostatni wpis do indeksu, oddać go i fajrant (。◕‿‿◕。)

Jeju co ja będę przez te 2 miesiące robił xD Może w końcu na prawo jazdy pójdę ale się cykam trochę bo się boje ze tego nie ogarne bo w ogóle dynamiczny nie jestem, nauczyć się do testu pisemnego to dla mnie nie problem ale jazda już tak (╥﹏╥)

#shitposting trochę #zalesie

Data: 10.06.2019 12:58

Autor: AdJoywekshodavgejhyRavHup7Knat

Teraz jestem już pewna. Mam alergię na głupotę.

Muszę to zgłosić jako nową jednostkę chorobową do WHO :)

Objawy: podwyższone ciśnienie, kołatanie serca, ból głowy.

Reakcja utrzymuje się przez jakiś czas po ekspozycji na czynnik wyzwalający.

Farmakologia: póki co jedynym przebadanym środkim łagodzącym objawy jest alkohol.

Wymagane dość duże dawki :)

#alergia #choroby #zalesie

Data: 07.06.2019 14:30

Autor: bmbcz01

Jak ktoś z Was korzysta z Revoluta i ma konto w Aliorze, sprawdźcie sobie czy doładowując za pomocą karty Aliora nie pobiera Wam podwójnie środków. Dzisiaj się zorientowałem, że ostatnią transakcję mi naliczyli podwójnie, sprawdziłem kilka poprzednich i w dwóch przypadkach też tak było. Straciłbym łącznie jakieś 1500 zł, gdybym się nie zorientował.

Piszę do banku na fb, że mi pobiera dwukrotnie a oni od razu mi odpisują pytaniem czy chodzi o revolut :| Ja pierdolę, znają problem, ale nie poinformują klienta o tym, że traci pieniądze.

W Bitcoinie problem podwójnych dyspozycji był przemyślany w pierwszej kolejności. Banki mogą sobie apkę zrobić, ale nie zmieni to faktu, że dalej ludzie wgrywają CSVki na FTPa, żeby zaksięgować transakcje xD

#banki #zalesie #revolut

Data: 05.06.2019 10:34

Autor: AdJoywekshodavgejhyRavHup7Knat

No dobra, teraz żałuję że nie siedzę w pięknym, klimatyzowanym biurze :P

30 stopni na zewnątrz, 28 w środku, wszystko pozasłaniane, wentylatory, klimatory odpalone a ja… cała się lepię :/

Plusem jest to, że mogę mieć ubiór bardziej plażowy niż biurowy, ale póki co dużo to nie daje.

#zalesie #zimowroc

Data: 04.06.2019 16:01

Autor: raptor

Ech Lurki #zalesie

Poznałem cudowna dziewczynę.

Umawialismy się na wino, w planach były dzieci, długi związek a nawet juz ślub.

Niestety złamała mi serce, gdyż zachowała się nie w porządku wobec mnie o czym dowiedziałem się od jednego z was. Dziękuję panu @Orion

Już nic nie będzie takie samo, jak ona tak krucha i wrażliwa istota mogła tak postąpić. Przez nią się załamałem i popadłem w depresję. Nie umiem sobie z tym poradzić

Dowod na screen #zwiazki #zalesie #pdk

Data: 02.06.2019 10:30

Autor: drewniany

Trzymajcie mnie lurki, mój współlokator który drze się na ludzi z byle pierdoły i ma wieczne pretensje, przetachał se do pokoju obok dziewczynę. Taka sympatyczna a patrzy się na niego jak gołąb w bułkę nie wiedząc w jakie szambo się pakuje.

Jest prosta metoda wystarczy żeby popatrzyła jak on traktuje ludzi do których nie ma interesu, zwłaszcza słabszych. Teraz do dziewczyny ma interes, po ślubie to ona będzie na słabszej pozycji. Już widzę to "chlip przecież on był inny chlip".Nie.

Był taki sam tylko sytuacja się zmieniła.

Jednak bycie różową i racjonalne myślenie, wykluczają się wzajemnie.

#logikarozowychpaskow #przemyslenia #zalesie #p0lka

Data: 31.05.2019 23:55

Autor: RaW

Chyba to był mój jeden z gorszych miesięcy.

Parę pomysłów spaliło na panewce, 2 tygodnie temu opona mi strzeliła w aucie a dziś jeszcze coś mi ze wspomaganiem poszło w aucie…

Chujowy ten maj ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#zalesie #problemy

Data: 30.05.2019 15:05

Autor: PanDomestos

#januszebiznesu #polska #biznes #gownowpis #zalesie

Mamy rynek pracownika, ale Janusze wciąż wybrzydzają przy zatrudnieniu ludzi. Wciąż wywieszają ogłoszenie, że szukają kogoś do pracy.

Moja historia.

Mam jedną pracę i chciałem się zatrudnić na pół etatu w jednej pizzeri, żeby sobie dorobić.

Praca polega na dowożeniu pizzy. Nigdy wcześniej nie miałem styczności z tym zawodem. Od razu szefostwo tej pizzerii poinformowałem o tym. Odpowiedzili mi, że się odezwą i wezmą mnie na próbę.

Nie zadzwonili, więc ja sam do nich zadzwoniłem. W końcu wzięli mnie na rozmowę, która trwała dosłownie minutę.

Znowu nie zadzwonili, więc ja odezwałem się do nich po trzech dniach.

Ok, w końcu wzięli mnie na próbę, na 4h. Na samym początku inny kierowca pizzeri mnie obwiózł, by pokazać jak ta praca mniej więcej wygląda. Troszkę pojeździeliśmy. Potem ja raz pojechałem z innym gościem, ja prowadziłem.

Później puścili mnie samego. Szefostwo dało mi pieniądze firmowe bez żadnej szaszetki (inni kierowcy mówili, ze posiadają własne (-‸ლ), wszystko schowałem u siebie w portfelu, miałem jeszcze drugą pustą kieszonkę) i w drodze do klienta na chwilę podjechałem do sklepu po kartę do telefonu, żeby mieć internet i gps-a, wiem, że powinienem być gotowy do pracy, ale sam nie wiedziałem do końca, co zabrać, co nie zabrać. Zabrałem tylko telefon i portfel. Nic nie wspomnieli wtedy przez telefon, że coś mi się przyda.

Pojechałem do klientów, do których ciężko było trafić, bo mieszkali na zadupiach. Drugiego adresu nawet gps nie znalazł. Na szczęście miałem nr telefonu klienta.

Wracam do pizzeri, zamknięta już wtedy, ja dojechałem 15 min po zamknięciu.

Rozliczyłem się z pieniędzy. Potem jeszcze porozmawiałem z szefostwem. Doczepili się, ze za długo wiozłem pizzę, może faktycznie trochę za długo, ale pierwszy raz w tym zawodzie miałem okazję porobić. Pojawiła się gadka, ze oni szukają kogoś do pracy kto zna dobrze kartografię tego miasta (małe miasto, 20tys. ludzi). Ja dużo jeżdżę po mieście, ale nie po wszystkich ulicach, więc mam prawo nie wiedzieć, gdzie jest dana ulica. Jeszcze stwierdzili, ze u nich trzeba być od razu do przodu. No dobra, ale skąd ja mogłem wiedzieć o tym wszystkim. Weźcie zrozumcie ich logikę, zaś potem co chwile wisi ogłoszenie z ofertą pracy jako kierowca.

Powiedzieli mi, że dadzą mi jeszcze jedną szansę, nie odezwali się jak zawsze.

Ci Janusze wymagania z kosmosu mają, chcą żebyś był nie wiadomo jakim prepersem. Co za kraj.

Data: 27.05.2019 19:53

Autor: AdJoywekshodavgejhyRavHup7Knat

Ożeszku. jak ja nienawidzę ludzi, którzy muszą wylewać swoje frustracje wszędzie w internecie.

Mamy takiego znajomego, fajny kolega, od wielu wielu lat. Zna się z moim niebieskim dłużej niż ja :P

Koleś z zupełnie innej bajki światopoglądowej, ale.. zawsze się dogadywaliśmy. Były granice, których żadna ze stron nie przekraczała, szanując odmienne zdanie. Owszem, zdarzały się różne dyskusje, ale wszystko było w granicach dobrych obyczajów.

Ale jakiś czas temu mu odwaliło. Chodzi po FB i pod prawie każdą rzeczą, która mu się nawinie na tablicy musi walnąć komentarz. Najczęściej wojujący, mocno agresywny, dosadny. I nie kończy na jednym, bo oczywiście każdą dyskusję musi doprowadzić do końca.

Tym razem przegiął komentując mój wpis. Na tyle że przekreślił wszystko. Poszedł won ze wszystkich sociali, telefonu, itd, itp. Nie chcę go więcej widzieć. I tylko niebieski ma problem…

I mimo że było to już jakiś czas temu, to wciąż zaciskam ze złości zęby jak sobie przypomnę :(

p.s. I tak, poszło o różnicę światopoglądową. O wyszydzenie po całości czegoś, co jest dla mnie ważne.

#zalesie #truestory

Data: 27.05.2019 12:20

Autor: eax

Ja pierdziele… siedzę na jakimś szkoleniu z firmy i mamy parę zadań do rozwiązania. Jakaś babka, siedzi, prycha, wzdycha, fuczy i klnie pod nosem bo coś jej nie wychodzi – chyba nie chciałbym na codzień z nią pracować ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#zalesie #pracbaza

Data: 26.05.2019 14:31

Autor: aeon

Ja pierdziele, współlokator zabiera moje rzeczy do jedzenia z szafki i lodówki. Wczoraj zniknęły płatki owsiane, a dzisiaj serek, który kupiłem 2h temu. Jak przed chwilą wrócił ze sklepu to się go pytam czemu kradnie mi jedzenie i gdzie ono jest, a on na to, że on dzisiaj cały dzień spał i to nie on (współlokatorki nie ma bo na weekend wyjechała). Sam już nie wiem co z tym zrobić bo za 2 tygodnie się wyprowadzam. Jakieś pomysły Lukry i Lukrecje?

#zalesie

Data: 22.05.2019 21:38

Autor: LadacznicoOdporny

Kojarzycie https://www.facetemjestem.pl?

Kiedyś był to naprawdę wartościowy blog. Kupiłem nawet książkę "Najpierw wiedza, potem rzeźba" autorstwa właściciela bloga – Tomasza Saweczko.

Ostatnio co powiadomienie na fb, to wchodzę tylko po to aby się zawieść i wyjść :(

Szkoda, że z wartościowego bloga zrobiło się bravo dla facetów :(

Dzisiejszy wysryw*: "dekalog zadbanego faceta", a tam podpunkty typu:

-czyta ww. blog

-3 podpunkty: dba o innych, szanuje innych, jest kulturalny… Kurła, 3 razy to samo napisane, ale innymi słowami. Szło by to w jednym punkcie umieścić.

A z resztą. Co to za pierdzielenie? Co to ma do bycia zadbanym?

Ehhh, jeszcze raz mnie fb zawoła na takiego gniota, to zrywam kontakt z tym blogiem.

Szkoda. Fajnie było, ale jak widać się skończyło.

#blog #facetemjestem #zalesie #oswiadczenie #smuteczek

*Zakładam, że dzisiejszy. Dzisiaj mnie fb zawołało, a na blogu nie ma dat, więc cholera wie. Daję linka, lecz nie polecam klikać. https://www.facetemjestem.pl/dekalog-zadbanego-faceta

Data: 18.05.2019 00:49

Autor: raptor

Ech Lurki #zalesie

Albo też co ja odjebalem to ja nawet nie xD

Ci z was którzy mnie kojarzą z tego portalu wiedzą że od jakiegoś czasu szukam przygód na #tinder

Niedawno poznałem tam dziewczynę, nazwijmy ją A.

Pani A to całkiem ładna studentka i serio wydaje się inna. Nie jesteśmy w związku ale wszystko zmierzało w te stronę.

Jako że jednak związku jeszcze nie było to nie widziałem nic złego w tym aby dalej korzystać z Tindera.

Dziś mnie sparowało z panią B.

Pani B to typ kobiety z którymi świetnie radzę sobie w łóżku ale nie chce wchodzić w inne relacje. Wszystko z panią B było dziś miło i jesteśmy a właściwie byliśmy umówieni na jutro, tylko pani A coś zamilkła, teraz właśnie mi napisała że pani B to jej współlokatorka.

Wiem, co o mnie myślicie sam jestem sobie winny itp.

Jednak zjebałem po całości. Pozostaje chyba odpuścić i zniknąć z życia obu kobiet. Jednak szkoda mi pani A gdyż chciałbym z nią coś więcej i nie mam tu na myśli tylko kwestii związanych z sekse.

Jtoś doradzi jak to naprawić?

Data: 17.05.2019 10:26

Autor: bmbcz01

Luxmed poza Warszawą to dno. Firma mi kupiła jakiś mega turbo pakiet dla hipohondryków a pani na infolinii mówi, że do alergologa może mnie umówić na połowę lipca. Ja rozumiem, że za kilka stówek nie ma co oczekiwać cudów, ale czekanie 2 miesięcy na konsultację to raczej standard publicznych placówek a nie prywatnych, szczególnie, że nie mam najtańszego pakietu, tylko ich najdroższy i skoro nie mogą zagwarantować w nim jakości to ja już tu czegoś nie rozumiem.

Zobaczę zaraz co na to Aviva i czy oni dadzą radę mnie umówić do 7 dni tak, jak to zapisali w umowie.

#zalesie #medycyna #lekarze #luxmed

Data: 16.05.2019 16:42

Autor: eax

Będzie długie :)

Jakiś czas temu życzyliście mi wszystkiego dobrego w związku z nową pracą. Jako, że minęło trochę czasu to mogę się wypowiedzieć.

Niestety jest dużo, dużo gorzej niż się spodziewałem. Firma typowo IT/programistyczna, duża.

Po pierwsze zespół – 2 lata – tyle pracuje W TYM zespole osoba, która pracuje w nim najdłużej. Naprawdę nie chcę podważać doświadczenia żadnej z osób tu pracujących, ale 2 lata w jakiśm zespole, to relatywnie nie dużo, co oznacza, że zespól pełni rolę zespołu supportującego – żadnej poważnej pracy w przeciągu kilku lat zapewne nie dostaną.

Dodatkowo dla kilku osób jest to pierwsza praca, mają oni +- trochę ponad 1,5 roku komercyjnego doświadcznia. I to jest problem, duży problem. Dlaczego? Mając tyle doświadczenia, masz go już na tyle, że zaczynasz się czuć pewnie, myślisz, że jesteś Bogiem programowania i wszystko wiesz, gdzie rzeczywistość jest inna. Skąd to wiem? Bo kiedyś też taki byłem. Też myślałem, że wszystko wiem, też rzucałem pomysłami na prawo i lewo, chcąc je od razu realizować. Ale całe szczęscie miałem nad sobą doświadczonego przełożonego, który mimo, że doceniał, że mam sporą wiedzę, to umiał powiedzieć: "NIE", "Nie robimy tego", "Nie jest to potrzebne, wprowadzi narzut niepotrzebnej pracy". I bardzo często jak sam się poźniej przekonywałem miał rację, co pozwala mi teraz trochę chłodniej patrzeć na pewne sprawy, być trochę bardziej rozważnym. Niestety i w tym zespole, w którym jestem jest dokładnie taki rodzynek, którego opis zamieściłem powyżej. I niestety nie ma nikogo, kto by go czasem zachamował. Stara się narzucać swoje decyzje, chce mieć do wszystkiego wgląd, chce żeby wszystko przeszło przez jego ręce…

  1. Organizacja pracy, środowisko developerskie – w mojej poprzedniej pracy, kiedy przyszedłem tam pracować, zastałem stare frameworki, ogromne monolityczne aplikacje, g*wniane IDE, brak organizacji kodu, stare technologie, po prostu bałagan. Kiedy odchodziłem z firmy, to już nie była ta sama firma. Wspólnymi siłami udało nam się odmienić to dosłownie o 180 stopni. Zmieniliśmy całkowicie technologię (na C# o którym wspomniałem w poprzednim poście, bo akurat w tym miałem doświadczenie i to było na topie). Porzuciliśmy monolityczne aplikacje na rzecz mikroserwisów (ale z głową! tam gdzie to ma sens). Zmieniliśmy system kontroli wersji, zrobiliśmy CI na większości projektów, pisaliśmy testy. Naprawdę mogę powiedzieć, że wszystko było zrobione na "tip-top". Pamiętam w ostatnim dniu, kiedy wszyscy przyszli mnie pożegnać, mój przełożony przy wszystkich podziękował mi za całą moją pracę, mówiąc, że duża część tego to moja zasługa. I może to nieskromnie zabrzmi – ale to fakt – dużo zrobiłem. Ale nie chodzi o to, żeby się tym szczycić – po prostu byłem tak strasznie zadowolony, bo kiedy przychodziłem do pracy to widziałem, że firma odstaje standardami od tego co jest w innych firmach, a kiedy odchodziłem to firma była nie do poznania. To poczucie, że zrobiło się coś dobrze jest nie do opisania. Ale do rzeczy – przychodząc do akutalnej firmy, myślałem, że skoro to duża firma, ma bardzo poważne projekty, to organizacja tutaj to będzie jeszcze wyższy level. O jakże się myliłem – to co tutaj jest to jest rzeźnia. Coś czego nie doświadczyłem. Wieszające się serwery, brak jakiegokolwiek wglądu w kod, żeby sobie na repo zobaczyć (tak jak np. na githubie). Nie ma merge requestów, każdy pracuje na tym samym branchu, brak debuggera. Jednym słowem burdel. Brak organizacji, zamieszanie..

  2. Jeżeli chodzi o kolegów z zespołu to 80% ludzi jest bardzo życzliwa i oferują swoją pomoc kiedy tylko potrzeba.

Trochę sobie ponarzekałem…szczerze mówiąc nie wiem jak długo tu popracuje. Może się rozkręci. Oby. Ogólnie to szedłem z nastawieniem, że chciałbym popracować tu dłużej, ale mój zapał zdecydowanie ostygł.

#programowanie #it #zalesie

Data: 13.05.2019 13:57

Autor: Pancake

Jestem tak wkurwiony na ten serial, że aż nie chce mi sie juz go oglądać. Czuje jakis dziwny smutek. Tyle lat oglądania, żeby zakończyć to co bylo tak piekne, tak beznadziejnie.

Niech juz Jon zajebie te Danke. Brana na tron 7 Królestw i elo. Taki bedzie finał tego spierdolenia xD

#got #graotron #seriale #zalesie

Data: 07.05.2019 16:11

Autor: BlaziuBlaz

Ej sorry ale się wkurzyłem:[ Chciałem sobie pograć w Gothic 2 po latach i nie działa. Wszędzie te same porady o zatrzymywaniu procesu, instalacji jakichś gówien w folderze jowood, którego nie mam, odpalaniu jako administrator, odpalaniu na sterownikach z XP… Wszędzie to samo i nic nie pomaga. Wszystkie porady dotyczą Nocy Kruka, a ja mam tylko podstawową i to starego pirata (tak wiem kup sobie oryginał, ale z oryginałami ludzie też mieli problemy). Idźcie w chuj. Na XP problemów nie było, a na 7 jakieś chuje muje i zamoty. Nie wiem, pewnie coś źle zrobiłem ale nie znam się aż tak na kompach i żeby pograć w gierkę nie będę się uczył informatyki skoro proste instrukcje się nie sprawdziły. Odechciało mi się. Zresztą nie mam pewności, że na moim starym trupie będzie jakoś płynnie działał. Ech. Musiałem poszczekać.

#gry #zalesie

Data: 06.05.2019 17:56

Autor: drewniany

Co to za szambo ostatnio na lurku wybija?

Co chwilę czytam tu jakieś wysrywy "ile ja to nie ruchałem" i " hyhy dziewczyny są fajne, to kwesta podejścia".

Macie wy wogóle rozum i godność człowieka?

Gdybyście koledzy chady wleźli w ciało spierdoxa niskiego zakolaka, to byście przy pierwszym wyjściu do ludzi boleśnie przekonali się ile rzeczywiście zależy od waszego cudownego charakteru.

#przegryw #zalesie #redpill

Data: 04.05.2019 13:56

Autor: Pierdyliard

Przymierzam się do zakupu nowego telefonu i stwierdzam ze rynek smartfonów stał się najnudniejszym rynkiem na ziemi, dwa systemy do wyboru, 4 producentów wartych uwagi i słuchawki wyglądające tak samo…

większe emocje można odczuć przy zakupie mikrofalówki

#zalesie

Data: 28.04.2019 08:45

Autor: raptor

Ech Lureczki, życzyłem wam wczoraj miłego dnia i mam nadzieję że taki dzień mieliście.

Ja wróciłem do Warszawy, z lotniska do hotelu taksówka, w hotelowej restauracji śniadanie i tu stał się pech, podczas śniadania ugryzłem wisielec tak niefortunnie że ukruszyłem kawałek zębaᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

Jutro zadzwonię do swojego stomatologa a obecnie przechodzę załamanie z tego powodu. Nie dawno wybielałem zęby, czy to przypadek czy szkliwo mogło być osłabione?

#podrozeraptora #stomatologia #zalesie

Data: 26.04.2019 13:54

Autor: Thorns

Ostatnio w moim życiu miały miejsce wydarzenia, które można dwojako interpretować. Można też nie interpretować wcale, ale szukanie ukrytego sensu jest zawsze bardziej ekscytujące.

Otóż kiedy się wejdzie na moją kolekcję na Discogs i ustawi kasety w kolejności od najdroższej, na drugim miejscu jest Filosofem Burzuma. Ma też dla mnie wysoką wartość muzyczną i lubiłem często jej słuchać.

Zapytacie zapewne dlaczego "lubiłem". Przechodzę zatem do sedna: Pewnego pięknego pochmurnego poranka, kiedy jej słuchałem, magnetofon wkręcił mi jakieś pół metra taśmy z tej kasety.

Wkręcona taśma dość mocno zablokowała całą kieszeń, tak że długo męczyłem się, żeby ją wyjąć. Musiałem urwać.

Po wyjęciu kasety przyszła kolej na wydobycie taśmy z gardzieli mechanizmów.

Podczas wykonywania tych czynności towarzyszyła mi Masza 🐈, patrząc z zaciekawieniem.

Dałem jej wyjętą taśmę, żeby się pobawiła – była tak pognieciona, że stwierdziłem, iż nie będę jej wklejał do kasety z powrotem.

Kasetę schowałem do szuflady, wracając do zajęć, które przerwała mi ta przykra awaria, a tymczasem moja kota bawiła się w najlepsze uszkodzonym kawałkiem taśmy.

Tak się kończy pierwsza część mojej opowieści.

Druga część zaczęła się następnego dnia rano. Żona wchodzi do łazienki i po chwili woła mnie: @Thorns, chodź tu szybko, Masza ma coś dziwnego.

Wchodzę, patrze: podłoga umazana kałem, Masza kręci się po łazience z niedowierzaniem wpatrując się sytuacji, która miała miejsce pod jej ogonem.

Z tyłu kota wystawał bowiem wczorajszy kawałek taśmy Burzum – cały pokryty zawartością kociego jelita grubego.

Przez papier toaletowy złapałem toto podłużne brązowe i przy wtórze żałosnego "miaaauuu" wyciągnąłem z kota.

Dodam jeszcze taki szczegół, że na nieszczęsnym odcinku na stronie "A" był utwór Gebrechlichkeit I, a na "B" – Rundgang um die transzendentale säule der singularität.

Podzielę się teraz wspomnianymi we wstępie dwojakimi wnioskami.

– Zastanów się nad kolekcjonowaniem tych marności.

lub

– Bądź wytrwały w pokonywaniu przeciwności.

Na zakończenie wersja opowieści, dla tych, którym się nie chce tyle czytać:

Magnetofon wkręcił mi taśmę, a kot miaaauuu to w dupie.

Burzum – Filosofem

#truestory #metal #blackmetal #zalesie

Data: 13.04.2019 17:35

Autor: mt5114

Chciałem tylko napisać że za wrzucenie mema z papieżem dostałem 2 tygodnie bana na wykopie XDD

Nie polecam kurwa, pozapraszali sobie ostatnio jakichś tępaków do moderacji i większość wpisów z przekleństwami mam pousuwanych. (╯︵╰,) nawet nie mogę nikomu nic na pw napisać. Zero.

#zalesie #wykop

Data: 12.04.2019 19:48

Autor: eax

Jaki nasz kraj jest chory….albo inaczej – ludzie nim zarządzający – wracałem wczoraj od różowego, jakoś o 22:05. Miałem straszną ochotę na małe piwko, bo miałem sobie jeszcze pogrzebać przy elektronice, podjechałem na stację paliw i wybrałem odpowiednie piwko – "ale ale Panie, jest po 22 – jest zakaz sprzedaży!!!". Powiem szczerze, że byłem w szoku, nie wiedziałem o tym, zdenerwowany wyszedłem, wsiałem w auto i ze złością pojechałem poszukać jakiegoś sklepu z alkoholami gdzie może uda mi się kupić (rzadko pijam cokolwiek, toteż jak miałem ochotę na piwko to naprawdę chciałem je gdzieś kupić). I tak sobie wkurzony jechałem, i wyjeżdżając z zatoczki (dodatkowo paskudna pogoda była, zła widoczność), wymusiłem pierwszeństwo i rozwaliłem brykę ( ͡° ʖ̯ ͡°) Po prostu nie zauważyłem kobiety nadjeżdżającej z lewej strony, nerwy, zła pogoda, wszystko "szybko szybko" i niestety doszło do kolizji. Całe szczęście nikomu nic się nie stało.

Powiedzcie mi proszę jedno – dlaczego ja, dorosły człowiek nie mogę sobie kupić pieprzonego piwa po godzinie 22?? To jest chore.

#polska #zalesie

Data: 11.04.2019 23:07

Autor: Lukmar

Wyjdę na czepiającego się kujona, ale tak właśnie wyglądają ludzie którzy nie powinni studiować.

O tych prezentacjach jest mowa od początku semestru. Były już ze 3 posty na ten temat z dyskusją w komentarzach na grupie naszej specjalności. Wystarczyło przyjść na jedno seminarium, na którym było z 7 prezentacji i zorientować się jakie ludzie mają tematy.

Można zrobić cokolwiek. Od początku była mowa że dowolny temat związany z naszą branżą. Od swojej inżynierki, przez coś związanego z praktykami, aż do ogólnie naszej specjalności. Cokolwiek co uznamy za ciekawe. No i żeby promotor zatwierdził że jest ok.

I większość tych prezentacji jest naprawdę ciekawa. Ale nie. Zawsze się znajdzie ktoś kto jak nie trzeba to nie przyjdzie i "weź mnie tylko wpisz na listę pliska." Po cholerę wypuszczać w świat takich inżynierów?

ehh

#zalesie #offtopic #studbaza #ludzie

Data: 09.04.2019 13:40

Autor: Immortal_Emperor

Tydzień temu wyrabiałem nowy paszport. Na komisariacie policjant przy okienku, zapytał się mnie ile mam wzrostu, odpowiedziałem że 185cm. Dziś byłem odebrać paszport w którym jest napisane 185cm. Postanowiłem sprawdzić przed lustrem ile faktycznie mierze centymetrów. Mimo usilnych prób manewrowania miarką, pokazuje mi 183cm! Chyba się kurcze. Aż strach marzyć beniza, bo jeszcze też się okaże że wymiar jest odwrotny od zakładanego.

#zalesie

Data: 03.04.2019 16:49

Autor: Pierdyliard

Znajoma mojej żony bierze ślub cywilny, niestety jesteśmy zaproszeni i tu jest zgrzyt.

Ja twierdzę że włożenie do koperty 100€ jest odpowiednie, tym bardziej że nie ma wielkiej imprezy a jedynie obiad, knajpa bez muzyki, brak alko, tortu, no kuźwa obiad za 10-15€ na głowę – uważam że ta impreza to zwykły skok na kasę dwójki socjalpokemonów…

Moja jednak utrzymuje że rozmawiała z kilkoma koleżankami które są też zaproszone i się okazało że 200-300€ to będzie minimum…

Teraz kurwa nie wiem czy ja jestem wrednym cebulakiem czy kobiety to zwykle debile (╯︵╰,)

#logikamacicy #zalesie

Data: 02.04.2019 18:48

Autor: Albatros

Kurwa po chuj pracodawcy dają umowę zlecenie, bo dziś jestem w elektromarkecie ,chcę wziąć raty jest sprzęt w zamówieniu. I co uznali moją obecną pracę na umowie o pracę i nie dostałem rat, czyli 10 miesięcy pracy poszło się jebać. Mam ochotę dać dupy albo sprzedać nerkę #banki #umowazlecenie #zalesie #gownowpis #pracbaza #praca #albatros #raty

A #pkobp z łaską chcę za każdym razem, kiedy dzwonię na infolinię, żebym wziął pożyczkę