Nieostrożny prezydent zdradził możliwości szpiegowskiego satelity

Data: 28.11.2019 20:41

Autor: ziemianin

sattrackcam.blogspot.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #usa #nasa #Trump #satelitaszpiegowski #Iran #tweet #wypadek #analiza

Gdy 30 sierpnia bieżącego roku prezydent Trump opublikował na Twitterze wpis dotyczący wypadku, jaki miał miejsce w irańskim Porcie Kosmicznym im. Imama Chomeiniego w pobliżu Semnan, specjaliści natychmiast zwrócili uwagę na wysokiej jakości fotografię dołączoną do wpisu. Zastanawiano się, czy wykonał je dron, samolot czy też satelita.

wymagany angielski

Nieostrożny prezydent zdradził możliwości szpiegowskiego satelity

Niektórzy odrzucili hipotezę o satelicie argumentując, że zdjęci jest zbyt szczegółowe jak na wykonane z kosmosu. Jednak już 2 dni po wpisie prezydenta, osoba amatorsko zajmująca się śledzeniem satelitów opublikowała szczegółową analizę, wskazującą, który satelita wykonał fotografię. Okazało się, że swoim wpisem prezydent ujawnił możliwości jednego z tajnych satelitów szpiegowskich.

Z analizy wynika, że fotografia została wykonana przez jednego z KH-11 EVOLVED ENHACED CRYSTAL. To szpiegowskie satelity należące do US National Reconnaissance Office (NRO). Urządzenia te przypominają teleskop Hubble'a i wiadomo, że są wyposażone w lustro o średnicy 2,4 metra. Teoretycznie mogą z orbity sfotografować obiekt o rozmiarach nie przekraczających 10 centymetrów.

Dokładna lokalizacja Portu Chomeiniego jest znana, wiadomo też, na jakiej wysokości nad poziomem morza się znajduje. Na podstawie rozkładu cieni można było określić, że fotografię wykonano pomiędzy godziną 9 a 10 czasu uniwersalnego. Na podstawie zniekształceń obrazu określono azymut satelity w momencie wykonania zdjęcia. Teraz wystarczyło tylko sprawdzić, który satelita mógł wykonać takie zdjęcie. Okazało się, że zostało ono zrobione przez urządzenie USA 224 (2011-002A). Ten tajny szpiegowski satelita jest znany amatorom śledzącym ruch tego typu obiektów. Dzięki regularnym obserwacjom można było stwierdzić, że wykonał on fotografię 29 sierpnia o godzinie 9:43:47 UT.

Wszystko wskazuje na to, że prezydent Trump wykazał się co najmniej sporą nieroztropnością publikując fotografię. A właściwie fotografię fotografii, bo z analizy wynika, że prezydent otrzymał wydruk i zrobił mu zdjęcie telefonem komórkowym. W 1984 roku analityk wywiadu USA Navy poszedł do więzienia za ujawnienie prasie trzech zdjęć wykonanych przez jednego z satelitów KH-11. Pokazanie takich zdjęć zdradza bowiem przeciwnikowi istotne dane na temat możliwości satelity.

Dotychczas opinia publiczna miała tylko trzykrotnie okazję zobaczyć zdjęcia z KH-11. Trzeci przypadek ich ujawnienia miał miejsce wraz z publikacją materiałów ujawnionych przez Snowdena.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że przed 6 laty NRO przekazało NASA dwa nieużywane teleskopy klasy Hubble'a. Niewykluczone, że KH-11 są wyposażone w takie właśnie teleskopy. A raczej były wyposażane, gdyż, jak słusznie zwrócił uwagę jeden z naszych czytelników: skąd (za jakie pieniądze) oni wzięli 2 teleskopy wielkości Hubble'a oraz czym teraz dysponują skoro oddają „złom” naukowcom.

WTF? Kierowca który wjechał w pieszych - rok w zawieszeniu

Data: 24.11.2019 12:44

Autor: ziemianin

fakty.interia.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #kierowcy #wypadek #prawo #sady #kumpelkrolika #wtf

Na rok więzienia w zawieszeniu na cztery lata skazał w piątek Sąd Rejonowy w Stargardzie (woj. zachodniopomorskie) 19-latka, który w ubiegłym roku wjechał samochodem w pieszych – prawdopodobnie podczas nielegalnych zawodów. Młody mężczyzna dostał też 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów.

WTF? Kierowca który wjechał w pieszych – rok w zawieszeniu

Młody kierowca Damian M. w nocy 18 sierpnia ub.r. podczas zjazdu z ronda przy pl. Wolności w Stargardzie stracił panowanie nad kierownicą, najechał na barierki ochronne, oddzielające chodnik od jezdni i wjechał na chodnik. Spowodował obrażenia u ośmiu osób. Mężczyzna był trzeźwy. Po tym zdarzeniu trafił na blisko 30 dni do aresztu.

Wypadek efektem nielegalnych zawodów?

Jak donosiły lokalne media, mężczyzna brał udział w nielegalnych zawodach, a do wypadku doszło podczas próby driftu – jazdy w kontrolowanym poślizgu.

Zarówno prokuratura, jak i sąd uznały jednak, że nie ma materiału dowodowego świadczącego o tym, że Damian M. brał udział w drifcie.

"Sąd nie może wyjść poza granice oskarżenia w tym miejscu, ale trzeba mieć na uwadze, że to nie była zwykła przejażdżka. To nie było tak, że oskarżony znalazł się akurat w tym miejscu przypadkowo i postanowił sobie pojechać naokoło ronda" – wskazała w piątek sędzia Halina Waluś. Dodała, że w samochodzie wyłączone były systemy bezpieczeństwa, a kierowca przekroczył dozwoloną prędkość co najmniej o 15 km/h.

Sędzia: Oskarżony ma szczęście

Sędzia przyznała jednak, uzasadniając wyrok, że w świetle dowodów, m.in. zeznań pokrzywdzonych i świadków, protokołu oględzin miejsca zdarzenia i pojazdu czy opinii biegłego z zakresu badania wypadków drogowych, "wina oskarżonego nie budzi wątpliwości". Wskazała też, że "oskarżony ma ogromne szczęście".

"Ma ogromne szczęście przede wszystkim dlatego, że jest duża liczba osób pokrzywdzonych, ale ich obrażenia na szczęście nie okazały się tak poważne, jak mogłoby się wydawać" – powiedziała sędzia. Dodała, że znaczące było też, iż obrońca nie starał się udowodnić, że Damian M. nie ponosił winy. Podkreśliła, że mężczyzna starał się zadośćuczynić pokrzywdzonym – napisał do nich przeprosiny, prowadzone były też rozmowy i negocjacje, przekazał im także kwoty, o które wnioskowali.

Damian N. skazany

Sąd wymierzył mężczyźnie najniższą z możliwych kar "po to, żeby móc zastosować wobec niego instytucję warunkowego zawieszenia wykonania tej kary". Wzięte pod uwagę zostało nie tylko zachowanie Damiana M. przed rozprawą, ale też w trakcie procesu. "Artykuł 54 (kodeksu karnego), mówi o tym, ze osoby młodociane należy przede wszystkim wychowywać, a nie karać" – wskazała sędzia Waluś.

Zaznaczyła, że także pokrzywdzeni wskazali, iż kara pięciu lat więzienia, o którą wnosił prokurator, jest zbyt surowa.

Sędzia wskazała też, że po zakończeniu okresu zakazu prowadzenia pojazdów Damian M. "będzie już osobą dojrzałą i myślę, że nie będzie sprawiał zagrożenia nie tylko dla siebie, ale dla innych uczestników ruchu drogowego".

Wyrok nie jest prawomocny."

Jeden z komentarzy:

"Gdyby nie miał prawka ,ubezpieczenia i jechał niesprawnym autem to by był całkiem niewinny."

Data: 16.07.2019 09:24

Autor: Alojz

Wypadek w parku rozrywki w Indiach.Zginely 2 osoby, 27 zostało rannych

W zeszłym miesiącu byłem na podobnej karuzeli, całkiem podobnej…ale nie w Indiach :)

https://youtu.be/sfLiu-Kwli0

#indie #wypadek

Rolnicy okleili folią auto prezydenta Sieradza. "Uciekł w cieniu wstydu i hańby"

Data: 28.06.2019 22:43

Autor: piotre94

polsatnews.pl

"Najważniejszy urzędnik Sieradza w cieniu wstydu i hańby ucieka z miejsca zdarzenia, gdzie potrącił osiemdziesięcioletnią kobietę. Kara? 300 zł! Uciekł, nie pomógł jednocześnie pokazał jak traktowana jest władza w naszym kraju" – tak Michał Kołodziejczak z AGROunii tłumaczył akcję protestacyjną. Prezydent Sieradza Paweł Osiewała potrącił 79-letnią kobietę i odjechał z miejsca zdarzenia. #polska #ludzie #wypadek #sieradz #policja

Prezydent może odznaczyć ukraińskiego kierowcę, który uratował pasażerów

Data: 12.06.2019 16:09

Autor: JestemNaNie

polsatnews.pl

  • Sprawa będzie rozważona w Kancelarii Prezydenta niezależnie od tego, czy pojawi się taki wniosek - oświadczył w "Wydarzeniach i Opiniach" wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Ukraiński kierowca tira, ratował pasażerów z płonących pojazdów podczas niedzielnego wypadku na…

    #polska #wydarzenia #wypadek #ciekawostki

Czołowe zderzenie motocykli na łuku drogi. Obaj motocykliści zginęli.

Data: 11.06.2019 18:11

Autor: MariaAnna

osp.pl

"Konrad miał 27 lat, niecałe dwa miesiące temu ożenił się. W niedzielę wybrał się na przejażdżkę motocyklem - do żony już nie wrócił. Czołowo zderzył się z kolegą, 25-letnim Tomkiem."

#polska #motocykle #wypadek

Bohaterska postawa świadków wypadku, udało się uratować kierowcę z pożaru auta.

Data: 02.06.2019 11:44

Autor: zDoskoku

polskatimes.pl

W piątek wieczorem na ulicy Hlonda w Poznaniu doszło do bardzo niebezpiecznego wypadku. Auto po dachowaniu stanęło w ogniu. W środku zakleszczony został kierowca. Do pomocy błyskawicznie rzucili się inni kierowcy, którym przy pomocy gaśnic udało się ugasić ogień.

#polska #poznan #wypadek #pozar

Polski kierowca przewożący elementy scen Tomorrowland Winter zginął w wypadku.

Data: 03.04.2019 15:07

Autor: Zaybatzu

shiningbeats.pl

#muzyka #transport #ciezarowki #wypadek

" Niestety dla jednego z polskich kierowców praca w Alpach zakończyła się tragicznie. Podczas kursu po drodze RD211 w okolicach Alpe d’Huez – czyli wyjątkowo krętej, górskiej i niebezpiecznej trasie – doszło do dramatycznego wypadku. Rozpędzony tir z impetem uderzył w skały kompletnie miażdżąc przód pojazdu. 67-letni Polak próbował się ratować wyskakując z kabiny kierowcy w trakcie jazdy. Niestety obrażenia były na tyle poważne, że mimo reanimacji zmarł. "