Data: 25.07.2019 12:11

Autor: raptor

Zeszłoroczny wyjazd na Przystanek Woodstock to był ogromny błąd. Syf, smród, na glebie leży jakiś nieprzytomny gość, cały obrzygany, spodnie mokre bo się zeszczał. Trzeba uważać żeby nie wdepnąć w jakąś strzykawkę, bo wala się tego co nie miara. 

Jakiś gość w dredach pije wodę z kałuży bo chyba odwodniły go piguły. W przeciągu 1 godziny podeszło do mnie pięciu różnych dilerów i pytali się czy chcę może kupić [substancja którą akurat mieli]. Jakaś laska w koszulce z Che Guevarą z nieogolonymi nogami i zarośniętymi pachami podniosła spódniczkę pokazując włochatą c**ę mówiąc "to może być twoje za 20 złotych". 

Wszędzie walały się odchody. Ludzie bez kozery walili na hejnał jabole z butelek. Obok jakiś typek posuwał na trawniku leżącą tam kompletnie gołą grubą lochę, taką ważącą luźno ponad 100 kilo. Oboje wydawali z siebie dźwięki jak zwierzęta. Po chwili typek skończył i zmienił go kolega, który do tej pory się tylko przyglądał. Głośniki bombardowały uszy jakimś niezrozumiałym bełkotem przeplatanym piszczącymi dźwiękami. Mało co nie przewróciłem się o faceta, który zwyczajnie pomiędzy ludźmi kucnął, ściągnął pory i zaczął srać. Smród zmieszanego potu, moczu i fekaliów był nie do zniesienia.

A to był dopiero dworzec w Radomiu.

#takbylo #takbyloniezmyslam #woodstock

Data: 23.07.2019 21:43

Autor: raptor

Lurki wpadłem na pewien pomysł ale nie wiem czy odważę się wyjść ze swojej strefy komfortu celem jego realizacji.

Otóż mam poglądy silnie prawicowe, Woodstock od zawsze kojarzył mi się z lewactwem.

Jednak pomyślałem sobie aby zobaczyć ten upadek człowieczeństwa na własne oczy, to mogło by być całkiem ciekawe nowe doświadczenie. Coś jak z kamerą wśród zwierząt.

Zastanawiam się czy jechać czy odpuścić. Pomóżcie zdecydować.

#woodstock #przemyslenia