Dziś rozpoczyna się Adwent - czas oczekiwania na przyjście Zbawiciela

Data: 01.12.2019 09:47

Autor: kisiel

gosc.pl

Dziś, w niedzielę 1 grudnia, Kościele katolickim rozpoczyna się Adwent. Jest to bogaty w symbolikę, czterotygodniowy okres przygotowania do Bożego Narodzenia oraz wzmożonego oczekiwania na koniec czasów i ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa. Czterotygodniowy czas Adwentu, który nie jest okresem pokuty, ale radosnego oczekiwania, obfituje w zwyczaje i symbole. Jest podobny do całego ludzkiego życia, które jest oczekiwaniem na pełne spotkanie z Bogiem.

#polska #newsy #newsyzkraju #chrzescijanstwo #wiara #religia

Data: 10.11.2019 13:13

Autor: 12358

@Alojz, sorry, że tak w Twojej tematyce, ale czytałem z rana w miarę ciekawy artykuł o pewnym sondażu…. otóż "w Niemczech wielu chrześcijan, nie wierzy w Boga" :) widzę, ze logika jaką posługują się genderowcy jak nowotwór przenosi się na inne dziedziny życia, wiec można być facetem, ale twierdzić, że jest się kobietą, można też być chrześcijaninem i nie wierzyć w Boga. Żyjemy w ciekawych czasach, i wszystko jest relatywne :) https://www.google.com/amp/s/amp.dw.com/pl/sonda%25C5%25BC-wielu-chrze%25C5%259Bcijan-nie-wierzy-w-boga/a-48403668 #niemcytostanumyslu #wiara #chrzescijanstwo

Ujawniono list Ojca Pio do Watykanu z przerażającą wizją końca świata!

Data: 22.10.2019 15:06

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #wiara #OjciecPio #swiat #katastrofa #koniecswiata #zprzymruzeniemoka #przepowiednia

Ojciec Pio do końca odprawiał łacińską Mszę trydencką, nie uległ wielu tzw. reformom wewnątrzkościelnym i zakonnym; krytykował zbytnie bratanie się duchownych z duchem świata. Ten świat – jego zdaniem – zbliża się do swojego końca… Ujawniony list napisano w lutym 1950 roku i skierowany został do Watykanu.

Ujawniono list Ojca Pio do Watykanu z przerażającą wizją końca świata!

"Niewolno wam wychodzić na zewnątrz. Zaopatrzcie się w wystarczającą ilość pożywienia. Moce natury zostaną wstrząśnięte i deszcz ognia napełni ludzi przerażeniem. Miejcie odwagę! Jestem pośród was"

– czytamy w liście, którego treść w formie dokumentu watykańskiego zamieszczamy niżej:

Trzy Dni Ciemności

Tłumaczenie kopii prywatnego listu autorstwa Ojca Pio, adresowanego do Komisji w Heroldsbach wyznaczonej przez Watykan w celu przebadania prawdziwości objawień o ‘Trzech Dniach Ciemności’ danych przez Naszego Pana, Ojcu Pio, zakonnikowi zgromadzenia Kapucynów i stygmatyka.

28 STYCZEŃ 1950

Dobrze pozamykajcie i uszczelnijcie okna. Nie wyglądajcie na zewnątrz. Zapalcie święconą świece, która wystarczy na wiele dni. Módlcie się na różańcu. Czytajcie duchowe książki. Czyńcie akty przyjęcia Duchowej Komunii, a także uczynki miłości, które są nam tak potrzebne. Módlcie się z wyciągniętymi rękami lub padając na twarz, aby uratować wiele dusz. Niewolno wam wychodzić na zewnątrz. Zaopatrzcie się w wystarczającą ilość pożywienia. Moce natury zostaną wstrząśnięte i deszcz ognia napełni ludzi przerażeniem. Miejcie odwagę! Jestem pośród was.

7 LUTY 1950

Otoczcie opieką swoje zwierzęta, podczas tych dni. Ja Jestem Stworzycielem i Opiekunem dla wszystkiego stworzenia, tak samo jak dla człowieka. Dam wam wcześniej znaki, kiedy powinniście pozostawić większą ilość jedzenia dla swoich zwierząt. Ochronię dobytek wybranych, w tym także zwierzęta, które będą później w potrzebie pożywienia. Niech nikt nie próbuje wychodzić na zewnątrz, nawet, aby nakarmić swoje zwierzęta, – kto będzie nieposłuszny temu słowu, zginie! Dokładnie zakryjcie okna. Moi wybrani nie powinni widzieć Mojego gniewu. Miejcie Ufność we Mnie, a Ja będę waszą obroną. Wasza wiara, zobowiązuje Mnie, do przybycia wam z pomocą.

Godzina Mego powrotu jest bliska! Jednak okażę Miłosierdzie. Najstraszliwsza karę będzie cierpieć świadek czasów. Moi aniołowie, którzy będą egzekutorami tej pracy, stoją już w gotowości z ostrymi mieczami! Szczególnie zadbają o zniszczenie tych, którzy Mnie przedrzeźniali i nie wierzyli w Moje objawienia.

Nawałnica ognia wyleje się z chmur i rozciągnie na całą ziemię! Sztormy, grzmoty, straszliwa pogoda i trzęsienia ziemi pokryją świat na kilka dni. Nastanie nieprzerwany deszcz ognia! Wszystko rozpocznie się w bardzo zimną noc. Te wydarzenia mają udowodnić, że Bóg jest Panem wszelkiego Stworzenia. Ci, którzy pokładają we Mnie nadzieję i wierzą w Moje słowa, nie mają się, czego obawiać. Nie zaprę się tych, którzy rozpowszechniają Moje przesłanie. Żadna krzywda nie spotka dusz w łasce uświęcającej i tych, które szukają obrony u Mojej Matki.

Dam wam następujące znaki i instrukcje, w ten sposób możecie być przygotowani na nadchodzące wydarzenia:

Noc będzie bardzo zimna, a wiatr zacznie przeraźliwie huczeć i wyć. Po krótkim czasie usłyszycie grzmoty. Zamknijcie wszystkie drzwi i okna i z nikim nie rozmawiajcie z zewnątrz. Padnijcie przed krzyżem, żałujcie za grzechy i błagajcie o opiekę Mojej Matki. Nie patrzcie przez okno podczas trzęsienia ziemi, ponieważ gniew Boży jest święty! (Jezus nie chce, abyśmy ujrzeli gniew Boga, gdyż musi być rozważany w strachu i trwodze. Ci, którzy nie potraktują poważnie tego polecenia, zginął na miejscu.)

Wiatr, przyniesie ze sobą trujące gazy, które rozniosą się po całej ziemi. Każdy, kto będzie cierpiał i umrze niewinnie, stanie się męczennikiem i będzie przebywał ze Mną, w Moim Królestwie.

Szatan zatryumfuje! Jednak po trzech nocach, ogień i trzęsienie ziemi ustaną. Następnego dnia słońce znów wzejdzie i oświeci ziemie. Aniołowie przybędą z Nieba i przykryją ziemie duchem pokoju. Uczucie niezmierzonej wdzięczności ogarnie tych, którzy przeżyją okropne doświadczenia – bliską karę -, którymi Bóg nawiedza ziemię od jej stworzenia.

Wybrałem dusze także w innych krajach jak: Belgia, Szwajcaria, czy Hiszpania i otrzymały to samo objawienie, aby te kraje również mogły się przygotować. Módlcie się dużo w czasie tego Świętego Roku 1950. Módlcie się na różańcu, ale tak, aby wasze modlitwy dosięgły Nieba. Wkrótce znacznie gorsza katastrofa nadejdzie na cały świat, jakiej nikt nie widział, straszliwa kara! Wojna 1950 roku jest wstępem do tych wydarzeń.

Jakże obojętny jest człowiek na te sprawy, które już wkrótce staną się rzeczywistością, wbrew wszelkim oczekiwaniom! Jakże dalecy są od roztropnego przygotowania się na te przepowiedziane, a niewysłuchane wydarzenia, przez które niebawem będą musieli przejść.

Wpływ Boskiej równowagi dosięgną ziemi! Gniew Mego Ojca zostanie wylany na cały świat! Kolejny raz ostrzegam świat, po przez wasze środki, jak dotąd zawsze to czyniłem. Grzechy ludzkości przerosły miarę: Lekceważąca postawa w Kościele, grzeszna duma wywołana wstydem przed aktywnością religijną, brak prawdziwej, braterskiej miłości, nieprzyzwoitość w ubieraniu się, a zwłaszcza w okresach letnich… Świat jest pijany od grzechu.

Ta katastrofa przyjdzie na ludzkość jak przebłysk światła, w chwili, gdy wschód poranku zostanie zastąpiony ciemnościami! Od tego momentu, nikomu nie wolno opuścić domu lub wyjrzeć przez okno. Ja Sam, przybędę pośród grzmotów i piorunów. Słabsi powinni zawierzyć się Mojemu Najświętszemu Sercu. Nastanie wielki chaos z powodu całkowitych ciemności, które okryją ziemie i wielu, wielu zginie od przerażenia i rozpaczy.

Ci, którzy będą „walczyć” dla Mojej sprawy, otrzymają łaski z Mojego Najświętszego Serca, a pokorny płacz skruchy: „KTÓŻ JEST JAK BÓG” będzie ratunkiem dla wielu. Jednakże, niezliczona ilość spłonie na otwartych polach jak wyschnięta trawa! Bezbożni zostaną unicestwieni, aby później sprawiedliwość narodziła się na nowo.

W dniu, jak tylko nadejdą całkowite ciemności, nikt nie powinien opuszczać swojego domu lub wyglądać przez okno. Ciemności będą trwały dzień i noc, kontynuując kolejny dzień i kolejną noc i jeszcze jeden dzień, lecz następnej nocy gwiazdy znów wzejdą na niebie, a przy nadchodzącym dniu ponownie ujrzycie brzask słońca i będzie to CZAS WIOSNY!

W ciągu dni ciemności, Moi wybrani nie powinni spać, jak uczniowie w Ogrodzie Oliwnym. Muszą się modlić nieprzerwanie, a nie zawiodę ich. Zbiorę Moich wybranych! Piekło uwierzy, że włada całą ziemią, ale Ja ją odzyskam!

Czy być może myślicie, że pozwoliłbym Ojcu na zesłanie takiej kary na cały świat, jeśli ludzie odwróciliby się od swoich zbrodni dla sprawiedliwości? Ale to z powodu Mojej wielkiej miłości, te cierpienia za Moim dozwoleniem zostaną zesłane na was. Wielu Mnie przeklnie, a mimo to tysiące dusz ocali się przez nich. Żadne ludzkie rozumowanie nie jest w stanie pojąć głębin Mojej Miłości!

Módlcie się! Módlcie się! Pragnę waszych modlitw. Moja Najdroższa Matka, Maryja, Św. Józef, Św. Elżbieta, Św. Konrad, Św. Michał, Św. Piotr, Mała Tereska, wasi Aniołowie Stróżowie niech będą waszymi rzecznikami. Błagajcie o ich pomoc! Bądźcie dzielnymi żołnierzami Chrystusa! Gdy powróci Światłość, niech wszyscy złożą dziękczynienie Świętej Trójcy za opiekę! Zniszczenia będą ogromne! Ale Ja, wasz Bóg oczyszczę ziemię. Jestem z wami. Miejcie ufność!

(Koniec listu Ojca Pio)

Rabin Baruch Efrati „Islamizacja Europy to dobra rzecz”

Data: 02.10.2019 23:52

Autor: Cattaleya

archive.vn

Rabin Baruch Efrati uważa, że ​​Żydzi powinni „cieszyć się z faktu, że Europa płaci za to, co zrobiła nam przez setki lat, tracąc swoją tożsamość”. Chwali islam za promowanie skromności, szacunku dla Boga

Ponieważ obawy rosną w związku z rosnącą liczbą muzułmanów w Europie, wydaje się, że nie wszystkim przeszkadza ta sprawa, w tym Izraelski Rabin, który nawet z zadowoleniem przyjmuje to zjawisko.

Rabin Baruch Efrati, szef jesziwy i rabin społeczności w osadzie Efrat na Zachodnim Brzegu, uważa, że ​​islamizacja Europy jest rzeczywiście dobra.

„Z pomocą Boga, tamtejsi Goje przyjmą zdrowsze życie z dużą skromnością i uczciwością, a nie jak obłudne chrześcijaństwo, które wydaje się czyste, ale jest zasadniczo zepsute” – wyjaśnił.

Rabin Efrati został poproszony o omówienie tej kwestii przez studenta studiów orientalnych, który zapytał o stanowisko judaizmu w odniesieniu do procesu, w którym Europa przechodziła w ostatnich latach.

Po wybraniu muzułmańskiej kobiety noszącej hidżab po raz pierwszy w historii kontynentu, burmistrz miasta Visoko, uczeń zapytał rabina na stronie internetowej Kipa: „Jak walczyć z islamizacją Europy i powrócić ją w ręce chrześcijan i umiarkowanych? ”

Efrati napisał w odpowiedzi, że islamizacja Europy jest lepsza niż chrześcijańska Europa z powodów etycznych i teologicznych – jako kara przeciwko chrześcijanom za prześladowanie Żydów oraz fakt, że chrześcijaństwo, w przeciwieństwie do islamu, jest uważane za „bałwochwalstwo” z halachicznego punktu widzenia.

„Żydzi powinni cieszyć się z faktu, że chrześcijańska Europa traci swoją tożsamość jako kara za to, co zrobiła nam przez setki lat na wygnaniu” – wyjaśnił rabin jako etyczny powód faworyzowania muzułmanów, przytaczając szokujące opisy Literatura Riszonima (napisana przez wiodących rabinów żyjących w XI-XV wieku) na temat pogromów i masowych mordów popełnionych przez chrześcijan przeciwko Żydom.

„Nigdy nie wybaczymy chrześcijanom w Europie za wymordowanie milionów naszych dzieci, kobiet i osób starszych… Nie tylko podczas niedawnego Holokaustu, ale przez całe pokolenia, w spójny sposób, który charakteryzuje wszystkie frakcje obłudnego chrześcijaństwa…

„Teraz Europa traci swoją tożsamość na rzecz innego ludu i innej religii, i nie będzie żadnych pozostałości i ocalałych z nieczystości chrześcijaństwa, które wyleją dużo krwi, za którą nie będą w stanie odpokutować”.

„Islam jest względnie uczciwą religią”

Powodem teologicznym, według rabina Efratiego, jest to, że chrześcijaństwo, które postrzega jako bałwochwalstwo, ma tendencję do „niszczenia normalnego życia i powstrzymywania się od niego z jednej strony, tracąc jednocześnie skromność,„ jak to ”waha się między radykalny monastycyzm do radykalnej zachodniej rozwiązłości. ”

Rabin dodał, że islam jest „religią, która źle osądza swoich proroków, ale jest względnie uczciwy. Uczy nieco więcej na rzecz stabilnego życia małżeńskiego i stworzenia, w którym istnieje pewna skromność i szacunek dla Boga”.

Efrati orzekł zatem, że „nawet jeśli prowadzimy poważną wojnę z Arabami regionu o ziemię Izraela, islam jest nadal znacznie lepszy jako kultura gojowska niż chrześcijaństwo”.

#zydzi #europa #katolicyzm #wiara #rabin #islam #islamizacjaeurpy

Data: 16.09.2019 20:55

Autor: shadow

@kosmitolog, no dobra panie mądralo, wrzucę tutaj, bo tam nie każdy widzi, a zapraszam wszystkich do dyskusji. piję do tego:

https://www.lurker.pl/c/w3Bi6ZPWv

zatem przejdźmy do kwestii materii, z tego co rozumiem, to mówisz o big bangu, który ją rozrzucił a nie stricte utworzył. Kwarki skąd się wzięły?

Jeśli chodzi o 'wymyślonego' Boga, to powiedz mi, że jak stworzysz sobie boty AI w wirtualnym świecie, to też nie będą mówiły, że jesteś wymyślony? a Ty sobie patrzysz po prostu na nie od czasu i palisz faje. Chciałbym poznać zdanie @Ijon_Tichy co do tej koncepcji również, kiedyś mi to przyszło do głowy jak mocno się upaliłem i tak to sobie ewoluuje od tego czasu, nie mam zadnego potwierdzenia of course, ale jako ludzkość jesteśmy do tego zdolni w tym momencie, aby również być programistą-stwórcą świata botów AI, które będą rozkminiać "skąd się wzieliśmy?" "skąd się biorą piksele?". No i co? taki bocik jak kosmotolog mówi, że programisty to nie ma, że to tak sobie było i te pilsele to były od początku. Mi to się kupy nie trzyma.

Dla ciekawskich: Nie należę do żadnego kościoła, chrześcijaństwo, przynosi mi korzyści, więc wyznaję je jako filozofię życiową, pomaga mi również budować kręgosłup moralny. Sam to rozkminiam i czytam Biblię co jakiś czas, mam zamiar przeczytać całą, choć to długo zajmie. Do kościoła czasem chodzę, dla mnie bez znaczenia czy anglikański, baptystów czy katolicki, idę tam po prostu pomodlić się do osobowego Boga, bo mam taką ochotę. Nikogo nie przekonuję do swojej wizji świata, aczkolwiek zarozumiałość wojujących ateistów uważam za przejaw głupoty, taki sam jak foliarstwo oraz fanatyzm religijny. Na te trzy grupy patrzę z pobłażaniem, ale wojujący ateizm traktuję jak niedojebane dziecko, które rzuca jedzeniem przy rodzinnej kolacji. z resztą… To najłatwiejszy możliwy do obrania pogląd. Najwygodniejszy chyba. I nie miałbym nic przeciwko, gdybyście nie byli tak zarozumiali.

#wiara #chrzescijanstwo #ateizm

Wiara w Boga może przyspieszać leczenie chorób psychicznych

Data: 30.08.2019 12:58

Autor: HowardLovecraft

livescience.com

Nowe badania wskazują, że pacjenci wierzący w Boga mogą uzyskiwać lepsze wyniki krótkoterminowego leczenia chorób psychicznych.

David Rosmarin, klinicysta i instruktor na wydziale psychiatrii w Harvard Medical School w Bostonie, powiedział, że osoby, które opisywały się jako posiadające silną wiarę, zgłaszały lepszą ogólną reakcję na leczenie depresji, stanów lękowych i innych chorób psychicznych.

#zdrowie #nauka #wiara #duchowosc #bog

Data: 10.08.2019 20:55

Autor: LadacznicoOdporny

#rozkmina mnie naszła. Kiedyś algorytmy rozpoznawania twarzy będą na tyle sprawne, że będą w stanie uwzględnić starzenie. Metody wyszukiwania treści w Internecie też się rozwiną.

Wniosek: każde "anonimowo" wrzucone porno zdjęcie za kilka lat nie będzie anonimowe.

Dzisiejsze atencjuszki będą miały niezłe pikachuface, gdy wnuki będą walić pod ich zdjęcia.

Możliwe, że pojawi się też wyszukiwanie ludzi po DNA. Ktoś będzie mógł się dowiedzieć, że zalegający w lesie stos puszek po tanim piwie to dzieło jego pradziadka.

Byłoby też ciekawie gdyby ludziom udało się przekroczyć prędkość światła. Udałoby nam się zaobserwować światło wysłane z Ziemi 2000 lat temu. Co za tym idzie odzyskać informacje z tego czasu. Rozwiązalibyśmy wiele tajemnic religii. Kto wie, może wiele postaci z książek religijnych pojawiłoby się w książkach historycznych.

Każda informacja stałaby się dostępna. Nawet taka jak to kto, kiedy i pod jakie hentajce sobie dogadzał.

Może piekło i niebo pojawią się też w naszym materialnym świecie. Może istoty które zastąpią nas w przyszłości przeskakują nasze żywoty i odtworzą nas w środowisku na jakie zasługujemy.

A może prędkość światła jest z Bożego planu nieprzekraczalna, po to byśmy jednak nigdy nie mieli pełnej wiedzy i byli zmuszeni do polegania na naszym sumieniu i wierze.

A może jesteśmy tak słabej natury, że podarowanie nam większych możliwości doszczętnie by nas zdeprawowało. Może to więzienie utraty informacji i wynikającej z tego słabości jest naszym azylem przed naszymi własnymi grzechami.

A może już przestanę pisać głupoty i zabiorę się za ogarnianie pokoju. W końcu dla kogoś w przyszłości jestem już minioną przeszłością i właśnie z zażenowaniem patrzy jak piszę głupoty zamiast pracować.

Jakie macie dzisiaj rozkminy Lukry i Lukrecje?

#czas #prespektywa #wiara #kosmos #seriojestemtrzezwy

Data: 25.07.2019 18:08

Autor: FiligranowyGucio

Źródło wszelkiego zła? cz. 1 – Bóg urojony (HD, lektor PL)

https://www.youtube.com/watch?v=ODNa-eLizvw

Urojenia – delusiones. Definiujemy je jako przekonanie chorego o prawdziwości nieprawdziwych sądów, które wypowiada. Przy tym występuje oporność na perswazję – chory nie przyjmuje żadnych argumentów na temat nieprawdziwości tego sądu. Sądy, jakie chory wypowiada, muszą kłócić się z doświadczeniem otoczenia, muszą mieć element nieprawdopodobieństwa, absurdalności, a ten element może dotyczyć albo treści urojenia, albo okoliczności, na jakie chory się powołuje, aby uprawdopodobnić te sądy.

#religia #nauka #spoleczenstwo #ludzie #wiara #film

Data: 14.07.2019 09:13

Autor: Ijon_Tichy

Zapraszam do wpisu o całym rozdziale ze Starrego Testamentu z proroctwa Izajasza, na który talmudyczni i kabalistyczni żydzi nałożyli klątwę i zabronili jekiemukolwiek Żydowi je czytać.

Rzeczą naprawdę zdumiewającą jest to, iż około 800 lat przed narodzinami Jezusa spisano słowa, których nie rozumieli ludzie, którzy żyli, gdy Jezus chodził po ziemi, nawet jego uczniowie i to na lata po jego śmierci. Chodzi o słowa księgi Izajasza, które brzmiały bardzo dziwnie i tajemniczo, jak niemal każde proroctwo. Każdy dzisiaj żyjący żyd, który nie uznaje Jezusa za Mesjasza, wciąż nie rozumie tych słów i wydają mu się one dziwne, niezrozumiałe i tajemnicze.

Tymczasem Cały 53. rozdział księgi Izajasza przepowiada dokładnie, że Mesjasza odrzucą Żydzi, że nie bedą chcieli go słuchać, opisano jaką drogę przejdzie, jaki będzie miał charakter, że będzie musiał umrzeć za grzechy ludu, ale zmartwychwstanie, by uzyskać wszelką władzę sądzenia żywych i umarłych. Dla Żydów ten rozdział z Izajasza jest nie do przełknięcia, dlatego skrzętnie go omijają i nakładają klątwy, ewentualnie tłumaczą kabalistyczną numerologią (czyli manipulują liczbowym bełkotem nadając słowom wydumane znaczenia, takie, jakie im akurat pasują do bierzących potrzeb).

Izajasza 53:

(1) Kto uwierzył naszej nowinie, a ramię Pana komu się objawiło? (2) Wyrósł bowiem przed nim jako latorośl i jako korzeń z suchej ziemi. Nie miał postawy ani urody, które by pociągały nasze oczy i nie był to wygląd, który by nam się mógł podobać. (3) Wzgardzony był i opuszczony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu jak ten, przed którym zakrywa się twarz, wzgardzony tak, że mieliśmy Go za nic. (4) Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. (5) Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni. (6) Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich. (7) Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust. (8) Z więzienia i sądu zabrano go, a któż o jego losie pomyślał? Wyrwano go bowiem z krainy żyjących, za występek mojego ludu śmiertelnie został zraniony. (9) I wyznaczono mu grób wśród bezbożnych i wśród złoczyńców jego mogiłę, chociaż bezprawia nie popełnił ani nie było fałszu na jego ustach. (10) Ale to Panu upodobało się utrapić go cierpieniem. Gdy złoży swoje życie w ofierze, ujrzy potomstwo, będzie żył długo i przez niego wola Pana się spełni. (11) Za mękę swojej duszy ujrzy światło i jego poznaniem się nasyci. Sprawiedliwy mój sługa wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie. (12) Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.

TAGI DO CZARNEJ LISTY:

#biblia #proroctwo #jezus #izrael #chrzescijanstwo #wiara

Data: 13.07.2019 07:25

Autor: Ijon_Tichy

Uwaga Lurki i Lukierki. Wydarzyła się rzecz piękna. Szczerze zachęcam do przeczytania wierzących, ateistów, agnostyków, a także ludzi, którzy starają się toczyć różne inne spory w internecie.

Od dwóch tygodni dojeżdżam codniennie od poniedziałku do piątku od godz: 5:15, 130 km za Wrocław, żeby budować fabrykę. Dojazd zajmuje około 90 minut. Ale opłaca się i to bardzo. Nie mówię o pięniądzach. Dojeżdżam z moim kierownikiem. Facet ma 32 lata. To bardzo fajny człowiek, którego bardzo szanuję i cenię nie tylko za świetny stosunek do pracownika, ale w o góle za bycie fajnym człowiekiem. Jakieś półtora roku temu byliśmy w dalszej delegacji i całą ekipą nocowalismy w jakims hotelu. Wieczorem po pracy całą ekipą do późna gadaliśmy, żartowaliśmy, był jakis browarek. Mój kierownik zaczął ostro atakować Boga i Biblię, dokładnie w taki sam prześmiewczo-jadowity sposób, przy wykorzystaniu dokładnie tych samych oklepanych argumentów, jak tutaj na lurku atakują mnie niektóre osoby za pozytywne pisanie o wierze i chrześcijaństwie. Wywiązała się wobec tego rozmowa, w której pookoło 40 minutach mój kierownik zaniemówił (dosownie zapowietrzył się, posmutniał, zamyślił i obrócił głowę w inna stronę – widok sam w sobie przejmujący), po chwili niezręcznego milczenia stwierdził, że nigdy nie patrzył na to w taki sposób i że przyznaje, że go zagiąłem.

Moim celem nie jest jednak zaginanie kogokolwiek, więc nie okazywałem żadnych znamion triumfu. Uważam, że byloby to obrzydliwe i sprzeczne z prawdziwymi intencjami. ale do rzeczy.

Po długim braku kontaktu znowu tam pracuję i od dwóch tygodni dojeżdżam z nim do pracy codziennie po 3 godziny (licząc trasę w dwie strony) i on sam przypomina naszą dawną rozmowę i mówi, że ona mocno na niego wpłynęła. Dopytuje o sprawy, którymi trochę się interesował, ale był ciekaw mojego punktu widzenia: nie tylko sprawy religijne, ale też o kosmos, o teorie o wszechswiecie, o sprawy filozoficzne, z biologii i ewolucji (mam sporo wiedzy na ten temat – Dawkins to mój konik ;) ). Po dwóch tygodniach takich dojazdów stwierdził, że dzieki mnie uwierzył szczerze w Boga – w chrześcijańskiego Boga. Z wielu spraw nie zdawał sobie sprawy i po prostu przyjmował je tak, jak się je przedstawia – stąd brał się jego wcześniejszy gniew i wręcz nienawiść do chrześcijaństwa.

Zacytuję klasyka, czyli @kosmitolog "w internecie jeszcze nikt nigdy nikogo do niczego nie przekonał"

Dlatego, żeby wyjasnić i przedstawić argumentację chrzescijaństwa i być świadectwem dla drugiego człowieka, konieczna jest zwyczajna rozmowa twarzą w twarz i wymiana myśli z wzajemnym szacunkiem i zdrowym nastawieniem – rozmowę bowiem nie toczy sie po to, by osiągnąć zwycięstwo, tylko po to by się "spotkać" w prawdzie. I ja właśnie spotkałem się w prawdzie z człowiekiem, przed którym rozjaśniłem o co tak na prawde chodzi w Biblii.

Przykro to stwierdzać, ale w społeczeństwie, które uchodzi za chrzescijańskie, w Polsce – według mnie – mniej niż 5% ludzi rozumie biblię, jeszcze mniej rozumie działanie Boga i czepia się skrajności, których też nie rozumie.

Z doświadczenia wiem ponadto, że kolejne 90% ateistów w ogóle nie rozumie teorii ewolucji i Dawkinsowskich "dowodów", jedynie bez namysłu przyjmują poglądy na zasadzie autorytetu. Długa rozmowa i możliwość kulturalnego przedstawienia i przeanalizowania poglądów pomagają wielu ludziom wyjść z ateistycznego zakłamania podobnie, jak z zakłamania fałszywej religii (tak – prawdziwa istnieje).

#nawrocenie #wiara #chrzescijanstwo #ateizm #dobro #praca #pracbaza #filozofia

Data: 23.06.2019 23:18

Autor: Thanos

Jak byłem młodszy, sądziłem, że #kosciol to 90% #wiara i 10% #polityka. dziś wiem, że to 100% polityka: hajs, układy, władza.

Polecam artykuł: Zakazana historia: kościół katolicki a rozbiory Polski. Prawdziwa historia Polski.. troche długie, ale fajnie sie czyta ( ͡º ͜ʖ͡º)

coś dla równowagi, bo juz wiemy, co kościół robi dobrze (dbanie o model rodziny, ochrona granic krajów przed swołoczą islamską etc.). pora wiec powiedziec, co robi źle… osobiscie bym zdelegalizował instytucję kościoła, no ale tych czasów nie będzie mi dane dożyć. kiedys jednak na pewno to nastąpi (w przyszłości islam poprzez ekspansywną politykę ma przejąć władze nad światem, wiec mimochodem zbanują wszystkich kozo-sceptyków)

Data: 23.06.2019 08:04

Autor: Ijon_Tichy

Beze mnie nic nie możecie uczynić

Ostatnie moje wpisy skupiały się na motywacjach i staraniach chrześcijanina. Warto jednak pamiętać, że sami z siebie nie możemy wydawać owoców wiary i Jezus Chrystus nas o tym wielokrotnie informuje. Tak naprawdę, to tylko bliska i żywa relacja z Nim czyni nas prawdziwym światłem świata i sprawia, że nie jestesmy bezużytecznymi pozerami, lecz wydajemy owoce.

Ewangelia Jana 15: 1-5

(1) Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. (2) Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. (3) Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. (4) Wytrwajcie we Mnie, a Ja /będę trwał/ w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – o ile nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. (5) Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.

#biblia #chrzescijanstwo #wiara #swiatloswiata #religia #dobro

Data: 22.06.2019 13:12

Autor: Ijon_Tichy

Oto kolejna porcja informacji o tym, czym powinien odznaczać się chrześcijanin. Apostoł Paweł w liście do Tytusa 3:1-7, pisze:

*(1) Przypominaj im, że powinni podporządkować się zwierzchnim władzom, słuchać ich i okazywać gotowość do wszelkiego dobrego czynu: (2) nikogo nie lżyć, unikać sporów, odznaczać się uprzejmością, okazywać każdemu człowiekowi wszelką łagodność.

(3) Kiegdyś bowiem i my byliśmy nierozumni, oporni, błądzący, służyliśmy różnym żądzom i rozkoszom, żyjąc w złości i zawiści, godni obrzydzenia, pełni nienawiści jedni ku drugim. (4) Ale kiedy ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi, (5) nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym, (6) którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, (7) abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego*

#biblia #chrzescijanstwo #religia #dobro #wiara #swiatloswiata

Data: 20.06.2019 08:39

Autor: Ijon_Tichy

A oto słowa Jezusa Chrystusa, które prosto i wyraźnie tłumaczą, w jaki sposób ludzie dzielą się na tych, którzy pokochali Jego nauki i na tych, którzy nienawidzą chrześcijaństwa.

Ewangelia Jana 3:19-21

(19) A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. (20) Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. (21) Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu.

Dlatego też Jezus dodał w innym miejscu, że jego naśladowcy musza przyzwyczaić się do niesprawiedliwej nienawiści, drwin, oszczerstw, a nawet tego, że będą zabijani tylko dlatego, że wyznają Jego imię.

Ewangelia Jana 15:18-21

(18) Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie najpierw znienawidził. (19) Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. (20) Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. (21) Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał.

#biblia #chrzescijanstwo #wiara #dobro #zlo #religia #swiatloswiata

Data: 18.06.2019 08:35

Autor: Ijon_Tichy

Żywa wiara wydaje owoce, tak jak żywe drzewo wydaje owoce.

Pamiętamy moment w ewangelii, w którym Jezus spostrzega drzewo oliwne, które nie miało na sobie owoców. Jezus powiedział wtedy odnośnie tego drzewa "nigdy już nie wydasz owocu". To drzewo potem uschło….

Do tego momentu to drzewo rosło, zieleniło się i wyglądało na to, że wszystko jest z nim w porządku, a jednak nie spełniało swojej zasadniczej funkcji, nie wydawało owoców, było więc jakby martwe, choć stwarzało wrażenie żywego. Tak naprawdę było chwastem w ogrodzie oliwnym.

Jezus wykorzystał tę sytuację, by pokazać uczniom (a także nam wszystkim) co oznacza "być jego naśladowcą". Powiedział, że "drzewo, które nie wydaje owocu zostanie ścięte i odrzucone, precz".

Dla człowieka wierzącego, dla chrześcijanina powinno być przejmujące i dawać do myślenia. Na co dzień mówię, że wierzę, ale czy mogę uczciwie to stwierdzić, gdy uniosę się ponad codzienność i spojrzę na siebie "z lotu ptaka", szeroko i obiektywnie?

Czy moja wiara jest żywa, czy przypomina to oliwne drzewo, które się zieleni, ale nie wydaje żadnych owoców? Jezus miał na temat takiego drzewa tylko jedno do powiedzenia "obyś już nigdy nie wydało owoców". To drzewo po tych slowach uschło, a uczniowie byli zatrwożeni, gdy to zobaczyli. My również powinniśmy być, bracia chrześcijanie. Niezależnie od tego, w której denominacji chrześcijańskiej jesteście.

List Jakuba 2:14-19

14 Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić? 15 Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, 16 a ktoś z was powie im: «Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!» – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? 17 Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. 18 Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę na podstawie moich uczynków. 19 Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą.

#biblia #chrzescijanstwo #dobro #wiara #refleksja

Data: 10.06.2019 09:11

Autor: Ijon_Tichy

Życie szlachetne, pełne współczucia i miłości do drugiego człowieka; życie którego treścią są dobre uczynki – takie jest życie prawdziwego chrześcijanina i takie życie jest życiem spędzanym w bliskości z Bogiem.

1 list Jana 3:13-24

(13) Nie dziwcie się, bracia, jeżeli was świat nienawidzi. (14) My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota, bo miłujemy braci; kto nie miłuje, pozostaje w śmierci. (15) Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego. (16) Po tym poznaliśmy miłość, że On za nas oddał życie swoje; i my winniśmy życie oddawać za braci. (17) Jeśli zaś ktoś posiada dobra tego świata, a widzi brata w potrzebie i zamyka przed nim serce swoje, jakże w nim może mieszkać miłość Boża? (18) Dzieci, miłujmy nie słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą. (19) Po tym poznamy, żeśmy z prawdy i uspokoimy przed nim swoje serca, (20) że, jeśliby oskarżało nas serce nasze, Bóg jest większy niż serce nasze i wie wszystko. (21) Umiłowani, jeżeli nas serce nie oskarża, możemy śmiało stanąć przed Bogiem (22) i otrzymamy od niego, o cokolwiek prosić będziemy, gdyż przykazań jego przestrzegamy i czynimy to, co miłe jest przed obliczem jego. (23) A to jest przykazanie jego, abyśmy wierzyli w imię Syna jego, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie, jak nam przykazał. (24) A kto przestrzega przykazań jego, mieszka w Bogu, a Bóg w nim, i po tym Duchu, którego nam dał, poznajemy, że w nas mieszka.

#biblia #prawda #wiara #chrzescijanstwo #teologia #dobro

Data: 09.06.2019 13:49

Autor: Ijon_Tichy

Prawdziwy chrześcijanin, który jest światłością nie ma w swoim sercu nienawiści do kogokolwiek, żyje z miłością do drugiego człowieka w sercu. Jeśli ktoś ma w sobie nienawiść do kogokolwiek (nawet tłumioną i ukrywaną), ten nie może nazywać się chrześcijaninem.

1 list Jana 2:9-11

(9) Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności. (10) Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć. (11) Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy.

3:10-11

10) Dzięki temu można rozpoznać dzieci Boga i dzieci diabła: każdy, kto postępuje niesprawiedliwie, nie jest z Boga, jak i ten, kto nie miłuje swego brata. (11) Taka bowiem jest wola Boża, którą objawiono nam od początku, abyśmy się wzajemnie miłowali.

#biblia #prawda #wiara #religia #teologia

Data: 04.06.2019 05:58

Autor: Ijon_Tichy

1 list do Koryntian, 1:26-31

"26. Dlatego przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Według oceny ludzkiej niewielu tam mędrców, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. 27 Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć; 28 i to, co nieszlachetnie urodzone według świata oraz wzgardzone, i to, co [w ogóle] nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, 29 tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga. 30 Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, 31 aby jak to jest napisane, w Panu się chlubił ten, kto się chlubi."

#biblia #chrzescijanstwo #wojnaidei #worldchallenge #nauka #wiara

Data: 03.06.2019 09:32

Autor: Ijon_Tichy

Witam Lurki i Lukierki!

Zpozdrowieniami dla tych, którzy domagają się dowodów na istnienie Boga i wyśmiewają naukę o Jezusie Chrystusie :)

1 list do Koryntian, rozdz. 1:18-25

"18 Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia. 19 Napisane jest bowiem:

Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę.

20 Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego świata? Czyż nie uczynił Bóg mądrości świata głupstwem?

21 Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawiać wierzących. 22 Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, 23 my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, 24 dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków – Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. 25 To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi."

#biblia #nauka #wiara #wojnaidei

Data: 08.05.2019 11:01

Autor: Thanos

Wielu Chrześcijan podnieca się Jezusem (i słusznie, bo to syn Boga Najwyższego!!!!), ALE to nie jest największy kozak Nowego Testamentu. Otóż największym bossem, myślicielem, pionierem, filozofem, duchowym przewodnikiem i coachem jest Św. Paweł z Tarsu. On rozjebuje Jeszuę w każdym calu.

Nawet z tym nie handlujcie ( ͡º ͜ʖ͡º)

#chrzescijanstwo #jezus #wiara

(PS. Tak to ten koleś, co napisał Hymn o Miłości)

Data: 29.04.2019 13:54

Autor: Ijon_Tichy

A teraz szpila w bok wszystkich ludzi wierzących, którzy naiwnie wierzą, że Bóg stwarzał świat w literalne 6 dni, w sposób przypominający czary mary i malowanie obrazu, a wszystko działa, bo Bóg cały czas działa…. ech…

Hoimar von Dietfurth: "Na początku był wodór"

"Przecież nie do pogodzenia z mniemaniem o wszechmocy Boga jest twierdzenie, iż stworzony przez niego wszechświat może być na tyle niedoskonały, że potrzebowałby jego bezustannej ingerencji, by w ogóle mógł trwać i funkcjonować – jak chcą niektórzy ludzie wierzący w Stwórcę. Czy nie byłoby chwalebne dla Stwórcy właśnie to, co odkryło przed nami przyrodoznawstwo, a mianowicie, że wszechświat jest wspaniale funkcjonującym mechanizmem, który trwa w oparciu o niezmienne i piękne prawidła fizyki? Poznawanie owych prawideł dodaje piękna dziełu stwórczemu i nie należy ich z góry odrzucać. Rzeczy wyjaśniane w kategoriach wiedzy przyrodniczej wcale nie przestają być cudowne, wbrew wszystkim bezmyślnym przesądom."

#wiara #nauka #literatura #filozofia

Data: 29.04.2019 13:29

Autor: Ijon_Tichy

Hoimar von Ditfurth, "Na początku był wodór", s. 28:

„Każdy ma prawo sam wyrobić sobie własne zdanie o tym, dlaczego istnieje świat, a nie po prostu – nic. Nauki przyrodnicze tego już nie rozwiążą. A jeżeli ktoś z bezspornego faktu, że świat istnieje, chce wyciągnąć wniosek o przyczynie tego istnienia – założenie takie w żadnym punkcie nie jest sprzeczne z naszą wiedzą naukową. Żaden uczony nie rozporządza ani argumentem, ani faktem, które mogłyby być sprzeczne z tym założeniem. Nawet wtedy gdy w grę wchodzi przyczyna, która – bo jakżeż mogłoby być inaczej – najwyraźniej znajduje się poza tym naszym trójwymiarowym światem”

#wiara #nauka #swiatopoglad #literatura #filozofia

Data: 21.04.2019 22:27

Autor: LadacznicoOdporny

Drogie Lurki i Lukrecje,

Powiem Wam szczerze, że smutłem tego pięknego dnia. Był dla mnie cholernie pusty i smutny.

Święto które ma upamiętniać zmartwychwstanie Boga. Dzień w którym przezwyciężył to co ciążyło i odbierało znaczenie ludzkiej egzystencji. Powrót najbardziej kozackiej postaci w historii. Gościa który choć jako jedyny był niewinny wziął na siebie grzechy całej ludzkości i spłacił własną krwią.

I ten gość jest dzisiaj totalnie zapomniany. Wszyscy nażarci, najebani, ze zmarnowanym, pozbawionym jakiegokolwiek pożytku dniem. Jak po wielkiej imprezie, tylko wszyscy zapomnieli o tym na czyją część to święto powstało.

Ehhh, jakie to było puste. Każdego dnia ludzie pokazują że nie warto za nich umierać i zarazem każdego dnia dodają uznania do tego czynu, bo mimo to On za nas zginął. Jaki cholerny bezsens bije od tych świąt :(

Sorry, Lurki i Lukrecję. Tak mi się zebrało na wyżalenie. Lewą nogą dzisiaj wstałem.

Jak ktoś nie wierzy, to ok. Bez przymusu, zawsze możesz olać i scrollować dalej. Ale nawet jeśli nie wierzysz, to się zastanawiam, czy Ciebie też nie uderzył bezsens tego wszystkiego, jeżeli w centrum nie ma żadnej wyższej idei? Niczego co by usprawiedliwiło ten bezproduktywny, dzień.

No to tyle ode mnie. Poświęćcie chwilkę i pomyślcie nad tym jeśli zechcecie.

#swieta #feelsy #ludzie #wiara #przemyslenia

Data: 17.04.2019 06:50

Autor: Ijon_Tichy

W oparciu o książkę Hoimara von Dietfurtha (ewolucjonisty, przyrodnika, neurologa, popularyzatora nauki) pt.: "Nie tylko z tego świata jesteśmy". Polecam tę książkę i inne dzieła pana Dietfurtha.

W okresie średniowiecza w naszym kręgu kulturowym ogromnym wysiłkiem usiłowano udowodnić raz na zawsze istnienie Boga i realność rzeczywistości innego świata. W wyniku okazało się, że udowodnienie tego jest z zasady niemożliwe.

Później na scenę wstąpiła nowoczesna nauka, a ponieważ człowiek jest skłonny do popadania w skrajności, dlatego kolejne wieki poświęcono z kolei na imponujące wysiłki w celu udowodnienia, że Boga nie ma, żadna transcendentalna rzeczywistość nie istnieje, że przyroda i świat doczesny mogą sobie funkcjonować bez Boga, a nasz rozum potrafi je przeniknąć.

Wynikiem było poznanie, że to też jest niemożliwe. Za decydujący punkt zwrotny można uznać teorię względności Alberta Einsteina i fizykę kwantową. Człowiek pokornie uznał, że istnieje nieskończona mnogość rzeczy, które przerastają jego umysł.

Naiwny realista, czyli materialista ontologiczny odrzuca samą myśl o możliwości istnienia jakiejś rzeczywistości poza naszym światem, wskazując przy tym na swoje bezpośrednie doświadczenie. "Naiwny realizm", został wstępnie zdyskredytowany jako złudzenie ponad dwa tysiące lat temu przez Platona.

Zastanómy się nad tym przez chwilę.

Okazuje sie bowiem, że WRAŻENIA ZMYSŁOWE NIE SĄ ODBICIEM RZECZYWISTOŚCI. Np. wrażenie wzrokowe. Przymiotnik "ciemny" nie odnosi się do cechy świata zewnętrznego, lecz opisuje tylko przeżycie wzrokowe. W świecie zewnętrznym istnieją fale elektromagnetyczne różnej długości (lub, co na to samo wychodzi, różnych częstotliwości), a oczy nasze reagują na (stosunkowo nadzwyczaj mały) wycinek tego pasma częstotliwości fal, a nasz mózg, a mówiąc ściślej: część naszych półkul mózgowych zwana "korą wzrokową", przekłada wyzwolone reakcją siatkówki sygnały – w jakiś, całkowicie dla nas zagadkowy sposób – na przeżycia optyczne, które opisujemy słowami: "jasne", "ciemne", różnymi nazwami barw itd. Ten przykład (a jest ich wiele więcej) pokazuje nam, że:

– Po pierwsze: poza dziedziną ludzkiego przeżywania istnieje rzeczywiście realny świat zewnętrzny.

– Po drugie: tego, co przeżywamy, nie można tak bez zastrzeżeń uznać za realną cechę tego zewnętrznego świata.

– Po trzecie: według wszelkiego prawdopodobieństwa istnieją realne cechy założonego przez nas świata zewnętrznego, których w ogóle nie potrafimy postrzegać i są nam całkowicie niedostepne.

Musimy zatem pogodzić się z tym, że istnieje niewyobrażalna wprost liczba dalszych obiektywnych cech świata, o których nie dowiemy się nigdy, nawet taką pośrednią drogą, poprzez urządzenia i maszyny. Natomiast to, co się w końcu wyłania w naszym przezywaniu, nie jest w żadnym razie wiernym odbiciem obiektywnego świata. Ta niewielka cząstka bodźców, jaką w ogóle postrzegamy, dociera do naszej świadomości po skomplikowanym opracowaniu przez procesy mózgowe.

Nasze narządy zmysłów wcale nam świata nie odtwarzają. One go interpretują! A to jest podstawowa różnica. Natura fali elektromagnetycznej (wywołującej wrażenia wzrokowe) nie ma absolutnie żadnego powiązania z tym, co nazywamy "światłem", czy "ciemnością"

Jeszcze ostatni przykład. Powiedzieliśmy, że nie potrafimy bezpośrednio postrzegać fal elektromagnetycznych poza wąskim pasmem optycznie widzialnego światła;. Ściśle biorąc, nie całkiem tak jest. W innym bowiem miejscu tego widma, przesuniętym nieco w kierunku fal dłuższych, a mianowicie mniej więcej między jedną tysiączną milimetra a całym milimetrem długości fal, znowu rejestrować możemy te same fale elektromagnetyczne, ale tym razem nie poprzez nasze oczy, lecz receptory zmysłów naszej skóry. Fal tych nie widzimy, lecz je czujemy. Postrzegamy je jako promieniowanie cieplne.

Wszystkie fale elektromagnetyczne są z istoty swej takie same. Jest to zawsze zupełnie ten sam rodzaj promieniowania. Jedyna różnica polega na długości fal. W zależności od swoistej formy przystosowania komórek naszych zmysłów, przeżywamy określone częstotliwości tych fal bądź jako światło czy rozmaite barwy, bądź też jako promieniujące ciepło. Nie może tu być w ogóle mowy o żadnym "odbiciu" realnego świata, takiego "jakim on jest”. To jest tylko percepcja, taki szczególny sposób NIEZALEŻNEGO OD NASZEJ WOLI INTERPRETOWANIA bodźców poprzez nasze organizmy.

Widzimy więc, że "naiwny realista", materialista ontologiczny jest naprawdę naiwny. Uznana przez niego za tak niewzruszona i solidną koncepcja realności świata, realności, którą można sprawdzić (zobiektywizować) dzięki postrzeganiu zmysłowemu, w jednej chwili okazuje się czystym złudzeniem.

Gdy wyzbędziemy się przesądów (zarówno wierzący, jak ateisci), to okazuje się, że wiedza przyrodnicza nie neguje wiary, a nawet te dwie wizje świata mogą wzajemnie się uzupełniać. Poznanie przyrodnicze poszerza religijne rozumienie człowieka i świata. Sednem jest pojmowanie procesu ewolucji jako aktu stworzenia.

Ale to już inny temat.

#ateizm #agnostycyzm #nauka #bog #wiara #ewolucja #filozofia