Spotkanie opłatkowe bez opłatka w postępowej Warszawie

Data: 30.11.2019 21:16

Autor: kisiel

fronda.pl

Warszawski ratusz usiłuje być bardzo nowoczesny. Promuje LGBT, chce wprowadzić edukację seksualną, wprowadził kartę LGBT do szkół, a także walczy ze wszystkim, co kojarzy się z Kościołem. "To ma być już świecka tradycja: spotkanie opłatkowe obywa się w innym dniu niż sesja rady miasta, bez zapraszania duchownych." – pisze "Wyborcza".

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #warszawa

Ekooszołomy znowu w akcji. Rozpoczęli głodówkę w Warszawie

Data: 24.11.2019 12:57

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #warszawa #ekoterroryzm #Ekooszolomy

Ekolodzy rozpoczęli kolejną szopkę w Warszawie – będą się głodzić ponieważ polski rząd nie zajmuje się w dostatecznym stopniu zmianami klimatu.

Ekooszołomy znowu w akcji. Rozpoczęli głodówkę w Warszawie

Lewicowi aktywiści chcą w Warszawie zwrócić uwagę na zmiany klimatu. Klimatyści rozpoczęli więc głodówkę w obronie ziemi – Oko Press podało, że akcja trwa od wczoraj. 22 listopada siedem osób postanowiło rozpocząć strajk głodowy – co ciekawe podobne protesty mają miejsce na całym świecie.

To nie pierwsza taka akcja ekologów. We wrześniu organizacje na celownik wzięły sobie polskie elektrownie. ClientEarth pozywa Elektrownię Bełchatów. To pierwszy tego typu pozew w Polsce: „Pozew jest bezprecedensowy o tyle, że do tej pory nikt nie używał tej podstawy prawnej wobec tak dużej instalacji” – komentował prezes organizacji Marcin Stoczkiewicz.

Czego chcą prawnicy? „Zaprzestania działalności powodującej zagrożenie dla środowiska jako dobra wspólnego poprzez odejście od spalania węgla w Elektrowni Bełchatów najpóźniej do 2035 r., lub zainstalowanie w elektrowni urządzeń redukujących emisję CO2 do zera w tym samym terminie”.

Data: 10.11.2019 22:28

Autor: arti

Sprawa Sabri'ego B. jest niezwykle interesująca, ale jestem pewien, że prokuratura nie użyje zgromadzonych materiałów do stawiania zarzutów tylko do szantażowania polityków. Pamięta ktoś jeszcze sprawę tzw. : "dilera gwiazd " w ręce policji miał wpaść jego notes w którym miał nazwiska wszystkich celebrytów którym opychał kokę i co minęło już parę lat i nic więcej nie wiemy, jedynie Grabowski i Karolak zmienili poglądy polityczne… Albo co z archiwami znalezionymi w domu Jaruzelskiego ….

#korupcja #sabrib #warszawa #haki

Na Warszawę padł blady strach: Czy Sabri B. (Bekdas) przez lata "dokumentował" wręczane . . .

Data: 10.11.2019 09:03

Autor: ziemianin

polskieradio24.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #korupcja #polska #polityka #warszawa

Sabri B. to znany warszawski deweloper tureckiego pochodzenia. To z jego inicjatywy w stolicy powstało wiele inwestycji mieszkalno-usługowych o wartości setek milionów złotych. Ostatnio miał jednak mniej szczęścia – został zatrzymany przez CBA w związku z wręczeniem burmistrzowi warszawskich Włoch (polityk PO) łapówki w wysokości 200 tys. zł. To może być dopiero początek gigantycznej afery korupcyjnej. Turecki inwestor miał bowiem latami "dokumentować" swoją nieformalną działalność, a śledczy właśnie odkryli jego pokaźne archiwum.

Na Warszawę padł blady strach: Czy Sabri B. (Bekdas) przez lata "dokumentował" wręczane urzędnikom łapówki?

Zgodnie z najnowszym Indeksem Percepcji Korupcji (Corruption Perceptions Index – CPI) tworzonym przez Transparency International – nasz kraj zajął dość dobre 36. miejsce na świecie. Najmniejsza korupcja występuje w Danii (1. miejsce, 88 punktów), Nowej Zelandii (2. miejsce, 87 punktów) oraz Finlandii, Singapurze, Szwecji i Szwajcarii (ex aequo 3. miejsce, 85 punktów). Z kolei najbardziej korupcjogenne kraje świata to: Somalia (180. miejsce, 10 punktów), Syria i Sudan Południowy (ex aequo 178. miejsce, 13 punktów) oraz Jemen i Korea Północna (176. miejsce, po 14 punktów).

Niestety obawiam się, że nasz kraj może niebawem stracić wspomniane dość dobre miejsce jakie zajął w ubiegłorocznej edycji Indeksu Percepcji Korupcji (dotyczącej roku 2018). Powodem takiego obrotu spraw może być… obszerne archiwum Sabriego B.

Przypomnijmy – Sabri B. to znany warszawski deweloper tureckiego pochodzenia. Niedawno został zatrzymany przez CBA w związku z wręczeniem łapówki burmistrzowi warszawskiej dzielnicy Włochy (polityk PO). Funkcjonariuszom badającym sprawę udało się odnaleźć prywatne archiwum tureckiego przedsiębiorcy, gdzie ewidencjonowane mają być dowody (nagrania, zdjęcia, nośniki danych), które mogą stawiać w bardzo niekorzystnym świetle wielu urzędników i polityków wydających pozytywne decyzje administracyjne na korzyść Sabriego B.

Materiały odkryte przez śledczych są podobno na tyle obszerne, że ich analiza zajmie organom ścigania wiele tygodni i może stać się podstawą do dalszych zatrzymań. W efekcie na warszawską elitę urzędniczo-polityczną padł podobno blady strach. Nikt nie ma pewności co nagrywał Sabri B. i jakie "skarby" niebawem mogą ujrzeć światło dzienne.


Źródła:

Korupcja w stołecznych urzędach? Sabri B. miał latami dokumentować swoją działalność

Indeks Percepcji Korupcji 2018

Takie auto przyjąć miał burmistrz jako łapówkę! Najnowsze ustalenia Wp.pl

Data: 30.10.2019 22:17

Autor: ziemianin

tiny.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #warszawa #warszawawlochy #burmistrz #lapowka

Dziennikarz śledczy Sylwester Ruszkiewicz w artykule "Łapówka dla burmistrza Artura W. Nie jeździł Maserati, ale jeszcze droższym autem" (wp.pl) ujawnia, że zatrzymany na gorącym uczynku przyjęcia 200 tys. zł łapówki Artur W. – burmistrz warszawskiej dzielnicy, poruszał się po stolicy luksusowym autem Lamborghini Urus, a nie Maserati – jak wcześniej podawały media. Ceny nowego auta to grubo ponad milion złotych. Po łapówkę przyjechał jednak "skromną" służbową Skodą.

Takie auto przyjąć miał burmistrz jako łapówkę! Najnowsze ustalenia Wp.pl

Według portalu w polityce.pl, Artur W. w tym aucie odebrał pierwszą transzę łapówki. Pieniądze od Sabriego B. miały być przyjmowane przez Artura W. w zamian za pomoc w formalnościach urzędowych dotyczących inwestycji tureckiego biznesmena przy ulicy Łopuszańskiej 22.

Śledczy będą sprawdzać czy Lamborghini Urus warte ok. 1,2-1,4 mln zł nie jest także formą łapówki.

Po publikacjach w mediach samorządowiec został usunięty z Platformy Obywatelskiej. Sprawę pikantnie skomentowała red. Marta Bilska:

"Burmistrz dzielnicy Włochy ma teraz swoje 5 minut. Jeśli dobrze to wykorzysta, może być idealnym kandydatem Platformy w najbliższych wyborach prezydenckich" 💪😎

Izrael zamknął ambasadę w Warszawie. Chodzi o pieniądze

Data: 30.10.2019 21:54

Autor: ziemianin

stefczyk.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #warszawa #ambasada #izrael

Ambasada Izraela w Warszawie zawiesiła swoją działalność. Według oświadczenia ma to związek ze strajkiem izraelskich dyplomatów.Ambasada Izraela w Warszawie poinformowała za pomocą portalu społecznościowego Facebook, że ich placówka wstrzymuje działalność. Nie będą świadczone usługi konsularne a dostęp do budynku będzie ograniczony. Nie podano żadnej daty ponownego otwarcia.

Decyzja o zamknięciu ambasady, jak wynika z oświadczenia, jest częścią większego protestu izraelskich dyplomatów. W środę Izrael zamknął bowiem wszystkie placówki dyplomatyczne na całym świecie. Polskie MSZ nie zostało o tym wcześniej poinformowane, ale nie było w tym wyjątkiem – protest izraelskich dyplomatów zaskoczył wszystkich.

Według dziennika Times of Israel powodem protestu są pieniądze. W ramach cięć wydatków izraelskie Ministerstwo Finansów postanowiło obciąć Ministerstwu Spraw Zagranicznych pieniądze na wydatki służbowe dyplomatów. Postanowiono również, że dyplomaci, którym już zrekompensowano wydatki, będą musieli oddać te pieniądze. Chodzi tutaj o kwoty rzędu tysięcy dolarów.

Oświadczenie Ambasady Izraela w Warszawie30 października 2019Zmuszeni zostaliśmy do zawieszenia funkcjonowania naszej…

Opublikowany przez Ambasada Izraela w Polsce Środa, 30 października 2019

Konflikt pomiędzy MSZ – wspieranym przez Ministerstwo Obrony i związek zawodowy pracowników służby cywilnej – i MF nie jest niczym nowym. Izraelscy dyplomaci od dawna żalą się na coraz mniejsze zarobki i na to, że otrzymywane pieniądze nie wystarczają im na niezbędne zakupy, takie jak np. tusz do drukarek. Już w lipcu grozili nawet, że jeśli sytuacja się nie zmieni to będą sabotować np. eksport broni.

Wiele osób przyznaje, że izraelscy dyplomaci mają rację. Sama forma protestu spotkała się jednak z krytyką. Izraelski dziennikarz Alex Ben-Ari stwierdził, że zamknięcie ambasad jest dla niego szokujące. „Oni są zobowiązani do pomocy obywatelom Izraela za granicą. A ci, którzy jej potrzebują, zwykle są w bardzo trudnej sytuacji” – powiedział – „To tak, jak zamykanie szpitali z powodu protestu lekarzy”.

Izrael zamknął ambasadę w Warszawie. Chodzi o pieniądze

Polityka Trzaskowskiego. Na kozy, hostel LGBT i Tramwaj Różnorodności jest. Na 500+ brak

Data: 04.10.2019 20:12

Autor: ziemianin

niezalezna.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #warszawa #500+ #lgbt #polityka

Rafał Trzaskowski sfinansował już pato-farmę na wiślanej wyspie, gdzie zdychały kozy, hostel dla bezdomnych osób LGBT, czy "tramwaj różnorodności". Jednak, jeśli chodzi o wypłatę środków z programu 500 plus, okazuje się, że tych pieniędzy Warszawie brakuje…

[Polityka Trzaskowskiego. Na kozy, hostel LGBT i Tramwaj Różnorodności jest. Na 500+ brak](Polityka Trzaskowskiego. Na kozy, hostel LGBT i Tramwaj Różnorodności jest. Na 500+ brak)

Po tym, jak na wyspie na Wiśle w okolicy Golędzinowa znaleziono w niedzielę 12 martwych kóz, sprawa stała się głośna. Okazało się bowiem, że kozy przebywały na wyspie w ramach ekologicznego projektu warszawskiego ratusza. Łącznie ze stada liczącego 60 kóz, 30 zostało żywych.

Kozy były wynajęte przez ratusz od hodowcy z Dagestanu. Zwierzęta miały wyjadać rosnącą na wyspie trawę, by ułatwić gniazdowanie nadwiślańskim ptakom.

Według danych dostępnych w Biuletynie Informacji Publicznej, okres obowiązywania umowy dobiegał końca 30 października, a rozpoczął się 1 maja. Kwota umowy opiewała na 96 184 złotych, co daje ok. 16 tys. zł miesięcznie.

Tylko na to Rafał Trzaskowski i stołeczny ratusz znaleźli pieniądze. Problemem nie było znalezienie środków na projekty ideologiczne, takie jak Tramwaj Różnorodności i hostel LGBT.

"Tramwaj Różnorodności" to specjalny wagon pokryty grafikami przedstawiającymi m.in. kobietę w stroju muzułmańskim, mieszkańca Indii, parę staruszków, a także młodzieńca z kolczykiem w uchu. Według inicjatorów akcji, czyli spółki Tramwaje Warszawskie, wygląd pojazdu miał nieść przesłanie, że "warszawskie tramwaje są miejscem, gdzie każdy pasażer, bez względu na swoją płeć, rasę, orientację seksualną, pochodzenie etniczne, a także wiek czy niepełnosprawność ma czuć się dobrze i bezpiecznie".

Wśród pomysłów Trzaskowskiego było również utworzenie hostelu dla osób LGBT, które utraciły dach nad głową. Prezydent nie wykluczył, że miasto przekaże działkę pod budowę hostelu.

Jednak jeśli chodzi o wypłatę środków z programu 500 plus, okazuje się, że tych pieniędzy pan prezydent… brakuje

W poniedziałek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski mówił, że problemy z wypłatą 500+ w stolicy biorą się z tego, że rząd wszystkim samorządom przekazuje pieniądze "w ostatniej chwili". "Ja nie rozumiem, dlaczego nie można było przekazać pieniędzy na cały rok" – dodał. Zaznaczył, że nadal nie ma pieniędzy na październik, listopad i grudzień. Inne samorządy w Polsce – także te, gdzie władzę sprawują politycy niechętni PiS (Gdańsk, Lublin, Łódź itd.) – jakoś takich problemów nie mają.

Data: 02.10.2019 22:42

Autor: FiligranowyGucio

Sebizm – Osiedlowa Dilerka Prawdy_FB

#warszawa #polityka #fb #przemyslenia #sebizm

Powiadam wam lurkowie, że Patryk Jaki to powinien ufundować – już nawet nie dużą świece, do największego kościoła w dużym mieście, ale małą kaplicę w jakiejś dużej wsi. Byłoby to wotum dziękczynne za ocalenie go przed wygraną w wyborach na prezesa Warszawy. Okazuje się bowiem, że nasz gród stołeczny przedstawia obraz nędzy i rozpaczy. Rury pękają, gówno płynie do Wisły, spalarnia nie działa, kozy zdychają, a tęczowe zaplecze społeczne, wypomina obiecane wczasy w domu pracy twórczej dla waginosceptyków i penisofobek, którego rychłą erekcję, och erekcję, zapowiadał Kandydat.

A mogło być tak pięknie. Wystarczyło odpuścić sobie to śmieszne miasto, w tym wrogim kraju i iść w euro. Mógł sobie teraz sunąć pięknymi korytarzami parlamentu europejskiego. Z wdziękiem i polorem kłaniać się to temu, to owemu. Promienieć, lśnić i każdym gestem potwierdzać nienanganne europejskie maniery, ogładę i obycie. Mógł obżerać się z Doktor Sylwią wegańskimi przysmakami w stołówce zakładowej, za friko, śmiać się z dowcipów Grafini i miotać gromy na pisoskich nieudaczników, którym pękła rura. Marszczyłby wtedy brwi i cedził przez zęby, że "w Europie nie ma miejsca na żaden kontrolowany zrzut ścieków do rzek"…

Feralna rura i tak by pękła, gdyż najnowocześniejsza w tej części kosmosu, w oczy szczalnia "Szajka", okazuje się być bublem kupionym zdecydowanie zbyt drogo.

I ogólnie chłopakom coś nie pod rękę z ekonomią. Borys zapłacił 2K za lek po 3,20 zł, a potem chwalił się tym w tefałpe. Profesjonalny pasterz z Dagestanu przytulił 96K PLN. Wartość realna jego pracy? Jakieś 960 PLN minus koszty utylizacji koziego ścierwa (6,5 zł/kg). Strefa relaksu – duża bańka PLN, która wystarczyła zaledwie na dwa, czy trzy, miechy "działalności" i raczej nie trzeba było rezerwować miejsc. Oczywiście minus utracone opłaty za parkowanie na Placu Bankowym.

Najgorsze, że Rafau obrywa po uszach i od pisoskich (ich zbójeckie prawo) i od swoich, którzy prawdopodobnie zrzucą na niego sporą część winy za nadciągającą klęskę. W zasadzie nawet najwięksi fanatycy platformy nie potrafią wymienić jakiekolwiek sukcesu Pana Prezydenta. Literalnie nic mu się nie udało. A nie. Przepraszam. Coś się udało. Wygrać wybory mu się udało.

Dziękuję za uwagę

ElMalchico – Nie zawsze wygrać znaczy zwyciężyć.

Możecie dopisać jakiś scenariusz do poniższej fotki. Ja – choćbym nie wiem jak się starał – mam przed oczami jedynie "mroczne widma" i obrazki, od których truchleje moja wyobraźnia ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

O jedzeniu przyszłości - na Festiwalu Przemiany w "Koperniku"

Data: 02.10.2019 18:27

Autor: ziemianin

kopernik.org.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #jedzenie #zdrowie #wydarzenia #warszawa

Czym ludzkość będzie się żywić za dziesiątki czy setki lat? Jak przerzucić się na jedzenie, które będzie bardziej przyjazne dla środowiska? To tylko część pytań, jakie pojawią się podczas Festiwalu Przemiany. Atrakcje zaplanowano między 3 a 6 października w Centrum Nauki Kopernik.

O jedzeniu przyszłości – na Festiwalu Przemiany w "Koperniku"

Podczas tegorocznego Festiwalu Przemiany poznać będzie można nowoczesne produkty, prototypy i procesy oraz nowe technologie, które odmienić mogą przemysł rolno-spożywczy. "Zderzymy trendy, dane, wynalazki i innowacje ze zmianami społecznymi zachodzącymi pod ich wpływem. Przyjrzymy się również statystycznej skuteczności protestów i bojkotów, a także lobbingu, którego na całym świecie podejmują się wielkie organizacje aktywistyczne, opierając swoje postulaty na drobiazgowych śledztwach i badaniach naukowych" – zapowiadają festiwal organizatorzy.

Festiwal otworzy 3 października Koert van Mensvoort – artysta, naukowiec, filozof, który podczas swojego wykładu pokaże, jak właściwie wykorzystywana technologia może stać się naszą nową naturą.

"Produkując coraz więcej żywności, przyczyniliśmy się do zniszczenia naturalnego środowiska. Ostatni moment, by spróbować ocalić planetę, jest właśnie teraz. Nauka i technika dostarczają nam narzędzi. Od nas zależy, czy i jak je wykorzystamy" – piszą organizatorzy.

W ramach festiwalu odwiedzić będzie można w CNK bezpłatną wystawę "Uśpieni sytością". Główne wątki wystawy to hodowla, uprawa i marnowanie jedzenia. Będzie się można tam przekonać, jakie mogą być alternatywne źródła białka i sprawdzić, czy tradycyjnego schabowego zastąpią wodorosty, robaki, roślinne mieszanki czy wyhodowane w laboratorium mięso. Sekcja poświęcona uprawom przyszłości pozwoli przyjrzeć się nowym sposobom hodowli roślin. A w kolejnej części wystawy będzie okazja, by przyjrzeć się odpadom, jakie generuje przemysł spożywczy.

Przewidziane są też panele dyskusyjne, spotkania z ekspertami prowadzone w mniej formalnej atmosferze, koncerty. Zaprezentowane będą też rozwiązania, które mogą stać się przyszłością.

Od 4 do 6 października odbywać się też będą w Koperniku bezpłatne projekcje wielu filmów dokumentalnych, których tematem jest żywność.

Wydarzenie odbywają się przede wszystkim w Centrum Nauki Kopernik. Wstęp jest wolny. Szczegóły w LINKU.

Umierają kozy z wyspy w Warszawie. Opiekował się nimi bezdomny "za 50 zł i parówki"

Data: 02.10.2019 10:54

Autor: Severh

polsatnews.pl

Padła połowa z 60 warszawskich kóz mieszkających na wyspie na Wiśle, a życie części ocalałych jest zagrożone. Jak się okazuje opiekował się nimi bezdomny, dokarmiając je m.in. śmieciami z pobliskich osiedli. Ciała padniętych kóz wrzucał do Wisły lub zakopywał. Obecność kóz na wyspie to część ekologicznego projektu warszawskiego ratusza.

Ratusz wynajął stado kóz od hodowcy z Dagestanu. Zwierzęta mieszkają na wyspie na wysokości dzielnicy Praga-Północ i mają wyjadać trawę, by ułatwić gniazdowanie nadwiślańskim ptakom.

W sobotę jeden z mieszkańców powiadomił SORZ Animal Rescue Polska, że wiele spośród kóz padło, a ich ciała leżą na wyspie. Animalsi potwierdzili to dzień później.

– Na wyspę przywieziono sześćdziesiąt kóz, a pozostało trzydzieści. Opiekował się nimi bezdomny na zlecenie ich właściciela. Obcokrajowiec przyjeżdżał raz w miesiącu i dawał mu 50 złotych oraz jakieś parówki – mówił Dawid Fabijański z Animal Rescue Polska w niedzielny wieczór.

Kozy zostały, bo nie ma procedur

Dodał, że nieformalny opiekun zgłaszał, że stadem powinien zająć się weterynarz. – Jednak właściciel miał to gdzieś. Martwe kozy kazał zakopywać lub wrzucać do Wisły – stwierdził Fabijański.

Lekarz weterynarii zjawił się na wyspie dopiero z wolontariuszami Animal Rescue Polska. Rozpoczęcie ich leczenia nie było łatwe, gdyż na miejscu – jak stwierdził Fabijański – nie zjawiła się straż pożarna z pontonem. Musieli więc nałożyć wodery i pokonać Wisłę, brodząc.

– Chcieliśmy odebrać osiemnaście kóz znajdujących się w stanie zagrożenia zdrowia i życia. Jednak Miasto Stołeczne Warszawa nie ma procedur postępowania w takich przypadkach. Musiały więc tam pozostać – zrelacjonował Fabijański.

Jak podkreślił, każdy samorząd, według ustawy o ochronie zwierząt, musi podpisać porozumienie z gospodarstwem, do którego mogą trafiać zwierzęta z interwencji podobnych do tej niedzielnej.

– Warszawa takiej umowy nie ma, co nas mocno zaskoczyło. Chociaż w uchwale Rady Miasta wskazano takie miejsce (Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego) okazało się, że nie można tych kóz tam przemieścić, bo mogą przebywać tam wyłącznie bezpańskie zwierzęta – mówił.

"Ekopatrol to pokazówka, tak, jak to stado na wyspie"

Fabijański wskazał, że strażnicy miejscy z Ekopatrolu nie znali przepisów. – Dwaj dyżurni strażnicy zaproponowali, by zawieźć kozy do schroniska dla psów i kotów na Paluchu, nawet tam dzwonili. Zapytałem tych funkcjonariuszy, którzy byli na miejscu, co trzeba zrobić, jak np. koń biega luzem. Nie znali odpowiedzi. To pokazuje, że stworzony w Warszawie Ekopatrol to chyba pokazówka, tak samo, jak wyspa z kozami – stwierdził Fabijański.

Dodał, że w tym roku na wyspie nie zjawił się żaden pracownik ratusza, by sprawdzić, czy opieka nad mieszkającymi tam zwierzętami przebiega zgodnie z umową.

– Sam pomysł "żywych kosiarek" jest dobry, każda decyzja, która zbliża nas do natury, jest dobra. Ale co jakiś czas lekarz powinien doglądać tych zwierząt. Gdzie jest miasto? Nie ma nad tym nadzoru, a jeżeli właściciel tylko liczy kasę, to kończy się jak tutaj – podkreślił.

Miejsce bytowania kóz obejrzy technik kryminalistyki. – Te zwierzęta nie mogą tutaj być. Warszawa jako stolica europejskiego kraju nie realizuje przepisów ustawy o ochronie zwierząt – skwitował.

"Są kozy martwe od kilku dni, są takie, gdzie są jedynie kości"

Fabijański dodał w poniedziałek, że jedyną służbą zaangażowaną w tę sprawę była policja.

– Wiele osób, które tu przyjechały, w szczególności służby z miasta, bardziej szukały problemu, że my wynajdujemy kolejny problem; że nasz lekarz weterynarii błędnie ocenił stan zdrowia zwierząt. Jednak potwierdził to także urzędnik, czyli powiatowy lekarz weterynarii, który uznał, że kozy muszą być stąd zabrane.

Przekazał, że leżące wciąż na wyspie szczątki zwierząt są w różnym stanie rozkładu. – Gdy rozkłada się padlina, zawsze jest zagrożenie. Są kozy martwe od kilku dni, są takie, gdzie są jedynie kości. To działo się więc przez wiele miesięcy – podkreślił.

Zarząd Zieleni Miejskiej: zwierzęta są w stanie, który nie zagraża życiu i zdrowiu

– Miasto jest odpowiedzialne za utrzymanie projektu, który polega na utrzymanie efektu ekologicznego, czyli zjadania przez zwierzęta podrostu nawłoci klona. Projekt trwa trzeci rok, w tym roku ma się zakończyć – powiedziała Renata Kudłowicz, p.o. zastępcy dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej.

Przekazała, że powiatowy lekarz weterynarii stwierdził, iż zwierzęta są w stanie, który nie zagraża życiu i zdrowiu. – Jeżeli właściciel ma odpowiednie zaświadczenie o prawidłowym prowadzeniu hodowli może je dzisiaj zabrać, a padłe kozy ma zutylizować – mówiła.

Zapytana o powód śmierci zwierząt odpowiedziała, że nie ma takiej wiedzy. – To właściciel ma w umowie zapis, że zwierzęta mają mieć odpowiednią opiekę weterynaryjną, transport i wyżywienie. Miasto ponosi odpowiedzialność za utrzymanie efektu ekologicznego – wskazała.

Kudłowicz zaprzeczyła, że niektóre kozy padły kilka miesięcy temu, powołując się na ekspertyzę lekarza weterynarii. – Przeprowadzaliśmy kontrole dotyczące ilości zwierząt i tego, czy efekt ekologiczny jest zachowany – poinformowała.

Wicerzecznik ratusza: w piątek wyspę wizytowała osoba z Zarządu Zieleni Miejskiej

Ewa Rogala, wicerzecznik warszawskiego magistratu, podkreśliła w rozmowie z polsatnews.pl, że umowa między miastem a właścicielem stada przewiduje, że właściciel stada zobowiązuje się wypasać owce i kozy na określonym obszarze oraz w wyznaczonym czasie i celu.

– My udostępniamy teren, a stado nie jest nasze; umowa przewiduje, jaki efekt ma być osiągnięty przez ten wypas – dodała.

Rogala przekazała, że w piątek (dzień przed poinformowaniem animalsów o ciałach kóz – przyp. red.) wyspę wizytowała osoba z Zarządu Zieleni Miejskiej, która nie przekazała żadnych niepokojących informacji.

– Zakładamy, że to, co się tam wydarzyło, miało miejsce w sobotę – mówiła.

Pytany przez dziennikarzy w poniedziałek o tę sprawę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odparł: zostałem o tym poinformowany dzisiaj, rano, właśnie to sprawdzamy.

– Rzeczywiście, w związku z niską wodą podobno psy dostały się na tę wyspę – dodał.

Zapowiedział, że ratusz będzie dokładnie sprawdzać sprawę i o niej informować.

Bezdomny: lepiej sam wyciąłbym tę trawę

Reporterka Polsat News rozmawiała z bezdomnym, który od 2018 r. miał opiekować się kozami. – W tamtym roku dwa psy wpadły, zagryzły kilka kóz, ale w tym roku nie ma tygodnia, by dwie-trzy sztuki nie padły – mówił.

Jego zdaniem, przywiezienie kóz na wyspę było "bardzo złą decyzją". – Bez nich to ja lepiej wyciąłbym tę trawę, one tutaj marnują się, biednieją. Chodzą sobie, wycinają trawę, piją wodę, a ja tu latam na bloki, przynoszę im z kontenerów chleb. Gdy było zimno, wpadały do mojego namiotu – opowiedział.

Bezdomny mężczyzna został później zatrzymany przez policję. – Prawdopodobnie był odpowiedzialny za opiekę nad kozami pod nieobecność właściciela, ale czy będą przedstawione mu zarzuty to się okaże – poinformowała polsatnews.pl podkom. Paulina Onyszko z Komendy Rejonowa Policji Warszawa VI, obejmującej m.in. Pragę-Północ.

Wyjaśniła, że zatrzymanie było konieczne, ponieważ mężczyzna nie ma stałego adresu zameldowania, a policja chce zabezpieczyć jego obecność w czynnościach procesowych.

– Na poniedziałek zaplanowano oględziny tego miejsca, wczoraj nie było do tego warunków ze względu na późną porę i ciemność – powiedziała podkom. Onyszko.

Na facebookowym profilu Miasto Stołeczne Warszawa publikowano m.in. filmy, które przedstawiały życie kóz na wyspie. "W Pacanowie kozy kują… a te jakoś ciągnie do Warszawy! Mieszkają w najlepsze na wyspie na Golędzinowie, gdzie wraz z owczym towarzystwem korzystają z wypoczynku na zielonej trawce (a czasem też biorą się za koszenie)" – opisano jeden z nich.

Informacje o kozach opatrywano też hashtagiem #ZwierzakiWarszawiaki.

#warszawa #ekologia #zwierzeta

WTF? Dlaczego Stuhr ma dostać zadośćuczynienie za smog od nas wszystkich, a nie od władz . . .

Data: 02.10.2019 08:45

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#wtf #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #krakow #warszawa #smog #niewygodneinfo

Wczorajszy wyrok warszawskiego sądu wydany z powództwa aktora Jerzego Stuhra, dziennikarza Mariusza Szczygła i tłumacza Tomasza Sadlika wydaje się być co najmniej kontrowersyjny. Oto bowiem Skarb Państwa (czyli my wszyscy) będzie musiał wypłacić 35 tys. zł zadośćuczynienia m.in. za to, że jeden z wyżej wymienionych z powodu smogu był zmuszony przez cały rok ćwiczyć w klimatyzowanych pomieszczeniach klubu fitness w hotelu Marriott. Sąd uznał, że winne jest całe państwo, a nie np. samorządy Warszawy czy Krakowa, gdzie problem smogu występuje.

WTF? Dlaczego Stuhr ma dostać zadośćuczynienie za smog od nas wszystkich, a nie od władz Warszawy czy Krakowa?

Sędzia, która wydała wyrok, argumentowała go w sposób następujący: "Powodowie z pewnością zostali częściowo pozbawieni możliwości korzystania z walorów nieskażonego środowiska naturalnego, narażone więc zostało ich dobro osobiste w postaci poszanowania miejsca zamieszkania rozumiane w ten sposób, iż powinni mieć oni możliwość korzystania z własnych domów i okolicznej infrastruktury bez narażania się na szkodliwe emisje".

Powstaje pytanie – przez kogo panowie Stuhr, Szczygieł i Sadlik zostali pozbawieni możliwości korzystania z walorów nieskażonego środowiska naturalnego w Warszawie czy w Krakowie? Czy za fakt, że we wspomnianych miastach dochodzi do częstego przekroczenia poziomu pyłów zawieszonych, powinno odpowiadać państwo, jako całość? Czy może o wiele więcej do powiedzenia ma w tym przypadku lokalny samorząd danego terytorium? Wszak to on decyduje o tym, czy dana część miasta będzie wyłączona z ruchu samochodów oraz jakim paliwem można palić w piecu. W tym kontekście ewentualne zadośćuczynienia za smog powinny wypłacać władze Warszawy czy Krakowa, a nie Skarb Państwa.

Ciekawi mnie jeszcze jedna kwestia – czy pozew przeciwko państwu polskiemu zostałby złożony, gdyby krajem rządziła dziś np. Platforma Obywatelska? Tak czy inaczej, dobrze, że pełnomocnik Ministra Środowiska zapowiedział apelację w tej sprawie. Ten kontrowersyjny wyrok musi być uchylony w II instancji. Inaczej dojdzie do niebezpiecznej sytuacji, kiedy odpowiedzialność za błędy lokalnych samorządów będzie można w majestacie prawa przerzucać na barki nas wszystkich.

Źródło informacji:

Stuhr, Szczygieł i Sadlik wygrali ze Skarbem Państwa. Chodzi o smog rmf24.pl

Data: 29.09.2019 11:10

Autor: Lukmar

Co się robi jak przeszkadza Ci hałas w bloku? Można podejść, zapukać i opieprzyć żeby byli ciszej. Można zadzwonić na policję/ochronę żeby to oni interweniowali. Można nawet po staremu ponapie*dalać czymś w kaloryfer. Za to na pewno nie powinno się wybiegać z pięściami na ludzi wychodzących z mieszkania, a właśnie z tym sie spotkałem dziś w nocy.

Siedzieliśmy w pięciu w mieszkaniu u kumpla. Faktycznie, w szachy nie graliśmy, ale też nie było nie wiadomo jakiej imprezy. Mimo wszystko jakoś po 23 usłyszeliśmy walenie w kaloryfer, więc uznaliśmy że pora ewakuować się na miasto. Byliśmy już na zewnątrz kiedy ktoś rzucił sie na mnie od tyłu i pchnął w krzaki. Myślałem ze to któryś z kumpli robi sobie jaja, odwarcam się i dostaję w mordę od jakiegoś obcego gościa xd Spacyfikowaliśmy go dość szybko (w sumie to głównie ja) i grzecznie poczekaliśmy na policję którą on sam wezwał do naszego rzekomego zakłócania ciszy. Policja przyjechała, pogadała, spisała i pojechała.

Bilans strat jest taki że mam odrapany przez okulary i krzaki i trochę obity ryj i zniszczone okulary, które dosłownie 4 dni wcześniej naprawiałem. Na szczęście wyciągnąłem od typa kasę na naprawę, wiec tylko bede musiał znowu podjechać do mojego okularowego magika.

#patologiazmiasta #warszawa #przygodypoalkoholu

W miejscowości Łysobyki pod Warszawą doszło do awarii ropociągu

Data: 23.09.2019 00:13

Autor: itsokay

warszawawpigulce.pl

Akcja ratownicza trwa już od godziny 16, ale dopiero teraz sygnały o niej zaczynają docierać do mediów.

Do awarii ropociągu płockiego PERN doszło w miejscowości Łysobyki niedaleko Wołomina.

W akcji brało udział 12 jednostek i 35 strażaków.

Obecnie sytuacja została już opanowana.

Jak zapewniają służby, nie ma zagrożenia dla środowiska.

#warszawa #mazowieckie #natura #ropa

Data: 19.09.2019 15:58

Autor: skurwodaktyl

Lurki, poważna sprawa – szukam pracy w Warszawie. Mam dziury w życiorysie, kilka prac w doświadczeniu zawodowym, po pół roku czy kilka miesięcy, z ostatniej dostałem wypowiedzenie, bo nie zdałem kilku testów.

Branża? Logistyka, spedycja, praca biurowa na istniejących danych lub programach z bazami danych. Moje wyszkolenie wojskowe też może coś ugrać, choć wątpię. Warszawa. Wymagań zarobkowych nie mam wielkich, od 2500 netto.

#pytanie #praca #warszawa #szukaniepracy

Data: 12.09.2019 20:53

Autor: MartwyProsty

Co się stało z budżetem partycypacyjnym (oprócz zmianą nazwy na PRLowski "obywatelski")? Pamiętam, że w poprzednich latach było sporo ciekawych projektów, a teraz widzę poniżej 50 na dzielnicę i mam problem z wyborem 10 wartościowych, nie mówiąc o 15.

#warszawa

Orange uruchomiło w Warszawie testową sieć 5G

Data: 10.09.2019 18:42

Autor: itsokay

tabletowo.pl

Na testową sieć 5G w stolicy naszego kraju składa się w sumie dziewięć stacji bazowych, uzbrojonych w oprzyrządowanie wyprodukowane przez szwedzką firmę Ericsson.

Swoim zasięgiem obejmują one warszawską Ochotę i Powiśle.

Według deklaracji Orange, nadajniki zostały rozstawione w taki sposób, aby użytkownicy mogli się bezproblemowo przełączać między nimi bez utraty zasięgu sieci piątej generacji.

Każda ze stacji bazowych jest podłączona łączem optycznym o przepustowości 10 Gb/s ze światłowodową siecią szkieletową Orange.

Dzięki temu możliwe jest pobieranie danych z prędkością nawet 1 Gbit/s. Urządzenia tworzące testową sieć działają w oparciu o kanał 80 MHz w paśmie 3,4-3,6 GHz, udostępniony przez Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE). To pasmo jest docelowo planowane do uruchomienia sieci 5G w Polsce.

#polska #warszawa #orange #5g

Data: 09.09.2019 17:45

Autor: FiligranowyGucio

Niemiecka jednostka SS Sturmbrigade Dirlewanger i ich dowódca Oskar Dirlewanger czyli tzw. "Dirlewangerowcy" – potwory na ulicach Warszawy w 1944 roku!

"Kaci Warszawy słynęli z barbarzyństwa. Często swoje ofiary, by nie tracić kul, palili żywcem. Ta niewielka jednostka SS zamordowała przeszło 60 tys. ludzi. Oto jej dzieje

To było gdzieś w pierwszej połowie upalnego sierpnia 1944 r. Ogarnięta powstaniem Warszawa rozbrzmiewała seriami karabinów maszynowych, eksplozjami bomb i salwami artylerii. 18-letni Matthias Schenk, saper szturmowy z Wehrmachtu, uczestniczył w natarciu w rejonie Starego Miasta. Jego oddział „torował drogę” żołnierzom z niesławnej Brygady Szturmowej SS-Oberführera Oskara Dirlewangera. Esesmani ci ubrani byli w mundury feldgrau bez dystynkcji. Jak zwykle szli do ataku z podlewaną alkoholem straceńczą brawurą. A za chwilę mieli udowodnić młodemu żołnierzowi, że fama dzikich okrutników, która ich poprzedzała, jest zupełnie zasłużona. Oddajmy głos Schenkowi, który tak po latach relacjonował atak na jeden z powstańczych lazaretów położonych na terenie klasztoru, niestety bliżej nieokreślonego:

„Zazwyczaj podchodzimy skokami do obiektu, obrzucamy go granatami, a po ich wybuchu przechodzimy do ataku. Kiedy miałem już rzucić swój granat, usłyszałem dochodzące ze środka wołanie: »Nie strzelajcie!«. Co tu robić?! Poleciłem gestem kolegom leżącym dwadzieścia metrów ode mnie, żeby mnie osłaniali ogniem. Kazałem Polakom otworzyć drzwi i wyjść z podniesionymi rękami”.

Po dłuższej dłużej chwili drzwi budynku otworzyły się. Jedna z pielęgniarek wystawiła na zewnątrz białą flagę. Wtedy cały oddział Schenka, z bagnetami na broni, wszedł do lazaretu. Personel – oficer AK, lekarz i piętnaście sióstr – poddał szpital. Znajdujący się na szpitalnych łóżkach ranni niemieccy żołnierze, którzy w toku walk dostali się do niewoli, prosili, by nie robić krzywdy Polakom. I wtedy do budynku wpadli dirlewangerowcy. Rozpętało się piekło. Najpierw zamordowali wszystkich rannych Polaków. Potem zabrali się do pielęgniarek. Zdarli z nich ubrania i brutalnie zgwałcili. Jednak apogeum tej orgii przemocy nastąpiło wieczorem tego samego dnia. Wróćmy do relacji Schenka:

„Na dziedzińcu [budynku lazaretu – red.], gdzie stała szubienica, kłębił się tłum. Żołnierze ze wszystkich jednostek – SS i Ukraińcy – zorganizowali koncert śpiewu i gry na flecie. […] Esesmani popychali nagie pielęgniarki, z rękoma na głowie, w kierunku szubienicy. Lekarzowi przycięli króciutką tunikę, założyli sznur na szyję i pociągnęli pod belkę, na której dyndało już z dziesięciu cywilów. Tłum śmiał się i wrzeszczał. Protesty niektórych żołnierzy ginęły w tłumie. Byliśmy bezsilni i ja swój sprzeciw zachowałem na użytek naszej kwatery głównej”."

https://polskatimes.pl/oskar-dirlewanger-i-ss-sturmbrigade-dirlewanger-dirlewangerowcy-potwory-na-ulicach-warszawy-1944-powstanie-warszawskie/ar/c15-12956342

#drugawojnaswiatowa #ukraina #warszawa #polska

Bukareszt vs Warszawa: Dwa podobne stadiony, a różnica w cenie sięgnęła miliarda złotych

Data: 09.09.2019 11:26

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #warszawa #bukareszt #stadion #afera #niewygodneinfo

Nie wszyscy wiedzą, że w Bukareszcie stoi stadion bardzo podobny do Stadionu Narodowego w Warszawie. Rumuńska "Arena Narodowa" przez wielu uznawana jest za kopię obiektu, jaki powstał w stolicy Polski. Na obu stadionach może zasiąść ok. 56 tysięcy widzów, oba mają rozsuwany dach, w obu zastosowano podobne rozwiązania architektoniczne w zakresie trybun. Oba obiekty budowano w podobnym okresie. Nawet krzesełka zostały wyprodukowane i dostarczone przez tę samą firmę. Czy są zatem jakieś wyraźne różnice? Owszem, są. Stadion w Warszawie kosztował miliard zł więcej.

Bukareszt vs Warszawa: Dwa podobne stadiony, a różnica w cenie sięgnęła miliarda złotych

Arena Narodowa w Bukareszcie ma 55,634 miejsc siedzących. Stadion Narodowy w Warszawie liczy sobie 56,826 miejsc siedzących (wg wymogów UEFA). Obiekt w Bukareszcie został wybudowany w latach 2008–2011 w miejscu starego stadionu Lia Manoliu. Budowa obiektu w Warszawie również trwała w latach 2008-2011 i poprzedzona została rozbiórką nieużytkowanego w celach sportowych Stadionu Dziesięciolecia.

Zarówno Arena Narodowa, jak i Stadion Narodowy posiadają rozsuwany dach, podobne rozwiązania architektoniczne w zakresie trybun, sal konferencyjnych, restauracji oraz podziemnych garaży. Nawet zamontowane na trybunach krzesełka zostały wyprodukowane i dostarczone przez tę samą firmę.

Czy między stadionem w Bukareszcie i Warszawie są zatem jakieś wyraźne, dostrzegalne na pierwszy rzut oka różnice? Okazuje się, że są i to w bardzo drażliwym aspekcie. Zgodnie z informacjami, do których dotarłem, na budowę Areny Narodowej w Bukareszcie wydano 234,5 milionów euro, co w przeliczeniu na złotówki (1 euro = 4,30 zł) da nam kwotę około 1 miliarda złotych. Z kolei budowa Stadionu Narodowego w Warszawie pochłonęła 1,97 miliarda złotych (informacja podana przez "Gazetę Wyborczą" na bazie rzetelnych źródeł).

Dlaczego koszt wybudowania obiektu w Warszawie tak bardzo przewyższył koszty budowy bardzo podobnego stadionu w Bukareszcie? W tej kwestii powstał nawet specjalny raport Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Kontrolerzy NIK negatywnie ocenili działania spółki Narodowe Centrum Sportu (tj. podmiotu odpowiedzialnego za budowę). Co prawda stwierdzili, że Stadion Narodowy powstał w terminie umożliwiającym organizację turnieju EURO 2012, ale w kwestii samej budowy i wykorzystania tego obiektu ocena była negatywna.

Przede wszystkim przed podjęciem budowy Stadionu Narodowego nie dokonano analiz ekonomiczno-finansowych pod kątem kosztów budowy i utrzymania oraz możliwości wykorzystania, w celu wyboru najbardziej oszczędnego, wydajnego i skutecznego sposobu realizacji zadania. NIK ustaliła, że o co najmniej 268,8 mln zł przekroczone zostały uprzednio określone limity kosztów budowy Stadionu Narodowego. Nie bez znaczenia było również zlecanie wykonania robót dodatkowych na podstawie sześciu umów o łącznej wartości 129,4 mln zł, które zawarto z naruszeniem prawa o zamówieniach publicznych.

Przy okazji należy odnotować, iż nie jest prawdą jakoby Stadion Narodowy w Warszawie był najdroższym tego typu obiektem na świecie. Okazuje się, że nie było go nawet w pierwszej dziesiątce najdroższych obiektów sportowych wybudowanych do końca 2012 roku (w zestawieniu tym znalazły się obiekty, które kosztowały – w przeliczeniu na złotówki – od ok. 2,5 do 5,4 mld zł).

Izraelscy studenci pobici w Warszawie przez Arabów

Data: 08.09.2019 22:18

Autor: itsokay

jpost.com

Kilku izraelskich studentów zostało wczoraj rano napadniętych w Warszawie.

Wracali z imprezy z klubu około godz. 4 rano.

Z relacji brata jednej z ofiar wynika, że do Żydów podeszła grupa Arabów. Zapytali, czy są Żydami.

Gdy potwierdzili, napastnicy rzucili się na nich krzycząc „fuck Israel”, “free Palestine”, “free Gaza".

Napastnicy to obywatele Kataru.

#polska #warszawa #izrael

200 000 osób wyjeżdża z Warszawy w weekendy

Data: 07.09.2019 18:04

Autor: itsokay

facet.onet.pl

Urząd m.st. Warszawy w 2018 r. zastosował nowatorską metodę oszacowania liczby mieszkańców Warszawy: analizę big data z sieci telefonii komórkowej.

"Analiza pozwoliła oszacować, jak wielu mieszkańców regularnie wyjeżdża z miasta na weekend. W badanym okresie w weekendową noc w Warszawie przebywało średnio 1 874 tys. osób – aż o 196 tys. mniej niż nocą w tygodniu roboczym" – podał ratusz.

#polska #warszawa

W państwie żydowskim leje się żółć

Data: 04.09.2019 20:04

Autor: ziemianin

ziut.neon24.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #izrael #zydzi #warszawa

W państwie żydowskim leje się żółć

W Izraelu donoszą: W Warszawie zapomina się o żydowskich ofiarach wojny.

Haaretz.com: W wydarzeniach upamiętniających 80 lat od inwazji nazistów na Polskę, która rozpoczęła wojnę, ludobójstwo na Żydach zostało pominięte, jak nigdy przedtem – piszą na izraelskim portalu Haaretz.com

Prawicowy rząd nacjonalistyczny w Polsce może świętować wielkie zwycięstwo.

– dodaje Haaretz.com / Równają nas z narodowo-nacjonalistycznymi Niemcami '39 ?

Prezydent Niemiec wyraził głębokie wyrzuty sumienia za cierpienia, jakie jego naród zadał Polsce i reszcie Europy podczas II wojny światowej, ostrzegając przed niebezpieczeństwami nacjonalizmu, gdy światowi przywódcy zebrali się w niedzielę w kraju, w którym wojna rozpoczęła się nieobliczalnymi kosztami.

Przemawiając podczas uroczystości w Warszawie Frank-Walter Steinmeier wspominał II wojnę światową jako „zbrodnię niemiecką”, której jego naród nigdy nie zapomni. Prezydent Niemiec wyraził wdzięczność Polakom za gesty przebaczenia, które Polska w zamian udzieliła.

„Kłaniam się żałobą po cierpieniu ofiar” – powiedział Steinmeier. „Proszę o wybaczenie historycznego długu Niemiec. Potwierdzam naszą trwałą odpowiedzialność”, powiedział mąż stanu, nazywając wojnę „bolesnym dziedzictwem”.

Niemieckie przeprosiny i bezpośrednie odniesienie do polskich ofiar wojny – nie tylko żydowskich – podkreśla zwycięstwo wysiłków dyplomatycznych polskiego rządu.

W długiej wojnie o „kulturę pamięci”, której cel postawił sobie po dojściu do władzy w 2015 r., Ostatni bastion został zdobyty wczoraj. Po uznaniu przez Izrael w ubiegłym roku polskiej narracji – która podkreśla cierpienie narodu polskiego i minimalizuje jego udział w powodowaniu cierpienia innemu narodowi – teraz Niemcy i Stany Zjednoczone również są przekonane o słuszności polskiego stanowiska.

– To jest płacz, który może "położyć" żydowskie roszczenia z tytułu "USTAWY 447"

Najciekawsze w tym artykule jest, a raczej było to, że pierwotnie jego tytuł brzmiał:

Honoring Polish war victims:

They forgot the Jews

Oddając cześć polskim ofiarom wojny:

zapomnieli o Żydach

Po zmianie ten tytuł brzmi:

In the Polish Ceremony

… the Poles forgot one thing

Podczas polskiej ceremonii

… Polacy zapomnieli o jednej rzeczy

Nie wiem co [poza tym, co napisali w Haaretz], teraz w Izraelu myślą, ale wygląda na to, że po oficjalnym przyznaniu się Niemiec do zbrodni wojennych, … to niemieckie przyznanie się, też jest naszą winą? / Nawet w tym jesteśmy niemieckimi kolaborantami?

Czy wpłynie to jakoś na przyszły raport z "USTAWY 447"?

Źródło: ziut neon24

Cała prawda o "ozonowaniu" Trzaskowskiego ścieków spuszczanych do Wisły!

Data: 03.09.2019 11:57

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #warszawa #afera

"Świat Rolnika" dotarł do opinii naukowca, który zrównał z ziemią próby uspokajania opinii publicznej ozonowaniem ścieków wyrzucanych do Wisły z powodu awarii w oczyszczalni "Czajka". Jego zdaniem ozonowanie, o którym mówi Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy, nie uzdatnia wody (dla przypomnienia: na skutek awarii sprzed kilku dni zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły – do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na minutę).

Cała prawda o "ozonowaniu" Trzaskowskiego ścieków spuszczanych do Wisły! [Opinia naukowca]

"Na wstępnie trzeba jednoznacznie stwierdzić, że ozonowanie jest jedną z metod dezynfekcji a nie oczyszczania. Stosowana dopiero po pełnym procesie oczyszczenia wody czy ścieków. W Polsce ozonowanie stosowanie jest głównie w systemach wodociągowych. Ze względu na wysokie koszty wytworzenia ozonu i działanie tej metody w momencie przepływu przez generator w którym wytwarzany jest ozon taka metoda dezynfekcji stosowania jest głównie systemach basenowych oraz przy dezynfekcji wody pitnej w niedługich systemach sieciowych (oczywiście bogate wodociągi mogą sobie pozwolić na tą metodę). W przypadków ścieków głównie w krajach zachodnich stosuje się ozonowanie ścieków już oczyszczonych. Gwarantuje to blisko 100% pewność zniszczenia wszelkich drobnoustrojów" 

– twierdzi ekspert.

"Stawianie tezy, że w przypadku zrzutu surowych ścieków i poddanie ich wcześniejszej dezynfekcji w żaden sposób nie zlikwiduje problemu. Może go jedynie złagodzić ograniczając dostawanie się niebezpiecznych drobnoustrojów do Wisły. W mojej ocenie konieczne jest jak najszybsze wybudowanie niezależnego kolektora który pozwoli bezpiecznie dostarczyć na drugi brzeg Wisły ścieków. Metodę proponowaną przez Miasto Warszawa i MPWiK Warszawa należy traktować jako tylko metoda ograniczająca w jakimś stopniu skażenie środowiska. Ale w żaden sposób nie można jej traktować jako jedynej która mogła być funkcjonować  do czasu usunięcia awarii. Poniżej trochę informacji o ozonowaniu ścieków"

– dodaje.

"Klasyczne procesy oczyszczania ścieków zapewniają wysoki, bo sięgający do 99% stopień redukcji liczby bakterii. Pomimo tak wysokiej efektywności usuwania bakterii ze ścieków nadal zawierają one m.in. od 104 do 106 /100 ml wskaźnikowych bakterii grupy coli. Pierwsze cztery procesy są wykorzystane w oczyszczaniu mechanicznym. Ich efektywność w usuwaniu mikroorganizmów jest znacznie niższa od efektywności procesów chemicznych i biologicznych"

– tłumaczy.

"Proces efektywność usuwania mikroorganizmów [%]:   Kraty rzadkie 0 – 5 Kraty gęste 10 – 20 Piaskownik 10 – 25 Sedymentacja 25 – 75 Chemiczne strącanie 40 – 80 Złoża biologiczne 90 – 95 Osad czynny 90 – 98 Dezynfekcja oczyszczonych ścieków 98 – 99,999"

– czytamy w szczegółowej informacji naukowca.

"Dezynfekcja ścieków miejskich ozonem (O3 ) w warunkach polskich nie jest stosowana, z uwagi na zbyt wysokie koszty. Jako środek bakteriobójczy, ozon jest ponad dwukrotnie bardziej aktywny niż chlor. Efektywnie niszczy wirusy, pod wpływem ozonu znacznie szybciej giną drożdże, zarodniki grzybów i cysty. Ozon niszczy ponadto szereg związków uważanych za rakotwórcze, np. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), a także stosowany jest do usuwania zapachu i związków refrakcyjnych. Dawki ozonu dla ścieków biologicznie oczyszczonych są w przedziale od 15 do 30 mg O3 /dm3, a czas kontaktu ścieków z ozonem wynosi około 15÷20 minut"

– informuje ekspert.

"Ciągła dezynfekcja oczyszczonych ścieków w prawidłowo eksploatowanych oczyszczalniach ścieków komunalnych (mechaniczno-biologicznych) nie jest z zasady w Polsce stosowana. W świetle praktyki zagranicznej (szczególnie w USA) wydaje się jednak w wielu przypadkach celowe stosowanie dezynfekcji ciągłej, przynajmniej w pewnych porach roku. Niektóre z krajów europejskich wprowadziły przynajmniej częściową dezynfekcję ścieków odprowadzanych z oczyszczalni. W Niemczech dezynfekuje się ścieki odprowadzane na tereny rekreacyjne. We Francji dezynfekuje się zrzuty ścieków na obszarach chronionych, takich jak kąpieliska i tereny hodowli mięczaków. W Hiszpanii dezynfekowane są ścieki do nawodnień rolniczych, drzew owocowych, pól sportowych i ogrodów. Przeciętny odpływ z biologicznej oczyszczalni ścieków zawiera od kilkuset tysięcy do około miliona bakterii grupy coli w 100 ml. Łączna liczebność wszystkich bakterii odprowadzanych do odbiornika jest już tylko funkcją natężenia przepływu oczyszczonych ścieków. Brak ciągłej dezynfekcji na odpływach oczyszczalni powoduje, że odbiorniki oczyszczonych ścieków (najczęściej rzeki), mimo uzyskiwania zadowalających wskaźników fizyko-chemicznych, są przeważnie pozaklasowe, co wynika z przekroczenia wskaźników mikrobiologicznych. Poważny problem związany z dezynfekcją ścieków dotyczy m.in. szpitali, głównie tych, w których są leczeni chorzy na choroby zakaźne. Drobnoustroje szpitalne często mutacje odporne na antybiotyki, dlatego są śmiertelnie niebezpieczne. Analiza ścieków szpitalnych odprowadzanych do kanalizacji wykazuje, że zawierają one m.in.: bakterie coli, enterokoki, wirusy żółtaczki, a nawet HIV i substancje radioaktywne. Drobnoustroje te trafiają do oczyszczalni ścieków, ale tam nie są zabijane i w konsekwencji wpływają do rzek, powodując zanieczyszczenie wód powierzchniowych"

– czytamy w dalszej części informacji poddającej krytyce uspakająjące komunikaty ze stołecznego ratusza.

"Warto też zwrócić uwagę, że do Wisły wpływają surowe ścieki w których są frakcje stałe. W przypadku wykorzystywania ozonowania do usuwania drobnoustrojów ześcieków, konieczne jest prowadzenie tego procesu na dobrze oczyszczonych ściekach. Chodzi o to, aby wykorzystać silne działanie utleniające ozonu w kierunku dedykowanych do tego zanieczyszczeń, a nie tych, które mogą być usunięte przy użyciu klasycznych metod oczyszczania ścieków. Substancje w cieczy „konkurują ze sobą” o ozon, czyli w przypadku podwyższonych stężeń określonych substancji, może się okazać, że nie wystarczy go do utlenienia drobnoustrojów. Pokazuje to jak ważne dla skuteczności ozonowania są wszystkie procesy technologiczne wykorzystywane w oczyszczalni ścieków przed tym procesem. Niskie wartości OWO (ogólna zawartość węgla organicznego) i azotynów są kluczowe w przypadku ozonowania. Jest to spowodowane tym, że większa ilość materii organicznej, jak i opisywanej formy azotu, automatycznie wpływa na konieczność stosowania większych dawek ozonu, aby osiągnąć wysoką skuteczność usuwania drobnoustrojów ze ścieków. W ściekach zrzucanych do Wisły mamy wysokie zawartości azotu amonowego co świadczyły zapisy w pozwoleniu wodnoprawnym w którym jest następująca informacja: „ Mając na uwadze fakt, że w pozwoleniu wodnoprawnym na odprowadzanie ścieków do wód powierzchniowych powinny być limitowane wszystkie wskaźniki zanieczyszczeń występujących w ściekach surowych, proponowany zakres analiz ścieków oczyszczonych, określony w operacie wodnoprawnym, został rozszerzony o aldrynę, trichlorometan i fenolelotne, gdyż ich obecność została wykazana w badaniach ścieków surowych w kolektorach miejskich służących do odprowadzania ścieków do oczyszczalni, a także rtęć i azot amonowy, gdyż znajdują się one w ściekach przemysłowych odprowadzanych do oczyszczalni"

– dzieli się wiedzą i informacjami o sytuacji oczyszczalni ścieków "Czajka" cytowany przez nas naukowiec.

Data: 03.09.2019 00:05

Autor: ziemianin

#polska #usa #zydzi #historia #getto #warszawa #pisarz #poeta

Poniższy tekst pochodzi z artykułu "Polacy i Żydzi. U źródeł uprzedzeń"

Marzenia o "wujku Roosevelcie"

„Myśmy w getcie marzyli o wujku Roosevelcie, jako naszym zbawcy. Że przyjdzie z całą swoją amerykańską potęgą i na rękach nas wyniesie z tego piekła . . . Nam się wtedy wydawało, że te wszystkie Morgentauy, Baruchy i Frankfurtery nas uratują, zrobią coś . . . oni wszyscy się na nas wypięli. Nie kiwnęli palcem. Im było niewygodnie o nas słyszeć. Zygielbojm nikogo nie obchodził, raporty Karskiego nikomu nie były potrzebne. Za to pięćdziesiąt lat po wojnie okazało się, że ci sami ludzie, albo ich następcy, chętnie wezmą finansowe zadośćuczynienie za swoich – wtedy zdradziecko opuszczonych – rodaków.”

To była najdroższa oczyszczalnia na świecie? Miliardowe wydatki Gronkiewicz-Waltz zalały Pols . . .

Data: 02.09.2019 06:52

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #warszawa #

Warto zapytać, kto, kiedy i za ile wygrał przetarg na budowę "Czajki"? Dzisiaj ta sama firma będzie dzięki prezydentowi stolicy Rafałowi Trzaskowskiemu budować Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

To była najdroższa oczyszczalnia na świecie? Miliardowe wydatki Gronkiewicz-Waltz zalały Polskę szambem. 3 tys. litrów ścieków na minutę do Wisły! Co robi Trzaskowski?

"Gdy 25 września 2007 r. warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ogłosiło wyniki przetargu na budowę oczyszczalni ścieków Czajka, okazało się, że wybrano ofertę Warbudu kosztującą 564 mln euro. To o 265 mln euro drożej niż w najtańszej ofercie, rzekomo nie do zaakceptowania z uwagi na błędy proceduralne. Zwycięska oferta przekraczała o 244 mln euro szacunkowy koszt budowy, który wynikał z analiz przeprowadzonych przez niezależnych ekspertów na zlecenie MPWiK. Jest to także projekt najdroższej oczyszczalni ścieków na świecie"

– czytamy w artykule dziennikarzy śledczych "Wprost", którzy już w 2008 r. pisali o przedziwnej budowie "Czajki". Do kosztów należy dzisiaj dodać kolejne, wówczas niekalkulowane przez dziennikarzy, budowę dodatkowej infrastruktury, utrzymania… a wszystko to dzisiaj okazało się niewystarczające, by mogło nie dojść do katastrofy.

"Wybraliśmy najlepszego, a nie najtańszego oferenta"

– tłumaczyła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jak jest w rzeczywistości?

Tygodnik „Wprost" przeprowadził wówczas, ponad 10 lat temu, dziennikarskie śledztwo, które wskazywało na ustawienie przetargu. Wtedy dziennikarze przewidywali jedynie konsekwencje finansowe dla Warszawiaków, nie wiedząc, że w 2019 r. "Czajka" zaleje Wisłę ściekmi od Warszawy do Gdańska (na szczęście dla polityków Platformy Obywatelskiej sprzyjające im media, a zwłaszcza ekolodzy przedziwnie nie ogłosili stanu kryzysowego dla środowiska i nie wyszli protestować jak w przypadku kornika drukarza i Puszczy Białowieskiej).

"Rachunek za – w najlepszym wypadku – niefrasobliwość urzędników Warszawy i pracowników MPWiK zapłacą mieszkańcy stolicy w postaci wyższych rachunków za wodę. Przy koszcie budowy oczyszczalni ścieków wynoszącym ponad 200 mln euro zakładano, że w najbliższych czterech latach woda zdrożeje trzykrotnie – do 16 zł za m³. Przy wzroście kosztów budowy do 600 mln euro, rachunki za wodę warszawiaków mogą wzrosnąć pięć, sześć razy"

– czytamy we "Wprost" "Szambo warszawskie" cały artykuł. Był rok 2018. Nie skończyło się jednak tylko na dziwnym przetargu i droższej wodzie . . .

Na skutek awarii sprzed kilku dni w oczyszczalni "Czajka" (we wtorek zepsuł się jeden kolektor, a w środę drugi) zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły – do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

Logo McDonald's w Łazienkach Królewskich. Wyjaśniamy, skąd się tam wzięło

Data: 28.08.2019 12:34

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #warszawa #lazienkikrolewskie

Info z ostatniej chwili!!!

27 sierpnia w Łazienkach Królewskich odbędzie się zamknięty pokaz mody Gosi Baczyńskiej zatytułowany "Per aspera ad astra". "Pod rozgwieżdżonym niebem rozbłyśnie tymczasowa instalacja – złote łuki McDonald's" – czytamy w komunikacie firmy.

Logo McDonald's w Łazienkach Królewskich. Wyjaśniamy, skąd się tam wzięło

Logo McDonald's pływające w Łazienkach Królewskich w okolicy Pałacu na Wyspie oburzyło rankiem 27 sierpnia wiele osób. Sprawę na Facebooku komentował m.in. aktywista Jan Śpiewak. Okazuje się, że Złote Łuki pojawiły się na wodzie za wcześnie. Miały być elementem zamkniętego pokazu, który odbędzie się w Pałacu na Wyspie wieczorem. Łazienki przekazały nam, że instalacja została po południu ściągnięta. Miała pojawić się ponownie po rozpoczęciu pokazu, ale tak się nie stało. Okazuje się, że instalacja została ustawiona w Łazienkach Królewskich bez wiedzy konserwatora.

W przesłanym przez McDonald's komunikacie czytamy, że 27 sierpnia w Łazienkach Królewskich odbył się zamknięty pokaz mody projektantki Gosi Baczyńskiej zatytułowany "Per aspera ad astra". "Pod rozgwieżdżonym niebem rozbłyśnie tymczasowa instalacja – złote łuki McDonald's" – informuje koncern. Po porannym zamieszaniu jednak do tego nie doszło.

"Wybór miejsca nie był przypadkowy. To tutaj to, co elitarne, kultura wysoka, pałac królewski i jego otoczenie miesza się z kulturą popularną, watą cukrową i lodami na patyku. Te dwa światy mogą ze sobą harmonijnie współistnieć. W niezwykłym połączeniu tkwi inspiracja dla wielu artystycznych inicjatyw" – czytamy w komunikacie McDonald's.

Nikogo nie dziwią już sportowe buty, czy skórzana kurtka noszone do wieczorowej sukni. To nowa rzeczywistość, której należy wyjść naprzeciw. Łazienki Królewskie to miejsce idealnie wpisujące się w ten trend. Z jednej strony to wielka historia i miejsce wyjątkowe, a jednocześnie dostępne dla każdego. Zainspirowało mnie wydarzenie, w którym miałam przyjemność wziąć udział. Na wytwornym przyjęciu weselnym, z udziałem członków brytyjskiej rodziny królewskiej, ku mojemu zdziwieniu, po północy podano gościom… miniburgery. Zachwyciło mnie to, ponieważ uwielbiam kontrasty. Stąd pomysł na współpracę z McDonald's

– mówi sama projektantka.

W trakcie pokazu modelki dopływać miały do wybiegu na łodziach, a podczas afterparty goście mogli częstować się cheeseburgerami podawanymi na srebrnych tacach.

Imprezy zamknięte – czy są muzeom potrzebne?

Gdyby nie wpadka i zbyt szybkie zwodowanie loga McDonald's w Łazienkach Królewskich moglibyśmy dyskutować o wartościach artystycznych instalacji podczas pokazu modu. W normalnych warunkach taki widok może jednak szokować.

Muzea często jednak wynajmują swoje budynki i sale na imprezy zamknięte firmom i osobom prywatnym. Pochodzące z takiej działalności pieniądze posłużyć mogą instytucjom do przeprowadzenia remontów i utrzymania ich terenów.

Łazienki Królewskie wynajmują Pałac na Wyspie, Starą Oranżerię z Teatrem Królewskim, Pałac Myślewicki czy Amfiteatr. Podobnie jest w innych muzeach w Warszawie i Polsce. Zabytki wynajmowane są też w innych krajach. W prezentacji Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie dot. wynajmu przestrzeni, przeczytać możemy, że do wynajęcia jest Ogród Różany, taras górny, park angielski, oranżeria czy Villa Intrata.

Zapytaliśmy Łazienki Królewskie, ile tego typu imprez zamkniętych organizowanych jest średnio w ciągu roku, ile pieniędzy przynosi taka działalność i na co są one przeznaczane. Czekamy na odpowiedź muzeum.

Co na to konserwator?

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski napisał do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z pytaniem, czy wydał zgodę na ustawienie loga McDonald's na stawie w Łazienkach Królewskich.

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków Jakub Lewicki w oświadczeniu opublikowanym w środę, 28 sierpnia, przekazał, że nie wiedział o planach organizatorów wydarzenia i nie wydał zatem zgody na pojawieniu się logo McDonald's w Łazienkach Królewskich:

Dyrekcja Muzeum nie złożyła do organu konserwatorskiego wniosku o wydanie pozwolenia na umieszczenie takiej reklamy w przestrzeni parku, ani o pozwolenie na przeprowadzenia działań związanych z umieszczeniem tymczasowych pawilonów na terenie muzeum, mimo iż jest to wymagane przepisami prawa dotyczącymi ochrony zabytków. W związku ze zgłoszeniem, które dotarło do WUOZ w Warszawie w dniu 27.08.2019, do Muzeum w Łazienkach wydelegowani zostali pracownicy wydziału kontroli i już o godz. 14:30 stwierdzili, że na stawie nie pływa żadna reklama. Obecnych w trakcie oględzin przedstawicieli dyrekcji muzeum pouczono o konieczności uzyskiwania od Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków pozwoleń na prowadzenie wszelkich działań przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków.

W związku z zaistniałą sytuacją wydział kontroli WUOZ w Warszawie w najbliższym możliwym terminie przeprowadzi kontrolę stosowania i przestrzegania przepisów dotyczących ochrony zabytków na obszarze Muzeum i Parku w Łazienkach Królewskich.

W samym sercu Łazienek Królewskich stoi wielka reklama McDonald's

Data: 27.08.2019 12:08

Autor: Lukmar

facebook.com

Opis z profilu Jana Śpiewaka na fb:

Poszedłem na spacer do Łazienek, zaalarmowany tym co zobaczyłem u Piotr Boulangé. Ogromny znak McDonalds pływał sobie przed Palacem na Wodzie. I rzeczywiście wyglada na to, ze korporacja McDonalds wynajęła sobie we wtorek na caly dzień cały pałac wraz z jebutną reklamą na środku stawu. W ten sposób korpo, którego model biznesowy opiera się na przemysłowym chowie zwierząt i niszczeniu planety, ma sobie na wyłączność w wakacje serce całego najważniejszego w mieście parku. Prywatyzacja przestrzeni publicznej level katastrofa klimatyczna.

Wstyd dla dyrekcji parku i jego zwierzchników, którzy pozwalają na komercjalizację i niszczenie niepowtarzalnego klimatu i charakteru Łazienki Królewskie.

Główne zdjęcie z profilu Piotra Boulange

#warszawa #mcdonalds #reklama #lazienkikrolewskie

Warszawa korkuje się od śmieci, tymczasem przedstawiciel władz miasta wysyła fotki z sypialni

Data: 26.08.2019 11:57

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #warszawa #twitter #niewygodneinfo

Warszawa już od dłuższego czasu ma problem ze śmieciami. "Odpady sięgają sufitu, nowe worki ludzie ustawiają pod wiatą", "Na Bielanach lawinowo przybywa śmieci. Harmonogram ich odbioru nie trafił jeszcze do mieszkańców", "Białołęka jak Neapol" – to tylko niektóre z tytułów prasowych z ostatniego czasu, które odnosiły się do wspomnianej kwestii. Teraz doszedł kolejny problem – mieszkańcy Warszawy dostają harmonogramy wywozów, z których wynika, że śmieci segregowane (szkło, papier, plastik) nie będą już wywożone aż do końca roku! A mamy dopiero sierpień…

Warszawa korkuje się od śmieci, tymczasem przedstawiciel władz miasta wysyła fotki z sypialni

O sprawie nie wywożenia odpadów segregowanych do końca bieżącego roku poinformowała wczoraj na Twitterze Weronika Kostrzewa – szefowa publicystyki w Radiu Plus:

https://twitter.com/KostrzewaWZ/status/1165502322178318336

Z powyższego wynika, że takie odpady jak szkło, papier czy plastik będą musiały zalegać w jeszcze większych hałdach, tworząc przy tym nie lada wyzwania dla mieszkańców Warszawy. Wszak do końca roku ponad 4 miesiące, a komunikat "wywozy w tym roku zakończone" brzmi dość jednoznacznie.

Co w tym czasie robią władze miasta? Wiem, że to niemerytoryczna uwaga, ale Paweł Rabiej – który pełni funkcję zastępcy prezydenta Warszawy – wraz ze swoim partnerem publikują na popularnym serwisie społecznościowym zdjęcie z sypialni. No cóż, nie mam nic przeciwko takim zdjęciom, jeśli widniejące na nich osoby dobrowolnie decydują się na taką publikację. Jednak w sytuacji realnych problemów do rozwiązania (takich jak kwestia bieżących wywozów śmieci) upublicznianie tego rodzaju fotek przez osobę, która jest przedstawicielem najwyższych władz samorządowych, może tylko pogłębiać frustrację osób, dla których beztroska wspólnych poranków jest zakłócana odorem dochodzącym z przepełnionego śmietnika . . .

Zeszliśmy do kanału, którym szli Powstańcy Warszawscy

Data: 18.08.2019 12:15

Autor: ziemianin

youtube.com

#historia #warszawa #kanal #ciekawostki #codziennaprasowka #wiadomosci #powstaniewarszawskie #powstaniewgetcie

Chodziliśmy w ciemnościach, słuchaliśmy szumu ścieków, wdychaliśmy zaduch, aby wyobrazić sobie, to co czuli walczący o Warszawę. A potem spotkaliśmy się z powstańczą łączniczką – “Ulą”. Tego nie da się wyobrazić.

Zeszliśmy do kanału, którym szli Powstańcy Warszawscy

Komentarz Tygodnia: Marszu Polaków nikt nie zatrzyma - GadowskiTV

Data: 08.08.2019 15:39

Autor: ziemianin

youtube.com

#GadowskiTV #wiadomosci #codziennaprasowka #komentarztygodnia #roszczeniazydowskie #usa #senatusa #zydzi #warszawa #jazz

O liście amerykańskich senatorów, o słowach abpa Marka Jędraszewskiego w rocznicę Powstania Warszawskiego, o byłym szefie Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, o odejściu Brunona Kwietnia, o znanym muzyku jazzowym, o ciekawym zdarzeniu z warszawskiej Pragi, o którym nie usłyszycie nigdzie, o lotach marszałka Kuchcinskiego i jego rodziny, o Marszu, który już za tydzień i o wydanej pośmiertnie książce Tomasza Krzyżanowskiego.

Komentarz Tygodnia: Marszu Polaków nikt nie zatrzyma – GadowskiTV

Kolejny genialny pomysł PKP. Dworzec Centralny ma wyglądać… jak w latach 70-tych

Data: 06.08.2019 00:28

Autor: Immortal_Emperor

bezprawnik.pl

Chyba trudno w to uwierzyć tym, którzy regularnie podróżują pociągami, ale PKP ma najwyraźniej poważną nadwyżkę budżetową. Państwowy gigant chce bowiem zmodernizować (już zmodernizowany kilka lat temu) warszawski Dworzec Centralny. Stacja ma… odzyskać oryginalny wystrój z lat 70.

#kolej #pkp #warszawa

Lot nad zniszcząną Warszawą - City of Ruins (Warsaw of 1945)

Data: 01.08.2019 09:42

Autor: ziemianin

youtube.com

#wiadomosci #codziennaprasowka #film #animacja #hostoria #powstaniewarszawskie #warszawa #tragedia #niemcy

Film jest symulacją lotu samolotu Liberator nad zniszczoną Warszawą w 1945 roku. Obraz sugestywnie oddaje grozę i skalę zniszczenia stolicy po II wojnie światowej.

Jeśli nie widziałeś tego na własne oczy, pojedyncze zdjęcia z czasów wojny nie będą go przekazywać. Dopiero film, który naprawdę pokazuje, jak wyglądała Warszawa zaraz po zakończeniu wojny i z jakich ruin powstał, Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. zachęca odwiedzających do przyjazdu do Muzeum i obejrzenia filmu.

[Lot nad zniszcząną Warszawą – City of Ruins (https://www.youtube.com/watch?v=ca6sBaNsluo)

Data: 17.07.2019 20:58

Autor: bananaplug

Ludzie to są momentami zwierzęta bez rozumu. Skrzyżowanie, mam zielone, skręcam w prawo, a tu mi 5 metrów przed pasami wchodzą 2 dziołchy z dzieckiem 10 lat na jezdnię, blokując mnie centralnie na pasach. I jeszcze patrzą na mnie "panicz raczył wjechać". Zanim zdążą się ewakuować to dochodzą piesi wychodzący z lewej strony którzy teraz mają do mnie pretensje że stoje na pasach.

Zielone dla pieszych nie znaczy "jesteś królem parkietu" tylko "możesz przekroczyć jezdnie na pasach". Ale nie dla ludzi z Bemowa

Edit: rysunek poglądowy

#zalesie #warszawa

Roman FanPolszy - Jadę do Stolicy Świata (część 1)

Data: 26.06.2019 18:18

Autor: ziemianin

youtube.com

#Polska #Warszawa #Naddniestrze #turystyka #wycieczka #RomanFanPolszy

Cześć nazywam się Roman Maximov. Jestem z Naddniestrza (Mołdawia). Sam się nauczyłem polskiego z youtuba, radia i książek.

Roman FanPolszy – Jadę do Stolicy Świata (część 1)

"Filmik z lutego. Część mojego życia i prawie przypadkowe spotkania z ludźmi w mieście gdzie nikogo nie znałem. Dziękuję każdemu kto się odezwał, pomógł, pokazał swoje miasto, swój kraj. Jeszcze wrócę."

Tolerancja, miłość? „Czekam, aż wszystkie stare k***y głosujące na PiS wymrą”

Data: 08.06.2019 22:43

Autor: Immortal_Emperor

tvp.info

Choć obecny na Paradzie Równości prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, patron wydarzenia, zapewniał, że „chodzi w nim o tolerancję dla wszystkich”, nie obeszło się w jego trakcie bez licznych incydentów. W czasie parady wyszydzano m.in. katolików i atakowano chrześcijańskie wartości, a także osoby o odmiennych poglądach politycznych.

– Czekam, aż wszystkie stare k***y głosujące na PiS wymrą i w końcu władza trafi w normalne ręce – komentowała w trakcie przemarszu jedna z uczestniczek.

#lewackalogika #bekazlewactwa #LGBTP #warszawa

Data: 08.06.2019 17:58

Autor: bananaplug

Hej Lurki, mam pytanie. Za moim blokiem jest taka polanka a za nią chaszcze. Zadomowił się w nich Lis, który w nocy grasuje. Nie wygląda na to żeby miał wściekliznę, gdy widzi mnie to ucieka na bezpieczną odległość z polany w haszcze, ale wchodzi w nie, tylko przygląda się z odległości. Problem z tym że wychodzę z psem (corgi) i boję się że może poczuć się zagrożony i zaatakować jeśli podejdziemy za blisko haszczy. Próbowałem go przepędzać świecąc mu laserem w oczy, ale nie robi to na nim zupełnie wrażenia. Ja mu też nie chce krzywdy robić tylko żeby sobie poszedł gdzieś w te haszcze głębiej. Myślę czy by nie kupić pic related i postrzelać żeby się przestraszył. Co o tym myślicie? Dzwoniłem na ekopatrol straży miejskiej, ale oni twierdzą że Lisów nie odławiają

#warszawa #lis

Okradli samotną mamę z trójką dzieci: "Udało Ci się draniu złamać w sumie...

Data: 22.05.2019 22:10

Autor: JestemNaNie

warszawawpigulce.pl

"Jednak poniedziałek nie był łaskawy. Dziękujemy serdecznie złodziejowi lub (na co bardziej stawiam) dowcipnisiowi za kradzież naszych trzech rowerów spod bonina na Chabrach. Udało Ci się draniu złamać w sumie cztery serduszka, dzieci płaczą a ja już nawet ryczeć nie mam siły." - pisze…

#warszawa #kradziesz #zlodziej #kradziej #matka #rowery

Trzaskowski obiecuje, że rozwiąże Marsz Stop447, jeśli będzie ku temu pretekst

Data: 11.05.2019 10:54

Autor: piotre94

magnapolonia.org

Prezydent Rafał Trzaskowski, który dał się poznać jako polityk, który usta pełne ma frazesów o tolerancji i otwartości, a któremu marzy się zamordyzm, czemu dał chociażby wyraz niedawno, kiedy próbował zakazać organizacji marszu, którego organizatorzy chcieli wyrazić poglądy, z którymi nie jest mu po drodze. #polska #warszawa #konfederacja #stop447

Data: 03.05.2019 13:57

Autor: lisq

#warszawa #tvp

Transmisja z obchodow Swieta Konstytucji laguje niemozliwie :D

Dlaczego?

Moim zdaniem cholernie duzo zalogowanych abonentow jest w jednej komorce #sieci #GSM i jak to mowia, fizyki nie przeskoczysz.

Z drugiej strony dziwi mnie ze panstwowa telewizja nie uzywa metod agregacji lacz, zeby wykluczyc wlasnie takie sytuacje

Wielkanocne jajko sprzeczne z konstytucją? Warszawscy radni KO protestują

Data: 12.04.2019 14:13

Autor: Immortal_Emperor

tvp.info

Wielkanocne jajeczko w miejskim ratuszu narusza konstytucję – uważają radni Koalicji Obywatelskiej Agata Diduszko-Zyglewska i Tomasz Sybilski. Radni napisali list do przewodniczącej Rady m. st. Warszawy, w którym wytykają Kościołowi katolickiemu sprzeciw wobec Karty LGBT+ i niepoparcie strajku nauczycieli. Jak powiedziała portalowi tvp.info radna Alicja Żebrowska, spotkanie ostatecznie się odbyło, ale część radnych KO je zbojkotowała.

#wielkanoc #lewackalogika #bekazlewactwa #warszawa

Data: 05.04.2019 18:29

Autor: FiligranowyGucio

Historia, o której się nie mówi

Warszawa, rok 1957 – weterani Powstania Warszawskiego przed Grobem Nieznanego Żołnierza podczas pierwszego upamiętnienia rocznicy wybuchu Powstania po zakończeniu epoki stalinowskiej, czyli odwilży roku 1956.

W epoce stalinizmu nie wolno było wspominać o Powstaniu, chyba że mówiono o nim źle, prześladowano również dużą część jego uczestników.

Powstańcom Warszawskim chwała, Polska nie zapomni!

#warszawa #powstanie #polska

Rolnicy protestowali w stolicy, minister ich nie przyjął

Data: 03.04.2019 21:13

Autor: piotre94

tvnwarszawa.tvn24.pl

Rolnicy wspierani przez taksówkarzy od rana protestowali w stolicy. O 11.30 ruszyli z placu Zawiszy w stronę ronda Dmowskiego. Później przeszli przed Sejm i dalej przed Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Chcieli tam zostawić pismo do ministra, nie zostali jednak wpuszczeni do środka. Protest zakończył się przed godziną 17. #newsyzkraju #rolnictwo #protest #agrounia #warszawa

Warszawa - Przejęto kamienicę na osobę nieżyjącą od 1952 roku

Data: 02.04.2019 19:53

Autor: Immortal_Emperor

niezalezna.pl

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej z października zeszłego roku, dotyczącą nieruchomości przy ul. Otwockiej 10 w stolicy. To pierwsza merytoryczna decyzja komisji w sprawie nieruchomości uchylona przez sąd administracyjny.

WSA wylegitymizował dziś decyzję reprywatyzacyjną wydaną na osobę zmarłą… w 1952 r. Skandal to mało powiedziane. Głupota tego orzeczenia poraża. Ciekawe, co na to nasze dumne stowarzyszenia sędziowskie

– skomentował decyzję sądu Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości.

Także działacz miejski Jan Śpiewak, zaangażowany w walkę z mafią reprywatyzacyjną, nie kryje oburzenia wyrokiem. Stwierdził:

Właśnie Wojewódzki Sąd Administracyjny uwalił decyzję odbierającą matce Marka M. kamienicę na Otwockiej. Nie ma i nie było żadnej afery reprywatyzacyjnej, wbijcie to sobie do głowy.

#warszawa #pieniadze #zydzi

Data: 26.03.2019 16:11

Autor: Lukmar

Chyba pierwszy raz w życiu widze śnieżycę z piorunami. Chociaż przed chwilą to bylo raczej gradobicie. Też z piorunami. I z deszczem.

Rip in peace dla tych co przyjechali do pracy na rowerach dzisiaj.

Data: 06.03.2019 13:49

Autor: Immortal_Emperor

Rondo Romana Dmowskiego w Warszawie do przemianowania na Rondo Praw Kobiet – tego chcą lewicowe organizacje

Trzy organizacje (Warszawski Strajk Kobiet, Forum Przyszłości Kultury, Fundacja na Rzecz Równości i Emancypacji Ster) zbierają podpisy pod petycją do Komisji ds. Nazewnictwa Miejskiego Rady m.st. Warszawy, by zmienić nazwę Ronda Romana Dmowskiego na Rondo Praw Kobiet.

https://dzienniknarodowy.pl/rondo-romana-dmowskiego-whca/?fbclid=IwAR2nHg7Zm_sTIAKOLIsVNIUxSeflEqyjPSAHy-QRRqYMi_mEW4gfsjRDTL8

Lobby pedofilskie przekonało Trzaskowskiego i wkracza do szkół w Warszawie!

Data: 23.02.2019 10:43

Autor: psyfox

tysol.pl

Programu dla dzieci 6-12 lat > "Dziecko w tym wieku MA UMIEĆ NEGOCJOWAĆ I KOMUNIKOWAĆ SIĘ W SPRAWIE BEZPIECZNEGO, PRZYJEMNEGO SEKSU Z PARTNEREM" Ma rozumieć pojęcie "akceptowalne współżycie, AKCEPTOWALNY SEKS, czyli odbywany za zgodą obu osób, dobrowolny, równy, stosowny do wieku, kontekstu.Pan prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał Deklarację LGBT Plus <?

Brązowa medalistka przeciw promowaniu odchyleń seksualnych.

Data: 21.02.2019 19:06

Autor: psyfox

nczas.com

Brązowa medalistka Zofia Noceti-Klepacka do Trzaskowskiego o LGBTBDSM – „Nie o taką Warszawę walczył w Powstaniu mój dziadek” Zofia Klepacka, sprzeciwia się specjalnym przywilejom dla środowisk LGBT w Warszawie i sugeruje Prezydentowi Rafałowi Trzaskowskiemu, aby lepiej zajął się wsparciem dla sportu . Facebook skasował jej posta jako „szerzenie nienawiści”

Zmiana nazwy ulicy z Lecha Kaczyńskiego na Armii Ludowej.

Data: 13.02.2019 12:58

Autor: MateuszTeusz

tvnwarszawa.tvn24.pl

Pierwsza nowa tabliczka ze starą nazwą już jest. Drogowcy rozpoczęli demontaż znaków z ulicą Lecha Kaczyńskiego. Powraca aleja Armii Ludowej.

Formalnie stara nazwa została przywrócona pod koniec ubiegłego roku. Teraz nadszedł czas na wymianę tablic adresowych.

– Pierwsza, przy skrzyżowaniu alei Armii Ludowej z Mokotowską, została już wymieniona. Drogowcy zabierają się teraz za kolejne – przekazał nam po godzinie 10 Artur Węgrzynowicz z tvnwarszawa.pl.

I dodał, że drogowcy przyjechali samochodem, który pełen jest tablic z "nową-starą" nazwą. Teraz będą posuwali się w kierunku Ochoty, wymieniając je na całej trasie.

Tabliczki z nazwą ulicy Lecha Kaczyńskiego zostały zamontowane w połowie marca ubiegłego roku. Stało się cztery miesiące po tym, jak w listopadzie 2017 roku wojewoda mazowiecki wydał zarządzenie zastępcze o zmianie nazw 47 stołecznych ulic.

Drogowcy mają do wymiany około 600 tablic adresowych. Dodatkowo dochodzą do tego punkty informacyjne czy nazwy przystanków. Jak mówił w grudniu dyrektor ZDM Łukasz Puchalski, podczas ubiegłorocznej wymiany znaczna część demontowanych tablic uległa zniszczeniu.

Koszty operacji szacowane są wstępnie na 150 – 200 tysięcy złotych. – Kiedy zrealizujemy zadanie, rozważymy, czy kosztami obciążyć urząd wojewódzki. Na razie takiej decyzji nie ma – zaznaczyła wówczas w rozmowie z tvnwarszawa.pl Karolina Gałecka z ZDM.

Operacja wymiany tablic ma potrwać do końca lutego.

Celnicy na Okęciu przejęli 25 kg biżuterii.

Data: 13.02.2019 12:55

Autor: MateuszTeusz

tvnwarszawa.tvn24.pl

Na Okęciu zatrzymano pasażera, który wiózł 25 kilogramów biżuterii.

Do zajęcia towaru doszło na Lotnisku Chopina.

"Podróżny aktywnie dopytywał funkcjonariuszy celno-skarbowych o przepisy dotyczące obrotu dewizowego, ale na pytanie o towar do oclenia, stanowczo zadeklarował jego brak" – przekazuje w komunikacie Izba Administracji Skarbowej w Warszawie.

Jego zachowanie wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, którzy skontrolowali mu walizki. Okazało się, że przewoził biżuterię złotą i srebrną. Znaleźli też fakturę, według której towar miał zostać przewieziony do firmy w Białymstoku.

Biżuterię zarekwirowano i przewieziono do magazynu depozytowego. "Wprowadzenie na rynek ponad 25 kg biżuterii spowodowałoby uszczuplenie w budżecie państwa na kwotę ponad 500 tys. Za tego typu czyn grozi kara grzywny, kara pozbawienia wolności albo obie te kary łącznie" – informuje Grzegorz Biczyk, zastępca naczelnika Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego.

Tramwaje Hyundaia będą jeździły w Warszawie

Data: 10.02.2019 13:16

Autor: MateuszTeusz

tvnwarszawa.tvn24.pl

213 nowych tramwajów Hyundai Rotem pojedzie do Wilanowa, na Gocław i Białołękę. Tramwaje Warszawskie rozstrzygnęły powtórny przetarg na dostawcę.

Koreańskie przedsiębiorstwo zaproponowało 1 mld 852 mln zł netto. Zakup będzie dofinansowany z funduszy europejskich.

Tramwaje Warszawskie wybrały wagony o dwóch długościach, w wersji jedno– i dwukierunkowej, po to aby dostosować je do specyfiki różnych linii. Wszystkie będą niskopodłogowe, klimatyzowane, wyposażone w monitoring oraz system informacji pasażerskiej.

Nowe tramwaje pojadą zarówno na trasach, które już istnieją, jak i na tych, które dopiero mają powstać.

Dostawy wagonów rozpoczną się w ciągu 22 miesięcy od podpisania umowy. Pierwsze tramwaje Hyundai powinien dostarczyć do Warszawy do końca października 2022 roku, a w ramach opcji do końca października 2023 roku.

Fałszywe zabawki za 2,5 miliona złotych w Wólce Kosowskiej

Data: 07.02.2019 10:00

Autor: MateuszTeusz

tvnwarszawa.tvn24.pl

Funkcjonariusze mazowieckiej Służby Celno-Skarbowej znaleźli w halach Wólki Kosowskiej wprowadzone do obrotu podrabiane zabawki o szacunkowej wartości 2,5 miliona złotych – informuje Izba Administracji Skarbowej.

odczas kontroli punktów handlowych w Wólce Kosowskiej funkcjonariusze SCS ujawnili "nielegalnie wprowadzone do sprzedaży zabawki z zastrzeżonymi znakami towarowymi znanych i lubianych przez dzieci firm.

W 13 punktach zabezpieczono ponad 53 tysiące takich zabawek. Ich wartość oszacowano na 2,5 miliona złotych.

Już jutro protest rolników w Warszawie!

Data: 05.02.2019 22:28

Autor: MateuszTeusz

tvnwarszawa.tvn24.pl

W środę przed Pałacem Prezydenckim odbędzie się ogólnopolska pikieta rolników. Organizatorzy szacują, że do stolicy przyjedzie 5 tysięcy osób. Przed pikietą planują przemarsz sprzed Pałacu Kultury i Nauki na Krakowskie Przedmieście pod pałac prezydencki. Zarząd Transportu Miejskiego ostrzega przed utrudnieniami.

Data: 04.02.2019 11:21

Autor: r_s

No, powiem Wam, że dobrze ten LURKER dział, szybciutko i płynnie i nie rażą mnie sporE podobieństwa do vipok.ru, bo trzeba czerpać od innych to co dobre, byle nie to co złe.
Witam i zostaję na dłużej. ( ͡º ͜ʖ͡º)

OD RAZU PYTANIE: CZYM JEST UBER?
Pytanie 2: jak usuwać hashe po wybraniu, bo nie widze takiej opcji?