W sobotę o godz. 18 Marsz Wołyński we Wrocławiu.

Data: 08.07.2020 18:24

Autor: malcolm

wprawo.pl

#wolyn #ukraincy #ludobojstwo #upa

1 lipca 2020, w 77. rocznicę Krwawej Niedzieli, apogeum ludobójstwa na Polakach we Wrocławiu przemaszeruje kolejny Marsz w hołdzie ofiarom Rzezi na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Rzezi, którą w i po 1943 roku Polakom zgotowali ukraińscy mordercy, za wschodnią granicą zwani „bohaterami”.

Marsz wyruszy o godzinie 18, tradycyjnie spod pomnika ofiar katyńskich przy promenadzie Staromiejskiej, pod pomnik ofiar ukraińskich ludobójców z OUN i UPA. W tym roku organizatorzy ograniczą przemówi do minimum, by prawda dobitnie wybrzmiała z ust świadków Rzezi Wołyńskiej, którzy jako małe dzieci i nastolatkowie przyglądali się bestialstwu Ukraińców, za które do dnia dzisiejszego włodarze zza wschodniej granicy nie powiedzieli słowa „przepraszam”.

Przyjdź, weź ze sobą polską flagę, kwiaty lub znicz i wspólnie powiedzmy prawdę, oraz oddajmy hołd polskim ofiarom ludobójstwa. „Jeśli zapomnę o Nich – ty Boże na niebie zapomnij o mnie!”.

Ukraińcy czekają na granicy z Polską

Data: 14.06.2020 22:52

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#ukraincy #bezrobocie

"Ludzie w kolejce skarżą się, że czas oczekiwania sięga do 10 godzin, bez warunków utrzymania dystansu społecznego i bez możliwości rozwiązania podstawowych sanitarno-higienicznych kwestii"- napisano w komunikacie.

Jak podkreślono, ze strony ukraińskiej "nie ma ograniczeń związanych z kwarantanną dla obywateli zmierzających do Polski", a ich odprawa odbywa się bez opóźnień. Co godzinę strażnicy odprawiają ok. 70 osób opuszczających Ukrainę – przekazano.

"Jednak po przejściu wszystkich kontroli na stronie ukraińskiej obywatele muszą po kilka godzin czekać, aby przedostać się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Dochodzi do znacznego nagromadzenia się osób przed polskim punktem granicznym" – napisano.

Data: 09.03.2020 13:50

Autor: Ijon_Tichy

Cześć Lurki i Lukierki.

Kiedyś na Lurku wspominałem o mordowaniu mojej rodziny przez Ukraińców na Wołyniu. Tldr: zamkrdowano tatę i mamę mojego wujka Bronisława, na jego oczach (wspiął się na drzewo i siedział tam patrząc jak Ukraińcy odrębywali siekierą głowę jego mamy). Miał 8 lat.

Mojej prababci udało się uciec z trójką dzieci. Jednak po niedługim czasie Niemcy wywieźli ją do obozu pracy i śmierci. Piszę o tym dlatego, że właśnie zobaczyłem zdjęcie starszej córki mojej prababci, której Niemcy zrobili zdjęcie toż przed egzekucją wykonaną poprzez zastrzyk z fenolu. Miała na imię Kasia. Filigranowa, delikatna dziewczynka, miała 14 lat. Została zabita, bo dostała gorączki i nie mogła pracować.

W tym samym obozie śmierci z głodu umarło drugie dziecko mojej prababci, miało niepełne 2 latka. Prababcia po tym wydarzeniu wpadła w szok i przez dwa dni chodziła z martwym dzieckiem na rękach. To była dziewczynka. Miała na imię Antosia. Udało się przeżyć mojej babci i jej średniej córce, cioci Janinie. Dopiero po wojnie urodziła się moja babcia.

Do końca wojny moja prababcia pracowała z ostatnią córką pracowały niewolniczo w jakiejś fabryce koło Berlina. Po ponad 50 latach od zakończenia II WŚ, pod koniec lat 90-tych Niemcy wypłacili mojej prababci ""dszkodowanie" w kwocie okolo 700 zł…

I teraz krew mnie zalewa, jak widzę ustawę 447 i żydowskie, świadomie popełniane, wręcz nieludzkie skó***syństwo w postaci ich bezczelnych roszczeń skierowanych do Polaków!

#stop447 #niemcy #zydzi #ukraincy

Ruszył na ratunek Polakom. W nagrodę otrzymał obywatelstwo

Data: 06.11.2019 22:48

Autor: ziemianin

r.dcs.redcdn.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci # #nagroda #Ukraincy #ObywateleRP #obywatelstwo #paszport #Polska

Pochodzący z Ukrainy Andriej Sirowackij, który w czerwcu ratował ofiary tragicznego wypadku na A6 pod Szczecinem, otrzymał polskie obywatelstwo – informuje TVN 24.

Ruszył na ratunek Polakom. W nagrodę otrzymał obywatelstwo

To właśnie dzięki swojej bohaterskiej postawie on i jego rodzina otrzymali akty nadania obywatelstwa polskiego i to jeszcze przed końcem swojego legalnego pobytu w Polsce. W imieniu Prezydenta RP wręczył je wojewoda lubuski Władysław Dajczak.

Przypomnijmy, 9 czerwca w tragicznym wypadku na A6 zginęło sześć osób, w tym troje dzieci. Tego dnia w kolumnę samochodów wjechał tir, a auta momentalnie stanęły w ogniu. W pobliżu był Andrzej Sirowackij – kierowca, który niewiele myśląc chwycił za gaśnicę i ruszył na pomoc.

– Zobaczyłem 100 metrów przede mną duży wybuch, a po nim płomienie wyższe od ciężarówki. Zauważyłem auto osobowe z rozbitą tylną szybą, w którym były dzieci. Jako ojciec i mężczyzna musiałem im pomóc – tak wspominał dzisiaj tamte dramatyczne zdarzenia Sirowatskij.

Gdyby nie bohaterska postawa Sirowackija, ofiar mogło być więcej.

– Gdzie zginęło sześć osób, zginąć mogło więcej. Udało się temu zapobiec dzięki Tobie Andriej, dzięki tej wyjątkowej postawie, bezinteresownej postawie, szlachetnej, postawie człowieka, który pokazał, że życie ludzkie jest dla niego najwyższą wartością – powiedział Dajczak podczas uroczystości w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim w Gorzowie Wielkopolskim.

Sirowackij podziękował za przyznanie obywatelstwa. Podkreślił, że to co zrobił, było jego obowiązkiem, rzeczą, którą musiał wtedy zrobić.