Dziennikarz Trójki nowym dyrektorem stacji

Data: 26.05.2020 11:04

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polskieradio #trojka #dziennikarz #radio

Nowym dyrektorem i redaktorem naczelnym Programu III Polskiego Radia został wieloletni dziennikarz stacji Kuba Strzyczkowski

Dziennikarz Trójki nowym dyrektorem stacji

Strzyczkowski zastąpił na stanowisku dyrektora Trójki Tomasza Kowalczewskiego, który kierował anteną od 2019 roku.

Od 1989 roku Strzykowski jest dziennikarzem Programu Trzeciego Polskiego Radia. Prowadzi programy "Zapraszamy do Trójki" oraz "Za, a nawet przeciw".


Z Trójki odeszło wielu pracowników, m.in. Piotr Kaczkowski, Piotr Metz, Marcin Kydryński, Hirek Wrona i prowadzący listę od 1982 r. Marek Niedźwiecki.

Szambo wybiło. Stan wojenny w redakcji Trójki?

Data: 23.05.2020 21:46

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polskieradio #trojka #lp3 #listaprzebojowtrojki #afera #smsy #sms #cenzura

W poniedziałek (25 maja) mają być ujawnione kolejne esemesy wysyłane przez dyrektora Trójki Tomasza Kowalczewskiego do dziennikarzy. Mają pokazać jak bardzo upadli ci, którzy kierują mediami zwanymi narodowymi.

Szambo wybiło. Stan wojenny w redakcji Trójki?

Pewnie właśnie na taką eskalację kompromitacji przed wyborami prezydenckimi czeka Krzysztof Czabański, przewodniczący Rady Mediów Narodowych oraz Agnieszka Kamińska, prezes Polskiego Radia, a także liderzy PiS.

Jakby było mało, że cenzurowane były nawet audycje na Dzień Babci pod tytułem „Czy wesołe jest życie staruszka?”, co wyszło na jaw podczas czwartkowego posiedzenia senackiej komisji, która zażądała dymisji Agnieszki Kamińskiej i Tomasza Kowalczewskiego. Po tym jak ingerowali w notowanie Listy Przebojów i zwycięstwo piosenki „Twój ból jest lepszy niż mój” Kazika o wizycie Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu 10 kwietnia.

Gdyby politycy odpowiadający za media spróbowali ratować twarz również przed swoimi wyborcami – nie doszłoby do bezprecedensowej sytuacji, że po odejściu blisko 50 znakomitych dziennikarzy z pacyfikowanej politycznie Trójki, żaden z tych, którzy tam zostali i ceni swoją godność – nie chce prowadzić audycji na żywo, dopóki sytuacja w Trójce nie zostanie uzdrowiona.

W odzewie władza korzysta z haniebnego modelu stanu wojennego. W piątek, gdy miała się rozpocząć Lista Przebojów Programu III, w obawie przed „rewolucyjnymi wystąpieniami” na antenie – przygotowano rezerwowe studio w siedzibie radia na Malczewskiego, skąd miała być poprowadzona transmisja znośna dla władz.

Na razie nie było potrzebny. Słuchacze Trójki usłyszeli w miejsce Listy Przebojów piosenkę Perfectu „Niepokonani” ze słowami „Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść/

Niepokonanym/ Wśród tandety lśniąc jak diament”. Jak nisko musiała upaść władza, że walczący o godność pracownicy mogą bronić się już tylko językiem aluzji, jakim mówiono w PRL i w stanie wojennym?

Przed redakcją Trójki na Myśliwieckiej wszystko robiło w piątkowy wieczór wrażenie sytuacji po 13 grudnia 1981 r., gdy w czasie zakłamanego „Dziennika Telewizyjnego” Polacy bojkotowali oficjalny przekaz władz i wychodzili po 19.30 z domów, by udawać że spacerują, a wszyscy wiedzieli, co znaczy ten gest.

Teraz władza ostrzegała tych, którzy chcą protestować przeciwko cenzurze w Trójce, informując, że zgromadzenie jest sprzeczne z przepisami czasu pandemii, a ci którzy będą protestować będą karani mandatami. Kolejny dowód na to, że walka z pandemią jest używana do niszczenia demokracji.

Obecnie kierownictwo tak zwanych mediów narodowych uruchomiło kolejną procedurę znaną ze stanu wojennego. Chce tych, którzy zostali wyrzuceni, przebywają na zwolnieniach lekarskich albo odmawiają pracy w skandalicznych warunkach łamania wolności słowa – zastąpić „spadochroniarzami” z innych redakcji Polskiego Radia. Dyrekcja Trójki wydzwania do dziennikarzy, by znaleźć chętnych do prowadzeni audycji. Może jeszcze ich zmilitaryzuje i wyposaży w mundury, żeby było dokładnie tak jak w stanie wojennym?

Jeśli władza nie oprzytomnieje sama, powinni jej w tym pomóc dziennikarze i publicyści związani ideowo z PiS. Nawet jeśli czuli się kiedyś poniżani przez poprzednie rządy, a zwłaszcza jeśli byli usuwani z mediów – wiedzą, co czują pracownicy Trójki. Mając zaś wpływ na obecny gabinet, powinni pomóc niszczonych i cenzurowanym dziennikarzom, nawet jeśli nie podoba im się piosenka Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”. Chodzi wolność słowa.

Jedno jest pewne: ingerencje w Trójkę oraz poziom cenzury przerażają już także wyborców PiS. Do naszej Redakcji przychodzą maile jak ten:

“Swego czasu głosowałem na PiS gdyż to co wyprawiała koalicja PO/PSL wołało o pomstę do Nieba. Nie dało się już ścierpieć postaci pokroju Rostowskiego, Tuska, Kopacz i reszty. Tej pogardy dla ludzi, którzy nie rozumieli że ONI wiedzą lepiej! Przyszła zmiana, która początkowo wydawała się dobra, a na pewno inna. Pojawiły się pieniądze, których nigdy miało nie być, pojawiła się inna narracja w stosunkach międzynarodowych, inwestycje i obietnice, które udawało się po raz pierwszy od 1990 roku- spełnić. Ale wraz za tym wkradł się typ zarządzania krajem rodem z PRL. A za nim pojawiła się ponownie pogarda dla ludzi, którzy znowu nie rozumieją iż ONI wiedzą lepiej! Nie mogę odżałować braku Dariusza Rosiaka i jego programu, Dariusza Bugalskiego i wielu innych, którzy wypełniali eter słowem a nie „tylko największymi przebojami”. PiS się skompromitował, ale wybór PO jest jak „złoty strzał” z heroiny. Nie ma wyboru. Żadnego”.

Sytuacja z ocenzurowaniem Listy Przebojów Marka Niedźwieckiego i niszczenia go w mediach narodowych oraz odejścia 50 dziennikarzy z Trójki – coraz częściej porównywana jest do zdjęcia “Dziadów” w 1968 r., wobec czego doszło do studenckich protestów i Marca’68.

To porównanie może przesadne, a może nie. Na pewno pouczające jest to, co było potem. Twardogłowy Gomułka rozprawił się z opozycją, skompromitował Polskę w oczach świata antysemicką nagonką, w końcu zgodził się na strzelenie do robotników. Oczywiście, nikt nie mówi, że PiS będzie strzelał do opozycji. Ale warto pamiętać jak skończył Gomułka: jego twardogłowy kurs przestał być akceptowalny nawet dla towarzyszy z PZPR i stracił władzę po pałacowym przewrocie, który musiał przynieść liberalizację.

Warto zapytać nawet w dużym uproszczeniu, ironicznie: czy jest sens tracić władzę, w obronie takich ludzi, którzy cenzurują nawet audycje z okazji Dnia Babci i zrobili wszystko, by Kazik i jego piosenka “Twój ból jest lepszy niż mój” znowu wygrał Listę Przebojów?

Komentarz Tygodnia: 200 milionów oligarchy...?

Data: 22.05.2020 20:12

Autor: ziemianin

youtube.com

#GadowskiTV #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #trojka #usa #australia #niemcy #biznes

O medialnej burzy wokół listy przebojów „Trójki”, o wyznaniu amerykańskiego prezydenta, które natychmiast zostało skrytykowane, o australijskiej inicjatywie, do której dołączyły 62 państwa, o wprowadzaniu nowej technologii, o zielonych kropkach w niemieckiej szkole, o biznesach ministra zdrowia i jego rodziny, o krytyce ze strony Konfederacji, o wynikach konkursu na powieść.

Komentarz Tygodnia: 200 milionów oligarchy…?

W Senacie o Trójce. Komisja chce dymisji kierownictwa

Data: 22.05.2020 20:07

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #radio #polskieradio #trojka #lp3 #listaprzebojowtrojki #dziennikarze #senat #media

W Senacie odczytano listę blisko 50 dziennikarzy, którzy od 2016 r. zostali zmuszeni do odejścia z Trójki.

To m.in. Artur Andrus, Piotr Kaczkowski, Marcin Kydryński, Wojciech Mann, Michał Nogaś, Artur Orzech, Dariusz Rosiak, Jerzy Sosnowski, Wojciech Zimiński, Marek Niedźwiedzki, Agnieszka Szydłowska, Anna Gacek, Piotr Stelmach.

– To jak apel poległych – powiedział Bartosz Gil, asystent Marka Niedźwieckiego, który ujawnił esemesy dyrektora Trójki.

W Senacie o Trójce. Komisja chce dymisji kierownictwa

Senacka Komisja Kultury domaga się dymisji prezes Polskiego Radia i dyrektora Trójki.

– Esemes o treści „Zróbcie coś z tym Kazikiem" w sprawie piosenki „Twój ból jest lepszy niż mój" nie był pierwszym, jakim instruował dziennikarzy Tomasz Kowalczewski – wyjawił w senacie dziennikarz Ernest Zozuń i podkreślił, że słuchalność Trójki zaczęła spadać z 8 procent po pierwszych politycznych zwolnieniach. – Kiedy powstawał program o kondycji seniorów „Czy wesołe jest życie staruszka?", Kowalczewski pisał: „O babciach ma być miło. I nie mówcie o zadłużeniu (…). Nie zgadzają się na takie ujęcie Dnia Babci". Jako szef Informacyjnej Agencji Radiowej instruował, że w audycjach głosy członków rządu i przedstawicieli Kancelarii Prezydenta mają być liczone jako niepartyjne.

– Media publiczne doszły do ściany – mówił Bogdan Borusewicz i pytał o udział w sprawie Krzysztofa Czabańskiego, szefa Rady Mediów Narodowych.

Wylane mleko

– To co się stało z Trójką, pokazuje, co się dzieje z Polską – mówił senator Marcin Bosacki. – Panie dyrektorze, pana esemes przejdzie do historii mediów na równi z instrukcją SB o tym, by minimalizować znaczenie piosenki „Mniej niż zero" po śmierci Grzegorza Przemyka. Poseł Tomasz Zimoch pytał: – Dlaczego kłamałeś, że piosenka Kazika weszła do notowania nieprawidłowo spoza listy?

Agnieszka Szydłowska stwierdziła: – Dziękuję życiu, że dowiedziałam się wreszcie, co to są komunistyczne złogi!

Tomasz Kowalczewski odpowiadał: – Występowały napięcia między zespołem Listy Przebojów a zespołem informatyków portalu, raz system głosowania działał lepiej, raz gorzej. Pytałem o to redaktora Niedźwieckiego, słyszałem że jest lepiej, że jest OK, że nie chcą mi zawracać głowy.

– Wiemy, że dochodziło do ręcznych manipulacji – mówiła prezes Agnieszka Kamińska. – To nie jest oskarżenie, to fakt. Chcę się z państwem spotkać i sprawę wyjaśnić. Nikt państwa nie oskarżył. Bardzo proszę dać nam szansę na wyjaśnienie, żeby kontrola mogła z państwem porozmawiać, co się dzieje, byśmy mogli się zapoznać.

– Pani prezes, miała pani okazję rozmawiać z pracownikami – mówił senator Barbara Zdrojewska. – Nie skorzystała pani z tego. Oskarżyła pani pracowników. Z jakiej pozycji chce pani rozmawiać z Markiem Niedźwieckim i Wojciechem Mannem? To są legendy Trójki. Oni poświęcili tej firmie całe swoje życie. Pani teraz chce porozmawiać? Mleko się wylało.

– Wielokrotnie pytałem panią prezes o zwolnionych dziennikarzy – mówił Jan Ordyński, wiceszef Rady Programowej Polskiego Radia. – Pytała mnie pani butnie, co mnie to obchodzi, mówiła pani, że nie ma o czym rozmawiać, a zwalnialiście laureatów Złotego Mikrofonu.

Nocne esemesy

Przez całe posiedzenie komisji wracało pytanie, czy dyrektor Kowalczewski działał pod wpływem polityków i przełożonych. Wielokrotnie starał się nie odpowiedzieć. Tak jak na pytanie, dlaczego – jeśli problemy związane z liczeniem głosów były mu znane – zadziałał dopiero po zwycięstwie Kazika.

– Nie, nie rozmawiałem z Krzysztofem… z panem Krzysztofem Czabańskim, przewodniczącym Rady Mediów Narodowych – mówił rwanymi frazami dyrektor. – Dostałem 15 maja informację, że coś jest nie tak z notowaniem… Przychodziły jakieś kolejne rzeczy… i zdecydowałem, że notowanie najlepiej unieważnić i dojść do prawdy, co się tak naprawdę stało.

– Jak to się dzieje, że o godzinie 2.58 w nocy wysyła pan esemesy o treści, by dopilnować, by piosenka nie była na antenie? – pytała senator Zdrojewska. – Pytania padły dziesięciokrotnie, pan dyrektor nie jest głuchy, mamy nadzieje, że odpowie!

– Kto powołał na dyrektora Trójki człowieka, który nie rozumie pytania „Kto?" – pytał Michał Nogaś.

Był moment, gdy mogło się wydawać, że dyrektor Trójki zamierza coś powiedzieć. Jego dłuższy namysł prezes Kamińska przerwała. Powiedziała, że jako dziennikarz musi chronić swoje źródła.

– Nic mi nie wiadomo o żadnych ingerencjach w decyzje pana dyrektora – dodała.

– A mi też nie wiadomo, żeby ktoś na mnie wpływał – dodał Kowalczewski.

Niepokój wyborców

Odpowiedzią na pytanie, czy ktoś poprowadzi piątkową Listę Przebojów, jest to, że po raz pierwszy w historii Trójki od stanu wojennego w czwartek nie znalazł się nikt chętny, by poprowadzić popołudniowe „Zapraszamy do Trójki". Nadawano tylko piosenki.

W PiS zaczyna wzrastać niepokój o stabilność sondaży, ponieważ nawet wyborcy rządzącej partii nie akceptują sytuacji w Trójce. Według Instytutu Monitorowania Mediów piosenka Kazika jest tematem nr 1, a wzmiankowano ją we wszystkich typach mediów ponad 4,5 tys. razy. To promocja warta 16,5 mln zł. W YouTube jest już 9 mln wyświetleń. News trafił już do największych światowych mediów.

Mówi się, że zaplanowano spotkanie na Nowogrodzkiej. Problem polega na tym, że prezes PiS Trójki nigdy nie lubił, a teraz musiałby decydować w sprawie piosenki, której jest negatywnym bohaterem. To kwadratura koła.

Wywiad z Kazikiem w Porannej Rozmowie RMF u Mazurka

Data: 22.05.2020 19:12

Autor: hellboy

youtube.com

„Najnowsza płyta jest bardzo aktualna. Jeszcze 29 marca nie było nic. Nie dało się zebrać Kultu, zrobiłem to z gitarzystą Kultu, Wojtkiem Jabłońskim, który umie zagrać na wszystkim. Tylko Konrada Wantrycha wzięliśmy na instrumenty klawiszowe” – tak o kulisach powstanie swojej najnowszej płyty „Zaraza” opowiadał Kazik Staszewski, gość Porannej rozmowy w RMF FM.

Kazik chyba zauważył, że zaczyna być wciągany w sprawy, z którymi woli nie mieć zbyt wiele wspólnego (vide prowadzenie ludu na barykady). Materiał ma 31 minut, ale szybko zleci. ;-)

#kazik #polityka #trojka #mazurek

Dziś 24 kwietnia, 38. urodziny "Listy przebojów Trójki"

Data: 24.04.2020 21:23

Autor: ziemianin

polskieradio.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #trojka #ListyPrzebojowTrojki #muzyka #marekniedzwiecki #piotrbaron #piotrmetz #radio

Dokładnie 38 lat temu, w pierwszym w historii notowaniu "Listy Przebojów Trójki" zwyciężył utwór "I’ll Find My Way Home" duetu Jon and Vangelis. Kto stanie na podium dzisiaj? Przekonamy się o tym podczas urodzinowego wydania tej jednej z najpopularniejszych audycji w historii Polskiego Radia.

Dziś 24 kwietnia, 38. urodziny "Listy przebojów Trójki"

  1. wydanie LP3 przypada dokładnie w 38. urodziny Listy – pierwsze notowanie zostało zaprezentowane 24 kwietnia 1982 roku. Poprowadził je Marek Niedźwiecki, w piątek zapraszamy w imieniu Piotra Barona, drugiego prowadzącego z najdłuższym stażem.

Wcześniej na antenie Marek Niedźwiecki zapowie jubileuszowe wydanie Listy – zrobi to w audycji "Dzień z Trójką w domu" w godz. 10.05-15.00.

Po godz. 22.05 Piotr Baron zaprezentuje utwory z archiwalnych notowań, a po godz. 23.00 Piotr Stelmach przypomni koncerty zespołów Myslovitz i Republika z okazji 1000. wydania "Listy przebojów Trójki" w 2001 roku.