Silnik elektromagnetyczny V1 i V8

Data: 12.12.2019 10:30

Autor: Homodoctus

youtube.com

Solenoid engine is a engine which works on the movement of solenoid . Solenoid works like reciprocating engine …when we supplies the current through a coil then due to electromagnetism it generates magnetic field around that coil due to that the rod inside get repell or attract based on the direction of current …this is how solenoid works …and in solenoid engine the reciprocating motion of solenoid is converted into rotary by connecting it to crank shaft through a connecting rod

#ciekawostki #technologia #silnik

Kultowe konsole do gier z lat 90-tych. Wspomnienie Rambo, Pegasusa i ich klonów

Data: 09.12.2019 20:19

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

Dla Polaków urodzonych po 2000 roku lata 90-te są czasem mocno archaicznym. Najlepiej ten stan jest widoczny wśród młodych pasjonatów IT, którzy tę dekadę odbierają przez pryzmat ogólnego zacofania technologicznego. Choć fakty są takie, że to właśnie w latach 90. w Polsce zaczął się tworzyć Internet i telefonia komórkowa oraz powstały pierwsze portale informacyjne i serwisy społecznościowe. W owej dekadzie w naszym kraju pojawiły się też konsole do gier, które można było podłączyć do wszechobecnych wtedy telewizorów kineskopowych i na 14, 21 czy 28 calach pograć sobie w gry. W taki to sposób w pierwszej połowie lat 90-tych polscy nastolatkowie na podrabianych w Chinach konsolach „zużywali” domowe telewizory, stając w szranki z legendarnymi już grami. Ogrywali się więc na mało zaawansowanym technicznie sprzęcie, jednak korzystanie z niego dawało im nawet więcej radości niż dzisiejszym giermaniakom ultranowoczesne PlayStation 4 czy Xbox One. Wypada zatem napisać kilka zdań o tych kultowych podróbkach znanych konsol, które wywarły wielki wpływ na rozwój polskiego gamingu. #gry #konsole #technologia #telewizja #ciekawostki #historia

Studenci PW zbudowali bolid dla niepełnosprawnego Maksa

Data: 06.12.2019 18:50

Autor: ziemianin

pw.edu.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #technologia #samochody #elektrycznybolid

Jest biało-niebieski, ma 2,4 m długości, waży 110 kilogramów, a jego prędkość użytkowa to 30 km/h – to elektryczny pojazd e-MaksPower. Studenci Politechniki Warszawskiej właśnie zakończyli prace nad projektem. Bolid skonstruowali dla Maksa – dziesięciolatka z dystrofią mięśniową i wielkiego fana motoryzacji.

Studenci PW zbudowali bolid dla niepełnosprawnego Maksa

6 grudnia 2019 roku w Gmachu Głównym PW odbyła się uroczysta premiera pojazdu. W jej kulminacyjnym momencie Maks zasiadł w bolidzie i pokazał jego możliwości, wykonując kilka przejazdów po Dużej Auli.

Galeria zdjęcia z premiery bolidu

– Cieszymy się, że mogliśmy wykorzystać nasze inżynierskie umiejętności, by komuś pomóc – mówi Łukasz Krawczuk vel Walczuk, kierownik projektu.

Cel: spełnić marzenie

Pomysł zrodził się podczas targów, w których uczestniczyli studenci z Koła Naukowego Adek. – Podszedł do nas tata Maksa i opowiedział o zamiłowaniu syna do elektromobilności i gokartów – opowiada Łukasz Krawczuk vel Walczuk. – A że ADek zajmuje się właśnie taką tematyką, to postanowiliśmy spełnić marzenie Maksa i zbudować bolid dostosowany do jego potrzeb.

Prace rozpoczęły się w lutym 2018 roku. W przedsięwzięcie zaangażowali się studenci z czterech kół naukowych Politechniki Warszawskiej: Studenckiego Koła Aerodynamiki Pojazdów, Koła Naukowego Robotyków (oba koła działają przy Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa), Koła Naukowego ADek (działającego przy Wydziale Elektrycznym) i Międzywydziałowego Koła Naukowego SmartCity (działa przy Wydziale Inżynierii Lądowej). To oni zajęli się kwestiami inżynierskimi. Z pomocą graficzną przyszedł Rafał Tomczak – student wzornictwa przemysłowego na ASP w Warszawie.

Podążając za trendami

Po konsultacjach z Maksem i jego rodzicami młodzi konstruktorzy zaprojektowali pojazd w pełni sterowalny za pomocą drążka sterowego, umożliwiającego kontrolę nad zespołem napędowym, układem kierowniczym i hamulcowym. Zaplanowali, że układ napędowy będzie w pełni elektryczny – zgodnie z aktualnymi motoryzacyjnymi trendami. Bolid miał mieć aerodynamiczne poszycie, dostosowane do tego typu konstrukcji, zaprojektowane i wykonane przez studentów.

– Kolory bolidu nie są przypadkowe – Maks wybrał biały i niebieski, kiedy zobaczył pierwsze wizualizacje przygotowane przez Rafała Tomczaka – zaznacza Łukasz Krawczuk vel Walczuk.

Bez pomocy ani rusz

Wymyślić i zaprojektować – to jedno. Ale zbudować – drugie i poważniejsze wyzwanie. Tak ambitne przedsięwzięcie wymagało sporych nakładów finansowych. Prace nad e-MaksPowerem wsparło wiele firm i instytucji: ABB, Budimex, AVL Software and Functions, AC SA, TME, Wamtechnik, Cubic Inch, LED Solar System, PSPA, Fundacja PGE, Maridex Meble, Profar Lakiernia, 3D Reaktor, efilament3d i oczywiście Politechnika Warszawska. Swoje serca i portfele otworzyło też 143 darczyńców – uczestników akcji crowdfundingowej na portalu PolakPotrafi.pl. Z pomocą przyszły także media, przekazujące informacje o projekcie i zorganizowanej na jego potrzeby zbiórce.

Studenci mogli liczyć na ciągłe wsparcie rodziców Maksa. Byli z nimi w stałym kontakcie

i na bieżąco informowali o postępach w pracy. – Projekt trwał dłużej, niż zakładaliśmy, ale nie traciliśmy motywacji, bo wiedzieliśmy, że Maks czeka i w nas wierzy – przyznaje Łukasz Krawczuk vel Walczuk.

Nowe cele

Teraz chłopiec może cieszyć się z bolidu, a jego twórcy – z wykonanej pracy. – Sprawdziliśmy zdobytą wiedzę i umiejętności w praktyce, nauczyliśmy się cierpliwości, pokory, zarządzania swoim czasem, odpowiedzialności – wylicza Łukasz Krawczuk vel Walczuk.

Radość i duma z wykonanej pracy nie przysłaniają jednak twórcom e-MaksPowera kolejnych celów.

– Przeprowadziliśmy wstępną rozmowę z osobami zainteresowanymi rozwojem projektu – mówi Łukasz Krawczuk vel Walczuk. – Mamy nadzieję na kontynuację (już pod inną nazwą) i dalsze pomaganie w spełnianiu dziecięcych marzeń.

Na różnych etapach projektu nad bolidem pracowało około 30 osób. Trzon zespołu tworzyli: Łukasz Krawczuk vel Walczuk (kierownik projektu), Hubert Graczyk (odpowiedzialny za układ sterowania oraz komputer pokładowy), Piotr Saffarini (opracował układ kierowniczy i konstrukcję wielu elementów w bolidzie), Michał Stasiuk (architekt systemu sterowania i elektronika), Marcin Staszewski (odpowiadał za dobranie i implementację systemu bateryjnego S), Michał Wielgosz (symulował aerodynamika i nadzorował wykonanie poszycia poszycie bolidu), Robert Juchniewicz (projekt i wykonanie instalacji elektrycznej), Łukasz Grab (programowanie mikrokontrolerów), Piotr Lange (mechanika płyty jezdnej), Joanna Kacprowska (pozyskiwanie sponsorów), student Akademii Sztuk Pięknych Rafał Tomczak (design oraz cały branding projektu).

Podstawowe dane techniczne e-MaksPowera:

Masa pojazdu: 110kg

Prędkość maksymalna projektowa: 80km/h

Prędkość użytkowa: 30 km/h

Zasięg: 20km

Moc: 3 kW

Pojemność baterii: 1kWh

Wymiary: 2,4 [m] x 1,3 [m] x 0,9 [m]

Poszycie z włókna szklanego

Koszt: 80 tys. zł

Data: 05.12.2019 22:33

Autor: lachiarma

Zastanawia mnie ten okres w rynkach typu winner-takes-all (czyli że ten kto przyciąga więcej użytkowników, przez to jest lepszy, a przez to że jest lepszy znów przyciąga więcej użytkowników i w praktyce istnieje miejsce tylko dla jednego podmiotu na rynku) gdy w użytkownikach przychodzi moment, że mimo korzystają z największej usługi, to jednak coś przeważa żeby zacząć korzystać z innej. Na myśl przychodzi mi przede wszystkim historia portali społecznościowych, u nas nasza klasa, w USA myspace, chociaż mamy też systemy operacyjne mobilne (Android vs. Windows Phone) czy komunikatory (GG vs Messenger).

To przecież jest proces rozciągnięty w czasie, trend. Sam pamiętam jak to było około roku 2010, gdy jak była u mnie koleżanka, zalogowała się na facebooka i zaczęła mówić że to jest lepsze od nk i w ogóle załóż sobie bo tyle ludzi zakłada. Zastanawiało mnie wtedy: w jaki sposób lepsze? Skąd ona się o tym dowiedziała? Ktoś musiał o tym powiedzieć jej, a temu komuś ktoś inny, aż pewnie dojdziemy do pierwszej osoby w Polsce która założyła sobie konto i zaczęła namawiać innych. Oczywiście pomogło preinstalowanie facebooka w pierwszych smartfonach wówczas, no ale jednak, wiecie o co chodzi.

I tak samo też myślę, co za przypadek sprawia, jakie warunki, że w jednym rynku się nowość przyjmuje (np. Polska), a w drugim stara gwardia wytrzymuje (chociażby VKontakte za naszą wschodnią granicą). Tutaj mi też przychodzi na myśl taki przypadek jeden, że moja koleżanka założyła sobie VK w zasadzie tylko dlatego, że ma chłopaka Ukraińca. Obydwoje mieli facebooka przed poznaniem się, ale hmmm, to wszystko jest ciekawe. I z pobieżnej mojej znajomości w anglosferze facebooka już się raczej nie używa, przynajmniej wśród młodych ludzi, a w Polsce praktycznie wszystko się robi przez fb.

Tak samo ja nie mam facebooka i messengera to jest frustrujące dosyć, bo każdy zakłada że masz bo… każdy ma i tak się toczy siła usługi. Nie mam bo nie podobają mi się warunki prywatności (mimo że i tak mam pewnie swój profil tam jakiś, bo wiadomo, znajomy A i znajomy B którzy mają mój numer podadzą fb swoją listę kontaktów i już gdyby tylko założyć konto byłby wysyp wspólnych znajomych), a nie jest to usługa powiedzmy "otwarta" (jak zwykła strona internetowa), czy chociażby konkurencyjna (jak e-mail czy telefon), tylko zamknięta i podporządkowana w zasadach całkowicie jednemu podmiotowi. Ale ten akapit w zasadzie miałbyć o tym, że taka jest partyzantka zabawna jak nie korzystam z usług mainstreamowych. Jak potrzebuję wysłać obrazek do znajomego albo chcę mieć potwierdzenie że przeczytał, to snapchat. Do sfery służbowej – Hangouts (które tak przy okazji zamykają w 2020 podobno, dzięki google, trzeba będzie znowu czegoś szukać). Do znajomych głównie z internetu – discord. Jak gramy na multi z kolegą – skype.

W sumie taki flow mam wolnych przemyśleń więc to pewnie składniowo i tematycznie ani trochę się nie układa i trochę od głównego wątku mi się odjechało, ale chodziło mi przede wszystkim o to, że jest taki boiling point niezadowolenia z usługi, że ludzie szukają innej. I tak jak teraz wykop jest lepszą usługą, bo ma więcej contentu i użytkowników, to jednak pamiętam że jeden czy dwa zrywy chyba tutaj duże były ludzi co przychodzili, że ciężko było nadążyć za nowymi wpisami, ale jednak większość sobie poszła. Siła przyzwyczajenia? Ale z drugiej strony, no kiedyś ludzie byli przyzwyczajeni do nk, gg i się jakoś przenieśli na stałe.

I jakoś tak tyle, tak sobie myślę, możemy sobie pomyśleć razem.

#przemyslenia #lurker #technologia

Filmik do ilustracji temaciku

https://www.youtube.com/watch?v=aOymOiQdNaE

Data: 01.12.2019 23:51

Autor: Widar

Zabawmy się w eksperyment myślowy.

Temat: Husaria na Marsie.

Jak powinien wyglądać i czym się odznaczać kombinezon do walk w warunkach niższej grawitacji i braku tlenu?

Broń by mocniejsza była, ale i pancerza mozna by więcej podźwignąć.

Czy potrzebne by było wspomaganie czy wystarczyłaby krzepa?

Czy wojna bardziej IT, czy piechoty i dronów?

czy bardziej lotnictwa i IT?

Czy kombinacja?

Zapraszam do dyskusji.

Ministerstwo Wojny Wielkiej Rzeczypospolitej, czeka na konstruktywne uwagi.

Najlepsi mogą liczyć na nagrodzenie plusem w komentarzu, oraz pierwszymi miejscami w desantowcu marsjańskim, lub tymczasowym zwolnieniem od obowiązkowej służby we Wojsku.

#fantastyka #militaria #mars #wojsko #technologia

Elon Musk zaprezentował dziś nową Teslę Cybertruck.

Data: 22.11.2019 11:35

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #TeslaCybertruck #tesla #elonmusk #ciekawostki

Tesla Cybertruck wygląda jak samochód z gry z lat 90., kiedy jeszcze nikt nie wiedział, jak projektować okrągłe kształty. Odpowiedni dla pierwszej Lary Croft z Tomb Raidera

Elon Musk zaprezentował dziś nową Teslę Cybertruck.

Cybertruck przyspiesza do setki w 3 sekundy i rozpędza się do nawet 208 km/h. W najmocniejszej wersji dysponuje zasięgiem na poziomie ponad 500 kilometrów, a na swój pokład może zabrać 6 osób i ładunki o wadze ponad 1,5 tony. Ale to nie wszystko, oferuje prześwit dochodzący do 40 centymetrów oraz 35-stopniowy kąt natarcia i 28-stopniowy kąt zejścia.

Potężna, 6-osobowa maszyna, która w wielu aspektach bije na głowę popularne Fordy F-150. Pojazd liczy sobie 588 cm długości, 203 cm szerokości i 190 cm wysokości, a pomimo tego, w najlepszej wersji, trzy mocne silniki elektryczne zapewniają mu osiągi sportowych samochodów.

Cena?

Single Motor RWD: $39 900

Dual Motor AWD: $49 900

Tri Motor AWD: $69 900.

I was convinced this was a fake thing.. this is the first thing that @Tesla / @elonmusk has created that I really dislike — Jen W. (@Diadexxus) November 22, 2019

High speed projection mapping

Data: 22.11.2019 08:48

Autor: hellboy

youtube.com

https://www.youtube.com/watch?v=QDppJ9NWtaE

Naukowcy z Uniwersytetu w Tokio opracowali projektor DynaFlash v2 zdolny do wyświetlania obrazów o częstotliwości 947 Hz w 8-bitowej przestrzeni kolorów. Dodatkowo (a raczej przede wszystkim) projektor posiada system kamer dający możliwość rozpoznawania deformacji elastycznych materiałów, na które następuje projekcja obrazu. W rezultacie otrzymujemy złudzenie zmiany tekstury materiału w czasie zbliżonym do rzeczywistego -- opóźnienie wynosi ~3 ms, więc jest niezauważalne dla ludzkiego oka.

Tu nagranie z pierwszej wersji projektora: https://www.youtube.com/watch?v=-bh1MHuA5jU

#obraz #projektor #technologia #japonia #dynaflash #projectionmapping

EPOKA WODOROWA - intensywne przygotowania do rewolucji paliwowej!

Data: 20.11.2019 07:49

Autor: Ijon_Tichy

youtube.com

Świetny film, z każdą minuta coraz bardziej ciekawy. W materiale jest sporo ciekawostek, np. o bio reaktorach: "wystarczyłoby nimi zabudować zaledwie 2,2% powierzchni Sahary, by zaopatrzyć cały świat w energię elektryczną". Jest też co nieco o Polsce i polskich naukowcach (dla mnie miłe zaskoczenie).

Wodór (H2) jako nośnik energii jest obecnie jedyną poważną konkurencją dla paliw kopalnych. Może się więc wydawać, że mroczne siły hamują badania w tej dziedzinie. Wygląda jednak na to, że rozwój idzie pełną parą i mamy już sporo obiecujących technologii. Może już za kilka lat dojdzie do wielkiego przełomu cywilizacyjnego – trzeciej rewolucji przemysłowej – epoki wodoru. Staniemy się cywilizacją wodorową. Transformacja może zacząć się już teraz!

#gospodarka #technologia #motoryzacja #polityka

Intel - wykryto luki bezpieczeństwa TAA w procesorach Cascade Lake

Data: 13.11.2019 11:40

Autor: Severh

benchmark.pl

Nowe jednostki miały być wolne od wad. Rzeczywistość okazała się inna. Mało tego! Badacze są rozczarowani współpracą z firmą Intel i jej podejściem do luk bezpieczeństwa.

Firma Intel już od dwóch lat boryka się z problemami luk bezpieczeństwa w swoich procesorach. Rozwiązanie miały przynieść nowe, przeprojektowane jednostki Cascade Lake, ale… badacze odkryli tutaj kolejną podatność.

Wykryto nową lukę bezpieczeństwa w procesorach Intel

Badacze z Wolnego Uniwersytetu w Amsterdamie (zespół VUSec), Katolickiego Uniwersytetu w Lowanium w Belgii, niemieckiego Centrum Bezpieczeństwa Informacji Helmholtz i Politechniki w Graz w Austrii odkryli lukę Transactional Asynchronous Abort (TAA). Właściwie mówimy tutaj o nowym wariancie ataku MDS (Microarchitectural Data Sampling), który wykorzystuje niedoskonałości mechanizmu wykonywania spekulacyjnego (czyli przewidywania tego co będzie potrzebne procesorowi do obliczeń). Tym razem dotyczy on również nowych procesorów z rodziny Cascade Lake.

Luka pozwala na odczytanie poufnych informacji przechowywanych w procesorze, ale haker musi tutaj uzyskać fizyczny dostęp do komputera. Atak można przeprowadzić w najróżniejszych scenariuszach – począwszy od zainfekowanej strony internetowej, a skończywszy na maszynie wirtualnej atakującej inną maszynę na danym serwerze.

Intel wiedział o luce, ale jej nie zabezpieczył

Jak donosi serwis Wired, badacze poinformowali producenta o nowych lukach MDS już we wrześniu ubiegłego roku i część z nich została załatana w maju bieżącego roku. Problem jednak w tym, że nie zabezpieczono wszystkich dziur. Kaveh Razavi z Wolnego Uniwersytetu z grupy VUSec twierdzi, że producent pominął najniebezpieczniejszy wariant ataku, więc wprowadzone zabezpieczenia okazały się nieskuteczne.

Na prośbę Intela, informacje o niezabezpieczonej luce nie zostały ujawnione. Atak mógł zostać wykorzystany przez hakerów, więc badacze zgodzili się tutaj wstrzymać do opublikowania kolejnej poprawki bezpieczeństwa.

Intel podobno bagatelizował lukę, sądząc, że przeprowadzenie ataku może zająć kilka dni. Badacze udowodnili, że jest to znacznie szybszy proces – powyżej możecie zobaczyć filmik, gdzie ujawnienie hasła administratora zajęło… zaledwie 30 sekund.

Luka TAA nadal nie jest zabezpieczona?

Ostatnio Intel przygotował kolejną aktualizację mikrokodu. Naukowcy nie są jednak całkowicie pewni czy aktualizacja ta rozwiązuje wszystkie wykryte problemy. Zespół VUSec przykładowo twierdzi, że zabezpiecza ona sprzęt przed niektórymi atakami, ale nie przy wszystkich możliwych scenariuszach.

Poniekąd potwierdza to również sam producent we wpisie na swoim blogu – czytamy, że wprowadzona aktualizacja znacznie zmniejsza możliwości ataku, ale w specyficznych sytuacjach nadal jest on możliwy do przeprowadzenia. Luka ma zostać w pełni zabezpieczona przy okazji kolejnych aktualizacji mikrokodu.

Badacze nie są zadowoleni ze wspołpracy z Intelem

Zapowiedziano też poprawę współpracy z naukowcami. VUSec jednak sceptycznie podchodzi do tej deklaracji. Badacze są rozczarowani współpracą z firmą Intel i jej podejściem do luk bezpieczeństwa. Mało tego! Producent podobno po raz kolejny przekonywał ich do opóźnienia ujawnienia szczegółów. Tym razem odmówili.

#intel #technologia #bezpieczenstwo #it

Przegląd USB – rodzaje i zastosowanie złączy

Data: 12.11.2019 09:31

Autor: ziemianin

pl.wikipedia.org

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #kable #usb #wikipedia

Kable USB to uniwersalne typy złącza, które standaryzuje komunikację przewodową między wieloma różnymi urządzeniami. Dzięki temu, do jednego gniazda USB można podpiąć zarówno przenośny dysk, klawiaturę, mysz, pendrive, drukarkę, modem, kamerę wideo, aparat cyfrowy, głośniki, a nawet gadżety, takie jak wentylator, podkładkę chłodzącą, czy latarkę. Dzięki przejściówkom, jak USB HDMI, jeszcze bardziej rozszerzymy funkcjonalność – zastosowań jest wiele.

Przegląd USB – rodzaje i zastosowanie złączy

Podłączenie urządzenia USB jest przy tym bardzo proste. Współczesne systemy operacyjne najczęściej same wykrywają typ podłączonego urządzenia i w miarę potrzeb instalują odpowiednie sterowniki. Nie ma również potrzeby restartu systemu na czas podpinania urządzenia. Urządzenie USB zostanie od razu wykryte i jeśli sterowniki są już obecne w systemie, będzie natychmiast gotowe do pracy.

W tym artykule znajdziesz:

Jak działa kabel USB?

Rodzaje i zastosowanie wtyków USB

Standardy USB – co to oznacza?

Złącza USB – jakie są rodzaje?

Jak działa kabel USB?

Na kabel USB składają się przeważnie 4 przewody – uziemienie, napięcie, przewód do przesyłania danych i przewód do ich odbioru. W kablach USB 3.0 czy USB-C znajdziemy odpowiednio więcej przewodów, jednak zasada działania pozostaje niezmienna. Host nadaje podłączonym urządzeniom adresy i sprawdza tryb, w jakim urządzenie chce wymieniać informacje. Wśród trybów wymienić można:

Izochroniczny – dane wysyłane są w sposób ciągły, w czasie rzeczywistym (np. w głośnikach, kamerach internetowych)

Przerwaniowy – dane są niewielkie i wysyłane są gdy zajdzie potrzeba; otrzymują przy tym pierwszeństwo nad pozostałymi trybami (np. w myszkach, klawiaturach)

Masowy – dane są duże i konieczne jest zachowanie ich spójności (np. w drukarkach, skanerach).

Typowy komputer dysponuje przeważnie kilkoma gniazdami USB. Jeśli ich liczba jest niewystarczająca, można skorzystać z tzw. huba. USB hub pozwala rozdzielić jeden port USB na kilka, dzięki czemu będziemy mogli podpiąć więcej urządzeń jednocześnie.

Można w ten sposób podłączyć nawet do 127 urządzeń. W praktyce jednak, ze względu na ograniczenia przepustowości i wymagania energetyczne, nie uda się efektywnie korzystać z tylu urządzeń podpiętych jednocześnie, dlatego ich liczbę należy ograniczyć.

Poza limitem urządzeń podpiętych pod USB do komputera, istnieje również limit przepustowości. Suma wykorzystywanych przepustowości podpiętych urządzeń nie może przekroczyć limitu, który jest różny dla różnych standardów USB.

W przypadku USB 2.0 to 480 Mb/s, w USB 3.0 to 5 Gb/s, a w 3.1 aż 10 Gb/s. Jeśli urządzenia przekroczą limit, host odrzuci dalsze próby komunikacji z niektórymi z nich.

Rodzaje i zastosowanie wtyków USB

USB można podzielić ze względu na typ złącza – typ A, B i C. Ponadto możemy znaleźć warianty mini USB i micro USB. Dodatkowo, możemy wyróżnić standardy USB, określające chociażby przepustowość – współcześnie spotkamy najczęściej 2.0, 3.0 i 3.1. Można zatem znaleźć złącze typu A pracujące zarówno w standardzie 2.0, jak i 3.0. Jak się w tym wszystkim odnaleźć? Jakie USB w telewizorze, a jakie USB w laptopie?

Standardy USB – co oznaczają?

USB 2.0

Rozpowszechniony w kwietniu 2000, jego udział w rynku jest coraz mniejszy, choć wciąż można spotkać urządzenia pracujące w tym standardzie. Zapewnia przepustowość na poziomie 480 Mb/s (Hi-Speed) i zużywa do 500 mA prądu. Standard 2.0 pracuje w trybie half-duplex – dane mogą być przesyłane w danym czasie tylko w jedną stronę (z komputera do urządzenia, lub z urządzenia do komputera, nigdy jednocześnie). Długość kabla – do 5 metrów.

Rodzaje kabli z USB 2.0:

Kable USB 2.0

Kable USB 2.0 – mini USB

Kable USB 2.0 – micro USB

Kable USB 2.0 – USB C

Kable USB 2.0 – Lightning

Przedłużacze USB 2.0

USB 3.0

Do użytku wszedł w listopadzie 2008 i miał zastąpić standard 2.0. Zapewnia przepustowość rzędu 5 Gb/s (SuperSpeed) i zużywa do 900 mA prądu. Dzięki operowaniu większą energią, ładowarki pracujące w standardzie 3.0 znacznie szybciej naładują telefon czy tablet. Standard działa w trybie full-duplex, dzięki czemu klient i host mogą jednocześnie wysyłać i odbierać dane. Jest również kompatybilny z 2.0, jednak przepustowość będzie wtedy taka jak w 2.0. Długość kabla w USB 3.0 nie powinna przekraczać 3 metrów. Po pojawieniu się USB 3.1 został przemianowany na USB 3.1 Gen 1.

Rodzaje kabli z USB 3.0:

Kable USB 3.0

Kable USB 3.0 – micro USB 3.0

Kable USB 3.0 – USB C

Przedłużacze USB 3.0

USB 3.1

Pojawił się w lipcu 2013 i jest kompatybilny z poprzednimi standardami. Zapewnia 10 Gb/s (SuperSpeed+) przepustowości, czym dorównał pierwszej wersji Thunderbolta. Przemianowany później na USB 3.1 Gen 2.

Ze względu na fakt, iż niektórzy producenci wciąż używają starych oznaczeń 3.0 i 3.1, aby mieć pewność z którym standardem mamy do czynienia, należy po prostu sprawdzić przepustowość – 5 Gb/s to 3.1 Gen 1 (dawniej 3.0), a 10 Gb/s to 3.1 Gen 2 (dawniej 3.1).

Złącza USB – jakie są rodzaje?

USB A

Jeśli zastanawiasz się, jakie USB w komputerze można znaleźć najczęściej, to właśnie porty typu A. Są również szeroko stosowane przy ładowarkach telefonowych, do połączenia kabla z ładowarką. To ten typ złącza najczęściej mamy na myśli mówiąc o USB.

Wersja 3.0 różni się jedynie występowaniem charakterystycznego niebieskiego elementu. Istnieją również wersje mini i micro złącza typu A. Były one stosowane głównie w urządzeniach mobilnych, obecnie jednak są przestarzałe i niespotykane.

USB B

Bardziej kwadratowa wersja złącza USB. Spotkamy ją najczęściej w drukarkach i skanerach. Wersja 3.0 posiada niebieskie elementy i jest nieznacznie większa niż wersja 2.0. W typie B również znajdziemy wersję mini oraz micro – mniejsze wersje złącza powstały z myślą o urządzeniach mobilnych, dla których standardowe rozmiary wtyczek były zbyt duże.

Jakie znajdziemy USB w telefonie, a jakie USB w tablecie? Najczęściej właśnie porty USB micro B, które wyparły wcześniej stosowane i nieco większe USB mini B. Wersja 3.0 USB micro B nie posiada niebieskich elementów, ale różni się wyglądem i przypomina nieco dwa scalone ze sobą w poziomie złącza USB micro B 2.0.

USB C

To odpowiedź na bolączki związane z chaosem wywołanym mnogością dostępnych rodzajów wtyczek USB. Wtyczki USB C są symetryczne, nie będzie więc problemu z ich podpięciem. Docelowo mają zastąpić wszystkie inne dostępne typy złącz USB. Z racji swojej wydajności i mnogości zastosowanych pinów, coraz częściej zastępują tradycyjne kable łączące komputer z monitorem, co pokazuje potencjał tkwiący w USB typu C.

Data: 09.11.2019 19:45

Autor: false_nine

@reflex1 co tam u was się dzieje.. :P

Dom publiczny w Szwajcarii wymienił większość prostytutek na seks lalki.

  • The sex doll is the sex doll you have always dreamed of. She is always up for it, never has a headache, no periods or bad moods. She is always sexy, willing and ready for you and she will do anything you want with her. She can fulfill all your fantasies. *

https://www.unilad.co.uk/news/world-news/swiss-brothel-sacks-sex-workers-for-cheaper-sex-dolls/

#technologia #lalki #szwajcaria #newsy

Szybkie ładowanie i zwiększona żywotność – nowe akumulatory do aut elektrycznych

Data: 09.11.2019 12:53

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

Naukowcy z Pensylwanii opracowali akumulator litowo-jonowy, który ładuje się warunkach podwyższonej temperatury – w rezultacie cały proces trwa zaledwie 10 minut. W odróżnieniu od innych super-szybkich baterii opracowany model zachowuje bardzo długą żywotność.

#samochodyelektryczne #technologia #samochody

Kto skorzysta na uruchomieniu sieci 5G?

Data: 08.11.2019 14:06

Autor: ziemianin

stop5g.com.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #telefoniakomorkowa #5g

Sieci bezprzewodowe nie są tak szybkie, niezawodne i wydajne energetycznie jak systemy przewodowe – twierdzi nowy raport

/Państwo powinno zainwestować w przewodową infrastrukturę telekomunikacyjną, by wesprzeć wzrost gospodarczy, zlikwidować nierówności w dostępie do Internetu i zniwelować zagrożenia dla bezpieczeństwa danych, prywatności, zdrowia publicznego i środowiska/

Kto skorzysta na uruchomieniu sieci 5G?

wymagany angielski

Tekst źródłowy: Electromagnetic Health

Tłumaczenie: Koalicja POLSKA WOLNA OD 5G

O wyższości sieci przewodowych (raport).

Raport amerykańskiego specjalisty ds. technologii komunikacji, dr Timothy Schoechle’a, analizuje dostępne techniki przesyłu danych i potwierdza niezaprzeczalną wyższość łączy przewodowych nad komunikacją bezprzewodową. Nie tylko światłowody, lecz również znane nam od lat kable miedziane, mają kolosalną przewagę nad łącznością bezprzewodową tak pod względem szybkości przesyłu danych, ich bezpieczeństwa jak i wydajności energetycznej, a jednocześnie są całkowicie bezpieczne dla zdrowia i środowiska. Sieci bezprzewodowe już dziś pobierają tak olbrzymie ilości energii, że na dłuższą metę są nie do utrzymania. W przeciwieństwie do nich łączność przewodowa to najbardziej energooszczędny i najbezpieczniejszy sposób dostarczania internetu. Przy tym autor przekonująco argumentuje, że koszt dostępu do internetu może być znacznie niższy dzięki sieciom światłowodowym, których promowanie i uruchamianie jest obecnie blokowane przez polityków i korporacje. Choć raport opiera się na analizie rynku amerykańskiego, zawiera wiele cennych spostrzeżeń i zaleceń, które powinni wziąć sobie do serca również polscy decydenci. Dr Schoechle twierdzi, że internet stał się już dziś podstawowym dobrem publicznym i powinien być dostępny dla wszystkich w bezpieczny, niezawodny, sprawiedliwy, przystępny cenowo i wydajny energetycznie sposób, co mogą zapewnić jedynie łącza przewodowe. Dlatego infrastruktura telekomunikacyjna, oparta na światłowodach, powinna być budowana i zarządzana tak samo jak inna podstawowa infrastruktura publiczna, taka jak drogi, mosty, szkoły, wodociągi czy kanalizacja, a więc przez władze państwowe lub lokalne. Autor podkreśla przy tym, że inwestowanie w światłowody ma służyć społeczeństwu, a nie dostawcom usług bezprzewodowych. Zaleca również, by porzucić ideę wdrożenia sieci 5G i Internetu Rzeczy, ponieważ nie potrzebują ich ani ludzie ani rynek – są to technologie zbędne, promowane tylko dlatego, by generować olbrzymie zyski dla przemysłu bezprzewodowego.

Poniżej przedstawiamy streszczenie tego raportu w języku polskim

Maleństwo od Nvidii. Jetson Xavier NX - mini super komputer

Data: 08.11.2019 11:10

Autor: ziemianin

nvidia.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nvidia #technologia #komputery

Chociaż nie mamy co oczekiwać, że to maleństwo trafi do rankingu TOP 500 najszybszych superkomputerów na świecie, to jednak w swojej kategorii gabarytowej nie ma sobie równych. Przyszłość jest już dziś!

Maleństwo od Nvidii. Jetson Xavier NX – mini super komputer

Nazywa się Jetson Xavier NX, mierzy zaledwie 75 na 45 milimetrów i imponuje swoimi niesamowitymi możliwościami. To przyszły mózg autonomicznych robotów, samochodów czy urządzeń Internetu Rzeczy. Jednopłytkowy superkomputer skrywa w sobie czip Tegra Xavier w wersji niskoprądowej, 8 GB pamięci LPDDR4x, 16 GB eMMC 5.1 na dane, gigabitową kartę sieciową i kontroler USB 3.1.

Nvidia informuje, że sam układ Tegra oferuje 6-rdzeniowy procesor ARMv8.2 z 6 MB L2 i 4 MB L3, o taktowaniu 1,4 GHz. Nie mogło też zabraknąć też 384 rdzeni CUDA w architekturze Volta i 48 rdzeni Tensor taktowane z częstotliwością 1,1 GHz. Jeśli chodzi o wymiar sztucznej inteligencji, to mamy tutaj do dyspozycji dwa akceleratory głębokiego uczenia NVDLA, zestaw dekoderów oraz GPIO. System ma bez problemu obsłużyć nawet sześć kamer oraz wyświetlacz o rozdzielczości 4K i odświeżaniu na poziomie 60 Hz.

Malutki Jetson Xavier NX może pracować w dwóch trybach. W jednym pochłania 10, a w drugim 15 W. Jego wydajność wykonywania 8-bitowych operacji na liczbach całkowitych (INT8) dochodzi do 14 i 21 TOPS, w zależności od poboru energii. Chociaż wydaje się to bardzo miało, to jednak mówimy tutaj nie o pochłanianiu setek watów, tylko kilkunastu.

Nvidia ujawniła, że najmniejszy superkomputer AI na świecie będzie kosztował 399 dolarów. Cały sprzęt bazuje na oprogramowaniu JetPack SDK i jest przeznaczony do zastosowania w autonomicznych pojazdach, robotach, urządzeniach mobilnych i wszędzie tam, gdzie potrzeba sporej mocy obliczeniowej, a nie ma zbyt dużo miejsca na rozbudowę sprzętu.

#TheEllenShow - Czy ta nastolatka potrafi używać telefon tarczowy / obrotowy? (wideo)

Data: 07.11.2019 17:18

Autor: ziemianin

youtu.be

#zabawne #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #idioci #TheEllenShow #Ellen #EllenDeGeneres #technologia

Internet spowodował, że wiele rzeczy stało się przestarzałych, takich jak mapy, książki telefoniczne i telefony tarczowe / obrotowe. Ellen była ciekawa, jak młodzi ludzie funkcjonowaliby bez internetu, więc poprosiła z widowni 17-latkę, by wykorzystała wszystkie trzy . . .

#TheEllenShow – Czy ta nastolatka potrafi używać telefon tarczowy / obrotowy? (wideo)

Microsoft opracował nośnik, który przetrwa 1000 lat - rozwiązaniem zainteresowany Warner Bros

Data: 06.11.2019 15:44

Autor: ziemianin

news.microsoft.com

#ciakawostki #codziennaprasowka #informacje #technologia #wiadomosci #szklo #kwarc #microsoft #wynalazki

Project Silica to jeszcze koncepcyjny projekt, ale niedawno osiągnięto tutaj kamień milowy. Wyniki eksperymentu zainteresowały wytwórnię Warner Bros.

Microsoft opracował nośnik, który przetrwa 1000 lat – rozwiązaniem zainteresowany Warner Bros

Project Silica

Na czym archiwizować ważne dane? Nośniki półprzewodnikowe SSD, dyski magnetyczne HDD, a może napędy taśmowe? Naukowcy z Microsoft Research wpadli na jeszcze inny, innowacyjny pomysł – do zapisania danych wykorzystano… szkło.

Microsof Project Silica to nośnik, który ma przetrwać próbę czasu

Project Silica to właściwie płytka ze szkła kwarcowego o wymiarach 75 x 75 mm i grubości 2 mm, która może pomieścić 76,5 GB danych. Producent wykorzystał tutaj najnowsze odkrycia z ultraszybkiej optyki laserowej – dane kodowane są w szkle za pomocą laserów femtosekundowych, tworząc warstwy trójwymiarowych krat w nanoskali (wokseli), a algorytmy uczenia maszynowego odczytują je poprzez dekodowanie obrazów i wzorów.

Tego typu rozwiązanie ma podstawową zaletę: zwiększoną wytrzymałość na różne czynniki. Producent deklaruje, że szkło kwarcowe wytrzyma gotowanie, pieczenie, podgrzewanie falami mikrofalowymi, zalewanie, rozmagnesowanie i inne zagrożenia występujące w środowisku. Zapisane informacje podobno mają przetrwać ponad 1000 lat (podobnie jak w przypadku płyt DVD M-Disc). Producent deklaruje, że dane będą tutaj trudniejsze do zniszczenia niż na innych, konwencjonalnych nośnikach.

Warner Bros zainteresowany wykorzystaniem Project Silica

Project Silica to koncepcyjny projekt, który ma duże szanse powodzenia. Nie wierzycie? Ostatnio osiągnięto tutaj ważny kamień milowy – zespół Microsoft Azure zdołał zapisać i odczytać na szklanej płytce kultowy film „Superman”. Co prawda nie wszystkie informacje zostały poprawnie odczytane, ale podobno jest to tylko kwestia udoskonalenia projektu.

Microsoft chwali się, że udane testy przyciągnęły nawet pierwszych potencjalnych inwestorów. Wiemy, że projektem jest zainteresowany Warner Bros. Wytwórnia poszukuje nośników, które pozwoliłyby zapisać ogromną bibliotekę zasobów z minionego wieku, a przy tym wytrzymałyby setki lat, bez utrzymywania określonej temperatury czy ciągłego odświeżania kopii z danymi. Project Silica spełnia te założenia, a przy tym byłby dużo tańszy niż obecnie stosowane rozwiązania.

Project Silica nie jest idealny

Niestety, nie ma róży bez kolców. Szczególnie to widać na przykładzie wymagań wytwórni, która ma ogromną ilość materiałów do zapisania – już teraz mówi się, że do wykorzystania projektu konieczne będzie zwiększenie gęstości upakowania danych oraz przyspieszenie szybkości zapisu i odczytu danych. Podobno jest to kwestia rozwoju technologii. Warner Bros ma w planach przygotowanie własnej infrastruktury do odczytywania nośników.

Czy Project Silica odniesie sukces? Dużo tutaj zależy od dopracowania projektu, kosztów wdrożenia i zainteresowania firm. Zainteresowanych szczegółami odsyłamy do artykułu na stronie Microsoftu.

Źródło: Microsoft

Na zdjęciu płytki z filmem „Superman” z 1978

W teście sprawdzającym koncepcję projektu Silica, Microsoft i Warner Bros. z powodzeniem zapisali i odczytali klasyczny film „Superman” z 1978 r. Na kawałku trwałego szkła krzemionkowego o wymiarach 7,5 cm x 7,5 cm x 2 mm. Szkło zawiera 75,6 GB danych plus kody redundancji błędów.

Data: 06.11.2019 11:10

Autor: false_nine

Na rynku pojawi się #smartfon od właściciela #tiktok, chińskiego ByteDance. Producent oferuje przyzwoite parametry i design, w przyzwoitej cenie, najpewniej poziom nadzoru i przesyłu informacji do Chin również będzie przyzwoity. Ale ogólnie rzecz biorąc, to całkiem niezła oferta.

Cena tego cacka to ok. 1600zł. Smartfon oferuje procesor Snapdragon 855 Plus, baterię 4000mAh, cztery aparaty (główny 48 MPx, szerokokątny aparat 13 MPx, aparat z teleobiektywem 8 MPx oraz do makrofotografii 5 MPx), z przodu aparat do selfie o rozdzielczości 20 MPx.

Wygląd nawiązuje trochę do Apple (tył smartfona oraz dół), trochę do Samsunga (boczne ramki), widać tam aluminium, ciekawe jak z wytrzymałością będzie.

Naturalnie, na urządzeniu będzie dostępna także chińska wersja TikToka czyli Douyin. Z początku smartfon będzie dostępny tylko w Chinach.

#f9blog #smartfon #technologia #tiktok

Gen. Robert Spalding: Kto zbuduje sieć 5G, ten będzie kontrolował dane (wideo)

Data: 05.11.2019 00:01

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #wieszwiecej #TVPInfo

Generał Robert Spalding opowiada ciekawe rzeczy o obozach w Chinach, o krematoriach tam znajdujących się, czy o pobieraniu narządów w trakcie życia Chińczyków.

Gen. Robert Spalding: Kto zbuduje sieć 5G, ten będzie kontrolował dane (wideo)

To są przerażające rzeczy, trudne do zrozumienia nawet w tak skorumpowanym świecie, w jakim żyjemy.

Jednak celem generała nie jest przekazanie informacji o okrutnych Chinach. Każdy, kto orientuje się w zasadach geopolitycznych, wie, że komunizm chiński współpracuje z amerykańskimi korporacjami i wspólnie wdrażają NWO, czyli system: "nie można kupować, nie można sprzedawać".

Innymi słowy, tak zwana międzynarodowa finansjera, czyli żydowskie rodziny bankowe są właścicielami większości korporacji. Kilka lat temu wybrali Chiny, jako eksperyment do wdrożenia nowego, całkowicie kontrolowanego przez nich systemu światowego.

Tak samo, jak Japonia jest eksperymentem czysto finansowym, tak samo Chiny są eksperymentem systemowym.

Przekaz generała jest następujący: za obecny system na świecie odpowiedzialne są Chiny, to oni przejęli część dużych korporacji i zwalniają pracowników za ich poglądy polityczne. Kiedy amerykańscy politycy spali, partia komunistyczna przejęła światową władzę.

Jak zwykle Robert Spalding, autor książki „Niewidzialna wojna”, były doradca prezydenta Donalda Trumpa ds. Chin, mówi swoją prawdę, czyli jej cząstkę.

Ciekawe rzeczy mówi o technologii 5G.

W Polsce skupiamy się na jej szkodliwości, jednak jest coś gorszego. Ta technologia ma służyć do powstania nowego systemu żydowskiego. Bez niej nie będzie całkowitej kontroli ludzkości.

Data: 01.11.2019 18:32

Autor: ziemianin

#ciekawostkihistoryczne #polak #wynalazki #JozefKosacki #technologia

Bombowy patent, który wpłynął na bieg II wojny światowej

Józef Kosacki był jednym z młodych i zdolnych żołnierzy-inżynierów przedwojennej Polski. Ukończył m.in. szkolenie saperskie w Modlinie. Do 1939 roku pracował w Państwowym Instytucie Telekomunikacyjnym w Warszawie. Po wybuchu wojny trafił do Wojska Polskiego we Francji, a po upadku Paryża – do Szkocji. Tam był świadkiem wydarzenia, które wpłynęło na jego życie. Widział wypadek polskiego patrolu, który wpadł na miny przeciwdesantowe.

Stało się to dla niego inspiracją do rozwinięcia jego dawnego pomysłu wykorzystania fal radiowych do wykrywania znajdujących się w ziemi min. Po wielu próbach udało mu się stworzyć wykrywacz znany jako „Polish Mine Detector”. Po raz pierwszy wykorzystano go w drugiej bitwie pod El Alamein, gdzie przyczynił się do pokonania wojsk Erwina Rommla.

Kosacki zrezygnował dobrowolnie z opatentowania wynalazku, który był używany przez armie całego świata do końca lat 90. ubiegłego stulecia. Sam wynalazca powrócił do Polski, gdzie pracował jako inżynier do czasu przejścia na emeryturę.

Akumulator można naładować w 10 minut i przejechać ponad 300 kilometrów

Data: 31.10.2019 12:18

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #nauka #akumulator #samochodelektryczny #ladowanie

Jedną z głównych przeszkód stojących na drodze ku upowszechnieniu się samochodów elektrycznych jest długi czas ładowania akumulatorów. Niewykluczone jednak, że już wkrótce możliwe będzie pełne załadowanie akumulatora w ciągu zaledwie 10 minut. Takie pojedyncze ładowanie pozwoli na przejechanie 320–480 kilometrów.

Akumulator można naładować w 10 minut i przejechać ponad 300 kilometrów

Wykazaliśmy, że możliwe jest załadowanie w 10 minut akumulatora zapewniającego energię na 200–300 mil podróży, mówi profesor Chao-Yang Wang, dyrektor Electrochemical Engine Center na Pennsylvania State University. Żywotność takiego akumulatora wynosi 2500 cykli ładowania-rozładowania, co pozwala na przejechanie około pół miliona mil.

Już obecnie można szybko ładować akumulatory litowo-jonowe, jednak znacząco skraca to ich żywotność, gdyż na anodzie osadza się metaliczny lit. Nie dość, że prowadzi on do spadku pojemności akumulatora, może też spowodować jego awarię. Im akumulator jest starszy, tym łatwiej dochodzi do tego niekorzystnego procesu. Wiadomo też, że jeśli akumulator zostanie podgrzany podczas ładowania, to nie dochodzi do osadzania się litu. Jednak samo podgrzewanie również skraca żywotność urządzenia.

Wang i jego zespół przeprowadzili eksperymenty, podczas których zauważyli, że jeśli akumulator zostanie podgrzany do temperatury do 60 stopni Celsjusza na nie dłużej niż 10 minut, a następnie szybko schłodzi się do temperatury pokojowej, to można go szybko naładować, zapobiec osadzaniu się litu i nie wpływa to negatywnie na jego żywotność.

Obecnie uważa się, że podgrzanie akumulatora do 60 stopni Celsjusza nie powinno mieć miejsca, gdyż znacząco skraca to jego żywotność, mówi Wang. Uczony wraz z zespołem przeprowadzili serię eksperymentów, podczas których do elektrod komercyjnie dostępnych akumulatorów dodano folię aluminiową o grubości liczonej w mikronach. Pozwoliła ona na podgrzanie elektrod w ciągu zaledwie 30 sekund. Następnie uczeni testowali zmodyfikowane akumulatory, ładując je po podgrzaniu do 40, 49 i 60 stopni C. Ich wydajność porównano z akumulatorem testowym, pracującym w temperaturze 20 stopni.

Okazało się, że przy temperaturze 20 stopni Celsjusza już po 60 cyklach ładowania-rozładowania pojawiły się problemy, które znacząco zmniejszyły wydajność. Tymczasem gdy elektrody podgrzano do 60 stopni Celsjusza akumulatory bez większych problemów wytrzymały 2500 cykli ładowania-rozładowania.

Ważne było też szybkie schłodzenie akumulatora. Wang twierdzi, że można do tego wykorzystać system chłodzący pojazdu, tym bardziej, że olbrzymią różnicę robi już schłodzenie z 60 do niecałych 24 stopni Celsjusza.

Uczeni chcą kontynuować swoje badania i mają nadzieję, że opracują technologię pozwalającą na pełne załadowanie akumulatora w ciągu zaledwie 5 minut.

Szczegóły badań opublikowano w piśmie {Joule](https://www.cell.com/joule/fulltext/S2542-4351(19)30481-7).

Rozmawiamy z Robertem Kubicą o technologii, grach i autach elektrycznych

Data: 23.10.2019 15:59

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #f1 #formula1 #motosport #robertkubica #kubica #rk88 #wywiady #Komputerswiat

Robert Kubica był specjalnym gościem konferencji firmy Acronis, zajmującej się cyberbezpieczeństwem. Jedynego Polaka w Formule 1 zapytaliśmy o rozwój technologii w tym sporcie, popularność aut elektrycznych i gry komputerowe. Zobaczcie nasze wideo.

Rozmawiamy z Robertem Kubicą o technologii, grach i autach elektrycznych

Jak niezawodne są dyski SSD?

Data: 20.10.2019 22:45

Autor: ziemianin

backblaze.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #dyskissd #ssd #technologia #ciekawostki

Sporo informacji dla tych którzy jeszcze nie zainwestowali w dysk SSD na system operacyjny.

Czego nie lubić w dyskach SSD? Są szybsze niż konwencjonalne dyski twarde (HDD), bardziej kompaktowe, nie mają ruchomych części, są odporne na pola magnetyczne i mogą wytrzymać większe wstrząsy i wibracje niż konwencjonalne dyski magnetyczne. I stają się dostępne w coraz większych pojemnościach, gdy ich koszt spada.

wymagany angielski lub translator

Jak niezawodne są dyski SSD?

Inżynier NASA prezentuje koncepcję 'silnika spiralnego'

Data: 15.10.2019 07:59

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #silnikspiralny #akcelerator #nasa #wynalazki

David Burns z ASA Marshall Space Flight Center opublikował dokument opisujący koncepcję nowatorskiego silnika rakietowego działającego bez paliwa czyli bez wyrzucanej w jednym kierunku masy, która nadaje silnikowi ruch w kierunku przeciwnym. Urządzenie, nazwane przez niego 'silnikiem spiralnym' wykorzystuje zjawisko zmiany masy, do którego dochodzi przy prędkościach bliskich prędkości światła.

Inżynier NASA prezentuje koncepcję 'silnika spiralnego'

Część specjalistów, którzy zapoznali się z koncepcją Burnsa, wyraża wątpliwość, czy zaprezentowany przez niego silnik w ogóle może działać, jednak inżynier nie przejmuje się tym zbytnio. Nie mam oporów przed opublikowaniem swojej koncepcji. Jeśli ktoś twierdzi, że to nie może działać, powiem, że mimo to warto się temu przyjrzeć.

Żeby zrozumieć, jak ma działać silnik, możemy wyobrazić sobie pudełko, wewnątrz którego znajduje się umieszczony poziomo pręt, a na nim jest pierścień. Jeśli teraz sprężyna popchnie pierścień w jednym kierunku będzie się on ślizgał po pręcie, dotrze do ściany pudełka i się od niej odbije. Pudełko zostanie więc popchnięte i przesunie się nieco. Jednak pierścień podąża teraz w przeciwnym kierunku, dociera do przeciwnej ściany pudełka, od której znowu się odbija. Pudełko przesuwa się, wracając na poprzednią pozycję. W ten sposób pudełko, czyli nasz silnik, będzie bez końca przesuwało się raz w jedną, raz w przeciwną stronę.

Jeśli jednak, jak zauważył Burns, pierścień będzie zmieniał masę i będzie ona znacznie większa gdy przesuwa się w jednym kierunku, niż gdy przesuwa się w drugim, wówczas pudełko będzie poruszało się w tym kierunku, w którym masa poruszającego się pierścienia jest większa.

Prawa fizyki nie zabraniają zmiany masy. Z prac Einsteina wiemy, że im prędkość poruszającego się obiektu jest bliższa prędkości światła, tym większą ma on masę. Możemy więc zastosować w 'silniku spiralnym' akcelerator cząstek, w którym jony są w jednym kierunku przyspieszane, a w drugim spowalniane. Taki akcelerator miałby kształt helisy.

Taki akcelerator musiałby mieć długość około 200 metrów i 12 metrów średnicy. Potrzebowałby też 165 megawatów do wygenerowania siły ciągu rzędu zaledwie 1 niutona. Biorąc to pod uwagę, silni mógłby osiągnąć znaczącą prędkość jedynie w środowisku, w którym nie występują opory. Jeśli będzie miał wystarczającą ilość czasu i mocy to może rozpędzić się do 99% prędkości światła, stwierdził Burns.

Silniki bez paliwa nie są nowym pomysłem. Już pod koniec lat 70. amerykański wynalazca Robert Cook opatentował silnik, który miał zamieniać siłę odśrodkową w ruch liniowy. Z kolei na początku bieżącego wieku Brytyjczyk Roger Shawyer wysunął głośną koncepcję „niemożliwego” relatywistycznego silnika elektromagnetycznego EM Drive.

Żadna koncepcji silnika bez paliwa dotychczas się nie sprawdziła. Fizycy zwracają uwagę, ze takie silniki łamią zasadę zachowania pędu.

Martin Tajmar z Drezdeńskiego Uniwersytetu Technologicznego, który prowadził testy EM Drive uważa, że 'silnik spiralny' nie zadziała. Żaden z inercyjnych systemów napędowych, o ile mi wiadomo, nie działał w środowisku wolnym od oporów", mówi. Co prawda propozycja Burnsa wykorzystuje teorię względności, co nieco komplikuje analizę, jednak, jak stwierdza Tajmar "zawsze jest akcja i reakcja.

Burns, który pracował na swoją koncepcją prywatnie, niezależnie od pracy w NASA, zauważa, że taki silnik byłby całkowicie nieefektywny. Jednak widzi możliwości pozyskania dodatkowej energii z promieniowania cieplnego i synchrotronowego emitowanego przez akcelerator. Ponadto uważa, że udałoby się zachować pęd w spinie przyspieszanych jonów. Wiem, że istnieje ryzyko, iż mój pomysł zostanie odesłany tam, gdzie jest EM Drive i zimna fuzja. Jednak trzeba być gotowym na to, że ktoś nas zawstydzi. Bardzo trudno jest wynaleźć coś całkowicie nowego, co będzie działało, dodaje.

Źródło: NASA, pdf

Naukowcy MIT wydrukowali w 3D replikę niezwykłego mostu Leonarda da Vinci

Data: 13.10.2019 11:26

Autor: ziemianin

news.mit.edu

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #druk3d #

Po ponad 500 latach od zaprojektowania mostu przez da Vinci dla Bajzyda II, naukowcy wykorzystali najnowsze technologii, by go zrekonstruować. Przekonali się na własnej skórze, że był on geniuszem nie tylko w swoich czasach.

wymagany angielski

Naukowcy MIT wydrukowali w 3D replikę niezwykłego mostu Leonarda da Vinci

Leonardo da Vinci wysłał projekt mostu sułtanowi osmańskiemu Bajzydowi II w 1502 roku. Miał on połączyć brzegi zatoki Złoty Róg w ówczesnym Konstantynopolu, a dzisiejszym Stambule. Niezwykły most miał mieć długość ok. 280 metrów, czyli byłoby to najdłuższy most na świecie. Niestety, jego realizacja nie doszła do skutku, gdyż sułtan obawiał się, że taka konstrukcja nie wytrzyma próby czasu.

Dziś wiemy już, że bardzo się mylił, a da Vinci był prawdziwym geniuszem, bo bez zaawansowanych technologii zaprojektował majestatyczny most, który bez problemu wytrzymałby setki lat. Tak twierdzą inżynierowie z Massachusetts Institute of Technology. Przejrzeli oni wiele dokumentów związanych z tym przedsięwzięciem oraz metody budownicze tamtych lat i postanowili zbudować jego małą replikę za pomocą technologii druku 3D.

Eksperymenty pokazały, że most można było zbudować nawet 500 lat temu. Nie byłoby to przedsięwzięcie zbyt potężne finansowo i logistycznie. Gdyby powstał, jego konstrukcja byłaby na tyle wytrzymała, że bez problemu przetrwałaby nawet silne trzęsienia ziemi, a jego widok zachwycałby mieszkańców i przybyszów z całego świata. Most jednak nie doczekał się realizacji w Konstantynopolu, Bajzyd II skorzystał z projektu słynnego Włocha, ale dziś możemy obejrzeć podobne konstrukcje w wielu zakątkach świata, a między innymi w norweskim mieście Ås.

Niezwykła stacja pogodowa DIY z dwoma ekranami e-ink

Data: 13.10.2019 11:16

Autor: ziemianin

youtube.com

#ciakawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #3d #pogoda #stacjapogodowa #majsterkowicze

Stacje pogodowe są chętnie wykonywane przez wielu majsterkowiczów jako jedne z pierwszych samodzielnych projektów. Opisywana stacja jest jednak trochę bardziej skomplikowana.

Projekt ten wykorzystuje 2 wyświetlacze e-ink, na których wyświetlane jest aż 10 różnych plansz. Wszystko zależy od sposobu ustawienia stacji!

Niezwykła stacja pogodowa DIY z dwoma ekranami e-ink

Autor projektu, ukrywający się pod pseudonimem FabriceA6, podzielił się swoim pomysłem na wielofunkcyjną stację pogodową, która potrafi m.in pobrać aktualną pogodę z internetu czy wyświetlić bieżącą temperaturę i wilgotność powietrza. Dane te wyświetlane są na ekranie e-papierowym, dzięki czemu stacja jest energooszczędna i nie wymaga częstego ładowania baterii.

Do stworzenia tego DIY autor użył modułu ESP32, dwóch ekranów e-ink (4,2" oraz 2,9"), akcelerometru komunikującego się z ESP32 przez interfejs I2C, baterii litowo-polimerowej oraz obudowy, która została wykonana na drukarce 3D.

pozostała część artykułu TU

III przemysłowa rewolucja wodorowa już się rozpoczęła (audio)

Data: 09.10.2019 20:54

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #nauka #technika #wodor #technologia

Wodór (H2) jako nośnik energii jest obecnie jedyną poważną konkurencją dla paliw kopalnych. Może się więc wydawać, że mroczne siły hamują badania w tej dziedzinie. Wygląda jednak na to, że rozwój idzie pełną parą i mamy już sporo obiecujących technologii, i może już za kilka lat dojdzie do wielkiego przełomu cywilizacyjnego – trzeciej rewolucji przemysłowej – epoki wodoru. Staniemy się cywilizacją wodorową. Transformacja może zacząć się już teraz!

III przemysłowa rewolucja wodorowa już się rozpoczęła (audio)

Data: 09.10.2019 16:20

Autor: FiligranowyGucio

Wodór (H2) jako nośnik energii jest obecnie jedyną poważną konkurencją dla paliw kopalnych. Może się więc wydawać, że mroczne siły hamują badania w tej dziedzinie. Wygląda jednak na to, że rozwój idzie pełną parą i mamy już sporo obiecujących technologii, i może już za kilka lat dojdzie do wielkiego przełomu cywilizacyjnego – trzeciej rewolucji przemysłowej – epoki wodoru. Staniemy się cywilizacją wodorową. Transformacja może zacząć się już teraz!

https://www.youtube.com/watch?v=Ryl1-nU4J9s 45:26

#motoryzacja #wiadomosci #ciekawostki #yt #technologia

Nokia 800 Tough, nowy pancerny klasyk zaprezentowany na IFA. Ma LTE, hotspot i system KaiOS

Data: 07.10.2019 10:00

Autor: ziemianin

pancernemobilne.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nokia #telefony #technologia #nowinkitechniczne #pancernetelefony

Fińska firma HMD Global, która jest aktualnym właścicielem marki Nokia, zaprezentowała na targach IFA w Berlinie kilka nowości, z których najbardziej osobliwym wydaje się wzmocniony telefon Nokia 800 Tough. To bodajże pierwszy pancernik w historii z logo NOKIA na obudowie.

Nokia 800 Tough, nowy pancerny klasyk zaprezentowany na IFA. Ma LTE, hotspot i system KaiOS

Nokia 800 Tough to klasyczny telefon w obudowie typu „batonik” – ma ekran 2,4 cala QVGA, poniżej niego klawiaturę alfanumeryczną, ale poza tym wyróżnia się kilkoma interesującymi cechami.

Po pierwsze jest to konstrukcja wzmocniona – pyło- i wodoszczelna zgodnie ze standardem IP68. Telefon przeszedł też testy MIL-STD-810G, przygotowany jest na upadki z wysokości 1,9 m, zniesie też słoną wodę i skrajne temperatury.

Obudowa Nokii 800 Tough wykonana jest ze skręcanych elementów, a z zewnątrz osłania ją guma, z nacięciami w kluczowych miejscach. Bardzo przydatny może okazać się umieszczony na dole, szeroki zaczep na karabińczyk lub linkę.

Sporo ciekawych funkcji znajdziemy jednak pod tą wytrzymałą obudową. Po pierwsze Nokia 800 Tough działa nie tylko w sieciach 2G i 3G, ale także w LTE, zapewniając transfer danych z prędkością do 150 Mbps.

Dzięki funkcji hotspot i złączu Wi-Fi telefon można wykorzystać jako router dla laptopa lub innego urządzenia z Wi-Fi. Prowadząc rozmowy, możemy też korzystać z rozwiązań VoLTE i VoWiFi, których brakuje nawet w wielu smartfonach.

Nokia 800 Tough ma też odbiornik GPS/AGPS i GLONASS, może być więc używana do uproszczonej nawigacji.

A skąd ta nawigacja? Na przykład z Map Google. Nokia 800 Tough pracuje pod kontrolą systemu KaiOS – jest to platforma tworzona dla prostych telefonów komórkowych, by dodać do nich pewne funkcje smart.

Już na starcie użytkownik dostaje poza mapami także Asystenta Google, Facebooka, WhatsApp, YouTube’a, jest także możliwość instalowania nowych aplikacji ze specjalnego sklepu. Stopniem komplikacji KaiOS nie może się równać z systemami w rodzaju Androida, ale stanowi ciekawe rozszerzenie podstawowych funkcji urządzenia.

W Nokii 800 Tough znajdziemy ponadto aparat 2 Mpix, Dual SIM, łączność Bluetooth 4.1 i latarkę. Książka mieści 1000 kontaktów, a bateria 2100 mAh ma zapewnić do 14 godzin rozmów lub 43 dni czuwania.

Nokia 800 Tough pojawi się na rynku w przyszłym miesiącu, w kolorze czarnym i piaskowym (ze wzorem kamuflażu), a kosztować ma 499 zł.

Pierwsza w Polsce świecąca ścieżka rowerowa powstała pod Lidzbarkiem Warmińskim! [FILM]

Data: 05.10.2019 12:32

Autor: ziemianin

gazetaolsztynska.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #rowery #roweroweswiry #LidzbarkWarminski #swiecacasciezkarowerowa #luminescencja #bezpieczenstwo

Niebieska ścieżka rowerowa, która świeci po zmroku powstała w pobliżu Lidzbarka Warmińskiego, na szlaku prowadzącym nad Jezioro Wielochowskie. Autorem projektu nawierzchni jest laboratorium TPA w Pruszkowie, zaś wykonawcą firma STRABAG.

Pierwsza w Polsce świecąca ścieżka rowerowa powstała pod Lidzbarkiem Warmińskim! [FILM]

Świecąca ścieżka rowerowa – wideo

Nawierzchnia świecącej ścieżki rowerowej zawiera tzw. luminofory. To specjalne substancje syntetyczne, które „ładują” się za pomocą światła dziennego, a następnie nocą emitują nagromadzoną energię. W ciągu dnia ścieżka rowerowa ma natomiast kolor niebieski. Chodziło o stworzenie optymalnej kompozycji kolorystycznej z pobliskim jeziorem i naturą, a także, w głównej mierze, o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.

— Materiał, z którego stworzyliśmy ścieżkę rowerową, jest w stanie oddawać światło przez ponad 10 godzin. Oznacza to, że przez całą noc ścieżka emituje energię świetlną i ponownie gromadzi ją następnego dnia. Co ważne, efekt zawdzięczamy wyłącznie właściwościom użytego kruszywa, bez konieczności wspomagania dodatkowymi źródłami energii. Do budowy ścieżki w pobliżu Lidzbarka Warmińskiego wybraliśmy luminofory świecące na niebiesko, aby zachować spójność z mazurskim krajobrazem — mówi dr inż. Igor Ruttmar, prezes TPA Sp. z o.o.

Mały, szybki, ultracichy - jednoosobowy samolot elektryczny Heaviside

Data: 05.10.2019 12:22

Autor: ziemianin

benchmark.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #samoloty #nauka #technika

Ultracicha maszyna latająca z napędem elektrycznym, przeznaczona do szybkiego transportu na stosunkowo krótkich trasach. Oto imponujący Heaviside.

Mały, szybki, ultracichy – jednoosobowy samolot elektryczny Heaviside – wideo

Źródło: Kitty Hawk, New Atlas, Engadget, Tech Crunch

Heaviside – elektryczny samolot dla jednej osoby

Heaviside to najnowsza konstrukcja start-upu Kitty Hawk, wspieranego przez firmę Boeing oraz współzałożyciela Google – Larry’ego Page’a. Maszyna latająca jak samolot, ale zdolna do pionowego startu i lądowania, została zaprojektowana, by unowocześnić osobisty transport miejski.

Heaviside ma sześć wirników na skrzydłach i kolejne dwa zamontowane przy kabinie. To właśnie dzięki nim samolot może startować i lądować jak helikopter, co jest znacznie bardziej praktycznym rozwiązaniem w przestrzeni miejskiej.

Początkowo Heaviside będzie opierać się na sterowaniu ręcznym, ale już teraz inżynierowie z Kitty Hawk zapowiadają, że ostatecznym celem jest lot autonomiczny. Ze względu na konieczność wprowadzenia odpowiedniego prawa, jest to jednak raczej odległa przyszłość.

Heaviside jest znacznie cichszy niż helikopter

Innym z problemów uniemożliwiających jak na razie popularyzację takiego środka transportu jest to, że jest on bardzo głośny. Dlatego też malutki i całkowicie elektryczny samolot Heaviside został wymyślony w taki sposób, by to zmienić. Kitty Hawk chwali się, że konstrukcja podczas lotu jest cichsza niż zmywarka czy biurowy klimatyzator.

Według producenta samolot generuje hałas na poziomie zaledwie około 38 decybeli, dzięki czemu ma być „społecznie akceptowalny”. Dla porównania: w przypadku helikoptera mówimy o 60 dB. W obu przypadkach chodzi o odgłos słyszalny z ziemi, gdy maszyny znajdują się na wysokości około 450 metrów.

A jaką prędkość rozwija Heaviside?

Producent nie podał konkretnych danych technicznych na temat swojego nowego samolotu. Ujawnił jedynie, że niespełna 50-kilometrowa trasa z San Francisco do San Jose zajmie mu około 15 minut, co pozwala wyliczyć, że prędkość wynosić będzie jakieś 200 km/h. To jak najbardziej przyzwoity wynik.

Producent zapowiedział też, że jedno naładowanie akumulatora do pełna pozwoli przelecieć mniej więcej 160 kilometrów. To już wygląda trochę mniej imponująco, ale biorąc pod uwagę potencjalne zastosowania – nie jest źle.

Chiny rozpoczną testy pociągów pędzących nawet 1000 km/h

Data: 04.10.2019 20:36

Autor: ziemianin

asiatimes.com

#codziennaprasowka #informacje #wiedzmin #technologia #chiny #szybkakolej #kolej #pociagi

Chiny zamierzają umocnić swoją pozycję lidera kolei wielkich prędkości. Changjiang Daily, oficjalna gazeta miasta Wuhan, poinformowała, że w przyszłym roku w prowincji Hubei, której Wuhan jest stolicą, ruszy eksperymentalny tor maglev, na którym będą prowadzone badania nad pociągami poruszającymi się z prędkością od 600 do 1000 kilometrów na godzinę.

Chiny rozpoczną testy pociągów pędzących nawet 1000 km/h – Źródło: Asia Times

Pierwsze próby pociągu maglev pędzącego 600 km/h mają rozpocząć się już w przyszłym roku. W następnym etapie prac zostanie przygotowany 200-kilometrowy tor znajdujący się wewnątrz tuby z obniżonym wewnątrz ciśnieniem, gdzie pociągi mają rozpędzać się nawet do 1000 km/h.

Obecnie w Chinach istnieje jedna linia maglev. Na 30-kilometrowej trasie pomiędzy Pudong z lotniskiem w Szanghaju pociągi rozpędzają się do maksymalnej prędkości 430 km/h. Chiny posiadają też największą na świecie sieć szybkich kolei. Łączna długość tras wynosi 29 000 kilometrów. Są to jednak szybkie wersje tradycyjnych pociągów z kołami. Maglev, czyli magnetyczna lewitacja, pozwala pociągowi na lewitowanie nad torami.

W maju bieżącego roku Chiny pokazały nowy pociąg maglev, który ma rozwijać większe prędkości niż dotychczas. Chińscy inżynierowie musieli rozwiązać wiele problemów technicznych, które jednak pozwoliły im na skonstruowanie pociągu z ultralekkich, ultrawytrzymałych materiałów. Jeśli jednak prototyp Qingdao ma rozwijać prędkość 1000 km/h to do rozwiązania pozostało wiele kolejnych problemów.

Obłożenie pociągów dużych prędkości już w tej chwili jest w Chinach olbrzymie. Na trasach pomiędzy Pekinem a Szanghajem oraz Pekinem a Kantonem, gdzie pociągi osiągają maksymalną prędkość 350 km/h, wyprzedawanych jest do 82% biletów.

Jeśli testy superszybkich maglevów wypadną pomyślnie, to w ciągu najbliższych dwóch dekad powinny powstać linie pomiędzy deltami rzeki Jangcy i Perłowej. To jedne z najważniejszych regionów gospodarczych Chin. Znajdują się tam takie miasta jak Nankin, Szanghaj, Kanton, Shenzhen czy Hongkong.

Szybki maglev z pewnością odebrałby klientów liniom lotniczym. W tej chwili podróż lotnicza pomiędzy Pekinem a Szanghajem trwa 4,5 godziny wliczając w to czas potrzebny na dotarcie do lotniska i przygotowania od lotu. Podróż szybką koleją trwa 5,5 godziny. Jednak maglev poruszający się z prędkością 600 km/h skróciłby czas podróży to 3,5 godziny, a maglev pędzący z prędkością 1000 km/h w tubie o obniżonym ciśnieniu pozwoliłby na przebycie tej trasy w 2 godziny.

Data: 02.10.2019 16:47

Autor: false_nine

Motorola Razr V4 pojawi się jeszcze w tym roku. Przynamniej takie informacje dało się ostatnio usłyszeć dla składanego smartofna od Lenovo. Smartfon miał się już w wakacje pojawić, jednak premierę odłożono.

W sumie to jeden z najbardziej wyczekiwanych smartfonów w najbliższym czasie. Razr V4 nie będzie mieć klawiatury w ogóle, całość będzie pokrywał ekran dotykowy, zginany w połowie. Kształt telefonu będzie kwadratowy, generalnie będzie on niewielkich rozmiarów po zamknięciu, nie wiadomo natomiast jak to będzie z grubością.

Należy zaznaczyć, że ekrany zaginane będą plastikowe, a nie szklane, więc będą znacznie bardziej podatne na uszkodzenia, sama cena składanych smartonów również nie będzie zbyt zachęcająca. Czy takie rozwiązanie się przyjmie wśród userów również dopiero się okaże.

Zdjęcia oczywiście to koncepty, pewne rzeczy na pewno jeszcze ulegną zmianom. Niemniej poniżej daję niewielką galerię z tym modelem.

1

2

3

4

======================================================================

Źródło:

https://www.techradar.com/news/motorola-razr-v4-what-we-want-to-see

https://edge.alluremedia.com.au/m/l/2019/03/motorola-razr-2019-concept

https://i-cdn.phonearena.com/images/article/118331-two_lead/Verizons-foldable-Moto-RAZR-2019-leak-pegs-a-holiday-release-1500-price-yet-ho-hum-specs

https://i.pinimg.com/originals/26/fe/aa/26feaace82719d6997d8d52efca45f5d

https://edge.alluremedia.com.au/m/l/2019/03/motorola-razr-2019-concept

https://www.t3.com/feature/motorola-razr-release-date-price-specs

#f9blog #technologia #smartfony #lenovo #razr #motorola

Google porzuca ciasteczkowe nazwy Androidów na rzecz liczb

Data: 02.10.2019 08:36

Autor: ziemianin

mobileclick.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #android #google

Pie, Oreo, Nougat. Nie, to nie są nazwy deserów, a Androida. Są one już historią, ponieważ Google chce zmienić je na liczby. Powód? Brak zrozumienia ze strony użytkowników.

Google porzuca ciasteczkowe nazwy Androidów na rzecz liczb

Dlaczego Google rezygnuje ze słodkich nazw?

Nazwy typu Pie, Oreo, Nougat były obecne w Google od ponad 10 lat. Jednak powodowały one wiele nieporozumień i problemów, a co za tym idzie, ludziom ten nieco zabawny pomysł nie do końca przypadł do gustu. W dodatku nazwy słodkości, nie były znane, ani rozumiane w wielu kulturach. Dodatkowym problemem była również wymowa rodzaju Androida, który posiadali użytkownicy. Jak czytamy na serwisie mashable, spółgłoski R i L nie są rozróżnialne w niektórych językach. Ponadto, nie wszyscy użytkownicy wiedzieli także, jaki rodzaj Androida jest wówczas przez nich obsługiwany.

Dlaczego liczby?

Ułatwia to zrozumienie która aktualizacja Androida jest starsza, a która nowsza. Jak twierdzi Google, użytkownicy nie wiedzieli, że Android Lollipop, jest następstwem Androida KitKat. Od kiedy nazwy te zostały zmienione na liczby, intuicyjnie można wiedzieć, iż Android 10 jest poprzednikiem 11. Obok liczb, Google zajęło się również wyglądem Andy’ego, który od teraz ma niżej osadzone oczy.

Kursy on-line o sztucznej inteligencji

Data: 01.10.2019 17:25

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #technologia

Jak rozpoznać inteligentnego robota i dlaczego maszyny korzystające ze sztucznej inteligencji z łatwością mogą wygrać z nami w szachy, choć mają trudności z ukrojeniem chleba? O korzyściach i zagrożeniach płynących z wykorzystywania sztucznej inteligencji będzie można dowiedzieć się podczas bezpłatnych kursów opracowanych przez specjalistów Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego.

Kursy on-line o sztucznej inteligencji

Kursy są przeznaczone dla osób, które nie zamierzają być informatykami i programistami. Przybliżają one podstawowe zagadnienia związane ze sztuczną inteligencją, takie jak m.in. uczenie maszynowe i uczenie pogłębione. Wyjaśniają, czym jest robotyka, czatbot, algorytm oraz sztuczna inteligencja. Materiały są dostępne na stronie

Kursom towarzyszy tzw. wyzwanie dotyczące sztucznej inteligencji. "Zaprosiliśmy wszystkich Polaków do wzięcia udziału w #AIchallenge. Wystarczy przeczytać dostępne na stronie proste i ciekawe materiały dydaktyczne, a następnie prawidłowo rozwiązać test, który nieodpłatnie udostępniamy. To pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Polsce, którego celem jest szeroko zakrojona edukacja obywateli w obszarze SI" – mówi dr Agnieszka Gryzik, zastępca dyrektora OPI PIB.

Dodaje, że zgodnie z danymi firmy analitycznej Entrata obecnie ponad 40 proc. osób ma codziennie kontakt z technologiami wykorzystującymi sztuczną inteligencję, ale tylko połowa z nich jest w stanie wytłumaczyć, co termin SI tak naprawdę oznacza. Zdaniem ekspertów należy zwiększyć społeczną świadomość na temat sztucznej inteligencji, ponieważ w otoczeniu będzie się pojawiać coraz więcej maszyn z elementami SI.

"Czasy, kiedy sztuczna inteligencja była jedynie wytworem wyobraźni twórców literatury science-fiction, bezpowrotnie minęły. Obecnie wystarczy zrobić zakupy w sklepie internetowym, by otrzymać trafne rekomendacje kolejnych produktów. Żeby zamówić pizzę wystarczy +porozmawiać+ z komputerowym czatbotem. Wokół nas znajdują się +inteligentne+ lodówki czy pralki, a po ulicach jeździ coraz więcej autonomicznych samochodów wyposażonych w setki zaawansowanych algorytmów. Czy to wszystko jest sztuczną inteligencją? Niekoniecznie, ale to ważne, by wiedzieć, w jaki sposób działają otaczające nas maszyny. Dzięki temu jesteśmy świadomi zagrożeń płynących z ich używania lub ich braku" – zauważa prof. Krzysztof Marasek, specjalista Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych i OPI PIB.

Uczestnicy kursów opracowanych przez specjalistów z Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego otrzymają zaświadczenia o ich ukończeniu. OPI PIB w promowaniu #AIchallenge współpracuje z Fundacją Digital Poland, która umożliwi zapoznanie się z kursami w ramach rozpoczynającego się 1 października Festiwalu Cyfryzacji w wielu miastach Polski. Więcej o festiwalu na stronie

NASA 360 - Zmiennokształtny robot morfujący do eksploracji wszystkich terenów

Data: 01.10.2019 16:13

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #kosmos #nauka #nasa #nasa360

NASA 360 – Zmiennokształtny robot morfujący do eksploracji wszystkich terenów

Rewolucyjna koncepcja o nazwie Shapeshifter to częściowo dron, częściowo łódź, częściowo pojazd terenowy i częściowo łódź podwodna.

NASA 360 przygląda się innowacyjnej koncepcji NASA (NIAC) znanej jako Shapeshifter. Zespół Shapeshifter, badany przez zespół inżynierów z NASA JPL, to latający amfibia, który pewnego dnia może zostać użyty do eksploracji zdradliwych terenów odległych światów.

Przeglądarka, dzięki której zachowasz prywatność w internecie - Brave

Data: 30.09.2019 22:11

Autor: ESPORTWAY

esportway.pl

Brave Browser jest nowoczesną i darmową przeglądarką internetową, która jest bezpieczna, blokuje reklamy oraz jest szybsza od chrome. Dzięki blokowaniu skryptów JS oraz zbędnych reklam przeglądarka ładuje strony szybciej niż popularne chrome, czy firefox. Dodatkowo umożliwia zarabianie na jej używaniu! Sprawdź koniecznie i zachowaj prywatność w internecie!

#technologia #bezpieczenstwo #bezpieczenstwoit #prywatnosc #hacking #it

Chiny opracowały 500 megapikslową kamerę do dozoru społecznego.

Data: 27.09.2019 22:47

Autor: ziemianin

prisonplanet.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #chiny

Nowy aparat o rozdzielczości pięciokrotnie bardziej szczegółowej niż ludzkie oko, zdolny do monitorowania tysięcy ludzi w czasie rzeczywistym i identyfikowania poszczególnych twarzy, został ujawniony przez chińskich naukowców, budząc ponownie obawy przed masową inwigilacją.

Chiny opracowały 500 megapikslową kamerę do dozoru społecznego.

wymagany angielski

Źródło: InfoWars

Nowa kamera posiadająca pięciokrotnie bardziej szczegółową rozdzielczość niż ludzkie oko, zdolna do monitorowania w czasie rzeczywistym tysięcy ludzi i identyfikowania poszczególnych twarzy, została zaprezentowana przez chińskich naukowców, ponownie budząc obawy o masową inwigilację.

ABC News w Australii informuje, że nowy system oparty na sztucznej inteligencji w chmurze o rozdzielczości 500 megapikseli, nazwany „super kamerą”, został w ubiegłym tygodniu ujawniony na Międzynarodowych Targach Przemysłowych w Chinach.

System kamer, wyposażony w najnowocześniejsze narzędzia do rozpoznawania twarzy, został zaprojektowany przez Uniwersytet Fudan i Instytut Optyki, Mechaniki Precyzyjnej i Fizyki Changchun z Chińskiej Akademii Nauk.

Projektanci twierdzą, że system może wykrywać w czasie rzeczywistym i identyfikować tysiące ludzkich twarzy lub innych obiektów oraz natychmiast lokalizować określone jednostki w zatłoczonym środowisku, takim jak stadiony.

Oczywiście taki system będzie równie dobrze sprawdzał się na protestach.

Projektanci zasugerowali, że policja może ustawić taki system kamer w centrum Szanghaju i monitorować tłumy, sprawdzając jednocześnie zdjęcia z dokumentacji medycznej i kryminalnej.

Li Daguang, profesor na Uniwersytecie Obrony Narodowej Ludowej Armii Wyzwolenia w Pekinie powiedział Global Times, że system można „bardzo łatwo zastosować do obrony narodowej, wojska i bezpieczeństwa publicznego”.

Taka technologia w rękach komunistycznych, chińskich władz, które już prowadzą obywatelski system kredytu społecznego, nie wróży dobrze prawom do wolności i prywatności.

„Rząd ma ogromne bazy danych z wizerunkami ludzi i możliwością połączenia ich z tożsamością, więc nie jest wykluczone, że taka technologia jest możliwa do wdrożenia, jeśli nie teraz, to w przyszłości”, zauważyła Samantha Hoffman, analityk ze Strategic Policy Institute.

System kredytu społecznego, który nagradza „dobre zachowania” zachętami i karze nieposłuszeństwo, ograniczając i zabraniając ludziom dokonywania zakupów, jest obecnie egzekwowany przy użyciu ogromnej sieci ponad 200 milionów kamer, a także innych narzędzi do śledzenia.

Jednak nowa, posiadająca 500 megapikseli, „super kamera” będzie w stanie przenieść możliwości dozoru społeczeństwa na inny poziom.

Naukowcy zauważyli, że obecna liczba kamer jest w stanie monitorować tysiące ludzi jednocześnie, ale każda twarz w przechwytywanym obrazku może być reprezentowana tylko przez kilka pikseli, co oznacza, że ​​„nie można wyraźnie zobaczyć poszukiwanej osoby.”

Dane z filmu zostaną „wprowadzone do puli danych, które w połączeniu z przetwarzaniem przez sztuczną inteligencję mogą generować instrumenty do kontroli społecznej, w tym narzędzia powiązane z Systemem Kredytu Społecznego”, powiedział Hoffman z ASPI.

Nowości od Amazon w 10 minut, Echo Frames, Echo Loop, Echo Buds . . .

Data: 27.09.2019 22:18

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #technologia #amazon

Amazon podczas corocznego pokazu nadchodzących produktów, przedstawia nowe urządzenia do noszenia, takie jak inteligentne okulary z obsługą Alexa o nazwie Echo Frames, pierścień o nazwie Echo Loop, i bezprzewodowe słuchawki douszne o nazwie Echo Buds. Amazon ogłosił także nowy wysokiej klasy inteligentny głośnik, Echo Studio, a także nowe Echo Dot i Echo Show.

Nowości od Amazon w 10 minut, Echo Frames, Echo Loop, Echo Buds . . .

Data: 27.09.2019 21:42

Autor: false_nine

Apple Iphone zaplanowany na rok 2020 już na renderach. Jako użytkownik Apple Iphone jestem zainteresowany. Wreszcie widzimy jakąkolwiek "rewolucję" (tak, jak na standardy Apple to trzeba to tak nazwać) w postaci braku obrzydliwego notcha.

Jeśli za zmianami designu będzie szła zmiana polityki cenowej, to gasnący prestiż Apple może ponownie zagościć na salonach.

Jak widać cały "potencjał" rozwiązania z notchem został zmieszczony w górnej części ramki obudowy. Podobnie jak wcześniej, same ramki są większe niż te, które w swoich produktach oferuje konkurencja. No ale jeśli Apple nie zamierza umieszczać aparatów pod ekranem jak Samsung, rozwiązanie z ramkami jest jedynym sensownym (nie licząc "wysuwanych" aparatów jak w ASUSach).

Pożyjemy zobaczymy, jak zawsze najpopularniejszy Iphone będzie tym z najrozsądniejszą ceną. Bo fakt jest taki, że prawdziwa rewolucja w Apple musi dotyczyć nie tylko oferty, ale przede wszystkim podejścia do klienta oraz do polityki cenowej, obie te rzeczy się łączą.

#f9blog #ciekawostki #technologia #smartfony #apple #iphone

Automatyczne planowanie chodników

Data: 26.09.2019 19:42

Autor: MartwyProsty

antroadplanner.ru

Narzędzie symulujące ruch pieszych przydane przy planowaniu nowych inwestycji lub modernizacji istniejących. Rysujemy lub importujemy istniejącą infrastrukturę pieszą, przeszkody takie jak budynki i płoty, źródła ruchu i jego cele, a system wykonuje na tej podstawie symulację i wskazuje nam, gdzie zamiast trawnika zastaniemy wydeptaną błotnistą ścieżkę.

#it #technologia #openstreetmap #osm #urbanistyka #cad #autocad

Pierwszy z 20 polskich spożywczaków Amazon GO już otwarty dla wszystkich

Data: 26.09.2019 18:16

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #sklepy #polska #zakupy #Technologia #amazon #amazongo

Amazon stawia na roboty, sztuczną inteligencję i pełną autonomię w swoich innowacyjnych supermarketach. Cóż, to kolejny projekt, który nie stworzy dla ludzi nowych miejsc pracy, ale na pewno wielu ułatwi codzienne życie.

Pierwszy z 20 polskich spożywczaków Amazon GO już otwarty dla wszystkich

W sklepach Amazon Go nie znajdziemy obsługi, ekspedientów i kas, bo wszystko odbywa się w sposób automatyczny. Przy wejściu do sklepu włączamy dedykowaną aplikację Amazon Go, a później wybieramy z półek produkty, które nas interesują. Później wychodzimy ze sklepu, a aplikacja pobiera pieniądze za produkty z naszej karty płatniczej. W praktyce wygląda to tak, że systemy zainstalowane w bramach skanują wybrane przez nas produkty po znaczniku RFID i parują je z naszym wirtualnym portfelem.

I tak powinny wyglądać sklepy przyszłości. Amazon Go cieszą się wielką popularnością na całym świecie, ze względu na swoją praktyczność. Gigant należący do najbogatszego człowieka na naszej planecie, Jeffa Bezosa, zamierza w ciągu 2 lat otworzyć nawet tysiące nowych supermarketów przyszłości w samych USA i na całej planecie. Właśnie pierwszy z nich pojawił się również w Polsce.

Firma Surge Cloud poinformowała właśnie, że po kilku miesiącach testów, w Poznaniu został otwarty dla wszystkich pierwszy sklep Amazon Go. Już w trakcie eksperymentów cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Każdego dnia odwiedzało go aż 1500 osób. Wszyscy byli zadowoleni z jakości i formy sprzedaży. Przedstawiciele firmy podają, że do końca 2020 roku w Polsce ma powstać w sumie ok. 20 sklepów.

Wiadomość o budowie takich innowacyjnych sklepów cieszy, ale i jednocześnie wielu martwi. Chociaż dzięki automatyzacji sprzedaży klienci oszczędzają mnóstwo czasu i nerwów, to jednak nie stwarzają one nowych miejsc pracy, a nawet zaczynają one masowo wypierać tradycyjne sklepy, w których zatrudnia się wielu ludzkich pracowników.

Miliarderzy i należące do nich koncerny chcą się bogacić, a największe oszczędności można przecież poczynić eliminując pracowników, czyli koszty związane ze składkami i podatkami. Technologia robotów i sztucznej inteligencji stoi już na tak wysokim poziomie, że umożliwia sprzedaże produktów bez potrzeby obsługi ludzi.

W końcu roboty nie będą chodziły na urlopy, brały zwolnień i niestraszne im będą nadgodziny oraz praca w weekendy i święta. Na razie rządy krajów nie nakładają też na nie zbyt dużych podatków, więc interes kwitnie i nic nie wskazuje na to, żeby niebawem miało się to zmienić.

Założyciel CD Projekt Red wprowadza minimalistyczny telefon Mudita Pure

Data: 25.09.2019 10:32

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #telefony #kickstarter #Vipassana #minimalizm

Michał Kiciński wprowadza na Kickstarter minimalistyczny telefon komórkowy Mudita Pure, który ma pomóc zminimalizować SAR i poprawić jakość życia.

Założyciel CD Projekt Red wprowadza minimalistyczny telefon Mudita Pure

CD Projekt Red jest mocno zajęte dopracowywaniem Cyberpunkiem 2077, jak się jednak okazuje, nie całe studio jest całkowicie pochłonięte pracą nad nowym tytułem. Współzałożyciel firmy Michał Kiciński wprowadza na Kickstarter minimalistyczny telefon komórkowy. Mudita Pure jest już dostępny w przedsprzedaży i "ma na celu poprawę twojego samopoczucia", porzucając aplikacje, ekrany LCD, gry, internet i większość innych funkcji, które normalnie są wysoko na listach większości kupujących. Czym więc wyróżnia się Mudita Pure? Urządzenie wyposażono w 2,84-calowy ekran E-Ink, wielozakresowy globalny moduł GSM, własny system operacyjny Mudita, funkcję tetheringu, głośnik, odtwarzacz muzyki do współpracy ze wspomnianym głośnikiem i baterię, która ma zapewnić, że urządzenie będzie wytrzymywać w stanie gotowości aż 14 dni. To, co przetrwało również współczesne urządzenie rozpraszające uwagę, to zegar medytacyjny Medita Pure – lub po prostu "zegar", zapewniający, że nigdy nie przegapisz sesji jogi lub szansy na wyrównanie czakr.

Telefon został zbudowany całkowicie od podstaw, aby zapewnić, że będzie mógł przełączyć się w tryb offline, gdy nie chcesz, aby Ci przeszkadzano. Oznacza to brak wewnętrznej przeglądarki i suwak z boku który zmienia trym online na "nie przeszkadzać" lub całkowicie offline. Sam telefon ma wymiary 14 x 1,4 x 59 mm i został zaprojektowany tak, aby wyglądać jak… kamyk. Zasadniczo miał wyglądać prosto i stylowo. "Każdego dnia przepełniamy się informacjami", mówi Kiciński, „coraz trudniej jest znaleźć wewnętrzny spokój. Wierzymy, że Mudita Pure może być również używany jako drugi telefon, który pomoże nam odłączyć wtyczkę od sieci wieczorem, w weekendy lub święta, aby spędzić czas z najbliższymi lub cieszyć się samotnością".

Kiciński rozpoczął rozwój telefonu po odkryciu medytacji Vipassana (praktyka medytacyjna polegająca na oddychaniu, która jest jedną z najstarszych indyjskich technik medytacyjnych), podczas której poczuł zwiększoną wrażliwość na promieniowanie elektromagnetyczne. Stąd podróż do stworzenia telefonu o najniższej możliwej wartości współczynnika absorpcji swoistej (SAR) – pomiaru narażenia użytkownika na emisje o częstotliwości radiowej. Mudita Pure można już zamawiać na Kickstarter, a ceny zaczynają się od 221 dolarów (z rabatem od pełnej ceny detalicznej 369 dolarów). Biorąc pod uwagę obecne trendy, telefon szybko zbierze odpowiednią sumę na Kickstarterze.

„Nanochainy” mogą zwiększyć pojemność baterii i skrócić czas ładowania

Data: 25.09.2019 10:24

Autor: ziemianin

purdue.edu

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #akumulatory #baterie

Czas działania baterii telefonu lub komputera zależy od tego, ile jonów litu można przechowywać w materiale elektrody ujemnej baterii. Jeśli bateria wyczerpie się od tych jonów, nie będzie w stanie wygenerować prądu elektrycznego do uruchomienia urządzenia i ostatecznie zawiedzie.

wymagany angielski

„Nanochainy” mogą zwiększyć pojemność baterii i skrócić czas ładowania

Materiały o większej pojemności magazynowania jonów litowych są albo zbyt ciężkie, albo mają niewłaściwy kształt, aby zastąpić grafit – materiał elektrody używany obecnie w akumulatorach.

Naukowcy i inżynierowie z Purdue University wprowadzili potencjalny sposób przekształcenia tych materiałów w nową konstrukcję elektrod, która pozwoliłaby im wydłużyć żywotność akumulatora, uczynić go bardziej stabilnym i skrócić czas ładowania.

Badanie, które pojawiło się jako okładka wrześniowego numeru Applied Nano Materials, stworzyło strukturę podobną do sieci, zwaną „nanochainą” antymonu, metaloidu, o którym wiadomo, że zwiększa pojemność ładowania jonów litowych w akumulatorach.

pozostała treść artykułu na stronie

Xiaomi Mi MIX Alpha: Futurystyczny smartphone, ma ekran owinięty wokół obudowy i astronomiczną cenę

Data: 25.09.2019 07:29

Autor: itsokay

komorkomania.pl

Czegoś takiego jeszcze nie było.

Xiaomi Mi MIX Alpha to jeden z najbardziej futurystycznych smartfonów tego roku.

I jeden z najdroższych smartfonów tego roku.

Xiaomi chwali się, że stosunek wielkości wyświetlacza do powierzchni przedniego panelu wynosi… 180,6 proc.

Ekran OLED — nazywany Surround Display — jest większy niż cały telefon, bo nie mieści się na froncie i okala urządzenie z czterech stron.

Potwierdziło się, że Mi MIX Alpha dostał też 108-megapikselowy sensor o wielkości 1/1,33 cala, opracowany przez Samsunga i Xiaomi.

To rekordowa rozdzielczość w świecie smartfonów.

Domyślnie telefon łączy dane z czterech sąsiadujących pikseli i generuje zdjęcia 27 Mpix.

Możliwe jest jednak robienie fotek w pełnych 108 Mpix (12 032 x 9024).

Mi MIX Alpha został zaprezentowany jako urządzenie koncepcyjne.

Na jego rynkowy debiut trzeba będzie trochę poczekać.

Xiaomi ujawniło, że ograniczona liczba egzemplarzy trafi na taśmę produkcyjną pod koniec roku.

Cena to 19 999 yuanów, czyli równowartość 11 200 zł.

Po doliczeniu VAT-u robi się z tego prawie 14 tys. zł.

#xiaomi #chiny #telefony #technologia

Data: 25.09.2019 03:14

Autor: false_nine

A teraz pora na kilka nowinek na temat następnej fali nowych smartfonów od największych producentów. W oko mi wpadły dwa modele, od Samsunga oraz Xiaomi.

Xiaomi Mi MIX Alpha

1

Gwoździem programu jest ekran pokrywający także krawędzie smartfona, nie tylko front.

2

Specyfikacja – Qualcomm Snapdragon 855 Plus, 12 GB RAM i 512 GB pamięci wewnętrznej UFS3.0, bateria o pojemności 4050 mAh z funkcją szybkiego ładowania 40W oraz wsparcie technologii 5G.

Cena – ok. 12000zł

Samsung Galaxy S11

4

Mocno odświeżona konstrukcja, dwa wyświetlacze, mały na tyle i duży, bezramkowy z przodu.

5

To póki co koncepty także może będą a może ich nie będzie, zobaczymy. Ale te smartfony nawiązują do tego za co ja tego typu sprzęt bym pokochał, prostotę, minimalizm i bogactwo funkcji.

#f9blog #technologia #smartfony

W Chinach można kupić bilet za pomocą zeskanownia twarzy

Data: 24.09.2019 12:06

Autor: ziemianin

mobileclick.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #AI #bilety #Chiny #platnosc #skanowanietwarzy

Wydaje się, że Chiny wyprzedzają trendy związane z nowymi technologiami. Tym razem rozwój dotyczy płatności za bilety poprzez zeskanowanie twarzy. Z myślą o kim powstał taki rodzaj udogodnienia?

W Chinach można kupić bilet za pomocą zeskanownia twarzy

Czy to nowe rozwiązanie?

Jeżeli odniesiemy tę metodę płatności do ogólnie znanych nam norm w Europie – tak! Natomiast z uwagi na to, że metody biometryczne są bardzo popularne w Chinach, wprowadzenie możliwości kupna biletu za pomocą skanowania twarzy było tylko kwestią czasu.

Opcja ta, została wprowadzona w południowym mieście Shenzhen. To właśnie tam postanowiono wykorzystać nową technologię, aby ułatwić podróżowanie transportem publicznym osobom w wieku 60+. Wszystko po to, aby mogły zarejestrować się w bazie osób uprawnionych do bezpłatnych przejazdów środkami transportu miejskiego w łatwy sposób.

Czy takie rozwiązanie się sprawdza?

System opłaty za bilety poprzez metodę skanowania twarzy, jak czytamy w raporcie na stronie scmp.com, został wprowadzony aż na 18 stacjach z 28 automatami bramowymi i 60 samoobsługowymi procesorami biletów. Pomysł cieszy się tak dużym powodzeniem, że powstają plany wprowadzenia ich również w innych miastach, a Jinan, Szanghaj, Qingdao, Nanjing i Nanning zdecydował się na testy, które właśnie trwają. W dodatku, raport wykazuje, że z tej metody płatności korzysta już ponad 500 osób, które dojeżdżają do pracy w testowym mieście Jinan.

Należy również dodać, że takie rozwiązanie na pewno przypadnie do gustu mieszkańcom Chin, ponieważ aż 85% z nich popiera i jest zadowolonych z możliwości płacenia za pomocą odcisku palca lub skanowania twarzy.

Złośliwe oprogramowanie: Kto je wykorzystuje i jak się przed tym chronić?

Data: 24.09.2019 08:03

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

Obecnie na komputerach robimy w praktyce wszystko — służą nam do pracy, nauki, rozrywki oraz tworzenia i przechowywania przydatnych informacji. Dlatego priorytetem jest, aby do naszych komputerów nie miały dostępu niepowołane osoby. Oczywiście chodzi tu o wykorzystujących złośliwe oprogramowanie przestępców komputerowych. Albowiem ich działania mogą spowodować utratę cennych danych (m.in. haseł, zdjęć, dokumentów, numerów kont) oraz uszkodzenie posiadanego sprzętu komputerowego wśród użytkowników domowych, firmowych i służbowych. #bezpieczenstwoit #porady #komputery #informatyka #technologia

Kapsuła Zero 2 Infinity pozwoli podziwiać piękno Ziemi ze stratosfery

Data: 23.09.2019 22:54

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #technologia #podroze

Jednym z największych marzeń wielu z nas jest polecieć na granicę kosmosu i zobaczyć naszą piękną planetę w pełnej krasie. Dzięki firmie Zero 2 Infinity niebawem będzie to możliwe. Niestety, nie będzie to tania rozrywka.

Kapsuła Zero 2 Infinity pozwoli podziwiać piękno Ziemi ze stratosfery

Źródło: Zero 2 Infinity

Firma opublikowała film prezentujący w formie wizualnej testy oraz wizje realizacji swojego niesamowitego projektu. Inżynierowie z Zero 2 Infinity zbudowali 6-osobową kapsułę (w tym dla dwóch pilotów) do lotów stratosferycznych, w ramach projektu Bloon.

Chociaż nie będą to loty w daleki kosmos, to jednak pasażerowie będą mogli ze swoich wygodnych foteli podziwiać krzywiznę Ziemi i zjawiska atmosferyczne przez wielkie, panoramiczne okna. Kapsuła wynoszona jest na wysokości ok. 36 kilometrów przez balon, który wypełniony jest helem. Całe przedsięwzięcie nie ma żadnego negatywnego wpływu na środowisko naturalne.

Wnętrze kapsuły zostało urządzone nowoczesne, a to za sprawą zastosowania cieszących oko materiałów oraz oświetlenia. Inżynierowie z Zero 2 Infinity współpracowali w tym temacie z Elisava School of Design and Engineering z Barcelony.

Co ciekawe, wiele wykorzystanych materiałów pochodzi z recyklingu. Specjaliści z firmy Ecoalf pomogą też zaprojektować i uszyć stroje dla pilotów, pasażerów oraz zespołu operacyjnego, właśnie z materiałów pochodzących z recyklingu.

Zero 2 Infinity planuje nie tylko umożliwić loty stratosferyczne wszystkim zainteresowanym czymś więcej niż tylko podróżami samolotem, ale również w przyszłości chce wynosić ładunki na niską orbitę, które startowałyby z balonu w ramach projektu Bloostar.

Huawei Mate 30 z odblokowanym bootloaderem. Aplikacje Google każdy wgra sam

Data: 22.09.2019 19:44

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #telefony #aplikacja #huawei #bootloader #root #google

W Huawei Mate 30 będzie możliwe samodzielne wgranie aplikacji Google. Dla większości użytkowników będzie to jednak nie do przyjęcia – płacąc spore pieniądze za flagowca, będą oczekiwać kompletnego produktu.

Huawei Mate 30 z odblokowanym bootloaderem. Aplikacje Google każdy wgra sam

Ujawniona właśnie nowa seria smartfonów Huawei Mate 30 wprowadza wiele nowości i została pozytywnie odebrana w mediach. Najnowsze flagowce posiadają wszelkie elementy, które powinien posiadać współczesny smartfon z najwyższej półki, w tym jedne z najlepszych aparatów, jakie można kupić razem ze smartfonem. Nowe urządzenia pojawią się jednak na rynku bez zainstalowanych aplikacji i usług Google, co jest efektem napięć pomiędzy Chinami i rządem USA. Impas trwa od kilku tygodni i nie widać końca, ku wielkiej konsternacji Huawei. Jednak wciąż może być sposób na uzyskanie swoich ulubionych aplikacji Google w serii Mate 30. Według raportu Android Authority, dyrektor generalny Huawei Richard Yu powiedział, że będzie to możliwe i stosunkowo łatwe do wykonania.

"Ograniczyliśmy [odblokowywanie bootloadera], ponieważ chcieliśmy zagwarantować większe bezpieczeństwo konsumentów. Ale tym razem pozostawiamy konsumentom więcej swobody, aby mogli sami więcej dostosowywać. Planujemy więc pozwolić konsumentom to zrobić" – powiedział Richard Yu. Odblokowany bootloader pozwoli na wgranie niestandardowego "recovery", takiego jak TWRP i względnie bezproblemowe wgranie pakietu GApps. Pozwoli to również zainstalować niestandardowe ROM'y i zrootować urządzenie. Niestety póki co nie wiadomo, czy bootloader będzie odblokowany od razu po wyjęciu z pudełka, czy też trzeba poprosić o kod odblokowujący? Najprawdopodobniej będzie to ta druga opcja.

Usługi takie jak sklep Google Play i Usługi Google Play nie są zwykłymi aplikacjami i wymagają uprawnień, których nie można przyznać standardowym aplikacjom użytkownika. Pobranie i zainstalowanie pakietu APK nie zadziała w tym przypadku, ponieważ aplikacje te muszą być instalowane jako aplikacje systemowe z dużo wyższymi niż normalnie uprawnieniami. Jedynym sposobem na obejście tego jest problemu jest wgranie ich z poziomu recovery takiego jak TWRP – podobnie jak w przypadku rootowania telefonu lub instalowania modyfikowanej wersji Androida. Proces ten jest dość prosty i istnieje wiele instrukcji dostępnych online, więc jeśli ktoś skreśla Mate 30 z powodu braku Google Apps, to przy odrobinie wkładu własnego, problem ten przestanie istnieć.

Wdrożenie systemu TETRA - historyczne wydarzenie dla polskiej Policji

Data: 22.09.2019 18:53

Autor: ziemianin

policja.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #policja #technologia

Po wielu latach starań polska Policja rozpoczyna realizację strategicznego i ważnego dla bezpieczeństwa Państwa projektu modernizacji policyjnych sieci radiowych w 13 miastach i aglomeracjach miejskich do systemu standardu ETSI TETRA. Do tej chwili taki system działał w 4 miastach. TETRA – trankingowy system cyfrowy użytkowany jest w Warszawie, Krakowie, Łodzi i Szczecinie. Po podpisaniu umowy i wdrożeniu projektu system TETRA będzie działał w każdym mieście wojewódzkim. Ze względu na przeznaczenie i skalę system należy uważać za newralgiczny dla funkcjonowania Państwa.

Wdrożenie systemu TETRA – historyczne wydarzenie dla polskiej Policji

System TETRA według różnych zapowiedzi już kilkanaście lat temu miał stać się podstawowym systemem łączności Policji w największych ośrodkach miejskich w Polsce. Z różnych przyczyn nie udawało się sfinalizować realizacji tego projektu a kolejno ogłaszane przetargi były unieważniane. Obecnie wyłonionemu oferentowi udzielono zamówienia na podstawie art. 67 ust.1 pkt 4 ustawy Prawo zamówień publicznych. System TETRA to bardzo nowoczesny system łączności, odporny na możliwość podsłuchu prowadzonej korespondencji. Realizacja tego postępowania pozwoli wdrożyć system w standardzie TETRA we wszystkich głównych ośrodkach w kraju.

Przyjęta koncepcja zakłada również w przyszłości korzystanie z systemu przez inne służby bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz ratownictwa. W przyszłości system ten będzie stanowić szkielet do budowy systemu obejmującego swoim zasięgiem cały obszar kraju.

System ma być zbudowany ze środków przyznanych na podstawie Ustawy o ustanowieniu "Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2017-2020". Dalsze opóźnianie rozpoczęcia budowy Systemu, a tym bardziej tolerowanie sytuacji, w której zachodziło poważne ryzyko konieczności zaniechania całego zadania godziło w bezpieczeństwo i porządek publiczny państwa oraz tworzyło ryzyko utraty finansowania przed zakończeniem projektu, a tym samym wymagało podjęcia działań naprawczych.

Więcej o systemie

System łączności radiowej stanowi w Policji podstawową platformę komunikacji w czasie realizacji zadań od rutynowych działań patrolowo-interwencyjnych po obsługę zabezpieczeń w przypadku wystąpienia katastrof lub aktów terrorystycznych. Działanie w takich warunkach wymaga posiadania systemu łączności, który będzie oferował najwyższą jakość usług, w tym m.in. ochronę korespondencji zarówno przed podsłuchem, jak i możliwością zakłócania oraz możliwość współpracy różnych służb zaangażowanych w zdarzenie.

Systemem dedykowanym dla takich zastosowań oraz spełniającym powyższe warunki jest system TETRA. Został on wskazany w Rekomendacji Police Co-Operation z czerwca 2003 r. do Konwencji Wykonawczej do Układu z Schengen z dnia 14 czerwca 1985 r. jako właściwy do stosowania przez służby z obszaru bezpieczeństwa, porządku publicznego i ratownictwa w strefie Schengen.

Jest to zaawansowany system, pozwalający na prowadzenie bezpiecznych korespondencji. Skomplikowane mechanizmy szyfrowania chronią treści w nim przekazywane przed nieuprawnionym podsłuchem. Nawet w przypadku próby korzystania z oryginalnego radiotelefonu, nieuprawniony użytkownik nie ma dostępu do korespondencji.

Dzięki swojej elastyczności system TETRA oferuje również niedostępne w mniej zaawansowanych rozwiązaniach możliwości współpracy różnych służb. Zbudowanie takiego systemu w skali ogólnopolskiej pozwoli (podobnie jak w innych krajach UE) na pracę wszystkich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, porządek publiczny i ratownictwo na wspólnej platformie, która będzie umożliwiała tym służbom prowadzenie korespondencji zarówno w ramach wyłącznie własnej organizacji, jak i wręcz nieograniczone możliwości współpracy z pozostałymi użytkownikami. W przypadku wystąpienia katastrof lub aktów terrorystycznych będzie to cecha mogąca decydować o życiu i zdrowiu wielu ludzi.

Pomimo tej niedającej się przeliczyć na pieniądze zalety systemu TETRA, doświadczenia krajów od lat korzystających już z takich rozwiązań wskazują, że koszty utrzymywania przez Państwo takiego systemu są znacząco niższe niż sumaryczne koszty utrzymywania systemów odrębnych dla każdej służby i znacznie mniej funkcjonalnych. Oznacza to, że wybudowanie krajowego systemu TETRA dla Policji i pozostałych służb, będącego ze względu na swoje przeznaczenie systemem krytycznym dla funkcjonowania państwa, niesie ze sobą oszczędności publicznych środków finansowych z tytułu utrzymania łączności radiowej, oferując przy tym nieosiągalne dziś możliwości w zakresie łączności radiowej służb państwowych i tym samym znacząco podnosząc poziom bezpieczeństwa w kraju.

Polska Policja wciąż nie posiada dostępu do systemu łączności radiowej, który spełniałby współczesne wymagania, a Polska pozostaje jedynym dużym krajem UE, który do dzisiaj nie uporał się z tym problemem. W roku 2000 jedynie w czterech miastach na terenie kraju wdrożono lokalne systemy TETRA, ale jest to skala pomijalna wobec potrzeb, a przy tym właśnie z powodu swej lokalności niepozwalająca na wykorzystanie potencjału technologii TETRA. Od tamtego czasu kilkakrotnie były podejmowane na szczeblu państwowym próby poprawy sytuacji, ale za każdym razem były zarzucane na różnych etapach zaawansowania. Efektem tego jest to, że do dzisiaj w Policji i innych służbach dominują rozwiązania przestarzałe technologicznie i mało efektywne. Kwestie podsłuchiwania sieci łączności Policji co jakiś czas stają się przedmiotem debaty publicznej. Z tych względów wdrożenie systemu TETRA w kolejnych 13 aglomeracjach jest historycznym wydarzeniem dla polskiej Policji

IBM zaprezentuje najpotężniejszy na świecie 53-kubitowy komputer kwantowy

Data: 21.09.2019 22:44

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #technika #technologia #IBM #IBMQ #KOMPUTERKWANTOWY

Amerykański koncern jest obecnie światowym pionierem w rozwoju tych maszyn przyszłości, które nie do poznania odmienią rozwój ludzkości. Niebawem IBM zaprezentuje swój najnowszy komputer kwantowy.

IBM zaprezentuje najpotężniejszy na świecie 53-kubitowy komputer kwantowy

W styczniu firma zaprezentowała pierwszy na świecie komercyjny komputer kwantowy o nazwie Q System One. IBM nie chciał szaleć i na początek zaoferował inżynierom z prywatnych placówek badawczych 20-kubitowy rejestr. Dzięki temu, będą mogli oni dokonywać ważnych obliczeń na potrzeby np. świata naukowego. Najważniejszym jednak celem jest popularyzacja technologii.

Teraz dowiadujemy się, że w ciągu kilku tygodni, IBM zaprezentuje światu nowy wynalazek. Ma nim być aż 53-kubitowy system. Ale to nie wszystko. W Nowym Jorku uruchomione zostało Quantum Computation Center, w którym dostępny jest dla placówek naukowych największy zbiór komputerów kwantowych na naszej planecie. Składa się on z 10 systemów kwantowych, w tym pięć 20-kubitowych, jeden 14-kubitowy i cztery 5-kubitowe. Firma zapowiada jednak, że w ciągu kilku tygodni liczba wzrośnie do aż 14 oraz dołączy do niego również najnowsza i najpotężniejsza, 53-kubitowa maszyna.

Dane opublikowane przez giganta technologicznego napawają optymizmem, gdyż pokazują, że komputery kwantowe cieszą się niesamowitą popularnością na całym świecie. W tej chwili Quantum Computation Center ma już zarejestrowanych 150 tysięcy użytkowników oraz niemal 80 klientów komercyjnych. Od chwili udostępnienia przez IBM pierwszego rejestru obliczeniowego, wykonano już na nim 14 milionów eksperymentów, których skutkiem było powstanie ponad 200 publikacji naukowych.

IBM chwali się, że już teraz komputery kwantowe zaczynają powoli odmieniać na lepsze naszą rzeczywistość. Z ich pomocą inżynierowie tworzą systemy obliczeniowe i symulacje ze świata astronomii, fizyki, chemii, a nawet bankowości. Eksperci oceniają, że kwantowe obliczenia pozwalają znacznie przyspieszyć prace nad technologiami przyszłości i sprzyjają oszczędnościom finansowym.

Obliczenia, które dziś zajmują najszybszym na świecie superkomputerom kilka dni, komputery kwantowe wykonają w kilka sekund. Z ich pomocą będziemy mogli niebawem o wiele szybciej i skutecznej poszukiwać śladów życia w kosmosie, opracowywać leki na najgroźniejsze choroby oraz tworzyć materiały i technologie, które pozwolą nam zacząć przenosić naszą cywilizację na obce obiekty przemierzające Układ Słoneczny.

Data: 19.09.2019 08:57

Autor: Kiszony

Szwajcarzy domagają się referendum w sprawie 5G.

https://news.yahoo.com/health-fears-prompt-swiss-5g-revolt-050428328.html

„Szwajcaria była jednym z pierwszych krajów, które rozpoczęły wdrażanie 5G, ale obawy zdrowotne związane z promieniowaniem z anten nowej generacji wywołały bunt w całym kraju. Demonstratorzy przeciwko tej technologii mają zapełnić ulice Berna jeszcze w tym miesiącu. Rosnąca liczba Szwajcarów alarmuje o możliwych skutkach zdrowotnych wynikających z narażenia na promieniowanie elektromagnetyczne promieniujące z nowych anten i grozi poddaniem tej kwestii referendum w kraju słynącym z bezpośredniego systemu demokratycznego.”

#technologia #szwajcaria #ludzie

Chińska myśl techniczna - potężna płyta główna z 32 złączami SATA

Data: 17.09.2019 17:18

Autor: ziemianin

benchmark.pl

#wtf #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #komputery #serwery #intel #Onda

Chińscy inżynierowie chyba nigdy nie przestaną nas zadziwiać. Firma Onda przygotowała jedną z najdziwniejszych płyt głównych pod procesory Intel.

Chińska myśl techniczna – potężna płyta główna z 32 złączami SATA

Większość płyt głównych wygląda dosyć podobnie, a główne różnice sprowadzają się do rozmieszenia złączy i wzornictwa. Tym razem mamy jednak ciekawostkę, którą zaprezentowała chińska firma Onda.

Najdziwniejsza płyta główna

Model B250 D32-D3 współpracuje z procesorami Intel Skylake i Kaby Lake pod gniazdo LGA 1151. Do dyspozycji oddano dwa banki pamięci DDR3 SO-DIMM oraz jeden slot PCI-Express 2.0 x1.

To jednak nie wszystko, bo oprócz tego producent przewidział… 32 złącza SATA, do których można bezpośrednio podpiąć dyski twarde. Jest też sześć gniazd zasilających PCIe PEG (takich jak do kart graficznych).

Wszystkich poruszonych pragniemy jednak uspokoić – nie, chińscy hakerzy nie wynaleźli sposobu na kopanie kryptowalut za pomocą dysków twardych. Model B250 D32-D3 został zaprojektowany z myślą o budowie pojemnego serwera plików. Płyta jest jednak „trochę” większa od standardowych modeli (jej wymiary to 404,5 x 310,5 mm).

Koniec z podbijaniem wyświetleń YouTube. Google zmienia zasady

Data: 14.09.2019 20:56

Autor: itsokay

purepc.pl

Wytwórnie muzyczne nadużywały systemu reklam TrueView na YouTube, generując w ten sposób dodatkowe wyświetlenia swoich utworów.

W ten sposób nabijały sobie dziesiątki milionów odsłon w ciągu pierwszego dnia.

System TrueView pozwalał wytwórniom muzycznym na wyświetlanie krótkiej wersji teledysku z utworem jako reklamy pojawiającej się przy nawigacji po YouTube.

Jak ustalił magazyn Rolling Stone, wyświetlenia tych "reklam" liczyły się zarazem do liczby odsłon danego klipu muzycznego w serwisie Google.

Wystarczyło zaledwie kilka sekund. Tym samym łatwo było wykreować fenomen "gorących" premier, by następnie chwalić się imponującymi wynikami w stylu 20 milionów wyświetleń w pierwszych 24 godzinach.

Rekordzista (indyjski raper Paagal) wygenerował nimi 75 milionów odtworzeń pierwszego dnia.

Jednak z systemu tego korzystała również nawet Taylor Swift oraz wytwórnie Sony i Universal.

#youtube #google #muzyka #technologia

Oto pierwsze na świecie pełnostrukturalne sztuczne serce stworzone na drukarce 3D

Data: 14.09.2019 10:03

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #technika #technologia #druk3d #medycyna #BIOLIFE4D #PRZESZCZEPY #SZTUCZNESERCE #TRANSPLANTOLOGIA #usa

Medycyna rozwija się w niesłychanym tempie. Już niedługo nie będzie trzeba czekać na organy do przeszczepu, bo będą one produkowane na życzenie za pomocą drukarek 3D. Krok ku realizacji takiej wizji uczynili Amerykanie.

BIOLIFE4D – See Bioprinting In Action

Oto pierwsze na świecie pełnostrukturalne sztuczne serce stworzone na drukarce 3D

wymagany angielski

Źródło: biolife4d

Ogromny przełom w kwietniu bieżącego roku na Uniwersytecie w Tel Awiwie w Izraelu. Powstało tam pierwsze na świecie unaczynione miniaturowe bioniczne serce. Do tej pory w zasięgu lekarzy była możliwość stworzenia tylko prostych tkanek, tak naprawdę niepraktycznych, bo nie dających żadnej szansy pacjentowi na przeżycie.

Co najważniejsze, sztuczny organ powstał z tkanek pacjenta, który będzie miał je przeszczepione. Nie ma tutaj żadnej obawy o odrzucenie przeszczepu, gdyż jest ono nie tylko w pełni biokompatybilne, ale również jest tak naprawdę częścią systemu komórkowego pacjenta. Pierwsze sztuczne serce posiada cały układ krwionośny, komórki, komory i może pracować całymi latami.

Teraz wspaniałe wieści doszły do nas ze Stanów Zjednoczonych, gdzie naukowcy z biotechnologicznej firmy BIOLIFE4D wyprodukowali pierwsze na świecie pełnostrukturalne ludzkie serce. W trakcie eksperymentów pobrano białe krwinki ochotnika, a następnie przekształcono je w indukowane pluripotencjalne komórki macierzyste. Macierz pozakomórkową przetwarzano na spersonalizowany hydrożel, który spełniał funkcję tuszu. Na końcu zmieszano komórki z hydrożelem, by utworzyły one kardiomiocyty lub komórki śródbłonka.

W ten sposób zaczęły powstawać kompatybilne immunologiczne z pacjentem łatki z naczyniami krwionośnymi, a następnie utworzyło się całe serce z właściwościami biochemicznymi, mechanicznymi i topograficznymi idealnie pasujące do pacjenta. W ten sposób wyeliminowano do zera ryzyko odrzutu przeszczepu. Naukowcy planują teraz prowadzić hodowle wydrukowanych techniką 3D bionicznych serc i udoskonalać je. Później zostaną one przeszczepione zwierzętom w celach testowych, a ostatecznie zostaną zainicjowane testy kliniczne na ludziach.

Przy okazji tematu bionicznych narządów warto wspomnieć o niesamowitym wkładzie w tę obiecującą gałęź medycyny Polaków. Konsorcjum Bionic, które jest liderem Fundacji Badań i Rozwoju Nauki stworzyło w marcu pierwszą na świecie sztuczną trzustkę, wraz z naczyniami krwionośnymi. Sztuczny organ ma przejść badania na gryzoniach jeszcze w przyszłym miesiącu, a na świniach w październiku bieżącego roku. Przedstawiciele firmy twierdzą, że jeśli wszystkie plany będą realizowane w takim szybkim tempie, jak miało to miejsce do tej pory, to już za 2 lata będzie można zainicjować pierwsze testy bionicznej trzustki na ludziach zobaczcie tutaj.

Na Politechnice Lubelskiej budują bezzałogowy statek powietrzny nowej generacji

Data: 12.09.2019 12:21

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

SafeGyro – bezzałogowy statek powietrzny budowany na Politechnice Lubelskiej, ma łączyć w sobie zalety wiatrakowców i wielowirnikowców. Statek będzie zasilany napędem elektrycznym. Hybrydowa maszyna ma różne opcje lądowania, co zwiększy spektrum jej potencjalnych zastosowań. Prace potrwają trzy lata.

#technologia #ciekawostki #politechnikalubelska

Aplikacja Twój telefon w Windows 10 pokazuje teraz wskaźnik naładowania baterii

Data: 10.09.2019 07:07

Autor: ziemianin

mspoweruser.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #windows10 #telefony #aplikacja #microsoftstore

Aplikacja Twój telefon — jeden z najbardziej udanych produktów Microsoftu ostatnich lat — staje się jeszcze lepszym interfejsem łączącym komputery z telefonami. Wcześniej pisaliśmy, że już niedługo zadzwonimy z Windows 10. Twój telefon zyskał testową funkcję wykonywania połączeń, ale to nie wszystko. Za pomocą aplikacji pecetowej będziemy mogli też podejrzeć stan naładowania baterii.

wymagany angielski

Aplikacja Twój telefon w Windows 10 pokazuje teraz wskaźnik naładowania baterii

Microsoft robi wszystko, by aplikacja Twój telefon zastąpiła nam właściwe urządzenie. Oczywiście nie jest tak, że telefon możemy wyrzucić. Musi on być połączony z aplikacją, ale nie trzeba po niego sięgać, by pisać wiadomości, ogarniać powiadomienia czy przerzucać zdjęcia. Dzięki nowej aktualizacji będziemy też mogli od razu sprawdzić poziom baterii.

W prawym górnym rogu panelu z miniaturą i nazwą urządzenia pojawiła się nowa ikona baterii. Wyświetla się na niej pasek symbolizujący poziom naładowania, a gdy najedziemy na nią wskaźnikiem, zobaczymy poziom w procentach. Na razie nie wiadomo, czy ten drugi, bardziej precyzyjny widok będzie można ustawić jako domyślny. Tak czy inaczej funkcjonalność wydaje się całkiem praktyczna. Aby sprawdzić, czy potrzebujemy podpiąć się pod ładowarkę, nie musimy już szukać telefonu.

Zmiana pojawiła się w aktualizacji 1.19082.1006.0, która niestety nie jest jeszcze dostępna dla wszystkich. Zawiera ona też standardowe poprawki błędów i działania.

Tak wygląda sieć izraelskich firm, tworzących narzędzia do cyfrowych ataków. To stamtąd . . .

Data: 10.09.2019 06:51

Autor: ziemianin

businessinsider.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #inwigilacja #haker #cyberbezpieczenstwo #cyberataki #technologia

Za system Pegasus odpowiada firma NSO Group. Jej założyciele twierdzą, że technologia, która koncentruje się na zbieraniu informacji ze smartfonów, została zaprojektowana w szlachetnym celu, jakim jest pomoc rządom w walce z terroryzmem i przestępczością

Źródło: BiPrime (wymagany angielski)

Tak wygląda sieć izraelskich firm, tworzących narzędzia do cyfrowych ataków. To stamtąd pochodzi Pegasus

Jeśli spędzisz trochę czasu w sekretnym świecie firm, sprzedających "ofensywne cybermożliwości" – tajne narzędzia, które pozwalają włamywać się do telefonów, komputerów i innych urządzeń cyfrowych, aby szpiegować ich użytkowników – to zauważysz, że jedna organizacja wydaje się szczególnie duża i ważna.

Izraelska firma NSO Group zajmująca się cyberbezpieczeństwem została oskarżona o sprzedaż zaawansowanej technologii nadzoru cyfrowego Arabii Saudyjskiej i innym krajom, które są podejrzane o wykorzystywanie jej do ataków na dysydentów i dziennikarzy

Pomimo kontrowersji, firma jest niezwykle dochodowa. Zarobiła około 125 milionów dolarów zysku w 2018 roku, według jednego ze źródeł

Założyciele i byli pracownicy NSO Group stworzyli sieć kilkunastu podobnych startupów, z których wiele działa w tajemnicy. Sprzedają narzędzia do ataków na routery, komputery, inteligentne głośniki i inne urządzenia cyfrowe

Na razie większość tradycyjnych firm typu venture capital trzyma się z dala od firm sprzedających "cyberofensywne możliwości", powołując się na ryzyko dot. prawa i utraty reputacji

Znajduje się w centrum tętniącego życiem, ale i dyskretnego, ekosystemu izraelskich startupów, które specjalizują się w omijaniu i przeciwdziałaniu funkcjom bezpieczeństwa naszego środowiska cyfrowego. W ten sposób klienci, w niektórych przypadkach, otrzymują niemal nieograniczony dostęp do wiadomości i połączeń niemal każdej osoby, którą obrano za cel.


reszta artykułu na stronie [źródł]()https://www.businessinsider.com/inside-the-israel-offensive-cybersecurity-world-funded-by-nso-group-2019-8?IR=T

Koło grawitacyjne Aldo Costy

Data: 30.08.2019 16:00

Autor: ziemianin

treborok.wordpress.com

#nauka #zprzymruzeniemoka #ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #wynalazki #francja

Wszyscy turyści odwiedzający Francję wiedzą o Wieży Eiffla i Polach Elizejskich. Jednak niewielu wie, że są tam nie mniej interesujące rzeczy, o których nie mówi się w mediach. Prawdę mówiąc, w sieci nie ma zbyt wielu informacji na ten temat. Jedną z takich atrakcji jest duże koło, znajdujące się za domem w Villiers-sur-Morin.

Koło grawitacyjne Aldo Costy

https://www.youtube.com/watch?v=QEbq9aPPaxg

Oczywiście jest niezwykłe nie tylko ze względu na swój rozmiar (przypominający koła Ferris), ale także z tego powodu, że może się obracać (i obraca się!) wiele lat … samo. Bez silników i napędów. Zatrzymywane tylko w celu profilaktyki, a po zakończeniu zostaje ponownie „popchnięte”. I koło się kręci! Taka prosta i oszałamiająca funkcja.

Wynalazcy i konstruktorowi tego niezwykłego mechanizmu, Aldo Costa, nie powstrzymały podstawowe prawa fizyki (i drugą zasadę termodynamiki Newtona, która stwierdza, że perpetuum mobile jest niemożliwe). 79-letni Costa spędził pięć dekad i zainwestował ponad 200 000 $ własnych pieniędzy, próbując stworzyć maszynę, która działałaby na „darmowej energii” grawitacji.

Emerytowany mechanik i fizyk samouk wymyślił swój „ciągle poruszający się” wynalazek 50 lat temu, naprawiając uszkodzony samochód. Costa opracował plan dla gigantycznego niezrównoważonego koła. Władze francuskie zablokowały budowę jego pierwotnego planu – koła o średnicy 90 metrów. Ale model o średnicy prawie 18 metrów udało się zbudowany za domem Costy. Pracując głównie sam, wynalazca wykonał ponad 9,5 ton części stalowych, aby stworzyć swój projekt.

Aldo Costa udowodnił na podstawie działającego modelu, że do obrotu koła grawitacyjnego konieczne jest wcześniejsze „przygotowanie” niewyważonego koła. Pozostawiając obciążenie w jednej części w niezmienionej odległości, w drugiej części musiało zostać „przesunięte” bliżej osi. Dalej całą pracę wykonuje pole grawitacyjne.

Na Politechnice Lubelskiej powstaje bezzałogowy statek powietrzny nowej generacji

Data: 29.08.2019 11:22

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #polska #PolitechnikaLubelska

Trzy lata potrwają prace nad projektem bezzałogowego statku powietrznego nowej generacji, który łączyć ma w sobie cechy wiatrakowców i wielowirnikowców – poinformowali we wtorek naukowcy z Politechniki Lubelskiej.

Na Politechnice Lubelskiej powstaje bezzałogowy statek powietrzny nowej generacji

Nowy typ maszyny, nazwany SafeGyro, jak przekonują jego pomysłodawcy, ma być ekonomiczny w użytkowaniu i bezpieczny, a także zdolny do wykonywania zadań do tej pory przypisywanych konwencjonalnym maszynom powietrznym.

"Połączenie zalet wiatrakowca, jako maszyny o lekkiej i prostej konstrukcji, taniej w eksploatacji, z zespołem wielowirnikowym umożliwiającym pionowy start i lądowanie, pozwoli zaprojektować statek latający o zupełnie nowych właściwościach" – przekonuje kierownik projektu, dr inż. Zbigniew Czyż z Katedry Termodynamiki, Mechaniki Płynów i Napędów Lotniczych Politechniki Lubelskiej.

Atutem statku – podkreśla dr inż. Czyż – będzie również stosunkowo niska cena w porównaniu do bezzałogowego śmigłowca o zbliżonej masie startowej.

Klasyczny układ napędowy wiatrakowca będzie wspomagany dodatkowymi silnikami elektrycznymi ze śmigłami z regulowanym wektorem siły ciągu. Napęd ten zostanie zastosowany głównie ze względu na bezpieczeństwo lotu, szczególnie nad obszarami zabudowanymi, oraz optymalne gospodarowanie mocą niezbędną do lotu. Wielowirnikowy napęd statku umożliwi pionowy start.

SafeGyro będzie mógł lądować na kilka sposobów: jak typowy klasyczny wiatrakowiec, bez konieczności stosowania dodatkowych wirników. Będzie też możliwe wykorzystanie tylko wielowirnikowego napędu. Naukowcy podkreślają, że biorąc pod uwagę różne sposoby lądowania oraz dwa niezależne układy napędowe wytwarzające siłę nośną, urządzenie ma być bardziej bezpieczne od konkurencyjnych rozwiązań.

Nowy statek ma być zasilany napędem elektrycznym.

Czyż wylicza różne potencjalne zastosowania urządzenia: służby mundurowe będą mogły go wykorzystywać do celów obserwacyjno-zwiadowczych, do patrolowania i skanowania chronionego obszaru, w tym ochrony przeciwpożarowej lasów oraz w celach wsparcia z powietrza akcji ratowniczych oraz nadzorowania imprez masowych. Statek ma być też idealny do wykonywania inspekcji dróg, linii kolejowych oraz budynków.

"Ponadto możliwe jest wykorzystanie go do szybkiego transportowania niewielkich ładunków, np. sprzętu medycznego lub wojskowego, a także monitorowania stanu środowiska na danym obszarze w zakresie zanieczyszczenia powietrza, monitorowania chronionych terenów zielonych oraz akwenów wodnych i stanu upraw w rolnictwie" – wymienia dr inż. Zbigniew Czyż.

Prace nad projektem potrwają 3 lata. Ich koszt to blisko 1,5 mln zł. Środki na ten cel zostały przyznane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

Do tej pory wykonano model wielowirnikowego statku powietrznego z wirnikiem nośnym o średnicy 1,1 m, który przeszedł badania w tunelu aerodynamicznym w Instytucie Lotnictwa w Warszawie.

Toshiba zapowiada pamięci PLC. Nadchodzi kolejna degradacja SSD?

Data: 28.08.2019 13:08

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #plc #ssd #pamieci #flash #nand #flashnand #toshiba #QLC #TLC

PLC (penta-level cell) traktować można jak następcę QLC, który przyniesie jeszcze słabszą trwałość i niższą wydajność, w zamian oferując jedynie wyższe zagęszczenie danych.

Toshiba zapowiada pamięci PLC. Nadchodzi kolejna degradacja SSD?

Toshiba już planuje kolejną generację pamięci Flash wykorzystywanej w dyskach SSD i kolejny raz będziemy mieli do czynienia z dość nietypową sytuacją na rynku technologicznym, kiedy to nowa odsłona przyniesie degradację zamiast postępu. Mowa tu bowiem o 5-bitowych pamięciach PLC (penta-level cell), które traktować można jak następcę QLC, który przyniesie jeszcze słabszą trwałość i niższą wydajność, w zamian oferując jedynie wyższe zagęszczenie, a co za tym idzie i niższą cenę w stosunku do pojemności. Dziś standardem na rynku są pamięci TLC, które wykorzystywane są nawet w high-endowych produktach (MLC to obecnie już naprawdę rzadkość), ale 4-bitowe QLC coraz szybciej zyskują na popularności, ze względu na swoją niską cenę. Toshiba na Flash Memory Summit w Santa Clara zapowiedziała jednak, że pracuje nad pamięciami zdolnymi do przechowywania 5 bitów na komórkę, które wykorzystywane będą w przyszłych nośnikach danych.

Pamięci BiCS Flash od Toshiby wykorzystywane są przez wielu producentów dysków SSD, w tym choćby przez WD. Japoński producent na Flash Memory Summit zdradził więc co nieco na temat ich przyszłości, zapowiadając choćby BiCS Gen5, które de facto będzie Flash NAND Toshiby dedykowanym SSD PCIe 4.0, zapewniając 50% wzrost przepustowości względem obecnie stosowanych układów BiCS czwartej generacji. Co naturalne, szósta generacja BiCS planowana jest na debiut interfejsu PCIe 5.0, zapewniając 33% wzrost przepustowości, a wraz z nadejściem PCIe 6.0 doczekamy się BiCS Gen7, które dostarczyć ma o 25% wyższą przepustowość. Niestety upychanie większej ilości danych w każdej komórce pamięci w pewnym stopniu zniweczy spodziewane wzrosty wydajności.

PLC to bowiem naturalny następca pamięci QLC, które już często krytykowane są za słabą wydajność i trwałość w stosunku do TLC, których ceny i tak mocno spadają w ostatnim czasie. Wygląda jednak na to, że wzrost pojemności dysków SSD oraz coraz niższe ceny okupione będą w przyszłości gorszymi parametrami. Toshiba jednak planuje w pewnym stopniu zniwelować niekorzystne skutki przejścia na technologię PLC, wykorzystując do tego celu nowy protokół NVMe o nazwie Zoned Namespaces (ZNS), który redukować będzie konieczność over-provisioningu (nadmiarowe bloki pamięci) w dyskach i wykorzystanie pamięci podręcznej DRAM. Zredukowane ma być także wzmocnienie zapisu, jak również opóźnienia, a także zwiększona wydajność. Technologia PLC jest również dość skomplikowana, gdyż aby pozwalała na zapisywanie 5 bitów na komórkę pamięci, musi przechowywać 32 różne poziomy napięcia, a połączony kontroler SSD musi być w stanie odczytać je wszystkie bardzo precyzyjnie. Toshiba zapewnia jednak, że wysiłek, jaki wkłada w opracowanie tych pamięci, przyniesie też wymierne korzyści dla TLC i QLC, co w tym przypadku zdaje się być najbardziej obiecującą nowiną.

35 lat temu IBM pokazał PC AT z kluczykiem i dyskiem twardym

Data: 18.08.2019 11:28

Autor: ziemianin

purepc.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #IBM #komputery #intel #pcat #historia

Otwarta architektura zmieniła kosztowną, biurową maszynę IBM-a w komputer dla każdego. Fala klonów zalała rynek, usuwając z niego Atari i Commodore'a i pomniejsze firmy, walczące o wprowadzenie własnych standardów. 35 lat temu krystalizował się standard, z który w pewnym stopniu mamy do czynienia do dziś.

Napisy pl 35 lat temu IBM pokazał PC AT z kluczykiem i dyskiem twardym

Zupełnie nowy IBM PC AT + Model M! Rozpakowywanie i konfiguracja

Debiut IBM PC AT na pewno był nieszablonowy dla Wielkiego Niebieskiego. Ówczesne media rozpisywały się o przełomowym wydarzeniu i nadchodzącej nowej erze PC. Wielka, blaszana skrzynka z parą napędów dyskietek 5,25, kolorowym monitorem i potężną, mechaniczną klawiaturą właśnie wylądowała na biurkach zamożnych klientów, mogących wyłożyć na komputer okrągłe 6000 dolarów. Niemal dokładnie rok po IBM PC XT (eXtended Technology), IBM zaprezentował następcę, ukrywając w nazwie komputera akronim Advanced Technology. W swoim czasie, w 1984 roku dla IBM (i podążających za nim klonów) była to rewolucja. Zarówno w wydajności, jak i sposobie, w jaki IBM przekonywał sprzedawców do wypełnienia rynku nowymi, kosztownymi AT-kami.

Ubranie z "metamateriału" usprawni działanie gadżetów

Data: 18.08.2019 07:24

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #gadzety #inteligentneopaski #inteligentnezegarki #ciekawostki

Inteligentne ubrania w parze z tzw. wearable technology, czyli gadżetami, które można zakładać na siebie to technologia przyszłości.

Ubranie z "metamateriału" usprawni działanie gadżetów

Singapurscy badacze opracowali "inteligentne ubranie", które wzmacnia sygnał wysyłany przez sprzęty elektroniczne, np. bezprzewodowe słuchawki czy smartwatche. Dzięki niemu będzie można zredukować zużycie energii i poprawić bezpieczeństwa urządzeń.

Prototyp "metamateriału", jak nazywają swój wynalazek naukowcy z Narodowego Uniwersytetu Singapuru, pozwala falom Bluetooth czy Wi-Fi "ślizgać się" po ubraniu, co eliminuje potrzebę wysyłania sygnału we wszystkich kierunkach. Czujniki i urządzenia ubieralne mogą dzięki temu szybciej nawiązywać mocne połączenie i łatwiej je utrzymywać. Przekłada się to na mniejsze zużycie energii gadżetów.

Jakie IQ ma inteligentne ubranie?

"Ta koszulka poprawia łączność bezprzewodową urządzeń blisko mojego ciała tysiąckrotnie" – przekonywał adiunkt John Ho. Badacz przymierzył ubranie, które zostało wyposażone w przypominające grzebień długie pasy szarego "metamateriału", biegnące wzdłuż klatki piersiowej i kończące się na rękawach.

Singapurscy badacze otrzymali już wstępny patent na swój wynalazek, który może być myty, suszony i prasowany jak inne materiały. Koszt jego produkcji to zaś jedynie parę dolarów za metr.

Ho nadzorował 10-osobowy zespół, który opracował technologię w przeciągu roku. Zdaniem eksperta nowy materiał może być dodatkowo wykorzystywany np. do monitorowania parametrów życiowych sportowców lub pacjentów szpitali. Kolejnym efektem może być większa prywatność danych, które transmitowane blisko ciała byłyby chronione przed próbami monitorowania częstotliwości bezprzewodowych.

Huawei zaprezentował oficjalnie HarmonyOS – system, który mógłby zastąpić Androida

Data: 09.08.2019 16:45

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#Huawei #technologia #smartfony #OS #Android #Chiny #HarmonyOS #codziennaprasowka #wiadomosci

Chiński koncern Huawei zaprezentował podczas konferencji dla programistów system HarmonyOS. Firma uważa, że mógłby on zastąpić Androida – chociaż potwierdza, że woli korzystać z amerykańskich rozwiązań.

Huawei zaprezentował oficjalnie HarmonyOS – system, który mógłby zastąpić Androida

Huawei oficjalnie zaprezentował HarmonyOS, czyli swój nowy system operacyjny. Wcześniej mogliśmy przeczytać o nim plotki. System nazywano wcześniej Hongmeng – taką nazwę HarmonyOS nosić będzie w Chinach. Z czasem system Huaweia może zastąpić Androida, o ile chińska firma pozostanie na czarnej liście w USA.

HarmonyOS pokazano na konferencji Huaweia dla programistów, która odbyła się w Dongguan w południowych Chinach. Firma zbudowała tam pokaźną siedzibę.

HarmonyOS oficjalnie pokazane przez Huawei

HarmonyOS będzie oprogramowaniem typu open source – oznacza to, że wszyscy będą mieli do niego dostęp. Trafi na smartfony, komputery, telewizory i inne urządzenia. Richard Yu, szef działu konsumenckiego Huawei, powiedział, że będzie to "coś zupełnie innego niż Android czy iOS".

Dodał, że programiści będą mogli bardzo łatwo dostosować aplikacje pod kątem różnych urządzeń z systemem HarmonyOS.

Pierwszym urządzeniem wyposażonym w nowy system będzie telewizor Honor Vision TV, który trafić ma do chińskich sklepów lada dzień. Nieoficjalnie mówi się, że pierwszym smartfonem z nowym system mógłby być Huawei Mate 30 Lite przeznaczony na rynek chiński.

Firma zaznacza jednak, że woli wciąż korzystać z Androida i Windowsa. HarmonyOS trafiłyby na Zachód, gdyby firma została do tego zmuszona działaniami innych krajów – przede wszystkim Stanów Zjednoczonych.

Intensyfikacja wysiłków

Huawei, drugi co do wielkości producent smartfonów na świecie, zintensyfikował prace nad HarmonyOS w tym roku po tym, jak rząd USA umieścił firmę na czarnej liście, obawiając się, że chiński rząd wykorzystuję ją do szpiegowania.

W wyniku decyzji administracji Trumpa Google zerwał tymczasowo więzi z Huaweiem. Do 19 sierpnia sankcje wobec chińskiej firmy zostały złagodzone, a rząd USA przekazał, że wyda licencje umożliwiające firmom sprzedaż produktów i technologii Huaweiowi. Bloomberg podawał niedawno, że amerykańscy urzędnicy opóźniają decyzje o przyznawaniu licencji.

Yu powiedział w piątek, że trudno będzie Huaweiowi osiągnąć poprzedni cel, jakim było zostanie największym na świecie producentem smartfonów w 2019 roku. Bez ograniczeń ze strony USA firma byłaby w stanie sprzedać 300 milionów smartfonów w tym roku.

Toshiba prezentuje nowy standard SSD NVMe wielkości karty SIM

Data: 08.08.2019 14:36

Autor: ziemianin

purepc.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #technologia #nand #nvme #ssd #toshiba #XFMEXPRESS

XFMEXPRESS ma oferować obecnie przepustowość do 4 GB/s, a kolejna generacja ma podwoić tą wydajność za sprawą 8 GB/s.

Źródło: STH (Serve TheHome)

Toshiba prezentuje nowy standard SSD NVMe wielkości karty SIM

Pogoń za miniaturyzacją osiąga momentami granice absurdu. To właśnie z tego powodu w smartfonach wymienne baterie są już rzadkością, a większość elementów laptopów jest lutowana – procesory, układy graficzne, a nawet pamięci RAM czy pamięć wewnętrzna. W efekcie w przypadku awarii czy zużycia danego elementu, konieczna jest wizyta w autoryzowanym serwisie. A to, zwłaszcza po gwarancji, potrafi być sporym wydatkiem. Toshiba postanowiła coś zmienić w tej materii, wcale nie walcząc z samą minituryyzacją. Mowa o pamięciach XFMEXPRESS, które są odpowiednikiem SSD NVMe ale w rozmiarze karty SIM. Mimo tego nie są na stałe wlutowywane w PCB urządzenia.

Na wydarzeniu Flash Memory Summit japońska firma Toshiba zaprezentowała nowy standard dla pamięci wewnętrznej. Mowa o XFMEXPRESS oferującym wydajność nośników półprzewodnikowych z interfejsem NVMe, acz w zdecydowanie mniejszym rozmiarze niż klasyczne, nawet najmniejsze dyski SSD M.2. Co więcej całość nie jest lutowana jak znane nam już moduły eMMC czy UFS. Zamiast tego układ wsadzany jest w nieco większy koszyk będący integralną częścią płyty głównej urządzenia. Pozwala to na zachowanie niewielkich wymiarów, co docenią wielbiciele ultrabooków, UMPC czy SFF, przy jednoczesnej możliwości wymiany modułu na większy w przyszłości czy zastąpienia uszkodzonego nowym.

Jak ma się sprawa wydajności? Cóż, Toshiba XFMEXPRESS oficjalnie ma wspierać standard PCI Express 3.0 i 4.0 (x2 i x4) więc teoretycznie mowa o przepustowości do 4 GB/s. Robi to wrażenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę niewielkie wymiary w postaci 18 x 14 x 2,2 milimetrów w porównaniu do SSD typu BGA (lutowanych), czyli 11,5 x 13 mm dla tych z interfejsem PCIe x2 i 16 x 20 mm dla tych z interfejsem PCIe x4. Pytanie tylko jak to wszystko będzie wyglądało pod względem ceny produkcji i wdrożenia, co standardowo będzie najważniejszym czynnikiem dla producentów rozważających ewentualne wprowadzenie nowego standardu.

Zobacz, jak SpaceX łapie w locie osłonę ładunku wartą 3 miliony dolarów

Data: 07.08.2019 18:02

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #Astronomia #ELONMUSK #FALCON9 #KOSMOS #OSLONY #RAKIETA #SPACEX

Elon Musk pochwalił się na swoim profilu na Twitterze fajnym materiałem filmowym, na którym możemy zobaczyć spektakularnie wyglądający moment złapania w sieci osłony ładunku z rakiety Falcon 9 z misji AMOS-17.

Zobacz, jak SpaceX łapie w locie osłonę ładunku wartą 3 miliony dolarów

Start misji z satelitą zbudowanym przez Boeinga dla izraelskiej firmy Spacecom nastąpił z platformy startowej SLC-40, znajdującej się na przylądku Canaveral. Co ciekawe, pierwszy stopień wcześniej brał udział w misjach z satelitami Telstar 19 VANTAGE i Es'hail-2. W misji AMOS-17, inżynierowie ze SpaceX postanowili spróbować odzyskać jedną z owiewek.

Odzyskiwanie tych elementów rakiet, pozwoli jeszcze bardziej obniżyć koszty misji kosmicznych. Wydawałoby się, że owiewki to tanie konstrukcje, a jednak produkcja dwóch sztuk to koszt ok. 5-6 milionów dolarów. Stożek ochronny rakiet ma długość 13 metrów, a jego średnica wynosi 5 metrów. Do tej pory były one odrzucane tuż przed odłączeniem ładunku w przestrzeni kosmicznej i swobodnie spadały do wód Atlantyku i Pacyfiku.

Problem w tym, że zanurzone w słonej morskiej wodzie nie nadają się do ponownego wykorzystania. SpaceX jakiś czas temu kupiło duży statek, który następnie zmodyfikowano, właśnie z myślą o łapaniu owiewek. Na pokładzie Mr Tree (wcześniej Mr Steven) zainstalowano duże i szerokie ramiona, a pomiędzy nimi znalazła się wytrzymała siatka. Ma ona powierzchnię aż 3700 metrów kwadratowych, a jej zadaniem jest wyłapywanie lądujących na spadochronach osłon.

Rocket fairing falling from space (higher res) pic.twitter.com/sa1j10qAWi



— Elon Musk (@elonmusk) August 7, 2019

Za pomocą statku Mr Tree udało się zeszłej nocy (07.08) złapać jedną z owiewek. Co prawda nie jest pewne, którą – pasywną czy aktywną, ale ważne, że się udało odzyskać 3 miliony dolarów. Pierwszy raz Mr Steven, całkiem przypadkowo, pomyślnie wykonał ten manewr w styczniu bieżącego roku. Jest szansa, że teraz będzie to już rutyną.

Zapata buduje teraz latający sportowy samochód, który osiągnie 400 km/h

Data: 06.08.2019 09:23

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #Lotnictwo #FRANCJA #FRANKYZAPATA #LATAJaCYSAMOCHoD #MOTORYZACJA #SPORT #ZAPATA #ZAPATARACING

Francuski mistrz świata w wyścigach na skuterach wodnych pomyślnie pokonał kanał La Manche i niebawem rozpocznie realizację projektu budowy futurystycznego pojazdu, którym ustanowi nowe historyczne rekordy.

Źródło: bfmtv.com

Zapata buduje teraz latający sportowy samochód, który osiągnie 400 km/h

0-letni fan sportów ekstremalnych w tajemnicy buduje ze swoim zespołem wyśmienitych inżynierów unikalny pojazd latający, jakiego jeszcze nie było. Ma to być sportowy samochód, który będzie osiągał w powietrzu prędkość ok. 400 km/h i dysponował zasięgiem ok. 120 kilometrów.

W tej chwili niewiele o nim wiadomo, ale nie jest tajemnicą, że pierwsze jego testy odbyły się pomyślnie. Wynalazek docelowo ma posiadać 10 silników elektrycznych. Francuz zdradził, że przez najbliższe 2 tygodnie będzie odpoczywał z rodziną po ciężkich zmaganiach związanych z lotem nad kanałem La Manche, a później weźmie się do pracy nad dokończeniem swojej nowej latającej miłości.

Zapata ujawnił też, że wynalazek będzie gotowy jeszcze w tym roku. Nie jest dokładnie jasne, czy będzie to kolejna latająca taksówka, tylko w wersji sportowej czy jednak latający samochód, który może startować z parkingu. Tak czy inaczej, na pewno przykuje uwagę fanów sportów ekstremalnych.

Jest wielce prawdopodobne, że ten unikalny pojazd ujrzymy oficjalnie podczas Letniej Olimpiady w Tokio, która odbędzie się już w przyszłym roku. Japończycy zapowiedzieli, że pojawią się tam najbardziej zjawiskowe i zaawansowane technologicznie urządzenia w historii ludzkości.

Co ciekawe, pomysłami Zapaty, a szczególnie Flyboardem Air, zainteresował się również rząd Francji. Tamtejsza armia dofinansowała prace nad nim i nowymi pojazdami kwotą ponad miliona euro. Możemy więc spodziewać się, że niebawem żołnierze będą przemieszczali się po przyszłych polach walki futurystycznymi pojazdami rodem z filmów sci-fi.

Data: 04.08.2019 13:33

Autor: Immortal_Emperor

Łunnyj korabl (ŁK, ros. Лунный корабль) – radziecki lądownik księżycowy. ŁK był zaprojektowany, aby umożliwić lądowanie na Księżycu jednemu człowiekowi. Odbył jedynie trzy loty testowe na niskiej orbicie okołoziemskiej. Pierwszy lot oznaczony jako Kosmos 379 odbył się 24 listopada 1970. Lądownik wystrzelono na pokładzie rakiety Sojuz-Ł. Dwa następne starty – Kosmos 398 i Kosmos 434 – miały miejsce w 1971 (26 lutego oraz 12 sierpnia). Później lądownik ŁK miał być wynoszony wraz ze statkiem ŁOK za pomocą rakiety N1, jednak nieudane loty testowe spowodowały wycofanie ZSRR z wyścigu na Księżyc. Lądownik ŁK składał się ze stopnia lądującego, kabiny załogowej i modułu napędowego. Całość była dziełem Michaiła Jangiela (z silnikami włącznie). ŁK nie był wyposażony w tunel, który umożliwiałby przejście kosmonauty do ŁOK po ponownym połączeniu modułów na orbicie księżycowej. Aby znaleźć się w orbiterze, pasażer musiał wykonać „spacer kosmiczny”.

Źródło Wikipedia

#kosmos #ksiezyc #ciekawostki #technologia

Wyciek danych osobowych ponad 2 tysięcy uczestników E3!

Data: 04.08.2019 12:19

Autor: JuliaMay

gry-online.pl

ESA zaliczyło wpadkę na niewyobrażalną skalę. Niezabezpieczony plik z wszystkimi danymi kontaktowymi dziennikarzy czy YouTuberów krąży sobie po sieci, co na pewno będzie służyło nadużyciom. Taka wpadka odbije się bardzo źle na E3 i wiele firm oraz reprezentantów mediów może za rok nie chcieć się dzielić swoimi danymi, a w rezultacie nie pojawi się na imprezie- mówi Michał Mańka uczestnik E3 i redaktor GryOnLine.

#gry #technologia #cyberbezpieczenstwo #e3

Jeff Bezos sprzedał akcje Amazona warte ponad 1,8 mld dol.

Data: 02.08.2019 08:52

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #amazon #technologia #Jeff Bezos #BlueOrigin #akcje

Jeff Bezos sprzedał 965 612 akcji Amazona. Stanowiło to 1,6 proc. całkowitego pakietu akcji Bezosa w firmie.

Jeff Bezos sprzedał akcje Amazona warte ponad 1,8 mld dol.

Jeff Bezos sprzedał mnóstwo akcji Amazona. Zgodnie z dokumentami przekazanymi Komisji Papierów Wartościowych i Giełd 31 lipca wieczorem, Bezos pozbył się 965 612 akcji w ostatnich trzech dniach lipca. Biorąc pod uwagę, że jedna akcja Amazona wyceniana jest na ok. 1900 dolarów, Bezos powiększył w ten sposób swoje zasoby gotówkowe o ponad 1,8 mld dol.

Forbes zaznaczył, że może być największą pod względem wartości sprzedaż akcji przez Bezosa od czasu założenia firmy Amazon w 1994 roku. Według Bloomberg Billionaires Index całkowity majątek Jeffa Bezosa wynosi 117 miliardów dolarów.

Jeff Bezos pozbywa się akcji Amazona

965 612 akcji stanowiło 1,6 proc. całkowitego pakietu akcji Bezosa w Amazonie. Obecnie założyciel firmy posiadać ma 58 142 479 akcji.

Bezos powiedział w zeszłym roku, że co roku sprzedaje akcje o wartości ok. 1 miliarda dolarów, by uzyskać pieniądze na działalność firmy Blue Origin, zajmującej się budowaniem rakiet i lotami w kosmos.

Nie wiadomo na razie, czy pieniądze z lipcowej sprzedaży również zostaną przeznaczone na działalność kosmicznej firmy.

Data: 31.07.2019 17:06

Autor: aeon

Dopiero wczoraj się dowiedziałem, że w Chinach jest technologia, która pozwala na zapłacenie za zakupy przy użyciu twarzy

https://twitter.com/mbrennanchina/status/1145282658504589312

#technologia

Adrian Bowyer dzieli się koncepcją druku 3D prądem

Data: 30.07.2019 13:30

Autor: prokrastynacja

przyrostowo.pl

Ojciec projektu RepRap znowu może wywrócić branżę do góry nogami. Koncepcja (jeszcze nie ma prototypu) nie będzie mogła zostać opatentowana (ง ° ͜ ʖ °)ง

Prąd elektryczny ma pozwalać na dużo szybsze i dokładniejsze utwardzanie żywicy niż w przypadku SLA. I być może, gdy zastąpi się żywicę elektrolitem, na drukowanie czystym metalem. No i urządzenie ma być możliwe do samodzielnego wydrukowania.

#druk3D #technologia

Lasery napędzają rewolucję w archeologii

Data: 30.07.2019 08:44

Autor: ziemianin

nationalgeographic.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #technologia #laser #lidar #skanowanie #planeta

wideo

Technologia LiDAR pomogła archeologom znaleźć zaginione miasto Majów wraz z innymi starożytnymi miejscami – przekształcając sposób, w jaki naukowcy podchodzą do niezbadanych terenów.

Wymagany angielski albo tłumacz online

Lasery napędzają rewolucję w archeologii

Co pozostało z przeszłych cywilizacji? Dla archeologów odpowiedź na to pytanie może być trudna. Resztki budynków i innych miejsc mogą być prawie niemożliwe do wykrycia. Winić spustoszenia czasu i natury, które mogą pokrywać stare mury i fundamenty drzew, roślinności, wody, gleby i innych.

Następnie zwróć się do LiDAR, jednego z najbardziej ekscytujących współczesnych narzędzi archeologicznych. Wykrywanie i rozpraszanie światła, lub LiDAR, zmieniło oblicze archeologii, umożliwiając pomiar i mapowanie obiektów i struktur, które w przeciwnym razie mogłyby pozostać ukryte.

Powstały inteligentne soczewki kontaktowe na myśl przywodzące gadżety agenta 007

Data: 30.07.2019 08:04

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #soczewki #ciekawostki #oko #gadzety #nauka

Jeżeli kiedykolwiek marzyliście o samochodzie i gadżetach z filmu o popularnym jamesie Bondzie, to teraz możecie zrealizować plany, przynajmniej częściowo… wszystko za sprawą inteligentnych soczewek kontaktowych.

Źródło

Powstały inteligentne soczewki kontaktowe na myśl przywodzące gadżety agenta 007

Soczewki kontaktowe same w sobie okazały się być ogromnym przełomem i alternatywą dla osób, które mają wadę wzroku, ale z wielu różnych powodów nie lubią nosić okularów. Teraz naukowcy znaleźli zaś sposób, by jeszcze znacznie powiększyć grono ich fanów, wszystko przez wyposażenie ich w funkcję zoomowania obiektów po dwukrotnym mrugnięciu. Czy to nie przypomina technologii przyszłości na miarę hollywoodzkich produkcji?

Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego stworzyli swoje niesamowite soczewki kontaktowe przez zmierzenie sygnałów elektrookulograficznych, które są generowane, kiedy poruszamy okiem w różnych kierunkach i mrugamy – stosowne impulsy są generowane nawet w całkowitych ciemnościach. Sygnały elektrookulograficzne wykorzystuje się choćby w diagnostyce okulistycznej czy do detekcji ruchu oczu, np. w interfejsie człowiek-komputer dla osób niepełnosprawnych.

Teraz natomiast będą miały jeszcze jedno zastosowanie, a mianowicie umożliwiły stworzenie soczewek, które są w stanie zmienić swoją ogniskową w zależności od sygnałów generowanych przez oko. Naukowcy użyli inteligentnego materiału o nazwie dielectric elastomer, żeby zmienić formę miękkich soczewek, umożliwiając jednocześnie zmiany ogniskowej o nawet 32%. To pozwala osobie noszącej soczewki skupiać się na konkretnym obiekcie i przybliżać go przez dwukrotne mrugnięcie okiem.

Potencjalne zastosowanie? Zdaniem naukowców niemal nieograniczone, od tak oczywistych jak protezy wzroku, okulary z możliwością regulacji czy zdalnie sterowane roboty, po zdecydowanie bardziej specjalistyczne, w tym militarne. Oczywiście nie mamy gwarancji, że jakaś agencja rządowa w ogóle zainteresuje się tym projektem w ostatnim z wymienionych aspektów, ale nie da się ukryć, że nietrudno sobie wyobrazić takie soczewki jako element wyposażenia szpiegów czy żołnierzy.

Data: 29.07.2019 00:00

Autor: bananaplug

W sumie to ciesze się że #kanalynayoutubegodnepolecenia wypalił, mimo iż nie miałem żadnego zamiaru go popularyzować. Natomiast polecam nie wklejać kilku kanałów na raz, a skupić się bardzo na jednym per wpis – wtedy tag będzie dłużej żył, i łatwiej wzbudzić w kimś faktyczną ciekawość do materiału niż "tu masz linka – fajne to, obejrzyj"

Dzisiaj prezentuje Technology Connections – Jak sama nazwa wskazuje, autor pokazuje technologie, ale skupia się bardzo na jej ewolucji i połączeniach między konkretnymi wynalazkami. Dla mnie zabłysnął serią która pokazywała ewolucje telewizji domowej – od najstarszych czarno-białych kineskopów, przez prototypowe systemy trzytubowe które jako pierwsze wywietlały kolor, przez Trinitron. Jest też świetna seria o powstawaniu i wojnie formatów do domowego video – od VHS/Betamax, przez Laserdisc aż po DVD. Ale nie każdego mogą interesować zagadnienia typu "dlaczego kineskop nie ma pikseli", albo "Czym różnią się te 2 odtwarzacze CD" więc na zachęte wrzucam filmik o… tosterze. Ale jakim tosterze! Tego się dowiecie klikając w link.

https://www.youtube.com/watch?v=1OfxlSG6q5Y

#kanalynayoutubegodnepolecenia #toster #technologia

Siri nagrywa kłótnie, rozmowy z lekarzem, a nawet seks. A słuchają tego . . .

Data: 28.07.2019 11:08

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #ciekawostki #technologia #siri #apple #google #amazon #skandal #podsluch

"Odnotowano niezliczone przypadki nagrań z prywatnymi dyskusjami między lekarzami i pacjentami, transakcjami biznesowymi, pozornie przestępczymi transakcjami, spotkaniami seksualnymi i tak dalej. Nagraniom tym towarzyszą dane użytkownika pokazujące lokalizację, dane kontaktowe i dane aplikacji"

Siri nagrywa kłótnie, rozmowy z lekarzem, a nawet seks. A słuchają tego . . .

Najpierw Amazon, potem Google, a teraz potwierdziło się, że również Apple i ich urządzenia nie tylko słuchają i nagrywają użytkowników, ale kompletnie obcy mogą przeglądać te nagrania. Dzięki Siri, podwykonawcy Apple rutynowo wyłapują intymne fragmenty prywatnego życia użytkowników, wiedzą jakie przyjmują leki, kiedy mają wizyty lekarskie i wysłuchują odgłosów seksu, a wszystko to w wchodzi w zakres obowiązków dotyczących kontroli jakości. W ramach działań mających na celu ulepszenie asystenta głosowego "mała część wywołań Siri jest analizowana w celu poprawy Siri i rozpoznawania mowy" – powiedziało Apple. Wiąże się to z wysłaniem nagrań bez identyfikatorów Apple ID do międzynarodowego zespołu wykonawców, aby ocenić interakcje w oparciu o odpowiedź Siri, jak również i inne czynniki. Firma wyjaśniła ponadto, że te nagrania stanowią mniej niż 1 procent dziennych aktywacji Siri i że większość trwa tylko kilka sekund.

Tak jednak wcale nie jest, a przynajmniej według jednego z podwykonawców, do których dotarł Guardian. Wykonawca wyjaśnił, że ponieważ procedury kontroli jakości nie eliminują przypadków, w których użytkownik nieumyślnie uruchomił Siri, kontrahenci podsłuchują również te rozmowy, których użytkownicy nigdy nie chcieli nagrywać. Dodatkowo szczegóły, które mogą potencjalnie zidentyfikować użytkownika, rzekomo towarzyszą nagraniu, aby wykonawcy mogli sprawdzić, czy wywołanie zostało poprawnie przetworzone."Odnotowano niezliczone przypadki nagrań z prywatnymi dyskusjami między lekarzami i pacjentami, transakcjami biznesowymi, pozornie przestępczymi transakcjami, spotkaniami seksualnymi i tak dalej. Nagraniom tym towarzyszą dane użytkownika pokazujące lokalizację, dane kontaktowe i dane aplikacji" – powiedział informator.

W dodatku przerażająco łatwo jest aktywować Siri przez przypadek. Wystarczy powiedzieć coś zbliżonego do "Hej Siri", o czym dowiedział się w ubiegłym roku brytyjski sekretarz obrony Gavin Williamson, kiedy asystent aktywował się gdy przemawiał on o Syrii. Według podwykonawcy nawet dźwięk zamka błyskawicznego może nawet aktywować Siri. Spośród wszystkich urządzeń to smartwatch Apple Watch i głośnik HomePod najczęściej odbierają przypadkowe aktywacje Siri, a nagrania mogą trwać nawet 30 sekund. Chociaż Apple powiedziało Guardianowi, że informacje zebrane od Siri nie są powiązane z innymi danymi użytkownika, wykonawca opowiedział inną historię: "Nie jest trudno zidentyfikować osobę, której słuchasz, zwłaszcza w przypadku przypadkowych wyzwalaczy – adresów, nazw itp." Pracownikom powiedziano, aby zgłaszali przypadkowe aktywacje jako problemy techniczne, ale nie było wskazówek, co robić, jeśli te nagrania przechwyciły poufne informacje.

Tak wygląda Ziemia z rewolucyjnego żagla napędzanego promieniami Słońca

Data: 25.07.2019 18:17

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #kosmos #astronomia #LIGHTSAIL2 #MYLAR #ORBITA #TECHNOLOGIA #THEPLANETARYSOCIETY #zAGIELSlONECZNY

Najpotężniejsza rakieta wykorzystywana w przemyśle kosmicznym, czyli Falcon Heavy od SpaceX, wyniosła na orbitę LightSail 2, czyli demonstrator technologii napędu słonecznego, który pozwoli na prowadzenie tanich misji.

Tak wygląda Ziemia z rewolucyjnego żagla napędzanego promieniami Słońca

The Planetary Society poinformowało, że eksperyment przebiega po myśli jego organizatorów. Wczoraj (23.07) mikrosatelita ustawił się w kierunku Słońca i nastąpiło uwolnienie oraz rozłożenie żagla, a więc rozpoczęła się najbardziej karkołomna część całej misji. Organizacja opublikowała też obrazy naszej pięknej planety wykonane przez urządzenie. Płaskoziemcy będą zawiedzeni, ponieważ Ziemia jest na nich okrągła.

LightSail 2 składa się z czterech małych żagli wykonanych z materiału o nazwie Mylar. Łącznie mają one powierzchnię 32 metrów kwadratowych. Żagiel nie posiada własnego napędu. Według planu, ma podróżować po ziemskiej orbicie, pchany fotonami pochodzącymi z naszej dziennej gwiazdy.

Fresh pics from LightSail 2! 📸🌎😍

Our flight controllers are continuing to tweak and test the spacecraft ahead of sail deployment: https://t.co/8HZUcVTD4D pic.twitter.com/yJ6h1lBxqM

— Planetary Society (@exploreplanets) July 17, 2019

Stowarzyszenie chce, by urządzenie obleciało naszą planetę dookoła. Jeśli się uda, będziemy mogli mówić o prawdziwej rewolucji w misjach drobnych instalacji kosmicznych. Brak potrzeby instalacji napędu w mikrosatelitach nie tylko drastycznie obniży koszta misji kosmicznych, ale również przyspieszy budowę urządzeń oraz wydłuży funkcjonowanie ich na orbicie.

We're going sailing soon! [#LightSail2](/t/LightSail2) flight controllers will try to deploy the spacecraft's solar sails on Tuesday. In the meantime, here's a new pic from orbit 📷 https://t.co/L2bTRfzJlm pic.twitter.com/iebpyOlMCU

— Planetary Society (@exploreplanets) July 19, 2019

Plany wykorzystania takiego napędu w statkach kosmicznych pojawiły się już w latach 30. ubiegłego wieku, lecz wtedy była to czysta fantastyka naukowa. The Planetary Society w 2015 roku przeprowadziło test pierwszego prototypu LightSail 1. Wówczas nie obyło się bez problemów, ale ostatecznie urządzenie zgodnie z planem weszło w atmosferę i spłonęło nad południowym Atlantykiem.

SAIL DEPLOYMENT COMPLETE! We're sailing on SUNLIGHT!!!!! pic.twitter.com/PA74NMa7Ry

— Planetary Society (@exploreplanets) July 23, 2019

Naukowcy zebrali cenne dane, które pozwoliły im zbudować nowy prototyp. Teraz stowarzyszenie złożone w 1980 roku przez Carla Sagana, Bruce’a Murraya i Louisa Friedmana przeprowadzi kolejny eksperyment. Tym razem żagiel będzie bardziej zaawansowany. Start misji LightSail 2 odbył się 25 czerwca. Na orbitę urządzenie poleciało na pokładzie rakiety Falcon Heavy od SpaceX w ramach misji STP-2 dla amerykańskiego Departamentu Obrony.

Źródło: Wymagany angielski

Oto system LMADIS, który zniszczył irańskiego drona bojowego w zatoce Ormuz

Data: 25.07.2019 18:10

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#Militaria #ciekawostki #codziennaprasowka #wiadomosci #technologia DRON #IRAN #LOTNICTWO #PENTAGON #USA #USAF #wojna

Oto system LMADIS, który zniszczył irańskiego drona bojowego w zatoce Ormuz

Ostatnie napięcia na linii USA-Iran w kwestii dronów bojowych zmusiły Pentagon do przyspieszenia prac i wdrożenia do armii systemu LMADIS, którego celem jest szybka i skuteczna likwidacja bezzałogowych pojazdów latających.Nie trzeba było długo czekać na pierwszy sukces ciekawie zapowiadającego się systemu antydronowego, zainstalowanego na pokładzie pojazdu buggy, w postaci Polarisa MRZR. Pojawił się on na okręcie USS Boxer stacjonującym w cieśninie Ormuz. Irański dron za bardzo zbliżył się do jednostek USA, wówczas operatorzy wysłali ostrzeżenia, a gdy one nie poskutkowały, użyto systemu LMADIS.

Dokładnie nie wiadomo, co się stało z dronem Mohajer-4. Amerykanie utrzymują, że spadł do wód zatoki, tymczasem Irańczycy twierdzą, że dron stracił zasięg i natychmiast wrócił do bazy. Bez względu na to, która wersja wydarzeń jest prawdziwa, Amerykanie odnieśli pełny sukces, ponieważ skutecznie zneutralizowali zagrożenie.

System LMADIS jest o tyle świetnym rozwiązaniem, że jest tani w eksploatacji. System posiada radar RPS-42 i anteny Sierra Nevada MODi RF zdolne do zakłócania łączności radiowej dron-baza-operator na odległość do niemal 1000 metrów, dzięki czemu pojazd powietrzny nie może normalnie wykonywać swojego zadania, więc wraca do bazy lub zostaje utracony na zawsze.

Pentagon ma w planach masowe wykorzystywanie tego systemu, ponieważ nie jest on tak inwazyjny i kosztowny jak np. użycie rakiety. Do tej pory zestrzelenie drona wartego 200 tysięcy dolarów, kosztowało ok. 3 miliony dolarów, ponieważ w tym przypadku trzeba było użyć systemu Patriot. W czerwcu Siły Powietrzne USA pochwaliły się nowym systemem THOR, który ma niszczyć roje małych dronów za pomocą silnie skupionych mikrofal o wysokiej mocy.

Krytyczna dziura w VLC Media Player

Data: 23.07.2019 20:28

Autor: ziemianin

computing.co.uk

#codziennaprasowka #wiadomosci #vlc #technologia #odtwarzaczvideo #bezpieczenstwoit

Źródło: Wymagany angielski

Krytyczna dziura w VLC Media Player

Niemiecka agencja bezpieczeństwa cyfrowego CERT-Bund ostrzega o krytycznym błędzie w odtwarzaczu VLC Media Player. Luka pozwala napastnikowi na uzyskanie dostępu do komputera oraz modyfikowanie jego zawartości. Na razie nie zauważono, by prowadzone były ataki na tę dziurę, jednak z pewnością, po upublicznieniu informacji o jej istnieniu, w najbliższych dniach pojawi się szkodliwy kod ją wykorzystujący.

Dziura CVE-2019-13615 została oceniona na 9,8 w 10-stopniowej skali NIST, co oznacza, że jest to luka krytyczna. Dziura została znaleziona w wersjach dla Windows, Linuksa i Uniksa. Napastnik może ją wykorzystać m.in. do zdalnego wykonania dowolnego kodu.

Luka spowodowana błędami w obsłudze pamięci (nadczytanie bufora) została znaleziona w mkv::demux_sys_t::FreeUnused() w modules/demux/mkv/demux.cpp when called from mkv::Open in modules/demux/mkv/mkv.cpp. Występuje ona w najnowszej wersji oprogramowania, 3.0.7.1. Jego deweloperzy poinformowali, że nad łatą pracują już od miesiąca i jest ona gotowa w 60%.

W ubiegłym miesiącu opublikowano zaś największy zestaw poprawek dla VLC Media Playera. Znalazły się w nim łaty dla 33 dziur, z czego dla 2 krytycznych.

Izrael prezentuje Pegasusa. System potrafi wykraść wszystkie prywatne dane

Data: 23.07.2019 10:24

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #FACEBOOK #INTERNET #INWIGILACJA #IZRAEL #NSO GROUP #PEGASUS #TECHNOLOGIA

Izrael prezentuje Pegasusa. System potrafi wykraść wszystkie prywatne dane

Dwie izraelskie firmy, NSO Group i Cellebrite, stworzyły najskuteczniejsze obecnie na świecie programy, który bez problemu potrafią zhakować i wykraść nasze najbardziej poufne dane z każdego możliwego źródła.

To pokazuje, czym dla światowych koncernów jest nasza prywatność i w jakim przykrym kierunku zmierza rozwój naszej cywilizacji, który oparty jest tylko i wyłącznie na permanentnym nas inwigilowaniu, zbieraniu jak największej liczby informacji na nasz temat, wzbogaceniu się dzięki nim i zwiększeniu swoich wpływów oraz wykorzystywaniu ich przeciwko nam.

Pierwszym z systemów jest Pegasus. NSO Group stworzyło go z myślą o szpiegowaniu nie tylko popularnych komunikatorów takich jak: WhatsApp i Messenger, ale również dysków twardych w komputerach i chmurach takich koncernów jak: Google, Apple, Microsoft, Amazon i Facebook.

Firma pochwaliła się swoim inwestorom i potencjalnym klientom, że na zlecenie, system może pozyskać prywatne dokumenty, wiadomości, filmy, zdjęcia, dane o naszej lokalizacji, a także historii zakupów i płatności. NSO Group zapewnia, że Pegasus posiada znacznie szersze możliwości inwigilacji, ale na razie pozostaną one w tajemnicy firmy.

System Izraelczyków wykorzystywany jest z powodzeniem od jakiegoś czasu przez krajowe służby specjalne. Teraz przyszedł czas na zaoferowanie tej skutecznej technologii także nowym klientom, którzy takie prywatne o nas dane chcą posiadać.

NSO podkreśla, że oprogramowanie to, określane przez państwo Izrael jako broń, jest sprzedawane jedynie odpowiedzialnym rządom państw w celu zapobiegania przestępstwom i terroryzmowi. Istnieje jednak obawa, że rządy wykorzystają Pegasusa przeciwko dziennikarzom, działaczom praw człowieka i wszystkim organizacjom stojących w opozycji do polityki danych krajów.

Tymczasem inna, izraelska firma o nazwie Cellebrite, zaprezentowała jakiś czas temu rozwiązanie o wiele mówiącej nazwie Universal Forensic Extraction Device (UFED). Jej przedstawiciele oświadczyli, że pozwala ono na dostęp do niemal wszystkich najnowszych smartfonów, zarówno na Androidzie, jak i iOS, w wersjach od 7 do 12,3. Apple często odmawia współpracy w tym zakresie, zasłaniając się dobrem swoich użytkowników, a złamanie iPhone’ów bywa problematyczne. Teraz to już nie problem.

Cellebrite podejrzewane jest o współpracę z policją i służbami specjalnymi najróżniejszych krajów, które korzystają z oprogramowania w celu pozyskania informacji z urządzeń mobilnych przestępców, a nawet terrorystów. No cóż, skoro można coś zabezpieczyć, to i można to zabezpieczenie usunąć. Dwie izraelskie firmy na pewno nie są jedynymi na świecie, które dysponują tak potężnym oprogramowaniem. Aż strach pomyśleć, jakie dane na nasz temat posiadają służby.

Ceny pamięci RAM wzrosły o 20%, a może to być dopiero początek

Data: 22.07.2019 12:08

Autor: ziemianin

purepc.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #ram #nand #chiny #dram #Kioxia #Korea #nandflash #pamiec #samsung #ssd #toshiba #usa

Ceny pamięci DRAM wzrosły już o 20%. Wzrost miał miejsce m.in. z powodu ograniczeń eksportowych Japonii oraz problemów w fabryce Toshiba.

Ceny pamięci RAM wzrosły o 20%, a może to być dopiero początek

Osoby, które obserwują rynek nowoczesnych technologii nie są z pewnością zdziwione, że oto nadchodzą kolejne miesiące niosące podwyżki cen pamięci i to nawet o 20%. Naturalnym następstwem w tym, jak i w wielu innych segmentach podzespołów komputerowych jest to, że gdy ceny spadają, to niebawem znów rosną. Niedawno, gdy ceny były własnie na tym niższym poziomie śmialiśmy się, że wkrótce z pewnością nastąpi pożar w jakiejś fabryce, który to przywróci "równowagę w przyrodzie" i znów wywinduje ceny. Na spełnienie wróżb nie musieliśmy długo czekać. Koniec czerwca przyniósł awarię zasilania w fabrykach Toshiba Memory i już wtedy wiadomym było, że wpłynie to na dostępność pamięci, a co za tym idzie, na ich ceny.

Jak czytamy na stronach serwisu TechPowerUp, ceny pamięci DRAM wzrosły już o 20%. Wzrost miał miejsce ponieważ Japonia wprowadziła ograniczenia eksportowe, które hamują eksport zaawansowanych technologii do Korei Południowej. Dodatkowo firma Toshiba odzyskuje moc przerobową po ostatnim zaniku zasilania, który to tymczasowo wstrzymał produkcję. Sytuacje te mogą mieć ostatecznie wpływ na ceny produktów dla użytkowników końcowych. Mowa o modułach pamięci czy pozostałej elektronice użytkowej, takiej jak smartfony. Obecnie przemysł pamięci uzależniony jest od jednostek produkujących i pakujących rozłożonych w Korei Południowej, Japonii i na Tajwanie.

Obserwator branży, DRAMeXchange, poinformował, że wycena 8-gigabitowych układów DRAM4 DRAM (który jest używany jako punkt odniesienia dla cen DRAM jako całości), zamknęła się w piątek na poziomie 3,74 USD. Oznacza to, że zwiększa się o 14,6% tygodniowo i 23% w porównaniu z 5 lipca. Obserwator z branży zauważa, że ​​ostatnie podwyżki nie zostały bezpośrednio spowodowane przez wymianę handlową między Japonią a Koreą, ale raczej brakiem zasilania w fabryce Toshiba Memory. Obserwator zauważył, że jeśli wymiana handlowa wpłynie na produkcję w Samsung Electronics lub SK Hynix, ceny DRAM mogą mocno "skoczyć".

Google, Facebook i Oracle śledzą użytkowników na stronach pornograficznych

Data: 21.07.2019 09:58

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #facebook #google #Oprogramowanie #Bezpieczenstwo #Oracle #tracker

Google, Facebook i Oracle śledzą użytkowników na stronach pornograficznych

Źródło:

Z nowych badań wynika, że na przeważającej części stron pornograficznych znajdują się trackery, czyli elementy śledzące, opracowane przez Facebooka, Google i Oracle. Pozostają one w pełni skuteczne nawet po przełączeniu na tryb incognito. Badacze z Microsoft, Carnegie Mellon i University of Pennsylvania przeanalizowali w sumie 22 484 strony pornograficzne. 93% z nich udostępnia dane podmiotom trzecim.

Użytkownicy śledzeni są w przeglądarkach na różne sposoby, najczęściej z wykorzystaniem ciasteczek. Trackery potrafią też przyjmować formę niewidzialnego, osadzonego na stronie piksela. W większości przypadków potrafią one zidentyfikować i zaklasyfikować powtarzających się odwiedzających. Zebrane przez nie dane służą przede wszystkim profilowaniu reklam, które następnie są wyświetlane użytkownikom. Te strony pornograficzne powinny pomyśleć więcej o danych, które przechowują, oraz o tym, że są tak wrażliwe, jak dane medyczne – zauważa Elena Maris, badaczka z Microsoft i główna autorka artykułu. Fakt, że mechanizm śledzenia w witrynach dla dorosłych jest tak podobny do – dajmy na to – handlu internetowego, powinien być ogromną czerwoną flagą.

Google posiada swoje trackery na 74% stron pornograficznych, podczas gdy trackery Oracle i Facebooka umieszczone są odpowiednio na 24% i 10% stron. Jak na ironię, Facebook nie zezwala na treści pornograficzne ani obrazy nagości na swoich platformach – nie przeszkadza mu to jednak umieszczać swoich elementów na takich stronach. Facebook i Google twierdzą jednak, że nie wykorzystują zebranych tam informacji do budowania profili marketingowych. Rzecznik Google dodaje, że tagi wykorzystywane przez usługi reklamowe nie mogą przesyłać do Google informacji umożliwiających identyfikację osób. Facebook również odżegnuje się od łączenia marketingu z preferencjami seksualnymi użytkowników. Oracle natomiast nie skomentowało sprawy.

Jeżeli wspomniane firmy nie wykorzystują danych ze śledzenia użytkowników do celów marketingowych, to co na stronach dla dorosłych robią ich trackery? Trudno to zrozumieć.

Firefox będzie miał „tryb Tor”? Prace nad rozszerzeniem rozważa administracja sieci

Data: 20.07.2019 22:22

Autor: piotre94

teamquest.pl

Na bazie Firefoksa od lat budowana jest Tor Browser – przeglądarka, która jest bodaj najwygodniejszym sposobem na przeglądanie stron w domenie .onion z wykorzystaniem trasowania cebulowego. Teraz to zespół Tora chce dać coś od siebie Firefoksowi – rozważane są prace nad rozszerzeniem, które zaoferuje „ekstraprywatny” tryb przeglądania. #internet #technologia #bezpieczenstwoit #firefox

Harmony OS - autorski OS od Huawei może zadebiutować w przyszłym miesiącu

Data: 19.07.2019 13:14

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #huawei #HongMengOS #HarmonyOS #systemoperacyjny #smartTV #chiny

Z plotek wynika, że pierwszym urządzeniem korzystającym z Harmony OS będzie telewizor marki Honor.

Harmony OS – autorski OS od Huawei może zadebiutować w przyszłym miesiącu

Od kilku tygodni w sieci coraz głośniej robi się na temat autorskiego systemu operacyjnego Huawei, który zastąpić miałby Androida na smartfonach firmy. Jest to oczywiście związane z problemami chińskiego giganta w USA, które spowodować mogą zablokowanie dostępu firmy do amerykańskich technologii, w tym hardware’u i software’u. Najnowsze przecieki wskazują zaś, że system Harmony OS (znany też w Chinach jako HongMeng OS) może zadebiutować na rynku już w przyszłym miesiącu, za sprawą premiery pierwszego urządzenia Huawei, które bazować będzie na tym oprogramowaniu. Z plotek wynika jednak, że wbrew oczekiwaniom, nie będzie to jednak smartfon, ale debiutancki telewizor Huawei, o którym także spekuluje się od dłuższego czasu.

Telewizor zadebiutować ma w ramach marki Honor i pierwszy model z serii oferować ma przekątną ekranu o długości 55 cali. Urządzenie działać ma jako hub dla systemu smart home od Huawei, a do tego pełnić ma też rolę platformy rozrywkowej. Tego typu nowe funkcjonalności wydają się niezbędne, szczególnie na rynku chińskim, gdzie użytkownicy coraz chętniej porzucają duże ekrany telewizorów na rzecz korzystania z telefonów. W ostatnich latach liczba osób oglądających telewizję w tradycyjnej formie bardzo się skurczyła, dlatego też szef marki Honor jakiś czas temu zapowiedział, że zamierzają odzyskać klientów w tym segmencie poprzez integrowanie funkcjonalności smartfonów w taki sposób, by poprawić doświadczenia smart TV. Nie wspomniał jednak z jakiego systemu zamierzają skorzystać w tym przypadku.

Jeśli informacje te się potwierdzą, to dzięki możliwości przetestowania Harmony OS na telewizorach przez dużą liczbę użytkowników, zespół odpowiedzialny za ten system będzie mógł potraktować to jako swoiste testy przed debiutem na smartfonach. Ba, pozwoli to także na wcześniejsze rozpoczęcie prac nad aplikacjami. Nie wiemy jednak jeszcze, jak potoczy się sprawa konfliktu USA z Chinami, w tym i Huawei. Być może chińskie przedsiębiorstwo, jeśli nie zostanie do tego zmuszone, nie zdecyduje się ostatecznie na zastąpienie Androida. Widać jednak, że gigant z Państwa Środka chce być ubezpieczony na każdą ewentualność, by w razie czego nie obudzić się z ręką w nocniku.

To koniec wielkiej wyżerki w hotelach. Obfite bufety przejdą do historii

Data: 17.07.2019 21:07

Autor: piotre94

fly4free.pl

700 kilogramów – tyle jedzenia wyrzuca tygodniowo jeden z warszawskich hoteli. Marnotrawstwo to główny powód, dla których hotele na całym świecie będą zmieniać nasze przyzwyczajenia – z pomocą obserwacji, nowoczesnych technologii i… sztucznej inteligencji. #ludzie #jedzenie #technologia

Elon Musk ujawnił szczegóły budowy interfejsu mózg-komputer od NeuraLink

Data: 17.07.2019 13:03

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #elonmusk #NeuraLink #internet #ciekawostki

Elon Musk ujawnił szczegóły budowy interfejsu mózg-komputer od NeuraLink

Na zdjęciu robot, który precyzyjnie umieszcza elektrody w czaszce i mózgu człowieka/szczura.

Minionej nocy odbyła się pierwsza konferencja firmy NeuraLink. Jej naukowcy od kilku lat intensywnie pracują nad budową urządzenia, które połączy ludzki mózg z komputerami i robotami, zmieniając nas w cyborgi.

Elon Musk przedstawił na konferencji najważniejsze dokonania w 2-letniej pracy swojej firmy. Okazuje się, że pracujących dla niego 90 światowej klasy ekspertów dokonało dużego postępu w budowie interfejsu mózg-komputer z prawdziwego zdarzenia. Chociaż miliarder nie zaprezentował urządzenia, to jednak mogliśmy je zobaczyć na zdjęciach i filmie, a także dowiedzieliśmy się, że prototyp testowy składa się z dwóch części.

Pierwsza część, to specjalne elastyczne nici komunikacyjne, które są cieńsze od ludzkiego włosa (szerokość od 4 do 6 μm). Podłącza się je do sieci neuronowej mózgu poprzez czaszkę. Tymczasem druga część, to komputer wzmacniający sygnały ze złączem USB-C do zgrania informacji z mózgu. Zabieg umieszczenia implantu jest inwazyjny i dokonuje go specjalna maszyna opracowana i zbudowana już przez NeuraLink.

Chip, który wzmacnia sygnały pochodzące z mózgu i wysyła je do komputera za pośrednictwem złącza USB-C. Fot. NeuraLink.

Z ujawnionych informacji wynika, że testy od wielu miesięcy prowadzone są z powodzeniem na szczurach. Cały zabieg umieszczenia nici wewnątrz czaszki jest praktycznie bezbolesny. Obecnie robot umieszcza 6 nici (192 elektrody) na minutę. W sumie aż 3072 elektrody mają być rozmieszczone w 96 wątkach, by zapewnić funkcjonalną przepustowość danych. Musk podkreślił, że jest to w tej chwili najbardziej zaawansowane urządzenie tego typu na świecie. Jest przynajmniej 10 razy szybsze i bardziej wydajne od powstałych dotychczas.

Interfejs wciąż jest przewodowy, ale docelowo znikną wszystkie kable. Miliarder przyznał, że na razie nie jest ważny jego wygląd i wielkość, bo prototyp powstał do testów i najważniejszy dla jego zespołu jest rozwój technologii, a przede wszystkim, zwiększanie jej skuteczności, a dopiero później przyjdzie czas na miniaturyzację.

Robot, który precyzyjnie umieszcza elektrody w czaszce i mózgu człowieka/szczura. Fot. NeuraLink.

Obecne naukowcy z Uniwersytetu Stanforda prowadzą eksperymenty tylko na szczurach. NeuraLink planuje, że pierwsze testy na ludziach odbędą się na początku przyszłego roku. Miliarder przyznał, podczas prezentacji, że jego celem jest budowa interfejsu mózg-komputer i zmiana ludzi w cyborgów, ponieważ tylko łącząc się na stałe z maszynami/robotami, będziemy mogli przetrwać w przyszłości, w której będzie królować sztuczna inteligencja.

Bezprzewodowy mikrochip będzie połączony z twardym dyskiem, chmurą obliczeniową, superkomputerami i globalną siecią, dzięki czemu nasze zdolności intelektualne kolosalnie wzrosną. Urządzenie pozwoli na przeniesienie naszej pamięci na fizyczne dyski, np. obraz (zdjęcia i filmy), który widzą nasze oczy oraz na wymianę myśli ze znajomymi. W ten sposób będziemy mogli zachować wspomnienia w obawie przed Alzheimerem lub utratą pamięci na skutek np. wypadku. Interfejs pozwoli szybko przywrócić każdy przez nas zapamiętany aspekt życia, a nawet wgrać fikcyjne sytuacje, które nigdy nie miały miejsca.

Chociaż wizje miliardera wydają się wspaniałe i pozwolą nam dokonać kolejnego, znaczącego kroku ewolucyjnego, a nawet w pewnym sensie osiągnąć nieśmiertelność, to jednak jednocześnie niosą ze sobą ogromne zagrożenia. W końcu bezpośrednio dostęp do naszych mózgów, pamięci, marzeń i wspomnień będą miały największe koncerny świata, a również szybko mogą one również wpaść w ręce cyberprzestępców.

Efekt przyziemny wraca do bolidów F1 - szczegóły najnowszych przepisów Formuły 1 na rok 2021

Data: 17.07.2019 10:52

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #f1 #formula1 #

Formuła 1 przy pracach nad samochodami na 2021 rok kieruje swoją uwagę w stronę tzw. „efektu przyziemnego”. Według szefów F1 powrót tej aerodynamicznej koncepcji jest kluczem, który może ułatwić bolidom podążanie za sobą.

Efekt przyziemny wraca do bolidów F1

Pierwsze spojrzenie na szczegóły najnowszych przepisów Formuły 1 na rok 2021

Podczas gdy F1, FIA i zespoły ciągle pracują nad finalizacją nowych przepisów mających obowiązywać od sezonu 2021, światło dzienne ujrzały pierwsze szczegóły związane z gruntowną zmianą, którą przejść ma „królowa motorsportu”.

Zgodnie z tym co pokazuje ilustracja autorstwa Giorgio Pioli, nowe zasady dotykają całkowitej zmiany koncepcji tego, jak nowe samochody mają wytwarzać siłę docisku.

Głównym zamysłem jest pozbycie się złożonych urządzeń i rozwiązań aerodynamicznych, które dominują w obecnych czasach, zwłaszcza w obszarach skrzydeł i sekcji bocznych. W planach jest m.in prostsze i mniej czułe przednie skrzydło.

Jednak największa zmiana dotyczy tego co jest pod samochodem – seria tuneli Venturiego zasili podwójny dyfuzor, który wytwarzać będzie większość docisku. Pomysł jest zbliżony do tego co już było obecne w Formule 1. Po razy pierwszy efekt przyziemny [ground effect] wykorzystano w Lotusie (rysunek poniżej) pod koniec lat 70. ubiegłego stulecia. Rozwiązanie to zostało zakazane w 1983 roku.

Data: 16.07.2019 17:43

Autor: Anty_Anty

Ostatnio dosyć mocno przeglądając ceny monitorów firmy aoc,modele:

AOC U2777PQU

AOC Q3277PQU

AOC U3277FWQ

AOC U3277PWQU

zaóważyłem że poszczególni sprzedawcy pratycznie nie wchodza sobie w drogę pomimo.

Każdy ma najatrakcyjniejszą cenę ale nie ma popularnego produktu jaki ma konkurencja bo konkurencja na inny model z najbardziej atrakcyjną ceną

Czasem się zdaży że dwa sklepy mają ten sam produkt w identycznej cenie (sklepy mniej popularne) ale nie mają produktów pozostałych które są jak nie patrzeć popularne i chodliwe w swojej kategorii.

Zmowa cenowa?

#teoriespiskowe #komputery #monitor #technologia #csilurker

Francja będzie miała powietrzno-kosmiczną armię. Oto jej spektakularna zapowiedź

Data: 15.07.2019 11:12

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #technologia #francja #wojsko #ZAPATARACING #FLYBOARDAIR #KOSMOS #lotnictwo

Francja będzie miała powietrzno-kosmiczną armię. Oto jej spektakularna zapowiedź

Emmanuel Macron, prezydent Francji, idzie w ślady swojego przyjaciela, Donalda Trumpa, prezydenta USA, w kwestiach utworzenia armii kosmicznej do ochrony narodowych instalacji orbitalnych i przyszłych baz na Księżycu.

Latający żołnierz na paradzie wojskowej w Paryżu – RTL NEWS

Świętowanie Dnia Bastylii zbiegło się w czasie z przedstawieniem przez Francję nowych planów na rozwój armii i jej udział w ochronie nie tylko przestrzeni powietrznej nad krajem, ale również interesów na ziemskiej orbicie, a w przyszłości również na obiektach przemierzających Układ Słoneczny. Emmanuel Macron niebawem powoła do życia nowy rodzaj wojska, a mianowicie sił powietrzno-kosmicznych.

Mają one zastąpić funkcjonujące do tej pory jednostki Commandement Interarmées de l'Espace (CIE), czyli Połączone Siły kosmiczne. Zajmowały się one nadzorowaniem sprawnego funkcjonowania satelitów szpiegowskich i badawczych. Obenie kraj ten posiada pięć satelitów obserwacyjnych, cztery wywiadowcze i cztery komunikacyjne.

Francja ma ambitne plany związane z przestrzenią kosmiczną. Ma to charakter nie tylko badawczy, ale również obronny. W obliczu coraz to większych aspiracji światowych supermocarstw w kwestiach rozbudowy swoich wojskowych instalacji kosmicznych i coraz realniejszej wizji kosmicznych wojen, kraj ten nie chce pozostać w tyle i możliwie najskuteczniej się na taką przyszłość przygotować.

W ramach współpracy z Luksemburgiem i Europejską Agencją Kosmiczną, Francja w latach 20. i 30. zamierza wspomóc misje badawcze i załogowe na Księżyc i Marsa, a także stać się jednym z pionierów kosmicznego górnictwa na planetoidach.

Podczas świętowania Dnia Bastylii, Emmanuel Macron i jego goście mieli możliwość obejrzeć niezwykły spektakl, który odbył się na niebie. Pojawił się tam szef Zapata Racing na swoim wynalazku o nazwie Flyboard Air z bronią w ręku. Wydarzenie to było jakby zapowiedzią utworzenia sił powietrzno-kosmicznych, których żołnierze będą w przyszłości dysponowali futurystycznymi technologiami na miarę XXI wieku.

Deepfake - problem całego świata z którym nie wiadomo jak sobie poradzić

Data: 14.07.2019 22:38

Autor: Apollo

businessinsider.com.pl

Na nagraniu, które pojawiło się w sieci w czerwcu, widzimy Marka Zuckerberga, który wpatruje się w kamerę, siedząc za biurkiem. Wygłasza krótką mową skierowaną do widzów. – Wyobraź to sobie. Jeden człowiek z całkowitą kontrolą nad skradzionymi danymi miliardów ludzi. Wszystkie ich…

#swiat #deepfake #technologia

Facebook śledzi już nawet pobierane z niego zdjęcia

Data: 14.07.2019 18:30

Autor: piotre94

dobreprogramy.pl

Facebook to jedno wielkie siedlisko telemetrii, o czym chyba nikogo uświadamiać nie trzeba. Ale jak dowodzi australijski badacz bezpieczeństwa, Edin Jusupovic, macki Zuckerberga sięgają znacznie dalej niż tylko macierzystych serwerów. Odkrycie eksperta wskazuje na to, że platforma niezwykle pieczołowicie śledzi również pobierane z niej zdjęcia. #technologia #internet #facebook #telemetria #bezpieczenstwoit

Zysk 5 firm technologicznych wynosi 135 mld USD - to więcej niż budżet Polski

Data: 14.07.2019 15:27

Autor: gruby333

forsal.pl

Przychody Microsoftu, Amazona, Alphabetu (Google’a), Apple’a i Facebooka – wyniosły w 2018 r. ok. 714 mld dol. Zysk 135 mld USD wystarczy do sfinansowania budżetu Polski i wypłacenia jednorazowego zasiłku dla każdego Polaka w wysokości 2 tys. zł.

#gospodarka #technologia

Niesprzedany posiłek będzie można kupić za jedną trzecią ceny. Too Good To Go wchodzi do Polski

Data: 10.07.2019 22:47

Autor: piotre94

wirtualnemedia.pl

W Polsce zadebiutowała duńska aplikacja Too Good To Go. Za jej pośrednictwem będzie można kupować jedzenie, którego nie udało się sprzedać w ciągu dnia knajpom czy hotelom. Twórcy liczą, że dzięki aplikacji uda się zmniejszyć skalę marnotrawstwa żywności, które powoduje zmiany klimatyczne. #polska #jedzenie #technologia #android #ios #togoodtogo

Jak jest zbudowana skrzynie biegów F1 i jak ona działa.

Data: 10.07.2019 15:37

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #samochody #f1 #formula1

Wymagany angielski

Jak jest zbudowana skrzynie biegów F1 i jak ona działa.

W tym filmie rozebrałem skrzynię biegów F1, aby pokazać, jak jest zbudowana skrzynia biegów Formuły 1 i trochę o tym, jak to działa.

Pracowałem nad samochodami wyścigowymi wiele lat temu, ale minęło już trochę czasu, odkąd pracowałem nad jakąkolwiek częścią jakiegokolwiek samochodu, nie mówiąc już o samochodowej skrzyni biegów Formuły 1 – jak pewnie widać w tym filmie.

W każdym razie bardzo fajnie było to rozebrać i zobaczyć, co jest w środku.

Dziękuję Mansell Motorsport za umożliwienie mi rozłożenia tego na części (i dla nich ponownego złożenia!)

Data: 10.07.2019 14:54

Autor: reflex1

Rząd szwajcarski oraz parlament zgodziły się na projekt stworzenia systemu podziemnego transportu towaru.

Pierwsza cześć (70 km) ma być gotowa do 2030 roku. Całość (500 km) do 2050.

Transport ma być całkowicie autonomiczny. Kontenery mają jeździć 24 na dobę ze stałą prędkością 30 km/h. Całość będzie zasilana energią pochodzącą ze źródeł odnawialnych. Ma zmniejszyć ruch ciężarówek w Szwajcarii o jakieś 30-40%. Całość zostanie sfinalizowania z prywatnych funduszy. Przewidywany koszt 30 miliardów chf.

Na grafice jak ma przebiegać planowana sieć tuneli. Na pomarańczowo pierwszy odcinek.

Więcej info

https://www.cst.ch/en/what-is-cst/

#szwajcaria #swissinfo #transport #technologia

Opracowanie, rozwój i produkcja samochodów Formuły 1 - BMW Sauber F1

Data: 10.07.2019 00:25

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #formula1 #f1 #technologia #bmw #bmwsauber #samochody

Opracowanie, rozwój i produkcja samochodów Formuły 1 – BMW Sauber F1

0:00 Engine Foundry

4:41 Engine Prototyping

7:10 Engine Quality Check

8:15 Engine Buildup

9:42 Engine Test Bench

10:42 F1 Car Modelling

12:05 Production of a Composite Monocoque

15:40 Seatfitting

18:39 Wind tunnel

19:58 Livery

20:50 Paint Shop

24:14 Final Assembly

28:04 Car Testing

UNB - 5G i telefony komórkowe - czy są dla nas zagrożeniem?

Data: 09.07.2019 20:23

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #ciekawostki #technologia #unb #uwaganaukowybelkot #5g #telefony

Uwaga! Naukowy Bełkot – 5G i telefony komórkowe – czy są dla nas zagrożeniem?

Każdy z nas ma w kieszeni urządzenie, które pewni naukowcy oskarżają o wywoływanie nowotworów, bezpłodności i wielu, wielu innych. Pytanie brzmi – czy słusznie i czy powinniśmy rzeczywiście obawiać się, że technologia stosowana w tym urządzeniu wkroczy do ery kolejnej generacji . . . Mowa będzie oczywiście o 5G i telefonach komórkowych w ujęciu bardzo naukowym.

Raspberry Pi 4 już jest! Co nowego? Pełna specyfikacja i ceny

Data: 08.07.2019 10:50

Autor: ziemianin

forbot.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #RaspberryPi #RaspberryPi4 #komputery #SBC (single-board computer)

Youtube Przedstawiamy # RaspberryPi4 Twój mały, podwójny wyświetlacz, komputer stacjonarny . . . i mózgi robotów, inteligentny hub domowy, centrum multimedialne, sieciowy rdzeń AI, kontroler fabryczny i wiele innych

Raspberry Pi 4 już jest! Co nowego? Pełna specyfikacja i ceny

Raspberry Pi 4 właśnie trafiło do sprzedaży! Fani malinki doczekali się następcy modeli 3B i 3B+, które cieszyły się olbrzymią popularnością.

Nowa wersja przynosi zmiany wyczekiwane przez społeczność – wydajniejszy CPU, więcej RAMu oraz szybsze interfejsy komunikacyjne. Są też drobne, dodatkowe niespodzianki.

Według twórców, nowe Raspberry Pi 4 model B wyposażono w peryferia, które przekładają się na zauważalny wzrost wydajności układu (przy jednoczesnym zachowaniu kompatybilności wstecznej).

Raspberry Pi 4 – ceny i dostępność

W Botlandzie dostępne są już następujące opcje:

Raspberry Pi 4 w wersji z 1GB za 166 zł brutto

Raspberry Pi 4 w wersji z 2GB za 212 zł brutto

Raspberry Pi 4 w wersji z 4GB za 259 zł brutto

Jelcz - autobus niemal doskonały

Data: 07.07.2019 14:16

Autor: Bethesda_sucks

youtube.com

Miłośnik komunikacji miejskiej, mgr inż. systemów ITS opowiada o kultowych polskich autobusach, które do dzisiaj wciąż można spotkać na naszych ulicach. W materiale podano wiele ciekawostek, przedstawiono archiwalne zdjęcia (widać np. cały szkielet i bebechy tego cacka) i całość okraszono garścią interesujących statystyk. W mojej opinii najciekawszy materiał tego pozytywnego zapaleńca.

#technika #technologia #inzynieria #carboners #komunikacjapubliczna #komunikacjamiejska

Samochód przypominający rakietę, fajne zdjęcia Oldsmobile Golden Rocket z 1956 roku

Data: 05.07.2019 22:41

Autor: ziemianin

vintag.es

#codziennaprasowka #ciekawostki #samochody #motoryzacja #Oldsmobile #OldsmobileGoldenRocket #technologia

Link do galeri

Lata 50. były pamiętną dekadą w wielu sprawach. Od boomu kultury i mody po wyjątkowe wynalazki samochodów, zwłaszcza Oldsmobile Golden Rocket z 1956 roku.

Oldsmobile Golden Rocket był dwumiejscowym samochodem pokazowym zbudowanym przez Oldsmobile na potrzeby General Motors Motorama z 1956 roku. Radykalnie zaprojektowana koncepcja z włókna szklanego, zaprojektowana tak, aby przypominała rakietę na kołach, była kilkakrotnie poprawiana i wystawiana na różnych innych wystawach samochodowych, zwłaszcza podczas Salonu Samochodowego w Paryżu w 1957 r., Gdzie wywołała wiele fanfar, 18 miesięcy po jej pierwszym ujawnieniu.

Samochód pojawił się także w promocyjnym filmie krótkometrażowym Design for Dreaming wraz z resztą składu General Motors z 1956 roku.

Amazon przyznał, że nie kasuje nigdy nagrań z Alexy, chyba że sami to zrobimy

Data: 05.07.2019 13:07

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #Amazon #jeffbezos #Alexa #technologia #internet #glosniki #inteligentnyglonnik #nagrywanie

Senator Chris Coons z Delaware wysłał do prezesa Amazona Jeffa Bezosa list z pytaniami o to, jak długo Alexa przechowuje nagrania głosowe. Okazuje się, że część pozostaje w bazie nawet po skasowaniu ich przez użytkownika.

Amazon przyznał, że nie kasuje nigdy nagrań z Alexy, chyba że sami to zrobimy

Amazon może "zachować nagrania głosowe i transkrypcje, dopóki klient nie zdecyduje się na ich usunięcie". Okazuje się jednak, że usunięcie nagrań z Alexy niekoniecznie gwarantuje, że informacje te nie znajdują się już w rękach firmy Amazon.

Nowe słuchawki Apple – jak ich nie zgubić? Oto odpowiedź

Data: 04.07.2019 01:49

Autor: ziemianin

dailyweb.pl

#codziennaprasowka #AirPods #technologia #nowinkitechniczne #Spigen #sluchawki #bezprzewodowe

Nowe słuchawki Apple – jak ich nie zgubić? Oto odpowiedź

Już opadł kurz po premierze nowych produktów Apple, mamy nowego Watcha, nowego iPhona i nowe słuchawki . . . bezprzewodowe. Bardzo bezprzewodowe.

Firma Spigen idealnie wpasowała się w powiedzenie – „Potrzeba jest matką wynalazków” i stworzyła kabel łączący dwie słuchawki.

511ooq-h68l-sl1000

Proste rozwiązanie, które może umożliwić nam swobodne korzystanie ze słuchawek (np. podczas biegania). Kabel kupimy za $9,99 w sklepie Amazon. Całkiem spora cena jak za sznurek, ale jeśli ktoś ma w planie zakup AirPods (cena $159), ten dodatkowy zakup nie powinien za bardzo nadszarpnąć jego budżetu. Kabel dostępny na stronie Amazonu

Jak tanio kupić nowoczesny laptop na Allegro. Poradnik sprawdzony w autopsji

Data: 03.07.2019 15:20

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

Pełnofunkcjonalny laptop to bardzo przydatne urządzenie, na którym oprócz korzystania z internetu można robić wiele różnych rzeczy. Jednak kupno takiego sprzętu nie jest tanie, zwłaszcza jak celuje się w najnowocześniejsze modele. Najlepszym przykładem tego jest przedstawiony kilka tygodni temu na dobrych programach „Ranking notebooków, laptopów gamingowych i ultrabooków”, w którym najtańsze laptopy z dyskiem SSD kosztują w granicach 1350-1950 złotych.

Sami przyznacie, że nie jest to mało. W związku z tym nielubiącym przepłacać proponuje kupić laptopa na Allegro — jedynego serwisu aukcyjnego, do którego faktycznie mam zaufanie. Idąc tym tropem, w poradniku tym pokaże jak kupować na allegrowych licytacjach nowoczesne laptopy w cenie 400-500 złotych. #technologia #sprzet #ciekawostki

Awaria w fabrykach Toshiby i WD. Nośniki SSD znowu podrożeją?

Data: 01.07.2019 09:57

Autor: ziemianin

purepc.pl

#codziennaprasowka #technologia #awaria #japonia #nand #ssd #toshiba #wd #westerndigital

Awaria w fabrykach Toshiby i WD. Nośniki SSD znowu podrożeją?

Yokkaichi Operations odpowiada za 35% światowej produkcji pamięci NAND.

Jak poinformowała wczoraj Toshiba oraz Western Digital, 15 czerwca doszło do niespodziewanej przerwy w dostawie prądu w japońskim ośrodku Yokkaichi Operations. Trwała ona aż 13 minut i miała niestety negatywny wpływ na produkowane wafle pamięci NAND oraz wykorzystywaną aparaturę.

Trump zmienił zdanie. Amerykańskie firmy znów mogą handlować z Huawei

Data: 01.07.2019 09:49

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #huawei #chiny #usa #sankcje #google #qualcomm #intel #android #smartfon #technologia #donaldtrump

Trump zmienił zdanie. Amerykańskie firmy znów mogą handlować z Huawei

Donald Trump zezwolił amerykańskim firmom na dalszą wymianę handlową z Huawei.

Po spotkaniu Donalda Trumpa z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem zorganizowanym w ramach szczytu G20, prezydent USA postanowił zaskoczyć większość obserwatorów i potwierdzić zniesienie zakazu wymiany handlowej amerykańskich firm z Huawei. „Wyraziłem zgodę na to, aby nasze przedsiębiorstwa w dalszym ciągu sprzedawały swoje produkty Huawei” – stwierdził Trump. Przy okazji dodał, że Amerykanie nie byli do końca zadowoleni z wprowadzonego ograniczenia. Co ważne efektem wspomnianej rozmowy obu przywódców jest nie tylko zniesienie nałożonego bana, lecz także brak nowych ceł. Koncernami, które musiały wstrzymać współpracę z Huawei były m.in. Qualcomm, Intel, Google czy Facebook

Interaktywna mapa wskazuje, gdzie znajdowała się twoja miejscowość, gdy na Ziemi były dinozaury

Data: 01.07.2019 09:19

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #ciekawostki #technologia #swiat #internet #historia #ziemia #czlowiek #kontynenty

Interaktywna mapa wskazuje, gdzie znajdowała się twoja miejscowość, gdy na Ziemi były dinozaury

Ancient Earth – mapa zmian na Ziemi

Gdy pierwsze dinozaury krążyły już po Ziemi, terytorium obecnego Nowego Jorku znajdowało się o wiele bliżej Maroka niż obecnie.

300 milionów lat temu świat składał się tylko z jednego kontynentu – to Pangaea. 200-150 milionów lat temu superkontynent zaczął dzielić się na dwie części: północną Laurazję i południową Gondwanę.

Cyfrowy globus składa się z 91 map paleogeograficznych obejmujących okresy fanerozoiku i późnego neoproterozoiku, ilustrujących dawną konfigurację oceanów i kontynentów, a także ważnych elementów, takich jak góry czy płytkie morza.

Loty tańsze aż o 80 proc. Algorytm podpowie, jak podróżować za grosze

Data: 01.07.2019 09:06

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #turystykayt #technologia #nowetechnologie #innowacje #FundacjaDigitalPoland

Loty tańsze aż o 80 proc. Algorytm podpowie, jak podróżować za grosze

Pasażerowie będą rezerwować sprawniej, płacić mniej i zdecydowanie bezpieczniej.

Dwie polskie spółki technologiczne pomogą podróżnym stosującym taktykę żabich skoków kupić supertanie bilety lotnicze.

Spośród tysięcy możliwych kombinacji wyszukujemy najkorzystniejsze opcje podróży.

Samson Abioye — niezapomniany twórca platformy edukacyjnej Pass.ng

Data: 28.06.2019 10:44

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

Żyjemy w samym środku Europy i rzadko do nas dociera, co się dzieje w krajach Trzeciego Świata. Prawda też jest taka, że większości z nas mało to obchodzi. Stan tej obojętności jest widoczny zwłaszcza wśród pasjonatów informatyki, dla których kraje te to technologiczny zaścianek. Jednak nie do końca tak jest, o czym najlepiej świadczą dokonania bohatera tej biografii — Samsona Abioye — który w wymierny sposób przyczynił się do podniesienia liczby zaliczeń na uczelnie wyższe w Nigerii. Nietrudno zatem odgadnąć, że wpis ten przedstawi, jak Abioye to osiągnął w tym 190-milionowym afrykańskim kraju. #it #technologia #edukacja #deweloperka #afryka

Nokia: 2,5 razy dłuższe działanie baterii także w smartfonach

Data: 27.06.2019 12:35

Autor: ziemianin

purepc.pl

#technologia #akumulator #baterie #grafen #nanorurki #nokia #nokiabelllabs #smartfony

Nokia: 2,5 razy dłuższe działanie baterii także w smartfonach

Nokia twierdzi, że nowe rozwiązanie firmy wydłuży czas pracy baterii na jednym ładowaniu o 2,5 raza, względem dzisiejszych akumulatorów.

"Dzięki upakowaniu większej ilości energii w mniejszą przestrzeń, ta technologia będzie miała ogromny wpływ na 5G i cały świat – powiedział Paul King, jeden z głównych członków projektu z personelu technicznego Nokia Bell Labs."

Wymagany angielski lub translator

Źródło: Nokia Bell Labs

Bell Labs

Na zdjęciu siedziba Nokia Bell Labs w Murray Hill, New Jork, USA

Data: 17.06.2019 18:29

Autor: reflex1

Szwajcarski start-up H55, którego twórcami są byli członkowie projektu Solar Impulse (pierwszego samolotu zasilanego energią słoneczną, który przeleciał dookoła świata), m in pilot i inżynier odpowiedzialny za projekt w piątek mają pokazać dwumiejscowy samolot napędzany właśnie energią słoneczną.

Z tym ze firma nie skonstruowała samolotu, a jedynie odpowiada za silnik, baterie oraz system sterowania.

Sam samolot został (i nadal będzie prawdopodobnie seryjnie) wyprodukowany w czeskiej firmie BRM Aero.

Samolot ma służyć do szkolenia pilotów.

#szwajcaria #swissinfo #technologia #lotnictwo #samoloty #samolotelektryczny #ciekawostki

Na zdjęciu prototyp jednomiejscowy.

Data: 10.06.2019 21:43

Autor: drewniany

Nie rozumiem tego hejtu na USA w sprawie wojny handlowej z Chinami.

"Hurr imperialiści Durr amerykański reżim"

ChRL od dawna stosowała praktyki takie jak dumping, merkantylizm, szpiegostwo oraz notoryczną kradzież technologii.

USA dopiero niedawno wprowadziły cła odwetowe.

Zastanawiam się czemu tak długo przymykano na to oko, karmiąc czerwonego raka. Winą obarczałbym krótkowzroczność koncernów oraz działania amerykańskich ChRLDemokratów.

USA też nie są święte, ale tu chodzi o skalę procederu. Podobnie jak kuriozalną odpowiedzą na zarzuty wobec chińskiego reżimu jest "Amerykanie mają Guantanamo" litości.

"Amerykańskie eskalują konflikty" to akurat prawda, ale Chiny wyrabiają normę trupów u siebie, na swoich obywatelach i to jeszcze z nawiązką…

Mam nadzieję że, Musk wie co robi z tą fabryką w Szanghaju i nie powstanie za kilka lat chamska podróba.

Nie kupię żadnego rodzimego chińskiego chłamu. No chyba że, od wyspiarzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#chiny #chrld #usa #technologia #informatyka #motoryzacja7

Szwajcarskie scyzoryki mają 130 lat. Produkuje je wciąż jedna rodzina

Data: 02.06.2019 21:43

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#ciekawostki #scyzoryk #szwajcaria #technologia #victorinox

Szwajcarskie scyzoryki mają 130 lat. Produkuje je wciąż jedna rodzina

W 1884 roku w miejscowości Ibach syn miejscowego kapelusznika – Karl Elsener, przy wsparciu swojej matki, założył warsztat produkujący noże. Siedem lat później przedsiębiorstwo było już dostawcą noży oficerskich dla armii szwajcarskiej, a w 1897 opatentowało scyzoryk. Pod tym słowem kryje się dziś około 100 różnych modeli. Najprostsze scyzoryki miały ostrze, szpikulec, otwieracz i śrubokręt.

Tony Blair: Europa nie ma szans z Chinami i Indiami bez zacieśniania współpracy.

Data: 02.06.2019 11:43

Autor: oneone1

twitter.com

Tony Blair mocno uderza w Brexit. W prosty sposób wyjaśnia, że średniej wielkości państwa jak Francja, Niemcy i UK nie mają szans w starciu z państwami o ogromnej liczbie ludności jak Chiny, czy Indie, jeżeli nie będą tworzyć koalicji / zacieśniać współpracy. Krótkie wideo po angielsku. Polecam.

#europa #swiat #ekonomia #technologia #polska #usa