USA sprzeciwia się ochronie polskich firm przed przejmowaniem w czasie pandemii

Data: 21.05.2020 14:30

Autor: Enviador

businessinsider.com.pl

Amerykanie protestują przeciw polskiej ustawie, chroniącej polskie firmy przed wrogimi przejęciami po zaniżonych cenach w czasie pandemii. Prezes Amerykańskiej Izby Handlowej (AmCham) – taka regulacja "może być szkodliwa dla klimatu inwestycyjnego" oraz "wpłynąć na amerykańskie inwestycje w Polsce".

https://businessinsider.com.pl/firmy/dla-firm/ograniczenie-przejec-polskich-spolek-w-tarczy-antykryzysowej-watpliwosci-ke-i-amcham/ph645hj

#zajebanezwykopu #koronawirus #tarczaantykryzysowa #usa #polska #biznes

SKĄD RZĄD WEŹMIE PIENIĄDZE NA TARCZĘ ANTYKRYZYSOWĄ?

Data: 20.04.2020 09:02

Autor: Harnas

inwestomat.eu

Pierwszy etap tarczy antykryzysowej będzie kosztować budżet ok. 212 mld zł, zaś drugi kolejne 100-120 mld złotych, co daje to łącznie kwotę między 310, a 330 mld złotych.

Rząd aby być wiarygodny powinien jak najszybciej określić sposób finansowania tarczy antykryzysowej. W artykule autor wymienił różne możliwości, ale aby pokazać że jest to ważne, to zacznę od tych które nas najbardziej mogą zaboleć.

  1. Bank narodowy w ramach restrukturyzacji może zająć część środków swoich klientów, powyżej kwoty 100 000 EUR.

  2. Państwo może podnieść istniejące lub nałożyć nowe podatki, na przykład podatek katastralny. Może tez wrócić na przykład podatek miedziowy.

  3. Emisja obligacji skarbowych za dodrukowane pieniądze, co spowoduje zwiększenie inflacji z 5% do 20%

  4. Sprzedaż spółek Skarbu Państwa, tylko na to trzeba czasu, ale kto wie co za „pomoc” mogą zażądać Amerykanie albo inni „dobroczyńcy”.

  5. Emisja obligacji na warunkach rynkowych, czyli zwiększenie długu. Obecnie co roku koszt obsługi długu wynosi 27 mld zł, zwiększenie tej kwoty odbije się nam czkawką w przyszłości, tym bardziej że PKB (dochody) może nam zmaleć.

  6. Rezygnacja z wydatków budżetowych, jak np.:

• Program 500+, z którego rezygnacja pokryłaby 25-33% kosztów tarczy antykryzysowej, można zawiesić lub zmienić kryteria na przykład płacić dopiero od 3 dziecka, albo dodać weryfikację dochodów,

• 13-ta emerytura, której koszty odpowiadają ok. 7% kosztów tej tarczy, jak sytuacja nie ulegnie poprawie to za rok można rozważyć zawieszenie tego świadczenia

• Inwestycje infrastrukturalne (drogi, mosty) o wartości ok. 5% kosztów tarczy, to to raczej należałoby powiększyć,

• Część wydatków na kulturę i naukę, które są warte tylko 3% tarczy antykryzysowej.

  1. Dodatkowe środki z Unii Europejskiej. Odblokowano już jakieś 32 mld złotych z lat 2014-2020, trzeba próbować powiększyć ta kwotę.

#gospodarka #tarczaantykryzysowa

Właściciel obniżył czynsz kwiaciarni do złotówki. “To jest moja tarcza kryzysowa”

Data: 09.04.2020 04:44

Autor: ziemianin

dobrewiadomosci.net.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ludzie #koronawirus #tarczaantykryzysowa #dobryczlowiek

Aktualna sytuacja sprawia wiele problemów lokalnym przedsiębiorcom. Jednym z nich jest właścicielka niewielkiej kwiaciarni z Ostródy, którą musiała zamknąć ponad trzy tygodnie temu z powodu koronawirusa. Kiedy w ubiegły weekend zgłosiła się do wynajmującego jej lokal mężczyzny, czekała ją niezwykła niespodzianka, czynsz za marzec został obniżony do symbolicznej złotówki.

Właściciel obniżył czynsz kwiaciarni do złotówki. “To jest moja tarcza kryzysowa”

Pani Jolanta postanowiła upublicznić gest właściciela lokalu na facebookowym profilu kwiaciarni.

– To jest moja tarcza kryzysowa – stwierdza kobieta, na dowód pokazując zdjęcie faktury, którą otrzymała.

Jak podaje TVN 24, taką samą pomoc otrzymała kobieta prowadząca solarium w innym lokalu należącym do tego samego właściciela.

– Podjąłem taką decyzję, żeby być solidarnym, żeby pozwolić im przetrwać. Te panie musiały zamknąć swoje sklepy, nie mogą pracować, nie mają przepływu gotówki, to za co miały zapłacić? – tłumaczy sam właściciel w rozmowie ze stacją.

Cięcia pracownicze, imigranci i niezachwiana pozycja banków. Uchwalono „Tarczę antykryzysową”

Data: 28.03.2020 20:21

Autor: ziemianin

rmf24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #rzad #sejm #polska #tarczaantykryzysowa

Pod osłoną nocy parlament przyjął dzisiaj głosami Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej tak zwaną „Tarczę antykryzysową”. Choć ma ona rzekomo uchronić polską gospodarkę przez katastrofą, tak naprawdę wprowadza cięcia wynagrodzeń dla pracowników, wydłuża czas pracy, przedłuża zezwolenia na pracę dla imigrantów, a także w porównaniu do rozwiązań przyjętych w innych państwach w żaden sposób nie zagraża pozycji elit finansowych.

Cięcia pracownicze, imigranci i niezachwiana pozycja banków. Uchwalono „Tarczę antykryzysową”

Do głosowania nad specustawą zmieniającą szereg praw w związku z epidemią koronawirusa doszło dzisiaj po 6 rano. Za przyjęciem rozwiązań dotyczących gospodarki, ale także Kodeksu Wyborczego, zagłosowali solidarnie parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej, przeciw była Lewica i klub Polskiego Stronnictwa Ludowego – Kukiz’15, natomiast od głosu wstrzymała się Konfederacja.

„Tarcza antykryzysowa” w swoich założeniach ma chronić miejsca pracy oraz pomóc pracownikom, aby w ten sposób mogli oni w ogóle mieć za co żyć. Środki te są jednak dalece niewystarczające, ponieważ rządzący chcą wypłacić dwie transze po 2 tys. zł brutto dla prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz pracujących na podstawie umowy o dzieło i zlecenie. W przypadku pozostałych budżet państwa dopłaci 40 proc. wynagrodzenia, 40 proc. zapłaci pracodawca, a 20 proc. ma być „wkładem własnym” pracowników.

Obcięcie wynagrodzeń to niejedyny zapis uderzający w pracowników. Poza tym Polaków czekają duże zmiany w prawie pracy. Choć media i „eksperci” donoszą o możliwości wzrostu bezrobocia do 10 proc., „Tarcza antykryzysowa” oznacza między innymi możliwość ustanowienia przez firmy 16-godzinnej (!) zmiany. Stanie się tak, bo rządzący w swoim pakiecie zdecydowali się na skrócenie czasu odpoczynku pracownika zaledwie do 8 godzin dziennie.

Dodatkowo wspomniane transze pieniędzy nie trafią do wszystkich osób zatrudnionych na umowach śmieciowych. Jak zawsze pracownicy będą mieli pod górkę z powodu mocno nierealistycznych wymagań. Na pomoc będą mogły bowiem liczyć tylko te osoby, które zawały umowy cywilnoprawne nie później niż 1 lutego bieżącego roku, a ponadto tylko jeśli ich porozumienie z pracodawcą nie oznaczało wypłaty kwoty mniejszej niż 1,3 tys. zł brutto. Tymczasem śmieciówki zawierane są krótkoterminowo i na ogół podpisuje się ich po kilka w miesiącu.

Bezrobotni w praktyce nie mogą liczyć na żadną pomoc, co będzie katastrofalne zwłaszcza w przypadku wspomnianych zwolnień mogących objąć od jednego do trzech milionów Polaków. W „Tarczy antykryzysowej” o osobach tracących pracę nie ma w ogóle mowy, zaś obecne kryteria otrzymania zasiłku są tak zaostrzone, że pobiera je zaledwie 17 proc. zarejestrowanych bezrobotnych. Same świadczenia wynoszą zaledwie kilkaset złotych i zależą często od uregulowań poszczególnych samorządów.

Tak jak pisaliśmy wcześniej, zmiany zaproponowane przez rząd Mateusza Morawieckiego mają zatrzymać na rynku pracy imigrantów. Ich wizy pracownicze i zezwolenia zostaną automatycznie przedłużone, stąd nie będą musieli oni wracać do państw swojego pochodzenia, aby czekać następnie na procedurę ich wydłużenia. Tym samym w Polsce mimo spodziewanego wzrostu bezrobocia mogą pozostać nawet dwa miliony obcokrajowców.

O nic nie muszą martwić się z kolei banki. Morawiecki jako bankster doskonale zadbał o ich interesy. Mimo zapowiedzi polityków PiS-u, Polaków nie czekają żadne „wakacje kredytowe”, stąd będą musieli na bieżąco spłacać swoje zobowiązania. Tym samym osoby, które z powodu kryzysu stracą pracę będą wpadać w spiralę zadłużenia z powodu niemożności spłaty kredytów i pożyczek, a to da doskonałą okazję bankom do zarobienia choćby na odsetkach.