Zamek Glamis i jego mroczne tajemnice

Data: 09.04.2019 14:43

Autor: MrHardy

paranormalne.pl

Glamis Castle lezący w dolinie Strathmore w Tayside, w północno-wschodniej Szkocji, znany jest jako jeden z najbardziej nawiedzonych zamków w Wielkiej Brytanii. Z całą pewnością związane z nim jest więcej niesamowitych historii , niż z jakimkolwiek innym zamkiem na Wyspach Brytyjskich, może za wyjątkiem Hermitage Castle w Scottish Borders.

Glamis Castle jest historyczną siedzibą rodziny Bowes-Lyon, ziemie te zostały im nadane jako dar przez Roberta Bruce'a w 1372 roku, i rodzina ta wciąż pozostaje jego właścicielem. Sama budowla została wzniesiona w 982 roku, a następnie wielokrotnie przebudowywana.

Przez wieki mocno ufortyfikowany zamek obronny z charakterystycznymi iglicowymi wieżami, miał bardzo ponurą reputację wśród okolicznych mieszkańców i krył wiele strasznych sekretów.

Sekrety i tajemnice

Pierwszym z niewyjaśnionych sekretów zamku jest nieusuwalna plama krwi, znajdująca się w jednej z komnat. Należy ona do króla Malcolma II, ściętego mieczem przez rodzinę Claymore w 1034 roku. Kilkadziesiąt lat później na stosie została spalona Lady Glamis, która została oskarżona o uprawianie czarów w murach zamku, a także praktyki wampiryczne. Jej duch, zwany duchem „Lady Gray”, wciąż jest widywany kiedy przechadza się korytarzami.

W 1486 roku arystokratyczna rodzina Ogilvies przybyła do zamku błagając o pomoc i ochronę przed swymi nieprzyjaciółmi, rodziną Lindsay. Wbrew obietnicom, rodzina Ogilvies została wtrącona do lochu, gdzie przebywała przez ponad miesiąc bez jedzenia i picia. Kiedy ponownie otworzono loch, znaleziono w nim tylko jedną, na wpół oszalałą osobę, która żywiła się ciałami swoich krewnych.

Kolejną zagadką frapującą ludzi od ponad 600 lat jest liczba okien.

Jeżeli porówna się liczbę okien wewnątrz i na zewnątrz budynku, zawsze okazuje się że jest ich o dwa za mało. Wnioskować więc można, że wewnątrz zamku znajduje się zamurowany tajny pokój/ komnata. Co zawiera – do dzisiaj nie ustalono. Nikt również nie wie gdzie owa komnata się znajduje, niektórzy twierdzą, że na najwyższym pietrze, wewnątrz jeden z wież.

Potwór z Glamis

W ciągu stuleci, służba zamkowa wielokrotnie twierdziła że słyszała dziwne odgłosy dobiegające ze ścian budynków, a jeden z hrabiów Strathmore zaklinał się że słyszał króla Jakuba V nawołującego istotę zamkniętą w owej tajemniczej komnacie. Osoby służące w tym czasie w zamku spekulowały iż tym tajemniczym „czymś” było zdeformowane dziecko, produkt krzyżującej się w własnym gronie na przestrzeni wieków arystokracji. Teorię tą zdaje się potwierdzać dziwny zielonkawy obraz wiszący wewnątrz zamku, przedstawiający dziecko z dziwnie zdeformowanym tułowiem. Tożsamości malarza nigdy nie ustalono.

Według innych legend, co pokolenie w rodzinie rodziło się wampirze dziecko. Dziecko takie było zamurowywane w sekretnym pokoju.

Najgłośniejszym przypadkiem jest historia Thomasa Bowes – Lyona.

Domniemanym „potworem” z Glamis był Thomas Bowes-Lyon, prawowity Lord Glamis, pierwsze dziecko Georga Bowes-Lyon i Charlotte Grimstead, późniejsza Wdowa Lady Glamis. Byli oni pra-pra-dziadkami Elizabeth Bowes-Lyon, królowej od 1936 roku. Thomas został zarejestrowany w probostwie Robert Douglas w Szkocji jako „ urodził się i zmarł 21 października 1821”.

Legenda o tym, iż Thomas przeżył zaczęła się wkrótce rozchodzić po okolicznych wioskach. Jej źródłem miała być położna odbierająca poród (niestety, jej imię nie zostało zapamiętane). Zdeformowane dziecko było rzekomo zdrowe gdy położna opuszczała zamek, wiec można podejrzewać że jego śmierć została ogłoszona dzień lub dwa później. Poparciem dla plotek iż Thomas przeżył, miał być fakt, że nie doczekał się on nagrobka.(Thomas został ochrzczony jako chrześcijanin). Według samego Thomasa, był on pielęgnowany przez cale dzieciństwo w najgłębszej tajemnicy, a później trzymany w jednym z kilku sekretnych zamkowych komnat. Prawdziwa historia Thomasa ujrzała światło dzienne w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia, kiedy to zostały opublikowane prywatne zapiski rodziny Bowes – Lyon.

Jego komnata, która według opowiadań mierzyła 10 na 15 stóp, posiadała wejście od strony zamkowej kaplicy. Nie jest znany pod sposób w jaki można było się dostać do jego wnętrza, najprawdopodobniej poprzez zdejmowany panel lub coś podobnego, jako że nie ma widocznego wejścia od kaplicy. W 1969 roku biograf Królowej Matki, Michael Thornton odwiedził Glamis i od szesnastego hrabiego dowiedział się, że wejście zostało zamurowane po śmierci Thomasa.

Szczegóły wyglądu Tomasza – „Jego pierś jak ogromna beczka, włochata jak wycieraczka, głowa wychodząca wprost z ramion, ręce i nogi jak u lalki – pochodzą książki z Jamesa Wentwortha „Day The Queen Mother's Family Story”. Informacje przedstawione przez Wentworth-Day'a są pierwszymi pochodzącymi bezpośrednio od członka rodziny królewskiej, mimo ich zdecydowanej niechęci do ujawniania nazwisk. Podejrzewa się, że w wielu przypadkach informatorką była sama Królowa Matka. W książce „Duchy angielskie od A do Z” Petera Underwoodona, Thomas opisany jest jako „ogromne wiotkie jajo”. Na jednym z monarchistycznych obrazów z Glamis widać w tle opancerzoną postać z nieproporcjonalnymi rękoma i nogami. Postacią tą jest prawdopodobnie opisany powyżej „Potwor”.

Thomas karmiony był codziennie przez żelazną kratę w drzwiach celi przez jednego i tego samego zaufanego sługę. Uważa się, że Thomas nigdy nie opuścił komórki, według plotek jednak, sporadycznie w czasie bezksiężycowych nocy wyprowadzany był niczym pies na pobliskie blanki. W zamku do dzisiaj znajduje się sekcja zwana „Mad Earl's Walk” . Wentworth-Day opisuje historię według której robotnik pracujący przy renowacji Glamis na początku roku 1900, znalazł tajne przejście które postanowił zbadać, oraz był „przerażony”tym, co tam znalazł . Hrabia i jego adwokat przybyli szybko z Londynu, aby następnie przesłuchać mężczyznę. Wynikiem tego była jego emigracja (do Australii) z astronomiczną (jak na owe czasy) sumą kilkuset tysięcy funtów w kieszeni i zobowiązaniem do zachowania milczenia.

#paranormalne #zjawiskaparanormalne #szkocja #duchy

Data: 04.04.2019 22:08

Autor: Bartek

Dużą ciekawostką był dla mnie fakt jak duża bieda dotykała rodziny robotnicze po wojnie w Wielkiej Brytanii. W praktycznie każdym dużym mieście przemysłowym powstawały getta, gdzie w warunkach zbliżonych do słynnych rosyjskich "komunałek" żyły całe robotnicze rodziny. Bardzo fajny album z dzielnicy Gorbals w Glasgow możecie znaleźć pod tym adresem: https://flashbak.com/powerful-photos-of-glasgow-slums-1969-72-54283/

Na stronie znajdują się także albumy z innych miast takich jak Manchester.

#uk #szkocja #anglia #ciekawostki