Turcy walczą ze stresem po polsku

Data: 22.09.2019 19:13

Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #StanislawLem #stres #

Turcy walczą ze stresem po polsku

W jednym z tureckich hoteli gościom oferowana jest oryginalna usługa – spędzenie czasu w „pokoju relaksacyjnym”, w którym można niszczyć naczynia, komputery, telewizory i inne przedmioty – informuje ATOR.

Taki sposób rozładowania stresu wymyślił polski pisarz science fiction Stanisław Lem, który zapowiedział pojawienia się ragerooms w cyklu opowiadań „Dzienniki gwiazdowe”.

Jeden z hoteli w Alanyi oferuje swoim gościom usługę ragerooms (pokoje furii). Po przebraniu w specjalny strój ochronny, turyści mogą rozbijać naczynia, niszczyć telewizory, komputery, lodówki i inne przedmioty. Autorzy pomysłu chcą „dać gościom inne wrażenia z wakacji”.

Niszcząc takie znajome przedmioty z życia, ludzie uwalniają się od stresu – powiedział przedstawiciel hotelu.

Jak poinformowała administracja hotelu, z usługi rageroom korzystają głownie mężczyźni w wieku od 18 do 38 lat, zajmujący się biznesem, środkami łączności i Internetem. Najczęściej są to Skandynawowie, Niemcy, Holendrzy i Brytyjczycy.

Data: 07.05.2019 10:13

Autor: bmbcz01

Od ok. roku, może półtorej miałem problem z nocnymi lękami. Objawiało się to tak, że w nocy nagle budził mnie jakiś koszmar, zrywałem się z łóżka z krzykiem i biegłem wystraszony w stronę drzwi od sypialni i zazwyczaj dopiero tam do mnie docierało, że to był sen. Wtedy roztrzęsiony wypijałem szklankę wody i próbowałem się zrelaksować czekając aż bijące jak pojebane serce się uspokoi, jakimś cudem nie wyłamując mi od środka żeber.

Raz mi się nawet zdarzyło "bronić się" przed partnerką, która chciała mnie podczas takiego ataku uspokoić a ja myślałem, że nadal jestem w koszmarze xD

Psycholog stwierdziła, że to przez stres, więc zacząłem chodzić do niej na terapię raz na 2 tygodnie. Chodziłem dodatkowo minimum co 2 dni w trakcie pracy na masaże relaksujące, piłem zioła uspokajające i częstotliwość takich akcji się trochę zmniejszyła, choć najlepiej działał alkohol i zielsko, ale przecież nie będę pił czy jarał każdego dnia.

Wczoraj po przeczytaniu wpisu @FiligranowyGucio nt. muzykoterapii postanowiłem zasnąć z muzyką, którą zaproponował. Nie obudziłem się ani razu i nie miałem nocnych lękow. Do tego miałem dzisiaj rano najwięcej energii od dawna, choć nie spałem długo. Będę próbował tego w dłuższym terminie, ale już po pierwszej próbie jestem zadowolony z efektów.

Dzięki @FiligranowyGucio za podrzucenie dobrego pomsyłu :D

#stres #muzyka #sen

Data: 13.04.2019 07:40

Autor: FiligranowyGucio

MÓZG A BEZRADNOŚĆ I POCZUCIE KONTROLI

Reakcje stresowe to nie tylko myśli, choć w ruminacjach często mają swój początek. To również zmiany na poziomie całego ciała. Stres – zwłaszcza ten intensywny i rozciągnięty w czasie – potrafi wpłynąć na pracę układu nerwowego, a co za tym idzie – fizjologię, reakcje autonomiczne organizmu. Zdaje się – i nie ma w tym nic zaskakującego – iż największe zmiany zachodzą w nas pod wpływem ostrej reakcji na stres. Dochodzi wtedy do dosłownej rekalibracji systemu alarmowego mózgu. Przekłada się to na nadprodukcję hormonów stresu i przesadną koncentrację uwagi na przeszukiwaniu pola percepcyjnego w poszukiwaniu zagrożeń. Czym się to kończy, mówić nie trzeba. Albo i trzeba, bo im większa świadomość własnych reakcji, tym większa szansa przygotowania precyzyjnie wymierzonej strategii radzenia sobie. Mózg, po którym przejechał walec traumy, nawet małe przeciwności losu, drobną krytykę, odległe skojarzenie, odczytuje jako zapowiedź katastrofy. Trzeba więc nieustannie być czujnym. Potrzebny jest stan wiecznej gotowości do obrony lub ucieczki. Gdy to nie pomaga – często pojawia się trzecia opcja, związana z topniejącą nadzieją: odrętwienie. Poczucie bezradności. W końcu tyle razu próbowałeś, a dalej czujesz się fatalnie. Uważasz, że zdjęcie niedawno opublikowanej czarnej dziury to pikuś, przy tej w jakiej Ty się znalazłeś. To poczucie bezradności uruchamia kolejne reakcje stresowe: wysyła do neuronalnego systemu zarządzania bezpieczeństwem informację: nie panuję nad sytuacją, nie wiem jak sobie z nią poradzić i kiedy to się skończy, a zatem ogłaszam stan podwyższonego zagrożenia, bez konkretnej daty zakończenia…

Na szczęście istnieją dziś metody pracy nad stresem, których efekty są bardzo obiecujące. Nim jednak omówię jedną z nich (a w zasadzie postawę, od której ćwiczenia warto zacząć), chciałbym zadać Ci pytanie, które zadawałem (i zadaję wciąż) także sobie: czym właściwie jest mózg i czemu służy? Znalezienie odpowiedzi przyniesie rozwiązanie kolejnych zagadek – kiedy mogą zaczynać się problemy natury psychologicznej, w tym nadmierny stres? Wszystko wskazuje, iż tą elementarną funkcją jest przetrwanie nosiciela tejże pofalowanej masy neuronowo-glejowej. Abyśmy przetrwali, musimy dogadać się z naszą biologią. Układ nerwowy musi ku temu spełnić pięć kryteriów:

1) Tworzyć endogenne impulsy, które są skutkiem monitorowania potrzeb organizmu. Układ nerwowy musi informować nas o podstawowych potrzebach, tj. potrzeba dostarczenia pożywienia, schronienia czy snu. Bez tego znikniemy lada moment.

2) Sprawnie uczyć się tworzyć efektywną mapę świata, tak, aby pozwalała wskazywać miejsca, gdzie zaspokajanie owych potrzeb jest możliwe w sposób zdrowy i dojrzały oraz unikać zagrożeń.

3) Budzić motywację, abyśmy rano wstawali i chcieli zaspokajać potrzeby zapewniające przetrwanie.

4) Na bieżąco monitorować otoczenie, aby wysyłać informacje o pojawiających się zagrożeniach, ale i o pojawiających się okazjach zwiększających przetrwanie.

5) Być adekwatnym do sytuacji. Zazwyczaj oznacza to umiejętność współpracy w grupie, gdyż jako ludzie, jesteśmy stworzeniami ultraspołecznymi. Nie jesteśmy w stanie istnieć samodzielnie – nasze przetrwanie zależy od nas wszystkich. Nie dostrzegasz tej zależności? To spójrz: gdyby tak któregoś dnia przestali wstawać do pracy lekarze, kierowcy, ludzie dostarczający nam żywność czy odpowiadający za nasze bezpieczeństwo – jak myślicie, o ile na świecie zwiększyła by się nagle śmiertelność w naszej populacji? Albo komu zawdzięczasz urządzenie, dzięki któremu właśnie czytasz ten tekst?

Zaburzenie równowagi w powyższych obszarach może być przyczyną narastającego stresu i zwiększać ryzyko pojawienia się zaburzeń psychicznych. Gdy nasze wewnętrzne impulsy zawodzą, gdy nasze mapy świata nie pozwalają zaspokajać podstawowych potrzeb, gdy tracimy motywację do działania, nasz system ostrzegawczy zaczyna szwankować i przestaje być adekwatny do zagrożenia, gdy nie potrafimy budować zdrowych relacji, wtedy zaczyna się nierównowaga psychologiczna. Zaczynają piętrzyć się problemy…

Czy dostrzegasz może jakiś punkt wspólny tych kryteriów? Zauważ, że jakość funkcjonowania w tych obszarach może wzmacniać poczucie kontroli i zarazem osłabiać brak wpływu na siebie, i własne życie. Kiedy dochodzi do traumy? Czy zawsze ciężkie doświadczenie kończy się rozwinięciem zespołu stresu pourazowego (PTSD)? Odpowiedź jest negatywna. Nie zawsze. Zależy to w głównej mierze od tego, czy człowiek w owej sytuacji czuł się bezradny, czy też miał przeświadczenie poczucia kontroli. I jak codzienność postrzega teraz. Utrzymanie w sobie poczucia wpływu – w relacjach, w pracy, nad samym sobą, swoją emocjonalnością – nie poddawanie się i zaangażowane działanie na rzecz aktywnego rozwiązywania problemów, z poczuciem, że zawsze sobie poradzę, choćby nie wiem jak trudno było – wysyła sygnał do ośrodków podkorowych, iż można wyjść ze stanu psychofizycznego znieruchomienia, a stan alarmu przełączyć w tryb czuwania. Nie tyle trudność emocjonalna sama w sobie, w relacjach czy materialna, psychologicznie nas dobijają, co brak wiary w siebie, poczucia godności i możliwości poradzenia sobie z sytuacją. Lęk karmi się poczuciem bezradności wobec zastanej rzeczywistości, brakiem poczucia bezpieczeństwa w sobie i wycofywaniem się w obliczu stresora. Uznaje zaś, że można iść na urlop, nawet jeśli jest trudno, ale trudności te traktujemy jako wyzwanie, któremu możemy się przyjrzeć, poznać jego charakterystykę, opanować i przezwyciężyć. Nie jest to łatwe, tylko czy życie takie jest kiedykolwiek? Ważne, aby wciąż na nowo powstawać i walczyć o siebie i bliskich, kierując się obranymi wartościami. #psychologia #stres #ciekawostki

www.mozgtrenuje.pl