Mosbacher krytykuje porównanie TVN-u do WSI

Data: 06.07.2020 19:39

Autor: ziemianin

twitter.comhttps://polskatimes.pl/ambasador-usa-do-europoslanki-pis-beaty-mazurek-w-sprawie-tvn-powinna-sie-pani-wstydzic/ar/c1-15064756

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ambasadausa #dyplomacja #GeorgetteMosbacher #media #Polska #prawoisprawiedliwosc #sluzbyspecjalne #stanyzjednoczone #tvn #usa #zagranicznemedia

Do ingerencji amerykańskiej ambasador Georgetty Mosbacher w wewnętrzne sprawy naszego kraju zdążyliśmy się już przyzwyczaić, a powoli przechodzimy już chyba do porządku dziennego z jej obroną stacji TVN. Tym razem Mosbacher zrugała Beatę Mazurek, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, porównującą własność amerykańskiej korporacji do rozwiązanych kilkanaście lat temu Wojskowych Służb Informacyjnych.

Mosbacher krytykuje porównanie TVN-u do WSI

Jak można było się spodziewać, TVN aktywnie włącza się w kampanię wyborczą i oczywiście atakuje prezydenta Andrzeja Dudę. Obecnie zarzuca mu niechęć do podjęcia debaty z prezydentem Warszawy i jego kontrkandydatem Rafałem Trzaskowskim. Duda nie chce bowiem zgodzić się na dyskusję w TVN-ie, natomiast wolałby spotkać się z Trzaskowskim na antenie TVP.

Do tej kwestii odniosła się właśnie wspomniana Mazurek. Europoseł PiS napisała na Twitterze, że „Trzaskowski boi się debaty z Polakami. Woli ustawioną debatę w WSI 24 i niemieckim Onecie. To przykład pogardy dla wyborców z mniejszych miejscowości. Mieszkańcy Końskich i Polacy już niedługo wystawią mu rachunek„.

Nie trzeba było długo czekać, aby do akcji wkroczyła Mosbacher. Amerykańska ambasador odpowiedziała polityk PiS, że „dobrze Pani wie, że szerzy Pani coś, co jest absolutnym kłamstwem, sugerując że TVN to WSI. Powinna się Pani wstydzić. To jest poniżej godności osoby, która reprezentuje Polaków.”

Obecnie trwa przepychanka słowna, ponieważ Mazurek postanowiła odpowiedzieć przedstawicielce dyplomacji Stanów Zjednoczonych. W tym celu powołała się na raport Antoniego Macierewicza z likwidacji wspomnianych wojskowych służb. Miało z niego wynikać, że zakładający TVN koncern ITI powstał właśnie dzięki wsparciu wojskowych służb państwa komunistycznego.

To nie pierwszy przykład obrony TVN-u przez Mosbacher. Stacja należąca do amerykańskiego koncernu medialnego Discovery może od dawna liczyć na jej wsparcie przez krytyką ze strony szeroko pojętych środowisk prawicowych. Choćby w kwietniu Mosbacher udzieliła wywiadu TVN-owi, w którym zachwalała pluralizm medialny oraz zapowiadała walkę o wolność mediów w Polsce.

Ambasada USA ingeruje w postępowanie przeciwko sieci aptekGemini

Data: 06.07.2020 19:12

Autor: ziemianin

mgr.farm

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci ambasadausa #amerykanskieinteresy #amerykanskiekoncerny #biznes #koncerny #medycyna #Polska #stanyzjednoczone #usa #zachodniekoncerny #zagranicznefirmy #zdrowie

„Dziennik Gazeta Prawna” opisał dzisiaj sprawę nacisków Ambasady Stanów Zjednoczonych dotyczących postępowania prokuratury i policji względem sieci aptek Gemini. Badana jest bowiem sprawa specjalnej aplikacji, która miała pozwolić amerykańskiej firmie na nielegalne pozyskiwanie danych medycznych pacjentów. To zaś nie podoba się właśnie amerykańskiej placówce.

Ambasada USA ingeruje w postępowanie przeciwko sieci aptekGemini

Według wspomnianej gazety Amerykanie reprezentujący placówkę dyplomatyczną swojego kraju wydzwaniają do polskich urzędników, żeby w ten sposób naciskać na nich w sprawie postępowania toczonego wobec Gemini. Zainteresowanie jest oczywiście związane z faktem, że owa sieć aptek jest własnością nowojorskiego funduszu inwestycyjnego. Amerykanie dopytują więc o szczegóły prowadzonych czynności oraz przypominają, że „zagraniczny kapitał w Polsce musi być szczególnie traktowany”.

Samo biuro prasowe Ambasady USA nie zaprzeczyło doniesieniom gazety. W informacji przekazanej „Dziennikowi Gazecie Prawnej” twierdzi ono, że komentuje prywatnych rozmów prowadzonych przez swoich dyplomatów. Jednocześnie placówka twierdzi, że podejmowanie tematu ułatwień inwestycyjnych z urzędnikami innego państwa jest czymś normalnym.

Policja, prokuratura i Urząd Ochrony Danych Osobowych toczą postępowanie wobec Gemini ze względu na aplikację Gemini Apps. Jedna ze spółek należących do koncernu miała bowiem nielegalnie pozyskiwać dane na temat zdrowia pacjentów, czyniąc to poprzez przetwarzanie danych osobowych oraz profilowanie klientów. Amerykański koncern mógł wykorzystywać do tego celu system informacji medycznej P1, czyli jak widać nie do końca pilnie strzeżony rejestr państwowy.

Prezydent Donald Trump zbanowany na Twitchu i Reddicie. O co w tym chodzi?

Data: 02.07.2020 10:39

Autor: ziemianin

techspot.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #amazon #ban #blm #donaldtrump #internet #reddit #stanyzjednoczone #twitch #usa

Specjalne traktowanie amerykańskiej głowy państwa w mediach społecznościowych właśnie się skończyło i prezydent będzie musiał podobnie jak każdy inny użytkownik przestrzegać zasad.

Prezydent Donald Trump zbanowany na Twitchu i Reddicie. O co w tym chodzi?

Jakiś czas temu głośno zrobiło się o reakcji Twittera na kontrowersyjny wpis Donalda Trumpa, komentujący trwające na ulicach Stanów Zjednoczonych protesty wywołane agresją policji, a konkretniej śmiercią czarnoskórego obywatela, który nie przeżył niestety jednej z interwencji. A że kraj mierzy się przy okazji ze skutkami pandemii koronawirusa, która przyniosła choćby falę bezrobocia, to sytuacja jest bardzo napięta. Amerykański prezydent zamiast ją uspokajać, postanowił jednak w swoich stylu dalej polaryzować społeczeństwo, czego dowodem był wpis sugerujący, że armia jest w gotowości, bo kiedy zaczyna się rabowanie, zaczyna się też strzelanie.

I choć część protestujących faktycznie posunęła się za daleko, podpalając i rabując sklepy, to wpisy sugerujące, że wszyscy są bandytami znieważającymi pamięć zamordowanego George’a Floyda, przelała czarę goryczy. W związku z tym Twitter postanowił zablokować ten wpis, nie zważając na to, że jego autorem jest prezydent, bo ten ich zdaniem złamał regulamin zabraniający gloryfikacji przemocy. Co jednak ciekawe, CEO innego serwisu społecznościowego, a mianowicie zarządzający Facebookiem Mark Zuckerberg, miał w tej sprawie inne zdanie (złośliwi sugerują, że było ono wcześniej konsultowane z samym Donaldem Trumpem), powołując się na wolność ekspresji i… funkcję informacyjną wpisu.

Dziś okazuje się jednak, że Facebook może być osamotniony w tej obronie amerykańskiego prezydenta, bo na kolejne niestosowne zachowania głowy państwa reagują inne media społecznościowe, bez wahania banując jego konta. Jednym z nich jest Twitch, który postanowił odpowiedzieć w ten sposób na mowę nienawiści i rasistowskie komentarze Donalda Trumpa, które można znaleźć choćby w nagraniu dokumentującym pamiętną wypowiedź sugerującą, że Meksyk wysyła do Stanów Zjednoczonych gwałcicieli. Materiał został zablokowany, a inne wypowiedzi prezydenta z ostatniej wizyty w Tulsie oznaczone jako rasistowskie, co poskutkowało tymczasowym banem konta.

Jak tłumaczył bowiem zasady panujące w serwisie przedstawiciel Twitcha, kiedy prezydent, swoją drogą niekryjący braku sympatii dla właściciela platformy, czyli Jeffa Bezosa, zakładał tam konto: – Jak każdy inny, politycy na Twitchu również muszą stosować się do naszych zasad i regulaminu. Nie robimy wyjątków dla zawartości politycznej czy wartej opublikowania i podejmujemy działania wobec zawartości, która została zgłoszona jako naruszająca nasze zasady. Jak się dowiadujemy, zawieszenie jest tymczasowe, ale Twitch nie wyjaśnił dokładnie, jak długo ono potrwa, równie dobrze może więc ciągnąć się miesiącami.

To jeszcze nie wszystko, bo zaraz po tym głos został odebrany również jednej z najgłośniejszych grup zwolenników Donalda Trumpa, która wypowiadała się na Reddicie jako r/The_Donald. Ta znalazła się bowiem pośród 2000 kont zbanowanych w serwisie w związku z aktualizacją jej zasad na temat mowy nienawiści. I choć społeczność nie została w żaden sposób oficjalnie połączona z prezydentem, to liczyła ponad 790 tysięcy członków i przeprowadziła z Donaldem Trumpem sesję AMA, czyli Ask Me Anything podczas kampanii prezydenckiej w 2016 roku. Jak czytamy w oświadczeniu CEO Reddita, Steve’a Huffmana: – Wszystkie społeczności na Reddicie muszą przestrzegać naszej polityki stworzonej w dobrej wierze. Zbanowaliśmy r/The_Donald, ponieważ odmówili, pomimo okazji, jaką im daliśmy. Społeczność konsekwentnie prezentowała treści łamiące regulamin, antagonizowała nas i inne społeczności, a jej moderatorzy odmówili podporządkowania się podstawowym zasadom. Do tej pory w dobrej wierze próbowaliśmy pomóc im zachować tę społeczność jako miejsce dla jej użytkowników – poprzez ostrzeżenia, zmiany moderatorów, kwarantannę i wiele innych.

W Hongkongu obowiązuje chińskie prawo o bezpieczeństwie

Data: 01.07.2020 14:23

Autor: ziemianin

scmp.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #bezpieczenstwo #chinskarepublikaludowa #chiny #Hongkong #stanyzjednoczone #usa

Od wczoraj w Hongkongu obowiązuje już prawo o bezpieczeństwie państwowym przyjęte wcześniej przez Chińską Republikę Ludową. Przewiduje ono wysokie kary, w tym nawet dożywotnie więzienie, za działalność określaną mianem wywrotowej czy terrorystycznej. Na zmiany reagują już Stany Zjednoczone, zapowiadając czynne zaangażowanie w obronę Hongkongu przed chińskim prawem.

W Hongkongu obowiązuje chińskie prawo o bezpieczeństwie

Protesty przeciwko kontynentalnym Chinom trwają w Hongkongu od połowy marca ubiegłego roku. Właśnie wtedy ogłoszony został projekt ustawy przewidujący możliwość ekstradycji obywateli Hongkongu do Chińskiej Republiki Ludowej. Przeciwnicy takiego rozwiązania uważali je za naruszenie autonomicznego statusu specjalnego regionu autonomicznego, którego 27. rocznica powstania jest obchodzona właśnie dzisiaj.

Teraz protestujący sprzeciwiają się nowemu prawu o bezpieczeństwie państwa, przyjętemu przez chińskiego przewodniczącego Xi Jinpinga. Przewiduje ono surowe kary za podejmowanie działalności określanej mianem wywrotowej, separatystycznej czy terrorystycznej. Ponadto można zostać także oskarżonym o zmowę z zagranicznymi siłami w celu podważenia bezpieczeństwa państwa. Za niektóre czyny grozić może nawet dożywotnie więzienie.

Już we wtorek po raz pierwszy policja w tym regionie dokonała pierwszych zatrzymań, właśnie pod zarzutem prowadzenia wyżej wymienionej aktywności. Aresztowanych miało zostać około trzydziestu osób, w tym protestujący mężczyzna mający na sobie koszulkę z napisem “wyzwolić Hongkong, rewolucja naszych czasów”. Wezwania do niepodległości Hongkongu uznano właśnie za naruszenie nowych przepisów, mających ustabilizować sytuację po wielomiesięcznych protestach.

Na nowe prawo zareagowały już Stany Zjednoczone. Sekretarz stanu USA Mike Pompeo zapowiedział, że jego kraj nie będzie przyglądał się biernie rozwiązaniom mającym dławić wolność w Hongkongu. Ameryka wstrzymała już eksport sprzętu wojskowego, a także ograniczyła dostęp regionu do amerykańskich technologii. Pozbawienie Hongkongu przywilejów handlowych przez USA ma spotkać się z reakcją ChRL.

#Czechy - Zeman: Hasło „Black Lives Matter” jest rasistowskie

Data: 01.07.2020 14:04

Autor: ziemianin

lidovky.cz

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ambasada #usa #antyrasizm #blacklivesmatter #Czechy #miloszeman #rasizm #stanyzjednoczone #usa #walkazrasizmem

Z wieloma poglądami czeskiego prezydenta Miloša Zemana można się nie zgadzać, ale nie można nie docenić jego zasług dotyczących krytyki politycznej poprawności. Tym razem podczas wizyty w rezydencji ambasadora Stanów Zjednoczonych skrytykował on hasło „Black Lives Matter” jako rasistowskie, a także odciął się od przywódców dołączających do histerii po śmierci niejakiego George’a Floyda.

#Czechy – Zeman: Hasło „Black Lives Matter” jest rasistowskie

Zeman odwiedził amerykańską placówkę w Pradze, aby wziąć udział w organizowanych przez ambasadora Stephena Kinga obchodach 244. rocznicy uzyskania niepodległości przez USA. W trakcie spotkania czeski prezydent uprzedził, że jak to ma w zwyczaju „będzie niegrzeczny”. Po czym zaczął artykułować swoje poglądy dotyczące obecnego „antyrasistowskiego” wzmożenia na całym świecie.

Przede wszystkim skrytykował on hasło trwających wciąż protestów, nawiązujące do nazwy organizacji Black Lives Matter. Jego zdaniem ma ono rasistowskie konotacje, ponieważ „każde życie jest ważne”. Między innymi z tego powodu kolejnym punktem krytyki stali się przywódcy kojarzeni z „antyrasistowskimi” protestami. Zeman stwierdził, że nie potrzebuje od nich żadnych pouczeń.

Tak naprawdę, według czeskiego prezydenta, najbardziej zagrożona jest w tej chwili niezależność obywateli. W tym kontekście miał on na myśli przede wszystkim ataki na prywatną własność, niszczenie pomników oraz plądrowanie sklepów mające miejsce już nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Zeman podkreślił jednocześnie, że wyraża on swoje poglądy jako niezależny obywatel i przyjaciel USA.

Iran wydał nakaz aresztowania Trumpa

Data: 29.06.2020 19:35

Autor: ziemianin

en.mehrnews.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #donaldtrump #interpol #Iran #usa #przestepczosc #Solejmani #stanyzjednoczone #terroryzm #usa #wymiarsprawiedliwosci

Iran wydał oficjalny nakaz aresztowania amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa oraz trzydziestu innych osób. Ma to związek ze styczniowym zamachem na Ghasema Solejmaniego, dowódcy elitarnych sił Al-Kuds będących częścią Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Według Irańczyków ścigane osoby są odpowiedzialne nie tylko za morderstwo, ale także za terroryzm.

Iran wydał nakaz aresztowania Trumpa

Prokurator Teheranu Ali Alqasimehr spotkał się dzisiaj z wysokimi rangą przedstawicielami irańskiego wymiaru sprawiedliwości. Podczas rozmów poinformował on o wydaniu nakazu aresztowania 36 amerykańskich oficjeli, którzy mają być zamieszani w sprawę zabicia dowódcy Al-Kuds. Solejmani na początku roku zginął na lotnisku pod irackim Bagdadem, gdy pocisk wystrzelony z drona trafił w jego samochód.

Najważniejszą osobą znajdującą się na liście sporządzonej przez Irańczyków jest wspomniany Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych wraz z 35 innymi osobami oskarżony jest o dokonanie morderstwa oraz terroryzm. W tej sprawie Iran miał zwrócić się do międzynarodowej organizacji policyjnej Interpol, aby ta pomogła w aresztowaniu amerykańskich obywateli. Dodatkowo Irańczycy zapowiedzieli ściganie Trumpa również po zakończeniu jego prezydentury.

Muzyka klasyczna może być „rasistowska”

Data: 29.06.2020 12:34

Autor: ziemianin

valeursactuelles.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #antyrasizm #kultura #murzyni #muzyka #poprawnoscpolityczna #rasizm #stanyzjednoczone #usa #walkazrasizmem

Niektóre media w Stanach Zjednoczonych obrały sobie nowy cel prowadzonej przez siebie „antyrasistowskiej” nagonki. Według nich pokłady „rasizmu” mogą znajdować się chociażby w muzyce klasycznej. Przytłaczająca większość najbardziej znanych kompozytorów tego nurtu reprezentuje białą rasę, natomiast w samej Ameryce czarnoskórzy czy Latynosi stanowią tylko niewielki procent muzyków.

Muzyka klasyczna może być „rasistowska”

Tak naprawdę niewielkie dyskusje dotyczące podziału rasowego tworzonego rzekomo przez muzykę klasyczną pojawiały się jeszcze przed śmiercią niejakiego George’a Floyda. Wywołał je chociażby raport Ligi Orkiestr Amerykańskich z 2016 roku. Na jej zlecenie wyliczono udział osób określonych ras wśród muzyków – tylko 1,8 proc. z nich miało czarny kolor skóry, z kolei 2,5 proc. było Latynosami.

Zdaniem „antyrasistów” fakt ten dowodzi, że muzyka poważna jest zdominowana przez białych ludzi. Co więcej, przytłaczającą większość kompozytorów stanowili i stanowią do dzisiaj osoby pochodzenia europejskiego. Kilka dni temu dziennik „San Francisco Chronicle” narzekał więc na fakt, że miejscowa orkiestra symfoniczna ma w swoim repertuarze właściwie jedynie utwory skomponowane przez białych twórców.

„The New York Times” nazywa natomiast świat muzyki klasycznej mianem „najmniej zróżnicowanej instytucji w kraju”, co ma być nawet maskowaniem „rasizmu” panującego w tym sektorze kultury. Ponadto niektóre amerykańskie stacje radiowe i portale internetowe wprost oskarżały środowisko związane z muzyką klasyczną o niechęć do osób o innym kolorze skóry.

Lider Black Lives Matter popiera przemoc

Data: 25.06.2020 23:21

Autor: ziemianin

foxnews.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #blacklivesmatter #murzyni #przemoc #stanyzjednoczone #usa #zamieszki

Hawk Newsome, szef ruchu Black Lives Matter w Nowym Jorku, w wywiadzie poświęconym wydarzeniom po śmierci George’a Floyda stwierdził, że „przemoc jest konieczna w niektórych sytuacjach”. Ponadto jego zdaniem Jezus Chrystus był „najsłynniejszym czarnym rewolucjonistą w historii”, a ludzie jego pokroju będą walczyć dopóki czarnoskórzy nie uzyskają wyzwolenia i suwerenności.

Lider Black Lives Matter popiera przemoc

Jeden z liderów organizacji Black Lives Matter w Stanach Zjednoczonych udzielił wywiadu prawicowej telewizji FOX News. Został w nim zapytany między innymi o swoje wcześniejsze słowa dotyczące „przemocy koniecznej w takich sytuacjach”, co było oczywiście odniesieniem do zamieszek po śmierci murzyna z Minneapolis. Newsome nie odciął się od swojej wypowiedzi, a dodatkowo odpowiedział, że cała amerykańska historia oparta jest na przemocy.

Według czarnego aktywisty była ona obecna już podczas rewolucji amerykańskiej, czyli wojny o niepodległość USA pod koniec XVIII wieku. Odniósł się on również do polityki zagranicznej swojej ojczyzny. „Wchodzimy, wysadzamy kraje i zastępujemy ich przywódców lubianymi przez nas liderami. Tak więc każdy Amerykanin oskarżający nas o przemoc jest wyjątkowym hipokrytą” – stwierdził Newsome.

Kontynuując swój wywód „antyrasistowski” działacz porównywał obecną sytuację do protestów z lat 60. XX wieku, gdy czarni Amerykanie wychodzili na ulicę podburzani przez Martina Luthera Kinga. Black Lives Matter nawiązując do tamtych czasów ma więc „ratować życie” oraz domagać się respektowania drugiej poprawni do konstytucji. Przy tej okazji skrytykował on fakt, że opinia publiczna oburza się zamieszkami z udziałem czarnoskórych, lecz jednocześnie nie widzą nic złego w dozbrajaniu się białych w karabiny szturmowe.

Co więcej, Newsome w rozmowie z FOX News nazwał między innymi Jezusa Chrystusa mianem… „najsłynniejszego czarnego rewolucjonisty w historii”. Według niego Jezus był traktowany właśnie jak wspomniany King, a więc czasami był aresztowany, natomiast ostatecznie został zabity. Według murzyńskiego aktywisty podobnie dzieje się z ludźmi jego pokroju, którzy mają być zabijani przez rząd Stanów Zjednoczonych.

Kończąc wywiad Newsome powiedział, że „chcę tylko czarnego wyzwolenia i czarnej suwerenności za wszelką cenę”.

Duda u Trumpa, czyli konkretów brak

Data: 25.06.2020 12:09

Autor: ziemianin

defence24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #amerykanskiewojska #andrzejduda #donaldtrump #energetyka #energiaatomowa #gospodarka #Polska #stanyzjednoczone #stosunkidyplomatyczne #usa

Na cztery dni przed wyborami prezydenckimi Andrzej Duda pojechał do Waszyngtonu, aby spotkać się ze swoim amerykańskim odpowiednikiem Donaldem Trumpem. Zasadniczo rozmowy nie przyniosły większych konkretów – wiadomo jedynie, że Stany Zjednoczone wezmą udział w rozwijaniu energetyki jądrowej oraz dostępu do sieci 5G. Ponadto obaj przywódcy powtarzali standardowe frazesy o polsko-amerykańskiej przyjaźni.

Duda u Trumpa, czyli konkretów brak

Nikt nie miał wątpliwości w jakim celu głowa państwa udaje się do umiłowanej przez siebie Ameryki. Duda chciał po prostu nabić sobie wyborczych punktów u Polaków, którzy według ostatnich sondaży popierają między innymi obecność obcych wojsk na terytorium naszego kraju. Jego sztabowcy uznali więc, że ogrzanie się w blasku fleszy obok amerykańskich oficjeli będzie miało przełożenie na niedzielny wynik wyborczy.

Wyraźnie do konwencji kampanijnego spotkania dostosował się Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych mówił więc o swoim „przyjacielu prezydencie Dudzie z Polski”, dodając po chwili, że wie doskonale o zbliżających się wyborach prezydenckich w naszym kraju i z tego powodu liczy na sukces swojego polskiego odpowiednika. Ponadto Trump nie omieszkał wyrecytować standardowych frazesów dotyczących bliskiej polsko-amerykańskiej współpracy.

Dudzie najbardziej zależało na przywiezieniu z Waszyngtonu namacalnych efektów prowadzonych od pewnego czasu negocjacji, dotyczących przede wszystkim zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. W tej kwestii potwierdzono jedynie chęć dalszego zacieśniania współpracy wojskowej Polski i USA, natomiast sam Trump nie wykluczył, że żołnierze wycofywani z Niemiec trafią między innymi do naszego kraju.

Więcej konkretów przedstawiono w zakresie współpracy gospodarczej, chociaż i tutaj nie poznaliśmy żadnych szczegółów, zwłaszcza jeśli chodzi o aspekt czysto finansowy dalszego uzależniania Polski od Ameryki. Wiadomo jedynie, że w niedługim czasie ma zostać podpisana umowa dotycząca amerykańskiego udziału w rozwoju polskiej energetyki jądrowej i sieci 5G. Dodatkowo Trump mówił o zakupie przez Polskę gazu LNG, lecz i w tym aspekcie nie udzielono konkretniejszych informacji.

Izrael: Ambasada USA zmuszona do zdjęcia flag LGBT

Data: 25.06.2020 12:04

Autor: ziemianin

timesofisrael.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ambasadausa #dyplomacja #homoseksualizm #izrael #izraelskapolicja #lgbt #policja #ruchlgbt #stanyzjednoczone #usa

Władze Jerozolimy zmusiły ambasadę Stanów Zjednoczonych do zdjęcia tęczowych flag, będących wyrazem solidarności placówki z postulatami propagowanymi przez ruchy mniejszości seksualnych. Zastępca burmistrza tego miasta, Arieh King, podkreślił, że Amerykanie nie otrzymali zgody ze strony miasta, zaś epatowanie podobnymi symbolami narusza święty charakter Jerozolimy.

Izrael: Ambasada USA zmuszona do zdjęcia flag LGBT

Amerykańskie placówki na całym świecie wyrażają w czerwcu swoją solidarność z seksualnymi dewiantami, o czym od paru dni można przekonać się również w Polsce. Tymczasem w Jerozolimie wydział ds. palestyńskich ambasady USA po zaledwie kilku godzinach musiała zwinąć flagi ruchów LGBT oraz transparenty podkreślające poparcie Ameryki dla ich postulatów. Nastąpiło to po interwencji izraelskiej policji.

Same służby zostały powiadomione o wywieszeniu flag LGBT przez wspomnianego Kinga, który jest zastępcą burmistrza izraelskiej stolicy oraz politykiem izraelskiej prawicy. Jego zdaniem placówka uczyniła to nie posiadając odpowiednich pozwoleń, a ponadto swoim zachowaniem naruszyła świętość Jerozolimy. Wspomniany samorządowiec dodał, że do standardów panujących w Izraelu muszą dostosować się zwłaszcza przebywający na jego terytorium goście.

Działania Kinga zostały skrytykowane przez środowiska LGBT. Podkreślają one, że amerykańska placówka każdego roku wieszała flagi i transparenty odnoszące się do tak zwanego „miesiąca dumy”. Tymczasem władze miasta poprzez nasłanie policji na ambasadę miały dokonać „próby ponownej marginalizacji środowisk LGBT”.

Amerykanie w Polsce z szerokim immunitetem

Data: 23.06.2020 21:40

Autor: ziemianin

gazetaprawna.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #amerykanskiewojska #bazausa #bazawojskowa #bazynato #NATO #Polska #stanyzjednoczone #usa #wojsko

Jutro w Waszyngtonie odbędzie się spotkanie prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych, Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa. Już teraz za pośrednictwem mediów można zapoznać się ze szczegółami ich ustaleń. Z doniesień wynika między innymi, że w Polsce nie tylko jeszcze bardziej zwiększona zostanie amerykańska obecność wojskowa, ale dodatkowo obcy żołnierze będą posiadali większy immunitet niż ma to miejsce choćby w Niemczech i Japonii.

Amerykanie w Polsce z szerokim immunitetem

Rząd Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy za punkt honoru obrał sobie sprowadzenie większej liczby amerykańskich żołnierzy. Między innymi z tego powodu Duda podczas wizyty Trumpa w lipcu 2017 roku połechtał jego nabrzmiałe ego, proponując wówczas, aby główna baza wojsk USA została nazwana „Fortem Trump”. Podczas jutrzejszej wizyty głowy państwa w Ameryce dopięte mają zostać szczegóły dotyczące tych kwestii.

Według informacji przekazanych przez „Dziennik Gazetę Prawną”, niemal na pewno kontyngent amerykańskich żołnierzy będzie dwukrotnie większy niż wcześniej zakładano, a dodatkowo do naszego kraju trafi dowództwo na szczeblu korpusu. Poza tym do Polski zostanie przeniesionych trzydzieści samolotów F-16.

Gazeta twierdzi ponadto, że w praktyce ustalono już zasady stacjonowania w Polsce żołnierzy z USA. Mają oni zostać objęci specjalnym immunitetem, którego zakres będzie na tyle duży, że wojskowi z Ameryki będą mieli większą autonomię niż miało to miejsce w Niemczech czy Japonii. Ponadto rozmówcy „Dziennika Gazety Prawnej” przyznają, iż większość kosztów stacjonowania obcej armii w naszym kraju zostanie poniesiona przez polski budżet.

USA: Zwycięzca wojny secesyjnej okazał się „rasistą”

Data: 23.06.2020 01:08

Autor: ziemianin

foxnews.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #antyrasizm #politycznapoprawnosc #pomnik #rasizm #stanyzjednoczone #usa #walkazrasizmem #wojnasecesyjna

Akcja niszczenia pomników w Stanach Zjednoczonych zaczyna przekraczać kolejne poziomy absurdu. W San Francisco obalono więc pomnik generała Ulyssesa Granta, czyli dowódcy zwycięskich w wojnie secesyjnej wojsk Unii. Choć jako prezydent Stanów Zjednoczonych działał on na rzecz przyznania czarnoskórym praw obywatelskich, to zdaniem „antyrasistów” sam miał do dyspozycji czarnego niewolnika.

USA: Zwycięzca wojny secesyjnej okazał się „rasistą”

W piątek w San Francisco kilkusetosobowy tłum zebrał się w Parku Golden Gate, aby obalić stojące w nim posągi białych mężczyzn oskarżanych przez „antyrasistów” o zniewolenie rdzennych oraz czarnoskórych mieszkańców Ameryki. Wśród obiektów znajdujących się w centrum zainteresowania demonstrantów znalazł się pomnik Granta, osiemnastego prezydenta USA i dowódcy wojsk Unii podczas wojny secesyjnej.

To właśnie Unia zwyciężyła w tamtym konflikcie, pokonując Skonfederowane Stany Ameryki będące obecnie głównym obiektem ataku ze strony amerykańskich „antyrasistów”. Sam Grant jako głowa państwa w latach 1869-1877 działał na rzecz powolnego znoszenia instytucji niewolnictwa, poszerzając zakres praw obywatelskich przynależnych murzynom. Ponadto wprowadzał często stan wojenny w regionach, w których najsilniej funkcjonował Ku Klux Klan.

Jak się jednak okazuje, również w życiorysie byłego dowódcy wojsk Unii znaleziono „rasistowską” rysę. Zdaniem osób , które zniszczyły jego pomnik, Grant posiadał swojego własnego niewolnika oraz poślubił kobietę z rodziny posiadającej swoich czarnoskórych pracowników, a także nadzorował ich pracę na plantacji Missouri. Co prawda późniejsza amerykańska głowa państwa uwolniła swojego murzyna, lecz jak widać to nie przekonało fanatycznych „antyrasistów”.

Akcja obalania pomnika Granta nie wszystkim przypadła zresztą do gustu. Dziennikarz Adam Serwer, często piszący o „rasistowskiej historii Ameryki”, przypomniał na Twitterze o jego zasługach w walce z Konfederatami.

USA: Rasowy podział na antyrasistowskich warsztatach

Data: 23.06.2020 00:53

Autor: ziemianin

nypost.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #antybialyrasizm #antyrasizm #edukacja #nauczyciele #rasizm #stanyzjednoczone #usa #walkazrasizmem

Nauczyciele w Nowym Jorku mogli zapisać się na organizowane przez miasto „antyrasistowskie” warsztaty, związane oczywiście ze śmiercią niejakiego George’a Floyda. Każdy z nich miał do wyboru grupę dyskusyjną do jakiej chciał dołączyć, przy czym niektórzy uczestnicy zwracają uwagę na ich podział właśnie ze względu na przynależność rasową albo etniczną.

USA: Rasowy podział na antyrasistowskich warsztatach

Około 700 nauczycieli z Nowego Jorku zgłosiło się na wydarzenia organizowane przez miejski departament edukacji wczesnego dzieciństwa. Tym samym każdy z belfrów mógł wziąć udział w warsztatach organizowanych po śmierci Floyda i będących jej następstwem protestach zwoływanych przez czarnoskórych z ruchu „Black Lives Matter”, skrajną lewicę i wszelkiej maści „antyrasistów”.

Richard Carranza zajmujący się nadzorem szkół w Nowym Jorku już 3 czerwca wysłał mail, skierowany do wszystkich nauczycieli. Potępiał w nim brutalność policji w Stanach Zjednoczonych, wyraził solidarność ze wszystkimi czarnoskórymi oraz ślubował walkę z „rasizmem systemowym”. Ten ostatni Carranza chce zwalczać również w placówkach edukacyjnych, dlatego zachęcał wszystkich belfrów do dzielenia się swoimi doświadczeniami.

Wspomniane warsztaty były więc dostępne dla wszystkich nauczycieli, którzy mogli wybrać grupę do jakiej chcą należeć. Zostały one podzielone ze względu na… rasę i pochodzenie etniczne uczestników. Nauczyciele mogli więc zapisać się do grup dla czarnoskórych, Latynosów, osób pochodzących z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, zespołów wielorasowych, azjatyckich mieszkańców Pacyfiku czy też do zespołu „białych sojuszników”.

Zdaniem niektórych ów podział sam prowadzi do wzmacniania różnic rasowych pomiędzy ludźmi. Jeden z nauczycieli powiedział dziennikowi „New York Post”, że żadna inna grupa poza tą przeznaczoną dla białych ludzi nie została oznaczona jako „sojusznicy’. Można więc odnieść wrażenie, iż bycie białym jest powodem do wstydu, zaś przedstawiciele białej rasy są marginalizowani.

Wspomniany dziennik relacjonuje również przebieg niektórych spotkań prowadzonych w ramach warsztatów. Podczas jednego z nich czarnoskóry nauczyciel miał zarzucać swoim białym i latynoskim kolegom, że nie stają w obronie swoich czarnych kolegów, a ponadto jego zdaniem biali są uprzywilejowani.

#WTF ONZ w obronie Antify?

Data: 20.06.2020 21:45

Autor: ziemianin

twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #antifa #antyfaszyzm #antyrasizm #murzyni #radaprawczlowieka #onz #rasizm #skrajnalewica #stanyzjednoczone #usa #walkazrasizmem #narody zjednoczone #UnitedNations

Organizacja Narodów Zjednoczonych postanowiła dołożyć swoje trzy grosze do działań podejmowanych przez kolejne państwa wobec Antify. ONZ jest więc niezadowolone z faktu, że chociażby Stany Zjednoczone poczyniły starania w kierunku uznania „antyfaszystów” za organizację terrorystyczną, która w ostatnim czasie jest współodpowiedzialna za zamieszki i zniszczenia w tym kraju.

#WTF ONZ w obronie Antify?

„Eksperci ONZ od praw człowieka wyrazili ogromne zaniepokojenie wobec niedawnego oświadczenia Prokuratora Generalnego USA określającego Antifę i inne aktywności antyfaszystowskie jako terroryzm” – napisało na Twitterze oficjalne konto ONZ w szwajcarskiej Genewie. Organizacja uważa, że podobne działania są wymierzone w wolność ekspresji i pokojowych zgromadzeń w Ameryce.

Pod koniec maja amerykański prezydent Donald Trump oświadczył, że zamierza doprowadzić do wpisania Antify na listę organizacji terrorystycznych. Zdaniem tamtejszej prawicy jest ona odpowiedzialna za zamieszki i grabieże towarzyszące protestom po śmierci niejakiego George’a Floyda.

Jednocześnie Rada Praw Człowieka ONZ zapowiedziała wczoraj, że zamierza zintensyfikować działania skierowane w „rasizm systemowy”. Zaapelowała ona między innymi o utworzenie międzynarodowego zespołu, którego celem byłoby przygotowanie raportu na temat wspomnianego zjawiska, aby w ten sposób zbadać problem przemocy wobec Afrykańczyków na całym świecie.

Koncerny, marki, puby – wszyscy przepraszają za „rasizm”

Data: 18.06.2020 21:17

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #swiatzwariowal #absurdypolitycznejpoprawnosci #antyrasizm #politycznapoprawnosc #rasizm #stanyzjednoczone #usa #walkazrasizmem #wielkabrytania

Kajanie się po śmierci czarnoskórego George’a Floyda z amerykańskiego Minneapolis nie ustaje. Kolejne firmy, marki, ubezpieczalnie czy nawet puby przepraszają więc za „rasistowskie” konotacje ich nazw czy marek produktów. Niektóre z nich zamierzają chociażby zmieniać swoje towary, aby w ten sposób walczyć z rzekomymi „stereotypami rasowymi”.

Koncerny, marki, puby – wszyscy przepraszają za „rasizm”

Znany koncern PepsiCo zapowiedział zmianę nazwy i loga swoich popularnych produktów śniadaniowych. Firma ze Stanów Zjednoczonych uznała, że towary sprzedawane pod marką Aunt Jemima mogą na swoich opakowaniach nawiązywać do XIX-wiecznych „stereotypów rasowych”. Widnieje bowiem na nich roześmiana twarz czarnoskórej kobiety, przedstawianej jako „domowa szczęśliwa niewolnica”.

Nowe logo należące do Quaker Foods, czyli spółki zależnej PepsiCo, ma zostać zaprezentowane w czwartym kwartale tego roku. Jednocześnie koncern zapowiedział przeznaczenie 400 mln dolarów na potrzeby zgłaszane przez czarnoskóre społeczności. Z podobnym „problemem” mierzy się koncern Mars. Zmieni on opakowania swojej znanej marki „Uncle Bens”, ponieważ widnieje na niej roześmiany starszy murzyn.

Do kajania się za swoją przeszłość dołączył też przedsiębiorstwa z Wielkiej Brytanii. Popularna sieć pubów Greene King postanowiła przeprosić za posiadanie przez siebie plantacji na Karaibach, która należała do jej założyciela Benjamina Greene. Warto zauważyć, że Greene był właścicielem owych pól do… 1833 roku, gdy na Wyspach Brytyjskich zniesiono niewolnictwo. Założony w 1688 roku ubezpieczyciel Lloyd’s przeprasza z kolei za ubezpieczanie statków niewolniczych.

USA - Departament Stanu krytykuje Polskę za „antysemityzm”

Data: 16.06.2020 22:44

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #antysemityzm #JaroslawKaczynski #mateuszmorawiecki #Polska #religia #stanyzjednoczone #usa #zydowskieroszczenia #zydzi

W dorocznym raporcie na temat wolności religijnej na świecie, Departament Stanu USA pochylił się również nad sytuacją w naszym kraju. „Nasz najwierniejszy sojusznik” jest oburzony zjawiskiem „antysemityzmu”, mającego rozwijać się w Polsce chociażby w związku z nieprzychylnymi wypowiedziami polityków na temat tak zwanej restytucji mienia żydowskiego.Stany Zjednoczone nie od dzisiaj uważają siebie za wyrocznię w kwestii tak zwanych praw człowieka i rzekomych wartości demokratycznych. Jednym z elementów polityki utwierdzającej Amerykanów w takim przekonaniu są różnorodne raporty, w których tamtejsze władze oceniają sytuację na świecie. Co roku Departament Stanu USA publikuje więc swój dokument na temat wolności religijnej na świecie.

USA – Departament Stanu krytykuje Polskę za „antysemityzm”

Tym razem sporo miejsca w raporcie poświęcono Polsce. Nasz kraj został wymieniony wśród państw o rozwijającym się „antysemityzmie”. Co ciekawe, głównym zarzutem stawianym naszemu krajowi przez Amerykanów jest krytyka żydowskich roszczeń majątkowych. W dokumencie przytaczane są więc słowa prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego oraz premiera Mateusza Morawieckiego, którzy krytykowali możliwość wypłaty przez nasz kraj odszkodowań związanych ze skutkami II wojny światowej.

Ponadto Amerykanie pochylili się nad kilkoma incydentami, takimi jak spalenie kukły Judasza w Prudniku oraz wypowiedzi byłego księdza Jacka Międlara. Poza tym jedną z podstaw do oceny naszego kraju stanowiły analizy żydowskiej Ligi Przeciwko Zniesławieniu ADL.

Donald Trump w przemówieniu na West Point: Ameryka nie jest policjantem świata

Data: 15.06.2020 02:42

Autor: ziemianin

voanews.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #amerykanskiewojska #donaldtrump #stanyzjednoczone #usa #wojsko

Podczas przemówienia do kadetów z uczelni wojskowej West Point, amerykański prezydent Donald Trump powiedział, że jego kraj „nie jest policjantem świata”. Z tego powodu zamierza on skończyć „czas niekończących się wojen”, aby żołnierze zamiast innymi państwami zajmowali się przede wszystkim ochroną Stanów Zjednoczonych przed ich wrogami.

Donald Trump w przemówieniu na West Point: Ameryka nie jest policjantem świata

Trump stwierdził w swoim przemówieniu, że kadeci Akademii Wojskowej Stanów Zjednoczonych w West Point kończą swoje studia w „kluczowym momencie historii”. Ma on polegać właśnie na skupieniu się armii USA na zadaniach związanych z obronnością kraju przed wrogami. Zdaniem Trumpa obecnie konieczne jest utrzymanie narodowej jedności, zaś żołnierze powinni stać na straży podstawowych amerykańskich wartości.

Tym samym USA nie są w opinii ich prezydenta „policjantem świata”, a pod jego rządami wojsko nie będzie odpowiedzialne za odbudowę obcych narodów. Trump dodał, że siły zbrojne Ameryki nie mają obowiązku „rozwiązywania starożytnych konfliktów w odległych krajach, o których wielu ludzi nawet nigdy nie słyszało”. Jednocześnie zapowiedział on podejmowanie zdecydowanych działań wojskowych, jeśli jego narodowi będzie grozić jakiekolwiek niebezpieczeństwo.

Słowa amerykańskiego prezydenta pojawiły się nieprzypadkowo. W ciągu ostatnich dwóch tygodni zaczął narastać jego konflikt z armią, a nawet najbliższymi współpracownikami na czele z sekretarzem obrony, Markiem Esperem. Publicznie skrytykował on bowiem zapowiedzi Trumpa dotyczące możliwości użycia wojska, które miałoby pomóc w tłumieniu protestów po śmierci niejakiego George’a Floyda.

Uber Eats z darmową dostawą z restauracji czarnoskórych

Data: 12.06.2020 13:28

Autor: ziemianin

thestreet.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #amerykanskiekoncerny #antyrasizm #biznes #Kanada #murzyni #stanyzjednoczone #uber #zywnosc #jedzenie #restauracje #restauracja

Internetowa platforma Uber Eats wprowadziła mechanizm darmowych dostaw jedzenia w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Jest tylko jeden warunek. Przysmaki muszą być zamówione w restauracjach należących do czarnoskórych właścicieli. W ten sposób amerykański koncern zamierza do końca bieżącego roku wspierać ruch „Black Lives Matter”.

Uber Eats z darmową dostawą z restauracji czarnoskórych

Kryzys spowodowany pandemią koronawirusa pozytywnie wpłynął na finanse wszelkich dostawców, w tym również kurierów zajmujących się dostawami jedzenia. Świadczą o tym wyniki finansowe samego Ubera, który co prawda w ciągu ostatniego roku zanotował stratę w wysokości blisko 70 proc. jeśli chodzi o przewóz osób, ale w kategorii dostaw kurierskich zwiększył obroty dwukrotnie.

Uber Eats najwyraźniej zamierza wykorzystać swoje zyski do promowania się poprzez udział w „antyrasistowskiej” histerii po śmierci niejakiego George’a Floyda. Tym samym do końca roku firma w USA i Kanadzie będzie dostarczać za darmo jedzenie zamówione w restauracjach prowadzonych przez murzynów. Informacje na temat kolory skóry właścicieli lokali mają pochodzić z lokalnych obserwacji, badań społecznych oraz dostępnych publicznie danych.

Specjalna aplikacja pozwalająca na takie dostawy ma być opatrzona napisem „Wspieraj restauracje będące własnością czarnych”. Ponadto przedstawiciele Uber Eats zamierzają kłaść większy nacisk na różnorodność rasową wśród swoich pracowników. Według raportu firmy w ubiegłym roku 45 proc. pracowników Ubera w Ameryce było białych, 33 proc. pochodziło z Azji, a tylko 9 proc. miało czarny kolor skóry.

Szwecja: Dziennikarz zwolniony za krytykę imigracji

Data: 07.06.2020 19:36

Autor: ziemianin

friatider.se

#dziennikarze #imigracja #imigracjaweuropie #imigranci #imigranciweuropie #lewica #liberalizm #media #stanyzjednoczone #szwecja #usa #zagranicznemedia #zamieszki #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

Publicysta Mats Skogkär został odsunięty od redakcji szwedzkiego dziennika „Sydsvenskan”, bo na swoim koncie na Twitterze skrytykował imigrację oraz zamieszki w Stanach Zjednoczonych. Wydawca uznał, że w ten sposób zaprzeczył on „niezależnie liberalnej” linii gazety, choć według samego dziennikarza jego wpis mieści się w szeroko pojmowanych kategoriach wolności słowa.

Szwecja: Dziennikarz zwolniony za krytykę imigracji

Skogkär napisał na Twitterze o „seksualnym podnieceniu lewicy w związku z zamieszkami w Stanach Zjednoczonych”, które jak zauważa polegają przede wszystkim na grabieżach, pożarach i używaniu przemocy. Według publicysty na tym przykładzie można zrozumieć, że lewica w Szwecji „zamierza stworzyć podobne warunki poprzez imigrację, wraz z imigrancką, zdyscyplinowaną i segregowaną podklasą”.

Wydawca gazety „Sydsvenskan” uznał te słowa za przekroczenie dopuszczalnych granic w jego niezależnej, liberalnej gazecie. Z tego powodu Skogkär został odsunięty od pisania artykułów, tak więc przeniesiono go na inne stanowisko w ramach medialnej Grupy Bonnier.

Sam dziennikarz nie zamierza jednak zgadzać się na zmianę charakteru jego pracy. Skogkär uważa, że jego wpis na Twitterze mieści się w dopuszczalnych granicach wolności słowa w Szwecji, a to właśnie tę wartość Grupa Bonnier ma mieć wypisaną na swoich sztandarach. Przypomniał on dodatkowo, iż przez lata swojej pracy sam pisał we wspomnianym dzienniku o konieczności uszanowania wolności nawet w przypadku głupich czy obraźliwych wypowiedzi.

USA - Policja zabija dwa razy więcej białych niż czarnych

Data: 04.06.2020 17:55

Autor: ziemianin

foxnews.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #bialiamerykanie #bron #murzyni #policja #przestepczosc #stanyzjednoczone #usa

Protesty związane ze śmiercią czarnoskórego George’a Floyda wydają się nie ustawać, a tymczasem opublikowano nowe statystyki dotyczące liczby Amerykanów zastrzelonych podczas policyjnych interwencji. Widać w nich wyraźnie, że biali obywatele Stanów Zjednoczonych giną dwa razy częściej niż czarni, przy czym w przypadku tych drugich widoczna jest duża nadreprezentacja ofiar w stosunku do odsetka czarnoskórych wśród amerykańskiej populacji.

USA – Policja zabija dwa razy więcej białych niż czarnych

Konserwatywny dwutygodnik „National Review” zamieścił tekst poświęcony statystykom dotyczącą liczby ofiar, które w ostatnich latach zginęły w wyniku użycia broni palnej podczas policyjnych interwencji. To właśnie brutalność amerykańskiej policji, w tym również nadużywanie przez nich broni palnej, ma być jedną z przyczyn protestów mających miejsce po śmierci czarnoskórego mieszkańca Minneapolis.

Pismo powołuje się na dane serwisu Statista.com, czyli ogólnoświatowej platformy gromadzącej miliony statystyk na temat różnorodnych zagadnień. Jeśli chodzi o dane dotyczące policyjnych interwencji w USA, zakończonych strzelaniną, widać wyraźnie, że biali Amerykanie dużo częściej giną w podobnych przypadkach. W ubiegłym roku funkcjonariusze zabili 235 czarnoskórych osób oraz 370 białych. W 2018 r. był to stosunek 209 do 399, a w 2017 r. 223 do 457.

Widać więc wyraźnie, że czarnoskórzy prawie dwa razy częściej padają ofiarą policyjnych interwencji. Sama liczba strzelanin podczas takich wydarzeń utrzymuje się tak naprawdę na stałym poziomie około tysiąca przypadków rocznie. Ogółem murzyni stanowią 25 proc. wszystkich ofiar mundurowych, stanowiąc jednocześnie tylko 13 proc. całej populacji Stanów Zjednoczonych.

„National Review” zauważa, że wspomniany Floyd zginął podczas policyjnej interwencji, będąc osobą nieuzbrojoną. Nawet uwzględniając ten fakt, biała ludność USA ginie dużo częściej niż czarnoskórzy – w ubiegłym roku policja zabiła 19 białych oraz 9 czarnych mężczyzn, którzy nie posiadali przy sobie żadnej broni.

Andrew C. McCarthy, czołowy publicysta dwutygodnika i były prokurator, zauważa jednocześnie, że czarnoskórzy stanowiąc 13 proc. populacji kraju są odpowiedzialni za 53 proc. wszystkich morderstw oraz 60 proc. kradzieży. Z tych danych nie wynika często podnoszony argument, iż policja interesuje się nimi dużo częściej niż białymi Amerykanami – statystyki zabójstw i kradzieży dotyczą bowiem spraw zgłaszanych przez przedstawicieli wszystkich ras.

Trump wydał zarządzenie przeciwko: Twitter, Facebook, Instagram i YouTube. Zobacz cały zapis

Data: 29.05.2020 21:21

Autor: ziemianin

whitehouse.gov

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #usa #donaldtrump #instagram #youtube #twitter #cenzura #mediaspolecznosciowe #internet #portalespolecznosciowe #serwisyspolecznosciowe #stanyzjednoczone

28 maja 2020 roku. Zgodnie z autorytetem nadanym mi jako Prezydentowi przez Konstytucję i prawo Stanów Zjednoczonych Ameryki, zarządza się, co następuje:

Trump wydał zarządzenie przeciwko: Twitter, Facebook, Instagram i YouTube. Zobacz cały zapis

Sekcja 1 . Polityka . Wolność słowa jest podstawą amerykańskiej demokracji. Nasi Ojcowie Założyciele chronili to święte prawo dzięki Pierwszej Poprawce do Konstytucji. Wolność wyrażania i omawiania pomysłów, stanowi podstawę wszystkich naszych praw jako wolnego narodu.

W kraju, który od dawna cenił wolność słowa, nie możemy pozwolić, aby ograniczona liczba platform internetowych wybrała mowę, do której Amerykanie mogą uzyskać dostęp i przekazać w Internecie. Ta praktyka jest zasadniczo nieamerykańska i antydemokratyczna. Kiedy duże, potężne firmy społecznościowe cenzurują opinie, z którymi się nie zgadzają, mają niebezpieczną moc. Przestają funkcjonować jako pasywne tablice ogłoszeń i należy je postrzegać i traktować jako twórców treści.

Rozwój platform internetowych w ostatnich latach rodzi ważne pytania dotyczące zastosowania ideałów pierwszej poprawki do nowoczesnych technologii komunikacyjnych. Dziś wielu Amerykanów śledzi wiadomości, pozostaje w kontakcie z przyjaciółmi i rodziną oraz dzieli się swoimi opiniami na temat bieżących wydarzeń za pośrednictwem mediów społecznościowych i innych platform internetowych. W rezultacie, platformy te funkcjonują na wiele sposobów jako odpowiednik placu publicznego w XXI wieku.

Twitter, Facebook, Instagram i YouTube posiadają ogromną, jeśli nie bezprecedensową, moc kształtowania interpretacji wydarzeń publicznych; cenzurować, usuwać lub znikać informacje; i kontrolować to, co ludzie widzą lub nie widzą.

Jako przewodniczący jasno wyraziłem swoje zobowiązanie do bezpłatnej i otwartej debaty w Internecie. Taka debata jest tak samo ważna w Internecie, jak w naszych uniwersytetach, ratuszach i domach. Niezbędne jest utrzymanie naszej demokracji.

Platformy internetowe prowadzą selektywną cenzurę, która szkodzi naszemu dyskursowi krajowemu. Dziesiątki tysięcy Amerykanów zgłosiły, między innymi niepokojące zachowania, platformy internetowe „oznaczające” treści jako nieodpowiednie, mimo że nie naruszają one żadnych określonych warunków świadczenia usług; wprowadzanie niezapowiedzianych i niewyjaśnionych zmian w polityce firmy, które skutkują niekorzystnością dla niektórych punktów widzenia; oraz usuwanie treści i całych kont bez ostrzeżenia, bez uzasadnienia i bez odwołania.

Twitter teraz selektywnie decyduje umieścić etykietę ostrzegawczą na niektórych tweetach w sposób, który wyraźnie odzwierciedla nastawienie polityczne. Jak informowaliśmy, Twitter nigdy nie umieścił takiej etykiety na tweecie innego polityka. Jeszcze w ubiegłym tygodniu przedstawiciel Adam Schiff wprowadzał w błąd swoich zwolenników, sprzedając od dawna obalone rosyjskie oszustwo zmowy, a Twitter nie oflagował tych tweetów. Nic dziwnego, że jej oficer odpowiedzialny za tak zwaną „integralność strony” obnosił się ze stronniczością polityczną we własnych tweetach.

Jednocześnie platformy internetowe powołują się na niespójne, irracjonalne i bezpodstawne uzasadnienia, aby cenzurować lub w inny sposób ograniczać mowę Amerykanów, kilka platform internetowych czerpie korzyści z promowania agresji i dezinformacji rozpowszechnianej przez zagraniczne rządy, takie jak Chiny, i promuje je. Na przykład jedna (korporacja – Robert B:) ze Stanów Zjednoczonych stworzyła wyszukiwarkę dla Komunistycznej Partii Chin, która umieszcza na czarnej liście wyszukiwania „praw człowieka”, ukrywa dane niekorzystne dla Komunistycznej Partii Chin i śledzi użytkowników uznanych za odpowiedni do nadzoru. Ustanowiła także partnerstwa badawcze w Chinach, które zapewniają bezpośrednie korzyści chińskiemu wojsku. Inne firmy zaakceptowały reklamy opłacane przez chiński rząd, które rozpowszechniają fałszywe informacje o masowym uwięzieniu mniejszości religijnych w Chinach, umożliwiając tym samym nadużycia praw człowieka. Wzmocnili też chińską propagandę za granicą, w tym zezwalając chińskim urzędnikom rządowym na wykorzystywanie ich platform do rozpowszechniania dezinformacji dotyczących przyczyn pandemii COVID-19 oraz podważania protestów demokracji w Hongkongu.

Jako naród musimy wspierać i chronić różnorodne punkty widzenia w dzisiejszym środowisku komunikacji cyfrowej, w którym wszyscy Amerykanie mogą i powinni mieć głos. Musimy dążyć do przejrzystości i odpowiedzialności na platformach internetowych oraz zachęcać do standardów i narzędzi do ochrony i zachowania integralności i otwartości amerykańskiego dyskursu oraz wolności wypowiedzi.

Sec . 2 . Ochrona przed cenzurą online. (a) Polityką Stanów Zjednoczonych jest wspieranie jasnych, podstawowych zasad promujących swobodną i otwartą debatę w Internecie. Wśród podstawowych zasad regulujących tę debatę wyróżnia się immunitet od odpowiedzialności ustanowiony w sekcji 230 (c) ustawy Communications Decency Act (sekcja 230 (c)). 47 USC 230 (c). Polityka Stanów Zjednoczonych wymaga wyjaśnienia zakresu tego immunitetu: immunitet nie powinien wykraczać poza jego tekst i cel, aby zapewnić ochronę tym, którzy zamierzają zapewnić użytkownikom forum do swobodnej i otwartej wypowiedzi, ale w rzeczywistości korzystają ich moc nad istotnymi środkami komunikacji, aby angażować się w zwodnicze lub pretekstualne działania, które tłumią swobodną i otwartą debatę poprzez cenzurowanie niektórych punktów widzenia.

Paragraf 230 (c) został opracowany w celu uwzględnienia wczesnych orzeczeń sądowych, w których stwierdzono, że jeżeli platforma internetowa ograniczy dostęp do niektórych treści opublikowanych przez innych, stanie się w ten sposób „wydawcą” wszystkich treści opublikowanych na jej stronie w celach związanych z czynami niedozwolonymi, takimi jak zniesławienie. Jak wyjaśnia tytuł sekcji 230 (c), przepis ten zapewnia „ochronę” ograniczonej odpowiedzialności dostawcy interaktywnej usługi komputerowej (takiej jak platforma internetowa), która angażuje się w „blokowanie” „dobrego samarytanina” szkodliwych treści. W szczególności Kongres dążył do zapewnienia ochrony platform internetowych, które próbowały chronić nieletnich przed szkodliwymi treściami i miały na celu zagwarantowanie, że tacy dostawcy nie będą zniechęcani do usuwania szkodliwych materiałów. Przepis ten miał również na celu promowanie wyraźnej wizji Kongresu, że Internet jest „forum prawdziwej różnorodności dyskursu politycznego”. 47 USC 230 (a) (3). Ograniczoną ochronę przewidzianą w ustawie należy interpretować w tych celach.

W szczególności lit. c) pkt 2 wyraźnie odnosi się do ochrony przed „odpowiedzialnością cywilną” i stanowi, że dostawca interaktywnych usług komputerowych może nie zostać pociągnięty do odpowiedzialności „z powodu” swojej decyzji w „dobrej wierze” o ograniczeniu dostępu do treści, które uważa za „nieprzyzwoite, sprośne, lubieżne, plugawe, nadmiernie brutalne, napastliwe lub w inny sposób budzące zastrzeżenia”. Polityką Stanów Zjednoczonych jest zagwarantowanie, że w maksymalnym zakresie dopuszczalnym przez prawo przepis ten nie zostanie zniekształcony, aby zapewnić ochronę przed odpowiedzialnością dla platform internetowych, które – nie działając w „dobrej wierze” w celu usunięcia kontrowersyjnych treści – zamiast tego angażują się w zwodniczych lub pretekstowych działaniach (często sprzecznych z ich ustalonymi warunkami świadczenia usług) w celu stłumienia punktów widzenia, z którymi się nie zgadzają. Sekcja 230 nie miała na celu pozwolić garstce firm wyrosnąć na tytanów kontrolujących ważne ścieżki naszego dyskursu narodowego pod pozorem promowania otwartych forów do debaty, a następnie zapewnić tym olbrzymom całkowitą odporność, gdy wykorzystują swoją moc do cenzurowania treści i milczenia punkty widzenia, których nie lubią. Kiedy dostawca interaktywnych usług komputerowych usuwa lub ogranicza dostęp do treści, a jego działania nie spełniają kryteriów określonych w lit. c) pkt 2) (A), prowadzi działalność redakcyjną. Polityka Stanów Zjednoczonych zakłada, że ​​taki dostawca powinien odpowiednio utracić osłonę ograniczonej odpowiedzialności, o której mowa w lit. c) pkt 2) (A) i być narażony na odpowiedzialność, jak każdy tradycyjny redaktor i wydawca, który nie jest dostawcą online. a następnie zapewnić całkowitą odporność, kiedy wykorzystują swoją moc do cenzurowania treści i wyciszania punktów widzenia, których nie lubią. Kiedy dostawca interaktywnych usług komputerowych usuwa lub ogranicza dostęp do treści, a jego działania nie spełniają kryteriów określonych w lit. c) pkt 2) (A), prowadzi działalność redakcyjną. Polityka Stanów Zjednoczonych zakłada, że ​​taki dostawca powinien odpowiednio utracić osłonę ograniczonej odpowiedzialności, o której mowa w lit. c) pkt 2) (A) i być narażony na odpowiedzialność, jak każdy tradycyjny redaktor i wydawca, który nie jest dostawcą online, a następnie zapewnić im całkowitą odporność, kiedy wykorzystują swoją moc do cenzurowania treści i wyciszania punktów widzenia, których nie lubią. Kiedy dostawca interaktywnych usług komputerowych usuwa lub ogranicza dostęp do treści, a jego działania nie spełniają kryteriów określonych w lit. c) pkt 2) (A), prowadzi działalność redakcyjną.

(b) Aby rozwinąć politykę opisaną w podsekcji (a) niniejszej sekcji, wszystkie wydziały i agencje wykonawcze powinny upewnić się, że ich zastosowanie zgodnie z sekcją 230 (c) właściwie odzwierciedla wąski cel tej sekcji i podjąć wszelkie odpowiednie działania w tym zakresie. Ponadto, w ciągu 60 dni od daty niniejszego zarządzenia, Sekretarz Handlu (Sekretarz), w porozumieniu z Prokuratorem Generalnym i działając za pośrednictwem Krajowej Administracji Telekomunikacji i Informacji (NTIA), złoży wniosek o ustanowienie przepisów do Federalnego Komisja ds. Łączności (FCC), zwracająca się do FCC o niezwłoczne przedstawienie przepisów wyjaśniających:

(i) interakcja między punktami (c) (1) i (c) (2) sekcji 230, w szczególności w celu wyjaśnienia i ustalenia okoliczności, w których dostawca interaktywnej usługi komputerowej ogranicza dostęp do treści w sposób nie szczególnie chroniony na podstawie lit. c) pkt 2) (A) może również nie być w stanie ubiegać się o ochronę na podstawie lit. dostępne treści i nie dotyczą odpowiedzialności dostawcy za własne decyzje redakcyjne;

(ii) warunki, na jakich działanie ograniczające dostęp do materiałów lub ich dostępność nie jest „podejmowane w dobrej wierze” w rozumieniu pkt 230 lit. c) pkt 2) (A), w szczególności czy działania można „podjąć w dobra wiara ”, jeśli są:

(A) wprowadzające w błąd, pretekstualne lub niezgodne z warunkami świadczenia usług przez dostawcę; lub

(B) podjęte po niedostarczeniu odpowiedniego zawiadomienia, uzasadnionego wyjaśnienia lub znaczącej okazji do wysłuchania; i

(iii) wszelkie inne proponowane przepisy, które konkluduje NTIA, mogą być odpowiednie do realizacji polityki opisanej w podsekcji (a) niniejszego rozdziału.

Sec . 3 . Ochrona dolarów federalnego podatnika przed finansowaniem platform internetowych, które ograniczają swobodę wypowiedzi . (a) Szef każdego departamentu wykonawczego i agencji (agencji) dokonuje przeglądu federalnych wydatków swojej agencji na reklamę i marketing wypłacanych na platformy internetowe. Przegląd taki obejmuje kwotę wydanych pieniędzy, platformy internetowe, które otrzymują dolary federalne, oraz ustawowe władze, które mogą ograniczyć otrzymywanie dolarów reklamowych.

(b) W ciągu 30 dni od daty niniejszego zamówienia, szef każdej agencji zgłasza swoje ustalenia dyrektorowi biura zarządzania i budżetu.

(c) Departament Sprawiedliwości dokona przeglądu ograniczeń mowy opartych na punktach widzenia nałożonych przez każdą platformę internetową wskazaną w raporcie opisanym w podsekcji (b) niniejszej sekcji i oceni, czy jakiekolwiek platformy internetowe są problematycznymi nośnikami mowy rządowej z powodu dyskryminacji z punktu widzenia, oszustwo dla konsumentów lub inne złe praktyki.

Sec . 4 . Federalny przegląd nieuczciwych lub oszukańczych działań lub praktyk . (a) Zgodnie z polityką Stanów Zjednoczonych duże platformy internetowe, takie jak Twitter i Facebook, które są dziś kluczowymi środkami promowania swobodnego przepływu mowy i pomysłów, nie powinny ograniczać chronionej mowy. Sąd Najwyższy zauważył, że portale społecznościowe, jako nowoczesny plac publiczny, „mogą zapewnić najpotężniejsze mechanizmy dostępne prywatnemu obywatelowi, aby jego głos został usłyszany”. Packingham przeciwko Karolinie Północnej, 137 S. Ct. 1730, 1737 (2017). Komunikacja za pośrednictwem tych kanałów stała się ważna dla znaczącego uczestnictwa w amerykańskiej demokracji, w tym dla petycji wybranych liderów. Strony te stanowią ważne forum dla opinii publicznej, umożliwiające innym swobodną wypowiedź i debatę. Por . PruneYard Shopping Center przeciwko Robins , 447 US 74, 85-89 (1980).

(b) W maju 2019 r. Biały Dom uruchomił narzędzie Tech Bias Reporting, aby umożliwić Amerykanom zgłaszanie przypadków cenzury online. W ciągu zaledwie kilku tygodni do Białego Domu wpłynęło ponad 16 000 skarg na cenzurowanie platform internetowych lub podejmowanie działań przeciwko użytkownikom w oparciu o ich poglądy polityczne. Biały Dom przedłoży takie otrzymane skargi Departamentowi Sprawiedliwości i Federalnej Komisji Handlu (FTC).

(c) FTC rozważy podjęcie działań, odpowiednio i zgodnie z obowiązującym prawem, w celu zakazania nieuczciwych lub wprowadzających w błąd działań lub praktyk w handlu lub mających wpływ na handel, zgodnie z sekcją 45 tytułu 15 Kodeksu Stanów Zjednoczonych. Takie nieuczciwe lub oszukańcze działania lub praktyki mogą obejmować praktyki podmiotów objęte sekcją 230, które ograniczają mowę w sposób niezgodny z publiczną reprezentacją tych podmiotów na temat tych praktyk.

(d) W przypadku dużych platform internetowych, które są rozległymi arenami debaty publicznej, w tym platformy mediów społecznościowych Twitter, FTC również, zgodnie ze swoim organem prawnym, rozważy, czy skargi dotyczą naruszenia prawa, które implikuje zasady określone w sekcji 4 ( a) tego zamówienia. FTC rozważy opracowanie raportu opisującego takie skargi i upublicznienie raportu, zgodnie z obowiązującym prawem.

Sec . 5 . Stanowy przegląd nieuczciwych lub oszukańczych działań lub praktyk oraz przepisów antydyskryminacyjnych . (a) Prokurator Generalny powołuje grupę roboczą dotyczącą potencjalnego egzekwowania ustaw państwowych, które zabraniają platformom internetowym angażowania się w nieuczciwe lub oszukańcze działania lub praktyki. Grupa robocza opracuje również wzorcowe ustawodawstwo do rozważenia przez ustawodawców w stanach, w których istniejące ustawy nie chronią Amerykanów przed takimi niesprawiedliwymi i zwodniczymi działaniami i praktykami. Grupa robocza zaprasza prokuratorów generalnych do dyskusji i konsultacji, w stosownych przypadkach i zgodnie z obowiązującym prawem.

(b) Reklamacje opisane w punkcie 4 (b) niniejszego zamówienia będą udostępniane grupie roboczej, zgodnie z obowiązującym prawem. Grupa robocza zbiera również publicznie dostępne informacje dotyczące:

(i) zwiększona kontrola użytkowników w oparciu o innych użytkowników, których zdecydowali się obserwować lub ich interakcje z innymi użytkownikami;

(ii) algorytmy tłumienia treści lub użytkowników w oparciu o oznaki dostosowania politycznego lub punktu widzenia;

(iii) zróżnicowane polityki zezwalające na zachowanie w inny sposób niedopuszczalne, jeżeli popełniają je konta powiązane z Komunistyczną Partią Chin lub innymi stowarzyszeniami lub rządami antydemokratycznymi;

(iv) poleganie na podmiotach zewnętrznych, w tym wykonawcach, organizacjach medialnych i osobach fizycznych, ze wskazaniami stronniczości przy przeglądaniu treści; i

(v) działania ograniczające zdolność użytkowników o określonych punktach widzenia do zarabiania pieniędzy na platformie w porównaniu z innymi użytkownikami o podobnej lokalizacji.

Sec . 6 . Ustawodawstwo . Prokurator Generalny opracuje propozycję ustawodawstwa federalnego, która byłaby przydatna do promowania celów politycznych tego zarządzenia.

Sec . 7 . Definicja . Do celów niniejszego zamówienia termin „platforma internetowa” oznacza dowolną stronę internetową lub aplikację, która umożliwia użytkownikom tworzenie i udostępnianie treści lub angażowanie się w sieci społecznościowe lub dowolną ogólną wyszukiwarkę.

Sec . 8 . Postanowienia ogólne . (a) Nic w tej kolejności nie może być interpretowane jako naruszające lub w inny sposób wpływające na:

(i) organ nadany przez prawo departamentowi wykonawczemu lub agencji lub ich szefowi; lub

(ii) funkcje dyrektora Urzędu Zarządzania i Budżetu związane z wnioskami budżetowymi, administracyjnymi lub legislacyjnymi.

(b) Niniejsze zamówienie jest realizowane zgodnie z obowiązującym prawem i pod warunkiem dostępności środków.

(c) Niniejsze zamówienie nie ma na celu, ani nie tworzy żadnych praw ani korzyści, materialnych lub proceduralnych, wykonalnych na mocy prawa lub na zasadzie słuszności przez jakąkolwiek stronę przeciwko Stanom Zjednoczonym, jej departamentom, agencjom lub podmiotom, ich funkcjonariuszom, pracownikom , lub agentów lub jakiejkolwiek innej osoby.


Powyższe zarządzenie nie jest prawem ale drogą do ustanowienia takiego prawa, zakazującego usuwanie kont, komentarzy ze względów ideologicznych na platformach: Twitter, Facebook, Instagram i YouTube. To bardzo dobry krok, to w pewnym sensie ostrzeżenie dla tych platform, które przejęły globalny rynek i narzuciły swoje tyraniczne zasady.

Trump kontra media społecznościowe

Data: 29.05.2020 21:14

Autor: ziemianin

breitbart.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #donaldtrump #Facebook #internet #portalespolecznosciowe #serwisyspolecznosciowe #stanyzjednoczone #twitter #usa

Amerykański prezydent Donald Trump podpisał zarządzenie odnoszące się do czołowych mediów społecznościowych. W ten sposób chce on zwiększyć odpowiedzialność portali za publikowane na ich łamach treści. Praktycznie w tym samym czasie serwis Twitter zaczął cenzurować wpisy Trumpa odnoszące się do bieżących wydarzeń społeczno-politycznych.

Trump kontra media społecznościowe

Zarządzenie wykonawcze parafowane przez amerykańską głowę państwa może oznaczać, że nastąpi odstąpienie od ochrony odpowiedzialności platform społecznościowych na podstawie artykułem 230 ustawy „Communications Decency Act”. Prawo te przewiduje, że firmy działające w sieci internetowej cieszą się szerokimi zwolnieniami odnośnie treści zamieszczanych w nich przez użytkowników.

Decyzja Trumpa może z kolei umożliwić Departamentowi Handlu i Federalnej Komisji Łączności ponowną interpretację obowiązującego prawa, aby w ten sposób utworzyć użytkownikom narzędzia do zgłaszania stronniczości mediów społecznościowych.

Wspomniane zarządzenie zostało podpisane przez amerykańskiego prezydenta zaledwie kilka godzin po rozpoczęciu działań Twittera wymierzonych w publikowane przez niego posty. Trump ostrzegał w nich, że karty wyborcze w najbliższych wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych mogą zostać sfałszowane. Twitter oznaczył jego wpisy, instruując użytkowników, aby sprawdzili oni rzetelność informacji podawanych przez gospodarza Białego Domu.

Amerykanie przemilczali zbrodnię katyńską

Data: 14.04.2020 12:12

Autor: ziemianin

tvp.info

#cenzura #historia #IIwojnaswiatowa #katyn #Polska #sowieci #stanyzjednoczone #usa #zbrodniakatynska #zsrr #zbrodniarze #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

Stany Zjednoczone mając dokładne informacje na temat masowych grobów polskich oficerów w Katyniu, zdecydowały się milczeć w tej sprawie i nie wnioskować do Organizacji Narodów Zjednoczonych o zajęcie się tą sprawą. O postępowaniu kolejnych amerykańskich prezydentów dbających o swój sojusz ze Związkiem Radzieckim przypomniała Aurelia Puciński, córka przedstawiciela Polonii w komisji Kongresu USA zajmującej się zbrodnią katyńską.

Amerykanie przemilczali zbrodnię katyńską

Pluciński w rozmowie z Polskim Radiem, przeprowadzonej z okazji obchodzonego wczoraj Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, wspomina między innymi o fakcie, iż Amerykanie wiedzieli o całej sprawie co najmniej od 1945 roku. Świadkami odkopywania masowych grobów polskich oficerów przez Niemców byli bowiem amerykańscy oficerowie, będący wówczas niemieckimi jeńcami wojennymi.

Władze USA pozostawały jednak głuche na podobne doniesienia, czyli w praktyce tuszowały one informacje o działaniach NKWD wobec polskich żołnierzy w 1940 roku. Prezydenci Franklin Delano Roosevelt i Harry Truman nie tylko nie powiadomili o sprawie ONZ, ale także starali się uciszać mówiące o tej sprawie media kierujące swój przekaz do amerykańskiej Polonii. Amerykanom zależało bowiem na swoich ówczesnych radzieckich sojusznikach.

W 1952 roku ojciec rozmówczyni Polskiego Radia, Roman Puciński, reprezentował Polonię w tzw. komisji Maddena. To właśnie politycy zasiadający w Kongresie Stanów Zjednoczonych przesłuchali w sprawie Katynia blisko 200 osób. Winą za zbrodnie obarczyli Sowietów, a ich działania w raporcie końcowym nazwali „jedną z najbardziej barbarzyńskich zbrodni międzynarodowych w historii świata”. O Katyniu zaczęto szerzej mówić w USA dopiero pod koniec ubiegłego wieku, gdy dokumenty w tej sprawie opublikowali Rosjanie.

Trump chce kupić szczepionkę na wyłączność?

Data: 15.03.2020 18:58

Autor: ziemianin

thelocal.de

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #donaldtrump #koronawirus #leki #Niemcy #stanyzjednoczone #szczepienia #usa #zdrowie

Niemieckie media rozpisują się o planach amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. Miał on próbować przekonać niemieckich naukowców, aby już po opracowaniu szczepionki na koronawirusa sprzedały mu ją na wyłączność. Teraz władze Niemiec muszą więc rywalizować ze Stanami Zjednoczonymi o preparat przygotowywany między innymi przy pomocy związanego z państwem instytutu.

Trump chce kupić szczepionkę na wyłączność?

Powołując się na niemieckie źródła rządowe, o całej sprawie pisze liberalny dziennik „Die Welt”. Według dziennikarzy gazety Trump ma zabiegać o względy niemieckich naukowców, którzy pracują właśnie nad eksperymentalną szczepionką mającą chronić ludzi przed COVID-19. Amerykanom zależy bowiem nie tylko na zakupie preparatu, ale być może wręcz przede wszystkim na zdobyciu na niego wyłączności.

W tej chwili ma trwać licytacja pomiędzy niemieckimi i amerykańskimi władzami, stąd Stany Zjednoczone oferują naukowcom coraz większe pieniądze. Co ciekawe niemiecki rząd musi brać udział w takiej rywalizacji, chociaż prowadząca badania firma CureVac z siedzibą w niemieckim landzie Turyngii czyni to we współpracy z Instytutem Paula-Ehrlicha, powiązanym z tamtejszym resortem zdrowia.

Przedstawiciele ministerstwa powiedzieli „Die Welt” jedynie, że władze w Berlinie są niezwykle zainteresowane opracowaniem szczepionek i substancji czynnych, które mogłyby wejść do użytku w Niemczech i w całej Europie.

Samo CureVac niedawno zamieściło w sieci internetowej relacje z wydarzenia mającego miejsce w Białym Domu w Waszyngtonie. Firma przyznała w niej, że jej dyrektor Daniel Menichell 2 marca, wraz z innymi przedstawicielami branży farmaceutycznej, wziął udział w spotkaniu z Trumpem i wiceprezydentem Mike’m Pencem. Menichell nie podał jednak informacji na temat ewentualnych ofert finansowych, wyrażając jednak nadzieję na opracowanie skutecznej szczepionki w ciągu najbliższych paru miesięcy.