Data: 29.08.2019 15:48

Autor: bmbcz01

Dzień dobry Lureczki. Odniosę się do znaleziska nt. złota i srebra, który pojawił się na głównej. Na początku przeczytałem i olałem, ale pomyślałem sobie, że może to kogoś jeszcze popchnie do nie do końca przemyślanej inwestycji. Nie twierdzę, że inwestycja w złoto lub srebro jest zła, sam mam część kapitału w metalach szlachetnych, ale każda inwestycja powinna być poparta rzetelną analizą i przyjrzeniem się jej z wielu stron a ten artykuł do rzetelnych ciężko zaliczyć.

Zatem, zaczynajmy.

George Bernard Shaw napisał: „Macie wybór pomiędzy naturalną stabilnością złota a uczciwością i inteligencją członków rządu. I z całym szacunkiem dla tych dżentelmenów, dopóki trwa system kapitalistyczny radzę – głosujcie na złoto”.

Obserwacja rzeczywistości w świecie polityki i finansów skłania mnie do podpisania poparcia pod tymi słowami.

Ostatnio mieliśmy kilkanaście lat dużych wzrostów zarówno gospodarek państw, jak i na giełdach. Rozumiem nieufność, ale stawianie jej ponad faktami jest nadużyciem. Ponadto złoto nie jest stabilne a tym bardziej srebro.

Wobec niepewności rośnie popyt na aktywa alternatywne

Złoto nie jest aktywem alternatywnym. Inwestycje alternatywne to np. dzieła sztuki, wino itp. Ostatnie czasy pokazują, że w branży inwestycji alternatywnych dochodzi do wielu nadużyć i oszustw a instytucje, które się nimi zajmują nie są kontrolowane tak dobrze, jak instytucje finansowe. Co więcej inwestycje alternatywne wymagają bardzo dużej, specjalistycznej wiedzy zarówno na temat towaru, kupna, oceny ryzyka, jak i przechowywania. Zazwyczaj są one też bardzo kosztowne, co znacznie wpływa na zwrot z inwestycji.

Inwestycje alternatywne charakteryzują się tym, że nie stracą, kiedy:

runie system bankowy,

Jak runie system bankowy to będzie można tym obrazem rozpalić ognisko, żeby się ogrzać po utracie domu.

krach na giełdzie zdołuje kursy akcji,

Jak krach na giełdzie zdołuje kursy akcji to będzie dobra okazja do ich zakupu. Krach na giełdzie nie jest niczym szczególnym i strasznym. No, chyba, że kupiło się akcje na szczycie, ale to niestety może się zdarzyć przy każdej nieprzemyślanej inwestycji, niezależnie czy są to akcje, towary, metale szlachetne czy inwestycje alternatywne.

inflacja uszczupli wartość naszych pieniędzy,

Inflacja może występować względem wszystkiego. Można ją wyliczyć względem złota, srebra, wina, hamburgera. Inflacja nie jest żadną magią, jest to po prostu porównanie ceny wybranych towarów rok wcześniej i teraz. Jeżeli teraz za ustandaryzowany koszyk towarów trzeba dać większą część hamburgera to znaczy, że jest względem niego inflacja. To jest akurat w ekonomii najprostszy wskaźnik na świecie.

ani akcje, które są płynne, jednak ich namiastką jest tylko wirtualny zapis na rachunku

To nie jest prawda, posiadając akcję spółki, stajesz się właścicielem jej części. Wtedy to jest Twoja spółka.

Czy za kilka dekad pieniądze będą posiadały taką samą wartość jutro, jak dziś?

Nie. Złoto też nie będzie miało takiej samej wartości. Srebro już na pewno nie.

Oczywiście, że nie. Pieniądz występuje w różnych postaciach: papierowej, metalowej, elektronicznej, plastikowej i w żadnej z nich nie posiada on trwałej wartości. Coraz częściej widzimy, jak pieniądz przestaje być substytutem wartości.

Zlepek słów, które nie mają żadnego sensu. Co niby oznacza, że pieniądz przestaje być substytutem wartości? Substytut wartości? Według mnie nie oznacza to kompletnie nic, jest to głupota udająca mądry zwrot.

Rosja skonfliktowana z krajami zachodu odchodzi od zawierania transakcji w dolarach, pozbywając się zielonej waluty. To może mieć negatywny wpływ na jego wartość.

Dolar ma się bardzo dobrze w ostatnim czasie. Jakiekolwiek wyprzedawanie dolarów przez Rosję nie jest większym zagrożeniem.

W przypadku spadku wartości dolara wzrasta cena złota. Tak bywało w przeszłości i zapewne będzie w przyszłości – współczynnik korelacji między tymi aktywami jest ujemny.

Bzdura. Nie istnieje żadna korelacja pomiędzy ceną złota a siłą USD. No chyba, że ktoś spojrzał na indeks dolara i porównał go z ceną złota w dolarach, ale to by było tak głupie, że wyciąganie z tego jakichkolwiek wniosków zakrawa o upośledzenie.

Dziś srebro na równi ze złotem jest wybierane przez poszukujących bezpiecznych form lokowania oszczędności. Relacja cen złota i srebra jest zmienna, przy czym z reguły srebro drożeje szybciej podczas hossy i szybciej spada, gdy metale szlachetne tanieją.

Srebro jest stosowane na dużą skalę w przemyśle, co wpływa na jego wycenę. Czynnik ten w przypadku złota nie jest istotny. Co więcej złoto nie jest bezpieczną formą lokowania oszczędności. Wystarczy spojrzeć na wykres, żeby zobaczyć, że po kolejnych szczytach cen złota szukała dna przez lata i wiele lat zajmowało dojście do podobnej wyceny. Nie ma to nic wspólnego z bezpieczeństwem.

Bez względu na niuanse różniące oba te metale warto lokować część oszczędności w jednym z nich lub obydwu jednocześnie.

Nie twierdzę, że nie. Ale trzeba zwrócić uwagę na cenę tych metali, bo kupno tak z dupy w losowym momencie może skończyć się stratą na wiele lat. Np. kupując złoto w 1980, wyszlibyśmy na zero dopiero w 2006.

A najlepiej gromadzić je w postaci materialnej, jako sztabki lub monety, bo tylko wtedy rzeczywiście jesteśmy w posiadaniu realnego bogactwa.

Trzeba pamiętać o zasadach przewozu złota przez granicę, kosztach bezpiecznego przechowywania i transportu. Nie wiem czemu ta opcja jest podana jako najlepsza. Osobiście nie widzę większych zalet fizycznego skupowania złota.

#pieniadze #zloto #srebro #inwestycje

Uniwersalna wartość złota i srebra

Data: 27.08.2019 21:07

Autor: ziemianin

goldenmark.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zloto #srebro #pieniadze

Pieniądz papierowy opiera się na zaufaniu. Tego mamy coraz mniej do ekonomistów, finansjery i polityków. Tymczasem świat targany kryzysami potrzebuje stabilizacji a tę może zapewnić złoto.

Uniwersalna wartość złota i srebra

George Bernard Shaw napisał: „Macie wybór pomiędzy naturalną stabilnością złota a uczciwością i inteligencją członków rządu. I z całym szacunkiem dla tych dżentelmenów, dopóki trwa system kapitalistyczny radzę – głosujcie na złoto”.

Obserwacja rzeczywistości w świecie polityki i finansów skłania mnie do podpisania poparcia pod tymi słowami.

Wobec niepewności rośnie popyt na aktywa alternatywne

Inwestycje alternatywne charakteryzują się tym, że nie stracą, kiedy:

runie system bankowy,



krach na giełdzie zdołuje kursy akcji,



rząd doprowadzi kraj do ruiny,



inflacja uszczupli wartość naszych pieniędzy,



fiskus zabierze lwią część naszych wynagrodzeń,



oszczędności emerytalne zostaną skonfiskowane.

Wraz z rosnącą świadomością ekonomiczną ludzie znękani kryzysami, nieudolnością rządów, aferami finansowymi, arogancją polityków zaczęli sobie uświadamiać konieczność posiadania aktywów, które niczym szczepionka uodpornią ich portfele przed skutkami negatywnych zdarzeń, do których doprowadzają notorycznie decydenci.

POTRÓJNE KORZYŚCI GOLDENMARK

Do takich bez wątpienia zalicza się złoto i srebro, o czym wiedzieli już starożytni. To najbardziej uniwersalne aktywa – lepsze niż papiery wartościowe a nawet nieruchomości. Są one zarówno rzeczywiste, jak też płynne – można je z łatwością sprzedać w każdym miejscu na świecie. Takiej cechy nie posiadają nieruchomości, które chociaż są rzeczywiste to jednak niepłynne, ani akcje, które są płynne, jednak ich namiastką jest tylko wirtualny zapis na rachunku. Złoto i srebro są wszędzie na świecie takie same. Zatem można za nie uzyskać w każdym kraju podobną cenę, co ułatwia zawieranie transakcji.

Czy za kilka dekad pieniądze będą posiadały taką samą wartość jutro, jak dziś?

Oczywiście, że nie. Pieniądz występuje w różnych postaciach: papierowej, metalowej, elektronicznej, plastikowej i w żadnej z nich nie posiada on trwałej wartości. Coraz częściej widzimy, jak pieniądz przestaje być substytutem wartości.

Rosja skonfliktowana z krajami zachodu odchodzi od zawierania transakcji w dolarach, pozbywając się zielonej waluty. To może mieć negatywny wpływ na jego wartość. W przypadku spadku wartości dolara wzrasta cena złota. Tak bywało w przeszłości i zapewne będzie w przyszłości – współczynnik korelacji między tymi aktywami jest ujemny.

Drugi szlachetny metal to srebro

Jego notowania są wysoko skorelowane z cenami złota. W szczególności w ostatnich latach, kiedy wzrósł udział popytu inwestycyjnego na ten metal. Srebro, podobnie jak złoto, przez stulecia było pieniądzem, często preferowanym bardziej niż złoto, ze względu na możliwość dokonywania mniejszych transakcji. Milton Friedman, laureat Nagrody Nobla, powiedział, że, historycznie ważniejszym spośród metali monetarnych jest srebro – nie złoto.

Dziś srebro na równi ze złotem jest wybierane przez poszukujących bezpiecznych form lokowania oszczędności. Relacja cen złota i srebra jest zmienna, przy czym z reguły srebro drożeje szybciej podczas hossy i szybciej spada, gdy metale szlachetne tanieją.

Bez względu na niuanse różniące oba te metale warto lokować część oszczędności w jednym z nich lub obydwu jednocześnie. A najlepiej gromadzić je w postaci materialnej, jako sztabki lub monety, bo tylko wtedy rzeczywiście jesteśmy w posiadaniu realnego bogactwa.

Data: 18.07.2019 11:13

Autor: LadacznicoOdporny

Lurki drogie,

mam do Was pytanko. W związku z tym, że #inflacja nabiera tempa myślałem o konwersji części moich #oszczednosci i dochodów w srebro. Myślałem o monetach. Zwykłe bulionówki, żadne kolekcjonerskie. Ma to sens? Jest to jakiekolwiek zabezpieczenie na wypadek np. dużej inflacji?

Bo tak sobie myślę, że #srebro wartość zachowa, tylko pytanie kto będzie chciał to skupować podczas trudnych czasów. Zawsze to ułatwienie żeby mieć za co wystartować gdy już się będzie w lepszym kraju. Sam nie wiem. Wychodzi, że takie zabezpieczenie lepiej mieć niż nie mieć. Ale może są lepsze sposoby.

Co myślicie? Mamy tutaj kogoś obeznanego w temacie?