Znacząco wzrasta liczba osób opuszczających lewicowy "raj" Kalifornii na rzecz wolnościowego Teksasu

Data: 25.06.2020 03:29

Autor: johny11palcow

youtube.com

W ostatnich 10 latach ok 5 mln ludzi wyprowadziło się z Kalifornii ze względu na nadmiar regulacji mających na celu wprowadzenie socjalistycznego raju z równością dla wszystkich. Najwięcej 600 tys. z nich przeprowadziło się do Teksasu. Pokazane są cechy wspólne dla obu stanów oraz różnice.

Wynikiem lewicowych regulacji jest osiągnięcie kilu "spektakularnych sukcesów" w Kalifornii:

– najwyższe podatki w całym państwie

– największa ilość prawnych regulacji przedsiębiorstw

– najwyższy odsetek bezdomnych – niemal 50% bezdomnych w Stanach Zjednoczonych mieszka w Kalifornii

– ceny elektryczności są ok 50% wyższe niż średnia cena w USA

– Kalifornia pomimo lewicowego tzw. postępowego eksperymentu ma najwyższy wskaźnik biedy sięgający co piątego mieszkańca

– około połowa mieszkańców Kalifornii rozważa opuszczenie tego stanu ze względu na zbyt wysokie koszty życia.

#usa #lewica #socjalizm #kalifornia #teksas #prawo #praca

Socjalizm jest głęboko niemoralny

Data: 20.06.2020 10:38

Autor: ziemianin

wicipolskie.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #teksty #moralnosc #bosienalezy #socjalizm

Pomysł, aby państwo w sposób systemowy pomagało potrzebującym, z jednej strony zabił w społeczeństwie poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne, jak i za bliźnich, którzy otrzymali w życiu znacznie mniej od nas, a z drugiej zabił w ludziach biednych poczucie godności i powinności, kiedy tę pomoc otrzymują.

Socjalizm jest głęboko niemoralny

Dawniej branie za darmo było uwłaczające i nawet przeciętny robotnik obruszyłby się, gdyby mu zaproponować jałmużnę. A jeśli ktoś potrzebował pomocy i ją otrzymał, czuł się w obowiązku, przynajmniej powiedzieć dziękuję. Dziś każdy wyciąga rękę i uważa, że mu się należy, a jak nie dostanie, to się obraża. Kiedyś ludzie byli bardziej uprzejmi i pomagali sobie. Tworzyli małe społeczności, w których znali się nawzajem i dzielili między sobą troski każdego dnia. Oczywiście, życie nie płynęło w wiecznej szczęśliwości, były waśni, zazdrości, ale również były radości, przyjaźnie, zażyłości i w trudnych momentach pomagali sobie nawzajem. Ludzie wykorzystywali swoje umiejętności, aby w tej, czy innej formie dać pomoc innym, czy przekazać dalej otrzymaną wcześniej. Dziś żyjemy w wielkich miastach, zagonieni, mijamy w windzie jeden drugiego, czasami tylko wymieniając puste spojrzenia.

Socjalizm zwolnił nas z odpowiedzialności za innych. W pogoni za dniem jutrzejszym staliśmy się egoistami. Kiedy widzimy potrzebującego, odwracamy wzrok, uspokajając sumienie, że przecież państwo jest od tego, aby mu pomóc. Kiedy dostajemy 500+ to chcemy więcej, bo przecież nam się należy. Te drobne datki, które dostajemy od rządu, uzależniają nas, jak narkomana od swojego dostawcy.

Socjalizm powoli i w białych rękawiczkach zabrał nam naszą godność, wolność i człowieczeństwo. Staliśmy się małymi wygodnymi ludzikami przylepionymi do smartfonów i jak małe dzieci “dla naszego dobra” pozwalamy być nieustannie obserwowanymi i instruowani przez wielkiego brata.

To niemoralne i społecznie szkodliwe.

Jak stworzyć państwo socjalistyczne? Osiem poziomów kontroli

Data: 20.06.2020 10:10

Autor: ziemianin

prokapitalizm.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Chruszczow #komunizm #kontrola #nowaekonomia #nowanormalnosc #oszczednosci #socjalizm #gospodarka

Czy opłaca się jeszcze trzymać pieniądze w bankach? Polityka państwa i banku centralnego, a w ślad za nimi – banków komercyjnych sprawiają, że oszczędzanie nie jest dziś najwyraźniej w modzie. To, co stanowi o poziomie zamożności ludzi – oszczędności, są zdecydowanie w defensywie. Ludzi, którzy pracują, oszczędzają i mądrze inwestują, współczesna władza nie kocha. Preferowany jest raczej rozwiązły tryb życia: bierz kredyty, zadłużaj się, nie żałuj sobie, my ci damy pieniądze. Ty je tylko weź i konsumuj…

Jak stworzyć państwo socjalistyczne? Osiem poziomów kontroli

Czy to znak czasu? Znak odejścia od ekonomii na rzecz „nowej ekonomii”?

Skoro wchodzimy – jak twierdzi premier Mateusz Morawiecki – w „nową normalność” to pewnie także w „nową ekonomię”. Na czym ona może polegać? To się dopiero okaże. Może się np. okazać, że w ogóle praca nie jest potrzebna do tego, by żyć. To wiadomo już oczywiście od dawna, ale – jak dotąd – dotyczyło kasty tzw. niebieskich ptaków, w zasiłkach upatrujących swojego źródła utrzymania.

Może się jeszcze okazać, że banki w ogóle nie potrzebują pieniędzy z depozytów, bo w każdej chwili ich konta będą mogły być zasilone pieniądzem cyfrowym, produkowanym na zawołanie? Może się okazać, że gotówka, którą wielu ratuje się jak może, byleby mieć czym zapłacić hydraulikowi za naprawę kranu czy rolnikowi za zakup ziemniaków i mleka, z dnia na dzień stanie się bezwartościowa, jeśli tak zdecyduje rząd „nowej normalności”?

I jeszcze wiele rzeczy może się okazać…

Na bankier.pl, pod tekstem poświęconym oprocentowaniu oszczędności w bankach, coraz bardziej zbliżającego się do zera, znalazłem komentarz internauty „open_mind”. Przytaczam go w całości. Warto przemyśleć i nieco posmucić się razem ze mną… A może ktoś przedstawi jakieś antidotum, na tu i teraz?

Open_mind: „Przypomnienie tego, co powiedział Chruszczow 60 lat temu … „Dzieci waszych dzieci będą żyć pod komunizmem. Wy, Amerykanie, jesteście łatwowierni. Nie, nie zaakceptujecie komunizmu wprost, ale będziemy was karmić małymi dawkami socjalizmu, dopóki wreszcie się obudzicie i zobaczycie, że macie już komunizm. Nie będziemy musieli z wami walczyć. Osłabimy waszą gospodarkę, dopóki nie wpadniecie w nasze ręce jak przejrzały owoc. Demokracja przestanie istnieć, gdy odejmiecie tych, którzy są gotowi pracować i dacie tym, którzy tego nie zrobią ”.

Był to 29 września 1959 r., kiedy Nikita Chruszczow przedstawił swoje prognozy dla Ameryki w ONZ. Pamiętasz transmisję telewizyjną, w której walił butem w podium? W tym czasie w całym naszym kraju obawiano się tylko słowa „komunizm”. Pamiętaj to. Socjalizm prowadzi do komunizmu.

Jak stworzyć państwo socjalistyczne? Istnieje osiem poziomów kontroli:

1) Opieka zdrowotna – Kontroluj opiekę zdrowotną, a ty kontrolujesz ludzi.

2) Bieda – Zwiększ poziom ubóstwa tak wysoko, jak to możliwe, biedni ludzie są łatwiejsi do kontrolowania i nie będą walczyć, jeśli zapewnisz im wszystko.

3) Dług – Zwiększ dług do niezrównoważonego poziomu. W ten sposób możesz podnieść podatki, a to spowoduje więcej ubóstwa.

4) Kontrola broni – usuń możliwość obrony przed rządem. W ten sposób możesz stworzyć państwo policyjne.

5) Opieka społeczna – Przejmij kontrolę nad każdym aspektem (jedzenie, mieszkanie, dochód) ich życia, ponieważ dzięki temu będą w pełni zależni od rządu.

6) Edukacja – Przejmij kontrolę nad tym, co ludzie czytają, słuchają i przejmuj kontrolę nad tym, czego dzieci uczą się w szkole.

7) Religia – usuń wiarę w Boga z rządu i szkół, ponieważ ludzie muszą wierzyć TYLKO w rząd, wiedząc, co jest najlepsze dla ludzi.

8) Wojna klasowa – podziel ludzi na bogatych i biednych. Wyeliminuj klasę średnią. Spowoduje to większe niezadowolenie i łatwiej będzie opodatkować bogatych przy wsparciu biednych.

Nowy wspaniały świat - w budowie. Już bez własności prywatnej, czyli o "prawie do okupacji"

Data: 11.06.2020 10:43

Autor: radudzik

wszystkoconajwazniejsze.pl

W małym miasteczku Portugalete 94-letnia staruszka, po powrocie ze szpitala, swoje koszule nocne znalazła na śmietniku, pamiątki po jej zmarłym synu spalono, część mebli sprzedano na pchlim targu, a na kanapie w salonie zastała trójkę obcych ludzi, którzy powiedzieli jej, że już tu nie mieszka. Cóż mogła zrobić? Nic! Literalnie nic! Jej „gości” chroniło „prawo okupacji” – z Hiszpanii pisze Renata ACOSTA

To się zawsze zaczyna od szczytnych ideałów. Te mają swoje korzenie już w latach 80. Antifa, młoda lewica Europy, współcześni „hipisi” żyjący w miejskich komunach, głoszący ideę równego podziału dóbr i negujący własność prywatną.

Po jednej stronie boom budowlany, tysiące pustych mieszkań należących do banków i deweloperów. Po drugiej niemożliwe do spłacenia kredyty hipoteczne, setki rodzin, bezrobotnych z dziećmi, bez dachu nad głową.

Rozwiązanie wydawało się proste. Stworzyć „ludzkie” prawo, które w opozycji do kapitalistycznego systemu zysku i wyzysku ochroni pokrzywdzonych, pozwoli zająć te puste mieszkania, pochyli się nad potrzebującymi… I stworzono „La ley de okupas”.

Hiszpańska lewica po kawałeczku, metodą małych kroków, w końcu doprowadziła do powstania tego, co dziś nazywamy „prawem okupacji” – „La ley de okupas”.

Twarzami tych działań stali się:

Ada Colau – obecnie burmistrz Barcelony, niegdyś skrajnie lewicowa działaczka, zajmująca nielegalnie cudze mieszkanie; to właśnie od tego zaczęła się jej kariera polityczna;

Pablo Iglesias – działacz młodzieżówki Komunistycznej Partii Hiszpanii, założyciel skrajnie lewicowej partii Podemos, obecnie wicepremier w rządzie Pedro Sáncheza;

Irene Montero – minister do spraw równouprawnienia, prywatnie partnerka Iglesiasa, również działaczka Komunistycznej Młodzieżówki.

„La ley de okupas” to autorskie dzieło tej trójki. Poruszając najczulsze struny społeczne i posługując się wytartymi komunistycznymi hasłami „mieszkanie prawem – nie towarem”, utorowali sobie ścieżki do politycznych karier. Doprecyzować należy, że nie jest to jednolity akt prawny, ale seria „ułatwień” modyfikowanych latami, która w efekcie tworzy całą siatkę absurdów i dziur prawnych, prowadzących do rozpaczliwej patologii.

To prawo, które sprawia, że jeśli w ciągu pierwszych 48 godzin swojej nieobecności właściciel nie zorientuje się, że zajęliśmy jego mieszkanie, następne trzy lata spędzi w sądzie, próbując nas eksmitować i w międzyczasie płacąc nasz rachunek za wodę i prąd.

Prawo, które zajęcia cudzego mieszkania nie traktuje jako przestępstwo, lecz jedynie jako wykroczenie.

Prawo, które w przypadku, gdy ktoś zajmie cudze mieszkanie w celu zamieszkania w nim, uniemożliwia oskarżenie takiego lokatora o włamanie i natychmiastową jego eksmisję. Prawo, które de facto znosi własność prywatną.

Surrealizm? A jednak.

Żaba, którą teraz trzeba połykać, gotowała się długo. Na początku z pełnym poparciem społecznym. Bo przecież co komu szkodzi, że samotna matka z trójką dzieci zamieszka w pustym mieszkaniu należącym do banku? Brawo ona! W obronie stawali sąsiedzi, z każdym dniem silniejsze stawały się lewicowe organizacje i zrzeszenia „okupantów”.

Do czasu. Do momentu, w którym w małym miasteczku Portugalete 94-letnia staruszka, po powrocie ze szpitala, swoje koszule nocne znalazła na śmietniku, pamiątki po jej zmarłym synu spalono, część mebli sprzedano na pchlim targu, a na kanapie w salonie zastała trójkę obcych ludzi, którzy powiedzieli jej, że już tu nie mieszka. Cóż mogła zrobić? Nic! Literalnie nic! Jej „gości” chroniło „prawo okupacji”. Usiadła więc na progu i płakała. Zainterweniowali sąsiedzi.

Doniesienia medialne o tym wydarzeniu pomogły odkryć skalę patologii. Absolutna bezradność sądów i policji w obliczu doskonale zorganizowanych mafii, wyszukujących mieszkania, których właściciele wyjechali choćby na chwilę, i za cenę od 5000 do 15 000 euro wyważających drzwi i zapewniających podłączenie do prądu wspólnoty mieszkaniowej, jeśli jest taka potrzeba.

Dziś „okupantami” już nie są samotne matki. Przyzwolenie prawne i społeczne sprawiło, że coraz częściej zajmują mieszkania innych nielegalni imigranci z grubymi kartotekami, terroryzujący sąsiadów i załatwiający swoje interesy za pomocą noża.

Mieszkania, które zajmują „okupanci”, nie są już mieszkaniami banków, ale coraz częściej luksusowymi rezydencjami wartymi miliony euro albo rodzinnymi domami bezradnych, samotnych staruszków, którzy na kilka dni czy tygodni wylądowali w szpitalu.

Skala tego fenomenu jest taka, że ludzie w miastach, w których proceder jest najsilniejszy, żyją z obawą, że jeśli wyjadą na weekend, po powrocie na swojej kanapie zastaną czterech nielegalnych imigrantów i usłyszą: „Pan już tu nie mieszka”.

Czy coś się z tym robi? Teoretycznie. Od lat pojawiają się projekty uzdrowienia sytuacji, ale przy kolejnym lewicowym, częściowo nawet skrajnie lewicowym rządzie nie mają najmniejszych szans. Podczas gdy w internecie w pełni legalnie pojawiają się poradniki, tłumaczące krok po kroku, jak zostać „okupantem”, jak wybrać nieruchomość, jak zabarykadować drzwi, żeby prawowity właściciel nie był w stanie dostać się do własnego mieszkania przez kluczowe pierwsze 48 godzin, po których upływie zostajemy chronionymi przez prawo „okupantami”.

Co będzie dalej? Prawdopodobnie w końcu ktoś nie wytrzyma i poleje się krew, bo już dziś w obliczu bezradności instytucji zrozpaczone ofiary procederu zaczynają brać sprawy we własne ręce.

Renata Acosta

#socjalizm #hiszpania #prawo #europa

“Szwadrony Trzaskowskiego”. Kogo i po co szkoli Warszawa?

Data: 29.05.2020 17:33

Autor: aborygo

zyciestolicy.com.pl

"Własność prywatna to kradzież. Własność wspólna to bogactwo”, „Taktyki miejskie/uliczna gimnastyka, czyli techniki działania grupowego”, „My jesteśmy kryzysem (Kapitału)” – to nie historyczne zapiski ze szkoleń bolszewików. To opis zajęć jakie miały miejsce w ramach Społecznej Szkoły Antykapitalizmu organizowanej przez Biennale Warszawa (formalnie instytucja kultury). Wszystko za miejskie pieniądze.

#warszawa #socjalizm #trzaskowski #bekazlewactwa

Dochód minimalny stał się faktem - w Hiszpani

Data: 29.05.2020 16:44

Autor: malcolm

tvp.info

#hiszpania #socjalizm

Rząd Hiszpanii zatwierdził w piątek comiesięczne wypłaty dla najbiedniejszych gospodarstw domowych, tzw. minimalny dochód życiowy. Jego beneficjenci otrzymają każdego miesiąca co najmniej 461 euro.

Data: 19.05.2020 08:42

Autor: Ijon_Tichy

Porcja wiedzy na temat marksizmu kulturowego, specjalnie dla @Gwiazda_Poranna :) bez złośliwości. Szczerze zachęcam ciebie do zapoznania się z tematem. To dopiero ciekawa zajawka, bo wiedzy na ten temat jest całe morze.

Manifest z Ventottene – data powstania 1941 r.; autorzy: Altier Spinelli, Ernest Rossi i Eugenio Colorni, włoscy socjaliści (komuniści) przedstawili w nim wizję, ku jakiej powinna ich zdaniem zmierzać Europa.

– Manifest jest jedną z fundamentalnych inspiracji dla dzisiejszej szeroko rozumianej lewicy w Unii europejskiej, która od wielu lat dominuje na politycznej arenie UE. Jego autorzy zakładają federalizację Europy, niezależnie od woli mieszkańców kontynentu. Manifest napisany jest w marksistowskim duchu, jest całkowicie przesiąknięty ideą marksistowską.

Na manifest powołuje się Komisja Europejska w swej „Białej księdze w sprawie przyszłości Europy. Refleksje i scenariusze dotyczące przyszłości UE-27…” [ec.europa.eu].

– W 2011 roku w Parlamencie Europejskim powstała tak zwana Grupa Spinellego. Na jej czele stanęli prominentni lewicowi politycy tacy jak Daniel Cohn-Bendit i Joschka Fischer. Główny budynek europarlamentu w Brukseli nosi właśnie imię Spinellego. Po wejściu do budynku spotykamy się z pracami artystycznymi na cześć Spinellego.

– W sierpniu 2016 r. na wyspie Ventotene hołd Spinelliemu oddali premier Włoch Matteo Renzi z prezydentem Francji Francois Hollande'em oraz kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Politycy złożyli na jego grobie kwiaty w kolorach UE: żółtym i niebieskim;

Jeżeli chodzi o treść manifestu, to zapraszam do przeczytania, a tutaj prezentuję naukowe opracowanie na jego temat: https://www.ordoiuris.pl/dzialalnosc-miedzynarodowa/napisany-w-duchu-marksistowskim-manifest-podstawa-dalszego-rozwoju-unii

– Redakcja naukowa: dr Tymoteusz Zych;

– Autorzy: prof. dr hab. Jacek Bartyzel, dr Filip Ludwin, Bartosz Zalewski, Konrad Dyda.

#marksizmkulturowy #marksizm #neomarksizm #uniaeuropejska #komunisci #socjalizm #lurkeruczy #gruparatowaniapoziomu

Opłata reprograficzna. "Smartfony nawet 300 zł droższe"

Data: 11.05.2020 19:19

Autor: raptor

money.pl

ZAiKS to prywatna firma, która w oparciu o przepisy prawne próbuje od konsumentów pobrać pieniądze na to,żeby w jeszcze większym stopniu korzystać z luksusów – powiedział prezes firmy Komputronik w odpowiedzi na pytanie o opłatę reprograficzna,z której pieniądze miałyby pójść na fundusz dla artystów.

#polska #smartfon #podatki #zaiks #oplaty #socjalizm

Data: 01.04.2020 19:41

Autor: xeerxees

#socjalizm #kryzys #ekonomia

Człowiek ciuła, odkłada na trudne czasy, przychodzi kryzys i ludzie którzy nawet nie pracują dostaną po 2k zasiłków więc nic nie spadną ceny a wzrośnie jedynie inflacja. Nie opłaca się oszczędzać, trzeba brać kredyty na wszystko pod korek, najwyżej Ci umorzą, odroczą a jak nie to państwo pomoże, głupi oszczędza i płaci podatek inflacyjny 5-10% rocznie taka jest cena wolności dzisiaj bardzo wysoka.

Data: 30.03.2020 11:20

Autor: Ijon_Tichy

Hehe :D dobre.

Luźne tłumaczenie w oparciu o fragment znakomitego materiału, wrzuconego przez kolegę @Kamien23 na główną: https://www.lurker.pl/p/oNW7iIV_F

Fanatycy klimatyczni, którzy również są entuzjastami centralnego planowania i socjalizmu, trąbią, że dzięki COVID-2019 doszło do sytuacji, do której oni chcieli doprowadzić – zamykanie przemysłu, infrastruktury. Eko-debile sami przyznają, że to jest to, o co od lat walczyli. Zawsze chcieli doprowadzić do tego, by było mniej transportu, mniej podróży, żeby przemysł został zredukowany, a dzięki temu zredukuje się emisja szkodliwych gazów cieplarnianych, co jest leczeniem Ziemi… Eko-fanatycy mówią dziś: "spójrzcie, że rządy na całym świecie są zdolne do tego, gdy tylko się je do tego przymusi. Byłoby wspaniale, gdybyśmy wyciągnęli z tego lekcję".

Prawda jest jednak taka, że z tego powodu sytuacja tylko się pogarsza, a ogół społeczeństwa doświadcza bezpośrednio dokładnie takiego systemu, jaki radykalna lewica, mi.in. fanatycy klimatyczni, chce od lat wprowadzić. I widzimy efekty – załamująca się ekonomia, masowe utraty pracy, utrata swobód obywatelskich, utrata swobody przemieszczania się i zgromadzeń, wymuszone zamykanie prywatnych biznesów; policja, armia i służby kontrolujące przestrzeń publiczną i wymuszające na ludziach co mogą, a czego nie mogą robić pod groźbą kar finansowych a nawet aresztu.

Żaden przeciętny człowiek nie chce żyć w takim świecie. Nikt myślący nie zechce nawet nieznacznie bawić się wymysłem, że globalne regulacje biznesu i transportu mogłyby być sposobem na walkę ze zmianami klimatu. Nie wspominając o tym, że cieszący się koronawirusem aktywiści klimatyczni tańczą wokół łóżek tych, którzy zachorowali i umierają na wirusa, i obrażają ich rodziny, przyjaciół oraz tych, którzy stracili pracę, pieniądze, biznesy i wszystkie inne rzeczy.

Tym samym przekreślone zostały wszelkie szanse na to, że aktywiści klimatyczni przekonają ogół społeczeństwa do swoich racji. Co więcej te miliony ludzi, którzy wrzeszczeli na temat zmian klimatycznych, aktywiści klimatyczni, dziennikarze, celebryci, komentatorzy, którzy upierali się przy tym, że zmiany klimatyczne są największym zagrożeniem dla ludzkości i jeśli nie zaczniemy działać natychmiast, to doprowadzą do śmierci milionów ludzi itd. itd. – oni wszyscy całkowicie zamknęli swoje ryje.

#marksizmkulturowy #socjalizm #koronawirus #sjw #ekoterroryzm

Hipokryzja socjalistów. Związki zawodowe- tak! No chyba, że w mojej firmie, to wtedy nie...

Data: 02.03.2020 14:04

Autor: Kamien23

youtube.com

Bernie nienawidzi milionerów, kiedy sam nim jest. Chce rozdysponować cudzy majątek, ale nie własny. Publiczna edukacja jest dobra…ale moje dziecko pójdzie do drogiej szkoły prywatnej. Zasoby powinny być uczciwie rozdysponowane…tylko nie z mojej firmy, bo włożyłem w nią zbyt dużo pracy… Jak ci ludzie mogą spojrzeć w lustro?

#bekazlewactwa #lewackalogika #socjalizm #bekazrazem #razem #polityka #4konserwy

Oby nie zrobiony z Polski kubańskiego, socjalistycznego raju

Data: 23.01.2020 20:57

Autor: ziemianin

independenttrader.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kuba #socjalizm #komunizm #polska

Otóż wróciłem dopiero co z wakacji na Kubie, zwanej socjalistycznym rajem. Podczas podróży raptem przez moment byłem w typowym kurorcie, do jakich zazwyczaj zaglądają turyści. Większość czasu spędziłem ze zwykłymi Kubańczykami, którzy nienawidzą systemu, w którym przyszło im żyć, a o którym marzy młodsze pokolenie z krajów rozwiniętych. Sześć dekad rządu, który decyduje o wszystkim, zrujnowało ten kraj doszczętnie. Obecnie prawie wszyscy są równi. Równi, czyli nie mają prawie nic, ledwo egzystują. Nie ma klasy średniej, nie ma wyższej. Jest jednak grupa piekielnie bogatych ludzi – polityków.

Oby nie zrobiony z Polski kubańskiego, socjalistycznego raju

Przeciętny obywatel, czyli 98% Kubańczyków żyje na poziomie, który w Polsce nazwalibyśmy skrajnym ubóstwem. Sytuację na szczęście ratuje ciepły klimat. Największym problemem jest totalne przeregulowanie gospodarki. Drogie licencje na niemalże każdą działalność oraz wysokie podatki. Działasz w „strategicznym” sektorze jak produkcja tytoniu, to 90% produkcji oddajesz organizacjom rządowym. Chcesz otworzyć restaurację? Wystąp o pozwolenie. Opłać drogą licencję i działaj. Zakupu niezbędnych produktów możesz jednak dokonywać tylko w sklepach należących do rządu. Każdy pracownik ma w głębokim poważaniu czy produkty są dostępne, czy nie. Rząd udaje, że płaci. Ludzie udają, że pracują. Przerost zatrudnienia i tym samym marnotrawstwo ludzkiego czasu, potencjału i rządowych pieniędzy jest ogromny. Ochroniarz wpuści Cię do sklepu, w którym nic nie ma, ale będzie sprawdzał, czy niczego nie ukradłeś. Trzy ekspedientki mają wieczną przerwę. Czwarta, „zmęczona życiem” łaskawie przyjmie zapłatę za produkt wątpliwej jakości. To się nazywa motywacja do pracy.

Transport wygląda równie fatalnie jak reszta gospodarki. Średni wiek samochodu to jakieś 40 lat. Przejażdżka pięknie odrestaurowanym autem z lat 50 po starej Hawanie jest przyjemna, lecz prawda jest taka, że 95% samochodów nie przeszłoby najbardziej pobieżnego przeglądu. Mimo to ich ceny są astronomiczne. Trzydziestoletnia, łada kosztuje 40 tys. USD, gdyż na wyspie nie ma nowych samochodów, nie licząc tych należących do polityków. Tak wysokie ceny wynikają z tego, że od czasu upadku Związku Radzieckiego, rząd blokuje import samochodów. Ich astronomiczne ceny sprawiają, że transport jest relatywnie drogi w efekcie czego, większość Kubańczyków nigdy nie opuszcza rodzimego miasta. Problemem nie są sankcje ze strony USA, lecz ograniczenia mentalne urzędników.

Jeden z bardzo inteligentnych Kubańczyków, od którego przez kilka dni wynajmowałem dom, opisał proste i skuteczne rozwiązanie. Rząd sprowadza z Chin tanie samochody. Jednocześnie sprzedaż okłada 300% cłem, ale i tak się sprzedadzą od ręki, bo część ludzi ma pieniądze przysyłane przez członków rodziny mieszkających poza Kubą. Na wyspie rośnie ilość pojazdów w efekcie czego, spada ich cena oraz koszty przejazdów. Jednocześnie stają się one dostępne dla Kubańczyków, bo obecnie wielu z nich nie stać na przejazd z jednego miasta do drugiego (podróż 300 km tzw. „taxi colectivo” kosztuje tyle, co dwutygodniowe wynagrodzenie). Ceny spadają, dzięki czemu rośnie poziom zamożności. Rząd ma środki z akcyzy na poprawę jakości dróg. Wszyscy są zadowoleni. Nie, nie da się. Nie na Kubie. Nie będziemy importować obcych samochodów. Taka jest mentalność urzędników!

O ile w normalnym systemie nauką i ciężką pracą jesteście w stanie coś osiągnąć, o tyle w „socjalistycznym raju” chcąc wydostać się z biedy, możecie albo cudem zostać politykiem (wtedy wzbogacicie się bardzo szybko), albo wyjechać z kraju, z czego korzysta wielu młodych Kubańczyków. To, co opisałem to wyłącznie mały wycinek problemów gospodarki sterowanej przez rzesze nieudolnych urzędników, pozbawionych motywacji do pozytywnych zmian. Warto o tym pamiętać, gdy następnym razem usłyszycie od kogoś „rząd powinien coś z tym zrobić”.

W tym momencie ktoś stwierdzi, że komunizm to przecież nie socjalizm. W socjalizmie mamy własność prywatną, tyle że rząd zabiera sporą część naszych dochodów, aby w procesie redystrybucji zapewnić nam „darmowy” dostęp do różnych usług. Sorry, tak to nie działa. Biurokracja ma to do siebie, że rozrasta się bez pohamowania. Zwiększa się podatki, aby poprzez rozdawnictwo utrzymać się u władzy. Mając pieniądze i władzę politycy przejmują coraz większą część gospodarki, która w rękach prywatnych funkcjonowałaby dużo lepiej. Zaczyna się niewinnie. Z czasem wydatki rządowe odpowiadają już za 50% gospodarki, jak ma to obecnie miejsce w UE.

Nadal myślicie, że żyjemy w gospodarce kapitalistycznej, skoro za niemalże połowę gospodarki odpowiadają urzędnicy, a dzień wolności podatkowej przypada na czerwiec?

Data: 11.01.2020 12:10

Autor: Ijon_Tichy

Cześć Lurki i Lukierki. Opowiem wam bardzo irytującą historię z życia wziętą.

Mam dwójkę dzieci i planuje trzecie. Jestem jednocześnie skrajnym przeciwnikiem 500+. Jest to zawoalowana kradzież w majestacie prawa.

Jestem również wrogo nastawiony do 13 emerytury oraz dawania emerytur za urodzenie 4+ dzieci. To również jest kradzież. Przy okazji podam wam prawdziwy przykład z mojego najbliższego otoczenia, jak w inny sposób przejawia się skrajna niemoralność tego pomysłu.

OSOBA 1: Moja mama urodziła 5 dzieci (ja jestem trzecim). Rodzice ciężko pracowali, by zapewnić nam dobre wychowanie i godne warunki życia. Moja mama podejmowała różne prace, niektóre bardzo ciężkie jak na kobietę, by dorobić choćby na naszą edukację, ubrania. Przepracowała ponad 20 lat, z przerwami na odchowanie dzieci. Jednocześnie płaciła KRUS, żeby jakieś dodatkowe marne pieniądze mieć do emerytury. Ja i moje rodzeństwo, każdy z nas w Polsce buduje swoją przyszłość, gdzie się rozwijamy i płacimy podatki.

Moja mama przez całe życie była bardzo pracowita i pomyślała o swojej przyszłości na starość, żeby mieć emeryturę. I łącząc to wszystko, będzie miała nieznacznie ponad tysiąc złotych emerytury. Marnie, ale przynajmniej tyle, bo przez całe życie odkładała.

OSOBA 2: Moja ciocia urodziła 4 dzieci i przez całe życie była totalnym leniem, świadomym, cynicznym i cwanym pasożytem, który wykorzystywał materialnie wszystkich ludzi naokoło. Pasożytowała na swoich bliskich, bliższej i dalszej rodzinie, a nawet kościele i wśród przyjaciół, a nawet wśród przyjaciół przyjaciół, obcych ludzi, których wykorzystywała, jeśli byłą okazja. Krążyła regularnie od domu do domu, w rodzinie i wśród wielu innych ludzi. Jadała tam obiady, manipulowała ludźmi, by ja karmili, dawali jedzenie, ubrania i pieniądze. Całe życie korzystała z zapomogi ośrodków pomocy i różnych dobroczynnych instytucji. Wszystko w pełnej świadomości, bo nie chciała kalać się pracą! Serio, oficjalnie. Całe życie na utrzymaniu innych ludzi.

Była nierobem, przyczyniła się do nędzy swoich dzieci, które żyły w biedzie, bo wujek nie dawał rady ich utrzymać na godnym poziomie życia. Ona nie myślała o przyszłości, nie płaciła przez całe życie ŻADNYCH podatków, nie odłożyła ŻADNYCH pieniędzy. Była bezczelnym, cynicznym żebrakiem o mentalności cwanego cygana, osoba bez rozumu i godności. Jej dzieci są pół patologią, nie zdobyły żadnej edukacji i praktycznych umiejętności i 3 z nich wyjechała już kilkanaście lat temu do Anglii, nie płacą podatków w Polsce.

Teraz moja ciocia otrzyma minimalną emeryturę w prezencie, za moje, za nasze pieniądze! Moja mama pracowała na swoją emeryturę bardzo ciężko i urodziła 5 dzieci. A moja ciocia urodziła 4 dzieci i przez całe życie okradała ludzi, a teraz rząd PiS dla niej ukradnie jeszcze więcej na jej starość, w prezencie dla tego życiowego pasożyta o mentalności złodziejskiego, cynicznego cygana.

#pis #socjal #emerytura #kradziez #socjalizm

Data: 18.12.2019 08:04

Autor: Ijon_Tichy

To jest przerażające. To, co ten człowiek powiedział, jest po prostu nie do wiary. https://youtu.be/mOeI9jXAw9o

parafrazując: ceny rosną bo podnosimy koszty pracodawców, socjal, podatki. Ale dlatego podkręcimy jeszcze bardziej socjalistyczną śrubę, żeby stwarzać pozory wśród pasożytniczej części społeczeństwa.

#duda #polityka #socjalizm #pis

Data: 11.12.2019 19:52

Autor: raptor

"Ceny w marketach i dyskontach (według portalu dlahandlu.pl) są wyższe niemal o 30 proc. dziś niż w zeszłym roku. Podrożało wszystko. Śledzie w oleju, produkt obowiązkowy na świątecznym stole, niemal o 50 proc.!".

"– Ceny detaliczne świeżych warzyw będą o około 11–14 proc. wyższe niż rok temu. Ale za niektóre trzeba będzie zapłacić nawet o kilkadziesiąt procent więcej. Mowa np. o ziemniakach czy cebuli, które zdrożały odpowiednio o 80 proc. i 30 proc.".

Jak mówił śp.Stefan Kisielewski, to nie kryzys, to rezultat socjalizmu!

#socjalizm #inflacja

Data: 18.10.2019 08:27

Autor: Ijon_Tichy

Zdecydowana większość ludzi dziwi się, że jestem przeciwnikiem 500+ zważywszy na to, że mam dwójkę dzieci i planuje trzecie, a może nawet czwarte. Jak im to wytłumaczyć? Przykładem z własnego życia.

Podobnie ludzie dziwią mi się, że nie wziąłem kredytu hipotecznego na budowę domu, nie wynająłem firmy i buduję sam, własnymi "ręcyma" za gotówkę, którą na bieżąco ciułam. Wszyscy moi znajomi i ludzie z rodziny, którzy wybudowali domy, wzięli kredyty po kilkaset tysięcy złotych na 30 lat lub więcej i domy mieli gotowe w ciągu 1-2 lat. Ja buduję już dwa lata i skończyłem piwnica+piętro+strop i jestem dopiero na etapie ściany kolankowej. Plan mam taki, że zamieszkam w domu za około 3-4 lata. Czyli łącznie będę budować 5-6 lat.

Po tym wysiłku będę miał swój własny dom i ZERO długów. Będę na swoim bez kuli u nogi i świadomości, że do emerytury będę niewolnikiem banku, że jeśli noga mi się życiowo powinie, lub dojdzie do jakiegoś krachu gospodarczego, to mój dom stanie się własnością banku. Albo jeżeli umrę przedwcześnie, to moje dzieci nie będą musiały żyć z moim długiem, ale dostaną po mnie pełnowartościowy spadek. Nie muszę chyba dodawać, że oprocentowanie kredytów hipotecznych, to jakieś szaleństwo złodziejskie. Ludzie oddają prawie dwa razy tyle ile pożyczyli.

Będę musiał wnieść nieco wysiłku przez kilka lat, żeby się dorobić czegoś własnymi siłami i potem będę spał spokojnie i będę czuł się bezpiecznie. Moja żona i dzieci będą zabezpieczone bez poczucia zadłużenia. Kiedyś wkręciłem się w niewielki kredyt i mam nauczkę do końca życia, że kredyty to utrapienie i nie zamierzam się już nigdy w to pakować.

500+, emerytura+, emerytura dla matek 4 dzieci, krowa i świnia plus – TO WSZYTKO to życie na kredyt! Świadczy o krótkowzroczności i prymitywnym patrzeniu na finanse. Jestem przeciwnikiem życia na kredyt, bo uważam to za styl nierobów, leni i ludzi nie umiejących planować przyszłości dalej niż czubek własnego nosa. To jest tak, jak w historii o trzech świnkach, które budowały swoje domy. Szaleństwo socjalu, to budowanie domku ze słomy.

#500plus #socjal #socjalizm #przyszlosc #kredyty

Data: 12.09.2019 08:50

Autor: Lukmar

Powiedziałem mojej jedenastoletniej córce, że Zandberg chce jej zabrać 7 złotych i 50 groszy z każdych 10 złotych, które zapłacę jej za grabienie liści. Moja córka była zdegustowana i powiedziała mi, że progi podatkowe tak nie działają, a ja nigdy nie będę zarabiać na tyle dużo, żebym musiał je rozumieć, a poza tym wolałaby jednak mieszkać z matką.

#pasta #razem #socjalizm #kapitalizm #heheszki

Data: 29.07.2019 05:18

Autor: Ijon_Tichy

Recenzja – pan Leszek Żebrowski krótko opowiada o książce Krzysztofa Karonia pt.: "Historia antykultury". Ja również zakupiłem tę pozycję i właśnie kończę czytać. Serdecznie polecam ten tytuł każdemu, kto chce uzupełnić swoją wiedzę społeczną i lepiej rozumieć otaczającą nas rzeczywistość.

https://www.dlapolski.pl/pochwala-krzysztofa-karonia?fbclid=IwAR32Cer8AdBPqMS87HzuI50cDnBAL8fGJnYsa6eW-YZeQm1GaiulQ-ouIU8

#karon #antykultura #ksiazki #socjologia #historia #komunizm #socjalizm #wojnaidei

Sytuacja ekonomiczna Polski mocno przypomina scenariusz grecki z 2006 roku

Data: 30.06.2019 21:47

Autor: piotre94

facebook.com

Grecja jest wtedy jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w Unii Europejskiej. Ma wysoki poziom inwestycji i stabilny wzrost gospodarczy. Mimo bezrobocia przekraczającego 10% Grecja jest bardzo otwarta na imigrację, w wielu branżach brakuje rąk do pracy. Wysoki socjal rozleniwia. Jaka przyszłość czeka Greków? Ponoć świetlana. #europa #polska #grecja #polityka #gospodarka #socjalizm

Data: 25.05.2019 11:02

Autor: drewniany

Ochlokracja

tl;dr

W niektórych greckich polis ukształtowała się forma rządów zagrażająca klasie średniej, a w tak przekształcających się społecznościach pojawiło się zagrożenie dyktaturą ubogich, najniższych warstw zbiorowości, stanowiących większość. Tak ukonstytuowana władza prowadziła politykę rabunku majątku osób zamożnych wraz z jego rozdawnictwem. Działania te legitymizowała wola większości, czasami egzekwowana przemocą.

|Niby starożytna Grecja a dziwnie znajome. Jak widać historia lubi się powtarzać.

#polityka #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #socjalizm

Data: 30.04.2019 14:55

Autor: mosiek

#polityka #strajk

Po nauczycielach przyszła kolej na pracowników socjalnych. Teraz ci drą japy o kasę.

Od znajomej z MOPSu wiem, że taki pracownik socjalny pracujący na pełen etat zarabia mniej niż taka samotna madka potrafi dostać kasy za free na dzieciaki.

#socjalizm pełną gębą.

Data: 25.04.2019 19:14

Autor: drewniany

-Zabiorę ci portfel

-Dam go osobie o której względy zabiegam

-Możliwe że, ty także zabiegasz o jej względy

-Ta osoba będzie mi wdzięczna i zyskam jej przychylność

-Dla siebie wziąłem tylko kilka złotych

-Powiem ci że, to dla naszego wspólnego dobra

-Dodam że, jak spróbujesz schować przede mną portfel masz wpierdol

-To nie kradzież

-Profit

#gospodarka #ekonomia #kapitalizm #socjalizm

Data: 20.04.2019 11:04

Autor: Ijon_Tichy

"Socjaliści wpływają na politykę europejską od całych dziesięcioleci, w ciągu których, do spółki z Żydami, udało im się dokonać poważnej dewastacji łacińskiej przestrzeni cywilizacyjnej. W rezultacie Europa została pozbawiona cywilizacyjnych ideałów, które w dawnych wiekach umożliwiły jej cywiilizacyjną ekspansję na obszar całego świata. Dzisiaj pozbawiona tych ideałów Europa cofa się pod naporem obcych cywilizacji, bo została doprowadzona do stanu bezbronności. Nie ma już w Europie niczego, dla czego Europejczyk chciałby się poświęcać, a jeśli nawet niektórzy jeszcze by chcieli, są przez panoszącą się żydokomuę spychani na margines i represjonowani pod pretekstem walki z ,nienawiścią'."

Stanisław Michalkiewicz: "Niemcy, Żydzi i folksdojcze" 2018, s. 69-72.

  1. CYWILIZACJA ŁACIŃSKA W ODWROCIE

Według Feliksa Konecznego, który zajmował się cywilizacjami, nie ma możliwości dokonania syntezy dwóch cywilizacji. W przypadku takich prób albo cywilizacja niższa podbija cywilizację wyższą, albo obydwie uczestniczki tego eksperymentu ulgają bastardyzacji. Koneczny definiował cywilizację jako "formę ustroju życia zbiorowego" i wskazywał, że o przynależności do konkretnej cywilizacji decyduje unikalny sposób pojmowania pięciu kategorii: dobra, prawdy, piękna, zdrowia i dobrobytu. Każda z cywilizacji pojmuje te pięć kategorii na swój specyficzny sposób i to on własnie decyduje o charakterze każdej z nich.

Koneczny rozróżniał cywilizacje sakralne, do których zaliczał np. cywilizację żydowską, w której całe życie jednostki i społeczności podporządkowane jest bez reszty religii, cywilizacje półsakralne, w których znaczna część życia podporządkowana jest religii, np. cywilizacja arabska oraz cywilizacje niesakralne, jak na przykład cywilizacja łacińska.

Tymczasem we współczesnej Europie, pod wpływem socjalistycznych doktrynerów, którzy własne urojenia traktują jako rzeczywistość, finansowana jest wielokulturowość, a więc próba połączenia różnych cywilizacji w jakąś formę uniwersalną. W rezultacie niszczona jest cywilizacja łacińska, a powstałą w ten sposób próżnię wypełniają cywilizacje obce, jak na przykład żydowska, czy arabska.

Cywilizacja łacińska ma co najmniej dwóch wrogów: Żydów i socjalistów, przy czym kręgi te częściowo pokrywają się ze sobą, jako tzw. żydokomuna. Żydzi są odwiecznymi wrogami cywilizacji łacińskiej, ponieważ jednym z jej elementów jest – obok greckiego sposobu pojmowania prawdy i zasad prawa rzymskiego – etyka chrześcijańska, jako podstawa systemu prawnego.

Chrześcijański uniwersalizm podważa, a w pewnym sensie nawet ośmiesza żydowskie pretensje do wyjątkowości we Wszechświecie, w następstwie czego Żydzi są wrogami chrześcijaństwa i wszystkiego, co organicznie jest z chrześcijaństwem związane, a więc również cywilizacji łacińskiej.

Socjaliści nienawidzą cywilizacji łacińskiej z innego powodu. Ich celem jest wyhodowanie człowieka sowieckiego, który od normalnego człowieka różni się tym, że wyrzeka się wolnej woli. W rezultacie człowiek sowiecki nie może żyć w normalnym świecie, zwłaszcza w ustroju wolnościowym, gdzie nieustannie trzeba dokonywać osobistych wyborów. Z tego powodu człowiekowi sowieckiemu trzeba stworzyć sztuczne środowisko w postaci państwa totalitarnego, które jest drugim celem socjalistów.

Państwo totalitarne charakteryzuje się tym, że nie toleruje żadnej władzy poza własną, a więc np. władzy rodzicielskiej – bo to jest władza i w dodatku autonomiczna względem państwowej (a w każdym razie taka powinna być) – podobnie jak władzy religijnej. Stąd próby podporządkowania Kościoła państwu, dokonywane pod pozorem finansowania "apolityczności" Kościoła. Jednak ta "apolityczność" jest pozorna, bo piętnowane są tylko formy politycznego zaangażowania sprzeczne z socjalizmem albo żydowskimi interesami narodowymmi, podczas gdy formy politycznego zaangażowania wychodzące naprzeciw żydowskim celom narodowym (np. walka z "antysemityzmem") nie tylko nie są poteepiane, ale wręcz zalecane.

W "Międzynarodówce" – kultowej pieśni socjalistów, jest fragment mówiącyo tym, że "przeszłości ślad dłoń nasza zmiata". O jaki "ślad przeszłości" tu chodzi? Ano właśnie o cywilizację łaciińską, którą socjalisci muszą zniszczyć, by na jej gruzach zbudować państwo totalitarne, jako niszę ekologiczną człowieków sowieckich.

Socjaliści wpływają na politykę europejską od całych dziesięcioleci, w ciągu których, do spółki z Żydami, udało im się dokonać poważnej dewastacji łacińskiej przestrzeni cywilizacyjnej. W rezultacie Europa została pozbawiona cywilizacyjnych ideałów, które w dawnych wiekach umożliwiły jej cywiilizacyjną ekspansję na obszar całego świata. Dzisiaj pozbawiona tych ideałów Europa cofa siępod naporem obcych cywilizacji, bo została doprowadzona do stany bezbronności. Nie ma już w Europie niczego, dla czego Europejczyk chciałby się poświęcać, a jeśli nawet niektórzy jeszcze by chcieli, są przez panoszącą się żydokomune spychani na margines i represjonowani pod pretekstem walki z "nienawiścią".

Jaskrawą ilustracją tej bezbronnosci jest masakra dokonana w redakcji francusjkiego pisma "Charlie Hebdo", publikującego, powiedzmny sobie szczerze, chamskie karykatury Mahometa. Okazało się jednak, że takie chamstwo jest bezkarne tylko w przypaku drwin z religii chrzescijańskiej – bo muzułmanie swoją religię traktują poważnie i na drwiny z niej reagują karceniem śmieszków. Wprawdzie po tej egzekucji tysiące Europejczyków wyszły na ulice, ale cóż z tego, kiedy nic z tego nie wynika?

Manifestacje "przeciw przemocy" w wykonaniu francuskich eunuchów budzą szyderczy śmiech ze strony Arabów i Senegalczyków, którzy doskonale wiedzą, że prędzej czypóźniej francuski rząd, który dostał się w szpony własnych hipostaz, zmusi francuskich podatników, do zapłacenia im haraczu za to, by na przedmieściach nie palili samochodów i nie wydzierali kobieom na ulicach torebek.

Tak samo postepował w stosunku do Tatarów nasz król Michał Korybut Wiśniowiecki, co z punktu widzenia Tatarów było rozwiązaniem idealnym. Pobieranie haraczu było znacznie wygodniejsze od urządzania łupieżczych, ale przecież ryzykownych wypraw na ziemie Rzeczypospolitej. Już nie Tatarzy, ale polski król w ich imieniu łupił swoich poddanych, więc czegóż mogli chcieć więcej? W identycznej sytuacji i to od dziesiątków lat znajdują się Francuzi, więc jeśli nawet pod wpływem niepojętego impulsu jeszcze wyjdą na ulice, to przecież wrócą do domów, a tam będą czekać na nich rachunki, jakie będą musieli zapłacić swoim arabskim i senegalskim panom…..

#socjalizm #zydzi #wojnaidei #wojnacywilizacji #kulturoznawstwo #islam