KAZIMIERZ KUTZ - ŚLĄZAK WARSZAWSKI WERSJA TVN

Data: 14.09.2020 22:48

Autor: malcolm

pis-katowice.pl

#kutz #kuc #slazak

Dyżurny Ślązak w każdym medium chociaż od 1985 r. mieszkał poza regionem. Niegdyś miał uczyć Śląska Balcerowicza, wcześniej wzbogacał "moczaryzm" o tradycję Powstań Śląskich. Kazimierz Kuc urodził się w 1929 w Szopienicach (obecnie Katowice). W łódzkiej szkole filmowej działał w stalinowskim Związku Młodzieży Polskiej i pełnił funkcję wiceprzewodniczącego ds. ideologicznych. W 1968 napisał dla sympatyzującego z frakcją Mieczysława Moczara tygodnika "Ekran" tekst o potrzebie zmian w zasadach produkcji filmów. Tadeusz Konwicki uznał tekst Kutza za włączenie się w kampanię antysemicką w środowisku filmowym. Kutz był częstym bywalcem Komitetu Wojewódzkiego PZPR a nawet uczestniczył w naradzie Komitetu Centralnego PZPR na temat kultury. Wygłosił przemówienie gdzie zaatakował Stanisława Bareję używając terminu "bareizm" jako synonimu kiczu. latach 70-tych był głównym reżyserem TVP Katowice i szefem zespołu filmowego "Silesia". Realizuje liczne filmy m.in. "Znikąd donikąd" – paszkwil na podziemie antykomunistyczne w stylu socrealizmu. W 1997 zaczyna pisać felietony w "Dzienniku Zachodnim" i wspiera Leszka Balcerowicza jako kandydata UW ze Śląska. Balcerowicz zostaje posłem, Kutz senatorem, ale nie wiadomo co Śląsk z tego miał. W 2001 Kutz został ponownie senatorem z listy Bloku Senat 2001 (koalicja UW-AWS-PO). Głosami SLD został wybrany wicemarszałkiem Senatu. Był zdeklarowanym ateiztom. W 2005 jako senator został jedynym i ostatnim przedstawicielem Unii Wolności w polskim parlamencie, Kutz wspierał najgłupsze lewicowe pomysły – wsparł pomysł legalizacji związków homoseksualnych. Bywał także na manifach. W 2007 r. w wyborach do Senatu został liderem listy PO w okręgu Katowice zajął 8 miejsce.

W 2003 r. Włączył sięw kampanię katowickiej "Gazety Wyborczej" negującą obronę wieży spadochronowej w Katowicach w 1939 r. – jego felieton wywołał protest kombatantów Armii Krajowej. Histerycznie bronił Barbary Blidy jako rzekomej ofiary reżimu PiS nie zadając sobie trudu analizą jakichkolwiek dokumentów w tej sprawie. Wielokrotnie negatywnie wyrażał się o polityce historycznej.

 W latach 90-tych wobec nieuznania narodowości śląskiej Kazimierz Kutz namawiał Ślązaków do masowego wpisywania się do mniejszości niemieckiej. Uczestniczył w marszach na rzecz autonomii w tym z liderem Śląskiego Ruchu Separatystycznego.

Teraz – chcą mu zrobić ołtarzyk w muzeum śląskim.