Nick Sandman - dzieciak oskarżony o rasitowski usmiech w kierunku indianina przegrał...

Data: 27.07.2019 17:38

Autor: Kamien23

youtube.com

…pierwszy proces o pomówienie z Wall Street Journal. Sędzia orzekł, że gazeta jedynie insynuowała jego udział w wydarzeniach, więc nie może dojść do procesu. Oczywiście pozostaje mozliwość apelacji, jednak będzie trzeba poczekać na następny ruch adwokata Sandmanów.

#sadownictwo #usa #polityka #4konserwy

Data: 08.07.2019 22:02

Autor: reflex1

Szwajcarom udało się zebrać wymagane 100k podpisów pod rozpisanie referendum w sprawie inicjatywy ludowej (każdy może to zrobić) na temat zmiany sposobu wyboru sędziów sądów federalnych.

W Szwajcarii istnieją 4 sądy federalne.

Sąd najwyższy (ostatnia instancja wszystkich sądów w Szwajcarii) oraz sąd federalny karny, sąd federalny administracyjny oraz sąd federalny patentowy (które są wyższą instancją niż sądy kantonalne).

Teraz sędziowie do tych sądów są wybierani przez zgromadzenie narodowe (obydwie izby tutejszego parlamentu). Z tym że ilość sędziów musi odpowiadać różnorodności Szwajcarii, czyli jest to rozłożone proporcjonalnie na regiony i języki. Ale dodatkowo dochodzi niepisana reguła (ale przestrzegana od zawsze) przynależności partyjnej. Mianowicie ilość sędziów federalnych z danej opcji politycznej jest taka sama jak ilość miejsc danej partii w parlamencie ( a wszystkich sędziów federalnych jest ponad 150).

I jest to naprawdę fascynujące, ze to działa. Obecnie prawica (ale nie jedna parta) w parlamencie szwajcarskim ma większość, więc spokojnie mogłaby przegłosować tylko swoich sędziów. Ale ze to państwo z trochę innym modelem politycznym, to tego nie robi.

Inicjatywa chce odejścia od przymusu politycznego (bo to tylko niepisana zasada, a nie zapis w konstytucji) i oddanie wyboru sędziów specjalnej komisji. Z tym że komisja ta będzie jedynie sprawdzać kompetencje kandydatów. Sam wybór miałby się odbywać poprzez losowanie z puli kandytatów odpowiadającym wymaganiom danego stanowiska.

#szwajcaria #swissinfo #prawo #sadownictwo

Data: 04.07.2019 13:43

Autor: kat_wi

To co sie od kilku lat dzieje to jest kuźwa skandal. Mój tata jest sadownikiem, mamy ok. 2hektary sadu (jabłka i porzeczki). Niby nie jest dużo, ale gdy sadziliśmy porzeczke, jej cena w skupie wynosiła ok.5 zł. Teraz to nawet nie jest 1zł (jednego roku było to 0,45zł). Fakt, faktem porzeczka nie potrzebuje tyle ochrony, co np. wiśnia lub jabłko, ale nie da się na tym nic zarobić jeszcze w tym roku jakies 85% zmarzło . A co mają powiedzieć ludzie, którzy mają po kilka, kilkanaście hektarow porzeczki? Masakra…

#zalesie #sadownictwo