Petycja - żądamy cofnięcia zakazu wstępu do lasu!

Data: 06.04.2020 03:03

Autor: ziemianin

secure.avaaz.org

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #petycja #ludzie #las #rzad #idioci

Treść petycji:

“Uważamy, że decyzja o zakazie wstępu do lasu jest pochopna i wyrządzi dużo więcej szkody dla ludzkiego zdrowia niż potencjalne zarażenie się wirusem w przestrzeni leśnej. Obostrzenie o zachowaniu bezpiecznej odległości jest wystarczające. Ogromne obszary lasów w naszym kraju są najbezpieczniejszym miejscem w jakie może udać się człowiek w tym trudnym okresie, jednocześnie najłatwiej tam zachować zalecaną odległość. Spacer i kontakt z przyrodą jest konieczny do życia! Nie ma racjonalnych powodów, by przebywanie w lesie było bardziej niebezpieczne niż przebywanie w komunikacji publicznej, kościele, czy sklepie. Dodatkowo razi fakt zezwolenia na prowadzenie w tym samym czasie polowań.

Żądamy cofnięcia tego absurdalnego zakazu!”

Petycja – żądamy cofnięcia zakazu wstępu do lasu!

Koronawirus: informacje i zalecenia

Data: 31.03.2020 12:59

Autor: ziemianin

gov.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #koronawirus #rzad #polska #epidemia #pandemia

Kolejne kroki w walce z koronawirusem – w sklepie mniej osób, ograniczenia w poruszaniu nieletnich, a parki, plaże i bulwary zamknięte

Koronawirus: informacje i zalecenia

Wprowadzamy kolejne ograniczenia w związku z koronawirusem. Od 1 kwietnia do odwołania każda osoba do 18 roku życia z domu wyjdzie tylko pod opieką dorosłego opiekuna, a parki, bulwary, czy plaże będą zamknięte. Za złamanie zakazów grozi kara od 5 do nawet 30 tys. zł. Oprócz tego zmieniamy zasady robienia zakupów w sklepach stacjonarnych i zawieszamy działalność salonów fryzjerskich, kosmetycznych i tatuaży. Co jeszcze się zmienia?

Żeby opanować rozprzestrzenianie się wirusa w Polsce, jesteśmy zmuszeni podjąć kolejne kroki. Większość Polaków stosuje się do wydawanych zaleceń, jednak wciąż zdarzają się sytuacje, które narażają nas wszystkich na ryzyko zarażenia. Przykłady z innych krajów pokazują, że kluczem do ograniczenia zakażeń jest maksymalne ograniczenie kontaktów. Za wszelką cenę musimy zahamować tempo, w jakim dochodzi do dalszej transmisji wirusa. Bądźmy ostrożni i stosujmy się do nowych zasad!

Zwłaszcza, że największa fala zachorowań przed nami.

Zwłaszcza, że za złamanie zasad grozi grzywna w wysokości od 5 tys. do 30 tysięcy złotych.

Ograniczenia w liczbie klientów w sklepach, na targach, na poczcie (od 1.04.2020 r.)

Sklepy i punkty usługowe – 3 osoby na kasę lub stanowisko do płacenia

Do każdego sklepu (zarówno małego, jak i wielkopowierzchniowego), a także do każdego lokalu usługowego może wejść maksymalnie tyle osób, ile wynosi iloczyn liczby wszystkich kas i liczby 3.

PRZYKŁAD To znaczy, że jeśli w sklepie jest 5 kas, to w jednym momencie na terenie sklepu może przebywać 15 klientów.

PRZYKŁAD Jeśli w banku są 3 stanowiska obsługi, to w jednym momencie na terenie banku może przebywać 9 osób.

Ważne! Liczy się ogólna liczba kas, a nie tych, które są czynne.

Targowisko – 3 klientów na 1 punkt handlowy

Podobne zaostrzenia dotkną także targów, straganów i bazarków. Z tą różnicą, że liczba osób przebywających na targu nie może być większa niż trzykrotność liczby punktów handlowych.

PRZYKŁAD Jeśli więc na osiedlowym bazarze jest 20 takich punktów, to na jego terenie może przebywać w jednym momencie maksymalnie 60 klientów.

Placówki pocztowe – 2 osoby na 1 okienko pocztowe

Na terenie poczty może przebywać w jednym momencie tyle osób, ile wynosi liczba okienek pocztowych pomnożona przez 2.

PRZYKŁAD Jeśli w placówce jest 5 okienek, wówczas w jednym momencie na jej terenie może przebywać 10 osób.

Ograniczenie funkcjonowania sklepów budowlanych i nowe obowiązki dla wszystkich sklepów

W weekendy wielkopowierzchniowe sklepy budowlane będą zamknięte.

Natomiast wszystkie sklepy będą się musiały dostosować do nowych, ostrzejszych zasad bezpieczeństwa:

od 2 kwietnia (czwartek) wszyscy klienci będą robić zakupy w jednorazowych rękawiczkach,

w godzinach od 10:00 do 12:00 sklepy i punkty usługowe mogą przyjmować i obsługiwać jedynie osoby powyżej 65 roku życia.  W pozostałych godzinach sklepy i lokale usługowe są dostępne dla wszystkich. W tym dla osób powyżej 65. roku życia.

Zamknięte hotele i inne miejsca noclegowe

Hotele i inne miejsca noclegowe (działające na zasadzie wynajmu krótkoterminowego) zostają zamknięte. Mogą one funkcjonować tylko i wyłącznie wtedy, gdy przebywają w nich osoby w kwarantannie lub izolacji, a także gdy przebywa w nich personel medyczny.

Ważne! Goście, którzy przebywają w tych obiektach w momencie wejścia w życie nowych przepisów, muszą się wykwaterować do czwartku, 2 kwietnia 2020 roku.

Nie dotyczy to jednak osób, które są w delegacji i korzystają z usług noclegowych w ramach wykonywania obowiązków służbowych. Dla tych osób hotele pozostają otwarte.

Automatyczna kwarantanna dla bliskich osób w kwarantannie (1.04.2020 r.)

Rozszerzamy listę osób, która będzie podlegała obowiązkowej kwarantannie domowej. Będą nią objęci wszyscy, którzy mieszkają z osobą kierowaną na kwarantannę. Zasady będą obowiązywały osoby, które przebywają w jednym mieszkaniu z osobami kierowanymi na kwarantannę od środy 1 kwietnia 2020.

PRZYKŁAD Jeśli więc jeden z Twoich domowników (współlokatorów) poddany zostanie kwarantannie od 1 kwietnia 2020 z powodu:

powrotu z zagranicy

kontaktu z zarażonym

– Ty również będziesz musiał ją odbyć.

Zawieszenie rehabilitacji i zamknięcie salonów kosmetycznych i fryzjerskich

Zamknięte zostają bez wyjątków wszystkie zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, salony tatuażu i piercingu. Tych usług nie będzie można realizować również poza salonami – np. wizyty w domach nie wchodzą w grę.

Zawieszamy również wykonywanie zabiegów rehabilitacyjnych i masaży – zarówno w placówkach publicznych, jak i prywatnych. Wyjątkiem są sytuacje, w których rehabilitacja jest bezwzględnie wymagana stanem zdrowia pacjenta.

Zakaz wychodzenia z domu osób do 18. roku życia bez opieki dorosłego

Dzieci i młodzież, które nie ukończyły 18 roku życia, nie będą mogły wyjść z domu bez opieki. Tylko obecność rodzica, opiekuna prawnego lub kogoś dorosłego usprawiedliwia ich obecność na ulicy.

W mocy nadal jednak pozostają ograniczenia w przemieszczaniu się wszystkich osób. W dalszym ciągu nie można wychodzić z domu z wyjątkiem:

dojazdu do pracy. Jeśli jesteś pracownikiem, prowadzisz swoją firmę, czy gospodarstwo rolne, masz prawo dojechać do swojej pracy. Masz również prawo udać się po zakup towarów i usług związanych ze swoją zawodową działalnością.

wolontariatu na rzecz walki z COVID-19. Jeśli działasz na rzecz walki z koronawirusem i pomagasz potrzebującym przebywającym na kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu, możesz się przemieszczać w ramach tej działalności.

załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego. Będziesz mógł się przemieszczać, aby zrobić niezbędne zakupy, wykupić lekarstwa, udać się do lekarza, opiekować się bliskimi, wyprowadzić psa.

Zakaz korzystania z parków, plaż, bulwarów, promenad i rowerów miejskich

Wprowadzamy także do odwołania zakaz przebywania na plażach i terenach zielonych, pełniących funkcje publiczne. Zakaz dotyczy więc parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych i zoologicznych, czy ogródków jordanowskich. Ostatnie doświadczenia pokazują, że są to miejsca, w których dochodzi do gromadzenia się ludzi, a tym samym – do zwiększenia szans na zakażenie.

Z tego też powodu ograniczamy możliwość korzystania z rowerów miejskich.

2 metry – minimalna odległość między pieszymi

Wprowadzamy obowiązek utrzymania co najmniej 2-metrowej odległości między pieszymi. Dotyczy to także rodzin i bliskich.

Wyłączeni z tego obowiązku będą:

rodzice z dziećmi wymagającymi opieki (do 13 roku życia),

a także osoby niepełnosprawne lub niemogące się samodzielnie poruszać i ich opiekunowie. 

Urzędy na pracy zdalnej

Instytucje publiczne swoje obowiązki będą wykonywały zdalnie. Wyjątek mogą stanowić jedynie czynności, w których praca zdalna nie gwarantuje możliwości realizacji ich kluczowych obowiązków.

Limit pasażerów również w pojazdach 9+ (od 2.04.2020 r.)

W zbiorowym transporcie publicznym obowiązuje już zasada „tyle pasażerów, ile połowa miejsc siedzących w pojeździe”. Rozszerzamy ten wymóg także na pojazdy, które mają więcej niż 9 miejsc siedzących, w tym transport niepubliczny – np. dowożących do pracy w zorganizowany sposób, czy prywatnych przewoźników.

PRZYKŁAD Jeśli w busie jest 20 miejsc, to na pokład pojazdu może jednorazowo wejść maksymalnie 10 osób.

Ważne! Ograniczenie wejdzie w życie w czwartek, 2 kwietnia 2020 roku i nie dotyczy samochodów osobowych.

Miejsca pracy – dodatkowe zabezpieczenia dla pracowników (od 2.04.2020 r.)

Pracodawcy będą musieli zapewnić dodatkowe środki bezpieczeństwa swoim pracownikom. I tak:

stanowiska pracy poszczególnych osób muszą być oddalone od siebie o co najmniej 1,5 metra.

pracownicy mają obowiązek używania rękawiczek, a także mieć dostęp do płynów dezynfekujących.

Ważne! Pracodawca musi zapewnić te środki bezpieczeństwa od czwartku, 2 kwietnia 2020 roku.

Niebezpiecznik - Jak posłowie ujawniają dane przez internet?

Data: 29.03.2020 14:15

Autor: ziemianin

niebezpiecznik.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #smieszne #goosowanie #prawo #rzad #sejm #niebezpiecznik

Nie trzeba było go psuć. Ono było popsute… Przyjrzymy się temu, co mogliby zrobić źli ludzie (albo obce służby), gdyby chcieli jeszcze bardziej zdezorientować naszych posłów i sparaliżować nasze państwo w tych trudnych czasach. Wszystkie informacje potrzebne do przeprowadzenia udanego sabotażu są dostępne na …Twitterze. A opublikowali je tam sami posłowie.

Niebezpiecznik – Jak posłowie ujawniają dane przez internet?

Sejm ma problem z poufnością

Burza dotycząca niecodziennego posiedzenia sejmu, w ramach którego z racji zagrożenia koronawirusem miało dojść do głosowania “zdalnego” zaczęła się od wpisu Rafała Trzaskowskiego na Twitterze. Prezydent zdradził, że dostał SMS-a z loginem i hasłem umożliwiającym dostęp do posiedzenia sejmu, choć… nie jest posłem tej kadencji:

. . . pozostała treść na stronie [źródła](Niebezpiecznik – Jak posłowie ujawniają dane przez internet?)

Cięcia pracownicze, imigranci i niezachwiana pozycja banków. Uchwalono „Tarczę antykryzysową”

Data: 28.03.2020 20:21

Autor: ziemianin

rmf24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #rzad #sejm #polska #tarczaantykryzysowa

Pod osłoną nocy parlament przyjął dzisiaj głosami Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej tak zwaną „Tarczę antykryzysową”. Choć ma ona rzekomo uchronić polską gospodarkę przez katastrofą, tak naprawdę wprowadza cięcia wynagrodzeń dla pracowników, wydłuża czas pracy, przedłuża zezwolenia na pracę dla imigrantów, a także w porównaniu do rozwiązań przyjętych w innych państwach w żaden sposób nie zagraża pozycji elit finansowych.

Cięcia pracownicze, imigranci i niezachwiana pozycja banków. Uchwalono „Tarczę antykryzysową”

Do głosowania nad specustawą zmieniającą szereg praw w związku z epidemią koronawirusa doszło dzisiaj po 6 rano. Za przyjęciem rozwiązań dotyczących gospodarki, ale także Kodeksu Wyborczego, zagłosowali solidarnie parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej, przeciw była Lewica i klub Polskiego Stronnictwa Ludowego – Kukiz’15, natomiast od głosu wstrzymała się Konfederacja.

„Tarcza antykryzysowa” w swoich założeniach ma chronić miejsca pracy oraz pomóc pracownikom, aby w ten sposób mogli oni w ogóle mieć za co żyć. Środki te są jednak dalece niewystarczające, ponieważ rządzący chcą wypłacić dwie transze po 2 tys. zł brutto dla prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz pracujących na podstawie umowy o dzieło i zlecenie. W przypadku pozostałych budżet państwa dopłaci 40 proc. wynagrodzenia, 40 proc. zapłaci pracodawca, a 20 proc. ma być „wkładem własnym” pracowników.

Obcięcie wynagrodzeń to niejedyny zapis uderzający w pracowników. Poza tym Polaków czekają duże zmiany w prawie pracy. Choć media i „eksperci” donoszą o możliwości wzrostu bezrobocia do 10 proc., „Tarcza antykryzysowa” oznacza między innymi możliwość ustanowienia przez firmy 16-godzinnej (!) zmiany. Stanie się tak, bo rządzący w swoim pakiecie zdecydowali się na skrócenie czasu odpoczynku pracownika zaledwie do 8 godzin dziennie.

Dodatkowo wspomniane transze pieniędzy nie trafią do wszystkich osób zatrudnionych na umowach śmieciowych. Jak zawsze pracownicy będą mieli pod górkę z powodu mocno nierealistycznych wymagań. Na pomoc będą mogły bowiem liczyć tylko te osoby, które zawały umowy cywilnoprawne nie później niż 1 lutego bieżącego roku, a ponadto tylko jeśli ich porozumienie z pracodawcą nie oznaczało wypłaty kwoty mniejszej niż 1,3 tys. zł brutto. Tymczasem śmieciówki zawierane są krótkoterminowo i na ogół podpisuje się ich po kilka w miesiącu.

Bezrobotni w praktyce nie mogą liczyć na żadną pomoc, co będzie katastrofalne zwłaszcza w przypadku wspomnianych zwolnień mogących objąć od jednego do trzech milionów Polaków. W „Tarczy antykryzysowej” o osobach tracących pracę nie ma w ogóle mowy, zaś obecne kryteria otrzymania zasiłku są tak zaostrzone, że pobiera je zaledwie 17 proc. zarejestrowanych bezrobotnych. Same świadczenia wynoszą zaledwie kilkaset złotych i zależą często od uregulowań poszczególnych samorządów.

Tak jak pisaliśmy wcześniej, zmiany zaproponowane przez rząd Mateusza Morawieckiego mają zatrzymać na rynku pracy imigrantów. Ich wizy pracownicze i zezwolenia zostaną automatycznie przedłużone, stąd nie będą musieli oni wracać do państw swojego pochodzenia, aby czekać następnie na procedurę ich wydłużenia. Tym samym w Polsce mimo spodziewanego wzrostu bezrobocia mogą pozostać nawet dwa miliony obcokrajowców.

O nic nie muszą martwić się z kolei banki. Morawiecki jako bankster doskonale zadbał o ich interesy. Mimo zapowiedzi polityków PiS-u, Polaków nie czekają żadne „wakacje kredytowe”, stąd będą musieli na bieżąco spłacać swoje zobowiązania. Tym samym osoby, które z powodu kryzysu stracą pracę będą wpadać w spiralę zadłużenia z powodu niemożności spłaty kredytów i pożyczek, a to da doskonałą okazję bankom do zarobienia choćby na odsetkach.

Data: 18.03.2020 17:23

Autor: xeerxees

#rzad #gospodarka #ekonomia

Rząd oszalał chce wpuścić na rynek 200 mld zł pustego pieniądza. Daje tym jednoznaczny sygnał, nie warto oszczędzać być przezornym bo co najwyżej twoje pieniądze zostaną rozwodnione, warto brać wszystko na kredyt, żyć chwilą, nie martwić się dniem jutrzejszym.

Norwegowie płacą Żydom za dostęp do polskiego rynku!

Data: 07.03.2020 04:06

Autor: Andrzej_Zielinski

youtu.be

Oświadczenie "Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego" wygadało się, że granty na (między innymi) Muzeum Polin to była "rekompensata za wolny dostęp firm norweskich do polskiego rynku".

K&$@ JAK? ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Co za czary i jak to działa? W jaki sposób pejs w Polsce decyduje czy zagraniczna firma ma dostęp do rynku? Geszeft? Jak najbardziej. A dodatkowo korupcja żydolska na milionową (miliardową?) skalę.

Dla czego ani "wolne" POwskie sądy się tym nie zajęły, ani te "niewolne" PiSowskie? No i jak bardzo decydenci polityczni z samej wierchuszki są umoczeni w ten geszeft?

#zydzi #polska #polityka #rzad #afera #polin #izrael #korupcja #mafia #rak

!Aldi miał rację co do żydów?!

Konfederacja chce wotum nieufności wobec ministra finansów za likwidację gotówki. Zbiera podpisy

Data: 21.11.2019 15:31

Autor: ziemianin

tiny.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #pieniadze #MinisterstwoFinansow #rzad #pis

"Pan minister Kościński jest człowiekiem, którego znamy z niezbyt obszernej notki w Wikipedii i paru jego występów publicznych, w tym kilka lat temu, gdy ze swadą wystąpił jako szermierz wycofania gotówki z obiegu" – mówi Grzegorz Braun z klubu Konfederacji.

Konfederacja chce wotum nieufności wobec ministra finansów za likwidację gotówki. Zbiera podpisy

Konfederacja zamierza złożyć wniosek o wotum nieufności wobec ministra finansów Tadeusza Kościńskiego. Co zarzucają posłowie klubu nowemu ministrowi? Że postulował likwidację obrotu gotówkowego oraz że jest – jak twierdzą – postacią anonimową. Koło Konfederacji ma 11 posłów, a do złożenia wniosku o wyrażenie ministrowi wotum nieufności potrzebnych jest 69 podpisów.

Tadeusz Kościński, gdy był wiceministrem resortu przedsiębiorczości i technologii odpowiadał m.in. za upowszechnianie płatności bezgotówkowych

Klub Konfederacji uważa, że likwidacja obrotu gotówkowego to "krok na drodze do zniewolenia narodu"

Przedstawiciele Konfederacji będą przekonywać posłów innych ugrupowań do poparcia wniosku o wotum nieufności dla Kościńskiego

"Jedyna kwestia, z jakiej znamy pana ministra finansów, to postulat likwidacji w Polsce obrotu gotówkowego, co dla nas wolnościowców z Konfederacji jest postulatem niedopuszczalnym" – tłumaczy szef koła Konfederacja Jakub Kulesza.

Jakub Kulesza, tłumacząc powody zbierania podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności, twierdził, że likwidacja obrotu gotówkowego to "krok na drodze do zniewolenia narodu, w zasadzie odebrania mu kontroli nad przepływami finansowymi i oddanie tej kontroli instytucjom, na które naród, obywatele, nie mają wpływu".

"Pan minister Kościński jest człowiekiem, którego znamy z niezbyt obszernej notki w Wikipedii i paru jego występów publicznych, w tym kilka lat temu, gdy ze swadą wystąpił jako szermierz wycofania gotówki z obiegu" – dodawał Grzegorz Braun.

W jego ocenie "nierozważnym byłoby obdarzenie zaufaniem kogoś, kogo nie znamy, osoby dla opinii publicznej anonimowej". "Jest rzeczą nie tak często spotykaną, by dorosły człowiek wkraczał w życie publiczne, nie prezentując żadnej biografii narodowi, który ma w tym rządzie reprezentować" – mówił Braun o Kościńskim.

Konfederacja nie ufa nowemu ministrowi finansów

Dodał też, że szef Ministerstwa Finansów zarządza portfelem każdej polskiej rodziny i w związku z tym potrzebne jest do niego "jakieś minimum zaufania". "Musimy wiedzieć, kto obraca naszymi pieniędzmi, kto jest kasjerem w tym centralnym, państwowym okienku, w którym oby nikt nie zakrzyknął strasznego słowa » manko«" – dodał Braun.

Zaznaczył, że posłowie Konfederacji "nie fetyszyzują kwestii wykształcenia wyższego, papierów, dyplomów" a jako wolnościowcy potrafią "rozpoznać kompetencje wynikające z doświadczenia". "Ale niechaj pan minister stanie się człowiekiem znanym przynajmniej na forum komisji finansów" – powiedział Braun. Według niego, może temu przysłużyć się złożenie wniosku o wyrażenie wotum nieufności ministrowi finansów.

Dlaczego PiS podnosi akcyzę i składki? Dlatego, że ZUS-owi zabraknie aż 211 mld zł!

Data: 18.11.2019 18:23

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zus #niewygodneinfo #akcyza #gospodarka #rzad #budzet #pieniadze

Kiedy cała Polska żyła tym, że Macierewicz ma zostać marszałkiem a Pawłowicz z Piotrowiczem mają trafić do TK, ZUS opublikował raport na temat wypłat rent i emerytur w latach 2020 – 2024. Okazuje się, że na ten cel zabraknie mu aż 211 mld zł. I to w wariancie optymistycznym! PiS chce, aby brakujący deficyt pokryli podatnicy. Przynajmniej częściowo. Dlatego politycy tej partii forsują pomysły wzrostu akcyzy i zniesienia limitu 30-krotności składek ZUS. Alternatywą mogło by być ograniczenie wydatków socjalno-wyborczych, ale na to brakuje – póki co – odwagi.

Dlaczego PiS podnosi akcyzę i składki? Dlatego, że ZUS-owi zabraknie aż 211 mld zł!

Istotą funkcjonującego w naszym kraju systemu emerytalnego, którego gwarantem jest ZUS, jest tzw. solidarność społeczna, a dokładnie solidarność międzypokoleniowa. W największym uproszczeniu polega ona na tym, że ludzie w wieku produkcyjnym (ci którzy pracują) utrzymują poprzez składki do ZUS swoich rodziców i dziadków, którzy pracować już nie mogą lub nie muszą. Innymi słowy – bieżące świadczenia emerytalne finansują młodsze pokolenia.

System ten działa idealnie, gdy mamy do czynienia z tzw. zastępowalnością pokoleniową, czyli sytuacją, w której każdy ma co najmniej dwójkę dzieci, a jedna osoba pobierająca świadczenia emerytalno-rentowe jest "utrzymywana" przez minimum 6 osób, które pracują i odkładają składki do ZUS.

Niestety w Polsce kilkanaście lat temu doszło do załamania się struktury demograficznej. Populacja ludzi młodych zaczęła się kurczyć, przy jednoczesnym wzroście liczby emerytów. Trend ten z roku na rok się nasila. Zdaniem prognoz ZUS liczba osób w wieku produkcyjnym (mężczyźni w wieku 18-64 lata i kobiety w wieku 18-59 lat) w 2024 roku osiągnie poziom o przeszło 1,0 mln mniejszy niż w 2019 roku. Tymczasem populacja osób w wieku poprodukcyjnym (mężczyźni w wieku 65 lat i więcej oraz kobiety w wieku 60 lat i więcej) będzie ciągle rosła, by 2024 roku osiągnąć poziom o ponad 0,8 mln osób większy niż w 2019 roku.

Coraz mniej osób pracujących będzie finansowało (poprzez składki) coraz więcej emerytów, których utrzymanie będzie kosztowało coraz więcej pieniędzy. Efektem będzie poszerzający się deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (czyli jednostki odpowiedzialnej za dostarczanie pieniędzy do ZUS), który nawet przy optymistycznych założeniach w latach 2020 – 2024 wyniesie blisko 211 mld zł.

Aby zlikwidować tak wielki deficyt każdy aktywny zawodowo Polak w wieku produkcyjnym (tj. 15,8 mln osób) powinien dobrowolnie oddać do ZUS około 13,3 tys. zł ponad to, co w latach 2020 – 2024 i tak zapłaci w składkach na ubezpieczenia społeczne. Wiadomym jest, że nikt sam od siebie takiej kwoty do ZUS nie wpłaci, dlatego też PiS chce wprowadzić częściowy przymus. Likwidacja limitu 30-krotności w składach na ZUS przyczyni się do tego, że ok. 370 tys. osób będzie musiało zapłacić w skali roku dodatkowe 8 – 9 mld zł więcej. Podwyższenie akcyzy również przyniesie budżetowi dodatkowe pieniądze. W efekcie skala planowanego deficytu powinna się zmniejszyć, nadal jednak będzie ona liczna w dziesiątkach miliardów złotych w ciągu roku. W takich okolicznościach zasadnym jest pytanie o to, czy w najbliższym czasie możemy się spodziewać wzrostu kolejnych podatków? A może PiS odważy się na ograniczenie wydatków socjalno-wyborczych?

Lasy Państwowe przejdą pod nadzór nowego ministerstwa? Leśnicy "gotowi do protestów"

Data: 05.11.2019 10:55

Autor: ziemianin

tiny.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #rzad #lasypanstwowe #ministerstwosrodowiska #solidarnosc #ministerstwozasobownarodowych

Lasy Państwowe nie są przedsiębiorstwem. Odpowiadają za gospodarkę w lasach na powierzchni ponad 7 mln ha

Lasy Państwowe przejdą pod nadzór nowego ministerstwa? Leśnicy "gotowi do protestów"

Ministerstwo Środowiska może stracić nadzór nad Lasami Państwowymi – pisze "Nasz Dziennik". Według gazety, lasami może zarządzać nowy resort odpowiedzialny za spółki Skarbu Państwa, czyli Ministerstwo Zasobów Narodowych, które ma powstać w nowym rządzie.

"Nasz Dziennik" podkreśla, że ścierają się dwie koncepcje. Pierwsza to wyprowadzenie Lasów Państwowych spod zarządu resortu środowiska, a druga – wydzielenie z MŚ fotowoltaiki i programów związanych z "Czystym powietrzem". Gdyby ten drugi scenariusz się ziścił, to lasy i nadzór geologiczny zostałyby w gestii resortu środowiska.

Zmiany w Lasach Państwowych? Leśnicy zaniepokojeni

Jak pisze dziennik, plany włączenia Lasów Państwowych pod nadzór Ministerstwa Zasobów Narodowych niepokoją leśników. W rozmowie z gazetą przewodniczący Krajowego Sekretariatu Zasobów Naturalnych Ochrony Środowiska i Leśnictwa NSZZ "Solidarność" Zbigniew Kuszlewicz podkreśla, że jeśli pojawiłyby się jakiekolwiek próby ingerencji w obecny system funkcjonowania Lasów Państwowych, "to nie byłoby na to naszej zgody".

"Już wielokrotnie powtarzaliśmy, że zawsze jesteśmy gotowi do protestów w obronie lasów. Realizacja tego pomysłu byłaby nietrafiona" – dodał Kuszlewicz.

"Nasz Dziennik" pisze, powołując się na samych leśników, że Lasy Państwowe to podmiot szczególnego rodzaju, nieporównywalny z jakimkolwiek innym.

"Spółki rządzą się swoimi prawami. Z kolei Lasy Państwowe zarządzają majątkiem naturalnym Skarbu Państwa. Jeżeli ktoś chciałby zrównać status lasów ze spółkami, to musielibyśmy rok rocznie osiągać zysk. Każda spółka padnie bez zysku. W historii Lasów Państwowych dochodziło do sytuacji, w której rok zamykaliśmy ze stratą wyrażaną w dziesiątkach milionów"

Elżbieta Witek nowym marszałkiem Sejmu

Data: 09.08.2019 16:35

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#sejm #rzad #polska #polityka #codziennaprasowka #wiadomosci

Elżbieta Witek została wybrana nowym marszałkiem Sejmu. Dotychczas pełniła funkcję szefowej MSWiA.

Elżbieta Witek nowym marszałkiem Sejmu

Elżbieta Witek została w piątek wybrana nowym marszałkiem Sejmu. Na tym stanowisku zastąpiła Marka Kuchcińskiego, który został zdymisjonowany w związku informacjami o jego licznych lotach rządowymi samolotami.

Elżbieta Witek w ostatnim czasie stała na czele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wcześniej, w latach 2015-2017 była szefem gabinetu politycznego premier Beaty Szydło, a później Mateusza Morawieckiego. W latach 2015-2016 pełniła też funkcję rzecznika rządu.

Liczne loty marszałka

Pod koniec lipca Radio Zet podało, że marszałek Sejmu latał rządowymi samolotami wraz z rodziną. Później prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że podjął działania ws. uregulowania przepisów dotyczących lotów służbowych.

W ostatni poniedziałek na stronach Sejmu opublikowano wykaz podróży. Zawiera on 85 pozycji opisujących podróże krajowe Marka Kuchcińskiego między 17 marca 2016 r. a 22 lipca 2019 r., 70 z nich odbywało się na trasie między Warszawą i Rzeszowem (w tym często z drogą powrotną). Później jednak na jaw wyszło, że oprócz żony Marek Kuchciński zabierał na pokład innych członków swojej rodziny, a także polityków PiS.

Ostatecznie Marek Kuchciński na wspólnej konferencji z Jarosławem Kaczyńskim ogłosił, że zrezygnuje z funkcji marszałka Sejmu.