PIS pomógł wybrać skrajną lewaczkę na przewodniczącą sejmowej komisji rodziny.

Data: 15.11.2019 12:56

Autor: stawo73

naszdziennik.pl

Głosami posłów PiS na szefa sejmowej komisji rodziny wybrano aborcyjną aktywistkę Magdalenę Biejat.

Prawo i Sprawiedliwość, deklarujące w kampanii wyborczej kierowanie się katolicką nauką społeczną, a także troską o rodzinę, zakpiło ze swoich wyborców. W myśl ponadpartyjnego porozumienia na czele jednej z najważniejszych sejmowych komisji – Polityki Społecznej i Rodziny – stanie poseł Magdalena Biejat, wybrana z listy lewicy, z partii Razem.

#polityka #neomarksizm #aborcja #rodzina #pis #razem

W Poznaniu urodził się rekordowo wielki noworodek

Data: 07.11.2019 02:41

Autor: itsokay

gloswielkopolski.pl

W środę w Szpitalu Miejskim im. Franciszka Raszei w Poznaniu przyszedł na świat rekordowo duży noworodek.

Waży 5 kg 660 gramów i mierzy 65 centymetrów.

Średnia waga dziecka po urodzeniu wynosi od 3 do 3,5 kilograma, a jego wysokość wynosi ok. 55 cm wzrostu.

To największy noworodek w historii tego szpitala w Poznaniu.

Chłopiec ma na imię Aleksander i czuje się dobrze.

Od niedzieli przebywa już w domu ze szczęśliwą rodziną.

Jak zapewnia dyrektor szpitala, chłopiec znajdzie się w szpitalnej kronice.

– Weźmiemy kilka zdjęć chłopca i umieścimy je w naszej kronice, w której takie miłe wspomnienia staramy się zachowywać – mówi Elżbieta Wrzesińska-Żak.

#polska #poznan #dzieci #szpital #bombelki #rodzina

Data: 03.11.2019 19:29

Autor: Lukmar

Mój brat to książkowy przykład powiedzenia "na złość mamie odmrożę sobie uszy". Za sześć miesięcy ruszają matury. Zamierza pisać trzy rozszerzenia – matme, chemię, fizykę. Z kursów już zrezygnował bo "nie ogarnia co się tam dzieje i tylko traci czas – będzie się uczył sam". Jeśli podzielić czas jaki mu został przez liczbę działów jakie ma do przerobienia to wychodzi maks 5 dni na dział. I to bez odejmowania wyjazdów, świąt i bieżącej szkoły. Mimo to odmawia zaplanowania jakiejkolwiek nauki bo "są ludzie, którzy muszą mieć wszystko ułożone, a on się dobrze czuje w chaosie". I ogólnie jakoś to będzie xD

Ja nie wiem czy to ja tak zdziadziałem w te 5 lat, które minęło od mojej matury, czy to on jest kompletnym dzbanem xd

Uprzedzam obrońców, że młody jakimś ścisłym geniuszem nie jest. Naprawdę przydałoby mu się porządnie przysiąść do nauki. Tylko jak go kurde przekonać…

#licbaza #matura #rodzina

Data: 02.11.2019 09:40

Autor: Lukmar

I po corocznym spacerze na Wszystkich Świętych. Plusem posiadania rodziny z Warszawy jest to, że nie trzeba daleko jeździć. "Minusem" jest to że do odwiedzenia mam co roku ponad 20 grobów (w tym roku zliczyłem 24) na sześciu różnych cmentarzach. Powiem Wam, że 1 listopada jest jednym z moich ulubionych świąt pod względem spędzania czasu z rodziną. Odkąd pamiętam co roku spotykamy się trzypokoleniowym składem i ruszamy w cmentarze. Na Stegnach, Wawrzyszewie, Wolskim, Prawosławnym i w Wawrze jest w miarę łatwo – już nawet ja w miarę pamiętam jak dojść na nich na wszystkie "nasze" groby bo na każdym jest ledwie od jednego do czterech. Dopiero kiedy dojeżdżamy na Bródno do akcji musi wkroczyć Notes dziadka (pisany wielką literą bo ode mnie jest starszy na pewno, a nie wiem czy nie nawet od moich rodziców), w którym są zapisane adresy wszystkich mogił.

Strasznie lubię ten klimat. Bez większego pośpiechu, bez stresu związanego z przygotowaniami jak w przypadku Bożego Narodzenia czy Wielkanocy. Po prostu spędzenie całego dnia na spacerze z rodziną wypełnione wspomnieniami o bliższych i dalszych krewnych. I tak co roku jest praciotka Zocha, która wygrała Syrenkę na loterii i oddała wujkowi Maćkowi, jest chrzestna mojej babci – Zofia, którą samochód z UBekami potrącił jak była w ciąży, jest też babcia Zosia (tak, to popularne u nas imię xd), są pradziadkowie, jeden z virtuti militari z powstania warszawskiego i drugi, który po kilkunastu latach na Syberii zdołał wrócić do kraju, założyć rodzinę i jeszcze machnąć trzech synów przed śmiercią, jest praprababka, która będąc hrabianką popełniła mezalians wychodząc za prostego lekarza. I mógłbym tak jeszcze długo wymieniać, ale tez nie chcę za bardzo wchodzić w szczegóły. Najstarszy odwiedzony wczoraj grób był z 1896 roku i była to praprababcia mojej siostry ciotecznej.

Jak co roku podniesiony został temat stworzenia porządnego drzewa genealogicznego, może tym razem się uda xd

Tak czy siak dobrze wiedzieć skąd się na ten świat przyszło i że wygląda na to że jak się z niego odejdzie to będzie komu mnie wspominać.

#wszystkichswietych #przemyslenia #rodzina

Data: 30.10.2019 11:12

Autor: Monte

Nie mam czasu przetłumaczyć więc wrzucam tekst po angielsku.

Polyamory next? Activists push to legally accommodate multi-partner relationships

In a Thursday CBS News interview, self-described LGBT legal activist Diana Adams explained that she intends to support non-traditional families, including polyamorous ones, before the law has caught up. “There are significant holes in coverage for families that don’t fit into a two-person marriage situation,” she said. Asked to elaborate on what available legal tools she would draw on to contain a multi-partner union and family, the lawyer suggested setting up a limited liability corporation.

https://endtimeheadlines.org/2019/10/polyamory-next-activists-push-to-legally-accommodate-multi-partner-relationships/​

#bekazlewactwa #lgbt #rodzina #postep

Data: 03.10.2019 20:36

Autor: PanDomestos

Czy też ktoś z was ma ojca debila, który potrafi się wydrzeć na was na ulicy przy sąsiadach ? Żeby to był raz. Niestety, mojemu już kilka razy się zdarzyło, raz nawet za granicą na wakacjach, na ulicy w jednym mieście. Wydzieranie się to nie jest jedyny problem, mógłbym wymienić wiele, ale to temat rzeka.

Niestety, dopóki się nie ustatkuje to jestem zmuszony mieszkać z rodzicami. Z matką bym wytrzymał jeszcze jako tako, ale mój stary jest tylko obciążeniem w życiu codziennym.

#pytanie #pytaniedoexperta #psychologia #rodzina #rodzice #pytania

Sąd Najwyższy: urzędniczki, które swoją opinią zniesławiły wielodzietną rodzinę mogą zostać pozwane.

Data: 12.09.2019 12:36

Autor: arti

ordoiuris.pl

W czerwcu 2017 roku urzędniczki z Tarnowa wniosły pismo o wgląd w sytuację rodziny państwa Moniki i Czesława, rodziców sześciorga dzieci. W treści dokumentu sformułowano nieprawdziwe i krzywdzące zarzuty wobec rodziny, co doprowadziło do wszczęcia przez Sąd Rejonowy postępowania o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Po interwencji prawników Ordo Iuris, już na pierwszej rozprawie Sąd Rejonowy w Tarnowie stwierdził brak okoliczności do ingerencji we władzę rodzicielską wyrażając w ustnych motywach uzasadnienia zdziwienie w sposobie scharakteryzowania rodziny przez urzędników opieki społecznej.

#rodzina #prawo #ordoluris

Data: 05.09.2019 16:06

Autor: Monte

Garść pigułek, badań oraz statystyk o związkach i rodzinie:

Pobożne i szanujące tradycję kobiety są najszczęśliwszymi żonami. Mają też najbardziej satysfakcjonujące życie seksualne, również mają więcej potomstwa niż w rodzinach niereligijnych

https://www.lifesitenews.com/news/traditional-religious-women-are-the-happiest-wives-study

Rozwiązłość seksualna i ilość rozwodów. W parach w których jeden z partnerów miał jednego partnera seksualnego przed obecnym ryzyko rozwodu wzrasta prawie o 50%

http://socialpathology.blogspot.com/2010/09/sexual-partner-divorce-risk.html

https://winteryknight.com/2010/09/22/does-being-a-virgin-before-marriage-affect-marital-stabilitity/

1 Rozwód a ilość partnerów

2 Samotne matki a ilość partnerów

3 Choroby weneryczne a ilość partnerów

Badacze z Columbia University twierdzą, że preferencje wyborcze kobiet są zależne od ich sytuacji matrymonialnej. Spadek ilości małżeństw powoduje, że mężczyźni są bogatsi, a kobiety biedniejsze. Mężatki głosują na partie prawicowe, a niezamężne na lewicowe. Zjawisko występuje w USA i w Europie.

https://www.semanticscholar.org/paper/Why-Have-Women-Become-Left-Wing-The-Political-Gap-Edlund-Pande/2f4b6b2ada946be631722daa907b8c9309f5828a

2/3 wniosków o rozwód składają kobiety

https://tygodnik.tvp.pl/35383706/jak-sie-nie-rozwiesc

A dzięki matriarchalnym sądom 4 590 225 dzieci nie ma już drugiego rodzica w 96% przypadków – ojca (dane na 2015 rok)

https://www.polskieradio.pl/7/163/Artykul/1386431,Ojciec-bez-szans-w-walce-o-opieke-nad-dzieckiem

Barry Bricklin. The Custody Evaluation Handbook. ISBN 0-87630-775-6

Dzieci wychowywane przez ojców, którym przyznano wyłączną opiekę, notują lepsze wyniki pod względem edukacyjnym i przystosowania społecznego w porównaniu z dziećmi pod opieką matek.

63% – nieletnich samobójców pochodzi z domów bez ojca.

90% – wszystkich bezdomnych dzieci i dzieci uciekających z domów to dzieci wychowywane bez ojca.

71% – uczniów rezygnujących z nauki na poziomie szkoły średniej pochodzi z domów bez ojca.

85% – dzieci wykazujących zaburzenia zachowania to dzieci wychowywane bez ojca.

70% – młodzieży w państwowych placówkach opiekuńczych pochodzi z domów bez ojca.

85% – gwałcicieli motywowanych chęcią rozładowania złości wychowało się bez ojca.

75% – dzieci w wieku dojrzewania w ośrodkach odwykowych wychowywało się bez ojca.

85% – młodych przestępców w więzieniach pochodzi z rodzin bez ojca.

"Osiemdziesiąt procent nastolatków w szpitalach psychiatrycznych pochodzi z rozbitych rodzin."

Source: JB Elshtain, "Sprawy rodzinne …", wieku Christian, Jully 1993.

#nauka #rodzina #rozwody #statystyki #ciekawostki #badania #spoleczenstwo #whitepill #altright

Czy to rodzaj legalnego kidnapingu ?

Data: 19.07.2019 17:29

Autor: arti

ordoiuris.pl

Sprawa z 2018 roku, ale nie miałem pojęcia jakie patologie trawią polską szkołę. Przy pomocy aparatu państwa i pozycji zawodowej każda dowolna grupa obłąkanych ludzi ma możliwość podejmowania próby odbierania rodzicom dzieci nawet z powodu osobistych konfliktów. W prawdzie ta konkretna sprawa kończy się szczęśliwie, ale sprawcy prawdopodobnie nie ponoszą żadnej konsekwencji prawnej, coś tu chyba nie działa w naszym systemie prawnym.

#szkola #rodzina #ordoluris

Data: 25.06.2019 09:30

Autor: Ijon_Tichy

Jeszcze jedna mała refleksja, która jest powiązana tematycznie z aktualną wymianą poglądów.

Wczoraj byłem nad jeziorem z żoną i dzieciakami. Przypomniały mi się czasy mojego dzieciństwa. W czasie wakacji z rodzicami, wujkami, ciociami i kuzynowstwem , a czasami nawet z sąsiadami, wyjeżdżaliśmy nad stawy, jeziora, żeby się kąpać i bawić. W dzieciństwie zawsze dookoła mnie bylo dużo dzieci i nigdy się nie nudzilismy.

Mam dwóch braci i siostrę – wszyscy pełnoletni. Moja żona ma dwóch młodszych braci, którzy mają żony. Wszyscy tuż przed 30 rokiem życia, lub tuż po 30 ruku zycia. Łącznie z nami siedem par, ale nikt w rodzinie nie ma dzieci, tylko ja i moja żona – dwójkę…..

Jeszcze 20-30 lat temu każdy z nas przyjechałby z dzieciakiem, a plaża żyłaby zabawą, grami, dziecięcymi przygodami. Tymczasem moja dwójka bawiła się sama, bo brakowało dzieci do zabawy, choć ogólnie ludzi nad jeziorem było sporo.

Niestety na plaży widziałem głównie samotne pary, samotne osoby bez pary i kilka rodzin z jednym dzieckiem, ktoś miał dwójkę, była też jedna wielodzietna rodzina (7 dzieci). Jednak ogromna większość, to samotnicy… Tam, gdzie były dzieci, tam była ta radość życia, ta normalność, którą zapamiętałem z dzieciństwa. Natomiast tam, gdzie były samotne pary widziałem martwą, smutną ciszę bezruchu.

#rodzina #dzieci #demografia #spoleczenstwo #samotnosc #zycie #szczescie #smutek #refleksja

Data: 25.06.2019 07:33

Autor: Ijon_Tichy

"500+ jest formą zwrotu podatku" – Stanisław Michalkiewicz.

Ustalmy pierwszą sprawę – wolałbym, żeby mi nie zabierano podatków, tylko po to, by potem oddawać mi część z nich pod zakłamanym pozorem dobroczynności PiS (którego nie znoszę). Wolałbym ulgę podatkową na dzieci. To jedynie byłoby sprawiedliwe. Bo 500+ nie rekompensuje mi tego, jak jestem okradny podatkami.

Ja sam płacę duże podatki, moja żona też pracuje! Obydwoje pracujemy (można powiedzieć, że ja nawet pracuję na dwa i pół etatu) i płacimy wszystkie możliwe podatki – obydwoje! – a jednocześnie dopłacamy znacznie większe kwoty niż te śmieszne 500+ do wychowania dzieci. Tych dzieci, które stworzą kolejne pokolenie. Płacę ogromną kwotę, ale też ogromne poświęcenie siebie dla tych małych, nowych ludzi – po to, by uczynić z nich osoby wartościowe, które wniosą też coś wartościowego do społeczeństwa.

To moje bezinteresowne poświęcenie, więc proszę o równoległe nie rozliczanie mnie za pińcet + ;)

Podsumowując zatem i rozliczając wszystko, to JA opłacam w podatkach moje dzieci, i MOJE podatki oddawane mi są w postaci 500+ i to nie w pełni, zaś wy, bezdzietni (np. szanowany przeze mnie @raptor nie dorzucacie mi NIC na moje "bąbelki"; ani grosza. Powiem więcej.

Ogromna większość rodziców w Polsce to zwyczajni, pracowici, normalni ludzie, którzy pracują i również płacą złodziejske podatki, więc sami sobie sponsorują 500plus i są okradani ze swoich własnych pieniędzy… Po to, by PiS mogło powiedzieć "my wam daliśmy" – co jest zwyczajnym kłamstwem.

Powtórzę – "500 + "jest formą zwrotu podatku". PiS jedynie zorganizował to w taki sposób, zeby sprawiać wrażenie, jakby coś ludziom dawał. Tymczasem PiS oddaje ukradzione pieniądze, przekupuje ludzi ich własnymi puieniędzmi.

Dlatego jestem wrogiem 500+, jako tata dwójki dzieci i planujący trzecie (wiem, że się powtarzam ;) )

#500plus #michalkiewicz #dyskusja #dzieci #rodzina #podatki

Jak ważny dla nastolatki może być jej tata?

Data: 04.06.2019 22:07

Autor: kicioch2

facetpo40.pl

Bycie ojcem tej słodkiej, małej dziewczynki było całkiem łatwe, prawda? A co teraz, kiedy jest nastolatką? Czujesz czasem frustrację, przerażenie? Jesteś niepewny? Nie wiesz, jaką rolę przyjąć w jej życiu? Najważniejsza rada – nie usuwaj się w kąt, bo jesteś dla niej teraz szczególnie…

#dzieci #rodzina #rodzice #ojciec

Data: 03.06.2019 16:03

Autor: Monte

Podobno sodomici robią sobie jakieś pride month. A cóż, też sobie poświętujmy.

Jest czerwiec otwieram #straightpride w tym miesiącu możecie czuć się dumni i celebrować to, że jesteście białym heteroseksualnymi katolikami (ew. ateistami i don't care). Wysyłajcie info dalej, świętujmy to niech jak najwięcej ludzi się dowie ʕ•ᴥ•ʔ

Kochajcie swoją rasę, kochajcie swoją normalność, kochajcie siebie, kochajcie swoją kulturę, wyznanie. Bądźcie z siebie dumni (。◕‿‿◕。)

Striaght pride = normal pride

#traditionallifestyle #4konserwy #altright #bekazlewactwa #konserwatyzm #tradycjonalizm #rodzina

Data: 10.05.2019 06:53

Autor: Ijon_Tichy

Ponownie jeden z użytkowaników zainsporował mnie do refleksji.

Z punktu widzenia biologii zasadniczą funkcją organizmu, w zasadzie istotą rzeczy i sednem istnienia człowieka, jest rozmnażanie. Możemy się otrząsać z takiej myśli, jednak nawet nasza niepohamowana, ludzka żądza seksualna wyraża ten cel wręcz uderzająco. Wobec tej funkcji oragnizmu ludzkiego – przekazywania genów dalszym pokoleniom – od zarania dziejów organizowano najważniejsze isntytucje i prawa, mity i systemy religijne, ceremonie i rytuały, tabu i inicjacje.

Można powiedzieć, że całe systemy społeczne były wokół tego zasadniczego celu konstruowane w mniej lub bardziej zawoalowany sposób. To właśnie rozmanażanie jest istotą bytu i esencją istnienia czlowieka – i w zasadzie każdego innego organizmu żywego. Przekazywanie informacji genetycznej dalej – stąd pochodzę i temu służę. Kto temu przeczy, ten po prostu nie rozumie biologii i żyje mrzonkami.

Gdyby zredukować człowieka do jego najbardziej podstawowej esencji, to okazałoby się, że jego senem jest właśnie rozmnażanie. Bo jakże mogłby być inaczej, skoro gdyby nie rozmnażanie, to w ogóle człowieka by nie było!?

Miłą stroną tej na pozór brutalnie deterministycznej rzeczywistości jest to, że posiadanie potomstwa naprawde daje mnóstwo szczęścia i radości – przynajminej normalnemu i zrównoważonemu człowiekowi. Pieluchy, karmienie i opieka to tylko poboczność pięknego rdzenia, jakim jest miłość do potomka i ta zachwycająca interakcja międzyludzka.

Możemy mnożyć mrzonki o wolności wyboru i innych kulturowych wynalazach najnowszych dekad – "nie chcę rodziny, bo chcę być wolny" – cóż za wydumany absurd, z którym nawet nie będe dyskutować, choć doskonale go czuję i rozumiem – sam bowiem podlegam pokusom rezygnacji z wyzwań, jakie rzuca mi życie. Jednak w obliczu takich pokus odpowiedzieć sobie muszę na pytanie, czy rezygnacja z takich wyzwań nie jest tożsama z rezygnacją z realizowania swojego życia w jego najpełniejszym wymiarze?

Nagą prawdą pozostaje ten prosty wniosek, iż brak potomstwa wyklucza daną linię genetyczną z procesu dziejów i biegu pokoleń, co zaś oznacza po prostu śmierć ewolucyjną i eliminację. Co więcej, człowiek bezpotomny traci jedyną szansę na pełną realizację swojego człowieczeństwa.

#ewolucja #rodzina #dzieci #filozofia

Data: 29.04.2019 17:35

Autor: FiligranowyGucio

Kary cielesne w wychowaniu dzieci

Kara fizyczna jako metoda była stosowana od wieków i jest głęboko zakorzeniona w międzypokoleniowym wzorcu wychowawczym. W Piśmie Świętym, w Księdze Przysłów czytamy: Nie kocha syna, kto rózgi żałuje, kto kocha go – w porę go karci (Prz 13, 24), Karcenia chłopcu nie żałuj, gdy rózgą uderzysz, nie umrze (Prz 23, 13). Odzwierciedla to pewien styl myślenia o wychowaniu, który był powszechnie akceptowany w przeszłości. Również dzisiaj w społeczeństwie mamy przyzwolenie na stosowanie kar cielesnych. To przekonanie jest wynikiem, że skoro wcześniejsze pokolenia w taki sposób dyscyplinowały dzieci, świadczyć to może o autorytecie oraz niewzruszonej i tradycyjnej roli rodziców. Część opiekunów stosuje bicie jako "formę ostateczną" w przypadku utraty kontroli nad emocjami, inni zaś kary cielesne stosują systematycznie w przekonaniu o ich efektywności wychowawczej. Ok. 50% Polaków uważa bicie za dopuszczalne w wychowaniu, natomiast ponad 70% dzieci doświadczyło chociaż raz kar w formie klapsów, a 3% bicia pasem. Jak wynika z badań zleconych przez Rzecznika Praw Dziecka, 61% polskiego społeczeństwa aprobuje klapsa jako metodę wychowawczą. Blisko 33% dorosłych uważa też, że bicie "jeszcze nikomu nie zaszkodziło". Subiektywna ocena kary fizycznej jako pozytywnej lub tylko nieszkodliwej metody sprawiają, że dorośli nie mają oporu przed jej stosowaniem.

Od 2010 r. zgodnie z art. 96(1) kodeksu rodzinnego i opiekuńczego kary cielesne są w Polsce zabronione. Zgodnie z art. "osobom sprawującym władzę rodzicielską zabrania się stosowania kar cielesnych wobec dzieci". Ogólnie, w polskim prawie karnym przyjmuje się istnienie tzw. kontratypu pozaustawowego karcenia małoletnich, który wyłącza bezprawność stosowania środków przymusu wobec małoletnich, o ile wynika to z konieczności wychowawczej i mieści się w akceptowalnych społecznie normach. Wbrew pozorom chodzi tu nie tylko o tytułowe klapsy, ale np. ograniczenie dziecku wolności poruszania się, gdy chce wbiec na ulicę, albo w nocy włóczyć się po osiedlu, niepozwalanie dziecku na gry na komputerze, czy objadanie się słodyczami. I inne tego rodzaju ograniczenia wolności osobistej.

W innych krajach zakaz kar fizycznych został wprowadzony wcześniej niż w naszej ojczyźnie. W Szwecji zakaz obowiązuje od 1979 r., w Niemczech oficjalnie od 2000 r., innymi krajami są m.in. Norwegia, Ukraina, San Marino, łącznie zakaz wprowadzono w 54 krajach.

Z założenia kara pod postacią klapsa w pośladki, uderzania ręką (uderzenie w twarz lub głowę, po rękach, ciągnięcie za uszy, włosy lub szczypanie), bądź potrząsanie pociechą lub nakazywanie przyjmowania niewygodnej pozycji (klęczenie na twardych przedmiotach, stanie w bezruchu) lub bicie z użyciem różnych przedmiotów ma być korektą działań dziecka, które są niewłaściwe i niepożądane wobec oczekiwań dorosłych oraz zapobiec na przyszłość tego typu zachowaniom.

Część badaczy zajmujących się profesjonalnie zdrowiem fizycznym i psychicznym, m.in. Straus, Baumrind wręcz postulują, że kary cielesne wobec dzieci mogą być uznawane za skuteczne i wręcz konieczne, gdy jest ono realizowane w sposób rozsądny i nie stanowi formy nadużycia wobec dzieci. Ich zdaniem kary fizyczne mogą być stosowane:

przez emocjonalnie wspierających rodziców utrzymujących z dziećmi pozytywne kontakty,

w ramach specyficznych kultur i okoliczności życiowych,

przez rodziców o niskim wykształceniu, którym brakuje umiejętności komunikacyjnych potrzebnych do stosowania innych metod wychowawczych (Straus, Paschall 1998, za Paolucci, Violato 2004).

Inne zdanie prezentują Turner i Finkelhor, którzy w 1996 r. przeprowadzili badania 2 tys. młodych ludzi w ramach Krajowego Badania Wiktymizacji Młodzieży (National Youth Victimization Prevention Study) (1996, za: Douglas, Straus 2007). Wyniki tych badań pokazały, iż nawet nieznaczny poziom doświadczania kar fizycznych był skorelowany z wyższym poziomem psychicznego dyskomfortu, włączając w to symptomy depresyjne, niezależnie czy dzieci miały wspierających rodziców czy też nie. Ponadto doświadczanie kar fizycznych ma wpływ na zaburzenie rozwoju relacji rodzic-dziecko, dziecko nie czuje szacunku i bliskości ze swoim opiekunem, a prowadzi do chronicznego lęku, złości, niepokoju, czy nawet nienawiści do najbliższych (Azrin, Holz 1966; Hirschi 1969; Parke 1977; Van Houten 1983, za: Gershoff 2002). Nieodzownym elementem kary cielesnej jest ból, który ma motywować człowieka do unikania sytuacji czy osób, które są jego źródłem. W przypadku dzieci doświadczających bólu podczas kar fizycznych pojawiać się zatem może tendencja do unikania rodziców, wycofywania się z relacji z nimi (Aronfreed 1969; Parke 1977, za: Gershoff 2002). Ta tendencja osłabia bezpieczne więzi z rodzicami, które stanowią warunek, aby dzieci przyjmowały od nich wartości, identyfikowały się z nimi, a także ceniły i stosowały się do wyznaczanych przez opiekunów norm i zasad. Ponadto ta forma wychowawcza przyczynia się do podwyższenia poziomu agresji oraz częstości zachowań antyspołecznych, uczy, że siła i przemoc są akceptowalnym i efektywnym sposobem rozwiązywania problemów.

W przypadku bardzo małych dzieci karanie jest bezskuteczne ze względu na ich poziom rozwoju procesów poznawczych, nie posiadają jeszcze umiejętności przyswajania, przechowywania i odtwarzania z pamięci konkretnych sytuacji oraz dotychczasowych doświadczeń (Heuer, Reisberg 1992; Meerum Terwogt, Olthof 1989, za: Straus 2005). W momencie, gdy są karane, nie rozumieją w pełni dlaczego i nie przypominają sobie, iż wcześniej w podobnej sytuacji zachowały się tak samo. Wiąże się to z funkcjonowaniem mózgu dziecka na poziomie neuronalnym i zdolnością do przyswajania nowych informacji i doświadczeń. Małe dzieci nie rozumieją również pojęć abstrakcyjnych, tj. "potencjalne niebezpieczeństwo".

Również G. Fluderska i M. Sajkowska, w badaniach dotyczących stosowania kar fizycznych wobec dzieci w 2001 r. przeprowadzonej na próbie 1058 dorosłych Polaków, wykazały osoby często bite w dzieciństwie wobec swoich pociech stosują kary cielesne, mają zaniżoną samoocenę, skłonność do zachowań anty- i aspołecznych.

#psychologia #ludzie #rodzina

http://psychologia.net.pl/artykul.php?level=802

PE przyjął kontrowersyjną dyrektywę dyskryminującą matki

Data: 10.04.2019 18:37

Autor: piotre94

medianarodowe.com

Parlament Europejski przegłosował projekt dyrektywy w sprawie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów. Dyrektywa pod pozorem wprowadzenia równych szans może ograniczać prawa wychowawcze matek. Wprowadzona w Polsce, na gruncie obecnie obowiązujących polskich przepisów, będzie oznaczać skrócenie wymiaru płatnego urlopu rodzicielskiego, z którego matki mogłyby skorzystać. #ue #europa #polska #rodzina #dyskryminacja

Strajk nauczycieli. Co ma zrobić rodzic?

Data: 05.04.2019 14:02

Autor: furgonschnitzel

rmf24.pl

"Wszystko wskazuje na to, że w poniedziałek ruszy ogólnopolski strajk nauczycieli. Wiele szkół i przedszkoli może być zamkniętych. Dla rodziców to ogromny problem logistyczny. Być może nawet kilkudniowy. Razem z prawnikami oraz ekspertami Państwowej Inspekcji Pracy wyjaśniamy, jakie rodzic ma możliwości działania." by Krzysztof Berenda

#polska #aktualnosci #dziecko #rodzina #praca #strajk #szkola #nauczyciele

Cały świat dziękuje za uratowanie rosyjskiej rodziny. „Polacy są bohaterami”

Data: 05.04.2019 13:56

Autor: furgonschnitzel

medianarodowe.com

"Przypominamy, że obywatele Rosji – ojciec z trzema córkami – uciekli ze Szwecji do Polski, skąd chcieli się dostać do Federacji Rosyjskiej. W Szwecji dzieci były odebrane rodzicom i oddane do pieczy zastępczej muzułmanom. Prawnicy Instytutu Ordo Iuris wystąpili o przyznanie Rosjanom statusu uchodźców. Podczas rozprawy doszło do próby siłowego odebrania dzieci, o czym napisał na Twitterze adw. dr Bartosz Lewandowski z Ordo Iuris." by.

#polska #rosja #szwecja #newsy #rodzina #rigcz