Czy to rodzaj legalnego kidnapingu ?

Data: 19.07.2019 17:29

Autor: arti

ordoiuris.pl

Sprawa z 2018 roku, ale nie miałem pojęcia jakie patologie trawią polską szkołę. Przy pomocy aparatu państwa i pozycji zawodowej każda dowolna grupa obłąkanych ludzi ma możliwość podejmowania próby odbierania rodzicom dzieci nawet z powodu osobistych konfliktów. W prawdzie ta konkretna sprawa kończy się szczęśliwie, ale sprawcy prawdopodobnie nie ponoszą żadnej konsekwencji prawnej, coś tu chyba nie działa w naszym systemie prawnym.

#szkola #rodzina #ordoluris

Data: 25.06.2019 09:30

Autor: Ijon_Tichy

Jeszcze jedna mała refleksja, która jest powiązana tematycznie z aktualną wymianą poglądów.

Wczoraj byłem nad jeziorem z żoną i dzieciakami. Przypomniały mi się czasy mojego dzieciństwa. W czasie wakacji z rodzicami, wujkami, ciociami i kuzynowstwem , a czasami nawet z sąsiadami, wyjeżdżaliśmy nad stawy, jeziora, żeby się kąpać i bawić. W dzieciństwie zawsze dookoła mnie bylo dużo dzieci i nigdy się nie nudzilismy.

Mam dwóch braci i siostrę – wszyscy pełnoletni. Moja żona ma dwóch młodszych braci, którzy mają żony. Wszyscy tuż przed 30 rokiem życia, lub tuż po 30 ruku zycia. Łącznie z nami siedem par, ale nikt w rodzinie nie ma dzieci, tylko ja i moja żona – dwójkę…..

Jeszcze 20-30 lat temu każdy z nas przyjechałby z dzieciakiem, a plaża żyłaby zabawą, grami, dziecięcymi przygodami. Tymczasem moja dwójka bawiła się sama, bo brakowało dzieci do zabawy, choć ogólnie ludzi nad jeziorem było sporo.

Niestety na plaży widziałem głównie samotne pary, samotne osoby bez pary i kilka rodzin z jednym dzieckiem, ktoś miał dwójkę, była też jedna wielodzietna rodzina (7 dzieci). Jednak ogromna większość, to samotnicy… Tam, gdzie były dzieci, tam była ta radość życia, ta normalność, którą zapamiętałem z dzieciństwa. Natomiast tam, gdzie były samotne pary widziałem martwą, smutną ciszę bezruchu.

#rodzina #dzieci #demografia #spoleczenstwo #samotnosc #zycie #szczescie #smutek #refleksja

Data: 25.06.2019 07:33

Autor: Ijon_Tichy

"500+ jest formą zwrotu podatku" – Stanisław Michalkiewicz.

Ustalmy pierwszą sprawę – wolałbym, żeby mi nie zabierano podatków, tylko po to, by potem oddawać mi część z nich pod zakłamanym pozorem dobroczynności PiS (którego nie znoszę). Wolałbym ulgę podatkową na dzieci. To jedynie byłoby sprawiedliwe. Bo 500+ nie rekompensuje mi tego, jak jestem okradny podatkami.

Ja sam płacę duże podatki, moja żona też pracuje! Obydwoje pracujemy (można powiedzieć, że ja nawet pracuję na dwa i pół etatu) i płacimy wszystkie możliwe podatki – obydwoje! – a jednocześnie dopłacamy znacznie większe kwoty niż te śmieszne 500+ do wychowania dzieci. Tych dzieci, które stworzą kolejne pokolenie. Płacę ogromną kwotę, ale też ogromne poświęcenie siebie dla tych małych, nowych ludzi – po to, by uczynić z nich osoby wartościowe, które wniosą też coś wartościowego do społeczeństwa.

To moje bezinteresowne poświęcenie, więc proszę o równoległe nie rozliczanie mnie za pińcet + ;)

Podsumowując zatem i rozliczając wszystko, to JA opłacam w podatkach moje dzieci, i MOJE podatki oddawane mi są w postaci 500+ i to nie w pełni, zaś wy, bezdzietni (np. szanowany przeze mnie @raptor nie dorzucacie mi NIC na moje "bąbelki"; ani grosza. Powiem więcej.

Ogromna większość rodziców w Polsce to zwyczajni, pracowici, normalni ludzie, którzy pracują i również płacą złodziejske podatki, więc sami sobie sponsorują 500plus i są okradani ze swoich własnych pieniędzy… Po to, by PiS mogło powiedzieć "my wam daliśmy" – co jest zwyczajnym kłamstwem.

Powtórzę – "500 + "jest formą zwrotu podatku". PiS jedynie zorganizował to w taki sposób, zeby sprawiać wrażenie, jakby coś ludziom dawał. Tymczasem PiS oddaje ukradzione pieniądze, przekupuje ludzi ich własnymi puieniędzmi.

Dlatego jestem wrogiem 500+, jako tata dwójki dzieci i planujący trzecie (wiem, że się powtarzam ;) )

#500plus #michalkiewicz #dyskusja #dzieci #rodzina #podatki

Jak ważny dla nastolatki może być jej tata?

Data: 04.06.2019 22:07

Autor: kicioch2

facetpo40.pl

Bycie ojcem tej słodkiej, małej dziewczynki było całkiem łatwe, prawda? A co teraz, kiedy jest nastolatką? Czujesz czasem frustrację, przerażenie? Jesteś niepewny? Nie wiesz, jaką rolę przyjąć w jej życiu? Najważniejsza rada – nie usuwaj się w kąt, bo jesteś dla niej teraz szczególnie…

#dzieci #rodzina #rodzice #ojciec

Data: 03.06.2019 16:03

Autor: Monte

Podobno sodomici robią sobie jakieś pride month. A cóż, też sobie poświętujmy.

Jest czerwiec otwieram #straightpride w tym miesiącu możecie czuć się dumni i celebrować to, że jesteście białym heteroseksualnymi katolikami (ew. ateistami i don't care). Wysyłajcie info dalej, świętujmy to niech jak najwięcej ludzi się dowie ʕ•ᴥ•ʔ

Kochajcie swoją rasę, kochajcie swoją normalność, kochajcie siebie, kochajcie swoją kulturę, wyznanie. Bądźcie z siebie dumni (。◕‿‿◕。)

Striaght pride = normal pride

#traditionallifestyle #4konserwy #altright #bekazlewactwa #konserwatyzm #tradycjonalizm #rodzina

Data: 24.05.2019 13:57

Autor: Pierdyliard

Wiec #rodzina kompletna, misja szpital zakończona za 3-4 tygodnie kontrola i wyciągnięcie żelastwa z kości, palce sprawne, mała żywiołowa i przydaje się teraz jej oburęczność bo nawet nie zauważa ze ma prawa rękę niesprawna : jedzenie, rysowanie wszystko robi za pomocą lewej…

#czujedobrze

Data: 23.05.2019 21:52

Autor: Pierdyliard

Jutro pokemon wraca do domu, odbieram młoda i żonę koło 12 ze szpitala, cieszę się ze będziemy wszyscy w komplecie, komórka społeczna jaka tworzymy może i jest trochę pojebana, a ze mnie taki wzorowy mąż i ojciec jak z Rydzyka duchowny ale chujowo mi gdy nie mam ich przy sobie…

#rodzina

Data: 10.05.2019 06:53

Autor: Ijon_Tichy

Ponownie jeden z użytkowaników zainsporował mnie do refleksji.

Z punktu widzenia biologii zasadniczą funkcją organizmu, w zasadzie istotą rzeczy i sednem istnienia człowieka, jest rozmnażanie. Możemy się otrząsać z takiej myśli, jednak nawet nasza niepohamowana, ludzka żądza seksualna wyraża ten cel wręcz uderzająco. Wobec tej funkcji oragnizmu ludzkiego – przekazywania genów dalszym pokoleniom – od zarania dziejów organizowano najważniejsze isntytucje i prawa, mity i systemy religijne, ceremonie i rytuały, tabu i inicjacje.

Można powiedzieć, że całe systemy społeczne były wokół tego zasadniczego celu konstruowane w mniej lub bardziej zawoalowany sposób. To właśnie rozmanażanie jest istotą bytu i esencją istnienia czlowieka – i w zasadzie każdego innego organizmu żywego. Przekazywanie informacji genetycznej dalej – stąd pochodzę i temu służę. Kto temu przeczy, ten po prostu nie rozumie biologii i żyje mrzonkami.

Gdyby zredukować człowieka do jego najbardziej podstawowej esencji, to okazałoby się, że jego senem jest właśnie rozmnażanie. Bo jakże mogłby być inaczej, skoro gdyby nie rozmnażanie, to w ogóle człowieka by nie było!?

Miłą stroną tej na pozór brutalnie deterministycznej rzeczywistości jest to, że posiadanie potomstwa naprawde daje mnóstwo szczęścia i radości – przynajminej normalnemu i zrównoważonemu człowiekowi. Pieluchy, karmienie i opieka to tylko poboczność pięknego rdzenia, jakim jest miłość do potomka i ta zachwycająca interakcja międzyludzka.

Możemy mnożyć mrzonki o wolności wyboru i innych kulturowych wynalazach najnowszych dekad – "nie chcę rodziny, bo chcę być wolny" – cóż za wydumany absurd, z którym nawet nie będe dyskutować, choć doskonale go czuję i rozumiem – sam bowiem podlegam pokusom rezygnacji z wyzwań, jakie rzuca mi życie. Jednak w obliczu takich pokus odpowiedzieć sobie muszę na pytanie, czy rezygnacja z takich wyzwań nie jest tożsama z rezygnacją z realizowania swojego życia w jego najpełniejszym wymiarze?

Nagą prawdą pozostaje ten prosty wniosek, iż brak potomstwa wyklucza daną linię genetyczną z procesu dziejów i biegu pokoleń, co zaś oznacza po prostu śmierć ewolucyjną i eliminację. Co więcej, człowiek bezpotomny traci jedyną szansę na pełną realizację swojego człowieczeństwa.

#ewolucja #rodzina #dzieci #filozofia

Data: 29.04.2019 17:35

Autor: FiligranowyGucio

Kary cielesne w wychowaniu dzieci

Kara fizyczna jako metoda była stosowana od wieków i jest głęboko zakorzeniona w międzypokoleniowym wzorcu wychowawczym. W Piśmie Świętym, w Księdze Przysłów czytamy: Nie kocha syna, kto rózgi żałuje, kto kocha go – w porę go karci (Prz 13, 24), Karcenia chłopcu nie żałuj, gdy rózgą uderzysz, nie umrze (Prz 23, 13). Odzwierciedla to pewien styl myślenia o wychowaniu, który był powszechnie akceptowany w przeszłości. Również dzisiaj w społeczeństwie mamy przyzwolenie na stosowanie kar cielesnych. To przekonanie jest wynikiem, że skoro wcześniejsze pokolenia w taki sposób dyscyplinowały dzieci, świadczyć to może o autorytecie oraz niewzruszonej i tradycyjnej roli rodziców. Część opiekunów stosuje bicie jako "formę ostateczną" w przypadku utraty kontroli nad emocjami, inni zaś kary cielesne stosują systematycznie w przekonaniu o ich efektywności wychowawczej. Ok. 50% Polaków uważa bicie za dopuszczalne w wychowaniu, natomiast ponad 70% dzieci doświadczyło chociaż raz kar w formie klapsów, a 3% bicia pasem. Jak wynika z badań zleconych przez Rzecznika Praw Dziecka, 61% polskiego społeczeństwa aprobuje klapsa jako metodę wychowawczą. Blisko 33% dorosłych uważa też, że bicie "jeszcze nikomu nie zaszkodziło". Subiektywna ocena kary fizycznej jako pozytywnej lub tylko nieszkodliwej metody sprawiają, że dorośli nie mają oporu przed jej stosowaniem.

Od 2010 r. zgodnie z art. 96(1) kodeksu rodzinnego i opiekuńczego kary cielesne są w Polsce zabronione. Zgodnie z art. "osobom sprawującym władzę rodzicielską zabrania się stosowania kar cielesnych wobec dzieci". Ogólnie, w polskim prawie karnym przyjmuje się istnienie tzw. kontratypu pozaustawowego karcenia małoletnich, który wyłącza bezprawność stosowania środków przymusu wobec małoletnich, o ile wynika to z konieczności wychowawczej i mieści się w akceptowalnych społecznie normach. Wbrew pozorom chodzi tu nie tylko o tytułowe klapsy, ale np. ograniczenie dziecku wolności poruszania się, gdy chce wbiec na ulicę, albo w nocy włóczyć się po osiedlu, niepozwalanie dziecku na gry na komputerze, czy objadanie się słodyczami. I inne tego rodzaju ograniczenia wolności osobistej.

W innych krajach zakaz kar fizycznych został wprowadzony wcześniej niż w naszej ojczyźnie. W Szwecji zakaz obowiązuje od 1979 r., w Niemczech oficjalnie od 2000 r., innymi krajami są m.in. Norwegia, Ukraina, San Marino, łącznie zakaz wprowadzono w 54 krajach.

Z założenia kara pod postacią klapsa w pośladki, uderzania ręką (uderzenie w twarz lub głowę, po rękach, ciągnięcie za uszy, włosy lub szczypanie), bądź potrząsanie pociechą lub nakazywanie przyjmowania niewygodnej pozycji (klęczenie na twardych przedmiotach, stanie w bezruchu) lub bicie z użyciem różnych przedmiotów ma być korektą działań dziecka, które są niewłaściwe i niepożądane wobec oczekiwań dorosłych oraz zapobiec na przyszłość tego typu zachowaniom.

Część badaczy zajmujących się profesjonalnie zdrowiem fizycznym i psychicznym, m.in. Straus, Baumrind wręcz postulują, że kary cielesne wobec dzieci mogą być uznawane za skuteczne i wręcz konieczne, gdy jest ono realizowane w sposób rozsądny i nie stanowi formy nadużycia wobec dzieci. Ich zdaniem kary fizyczne mogą być stosowane:

przez emocjonalnie wspierających rodziców utrzymujących z dziećmi pozytywne kontakty,

w ramach specyficznych kultur i okoliczności życiowych,

przez rodziców o niskim wykształceniu, którym brakuje umiejętności komunikacyjnych potrzebnych do stosowania innych metod wychowawczych (Straus, Paschall 1998, za Paolucci, Violato 2004).

Inne zdanie prezentują Turner i Finkelhor, którzy w 1996 r. przeprowadzili badania 2 tys. młodych ludzi w ramach Krajowego Badania Wiktymizacji Młodzieży (National Youth Victimization Prevention Study) (1996, za: Douglas, Straus 2007). Wyniki tych badań pokazały, iż nawet nieznaczny poziom doświadczania kar fizycznych był skorelowany z wyższym poziomem psychicznego dyskomfortu, włączając w to symptomy depresyjne, niezależnie czy dzieci miały wspierających rodziców czy też nie. Ponadto doświadczanie kar fizycznych ma wpływ na zaburzenie rozwoju relacji rodzic-dziecko, dziecko nie czuje szacunku i bliskości ze swoim opiekunem, a prowadzi do chronicznego lęku, złości, niepokoju, czy nawet nienawiści do najbliższych (Azrin, Holz 1966; Hirschi 1969; Parke 1977; Van Houten 1983, za: Gershoff 2002). Nieodzownym elementem kary cielesnej jest ból, który ma motywować człowieka do unikania sytuacji czy osób, które są jego źródłem. W przypadku dzieci doświadczających bólu podczas kar fizycznych pojawiać się zatem może tendencja do unikania rodziców, wycofywania się z relacji z nimi (Aronfreed 1969; Parke 1977, za: Gershoff 2002). Ta tendencja osłabia bezpieczne więzi z rodzicami, które stanowią warunek, aby dzieci przyjmowały od nich wartości, identyfikowały się z nimi, a także ceniły i stosowały się do wyznaczanych przez opiekunów norm i zasad. Ponadto ta forma wychowawcza przyczynia się do podwyższenia poziomu agresji oraz częstości zachowań antyspołecznych, uczy, że siła i przemoc są akceptowalnym i efektywnym sposobem rozwiązywania problemów.

W przypadku bardzo małych dzieci karanie jest bezskuteczne ze względu na ich poziom rozwoju procesów poznawczych, nie posiadają jeszcze umiejętności przyswajania, przechowywania i odtwarzania z pamięci konkretnych sytuacji oraz dotychczasowych doświadczeń (Heuer, Reisberg 1992; Meerum Terwogt, Olthof 1989, za: Straus 2005). W momencie, gdy są karane, nie rozumieją w pełni dlaczego i nie przypominają sobie, iż wcześniej w podobnej sytuacji zachowały się tak samo. Wiąże się to z funkcjonowaniem mózgu dziecka na poziomie neuronalnym i zdolnością do przyswajania nowych informacji i doświadczeń. Małe dzieci nie rozumieją również pojęć abstrakcyjnych, tj. "potencjalne niebezpieczeństwo".

Również G. Fluderska i M. Sajkowska, w badaniach dotyczących stosowania kar fizycznych wobec dzieci w 2001 r. przeprowadzonej na próbie 1058 dorosłych Polaków, wykazały osoby często bite w dzieciństwie wobec swoich pociech stosują kary cielesne, mają zaniżoną samoocenę, skłonność do zachowań anty- i aspołecznych.

#psychologia #ludzie #rodzina

http://psychologia.net.pl/artykul.php?level=802

PE przyjął kontrowersyjną dyrektywę dyskryminującą matki

Data: 10.04.2019 18:37

Autor: piotre94

medianarodowe.com

Parlament Europejski przegłosował projekt dyrektywy w sprawie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów. Dyrektywa pod pozorem wprowadzenia równych szans może ograniczać prawa wychowawcze matek. Wprowadzona w Polsce, na gruncie obecnie obowiązujących polskich przepisów, będzie oznaczać skrócenie wymiaru płatnego urlopu rodzicielskiego, z którego matki mogłyby skorzystać. #ue #europa #polska #rodzina #dyskryminacja

Strajk nauczycieli. Co ma zrobić rodzic?

Data: 05.04.2019 14:02

Autor: furgonschnitzel

rmf24.pl

"Wszystko wskazuje na to, że w poniedziałek ruszy ogólnopolski strajk nauczycieli. Wiele szkół i przedszkoli może być zamkniętych. Dla rodziców to ogromny problem logistyczny. Być może nawet kilkudniowy. Razem z prawnikami oraz ekspertami Państwowej Inspekcji Pracy wyjaśniamy, jakie rodzic ma możliwości działania." by Krzysztof Berenda

#polska #aktualnosci #dziecko #rodzina #praca #strajk #szkola #nauczyciele

Cały świat dziękuje za uratowanie rosyjskiej rodziny. „Polacy są bohaterami”

Data: 05.04.2019 13:56

Autor: furgonschnitzel

medianarodowe.com

"Przypominamy, że obywatele Rosji – ojciec z trzema córkami – uciekli ze Szwecji do Polski, skąd chcieli się dostać do Federacji Rosyjskiej. W Szwecji dzieci były odebrane rodzicom i oddane do pieczy zastępczej muzułmanom. Prawnicy Instytutu Ordo Iuris wystąpili o przyznanie Rosjanom statusu uchodźców. Podczas rozprawy doszło do próby siłowego odebrania dzieci, o czym napisał na Twitterze adw. dr Bartosz Lewandowski z Ordo Iuris." by.

#polska #rosja #szwecja #newsy #rodzina #rigcz