F1 VLOG 137: Kamień z serca? RK rozstanie się z Williamsem, i co dalej? Cud Romana = stres Hulka!

Data: 19.09.2019 23:02

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #f1 #formula1 #robertkubica #kubica #motosport

Pora omówić gorący medialny czwartek w Singapurze. Jak odczytywać wypowiedzi Roberta i jaka przyszłość może go czekać w sporcie samochodowym.

Ponadto o cudzie Romaina Grosjeana, który uratował miejsce w Haas i co dalej z biednym Nico Hulkenbergiem?

Następnie o sytuacji w Ferrari oraz perspektywach na wyścig. Nadaję oczywiście prosto z Singapuru i zapraszam serdecznie na kolejne spotkanie :D

F1 VLOG 137: Kamień z serca? RK rozstanie się z Williamsem, i co dalej? Cud Romana = stres Hulka!

PKN ORLEN kontynuuje współpracę z Robertem Kubicą i zostaje w Formule 1 w przyszłym sezonie

Data: 19.09.2019 15:47

Autor: ziemianin

orlen.pl

#zostatniejchwili #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #robertkubica #kubica #orlen #williams #formula1 #f1

Po rozwiązaniu przez Roberta Kubicę umowy z ROKiT Williams Racing, także PKN ORLEN, zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, zakończy po tym sezonie współpracę sponsorską z zespołem. Koncern będzie kontynuował współpracę z zawodnikiem, pozostanie także w Formule 1 budując globalną rozpoznawalność marki.

PKN ORLEN kontynuuje współpracę z Robertem Kubicą i zostaje w Formule 1 w przyszłym sezonie

Dzięki dotychczasowej obecności PKN ORLEN w Formule 1 odnieśliśmy wymierne korzyści wizerunkowe i biznesowe. Od początku naszej współpracy deklarowaliśmy, że jesteśmy z Robertem Kubicą bez względu na okoliczności, dlatego nadal pozostanie on członkiem ORLEN Teamu. Na obecnym etapie wspólnie rozważamy różne scenariusze na przyszły sezon, chcąc wybrać ten najbardziej korzystny dla obu stron. Zamierzamy pozostać w Formule 1, wzmacniając międzynarodową rozpoznawalność marki ORLEN, w szczególności na rynkach, na których posiadamy naszą sieć detaliczną – powiedział Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN.

Dotychczasowe umowy pomiędzy Robertem Kubicą i PKN ORLEN a ROKiT Williams Racing obowiązują do zakończenia obecnego sezonu, a ich zakres nie ulega zmianie. Koncern prowadzi obecnie zaawansowane rozmowy z wybranymi zespołami z zamiarem dalszego zaangażowania w Formułę 1.

Zaangażowanie Roberta Kubicy w kompleksowe działania komunikacyjne PKN ORLEN silnie wspiera markę w kontekście biznesowym i wizerunkowym. Według badań instytutu ARC Rynek i Opinia co 6. kierowca przyznaje, że sponsoring zawodnika wpłynął na częstsze korzystanie ze stacji ORLEN, a w przypadku klientów konkurencji taką deklarację złożyło aż 11 %. Sieć detaliczna Koncernu, w której sprzedaż wspierana była loterią z Robertem Kubicą, odnotowała w Polsce 3% wzrost sprzedaży paliw a także wyraźny wzrost sprzedaży produktów pozapaliwowych w pierwszym półroczu, przyczyniając się do rekordowego zysku operacyjnego tego segmentu, który był wyższy o 400 mln zł, w porównaniu do pierwszego półrocza ubiegłego roku.

Efektywność współpracy z Robertem Kubicą potwierdzają także wyniki mediowe projektu. Dzięki działaniom komunikacyjnym oraz aktywności na kanałach społecznościowych PKN ORLEN i ROKiT Williams Racing wygenerowano ponad 152 miliony kontaktów z marką ORLEN (od XI 2018 do VIII 2019) o wartości reklamowej przekraczającej 60 milionów zł (badania IMM i Pentagon dla ORLEN).

Sponsoring motorsportu to ważny element budowania globalnego zasięgu marki. PKN ORLEN posiada aktywa w pięciu krajach Europy i Ameryki Północnej. Swoje produkty oferuje w ponad 100 krajach na całym świecie, a 60% obrotów generowanych jest na rynkach zagranicznych.

2 spełnione marzenia i Szczepaniak jako recenzent – jak powstał „Hymn for the winner” Robert Kubica

Data: 18.09.2019 19:32

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#ciekawsotki #muzyka #robertkubica

Gdy pierwszy raz zobaczyłem ten film, pomyślałem sobie, że to fake. Przecież nikt nie napisałby muzyki, nie zorganizował orkiestry i nie zadał sobie takiego trudu. A jednak. Zrobił to kompozytor Sławomir Ruczkowski, a efekt wbija w fotel. Zapraszam na poznanie kulis powstawania tego utworu.

2 spełnione marzenia i Szczepaniak jako recenzent – jak powstał „Hymn for the winner” Robert Kubica

„Jestem fanem motoryzacji, rajdów, Formuły 1. Sam miałem Evo 9 coś tam sobie jeździłem amatorsko. Karierę Roberta śledzę od dawna, a jego historia po ludzku mnie pocieszyła. Chciałem przekazać to, co czuję, tym co potrafię. Napisałem muzykę obrazującą jego karierę sportową – od sukcesów w kartingu po Formułę Renault przez F1, a potem znowu dochodzenie na szczyt – poprzez rajdy i teraz Formułę. Wzloty i upadki – tak jak w tej muzyce” – wyjaśnia Sławomir Ruczkowski.

Muzykę napisał sam, a potem podejmował współpracę z kolejnymi świetnymi specami by stworzyć ostateczne dzieło. Wykonywała je The Budapest Scoring Symphonic Orchestra & Choir prowadzona przez Zoltana Pada i Petera Pejtsika. Dlaczego postanowił zorganizować to na aż tak wysokim poziomie?

„Robiłem bardzo dużo muzyki filmowej w mojej pracy zawodowej, ale nigdy mojej muzyki nie wykonała orkiestra symfoniczna, choć miałem to kilka razy obiecane. Zawsze wpadał jednak księgowy i mówił, że to niepotrzebne. Miałem więc marzenie, aby moją muzykę wykonała orkiestra i pomyślałem sobie, że sam sobie to zrobię. Jest na youtube wiele filmów tworzonych przez kibiców, ale ja postanowiłem pójść na grubo, zrobić to w całości od A do Z samodzielnie. Znałem tę orkiestrę z innych projektów, odpowiadała mi, a do tego mieli dostępne terminy oraz byli konkurencyjni cenowo, ale rozmawiałem też z Wiedniem czy Bratysławą. Nie było to łatwo, było trochę zachodu z mojej strony, nie stało się to szybko. Wszystko jednak chciałem mieć przy okazji tego projektu zrealizowane na najwyższym poziomie. Spełniłem tym samym 2 marzenia w jednym. Robert dokonał czegoś niesamowitego i zasługuje na takie rzeczy” – mówi autor.

Na gitarze elektrycznej w teledysku gra Grzegorz Gołkowski, Mix i Mastering dźwięku to Grzegorz Czachor, a film montował Daniel Zduńczyk. Do ilustracji Sławomir Ruczkowski postanowił zatrudnić Artura Gołębiowskiego – świetnie znanego w branży, który pracował m.in. przy Zimnej Wojnie.

„Przy realizacji jednego z filmów zobaczyłem tzw. storyboardy Artura i uparłem się, że to musi być on. Długo zajęło mi ustalenie kim jest i znalezienie kontaktu, ale udało się. W międzyczasie proponowano mi pomoc innych, ale nie zgodziłem się” – mówi o tym wyborze autor filmu.

Sama kompozycja powstała na przełomie listopada i grudnia, a zatem tuż po ogłoszeniu Roberta Kubicy jako kierowcy podstawowego na sezon 2019. Pierwotnym planem było pokazanie filmu na start sezonu 2019, jednak konieczność czekania na terminy orkiestry oraz poszczególnych specjalistów sprawiła, że film można było opublikować dopiero teraz.

„Orkiestra wykonała go dokładnie 31 marca. Przełożyłem zatem termin publikacji na GP Monako – moje ulubione w kalendarzu F1, na którym byłem 4 razy. To też niestety się nie udało” – zdradza Sławomir Ruczkowski.

Gdy film był już prawie gotowy, pojawili się pierwsi recenzenci.

„Całość była trzymana w dużej tajemnicy. Gdy pierwsze osoby oglądały film mówiły, że to zbyt dobre, aby tak to zostawić. Podobnie mówił Maciek Szczepaniak, z którym znam się od dłuższego czasu. Mieszkamy niedaleko siebie i puściłem mu pewnego razu ten film na projektorze z dobrymi głośnikami i też go to ujęło, pochwalił mnie, że pięknie ukazałem tę historię – dodaje Ruczkowski.

Czy Robert widział już film?

„Na pewno byłoby miło, gdyby Robert to obejrzał, ocenił, mam nadzieję, że już to się stało albo stanie szybko” – dodaje autor.

Dla przypomnienia, ponownie jego dzieło:

HYMN DLA ZWYCIĘZCY - ROBERT KUBICA

Data: 18.09.2019 19:28

Autor: ziemianin

youtube.com

#muzyka #robertkubica #niezniszczalny #wydarzenia

HYMN DLA ZWYCIĘZCY – ROBERT KUBICA

Muzyka ta została zainspirowana niesamowitą historią, prawdziwą historią człowieka – który swoim talentem i ciężką pracą osiągnął szczyt.

Niemniej jednak chciał być wyższy.

Niestety, pragnienie lepszego opłacenia się za walkę o życie …

Nie poddał się i ponownie wszedł na szczyt – do elitarnej grupy kierowców Formuły 1.

Jego życie dowodzi, że wiara umożliwia wszystko i cokolwiek umysł może sobie wyobrazić i uwierzyć, może to osiągnąć.

Wszyscy znają go jako Niezniszczalnego, nazywa się Kubica – Robert Kubica.

Kubica żałuje niewykorzystanej szansy

Data: 31.08.2019 22:08

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #rk88 #robertkubica #kubica #motosport #formula1 #f1 #GPBelgii

Zespół Williamsa podczas kwalifikacji do Grand Prix Belgii nie nawiązał do swojego niezłego występu na Hungaroringu. George Russell osiągnął najgorszy rezultat w czasówce, a Robert Kubica po awarii silnika nie został sklasyfikowany.

Kubica żałuje niewykorzystanej szansy

Oba bolidy ekipy z Grove jako jedne z pierwszych ruszyły na tor podczas pierwszego segmentu kwalifikacji. Kubica zdołał wykonać jedynie dwa okrążenia instalacyjne. W pierwszym mierzonym podejściu w FW42 oznaczonego numerem 88 doszło do efektownie wyglądającej usterki. Świeżo dostarczony przez Mercedesa silnik wybuchł i fragment Spa-Francorchamps spowity był dymem.

Również Russell nie zbliżył się do osiągów z Węgier i był ostatnim sklasyfikowanym, ponad sekundę za osiemnastym Daniiłem Kwiatem.

– Poczułem spadek mocy na drugiej prostej, ale nie było żadnego niepokojącego dźwięku. Na początku myślałem, że to chwilowy problem z wydajnością, ale potem spostrzegłem dym w lusterku. Niestety, tak bywa w motorsporcie. Wielka szkoda, ponieważ kilka samochodów otrzymało kary, więc była szansa startować wyżej [na polach startowych]. Teraz najważniejsze jest sprawdzenie co się stało.

– Wiedzieliśmy przed weekendem, że będzie to zupełnie inna historia niż Węgry – przyznał Russell. – To była dziwna sesja. Zdołałem przejechać tylko jedno okrążenie z powodu czerwonych flag. Wystartujemy z wyższego pola, ale i tak będzie to ciężki wyścig.

O trudnościach, które Williams przeżywał w czasie kwalifikacji na kultowym torze w Ardenach, mówił także Dave Robson – starszy inżynier wyścigowy.

– Sesja kwalifikacyjna była bardzo trudna, a dwie czerwone flagi przerwały Q1. Oczywiście pierwsza była z powodu problemów z jednostką napędową u Roberta. Oznacza to, że będziemy musieli w jego bolidzie zamontować inny silnik. Druga przerwa sprawiła, że George, podobnie jak inni kierowcy poza Verstappenem, nie byli w stanie przejechać drugiego mierzonego okrążenia.

– Od początku wiedzieliśmy, że Spa będzie dla nas wyzwaniem i to się potwierdziło – podsumował Dave Robson.

Kubica: Russell może walczyć w czołówce

Data: 29.08.2019 11:27

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #f1 #formula1 #kubica #rk88 #robertkubica #motorsport

Robert Kubica powiedział na łamach Auto Motor und Sport, że George Russell ma umiejętności, które pozwoliłby mu na walkę o czołowe pozycje w Formule 1.

Kubica: Russell może walczyć w czołówce

Sezon 2019 nie jest najlepszy dla kierowców Williamsa, którzy podczas każdego weekendu zamykają stawkę i jak na razie wywalczyli tylko jeden punkt. W bezpośredniej batalii obu kierowców zdecydowanie lepszy jest Brytyjczyk.

– George ma za sobą testy Mercedesa i Force India. Na początku sezonu prawdopodobnie miał więcej przejechanych okrążeń w nowych autach niż ja. Jest jednak też niesamowicie utalentowany. Wszyscy wiedzą, że jest szybki. Oczywiście jestem do niego porównywany, ale jesteśmy na zupełnie innych etapach naszych karier – mówił Kubica.

– George zasługuje na samochód, którym będzie mógł walczyć w czołówce. Ma do tego odpowiednie umiejętności. To tylko kwestia czasu, zanim pojawi się w konkurencyjnym aucie wyścigowym – dodał.

Polak po raz kolejny odniósł się także do swojej sprawności: – Moje lewa ręka jest teraz znacznie szybsza, bardziej czuła i dokładniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Przeprowadziłem wiele testów, które pokazały, że jest ona o 35% sprawniejsza niż najlepsze wartości u zdrowych ludzi i kierowców.

Roberta Kubica i Anna Kiełbasińska, czyli co łączy wyścig F1 i sprint na 400 m

Data: 22.08.2019 10:13

Autor: ziemianin

youtube.com

#robertkubica #rk88 #kubica #ciekawostki #codziennaprasowka #annakielbasinska #ORLEN #ORLENTeam

Emocje przed startem, maksymalne prędkości – między innymi o tym rozmawiali Robert Kubica i Anna Kiełbasińska. Łapcie kolejną rozmowę naszych sportowców. Wspólnie z nimi zapraszamy na VERVA Street Racing już w ten weekend w Gdyni.

Roberta Kubica i Anna Kiełbasińska, czyli co łączy wyścig F1 i sprint na 400 m

Były kierowca F1 i obecny ekspert Sky Sports F1 J. Herbert: Ograniczenia mogą przeszkadzać Kubicy

Data: 20.08.2019 11:36

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #kubica #robertkubica #rk88 #motosport #wywiady #williams

Były kierowca Formuły 1 i obecny ekspert Sky Sports F1 Johnny Herbert uważa, że ograniczenia fizyczne Roberta Kubicy mają wpływ na tegoroczne wyniki osiągane przez Polaka. Brytyjczyk przypuszcza, że kierowca Williamsa nie jest w stanie korzystać ze wszystkich funkcji dostępnych na kierownicy bolidu F1.

Były kierowca Formuły 1 i obecny ekspert Sky Sports F1 Johnny Herbert: Ograniczenia mogą przeszkadzać Kubicy

Herbert doznał kiedyś poważnych obrażeń i prawie stracił nogi w wypadku podczas wyścigu F3000 na Brands Hatch w 1988 roku. Następnie – mimo częściowej utraty sprawności dolnych kończyn – dotarł do F1 i wygrał trzy grand prix. Ograniczenia, które mu towarzyszyły wymusiły jednak zmianę stylu jazdy i jak uważa sam zawodnik, nigdy nie pozwoliły mu w pełni powrócić do najlepszej dyspozycji.

Brytyjczyk sądzi, że urazy Kubicy nie pozwalają mu osiągnąć takiego samego poziomu, jakim zadziwiał przed wypadkiem w Rajdzie Ronde di Andora [w 2011 roku]. Główną przyczyną jest fakt, iż współczesne bolidy F1 są bardzo skomplikowane i Polak nie może korzystać z wszystkich dostępnych funkcji w odpowiednim czasie, przede wszystkim z powodu ograniczonej mobilności prawej ręki.

– Znam Roberta i wiem, że jego mentalność jest nadal taka sama jak wtedy, gdy wystartował w ostatnim wyścigu w Abu Zabi [w 2010 roku] i kiedy wygrywał w Kanadzie [w 2008 roku]. Jego instynkt nadal myśli o zwycięstwach. To się nie zmieniło – powiedział Herbert Motorsport.com.

– Zwykle jest blisko lub przed George’em [Russellem] w treningach, ale w kwalifikacjach nigdy to się nie zdarzyło.

– To co wiem o tych autach – choć nigdy takiego nie prowadziłem, więc nie biorę tego za pewnik – to fakt, że wiele zmian trzeba wprowadzać w trakcie okrążenia kwalifikacyjnego.

– Zmianę biegów w górę i w dół ma po jednej stronie, ale musi jeszcze dokonywać innych korekt tą samą ręką. To wiele pracy. Czy udaje mu się wszystko w idealnym momencie? Myślę, że był w stanie poradzić sobie z niektórymi z tych problemów, ale nie na tyle, by pokonać George’a.

– Czy potrzebuje więcej czasu? Powiedziałbym, że prawdopodobnie tak. Wtedy mógłby wszystko rozwiązać tak, jak sam potrzebuje. Problem jest jednak taki, że Formuła 1 nie daje czasu.

reszta artykułu na stronie

15 procent szans Kubicy

Data: 11.08.2019 17:48

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #robertkubica #rk88 #kubica #formula1 #f1 #motosport

Roger Benoit, uznany dziennikarz zajmujący się Formułą 1, na łamach szwajcarskiego dziennika Blick przedstawił szanse kilku kierowców na zachowanie posady w sezonie 2020. Według Benoita Robert Kubica na 85 procent opuści Williamsa.

15 procent szans Kubicy

Miesięczna przerwa dzielącą Grand Prix Węgier od rywalizacji na kultowym Spa-Francorchamps sprzyja wszelkiego rodzaju podsumowaniom, a emocje podtrzymane są dzięki mniej lub bardziej prawdopodobnym przypuszczeniom oraz plotkom.

Benoit w swoim artykule wziął pod lupę sześciu kierowców, których – jego zdaniem – posady są najbardziej zagrożone. Wśród z nich znalazł się Robert Kubica.

– Ktoś, kto wraca po ośmiu latach do Formuły 1, z wyraźną niepełnosprawnością i przechodząc pod drodze niezliczoną ilość operacji, zasługuje na szacunek – napisał Benoit.

– Jednak w tej chwili w Williamsie szybszy jest George Russell. Kubica z kolei jako trofeum ma punkt „odziedziczony” po Alfie Romeo [30-sekundowe kary dla obu zawodników włoskiej marki pozwoliły Kubicy awansować na dziesiąte miejsce w Grand Prix Niemiec].

Dziennikarz szansę na utratę fotela przez Polaka ocenia na 85 procent. Głównie z powodu potencjalnego następcy, który ze względu na pokaźny budżet może być interesujący dla, niecierpiącej na nadwyżki w finansach, ekipy z Grove.

– Na miejsce czeka już Nicholas Latifi z walizką pieniędzy od swojego taty. W grę wchodzi nawet 30 milionów dolarów amerykańskich.

Obok Kubicy do najbardziej zagrożonych utratą miejsca kierowców Benoit zalicza: Pierre'a Gasly'ego, z którego formy niezadowolony jest Red Bull Racing, Nico Hulkenberga z Renault czy Valtteriego Bottasa z Mercedesa.

Autor: Tomasz Kaliński

„Jeździ autem drugiego sortu, co w Williamsie oznacza samochód trzeciej klasy”

Data: 09.08.2019 16:23

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #motosport #formula1 #f1 #robertkubica #kubica #rk88 #AntonioGiovinazzi #Williams #AlfaRomeoSauberF1

Na stronie redbull.com pojawił się ciekawy tekst włoskiego dziennikarza, Giorgio Terruzziego, który pisze o sytuacji Roberta Kubicy oraz Antonio Giovinazziego, którzy mają być bardzo surowo traktowani przez swoje zespoły.

„Jeździ autem drugiego sortu, co w Williamsie oznacza samochód trzeciej klasy”

„Mam problem mówiąc o Antonio Giovinazzim i Robercie Kubicy. Powodem jest moja sympatia do tych dwóch chłopaków, ale przede wszystkim dlatego, że bardzo trudno rozszyfrować i zrozumieć ich sytuację. Teoretycznie mierzą się oni z trudnymi rywalami – Kimim Raikkonenem i George Russellem. Bardzo doświadczonym i bardzo utalentowanym młodym człowiekiem. Obaj – Giovinazzi i Kubica – wracają do F1 po długiej i bardzo długiej przerwie. Ich sytuacje są skomplikowane. Zarówno Alfa Romeo jak i Williams dysponują słabą formą, a do tego nie wykazują poświęcenia dla obu kierowców. Giovinazzi doświadczył od zespołu czegoś, co trudno nazwać wsparciem. Kubica jeździ natomiast stabilnie maszyną drugiej klasy, co w przypadku Williamsa oznacza samochód serii C” – pisze Terruzzi.

„Obawiam się, że Kubica będzie miał problem by nadal jeździć w F1, ale mam nadzieję, że ten ostateczny powrót, da mu przynajmniej spokój ducha. Tacy jak on pojawiają się raz na jakiś czas, dlatego myślę o nim z żalem” – dodaje dziennikarz, który pisze, że Kubica to wielki talent, który radziłby sobie z topowymi zespołami, takimi jak Ferrari.

Źródło: redbull.com

Człowiek od cudów czyli coś do ekspertów . . .

Data: 07.08.2019 17:23

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#formula1 #f1 #sport #motosport #rk88 #robertkubica #kubica #codziennaprasowka #wiadomosci

Miał już nigdy nie wrócić do F1. Miał nie radzić sobie w Monako, deszczu i innych okolicznościach. Wszystkie te mity obalił. Nadal jednak musi spotykać się z wątpliwościami. Gdy dokona kolejnego cudu, trzeba będzie wymyślić coś nowego.

Człowiek od cudów czyli coś do ekspertów . . .

Obiektywizm

Coraz częściej są nam cytowane wypowiedzi ekspertów Formuły 1, krytykujących formę Roberta Kubicy i wieszczących szybki koniec „drugiej” kariery Polaka. Poweekendowe oceny występów Kubicy są „miażdżące”, szczególnie w porównaniu z George Russellem.

Oczywiście, ktoś przyglądający się tylko wynikom, może nabrać przekonania, że Robert Kubica „stracił to coś” i nie powinien jeździć w Formule 1. Jeżeli obcowanie z Formułą 1 ogranicza się u kogoś tylko do sprawdzenia tabeli grand prix i klasyfikacji generalnej, to rzeczywiście nie wygląda to ciekawie.

Ale czy, ktoś, kogo nazywamy ekspertem, powinien patrzeć na sprawę tak powierzchownie? Raczej nie. Ignorowanie niektórych „standardów” w Williamsie, myślenie, że obaj kierowcy są traktowani równo – to nie przystoi. Odnoszę wrażenie, że niektórzy – również w Polsce – zaczęli utożsamiać w sprawie Kubicy i Russella „obiektywizm” z bezgraniczną wiarą w posiadanie przez Kubicę i Russella równych warunków dościgania. A zatem jeżeli ktoś uważa, że Russell i Kubica są inaczej traktowani to nie jest obiektywny. Otóż obiektywizm to umiejętność brania pod uwagę wszystkich czynników i rozważania różnych możliwości. Szczególnie gdy nie zna się pełnej prawy. A w tej sprawie prawdę zna bardzo niewielu.

Jednocześnie to, że według mnie Robert Kubica nie traci do George Russella tyle, ile pokazuje papier, nie znaczy, że sądzę że Polak jest lepszy on Anglika. Russell to wielki talent, naparzający regularnie od wielu lat w topowych seriach – zaznajomiony z oponami, wychowany technicznie na bolidach hybrydowych. Inteligentny, szybki, z PR-ową kindersztubą. Media mogłyby jednak wziąć sobie do serca niedawne przemyślenia Toto Wolffa o „spalaniu” młodych kierowców. Bo tak jak dziennikarze zbyt szybko wydają wyroki o Kubicy, tak zbyt szybko robią z młodych zawodników mistrzów świta.

Problemy

Jeszcze 3 lata temu wszyscy eksperci komentujący dziś formę Roberta Kubicy, mówili, że nie ma już szans by wrócił do Formuły 1. miał nie zmieścić się do kokpitu, nie móc obracać kierownicą. Potem, gdy zaczęły się testy w F1, wszedł temat braku możliwości jazdy na wszystkich torach czy w określonych warunkach.

Kubica miał sobie nie radzić z nawrotem w Monako – zaliczył tam najlepszy występ w sezonie i tylko fatalna strategia zespołu zabrała mu 15. miejsce.

Miał mieć problem w startowym zamieszaniu – zaliczył w pierwszych 9 wyścigach 13 miejsc zysku na pierwszym okrążeniu. Williamsem.

Miał mieć problem w jeździe w deszczu – zaliczył jako jeden z niewielu prawie bezbłędny wyścig w Niemczech i zdobył punkt. Williamsem.

Wniosek z tego jest taki, że Robert Kubica robi rzeczy, które się ekspertom nie śniły. Mogą zatem przyznawać mu 3/10 po wyścigach, wciąż podkreślać, że jest wolniejszy od Russella i ignorować kontekst sytuacji w Williamsie. Kubica nadal będzie dokonywał cudów. Oni potem pewnie będą się chętnie nimi zachwycać, szczególnie gdy stanie się to modne.

Data: 01.08.2019 15:20

Autor: ziemianin

#formula1 #f1 #rk88 #robertkubica #wegry #hungarianGP HungaroringF1 #kubica #konferencjaprasowa

Przygotowania do konferencji prasowej na Węgrzech.

(15:08) "Mam mieszane odczucia, bo z jednej strony dobrze mieć punkt, ale z drugiej został zdobyty w niespodziewany sposób. To był szalony wyścig. Nasze tempo nie było dobre, ale utrzymaliśmy się na torze. Nadal musimy pracować i naciskać i na pewno ten punkt jest dzięki mechanikom, którzy mocno naciskają. Nie mamy dobrych momentów, ale Hockenheim to również ich zasługa. Dobrze mieć poprawki, długo na nie czekaliśmy. Widzieliśmy pewną poprawę, ale ciężko jest to porównywać. Wszystkie te rzeczy zaburzają ocenę. Myślę, że wszyscy tu się poprawiają więc żeby zmniejszyć różnicę my musimy nadrabiać bardziej. Ludzie w fabryce pracują ciężko, ale jest bardzo ciężko" – powiedział Robert Kubica, odpowiadając na pierwsze pytanie.

(15:16) "Myślę, że Węgry nigdy nie było dla mnie szczęśliwe. Moc jest jedynym obszarem, w którym nie odstajemy w tym roku dzięki silnikowi Mercedesa. Ten tor jest bardzo złożony i myślę, że są sekcję, w których potrzeba dużo przyczepności mechanicznej i aerodynamicznej" – powiedział Robert Kubica, zapytany, czy na Hungaroring jest szansa na dobry wynik, gdyż tu moc liczy się mniej.

"Jednoręki bandyta" #rk88 #robertkubica #kubica zdobył punkt w Niemczech.

Data: 28.07.2019 23:18

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #rk88 #robertkubica #kubica #williams

"Jednoręki bandyta" #rk88 #robertkubica #kubica zdobył punkt w Niemczech.

Dwunasty na mecie Grand Prix Niemiec Robert Kubica awansował o dwie pozycje i tym samym zdobył swój pierwszy punkt w tegorocznym sezonie Formuły 1. Decyzją sędziów obu zawodnikom ekipy Alfa Romeo doliczono po 30 sekund kary.

"Jednoręki bandyta" [#rk88](/t/rk88) [#robertkubica](/t/robertkubica) [#kubica](/t/kubica) zdobył punkt w Niemczech.

Zarówno Kimi Raikkonen, jak i Antonio Giovinazzi ukończyli zawody na Hockenheim na punktowanych pozycjach.

Jednak kierowcy zostali ukarani za wykroczenie związane ze sposobem, w jaki sprzęgło samochodów działało podczas startu na mokrej nawierzchni. Uznano, że przypomina to potencjalnie kontrolę trakcji w trudnych warunkach.

Po informacjach radiowych, przekazanych kierowcom na okrążeniu formującym, delegat techniczny FIA, Jo Bauer wystosował raport do zespołu sędziowskiego. Podejrzewano naruszenie art. 27.1 regulaminu sportowego F1. Regulamin stanowi, że kierowca musi prowadzić samochód bez pomocy z zewnątrz. Sprawa była związana z obsługiwaniem sprzęgła na starcie.

Sędziowie przesłuchali przedstawicieli Alfy Romeo Racing. Karą było drive through (jak za falstart), zamienione na doliczenie 30 sekund.

Kimi Räikkönen spadł z siódmego na 12, Antonio Giovinazzi – z ósmego na 13 miejsce. Robert Kubica punktował w F1 pierwszy raz od Abu Zabi 2010. To jego 274 punkt w karierze.

Kubica: W sierpniu pomyślę o przyszłości

Data: 17.07.2019 11:57

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #f1 #formula1 #rk88 #robertkubica #kubica #

Polski kierowca powiedział po Grand Prix Wielkiej Brytanii, że swoją wyścigową przyszłością zajmie się podczas sierpniowej przerwy w mistrzostwach świata Formuły 1.

Kubica: W sierpniu pomyślę o przyszłości

Po powrocie do ścigania jako podstawowy kierowca zespołu Williams, Robert Kubica zmaga się bardziej ze swoim bolidem, aniżeli konkurencją i zajmuje ostatnie miejsce w punktacji sezonu. Pomimo posiadania, jak oświadczono w ubiegłym roku, długoterminowej umowy z brytyjskim zespołem, przyszłość Polaka nie jest jasna.

Zapytany przez Motorsport.com kiedy zacznie myśleć o kolejnym sezonie, Kubica odpowiedział: – Cóż, wiele będzie zależało od tego co będzie możliwie i co chciałbym robić.

– Teraz jest dość gorący okres, a sierpień będzie dobrym momentem, by oddalić się trochę od padoku i spokojnie pomyśleć o tym co realnie jest możliwe i jakie będą propozycje. Można sobie myśleć o wszystkim, ale jeszcze trzeba mieć potem możliwości [by to robić].

– Będzie to więc kombinacja różnych rzeczy, ale zdecydowanie sierpień będzie takim miesiącem, kiedy będzie można zastanowić się chociaż nad własnymi pomysłami.

Krakowianin przyznał, że jest zbyt zainteresowany dopytywaniem swojego zespołu o projekt przyszłorocznego samochodu, ani o przewidywany progres.

– Szczerze, to nie rozmawiam [z zespołem] o przyszłym roku. Sądzę, że na tym etapie można powiedzieć cokolwiek się chce na temat kolejnego sezonu. Widziałem już wiele scenariuszy. Zawsze powtarzam, że w grudniu, w tunelu aerodynamicznym każdy samochód wygląda na mocny. A potem na torze, jak nauczyła i pokazała mi historia, sytuacja może się rozwinąć w obie strony.

– W 2008 roku, w BMW, rozpoczynając sezon byliśmy na testach najwolniejsi, a do inauguracyjnego grand prix startowaliśmy z pierwszego rzędu. Tego samego roku słyszałem, ze w 2009 będziemy walczyć o tytuł, a byliśmy najwolniejsi przez większą część sezonu.

– OK, gdy jesteś tak daleko z tyłu to łatwo przewidzieć, że nie będziesz walczyć o mistrzostwo, ale nigdy nie wiadomo… Sądzę więc, że nie ma większego sensu, by wdawać się w szczegóły na temat tego co się wydarzy i jak będzie wyglądał bolid Williamsa.

– Koniec końców została jeszcze spora część bieżącego roku. Jeśli zaczniesz mówić o przyszłym sezonie to znaczy, że w tym nic dobrego się już nie wydarzy – zakończył Robert Kubica.

Kubica: Musimy coś zmienić, bo zwariujemy

Data: 15.07.2019 11:32

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #robertkubica #kubica #RK88 #williams

Kubica: Musimy coś zmienić, bo zwariujemy

Robert Kubica zajął 15. miejsce w Grand Prix Wielkiej Brytanii. To najwyższa pozycja Polaka w trwającym sezonie Formuły 1.

Kubica ruszał do rywalizacji z ostatniego rzędu, za swoim kolegą z zespołu, George’em Russellem. Start przebiegł bez problemów, choć tym razem nie przyniósł awansu w górę stawki. Zysk pozycji odbył się dzięki kolizji dwóch kierowców Haasa, którzy musieli zjechać do swoich mechaników, a następnie wycofali się z rywalizacji.

Podczas pierwszego stintu w użyciu były pośrednie opony. Zmiana na twardą mieszankę nastąpiła na 21. okrążeniu, gdy na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Neutralizację spowodował wypadek Antonio Giovinazziego, więc po wizycie u mechaników Polak awansował na 17. pozycję.

Awans o kolejne dwa oczka w górę spowodowany były przygodami Serio Pereza (uszkodzone przednie skrzydło) i Sebastiana Vettela. Niemiec, który po kolizji z Maxem Verstappenem musiał zaliczyć dodatkową wizytę w alei serwisowej, wyprzedził Kubicę na dwa okrążenia przed metą, jednak doliczona 10-sekundowa kara zepchnęła go ponownie za Polaka.

Po zakończeniu rywalizacji, w wywiadzie udzielonym stacji Eleven Sports, Kubica wyraził umiarkowane zadowolenie tym jak przebiegało dla niego Grand Prix Wielkiej Brytanii.

– Dzisiaj jest podobnie [jak po wczorajszych kwalifikacjach], chociaż wyścig nie był łatwy. Znowu mieliśmy ten sam problem co wczoraj w kwalifikacjach, tak że jest jak jest.

Pytanie dziennikarza o pozytywy związane z całym weekendem na Silverstone sprawiło, że Polak znacząco zawiesił głos.

– Hmm, ja wiem? Było jak było. Pozytywne było coś, co nie było naszą zasługą. Inne bolidy miały jakieś problemy i przynajmniej było coś – w cudzysłowie – ze ścigania. Przynajmniej ktoś mnie wyprzedzał lub miałem jakiś tam cel.

– Najpierw trzeba wyeliminować niektóre rzeczy, bo inaczej naprawdę zwariujemy. W bolidzie z jednego okrążenia na drugie zmienia się balans, ponieważ znowu występuje ten sam problem co wczoraj w kwalifikacjach. Nagle tracisz balans i części sekundy na okrążeniu, które może mało zmieniają, ale przynajmniej byłoby stabilnie.

– Aby człowiek nie wariował w bolidzie wypadałoby żeby to wszystko trzymało się kupy.

Polski kierowca opowiedział również o większych poprawkach, których wprowadzenie zaplanowane jest na kolejne dwa wyścigi.

– Na pewno poprawki – jeśli zadziałają – to zbliżą nas trochę do konkurencji. Natomiast jeśli będziemy mieli takie same problemy jak wczoraj i dzisiaj w moim bolidzie, to tak naprawdę poprawki są poprawkami, ale my tu tracimy dziesiąte części sekundy, ponieważ dzieją się rzeczy, które nie powinny się dziać – zakończył Robert Kubica.

Klara (kłamczuszka) Williams: Robert to niesamowicie pracowita osoba

Data: 13.07.2019 09:33

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #sport #wywiad #ClaireWilliams #Williams #formula1 #f1 #kubica #rk88 #robertkubica

Klara (kłamczuszka) Williams: Robert to niesamowicie pracowita osoba

Szefowa ekipy z Grove, Claire Williams co i rusz musi dementować pojawiające się plotki o rzekomym zastąpieniu Roberta Kubicy innym zawodnikiem. W rozmowie z Motorsport.com Brytyjka po raz kolejny zaprzeczyła wszelkim takim sugestiom, a także odsłoniła nieco kulisy pracy z Polakiem.

Williams stwierdziła, że musi definitywnie uciąć spekulacje dotyczące najbliższej przyszłości Kubicy.

– Robert ściga się z nami w tym roku i nadal będzie to robić. Nie wiem skąd się biorą wszystkie te plotki i czemu tak wiele narosło ich w ostatnich tygodniach akurat wokół Williamsa.

Córka obchodzącego właśnie 50-lecie na stanowisku szefa zespołu, Sir Franka Williamsa, z podziwem wypowiada się o technicznych umiejętnościach polskiego kierowcy.

– Jednym z powodów, dla których chciałam sprowadzić Roberta do zespołu jest to, jak wielką pracę wykonał dla nas, gdy był kierowcą rezerwowym. W ciągu całego ubiegłego roku widzieliśmy jego siłę i umiejętności techniczne.

– Jeśli spędzisz trochę czasu na rozmowie z Robertem, od razu zorientujesz się jak jest inteligentny, ile ma wiedzy na temat samochodu i jego osiągów. Oczywiście przed rozpoczęciem sezonu wiedzieliśmy w jakim miejscu się znajdujemy. Potrzebowaliśmy więc kogoś, potrzebowaliśmy kierowcy, z dużym poziomem inteligencji technicznej, który będzie potrafił przekazać to co dzieje się z autem na torze, najpierw inżynierom, a potem ludziom w fabryce. To był główny powód, dla którego zabraliśmy go [Kubicę] na pokład.

– Okazał się nieoceniony w procesie wypracowywania osiągów naszego samochodu. Robert jako osoba jest niesamowicie pracowity i bardzo skoncentrowany na tym co ma do zrobienia. Wszyscy wiemy jaki miał wypadek. Każdy kto wraca do naszego sportu po czymś takim jest niezwykły. Pokazuje to jego odporność. Jedyną osobą, u której coś takiego jeszcze widziałam jest Frank. Aby powrócić po tak poważnych obrażeniach trzeba mieć niezwykły poziom determinacji – zakończyła Claire Williams.

Guenther Steiner, szef Haasa: gdyby nie wypadek, Robert Kubica byłby mistrzem świata

Data: 13.07.2019 08:57

Autor: ziemianin

sport.tvp.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #sport #f1 #formula1 #robertkubica #kubica #rk88 #GuntherSteiner

Guenther Steiner, szef Haasa: gdyby nie wypadek, Robert Kubica byłby mistrzem świata

Prawda jest taka, ze Robert Kubica jest znakomity, ale teraz musi gonić stracony czas. Nie jeździł bolidami Formuły 1 i nie przeszedł płynnie przez ich ewolucje, to trudne – mówi Guenther Steiner, szef teamu Haas w rozmowie z Sebastianem Parfjanowiczem. Cały wywiad w niedzielę podczas transmisji Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Były szef Lotusa: „Wierzę, że samochody Kubicy i Russella bardzo się różnią”

Data: 11.07.2019 03:34

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #sport #samochody #formula1 #f1 #williams #robertkubica #kubica #matthewcarter #lotus

Wymagany angielski

Cały wywiad z Matthew Carter możecie obejrzeć TU

Jak Mercedes może kontrolować pracę silnika w poszczególnych bolidach, jak wygląda współpraca z nimi, co robią ekipy które nie mają wystarczającego budżetu i dlaczego Williams jest dziś tam, gdzie jest? Matthew Carter, były szef Lotusa w Formule 1, zdradza bardzo ciekawe kulisy działalności zespołu F1.

Carter był gościem podcastu Missing Apex. Gdy został zapytany o Williamsa, a przede wszystkim Roberta Kubicę i tego, czy Polak mierzy się z jedną z największych gwiazd F1 w przyszłości, odpowiedział:

„Tak, z pewnością. Nie sądzę jednak, żeby Robert Kubica robił cokolwiek źle. Myślę że jednym z problemów Williamsa w ubiegłym roku było to, że mieli dwóch młodych kierowców. Problemem z takimi zawodnikami jest to, że nie potrafią tak szybko rozwijać samochodu i nie da się tak mocno ufać ich feedbackowi. Jeżeli masz zawodników, którzy są regularni, możesz polegać na ich ocenie” – powiedział Carter.

„Kubica wykonuje dobrą pracę. Wierzę też, że samochody Kubicy i Russella bardzo bardzo się różnią. Może wynikać to z chęci robienia kroków do przodu, że mówią: dobra George ty jeździsz z takim typem skrzydła, a ty z takim. Często mówi się, że jedynym, do którego można porównywać kierowcę jest jego kolega z zespołu, ale to bardzo rzadko prawda. Przerabiałem to z Joylonem Palmerem pod koniec jego okresu w Renault, gdy mówił mi, jak bardzo jego samochód różni się od auta Hulkenberga, jak wszystko idzie na tamten samochód” – dodał.

Zapytany przewrotnie czy w takim razie wszystkie nowe części dawali w 2014 i 2015 roku do bolidu Romaina Grosjeana a nie Pastora Maldonado, Carter potwierdził, mówiąc: „Nie mieliśmy wielu pieniędzy więc jeżeli mieliśmy dwa przednie skrzydła albo jedno do przetestowania, to dawaliśmy je Grosjeanowi, bo mobliśmy liczyć na feedback od niego. Ojciec Pastora bardzo głośno wyrażał swój sprzeciw wobec tego więc robiliśmy to w ukryciu, bo tak naprawdę tylko inżynierowie i projektanci wiedzieli, czy założona jest nowa część czy stara”.

Carter zdradza bardzo ciekawą rzecz, że Williams na 2014 rok wybrał silniki Mercedesa tylko dlatego, że były o 75% tańsze niż silniki Renault. Francuzi windowali ceny dzięki dominacji z Red Bullem w latach 2010 – 2013. Według niego nie ma zagrożenia, że Williams zbankrutuje czy odejdzie z F1.

Były szef Lotusa potwierdza również to, co mówiła już Claire Williams. Że łatwo wywalczone 3. miejsca w 2014 i 2015 roku przez Williamsa dały im fałszywe przekonanie, że robią wszystko dobrze, podczas gdy w tamtych latach wszystko zależało od silników.

„Było wiele pęknięć i błędów w organizacji zespołu Williamsa, które zostały na papierze przykryte tym silnikiem Mercedesa. Kiedy silniki zaczęły się zbliżać do siebie, to wszystko wyszło na jaw”.

Carter opisywał również, jak wygląda kwestia przygotowania i dostarczania silników na Grand Prix przez Mercedesa, z którego jednostek korzystał Lotus w 2015 roku.

„Chassis przybywało na tor z Enstone, a silniki z fabryki Mercedesa. My nie mieliśmy żadnej kontroli nad tym, co dostajemy i w jakiej specyfikacji, poza zapisami umownymi. Podczas grand prix przy silnikach pracowali inżynierowie Mercedesa, tyle że ubrani w nasze stroje. Po wyścigu chassis leciało w jedną stronę, a silniki były pakowane i odjeżdżały w inną” – mówi Carter.

A jak wyglądała sprawa modów silnika i pracy jednostki na poszczególnych trybach?

„Podczas naszej współpracy to Mercedes zarządzał silnikiem. Oni decydowali na jakim trybie jechałeś, oni mogli zablokować zmiany kierowcy na kierownicy w celu ochrony silnika, zbyt wysokich temperatur itp” – powiedział Carter. Zapytany, czy takie coś może być nadal możliwe, odpowiedział: „Na 100%. Nie mam co do tego cienia wątpliwości, że dają inne tryby silników. Wtedy gdy Romain zdobył podium na Spa [2015 rok], Mercedes musiał dać mu coś więcej, bo nie chcieli, żeby Vettel go wyprzedził i zdobył podium. I przyznali nam to po wyścigu, powiedzieli, dlaczego to zrobili. Romain przyszedł do mnie potem i powiedział: ten samochód nigdy nie prowadził się tak dobrze. Bo jeżeli masz szybszy samochód, to lepiej pracuje aero, szybciej dogrzewasz opony, możesz później hamować”.

Obajtek: Robert Kubica może dalej liczyć na wsparcie Orlenu

Data: 07.07.2019 10:09

Autor: ziemianin

rmf24.pl

#codziennaprasowka #PKNOrlen #orlen #lotos #DanielObajtek #wiadomosci #RobertKubica #f1 #formula1

Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-obajtek-robert-kubica-moze-dalej-liczyc-na-wsparcie-orlenu,nId,3083060#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Obajtek: Robert Kubica może dalej liczyć na wsparcie Orlenu

„To była bardzo dobra inwestycja” – tak szef PKN Orlen Daniel Obajtek ocenia zaangażowanie firmy we wspieranie Roberta Kubicy w startach Formuły 1. Jak mówi, między innymi dzięki temu koncern jest już rozpoznawalny na całym świecie, a kibice, deklarując sympatię do polskiego kierowcy, deklarują też przywiązanie do firmy z nim związanej.

"Są dwa podejścia do tego tematu. Po pierwsze jest podejście biznesowe, a po drugie jest podejście CSR-owe i sportowe. Widzimy wzrosty, jeżeli chodzi o detal. W związku z tym widzimy, że to biznesowo się nam opłaca"

"Sportowo i społecznie to również się nam opłaca. Robert Kubica nigdy mi nie obiecał: będę pierwszy, drugi, trzeci. Robert Kubica chciał wejść do Formuły 1 i wszedł. Jest to człowiek, który jest pewnym symbolem w Polsce i na świecie, że się nigdy nie pooddaje, że powstał jak feniks z popiołów. Ten symbol, który jest pokazuje jego siłę"

Kubica: Wróciłem do F1 i tego mi nikt nie odbierze

Data: 04.07.2019 20:13

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #motosport #f1 #formula1 #robertkubica #kubica #wywiady #ChristianNimmervoll #wiadomosci

Kubica: Wróciłem do F1 i tego mi nikt nie odbierze

Robert Kubica, autor jednego z największych comeback’ów w historii sportu, w obszernym wywiadzie udzielonym Motorsport.com opowiedział o rozczarowaniach bieżącego sezonu, nadziejach na przyszłość oraz swoich fizycznych ograniczeniach.

M.com: Jedną z takich czynności jest kąpiel pod prysznicem?

RK: Hmm, cóż nie będę może mówił jak bardzo okazuje się, że jesteśmy „zaprogramowani” np. przy podcieraniu tyłka. Jeśli chcesz się dowiedzieć… Jesteś prawo- czy leworęczny?

M.com: Mogę sobie wyobrazić [Christian Nimmervoll], miałem kontuzję w zeszłym roku.

RK: Widzisz… To jak nauka od zera, ale jak już mówiłem mamy w postaci mózgu potężne narzędzie, więc to kwestia czasu i zaangażowania. Trzeba to robić powoli, krok po kroku, wyznaczać sobie cele i osiągać je. Miałem momenty, gdy próbowałem coś zrobić, a mi nie wychodziło. Byłem wtedy na siebie zły. To nie było właściwe. Normalne, że najpierw próbujesz robić rzeczy w sposób, w jaki byłeś do tego przyzwyczajony. Potem zdajesz sobie sprawę, że nie jesteś w stanie, ale to powinno dodać ci siły do poszukiwań innych rozwiązań.

Autor zdjęcia: Glenn Dunbar / LAT Images

Wolff: Dlaczego miałbym nie wspierać Kubicy? Jestem Polakiem

Data: 02.07.2019 13:18

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #F1 #Formula1 #motosport #RobertKubica #kubica #TotoWolff #wywiad # OlegKarpow #JonathanNoble

Wolff: Dlaczego miałbym nie wspierać Kubicy? Jestem Polakiem

Szef zespołu Mercedesa w F1 – Toto Wolff jedynie wzruszył ramionami słysząc sugestie, że niemiecki producent zapewnia George’owi Russellowi mocniejszy silnik, niż jego partnerowi z Williamsa – Robertowi Kubicy.

"Williams po prostu musi się poprawić. Mamy tu talent, który zasługuje by walczyć o wysokie pozycje. Podobnie Robert, też na to zasługuje – podsumował."

Włoski motorsport: Słabszy silnik Kubicy to coś więcej niż przypuszczenie.

Data: 26.06.2019 23:02

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#f1 #formula1 #robertkubica #kubica #sport

Szambo się wylało

Różnica w występach Polaka i George'a Russella bierze się z innych rzeczy . . .

Prawdopodobnie, choć to coś więcej niż domniemanie, Russell używa jednostki napędowej oznaczonej jako Casa, używanej oficjalnie jedynie przez Lewisa Hamiltona i Valtteriego Bottasa. Z kolei Kubica posiada w bolidzie silnik w klienckiej wersji, zarezerwowanej między innymi dla dwóch samochodów Racing Point.

Aby pozbyć się wątpliwości, wystarczy porównać prędkości maksymalne osiągane przez dwa, teoretycznie takie same FW42, od czasu zamontowania w nich nowej ewolucji silnika Mercedesa [Phase 2]. W czasie Grand Prix Kanady, Russell rozwinął prędkość sięgającą 331,1 km/h, a Kubica nie przekroczył 326,6 km/h. We Francji różnica była jeszcze większa – George'owi zmierzono 334,6 km/h, podczas gdy bolid z numerem 88 nie przekroczył 316 km/h [dokładnie 315,9 km/h].

Liczby mówią wszystko, a różnica jest oczywista.

Źródło: it.motorsport.com

Polski pl.motorsport.com

Grand Prix Kanady - dla Roberta Kubicy miejsce wyjątkowe

Data: 08.06.2019 16:08

Autor: ziemianin

youtube.com

#sport #F1 #Formula1 #RobertKubica #Kubica #historia

Grand Prix Kanady – dla Roberta Kubicy miejsce wyjątkowe

Montreal to dla Roberta Kubicy miejsce wyjątkowe. Właśnie tam wyszedł cało z wypadku, ale tez tam wygrał jedyny raz w karierze zawody Grand Prix. Dziś polski kierowca z wyścigu na wyścig prezentuje się słabo. Czy w miejscu dla siebie szczególnym, zaliczy najlepszy występ w tym sezonie?

Zabawny wywiad z Robertem Kubicą na Monaco GP

Data: 01.06.2019 15:56

Autor: ziemianin

#F1 #Formula1 #RobertKubica #Kubica #sport #wywiad

Zabawny wywiad z Robertem Kubicą na Monaco GP

Bardzo ciekawą rozmowę z Robertem Kubicą nagrała stacja Ziggo Sport, transmitująca Formułę 1 w Holandii. Zadaniem Roberta było w niej odpowiadać na stwierdzenia dziennikarzy wyłącznie „prawda” lub „Fałsz”.

Polak raz mógł użyć „czerwonej kartki” a zatem uniknąć konieczności odpowiadania na dane pytanie. Wykorzystał ją przy okazji stwierdzenia „Mój okres w Lotusie był dobry, ale w BMW Sauber nawet lepszy”.

Potem nastąpiła seria stwierdzeń, które ocenić musiał Robert. Oto one:

„Zimowe testy w Barcelonie były dla mnie rozczarowaniem” – Prawda.

„W koszmarach często śni mi się mój straszny wypadek rajdowy” – fałsz.

„W Polsce jestem „Kubica” a za granicą „Kubika” i mam to gdzieś, jak mówią” – fałsz, jednak Robert dopowiada, że w czasach kartingu był nazywany „Kubika”, ale gdy trafił do F1, stał się „Kubicą”.

„Zandvoort wygląda szalenie, ale jest całkiem fajny” – prawda.

„Prasa w Formule 1 jest dla mnie zbyt ostra” – fałsz.

Najciekawsze z odpowiedzi dotyczyła jednak zdania o tym, z którym Robert zmierzy się wspólnie w barwach Williamsa: „George Russell jest dobrym kolegą z zespołu. Najlepszym, jakiego miałem aż do dziś” – Robert po chwili zastanowienia powiedział „prawda”.

„George i Ja zawsze wyciskamy maksimum z samochodu, nie wińcie nas za to, że jesteśmy ostatni” – Fałsz. Do tego zdania Robert dopowiedział: „Zawsze można spisać się lepiej”.

„Potrzebujemy w Williamsie więcej inżynierów by zbliżyć się do innych” – fałsz – mówi Robert, przy czym dodaje „jakość ponad ilość”.

Bardzo ciekawie było również przy stwierdzeniu: „Dajcie mi samochód Mercedesa, a będę tak dobry, jak Valtteri Bottas” – fałsz, odpowiada Robert, dodając po chwili: „Zawsze można robić rzeczy lepiej”.

Było też kilka bardzo oczywistych co do prawdziwości stwierdzeń.

„Mój powrót do F1 idzie zgodnie z planem” – fałsz.

„Grand Prix Monako będzie najtrudniejszym w sezonie przez te wszystkie cholerne nawroty” – Fałsz

„Fizycznie jestem w 100% sprawny do jazdy w Formule 1” – Prawda.

Robert najbardziej żałował, że wykorzystał już swoją czerwoną kartkę, gdy padło stwierdzenie: „Wracając do F1, uciszyłem wszystkich moich krytyków”. Po namyśle odpowiedział jednak „prawda”.

Jednym z najzabawniejszych momentów wywiadu było, gdy Robert musiał ustosunkować się do żartobliwego stwierdzenia: „Nadal jestem znacznie lepszym kierowcą niż je*any Robert Doornboos”. Komentatorzy dodali, że „on słucha”. Po salwach śmiechu, podczas których komentatorzy dopingowali Roberta by powiedział „prawda”, Kubica powiedział jednak „fałsz. Polak powiedział, że „przecież on się już nie ściga”, ale wytłumaczono mu, że jeździ Porsche. Polak dopytywał, czy GT3, ale powiedziano mu, że GT4 i był tym rozczarowany. „Ja miałem 9 lat przerwy, to ile on miał?” – zapytał Kubica, a komentatorzy dodali żartobliwie „25 lat”.

Miłe słowa Ricciardo o Robercie w podcaście u Nico Rosberga

Data: 24.05.2019 20:59

Autor: ziemianin

youtube.com

#podcast #Formula1 #F1 #DanielRicciardo #NicoRosberg #RobertKubica

Miłe słowa Ricciardo o Robercie w podcaście u Nico Rosberga

Daniel Ricciardo, miodowy borsuk, w ostatnim odcinku podcastu Beyond Victory, rozmawia o swojej karierze w F1, jego największych wyzwaniach i przeciwnościach, a także o przeprowadzce z Red Bull do Renault. Mieliśmy kilka bitew, kiedy byliśmy zawodnikami i również o tym rozmawiamy! Jest też kilka miłych słów o Robercie Kubicy