Nie żyje szef MSI. Spadł z budynku firmy

Data: 11.07.2020 08:07

Autor: ziemianin

esportsobserver.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #rip #PC #gaming #hardware #firma #smierc

Sheng-Chang "Charles" Chiang, spadł z siedmiopiętrowego budynku firmy MSI, co spowodowało jego śmierć.

Nie żyje szef MSI. Spadł z budynku firmy

Jak donoszą media prezes i dyrektor generalny tajwańskiej firmy Micro-Star International (MSI), Sheng-Chang "Charles" Chiang, spadł z siedmiopiętrowego budynku, co spowodowało jego śmierć. Okoliczności tego wydarzenia nie są jeszcze znane, a policja prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić sprawę. Wiadomo jedynie, że ok. godziny 14:00 lokalnego czasu ochrona wyszła sprawdzić, co się stało, bo została zaalarmowana przez głośny odgłos i znalazła Chianga leżącego na ziemi na parkingu pod budynkiem. Służby szybko pojawiły się na miejscu, ale niestety nie udało się już uratować prezesa MSI.

Sheng-Chang "Charles" Chiang miał zaledwie 56 lat, objął stanowisko CEO w firmie MSI w styczniu ubiegłego roku i był odpowiedzialny za nadzorowanie ostatniej poprawy zanotowanej przez przedsiębiorstwo w segmencie desktopowego sprzętu. Chiang był absolwentem Instytutu Elektroniki w Uniwersytecie Jiao Tong i wcześniej pełnił funkcję Yangzhi Technology Associate oraz generalnego menadżera działu Manager of MSI Desktop Platform Business. „Zmarł dyrektor generalny MSI, Charles Chiang. Był on częścią firmy od przeszło 20 lat i miał ogromny wkład w działanie firmy oraz był podziwiany przez swoich kolegów. Pan Chiang był szanowanym liderem w rodzinie MSI i pomógł utorować drogę do sukcesu marki. Jesteśmy głęboko zasmuceni tą wiadomością i opłakujemy stratę Pana Chianga. Będzie go mocno brakować całemu zespołowi” – stwierdził rzecznik firmy.

Na chwilę obecną niewiele wiadomo na temat okoliczności tej tragicznej śmieci, ale trzeba odnotować, że nie jest to pierwszy przypadek, kiedy osoba z sektora technologicznego wypada z budynku w tym regionie. Charles Chiang na pewno był otwartą i odważną osobą, gdyż wprost mówił o problemie z dostępnością procesorów Intela w ubiegłym roku czy taryfach narzucanych przez rząd USA, co powoduje wzrost cen. To również pod jego przywództwem firma koncentrująca się głównie na gamingu, mocniej postawiła na rynek prosumecki. Czekamy na oficjalne oświadczenie MSI w tej sprawie, a tymczasem składamy kondolencje rodzinie i całemu zespołowi MSI.

R.I.P. Morricone reżyserował film muzyką

Data: 07.07.2020 03:58

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #film #muzyka #EnnioMorricone #rip #kultura #

Światowej sławy włoski kompozytor muzyki do filmów Leone, Tornatorego i Tarantina zmarł w poniedziałek.

R.I.P. Morricone reżyserował film muzyką

Właśnie o takich jak Ennio Morricone (1928–2020) gigantach sztuki trzeba powiedzieć, że są największymi ofiarami pandemii, nawet jeśli zmarli z innych powodów. Morricone, który w zeszłym roku świętował 90 lat wieloma wydarzeniami, w maju i czerwcu 2020 r. zaplanował serię koncertów w rzymskich Termach Karakali. Utracił bezpowrotnie okazję do występów. Zmarł wskutek komplikacji po złamaniu uda. Przewrócił się w domu. Usłyszymy jeszcze jego muzykę w prequelu „Nietykalnych" Briana de Palmy z wątkiem Al Capone.

Sekrety kariery

Jego kariera, na którą złożyło się 70 mln sprzedanych albumów i 500 filmów, miała paradoksalny przebieg. Cenili go bowiem filmowi smakosze za „Cinema Paradiso" Tornatorego czy „Misję" z Robertem de Niro, ale też fani lekceważonych kiedyś spaghetti westernów.

Kluczowa była współpraca od 1964 r. z reżyserem Sergiem Leone, kolegą ze szkolnej klasy. Płyta z muzyką „Pewnego razu na Dzikim Zachodzie" tylko we Francji rozeszła się w 1,2 mln egz. Kadry filmu „Dobry, zły, brzydki" z udziałem Clinta Eastwooda z 1966 r. z charakterystycznym motywem włoskiego kompozytora „Gorączka złota", które otwierają koncerty Metalliki od 1983 r., widziały miliony na całym świecie. Wersja Metalliki znalazła się na płycie „We All Love Morricone" w 2007 r. z okazji przyznania Włochowi Oscara za całokształt. Jest tam również motyw „Pewnego razu na Dzikim Zachodzie", który wykonał Bruce Springsteen, oraz „Dobry, brzydki, zły" w interpretacji Herbiego Hancocka i Quincy Jonesa.

Uwielbiał go Quentin Tarantino, dla którego stworzył oryginalną muzykę do „Nienawistnej osemki". Wcześniej był cytowany w „Kill Billu".

Urodził się 10 listopada 1928 r. „Kiedy Mussolini ogłosił udział w wojnie, moja matka, która słuchała go przez radio, wybuchła płaczem, a ja wraz z nią – wspominał. – Nie byliśmy biedni, ale wraz z nadejściem wojennego głodu jedliśmy gliniasty chleb" – wspominał.

Marzył o karierze szachisty lub lekarza, ale ojciec, który był trębaczem, postawił sprawę jasno: „Pewnego dnia wsadził mi trąbkę do ręki i powiedział: Dzięki niej mogłem was wychować i utrzymać naszą rodzinę. Teraz kolej na ciebie" – wspominał Morricone w książce „Moje życie, moja muzyka" Alessandro De Rosy, która ukazała się w Polsce w 2018 r. „Miłość do pracy oraz pasja przyszły z czasem i stopniowo, wraz z czynionymi postępami" – wspominał.

Miał sześć lat, gdy zaczął komponować. Jako dziesięciolatek rozpoczął naukę w prestiżowym Konserwatorium św. Cecylii w Rzymie. Na początku pisał pieśni do klasyki poezji włoskiej. Potem był członkiem awangardowej formacji improwizującej Gruppo di Improvvisazione di Nuova Consonanza. Uwielbia ją jazzman John Zorn i Mike Patton z Faith No More.

A do filmu wszedł podobnie jak Federico Fellini po wielu życiowych próbach, bocznymi drzwiami. Wcześniej był głównym aranżerem wytwórni RCA Italia. Grał jazz w rzymskich restauracjach, skomponował przebój „Ogni Volta" dla Paula Anki, który zaśpiewał on na festiwalu w San Remo. Przydało mu się to w konstruowaniu przebojowych tematów, które stały się jego specjalnością, naznaczone liryzmem, ale i dramatyzmem. „Gdyby moi koledzy kompozytorzy z konserwatorium dowiedzieli się, że pracuję w rozrywce, przestano by mi podawać rękę" – wspominał wczesne lata.

W popularny sposób nawiązywał do muzyki konkretnej, która była awangardą lat 60. Wykorzystywał tykanie zegara, trzaski łamanego drzewa, odgłosy zwierząt. Ale też instrumenty uważane za nieorkiestrowe: fletnię pana, drumlę, co przydawało muzyce lokalnego klimatu. Zarówno w spaghetti westernach, jak i „Misji".

Dziewięć razy w Polsce

„Kiedy w 1986 roku nie dostałem Oscara za »Misję«, bardzo mnie to zabolało. Nie tyle sama przegrana, ile fakt, że statuetkę dostał film »Około północy« ze świetnymi skądinąd aranżacjami Herbiego Hancocka, ale większość muzyki nie jest oryginalna" – powiedział w autobiografii.

Już wcześniej miał na koncie filmy ambitniejsze, np. „Lolita" Adriana Lyne'a. Ale najsilniej jego nazwisko jest kojarzone z Giuseppe Tornatorem. Nie bez powodu lubił zamykać koncerty bądź płytowe składanki głównym tematem „Cinema Paradiso", opowiadającym o tym, czym było kino przed wojną i podczas niej. Ten czas zilustrował także w „Malenie" z Moniką Belucci.

– Jestem blisko związany z tym filmem (…), ponieważ podejmuje on ważny i trudny temat sytuacji kobiet (…) w męskim, szowinistycznym świecie. Zwłaszcza we Włoszech, gdzie ocenia się je bezlitośnie, bo tak jest wygodnie – mówił kompozytor.

Kobietą jego życia była żona Maria Travia. Poznał ją jeszcze przed rozpoczęciem kariery filmowej w 1950 r. Mieli czwórkę dzieci, w tym synów Andreę, kompozytora, i Giovanniego, reżysera i producenta.

Wśród poloników Morriconego jest muzyka do „Frantica" Romana Polańskiego, „Maddaleny" Jerzego Kawalerowicza, a także filmów o Janie Pawle II – „Karol. Człowiek, który został papieżem" i „Karol. Papież, który pozostał człowiekiem".

Po raz ostatni wystąpił w Polsce 19 stycznia w Krakowie. To był jego dziewiąty u nas koncert. Pokazał artystyczną bezkompromisowość: dyrygował 160-osobową Czeską Narodową Orkiestrą Symfoniczną i chórem. Ale przecież jego muzyka i nazwisko bywały sławniejsze od reżyserów, dla których tworzył.

Nie żyje Krzysztof Penderecki

Data: 29.03.2020 14:45

Autor: ziemianin

twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #muzyka #KrzysztofPenderecki #artysta #rip

W niedzielę nad ranem w Krakowie po długiej i ciężkiej chorobie. zmarł wybitny polski kompozytor Krzysztof Penderecki. Miał 86 lat.

Nie żyje Krzysztof Penderecki

Informację podało Radio Kraków, powołując się na rodzinę zmarłego.

Poinformowało o tym także na Twitterze Ministerstwo Kultury:

Po długiej, ciężkiej chorobie zmarł [#KrzysztofPenderecki](/t/KrzysztofPenderecki) – jeden z najwybitniejszych polskich muzyków, światowy autorytet w dziedzinie muzyki klasycznej. Był profesorem i rektorem Akademii Muzycznej w Krakowie. Miał 86 lat. pic.twitter.com/Mz2kmLBPGW

— Ministerstwo Kultury (@MKiDN_GOV_PL) March 29, 2020

Penderecki jest uznawany za przedstawiciela polskiej szkoły kompozytorskiej w latach sześćdziesiątych. Był profesorem i rektorem Akademii Muzycznej w Krakowie oraz członkiem Polskiej Akademii Umiejętności. W 2012 roku dziennik The Guardian nazwał go „najprawdopodobniej największym żyjącym polskim kompozytorem".

Penderecki skomponował cztery opery, osiem symfonii i szereg innych utworów orkiestrowych, koncertów instrumentalnych, oprawę chóralną głównie tekstów religijnych, a także utwory kameralne i instrumentalne. Wśród jego najbardziej rozpoznawalnych utworów są "Ofiarom Hiroszimy – Tren", "Pasja według św Łukasza", "Polskie requiem" oraz "III Symfonia".

Penderecki urodził się 23 listopada 1933 r. w Dębicy. Początkowo uczył się grać na fortepianie, następnie na skrzypcach. Pobierał też lekcje kompozycji u Franciszka Skołyszewskiego. Penderecki zaczął pisać swoje pierwsze kompozycje w wieku ośmiu lat.

Studia kontynuował w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej. W 1959 roku za kompozycje: "Strofy", "Emanacje" oraz "Psalmy Dawida" zdobył trzy pierwsze nagrody w konkursie Związku Kompozytorów Polskich.

Międzynarodowy rozgłos przyniosły mu utwory o bardzo oryginalnej kolorystyce dźwiękowej, często wykorzystujące niekonwencjonalne techniki artykulacji.

U progu lat 70. XX w. kompozytor porzucił technikę sonorystyczną, coraz częściej komponował tonalnie, orkiestrując w stylu niemieckiej muzyki symfonicznej z końca XIX stuleci.

Od 1973 Penderecki zajmował się także dyrygenturą.

Fragmenty dzieł Krzysztofa Pendereckiego wykorzystał Andrzej Wajda w filmie "Katyń", opracowanie ścieżki dźwiękowej przygotował Stanisław Radwan, a wcześniej Stanley Kubrick w filmie "Lśnienie".

Nie żyje Albert Uderzo. Autor komiksów o Asteriksie

Data: 24.03.2020 11:24

Autor: ziemianin

france24.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #komiks #asterixiobelix #kultura #artysci #rip

W wieku 92 lat zmarł francuski rysownik i pisarz Albert Uderzo. Światową sławę przyniosła mu seria komiksów o przygodach Asteriksa.

wymagany francuski

Nie żyje Albert Uderzo. Autor komiksów o Asteriksie

O śmierci Uderzo oficjalnie poinformowali członkowie jego rodziny. W 2011 roku przeszedł od na emeryturę i przestał tworzyć nowe rysunki.

Seria komiksów o Asteriksie powstała w 1961 roku. Ostatni powstał w 2009 roku. Powstało wiele filmowych adaptacji, a szczególnie znany jest film Asterix i Obelix kontra Cezar. Główne role zagrali Gerard Depardieu i Roberto Benigni.

Komiksy o galach sprzedały się w nakładzie ponad 380 mln egzemplarzy. Zostały przetłumaczone na ponad 100 języków.

Początkowo nad komikami Uderzo pracował razem z René Goscinnym. Serię kontynuował sam, po śmierci swojego Goscinnego w 1977 roku.

Zmarł Max von Sydow

Data: 09.03.2020 18:44

Autor: ziemianin

pl.wikipedia.org

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktor #artysta #rip

Wybitny, pochodzący ze Szwecji, aktor Max von Sydow zmarł w niedzielę we Francji w wieku 90 lat. Międzynarodowe uznanie zyskał między innymi dzięki kreacjom w filmach Ingmara Bergmana.

Zmarł Max von Sydow

Informację o śmierci Maxa von Sydowa przekazała w poniedziałek żona aktora. Urodzony w szwedzkim Lund w 1929 roku gwiazdor miał w dorobku ponad 160 ról kinowych i telewizyjnych.

Gdy do Szwecji dotarła wiadomość o śmierci aktora, stacje telewizyjne przerwały nadawanie programu, by przypomnieć jego osiągnięcia.

W 2002 roku von Sydov został obywatelem francuskim, w związku z czym musiał zrezygnować z obywatelstwa szwedzkiego. Od połowy lat 90. mieszkał z żoną Catherine Brelet we Francji. Miał czterech synów: dwóch z pierwszą żoną, aktorką Christiną Olin i dwóch z Brelet.

Aktor Bergmana

Debiutował w filmie w 1949 roku w dramacie Alfa Sjoeberga "Tylko matka". W drugiej połowie lat 50. XX wieku rozpoczął współpracę z Ingmarem Bergmanem, u którego debiutował w "Siódmej pieczęci", do klasyki kina zaliczana jest scena, w której grany przez von Sydowa Antonius Block gra w szachy ze śmiercią. W kolejnych latach zagrał w dwunastu filmach wybitnego szwedzkiego reżysera.

Nominowany do Oscara

Karierę w Hollywood von Sydow rozpoczął w połowie lat 60. Od tego czasu aktor współpracował z najsłynniejszymi reżyserami, m.in. z Davidem Lynchem oraz Woodym Allenem.

Był dwukrotnie nominowany do Oscara i do Złotych Globów. Pierwszą oscarową nominację zdobył w 1988 roku za główną rolę w dramacie "Pelle zwycięzca" w reżyserii Duńczyka Billego Augusta, drugą w 2012 roku – za drugoplanową kreację w "Strasznie głośno, niesamowicie blisko" Brytyjczyka Stephena Daldry'ego.

Szanse na Złoty Glob przyniosły mu role w dramacie "Hawaje" George'a Roya Hilla z 1966 roku oraz w "Egzorcyście" Williama Friedkina z 1973 roku, gdzie wcielił się w katolickiego księdza.

Wśród ostatnich ról legendarnego aktora były postaci w "Gwiezdnych wojnach: Przebudzenie Mocy" oraz w serialu "Gra o tron"

Data: 04.02.2020 16:54

Autor: LadacznicoOdporny

Tak się zastanawiam…

Jakaś gównoburza była czy jak?

Melon i vundo pokasowali konta.

Uj z Melonem, i tak tylko narzekał. Ale vundo to mi będzie szkoda :(

Kurde smutno mi. W tym tempie to ten portal wymrze zanim zdąży ruszyć.

Panie @Thanos, działaj Pan. Podzielam twoje marzenie o miejscu do wolnej dyskusji w necie, ale w 4 osoby na krzyż to my sobie za dużo nie podyskutujemy…

#lurker #rip #spolecznosc

Edit: znalazłem posta vundo w którym zapowiedział swojego lurkowego samobója. Nie wiem dlaczego. Wiem że smutno.

Data: 10.12.2019 16:03

Autor: FiligranowyGucio

Drugą kasetą ktürą kupiłem pod koniec lat90 było Roxette a pierwszą _Queen

Nie żyje Marie Fredriksson, wokalistka Roxette R.I.P.

https://www.youtube.com/watch?v=nA2_mvYr5Xk

Animal Drive – "The Look" feat. Rosa Laricchiuta (Official Music Video – Roxette Cover)

#cover #metal #roxette #rip

Data: 12.10.2019 07:49

Autor: Ijon_Tichy

Czy i wy żałujecie, że nie dowidzieliście się, że wczoraj, na drugim końcu świata w miejscu o niedorzecznej, egzotycznej nazwie wystrzelono satelitę pogodowego? Boja z żalu muszę zrobić sobie wlew dożylny z lewoskrętnej witaminy C i napić się strukturyzowanej wody w mojej aluminiowej czapeczce (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

#ciszawyborcza #pdk #heheszki #rip

Jan Szyszko nie żyje. Były minister miał 75 lat

Data: 09.10.2019 20:11

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #rip #polityka

W środę nagle zmarł prof. Jan Szyszko, były minister środowiska. Polityk miał 75 lat. Według nieoficjalnych informacji, przyczyną zgonu mogła być zatorowość płucna. Informację o śmierci b. ministra potwierdził prezydent Andrzej Duda.

Jan Szyszko nie żyje. Były minister miał 75 lat

"Bardzo smutna, niespodziewana wiadomość. Dziś przed południem odszedł Pan Prof. Jan Szyszko. Naukowiec i polityk ale przede wszystkim dobry i życzliwy Człowiek, pasjonat przyrody, którego darzyłem wielką sympatią i szacunkiem. Fiat Voluntas Tua... RiP"

– napisał prezydent.

Jan Szyszko urodził się w 1944 roku w Starej Miłosnej. Był nauczycielem akademickim, profesorem nauk leśnych, autorem ponad stu publikacji naukowych z zakresu użytkowania zasobów przyrodniczych i ekologicznych. Zasiadał w Sejmie od czterech kadencji.