Koniec orangutanów: ścigany, prostytuujący się i brutalnie stracony...

Data: 20.04.2019 12:31

Autor: FiligranowyGucio

unserplanet.net

Człowiek – a raczej niezwykła reprezentacja najgorszego z naszych gatunków – zniszczenie połowy orangutanów na wyspie Borneo zajęło tylko 16 lat.

Drewno, papier, górnictwo czy olej palmowy: wylesianie jego środowiska naturalnego było tylko częścią jego dramatu, ponieważ na wielu z nich polowano, a nawet prostytuowano.

Po znalezieniu orangutana z 17 kulami i ścięciu głowy w połowie stycznia 2018 r., w lutym znaleziono 5-7-letniego mężczyznę orangutana, wykonanego z około 130 kulami z karabinu pneumatycznego.

Orangutan zmarł po tym, jak został dźgnięty nożem i pobity. W jego głowie znaleziono 70 kul.

Kolejne okrutne morderstwo orangutana.

Autopsja znalazła co najmniej 130 kul w głowie i ciele, 17 otwartych ran od ostrych przedmiotów i klatki piersiowej oraz jedną rękę z ranami od ciosów.

Oranżutan został poważnie ranny przez mieszkańców wsi w dzielnicy Kutai Timur w niedzielę 04 lutego 2018 r. i zabrany do szpitala w mieście Bintang w poniedziałek, gdzie zmarł we wtorek.To drugie morderstwo tego rodzaju w tym roku. Na świecie jest już niewiele czerwono-brązowych małp, a teraz są one nawet brutalnie zastrzelone. Ich głowy odcięte, ręce złamane, ciała przepełnione kulami. Widzisz: Dlaczego? Orang Utan brutalnie maltretowany, ścięty, zabity 17 kulami i po prostu wrzucony do rzeki!

"Nie można sobie wyobrazić, co się dzieje z tymi inteligentnymi i fascynującymi małpami. To zwierzę – uratowaliśmy je ze sklepu drzewnego. Dla zabawy przykuli go łańcuchem pod generatorem od lat.

W rezultacie stracił słuch i cierpi na uszkodzenie mózgu. W Kalimantanie bardzo często poluje się na orangutany płci żeńskiej. Golą zwierzęta i sprzedają je robotnikom leśnym w celu uprawiania seksu.

To jak gwałt, jak straszne niewolnictwo. Pamiętaj, że te małpy mają 97% tego samego DNA co ludzie." Kalimantan Timur (niemiecki Kalimantan Wschodni) to indonezyjska prowincja na wyspie Borneo.

"OPRÓCZ OCHRONY LASÓW, MUSIMY SKUPIĆ SIĘ RÓWNIEŻ NA PRZYCZYNACH ZABIJANIA ORANGUTANÓW. WYMAGA TO UWAGI OPINII PUBLICZNEJ, EDUKACJI, SKUTECZNIEJSZEGO ŚCIGANIA I DALSZYCH BADAŃ NAD TYM, DLACZEGO LUDZIE ZABIJAJĄ ORANGUTANY", WYJAŚNIA WSPÓŁAUTOR SERGE, KTÓRY Z UNIWERSYTETU LIVERPOOL JOHN MOORES, W NOWYM BADANIU, W KTÓRYM STWIERDZA SIĘ, ŻE LICZBA ORANGUTANÓW NA BORNEO NADAL DRAMATYCZNIE SPADA.

Światowe zapotrzebowanie na surowce zmniejszyło liczbę małp o ponad 100 000 w ciągu ostatnich 16 lat.

Środki ochrony gatunków z ostatnich 50 lat nie zapobiegły dalszemu dramatycznemu spadkowi liczby orangutanów na Borneo. Najnowsze dane opublikowane przez zespół badaczy z 38 międzynarodowych instytucji pod przewodnictwem Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Lipsku, Niemieckiego Centrum Badań nad Integratywną Różnorodnością Biologiczną (iDiv) oraz Uniwersytetu Johna Mooresa w Liverpoolu w Wielkiej Brytanii sugerują, że całkowita liczba orangutanów z Borneo zmniejszyła się o ponad 100 000 w latach 1999-2015.

Wynik ten oznacza, że Borneo pierwotnie miało więcej orangutanów niż wcześniej sądzono. Z drugiej strony, zwierzęta znikają szybciej niż się spodziewano.

#natura #ludzie #orangutan #swiat #olejpalmowy #przyroda

Przetłumaczono przy pomocy www.DeepL.com/Translator

WULKAN KELIMUTU I JEZIORA ZMIENIAJĄCE KOLOR

Data: 07.04.2019 12:12

Autor: MrHardy

tajemnice-swiata.pl

Wulkan Kelimutu leży na indonezyjskiej wyspie Flores niedaleko miejscowości Moni. Jednak przyciąga uwagę wielu osób, ponieważ na jego szczycie znajdują się trzy jeziora wulkaniczne. Znajdują się one na szczycie jednego wulkanu i położone są blisko siebie, ale ciekawostką jest fakt, że okresowo zmieniają kolory. Ich wody przybierają barwę od czerwonego i brązowego do zielonego i turkusowego. I to jest w nich najpiękniejsze.

Największa atrakcja turystyczna kraju

Park narodowy Kelimutu jest na wyspie Flores w Indonezji i jest to największa atrakcja turystyczna tego kraju, a to ze względu na wulkan Kelimutu, który się tam znajduje, który leży na wysokości 1690 m n.p.m.

Opis

To właśnie tam mieszczą się trzy jeziora w różnych kolorach, które zmieniają swoją barwę, ale też przez wielu uznawane są za miejsce spoczynku martwych dusz.

Kelimutu oznacza „wrzące jezioro”, a to wszystko dzięki temu, że znajdują się tam podwodne fumarole, czyli ekshalacje wulkaniczne.

Wydzielają się tam również gazy, a poprzez to zachodzą w wodzie i skałach reakcje chemiczne, które prawdopodobnie przyczyniają się do tego, że jeziora mają różny kolor, chociaż są na tym samym szczycie wulkanu.

Opis

Wulkan Kelimutu jest w stanie uśpionym, choć można zaobserwować jego podskórną aktywność , np. w postaci gorącej wody, która wydostaje się z głębin wulkanicznych jezior.

Jeśli chodzi o ostatnie zarejestrowane erupcje wulkanu, to miały one miejsce w 1830 roku oraz w latach 1869 – 1870.

Masyw tego wulkanu zbudowany jest z materiałów piroklastycznych oraz z zastygłej lawy.

Trzy jeziora

Geologowie ciągle zastanawiają się, dlaczego jeziora Kelimutu zmieniają kolor w nieprzewidywalny sposób, a to oznacza, że raz są błękitne, zielone, czarne, a raz czerwone, brązowe lub białe.

Są tam trzy jeziora.

To położone najbardziej na zachód nosi nazwę Tiwu Ata Mbupu, co oznacza „jezioro starych ludzi”.

Następne jest jezioro środkowe Tiwu Nuwa Muri Koo Fai, co oznacza „jezioro chłopców i dziewcząt”, a także jest jezioro wschodnie Tiwu Ata Polo, co oznacza „jezioro złych duchów”.

Opis

Najgłębsze jezioro Tiwu Nuwa Muri Koo Fai ma 127 metrów głębokości oraz 5,5 hektara powierzchni, a jego lustro położone jest na wysokości 1394,4 m n.p.m.

Jezioro Tiwu Ata Mbupu ma 67 m głębokości oraz 4,5 ha powierzchni, natomiast jego lustro znajduje się na wysokości 1354,3 m n.p.m.

Najpłytsze i najmniejsze jest jezioro Tiwu Ata Polo, które ma 64 m głębokości, 4 hektary powierzchni, a jego lustro mieści się na wysokości 1381,5 m n.p.m.

Woda w tych jeziorach ma temperaturę od 20 do 30 stopni Celsjusza, ale nurkowanie tutaj bez odpowiedniego wyposażenia jest niemożliwe ze względu na dużą zawartość kwasów, siarczanów oraz chloru.

Opis

Wierzenia ludzi

Te wulkaniczne jeziora są starsze, niż sięga ludzka pamięć i przekazywana z pokolenia na pokolenie tradycja ustna.

Zgodnie z wierzeniami, gdy ludzie umierają, ich martwe dusze opuszczają wioskę i następnie pozostają w Kelimutu na zawsze.

Duch, który wejdzie do jednego z jezior, najpierw spotyka się z Konde Ratu, czyli strażnikiem bramy w Perekonde.

Natomiast to, do którego jeziora zostanie skierowany dany duch, zależy od wieku oraz charakteru zmarłego.

https://www.youtube.com/watch?v=kjrDZ-UMgfM

#natura #przyroda #indonezja

Data: 27.03.2019 15:21

Autor: FiligranowyGucio

Morgan Freeman Has Converted His 124 Acre Ranch Into A Giant Sanctuary To Help Save The Bee Population

https://www.healthyfoodhouse.com/morgan-freeman-has-converted-his-124-acre-ranch-into-a-giant-sanctuary-to-help-save-the-bee-population/?fbclid=IwAR2W_5pHaqAZkOufPk0BIM_dkSHITsLYayHB2FFbe-PdwluLzR1pzJPzx_U

O tym, jak Niemcy urządzili światu kolejny holokaust i...

Data: 26.03.2019 09:58

Autor: FiligranowyGucio

joemonster.org

Za zbyt bliskim towarzystwem pszczół mało kto przepada, ale faktem jest, że od tych niewielkich owadów w dużej mierze uzależniona jest przyszłość naszej nieszczęsnej planety…

Francja zostaje pierwszym krajem, który zakazał ...

Data: 17.03.2019 12:18

Autor: FiligranowyGucio

dobrewiadomosci.net.pl

Francja zostaje pierwszym krajem, W maju 2018 r. Unia Europejska zakazała stosowania trzech pestycydów, ściśle związanych ze spadkiem populacji pszczół. Francja poszła jednak o krok dalej, jeśli chodzi o ratowanie życia owadów.

Unijne rozporządzenie zakazuje stosowania takich pestycydów jak klotianidyna, imidaklopryd i tiametoksam, należących do grupy neonikotynoidów. Francja z własnej inicjatywy zakazała również tiakloprydu oraz acetamiprydu.

Wiele badań donosi, że neonikotynoidowe pestycydy atakują centralny układ nerwowy owadów, co prowadzi do utraty zdolności pamięci oraz zmniejszenia płodności. Pszczoły, które tracą zmysł orientacji i nie mogą znaleźć drogi powrotnej do ula są skazana na pewną śmierć. Wykazano również, że pestycydy negatywnie wpływają na motyle, ptaki i inne owady.

Można się zastanawiać, dlaczego Francja wyprzedza resztę świata w walce o ochronę populacji pszczół. Być może dlatego, że pestycydy zabijające owady przetestowano po raz pierwszy właśnie na francuskich polach w latach 1990. W 1994 r. tamtejsi rolnicy byli świadkami katastrofy przez wielu opisywanej jako “dywan martwych pszczół”.

Około 400 tysięcy pszczelich rodzin zmarło wówczas na przestrzeni kilku dni. Od tego czasu we Francji pojawiła się grupa dążąca do ochrony owadów. Miejmy nadzieję, również podążą tą drogą.który zakazał stosowania wszystkich pestycydów zabójczych dla pszczół.

Kolendra – 6 powodów by ją jeść

Data: 15.03.2019 18:00

Autor: FiligranowyGucio

surojadek.com

Blog » Lecznicza moc roślin » Chwasty i zioła » Kolendra – 6 powodów by ją jeść

Kolendra – można ją pokochać lub znienawidzić

Próbowałeś kiedyś zielonej kolendry? To dosyć popularne zioło przypominające na pierwszy rzut oka liście pietruszki. Wystarczy powąchać jej liście, aby przenieść się w orientalne zakątki świata. W tych bardzo delikatnych listkach, kolendra kryje niezwykle intensywny zapach i smak.

Moje pierwsze spotkanie z kolendrą było na warszawskim BioBazarze. Stoisko Państwa Jabłońskich na tym bazarze jest absolutnie wyjątkowe. Nie znam drugiego takiego miejsca gdzie sałaty tak rewelacyjnie smakują, a wybór jest imponujący. Można się tam zaopatrzyć w przeróżne gatunki, nigdzie indziej nie spotykanych sałat i ziół (jak np. rukiew wodna czy ogrodowa, rzodkiewka naciowa, jarmuż rosyjski czy japońska mizuna). Podczas zakupów Pan Maciej Jabłoński zachęcając mnie do spróbowania kolendry przyznał od razu, że kolendrę można albo pokochać albo znienawidzić.

Pierwsze koty za płoty

Muszę przyznać, że moja pierwsza przygoda z kolendrą w postaci pesto niespecjalnie przypadła mi do gustu… Jej smak był dla mnie zbyt dominujący. Pesto wylądowało w koszu, a ja przez jakiś czas omijałam to zioło szerokim łukiem. Z perspektywy czasu myślę, że to nie kolendra, a przepis był nietrafiony:)

Jednak po jakimś czasie wróciłam do tego smaku i pokochałam kolendrę na dobre:) Na zawsze! Mam ją zawsze w ogródku obok bazylii. Nie wyobrażam sobie bez niej mojej ulubionej zupy curry z kalafiorem i boczniakami:)

Nie wiem czy wiesz, ale kolendra to bardzo bliska kuzynka pietruszki, zresztą jej liście wyglądają nawet podobnie. Jednak smak świeżej kolendry i zapach jest zupełnie inny, bardziej intensywny, prawie jak perfumowany. Tak, perfumowany to dobre określenie :)

Ze względu na smak i piękny zielony kolor liście kolendry super sprawdzają się w dressingach, salsach, jak również w sokach i koktajlach. Świetnie pasują również do dań z czarnej fasoli. Kolendra to oczywiście nie tylko liście, wykorzystywane są również jej nasiona, w smaku i zapachu zupełnie inne niż liście.

Kolendra – znacznie więcej niż przyprawa

Kolendra to nie tylko ozdoba dań czy aromatyczna przyprawa nadająca ton daniom. To zioło jest cenione i stosowane na wiele problemów zdrowotnych. Używana od wielu lat w leczeniu przeróżnych dolegliwości jak szwankujące libido czy nieświeży oddech (podobne odświeżające działanie ma natka pietruszki). Właściwości lecznicze posiadają zarówno liście kolendry jak również jej nasiona. Z nasion kolendry pozyskiwany jest cenny olejek.Liście kolendry są bogate w wiele niezwykle ważnych witamin jak witamina B2, B3, A, foliany, beta-karoten i witamina C. To zioło jest również dobrym źródłem takich minerałów jak potas, wapń, żelazo czy magnez.

Warto wspomnieć, że kolendra jest bogata w przeciwutleniacze i olejki eteryczne.

Oto 6 powodów, dla których warto pokochać kolendrę

  1. Silne właściwości odtruwające

Zatrucie metalami ciężkimi? To mnie nie dotyczy. Większość z nas pewnie tak myśli.

Silnie trująca rtęć może wydobywać się nie tylko ze stłuczonego tradycyjnego termometru. Jest obecna również w żywności (szczególnie w rybach takich jak tuńczyk, miecznik) czy w plombach amalgamatowych (stosowanych już niezwykle rzadko).

Bardzo szkodliwe może być również aluminium, obecne w wielu opakowaniach jak puszki na napoje czy folia aluminiowa, szczepionkach, lekach czy kosmetykach jak chociażby w popularnym antyperspirancie. Nadmiar aluminium może być przyczyną poważnych chorób jak autyzm, Alzheimer czy Parkinson.

Kolendra jest uznawana za zioło o wielkiej mocy, skuteczne w oczyszczaniu organizmu z metali. Nawet z tak toksycznych jak rtęć, aluminium, czy ołów, co potwierdziły badania naukowe. Kolendra ma zdolność wiązania metali ciężkich (podobnie jak glutation) i ich wydalania z organizmu.

  1. Działanie przeciwbakteryjne i odświeżające oddech

Kolendra jest bogata w składniki o działaniu przeciwbakteryjnym i przyspieszającym gojenie ran w jamie ustnej. Zawiera m.in citronellol, który jest doskonałym środkiem antyseptycznym (kolendra wykorzystywana jest również w pastach do zębów). Liście kolendry podobnie jak natka pietruszka świetnie odświeżają oddech.

  1. Silny antyoksydant i cenne źródło witamin

Kolendra jest pełna przeciwutleniaczy, zawiera m.in. witaminę A i C oraz minerały takie jak wapń. Witamina A jest niezbędna dla zdrowej skóry i dobrego wzroku, a witamina C to kluczowy antyoksydant o wielkiej mocy i szerokim działaniu. Sięgając po kolendrę wzmocnisz swój układ odpornościowy. Liście kolendry, jak wszystkie zielone liście dostarczają witaminę K, niezbędną do tworzenia tkanki kostnej.

  1. Na dolegliwości żołądkowe

Kolendra stosowana jest jako środek na niestrawność, wzdęcia i zgagę. Nie bez powodu jest tak popularnym ziołem w wielu kuchniach świata. Pikantne tajskie dania z makaronem, gorące dania curry są lepiej tolerowane z dodatkiem świeżych listków kolendry (w przypadku gorących dań warto dodać liście kolendry na sam koniec, żeby nie straciły pięknego zielonego koloru i smaku). Pikantne i gorące dania posypane liśćmi kolendry są łagodniejsze w smaku. Kolendra dodana do potraw z roślin strączkowych zapobiega również wzdęciom. Warto dodać, że kolendra zawiera również związki przeciwbakteryjne, takie jak borneol i limonen, które zapobiegają nudnościom i wymiotom.

Dr James A. Duke, botanik z Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) twierdzi, że wypicie filiżanki herbaty z liści kolendry może pomóc na wszelkie dolegliwości żołądkowe.

  1. Zapobiega zawałom serca

Kolendra jest bogata w przeciwutleniacze i błonnik. Jak dowodzą badania kolendra pomaga zmniejszyć poziom złego cholesterolu (LDL) i trójglicerydów, a jednocześnie zwiększyć poziomu dobrego cholesterolu w krwi (HDL). Może być więc pomocna jako środek zapobiegający zawałom serca i udarom mózgu. Ponadto jest dobrym źródłem potasu, który pomaga kontrolować tętno i ciśnienie krwi.

  1. Chroni przed stresem oksydacyjnym

Stres oksydacyjny związany jest w wieloma chorobami. Dopada coraz więcej osób. Może być przyczyną raka, chorób układu krążenia, choroby Alzheimera i wiele innych. Silne właściwości antyoksydacyjne kolendry, zawartość kwercentyny skutecznie ochrania organizm przed wolnymi rodnikami, które buszują w organizmie robiąc wiele szkód.

Każdy powód by jeść kolendrę jest dobry

Dla mnie jednak powód nr 1 jest najważniejszy, najbardziej przekonujący. Zdolność odtruwania organizmu z metali ciężkich jest bezcenna we współczesnym świecie. Środowisko, ale także coraz więcej żywności i suplementów, kosmetyków jest zanieczyszczona, często pełna toksycznych metali ciężkich. Kolendra, jak potwierdzają badania, to skuteczny i w pełni naturalny sposób na oczyszczanie organizmu z metali ciężkich. Żeby oczyszczanie było bardziej skuteczne warto włączyć dodatkowo chlorellę lub spirulinę.Nasiona kolendry bez problemu kupisz prawie w każdym sklepie spożywczym. Świeże zioła w doniczce są dostępne w większości supermarketów. Możesz kupić również świeżo ścięte liście kolendry, które są jednak bardzo delikatne i trudne do przechowywania. Szybko więdną lub przechowywane w zbyt wilgotnym miejscu psują się. Warto ją więc zasiać u siebie, by cieszyła oko w kuchni, na balkonie czy ogródku i była zawsze pod ręką:)

Czy Ty też tak jak ja lubisz kolendrę? A może masz swój sprawdzony sposób na jej dłuższe przechowywanie w lodówce? Podziel się.

30. rocznica kampanii kłamstw i oszustw ONZ

Data: 09.03.2019 16:26

Autor: kisiel

nczas.com

ONZ i organizacje mieniące się ekologicznymi przyjęły nową strategię okłamywania i zastraszania ludzi zmianami klimatycznymi. Twierdzą, że w ciągu 12 lat mogą nastąpić nieodwracalne zmiany, które doprowadzą do zagłady Ziemi. Straszą i wykorzystują dzieci wmawiając, że grozi im śmierć. Właśnie mija 30 lat od czasu kiedy ONZ ogłosił, iż nastąpi katastrofa w skali całej planety. Miało do niej dość w 2000 roku.

Data: 28.02.2019 18:59

Autor: zakowskijan72

Weźcie mnie pocieszcie lurki, bo jestem załamany.

Mam w domu kwiatka, beniaminka. Pół roku temu zaczął gubić liście. Jak się okazało ktoś (mam podejrzenia kto, ale za rękę nie złapałem) doszedł do wniosku, że to jest roślina lubiąca rosnąć na bagnach i dojebywał chyba codziennie do doniczki wiadro wody. Doszło do tego, że kora przy glebie zaczęła gnić. Poobklejałem doniczkę ze wszystkich stron kartkami "nie podlewać", nawet narysowałem piktogram przekreślonej konewki, gdyby samozwańczy ogrodnik był niepiśmienny. Tymczasem fokus stracił prawie wszystkie liście, ale kilka dni temu zaczął odbijać i wypuścił dwa świeże pędy. Cieszyłem się jak dziecko…

Dzisiaj po powrocie z roboty patrzę, i oczom nie wierzę. Jedna z gałązek totalnie ojebana z liści, a na drugiej zostały tylko dwa (╯︵╰,)

No kurwa mać, jaki jestem zły!

zalesie

Data: 26.02.2019 10:08

Autor: false_nine

Niesporczaki to najtwardsze stworzenia na ziemi, mogą przebywać w temperaturze zbliżonej do zera absolutnego, ale i sięgających 150 stopni Celsjusza, znoszą ciśnienie do 6 tysięcy atmosfer i tysiąckrotnie większe dawki śmiertelnego promieniowania niż jakikolwiek inne zwierzę, a gdyby dla kogoś było mało – potrafią przeżyć 100 lat bez wody. Niesporczaki w razie kryzysu pokrywają się warstwą… szkła, żeby uniknąć rozpadu tkanek.

1

2

Budzi się wulkan w Niemczech. Jego wybuchu powinniśmy się obawiać

Data: 14.02.2019 10:15

Autor: Severh

turystyka.wp.pl

Naukowcy zdobyli dowody, że wulkan Lacher See w Nadrenii-Palatynacie w zachodnich Niemczech powoli budzi się do życia. Poprzednia jego erupcja ponad 10 tys. lat temu była katastrofą na skalę kontynentu.

W Amazonii odkryto nowe gatunki sumokształtnych. Ich pyski są pełne macek

Data: 10.02.2019 14:28

Autor: false_nine

geekweek.pl

Poszukujemy kosmitów, a większość stworzeń na ziemi mogła by przyjąć to miano. Kolejne zwierzęta odkryte przez naukowców. Lasy amazońskie to dom dla jednej trzeciej światowej populacji zwierząt i roślin, a co najciekawsze tysiące wciąż czekają na odkrycie, jak gatunki sumokształtne, których widok może przyprawić o zawrót głowy.

Straszne, obco wyglądające zwierzęta odkryte w Nowej Zelandii

Data: 08.02.2019 20:19

Autor: false_nine

liveleak.com

Eksperci zostali zaskoczeni przez "przerażające" obce istoty odkryte w domu Nowej Zelandii. Stworzenia, które mają ciemne, futrzane ciała i ogony, sprawiły, że Tim Clerke zaniepokoił się, gdy jego matka odkryła je w swojej kuchni w Auckland. Tim opublikował klip pełzający po skórze insektów w mediach społecznościowych.

Data: 05.02.2019 16:21

Autor: djavulen

Nie wiem czy dobry hash, ale nie ma hasha ekologia więc chyba ok. Więc tak drogie lurki, czemu teraz w Polsce mamy taki durny system segregacji śmieci? Kiedyś było łatwo, plastik do plastiku, a papier do papieru. A teraz to chyba 1 osoba na 20 ogarnia ten system, ja np wrzucam na zmianę no bo mnie to przerasta. Jakieś zmieszane, jakieś inne. No kto wpadł na tak głupi pomysł by zmieniać dobry system na takie coś xD No może to ja jestem głupia, ale to raczej z tym systemem jest problem nie ze mną (づ•﹏•)づ pic rel

"Plan na las" czyli Plan urządzena lasu.

Data: 03.02.2019 15:21

Autor: 4M19

youtu.be

Film przedstawia jak sporządzany jest dziesięcioletni plan na podstawie którego nadleśnictwa prowadzą gospodarkę leśną.

Wokół Czarnobyla rozwija się dzika przyroda

Data: 03.02.2019 10:47

Autor: tatarysh

pap.pl

Naukowcy z University of Georgia (USA) ustawili kamery nad rzekami i kanałami na terenie Strefy Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej (ang. Chernobyl Exclusion Zone – CEZ) i wykorzystali układane na brzegu ryby do wabienia zwierząt.