Państwo na rencie. Mamy kilkumilionową kastę ludzi wykorzystujących politykę do osiągania korzyści

Data: 05.03.2020 05:30

Autor: ziemianin

forsal.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polityka #polska #kasta #renta #przywilejegornicze #przywilejeemerytalne #gornictwo #przemysl #gospodarka

Niewydolne instytucje, złe prawo i schizofreniczne zarządzanie gospodarką przez kolejne rządy stworzyły kilkumilionową kastę ludzi wykorzystujących politykę do osiągania korzyści.

Państwo na rencie. Mamy kilkumilionową kastę ludzi wykorzystujących politykę do osiągania korzyści

Słyszeliście o sztuce teatralnej zatytułowanej „Pogoń za rentą”? Na pewno nie, bo nikt jej jeszcze nie napisał. A szkoda, bo bohaterów miałaby barwnych.

Jedną z głównych dramatis personae mógłby zapewne być Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli, a wcześniej szef Krajowej Administracji Skarbowej, oskarżany o machlojki podatkowe. Nie gorzej w głównej roli sprawdziłby się Marek Chrzanowski, były przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, który miał oferować biznesmenowi Leszkowi Czarneckiemu przychylność w zamian za – bagatela – 40 mln zł. Ale i Jacek Kurski ze swoimi zdolnościami do imponującego skalą drenowania budżetu państwa a conto TVP nieźle by sobie poradził. Nie ograniczajmy się jednak do ludzi związanych z obecną władzą. Nie możemy pominąć byłego premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego, eksliberała głoszącego potrzebę repolonizacji sektora bankowego; finansistów, którzy wylobbowali sobie w 1999 r. atrakcyjne prowizje od „zarządzania” środkami emerytalnymi w ramach OFE; górników, których niechęć do zmian dorównuje jedynie chęci przyjmowania subsydiów; obrotnych agentów tajnych służb PRL, którzy uwłaszczyli się dzięki transformacji; rozpieszczonego przywilejami środowiska prawniczego oraz tych mediów, które z podlizywania się rządzącym uczyniły model biznesowy.

A to tylko ułamek zdumiewająco długiej listy, dłuższej być może niż sam dramat. W „Pogoni za rentą” grałoby bowiem kilka milionów Polaków: ci, którzy uzyskują nienależne korzyści kosztem reszty społeczeństwa, oraz ci, którzy tworzą sprzyjające temu środowisko. Im słabsze instytucje, im bardziej skomplikowane prawo, im większe zaangażowanie państwa w gospodarkę, tym zjawisko pogoni za rentą silniejsze i tym bardziej szkodliwe. Obecny obóz władzy tylko pogarsza sytuację. Nasze państwo może faktycznie zamienić się wkrótce w – mówiąc Bartłomiejem Sienkiewiczem – w „kamieni kupę”.

Uwłaszczeni na asymetrii

Owszem, za rentą goni każdy z nas i samo w sobie nie jest to nic grzesznego. O ile nie mamy skłonności do autodestrukcji, czyli jeżeli po prostu jesteśmy zdrowi, wolimy zysk od straty – przecież renta to po prostu korzyść, którą czerpiemy z tego, że czegoś używamy. Na przykład głowy. Chcemy mieć więcej niż mniej. Naturalna sprawa. Problem pojawia się w momencie, gdy to więcej uzyskujemy nie dzięki wykorzystaniu tego, co należy do nas, nie dzięki naszej pracy i pomysłowości, lecz za sprawą nieuczciwego wykorzystania polityki.

Wyobraźcie sobie, że staracie się o koncesję telewizyjną, ale z przyczyn prawnych nie możecie jej otrzymać. Wtem, niczym boski posłaniec, pojawia się w progu człowiek proponujący zmianę prawa na waszą korzyść. Odmawiacie mu natychmiast, gdy dowiadujecie się, że jego aureola to złudzenie optyczne, a oferowana usługa ma kosztować 17,5 mln dol. Słowem – że chodzi o łapówkę. Czy jednak każdy na waszym miejscu by odmówił? Można wątpić. Tak przecież zaczęła się słynna afera Rywina. Wspominam o niej nie bez przyczyny. Producent filmowy Lech Rywin – osoba, która w 2002 r. złożyła władzom wydawnictwa Agora ofertę korzystnej dla nich zmiany prawa – był tajnym współpracownikiem służb bezpieczeństwa PRL. To kluczowy fakt w artykule o pogoni za rentą. Wyjaśnia to w pracy „Polityczna pogoń za rentą: peryferyjna czy strukturalna patologia polskiej transformacji?” socjolog prof. Andrzej Zybertowicz. Oto ustrój, który panował w Polsce przed 1989 r., stymulował dwa rodzaje wyścigu: o stanowiska partyjne, które pozwalały oficjalnie i legalnie uwłaszczać się na trudzie ludu pracującego, oraz o stanowiska w tajnych służbach, które pozwalały czerpać korzyści nielegalnie. Jak pisze Zybertowicz, w praktyce służby miały w gospodarce „regulacyjne zastosowanie” i pełniły funkcję „skrytego nadzoru właścicielskiego.” Prz…

Data: 19.01.2020 22:40

Autor: FiligranowyGucio

⚒️ Skandal! Minister z PiS w zarządzie. Koncesja na ogromne złoża miedzi i srebra dla kanadyjskiego Miedzi Copper! Polska ma skarb, dzięki któremu możemy się rozwijać szybciej. Pod ziemią znajduje się olbrzymie i niezwykle bogate w miedź i srebro złoże. Ponad 10 mln ton miedzi i kilkadziesiąt tysięcy ton srebra czeka na wydobycie. To złoże większe niż wszystkie złoża obecnie eksploatowane przez KGHM. Jednak to kanadyjska firma Miedzi Copper wykonała niezbędne badania i ma projekt nowej kopalni. W dodatku spółka jest już gotowa do budowy zakładu wydobywczego w powiecie nowosolskim w województwie lubuskim. Nie byłoby w tym może nawet nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w spółce zatrudniono byłego wicemnistra finansów – Konrada Raczkowskiego – w rządzie PiS, który po drodze „obtańcował” jeszcze państwowe spółki zanim postanowił zostać „górnikiem” w prywatnej zagranicznej firmie. Czy Polska jest krajem prawa, a może to już republika bananowa PiS? Gdzie ta dobra zmiana?

http://pressmania.pl/skandal-minister-z-pis-w-zarzadzie-ko…/

⚒️ DLACZEGO POLSKIE ZASOBY NATURALNE SĄ ZAGROŻONE? Dlatego, że przy uchwalaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 roku za sprawą Bronisława Geremka i Aleksandra Kwaśniewskiego wycofano dwa główne zapisy. Usunięto, że "ziemia i zasoby przyrodnicze są własnością narodu." Drugi usunięty zapis to: "Kto działa na utratę suwerenności, niepodległości podlega karze więzienia, włącznie z karą śmierci." Oba zapisy zostały usunięte. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski wprowadził za to następujący zapis: „Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa” (rozdział 10, art. 220, ustęp 2). Wprowadzając ten zapis, Kwaśniewski zakazał pożyczania z NBP zmuszając kolejne rządy do zaciągania długów w Banku Światowym i MFW. 👉 "Ogromne zasoby geologiczne Polski" – wystąpienie prof. Ryszarda Kozłowskiego. W dniu 17 marca w Modlniczce k/ Krakowa odbyło się Forum Patriotów Poslkich pod hasłem: Obrona zasobów geologicznych Polski. Znakomity wykład na ten temat wygłosił prof. dr hab. inż. Ryszrad Kozłowski. Subskrybuj: Niezależna Telewizja https://youtu.be/H_D_-ZA9tLA

⚒️ PRZEKRĘT 1000-lecia! Grabież polskiej ziemi, polskich złóż i polskiego pieniądza. Krzysztof Tytko i Wojciech Edward Dobrzyński. NaviTY kanał polityczno-ekonomiczny Narodowego Instytutu Studiów Strategicznych. https://m.youtube.com/watch?v=5lJP0wz8oBI&feature=share

⚒️ Grabież majątku Polaków po 1989 roku do dziś. Apel NISS do posłów Konfederacji. Wojciech Edward Dobrzyński: Narodowy Instytut Studiów Strategicznych, wspierając inicjatywę Krzysztofa Tytko, apeluje do posłów Konfederacji o powołanie Zespołu Poselskiego, z udziałem obywateli oraz organizacji społecznych, którego celem będzie m.in: – Ewidencja złóż – Wycena złóż – Analiza prawna umów koncesyjnych – Analiza zmian w Ustawach – Analiza 24 interpelacji poselskich nt. złóż – Zmiana w Konstytucji zabezpieczająca interesy Polaków. Subskrybuj: NaviTY kanał polityczno-ekonomiczny NISS. https://youtu.be/VoCFYb9_FpU Czytaj więcej na: https://niss.org.pl/grabiezy-majatku-polakow-po-1989-roku…/…

⚒️ Obywatelski Komitet Obrony Polskich Zasobów Naturalnych: http://walkazesmogiem.pl/ lub FB https://www.facebook.com/okopzn/

☎️: 601939844, email: okopzn.sekretariat@gmail.com

⚒️ Parlamentarny Zespół ds. Bogactw Naturalnych i Aktywów Narodowych. https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/agent.xsp…

KONTAKT: Magdalena Szachowicz, ☎️: 22 694-2889, e-mail: magdalena.szachowicz@sejm.gov.pl

💵 SPRYWATYZOWANO NASZĄ SUWERENNOŚĆ. Pozbawieni jesteśmy podstawowego atrybutu suwerenności jako państwo. To znaczy, że nie mamy własnego pieniądza. Posługujemy się pieniądzem kreowanym przez banki komercyjne w postaci oprocentowanego długu i w związku z tym musimy płacić gigantyczny haracz za używanie tegoż pieniądza. "Dług jako podstawa architektury finansowej." – Piotr Jankowski (Narodowy Instytut Studiów Strategicznych) w rozmowie z Izabelą Litwin na temat pieniądza, długu i gospodarki. Diagnoza systemu finansowego w Polsce. Subskrybuj: Nawigatorzy Jutra https://youtu.be/MclGeDyyF6U

#miedz #suwerennosc #polska #przemysl #kopalnia #korupcja #informacje

Rosyjska mapa Syrii z uwzględnieniem występowania Państwa Islamskiego.

Data: 17.12.2019 14:53

Autor: Konflikty_na_swiecie

Mapa Syrii 16 Grudnia 2019.

Z uwzględnieniem występowania Państwa Islamskiego.

Na mapie jest zaznaczona wiadomość:

16.12.19 Syryjski parlament ratyfikował umowę z rosyjską firmą Mercury (być może jest to grupa firm oligarcha Mercury Igor Kesaev) na temat rozwoju i produkcji ropy naftowej na blokach 7 i 19 w regionie Al-Dżazira.

Mało istotna z punktu widzenia taktycznego.

#wojna #konfliktyzbrojne #syria #rosja #przemysl #mapa #mapporn #bliskiwschod #isis

Data: 28.10.2019 11:36

Autor: Ijon_Tichy

Nawiązując do wpisu @Macer

Piją sok przez makaronową słomkę, przykuwają się do drzewa i przestają się rozmnażać w imię Gai.

Eko-frajerzy, to pożyteczni durnie, którzy wyznają podrzuconą im ideologię, dzięki czemu można realizować jeszcze jeden pomysł na biznes i kolejne cele polityczne. Oni nawet nie są świadomi nawet tego, że np. terminy przydatności produktów zostały wprowadzone jako narzędzie podtrzymania popytu, co wprost powiedział pomysłodawca terminów przydatności (nie pamiętam nazwiska) i wraz z innymi zjawiskami (które są całkowicie poza wpływem eko-oszołomów) służą podtrzymaniu, a nawet bezustannemu wzrostowi konsumpcji. I samo to już przyczynia się do wzrostu generowania niezliczonych milionów ton odpadów, śmieci. To całkowicie przekreśla starania eko-frajerów i wymyka się ich naiwnym staraniom.

A przecież jest jeszcze znacznie więcej rzeczy, które potwierdzają naiwność tych wyznawców "religii Gai", tego eko-frajeryzmu.

Dlaczego kpię z eko-debili? Bo za zatrucie środowiska opowiada globalna, potężna machina, koncerny, przemysł ciężki, transport, wojsko…. I to wszystko wmyka się możliwościom zwykłych śmiertelników, jest poza ich wpływem. To, że ludzie będą pić sok przez makaronowe słomki zamiast pić po prostu z kubka i kupią sobie odkurzacz o mniejszej mocy NIC NIE ZMIENI.

System nie tylko znalazł kolejną niszę zarobków, ale też drwi sobie z tych idiotów eko-life, którzy np. kupują żarówkę energooszczędną LED, która przecież celowo produkowana jest tak, by wytrzymała max 2 lata (SIC!). Podobnie odkurzacz o obligatoryjne pomniejszonej mocy (UE) dla eko-debili a la New Age – produkowany jest tak, by zaczął się psuć na tyle szybko, by trzeba było kupić nowy w takim czasie, który zapewni płynność przychodów producentom.

Dbanie o czystość i nie generowanie zbędnych śmieci – jak najbardziej. Ale trzeba mieć wyjątkowo naiwne myślenie, jeśli się myśli, że ma się jakikolwiek wpływ na zatrucie środowiska, gdy daje się omamić propagandzie grubych ryb eko-terroryzmu globalnego.

#ekoterroryzm #ziemia #przemysl #przyroda #biznes #nagrodadarwina #frajerzy

Data: 22.10.2019 15:54

Autor: Ijon_Tichy

Musimy zacząć chodzić nago, w imię dobra planety.

Przemysł mody emituje więcej dwutlenku węgla niż loty międzynarodowe i żegluga morska łącznie: przemysł ten wytwarza 10% całkowitej emisji dwutlenku węgla przez ludzkość, jest drugim co do wielkości konsumentem światowego zaopatrzenia w wodę i zanieczyszcza oceany plastikiem.

https://www.businessinsider.my/fast-fashion-environmental-impact-pollution-emissions-waste-water-2019-10-2/

#globalneocieplenie #przemysl #moda #bekazlewactwa

Data: 24.04.2019 23:31

Autor: Moody

Tak sobie ostatnio myślałem nad stopniem marnotrawienia zasobów jakie nam przydzielono i naszła mnie mała dygresja. Potem stwierdziłem że podzielę się nią na Lurku, bo w sumie czemu nie. Fajnie gdzieś opublikować swoje wysrywy ( ͡º ͜ʖ͡º)

Mało kto zdaje sobie sprawę jak niskie sprawności osiągają współczesne metody pozyskiwania energii. Dla elektrowni konwencjonalnych są to wartości w okolicy 35%, dla fotowoltaiki – od 15 do 20%,. O ile sprawność źródeł odnawialnych nie jest palącym problemem (energia tego typu jest dostarczana bez względu czy ja wykorzystujemy czy też nie) tak w przypadku paliw kopalnych sprawność energetyczna zaczyna już być problemem. Wungiel spalamy celowo więc dobrze by było spalić go efektywnie.

Za Wikipedią:

Sprawność, sprawność energetyczna – skalarna bezwymiarowa wielkość fizyczna określająca w jakim stopniu w danym procesie przekształcana jest energia jednego rodzaju w energię innego rodzaju; jest to parametr określający efektywność wykorzystania paliwa.

Dla tych nielubiących definicji:

Energię którą otrzymaliśmy dzielimy przez energię którą włożyliśmy i voilà, mamy sprawność. Im większa tym lepiej oczywiście.

Dla przykładu:

Węgiel kamienny posiada określone ciepło spalania, tak jak każde paliwo. Wbrew pozorom nie jest to temperatura w której spala się węgiel (temperatura =/= ciepło !!) lecz ilość energii jaką jesteśmy w stanie wyciągnąć z węgla podczas jego spalania. Nie jesteśmy oczywiście w stanie wykorzystać całego ciepła, ogromna jego ilość ucieka wraz ze spalinami do komina, trochę przenika przez ścianki kotła. Pojawiają się więc pierwsze straty.

Idąc dalej – para wodna powstała dzięki spaleniu węgla naciska na łopatki turbiny która generuje prąd. Ze stratami oczywiście. Docieramy do poziomu 35% sprawności, czyli ogólnej sprawności elektrowni. Ale co dalej? Ano dalej nie jest zbyt kolorowo.

Straty wynikłe z przesyłu prądu przestarzałymi wynoszą około 6,5%. Zakładając nawet optymistyczny wariant dociera do nas 32,7% prądu który potencjalnie "siedział" w paliwie. Jednak jest jeden mankament. Każde urządzenie w domu również posiada swoją sprawność. I to czasem na poziomie 60-70%. A więc realnie wykorzystujemy około 20% prądu który mógłby powstać, cała reszta ucieka do atmosfery potęgując efekt cieplarniany i inne niezbyt przyjemne sprawy. Urządzenie które teoretycznie jest w stanie działać dzięki spaleniu 1kg węgla w rzeczywistości potrzebuje tych kilogramów aż 5.

Warto również wspomnieć że osiągnięcie 100% sprawności jest fizycznie niemożliwe. Zabrania nam tego pani zwana termodynamiką. Urządzenie o stuprocentowej sprawności zwałoby się Perpetuum Mobile, Sci-Fun nieźle wyjaśnił niedowiarkom czemu to nie ma prawa działać w bardzo praktyczny sposób, polecam gorąco:

https://www.youtube.com/watch?v=Dh1lsPg8FBk

Nie oznacza to oczywiście że nie powinniśmy dążyć do doskonałości, nawet jeśli pozostanie ona jedynie w sferze marzeń. Ciężko ocenić jaki poziom sprawności leży w naszym zasięgu technologicznym, jednak pewnym jest że te marne 35% to nie wszystko na co nas stać (ง ° ͜ ʖ °)ง

Dla anglojęzycznych polecam również odcinek ElectroBOOM który natchnął mnie na przemyślenia:

https://www.youtube.com/watch?v=zLrSM4ruNw4

Dane co do strat w przesyle wziąłem stąd: http://straty.ptpiree.pl/konferencje/straty/2018/straty_2018.pdf

#energetyka #nauka #przemysl